K 46/15

WyrokTrybunał Konstytucyjny2020-08-19

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przepisy kodeksu karnego, kodeksu karnego wykonawczego oraz kodeksu postępowania karnego regulujące stosowanie środków zabezpieczających, w tym obowiązek określenia stopnia społecznej szkodliwości czynu przyszłego, stosowanie środków po odbyciu kary, brak obowiązku wysłuchania podejrzanego na rozprawie oraz penalizacja niestosowania się do środków zabezpieczających, są zgodne z Konstytucją RP?
Ratio decidendi
Trybunał Konstytucyjny uznał, że art. 374 § 1 zdanie pierwsze k.p.k. w związku z art. 380 i art. 354 pkt 2 k.p.k. jest niezgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 41 ust. 1 Konstytucji, ponieważ nie gwarantuje obowiązkowego wysłuchania podejrzanego na rozprawie przed orzeczeniem środka zabezpieczającego, co jest niezbędne dla ochrony wolności osobistej i sprawiedliwej procedury. Natomiast art. 244b § 1 k.k. został uznany za zgodny z Konstytucją, gdyż penalizacja niestosowania się do środków zabezpieczających nie narusza zasady ne bis in idem (dotyczy innego czynu) oraz spełnia test proporcjonalności, chroniąc porządek publiczny. Pozostałe zakwestionowane przepisy (dotyczące prognozowania szkodliwości czynu przyszłego oraz stosowania środków po odbyciu kary) zostały objęte umorzeniem postępowania ze względu na niewystarczające uzasadnienie wniosku RPO i błędne wskazanie wzorców kontroli.
Stan faktyczny
Rzecznik Praw Obywatelskich złożył wniosek o zbadanie zgodności wybranych przepisów Kodeksu karnego, Kodeksu karnego wykonawczego oraz Kodeksu postępowania karnego z Konstytucją RP. Zarzuty dotyczyły m.in. obowiązku określenia społecznej szkodliwości czynu przyszłego przy doborze środka zabezpieczającego, stosowania środków zabezpieczających po odbyciu kary, braku obowiązku wysłuchania podejrzanego na rozprawie w sprawach o niepoczytalność oraz penalizacji niestosowania się do środków zabezpieczających. RPO argumentował, że te regulacje naruszają zasady demokratycznego państwa prawnego, prawo do sądu, nietykalność osobistą oraz godność człowieka.
Rozstrzygnięcie
1. Art. 374 § 1 zdanie pierwsze k.p.k. w związku z art. 380 i art. 354 pkt 2 k.p.k. jest niezgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 41 ust. 1 Konstytucji. 2. Art. 244b § 1 k.k. jest zgodny z art. 2 i art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. 3. Postępowanie w pozostałym zakresie umorzono.

Pełny tekst orzeczenia

ORZECZNICTWO TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO ZBIÓR URZĘDOWY Seria A Warszawa, dnia 27 sierpnia 2020 r. Pozycja 39 WYROK z dnia 19 sierpnia 2020 r. Sygn. akt K 46/15* W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Trybunał Konstytucyjny w składzie: Leon Kieres – przewodniczący Zbigniew Jędrzejewski – sprawozdawca Julia Przyłębska Michał Warciński Andrzej Zielonacki, po rozpoznaniu w trybie art. 92 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. z 2019 r. poz. 2393), na posiedzeniu niejawnym w dniu 19 sierpnia 2020 r., wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich o zbadanie zgodności: 1) art. 93b § 3 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, ze zm.) w zakresie, w jakim nakłada na sąd obowiązek określenia stopnia społecznej szkodliwości czynu zabronionego, który sprawca może popełnić, oraz prawdopodobieństwa jego popełnienia w przyszłości, z art. 42 ust. 1, art. 47, art. 2 w związku z art. 31 ust. 3 oraz z art. 30 Konstytucji, 2) art. 93g ustawy powołanej w punkcie 1 w zakresie, w jakim nakłada na sąd obowiązek określenia stopnia społecznej szkodliwości czynu zabronionego, który sprawca może popełnić, oraz prawdopodobieństwa jego popełnienia w przyszłości, z art. 42 ust. 1, art. 47, art. 2 w związku z art. 31 ust. 3 oraz z art. 30 Konstytucji, 3) art. 93d § 5 ustawy powołanej w punkcie 1 w zakresie, w jakim przewiduje, że orzeczony środek zabezpieczający stosuje się po odbyciu kary, z art. 42 ust. 1, art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz z art. 2 i art. 30 Konstytu-cji, 4) art. 202a § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny wykonawczy (Dz. U. Nr 90, poz. 557, ze zm.) w zakresie, w jakim przewiduje, że orzeczo-ny środek zabezpieczający pobytu w zakładzie psychiatrycznym stosuje się po odbyciu kary, z art. 42 ust. 1, art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz z art. 2 i art. 30 Konstytucji, 5) art. 374 § 1 zdanie pierwsze w związku z art. 380 w związku z art. 354 pkt 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm.) w zakresie, w jakim nie przewiduje na rozprawie ob- * Sentencja została ogłoszona dnia 26 sierpnia 2020 r. w Dz. U. poz. 1458. OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 2 owiązku wysłuchania przez sąd podejrzanego przed orzeczeniem względem niego środka zabezpieczającego, o którym mowa w art. 93a § 1 ustawy powo-łanej w punkcie 1, z art. 45 ust. 1 Konstytucji, 6) art. 244b ustawy powołanej w punkcie 1 z art. 2, art. 30 i art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji, o r z e k a: 1. Art. 374 § 1 zdanie pierwsze w związku z art. 380 w związku z art. 354 pkt 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 30, ze zm.) w zakresie, w jakim nie przewiduje obowiązkowej obecności podejrza-nego, o którym mowa w art. 380 tej ustawy, na rozprawie w sprawie wniosku prokura-tora o umorzenie postępowania z powodu niepoczytalności sprawcy i o zastosowanie środków zabezpieczających, jest niezgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 41 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. 2. Art. 244b § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1950, ze zm.) jest zgodny z art. 2 i art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytu-cji. Ponadto p o s t a n a w i a: umorzyć postępowanie w pozostałym zakresie. Orzeczenie zapadło jednogłośnie. UZASADNIENIE I 1. Rzecznik Praw Obywatelskich (dalej: RPO, wnioskodawca, Rzecznik) wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o zbadanie zgodności z Konstytucją niektórych przepisów regulujących stosowanie środków zabezpieczających w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, ze zm.; dalej: k.k., kodeks karny), ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny wykonawczy (Dz. U. Nr 90, poz. 557, ze zm.; dalej: k.k.w.) oraz ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm.; dalej: k.p.k.). 1.1. Rzecznik przypomniał zasadniczy cel stosowania środków zabezpieczających. Wskazał, że mają one charakter przede wszystkim prospektywny, tzn. mają zaradzać proble-mowi braku możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności karnej osób, którym z uwagi na różnego rodzaju okoliczności nie można postawić zarzutu, a więc nieponoszącym winy lub ponoszącym winę w stopniu ograniczonym. Jako przykład takiej sytuacji, RPO wskazał oso-by niepoczytalne oraz osoby stwarzające niebezpieczeństwo podejmowania kolejnych czy-nów naruszających dobra prawnie chronione. Rzecznik zastrzegł jednak, że rolą środków za-bezpieczających nie może być prowadzenie selekcji osób niebezpiecznych i ich ewentualne profilaktyczne izolowanie od społeczeństwa. Analiza znowelizowanego rozdziału X kodeksu karnego o środkach zabezpieczają-cych i powiązanych z nim przepisów k.k.w. oraz k.p.k. uzasadniała, w opinii Rzecznika, po-stawienie niektórym z nich zarzutu niezgodności z Konstytucją. OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 3 1.2. Zdaniem Rzecznika, za niezgodny ze wskazanymi we wniosku wzorcami kontroli należało uznać sposób realizacji zamierzeń gwarancyjnych w normach wynikających z art. 93b § 3 i art. 93g k.k. w zakresie, w jakim nakładają one na sąd obowiązek określenia stopnia społecznej szkodliwości czynu zabronionego, który sprawca może popełnić, oraz prawdopodobieństwo jego popełnienia w przyszłości. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez wskazane przepisy art. 42 ust. 1 Konstytu-cji, Rzecznik podkreślił, że chociaż środki zabezpieczające „w sensie ścisłym” nie zaliczają się do kar kryminalnych, nie znaczy to, że są wolne od mechanizmów wkraczających w sferę dóbr jednostki chronionych przez Konstytucję. Wskazał, że pojęcie „kary” należy rozumieć materialnie, co znaczy, że za sprawy kar-ne należy uznać wszystkie sprawy należące w danym prawie krajowym do przedmiotu prawa karnego. W opinii RPO, oceniając „karny” charakter sankcji, należy brać pod uwagę przede wszystkim charakter czynu, na który stanowi reakcję, jej rodzaj i surowość, a także cel, któ-remu ma ona służyć. Biorąc pod uwagę powyższe, zdaniem Rzecznika nie można przyjąć, że środki zabezpieczające w żaden sposób nie są reakcją na zaistniały czyn zabroniony. Prze-ciwnie, w pewnym zakresie, stanowią one dolegliwość orzekaną w odpowiedzi na ten czyn, ale „główny ich ciężar nakierowany jest pro futuro”. Dotyczy to także czynów popełnionych przez osoby niepoczytalne, którym nie można przypisać winy i w związku z tym nie można ich pociągnąć do odpowiedzialności. Zastosowanie środków zabezpieczających ma bowiem swoje źródło zawsze w zachowaniu sprawcy wypełniającym znamiona typu czynu zabronio-nego. O związku między zaistniałym czynem a reakcją w postaci środków zabezpieczających świadczy też włączenie tej kategorii do kodeksu karnego. System prawa zna bowiem inne możliwości podejmowania działań w stosunku do osób zagrażających sobie lub innym. Biorąc pod uwagę powyższe, RPO uznał, że niezgodne z art. 42 ust. 1 Konstytucji jest takie ukształtowanie przesłanek orzekania środków zabezpieczających, które prowadzi do wyboru środka „na podstawie prognozowanego czynu zabronionego, który nie został popeł-niony i nie wiadomo, czy w ogóle zostanie popełniony”. Określone w art. 93b § 3 i art. 93g k.k. stosowanie środków zabezpieczających ingeru-je także w obszar życia prywatnego i rodzinnego oraz ogranicza w sposób istotny prawo do decydowania o swoim życiu osobistym. Zdaniem Rzecznika, oceniane regulacje w zakresie wskazanym we wniosku nie speł-niają testu proporcjonalności w odniesieniu do wskazanych wyżej praw. Jak podkreślił Rzecznik, środki zabezpieczające orzeka się wobec kilku kategorii sprawców, jeśli jest to konieczne, aby zapobiec ponownemu popełnieniu przez sprawcę czynu zabronionego, a inne środki prawne określone w kodeksie karnym lub orzeczone na podstawie innych ustaw nie są wystarczające. Zarzut Rzecznika o naruszeniu zasady proporcjonalności odnosi się jedynie do wprowadzenia do systemu prawa karnego regulacji pozwalającej na wybór środka zabezpie-czającego i sposobu jego wykonania w odniesieniu do stopnia społecznej szkodliwości czynu, który sprawca może popełnić w przyszłości. Jak zauważył Rzecznik, zakwestionowane regulacje spełniają wymóg przydatności, ponieważ pozwalają na realizację zamierzonego celu. Naruszają one jednak wymóg koniecz-ności ingerencji w konstytucyjne wolności i prawa, w związku z zastosowaniem środka bar-dziej uciążliwego niż jest to właściwe. Zdaniem Rzecznika, dobór środków zabezpieczają-cych oraz sposób ich wykonania powinien być ustalany na podstawie okoliczności czynu za-bronionego, który sprawca popełnił, a nie w odwołaniu do warunku przyszłego i niepewnego. Rzecznik uznał także, że niedopuszczalne jest wyłączenie zasady odpowiedzialności za czyn, nawet w wypadku stosowania środków karnych, ze względu na bezpieczeństwo publiczne. Zasada odpowiedzialności karnej za czyn ma charakter fundamentalny. W związku z tym jej ograniczenie na zasadzie art. 31 ust. 3 Konstytucji „w praktyce wydaje się niemożliwe”. OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 4 Zdaniem Rzecznika, pojęcie „społeczna szkodliwość” w odniesieniu do czynu zabro-nionego, co do którego istnieje wysokie prawdopodobieństwo popełnienia w przyszłości przez sprawcę, jest niejasne i nieprecyzyjne. Wątpliwości wynikają z tego, że kryteria oceny społecznej szkodliwości zawarte w definicji legalnej (art. 115 § 2 k.k.) mają charakter retro-spektywny i nie powinny być stosowane do prognozowanego czynu zabronionego. W opinii Rzecznika, konieczność ustalenia nowej wykładni i przyjęcie innego rozumienia pojęcia ma-jącego już utarte znaczenie powoduje, że art. 93b § 3 k.k. jest niejasny i sformułowany nie-precyzyjnie. Ponadto o niezgodności kwestionowanej normy z wynikającymi z art. 2 Konstytucji zasadami przesądza także zupełne oderwanie przesłanek stosowania środków zabezpieczają-cych od czynu dokonanego. Jak wskazał Rzecznik, dobór oraz sposób wykonania środka za-bezpieczającego odnosi się jedynie do czynu, który sprawca może popełnić. Ukształtowane w ten sposób przesłanki określenia społecznej szkodliwości popełnienia i prawdopodobień-stwa popełnienia czynu zabronionego nakładają na sąd wymogi niemożliwe do spełnienia, czyli rekonstruowania zdarzeń przyszłych i niepewnych, a na ich podstawie do podejmowania decyzji o stosowaniu środków zabezpieczających. To czyni sytuację sprawcy niepewną. Formułując zarzut naruszenia art. 30 Konstytucji, wnioskodawca podkreślił, że do na-ruszenia zasady godności człowieka nie dochodzi przez sam fakt wprowadzenia środków za-bezpieczających do systemu prawa karnego. Zarówno izolacja, jak i podejmowanie odziały-wań psychiatryczno-terapeutycznych względem sprawcy czynu zabronionego mogą być unormowane w sposób, który nie narusza Konstytucji. Dotyczy to sytuacji, kiedy zastosowa-nie tych środków odnosi się do czynu popełnionego przez sprawcę. W takiej sytuacji reakcja na czyn ma na celu zabezpieczenie zarówno sprawcy, który nie jest w stanie dobrowolnie lub świadomie decydować o sobie, jak i społeczeństwa przed niebezpieczeństwem. Zdaniem RPO, niedopuszczalne jest przyjęcie jako kryterium zastosowania środka zabezpieczającego zdarzenia przyszłego i niepewnego w postaci czynu, który być może zostanie popełniony w przyszłości. 