K 11/20

PostanowienieTrybunał Konstytucyjny2024-10-22

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy cofnięcie wniosku o zbadanie zgodności umowy międzynarodowej z Konstytucją przez Prezesa Rady Ministrów powoduje obowiązek umorzenia postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym?
Ratio decidendi
Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie na podstawie art. 59 ust. 1 pkt 1 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, ponieważ Prezes Rady Ministrów, będący uprawnionym wnioskodawcą, skutecznie cofnął wniosek. Orzeczenie opiera się na zasadzie, że cofnięcie wniosku jest czynnością wolnościową wnioskodawcy, która nie podlega kontroli merytorycznej przez Trybunał i automatycznie pociąga za sobą umorzenie sprawy.
Stan faktyczny
Prezes Rady Ministrów złożył wniosek o zbadanie zgodności Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (konwencja stambulska) oraz wybranych jej artykułów z przepisami Konstytucji RP. W toku postępowania swoje stanowiska zajęli Rzecznik Praw Obywatelskich, Prokurator Generalny oraz Minister Spraw Zagranicznych. W dniu 30 stycznia 2024 r. Prezes Rady Ministrów oświadczył, że w całości cofa wniosek.
Rozstrzygnięcie
umorzyć postępowanie

Pełny tekst orzeczenia

ORZECZNICTWO TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO ZBIÓR URZĘDOWY Seria A Warszawa, dnia 30 października 2024 r. Pozycja 93 POSTANOWIENIE z dnia 22 października 2024 r. Sygn. akt K 11/20 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Julia Przyłębska – przewodniczący Krystyna Pawłowicz Justyn Piskorski – sprawozdawca Bartłomiej Sochański Michał Warciński, po rozpoznaniu, na posiedzeniu niejawnym w dniu 22 października 2024 r., wniosku Prezesa Rady Ministrów o zbadanie zgodności: 1) Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, sporządzonej w Stambule dnia 11 maja 2011 r. (Dz. U. z 2015 r. poz. 961) w zakresie, w jakim tłumaczenie opublikowane w Dzien-niku Ustaw jest niezgodne z tekstem autentycznym, z art. 2 oraz art. 91 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, 2) art. 6 w związku z art. 12, art. 14, art. 18, art. 49 ust. 2 oraz art. 60 konwencji powołanej w punkcie 1 z art. 25 ust. 2 Konstytucji, 3) art. 14 konwencji powołanej w punkcie 1 z art. 48 ust. 1, art. 53 ust. 3 i art. 25 ust. 3 Konstytucji, 4) art. 6 w związku z art. 14, art. 18, art. 49 ust. 2 oraz art. 60 konwencji powo-łanej w punkcie 1 z art. 2 Konstytucji, 5) art. 6 konwencji powołanej w punkcie 1 z art. 32 i art. 33 Konstytucji, p o s t a n a w i a: umorzyć postępowanie. Orzeczenie zapadło jednogłośnie. UZASADNIENIE I 1. W piśmie z 30 lipca 2020 r. Prezes Rady Ministrów (dalej: wnioskodawca) wniósł o zbadanie zgodności: 1) Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, sporządzonej w Stambule dnia 11 maja 2011 r. (Dz. U. z 2015 r. poz. 961; dalej: OTK ZU A/2024 K 11/20 poz. 93 2 konwencja), w zakresie, w jakim tłumaczenie opublikowane w Dzienniku Ustaw jest nie-zgodne z tekstem autentycznym, z art. 2 oraz art. 91 ust. 1 Konstytucji, 2) art. 6, art. 12, art. 14, art. 18, art. 49 ust. 2, art. 60 konwencji z art. 25 ust. 2 Konstytucji, 3) art. 14 konwencji z art. 48 ust. 1 i art. 25 ust. 3 Konstytucji. 1.1. Wnioskodawca wskazał, że Rzeczpospolita Polska złożyła do konwencji 2 dekla-racje i 4 zastrzeżenia, przy czym na szczególną uwagę zasługuje następująca deklaracja ogól-na: „Rzeczpospolita Polska oświadcza, że będzie stosować Konwencję zgodnie z zasadami i przepisami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”. Zdaniem inicjatora niniejszego postę-powania „konwencja budzi poważne wątpliwości dotyczące jej zgodności z Konstytucją, zwłaszcza w zakresie przywołanym w[e] (…) wniosku. Oznacza to, że z prawnego punktu widzenia niezwykle trudne może być dochowanie zasady interpretacyjnej wynikającej z Kon-stytucji (…) i wyartykułowanej w deklaracji interpretacyjnej wyrażonej przez Rzeczpospolitą Polską”. Konwencja od początku wywoływała liczne spory i kontrowersje. Ponadto jest skon-struowana w sposób nietypowy, albowiem „[z]niechęca ona do możliwości zgłaszania za-strzeżeń do jej treści oraz wprowadza procedury skłaniające do rezygnacji z już złożonych zastrzeżeń. Taki stan rzeczy powoduje, że państwo przystępujące do tej [k]onwencji swoiście ogranicza swoje władztwo, a w jakimś zakresie także suwerenność, w sposób idący znacznie dalej niż w przypadku innych umów międzynarodowych, także tych o charakterze prawno-człowieczym. Te obostrzenia stanowią dodatkowe utrudnienie w procesie uzgadniania [k]onwencji z Konstytucją”. Wątpliwości budzi także mechanizm wykładni konwencji doko-nywanej przez organ konwencyjny w postaci zaleceń ogólnych Grupy ekspertów do spraw przeciwdziałania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (dalej: GREVIO). „Konwen-cja posługuje się szeroko pojęciami nieostrymi, pozostawiającymi duże luzy interpretacyjne. Może to skutkować tym, że zalecenia ogólne GREVIO doprowadzają do jeszcze dalej idącej kolizji postanowień [k]onwencji z normami Konstytucji (…), w szczególności dotyczącymi wolności i praw człowieka i obywatela. Jest to tym bardziej istotne, że nie można wykluczyć tego, iż postanowienia [k]onwencji, interpretowane przez GREVIO, zyskają skutek pośredni, tj. będą powoływane przez organy stosujące prawo w procesie interpretowania polskiego prawa”. Można uznać, że „[k]onwencja ma faktycznie charakter swoistej deklaracji ideowej, nie zaś dokumentu normatywnego nakierowanego na zapobieganie i zwalczanie przemocy wobec kobiet”. 