IV KK 54/17

WyrokIzba Karna2017-03-16

Skład orzekający: Krzysztof Cesarz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy może uchylić wyrok sądu odwoławczego, który utrzymał w mocy wyrok uniewinniający, jeśli kasacja zarzuca rażącą obrazę przepisów prawa procesowego, mającą wpływ na treść orzeczenia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną, uznając, że sąd odwoławczy prawidłowo przeprowadził kontrolę odwoławczą i nie dopuścił się rażącego naruszenia prawa, które mogłoby mieć istotny wpływ na treść wyroku. Analiza materiału dowodowego przez sąd odwoławczy, w tym ocena zeznań pokrzywdzonej i jej syna, a także dokumentów postępowania rozwodowego i opinii biegłych, była drobiazgowa i prawidłowa. Sąd Najwyższy podkreślił, że różnice w ocenach sądów cywilnego i karnego nie świadczą o naruszeniu przepisów, a zasada samodzielności jurysdykcyjnej sądu karnego (art. 8 k.p.k.) jest nadrzędna.
Stan faktyczny
Sąd Rejonowy uniewinnił oskarżonego od zarzutów znęcania się psychicznego i fizycznego nad żoną i synem. Sąd Okręgowy utrzymał ten wyrok w mocy po rozpoznaniu apelacji prokuratora i pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej. Kasacja wniesiona przez pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej zarzucała rażącą obrazę przepisów prawa procesowego, w tym art. 4, 7, 410, 433, 434 i 440 k.p.k. Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną i obciążył oskarżycielkę posiłkową kosztami postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt IV KK 54/17 POSTANOWIENIE Dnia 16 marca 2017 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Krzysztof Cesarz na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 kpk po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 16 marca 2017 r., sprawy W. M. oskarżonego z art. 207 § 1 kk i innych z powodu kasacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej od wyroku Sądu Okręgowego w N. z dnia 15 września 2016 r., sygn. akt II Ka …/16 utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w N. z dnia 5 maja 2016 r., sygn. akt II K ../14 p o s t a n o w i ł 1) oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną; 2) obciążyć oskarżycielkę posiłkową D. M. kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Sąd Rejonowy w N. wyrokiem z dnia 5 maja 2016 r., sygn. akt II K …/14, uniewinnił W. M. od popełnienia czynu opisanego w ten sposób, że w okresie od 12 czerwca 1993 r. do 16 listopada 2013 r. w miejscowości K., znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją żoną D., a w okresie od 12 czerwca 1993 r. do 10 grudnia 2013 r. nad synem G. w ten sposób, że będąc zarówno w stanie trzeźwym jak i nietrzeźwym wszczynał awantury domowe, w trakcie których wyzywał ich słowami powszechnie uważanymi za obelżywe, poniżał, groził pobiciem, pozbawieniem życia, spaleniem domu i wyrzuceniem z domu, a ponadto stosował wobec nich siłę fizyczną poprzez uderzanie pięścią po różnych częściach ciała, szarpanie, 2 popychanie i kopanie, gdzie w dniu 16 listopada 2013 r. spowodował u żony obrażenia ciała w postaci krwiaka podskórnego okolicy czołowej po stronie lewej oraz stłuczenia kręgosłupa szyjnego, które to naruszyły prawidłowe funkcjonowanie jej organizmu na okres poniżej dni siedmiu trwający, to jest od czynu zakwalifikowanego z art. 207 § 1 k.k. i 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Wyrokiem z dnia 5 września 2016 r., sygn. akt II Ka …/16, Sąd Okręgowy w N. po rozpoznaniu apelacji wniesionych przez prokuratora i pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej, utrzymał w mocy zaskarżony wyrok. W kasacji od tego wyroku pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej zarzucił „rażącą obrazę przepisów prawa procesowego, mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, tj. – art. 4 k.p.k., 7 k.p.k., 410 k.p.k., 433 § 1 k.p.k. oraz art. 434 § 1 k. p. k i art. 440 k.p.k. – poprzez powielenie i uznanie za własne przez Sąd II instancji oczywistych uchybień proceduralnych, jakich dopuścił się