V KK 7/14
WyrokIzba Karna2014-02-27
Skład orzekający: Przemysław Kalinowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. polega na zbyt lakonicznym uzasadnieniu wyroku sądu odwoławczego, a także czy sąd odwoławczy prawidłowo ocenił zarzuty dotyczące wiarygodności zeznań świadka i ustaleń faktycznych w kontekście sprawstwa kierowniczego?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że naruszenie przepisów art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. nie polega na objętości uzasadnienia, lecz na braku konkretnego odniesienia się do argumentów apelacji i braku wystarczających podstaw do oddalenia zarzutów. W niniejszej sprawie sąd odwoławczy prawidłowo rozpoznał zarzuty apelacyjne dotyczące wiarygodności zeznań świadka i ustaleń faktycznych, uwzględniając modyfikacje zeznań, wpływ na świadka oraz jego sytuację motywacyjną. Sąd odwoławczy odniósł się również do kwestii sprawstwa kierowniczego, wskazując konkretne okoliczności potwierdzające realizację znamion tego przestępstwa.Stan faktyczny
Obrońcy skazanego M. K. wnieśli kasacje od wyroku sądu apelacyjnego utrzymującego w mocy wyrok sądu okręgowego. Zarzucali naruszenie przepisów prawa procesowego, w szczególności art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., poprzez zbyt lakoniczne uzasadnienie wyroku sądu odwoławczego. Podnosili również zarzut wadliwego zastosowania prawa materialnego, tj. art. 18 § 1 k.k. w zw. z art. 278 § 1 k.k. W istocie skarżący kwestionowali trafność oceny dowodów i ustaleń faktycznych dotyczących roli skazanego jako sprawcy kierowniczego oraz wiarygodności zeznań świadka K. D.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił obie kasacje jako oczywiście bezzasadne i obciążył skazanego kosztami postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Sygn. akt V KK 7/14 POSTANOWIENIE Dnia 27 lutego 2014 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Przemysław Kalinowski na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 27 lutego 2014 r., sprawy M. K. skazanego z art. 18 § 1 k.k. w zw. z art. 278 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. z powodu kasacji wniesionych przez obrońców skazanego od wyroku Sądu Apelacyjnego w […] z dnia 5 września 2013 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w K. z dnia 8 kwietnia 2013 r. p o s t a n o w i ł 1. oddalić obie kasacje jako oczywiście bezzasadne, 2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Nadzwyczajne środki zaskarżenia wniesione w tej sprawie przez obrońców skazanego M. K. okazały się niezasadne w stopniu określonym w art. 535 § 3 k.p.k., a postawione w nich zarzuty i sformułowane wnioski nie zasługiwały na uwzględnienie. Pozwala to na odpowiednio syntetyczne przedstawienie motywów stanowiska Sądu Najwyższego. Formalnie rzecz biorąc w kasacjach wniesionych w tej sprawie sformułowano przede wszystkim zarzuty obrazy przepisów prawa procesowego, mającej polegać na naruszeniu dyspozycji art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. (w
2 kasacji adw. A. M. także art. 7 k.p.k.) oraz (w kasacji adw. P. D.) zarzut wadliwego zastosowania prawa materialnego, tj. art. 18 § 1 k.k. w zw. z art. 278 § 1 k.k. Jednak już analiza treści tych zarzutów, a także części motywacyjnej skarg kasacyjnych, prowadzi do przekonania, że w istocie obu autorom chodziło przede wszystkim o ponowną próbę podważenia trafności oceny wiarygodności materiału dowodowego i zakwestionowania ustaleń faktycznych poczynionych na tej podstawie. W częściach dotyczących aspektu procesowego autorzy kasacji wniesionych na korzyść skazanego M. K. upatrywali uchybienia dyrektywom zawartym w art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w zbyt mało szczegółowym uzasadnieniu rozstrzygnięcia, zaprezentowanym w pisemnych motywach wyroku sądu odwoławczego i braku szczegółowego wyjaśnienia, z jakiego