1.2. W przedmiocie pierwszego zarzutu wnioskodawca wskazał, że tłumaczenie kon-wencji ogłoszone w Dzienniku Ustaw nie jest zbieżne z jej oryginalnymi wersjami języko-wymi (angielską i francuską), gdyż zawiera liczne błędy merytoryczne i techniczne. Dotyczy to w szczególności nieprawidłowego użycia słowa „płeć” (w oryginale: sex) zamiennie z wy-rażeniem „płeć społeczno-kulturowa” (w oryginale: gender), które to pojęcia zostały rozróż-nione w art. 3 i art. 4 konwencji. Powołując się na Konwencję wiedeńską o prawie traktatów sporządzoną w Wiedniu dnia 23 maja 1969 r. (Dz. U. z 1990 r. Nr 74, poz. 439;), należy za-znaczyć, że obowiązującym tekstem umowy międzynarodowej jest ten opublikowany w języ-ku oryginalnym, natomiast w polskim porządku prawnym stosowana jest konwencja w innym brzmieniu niż autentyczne. Z art. 91 ust. 1 Konstytucji wynika obowiązek zachowania naj-wyższej staranności w procesie tłumaczenia tej umowy, tak aby prawidłowo oddać w języku polskim jej autentyczne brzmienie. Błędy w tłumaczeniu mogą zaś prowadzić do nieprawi-dłowego stosowania konwencji, a tym samym – w skrajnych wypadkach – nawet do odpo-wiedzialności Rzeczypospolitej Polskiej za jej naruszenie na gruncie prawa międzynarodowe-go. Mogą również „stanowić naruszenie, wynikającej z zasady demokratycznego państwa prawnego, gwarancji zaufania jednostki do państwa oraz stanowionego przez nie prawa, bez- OTK ZU A/2024 K 11/20 poz. 93 3 pieczeństwa prawnego, a także jednoznaczności prawa”, a zatem być niezgodne art. 2 Konsty-tucji. 1.3. W kwestii drugiego z zarzutów wnioskodawca wskazał, że tłumaczenie art. 6 konwencji ogłoszone w Dzienniku Ustaw nie odpowiada tekstowi autentycznemu. Konwencja posługuje się terminem gender, czyli „płci społeczno-kulturowej”, a zatem „zobowiązuje (…) państwo do prowadzenia polityki publicznej w taki sposób, aby uwzględniała ona perspekty-wę płci społeczno-kulturowej zawsze wtedy, gdy wdrażane są konwencyjne mechanizmy przeciwdziałania przemocy wobec kobiet”. Prowadzi to „do narzucenia państwu bardzo ściśle określonej perspektywy postrzegania problematyki przemocy (…), która (…) ma charakter deklaracji ideologicznej”. Taki sam ładunek ideologiczny pociąga za sobą również art. 12 konwencji. Podobnie art. 14 konwencji zmusza sygnatariuszy do przyjęcia określonej posta-wy ideologicznej przez wskazanie, że zobowiązują się oni, „by wprowadzić do programów nauczania na wszystkich etapach edukacji, dostosowane do etapu rozwoju uczniów treści do-tyczące równości kobiet i mężczyzn, niestereotypowych ról społeczno-kulturowych, wzajem-nego szacunku, rozwiązywania konfliktów w relacjach międzyludzkich bez uciekania się do przemocy, przemocy wobec kobiet ze względu na płeć oraz gwarancji nienaruszalności oso-by”, przy czym stosowność podejmowania działań w tym zakresie ma być „interpretowana z zastosowaniem mechanizmu wykładni [k]onwencji”, co stanowi „poważne ryzyko (…) na-ruszenia bezstronności państwa w edukacji, ze względu na angażowanie go w promowanie określonych postaw światopoglądowych”. Podobne również art. 18 i art. 49 ust. 2 konwencji odsyłają do pojęcia „płci społeczno-kulturowej”. Konwencja narusza standard wyrażony w art. 25 ust. 2 Konstytucji zarówno w aspekcie pozytywnym, jak i w aspekcie negatywnym, nie pozwalając państwu na zachowanie bezstronności w odniesieniu do przekonań światopo-glądowych oraz, z drugiej strony, ograniczając „państwo w realizacji obowiązku realizowania swoich zadań w sposób zgodny z zasadami kierunkowymi wyrażonymi w Konstytucji, w tym także z podstawowymi zasadami ustrojowymi”. 1.4. Jako ostatni zarzut wnioskodawca podniósł niezgodność art. 14 konwencji z art. 48 ust. 1 i art. 25 ust. 3 Konstytucji. Uzasadniając go, zaznaczył, że „[w] sprawozdaniu wyjaśniającym do [k]onwencji, w części dotyczącej [art.] 14, zauważono, że postawy i prze-konania kształtują się na bardzo wczesnym etapie życia. W związku z tym m.in. promocja równości płci społeczno-kulturowych powinna być adresowana już do możliwie najmłod-szych osób”. W ocenie inicjatora niniejszego postępowania „[k]onstrukcja kwestionowanego przepisu [k]onwencji odbiera rodzicom wpływ na wychowanie dziecka poprzez dobranie mu odpowiedniej placówki edukacyjnej, czy to publicznej czy niepublicznej. Konwencja nakazu-je wszystkim tym podmiotom kształcenie dzieci z uwzględnieniem promocji problematyki płci społeczno-kulturowej i związanej z tym konieczności eliminowania tradycyjnych ról spo-łecznych”. Tym samym narusza konstytucyjne prawo rodziców do wychowania dzieci zgod-nie z własnymi przekonaniami, a wyrażone w art. 48 ust. 1 Konstytucji. Tak ukształtowane zapisy konwencji nakładają też na kościoły i związki wyznaniowe obowiązek przekazywania określonych treści ideologicznych, co stanowi nieuprawnioną ingerencję w ich autonomię i tym samym narusza art. 25 ust. 3 Konstytucji. Choć placówki edukacyjne prowadzone przez kościoły i związki wyznaniowe muszą realizować podstawę programową przyjętą przez od-powiednie organy państwa, niemniej jednak nie może to prowadzić do promowania treści istotowo sprzecznych ze stanowiskiem danego kościoła lub związku wyznaniowego. 2. W piśmie z 19 sierpnia 2020 r. Rzecznik Praw Obywatelskich (dalej: RPO) zgłosił udział w postępowaniu i przedstawił stanowisko w sprawie, wnosząc o umorzenie postępo-wania na podstawie art. 59 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 47 ust. 2 pkt 1-4 ustawy o organizacji OTK ZU A/2024 K 11/20 poz. 93 4 i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. z 2019 r. poz. 2393; dalej: u.o.t.p.TK) w związku z art. 188 Konstytucji – co do pkt. 1 petitum wniosku, oraz na podsta-wie art. 59 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 47 ust. 2 pkt 1-4 u.o.t.p.TK – co do pkt. 2 i 3 petitum wniosku. W razie nieuwzględnienia przez Trybunał Konstytucyjny powyższego wniosku RPO wniósł o: 1) stwierdzenie, że konwencja w zakresie, w jakim tłumaczenie opublikowane w Dzienniku Ustaw jest niezgodne z tekstem autentycznym, nie jest niezgodna z art. 2 oraz art. 91 ust. 1 Konstytucji, 2) stwierdzenie, że art. 6, art. 12, art. 14, art. 18, art. 49 ust. 2, art. 60 konwencji nie są nie-zgodne z art. 25 ust. 2 Konstytucji, 3) stwierdzenie, że art. 14 konwencji jest zgodny z art. 48 ust. 1 i art. 25 ust. 3 Konstytucji. 