V KK 154/17

WyrokIzba Karna2017-10-11

Skład orzekający: Jarosław Matras, Dariusz Kala, Rafał Malarski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów prawa procesowego przez sąd odwoławczy, polegające na nieprzeprowadzeniu wnioskowanych dowodów z przesłuchania świadków i nie nadaniu decyzji o oddaleniu wniosku formy postanowienia, może stanowić podstawę do uchylenia zaskarżonego wyroku, jeśli uchybienia te nie miały wpływu na treść orzeczenia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że chociaż sąd odwoławczy rażąco naruszył przepisy proceduralne, w tym art. 170 § 1 i 3 k.p.k. w zestawieniu z art. 167 k.p.k. poprzez nie nadanie decyzji o oddaleniu wniosku dowodowego formy postanowienia, oraz art. 452 § 2 k.p.k., to uchybienia te nie miały wpływu na treść zaskarżonego wyroku. Uzasadnienie wyroku zawierało wszechstronną argumentację o bezzasadności wniosku dowodowego, a sam wniosek mógł być oceniony jako zmierzający do przedłużenia postępowania (art. 170 § 1 pkt 5 k.p.k.) lub oparty na nieprawdopodobnych przesłankach (art. 170 § 1 pkt 2 i 3 k.p.k.).
Stan faktyczny
Sąd Rejonowy uniewinnił oskarżonego od zarzutu włamania i kradzieży. Sąd Okręgowy utrzymał ten wyrok w mocy. Prokurator Rejonowy złożył kasację, zarzucając sądowi odwoławczemu naruszenie przepisów procesowych poprzez nieprzeprowadzenie wnioskowanych dowodów z przesłuchania świadków. Sąd Najwyższy oddalił kasację, uznając, że mimo uchybień proceduralnych, nie miały one wpływu na treść wyroku.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację prokuratora i obciążył Skarb Państwa kosztami postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt V KK 154/17 POSTANOWIENIE Dnia 11 października 2017 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Jarosław Matras (przewodniczący) SSN Dariusz Kala SSN Rafał Malarski (sprawozdawca) Protokolant Anna Korzeniecka-Plewka przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Józefa Gemry, w sprawie W.G. uniewinnionego od popełnienia czynu z art. 279 § 1 k.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 11 października 2017 r., kasacji, wniesionej przez prokuratora Prokuratury Rejonowej w P. - na niekorzyść oskarżonego od wyroku Sądu Okręgowego w P. z dnia 10 stycznia 2017 r., sygn. akt XVII Ka (…), utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w P. z dnia 30 czerwca 2016 r., sygn. akt III K (…), I. oddala kasację; II. obciąża Skarb Państwa kosztami sądowymi za postępowanie kasacyjne. UZASADNIENIE Sąd Rejonowy w P., wyrokiem z 30 czerwca 2016 r., uniewinnił W.G. od popełnienia przestępstwa z art. 279 § 1 k.k. polegającego na dokonaniu w okresie pomiędzy 2 a 9 marca 2013 r. w P. włamania do mieszkania D.M. i kradzieży na jego szkodę sprzętu RTV i AGD, elementów instalacji CO, kranów, drzwi oraz pieca gazowego ogólnej wartości 6600 zł. Sąd Okręgowy w P., po rozpoznaniu 2 podnoszącej zarzut błędu w ustaleniach faktycznych apelacji Prokuratora Rejonowego w P. na niekorzyść oskarżonego, wyrokiem z 10 stycznia 2017 r. utrzymał w mocy pierwszoinstancyjne orzeczenie. Kasację od prawomocnego wyroku Sądu odwoławczego złożył na niekorzyść oskarżonego Prokurator Rejonowy w P , zarzucając rażące i mające wpływ na treść orzeczenia naruszenie przepisów prawa procesowego, to jest art. 167 k.p.k., art. 170 § 1-3 k.p.k., art. 366 § 1 k.p.k., art. 452 § 2 k.p.k., art. 433 § 2 k.p.k. i art. 427 § 3 k.p.k., polegające na nieprzeprowadzeniu zgłoszonych w apelacji dowodów z przesłuchania świadków T.A., R S. oraz D.S., jak również dowodu z przesłuchania w charakterze świadków ustalonych przez prokuratora na etapie czynności międzyinstancyjnych właścicieli skupu złomu przy ul. S. w P.– I. i M.B., pomimo że dowody te dotyczyły istotnych, a nie wyjaśnionych okoliczności sprawy, co z kolei uniemożliwiło Sądowi odwoławczemu pełną, a przez to prawidłową ocenę w kontekście podniesionego zarzutu apelacyjnego i doprowadziło do utrzymania w mocy wyroku Sądu I instancji, podczas gdy prawidłowe rozpoznanie apelacji mogłoby doprowadzić do odmiennych ocen i wniosków, a nade wszystko do wyjaśnienia powstałych wątpliwości przedwcześnie rozstrzygniętych w oparciu o zasadę in dubio pro reo. W konsekwencji oskarżyciel publiczny wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w P. do ponownego rozpoznania. Obecny na rozprawie kasacyjnej prokurator Prokuratury Krajowej poparł żądanie skarżącego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacja okazała się bezzasadna – i to w stopniu zbliżonym do oczywistego, mimo że Sąd odwoławczy rażąco naruszył większość przepisów proceduralnych wskazanych przez skarżącego prokuratora. Niewątpliwie Sąd ten ewidentnie obraził art. 170 § 1 i 3 k.p.k., w zestawieniu z art. 167 k.p.k., skoro decyzji nieuwzględniającej wniosek dowodowy nie nadał formy postanowienia (zob. wyr. SN z 26 czerwca 2003 r, III KK 65/02; post. SN z 2 sierpnia 2017 r., II KK 33/17). Trzeba podkreślić, że uzasadnienie wyroku nie jest właściwym miejscem do podawania przyczyn oddalenia wniosku dowodowego. Wskutek przedstawionego zaniechania Sądu drugiej instancji doszło również do 3 naruszenia art. 452 § 2 k.p.k., który stanowi dodatkową podstawę oddalenia wniosku dowodowego, odnoszącą się tylko do postępowania odwoławczego (zob. post. SN z 17 maja 2017 r., IV KK 139/17), art. 366 § 1 k.p.k., który obligował przewodniczącego składu orzekającego do czuwania nad prawidłowym przebiegiem rozprawy, a w efekcie art. 433 § 2 k.p.k. nakazującego instancji apelacyjnej rozważenie wszystkich wniosków wskazanych w środku odwoławczym we właściwej formie. Trudno w tym miejscu nie wspomnieć o pasywnej postawie uczestniczącego w rozprawie odwoławczej prokuratora, który powinien był już to doprecyzować okoliczności mające być udowodnione, aby zapobiec przeprowadzeniu dowodów tylko z tej racji, że ich treść może będzie miała jakieś znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (zob. post. SN z 13 czerwca 2017 r., V KK 152/17), już to zwrócić uwagę Sądowi ad quem na konieczność prawidłowego zareagowania na sformułowany w apelacji wniosek dowodowy. Opisane uchybienie procesowe nie tylko nie wywarło, ale i nie mogło wywrzeć wpływu na treść zaskarżonego wyroku, a tym samym nie mogło zadecydować o zasadności kasacji opartej w gruncie rzeczy na zarzucie braku postanowienia o oddaleniu zgłoszonego w apelacji wniosku dowodowego (zob. wyr. SN z 11 września 2013 r., III K 156/13). Do takiej konkluzji doszedł Sąd Najwyższy dlatego, że w motywacyjnej części kwestionowanego wyroku podano wszechstronną i przekonywającą argumentację o bezzasadności sformułowanego w apelacji wniosku dowodowego. Nie dostrzegając potrzeby powtarzania wywodów Sądu odwoławczego w tym zakresie, warto przede wszystkim stwierdzić, że oskarżyciel publiczny bez trudu mógł jeszcze w fazie postępowania przygotowawczego nie tylko ustalić wskazane we wniosku dowodowym źródła dowodowe, ale i uzyskać relacje tych świadków i zaoferować je Sądowi a quo. Tego nie uczynił, a nawet w postępowaniu pierwszoinstancyjnym nie przejawił jakiejkolwiek inicjatywy dowodowej. Jego aktywność, polegającą na zamieszczeniu w apelacji wniosku dowodowego, ujętego zresztą nader lakonicznie i nie w wyodrębnionej części wstępnej skargi, ale w jej uzasadnieniu (na domiar złego nie dołączył do apelacji, mimo że to deklarował, ani nie podłożył na rozprawie odwoławczej informacji Komisariatu Policji w P. z 5 sierpnia 2016 r.), wypadało 4 ocenić w perspektywie art. 170 § 1 pkt 5 k.p.k., przyjmując, że komentowany wniosek dowodowy w sposób oczywisty zmierzał do przedłużenia postępowania. Uwzględniając środowisko, w jakim rozegrało się zdarzenie objęte aktem oskarżenia, wolno uznać, że uzyskanie po upływie kilku lat od chwili czynu wartościowych danych od osób, które o sprawcy kradzieży z włamaniem na szkodę D.M. nie miały żadnej wiedzy – co wynikało z innych dowodów (w tym z zeznań samego pokrzywdzonego złożonych na rozprawie głównej w dniu 11 grudnia 2014 r.) – jawiło się jako nieprawdopodobne. Wchodziły zatem tu w grę również powody oddalenia wniosku dowodowego przewidziane w art. 170 § 1 pkt 2 i 3 k.p.k. Na koniec, niejako dla porządku, należało odnotować, że skoro skarżący mógł powołać w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji dowody, o których mowa w uzasadnieniu apelacji, to siłą rzeczy nie sposób utrzymywać, że na etapie odwoławczym uchybiono art. 427 § 3 k.p.k. Dlatego Sąd Najwyższy oddalił kasację prokuratora (art. 537 § 1 k.p.k.), a kosztami sądowymi za postępowanie kasacyjne obciążył Skarb Państwa (art. 636 § 1 in fine k.p.k. w zw. z art. 637a k.p.k.). as

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 279 § 1 KKart. 167 KPKart. 170 § 1art. 366 § 1 KPKart. 452 § 2 KPKart. 433 § 2 KPKart. 427 § 3 KPKart. 170 § 1 pkt 5 KPKart. 170 § 1 pkt 2art. 537 § 1 KPKart. 636 § 1art. 637a KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026. · PDF źródłowy