Sąd I instancji, polegających w szczególności na pominięciu części okoliczności przemawiających na niekorzyść oskarżonego oraz na wyrażeniu poglądu, że brak było wiarygodnych lub wystarczających dowodów winy oskarżonego, a także oparciu rozstrzygnięcia w głównej mierze na wyjaśnieniach oskarżonego, które nie znajdują żadnego oparcia w zebranym materialne dowodowym, tj. nie korespondują z nimi ani złożone w sprawie zeznania świadków ani nawet obiektywne dowody z dokumentów, ocenę materiału dowodowego, który nie obejmował okresu objętego zarzutem aktu oskarżenia i czynienie przez Sąd Okręgowy na jego podstawie ustaleń faktycznych; – art. 7 k.p.k. oraz art. 433 § 2 i art. 457 § 3 k.p.k. - poprzez brak dokonania wszechstronnej i rzetelnej kontroli odwoławczej, co skutkowało arbitralnie przyjętą przez Sąd niepełną interpretacją treści apelacji, w tym lakoniczne odniesienie do zarzutów apelacji związanych z okresem, jaki był brany pod uwagę przy ocenie zachowań oskarżonego, a także zdawkowym potwierdzeniu poprawności postępowania Sądu I instancji odnośnie ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie rozwodowej stron przez Sąd Okręgowy w N. sygn. akt. I C …/14, w szczególności poczynionych tam ustaleń stanu faktycznego, które następnie przez Sąd Apelacyjny uznane zostały za własne, a także zupełne pominięcie i nieodniesienie się do faktu, iż oskarżycielka posiłkowa D. M. nieustannie pozostaje 3 w leczeniu w związku z przemocą domową, jakiej doznała od oskarżonego W. M., co wprost potwierdzało przedłożone wraz z apelacją zaświadczenie z dnia 17 maja 2016 r.” Skarżący się wniósł o uchylenie obu wyroków i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Prokurator w pisemnej odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacja jest bezzasadna w stopniu oczywistym. Kontrola odwoławcza zaskarżonego wyroku została przeprowadzona prawidłowo, co znalazło odzwierciedlenie w szczegółowych motywach zaskarżonego wyroku. Dlatego całościowe ich przytaczanie byłoby wyłącznie zbytecznym ich powtórzeniem. Wspomnieć więc tylko należy, że Sąd odwoławczy dokonał drobiazgowej analizy zeznań D. M. i jej syna (s. 11-13 motywów) i oceny ich wiarygodności przez pryzmat m.in. dokumentów postępowania rozwodowego z 1993 r. (s. 13), jak również przeanalizował ewolucję depozycji pokrzywdzonej w toku niniejszego postępowania (s. 14-18). Zdaniem Sądu, argumentami przemawiającymi za nieszczerością pokrzywdzonej były, w szczególności, umyślne wprowadzenie w błąd sądu orzekającego w 1993 r., do czego D. M. sama się przyznała (k. 661, k. 730), jej zachowanie wobec W. M. w dniu 16 listopada 2013 r., jak również szereg nieścisłości, niekonsekwencji i wzajemnych sprzeczności w jej relacji dotyczących szczegółów z okresu trwania związku małżeńskiego. Sąd odwoławczy dokonał również analizy wersji przedstawionej przez syna oskarżonego - G. M. Zasadnie uwypuklił kwestię wieloletniej bierności pokrzywdzonych wobec przemocy, jaka miała ich spotykać ze strony W. M., chwiejność ich tłumaczeń w tym zakresie, czy cechy osobowości obydwojga i ich doświadczenie życiowe, które stały w jaskrawej sprzeczności z zachowaniem polegającym na ukrywaniu przemocy, której mieli być poddawani. W dalszej kolejności, Sąd odwoławczy podzielił łącznie 24 przesłuchanych świadków na dwie grupy, w zależności od wiedzy, która mogła wskazywać na dopuszczenie się przez W. M. zarzucanych mu czynów. Spośród tej grupy świadków, których depozycje mogły potwierdzać zarzut oskarżenia, Sąd wnikliwie ocenił zeznania […]. Sąd miał w polu uwagi wszystkie wydane w sprawie 4 opinie biegłych, przy czym szczególną uwagę poświęcił analizie opinii T. K.