2.1. RPO wskazał, że rozpoznanie merytoryczne wniosku w zakresie pkt. 1 petitum jest niedopuszczalne – biorąc pod uwagę art. 188 Konstytucji – ze względu na brak kognicji Trybunału Konstytucyjnego do orzekania o zgodności tekstu autentycznego ratyfikowanej umowy międzynarodowej z jego tłumaczeniem. Ponadto rozpoznanie merytoryczne wniosku jako takiego jest niedopuszczalne ze względu na braki formalne uzasadnienia, w postaci nie-przywołania treści kwestionowanych przepisów wraz z ich wykładnią, nieprzywołania treści wzorców kontroli wraz z ich wykładnią; braku określenia problemu konstytucyjnego i zarzutu niekonstytucyjności oraz niewskazania argumentów lub dowodów na poparcie zarzutu nie-konstytucyjności. Także odnośnie do części żądań określonych w pkt. 2 i 3 petitum wniosku nie zostały spełnione wymogi formalne w tym zakresie. Niespełnienie wymagań wynikają-cych z art. 47 ust. 2 u.o.t.p.TK przekłada się zatem na konieczność umorzenia postępowania na podstawie art. 59 ust. 1 pkt 2 u.o.t.p.TK. 2.2. Zakres zaskarżenia konwencji w punkcie 1 petitum wniosku jest nieprecyzyjny. Wnioskodawca „ogranicza (…) się do stwierdzenia, że zawiera ona «liczne błędy meryto-ryczne i techniczne» i jedynie jako przykład podaje zróżnicowane tłumaczenie terminu gen-der/genre bez wskazania, których przepisów błąd ten dotyczy. Wnioskodawca nie przedstawia żadnych dowodów, ani nawet nie uprawdopodabnia, że tekst autentyczny [k]onwencji został nieprawidłowo przetłumaczony na język polski”. Ocena zgodności tekstu autentycznego z tłumaczeniem umowy międzynarodowej pozostaje poza zakresem kognicji Trybunału Kon-stytucyjnego. Istnieją jednak mechanizmy służące przeciwdziałaniu ewentualnym błędom w tłumaczeniu umów międzynarodowych, m.in. w trybie art. 18b ustawy z dnia 14 kwietnia 2000 r. o umowach międzynarodowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 127; dalej: ustawa o umowach międzynarodowych). Wnioskodawca nie wykazał okoliczności świadczących o niewystarcza-jącym charakterze istniejących środków. Wskazane art. 2 i art. 91 ust. 1 Konstytucji nie mają zastosowania w wypadku zaistnienia ewentualnego błędu w tłumaczeniu tekstu autentyczne-go umowy międzynarodowej i jako takie są nieadekwatnymi wzorcami kontroli. 2.3. Uzasadnienie zarzutu objętego pkt. 2 petitum wniosku „sprowadza się w istocie do wyrażenia obaw (…) co do stosowanego przez [k]onwencję pojęcie gender/genre” i wią-żącego się z tym terminem „bagażu ideologicznego”. „Wydaje się, że [w]nioskodawca – w postępowaniu, którego celem jest badanie hierarchicznej zgodności norm z Konstytucją – kwestionuje nie tyle konstytucyjność określonych norm, ale samą potrzebę podejmowania przez władze państwowe działań mających na celu m.in. przeciwdziałanie stereotypom zwią-zanym z płcią, przeciwdziałania dyskryminacji kobiet, czy też umacniania samodzielnej po-zycji kobiet”. Niejasną i niewyjaśnioną pozostaje kwestia tego, jak kwestionowane normy konwencji, zdaniem wnioskodawcy, są niezgodne z art. 25 ust. 2 Konstytucji, albowiem OTK ZU A/2024 K 11/20 poz. 93 5 „w żaden sposób nie odnosi zaskarżonych regulacji do rzekomych ich skutków w postaci nie-uzasadnionego ingerowania władz publicznych w sferę religijną i światopoglądową oraz ko-nieczności zagwarantowania swobody wyrażania przekonań religijnych i światopoglądowych w przestrzeni publicznej”. W konsekwencji art. 25 ust. 2 Konstytucji stanowi nieadekwatny wzorzec kontroli. 2.4. Uzasadnienie zarzutu, którego dotyczy pkt 3 petitum wniosku, sprowadza się do podania „w wątpliwość konstytucyjność prowadzenia działań edukacyjnych dotyczących za-gadnień równości kobiet i mężczyzn, ponieważ obejmowałyby one kwestie związane z nieste-reotypowymi rolami społeczno-kulturowymi, których [w]nioskodawca wydaje się nie akcep-tować. W ocenie [w]nioskodawcy takie działania stanowią ingerencję w konstytucyjne prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, a także – gdy do nau-czania dochodziłoby w placówce prowadzonej przez kościoły i związki wyznaniowe – do naruszenia przyznanej na mocy art. 25 ust. 3 Konstytucji autonomii tych jednostek”. Art. 14 konwencji nie odnosi się, wbrew twierdzeniom inicjatora niniejszego postępowania, do za-gadnienia sposobu wychowania dziecka przez rodziców, lecz do obowiązków państwa w za-kresie zapewnienia określonego standardu edukacji. Regulacje w tym zakresie mogą się od-nosić zarówno do placówek publicznych, jak i niepublicznych. Choć te ostatnie dysponują większą elastycznością, to nie wiąże się ona z całkowitą dobrowolnością przekazywanych w nich treści. Zdaniem RPO kwestionowane unormowania konwencji „koncentrują się (…) na stworzeniu przez władze publiczne systemu przeciwdziałania dyskryminacji ze względu na płeć i wspierania osób pokrzywdzonych przemocą. Wbrew twierdzeniom [w]nioskodawcy nie odnoszą się do konstytucyjnego prawa związków wyznaniowych i kościołów do samookre-ślania swoich struktur, nie wskazują sposobu wyboru osób piastujących w ich ramach okre-ślone funkcje. Normy [k]onwencji nie ingerują także w materię treści religijnych – należy je interpretować w ten sposób, że zakazują jedynie przyjmowania np. rozwiązań legislacyjnych, które pozwalałyby sprawcy usprawiedliwiać akty przemocy swoimi przekonaniami religijny-mi i w ten sposób uniknąć odpowiedzialności prawnej (art. 12 ust. 5 Konwencji)”. Z kolei „treści przekazywane w ramach zajęć organizowanych na terenie szkoły, mające na celu kształtowanie postaw tolerancji i szacunku wobec każdego człowieka, czy wspierające kon-stytucyjną zasadę równouprawnienia płci (art. 33 Konstytucji) i zakazujące wszelkiej dys-kryminacji z jakiejkolwiek przyczyny – a zatem także przemocy, która jest formą dyskrymi-nacji ze względu na płeć – bezsprzecznie mieszczą się w ramach wartości konstytucyjnych kształtujących prawo oświatowe i przyjętej podstawy programowej nauczania szkolnego. Ja-ko takie nie mogą zatem być uznawane jako naruszające prawo rodziców wyrażone w art. 48 ust. 1 Konstytucji czy godzące w autonomię związków wyznaniowych i kościołów. (…) obo-wiązek przekazywania tych treści w placówkach edukacyjnych – nawet prowadzonych przez wspólnoty religijne – pozostaje w zgodności z wartościami konstytucyjnymi”. Z tego względu art. 14 konwencji jest zgodny z art. 48 ust. 1 i z art. 25 ust. 3 Konstytucji. 