1.3. Kolejną grupę przepisów zakwestionowanych we wniosku Rzecznika stanowią przepisy dotyczące orzekania środków zabezpieczających po odbyciu kary, tj. art. 93d § 5 k.k. i art. 202a § 1 k.k.w. Rzecznik wskazał, że w odniesieniu do art. 202a § 1 k.k.w., z uwagi na treść przepisu, jego wątpliwości dotyczą jednego środka zabezpieczającego, jakim jest pobyt w zakładzie psychiatrycznym. Uzasadniając niezgodność zakwestionowanych regulacji z art. 42 ust. 1 Konstytucji, Rzecznik odwołał się do brzmienia art. 7 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i pod-stawowych wolności oraz związanego z tym przepisem orzecznictwa Europejskiego Trybuna-łu Praw Człowieka. Wskazał, że środki zabezpieczające, zwłaszcza gdy są wykonywane po odbyciu przez sprawcę kary pozbawienia wolności, mają charakter kary dodatkowej i dlatego należy do nich odnosić standardy właściwe dla orzekania kar. W związku z powyższym, zda-niem Rzecznika, kwestionowane regulacje naruszają zasadę nullum crimen sine lege, czyli funkcję gwarancyjną prawa karnego, która pozwala sprawcy czynu ocenić zakres ryzyka w postaci odpowiedzialności karnej, jaką może ponieść za czyn, który zamierza popełnić. Sprawca powinien mieć możliwość ustalenia w oparciu o kodeks karny katalogu sankcji oraz maksymalnego czasu ich trwania. Natomiast wprowadzenie możliwości zastosowania środ-ków zabezpieczających po odbyciu przez sprawcę kary powoduje, że określenie górnej grani-cy kary staje się fikcją. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji, Rzecznik stwierdził, że nie można odnaleźć argumentów usprawiedliwiających wprowadzenie zasady polegającej na stosowaniu środków zabezpieczających po odbyciu kary pozbawienia wolności. Ustawodawca przyznał priorytet zasadzie bezpieczeństwa publicznego, jednocze- OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 5 śnie pozbawiając ochrony zasadę nietykalności i wolności osobistej. Zdaniem Rzecznika, pogodzenie tych dwóch zasad powinno polegać na podjęciu środków zmierzających do za-pewnienia bezpieczeństwa publicznego, ale przy możliwie najszerszej ochronie nietykalności i wolności osobistej. Spełnieniem tego postulatu byłaby realizacja środków zabezpieczających w okresie pozbawienia wolności. Wnioskodawca rozważył niekonstytucyjność kwestionowanych przepisów również w kontekście naruszenia godności. Jego zdaniem, stosowanie środków zabezpieczających faktycznie wydłuży karę. Oprócz tego, w wypadku środków o charakterze izolacyjnym, może prowadzić do nieakceptowalnego naruszenia autonomii, podmiotowości i prawa decydowania o sobie, a w konsekwencji uniemożliwia sprawcy pełnego powrotu do życia społecznego. W opinii Rzecznika, system prawa przewiduje inne instrumenty reakcji na niebezpieczeństwo powodowane przez osoby z różnego rodzaju zaburzeniami, niemające charakteru tak stygma-tyzującego, jak środki zabezpieczające. Rzecznik uznał, że zaskarżone przepisy są niezgodne z zasadą zaufania obywatela do państwa, zasadą dostatecznej określoności prawa i zasadą poprawnej legislacji. Jak stwierdził, konstrukcja środka zabezpieczającego w zaskarżonym brzmieniu umożliwia władzy publicz-nej przedłużanie faktycznego pozbawienia lub ograniczenia wolności bez określenia górnej granicy tego przedłużenia, co powoduje, że fikcją staje się określoność kary. Zdaniem Rzecz-nika, jedynie regulacja umożliwiająca stosowanie środków zabezpieczających zamiast kary pozbawiania wolności lub w trakcie jej wykonywania pozwalałaby na realizację zasady de-mokratycznego państwa prawa. 1.4. Rzecznik zakwestionował także przepis proceduralny dotyczący orzekania o za-stosowaniu środków zabezpieczających. Jego zdaniem, art. 374 § 1 zdanie pierwsze w związ-ku z art. 380, w związku z art. 354 pkt 2 k.p.k. w zakresie, w jakim nie przewiduje na rozpra-wie obowiązku wysłuchania przez sąd podejrzanego przed orzeczeniem względem niego środka zabezpieczającego, o którym mowa w art. 93a § 1 k.k., jest niezgodny z art. 45 ust. 1 Konstytucji i wynikającą z niego tzw. sprawiedliwością proceduralną. Jak wskazał Rzecznik, w związku z przemodelowaniem procesu karnego w kierunku kontradyktoryjności, przekształcono obowiązek stawiennictwa na rozprawie głównej w prawo do udziału w niej. Zdaniem Rzecznika, na sądzie powinien spoczywać obowiązek wysłucha-nia na rozprawie podejrzanego. Pozostawienie tej kwestii w sferze uznania nie spełnia stan-dardów wypracowanych przez Trybunał Konstytucyjny. Sąd, orzekając o przymusowym le-czeniu psychiatrycznym sprawcy, powinien go wysłuchać, a nie opierać się wyłącznie na podstawie opinii biegłych, tym bardziej że z powodu dysfunkcji, jakie podejrzany może wy-kazywać, może on nie mieć świadomości znaczenia swego udziału w rozprawie. Rzecznik nie znalazł także żadnych przesłanek, które uzasadniałyby ograniczenie ob-owiązku wysłuchania przez sąd podejrzanego przed orzeczeniem względem niego środka zabezpieczającego. W szczególności nie można uznać, że argumentem za takim ogranicze-niem może być szybkość postępowania lub chęć wyzbycia się paternalistycznej roli wzglę-dem takiej osoby. W opinii Rzecznika, ustawodawca powinien otoczyć takich podejrzanych szczególną gwarancją bycia wysłuchanym. 1.5. Ostatni zarzut Rzecznika dotyczył niezgodności art. 244b § 1 k.k. z art. 2, art. 30 oraz art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Zdaniem Rzecznika, karanie osób uzależnionych i chorych za zaniechanie poddania się środkom zabezpieczającym narusza wynikające z zasady demokratycznego państwa praw-nego: zasadę praworządności i zasadę ne bis in idem. Rzecznik wskazał, że ustawodawca chce stosować wobec osób o poważnych dysfunk-cjach karę jako czynnik mający skłonić ich do realizacji orzeczonych obowiązków. Ma temu OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 6 służyć określenie typu czynu zabronionego, który powoduje, że sprawca, nie poddając się orzeczonym wobec niego środkom zabezpieczającym, popełnia nowy czyn zabroniony. W opinii Rzecznika, takie rozwiązanie nie gwarantuje osiągnięcia celu sprawiedliwościowego i ochronnego. Natomiast osiągnięcie celu wychowawczego jest nieskuteczne. Rzecznik przy-pomniał, że środki zabezpieczające skierowane są do osób z poważnymi problemami, dysfunkcjami, nierzadko niedostosowanych społecznie. Są to osoby niepoczytalne, z zaburze-niami preferencji seksualnych, uzależnione od alkoholu lub środków odurzających, czy z za-burzeniami osobowości. Tego rodzaju dysfunkcje powodują, że osoby te działają na podsta-wie innych schematów niż pozostali sprawcy czynów zabronionych. Toteż ustawodawca po-winien zastosować wobec nich inne mechanizmy oddziaływań, mogące zachęcić ich do pod-dania się środkom zabezpieczającym, niezwiązane z represją karną. Zdaniem Rzecznika, kara wymierzona na podstawie kwestionowanego przepisu tylko pozornie jest karą za inny czyn zabroniony niż ten, który stał się przyczyną wymierzenia środka zabezpieczającego. Sprawcę dotyka bowiem ten sam problem zarówno podczas popeł-nienia pierwotnego czynu zabronionego, jak i podczas uchylania się od realizacji środka za-bezpieczającego. Wobec tego ustawodawca zamiast promować regulacje, które niosłyby real-ną pomoc sprawcy, nakłada na niego kolejną sankcję karną. W opinii Rzecznika, zakwestionowany przepis, poprzez pozbawienie sprawcy jakich-kolwiek możliwości odmowy wzięcia udziału w leczeniu, narusza także istotę godności czło-wieka. Chociaż dopuszczalne są wypadki leczenia przymusowego, to powinny one mieć „cha-rakter wyjątkowy, stosowany w nadzwyczajnych przypadkach i tylko wtedy, gdy nie narusza-ją godności pacjenta”. Zdaniem Rzecznika, to na organach państwa powinien spoczywać obowiązek podjęcia takich działań, które prowadziłyby do akceptacji środka zabezpieczające-go i jego realizacji przez sprawcę. Natomiast do takich działań nie można zaliczyć penalizacji czegoś, co powinno być uznane za przejaw autonomii człowieka. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytu-cji, Rzecznik wskazał, że przyjęta przez ustawodawcę regulacja nie rozwiązuje problemu, któremu stosowanie środków zabezpieczających ma zapobiegać. Nie spełnia ona zatem kryte-rium przydatności. Co więcej, w jego opinii, „jest przejawem przyznania się wymiaru spra-wiedliwości do bezradności w stosunku do osoby” będącej zagrożeniem wobec innych i sie-bie. W związku z tym, że przyjęte przez ustawodawcę rozwiązanie jest nieprzydatne, nie jest konieczne prowadzenie dalszej analizy pod kątem konieczności oraz proporcjonalności sensu stricto. Rzecznik wniósł także, w razie uznania zakwestionowanych przepisów za niezgodne z Konstytucją, o odroczenie terminu utraty ich mocy obowiązującej o 18 miesięcy. 2. W piśmie z 9 czerwca 2017 r. stanowisko w imieniu Sejmu zajął Marszałek Sejmu. Wniósł on o stwierdzenie, że zakwestionowane we wniosku przepisy są zgodne ze wskazanymi przepisami Konstytucji, z wyjątkiem art. 42 ust. 1 Konstytucji, który stanowi nieadekwatny wzorzec kontroli. 2.1. W pierwszej części stanowiska, Marszałek Sejmu dokonał analizy instytucji środ-ków zabezpieczających. Jak podkreślił, obowiązujące w tym zakresie w polskim prawie kar-nym regulacje nie pozostawiają wątpliwości, że orzeczenie środka zabezpieczającego, a w szczególności w jego najbardziej dolegliwej postaci, jaką jest pobyt w zakładzie psychia-trycznym, podlega daleko idącym limitacjom i w konsekwencji jest dopuszczalne w wąskim zakresie. 2.2. Przechodząc do analizy zarzutów Rzecznika, Marszałek Sejmu wskazał przede wszystkim na nieadekwatność art. 42 ust. 1 Konstytucji. Jego zdaniem, przepis ten, wbrew OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 7 twierdzeniu wnioskodawcy, nie odnosi się do środków zabezpieczających. Przez stosowanie środków zabezpieczających realizowane są bowiem cele prewencyjno-zabezpieczające i tera-peutyczne, a w wypadku kar chodzi o poniesienie odpowiedzialności o charakterze represyj-nym. Co więcej, Marszałek Sejmu zauważył, że środki zabezpieczające stanowią reakcję na konkretne niebezpieczeństwo naruszenia istotnych dóbr chronionych prawem, grożące ze strony sprawcy. 