powodu zarzuty apelacyjne uznano za niezasadne oraz w pominięciu zagadnienia wiarygodności zeznań św. K. D. w kontekście zmian jej relacji o okolicznościach zdarzenia. Jednak od razu stwierdzić trzeba, że o zachowaniu wymagań wynikających z przepisów art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. nie decyduje rozmiar pisemnego uzasadnienia. Zasadnicze znaczenie przy ocenie tak postawionego zarzutu ma natomiast udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy sąd odwoławczy odniósł się w sposób konkretny do wywodów autora apelacji i czy dla poparcia swego stanowiska dysponował argumentami, które nie zostały następnie podważone. O poprawności kontroli odwoławczej nie przesądza bowiem obszerność przedstawionych wywodów, czy też liczba zacytowanych orzeczeń, które zapadły w innych sprawach. W szczególny sposób w obu kasacjach podnoszono zagadnienie ustosunkowania się sądu odwoławczego do zarzutów apelacyjnych, w których kwestionowano ustalenia faktyczne dotyczące roli odegranej przez M. K., oparte na zeznaniach św. K. D., zwłaszcza w kontekście ich zmiany w toku śledztwa i dowodu z nagrania rozmowy świadka ze skazanym. Zdaniem skarżących, taka postawa św. K. D. miałaby uniemożliwiać procesowe wykorzystanie dowodu z jej zeznań i przypisanie skazanemu M. K. pierwszego z zarzuconych mu czynów, czego nie dostrzegł sąd odwoławczy.
3 W realiach niniejszej sprawy nie ulega tymczasem wątpliwości, że sąd II instancji w pełni rozpoznał przedstawione mu w tym zakresie zagadnienia, miał na uwadze modyfikację kolejnych zeznań K. D., rozważył także znaczenie wpływu wywieranego na tego świadka – i to przez różne osoby, a także podkreślił sytuację motywacyjną, w jakiej się znajdowała w poszczególnych fazach procesu. Kontestowane obecnie rozstrzygnięcie zapadło zatem z uwzględnieniem wszystkich uwarunkowań, jakie były podnoszone przez skarżących. Powyższe prowadzi do wniosku, że nie doszło do naruszenia dyrektyw wynikających z dyspozycji art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., a jedynie argumentacja przywołana dla uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia i wyciągnięte z niej wnioski nie odpowiadają oczekiwaniom autorów kasacji. Przypomnieć trzeba jednak, że już w zwykłym środku odwoławczym obrońca ówcześnie osk. M. K. podważał przede wszystkim wiarygodność poszczególnych źródeł dowodowych oraz kwestionował ustalenia faktyczne poczynione w sprawie a świadczące o udziale i kierowniczej roli tego oskarżonego, odegranej przez niego przy popełnieniu pierwszego z zarzucanych mu czynów zabronionych, jak również negował wysokości szkody poniesionej przez pokrzywdzonego. Sąd odwoławczy odniósł się do podniesionych wątpliwości i zastrzeżeń skarżącego, wskazując także te źródła dowodowe, ustalone okoliczności i logiczne argumenty, które przemawiały za zaakceptowaniem stanowiska sądu meriti. Niewątpliwie właśnie w tym kontekście przywołano te dowody, które wspierają późniejszą wersję zeznań św. K. D., przyjętą za jedną z podstaw dokonanych ustaleń faktycznych i przemawiają za jej prawdziwością. Nie można zatem skutecznie twierdzić, że zasadnicze – zdaniem skarżącego – zagadnienie wiarygodności poszczególnych relacji składanych przez w/w świadka, nie stało się przedmiotem należytej kontroli ze strony sądu II instancji. Także w kwestii wysokości szkody przypisanej skazanemu trudno skutecznie podważać procesową poprawność ustaleń, które zostały oparte na pierwszej relacji samego skazanego, zważywszy zwłaszcza na jej szczegółowość w tym zakresie, co ma niewątpliwie znaczenie z punktu widzenia zdyskwalifikowania zarzutu obrazy art. 7 k.p.k. Jego autor nie przedstawił zresztą żadnych istotnych argumentów mogących potwierdzić założenie o przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodu z wyjaśnień złożonych przez ówcześnie podejrzanego M. K.