2.5. RPO zwrócił uwagę także na treść deklaracji ogólnej, w myśl której Rzeczpospo-lita Polska wskazała, że konwencja będzie stosowana „zgodnie z zasadami i postanowieniami Konstytucji”. Ta ogólna reguła interpretacyjna stanowi dodatkową gwarancję tego, „że żadne z wartości konstytucyjnych nie zostaną pominięte, ani naruszone w związku z realizacją po-stanowień [k]onwencji”. 3. W piśmie z 20 sierpnia 2020 r. stanowisko w sprawie przedstawił Prokurator Gene-ralny, wnosząc o: 1) stwierdzenie, że ustawa z dnia 6 lutego 2015 r. o ratyfikacji Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, sporządzonej OTK ZU A/2024 K 11/20 poz. 93 6 w Stambule dnia 11 maja 2011 r. (Dz. U. poz. 398; dalej: ustawa ratyfikacyjna) jest niezgodna z art. 89 ust. 1 Konstytucji, a także jest niezgodna z wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadą demokratycznego państwa prawnego, 2) stwierdzenie, że art. 6, art. 12, art. 14, art. 18, art. 49 ust. 2 konwencji są niezgodne z art. 25 ust. 2 Konstytucji, 3) stwierdzenie, że art. 14 konwencji jest niezgodny z art. 48 ust. 1 zdanie pierwsze i art. 25 ust. 3 Konstytucji, 4) umorzenie postępowania w pozostałym zakresie na podstawie art. 59 ust. 1 pkt 2 u.o.t.p.TK, ze względu na niedopuszczalność wydania orzeczenia. 3.1. Odnosząc się do pkt. 1 petitum wniosku, Prokurator Generalny wskazał, że inten-cją wnioskodawcy było zainicjowanie kontroli dochowania trybu zawarcia i ratyfikacji kon-wencji. „Tylko bowiem wówczas kontroli konstytucyjności może zostać poddany akt prawny jako całość, a nie jedynie jego poszczególne unormowania. Co więcej, zakwestionowanie przez [w]nioskodawcę trybu procedowania sprawia, że na drugi plan schodzą wskazane prze-zeń wzorce kontroli, albowiem Trybunał Konstytucyjny «z urzędu» bada kompetencję oraz dochowanie trybu wymaganego przepisami prawa do wydania aktu lub do zawarcia i ratyfi-kacji umowy międzynarodowej”, co stanowi odstępstwo od obowiązującej w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym zasady skargowości. W ten sposób „rzeczywistym przedmiotem oceny” jest ustawa ratyfikacyjna. Z tego względu „Trybunał Konstytucyjny wi-nien dokonać oceny dochowania trybu wymaganego przepisami prawa do zawarcia i ratyfika-cji umowy międzynarodowej jaką jest [k]onwencja (…), a w konsekwencji skontrolować spo-sób procedowania nad ustawą [ratyfikacyjną]”. 3.2. W zakresie zarzutów ujętych w pkt. 2 i 3 petitum wniosku analizie należy poddać treść wskazanych przepisów konwencji w oparciu o obydwie wersje językowe (angielską i polską) ogłoszone w Dzienniku Ustaw. Przedmiotem kontroli nie może być art. 60 konwen-cji, albowiem został jedynie wskazany w petitum i w śródtytule uzasadnienia, nie zaś w wy-wodzie wnioskodawcy, i wobec zaistniałego braku formalnego uzasadnienia – w zakresie tego przepisu – postępowanie powinno zostać umorzone ze względu na niedopuszczalność wyda-nia orzeczenia. 3.3. W kwestii zgodności ustawy ratyfikacyjnej z art. 89 ust. 1 i art. 2 Konstytucji Pro-kurator Generalny zwrócił uwagę na dyskusje dotyczącą kwestii tłumaczeniowych w trakcie procesu legislacyjnego, a dotyczących pojęcia gender – „płeć społeczno-kulturowa”. Z uwagi na rozbieżności w tłumaczeniu „w procesie legislacyjnym (…) doszło do istotnych uchybień, które nie pozwalają ustalić jaka treść [k]onwencji była przedmiotem zgody parlamentu na ratyfikacje, a w konsekwencji, czy tekst [k]onwencji opublikowany w Dzienniku Ustaw był objęty tą zgodą. W szczególności, jako niedopuszczalny jawi się taki tryb procedowania, w którym posłowie zagłosowali nad autentycznym tekstem [k]onwencji nie dysponując (co zostało przyznane przez przedstawiciela postulatora projektu ustawy [ratyfikacyjnej]) należy-tym jej tłumaczeniem. Oczywiście, warunkiem prawidłowości procesu legislacyjnego nie jest faktyczne zapoznanie się przez parlamentarzystów z tekstem ustawy lub umowy i znajomość ich treści, niemniej swoistym minimum minimorum jest stworzenie możliwości zapoznania się z przedmiotem umowy i świadomego głosowania. Co więcej, jako niezgodne z konstytucyj-nym wymogiem «uprzedniej zgody» (art. 89 ust. 1 Konstytucji) jawi się także odłożenie w czasie dopracowania tekstu tłumaczenia umowy na etap po uchwaleniu ustawy, a przed raty-fikacją konwencji. Oznaczałoby to bowiem, że zgoda parlamentu – w odniesieniu do polskie-go tekstu umowy międzynarodowej, ma charakter zgody in blanco, której doprecyzowanie pozostawione jest pozaparlamentarnemu procedowaniu. W tym konkretnym przypadku nie jest przy tym tak, że rozbieżności tłumaczeniowe dotyczą jakiś drugoplanowych kwestii, lecz samego jądra unormowań, jakim jest słownik pojęć stosowanych w [k]onwencji (…), deter- OTK ZU A/2024 K 11/20 poz. 93 7 minujący przedmiot jej regulacji”. Przekłada się to na niezgodność ustawy ratyfikacyjnej z art. 89 ust. 1 Konstytucji. Wątpliwości dotyczące definicji pojęcia „płeć” (gender) wiążą się z drugim proble-mem konstytucyjnym, a ocenianym przez pryzmat wynikającej z art. 2 Konstytucji zasady demokratycznego państwa prawnego. Konwencyjna definicja pojęcia „płeć” odbiega od tra-dycyjnego rozumienia tego pojęcia, co w konsekwencji „prowadzi do recypowania na grunt polskiego systemu prawnego konstruktu pojęciowego, który burzy jego spójność. Oznacza bowiem, że podstawą przypisania płci nie jest już biologiczny zespół cech, a jedynie społecz-nie uznawana