II PR 166/68
WyrokIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1968-05-06
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wykluczenie członka spółdzielni pracy, który nie podjął pracy na nowym stanowisku po wypowiedzeniu warunków pracy i płacy, jest uzasadnione, jeśli spółdzielnia nie udowodniła dezorganizacji lub strat wynikających z jego postawy?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wykluczenie członka spółdzielni pracy było nieuzasadnione, ponieważ spółdzielnia nie wykazała, aby niepodjęcie przez powoda pracy na nowym stanowisku spowodowało dezorganizację lub straty. Zastosowanie najostrzejszej sankcji, jaką jest wykluczenie, było zatem nieproporcjonalne do sytuacji. Sąd podkreślił, że członkowie zarządu lub rady powinni byli wyjaśnić powodowi stanowisko spółdzielni i zagrozić konsekwencjami, zanim zastosowano wykluczenie.Stan faktyczny
Powód, wieloletni członek i pracownik spółdzielni pracy, otrzymał wypowiedzenie warunków pracy i płacy z powodu spadku zamówień w jego dziale. Zaproponowano mu przeniesienie do innego działu. Powód nie podjął pracy na nowym stanowisku, powołując się na swoje obawy związane z pracą w brygadzie i niższymi kwalifikacjami przełożonych. W konsekwencji spółdzielnia podjęła uchwałę o jego wykluczeniu, która została zatwierdzona przez walne zgromadzenie. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo o uchylenie uchwały, nawiązanie stosunku pracy i odszkodowanie, uznając postawę powoda za nieusprawiedliwioną.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił uchwałę walnego zgromadzenia o wykluczeniu powoda ze spółdzielni, a w pozostałym zakresie oddalił rewizję.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 6 maja 1968 r. sprawy z powództwa W.P. przeciwko Spółdzielni Pracy o uchylenie uchwały Walnego Zgromadzenia, nawiązanie stosunku pracy i odszkodowanie na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 27 czerwca 1967 r., sygn. akt II C 57/67:1.zmienił zaskarżony wyrok w ten tylko sposób, że uchylił uchwałę walnego Zgromadzenia pozwanej Spółdzielni z dnia 16 grudnia 1966 r. w przedmiocie wykluczenia z niej powoda;2.poza tym rewizję oddalił;3.zniósł między stronami koszty procesu za obie instancje;4.zarządza ściągnięcie od pozwanej Spółdzielni przez Sąd Wojewódzki w Krakowie 50 zł tytułem nieuiszczonego przez powoda wpisu od roszczenia niemajątkowego.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki oddalił powództwo o uchylenie uchwały Walnego Zgromadzenia pozwanej Spółdzielni, mocą której powód został z niej wykluczony, a także o nawiązanie stosunku pracy i o odszkodowanie.Rozstrzygnięcie to zostało oparte na następujących ustaleniach i wnioskach. Powód od 1953 r. pracował w pozwanej Spółdzielni, a po roku zatrudnienia został jej członkiem. Przez cały czas pracował, zgodnie ze swymi kwalifikacjami, na stanowisku elektromechanika samochodowego, zarabiając przeciętnie netto 1.834 zł miesięcznie. Był on pracownikiem bardzo dokładnym, ale pracującym równie powoli. Tak powolność w pracy rzutowała na wysokość jego zarobków, ale nie miała wpływu na kształtowanie się zarobków innych pracowników.Gdy w dziale elektrycznym zaczęła spadać ilość zamówień, wyłoniła się konieczność przeniesienia kilku pracowników z tego działu do innych. Postanowiono więc przenieść także i powoda do działu produkcji, włączając go do pracy brygady, co mogło wpłynąć na jego "mobilizację" do szybszej pracy.Pismem więc z dnia 1 lipca 1966 r., doręczonym powodowi w dniu 6 sierpnia 1966 r., pozwana Spółdzielnia wypowiedziała mu dotychczasowe warunki pracy i płacy, w związku ze spadkiem zamówień w dziale elektrycznym. Jednocześnie zaproponowano powodowi przejście do działu produkcji, do montażu sprzętu elektrycznego za wynagrodzeniem w VI gr. osobistego zaszeregowania, według nowego systemu płac. Powód miał rozpocząć pracę na nowym stanowisku z dniem 1 września 1966 r., bo w terminie od 1 do 28 sierpnia 1966 r., korzystał z urlopu wypoczynkowego. Pierwszy raz jednak po urlopie zgłosił się