IV PR 200/80

WyrokIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1980-05-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownik, który wpłacił kwotę na poczet rzekomego niedoboru w mieniu powierzonym mu do rozliczenia, może dochodzić jej zwrotu od pracodawcy na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, jeśli okazało się, że niedoboru nie było, a powstała nadwyżka, i czy wpłata taka może być udowodniona zeznaniami świadków, w tym osób współodpowiedzialnych za mienie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pracownik, który wpłacił kwotę na poczet niedoboru, którego faktycznie nie było, a powstała nadwyżka, nie może skutecznie dochodzić zwrotu tej kwoty od pracodawcy na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, jeśli nie wykaże dokumentem pochodzącym od pracodawcy faktu dokonanej wpłaty. W szczególności, wpłaty takiej nie można udowodnić jedynie zeznaniami świadków, zwłaszcza osób współodpowiedzialnych za mienie.
Stan faktyczny
Powód, kierownik sklepu, wpłacił 90.000 zł na poczet niedoboru, który sam ustalił w sklepie. Później okazało się, że niedoboru nie było, a namioty o wartości 96.300 zł, które powód przeoczył przy remanencie, znajdowały się w magazynie. Powód domagał się zwrotu wpłaconej kwoty. Sąd Rejonowy uwzględnił jego powództwo, jednak Sąd Najwyższy zmienił wyrok, oddalając powództwo.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo, zasądzając od powoda na rzecz pozwanego koszty postępowania za obie instancje.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN T. Szymanek (spr.).Sędziowie SN: E. Jachczyk, Z. Świeboda.SentencjaSąd Najwyższy - Izba Pracy i Ubezpieczeń po rozpoznaniu w dniu 23 maja 1980 r. sprawy z powództwa Mariana A. przeciwko Wojewódzkiemu Przedsiębiorstwu Handlu Wewnętrznego - Oddział Handlu Artykułami Turystycznymi i Sportowymi w Łodzi o zapłatę na skutek rewizji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Łodzi z dnia 8 czerwca 1979 r. sygn. akt (...) oraz zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Wojewódzki w Łodzi postanowieniem z dnia 16 listopada 1978 r. sygn. akt I Cr 985/79, przejąwszy sprawę do rozpoznania, zmienia zaskarżony wyrok i oddala powództwo; zasądza od powoda na rzecz pozwanego Przedsiębiorstwa kwotę 3.000 zł tytułem kosztów postępowania za obie instancje.Uzasadnienie faktycznePowód był zatrudniony w pozwanym Przedsiębiorstwie od 1956 r. do 1978 r., ostatnio na stanowisku kierownika sklepu branży turystyczno-sportowej. Poza powodem w sklepie było zatrudnionych jeszcze dwóch sprzedawców. Przyjęli oni wspólną odpowiedzialność materialną za powierzone im mienie sklepowe.W maju 1977 r. powód, spodziewając się rocznej inwentaryzacji, przeprowadził wraz z pracownikami "próbny remanent", który - po uwzględnieniu ubytków naturalnych - ujawnił niedobór w wysokości około 90.000 zł. Przy sporządzeniu powyższego remanentu - twierdzi Sąd Rejonowy - pracownicy sklepu przeoczyli fakt dokonanego przez nich w kwietniu 1977 r. przerzutu namiotów do magazynu pozwanego Przedsiębiorstwa w łącznej wartości 96.300 zł, którego księgowość pozwanego nie uwzględniła, ponieważ nie był akceptowany przez kierownika działu branżowego.Po stwierdzeniu tak znacznego niedoboru w sklepie powód w obawie przed odpowiedzialnością karną wpłacił do kasy sklepu kwotę 90.000 zł.W dniach od 22 września do 17 października 1977 r. pozwane Przedsiębiorstwo przeprowadziło inwentaryzację kontrolną w magazynie, do którego dokonano przerzutu materiałów i wówczas okazało się, że w magazynie tym znajdują się namioty wartości 96.300 zł zaksięgowane jako depozyt sklepu, którego kierownikiem był powód.W związku z tym stwierdzeniem powód zwrócił się pisemnie do pozwanego Przedsiębiorstwa o zwrot wpłaconej przez niego kwoty 90.000 zł.Pozwane Przedsiębiorstwo odmówiło zwrotu powodowi kwoty 90.000 zł, a stwierdzoną w sklepie nadwyżkę, po korekcie rozliczenia tego sklepu w oparciu o wyniki remanentowe w magazynie T-5, zaliczyło w zysk przedsiębiorstwa.Sąd Rejonowy, do którego powód skierował swoje roszczenie, wyrokiem z dnia 8 czerwca 1979 r. zasądził na jego rzecz od pozwanego Przedsiębiorstwa dochodzoną pozwem kwotę 90.000 zł wraz z odsetkami i kosztami procesu.Pozwane Przedsiębiorstwo w rewizji od powyższego wyroku opartej na podstawach wymienionych w punktach 2, 3 i 4 art. 368 k.p.c. wniosło o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów procesu.Przy rozpoznawaniu rewizji przez Sąd Wojewódzki powstało następujące zagadnienie prawne: czy hipotezą art. 411 pkt 4 k.c. objęte są także wypadki spełnienia świadczeń z nieistniejących zobowiązań, które nie mogą stać się wymagalnymi w ogóle, przedstawione przez ten sąd do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu.Sąd Najwyższy przejąwszy sprawę do rozpoznania zmienił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo, a stanowisko swoje oparł na następujących ustaleniach i wynikających z nich wnioskach.Z