rola lub aktywność odpowiadająca temu co społecznie uznawane jest za kobie-ce lub męskie. W takim zaś wypadku Państwo, które wzięło na siebie ciężar wykonania zo-bowiązań wynikających z [k]onwencji, będzie musiało zmierzyć się z uzasadnionymi – w świetle brzmienia [k]onwencji – roszczeniami osób postrzegających swoją płciowość przez pryzmat społeczno-kulturowy, co wymagać będzie zmiany paradygmatu pojęć zastanych i stosownej reakcji organów państwowych w procesie stosowania prawa. Egzemplifikacją powyższego może być dążenie osób negujących swoją biologiczną płeć do traktowania ich jako przedstawicieli płci przeciwnej (…), co w ujęciu prawnym jest równoznaczne z usano-waniem małżeństw biologicznie jednopłciowych. Te ostatnie zaś są wprost niezgodne z art. 18 Konstytucji”. Aparat pojęciowy konwencji „narusza funkcjonalność i spójność polskiego sys-temu prawnego, i jako taki pozostaje w kolizji w wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadą de-mokratycznego państwa prawnego”. Z tego względu ustawa ratyfikacyjna jest niezgodna z art. 2 Konstytucji. 3.4. W zakresie art. 6, art. 12, art. 14, art. 18 i art. 49 ust. 2 konwencji Prokurator Ge-neralny wskazał, że pozostałe zarzuty wniosku cechują się wtórnością wobec „kwestii zwią-zanej z aparatem pojęciowym [k]onwencji, w szczególności zaś definicją terminu «płeć». Chodzi mianowicie o to, że stosowanie określonej siatki terminologicznej we wskazanych przez [w]nioskodawcę przepisach [k]onwencji rodzi dalsze konsekwencje, które są nie do zaakceptowania z punktu widzenia jeszcze innych postanowień Konstytucji”. Z perspektywy analizy zgodności „ładunek ideologiczny, niesiony przez terminologię zastosowaną w [k]onwencji, połączony z obowiązkami państw-stron, które wynikają ze szczegółowych jej zapisów, wskazanych jako przedmiot kontroli, sprawia, że są one nie do pogodzenia z konsty-tucyjnym standardem neutralności światopoglądowej i ustrojowym modelem separacji skoor-dynowanej obowiązującym w [Rzeczpospolitej Polskiej]. Promując społeczno-kulturowe uję-cie płci i identyfikację innych jej ujęć (np. biologicznych) jako źródła przemocy wobec ko-biet, wykorzeniając tradycyjne role społeczne wynikające z męskości i kobiecości, a zatem także ojcostwa i macierzyństwa, oraz uwzględniając powyższe idee w edukacji dzieci, pań-stwo nie tylko zajmuje określoną pozycję światopoglądową, ale (…) zwraca się bezpośrednio przeciwko aksjologii konstytucyjnej, nie mając do tego wymaganego mandatu wynikającego z woli suwerena. Przepisy art. 48 ust. 1 [zdanie pierwsze] oraz art. 25 ust. 2 i 3 Konstytucji (…) stanowią bowiem zabezpieczenie – odpowiednio obywateli (tu: rodziców i członków wspólnot wyznaniowych), ale także ustroju państwa – przed tym, ażeby państwo stało się instytucjonalnym szafarzem jakiejkolwiek ideologii, a zwłaszcza takiej, która nie wynika z jego historii oraz tradycji i nie ma źródła w woli Narodu. Zabezpieczeń tych nie jest zatem w stanie przełamać nawet decyzja większości parlamentarnej wyrażona w ustawie wyrażają-cej zgodę na ratyfikację umowy międzynarodowej, jak również, wynikający z art. 9 Konsty-tucji obowiązek przestrzegania przez Rzeczpospolitą Polską prawa międzynarodowego. Pol-ska nie może być bowiem związana prawem międzynarodowym sprzecznym z aksjologią polskiej ustawy zasadniczej”. Przekłada się to na niezgodność art. 6, art. 12, art. 14, art. 18 i art. 49 ust. 2 konwencji z art. 25 ust. 2 Konstytucji i niezgodność art. 14 konwencji z art. 48 ust. 1 zdanie pierwsze i art. 25 ust. 3 Konstytucji. OTK ZU A/2024 K 11/20 poz. 93 8 4. W piśmie z 26 sierpnia 2020 r. wnioskodawca zmodyfikował wniosek. W zakresie pkt. 2 i 3 petitum wniósł o: – stwierdzenie, że art. 6 w związku z art. 12, art. 14, art. 18, art. 49 ust. 2 oraz art. 60 konwen-cji jest niezgodny z art. 25 ust. 2 Konstytucji, – stwierdzenie, że art. 14 konwencji jest niezgodny z art. 48 ust. 1, art. 53 ust. 3 i art. 25 ust. 3 Konstytucji, oraz dodatkowo wniósł o: – stwierdzenie, że art. 6 w związku z art. 14, art. 18, art. 49 ust. 2 oraz art. 60 konwencji jest niezgodny z art. 2 Konstytucji, ponieważ narusza zasadę zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa, bezpieczeństwo prawne jednostki oraz zasadę jednoznaczno-ści prawa, – stwierdzenie, że art. 6 konwencji jest niezgodny z art. 32 i art. 33 Konstytucji. W pozostałym zakresie wniosek z 30 lipca 2020 r. inicjator niniejszego postępowania pozostawił bez zmian. 4.1. Wnioskodawca wniósł o związkową kontrolę przepisów wskazanych w punkcie 2 petitum wniosku, albowiem podstawowe znaczenie ma art. 6 konwencji – odwołując się do niego, należy odczytywać pozostałe z przywołanych przepisów prawnych. Włączenie płci społeczno-kulturowej do polskiego porządku prawnego narusza zasadę bezstronności władz publicznych, gdyż konwencja zobowiązuje władze publiczne do promocji określonej ideolo-gii, co uzasadnia zbadanie zgodności kwestionowanych unormowań z art. 25 ust. 2 Konstytu-cji. 4.2. Odnośnie do zarzutu ujętego w punkcie 3 petitum wniosku modyfikacja polegała na dodaniu nowego wzorca kontroli w postaci art. 53 ust. 3 Konstytucji. Zmiana została umo-tywowana przekonaniem o ścisłym związku art. 53 ust. 3 zarówno z art. 48, jak i art. 25 Kon-stytucji. Zdaniem wnioskodawcy art. 14 konwencji „jest niezgodny z art. 48 ust. 1 oraz art. 53 ust. 3 Konstytucji przez to, że zobowiązuje organy władzy publicznej do podejmowania w sferze edukacji działań sprzecznych z prawem rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi poglądami oraz z zasadą respektowania religijnych i filozoficznych przekonań rodziców w systemie edukacji”. Ponadto art. 14 konwencji jest sprzeczny z zasadą autonomii w stosunkach pomiędzy państwem i kościołami oraz związkami wyznaniowymi, które to mo-gą zakładać i prowadzić placówki edukacyjne. „Naruszeniem autonomii tych instytucji było-by zobowiązanie do wprowadzania do programów nauczania treści światopoglądowych nie-zgodnych z ich doktryną, zwłaszcza w zakresie, w jakim pozostają one sprzeczne także z ak-sjologią konstytucyjną”. 