I NB 14/24
PostanowienieIzba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych2025-06-03
Skład orzekający: Jacek Grela
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o zbadanie spełnienia przez sędziego Sądu Najwyższego wymogów niezawisłości i bezstronności, oparty na okolicznościach powołania sędziego i doniesieniach medialnych, spełnia wymogi formalne określone w art. 29 § 9 ustawy o Sądzie Najwyższym?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy odrzucił wniosek o zbadanie wymogów niezawisłości i bezstronności sędziego, ponieważ nie został spełniony wymóg przytoczenia okoliczności uzasadniających żądanie wraz z dowodami na ich poparcie, zgodnie z art. 29 § 9 pkt 2 ustawy o Sądzie Najwyższym. Wniosek opierał się głównie na okolicznościach powołania sędziego i doniesieniach medialnych, co jest niewystarczające do wykazania naruszenia standardu niezawisłości lub bezstronności, mającego wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
X. Y. złożył wniosek o zbadanie, czy sędzia Sądu Najwyższego G. P. spełnia wymogi niezawisłości i bezstronności, powołując się na okoliczności jego powołania oraz doniesienia medialne. Wniosek ten został złożony w ramach odwołania od uchwały Krajowej Rady Sądownictwa w sprawie umorzenia postępowania. Sąd Najwyższy rozpoznał wniosek na posiedzeniu niejawnym.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy odrzucił wniosek o zbadanie spełnienia przez sędziego Sądu Najwyższego wymogów niezawisłości i bezstronności.Pełny tekst orzeczenia
I NB 14/24
POSTANOWIENIE
Dnia 3 czerwca 2025 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jacek Grela
w sprawie z odwołania X. Y.
od uchwały Krajowej Rady Sądownictwa Nr […] z dnia [...] 2023 r.
w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie od zmiany podziału czynności,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych w dniu 3 czerwca 2025 r.,
wniosku o zbadanie spełnienia przez sędziego Sądu Najwyższego G.
P. wymogów niezawisłości i bezstronności w sprawie I NKRS 71/23,
odrzuca wniosek.
UZASADNIENIE
W piśmie z 12 kwietnia 2024 r. odwołujący X. Y. wniósł m.in. o stwierdzenie
występowania przesłanek, o których mowa w art. 29 § 5 u.SN, wobec sędziego
Sądu Najwyższego G. P. wyznaczonego do składu rozpoznającego sprawę I NKRS
71/23, tj. o stwierdzenie, że z uwzględnieniem okoliczności towarzyszących jego
powołaniu i z uwzględnieniem jego postępowania po powołaniu, nie spełnia on
wymogów niezawisłości i bezstronności - co w okolicznościach sprawy
odwołującego i z uwzględnieniem okoliczności dotyczących odwołującego oraz
charakteru sprawy może doprowadzić do naruszenia standardu niezawisłości i
bezstronności, mającego wpływ na wynik sprawy.
I NB 14/24 2
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek podlegał odrzuceniu.
Zgodnie z art. 29 § 5 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym
(jedn. tekst Dz. U. z 2024 r., poz. 622; dalej: „u.SN”) dopuszczalne jest badanie
spełnienia przez sędziego Sądu Najwyższego lub sędziego delegowanego do
pełnienia czynności sędziowskich w Sądzie Najwyższym wymogów niezawisłości i
bezstronności z uwzględnieniem okoliczności towarzyszących jego powołaniu i jego
postępowania po powołaniu, na wniosek uprawnionego, o którym mowa w § 7,
jeżeli w okolicznościach danej sprawy może to doprowadzić do naruszenia
standardu niezawisłości lub bezstronności, mającego wpływ na wynik sprawy z
uwzględnieniem okoliczności dotyczących uprawnionego oraz charakteru sprawy.
Z powyższego uregulowania wynika zatem, że:
1. dopuszczalne jest badanie spełnienia przez sędziego wymogów
niezawisłości i bezstronności,
2. z uwzględnieniem okoliczności towarzyszących jego powołaniu i jego
postępowania po powołaniu,
3. ww. okoliczności w realiach danej sprawy mogą doprowadzić do naruszenia
standardu niezawisłości lub bezstronności,
4. ww. naruszenie ma mieć wpływ na wynik sprawy z uwzględnieniem
okoliczności dotyczących uprawnionego, a więc strony lub uczestnika
postępowania przed Sądem Najwyższym oraz charakteru sprawy.
