V KRN 197/71

WyrokIzba Karna1971-06-22

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd powiatowy prawidłowo uniewinnił oskarżonego, pomijając dowody i stosując błędne kryteria oceny zeznań pokrzywdzonej i jej rodziny?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok uniewinniający, uznając, że sąd pierwszej instancji dopuścił się naruszeń przepisów postępowania, które mogły mieć wpływ na treść wyroku. W szczególności, sąd pominął istotne zeznania świadków, nie odczytał sprzecznych zeznań z dochodzenia, błędnie ocenił wiarygodność zeznań pokrzywdzonej i jej rodziny, formalnie odrzucając je z powodu wytoczenia powództwa cywilnego, oraz nie dopuścił dowodu z opinii biegłego lekarza. Te uchybienia uniemożliwiły ustalenie prawdy obiektywnej i wymagały ponownego rozpoznania sprawy.
Stan faktyczny
Sąd Powiatowy we Włocławku uniewinnił Czesława M. od zarzutu spowodowania obrażeń u Heleny B. Sąd uznał, że dowody nie pozwoliły na bezsporne ustalenie przebiegu zdarzenia i przyczyny uszkodzenia ręki pokrzywdzonej. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów postępowania. Wskazano na pominięcie zeznań świadków, błędną ocenę wiarygodności zeznań pokrzywdzonej i jej rodziny z powodu wytoczenia powództwa cywilnego oraz brak opinii biegłego lekarza.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu we Włocławku do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Szczepański. Sędziowie: F. Karolus (sprawozdawca), Z. Nyczaj.Prokurator Prokuratury Generalnej: J. Rother.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Czesława M., oskarżonego z art. 156 § 1 k.k., z powodu rewizji nadzwyczajnej wniesionej przez Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Sądu Powiatowego we Włocławku z dnia 10 listopada 1970 r.uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Powiatowemu we Włocławku do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Powiatowego we Włocławku z dnia 10 listopada 1970 r. Czesław M. został uniewinniony z oskarżenia o popełnienie przestępstwa z art. 156 § 1 k.k. polegającego na tym, że w dniu 14 czerwca 1970 r. w W., będąc w stanie nietrzeźwym, przez popchnięcie na cementowy słup Heleny B. spowodował u niej złamanie nasady prawej kości promieniowej ze znacznym przemieszczeniem oraz obrażenia naskórka na prawym ramieniu, co z kolei wywołało naruszenie prawidłowego funkcjonowania uszkodzonego organu ciała na okres około 20 dni.Prokurator w terminie określonym w art. 370 k.p.k. złożył wniosek o sporządzenie uzasadnienia tego wyroku na piśmie, ale po doręczeniu mu odpisu wyroku z uzasadnieniem odstąpił od wniesienia rewizji.Wyrok powyższy zaskarżył Prokurator Generalny PRL przed upływem terminu z art. 463 § 2 k.p.k. rewizją nadzwyczajną, wniesioną na niekorzyść oskarżonego.Rewizja ta, oparta na przepisie art. 387 pkt 2 k.p.k., zarzuca obrazę art. 3 § 1, 4 § 1, 176 § 1, 313 § 1, 337 § 1 i 372 § 1 k.p.k. przez:a) przyjęcie za podstawę dokonania w wyroku ustaleń dotyczących wyjaśnienia przyczyny doznania przez pokrzywdzoną Helenę B. uszkodzenia ręki - zeznań świadków Jerzego R. i Stefana B. z rozprawy bez odczytania odmiennego zeznania świadka Jerzego R. z dochodzenia i bez rozważenia również odmiennego zeznania świadka Stefana B. z dochodzenia co do tej okoliczności, mimo że rozważenie zeznań tych świadków z dochodzenia oraz z rozprawy było niezbędne dla oceny wiarygodności ich zeznań złożonych na rozprawie;b) niezgodne z treścią zeznania świadka Genowefy R. przyjęcie, że potwierdziła ona fakt pobicia pokrzywdzonej Heleny B. przez jej syna, Stanisława B., z ustaleniem, że pobicie to mogło spowodować stwierdzone u pokrzywdzonej uszkodzenie ręki;c) nieprzeprowadzenie dowodu z biegłego lekarza dla wyjaśnienia przyczyny doznanego przez pokrzywdzoną uszkodzenia ręki;d) błędną ocenę wiarygodności zeznań pokrzywdzonej Heleny B. oraz zeznań Władysława B. jej męża i Stanisława B., jej syna przez przyjęcie, że zeznania te nie mogą być uznane za wiarygodne, gdyż są oni materialnie zainteresowani w rozstrzygnięciu sprawy wobec wytoczenia powództwa cywilnego przez pokrzywdzoną;e) pominięcie zeznań świadka Wacława N. potwierdzającego zeznania pokrzywdzoneji wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu we Włocławku w innym składzie.