4.3. W kwestii dodanego pkt. 4 petitum wniosku wnioskodawca wskazał, że przywo-łane unormowania konwencji naruszają zasadę zaufania obywatela do państwa, bezpieczeń-stwa prawnego jednostki oraz zasady jednoznaczności prawa, wynikające z art. 2 Konstytucji. Do takiej konkluzji prowadzi „uważna lektura kwestionowanych przepisów [k]onwencji, uzupełniona dodatkowo o analizę art. 3 [lit.] c [k]onwencji, zawierającego definicję płci spo-łeczno-kulturowej (gender). Zgodnie z art. 3 [lit.] c [k]onwencji, «płeć społeczno-kulturowa» oznacza społecznie skonstruowane role, zachowania, działania i atrybuty, które dane społe-czeństwo uznaje za odpowiednie dla kobiet lub mężczyzn. Po lekturze tej definicji wciąż nie wiadomo czym jest płeć społeczno-kulturowa. Potwierdza to zresztą spór w debacie publicz-nej, w którym prezentowane są skrajnie różne interpretacje tego pojęcia. Skrajna otwartość znaczeniowa terminu gender umożliwia napełnianie go dowolną treścią, przez co prowadzi do bardzo zróżnicowanego odczytywania samej [k]onwencji”. OTK ZU A/2024 K 11/20 poz. 93 9 4.4. Dodany pkt 5 petitum wniosku stanowi rozwinięcie wcześniejszych zarzutów. Za naruszeniem art. 32 i art. 33 Konstytucji przemawia „różnicowani[e] ludzi w oparciu o do-wolne, nieprecyzyjne kryteria”, ponieważ „[k]ryterium różnicowania przyjęte w art. 6 [k]on-wencji jest całkowicie oderwane od uwarunkowań biologicznych i przez to stoi w sprzeczno-ści z modelem równości kobiet i mężczyzn przyjętym na gruncie art. 33 ust. 1 Konstytucji, prowadząc zarazem do dyskryminacji, która zakazana jest na podstawie art. 32 Konstytucji”. 5. W piśmie z 15 września 2020 r. RPO podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie oraz wniósł o umorzenie postępowania na podstawie art. 59 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 47 ust. 2 pkt 1-4 u.o.t.p.TK w związku z art. 188 Konstytucji – co do pkt. 1 petitum wniosku oraz na podstawie art. 59 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 47 ust. 2 pkt 1-4 u.o.t.p.TK – w pozostałej części. W razie nieuwzględnienia przez Trybunał Konstytucyjny powyższego wniosku, wniósł o stwierdzenie, że: 1) konwencja w zakresie, w jakim tłumaczenie opublikowane w Dzienniku Ustaw jest nie-zgodne z tekstem autentycznym, nie jest niezgodna z art. 2 oraz art. 91 ust. 1 Konstytucji, 2) art. 6 w związku z art. 12, art. 14, art. 18, art. 49 ust. 2 oraz art. 60 konwencji nie jest nie-zgodny z art. 25 ust. 2 Konstytucji, 3) art. 14 konwencji jest zgodny z art. 48 ust. 1, art. 53 ust. 3 i art. 25 ust. 3 Konstytucji, 4) art. 6 w związku z art. 14, art. 18, art. 49 ust. 2 oraz art. 60 konwencji nie jest niezgodny z art. 2 Konstytucji, 5) art. 6 konwencji jest zgodny z art. 32 i art. 33 Konstytucji. 5.1. RPO zauważył, że pomimo częściowego uzupełnienia braków formalnych przez wnioskodawcę uzasadnienie wciąż nie spełnia wymogów wynikających z art. 47 ust. 2 u.o.t.p.TK, co przekłada się na konieczność umorzenia postępowania na podstawie art. 59 ust. 1 pkt 2 u.o.t.p.TK. Choć wnioskodawca przytoczył treść kwestionowanych jednostek re-dakcyjnych konwencji w wersjach językowych polskiej i angielskiej, to nie wskazał zakresu zaskarżenia, zwłaszcza nie sprecyzował, jakie konkretnie normy wyinterpretowane z tych przepisów prawnych powodują jego wątpliwości konstytucyjnoprawne. Zaniechał przy tym wykładni art. 6 konwencji, ograniczając się do wyrażenia przypuszczeń dotyczących założeń za nim stojących i potencjalnych zagrożeń, a wiążących się – w ocenie wnioskodawcy – z wdrożeniem konwencji. Podobnie braki te odnoszą się do art. 14 konwencji, przy czym wnioskodawca zaniechał wykładni wzorców kontroli wskazanych w odnoszącym się do nich zarzucie. Stwierdzenie to dotyczy również nowo powołanych wzorców kontroli w postaci art. 53 ust. 3 oraz art. 32 i art. 33 Konstytucji. Obawy wnioskodawcy wiążące się z wdroże-niem konwencji, polemika z jej założeniami, jak również ocena tego, czy konwencja wpro-wadza „nowość normatywną”, nie stanowią argumentów lub dowodów na poparcie stawiane-go zarzutu niekonstytucyjności. 5.2. Odnośnie do zarzutu wskazanego w punkcie 2 petitum wniosku RPO podtrzymał wcześniejsze stanowisko. Uzasadnienie wniosku sprowadza się do wyrażenia obaw wniosko-dawcy oraz uwag o charakterze polemicznym. RPO odniósł się do tych kwestii, w szczegól-ności wskazując, że „samo brzmienie kwestionowanych postanowień konwencji – przede wszystkim art. 6, który zobowiązuje państwa-strony do promowania i wdrażania polityki równości kobiet i mężczyzn i uwzględniania w tym zakresie perspektywy płci społeczno-kulturowej, zdefiniowanej w art. 3 [lit.] c jako społecznie skonstruowanych ról, zachowań, działań i atrybutów, które dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla kobiet i mężczyzn – falsyfikuje twierdzenia [w]nioskodawcy. Tak sformułowana definicja w żaden sposób nie narusza Konstytucji (…), przede wszystkim dlatego, że nie kreuje ani praw, ani obowiązków, OTK ZU A/2024 K 11/20 poz. 93 10 jedynie dookreśla stosowane na gruncie [k]onwencji pojęcia”. W tym zakresie odwołał się także do raportu wyjaśniającego z 11 maja 2011 r. oraz procesu ratyfikacji konwencji, w tym uzasadnienia projektu ustawy ratyfikacyjnej. Zarzut niezgodności art. 6 konwencji z art. 25 ust. 2 Konstytucji, rzutujący na inne postanowienia konwencji, polega na kwestionowaniu przez wnioskodawcę samych założeń i celów konwencji, nie zaś na wykazaniu niekonstytu-cyjności określonych norm. Ponadto zagrożenia interpretacyjne, jakie wnioskodawca wiąże z działalnością GREVIO – mając na względzie niewiążący charakter wydawanych ogólnych zaleceń – są nieuzasadnione w świetle brzmienia postanowień konwencji. Niewskazanie przez wnioskodawcę, „na czym polegałby ewentualny konflikt przepisów [k]onwencji z zasadą bezstronności władz publicznych w sprawach przekonań światopoglądowych i filozoficz-nych”, uzasadnia uznanie, że art. 25 ust. 2 Konstytucji jest nieadekwatnym wzorcem kontroli i stwierdzenie, że art. 6 w związku z art. 12, art. 14, art. 18, art. 49 ust. 2 oraz art. 60 konwen-cji nie jest niezgodny z art. 25 ust. 2 Konstytucji. 