do wydziału kadr w dniu 1 września 1966 r., gdzie poinformowano go raz jeszcze, na jakim stanowisku ma rozpocząć pracę. Powód kilkakrotnie przychodził na krótko do różnych działów pozwanej Spółdzielni, ale pracy nie podjął.Wobec tego, pismem z dnia 5 września 1966 r. pozwana Spółdzielnia zawiadomiła go, że w związku z niepodjęciem pracy w dziale produkcji uważa z tym dniem umowę o pracę za rozwiązaną. W dalszym ciągu jednak toczyły się między stronami bezskuteczne pertraktacje, zamierzające do skłonienia powoda do podjęcia pracy.W rezultacie rada w dniu 25 października 1966 r. powzięła uchwałę o wykluczeniu powoda ze Spółdzielni, która to uchwała została zatwierdzona przez walne zgromadzenie w dniu 16 grudnia 1966 r.Sąd Wojewódzki, oddalając powództwo, dał wyraz swemu przekonaniu, że powód bez usprawiedliwionej przyczyny nie podjął pracy na wyznaczonym mu stanowisku. Zawiadomienie zaś go o przydzieleniu mu nowego stanowiska pracy wobec spadku zamówień w dziale elektrycznym - przy zachowaniu czynności elektryka samochodowego - nie było dotknięte wadą. Pozwana Spółdzielnia nie zamierzała zrezygnować z pracy powoda, ani zmienić mu rodzaju pracy czy stawki wynagrodzenia, ani też pozbyć się go jako członka, ale bezpodstawne zaprzestanie przezeń pracy uzasadnia - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - wykluczenie powoda ze Spółdzielni.Powód zaskarżył ten wyrok, żądając jego zmiany i orzeczenia zgodnie z żądaniem pozwu względnie uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Jako podstawy rewizyjne skarżący wskazał podstawy przewidziane w art. 368 pkt 1, 3, 4 i 5 k.p.c.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zaskarżona uchwała jest merytorycznie wadliwa, gdyż zastosowanie w stosunku do powoda najostrzejszej sankcji, jaką jest wykluczenie ze spółdzielni, było nieuzasadnione. Członkowie zarządu lub rady Spółdzielni powinni byli wytłumaczyć powodowi stanowisko Spółdzielni (art. 1 ustawy o spółdzielniach i ich związkach) i ewentualnie zagrozić wyciągnięciem konsekwencji, w razie bezzasadnego odmówienia pozostawania z nią w stosunku pracy. Tak jednak się nie stało, mimo że powód nie podjął pracy, która mu nie odpowiadała z przyczyn, o których niżej będzie mowa, a które oceniał jako usprawiedliwione. Na podkreślenie przy tym zasługuje, że pozwana spółdzielnia nie udowodniła, a nawet nie twierdziła, aby niepodjęcie przez powoda pracy w dziale produkcji wprowadziło dezorganizację lub naraziło ją na straty. Dlatego też zaskarżony wyrok w części dotyczącej uchwały walnego zgromadzenia w przedmiocie wykluczenia powoda ze Spółdzielni, został zmieniony (art. 390 § 1 k.p.c.). W pozostałym natomiast zakresie rewizja polega oddaleniu (art. 387 k.p.c.).Prawidłowe jest bowiem ustalenie Sądu Wojewódzkiego, że zachodziła konieczność zmniejszenia stanu załogi w dziale elektrycznym i dlatego przeniesienie powoda do działu produkcji zostało dokonane w ramach uprawnień zarządu Spółdzielni. Praca w tym dziale znana była powodowi, który w tym czasie uzyskał nawet tytuł mistrzowski. Zasadniczy rodzaj jego pracy i wynagrodzenie za nią w zasadzie nie miały ulec zmianie. Wobec tego zbędne nawet było wypowiedzenie mu warunków pracy i płacy. Spółdzielnia stanęła jednak na innym stanowisku, być może dlatego, że nie miała pewności, czy zarobki powoda nie ulegną obniżeniu i dlatego skorzystała z uprawnień przysługujących jej z mocy art. 124 § 3 ustawy o spółdzielniach i ich związkach.Wypowiedzenie powodowi rodzaju pracy i wynagrodzenia doszło do jego wiadomości w dniu 6 lipca 1966 r. i miało odnieść skutek na dzień 1 września 1966 r., nie powodując rozwiązania spółdzielczego stosunku pracy, który uległ jedynie przekształceniu. Spółdzielni nie można więc czynić zarzutu, że uchybiła przepisom prawa lub statutu.Powód nie chciał podjąć pracy w innym dziale, ani też pracować w brygadzie z przyczyn, które wedle jego oceny usprawiedliwiały jego postępowanie. Był on bowiem pracownikiem dokładnym, sumiennym, wyróżnionym za pracę, ale powolnym. Mógł więc obawiać się, że opóźni pracę w zespole i przez to wpłynie na obniżenie wydajności jego pracy. W międzyczasie uzyskał tytuł mistrzowski i wskazana mu praca podporządkowana osobie o niższych kwalifikacjach nie odpowiadała mu. Nie dążył jednak stanowczo do zmiany decyzji zarządu na drodze wewnątrzspółdzielczej. Wprawdzie nie świadczył pracy na rzecz spółdzielni, ale z przyczyn nie leżących po jej stronie, co więcej - przez nią nie zawinionych. Nie może więc żądać wynagrodzenia za pracę nie spełnioną (art. 455 k.z.). Przez umowę o pracę pracownik zobowiązuje się bowiem do pełnienia dla pracodawcy pracy za wynagrodzeniem (art. 441 k.z. w związku z art. XII § 2 przepisów wprowadzających k.c.). Świadczenie jednej strony ma być odpowiednikiem świadczenia drugiej i dlatego jest to umowa wzajemna (art. 487 § 2 k.c.). Za każdą spełnioną pracę pracownikowi należy się wynagrodzenie. Powód od dnia 29 sierpnia 1966 r. nie świadczył pracy na rzecz Spółdzielni i dlatego nie jest ona zobowiązana do zapłaty mu ani wynagrodzenia, ani odszkodowania w wysokości równej wynagrodzeniu, które by otrzymał, gdyby świadczył pracę (art. 488 k.c.). Wynagrodzenie za pracę należy się za pracę wykonaną, za którą uważa się także pozostawanie w gotowości do pracy i do dyspozycji zakładu pracy. Od zasady tej są wyjątki, ale żaden z nich, zwłaszcza zaś przewidziany w art. 455 k.z., nie zachodzi w przypadku powoda.Sąd Najwyższy oddalił także rewizję w części dotyczącej żądania nawiązania stosunku pracy, a to dla braku ku temu podstawy prawnej. W myśl art. 128 § 2 ustawy o spółdzielniach i związkach, członkowi, z którym bezpodstawnie rozwiązano niezwłocznie stosunek pracy w czasie trwania członkostwa, służy roszczenie o nawiązanie tego stosunku. Przepis ten - w myśl § 3 tegoż artykułu - ma również zastosowanie do bezzasadnego wykluczenia członka. Jak wynika z wyżej przedstawionych wywodów, spółdzielnia nie rozwiązała z powodem stosunku pracy, który wygasł (art. 21 § 3, 124 § 3 i 126 § 1 cytowanej ustawy) w okresie, gdy powód nie wykonywał już pracy z przyczyn leżących po jego stronie. Dlatego też przepisy art. 128 cytowanej ustawy nie mają w sprawie zastosowania.W myśl jednak art. 123 § 1 ustawy o spółdzielniach i ich związkach, Spółdzielnia i członek mają obowiązek pozostawania ze sobą w stosunku pracy. Przeto pozwana Spółdzielnia jest obowiązana zatrudnić powoda na odpowiednim dla niego stanowisku, on zaś obowiązany jest podjąć wskazaną mu przez spółdzielnię odpowiednią pracę pod rygorem konsekwencji przewidzianych w cytowanej ustawie i w statucie pozwanej Spółdzielni. W tej sytuacji powodowi przysługuje pierwszeństwo w zatrudnieniu go w spółdzielni, w razie możności przydzielenia mu odpowiedniej dla niego pracy w przedsiębiorstwie Spółdzielni. Powód jednak stwierdził, że od znacznego już czasu pracuje w innym przedsiębiorstwie. W świetle zaś wyżej udzielonych wyjaśnień nie przysługuje mu prawo do zatrudnienia na poprzednio zajmowanym stanowisku wskutek dokonanej przez spółdzielnię zmiany w trybie wypowiedzenia przewidzianego w art. 124 § 3 cytowanej ustawy. Wyżej wyjaśniono również, że pozwana Spółdzielnia nie znajduje się w zwłoce w zatrudnieniu powoda, zatem nie można nakazywać jej nawiązania z nim spółdzielczego stosunku pracy, gdyż nie odmówiła zatrudnienia powoda w ramach takiego właśnie stosunku na przydzielonym mu stanowisku. Powód ponosi więc konsekwencję nieobjęcia tego stanowiska i sprawa jego ponownego zatrudnienia podlega ewentualnemu załatwieniu w postępowaniu wewnątrzspółdzielczym.Z tych przyczyn Sąd Najwyższy uchylił zaskarżoną uchwałę walnego zgromadzenia, która niesłusznie uchybiła czci powoda jako pracownika (art. 390 k.p.c.) i oddalił rewizję w pozostałym zakresie (art. 387 k.p.c.), znosząc między stronami koszty procesu w myśl art. 100 k.p.c.
Powołane przepisy
art. 368 pkt 1art. 1art. 390 § 1 KPCart. 387 KPCart. 124 § 3art. 455art. 441art. 487 § 2 KCart. 488 KCart. 128 § 2art. 21 § 3art. 128
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 25.07.2026.