V KK 386/19

WyrokIzba Karna2019-10-09

Skład orzekający: Rafał Malarski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zarzuty kasacyjne dotyczące naruszenia przepisów prawa procesowego, w tym zasady in dubio pro reo oraz zasady uwzględniania okoliczności przemawiających na korzyść i niekorzyść oskarżonego, mogą być skuteczne, gdy dotyczą ustaleń faktycznych sądu meriti i nie spełniają wymogów formalnych nadzwyczajnego środka zaskarżenia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał obie kasacje za oczywiście bezzasadne. Stwierdzono, że zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego, takich jak art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k. i art. 7 k.p.k., były nietrafne, ponieważ dotyczyły ustaleń faktycznych sądu meriti, a nie błędów sądu odwoławczego w kontroli instancyjnej. Podniesienie zarzutu naruszenia art. 433 § 2 k.p.k. wymagało wykazania, że sąd odwoławczy w ogóle nie odniósł się do zarzutu apelacji, co w tym przypadku nie miało miejsca. Ponadto, zasady ogólne, takie jak te uregulowane w art. 4 i 5 k.p.k., nie mogą być samodzielną podstawą zarzutu kasacyjnego bez wskazania konkretnych norm, których naruszenie doprowadziło do błędu.
Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozpoznał kasacje obrońców K.M. i M.M. od wyroku Sądu Apelacyjnego, który zmienił wyrok Sądu Okręgowego, wymierzając skazanym nowe kary pozbawienia wolności. Obrońcy zarzucali naruszenie przepisów prawa procesowego, w tym zasad ogólnych postępowania karnego oraz brak odniesienia się sądu odwoławczego do istotnych zarzutów apelacji. Sąd Najwyższy uznał, że zarzuty kasacyjne były oczywiście bezzasadne, ponieważ dotyczyły ustaleń faktycznych i nie spełniały wymogów formalnych nadzwyczajnego środka zaskarżenia.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił obie kasacje jako oczywiście bezzasadne i obciążył skazanych kosztami postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt V KK 386/19 POSTANOWIENIE Dnia 9 października 2019 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Rafał Malarski na posiedzeniu bez udziału stron (art. 535 § 3 k.p.k.) po rozpoznaniu w dniu 9 października 2019 r., sprawy K.M. i M.M. skazanych z art. 279 § 1 k.k.i in. z powodu kasacji wniesionych przez obrońców skazanych od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…) z dnia 8 marca 2019 r., sygn. akt II AKa (…), zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w P. z dnia 18 grudnia 2017 r., sygn. akt III K (…), postanowił: 1. oddalić obie kasacje jako oczywiście bezzasadne; 2. obciążyć skazanych K.M. i M.M. kosztami sądowymi za postępowanie kasacyjne w częściach ich dotyczących. UZASADNIENIE Kasacje obrońców M.M. i K.M. od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…) z 8 marca 2019r. – którym znacząco zmieniono wyrok Sądu Okręgowego w P. z 18 grudnia 2018r., m.in. wymierzając oskarżonym nowe kary łączne pozbawienia wolności w rozmiarach: M.M. – 6 lat, a K.M. 4 lat – okazały się bezzasadne w stopniu oczywistym. Krytyka obu nadzwyczajnych środków zaskarżenia dokonana w pisemnych odpowiedziach autorstwa prokuratora Prokuratury Okręgowej w P. zasługiwała na pełną aprobatę. 