5.3. W odniesieniu do zarzutu ujętego w punkcie 3 petitum wniosku wątpliwości wnioskodawcy podobnie jak powyżej wiążą się z obawą o charakterze ideologicznym. RPO podtrzymał swoją argumentację, podkreślając to, że art. 14 konwencji nie odnosi się do za-gadnienia wychowania dziecka przez rodziców, lecz do kreowania przez władze publiczne standardu edukacji, zawierającego informacje o źródłach przemocy w społeczeństwie. Wnio-skodawca nie uzasadnia, w jaki sposób pozostaje to „w sprzeczności z aksjologią konstytu-cyjną, w szczególności z konstytucyjną zasadą równouprawnienia kobiet i mężczyzn wyrażo-ną w art. 33 ust. 1 i 2 Konstytucji (…). Podobnie, [w]nioskodawca nie uzasadnia, gdzie dostrzega sprzeczność przekazywanych dzieciom i młodzieży treści z normami konstytucyj-nymi, skoro są one zbieżne treściowo z art. 30, art. 31 ust. 2, art. 40 oraz art. 41 ust. 1 Konsty-tucji (…). Argument [w]nioskodawcy, że [k]onwencja zobowiązuje do promowania idei nie-zgodnych z wartościami wyrażonymi w ustawie zasadniczej jest zatem całkowicie chybiony i nie poparty żadnymi dowodami”. Kwestionowane postanowienie konwencji nie odnosi się również do spraw normowanych art. 25 ust. 3 oraz art. 53 ust. 3 Konstytucji. Wobec tego, jak i wcześniejszych uwag, art. 14 konwencji jest zgodny z art. 48 ust. 1, art. 25 ust. 3 i art. 53 ust. 3 Konstytucji. 5.4. Odnośnie do zarzutu określonego w punkcie 4 petitum wniosku wątpliwości wnioskodawcy ponownie dotyczą art. 3 lit. c konwencji, w którym ujęta została definicja „płci społeczno-kulturowej” i w konsekwencji kwestionuje postanowienia konwencji zawiera-jące ten termin, niezasadnie opierając się na poglądzie Trybunału Konstytucyjnego Bułgarii. Choć wnioskodawca przytacza wzorzec kontroli w postaci art. 2 Konstytucji, to nie określa problemu konstytucyjnego i nie wskazuje sposobu, w jaki kwestionowane postanowienia konwencji naruszają Konstytucję. 5.5. W kwestii zarzutu wskazanego w punkcie 5 petitum wniosku w uzasadnieniu nie wskazano, „jakie zagrożenia dla konstytucyjnej zasady równości i zasady równouprawnienia kobiet i mężczyzn [wnioskodawca] dostrzega w kwestionowanej normie [k]onwencji kreują-cej po stronie państwa określone zobowiązania w zakresie polityki równości kobiet i męż-czyzn. W szczególności nie wyjaśnia, jak posługiwanie się pojęciem płci społeczno-kulturowej w promowaniu i skutecznym wdrażaniu polityki równouprawnienia pomiędzy kobietami a mężczyznami oraz wzmacnianiu pozycji kobiet miałoby negatywnie oddziaływać na sytuację kobiet i mężczyzn i czyje konstytucyjne prawa miałoby to naruszać”. W istocie treść konwencji wzmacnia i uszczegóławia gwarancje konstytucyjne, co przekłada się na wniosek o stwierdzenie zgodności art. 6 konwencji z art. 32 i art. 33 Konstytucji. OTK ZU A/2024 K 11/20 poz. 93 11 6. W piśmie 15 września 2020 r. zaktualizowane stanowisko w sprawie przedstawił Prokurator Generalny, wnosząc o: 1) stwierdzenie, że ustawa ratyfikacyjna jest niezgodna z art. 89 ust. 1 Konstytucji, a także jest niezgodna z wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadą demokratycznego państwa prawnego, 2) stwierdzenie, że art. 6 w związku z art. 12, art. 14, art. 18, art. 49 ust. 2 i art. 60 konwencji jest niezgodny z art. 25 ust. 2 Konstytucji, a ponadto jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadą demokratycznego państwa prawnego, 3) stwierdzenie, że art. 14 konwencji jest niezgodny z art. 48 ust. 1 zdanie pierwsze, art. 53 ust. 3 i art. 25 ust. 3 Konstytucji, 4) stwierdzenie, że art. 6 konwencji jest niezgodny z art. 32 i art. 33 Konstytucji. 6.1. Prokurator Generalny podtrzymał wcześniejsze stanowisko, przy czym – ze względu na uzupełnienie braku formalnego wniosku przez wnioskodawcę – wskazał, że nie wnosi o umorzenie postępowania w zakresie oceny zgodności z Konstytucją art. 60 konwen-cji. 6.2. Prokurator Generalny omówił kwestie dotyczące tłumaczenia pojęcia „płeć” (gender) i wskazał, że ustawa ratyfikacyjna jest niezgodna z art. 89 ust. 1, jak również art. 2 Konstytucji. 6.3. Prokurator Generalny wskazał, że art. 6 w związku z art. 12, art. 14, art. 18, art. 49 ust. 2 i art. 60 konwencji jest niezgodny z art. 25 ust. 2 Konstytucji, natomiast art. 14 kon-wencji jest niezgodny z art. 48 ust. l zdanie pierwsze, art. 53 ust. 3 i art. 25 ust. 3 Konstytucji. Z tożsamych przyczyn, wskazanych wcześniej w uzasadnieniu stanowiska, art. 6 w związku z art. 12, art. 14, art. 18, art. 49 ust. 2 i art. 60 konwencji jest niezgodny z zasadą demokra-tycznego państwa prawnego, a w szczególności zasadą zaufania obywatela do państwa i sta-nowionego przez nie prawa, zasadą bezpieczeństwa prawnego jednostki oraz zasadą jedno-znaczności prawa, wynikającymi z art. 2 Konstytucji. Z kolei wynikający z art. 6 konwencji „obowiązek wdrażania polityki specyficznie rozumianej równości kobiet i mężczyzn” jest niezgodny z art. 32 i art. 33 Konstytucji, albowiem prowadzi do zatarcia konstytucyjnych terminów „kobieta” i „mężczyzna”. 7. W piśmie z 15 września 2020 r. stanowisko w sprawie przedstawił Minister Spraw Zagranicznych (dalej: MSZ), informując w petitum, że „przychyla się do stanowiska Prezesa Rady Ministrów określonego [we] wniosku oraz do stanowiska Ministra Rodziny Pracy i Po-lityki Społecznej, jako organu kierującego działem administracji rządowej właściwego do spraw, którego dotyczy [k]onwencja”. 