2.3. Odnosząc się do kwestii zgodności art. 93b § 3 i art. 93g k.k. ze wskazanymi wzorcami kontroli, Marszałek Sejmu zgodził się z twierdzeniem Rzecznika, że zastosowanie wobec sprawcy środka zabezpieczającego stanowi ingerencję w prawa chronione w art. 47 Konstytucji. Jednakże – w ocenie Marszałka Sejmu – ingerencja ta spełnia warunki postawio-ne w art. 31 ust. 3 Konstytucji, a więc znajduje umocowanie w ustawie, pozostaje w funkcjo-nalnym związku z realizacją wartości porządku publicznego, ochrony wolności i praw innych osób. Co więcej, we wniosku nie zostały wskazane żadne podstawy do twierdzenia, że ogra-niczenia te nie są konieczne w państwie demokratycznym, a samo stwierdzenie, że istnieją alternatywne i mniej dolegliwe środki umożliwiające realizację celów środków zabezpiecza-jących, nie znalazło odzwierciedlenia w propozycji konkretnych rozwiązań. Marszałek Sejmu zaznaczył, że wnioskodawca, pomimo próby zasygnalizowania naruszenia przez powyższe przepisy istoty praw chronionych w art. 47 Konstytucji, nie podał argumentów na poparcie tego twierdzenia. W tej sytuacji warte podkreślenia jest to, że nawet najsurowszy środek za-bezpieczający w postaci pobytu w zakładzie psychiatrycznym nie prowadzi do zupełnego pozbawienia sprawcy prywatności, kontaktu z rodziną lub kierowania swoim życiem osobi-stym. W ocenie Marszałka Sejmu, wnioskodawca nie przedstawił również argumentów, któ-re uzasadniałyby twierdzenie, że art. 93b § 3 i art. 93g k.k. są niezgodne z art. 2 Konstytucji. Z istoty środków zabezpieczających jako środków zwróconych ku przyszłości i służących zapobieżeniu ponownemu popełnieniu przez sprawcę czynu zabronionego wynika koniecz-ność prognozowania zarówno prawdopodobieństwa popełnienia czynu zabronionego, jak i stopnia społecznej szkodliwości przyszłego czynu. Przy tym wykładnia zakwestionowanych we wniosku zwrotów jest możliwa i pozwala na wyprowadzenie dających się zastosować w praktyce wniosków. Zarówno doktryna, jak i orzecznictwo radzą sobie z praktyczną wery-fikacją tych przesłanek. Marszałek Sejmu, odnosząc się do zarzutu niezgodności badanych przepisów z art. 30 Konstytucji, zaznaczył, że zarzut ten jest niejasny i brak mu właściwego uzasadnienia. Sfor-mułował jednak wniosek, że w powyższym wypadku mamy do czynienia z konstytucyjnie legitymowanym ograniczeniem prawa do decydowania o swoim życiu osobistym, a nie z uchybieniem godności człowieka. Jednocześnie, zdaniem Marszałka Sejmu, oczekiwania Rzecznika co do charakteru środków zabezpieczających mają charakter postulatów de lege lata, a nie argumentów świadczących o naruszeniu zasady godności. 2.4. Kolejna grupa przepisów, zakwestionowana we wniosku Rzecznika, do której od-niósł się Marszałek Sejmu, dotyczyła stosowania środków zabezpieczających po odbyciu ka-ry, tj. art. 93d § 5 k.k. i art. 202a § 1 k.k.w. Zdaniem Marszałka Sejmu, zakwestionowane przepisy nie naruszają art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Podkreślił on, że uzasadnieniem zastosowania środ-ków zabezpieczających jest ochrona społeczeństwa przed niebezpieczeństwem ze strony ta-kich sprawców, co do których istnieją podstawy, aby sądzić, że – pomimo ukarania – dalej będą popełniać przestępstwa. W ten sposób realizowana jest ochrona konstytucyjnych warto-ści takich jak porządek publiczny oraz wolności i prawa innych osób. OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 8 Co więcej, sąd może orzec środek zabezpieczający tylko wtedy, gdy jest to konieczne, a zasada wyrażona w kwestionowanych przepisach w żadnym razie nie wprowadza w tym zakresie niepożądanego automatyzmu. Sąd obowiązany jest bowiem zweryfikować potrzebę i możliwości wykonywania orzeczonego w wyroku postpenalnego środka zabezpieczającego na krótko przed planowanym rozpoczęciem jego wykonywania, co oznacza ponowną weryfi-kację aktualności przesłanek orzeczenia środka zabezpieczającego wobec sprawcy. Zdaniem Marszałka Sejmu, zaproponowane przez Rzecznika rozwiązanie, zgodnie z którym środki zabezpieczające powinny być stosowane tylko w czasie odbywania przez sprawcę kary pozbawienia wolności, miałoby rację bytu tylko w sytuacji podważenia konsty-tucyjności postpenalnych środków zabezpieczających. Takich konkluzji nie da się jednak wy-prowadzić z wniosku Rzecznika. Ponadto pogląd o faktycznym przedłużeniu pozbawienia lub ograniczenia wolności poprzez zastosowanie środków zabezpieczających jest nietrafny z tego względu, że środki zabezpieczające są zupełnie innym instrumentem niż kara, co wyklucza traktowanie tych środków jako jej kontynuacji. Przechodząc do analizy zarzutu naruszenia przez zakwestionowane regulacje zasady poszanowania godności, Marszałek Sejmu podkreślił, że wnioskodawca w żaden sposób nie wyjaśnił, na czym miałoby polegać owo naruszenie i dlaczego ograniczenie autonomii spraw-cy oraz prawa do decydowania o sobie jest nieakceptowalne. Wątpliwości budzi też potrak-towanie przez wnioskodawcę środków zabezpieczających jako instrumentów uniemożliwiają-cych sprawcy pełen powrót do życia społecznego, gdyż w opinii Marszałka Sejmu środki zabezpieczające służą takiemu oddziaływaniu na sprawcę, za pomocą terapii i innych mecha-nizmów korekcyjnych, które ma przywrócić go do prawidłowego życia społecznego. Jak za-uważył Marszałek Sejmu, twierdzenie wnioskodawcy, że „system prawa przewiduje inne in-strumenty reakcji na niebezpieczeństwo”, jest zbyt ogólnikowe i nie można rozstrzygnąć, czy stanowią one rzeczywistą i efektywną alternatywę dla środków zabezpieczających. Odnosząc się do zarzutów związanych z naruszeniem art. 2 Konstytucji, Marszałek Sejmu uznał, że ich wadą jest utożsamianie kar ze środkami zabezpieczającymi. Zdaniem Marszałka, środki zabezpieczające stanowią inny instrument prawny, w związku z czym w ogóle nie podlegają ocenie z perspektywy zasady określoności kary i nie są przedłużeniem kary. Ponadto fakt, że czasu stosowania środków zabezpieczających nie określa się z góry, nie oznacza dożywotniego wykonywania tego środka. Ustawodawca wprowadził bowiem regula-cję gwarancyjną, która ma zapobiegać nadużyciom w tym zakresie. Regulacja ta opiera się na sprawowanej przez sąd okresowej kontroli istnienia potrzeby dalszego stosowania środka zabezpieczającego. Szeroko rozumiana procedura związana z sądową kontrolą stosowania i uchylaniem środka zabezpieczającego charakteryzuje się istnieniem licznych rozwiązań gwarancyjnych. Wśród nich znajduje się obowiązek kierownika zakładu psychiatrycznego przesyłania do sądu, nie rzadziej niż co 6 miesięcy, opinii o stanie zdrowia sprawcy umiesz-czonego w tym zakładzie i o postępach w terapii, a także uprawnienie sądu do żądania w każ-dym czasie opinii o stanie zdrowia i stosowanym leczeniu lub prowadzonej terapii oraz ich wyników wobec sprawcy umieszczonego w zakładzie psychiatrycznym, jak również obowią-zek sądu wysłuchania psychologa, lekarza psychiatry przed wydaniem orzeczenia. 2.5. Następną grupę przepisów, zakwestionowanych przez RPO, do których odniósł się Marszałek Sejmu, stanowiły regulacje dotyczące obowiązku wysłuchania podejrzanego na rozprawie, tj. art. 374 § 1 zdanie pierwsze w związku z art. 380, w związku z art. 354 pkt 2 k.p.k. w zakresie, w jakim dotyczą one orzekania przez sąd środka zabezpieczającego, o któ-rym mowa w art. 93a § 1 k.k. Z uwagi na zakres zaskarżenia, argumentacja Marszałka doty-czyła nie wszystkich kategorii osób, wobec których można orzec środek zabezpieczający, ale wyłącznie sprawców niepoczytalnych. OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 9 Marszałek Sejmu stwierdził, że zaskarżona norma prawna spełnia wymogi gwarancyj-ne wynikające z art. 45 ust. 1 Konstytucji. Osoba, której prokurator zarzuca popełnienie czy-nu zabronionego w stanie niepoczytalności i wnosi o umorzenie postępowania oraz zastoso-wanie wobec niej środków zabezpieczających, ma prawo brać udział w rozprawie. Oczywistą konsekwencją prawa podejrzanego prawa do brania udziału w rozprawie, a jednocześnie gwa-rancją jego wykonywania i efektywności, jest to, że podejrzany musi być zawiadomiony o terminie rozprawy, a jeśli się na niej stawi – ma prawo w niej uczestniczyć. Marszałek Sejmu zaznaczył, że do tej pory, jeśli zauważano problem konstytucyjny związany z osobistym udziałem stron w czynnościach procesowych, zawsze dekodowano standard zapewnienia jednostce prawa do bycia wysłuchaną, nie zaś bezwzględnego obo-wiązku jej wysłuchania. Podkreślił także, że środek zabezpieczający orzekany jest wobec sprawcy czynu zabronionego popełnionego w czasie niepoczytalności, co w konsekwencji prowadzi do wniosku, że stan jego zdrowia psychicznego może czynić bezcelowym realizację względem niego obowiązku wysłuchania. Sprawca ten może także w czasie postępowania przed sądem być dotknięty takimi konsekwencjami choroby psychicznej, upośledzenia umy-słowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, które uniemożliwiają mu świadomą czy też w pełni świadomą aktywność procesową, a nawet wykluczają rozpoznanie sensu i znaczenia tego, co dzieje się przed sądem. Bezwzględny obowiązek wsłuchania podejrzane-go w takiej sytuacji jest bezzasadny. Zdaniem Marszałka Sejmu, nie można także wykluczyć sytuacji, w których udział po-dejrzanego w rozprawie okaże się konieczny. Obowiązujące w tym zakresie regulacje umoż-liwiają przewodniczącemu składu orzekającego lub sądowi uznanie obecności podejrzanego za obowiązkową. Zabezpiecza to prawo podejrzanego do bycia wysłuchanym. Ponadto Mar-szałek Sejmu przypomniał o obowiązkowej obecności podejrzanego podczas początkowych czynności rozprawy głównej w sprawach o zbrodnie oraz o obowiązku udziału obrońcy w rozprawie, na której rozpoznawany jest wniosek prokuratora o umorzenie postępowania z powodu niepoczytalności i zastosowanie środków zabezpieczających. 2.6. Kolejnym zarzutem, do którego odniósł się Marszałek Sejmu, to zarzut niezgod-ności art. 244b § 1 k.k. z art. 2, art. 30 oraz art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytu-cji. Marszałek Sejmu wskazał, że art. 244b § 1 k.k. ma chronić prawidłowe funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości w znaczeniu respektowania przez sprawcę prawomocnych orzeczeń sądu, w których zastosowano wobec niego środek zabezpieczający. Odnosząc się do zarzutu niezgodności zakwestionowanego przepisu z art. 2 Konstytu-cji, Marszałek Sejmu stwierdził, że wnioskodawca oparł swoje zarzuty na założeniach, które pozostały bez uzasadnienia albo są niedostatecznie wyjaśnione i przez to niezrozumiałe, a ich konstytucyjna legitymacja jest wątpliwa. Zdaniem Marszałka Sejmu, Rzecznik, chcąc weryfi-kować kwestionowany przepis „wartościami obowiązującymi w systemie prawa”, nie wska-zał, jakie wartości ma na myśli. Dalej stwierdzając, że ten sam artykuł nie realizuje celów sprawiedliwościowych i ochronnych, a realizacja celu wychowawczego jest dalece niesku-teczna, nie wyjaśnił, jak postrzega te cele. Co więcej, Rzecznik nie podał żadnego uzasadnie-nia związku między dysfunkcją sprawcy a nieskutecznością orzeczonej wobec niego kary. Nie można więc wysnuwać wniosku, że kara orzeczona wobec osób z zaburzeniami i dys-funkcjami zawsze będzie nieskuteczna. Jak zauważył Marszałek Sejmu, sposób konstruowania argumentacji przez wniosko-dawcę, pozwala stwierdzić, że niezasadnie utożsamia on dwa różne momenty czasowe i dwa różne punkty odniesienia, a więc przyjmuje, że dysfunkcje sprawcy mają niezmienny charak-ter i w taki sam sposób wpływają na każdy jego czyn. Według Marszałka Sejmu, niepoczytal-ność sprawcy zawsze odnosi się do konkretnego czynu zabronionego i czasu jego popełnie-nia, a ponadto stan psychiczny sprawcy może się zmienić. Czyni to możliwą sytuację, w któ- OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 10 rej sprawca popełnił czyn zabroniony w stanie niepoczytalności, a później nie stosuje się do obowiązków związanych z orzeczonym środkiem zabezpieczającym w stanie pełnej poczytal-ności. W odniesieniu do zarzutu „kreowania przestępców z osób, które nie realizują obo-wiązku z powodu dotykających ich dysfunkcji”, Marszałek Sejmu uznał za błędne założenie, że sprawcę dotyka ten sam problem podczas uchylania się od obowiązku wynikającego z art. 244b § 1 k.k. i podczas popełnienia pierwotnego czynu zabronionego. Ponadto „wykre-owanie przestępcy” jest niemożliwe z tego względu, że nie popełnia przestępstwa osoba, któ-ra wypełnia znamiona czynu zabronionego, ale jednocześnie zachodzą okoliczności z art. 31 § 1 k.k. Marszałek Sejmu za nietrafne uznał także powoływanie