2 Przed przystąpieniem do omówienia poszczególnych zarzutów trzeba zgłosić kilka uwag, które wypłynęły w wyniku badania przedmiotowych skarg. Nie sposób bowiem pominąć, że sposób sformułowania zarzutów usytuował obie kasacje na granicy dopuszczalności. Podniesienie art. 433 § 2 k.p.k. byłoby wszak możliwe tylko w sytuacji, gdyby Sąd odwoławczy w ogóle nie odniósł się do któregokolwiek zarzutu apelacji; tymczasem analiza uzasadnienia Sądu ad quem wskazała, że pisemne motywy drugoinstancyjnego orzeczenia sporządzono stosownie do treści art. 457 § 3 k.p.k. Pozostałe zarzuty, a w szczególności art. 5 § 2 k.p.k., art. 4 k.p.k. i art. 7 k.p.k., w ogóle nie powinny znaleźć się w nadzwyczajnym środku zaskarżenia. Zasady uregulowane w art. 4 k.p.k. i 5 k.p.k. są dyrektywami o charakterze ogólnym, wobec czego zarzut naruszenia przepisu art. 4 k.p.k., nakazującego uwzględnienie okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść skazanego, powinien opierać się na naruszeniu norm tworzących konkretne zakazy lub nakazy, czego skarżący nie wykazał, ograniczając się do gołosłownych deklaracji zaistnienia błędu w ocenie dowodów. Wskazując obrazę art. 5 § 2 k.p.k., zupełnie pominięto, że przepis statuujący zasadę in dubio pro reo dotyczy tylko wątpliwości, które ma i których nie był w stanie rozstrzygnąć Sąd rozpoznający sprawę, nie zaś zastrzeżeń strony co do prawidłowości rozstrzygnięcia. Nietrafny był również zarzut rażącej obrazy art. 7 k.p.k., który dotyczył bezpośrednio wyroku Sądu I instancji, a przecież oczywistym jest, że strona kasacją może zaskarżyć jedynie wyrok Sądu odwoławczego. Skarżący nie tylko nie wykazali, aby Sąd odwoławczy niewłaściwie przeprowadził kontrolę instancyjną, ale wprost godzili w ustalenia faktyczne w pełni zaaprobowane przez Sąd Apelacyjny w (…). Oceniane zarzuty (w obu kasacjach) nie miały charakteru wymaganego przez art. 523 § 1 k.p.k. i zostały zwrócone przeciwko podstawie faktycznej rozstrzygnięcia Sądu meriti, czyli nie spełniały ustawowych wymogów zarzutu kasacyjnego, o którym mowa w art. 519 k.p.k. Dla zachowania porządku dodać należało, że wskazanie w nadzwyczajnym środku zaskarżenia zarzutów rażącego naruszenia prawa materialnego i procesowego, jak zrobił to obrońca K.M., uczyniło kasację niespójną. Sąd Najwyższy nie podzielił poglądu, że przy zarzucie obrazy prawa materialnego za punkt wyjścia należy przyjmować nie to co Sąd ustalił, lecz to co powinien był ustalić. Powyższe uwagi 3 pozwoliły na konstatację, że sposób sformułowania zarzutów przez obrońców w istocie odbierał skargom charakter kasacyjny. Szczegółowe badanie procedowania Sądów I i II instancji doprowadziło do stwierdzenia oczywistej bezzasadności wywiedzionych kasacji. Do zarzutu skazania M.M. i K.M. za udział w zorganizowanej grupie przestępczej i kierowania taką grupą przez M.M. Sąd Apelacyjny odniósł się na str. 75 uzasadnienia. To ustalenie stało w opozycji do twierdzenia skarżących o zaniechaniu odniesienia się przez Sąd Apelacyjny do przedmiotowego zarzutu i pozwoliło stwierdzić, że w rzeczywistości godzono w ustalenia faktyczne Sądu meriti. Tymczasem nie było wątpliwości, że dokonano prawidłowej oceny materiału dowodowego i właściwie zakwalifikowano czyny skazanych z art. 258 § 1 k.k. i § 3 k.k. Wskazywały na to ustalenia wykazane przez Sąd odwoławczy na str. 75, a w szczególności samo istnienie grupy zajmującej się popełnianiem czynów zabronionych, hierarchia panująca wewnątrz organizacji, stosunek nadrzędności i podrzędności oraz podział ról charakterystyczny dla znamion komentowanego przestępstwa. Dodać należało, że powyższe stwierdzenie, iż skazani brali udział w zorganizowanej grupie przestępczej, oraz ustalenie kierowniczej roli M.M. wykluczały przyjęcie w stosunku do niego zwykłej formy