7.1. MSZ zwrócił się do Ministra Rodziny Pracy i Polityki Społecznej o przedstawie-nie stanowiska, które to zostało włączone do pisma MSZ. Zgodnie z konkluzjami tego stanowiska: 1) naruszone zostały art. 2 oraz art. 91 ust. 1 Konstytucji z uwagi na wprowadzenie do syste-mu prawnego umowy międzynarodowej, której brzmienie w języku polskim, w zakresie pod-stawowego pojęcia, determinującego zakres przedmiotowy stosowania umowy, odbiega od tekstów autentycznych, 2) art. 6 w związku w związku z art. 12, art. 14, art. 18, art. 49 ust. 2 i art. 60 konwencji jest niezgodny z art. 25 ust. 2 Konstytucji, gdyż nakłada na państwo obowiązek oparcia działań, w zakresie wdrażania i wykonywania konwencji, na określonych założeniach światopoglądo-wych, OTK ZU A/2024 K 11/20 poz. 93 12 3) art. 14 konwencji jest niezgodny z art. 48 ust. 1, art. 53 ust. 3 i art. 25 ust. 3 Konstytucji, gdyż nakłada na państwo obowiązek podejmowania działań, których cel i treść wyznaczają określone założenia światopoglądowe, 4) art. 6 w związku z art. 14, art. 18, art. 49 ust. 2 i art. 60 konwencji jest niezgodny z art. 2 Konstytucji, gdyż nakłada na państwo obowiązek oparcia działań państwa, w zakresie wdra-żania i wykonywania konwencji, na określonych założeniach światopoglądowych, 5) art. 6 konwencji jest niezgodny z art. 32 i art. 33 Konstytucji, gdyż wprowadza kryterium różnicujące sytuację podmiotów prawa w sposób nieproporcjonalny oraz naruszający zasady, wartości i normy konstytucyjne. Ponadto wskazano, że procedura ratyfikacji konwencji została obarczona zasadniczą wadą, wiążącą się z przedłożeniem wniosku o wyrażenie zgody na jej ratyfikację zawierają-cego nieprawdziwe informacje dotyczące skutków związania się konwencją. 7.2. MSZ w swoim stanowisku odniósł się do kwestii tłumaczenia konwencji. Podsta-wowe problemy w tym zakresie wynikają z niespójności wewnętrznej tekstów autentycznych konwencji, wobec czego tłumaczenie „wymaga dokonania równoczesnej interpretacji tej konwencji w świetle obowiązujących reguł prawnomiędzynarodowych w tym zakresie, tak aby oddać istotę treści poszczególnych przepisów – mając na uwadze niespójność w zakresie używania podstawowych pojęć w tekstach autentycznych tego traktatu”. MSZ zauważył przy tym, że teksty konwencji sporządzone w innych językach niż autentyczne stanowią jedynie przekłady, co powoduje, że w wypadku stwierdzenia w nich błędów, które mogą wynikać przykładowo z wadliwości tłumaczenia, możliwe jest sprostowanie błędów na podstawie prawa krajowego. Taką podstawą prawną jest art. 18b ustawy o umowach międzynarodo-wych. MSZ wskazał, że choć nie odpowiadał za tłumaczenie konwencji na język polski, to odpowiednie obwieszczenie o sprostowaniu błędów może zostać przygotowane po konsultacji z Ministrem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a także Ministrem Sprawiedliwości. Na uwagę zasługują ponadto złożone przez Rzeczpospolitą Polską 2 deklaracje i 4 za-strzeżenia do konwencji, w szczególności deklaracja ogólna o następującym brzmieniu: „Rzeczpospolita Polska oświadcza, że będzie stosować Konwencję w zgodzie z zasadami i przepisami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”. W zakresie kompetencji GREVIO MSZ ocenił, że zarówno wnioski, jak i zalecenia ogólne formułowane przez ten organ nie są wiążące na gruncie prawa międzynarodowego. Odnosząc się do implikacji uznania niekonstytucyjności konwencji, MSZ wskazał, że w jego ocenie konieczne byłoby podjęcie odpowiednich rozwiązań. Jako trzy warianty należy wymienić: 1) zmianę konwencji, 2) zmianę Konstytucji bądź 3) wypowiedzenie konwencji. W ocenie MSZ cel, jakim jest osiągnięcia stanu zgodności zobowiązań prawnomiędzynaro-dowych Rzeczypospolitej Polskiej z Konstytucją, może być zrealizowany przede wszystkim w drodze wypowiedzenia konwencji. Co istotne, w takiej sytuacji konwencja stanowiłaby pierwszy traktat dotyczący ochrony praw człowieka wypowiedziany przez Rzeczpospolitą Polską, co wiązałoby się z negatywnymi konsekwencjami na forum międzynarodowym. 8. W piśmie z 24 maja 2022 r. Fundacja Instytut na rzecz kultury prawnej Ordo Iuris z siedzibą w Warszawie, działając jako amicus curiae, przedstawiła opinię prawną o niezgod-ności: 1) konwencji w zakresie, w jakim tłumaczenie opublikowane w Dzienniku Ustaw jest nie-zgodne z tekstem autentycznym, z art. 2 oraz art. 91 ust. 1 Konstytucji, 2) art. 6 w związku z art. 12, art. 14, art. 18, art. 49 ust. 2 oraz art. 60 konwencji z art. 18 oraz art. 25 Konstytucji, 3) art. 14 konwencji z art. 48 ust. 1, art. 53 ust. 3 i art. 25 ust. 3 Konstytucji, OTK ZU A/2024 K 11/20 poz. 93 13 4) art. 6 w związku z art. 14, art. 18, art. 49 ust. 2 oraz art. 60 konwencji z art. 2 oraz art. 18 Konstytucji, 5) art. 6 konwencji z art. 32 i art. 33 Konstytucji. 9. Sejm i Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie przedstawili stanowisk w sprawie. 10. W piśmie z 30 stycznia 2024 r. wnioskodawca oświadczył, że w całości cofa wnio-sek w niniejszej sprawie. II Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 59 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. z 2019 r. poz. 2393; dalej: u.o.t.p.TK) cofnięcie wniosku powoduje konieczność umorzenia postępowania. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że cofnięcie wniosku w niniejszej sprawie nastąpi-ło z zachowaniem terminów przewidzianych w art. 56 ust. 2 i 3 u.o.t.p.TK i było skuteczne. Jednocześnie Trybunał przypomniał, że cofnięcie wniosku nie podlega kontroli Trybunału i jest uzależnione wyłącznie od woli wnioskodawcy. Mając na uwadze powyższe okoliczności, Trybunał Konstytucyjny postanowił jak w sentencji.

Powołane przepisy

art. 2 Konstytucji RPart. 91 ust. 1 Konstytucji RPart. 25 ust. 2 Konstytucji RPart. 48 ust. 1 Konstytucji RPart. 53 ust. 3 Konstytucji RPart. 32 Konstytucji RPart. 33 Konstytucji RPart. 18 Konstytucji RP

Źródło: Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego (trybunal.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło