III SPP 229/14

Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych2014-11-25

Skład orzekający: Józef Iwulski, Halina Kiryło, Krzysztof Staryk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okres 9 miesięcy od przekazania akt sprawy do sądu apelacyjnego do momentu wniesienia skargi na przewlekłość, bez wyznaczenia terminu rozprawy, stanowi przewlekłość postępowania w rozumieniu ustawy o skardze na przewlekłość?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że okres 9 miesięcy od przekazania akt sprawy do sądu apelacyjnego do momentu wniesienia skargi na przewlekłość, bez wyznaczenia terminu rozprawy, nie stanowi przewlekłości postępowania. Wskazał, że kilkumiesięczny okres oczekiwania na wyznaczenie terminu rozprawy apelacyjnej mieści się w pojęciu rozsądnego terminu, a znamiona przewlekłości przypisuje się zazwyczaj dopiero kilkunastomiesięcznej lub dłuższej bezczynności sądu drugiej instancji. Dodatkowo, charakter sprawy (o wysokość emerytury, a nie o jej przyznanie) również nie uzasadniał stwierdzenia przewlekłości.
Stan faktyczny
E. Ś. złożył skargę na przewlekłość postępowania apelacyjnego w sprawie dotyczącej odwołania od decyzji odmawiającej podwyższenia emerytury. Apelacja została wniesiona w listopadzie 2013 r., a akta sprawy wpłynęły do Sądu Apelacyjnego w styczniu 2014 r. Do października 2014 r. nie wyznaczono terminu rozprawy. Prezes Sądu Apelacyjnego argumentował, że duża liczba spraw i ograniczenia kadrowe powodują średni czas oczekiwania na rozpoznanie sprawy wynoszący około 12 miesięcy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił skargę na przewlekłość postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt III SPP 229/14 POSTANOWIENIE Dnia 25 listopada 2014 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Józef Iwulski (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Halina Kiryło SSN Krzysztof Staryk w sprawie ze skargi E. Ś. na przewlekłość postępowania Sądu Apelacyjnego w sprawie […], z udziałem Skarbu Państwa - Prezesa Sądu Apelacyjnego po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 25 listopada 2014 r., oddala skargę. UZASADNIENIE W dniu 14 października 2014 r. (data wpływu do Sądu Najwyższego) E. Ś., za pośrednictwem Sądu Apelacyjnego, złożył skargę na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki, w której domagał się stwierdzenia przewlekłości postępowania przed Sądem Apelacyjnym w sprawie o sygnaturze akt […]. Skarżący wniósł także o „wydanie sądowi rozpoznającemu sprawę powoda zalecenia, aby apelacja powoda została rozpoznana w terminie 2 miesięcy od dnia wydania orzeczenia w niniejszej sprawie” oraz o zasądzenie na jego rzecz od Skarbu Państwa-Sądu Apelacyjnego kwoty 10.000 zł, a także wniósł o zwrot kosztów postępowania skargowego. W uzasadnieniu skargi wywiedziono, że w dniu 23 sierpnia 2012 r. skarżący wniósł do Sądu Okręgowego w W. odwołanie od decyzji Dyrektora Biura 2 Emerytalnego Służby Więziennej w W. z dnia 26 lipca 2012 r. odmawiającej skarżącemu podwyższenia emerytury z tytułu inwalidztwa pozostającego w związku ze służbą. Sąd Okręgowy w sprawie o sygnaturze akt […] przeprowadził dowód z opinii biegłych lekarzy na okoliczność ustalenia związku przyczynowego między pełnieniem służby przez ubezpieczonego a jego inwalidztwem, po czym w dniu 16 września 2013 r. wydał wyrok oddalający odwołanie. W uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy wyraźnie stwierdził, że odwołanie od decyzji organu rentowego było „oczywiście uzasadnione”, ale Sąd popełnił ewidentną omyłkę przy