motywacji przedstawionego Sądowi Najwyższemu pytania prawnego wyprowadzić można zapatrywanie, iż Sąd Wojewódzki był przekonany, że powód, spełniając świadczenie - wpłacając na rzecz pozwanego Przedsiębiorstwa kwotę 90.000 zł - nie był w chwili świadczenia zobowiązany wobec tego Przedsiębiorstwa, a motywację świadczenia opierał na błędzie co do okoliczności, że podstawa świadczenia istniała (art. 410 § 2 k.c.).Mimo istnienia ogólnych przesłanek świadczenia nienależnego według art. 410 § 2 k.c., Sąd Wojewódzki miał wątpliwości, czy żądanie zwrotu spełnionego świadczenia jest dopuszczalne w świetle art. 411 pkt 4 k.c.W sprawie niniejszej - zdaniem Sądu Najwyższego - przepis art. 411 pkt 4 k.c. nie ma zastosowania. Hipoteza bowiem tego przepisu, która nie nasunęła dotychczas wątpliwości w praktyce, dotyczy zwrotu świadczenia spełnionego przed terminem wymagalności roszczenia, co do którego podstawa prawna od chwili spełnienia świadczenia nie uległa zmianie, jednakże ze względów praktycznych nie jest celowe dopuszczenie do zwrotu tej kwoty, która z chwilą nadejścia terminu wymagalności roszczenia musiałaby być świadczona między stronami.W sprawie zaś niniejszej nie chodzi o spełnienie świadczenia zanim wierzytelność stała się wymagalna, lecz świadczenia spełnionego na poczet nieistniejącej wierzytelności, a do takiego stanu faktycznego mógłby mieć zastosowanie - w razie spełnienia przesłanek merytorycznych - art. 405 w związku z art. (…) § 1 k.c. Przepis ten jednak - zdaniem Sądu Najwyższego - nie ma zastosowania do przedstawionego w pytaniu powyższym stanu faktycznego. Warunkiem zastosowania przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu jest uzyskanie przez wzbogaconego korzyści majątkowej bez podstawy prawnej.Powód - wbrew twierdzeniu Sądu Rejonowego - nie wykazał, by pozwane Przedsiębiorstwo uzyskało korzyść majątkową jego kosztem. Sąd ten wprawdzie ustala na podstawie zeznań osób, które były współodpowiedzialne z powodem za szkodę w mieniu sklepu powierzonym im do wyliczenia, że powód wpłacił do kasy sklepu kwotę 90.000 zł na poczet ustalonego przez siebie niedoboru, którego - jak się później okazało na podstawie inwentaryzacji - w sklepie nie było, a przeciwnie - ustalona została superata.Superata w przedsiębiorstwie handlu uspołecznionego powstaje z reguły w ten sposób, że odbiorca otrzymuje towar w mniejszej niż mu się należy wartości lub też, że przedsiębiorstwu dostarczono towar, który posiada wartość większą od wykazanej w księgowości. W pierwszym przypadku superata powstaje kosztem nabywcy towaru, w drugim, kosztem jednostki dostarczającej towar. W obu przypadkach istnieje roszczenie do przedsiębiorstwa, w którym powstała superata bądź ze strony pokrzywdzonego nabywcy, bądź też jednostki dostarczającej towar.Jeżeli istnieje wyłącznie superata - jak w niniejszej sprawie - to pracownik nie może sobie rościć żadnych pretensji do nadliczbowych przedmiotów stanowiących zysk nadzwyczajny przedsiębiorstwa. W materialnym prawie brak jest bowiem przepisu, który by w takim przypadku uzasadniał roszczenie pracownika względem pracodawcy o wydanie nadwyżek lub ich wartości. Nie może być zwłaszcza mowy o niesłusznym wzbogaceniu, ponieważ nadwyżka nie wyszła z majątku pracownika.Nie można jednak wykluczyć takiej sytuacji, że pracownik, spełniając świadczenie na poczet niedoboru, opierał się na błędzie co do okoliczności, że podstawa świadczenia istniała i działaniem tym spowodował nadwyżkę w powierzonym mu do wyliczenia mieniu.Taki pracownik, który spełniając świadczenie na poczet niedoboru pozostawał w błędzie co do okoliczności, że podstawa świadczenia istniała, może skutecznie dochodzić od swego zakładu pracy na podstawie art. 405 w związku z art. 410 k.c. tego, co świadczył, tylko wtedy, gdy wykaże dokumentem pochodzącym od zakładu pracy fakt dokonanej przez siebie wpłaty określonej kwoty na poczet niedoboru.Zapatrywanie powyższe jest uzasadnione stosowaną formą obrotu w jednostce gospodarki uspołecznionej, ochroną mienia społecznego i pewnością obrotu prawnego.Konieczne jest to ponadto z uwagi na fakt, że w przedstawionym wyżej stanie faktycznym powód sam dysponował kasą sklepu, do której rzekomo wpłacił kwotę 90.000 zł na poczet ustalonego przez siebie niedoboru.Z przedstawionych wyżej powodów nie można udowodniać wpłaty przez powoda kwoty 90.000 zł tylko przy pomocy świadków, jak to przyjął Sąd Rejonowy, i to w dodatku osób, które wspólnie z powodem ponoszą odpowiedzialność za powierzone im do rozliczenia mienie zakładu.Powód - zdaniem Sądu Najwyższego - nie przedstawia pewnego dowodu, że wpłacił do kasy pozwanego Przedsiębiorstwa kwotę 90.000 zł na poczet niedoboru i dlatego zmieniając zaskarżone orzeczenie, Sąd Najwyższy oddalił powództwo.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 368 KPCart. 411 pkt 4 KCart. 410 § 2 KCart. 405art. 410 KC§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 26.07.2026.