V KRN 118/73
WyrokIzba Karna1973-05-29
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy czyn oskarżonego, polegający na doprowadzeniu pokrzywdzonej do odbycia stosunku płciowego przemocą, kwalifikuje się jako przestępstwo z art. 168 § 2 k.k. (gwałt zbiorowy), jeśli działał on wspólnie tylko z jedną osobą, a nie z co najmniej dwiema innymi?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przestępstwo z art. 168 § 2 k.k. wymaga działania sprawcy wspólnie z co najmniej dwiema innymi osobami. Jeśli sprawca działał wspólnie tylko z jedną osobą, jego czyn należy kwalifikować jako przestępstwo z art. 168 § 1 k.k. W analizowanej sprawie, mimo że sądy niższych instancji zakwalifikowały czyn oskarżonego z art. 168 § 2 k.k., Sąd Najwyższy stwierdził, że ustalenia faktyczne uzasadniają jedynie kwalifikację z art. 168 § 1 k.k., ponieważ oskarżony działał wspólnie tylko z jedną osobą.Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki skazał Józefa S. za zgwałcenie Jadwigi N. na podstawie art. 168 § 2 k.k., uznając, że działał on wspólnie z Witoldem T. i Władysławem Z. Sąd Najwyższy w pierwszej instancji utrzymał ten wyrok w mocy. Rewizja nadzwyczajna Prokuratora Generalnego zarzuciła rażącą niewspółmierność kary. Sąd Najwyższy w składzie powiększonym ustalił, że Józef S. działał wspólnie jedynie z Władysławem Z., a Witold T. dokonał zgwałcenia niezależnie i po zakończeniu przestępnego działania Józefa S. i Władysława Z.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżone wyroki, kwalifikując czyn oskarżonego z art. 168 § 1 k.k. i wymierzając karę 5 lat pozbawienia wolności.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia dr T. Majewski. Sędziowie: dr J. Bratoszewski (współsprawozdawca), M. Budzianowski, J. Dankowski, R. Młynkiewicz, Z. Nyczaj, A. Pyszkowski (sprawozdawca).Prokurator Prokuratury Generalnej: S. Flasiński.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Józefa S., oskarżonego z art. 168 § 2 k.k., z powodu rewizji nadzwyczajnej wniesionej przez Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 25 maja 1972 r., utrzymanego w mocy wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 6 września 1972 r.,zmienił zaskarżone wyroki w ten sposób, że przyjmując, iż oskarżony Józef S. opuścił się przypisanego mu czynu wspólnie z jedną osobą, na podstawie art. 168 § 1 k.k. skazał go na 5 lat pozbawienia wolności z zaliczeniem na poczet tej kary okresu tymczasowego aresztowania i dotychczas odbytej kary od dnia 25 marca 1972 r. (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki we Wrocławiu wyrokiem z dnia 25 maja 1972 r. uznał oskarżonego Józefa S. za winnego tego, że w dniu 7 sierpnia 1971 r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z osądzonym już za ten czyn Witoldem T. i nie ujętym dotychczas Władysławem Z., przemocą, polegającą na biciu po twarzy, duszeniu za szyję oraz przewróceniu na ziemię, trzymaniu za nogi, a ponadto groźbami zabicia doprowadził Jadwigę N. do odbycia z nim oraz z Witoldem T. i Władysławem Z. stosunków płciowych, i za to na podstawie art. 168 § 2 k.k. skazał tego oskarżonego na karę 5 lat pozbawienia wolności.Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu rewizji obrońcy oskarżonego Józefa S., wyrokiem z dnia 6 września 1972 r. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego.Od tych wyroków Prokurator Generalny PRL wniósł na niekorzyść oskarżonego rewizję nadzwyczajną, która zarzuca rażącą niewspółmierność wymierzonej oskarżonemu Józefowi S. kary pozbawienia wolności, wynikającą z orzeczenia jej w wysokości poniżej średniego ustawowego zagrożenia na skutek niedostatecznego uwzględnienia wysokiego stopnia społecznego niebezpieczeństwa przypisanego oskarżonemu czynu i istnienia szeregu poważnych okoliczności obciążających, przyjętych przez sądy. Rewizja wnosi o zmianę obydwu zaskarżonych wyroków co do oskarżonego Józefa S. w części dotyczącej orzeczenia o karze przez wymierzenie mu na podstawie art. 168 § 2 k.k. znacznie surowszej kary pozbawienia wolności.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy w składzie powiększonym zważył, co następuje:I. Zgodnie z zasadą rewizyjności, skonkretyzowaną w przepisach art. 383 § 2 i art. 389 k.p.k., oraz z zasadami prawdy materialnej i trafnego orzekania, sąd odwoławczy ma prawo i obowiązek zbadania sprawy pod względem merytorycznym i prawnym nie tylko w granicach środka odwoławczego, ale także z urzędu niezależnie od tych granic - w celu stwierdzenia, czy nie zachodzi oczywista niesprawiedliwość wyroku, a w szczególności czy nie zachodzi potrzeba orzeczenia na korzyść oskarżonego, chociaż środek odwoławczy wniesiono na jego niekorzyść, i to na każdej z podstaw określonych w art. 387 k.p.k. Potrzebę taką stwierdził Sąd Najwyższy, rozpoznając sprawę niniejszą w związku z wniesioną na niekorzyść oskarżonego Józefa S. rewizją nadzwyczajną Prokuratora Generalnego PRL. Wprawdzie rewizja nadzwyczajna dotyczy jedynie kary, jednakże nie stanowi to przeszkody do uchylenia lub zmiany wyroku także w zakresie winy. Sąd Najwyższy bowiem stwierdził, że Sąd Wojewódzki z obrazą prawa materialnego, na co nie zwrócił uwagi Sąd Najwyższy w składzie zwykłym, z prawidłowo ustalonego stanu faktycznego wysnuł błędny wniosek, iż w czynie oskarżonego mieszczą się elementy przestępstwa kwalifikowanego z art. 168 § 2 k.k., podczas gdy ustalenia sądu uzasadniają przyjęcie jedynie przestępstwa podstawowego określonego w art. 168 § 1 k.k.II. Jeżeli nie wchodzi w rachubę działanie ze szczególnym okrucieństwem, jak w danym wypadku, to wyraźne wymaganie art. 168 § 2 k.k., aby sprawca działał wspólnie z innymi osobami, wskazuje na to, że do istoty tego przestępstwa konieczne jest działanie przestępne co najmniej trzech osób. A zatem współsprawcą gwałtu zbiorowego jest tylko ten, kto co najmniej z dwiema osobami, stosując przemoc, groźbę bezprawną lub podstęp, doprowadza inną osobę do poddania się czynowi nierządnemu lub do wykonania takiego czynu, albo ten, kto takim działaniem kieruje (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 1972 r. - IV K 23/72, OSNKW 1972, z. 10, poz. 160). Tymczasem z ustaleń Sądu Wojewódzkiego wyraźnie wynika, że oskarżony Józef S. przypisanego czynu dopuścił się wspólnie z jedną tylko osobą, a mianowicie z nie ujętym dotychczas Władysławem Z., błędny jest więc pogląd sądu, iż oskarżony Józef S. działał "z innymi osobami".Według nie budzących wątpliwości ustaleń Sądu Wojewódzkiego przebieg wydarzeń, stanowiących przedmiot sprawy, był następujący:W dniu 7 czerwca 1971 r. około godz. 19 z inicjatywy Władysława Z. w jego ogródku znaleźli się Ewa