I UK 87/16/1
Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych2017-02-08
Skład orzekający: Bogusław Cudowski, Zbigniew Myszka, Marek Procek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o wykonanie wykopów pod gazociąg, obejmująca podsypkę, zasypanie rur i uporządkowanie terenu, zawarta pomiędzy wykonawcą inwestycji budowlanej a podwykonawcą, stanowi umowę rezultatu podlegającą przepisom o umowach o roboty budowlane, czy też umowę o świadczenie usług podlegającą przepisom o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że umowa cywilnoprawna zawierana przez wykonawcę inwestycji budowlanej z podwykonawcą, zmierzająca w jednym procesie technologicznym do współosiągnięcia określonego rezultatu w postaci wykonania sieci gazowej, z kosztorysowym wynagrodzeniem za osiągnięty rezultat, nie jest umową starannego działania, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o zleceniu. W konsekwencji, współwykonawca takiej umowy rezultatu nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia społecznego w charakterze „zleceniobiorcy”.Stan faktyczny
Zakład Usługowo-Produkcyjno-Handlowy „H.” zawierał z D. K. umowy o dzieło na wykonanie wykopów pod gazociąg, obejmujące podsypkę i zasypanie rur. Sąd Apelacyjny uznał te umowy za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało objęciem D. K. obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi. Płatnik składek zaskarżył to rozstrzygnięcie, twierdząc, że umowy te miały charakter umów rezultatu.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Sygn. akt I UK 87/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 lutego 2017 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Bogusław Cudowski (przewodniczący) SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca) SSA Marek Procek w sprawie z odwołania Zakładu Usługowo - Produkcyjno - Handlowego "H." w R. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w C. z udziałem zainteresowanego D. K. o podleganie ubezpieczeniom społecznym z tytułu umów o świadczenie usług i podstawę wymiaru składek, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 8 lutego 2017 r., skargi kasacyjnej Zakładu Usługowo - Produkcyjno - Handlowego "H." w R. od wyroku Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia 16 października 2015 r., sygn. akt III AUa …/14, uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Apelacyjnemu w [...] do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE
2 Sąd Apelacyjny w [...] Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 16 października 2015 r. oddalił apelację Zakładu Usługowo-Produkcyjno-Handlowego H. w R. (dalej: odwołujący się, płatnik składek) od wyroku Sądu Okręgowego w G. – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 1 kwietnia 2014 r., oddalającego odwołanie płatnika składek od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w C., stwierdzającej, że zainteresowany D. K. wykonujący pracę na podstawie umów o świadczenie usług u odwołującego się podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu w okresach wskazanych w decyzjach oraz ustalił podstawy wymiaru składek na te ubezpieczenia. W sprawie tej ustalono, że przedmiotem działalności odwołującego się są prace związane z budową i remontem gazociągów. Zatrudnia on na podstawie umów o pracę około 20 pracowników. Zlecenia wykonania takich robót odwołujący uzyskuje w przetargach, a z uwagi na charakter działalności większość prac wykonywana jest od kwietnia do października. Do niektórych prac „pomocniczych” zatrudniał zainteresowanego na podstawie umów o dzieło w celu wykonania „wykopów łącznie z podsypką i zasypką wykopów” pod gazociąg na określonym terenie. Umowy te były zawierane na różną liczbę dni, a okres wskazany w umowach określał ramy czasowe, w których dzieło miało być wykonane, a nie liczbę dni do jego realizacji. W praktyce prace takie trwały czasami kilka dni, chociaż niekiedy z uwagi na warunki pogodowe oraz konieczność dostosowania się do prac innych osób nie zawsze były wykonywane w terminach określonych w umowie. Odwołujący się po uzyskaniu zlecenia kontaktował się z zainteresowanym, któremu proponował wykonanie robót z wynagrodzeniem za metr bieżący wykopu i jego wymiar. Wynagrodzenie za metr bieżący wykopu było uzależnione od rodzaju gruntu, na którym wykopy były realizowane. Takie umowy o dzieło były zawierane na początku miesiąca, a czasami pod koniec miesiąca już po zrealizowanej pracy według uprzednich ustnych uzgodnień. Przed rozpoczęciem prac majster wskazywał zainteresowanemu, jaki odcinek jest do wykopania, a czasami wydzielał mu konkretne odcinki, częściej sam zainteresowany deklarował ilość metrów bieżących wykopu do wykonania. Pod koniec dniówki majster podpisywał ilość pracy wykonanej przez poszczególnych kopaczy, w tym przez zainteresowanego.
