II UKN 298/98

Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1998-11-13

Skład orzekający: Zbigniew Myszka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zdarzenie, które nastąpiło po odsunięciu pracownika od wykonywania pracy, w czasie gdy samowolnie przebywał na terenie zakładu pracy i nie był w dyspozycji pracodawcy, może być uznane za wypadek przy pracy w rozumieniu ustawy o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że zdarzenie nagłe wywołane przyczyną zewnętrzną, któremu uległ pracownik samowolnie przebywający na terenie zakładu pracy, który nie był w dyspozycji pracodawcy po odsunięciu go od wykonywania pracy, nie jest wypadkiem przy pracy. Wskazano, że taki wypadek nie pozostawał w koniecznym normatywnym związku z wykonywaniem obowiązków pracowniczych.
Stan faktyczny
Powód, pracownik, przyjechał do pracy własnym samochodem. Po godzinie 20:30 przełożony odsuniął go od pracy z powodu podejrzenia spożycia alkoholu i polecił opuścić teren zakładu. Powód udał się do szatni, a następnie zniknął. Około godziny 22:10 został znaleziony na terenie zakładu z ciężkimi obrażeniami, wskazującymi na upadek z wysokości. Zakładowy zespół powypadkowy uznał, że zdarzenie nie było wypadkiem przy pracy, ponieważ nastąpiło po odsunięciu pracownika od pracy i w czasie, gdy samowolnie przebywał na terenie zakładu, nie będąc w dyspozycji pracodawcy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację powoda, utrzymując w mocy zaskarżony wyrok.

Pełny tekst orzeczenia

Wyrok z dnia 13 listopada 1998 r. I UKN 298/98 Nie jest wypadkiem przy pracy zdarzenie nagłe wywołane przyczyną zew-nętrzną, które nastąpiło po odsunięciu pracownika od wykonywania pracy, w czasie, gdy samowolnie przebywał na terenie zakładu pracy i nie był w dyspo-zycji pracodawcy. Przewodniczący: SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca), Sędziowie SN: Maria Mańkowska, Maria Tyszel. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 13 listopada 1998 r. sprawy z po-wództwa Bogdana Ś. przeciwko Zakładowi Nadwozi Chłodniczych „I.” w D. o ustale-nie zdarzenia za wypadek przy pracy, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 26 lutego 1998 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Wyrokiem z dnia 26 lutego 1998 r. Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie oddalił apelację powoda Bogdana Ś. od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Dębicy z dnia 21 października 1997 r. [...] oddalającego powództwo o usta-lenie, że wypadek powoda z dnia 5 sierpnia 1996 r. był wypadkiem przy pracy. W sprawie tej ustalono, że w dniu 5 sierpnia 1996 r. o godz. 1400 powód przyjechał trzeźwy własnym samochodem do pracy w pozwanych Zakładach Nadwozi Chłodni-czych „I.” w D. i nie skarżył się na stan swojego zdrowia. Około godziny 2030 przeło-żony, wyczuwając mocną woń alkoholu u powoda, który wyglądał nienaturalnie, miał błyszczące oczy, nieskoordynowane ruchy oraz zataczał się, odsunął go od dalszego wykonywania pracy oraz polecił zakładowej służbie zabezpieczenia zbadanie stanu jego trzeźwości i wyprowadzenie go poza teren zakładu pracy. Powód kwestionował postawiony mu zarzut przebywania na terenie zakładu pracy w stanie nietrzeźwości, 2 ale udał się do szatni w celu przebrania się. Następnie powoda poszukiwano bezskutecznie na terenie zakładu pracy sprawdzając, czy wykonał polecenie opuszczenia miejsca pracy. Żaden z pracowników pytanych o powoda nie znał miejs-ca jego przebywania na terenie zakładu pracy. Po wyjściu z pracy wszystkich pracowników drugiej zmiany około godziny 2210 strażnicy zakładowi zauważyli na terenie zakładu pracy osobę klęczącą i opartą na łokciach. Był to powód, który miał połamane kończyny i nie mógł poruszać się o włas-nych siłach. Powód był wówczas przytomny i wyjaśnił, że przewrócił się oraz prosił o odstawienie jego samochodu do domu. Około 2220 wezwano karetkę pogotowia ratunkowego, która przyjechała po 15-20 minutach. Lekarz pogotowia stwierdził u powoda ciężkie złamania kończyn górnych i dolnych oraz inne obrażenia ciała. Przy wstępnym badaniu szpitalnym lekarzom nie udało się wyjaśnić przyczyn wypadku, ale lekarz dyżurujący stwierdził, że odniesione obrażenia ciała były charakte-rystyczne dla upadku z wysokości i nie mogły wynikać z upadku spowodowanego potknięciem się powoda, który nie wyjawił okoliczności wypadku również dyrektorowi d/s produkcji i rozwoju, odwiedzającemu go po wypadku w szpitalu. Dyrektor uzyskał od lekarzy informację, że obrażenia powoda wskazywały na jego upadek z wysoko-ści. Po zebraniu danych dotyczących krytycznego zdarzenia zakładowy zespół powypadkowy uznał, że odmowa powoda poddania się badaniu stanu trzeźwości nie stanowiła przeszkód w ustaleniu stanu jego nietrzeźwości, który był potwierdzony zeznaniami świadków, a nadto że wyłączną przyczyną zdarzenia, jakiemu powód uległ około godziny 2210, był skok lub próba zejścia powoda przez znajdujące się na znacznej wysokości okno, po odsunięciu go od pracy o godzinie 2020. Na tle takich ustaleń Sąd Wojewódzki potwierdził prawidłowość stanowiska Sądu pierwszej instancji, że przedmiotowe zdarzenie nie było wypadkiem przy pracy w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm., powoływanej dalej jako ustawa wypadkowa), skoro nie wystąpiło w związku z pracą powoda, który potwierdził fakt odsunięcia go przez przełożonego od wykonywania pracy około godziny 2030. Sąd Wojewódzki wskazał, że powód dosko-nale zdawał sobie sprawę z postawionego mu zarzutu przebywania na terenie zak-ładu pracy w stanie nietrzeźwości, gdyż wynikało to z polecenia przełożonego, który nakazał mu po przebraniu w szatni stawienie się w wartowni w celu zbadania pro- 3 bierzem stanu trzeźwości. Skoro następnie powód ukrył się przed przełożonym na terenie zakładu pracy aż do momentu znalezienia go po godzinie 2200 z obrażeniami ciała na chodniku przed jednym z budynków zakładowych, to Sąd Wojewódzki przy-jął, że około godziny 2030 został przerwany związek powoda z wykonywaniem pracy, przez co dalsze postępowanie powoda - noszące znamiona samowoli - nie miało nic wspólnego z wykonywaną pracą i skutki krytycznego zdarzenia nie mogą obciążać pozwanego pracodawcy. W kasacji skarżący podniósł zarzut naruszenia prawa materialnego „przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie” art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych - przez nieuznanie, że powód w dniu 5 sierpnia 1996 r. uległ wypadkowi przy pracy, argu-mentując, iż „z zebranego materiału dowodowego wynika, że był to wypadek przy pracy”, a także zarzut naruszenia przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy - przez dokonanie ustaleń nieadekwatnych do dostępnego w sprawie materiału dowodowego. Według skarżącego powód nie ukrywał się na tere-nie zakładu pracy, a do wypadku przy pracy mogło dojść w następstwie szoku wy-wołanego u powoda postawionym mu nieprawdziwym zarzutem świadczenia pracy w stanie nietrzeźwości i bezpodstawnym odsunięciem go od jej wykonywania, kiedy wykonywał polecenie przełożonego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Zgodnie z art. 39311 KPC Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w granicach ka-sacji, które wytyczają wskazane w niej podstawy kasacji w postaci przytoczenia kon-kretnych przepisów prawa materialnego lub procesowego, jakie w ocenie skarżącego miały być naruszone w zaskarżonym wyroku (art. 3933 KPC). Wprawdzie skarżący podniósł zarzuty naruszenia zarówno prawa materialnego, jak i prawa procesowego, ale w skardze kasacyjnej przytoczył wyłącznie art. 6 ust. 1 ustawy wypadkowej jako naruszony przepis prawa materialnego, natomiast nie wskazał żadnego konkretnego przepisu prawa procesowego, który miał naruszyć Sąd drugiej instancji przez oparcie zaskarżonego orzeczenia - według twierdzeń skarżącego - „na dowodach nie znajdujących potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym” lub „ na dowodach zawnioskowanych tylko przez pozwanego z pominięciem dowodów za-wnioskowanych przez powoda bez należytego uzasadnienia takiego stanowiska”. 4 Tymczasem szereg polemicznych zarzutów skarżącego zawartych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, które podważały w istocie rzeczy prawidłowość ustaleń faktycz-nych przyjętych za podstawę wydania zaskarżonego wyroku, nie mogły być wzięte pod rozwagę przy rozpoznawaniu kasacji, gdyż oznaczałoby to niedopuszczalne wykroczenie poza granice skargi kasacyjnej. Według ugruntowanej linii orzeczniczej, w razie niewskazania naruszenia konkretnych przepisów prawa procesowego, które mogło wpłynąć w istotny sposób na wynik sprawy, miarodajny, a przeto wiążący przy rozpoznaniu kasacji jest stan faktyczny przyjęty za podstawę wyrokowania przez Sąd drugiej instancji (tak np. Sąd Najwyższy w orzeczeniach z 27 lutego 1997 r., I PKN 22/97, OSNAPiUS 1997 nr 21, poz. 418 lub z dnia 21 marca 1997 r., I PKN 58/97, OSNAPiUS 1997 nr 22, poz. 436). Niewskazanie konkretnych przepisów prawa pro-cesowego, które miał naruszyć Sąd drugiej instancji powoduje zatem, że rozstrzyga-jąc sprawę Sąd Najwyższy nie może zakwestionować ustaleń faktycznych przyjętych w zaskarżonym wyroku za podstawę orzekania. Z wiążących ustaleń faktycznych wynikało, że w krytycznym dniu powód został odsunięty około godziny 2030 od wykonywania pracy z powodu świadczenia pracy po spożyciu alkoholu, a następnie samowolnie ukrył się przed przełożonymi, unie-możliwiając zbadanie jego stanu trzeźwości i wyprowadzenie go poza teren zakładu pracy. Później - w znacznym odstępie czasowym od odsunięcia go od pracy - po go-dzinie 2200 powód uległ wypadkowi w nieznanych okolicznościach i z niewyjaśnio-nych przyczyn. Wprawdzie zdarzenie to miało miejsce na terenie zakładu pracy, ale wystąpiło poza okresem pozostawania powoda w dyspozycji pracodawcy, dlatego Sądy obu instancji prawidłowo stwierdziły brak podstaw do uznania tego zdarzenia za wypadek przy pracy w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy wypadkowej, trafnie kons-tatując, że do zdarzenia doszło po zerwaniu przez powoda związku z wykonywaną pracą. Nie jest wypadkiem przy pracy nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zew-nętrzną, jakiemu uległ pracownik samowolnie przebywający na terenie zakładu pracy, który nie był w dyspozycji pracodawcy po odsunięciu go od wykonywania pracy, wskutek czego taki wypadek nie pozostawał w koniecznym normatywnym związku z wykonywaniem obowiązków pracowniczych. Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił kasację na podstawie art. 39312 KPC. ========================================

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 6 ust. 1art. 39311 KPCart. 3933 KPCart. 39312 KPC.

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 28.07.2026. · PDF źródłowy