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd Powiatowy uznał, iż dowody dostarczone przez przewód sądowy nie pozwalają na bezsporne ustalenie przebiegu zajścia, w którym pokrzywdzona doznała uszkodzenia ręki, że wątpliwości dotyczące przyczyny powstania uszkodzenia ręki pokrzywdzonej nie dadzą się usunąć i wobec tego należało oskarżonego uniewinnić, a wytoczone przez pokrzywdzoną powództwo cywilne oddalić. Wątpliwości te nasunęły się Sądowi Powiatowemu z tego powodu, że na tle odmiennego przedstawienia przebiegu zajścia przez pokrzywdzoną, jej syna świadka Stanisława B. i jej męża świadka Władysława B. z jednej strony, a przez oskarżonego (wyjaśnienia) i będących w jej towarzystwie w czasie zajścia świadków Stefana D. i Marka S. z drugiej strony oraz w związku ze złożonymi na rozprawie zeznaniami świadków Stefana B. i Jerzego R. co do przyczyny powstania uszkodzenia ręki pokrzywdzonej - zarysowała się możliwość, że uszkodzenie to było następstwem pobicia pokrzywdzonej bądź przez jej syna Stanisława, bądź przez oskarżonego.Sąd Powiatowy wbrew ciążącemu na nim z mocy art. 313 k.p.k. obowiązkowi dotarcia do prawdy obiektywnej nasuwających się wątpliwości nie wyjaśnił, a jednocześnie dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na treść wyroku.I tak Sąd Powiatowy z obrazą art. 357 k.p.k. pominął zupełnie zeznania świadka Wacława N. Świadek ten potwierdził zeznania pokrzywdzonej, że oskarżony popchnął ją na słup betonowy, o który się uderzyła i upadła, a następnie skarżyła się na ból ręki.Dalej, z obrazą art. 372 § 1 pkt 1 k.p.k. Sąd Powiatowy przyjął, że świadek Genowefa R. potwierdziła fakt pobicia pokrzywdzonej przez syna, gdy tymczasem świadek ten zeznań takich nie złożyła.W toku przesłuchania świadka Jerzego R. Sąd Powiatowy - mimo diametralnie sprzecznych zeznań tego świadka w dochodzeniu i na rozprawie - nie odczytał jego zeznań z dochodzenia, przez co naruszył przepis art. 337 § 1 k.p.k.W dokonanej w wyroku Sądu Powiatowego ocenie materiału dowodowego występuje uchybienie polegające na przyjęciu błędnych przesłanek, którymi Sąd Powiatowy kierował się w swoich rozważaniach dotyczących kwestii prawdziwości zeznań pokrzywdzonej oraz jej męża i syna, świadków Władysława i Stanisława B.W uzasadnieniu wyroku podkreślono, że świadkom tym Sąd Powiatowy nie dał wiary, gdyż są oni bezspornie zainteresowani "w niekorzystnym obrocie sprawy dla oskarżonego", skoro pokrzywdzona Helena B. wystąpiła także jako powódka cywilna z żądaniem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w kwocie 6.500 zł i skoro pokrzywdzoną "kierowała chęć osiągnięcia zysku w łatwy sposób".Tego rodzaju uzasadnienie wykracza poza określone przepisem art. 4 § 1 k.p.k. granice swobodnej oceny dowodów, wprowadza bowiem przy tej ocenie element formalny, będący przejawem formalnej teorii oceny dowodów, odrzuconej przez nasze prawo procesowe.Wytoczenie powództwa cywilnego przez pokrzywdzonego o odszkodowanie przeciw oskarżonemu nie może stanowić przesłanki nadającej zeznaniom pokrzywdzonego znamię niewiarygodności; zeznania pokrzywdzonego - niezależnie od tego, czy wniósł on powództwo cywilne o odszkodowanie, czy też go nie wniósł - podlega ocenie pod względem jego wartości dowodowej przy zastosowaniu zasad określonych w przepisie art. 4 § 1 k.p.k.Wreszcie Sąd Powiatowy powinien był dopuścić dowód z biegłego lekarza chirurga-ortopedy w celu ustalenia, czy uszkodzenie, jakiego doznała pokrzywdzona, mogło powstać na skutek popchnięcia jej przez oskarżonego na słup betonowy, czy też było ono wynikiem uderzenia jej prętem żelaznym przez syna. Pominięcie tego dowodu nastąpiło z obrazą art. 176 § 1 k.p.k.Powyższe uchybienia sprawiają, że zaskarżony wyrok, jako wadliwy, ostać się nie może oraz że dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy niezbędne jest ponowne jej rozpoznanie przez Sąd Powiatowy.W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy, uznając rewizję nadzwyczajną za zasadną, orzekł zgodnie z jej wnioskiem.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 156 § 1 KKart. 370 KPKart. 463 § 2 KPKart. 387 pkt 2 KPKart. 3 § 1art. 313 KPKart. 357 KPKart. 372 § 1 pkt 1 KPKart. 337 § 1 KPKart. 4 § 1 KPKart. 176 § 1 KPK§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.