3 Dane te, po wpisaniu do protokołów odbioru, były podstawą do obliczenia wynagrodzenia za wykonane roboty, które było wypłacane pod koniec miesiąca. Zainteresowany świadczył pracę w tych samych godzinach co pracownicy odwołującego, gdyż dostosowywał swoje czynności do prac związanych z kładzeniem rur, ich zgrzewaniem, spawaniem. Majster wskazywał mu jakiego rodzaju podsypkę należy stosować w wykopie, zlecał jej wykonanie, a następnie sprawdzał, czy wykonał prawidłowo zleconą mu pracę. W okresie objętym zaskarżoną decyzją odwołujący zawarł z zainteresowanym 3 umowy o dzieło w okresie od marca do maja 2010 r. W tak ustalonym stanie faktycznym, Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że zawarte przez strony w spornym okresie umowy były umowami o świadczenie usług, do których na mocy przepisów szczególnych stosuje się przepisy dotyczące umów starannego działania a nie rezultatu. Dokonując porównania art. 627, art. 734 § 1 oraz art. 750 k.c. zauważył, że sporne umowy mogą być zaliczone do umów o świadczenie usług w szerokim znaczeniu, jednakże różnią się w zakresie podstawowych elementów konstytutywnych stanowiących o istocie umowy. Chociaż Kodeks cywilny nie zawiera definicji pojęcia terminu „dzieło”, nie ulega wątpliwości, że przedmiotem umowy - opisanej w treści art. 627 k.c. - jest zindywidualizowany i konkretny (czyli oznaczony przez strony) rezultat pracy i umiejętności ludzkich. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Zakłada się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Dzieło musi przy tym istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Natomiast istotą umowy o świadczenie usług są starania w celu osiągnięcia tego wyniku. Zatem, w odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego
4 odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania, podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. Dodatkowo przyjmujący zamówienie (w przypadku umowy o dzieło) wybierany jest z uwagi na jego cechy podmiotowe, tj. odpowiedni zawód, specyficzne umiejętności czy też predyspozycje, natomiast w przypadku umowy o świadczenie usług cechy osobowe zleceniobiorcy nie są tak istotne, bowiem przyjmujący zlecenie nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. W skardze kasacyjnej płatnik składek zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego: 1/ błędnego zastosowania art. 734 § 1 i art. 750 k.c., ponieważ sporne umowy nie miały charakteru umów starannego działania, czy też umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, albowiem były umowami rezultatu. Sąd Apelacyjny nie ustalił, że sporne umowy nie posiadały cech umów o dzieło, w konsekwencji błędnie zastosował art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 9 ust. 4a, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2, art. 36 ust. 1, 4, 11 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2016 r., poz. 963 ze zm.); 2/ art. 627 k.c. przez niezastosowanie, „pomimo nieustalenia, iż umowy zawierane przez odwołującego z zainteresowanym nie miały cech umów o dzieło i pomimo faktu, iż wolą stron było takie ukształtowanie stosunku prawnego, co stanowi o błędnie dokonanej subsumcji, w rezultacie czego błędnie także przyjęto, iż umowy zawierane przez odwołującego z zainteresowanym miały charakter umów starannego działania, do których na mocy 750 k.c. stosuje się przepisy o zleceniu, i w związku z tym zainteresowanego obejmował obowiązek ubezpieczeniowy na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych”. W uzasadnieniu wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżący utrzymywał, że skarga jest oczywiście uzasadniona, ponieważ Sąd drugiej instancji błędnie zakwalifikował sporne umowy jako umowy o świadczenie usług bez wskazania istotnych argumentów za takim nieprawidłowym stanowiskiem. Wskazując na powyższe skarżący wniósł o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego oraz poprzedzającego go wyroku Sądu Okręgowego w całości i orzeczenie co do istoty sprawy przez uwzględnienie odwołania, a także o
5 zasądzenie kosztów postępowania przed Sądem pierwszej i drugiej instancji oraz kosztów postępowania kasacyjnego. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: W ocenie Sądu Najwyższego, zaskarżony wyrok jest nieuzasadniony i pozbawiony racjonalnych podstaw prawnych, przeto skarga kasacyjna okazała się uzasadniona. Wprawdzie sporne umowy nie tyle powinny być kwalifikowane jako umowy o dzieło (art. 627 k.c.), ale były umowami o roboty budowlane lub ich części, w tym wykopy pod podziemne sieci przesyłowe (art. 647 w związku z art. 6471 k.c.), które wymagały od wykonawcy wykonania sieci gazowej, w której realizacji istotny współudział miał zainteresowany podwykonawca wykonujący z reguły przy użyciu własnych środków lub materiałów wykopy łącznie z podsypką, a następnie zasypką ułożonej sieci gazowej oraz prace uporządkowania terenu po wykonanej budowie sieci gazowej. Nie potrzeba specjalnej wiedzy od biegłych z zakresu budownictwa sieci gazowych, ale wystarczy zwykłe logiczne kojarzenie przebiegu procesu technologii układania gazociągów, które wymagają powiązania lub równoczesnego współdziałania wykonawcy wykopów, który także bezpośrednio wykonywał podsypki pod wymagający wypoziomowania i wyprofilowania proces układania rur gazociągu przez innych wykonawców w jednym budowlanym procesie („ciągu”) technologicznym. Rezultat podwykonania uzgodnionego zakresu robót budowlanych był na bieżąco sprawdzany przez majstra pod względem niewadliwości wykonanych wykopów oraz ich przydatności technologicznej podłoża (wykopu) pod realizowany gazociąg, który był następnie „zasypywany” z uporządkowaniem terenu po ułożonej sieci gazowej. W tak uwarunkowanych i powiązanych okolicznościach sprawy uznanie przez Sąd pierwszej instancji, jakoby zainteresowany „nie ponosił odpowiedzialności za brak konkretnego rezultatu w postaci wykopanego rowu” było wadliwe i racjonalnie bezzasadne, skoro niewykonanie określonego wykopu oraz brak współdziałania przy układaniu sieci
6 gazowej narażałby zainteresowanego podwykonawcę na ewidentną odpowiedzialność kontraktową, w tym brak zapłaty za niewykonanie obarczającej go części robot budowlanych, które pozostawały w jednym technologicznym oraz przyczynowo-skutkowym związku ze współwykonaniem sieci gazowej i współosiągnięciem rezultatu budowy. Możliwe i dopuszczalne jest wykonanie umowy rezultatu przez kilka podmiotów, ponieważ wykonawca nie zawsze jest zobowiązany do osobistego wykonania takiej umowy, chyba że co innego wynika z umowy lub właściwości umówionego rezultatu (art. 356 § 1 k.c.). Legalne jest zatem powierzanie wykonania, a w szczególności „podwykonania” robót budowalnych innemu podmiotowi, za którego działania lub zaniechania wykonawca odpowiada jak za zachowania własne (art. 474 k.c.), co przecież nie oznacza braku odpowiedzialności podwykonawcy względem wykonawcy za niewykonanie zawartej pomiędzy nimi umowy w zakresie potencjalnego niewykonania części umowy rezultatu. W przedmiotowej sprawie strony umowy o dzieło zmierzały zatem do osiągnięcia konkretnych rezultatów, które były uzależnione od wykonania przez zainteresowanego wykopów o konkretnych wymiarach pod sieć gazową, współdziałania przy jej układaniu przez wykonanie podsypki gazociągu, a następnie zasypania ułożonych rur gazowych i uporządkowania terenu w celu osiągniecia rezultatu w postaci wykonania sieci gazowej, który nie zostałby osiągnięty bez współdziałania zainteresowanego podwykonawcę. W takich okolicznościach sprawy Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że umowa cywilnoprawna zawierana przez wykonawcę inwestycji budowlanej (umowa rezultatu) z jej podwykonawcą zmierzająca w jednym procesie technologicznym oraz przyczynowo-skutkowym związku współwykonania robót budowlanych dla współosiągnięcia określonego obiektu z kosztorysowym wynagrodzeniem za osiągnięty rezultat nie jest umową starannego działania, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o zleceniu, przeto współwykonawca umowy rezultatu nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia społecznego w charakterze „zleceniobiorcy” w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 2 ustawy systemowej, chyba że z okoliczności sprawy wynika, że podwykonawca wykonywał rozmaite usługi budowalne o charakterze czynności starannego działania. Warto przy okazji sygnalizować, że niekiedy, a nawet co do
7 zasady podwykonawcy inwestycji budowlanych legitymują się własnym tytułem podlegania ubezpieczeniom społecznym, jeżeli prowadzą pozarolniczą działalność. W konsekwencji Sąd Najwyższy wyrokował jak w sentencji na podstawie art. 39815 k.p.c. kc
Powiązane orzeczenia
- I UK 79/16/1 2017-02-01Czy umowy o świadczenie usług, których przedmiotem są wykopy pod budowę sieci gazowej, podsypka i zasypka, a które są zawierane w ramach jednego procesu technologicznego budowy sieci gazowej, mogą być kwalifikowane jako…
- I UK 471/15 2016-10-25Czy umowa o wykonanie wykopów pod budowę sieci gazowej, obejmująca podsypkę i zasypanie, zawarta między inwestorem a podwykonawcą, stanowi umowę o świadczenie usług podlegającą przepisom o zleceniu, czy umowę rezultatu (…
- I UK 503/15/1 2017-01-31Czy umowy o świadczenie usług, które zmierzają do osiągnięcia konkretnego rezultatu w ramach procesu budowlanego, mogą być kwalifikowane jako umowy o dzieło lub umowy o roboty budowlane, a tym samym czy osoby wykonujące…
- I UK 487/15/1 2017-01-31Czy umowy o świadczenie usług, których przedmiotem jest wykonywanie wykopów pod gazociąg wraz z podsypką i zasypką, stanowią umowy o dzieło, czy umowy o świadczenie usług podlegające ubezpieczeniom społecznym?
- I UK 38/16/1 2017-02-01Czy umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, których przedmiotem były wykopy pod budowę sieci gazowej, podsypka i zasypanie wykopów oraz prace porządkowe, powinny być kwalifikowane jako umowy o dzieło (umowy rezultat…
Powołane przepisy
art. 627art. 734 § 1art. 750 KCart. 627 KCart. 6 ust. 1art. 9 ust. 4art. 12 ust. 1art. 13 pkt 2art. 36 ust. 1art. 13 pkt. 2art. 647art. 6471 KC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 29.07.2026. · PDF źródłowy