K., Alicja F. i Jadwiga N. oraz Władysław Z., Edward Z., Józef S. i Witold T., przy czym mężczyźni wypili tam cztery butelki wina. O zmroku Jadwiga N. wyraziła chęć powrotu do domu. Wówczas to oskarżony Józef S. złapał ją za rękę i oświadczył, żeby z nim odeszła w głąb ogródka, gdyż ma jej coś do powiedzenia. Wtedy na miejscu pozostali Józef S., Władysław Z. i Jadwiga N., pozostałe zaś osoby oddaliły się. W tym, co następuje wydarzyło się, brali więc bezpośredni udział oskarżony Józef S. i Władysław Z. oraz pokrzywdzona Jadwiga N. Wówczas to oskarżony Józef S., trzymając pokrzywdzoną za rękę, przemocą odprowadził ją kilka metrów w przeciwległą stronę ogródka i podstawiając nogę przewrócił pokrzywdzoną na ziemię, usiłując jednocześnie położyć się na niej. Gdy pokrzywdzona broniła się i wzywała pomocy, oskarżony zatykał jej usta rękami, a następnie kilka razy uderzył ją ręką w głowę. Wobec intensywnej obrony i oporu pokrzywdzonej oskarżony przywołał oczekującego w pobliżu Władysława Z., który natychmiast przyszedł i przemocą zdjął z pokrzywdzonej spodnie oraz reformy, oskarżony zaś w tym czasie unieruchomił pokrzywdzoną, trzymając ją za ręce. Wobec dalszej skutecznej obrony Jadwigi N. Władysław Z. trzymał ja za nogi, a Józef S. odbył z nią stosunek płciowy. Następnie stosunek taki odbył z pokrzywdzoną Władysław Z.Później przyszedł tam Witold T., dotychczas w tym miejscu nieobecny. Gdy Władysław Z. po odbyciu stosunku wstał i wraz z oskarżonym odszedł, wówczas nowo przybyły Witold T. wbrew woli pokrzywdzonej i grożąc pobiciem odbył z nią stosunek cielesny. Po odbyciu tego stosunku Witold T., słysząc wołanie Alicji F. o pomoc (jego sympatii), pozostawił pokrzywdzoną, polecając jej, by się ubrała, a sam pobiegł w tym kierunku, skąd usłyszał wołanie.Z przedstawionych ustaleń Sądu Wojewódzkiego wynika w sposób oczywisty, że oskarżony działał wspólnie jedynie z Władysławem Z., że ci dwaj mężczyźni stosowali przemoc wobec pokrzywdzonej i w ramach tego współdziałania odbyli z nią kolejno stosunki płciowe oraz że nie brał w tym udziału Witold T. jako osoba trzecia. Witold T. bowiem w tym czasie znajdował się w innej części ogrodu i w gwałceniu pokrzywdzonej przez Józefa S. i Władysława Z. nie odegrał roli ani współuczestnika, ani nawet pomocnika. Witold T. - jak wynika z omawianych ustaleń - dokonał zgwałcenia Jadwigi N. niezależnie od poprzednich gwałcicieli, bez porozumienia - nawet dorozumianego - z nimi i po zakończeniu już przez nich przestępnego działania. W tych warunkach - jak to już wyżej wskazano - Sąd Wojewódzki z prawidłowo ustalonego stanu faktycznego wysnuł błędny wniosek, ustalając, że oskarżony Józef S. dopuścił się zgwałcenia Jadwigi N. działając wspólnie "z innymi osobami", a mianowicie z dwiema osobami, gdy działał on w rzeczywistości z jedną tylko osobą, oraz że w czynie oskarżonego mieszczą się elementy przestępstwa kwalifikowanego określonego w art. 168 § 2 k.k., a nie przestępstwa podstawowego określonego w art. 168 § 1 k.k., przez co dopuścił się obrazy prawa materialnego (art. 387 pkt 1 k.p.k.).Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy w składzie powiększonym, niezależnie od granic rewizji nadzwyczajnej wniesionej na niekorzyść oskarżonego Józefa S., zmienił zaskarżone wyroki przez zakwalifikowanie jego czynu z art. 168 § 1 k.k.III. W związku ze zmianą na łagodniejszą kwalifikację przypisanego oskarżonemu czynu bezprzedmiotowe stało się rozważenie kwestii kary w zakresie art. 168 § 2 k.k., wskazanego w rewizji nadzwyczajnej, należało bowiem wymierzyć temu oskarżonemu karę na podstawie 168 § 1 k.k.W związku z wymiarem kary Sąd Wojewódzki wziął pod uwagę wiele bardzo istotnych okoliczności obciążających, a stanowisko to podzielił Sąd Najwyższy, rozpoznając rewizję oskarżonego. Do okoliczności tych słusznie zaliczono, poza wysokim stopniem społecznego niebezpieczeństwa czynu, które przejawiło się w inicjatywie przestępnej działalności oraz w brutalnym postępowaniu wobec pokrzywdzonej, takie okoliczności, jak nagminność tego rodzaju przestępstw na terenie województwa W., naganny tryb życia oskarżonego, jego poprzednią karalność i działanie w warunkach recydywy ogólnej (art. 52 k.k.), naganne zachowanie się oskarżonego wyrażające się między innymi w ukrywaniu się przed wymiarem sprawiedliwości (poszukiwany listami gończymi). Ponadto należy tu uwzględnić fakt, że na skutek działania głównie tego oskarżonego pokrzywdzona doznała dotkliwych obrażeń ciała, co słusznie podnosi rewizja nadzwyczajna. Wszystkie te okoliczności - biorąc pod uwagę także względy na społeczne oddziaływanie kary - przemawiają za bardzo surowym ukaraniem oskarżonego. W związku z tym jednak, że występują także podniesione przez Sąd Wojewódzki okoliczności przemawiające za oskarżonym (skrucha wyrażona przed sądem połączona ze szczerym przyznaniem się do winy w końcowej fazie wyjaśnień, niski poziom umysłowy - analfabeta, trudne warunki materialne i rodzinne - czworo nieletnich dzieci), Sąd Najwyższy uznał za współmierną do stopnia zawinienia oskarżonego i do wagi przestępstwa karę 5 lat pozbawienia wolności, tj. w wysokości określonej poprzednio przez Sąd Wojewódzki, a zasadnie kwestionowanej przez rewizję nadzwyczajną jako zbyt łagodnej przy kwalifikacji przestępstwa określonego w art. 168 § 2 k.k.
Powiązane orzeczenia
- Rw 462/86 1986-09-15Czy czyn polegający na zmuszeniu pokrzywdzonej do obnażenia się przy użyciu groźby i przemocy, stanowiący wstępny etap do popełnienia czynu nierządnego, może być kwalifikowany jako odrębne przestępstwo, czy też stanowi e…
- V KRN 170/68 1968-05-16Czy skazanie sprawcy za doprowadzenie pokrzywdzonej do odbycia stosunku cielesnego z wykorzystaniem jej stanu wyczerpania sił, spowodowanego długotrwałym oporem wobec innych współsprawców, powinno nastąpić na podstawie a…
- III KR 399/73 1974-03-05Czy perwersyjny sposób odbycia stosunku płciowego, połączony z biciem ofiary i groźbami, może być uznany za działanie ze szczególnym okrucieństwem w rozumieniu art. 168 § 2 k.k.?
- IV KR 199/70 1970-12-17Czy czyny oskarżonych wyczerpują znamiona przestępstwa z art. 168 § 1 k.k. jako dokonane, a nie usiłowane, oraz czy kwalifikacja prawna czynu Lecha Kazimierza B. powinna być oparta na art. 168 § 2 k.k. z uwagi na szczegó…
- V KK 103/14 2014-06-27Czy dla bytu przestępstwa z art. 197 § 2 k.k. konieczne jest ustalenie, że zachowanie sprawcy miało na celu zaspokojenie lub pobudzenie popędu płciowego?
Powołane przepisy
art. 168 § 2 KKart. 168 § 1 KKart. 383 § 2art. 389 KPKart. 387 KPKart. 387 pkt 1 KPKart. 52 KK§ 2§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.