się na zasadę ne bis in idem z tego względu, że nie ma tożsamości pomiędzy pierwotnym czynem zabronionym a czynem zabronionym polegającym na niestosowaniu się przez tego samego sprawcę do obowiązków związanych z orzeczonym wobec niego środkiem zabezpieczającym. Ponadto środek zabez-pieczający nie jest ani karą, ani środkiem represyjnym. Nie można traktować środka zabez-pieczającego w kategoriach odpłacenia za popełniony czyn czy stosowania go w celu wyrzą-dzenia sprawcy dolegliwości. Zdaniem Marszałka Sejmu, wnioskodawca nie dostrzegł całego zakresu kwestionowa-nego przepisu, a jedynie odniósł się do aspektu karania za odmowę poddania się leczeniu. Tymczasem kwestionowany przepis stanowi o niestosowaniu się do wszelkich, określonych w ustawie, obowiązków związanych z orzeczonym wobec sprawcy środkiem zabezpieczają-cym. Argumentacja wnioskodawcy nie jest więc adekwatna do szeregu tzw. administracyj-nych środków zabezpieczających czy elektronicznej kontroli miejsca pobytu, ale również do wykonywania obowiązków orzekanych w ramach leczniczych środków zabezpieczających, niemających jednak charakteru leczniczego, np. stawiennictwa we wskazanej przez sąd pla-cówce w terminach wyznaczonych przez lekarza psychiatrę, seksuologa lub terapeutę. Nawet w wypadku ograniczenia zarzutu RPO do środków zabezpieczających o cha-rakterze leczniczym i w związku z tym do kwestionowania karania za odmowę poddania się leczeniu, Marszałek Sejmu podważył twierdzenie o niekonstytucyjności art. 244b § 1 k.k. W jego opinii, nie popełnia przestępstwa ten, kto dokonuje czynu zabronionego w stanie nie-poczytalności. A ponadto nie można redukować funkcji stosowania środków zabezpieczają-cych tylko do leczenia sprawcy, bowiem ich istota jest związana z niebezpieczeństwem sprawcy oraz wysokim prawdopodobieństwem ponownego popełnienia przez niego czynu zabronionego. Nie można więc ograniczać grona beneficjentów środków zabezpieczających jedynie do sprawcy, ponieważ głównym beneficjentem ich stosowania jest społeczeństwo, a nadrzędnym celem – zabezpieczenie społeczeństwa przed niebezpiecznym sprawcą. W tym wypadku autonomia sprawcy i jego prawo do samostanowienia muszą ustąpić, aby realizować takie konstytucyjne wartości, jak porządek publiczny oraz ochrona wolności i praw innych osób. Zdaniem Marszałka Sejmu, interes zbiorowości musi tu przeważyć nad interesem jed-nostki. 3. W piśmie z 2 marca 2016 r. stanowisko zajął Prokurator Generalny. Wniósł on o stwierdzenie, że art. 244b § 1 k.k. jest niezgodny z art. 30 i art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z zasadą ne bis in idem, wynikającą z art. 2 Konsty-tucji, a pozostałe zakwestionowane we wniosku przepisy nie są niezgodne z art. 42 ust. 1 Konstytucji oraz są zgodne z pozostałymi wskazanymi przepisami Konstytucji. Ponadto Pro-kurator Generalny wniósł o umorzenie postępowania w zakresie oceny art. 244b § 2 oraz art. 244b § 1 k.k. z zasadą praworządności materialnej wynikającą z art. 2 Konstytucji. OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 11 3.1. Zdaniem Prokuratora Generalnego, zastosowanie środków zabezpieczających nie jest represją za popełniony czyn, lecz jest zabezpieczeniem społeczeństwa przed niepożąda-nymi zachowaniami sprawcy. W wypadku środków zabezpieczających głównym celem usta-wodawcy ustanawiającym tę instytucję nie była zatem odpłata za popełniony w przeszłości czyn, lecz chodziło o objęcie sprawców przestępstw postępowaniem „leczniczym, psychote-rapeutycznym, rehabilitacyjnym lub resocjalizacyjnym” – niezależnie od warunków, w jakich owo postępowanie jest prowadzone. Prokurator Generalny podkreślił, że przesłanką zastoso-wania wobec sprawcy czynu zabronionego środka zabezpieczającego nie jest uprzednie po-pełnione przez tę osobę tego samego lub podobnego czynu zabronionego, ale prawdopodo-bieństwo ponownego popełnienia jakiegokolwiek czynu zabronionego i tylko wówczas, gdy inne środki prawne są niewystarczające. Co więcej, środki te nie mogą być kwalifikowane jako represyjne z tego względu, że ich celem nie jest odpłata za czyn podlegający ukaraniu. Natomiast popełniony czyn, za który sprawca poniósł już odpowiedzialność, stanowi tylko punkt odniesienia, bez którego niebezpieczeństwo grożące społeczeństwu ze strony sprawcy nie zostałoby ujawnione. W związku z powyższym Prokurator Generalny uznał nieadekwat-ność art. 42 ust. 1 Konstytucji jako wzorca kontroli. 3.2. Odnosząc się do kwestii zgodności art. 93b § 3 i art. 93g k.k. ze wskazanymi wzorcami kontroli, Prokurator Generalny stwierdził, że stosowanie środków zabezpieczają-cych w oparciu o przesłankę prawdopodobieństwa nie ogranicza prawa do prywatności jed-nostki w stopniu konstytucyjnie nieakceptowalnym. Ograniczenie to spełnia wymóg koniecz-ności w ten sposób, że realizuje cel, jakim jest zabezpieczenie społeczeństwa przed niebez-pieczeństwem grożącym ze strony sprawcy, a jednocześnie stanowi ograniczenie najmniej uciążliwe dla sprawcy, co orzekający w danej sprawie sąd ma wykazać. Zdaniem Prokuratora Generalnego, zakwestionowane przepisy nie naruszają także art. 30 Konstytucji. Stanowią one bowiem dopuszczalne ograniczenie wolności osobistej, któ-ra swoje źródło ma w godności, a nie są przejawem „uprzedmiotowienia jednostki poprzez bezzasadne pozbawienie jej możliwości swobodnego określania swego zachowania i postę-powania”. Prokurator Generalny wskazał także, że jest możliwe w procedurze stosowania prawa wywiązanie się przez sąd z obowiązku określenia stopnia społecznej szkodliwości czynu za-bronionego, który sprawca może popełnić oraz prawdopodobieństwa jego popełnienia, i w praktyce miało i ma to miejsce. Znaczenie pojęć: „stopień społecznej szkodliwości czynu zabronionego” oraz „prawdopodobieństwo popełnienia czynu zabronionego o określonej spo-łecznej szkodliwości”, zostało bowiem ukształtowane w doktrynie oraz zachowującym aktu-alność orzecznictwie sądowym ukształtowanym w poprzednim stanie prawnym. Ocena stop-nia prawdopodobieństwa jest w istocie prognozą dotyczącą zachowania w przyszłości spraw-cy czynu zabronionego. Opiera się zarówno na ustaleniach dotyczących postawionego mu zarzutu, jak i dotyczących stanu zdrowia psychicznego, a więc na wyczerpująco zebranym materiale osobopoznawczym. Sformułowania takie, jak „stopień społecznej szkodliwości czynu zabronionego, który sprawca może popełnić” oraz „prawdopodobieństwo jego popeł-nienia”, są na tyle precyzyjne i jasne, że umożliwiają sądowi, korzystającemu z opinii bie-głych odpowiednich specjalności, właściwe rozstrzygnięcie w przedmiocie środka zabezpie-czającego w konkretnej sprawie. Biorąc pod uwagę powyższe, Prokurator Generalny stwier-dził, że art. 93b § 3 i art. 93g k.k. są zgodne z art. 2 Konstytucji. 3.3. Kolejna grupa przepisów, do której odniósł się Prokurator Generalny, dotyczyła stosowania środków zabezpieczających po odbyciu kary, tj. art. 93d § 5 k.k. i art. 202a § 1 k.k.w. OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 12 Zdaniem Prokuratora Generalnego, wykonywanie każdego środka zabezpieczającego po odbyciu kary pozbawienia wolności wymaga dodatkowej uprzedniej decyzji sądu, który musi uwzględnić szereg okoliczności związanych z osobą sprawcy czynu zabronionego, dla-tego zaskarżone przepisy nie wprowadzają nadmiernego ograniczenia prawa gwarantowanego w art. 41 ust. 1 Konstytucji. Zdaniem Prokuratora Generalnego, ograniczenie to spełnia przy tym kryterium konieczności, ponieważ realizuje cel, jakim jest zabezpieczenie społeczeństwa przed niebezpieczeństwem grożącym ze strony sprawcy czynu zabronionego. Jednocześnie ustawodawca wprowadził dane ograniczenie w sposób najmniej uciążliwy dla sprawcy. Co więcej, możliwe jest nawet zaniechanie wykonania środka zabezpieczającego, jeśli po odby-ciu kary pozbawienia wolności, zastosowanie takiego środka nie będzie konieczne. Dodatkowo, odnosząc się do zarzutu niekonstytucyjności art. 93d § 5 k.k., Prokurator Generalny wskazał, że w związku z tym, iż kwestionowany przepis dotyczy wszystkich środ-ków zabezpieczających, a nie tylko środka izolacyjnego, to wykonywanie wobec sprawcy wolnościowych środków zabezpieczających przed odbyciem albo w trakcie jednoczesnego odbywania przez niego kary pozbawienia wolności nie prowadzi do osiągnięcia zakładanych rezultatów. Zamierzony skutek wykonywania tego rodzaju środków został osiągnięty przez izolację sprawcy, w ten sposób, że sprawca nie może uczestniczyć w imprezach masowych czy nie ma możliwości prowadzenia pojazdów. Z tego względu brak jest ratio legis dla wy-konywania wolnościowych środków zabezpieczających przed odbycie lub w trakcie odbywa-nia kary pozbawienia wolności. Prokurator Generalny podtrzymał swoje stanowisko co do rozważań na temat art. 30 Konstytucji, wskazując, że skoro wolność osobista, mająca swoje źródło w godności człowie-ka, może być ograniczana stosownie do kryteriów określonych przez zasadę proporcjonalno-ści, a kwestionowany przepis spełnia kryterium konieczności wynikające z tej zasady, to norma ta nie uprzedmiotawia jednostki i nie pozbawia jej w nieuzasadniony sposób możliwo-ści swobodnego określania swojego zachowania i postępowania. Prokurator Generalny wskazał także, że do kwestionowanego przepisu nie może odno-sić się zarzut przedłużania stosowania środka zabezpieczającego bez określenia górnej grani-cy, gdyż zasada nieograniczonego czasu stosowania środków zabezpieczających wynika z art. 93d § 1 k.k., którego wnioskodawca nie zaskarżył. Stosowanie tych środków na pod-stawie art. 93d § 5 k.k. czy art. 202a § 1 k.k.w. stanowi jedynie konsekwencję normy zawartej w art. 93d § 1 k.k. W ocenie Prokuratora Generalnego, oznacza to, że postępowanie w tym zakresie podlega umorzeniu. 3.4. Odnosząc się do zarzutu niezgodności art. 374 § 1 zdanie pierwsze w związku z art. 380, w związku z art. 354 pkt 2 k.p.k. w zakresie, w jakim nie przewiduje na rozprawie obowiązku wysłuchania przez sąd podejrzanego przed orzeczeniem względem niego środka zabezpieczającego, o którym mowa w art. 93a § 1 k.k., z art. 45 ust. 1 Konstytucji, Prokurator Generalny wskazał, że zaskarżona norma nie narusza gwarantowanego podejrzanemu prawa do sądu w aspekcie sprawiedliwości proceduralnej. Zdaniem Prokuratora Generalnego, realizacja prawa do wysłuchania, gdy sąd nie uznaje za obowiązkową obecność podejrzanego na rozprawie, na której rozstrzyga o zastoso-waniu środka zabezpieczającego, zależy od woli samego podejrzanego. Jeżeli podejrzany z własnej woli stawi się na rozprawę, to będzie miał możliwość złożyć wyjaśnienia oraz wy-powiadać się co do kwestii podlegających rozstrzyganiu. Nie można zatem mówić o narusze-niu jego prawa do bycia wysłuchanym. 3.5. W zakresie ostatniego zarzutu Rzecznika, Prokurator Generalny podkreślił, że art. 244b k.k. składa się z dwóch jednostek redakcyjnych (paragrafów), w których spenalizo-wano naganne zachowania dwóch różnych grup podmiotów. Według Prokuratora Generalne- OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 13 go, wnioskodawca upatruje niekonstytucyjność kwestionowanego przepisu jedynie w penali-zacji nagannego zachowania osoby, wobec której orzeczono środek zabezpieczający, a nie takiego samego zachowania osoby trzeciej, która udaremnia wykonywanie wobec innej osoby środka zabezpieczającego. Wobec powyższego stwierdził, że zarzutem wnioskodawcy nie jest objęty art. 244b § 2 k.k. i w tym zakresie postępowanie podlega umorzeniu. W ocenie Prokuratora Generalnego, postępowanie podlega umorzeniu także w sprawie zbadania zgodności kwestionowanego przepisu z zasadą praworządności materialnej, której nie można wyprowadzić z art. 2 Konstytucji. Natomiast w zakresie oceny z zasadą ne bis in idem art. 2 Konstytucji należy uznać za nieadekwatny wzorzec kontroli. Prokurator Gene-ralny podkreślił, że środek zabezpieczający nie jest środkiem represji karnej i jego stosowanie nie prowadzi do ukarania za czyn zabroniony, wobec tego również ukaranie osoby, wobec której orzeczono środek zabezpieczający za popełnione przez nią przestępstwa z art. 244b § 1 k.k. nie może być rozpatrywane w kategoriach naruszenia lub nie zasady ne bis in idem. Prokurator Generalny podzielił stanowisko wnioskodawcy co do niezgodności art. 244b § 1 k.k. z art. 30 i art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Zauważył, że nietrafna jest teza, zawarta w uzasadnieniu projektu wprowadzenia do porządku prawnego art. 244b k.k., że przepis ten dotyczy osób, wobec których określono tylko wolnościowe środ-ki zabezpieczające, i penalizuje ich zachowanie polegające na lekceważeniu tych środków, co – z uwagi na charakter tych środków – wiąże się z zagrożeniem dla społeczeństwa. Kwestio-nowany przepis nie różnicuje bowiem wolnościowych i izolacyjnych środków zabezpieczają-cych, a więc obejmuje zakresem zarówno jedne, jak i drugie. Co warte podkreślenia, nietrafne jest również stwierdzenie, że przepis ten obejmuje środki zabezpieczające orzekane tylko wo-bec osób poczytalnych. Zdaniem Prokuratora Generalnego, środki zabezpieczające są orzekane wobec osób o mniejszej lub większej ułomności psychicznej i w związku z tym penalizacja niezastosowa-nia się do środka zabezpieczającego osłabia efektywność wykonania tych środków zamiast przyczyniać się do ich wzmocnienia. Podzielił również pogląd RPO, że czym innym jest na-łożenie obowiązku poddania się środkom zabezpieczającym, a czym innym nałożenie na za-niechanie jego realizacji rygoru bezprawności. W opinii Prokuratora Generalnego, środki za-bezpieczające, odmiennie od środków karnych, nie mają charakteru represyjnego, ale jest to charakter leczniczy. To z kolei oznacza, że penalizowanie niepoddania się obowiązkom wy-nikającym ze stosowania środków zabezpieczających prowadzi do penalizacji nieleczenia się, a odmowa leczenia się nie jest zachowaniem bezprawnym. Co więcej, penalizacja takich za-chowań nie spełnia testu proporcjonalności w ten sposób, że ogranicza prawa do wolności osobistej i narusza prawo do godności jednostki. II Zgodnie z art. 92 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. z 2019 r. poz. 2393), Trybunał mo-że rozpoznać wniosek na posiedzeniu niejawnym, jeżeli pisemne stanowiska wszystkich uczestników postępowania oraz pozostałe dowody zgromadzone w sprawie stanowią wystar-czającą podstawę do wydania orzeczenia. Trybunał uznał, że w niniejszej sprawie przesłanka ta została spełniona. OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 14 III Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: 1. Kontekst normatywny. Wskazane we wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich (dalej: RPO, Rzecznik, wnio-skodawca) zarzuty dotyczą uregulowanej w rozdziale X części ogólnej ustawy z dnia 6 czer-wca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1950, ze zm.; dalej: k.k. albo kodeks kar-ny) instytucji środków zabezpieczających, a także przepisów ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny wykonawczy (Dz. U. z 2020 r. poz. 523, ze zm.; dalej: k.k.w.) i ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 30, ze zm.; dalej: k.p.k.). Zgodnie z art. 93a § 1 k.k., środkami zabezpieczającymi są: 1) elektroniczna kontrola miejsca pobytu; 2) terapia; 3) terapia uzależnień; 4) pobyt w zakładzie psychiatrycznym. Jeże-li ustawa tak stanowi, tytułem środka zabezpieczającego można orzec nakaz i zakazy określo-ne w art. 39 pkt 2-3 k.k. (art. 93a § 2 k.k.). Sąd może orzec środek zabezpieczający, gdy jest to konieczne, aby zapobiec ponow-nemu popełnieniu przez sprawcę czynu zabronionego, a inne środki prawne określone w tym kodeksie lub orzeczone na podstawie innych ustaw nie są wystarczające. Środek zabezpiecza-jący w postaci pobytu w zakładzie psychiatrycznym można orzec jedynie, aby zapobiec po-nownemu popełnieniu przez sprawcę czynu zabronionego o znacznej społecznej szkodliwości (art. 93b § 1 k.k.). Ponadto orzeczenie tego środka jest dopuszczalne jedynie w przypadkach określonych w ustawie (art. 93b § 5 k.k.). Ustawodawca zdecydował, że stosowanie środka zabezpieczającego zależy od posta-wy i właściwości osoby, wobec której został on orzeczony. Środek zabezpieczający i sposób jego wykonywania powinien być odpowiedni do stopnia społecznej szkodliwości czynu za-bronionego, który sprawca może popełnić, oraz prawdopodobieństwa jego popełnienia, a tak-że uwzględniać potrzeby i postępy w terapii lub terapii uzależnień. Sąd może zmienić orze-czony wobec sprawcy środek zabezpieczający lub sposób jego wykonywania, jeżeli poprzed-nio orzeczony środek stał się nieodpowiedni lub jego wykonywanie nie jest możliwe (art. 93b § 3 k.k.). Ponadto należy mieć na względzie, że wobec tego samego sprawcy można orzec więcej niż jeden środek zabezpieczający, a gdy dalsze stosowanie danego środka nie jest już konieczne, sąd uchyla środek zabezpieczający (art. 93b § 2 i 4 k.k.). Jako przedmiot kontroli wnioskodawca wskazał: 1) art. 93b § 3 k.k. w zakresie, w jakim nakłada na sąd obowiązek określenia stopnia społecznej szkodliwości czynu zabronionego, który sprawca może popełnić, oraz prawdopo-dobieństwa jego popełnienia w przyszłości, 2) art. 93g k.k. w zakresie, w jakim nakłada na sąd obowiązek określenia stopnia spo-łecznej szkodliwości czynu zabronionego, który sprawca może popełnić, oraz prawdopodo-bieństwa jego popełnienia w przyszłości, 3) art. 93d § 5 k.k. w zakresie, w jakim przewiduje, że orzeczony środek zabezpiecza-jący stosuje się po odbyciu kary, 4) art. 202a § 1 k.k.w. w zakresie, w jakim przewiduje, że orzeczony środek zabezpie-czający pobytu w zakładzie psychiatrycznym stosuje się po odbyciu kary, 5) art. 374 § 1 zdanie pierwsze w związku z art. 380 w związku z art. 354 pkt 2 k.p.k. w zakresie, w jakim nie przewiduje na rozprawie obowiązku wysłuchania przez sąd podejrza-nego przed orzeczeniem względem niego środka zabezpieczającego, o którym mowa w art. 93a § 1 k.k., 6) art. 244b k.k. OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 15 Rzecznik jako główne zarzuty odnośnie do wskazanych wyżej norm powołał te doty-czące naruszenia zasady demokratycznego państwa prawnego, w tym zasady określoności prawa, naruszeń zasad nullum crimen sine lege i ne bis in idem, a także nieproporcjonalną ingerencję w prawo do prywatności i godność człowieka. Wobec treści sformułowanych zarzutów i przywołanych wzorców kontroli, a także uzasadnienia wniosku RPO, Trybunał Konstytucyjny podzielił normy będące przedmiotem zaskarżenia na cztery grupy i w ich obrębie dokonał dalszych analiz. Trybunał uwzględnił przy tym swoją kompetencję w zakresie badania na każdym eta-pie postępowania, czy nie zachodzi jedna z ujemnych przesłanek skutkujących obligatoryj-nym umorzeniem postępowania (por. np. postanowienie z 1 kwietnia 2014 r., sygn. K 42/12, OTK ZU nr 4/A/2014, poz. 43). Przeprowadzając analizę wniosku, Trybunał ocenił, czy do-chowane zostały wymogi formalne, od których spełnienia uzależniona jest dopuszczalność merytorycznego rozpoznania wniosku. Wniosek RPO inicjujący hierarchiczną kontrolę norm musi bowiem spełniać wymogi określone m.in. w art. 47 ust. 1-2 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie po-stępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. z 2019 r. poz. 2393; dalej: u.o.t.p.TK). Należy w nim wyraźnie określić zarzut niezgodności z Konstytucją, wskazać przedmiot i wzorce kontroli oraz sformułować uzasadnienie. Na wnioskodawcy spoczywa poprawne wskazanie przepisów oraz ciężar udowodnienia ich niezgodności ze wskazanymi wzorcami konstytucyjnymi. Wymogów tych nie spełniają uwagi nazbyt ogólne, niejasne czy też czynione jedynie na marginesie innych rozważań. Jak konsekwentnie przyjmuje Trybunał, „[c]iężar dowodu spoczywa na podmiocie kwestionującym zgodność ustawy z [K]onstytucją i dopóki nie powoła on konkretnych i przekonyw[a]jących argumentów prawnych na rzecz swojej tezy, dopóty Trybunał Konstytucyjny uznawać będzie kontrolowane przepisy za kon-stytucyjne. W przeciwnym razie (…) Trybunał przekształciłby się w organ orzekający z ini-cjatywy własnej” (orzeczenie TK z 24 lutego 1997 r., sygn. K 19/96, OTK ZU nr 1/1997, poz. 6; zob. też np. postanowienie TK z 15 października 2009 r., sygn. P 120/08, OTK ZU nr 9/A/2009, poz. 143). Niedochowanie wymogów formalnych wniosku przez RPO może stanowić przyczynę umorzenia postępowania na podstawie art. 59 ust. 1 pkt 2 u.o.t.p.TK (zob. postanowienia TK z: 21 stycznia 2015 r., sygn. K 13/13, OTK ZU nr 1/A/2015, poz. 8 oraz z 13 stycznia 2015 r., sygn. K 44/13, OTK ZU nr 1/A/2015, poz. 4). Powyższe okoliczności Trybunał uwzględnił, dokonując analizy wniosku RPO w ni-niejszej sprawie. 2. Zarzut niezgodności art. 93b § 3 i art. 93g k.k. w zakresie, w jakim nakładają na sąd obowiązek określenia stopnia społecznej szkodliwości czynu zabronionego, który sprawca może popełnić, oraz prawdopodobieństwa jego popełnienia w przyszłości z art. 42 ust. 1, art. 47, art. 2 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 30 Konstytucji. 2.1. Rzecznik zakwestionował art. 93b § 3 k.k. w zakresie, w jakim nakłada na sąd obowiązek określenia stopnia społecznej szkodliwości czynu zabronionego, który sprawca może popełnić, oraz prawdopodobieństwa jego popełnienia w przyszłości. Zgodnie z tym przepisem, „Środek zabezpieczający i sposób jego wykonywania powinien być odpowiedni do stopnia społecznej szkodliwości czynu zabronionego, który sprawca może popełnić, oraz prawdopodobieństwa jego popełnienia, a także uwzględniać potrzeby i postępy w terapii lub terapii uzależnień. Sąd może zmienić orzeczony wobec sprawcy środek zabezpieczający lub sposób jego wykonywania, jeżeli poprzednio orzeczony środek stał się nieodpowiedni lub jego wykonywanie nie jest możliwe”. OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 16 W takim samym zakresie RPO zaskarżył art. 93g k.k., zgodnie z którym: „§ 1. Sąd orzeka pobyt w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym wobec sprawcy określonego w art. 93c pkt 1, jeżeli istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że popełni on ponownie czyn zabroniony o znacznej społecznej szkodliwości w związku z chorobą psychiczną lub upośle-dzeniem umysłowym. § 2. Skazując sprawcę określonego w art. 93c pkt 2 na karę pozbawie-nia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania, karę 25 lat pozbawienia wolności lub karę dożywotniego pozbawienia wolności, sąd orzeka pobyt w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym, jeżeli istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że popełni on czyn zabronio-ny o znacznej społecznej szkodliwości w związku z chorobą psychiczną lub upośledzeniem umysłowym. § 3. Skazując sprawcę określonego w art. 93c pkt 3 na karę pozbawienia wolno-ści bez warunkowego zawieszenia jej wykonania, karę 25 lat pozbawienia wolności lub karę dożywotniego pozbawienia wolności, sąd orzeka pobyt w odpowiednim zakładzie psychia-trycznym, jeżeli istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że skazany popełni przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności seksualnej w związku z zaburzeniem preferencji sek-sualnych”. Uzasadniając zarzut niekonstytucyjności art. 93b § 3 i art. 93g k.k. w zakresie wska-zanym w petitum wniosku, Rzecznik z jednej strony zaznaczył, że środki zabezpieczające nie są karą kryminalną w sensie ścisłym, pełnią inną funkcję i są orzekane na innych zasadach, a z drugiej strony zwrócił uwagę, że środki te mogą wkraczać w sferę dóbr jednostki, w tym także w sferę jej wolności. W wypadku niektórych środków zabezpieczających zakres ich ingerencji w wolność człowieka jest szerszy niż w wypadku kar kryminalnych. Rzecznik nie zanegował konieczności istnienia środków zabezpieczających, ale wskazał, że muszą one spełniać standardy dotyczące ochrony praw człowieka wynikające z Konstytucji i umów mię-dzynarodowych. 2.2. RPO postawił zarzuty naruszenia przez zakwestionowane normy art. 42 ust. 1 Konstytucji i wskazał, że niekonstytucyjne jest takie ukształtowanie przesłanek orzekania środków zabezpieczających, które prowadzi do wyboru środka i ustalenia sposobu jego wy-konania nie w odniesieniu do czynu, który został przez sprawcę popełniony, ale na podstawie prognozowanego czynu zabronionego, który nie został popełniony i nie wiadomo, czy w ogó-le zostanie popełniony (por. wniosek RPO, s. 12). Podniósł też naruszenie prawa do prywatności (por. wniosek RPO, s. 13), a także za-sady demokratycznego państwa prawnego. Rzecznik wyjaśnił, że w zakwestionowanych przepisach ustawodawca nakazał, aby dobór środka zabezpieczającego i sposób jego wykona-nia kształtować w sposób odpowiedni do stopnia społecznej szkodliwości czynu, którego sprawca jeszcze nie popełnił, ale tylko może popełnić. Wnioskodawca zwrócił przy tym uwa-gę na naruszenie zasady demokratycznego państwa prawnego w dwóch aspektach: – pierwszym jest kwestia niedookreśloności wyrażenia „społeczna szkodliwość czy-nu”, które jest niejasne, nieprecyzyjne i pozwala na arbitralność podejmowania decyzji o sto-sowaniu środków zabezpieczających i sposobie ich wykonania. Zdaniem RPO, nie można oceniać stopnia społecznej szkodliwości czynu prospektywnie, gdyż nie daje to możliwości ustalenia nie tylko rodzaju i charakteru naruszonego dobra, rozmiaru szkody, okoliczności popełnienia czynu, wagi naruszonych obowiązków, naruszonych reguł ostrożności oraz ich stopnia, ale też postaci zamiaru i motywacji sprawcy. Rzecznik uznał, że definicja ustawowa „stopnia szkodliwości społecznej czynu” nie spełnia swojej funkcji przy wyjaśnianiu znacze-nia treści zakwestionowanych w sprawie norm. Stwierdził, że wyrażenie „stopień szkodliwo-ści społecznej czynu” wymaga nowej wykładni w odniesieniu do art. 93b § 3 i art. 93g k.k., a jeśli tak, przemawia to za tezą, że przepisy te naruszają zasadę określoności prawa, – drugim jest problem doboru środka zabezpieczającego i sposobu jego wykonania w sposób całkowicie wolny od zachowania zrealizowanego już przez sprawcę, a odnoszący OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 17 się jedynie do czynu, który sprawca może popełnić. Ustawodawca zobowiązuje zatem organy stosowania prawa do rekonstruowania zdarzeń przyszłych niepewnych i, w oparciu o tak po-czynione ustalenia, nakazuje podejmowanie decyzji dotyczących stosowania środków zabez-pieczających. Rzecznik zarzucił też w ogólności kodeksowi karnemu, że nie zostały w nim wskazane żadne kryteria, które miałyby posłużyć sądowi do ustalenia: 1) rodzaju i charakteru dobra, które być może będzie naruszone, 2) rozmiarów szkody, która być może będzie wyrządzona lub powstanie groźba jej wyrządzenia, 3) sposobu i okoliczności popełnienia czynu, który być może zostanie popełniony w przyszłości; wagi obowiązków, które być może zostaną naruszone, 4) rodzaju reguł ostrożności, które mogą zostać naruszone, oraz stopnia tego progno-zowanego naruszenia; przyszłego zamiaru i motywacji sprawcy. Bez wyżej wskazanych kryteriów określenie stopnia szkodliwości społecznej nie jest możliwe. To czyni sytuację sprawcy niepewną. Wyjaśniając zarzut niezgodności kwestionowanych przepisów z art. 30 Konstytucji, Rzecznik uznał, że naruszenie godności wynika nie z samego faktu wprowadzenia do systemu prawnego środków zabezpieczających, ale z określenia okoliczności i sposobu ich stosowa-nia. Stwierdził, że środki zabezpieczające będą tylko wówczas zgodne z zasadą godności człowieka, gdy on sam nie może dobrowolnie lub świadomie decydować o sobie, a stosowane środki mają na celu jego dobro. Rzecznik wskazał, że „zgodność z wzorcem kontroli z art. 30 Konstytucji RP zachowałaby tylko taka regulacja środków zabezpieczających, która pozwala-łaby podobnie jak obecna – na stosowanie tych środków w celu zabezpieczenia sprawcy i społeczeństwa przed zdarzeniami przyszłymi, ale podstawę orzekania tych środków, decy-dowania o ich rodzaju oraz sposobie wykonania znajdowałaby w zdarzeniu przeszłym, a więc w czynie popełnionym już przez sprawcę i prawdopodobieństwie popełniania kolejnych czy-nów zabronionych w przyszłości, nie zaś w okolicznościach czynu, który nie został jeszcze popełniony i nie wiadomo, czy zostanie popełniony” (wniosek RPO, s. 22). Rzecznik zakwestionował też proporcjonalność wprowadzenia do prawa karnego roz-wiązania pozwalającego na wybór środka zabezpieczającego i sposobu jego wykonania w odniesieniu do stopnia społecznej szkodliwości czynu, który sprawca może popełnić w przyszłości. Według wnioskodawcy, dobór środków zabezpieczających oraz sposób ich wykonania powinien być ustalany na podstawie okoliczności czynu zabronionego, który sprawca popeł-nił, biorąc pod uwagę społeczną szkodliwość tego czynu i niebezpieczeństwo wynikające z dysfunkcji sprawcy, nie zaś za pomocą odwoływania się do warunku przyszłego niepewne-go. 2.3. Przeprowadzona analiza zarzutów odnoszących się do norm wynikających z art. 93b § 3 k.k. sformułowanych we wniosku Rzecznika pozwoliła Trybunałowi Konstytu-cyjnemu na stwierdzenie, że w tym zakresie wnioskodawca nie sformułował wyraźnie pro-blemu konstytucyjnego. Podstawowym problemem jest dla Rzecznika rozumienie pojęcia „stopnia społecznej szkodliwości czynu” występujące w kwestionowanych jednostkach re-dakcyjnych kodeksu karnego, z tym że nie wyjaśnił on, dlaczego dana norma narusza po-szczególne wzorce kontroli. Wywody wnioskodawcy są ogólne i odnoszą się raczej do kształ-tu środków zabezpieczających i sposobu ich orzekania, a także wymogów nakładanych przez ustawodawcę na sąd. To nie jest jednak wystarczające dla pokazania relacji zgodności lub niezgodności między wskazanym przedmiotem a wzorcami kontroli. Jeśli chodzi o wzorzec z art. 42 ust. 1 Konstytucji, Rzecznik skupił się na tym, że wy-bór środka zabezpieczającego i ustalenie sposobu jego wykonania nie odnosi się do czynu, który miał miejsce, został przez sprawcę popełniony, ale do prognozowanego czynu zabro- OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 18 nionego, który nie został popełniony, i nie wiadomo, czy w ogóle zostanie popełniony. Wnio-skodawca nie wyjaśnił, dlaczego konstytucyjny wzorzec dotyczący wprost odpowiedzialności karnej chce zastosować do środków, które jak, sam stwierdził, „nie są karą kryminalną”. Oko-liczność, że środki te mogą w większym stopniu ingerować w prawa i wolności człowieka, nie znaczy, że właściwym punktem odniesienia w sprawie będzie art. 42 ust. 1 Konstytucji. Przepis ten w zdaniu pierwszym wyraźnie wskazuje, że „Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia”. Nie ma relewantnego związku między treścią art. 93b § 3 i art. 93g k.k. a art. 42 ust. 1 Konstytucji. Wnioskodawca z kwestionowanych norm wywodzi, że nakładają na sąd obowiązek określenia stopnia społecznej szkodliwości czynu zabronione-go, który sprawca może popełnić, oraz prawdopodobieństwa jego popełnienia w przyszłości. Działanie to nie ma związku z określaniem odpowiedzialności karnej, ale z orzekaniem środ-ka zabezpieczającego na zasadach wynikających z art. 93b § 1 k.k. Rzecznik w sposób niepełny przedstawił proponowaną wykładnię kwestionowanych norm i nie uzasadnił, z czego wywodzi, że dana norma ma określone znaczenie. Pominął przy tym wykładnię językową, systemową i funkcjonalną. Nie wykazał, że dane rozumienie normy jest utrwalone na tyle, by mogła być ona przedmiotem postępowania przed TK. Rzecznik, przy okazji analizy testu proporcjonalności, uznał też, że kwestionowane normy naruszają prawo do prywatności. Poprzestał jednak na stwierdzeniu, że bezpieczeń-stwo publiczne nie jest przesłanką, która w rozpoznawanej sprawie uzasadniałaby ingerencję w prawo człowieka do decydowania o własnym życiu. W rzeczywistości założona przez RPO koncepcja wykładni skarżonych norm doprowadziła go do sformułowania konkluzji o naru-szeniu prawa do prywatności. Podniesiony w uzasadnieniu zarzut ingerencji w prawo do pry-watności dotyczył szerszego zagadnienia niż wynikające z kwestionowanych przepisów. W odniesieniu do zarzutu nieokreśloności kwestionowanych norm (w zakresie wyra-żenia „społeczna szkodliwość czynu”) i oderwania zasad wyboru środka zabezpieczającego od zachowania zrealizowanego przez sprawcę, RPO wskazał braki w rozwiązaniach kodek-sowych. W toku wywodu nie wyjaśniał zatem, na czym polegało naruszenie Konstytucji, ale przedstawiał postulaty de lege ferenda, które w jego ocenie byłyby optymalnym rozwiąza-niem legislacyjnym podczas orzekania o środkach zabezpieczających. Argumenty Rzecznika miały więc charakter postulatów legislacyjnych, a nie dowo-dów na niekonstytucyjność kwestionowanych norm. Również uzasadnienie przez wnioskodawcę naruszenia zasady godności polegało na wskazaniu przez niego innego rozwiązania prawnego dotyczącego stosowania środków zabezpieczających. Propozycja wprowadzenia innych niż wskazane w kwestionowanych przepisach kryteriów orzekania o tych środkach nie może być argumentem dotyczącym kon-stytucyjności prawa. Należy ją uznać za kolejny postulat legislacyjny wyrażający określoną koncepcję normatywną proponowaną przez RPO. Rzecznik nie wyjaśnił, w jaki sposób obec-ne rozwiązanie prawne wpływa na realizację zasady godności. Przy przeprowadzaniu testu proporcjonalności Rzecznik uznał, że art. 93b § 3 i art. 93g k.k. nie spełniają wymogu konieczności. Oprócz stwierdzenia, że cele legislacyjne mogły zostać zrealizowane w inny sposób, nieodwołujący się do społecznej szkodliwości czynu, Rzecznik nie przedstawił stosownej argumentacji w tym zakresie. Przywołane przy-kłady rozwiązań z innych państw (metoda komparatystyczna) mogą poszerzać wiedzę o środ-kach zabezpieczających, ale nie są użyteczne na potrzeby przeprowadzania testu proporcjo-nalności. To, że w systemie prawnym innego państwa dane zagadnienie jest uregulowane w inny sposób, nie może nigdy przesądzić o tym, że polskie rozwiązania są niekonstytucyjne. Rzecznik wskazał własną propozycję rozwiązania legislacyjnego jako argument, że obecnie obowiązujące przepisy są niezgodne z Konstytucją. Nie rozwinął jednak swoich roz- OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 19 ważań i nie odniósł się do relacji między art. 93b § 1 i 3 k.k, która ma znaczenie w ustaleniu treści kwestionowanej normy prawnej. 2.4. Biorąc pod uwagę powyższe ustalenia, Trybunał Konstytucyjny uznał, że wyja-śnienia RPO odnośnie do niekonstytucyjności art. 93b § 3 i art. 93g k.k. w zakresie wynikają-cym z petitum wniosku i omówione w jego uzasadnieniu opierają się na określonej, zapropo-nowanej przez niego wykładni tych przepisów. Wnioskodawca nie wyjaśnił jednak, dlaczego przyjął określone rozumienie skarżonych jednostek redakcyjnych. Rzecznik postuluje inne niż oparte na pojęciu „stopnia szkodliwości społecznej” ukształtowanie zasad orzekania o środ-kach zabezpieczających i zmierza do innego ukształtowania tego zagadnienia. Tymczasem kwestia wyboru optymalnych rozwiązań legislacyjnych nie należy do Trybunału Konstytu-cyjnego. W jego kompetencji nie leży także inicjowanie zmian w prawie, które nie miałyby związku z przeprowadzeniem kontroli konstytucyjności prawa. Wobec powyższego wydanie wyroku dotyczącego zgodności z Konstytucją art. 93b § 3 i art. 93g k.k. w zakresie, w jakim nakładają na sąd obowiązek określenia stopnia społecz-nej szkodliwości czynu zabronionego, który sprawca może popełnić, oraz prawdopodobień-stwa jego popełnienia w przyszłości, było niedopuszczalne, a postępowanie należało umo-rzyć. 3. Zarzut niezgodności art. 93d § 5 k.k. oraz art. 202a § 1 k.k.w. z art. 42 ust. 1, art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz z art. 2 i art. 30 Konstytucji. 