redagowaniu sentencji orzeczenia i zamieścił w niej rozstrzygnięcie o oddaleniu odwołania. Charakter uchybienia, jakiego dopuścił się Sąd Okręgowy, wykluczał możliwość jego naprawienia w trybie sprostowania oczywistej omyłki pisarskiej (art. 350 k.p.c.). Ubezpieczony (skarżący) w dniu 28 listopada 2013 r. wniósł apelację od orzeczenia Sądu pierwszej instancji. Pomimo upływu przeszło dziesięciu miesięcy apelacja ubezpieczonego nie została rozpoznana, a co więcej nawet nie wyznaczono terminu rozprawy odwoławczej. W ocenie skarżącego, przedstawione okoliczności świadczą o tym, że w sprawie doszło do przewlekłości postępowania, bowiem ubezpieczony został pozbawiony prawa do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie. W odpowiedzi na skargę Prezes Sądu Apelacyjnego wniósł o oddalenie skargi i zreferował dotychczasowy przebieg postępowania odwoławczego. W ocenie Prezesa, postulat sprawności postępowania sądowego wymaga, by wszystkie środki odwoławcze kierowane do Sądu Apelacyjnego były niezwłocznie rozpoznawane. Ze względów techniczno-organizacyjnych jest to jednak niemożliwe. W okresie od 1 stycznia do 27 października 2014 r. do Sądu Apelacyjnego wpłynęły 1.803 sprawy z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych. Wyznaczenie terminu rozpoznania poszczególnych spraw odbywa się według kolejności wpływu, przy czym na każdy termin kieruje się co najmniej 20 spraw. W chwili obecnej w Wydziale Pracy i Ubezpieczeń Społecznych orzeka 12 sędziów Sądu Apelacyjnego oraz 3 sędziów Sądu Okręgowego (delegowanych od 2013 r.). Aktualnie nie ma szans na zwiększenie obsady sędziowskiej w Wydziale. Tego rodzaju sytuacja kadrowa uniemożliwia podjęcie w odpowiednich czynności procesowych niezwłocznie po wpłynięciu akt sprawy. Prezes Sądu Apelacyjnego 3 zaznaczył, że wskutek przedstawionych okoliczności średni czas oczekiwania na rozpoznanie sprawy w Sądzie Apelacyjnym wynosi około 12 miesięcy. Mając to na uwadze należy uznać, że wcześniejsze rozpoznanie sprawy skarżącego nie było możliwe, bowiem wiązałoby się to z przesunięciem na dalszy termin innych spraw oczekujących na wyznaczenie pierwszej rozprawy lub pozostających w toku. Niniejsza sprawa była przewidziana do rozpoznania w pierwszym kwartale 2015 r., o czym strony zostałyby powiadomione z odpowiednim wyprzedzeniem. W podsumowaniu Prezes Sądu Apelacyjnego ocenił, że nie ma podstaw do stwierdzenia przewlekłości postępowania w niniejszej sprawie. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz.U. Nr 179, poz. 1843 ze zm.), strona może wnieść skargę o stwierdzenie, że w postępowaniu, którego skarga dotyczy, nastąpiło naruszenie jej prawa do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, jeżeli postępowanie trwa dłużej niż jest to konieczne dla wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych, które są istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, albo dłużej niż to konieczne do załatwienia sprawy egzekucyjnej lub innej dotyczącej wykonania orzeczenia sądowego (przewlekłość postępowania). Z kolei, dla stwierdzenia, czy w sprawie doszło do przewlekłości postępowania, należy w szczególności ocenić terminowość i prawidłowość czynności podjętych przez sąd, w celu wydania w sprawie rozstrzygnięcia co do istoty, uwzględniając charakter sprawy, stopień jej faktycznej i prawnej zawiłości, znaczenie dla strony, która wniosła skargę, rozstrzygniętych w niej zagadnień oraz zachowanie się stron, a w szczególności strony, która zarzuciła przewlekłość postępowania (art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r.). Postępowanie odwoławcze w rozpoznawanej sprawie toczy się od 10 stycznia 2014 r. (w tym dniu Sąd Apelacyjny otrzymał akta sprawy przekazane z Sądu Okręgowego, k. 98). Od tej daty do dnia wniesienia skargi Sąd odwoławczy 4 nie podjął żadnej czynności procesowej (poza zarejestrowaniem sprawy w repertorium), w szczególności nie doszło do wyznaczenia terminu rozprawy apelacyjnej. Jednakże w świetle okoliczności przedstawionych w piśmie Prezesa Sądu Apelacyjnego należy przyjąć, że w sprawie nie wystąpiły znamiona przewlekłości, nawet gdy weźmie się pod uwagę ocenę sprawności postępowania (prawidłowości przebiegu czynności procesowych) w toku całej sprawy, a więc od momentu wniesienia przez skarżącego odwołania kwestionującego decyzję organu rentowego (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2013 r., III SPZP 1/13, OSNP 2013 nr 21-22, poz. 292). W świetle przepisów ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. warunkiem zasadności skargi na przewlekłość jest niezakończenie postępowania w „rozsądnym” terminie, a nie niepodjęcie przez sąd jakiejkolwiek czynności procesowej. W ocenie Sądu Najwyższego, upływ 9 miesięcy od momentu przekazania Sądowi Apelacyjnemu akt sprawy do dnia wniesienia skargi, nie daje podstaw do stwierdzenia przewlekłości postępowania przed tym Sądem na podstawie art. 12 ust. 2 w związku z art. 2 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. W dotychczasowym orzecznictwie konsekwentnie przyjmuje się bowiem, że kilkumiesięczny okres wyczekiwania na wyznaczenie terminu rozprawy apelacyjnej (kasacyjnej) mieści się w pojęciu rozsądnego terminu, w którym sprawa może oczekiwać na jej rozpoznanie (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2006 r., III SPP 7/06, OSNP 2007 nr 5-6, poz. 88; z dnia 18 października 2007 r., III SPP 40/07, LEX nr 861707 oraz z dnia 27 czerwca 2013 r., WSP 4/13, LEX nr 1342181). Znamiona przewlekłości postępowania przypisuje się z reguły dopiero kilkunastomiesięcznej (12-to) lub dłuższej bezczynności sądu drugiej instancji w wyznaczeniu terminu rozprawy odwoławczej (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 12 maja 2005 r., III SPP 96/05, OSNP 2005 nr 23, poz. 384; z dnia 16 marca 2006 r., III SPP 10/06, OSNP 2007 nr 7-8, poz. 120, z glosą C. Kłaka oraz z dnia 21 marca 2006 r., III SPP 13/06, OSNP 2007 nr 7-8, poz. 121). Sąd Najwyższy zważył ponadto, że przedmiotowa sprawa jest sprawą z zakresu ubezpieczeń społecznych, w której postępowanie - co do zasady - powinno toczyć się w sposób szczególnie sprawny (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 6 stycznia 2006 r., III SPP 154/05, OSNP 2006 nr 21-22, poz. 342 oraz z dnia 5 10 sierpnia 2007 r., III SPP 31/07, OSNP 2008 nr 21-22, poz. 336). Nie jest to jednak sprawa o przyznanie świadczenia służącego zaspokojeniu bieżących kosztów utrzymania (w tym wypadku emerytury „policyjnej”), bo ono już jest skarżącemu wypłacane na bieżąco przez organ rentowy, ale o wysokość tego świadczenia. Dlatego również i z tej przyczyny nie można uznać, aby doszło do przewlekłości postępowania przed Sądem Apelacyjnym. Mając to na względzie, Sąd Najwyższy uznał, że postępowanie apelacyjne w niniejszej sprawie nie jest dotknięte przewlekłością i na podstawie art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. oddalił skargę.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 350 KPCart. 2 ust. 1art. 2 ust. 2art. 12 ust. 2art. 12 ust. 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 25.07.2026. · PDF źródłowy