4 Wywody Sądu Apelacyjnego zawierają też wystarczającą wypowiedź w kwestii materialnoprawnej, tj. dotyczącej roli sprawcy kierowniczego, jaką przypisano skazanemu M. K. Odnotować w tym miejscu trzeba, że przywołany cytat z uzasadnienia, zamieszczony w zarzucie kasacji adw. P. D., nie odzwierciedla rzeczywistości w pełni, gdyż został zaprezentowany z pominięciem zwrotu, który nie odpowiadał koncepcji skarżącego. Oceniając wszelako trafność samego zarzutu nadzwyczajnego środka zaskarżenia związanego z kwalifikacją prawną przypisanej skazanemu postaci czynu, stwierdzić należy, że rozpoznając także to zagadnienie sąd odwoławczy nie tylko określił swoje stanowisko w tej materii, ale wymienił również konkretne okoliczności, które w realiach tej sprawy przekonywały o zrealizowaniu elementów determinujących wypełnienie wszystkich istotnych cech instytucji sprawstwa kierowniczego. Opisano nawet przyczyny i formy zachowań małoletniej K. D. świadczące o stopniu jej zależności i podporządkowania się kierowaniu jej działaniem przez skazanego. Także ustalenia związane ze skazaniem za drugi z czynów przypisanych M. K., tj. zaangażowanie D. R. i wyznaczenie mu odpowiedniego zadania w zniekształcaniu obrazu przyszłego przestępstwa, potwierdzają jego pozycję wykraczającą poza ten zakres działania, który przyznaje on w swoich wyjaśnieniach. Finalnie, kierowniczą rolę M. K. przypieczętowało przejęcie i ukrycie łupu, a następnie przystąpienie do wydatkowania skradzionych pieniędzy, przy jednoczesnym wyłączeniu na tym etapie osoby, który fizycznie dokonała wyniesienia pieniędzy z domu pokrzywdzonego. Łatwo też zauważyć, że ustalenia poczynione w tej sprawie pozwalałyby rozważać zrealizowanie przestępstwa kradzieży w formie sprawstwa kierowniczego nawet przy zastosowaniu zawężającego kryterium bieżącego wpływania na realizację działań przestępczych, jako decydującego o zastosowaniu instytucji określonej w art. 18 k.k. Rozważając to ostatnie zagadnienie, opowiedzieć się trzeba za stanowiskiem wyrażonym przez sądy orzekające w tej sprawie. Zachowanie skazanego szło znacznie dalej od tego, co określa się jako podżeganie lub pomocnictwo do popełnienia przestępstwa i prowadziło do wniosku, że już w czasie akcji przestępnej utożsamiał się on z przedmiotowymi występkami, uznając je za
5 własne przedsięwzięcia. Jednocześnie, to jego inspiracja na wstępie oraz determinacja i konsekwencja w działaniu na kolejnych etapach, doprowadziły do zrealizowania znamion przypisanego mu ostatecznie przestępstwa z art. 18 § 1 k.k. w zw. z art. 278 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. W ramach swoistego podziału czynności sprawca kierowniczy, który od strony intelektualnej i logistycznej organizuje całe przestępcze przedsięwzięcie, a następnie nadzoruje realizację poszczególnych etapów, pełni w nim rolę niezwykle istotną, jeśli nie najważniejszą, bo bez jego działania najczęściej w ogóle nie mogłoby dojść do popełnienia czynu zabronionego. Wbrew twierdzeniom zawartym w kasacji jednego z obrońców, pozycja sprawcy kierowniczego w żadnym stopniu nie musi się też wiązać z zachowaniami negatywnymi wobec bezpośrednich wykonawców, takimi jak: zastraszenie, grożenie, czy też wywieranie bezpośredniego przymusu. W równym stopniu, związek i