3.1. Zakwestionowane art. 93d § 5 k.k. oraz art. 202a § 1 k.k.w. określają reguły czasu stosowania środków zabezpieczających wymienionych w art. 93a k.k. Zgodnie z art. 93d § 5 k.k., „[j]eżeli sprawca został skazany na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawie-szenia jej wykonania, karę 25 lat pozbawienia wolności lub karę dożywotniego pozbawienia wolności, orzeczony środek zabezpieczający stosuje się po odbyciu kary lub warunkowym zwolnieniu, chyba że ustawa stanowi inaczej”. Z kolei drugi z zakwestionowanych przepisów, tj. art. 202a § 1 k.k.w., dotyczy wyłącznie pobytu w zakładzie psychiatrycznym. Zgodnie z tym przepisem, „[p]obyt w zakładzie psychiatrycznym orzeczony wobec sprawców, o któ-rych mowa w art. 93c pkt 2 Kodeksu karnego, następuje przed wykonaniem kary pozbawienia wolności, podczas przerwy w wykonywaniu tej kary lub po jej wykonaniu. O zwolnieniu z zakładu rozstrzyga sąd na podstawie wyników leczenia”. Art. 93d § 5 k.k. ustanawia regułę dotyczącą wykonania orzeczonego środka zabez-pieczającego w stosunku do sprawców pozbawionych wolności. Zgodnie z nim, jeżeli spraw-ca został skazany na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykona-nia, karę 25 lat pozbawienia wolności lub karę dożywotniego pozbawienia wolności, środek zabezpieczający stosuje się po odbyciu kary lub warunkowym zwolnieniu, chyba że ustawa stanowi inaczej. Z kolei w art. 202a § 1 k.k.w. odniesiono się do sytuacji, kiedy środek zabez-pieczający w postaci pobytu w zakładzie psychiatrycznym orzeczono wobec sprawcy, o któ-rym mowa w art. 93c pkt 2 k.k., czyli skazanego za przestępstwo popełnione w stanie ograni-czonej poczytalności określonej w art. 31 § 2 k.k. W takiej sytuacji, zgodnie z tym przepisem, pobyt w zakładzie psychiatrycznym może nastąpić w trzech wariantach: przed wykonaniem kary pozbawienia wolności, podczas przerwy w jej wykonaniu lub po jej wykonaniu. Pomimo formalnego wydzielenia w petitum wniosku dwóch punktów wskazujących na zakres zaskarżenia, Rzecznik w uzasadnieniu sformułował jeden wspólny zarzut niezgod-ności z Konstytucją wskazanych przepisów w zakresie, w jakim przewidują, że orzeczony środek zabezpieczający stosuje się po odbyciu kary. Z uwagi na brak odrębnej argumentacji co do niekonstytucyjności każdego z zakwestionowanych przepisów, Trybunał Konstytucyjny uznał za celowe dokonanie łącznej oceny obu przepisów w zakresie wskazanym we wniosku. OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 20 Ponadto zarzuty Rzecznika dotyczą jedynie postpenalnych środków zabezpieczają-cych, czyli środków orzekanych po odbyciu kary. Trybunał, związany zakresem zaskarżenia, nie odniósł się więc do kwestii stosowania środków zabezpieczających przed wykonaniem kary pozbawienia wolności lub podczas przerwy w wykonywaniu tej kary, o czym mowa w art. 202a § 1 k.k.w. Poza zakresem zaskarżenia znalazł się także problem czasu stosowania środków zabezpieczających. 3.2. Trybunał Konstytucyjny po przeprowadzonej analizie stwierdził, że wniosek ini-cjujący niniejsze postępowanie w zakresie oceny art. 93d § 5 k.k. oraz art. 202a § 1 k.k.w. nie odpowiada wymaganiom wynikającym z art. 47 ust. 2 pkt 3 i 4 u.o.t.p.TK. Przemawiały za tym następujące powody: Po pierwsze, o umorzeniu postępowania przesądziły uchybienia formalne w zakresie spełnienia wymogu precyzyjnego oznaczenia przedmiotu zaskarżenia oraz przedstawienia dostatecznie przekonywającego uzasadnienia o naruszeniu art. 30 i art. 42 ust. 1 Konstytucji, a także częściowo art. 2 Konstytucji. Argumentacja Rzecznika, pomimo obszernych wywo-dów, sprowadzała się do twierdzenia, że wprowadzona przez ustawodawcę „możliwość sto-sowania środków zabezpieczających po odbyciu przez sprawcę kary” powoduje, że „w rze-czywistości fikcją staje się określenie górnej granicy kary”. Przesądzało to, zdaniem RPO, o naruszeniu wynikającej z art. 42 ust. 1 Konstytucji zasady nullum crimen sine lege, zasady godności z art. 30 Konstytucji, a także stanowiło jeden z powodów niezgodności zakwestio-nowanych przepisów z art. 2 Konstytucji, w zakresie naruszenia zasad: zaufania obywatela do państwa, dostatecznej określoności oraz poprawnej legislacji. Odnosząc się do powyższego, Trybunał uznał, że Rzecznik, formułując problem kon-stytucyjny, błędnie wskazał normę prawną, z której problem ten wynikał. Brzmienie zakwe-stionowanych regulacji stanowi bowiem jedynie konsekwencję normy zawartej w art. 93d § 1 k.k., zgodnie z którą: „Czasu stosowania środka zabezpieczającego nie określa się z góry”. To ten przepis wprowadza jako zasadę nieograniczony czas stosowania środków zabezpieczają-cych, a nie art. 93d § 5 k.k. oraz art. 202a § 1 k.k.w., które dotyczą stosowania środków za-bezpieczających po odbyciu przez sprawcę kary pozbawienia wolności. Art. 93d § 1 k.k. nie tylko nie został przez Rzecznika zakwestionowany wprost, ale Rzecznik nie odniósł się do niego w uzasadnieniu, całkowicie pomijając jego treść. Trybunał, wydając wyrok, związany jest granicami wniosku. Może orzekać tylko co do przepisu, który został przez wnioskodawcę wskazany jako przedmiot kontroli. Trybunał nie może przy tym wyręczać wnioskodawcy i modyfikować podstawy kontroli, wychodząc poza granice określone we wniosku. Trybunał nie ma bowiem konstytucyjnej legitymacji do orzekania z własnej inicjatywy, a do tego taka praktyka „poprawiania” wniosków mogłaby de facto prowadzić. W związku z powyższym, to na wnioskodawcy ciąży obowiązek wskazania jednostek redakcyjnych aktu normatywnego, które wyrażają zakwestionowaną normę. Sanowaniu przez Trybunał powyższego uchybienia formalnego nie mogła też służyć zasada falsa demonstratio non nocet. Z orzecznictwa wynika w sposób niebudzący wątpliwo-ści, że powołanie się na tę zasadę może mieć miejsce tylko wtedy, gdy podmiot inicjujący postępowanie przed Trybunałem stawia zarzuty i je uzasadnia, lecz błędnie (nietrafnie) rekon-struuje treść normatywną przepisów (zob. postanowienie TK z 7 marca 2017 r., sygn. K 40/13, OTK ZU A/2017, poz. 12). Uzasadnienie zarzutu polega na przytoczeniu argumen-tacji prawnej podważającej domniemanie zgodności zaskarżonych przepisów z normami kon-stytucyjnymi. Jak wskazał Trybunał, przesłanka odpowiedniego uzasadnienia „nie powinna być traktowana powierzchownie i instrumentalnie. Przytaczane w piśmie procesowym argu-menty mogą być mniej lub bardziej przekonujące (…) lecz zawsze muszą być argumentami «nadającymi się» do rozpoznania przez Trybunał Konstytucyjny” (wyrok TK z 19 paździer-nika 2010 r., sygn. P 10/10, OTK ZU nr 8/A/2010, poz. 78). W niniejszym wniosku Rzecznik OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 21 nie przedstawił argumentacji, z której wynikałoby, dlaczego stosowanie środków zabezpie-czających po odbyciu przez skazanego kary pozbawienia wolności narusza art. 2, art. 30 czy art. 42 ust. 1 Konstytucji. Kwestia braku możliwości określenia górnej granicy stosowania środków była jedyną, która miała przesądzać o niezgodności zakwestionowanych art. 93d § 5 k.k. oraz art. 202a § 1 k.k.w. z art. 42 ust. 1 i art. 30 Konstytucji, a częściowo także z art. 2 Konstytucji. Z tego względu nie można było uznać, że Rzecznik przedstawił w tym zakresie wystarczające uzasadnienie, a jedynie nietrafnie określił zaskarżony przepis. Po drugie, powodem umorzenia postępowania były uchybienia formalne w zakresie wymagania przedstawienia dostatecznie przekonywającego uzasadnienia o niezgodności art. 93d § 5 k.k. oraz art. 202a § 1 k.k.w. z art. 2 i art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. We wniosku Rzecznik wskazał, że stosowanie środków zabezpieczających po odbyciu przez sprawcę kary nie spełnia kryterium konieczności i proporcjonalności sensu stricto i dla-tego narusza art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Jego zdaniem, najlepszym czasem, w którym można stosować wobec skazanego środki zabezpieczające, jest okres po-zbawienia wolności. Ponadto, „kolejność przyjęta przez ustawodawcę, a więc nakazująca wpierw wykonanie kary, a następnie poddanie [skazanego] środkom zabezpieczającym”, na-rusza wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadę demokratycznego państwa prawa. Trybunał uznał, że argumentacja RPO w tym zakresie nie dotyczy niekonstytucyjności obowiązującej regulacji, ale krytyki przyjętej przez ustawodawcę koncepcji systemu wymie-rzania kar i środków zabezpieczających. RPO kwestionuje sam sens postpenalnych środków zabezpieczających, uznając, że nie istnieją żadne racje, które uzasadniałyby ich istnienie w systemie prawa karnego. Na tym jednak kończy swój wywód. Uzasadnienie naruszenia wskazanych wzorców kontroli sprowadza się do wskazania przez Rzecznika innego rozwią-zania dotyczącego stosowania środków zabezpieczających. RPO postuluje, aby środki zabez-pieczające stosowane były jedynie w trakcie wykonywania kary pozbawienia wolności. Jak podkreśla, „okres pozbawienia wolności jest czasem, kiedy skazany pozostaje w dyspozycji władzy publicznej. Jak się wydaje, jest to najlepszy czas, w którym można stosować wobec niego środki zabezpieczające, nie przedłużając mu faktycznego pozbawienia lub ograniczenia wolności” (wniosek RPO, s. 34). W swoim wywodzie nie bierze przy tym w ogóle pod uwa-gę, że w trakcie wykonywania kary pozbawienia wolności stosowanie niektórych środków zabezpieczających, np. elektronicznej kontroli miejsca pobytu czy nakazów lub zakazów określonych w art. 39 pkt 2-3 k.k. (m.in. zakazu zajmowania określonego stanowiska, wyko-nywania określonego zawodu, zakazu wstępu na imprezę masową, zakazu prowadzenia po-jazdów) jest niecelowe. Ponadto sama możliwość stosowania środków zabezpieczających po odbyciu przez sprawcę kary nie przesądza jeszcze o hierarchicznej niezgodności art. 93d § 5 k.k. oraz art. 202a § 1 k.k.w. z normami konstytucyjnymi. Wnioskodawca nie przedstawia jednak żadnych argumentów konstytucyjnych, które mogłyby o takim naruszeniu stanowić. Biorąc pod uwagę powyższe, Trybunał uznał, że propozycja wprowadzenia innego niż wskazany w kwestionowanych przepisach okresu stosowania środków zabezpieczających nie jest argumentem dotyczącym konstytucyjności prawa, ale pozostaje postulatem legislacyjnym wyrażającym określoną koncepcję normatywną. Kwestię konieczności przyjęcia takiego roz-wiązania należy traktować jako postulaty de lege ferenda, które powinny ewentualnie zostać skierowane do ustawodawcy w celu skłonienia go do rozważenia zasadności proponowanych zmian. Postulaty takie nie podlegają natomiast ocenie w postępowaniu, o którym mowa w art. 188 Konstytucji. Ostateczna decyzja co do celowości zmian należy do ustawodawcy, który dysponuje w tym zakresie swobodą legislacyjną. Podważanie założeń konstrukcyjnych przy-jętego systemu środków zabezpieczających, zmierzające do zmiany obowiązującego modelu, wykracza poza ramy wniosku złożonego w trybie art. 191 Konstytucji. OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 22 Powyższe ustalenia należało uznać za wystarczające do umorzenia postępowania w zakresie zarzutu niezgodności art. 93d § 5 k.k. oraz art. 202a § 1 k.k.w. z art. 42 ust. 1, art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz z art. 2 i art. 30 Konstytucji. 4. Zarzut niezgodności art. 374 § 1 zdanie pierwsze w związku z art. 380 w związku z art. 354 pkt 2 k.p.k. w zakresie, w jakim nie przewiduje na rozprawie obowiązku wysłucha-nia przez sąd podejrzanego przed orzeczeniem względem niego środka zabezpieczającego, o którym mowa w art. 93a § 1 k.k., z art. 45 ust. 1 Konstytucji. 