współsprawstwa z art. 18 § 1 k.k. do przestępstwa z art. 258 § 1 k.k. Drobiazgowa kontrola apelacyjna utwierdziła Sąd odwoławczy o prawidłowości ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd Okręgowy w P., natomiast wnikliwa lektura akt sprawy na etapie kasacyjnym potwierdziła jedynie trafność wniosków wyciągniętych przez Sąd II instancji. Wobec tego nie mógł ostać się pogląd obrońców, jakoby dokonano wybiórczej i zarazem krzywdzącej dla skazanych oceny osobowego materiału dowodowego. Przede wszystkim Sąd Apelacyjny na str. 66 -68 uzasadnienia, stosownie do art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., wyczerpująco odniósł się do dowodu z przesłuchania P.O., ostatecznie rozstrzygając o właściwej ocenie tych wyjaśnień. Ten współoskarżony współdziałał z M.M. i K.M. w kradzieżach i złożył wyczerpujące wyjaśnienia na temat ról skazanych w grupie oraz okoliczności wspólnie popełnianych przestępstw, przy czym żaden z innych dowodów nie tylko nie podważył wiarygodności przekazanych przez P.O. informacji, ale wręcz ujawnione przez niego szczegóły zdarzeń zostały 4 zweryfikowane innymi dowodami (w miejscach wskazanych przez tego skazanego odnaleziono części skradzionych samochodów, co świadczyło o tym, że zgodnie z prawdą wskazał wyposażenie skradzionych samochodów i garaże, gdzie je przechowywano). Wobec tego słusznie uznano, że wyjaśnienia Patryka Olecha stały się rzetelnym i wiarygodnym dowodem w sprawie. Nie powiodła się również ponowna próba wykazania przez obrońcę błędu w ocenie zeznań J.S., D.P., P.Ł. oraz wyjaśnień B.S., M.P. i K.C.. Do przedmiotowych relacji Sąd odwoławczy, stosownie do art. 433 § 2 k.p.k., odniósł się na str. 68-72, zaś pisemne motywy orzeczenia korelowały z treścią art. 457 § 3 k.p.k. Nie zachodziła potrzeba powtarzania prawidłowych argumentów przedstawionych przez Sąd odwoławczy, gdyż nie jest to rolą Sądu Najwyższego. Z tych względów należało jedynie podkreślić, że Sąd II instancji szeroko i gruntownie uzasadnił, dlaczego zaaprobował ocenę tych dowodów, uznając, że ocena Sądu meriti była swobodna i pozostawała pod ochroną art. 7 k.p.k., oraz że uzasadnienie w tej kwestii sporządzono zgodnie z art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. Na obecnym etapie postępowania, wyłącznie dla porządku, trzeba przypomnieć, że J.S. i D.P. - blacharz i lakiernik - doskonale znali współpracujących z nimi skazanych i wraz z P.Ł. dokładnie opisali role M.M. i K.M., nie pomijając przy tym swojego udziału. Wyjaśnienia tych oskarżonych współgrały z innymi dowodami – relacjami m.in. P.O. i pokrzywdzonych, podczas gdy zeznania tych osób już jako świadków były całkowicie odosobnione i niewiarygodne. Odnośnie B.S., M.P. i K.C. ustalono, że chcąc odwrócić od siebie podejrzenia, złożyli nieprawdziwe wyjaśnienia, które nie mogły być podstawą ustalenia stanu faktycznego i nie mogły być uznane za dowód niewinności M.M. i K.M.. Z powyższych powodów Sąd Najwyższy, uznając kasacje za oczywiście bezzasadne w rozumieniu art. 535 § 3 k.p.k., postanowił jak w dyspozytywnej części orzeczenia, zaś koszty zasądził na podstawie art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 637a k.p.k. as

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 535 § 3 KPKart. 279 § 1 KKart. 433 § 2 KPKart. 457 § 3 KPKart. 5 § 2 KPKart. 4 KPKart. 7 KPKart. 523 § 1 KPKart. 519 KPKart. 258 § 1 KKart. 18 § 1 KKart. 424 § 1 pkt 1 KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026. · PDF źródłowy