I NSW 310/19

Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych2019-11-21

Skład orzekający: Mirosław Sadowski, Adam Redzik, Marek Siwek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zarzut naruszenia art. 249 pkt 2 Kodeksu karnego, dotyczący przeszkadzania podstępem swobodnemu wykonywaniu prawa do głosowania poprzez faworyzowanie w mediach publicznych jednego komitetu wyborczego i dyskredytowanie innych, może stanowić podstawę protestu wyborczego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że działalność mediów publicznych, polegająca na faworyzowaniu jednego komitetu wyborczego i dyskredytowaniu innych, niezależnie od jej oceny, nie może wypełniać znamion przestępstwa z art. 249 pkt 2 Kodeksu karnego. Zachowania te nie mogły bowiem zakłócać ani utrudniać osobie posiadającej czynne prawo wyborcze swobodnego oddania głosu w trakcie wyborów. W związku z tym, zarzut taki nie stanowi podstawy do uwzględnienia protestu wyborczego.
Stan faktyczny
Wnoszący protest złożył protest wyborczy przeciwko ważności wyborów do Sejmu, zarzucając naruszenie art. 249 pkt 2 Kodeksu karnego przez media publiczne. Miało polegać na faworyzowaniu jednego komitetu wyborczego i dyskredytowaniu innych, co miało wpływać na wynik wyborów. Prokurator Generalny i Państwowa Komisja Wyborcza uznali, że protest nie spełnia wymogów formalnych i należy go pozostawić bez dalszego biegu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy pozostawił protest bez dalszego biegu na podstawie art. 243 § 1 k.wyb. w zw. z art. 241 § 3 i art. 82 § 1 k.wyb.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt I NSW 310/19 POSTANOWIENIE Dnia 21 listopada 2019 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Mirosław Sadowski (przewodniczący) SSN Adam Redzik (sprawozdawca) SSN Marek Siwek w sprawie z protestu wyborczego W. M. przeciwko ważności wyborów do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z udziałem Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej oraz Prokuratora Generalnego, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych w dniu 21 listopada 2019 r. postanawia pozostawić protest bez dalszego biegu. UZASADNIENIE W. M. (dalej: Wnoszący protest), 22 października 2019 r. złożył protest wyborczy przeciwko ważności wyborów do Sejmu przeprowadzonych 13 października 2019 r. oraz wniósł o stwierdzenie nieważności tych wyborów we wszystkich okręgach wyborczych. Wnoszący protest sformułował zarzut popełnienia przez osoby odpowiedzialne w Telewizji (...) S.A. (dalej: (...)) za przygotowanie oraz prezentację materiałów dotyczących kampanii wyborczej do Sejmu przestępstwa z art. 249 pkt 2 Kodeksu karnego (dalej: k.k.) mającego wpływ na wynik wyborów. Przestępstwo to miało polegać na „przeszkadzaniu podstępem swobodnemu wykonywaniu prawa do głosowania poprzez faworyzowanie w mediach publicznych, tj. (...) S.A. 2 Komitetu Wyborczego (...), przy jednoczesnym dyskredytowaniu innych komitetów wyborczych, ich kandydatów oraz propozycji programowych”. W uzasadnieniu Wnoszący protest wskazał, że sposób przedstawiania informacji w programie „(...)” nie tylko w okresie prowadzenia kampanii wyborczej, ale także w ramach komentowania bieżących wydarzeń, nie ma nic wspólnego z określonymi m.in. w art. 21 ustawy z 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji zasadami, którymi powinny kierować się media publiczne. Zdaniem Wnoszącego protest, wskazany program informacyjny przez całą kampanię wyborczą prezentował głównie Komitet Wyborczy (...) (dalej: KW (...)), przy czym wydźwięk poszczególnych materiałów, bez względu na ich rzeczywiste tło, był pozytywny. Z kolei pozostałe komitety były prezentowane w zdecydowanie mniejszym zakresie, a w materiałach dotyczących ogólnie rozumianej opozycji była ona z reguły przedstawiana w niekorzystnym świetle, zaś cały przekaz miał negatywny wydźwięk, mogący powodować u potencjalnego odbiorcy-wyborcy negatywny odbiór, choć nie było ku temu jakichkolwiek podstaw. Wnoszący protest podniósł, że obywatele kształtują swoje poglądy i sympatie polityczne kierując się ogólnie dostępnymi informacjami, natomiast (...) – jako nadawca publiczny – ma najszerszy zasięg nadawczy. Dlatego też największa liczba potencjalnych wyborców znajduje się w zasięgu kanałów emitowanych przez (...). Nierzadko osoby te nie mają dostępu do innych kanałów informacyjnych czy publicystycznych. Wobec powyższego, opisany przekaz miał wpływ na decyzje wyborcze części społeczeństwa, w tym tzw. elektoratu niezdecydowanego. Wskazany problem został dostrzeżony również przez organizacje takie jak Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie czy Towarzystwo Dziennikarskie. Ponadto, według Wnoszącego protest, prezentowanie w materiałach informacyjnych (...) w pozytywnym świetle głównie KW (...), przy jednoczesnym pomijaniu lub też negatywnym przedstawianiu pozostałych komitetów, stanowi agitację wyborczą (w rozumieniu art. 105 § 1 Kodeksu wyborczego, dalej: k.wyb.) na rzecz KW (...). Publikując nieodpłatnie w okresie kampanii wyborczej (chociażby w programie „(...)”) materiały przygotowane w opisany sposób, nadawca publiczny naruszył tym samym zasady przydziału i publikacji nieodpłatnego czasu 3 antenowego przeznaczonego na agitację wyborczą (o których mowa w art. 117 § 1 k.wyb.). Co więcej, swoistego rodzaju „promocja” partii rządzącej i KW (...) w programach (...) trwała już w okresie przedwyborczym, co stanowi naruszenie art. 105 § 2 k.wyb. regulującego moment, od którego agitacja wyborcza jest dopuszczalna. Odnosząc się do treści art. 249 pkt 2 k.k., Wnoszący protest wskazał, że konstruując w opisany sposób przekaz medialny, promujący w zasadzie jedną partię polityczną, tj. (...), pomijając przy tym niekorzystne dla niej informacje, media publiczne kreują negatywny obraz rzeczywistości, wprowadzając tym samym w błąd potencjalnych wyborców. Natomiast faktyczne wprowadzanie w błąd odbiorcy przez nadawcę publicznego skutkowało utrudnianiem mu swobodnego wykonywania prawa głosu. Jako dowody na poparcie podniesionego zarzutu, Wnoszący protest przedstawił linki do artykułów i informacji prasowych oraz wydruki tych materiałów. Wniósł także o zobowiązanie (...) do zabezpieczenia i przekazania pełnego zapisu wszystkich programów informacyjnych, w tym całości nagrań „(...)”, „(...)”, „(...)” i wszystkich programów emitowanych w (...) (na okoliczność ustalenia ilości czasu antenowego poświęconego przez (...) na prezentacje poszczególnych komitetów wyborczych podczas kampanii wyborczej do Sejmu w 2019 r. i sposobu przedstawiania poszczególnych komitetów wyborczych) oraz o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu monitoringu aktywności mediów (na okoliczność jak wyżej oraz tego, czy prezentowanie przez publicznego nadawcę w swoich programach głównie KW (...) mogło mieć wpływ na decyzje wyborcze podejmowane przez obywateli w wyborach do Sejmu przeprowadzonych 13 października 2019 r.). I. W piśmie z 12 listopada 2019 r. Prokurator Generalny wyraził pogląd, że protest należy pozostawić bez dalszego biegu, gdyż nie spełnia on wymogów określonych w art. 241 § 3 k.wyb. Prokurator Generalny podniósł, że co prawda Wnoszący protest sformułował zarzut popełnienia przestępstwa przeciwko wyborom określonego w rozdziale XXXI k.k., ale zarzut ten został skierowany 4 wobec innego podmiotu niż organ wyborczy. Ponadto, Wnoszący protest nie przedstawił żadnych dowodów na poparcie swojego zarzutu i nie wykazał, ani nie uprawdopodobnił, że jest uprawniony do wniesienia protestu wyborczego w myśl art. 82 § 2 k.wyb. Zastępca Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej, w piśmie z 12 listopada 2019 r., w imieniu Państwowej Komisji Wyborczej wyraził opinię, że protest nie spełnia wymogów formalnych i w związku z tym należy pozostawić go bez dalszego biegu. W ocenie Państwowej Komisji Wyborczej działalność informacyjna nadawców radiowych i telewizyjnych oraz innych mediów, w tym również nadawców publicznych, nie może być podstawą złożenia protestu wyborczego, a zarzuty zawarte w proteście nie wypełniają żadnej z przesłanek wywiedzenia protestu wyborczego określonych w art. 82 § 1 k.wyb. II. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zgodnie z art. 82 § 1 k.wyb., protest przeciwko ważności wyborów może być wniesiony z powodu dopuszczenia się przestępstwa przeciwko wyborom, określonego w rozdziale XXXI k.k., mającego wpływ na przebieg głosowania, ustalenie wyników głosowania lub wyników wyborów lub z powodu naruszenia przepisów k.wyb. dotyczących głosowania, ustalenia wyników głosowania lub wyników wyborów, mającego wpływ na wynik wyborów. Należy zauważyć, że zgodnie z art. 241 § 3 k.wyb. wnoszący protest powinien sformułować w nim zarzuty oraz przedstawić lub wskazać dowody, na których opiera swoje zarzuty. Konsekwencje niezastosowania się do dyspozycji wskazanej normy określa art. 243 § 1 k.wyb. stanowiąc, że Sąd Najwyższy pozostawia bez dalszego biegu protest niespełniający warunków określonych w art. 241 k.wyb., a także protest wniesiony przez osobę do tego nieuprawnioną. Przechodząc na grunt Kodeksu karnego należy wskazać, że jednym z przepisów umieszczonych w rozdziale XXXI k.k. (zawierającym regulacje dotyczące przestępstw przeciwko wyborom i referendum) jest