Wskazany przepis ma charakter restrykcyjny i może być wykładany
tylko i wyłącznie ściśle bez możliwości jakiejkolwiek nadinterpretacji.
Dokonując wykładni art. 29 § 5 u.SN nie można pomijać, że pojęcie
niezawisłości ma swoje źródło w Konstytucji. W myśl bowiem art. 178 ust. 1
Konstytucji sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają
tylko Konstytucji oraz ustawom. W nauce prawa podkreśla się, że doktrynalnie treść
tej zasady bywa uzupełniana wskazaniem związania sędziego także aktami
niewymienionymi expressis verbis w treści komentowanego przepisu, a mającymi
pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami, tzn. ratyfikowanymi umowami
I NB 14/24 3
międzynarodowymi za zgodą wyrażoną w ustawie (art. 91 ust. 2 Konstytucji) oraz
prawem pochodnym Unii Europejskiej (art. 91 ust. 3 Konstytucji), jak również
aktami prawnymi o mocy ustawy (art. 234 Konstytucji).
W nauce prawa przyjmuje się w oparciu o orzecznictwo Trybunału
Konstytucyjnego (zob. wyroki: z 24 czerwca 1998 r., K 3/98, OTK 1998/4/52 i z 14
kwietnia 1999 r., K 8/99, OTK 1999/3/41) mieszaną koncepcję rozumienia
niezawisłości sędziowskiej – częściowo przez pryzmat elementów, które ją statuują,
a częściowo przez pryzmat gwarancji, które ją zabezpieczają. W rezultacie
niezawisłość ujmuje się jako:
1) bezstronność do przedmiotu sprawy,
2) bezstronność do uczestników postępowania,
3) niezależność od instytucji pozasądowych,
4) samodzielność wobec organów sądowych oraz
5) niezależność od czynników społecznych (przez wewnętrzną wolność i
niezależność).
Stanowisko wyrażone przez Trybunał Konstytucyjny w pełni koresponduje z
rozumieniem niezawisłości sędziowskiej przyjętym w orzeczeniach sądów
europejskich, zwłaszcza sformułowanym w nich tzw. testem (oznak) niezależności
sądu i niezawisłości sędziego (TSUE - C-585/18, C-624/18 i C-625/18). Trybunał
Konstytucyjny podkreśla jednocześnie, że tak rozumiana niezawisłość nie jest tylko
uprawnieniem sędziego, lecz także jego konstytucyjnym obowiązkiem, podobnie jak
konstytucyjnym obowiązkiem ustawodawcy (i innych organów władzy publicznej)
jest jej ochrona (zob. wyrok z 3 grudnia 2015 r., K 34/15, OTK-A 2015/11/185).
Podkreśla się, że szczególną postacią sprzeniewierzenia się obowiązkom łączącym
się z zasadą niezawisłości jest naruszenie obowiązku zachowania przez sędziego
bezstronności, co może m.in. polegać na dostosowywaniu treści wydawanych
orzeczeń do sugestii czy poleceń przekazywanych sędziemu z zewnątrz (zob.
wyrok TK z 14 października 2015 r., Kp 1/15, OTK-A 2015/9/147).
Z powyższej analizy pojęcia i zakresu niezawisłości sędziowskiej wynika
jednoznacznie, że bezstronność zawiera się w pojęciu niezawisłości, a więc jest
instytucją obszarowo węższą od niezawisłości jako takiej. Wydaje się to logiczne z
racji tego, że bezstronność zarezerwowana jest co do zasady dla konstrukcji
I NB 14/24 4
wyłączenia sędziego. Na niej oparta jest instytucja iudex suspectus, a więc
możliwości wyłączenia sędziego na wniosek. Zgodnie np. z art. 49 § 1 k.p.c.
niezależnie od przyczyn wymienionych w art. 48, sąd wyłącza sędziego na jego
żądanie lub na wniosek strony, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby
wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie.