stosunek podległości istniejący między sprawcą kierowniczym oraz osobami realizującymi przedmiotowe znamiona przestępstwa, mogą kształtować relacje pozytywne, w tym także emocjonalne. Natomiast rozważania autorów kasacji na temat pochodzenia pieniędzy będących przedmiotem kradzieży, czy też ich ilości (potwierdzonej przecież pierwotnie przez skazanego), jak również powodów przechowywania ich w domu pokrzywdzonego, dotyczą sfery ustaleń faktycznych i oceny wiarygodności źródeł dowodowych, pozostając poza ramami kontroli kasacyjnej. W sytuacji istniejącej w niniejszej sprawie nie może być zatem mowy również o naruszeniu art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w związku z zakresem odniesienia się sądu odwoławczego do kwestii dotyczących przypisania skazanemu M. K. popełnienia przestępstwa kradzieży w postaci sprawstwa kierowniczego. Zarzut apelacyjny sformułowany w tym zakresie został bowiem rozpoznany i przedstawiono powody jego oddalenia. Podniesiona na koniec w kasacji autorstwa adw. P. D., kwestia oceny surowości represji karnej zastosowanej wobec M. K. – z woli ustawodawcy (art. 523 § 1 zd. drugie k.p.k.) – w ogóle nie może być przedmiotem skargi kasacyjnej i nie wymaga ustosunkowania. Brak podzielenia zarzutów postawionych przez autorów nadzwyczajnych środków zaskarżenia spowodował, co oczywista, także nieuwzględnienie wniosków
6 zamieszczonych w kasacjach. O kosztach sądowych postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto natomiast na podstawie obowiązujących przepisów uznając, że nie ma przesłanek uzasadniających odstąpienie od zasady wyrażonej w przepisie art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k. Mając to wszystko na uwadze Sąd Najwyższy orzekł, jak w postanowieniu.
Powiązane orzeczenia
- II KK 11/16 2016-02-16Czy Sąd odwoławczy, utrzymując w mocy wyrok sądu pierwszej instancji, naruszył przepisy postępowania, w szczególności poprzez nienależyte rozważenie zarzutów apelacji i nieprawidłową ocenę dowodów?
- IV KK 247/24 2024-09-11Czy kasacja obrońcy, zarzucająca rażące naruszenie prawa procesowego przez sąd odwoławczy, może być skutecznie oparta na powtórzeniu argumentacji z apelacji i czy sąd odwoławczy naruszył art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 §…
- IV KK 370/22 2022-10-04Czy naruszenie art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. poprzez nienależyte rozważenie zarzutów apelacji i brak odniesienia się do nich w uzasadnieniu wyroku sądu odwoławczego, a także naruszenie art. 7 k.p.k. w z…
- III KK 16/22 2022-06-29Czy Sąd Najwyższy powinien uchylić wyrok sądu odwoławczego z powodu rzekomego naruszenia przepisów postępowania, które miało wpływ na treść orzeczenia, w szczególności art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. i ar…
- V KK 19/25 2025-08-08Czy naruszenie art. 433 § 2 k.p.k. poprzez nierozpoznanie zarzutów apelacyjnych, w tym dotyczących oceny opinii biegłego, może stanowić podstawę do uchylenia wyroku sądu odwoławczego, jeśli skarżący nie powiązał tego zar…
Powołane przepisy
art. 535 § 3 KPKart. 18 § 1 KKart. 278 § 1 KKart. 294 § 1 KKart. 433 § 2 KPKart. 457 § 3 KPKart. 7 KPKart. 18 KKart. 523 § 1art. 636 § 1 KPKart. 518 KPK§ 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026. · PDF źródłowy