art. 249 k.k., który stanowi: kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem przeszkadza: 1) odbyciu zgromadzenia poprzedzającego głosowanie, 2) swobodnemu wykonywaniu 5 prawa do kandydowania lub głosowania, 3) głosowaniu lub obliczaniu głosów, 4) sporządzaniu protokołów lub innych dokumentów wyborczych albo referendalnych, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Wnoszący protest zarzucił naruszenie art. 249 pkt 2 k.k., który kryminalizuje i penalizuje czyn polegający na przeszkadzaniu przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem swobodnemu wykonywaniu prawa do kandydowania lub głosowania. Zgodnie z ukształtowanym stanowiskiem orzecznictwa i doktryny, jeżeli w proteście zarzucono popełnienie przestępstw przeciwko wyborom, Sąd Najwyższy ustala zasadność zarzutu według znamion określonych w ustawie karnej (k.k.). Przedmiotem osądu Sądu Najwyższego w postępowaniu protestowym nie jest ustalenie popełnienia przestępstwa i osoby lub osób, które się go dopuściły, lecz jedynie stwierdzenie, że określone zachowanie – nawet nieznanej osoby lub osób – spełnia w świetle okoliczności sprawy znamiona określone w ustawie karnej (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 17 grudnia 2015 r., III SW 160/15). W orzecznictwie Sądu Najwyższego i doktrynie prawa karnego zauważa się, że przedmiotem ochrony przewidzianej w przepisie art. 249 k.k. jest wolny od bezprawnych nacisków przebieg wyborów i referendum. Ochronie podlega m.in. wykonywanie praw wyborczych – zarówno prawa wybierania (czynne prawo wyborcze), jak i prawa wybieralności (bierne prawo wyborcze) oraz określony w k.wyb. sposób głosowania i obliczania głosów. Wskazane w art. 249 k.k. „przeszkadzanie” rozumiane jest jako ingerowanie w spokojny, prawem przewidziany tryb korzystania obywateli z przysługujących im praw związanych z udziałem w wyborach (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 10 listopada 2011 r., III SW 102/11). Prawem obywatela, o którym mowa, jest określone w art. 62 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz w art. 10 k.wyb. prawo wybierania – m.in. posłów i senatorów. Sposobem jego wykonywania jest natomiast oddanie głosu w wyborach. Przestępstwo opisane w art. 249 pkt 2 k.k. może być więc popełnione przez zachowanie, które przy wykorzystaniu przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu zakłóca, utrudnia osobie posiadającej czynne prawo wyborcze realizację tego prawa, czyli swobodne oddanie głosu w trakcie wyborów (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 6 listopada 2019 r., I NSW 145/19). 6 W świetle powyższego, opisana przez Wnoszącego protest działalność (...) – niezależnie od jej oceny – nie może wypełniać znamion przestępstwa z art. 249 pkt 2 k.k. Przedstawione w proteście zachowania nie mogły bowiem zakłócać lub utrudniać osobie posiadającej czynne prawo wyborcze swobodnego oddania głosu w trakcie wyborów przeprowadzonych 13 października 2019 r. W związku z tym Sąd Najwyższy nie może również przejść do oceny zasadności podniesionego zarzutu. Co istotne, Wnoszący protest wyraźnie odnosił się do działalności (...) ogólnie, w tym także w okresie kampanii wyborczej, nie wskazując tego typu naruszeń w dniu wyborów. Potwierdza to więc, że sformułowany w proteście zarzut w istocie nie dotyczy popełnienia przestępstwa określonego w art. 249 pkt 2 k.k. Nie jest to więc zarzut, o którym mowa w art. 82 § 1 k.wyb. Ze względu na przytoczony wyżej art. 241 § 3 k.wyb., rozpoznając protest wyborczy, Sąd Najwyższy związany jest granicami zarzutów i z urzędu nie może wyjść poza ich treść oraz uczynić przedmiotem rozstrzygnięcia naruszenia przepisów, którego w proteście nie zarzucano (zob. np. postanowienie Sądu Najwyższego z 28 czerwca 2019 r., I NSW 37/19). W proteście nie podniesiono zarzutu popełnienia innego przestępstwa przeciwko wyborom. Ubocznie jedynie należy stwierdzić, że również ewentualne naruszenie art. 105 i 117 k.wyb., które wskazywał Wnoszący protest, nie może stanowić podstawy skutecznego protestu wyborczego (art. 82 § 1 pkt 2 k.wyb.), gdyż opisana działalność (...) nie dotyczy głosowania, ustalenia wyników głosowania lub wyników wyborów (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 11 lipca 2019 r., I NSW 26/19). Z tych względów, na podstawie art. 243 § 1 k.wyb. w zw. z art. 241 § 3 i art. 82 § 1 k.wyb., Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 249 pkt 2art. 21art. 105 § 1art. 117 § 1art. 105 § 2art. 249 pkt 2 KKart. 241 § 3art. 82 § 2art. 82 § 1art. 243 § 1art. 241art. 249 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 29.07.2026. · PDF źródłowy