Z porównania instytucji wyłączenia sędziego na wniosek oraz procesu
badania spełnienia przez sędziego wymogów niezawisłości i bezstronności,
wynikają co najmniej dwa istotne spostrzeżenia.
Po pierwsze, nie są to instytucje konkurencyjne, a więc nie dochodzi tu
do zbiegu norm prawnych.
Po drugie, w wypadku wyłączenia sędziego na wniosek decydujące są
wątpliwości co do jego bezstronności w danej sprawie, natomiast gdy dochodzi do
badania spełnienia przez sędziego wymogów niezawisłości i bezstronności, brak tu
przestrzeni dla oparcia się tylko na wątpliwościach, w tej sytuacji bowiem musi
zostać przedstawiony materiał dowodowy, który wykaże, iż:
1. dane okoliczności towarzyszące powołaniu konkretnego sędziego i jego
postępowania po powołaniu,
2. w danej, konkretnej sprawie mogą doprowadzić do naruszenia standardu
niezawisłości lub bezstronności,
3. a to naruszenie ma wpływ na wynik sprawy (nie chodzi tu o ewentualne
wątpliwości co do tego wpływu),
4. z uwzględnieniem okoliczności dotyczących uprawnionego, a więc strony lub
uczestnika postępowania przed Sądem Najwyższym [a więc musi tu
występować związek przyczynowy pomiędzy naruszeniem standardu
niezawisłości lub bezstronności a szeroko rozumianym (pozytywnym bądź
negatywnym) interesem strony],
5. oraz z uwzględnieniem charakteru sprawy (a więc musi występować związek
przyczynowy również z szeroko rozumianym przedmiotem
danego postępowania).
Przyjąć również trzeba, że zastosowanie w art. 29 § 5 u.SN techniki
legislacyjnej w postaci koniunkcji niezawisłości i bezstronności, a następnie
alternatywy łącznej tych pojęć oznacza, że ustawodawca dopuścił możliwość
I NB 14/24 5
przeprowadzenia „testu” odnośnie obu tych instytucji, nie dokonując ich
wartościowania. Nadto założył – przynajmniej werbalnie - że może również nastąpić
naruszenie bezstronności sędziego, które nie będzie naruszeniem niezawisłości
sędziowskiej. Do takiego wniosku prowadzi zastosowanie alternatywy łącznej. Nie
wydaje się jednak możliwe takie rozumienie wskazanej normy prawnej. Otóż
bezstronność sędziego zarówno w odniesieniu do przedmiotu sprawy, jak i do
uczestników postępowania, w istocie świadczy o tym, że z pewnych przyczyn
odstępuje on od litery prawa. Bezstronność bowiem sama w sobie zawiera
postępowanie stronnicze, a więc nacechowane uznaniowością, tendencyjnością,
subiektywizmem, nieobiektywnością, wyróżnianiem kogoś, faworyzowaniem itp.
Skoro tak, to każde takie działanie sędziego będzie sprzeczne z szeroko
rozumianym prawem, a więc wskazanymi powyżej przepisami Konstytucji, w
szczególności art. art. 178 ust. 1.
Reasumując, obowiązek wykazania naruszenia – a nie posługiwania się
wątpliwościami – na gruncie art. 29 § 5 u.SN dotyczy w jednakowy sposób zarówno
standardu niezawisłości, jak i standardu bezstronności sędziego.
Zgodnie z art. 29 § 9 u.SN wniosek o zbadanie spełnienia przez sędziego
wymogów niezawisłości i bezstronności powinien czynić zadość wymaganiom
przewidzianym dla pisma procesowego, a ponadto zawierać:
1) żądanie stwierdzenia, że w danej sprawie zachodzą przesłanki,
o których mowa w § 5;
2) przytoczenie okoliczności uzasadniających żądanie wraz z dowodami
na ich poparcie.
W tym wypadku istotne znaczenie ma ww. punkt 2, a mianowicie uprawniony
do złożenia wniosku, czyli strona lub uczestnik postępowania przed Sądem
Najwyższym, zobowiązana jest do przytoczenia okoliczności uzasadniających
żądanie wraz z dowodami na ich poparcie. Nie chodzi więc o przytoczenie
jakichkolwiek faktów i dowodów na ich poparcie uzasadniających w subiektywnym
przekonaniu uprawnionego naruszenie przez sędziego standardu niezawisłości lub
bezstronności, na ogół nawiązujących do okoliczności powołania sędziego, które
zgodnie z art. 29 § 4 u.SN nie mogą stanowić wyłącznej podstawy do podważenia
I NB 14/24 6
orzeczenia wydanego z udziałem tego sędziego lub kwestionowania jego
niezawisłości i bezstronności.
Obowiązek przytoczenia okoliczności uzasadniających żądanie wraz z
dowodami na ich poparcie polega bowiem – zgodnie z wynikami powyższej analizy,
a przede wszystkim zgodnie z treścią art. 29 § 5 u.SN – na zaprezentowaniu – o
czym była już mowa – okoliczności towarzyszących powołaniu konkretnego
sędziego i jego postępowania po powołaniu, które w danej, konkretnej sprawie
mogą doprowadzić do naruszenia standardu niezawisłości lub bezstronności, a to
naruszenie ma wpływ na wynik sprawy (nie chodzi tu o ewentualne wątpliwości co
do tego wpływu), z uwzględnieniem okoliczności dotyczących uprawnionego, a
więc strony lub uczestnika postępowania przed Sądem Najwyższym [a więc musi tu
występować związek przyczynowy pomiędzy naruszeniem standardu niezawisłości
lub bezstronności a szeroko rozumianym (pozytywnym bądź negatywnym)
interesem strony], oraz z uwzględnieniem charakteru sprawy (a więc musi
występować związek przyczynowy również z szeroko rozumianym przedmiotem
danego postępowania).
Zatem ewentualna wadliwość powołania na urząd sędziego w wewnętrznym
przekonaniu uprawnionego i postępowanie sędziego po powołaniu muszą mieć
konkretny związek z daną sprawą i przedkładać się na jej wynik. Innymi słowy
uprawniony musi udowodnić, że wskazane okoliczności pozostają w związku z
odstępstwem przez sędziego od litery prawa ze względu na sugestię (naciski) czy
polecenia przekazywane mu z zewnątrz (idąc za stanowiskiem TK) i przekładają się
na sposób rozstrzygnięcia danej sprawy ze względu na strony postępowania i jego
przedmiot.
Ewidentnym przykładem naruszenia normy zawartej w art. 29 § 5 u.SN są
stosowane przez niektóre sądy quasi testy, w których z racji okoliczności powołania
sędziego i np. jego udziału w pracach komisji egzaminacyjnych, w szkoleniach,
pełnienia funkcji wywodzi się brak po jego stronie niezawisłości i bezstronności,
abstrahując zupełnie od uczestników danego postępowania i przedmiotu sprawy
oraz – co jest najistotniejsze – od, na ogół całkowitego braku dowodów
potwierdzających, że ów sędzia naruszył normy prawne, a więc stał się bezstronny i
niezawisły, będąc pod naciskiem (sugestią) czy podlegając poleceniom
I NB 14/24 7
przekazywanym mu z zewnątrz przez jakiekolwiek osoby, instytucje pozasądowe,
organy sądowe bądź czynniki społeczne. Twierdzenia zatem, że sprzeniewierzenie
się zasadom niezawisłości lub bezstronności sędziego wynika z faktu powołania
sędziego do danej komisji egzaminacyjnej, powołania na stanowisko prezesa sądu
lub inną funkcję, powierzenia prowadzenia szkoleń itp. bez jakiegokolwiek
powiązania z daną sprawą, jej stronami i bez wykazania jakichkolwiek nacisków
bądź zaleceń, nie tylko jest sprzeczne z art. 29 § 5 u.SN, ale także z szeroko
rozumianymi zasadami inferencji. Jeszcze raz należy podkreślić, że w przypadku
tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego brak pola do jakichkolwiek
domysłów, wątpliwości bądź subiektywnych przekonań. Jest to na tyle ważna
kwestia związana z pełnieniem urzędu sędziego, mająca swe źródło w przepisach
Konstytucji, że tylko konkretny materiał dowodowy, potwierdzający okoliczności
danego wypadku, we wskazanym powyżej rozumieniu – a więc z uwzględnieniem
faktów: naruszenia prawa, sugestii (nacisku), związku ze sprawą, jej stronami i
przedmiotem – może być podstawą uznania sędziego za zawisłego i stronniczego.
Na marginesie należy wskazać, że bardzo często w składach sędziowskich
stosujących wskazane quasi testy zasiadają sędziowie, którzy uczestniczyli bądź
uczestniczą w pracach: komisji egzaminacyjnych, komisji kodyfikacyjnych, piastują
bądź pastowali funkcje prezesów bądź inne funkcje, a więc w tych gremiach, w
których powołania pochodzą na ogół od władzy wykonawczej.
Warto też mieć na względzie treść niedawno wydanej opinii Komisji
Weneckiej z 14 października 2024 r., która zawiera wiele cennych uwag, wydaje się
nawet, że oczywistych, choć nie przez wszystkich uczestników dyskursu
prawniczego, należycie odczytanych i zrozumianych. Choćby w końcowej części
opinii, w punkcie 54, Komisja Wenecka wskazuje, że uzależnienie możliwości
powołania się przez strony postępowania na nieważność orzeczenia sądowego –
poza istnieniem innych przesłanek – zachodzi tylko wtedy, gdy towarzyszy jej
roszczenie o wpływie na konkretną procedurę.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy
stwierdzić, że złożony wniosek nie spełnia przesłanki przytoczenia okoliczności
uzasadniających żądanie wraz z dowodami na ich poparcie, we wskazanym
powyżej rozumieniu. Dostrzec to można a prima vista bez potrzeby głębszej analizy,
I NB 14/24 8
a więc oceny merytorycznej, niedopuszczalnej na tym etapie postępowania. Już
sama treść wniosku wskazuje na to, że odwołujący łączy brak niezawisłości i
bezstronności sędziego przede wszystkim z faktem powołania go na urząd
sędziego w Sądzie Najwyższym, co sprzeczne jest z art. 29 § 4 u.SN.
Następnie odwołujący przytoczył fakty, które wraz z okolicznościami
powołania sędziego miały świadczyć o braku po jego stronie przymiotów
niezawisłości i bezstronności. Wskazał więc m.in. na doniesienia medialne,
wydanie pozytywnej opinii dla Marszałek Sejmu E. W. w sprawie dokonanej przez
nią reasumpcji głosowania, na audycję radiową zawierającą krytykę sędziego na
temat działań Unii Europejskiej.
W świetle powyższego należy stwierdzić, że w zebranym materiale
dowodowym próżno doszukać się jakichkolwiek dowodów, a nawet początku
dowodu, z których wynikałoby, aby wystąpiła choć namiastka wypełnienia normy
zawartej w art. 29 § 5 u.SN. Nie podjęto nawet próby wykazania, że przytoczone
okoliczności powołania pana sędziego do Sądu Najwyższego mogłyby mieć wpływ
na rozstrzygnięcie sprawy odwołującego, ze względu na jej przedmiot i strony
postępowania. W szczególności brak dowodów potwierdzających, że pan sędzia
podlega jakimkolwiek naciskom bądź poleceniom zewnętrznym, które mogłyby
ukierunkować rozstrzygnięcie ww. sprawy. W niniejszym postępowaniu nie
występują nawet okoliczności, które – oczywiście w innym trybie –
dawałyby podstawę do wyłączenia pana sędziego od rozpoznawania sprawy.
Z uzasadnienia wniosku wyłaniają się przede wszystkim dwie kwestie.
Pierwsza, która dotyczy w istocie procesu powołania pana sędziego. Wykazano
powyżej, że nie ma ona znaczenia, a proces ten przebiegał prawidłowo. Druga
natomiast wskazuje na brak akceptacji poglądów pana sędziego w zakresie oceny
problematyki praworządności i jego legalnych działań sprzed powołania na urząd
sędziego.
Na koniec należy zauważyć, że problematyka będąca przedmiotem
niniejszej sprawy w istocie komponuje się z jedną z najnowszych decyzji
Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 9 maja 2025 r. (skarga nr 51455/21).
Decyzja ta ma kluczowe znaczenie. Tymczasem na różnych forach internetowych
zauważalna jest retoryka akcentująca odrzucenie skargi, a w zasadzie skarg, jako
I NB 14/24 9
niedopuszczalnej bez zagłębienia się w argumentację Trybunału. Wynika to albo z
niedoczytania, albo z tendencyjności autora. Ta powierzchowność – niestety –
dotyczy również Ministerstwa Sprawiedliwości, które zamieściło na swojej stronie
komentarz zawierający pewne, bliskie swojej narracji, wyrwane z kontekstu
odniesienia do uzasadnienia decyzji, ferując czytelnikowi jednostronny przekaz
(zob. https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/decyzja-w-sprawie-manowska-i-inni-
przeciwko-polsce-skarga-nr-5145521).
Tymczasem wnikliwa lektura treści uzasadnienia ww. decyzji prowadzi do
wielu bardzo istotnych wniosków, w sumie, historycznie rzecz ujmując, które
powinny być od dawna oczywiste dla każdego prawnika. Niewątpliwie Trybunał
zwrócił uwagę na pewne – Jego zdaniem – wątpliwości w zakresie okoliczności
powołania skarżących sędziów, ale jednocześnie wskazał m.in., że odbyło się to
pomimo publicznych apeli, aby tego nie czynić. Podkreślenia tylko wymaga, że
aktualnie publiczne apele nie stanowią jeszcze źródeł prawa, co prawdopodobnie
zostało przeoczone. Bez względu jednak na ocenę Trybunału w tym zakresie,
istotne znaczenie mają inne Jego kategoryczne stwierdzenia. Otóż po pierwsze,
„Trybunał uznaje za istotne i podkreśla, że chociaż powołanie na stanowisko
sędziowskie jest aktem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, to jednak osoba
powołana nie staje się sędzią Sądu Najwyższego jedynie na mocy samego tego
aktu, lecz musi również złożyć ślubowanie. Wszyscy skarżący – pomimo
argumentów podnoszonych przez organizacje sędziów i prawników co do ważności
konkursu – dobrowolnie złożyli ślubowanie”. Po drugie, „W związku z tym
domniemane „prawo skarżących do pracy w charakterze sędziów Sądu
Najwyższego” zostało zrealizowane z chwilą ich powołania i nie mogło już być
przedmiotem zaskarżonego postępowania po dniu 10 października 2018 r.,
ponieważ Naczelny Sąd Administracyjny nie mógł uchylić aktu powołania
skarżących przez Prezydenta ani nakazać przeprowadzenia nowego konkursu (por.
Tsanova-Gecheva, cyt. wyżej, § 84 in fine)”. Po trzecie, „Na podstawie tego
stwierdzenia Trybunał zauważa natomiast, że w szczególnych okolicznościach
rozpatrywanej sprawy i na gruncie prawa obowiązującego w danym czasie wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego nie mógł skutkować uchyleniem powołań
skarżących”. W konsekwencji – stwierdził Trybunał - mając na uwadze, że
I NB 14/24 10
postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie rozstrzygało o
żadnych prawach cywilnych skarżących, nie wchodzi ono w zakres stosowania art.
6 Konwencji.
Reasumując – pomimo negatywnej oceny Trybunału okoliczności procesu
powołania sędziów, a z którą Sąd Najwyższy nie zgadza się, gdyż stanowi bardziej
wyraz publicystycznego podejścia, niż prawnego – Trybunał jednoznacznie
potwierdził ważność i skuteczność poszczególnych powołań sędziowskich.
Wypowiedź Trybunału ma znaczenie nie tylko w zakresie powołań sędziów, którzy
wnieśli skargi, ale wszystkich powołań po dniu 10 października 2018 r. do chwili
obecnej. Konkluzja ta jest oczywista, ale dobrze się stało, że Trybunał wypowiedział
się na ten temat. Prowadzi to do wniosku, że żadnych weryfikacji powołań
sędziowskich nie będzie, bo być nie może. Wynika to jednoznacznie, nie tylko z
Konstytucji RP i krajowego ustawodawstwa, ale – jak się okazuje – z orzecznictwa
Trybunałów Europejskich, a także cytowanego już stanowiska Komisji Weneckiej.
Natomiast podejmowanie przeciwstawnych działań jest pozbawione jakichkolwiek
podstaw prawnych bez względu na wypowiedzi tzw. autorytetów. Jakie znaczenie
mają takie wypowiedzi wystarczy prześledzić aktualne doniesienia medialne
dotyczące „ewolucji” poglądów na temat „grzechu pierworodnego” ukształtowania
się składu obecnej Krajowej Rady Sądownictwa. Rozważa się bowiem wybór
sędziów przez Sejm, a ponoć było to sprzeczne z art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji
RP. Cóż, był wyimaginowany „grzech pierworodny”, może pojawić się „państwowy
chrzest”.
W świetle polskiego ustawodawstwa, w tym Konstytucji RP, przy
uwzględnieniu stanowisk Trybunałów Europejskich wystarczającym narzędziem
oceny szeroko rozumianej pracy sędziów (wszystkich, bez względu na datę
powołania) jest omawiany test spełnienia przez nich wymogów niezawisłości i
bezstronności, ale w rozumieniu wskazanym w niniejszym uzasadnieniu. Chodzi
więc o rzeczywiste aspekty naruszenia tych wymogów, a nie tendencyjne,
pozbawione jakichkolwiek podstaw faktycznych i prawnych nawiązywanie do
pełnionych funkcji, udziału w komisjach itp., a także opieranie się medialnych
doniesieniach. Przypomnieć tylko należy, że wszelkie notatki prasowe mają
I NB 14/24 11
charakter zbliżony do dokumentu prywatnego, a więc nie korzystają z domniemania
zgodności z prawdą.
W rezultacie, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie została spełniona
przesłanka z art. 29 § 9 pkt 2 u.SN, co stanowiło podstawę do odrzucenia wniosku
na podstawie art. 29 § 10 u.SN.
[S.J.]
[r.g.]
Powiązane orzeczenia
- I ZB 72/24 2024-11-19Czy wniosek o zbadanie spełnienia przez sędziego Sądu Najwyższego wymogów niezawisłości i bezstronności, oparty jedynie na okolicznościach powołania sędziego i jego publicznych wypowiedziach, bez wykazania związku z konk…
- III CB 113/25 2025-10-22Czy wniosek o zbadanie spełnienia przez sędziego Sądu Najwyższego wymogów niezawisłości i bezstronności, oparty wyłącznie na okolicznościach powołania sędziego, spełnia wymogi formalne przewidziane w art. 29 § 9 ustawy o…
- I NB 7/24 2024-06-07Czy wniosek o zbadanie spełnienia przez sędziego Sądu Najwyższego wymogów niezawisłości i bezstronności, oparty jedynie na ogólnych okolicznościach towarzyszących powołaniu sędziego i nie wskazujący na konkretne naruszen…
- III CB 32/25 2025-05-22Czy wniosek o zbadanie spełnienia przez sędziego Sądu Najwyższego wymogów niezawisłości i bezstronności, oparty wyłącznie na okolicznościach towarzyszących jego powołaniu, spełnia wymogi formalne określone w art. 29 § 5…
- III CB 17/22 2023-02-07Czy wniosek o zbadanie wymogów niezawisłości i bezstronności sędziego Sądu Najwyższego spełnia wymogi formalne określone w ustawie o Sądzie Najwyższym, w szczególności w zakresie przytoczenia okoliczności uzasadniających…
Powołane przepisy
art. 29 § 5art. 178 ust. 1art. 91 ust. 2art. 91 ust. 3art. 234art. 49 § 1 KPCart. 48art. 29 § 9art. 29 § 4art.
6art. 187 ust. 1art. 29 § 9 pkt 2
Źródło: Sąd Najwyższy, repozytorium https://repozytorium2.sn.pl, pozyskano 29.10.2026. Treść przetworzona przez legal-ai.pl (konwersja tekstu, podział na fragmenty, analiza AI, powiązania z innymi danymi); Sąd Najwyższy nie zatwierdza tych materiałów ani nie ponosi za nie odpowiedzialności. · PDF źródłowy