(s. 22-23, 26-27) wskazując, że biegła częściowo opierała się wyłącznie na informacjach z wywiadu, to znaczy podanych przez samą pokrzywdzoną (s. 26 in fine – 27). Odnosząc się do wywodów kasacji, w pierwszej kolejności należy wskazać, że W. M. w postępowaniu rozwodowym przed Sądem Okręgowym w N. (Wydział I Cywilny, sygn. akt I C …/14) był słuchany jednokrotnie i złożył zeznania o treści zbieżnej z depozycjami złożonymi w sprawie karnej. Przytoczyć w tym zakresie można, że: zakwestionował wersję przedstawioną przez D. M., kochał żonę (k. 161 in fine akt I C …/14), negował znęcanie się nad nią ani synem - zarówno psychicznie, jak i fizyczne (k. 161v in princ. akt I C …/14). Przyznał, że szarpnął syna i zagroził wyniesieniem łóżka na dwór, jednak podał, że nie zgwałcił żony, a ich pożycie trwało „w miarę” do 2012 r., a od 2013 r. nie współżyli (k. 162 akt I C …/14). Nie jest prawdą, aby 16 listopada 2013 r. uderzył żonę, potwierdził natomiast, że chwycił ją za ramiona podczas, gdy wyzywała go (k. 162v akt I C …/14). W podsumowaniu ponownie zakwestionował stosowanie przemocy, czy spowodowanie u D. M. jakichkolwiek obrażeń (k. 163 akt I C …/14). Treść tych zeznań w pełni koresponduje ze stanowiskiem wyrażonym na piśnie (k. 33-35, 51-52 akt I C …/14). Nie jest więc jasne, na jakiej to podstawie autor kasacji wywiódł, że „z protokołów zalegających w aktach postępowania rozwodowego wprost wynika, iż oskarżony sam przyznaje się do stosowania przemocy fizycznej i psychicznej względem domowników, a także do agresywnych zachowań względem nich”. Należy w tym zakresie podzielić stanowisko wyrażone przez Sąd Rejonowy (s. 20 in fine - 21 motywów), że nie sposób przyjąć, aby W. M., uczestnicząc w słownych utarczkach i kłótniach z domownikami - byłą żoną i dorastającym lub dorosłym już synem w sposób intensywny i dotkliwy naruszał ich nietykalność cielesną lub zadawał im cierpienia moralne w celu ich udręczenia, poniżenia, dokuczenia albo wyrządzenia im innej przykrości, a tylko takie zachowania stanowić mogą znamię przestępstwa z art. 207 § 1 k.k., jak również, że nie wyczerpują znamienia „znęcania się" zachowania sprawcy, które nie powodują u ofiary bólu fizycznego lub cierpienia moralnego. 5 W dalszej kolejności należy, z czego skarżący definitywnie zdaje sobie sprawę, że różnice pomiędzy ocenami przyjętymi za podstawę wyroków Sądu cywilnego i karnego, nawet jeżeli są tak skrajnie odmienne, jak w niniejszej sprawie, nie świadczą jeszcze o naruszeniu przepisów, znajdując swą podstawę w zasadzie samodzielności jurysdykcyjnej sądu karnego (art. 8 k.p.k.). Z punktu widzenia prawidłowości procedowania w niniejszej sprawie (a więc podnoszonej w kasacji obrazy art. 7 i 410 k.p.k., która miała zostać niedostrzeżona przez Sąd odwoławczy, wskutek czego miałoby dojść do naruszenia art. 433 § 2 k.p.k.), znaczenie ma prawidłowość i rzetelność oceny materiału dowodowego, czego - zwłaszcza Sądowi Okręgowemu - odmówić nie można. Pełnomocnik oskarżycielki zupełnie pomija, że wynik sprawy nie zależał wyłącznie od obdarzenia wiarą wyjaśnień oskarżonego (akapit 4 na s. 3 kasacji), ale przede wszystkim zakwestionowania prawdomówności oskarżycielki i jej syna, jak również od oceny pozostałych dowodów, w tym zeznań świadków oraz opinii biegłych. Sąd odwoławczy miał w polu uwagi, że pokrzywdzona przyznała się do okłamania Sądu w przeszłości, gdy relacjonowała okoliczności dotyczące jej i jej rodziny i okoliczność ta musiała skutkować traktowaniem jej relacji z najwyższą ostrożnością. Jej depozycje wymagały szczególnej weryfikacji przez bezstronne dowody, tzn. na których treść D. M. nie mogła mieć żadnego wpływu i oba Sądy wywiązały się z tej powinności. Przeciwne stanowisko, zaprezentowane w treści zarzutu z tiret 1 kasacji, ma charakter polemiczny i wybitnie jednostronny, albowiem pomija obszerną ocenę wszystkich tych dowodów, które wspierały wyjaśnienia oskarżonego, jak również dewaluowały wartość zeznań pokrzywdzonych. Wobec całokształtu materiału dowodowego, marginalne znaczenie ma, podnoszone w kasacji (a wcześniej w apelacji - akapit 2 s. 3) zaprzeczenie przez W. M. w postępowaniu o sygn. akt II W …/15 prowadzenia działalności gospodarczej bez zezwolenia. Trzeba też mieć na względzie, jak na wstępie wspomniano, że Sąd Okręgowy dokonał praktycznie ponownej analizy całego dostępnego mu materiału dowodowego. Choćby z tej przyczyny nie można mówić o wskazywanym w kasacji zjawisku przeniesienia jakichś niepoprawnych ocen z postępowania Sądu meriti. Skarżący w tym samym akapicie (akapit 2 in fine s. 4 kasacji) sugeruje również, 6 jakoby Sąd odwoławczy należycie nie rozpoznał wszystkich zarzutów podniesionych w apelacji, jednak nie uzasadnia szerzej tego zarzutu, natomiast z analizy całości nadzwyczajnego środka odwoławczego wynika, ze jego autor kwestionuje w zasadzie jedynie rezultat oceny Sądu Okręgowego, tj. utrzymanie w mocy wyroku skazującego, a w tych ramach - poszczególne ustalenia faktyczne, o czym przekonuje argumentacja wyrażona na s. 4-5 kasacji. Nie doszło do naruszenia wskazanego w petitum art. 434 § 1 k.p.k., czy art. 440 k.p.k. Sąd Okręgowy w ogóle nie orzekł na niekorzyść oskarżonego, a tylko wówczas aktualizują się zakazy reformationis in peius, wymienione w tym przepisie. Z kolei warunkiem uchylenia orzeczenia na podstawie art. 440 k.p.k. jest rażąca niesprawiedliwość wyroku Sądu I instancji, której przecież Sąd odwoławczy nie stwierdził w toku - jak wskazano wyżej - prawidłowo przeprowadzonej kontroli odwoławczej, w tym - pod kątem ewentualnej oczywistej niesprawiedliwości. Wreszcie należy zwrócić uwagę na to, że zdaniem Sądu ad quem, oskarżycielka mogła instrumentalnie posługiwać się swoimi schorzeniami, dopasowując zeznania o przemocy ze strony oskarżonego do dolegliwości stwierdzanych podczas wizyt lekarskich. Nadto, Sąd uznał, że „Stwierdzane u pokrzywdzonej dysfunkcje zdrowotne nie są z medycznego punktu widzenia na tyle charakterystyczne, by ich natura (mechanizm) pozwalała samoistnie wnioskować, że doszło do nich w opisywany przez pokrzywdzoną sposób, co stanowiłoby niezależne źródło dowodowe potwierdzające wiarygodność pokrzywdzonej”, (s. 23 uzas. SO). Przyznać trzeba, że Sąd odwoławczy nie odniósł się explicite do dowodu w postaci zaświadczenia przedłożonego w postępowaniu apelacyjnym (k. 794), z którego wynika, że pokrzywdzona leczy się w PZP w N. „z rozpoznaniem: F43.1 Zaburzenia stresowe pourazowe (...) Spotkania mają charakter wsparcia w związku z doświadczeniem przemocy domowej w przeszłości”. Ta podnoszona w kasacji (s. 5 in fine) okoliczność nie może jednak mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia. Pokrzywdzona przedłożyła obszerną dokumentację medyczną, mającą uwiarygodnić, że jej dolegliwości są wynikiem czynów zarzucanych W. M. Sąd odwoławczy, korelując te dokumenty z pozostałymi dowodami, dokonał jej wnikliwej analizy i wywiódł, że brak jest podstaw do łączenia zaburzeń zdrowotnych 7 pokrzywdzonej z działaniami oskarżonego, a nadto zwrócił uwagę na możliwy mechanizm kreowania tego rodzaju dowodów. W ten kontekst w pełni wpisuje się kolejne zaświadczenie, wystawione przez psychologa, dołączone do apelacji. Nie stwierdza ono żadnej nowej okoliczności, która mogłaby mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia. Stan psychiczny pokrzywdzonej został wcześniej opisany w zaświadczeniu lekarskim na k. 51, jak również wypowiadał się na ten temat biegły J. M. (k. 143). Fakty tam zamieszczone zostały jednak częściowo zakwestionowane przez Sąd, jako niewynikające z zachowania oskarżonego. Zaznaczyć też należy, że obecnie oferowane zaświadczenie dowodzi faktu „leczenia” (z jego treści wynika, że „spotkania mają charakter wsparcia”) od dnia 5 lutego 2014 r., a więc nie było przeszkód, by strona złożyła ten dowód już przed Sądem I instancji. Dlatego oddalono kasację jako oczywiście bezzasadną. Bowiem nie wykazano w niej, że Sąd odwoławczy dopuścił się rażącego naruszenia prawa, które mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 637a k.p.k. w zw. z art. 636 § 1 k.p.k. kc

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 535 § 3 kpkart. 207 § 1 kkart. 11 § 2 KKart. 4 KPKart. 434 § 1art. 440 KPKart. 7 KPKart. 433 § 2art. 457 § 3 KPKart. 8 KPKart. 7art. 433 § 2 KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026. · PDF źródłowy