4.1. Zgodnie z art. 374 § 1 k.p.k. „Oskarżony ma prawo brać udział w rozprawie. Przewodniczący lub sąd mogą uznać jego obecność za obowiązkową”. Rzecznik zaskarżył zdanie pierwsze tego przepisu. Z kolei zakwestionowany art. 380 k.p.k. brzmi „Przepisy do-tyczące oskarżonego stosuje się odpowiednio do osoby, której prokurator zarzuca popełnienie czynu zabronionego w stanie niepoczytalności i wnosi o umorzenie postępowania oraz o za-stosowania wobec niej środków zabezpieczających”. Art. 354 pkt 2 k.p.k. stanowi: „W wy-padku wniosku prokuratora o umorzenie postępowania z powodu niepoczytalności sprawcy i o zastosowanie środków zabezpieczających stosuje się odpowiednio przepisy niniejszego rozdziału z następującymi zmianami: (…) wniosek kieruje się na rozprawę, chyba że w świe-tle materiałów postępowania przygotowawczego popełnienie czynu zabronionego przez po-dejrzanego i jego niepoczytalność w chwili czynu nie budzą wątpliwości, a prezes sądu uzna za celowe rozpoznanie sprawy na posiedzeniu z udziałem prokuratora, obrońcy i podejrzane-go; podejrzany nie bierze udziału w posiedzeniu, jeżeli z opinii biegłych wynika, że byłoby to niewskazane, chyba że sąd uzna jego udział za konieczny; pokrzywdzony ma prawo wziąć udział w posiedzeniu”. Z powyższych regulacji Rzecznik wyprowadził normę prawną, zgodnie z którą, co do zasady, podejrzany, w sprawie którego prokurator wystąpił z wnioskiem o umorzenie postę-powania z powodu niepoczytalności i zastosowanie środków zabezpieczających, o których mowa w art. 93a § 1 k.k., ma prawo, a nie obowiązek, brać udział w rozprawie. Zdaniem RPO, brak bezwzględnego obowiązku wysłuchania na rozprawie podejrza-nego przez sąd przed orzeczeniem względem niego środka zabezpieczającego narusza art. 45 ust. 1 Konstytucji w zakresie prawa do sprawiedliwie ukształtowanej procedury sądowej. Rzecznik wskazał co prawda na dwie sytuacje, w których powyższa reguła nie obowiązuje (przewodniczący lub sąd mogą uznać obecność podejrzanego za obowiązkową, a ponadto obowiązek stawiennictwa na rozprawie ciąży na podejrzanym o popełnienie zbrodni). W jego opinii, powyższe rozwiązania nie są jednak wystarczające. Rzecznik stanął na stanowisku, że ustawodawca powinien niepoczytalnego sprawcę otoczyć szczególną gwarancją bycia wysłu-chanym ze względu na rodzaj środków, które mogą być względem niego zastosowane, a także możliwy brak jego świadomości znaczenia udziału w rozprawie. Rzecznik ograniczył przy tym swój zarzut jedynie do zasad udziału podejrzanego w rozprawie w sytuacji wniosku pro-kuratora o umorzenie postępowania z powodu niepoczytalności sprawcy i zastosowanie środ-ków zabezpieczających kierowanego na rozprawę. Jak podkreślił, „paradoksalnie przepisy dotyczące udziału w posiedzeniu są bardziej gwarancyjne dla sprawcy” od tych dotyczących udziału w rozprawie. Udział podejrzanego w posiedzeniu jest co do zasady obowiązkowy, chyba że z opinii biegłych wynika, że byłby niewskazany. Podejrzany bierze jednak udział w posiedzeniu, jeżeli sąd uzna jego udział za konieczny (art. 354 pkt 2 k.p.k.). Rozpoznanie sprawy z wniosku prokuratora o umorzenie postępowania z powodu niepoczytalności spraw-cy i zastosowanie środków zabezpieczających na posiedzeniu bez udziału podejrzanego może zatem nastąpić tylko wyjątkowo. Trybunał uznał, że art. 45 ust. 1 Konstytucji nie był wyłącznym wzorcem kontroli. Jak wynika z uzasadnienia wniosku, naruszenie prawa do sądu Rzecznik powiązał z ingerencją OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 23 w „podstawowe prawa i wolności obywatelskie” (wniosek RPO, s. 42). Jak podkreślił, środki zabezpieczające, które mogą być zastosowane wobec podejrzanego, dalece ingerują w jego wolność osobistą. Trybunał uznał, że w prawie do sądu Rzecznik widział instrument ochrony innych wolności i praw konstytucyjnych. Trybunał niejednokrotnie wskazywał na dwoisty charakter prawa do sądu jako samodzielnego prawa podmiotowego oraz jako instrumentu ochrony wolności i praw konstytucyjnych (zob. wyrok TK z 27 października 2015 r., sygn. K 5/14, OTK ZU nr 9/A/2015, poz. 150). Mając powyższe na uwadze, kierując się regułą procesową falsa demonstratio non nocet, Trybunał uznał za konieczne uwzględnienie jako wzorca kontroli także art. 41 ust. 1 Konstytucji, który stanowi, że każdemu zapewnia się nie-tykalność osobistą i wolność osobistą, a pozbawienie lub ograniczenie wolności może nastą-pić tylko na zasadach i w trybie określonych w ustawie. W świetle art. 41 ust. 1 Konstytucji formą pozbawienia lub ograniczenia wolności osobistej nie są wyłącznie kary w sensie ści-słym (kary penalne). Środkiem ingerującym w sferę chronioną przez ten wzorzec mogą być również inne rozwiązania ustawowe skutkujące pozbawieniem albo ograniczeniem wolności. Trybunał musiał ustalić, czy w ramach postępowania sądowego ustawodawca stworzył dostateczne, wynikające z wyrażonego w art. 45 ust. 1 Konstytucji prawa do sądu, gwarancje ochrony osoby niepoczytalnej, wobec której stosowane są środki zabezpieczające polegające na ograniczeniu albo pozbawieniu wolności (chronionej na gruncie art. 41 ust. 1 Konstytucji). Problem konstytucyjny dotyczył więc tego, czy kształtując mechanizm stosowania środków zabezpieczających wobec sprawców niepoczytalnych, ustawodawca zapewnił – w zgodzie z wymaganiami konstytucyjnymi wyznaczającymi standardy sprawiedliwego i rzetelnego procesu karnego – realną możliwość korzystania przez osobę, wobec której toczy się postę-powanie karne, z prawa do wysłuchania przez sąd. Rzecznik upatrywał naruszenie postano-wień konstytucyjnych nie w tym, że przepisy procedury karnej nie przewidywały prawa udziału podejrzanego w rozprawie w tego typu sprawach, lecz w tym, że z uwagi na stan psy-chiczny podejrzanego oraz wartość naruszanej wolności były one niewystarczające. Z powyższych względów, Trybunał postanowił dokonać oceny zgodności art. 374 § 1 zdanie pierwsze w związku z art. 380 w związku z art. 354 pkt 2 k.p.k. w świetle art. 45 ust. 1 w związku z art. 41 ust. 1 Konstytucji. 4.2. Jako wzorzec kontroli Rzecznik wskazał art. 45 ust. 1 Konstytucji. W przepisie tym wyrażone zostało konstytucyjne prawo do sądu, którego jeden z elementów stanowi pra-wo do sprawiedliwie ukształtowanej procedury. Trybunał wielokrotnie podkreślał, że z kon-stytucyjnego nakazu zapewnienia każdemu prawa do sprawiedliwego i jawnego rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez sąd (art. 45 ust. 1 Konstytucji) wynika dyrektywa rozpoznawania spraw przez sąd w obecności osoby, o której prawach i obowiązkach sąd ma orzec, oraz po wysłuchaniu tej osoby co do okoliczności mających znaczenie dla wszech-stronnego rozpatrzenia sprawy przez sąd (zob. wyrok z 20 kwietnia 2017 r., sygn. K 10/15, OTK ZU A/2017, poz. 31, cz. III, pkt 3, oraz przywołane tam orzecznictwo). Trybunał wska-zał, że „sprawiedliwa procedura sądowa powinna zapewniać stronom uprawnienia procesowe stosowne do przedmiotu prowadzonego postępowania. W każdym wypadku ustawodawca powinien zapewnić jednostce prawo do wysłuchania” (wyrok z 11 czerwca 2002 r., sygn. SK 5/02, OTK ZU nr 4/A/2002, poz. 41, zob. także wyrok z 25 października 2016 r., sygn. SK 71/13, OTK ZU A/2016, poz. 81). Trybunał uznał ponadto, że prawo do udziału strony w czynności procesowej (posiedzeniu sądu) oraz – związane z tym prawem – prawo do wy-słuchania przez sąd mają charakter uniwersalny w tym sensie, że dotyczą wszystkich etapów i rodzajów postępowania sądowego (zob. np. wyroki TK z 30 października 2012 r., sygn. SK 8/12, OTK ZU nr 9/A/2010, poz. 111 i 25 lipca 2013 r., sygn. SK 17/12, OTK ZU nr 6/A/2013, poz. 86). W szczególności obejmują każdy etap postępowania przed sądem OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 24 w sprawie karnej (zob. wyrok z 30 września 2014 r., sygn. SK 22/13, OTK ZU nr 8/A/2014, poz. 96). Trybunał wypowiedział się także na temat udziału podejrzanego w posiedze-niu/rozprawie przy okazji zastosowania środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia w zakładzie psychiatrycznym. W wyroku z 22 marca 2017 r. Trybunał stwierdził, że obo-wiązkowy udział podejrzanego w rozprawie głównej stanowi ważną gwarancję z uwagi na to, że środki zabezpieczające, które mogą być względem niego zastosowane ingerują w podsta-wowe prawa i wolności obywatelskie. W szczególności niedopuszczalne jest, aby decyzja co do stosowania środka zabezpieczającego, którego istota polega na pozbawieniu możliwości korzystania z konstytucyjnej wolności osobistej, zapadała pod nieobecność osoby, której ta decyzja dotyczy. Osobisty udział w posiedzeniu osoby, o której prawach lub obowiązkach sąd orzeka, Trybunał uznał za zasadę. Orzekanie „pod nieobecność” strony jest wyjątkiem, który nie powinien być stosowany przez prawodawcę w sposób ekstensywny (zob. sygn. SK 13/14, OTK ZU A/2017, poz. 19). Trybunał wskazywał też wielokrotnie, że „[u]stawodawca może ograniczyć udział stron w określonych czynnościach procesowych, ograniczenia takie powinny jednak zawsze posiadać odpowiednie uzasadnienie. Ocena konkretnych rozwiązań ustawowych z punktu widzenia wymogów sprawiedliwości proceduralnej powinna uwzględniać charakter spraw rozpoznawanych w danym postępowaniu” (wyrok z 22 października 2013 r., sygn. SK 5/02, OTK ZU nr 7/A/2013, poz. 100, cz. III, pkt 3). Jako wartość mającą uzasadniać w intencji prawodawcy ograniczenia korzystania z gwarancji wynikających z konstytucyjnego prawa do sądu niejednokrotnie wskazuje się zasadę szybkości oraz sprawności postępowania sądowego. Trybunał podkreślał jednak, że „dążenie do załatwienia sprawy w możliwie najkrótszym cza-sie nigdy nie powinno być bezwzględnym priorytetem” (wyrok o sygn. SK 14/13, cz. III, pkt 3.3.2). „Nadrzędny cel postępowania przed sądem stanowi wydanie sprawiedliwego i rze-telnego orzeczenia o prawach albo obowiązkach jednostki na podstawie wszechstronnych i prawdziwych ustaleń faktycznych, nie zaś szybkie «załatwienie» sprawy przez sąd” (wyrok o sygn. K 5/14, cz. III, pkt 5.4). Tak więc „szybkość rozpoznania sprawy nie jest wartością, na rzecz której można poświęcić ochronę praw podmiotowych” (wyrok z 13 stycznia 2004 r., sygn. SK 10/03, OTK ZU nr 1/A/2004, poz. 2, cz. III, pkt 3.5). 4.3. Rozpatrując niniejszy wniosek, Trybunał wziął pod uwagę szczególne znaczenie wolności osobistej jako jednego z najbardziej fundamentalnych praw człowieka oraz koniecz-ność stworzenia wobec osób niepoczytalnych szczególnych gwarancji, zapobiegających arbi-tralności orzekania o środkach zabezpieczających. Trybunał miał także na uwadze, że środki zabezpieczające należą do kategorii środków reakcji karnoprawnej, przez co muszą być obu-dowane szczególnie silnymi rozwiązaniami gwarancyjnymi, które wykluczą ryzyko stosowa-nia ich w sposób dowolny, z naruszeniem zasad adekwatności oraz konieczności. Trybunał uznał, że im głębiej określony środek prawny ingeruje w konstytucyjne wol-ności i prawa osobiste osoby, wobec której jest stosowany, tym surowsza musi być ocena przez Trybunał przyznanych przez ustawodawcę gwarancji ochrony tych wolności i praw. Przemawia to za tym, by orzeczenia sądów określające zakres swobody korzystania z wolno-ści osobistej, a zwłaszcza orzeczenia w sprawie pozbawienia tej wolności, nie zapadały pod nieobecność osoby, której dotyczą. W tym wypadku sądy odgrywają bowiem w systemie ustrojowym rolę gwaranta konstytucyjnej wolności osobistej jednostki. Dlatego też oceniana procedura powinna zapewnić obowiązkowy udział podejrzanego w rozprawie. Ocena zakwestionowanego rozwiązania uwzględniła także stan psychiczny podejrza-nego. Postępowanie to dotyczy dotkniętego chorobą psychiczną lub innego rodzaju dysfunk-cją psychiczną sprawcy, co do którego prokurator uznał, że zachodzi przesłanka umorzenia postępowania. Istnieje w takiej sytuacji duże prawdopodobieństwo, że znaczenie udziału OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 25 w rozprawie będzie przez podejrzanego błędnie ocenione. Podejrzany może nie zdawać sobie sprawy ze znaczenia rozprawy, bycia wysłuchanym i w efekcie wpływu tej czynności na wy-nik postępowania. Samo skuteczne poinformowanie o prawie udziału w rozprawie nie jest w związku z tym wystarczające. Za niewystarczający należy przy tym uznać obowiązkowy udział obrońcy. Wprowa-dzenie obowiązkowego uczestnictwa w rozprawie obrońcy nie może stanowić per se uzasad-nienia dopuszczalności ograniczenia udziału w niej podejrzanego. Zasada dostępu do spra-wiedliwej i jawnej procedury, obejmująca prawo do udziału w posiedzeniu i bycia wysłucha-nym, odnosi się bowiem bezpośrednio do osoby, o której prawach lub obowiązkach sąd roz-strzyga (art. 45 ust. 1 Konstytucji). Sąd, orzekając o środkach zabezpieczających, w tym o przymusowym pobycie podejrzanego w zakładzie psychiatrycznym, powinien zatem wysłu-chać go osobiście, a nie tworzyć obrazu na podstawie opinii biegłych czy stanowiska obroń-cy. Rozwiązanie takie nie pozostaje bowiem bez wpływu na czytelność motywów rozstrzy-gnięcia i możliwość weryfikacji sposobu rozumowania sądu, co z kolei może rodzić podej-rzenie o dowolność czy wręcz arbitralność. O znaczeniu osobistego udziału podejrzanego w tego typu sprawach wypowiedział się też Sąd Najwyższy, który stanął na stanowisku, że „[w] sytuacji, gdy orzeka się o pozbawie-niu człowieka wolności przez umieszczenie go w zakładzie psychiatrycznym, należy umożli-wić mu realnie obronę, w tym przez możliwość osobistego wypowiedzenia się przed sądem rozstrzygającym w tej kwestii, a odstępstwo od tego może następować wyjątkowo i tylko przy zachowaniu wszelkich wymogów prawa procesowego (…) naruszenie powyższego godzi w zasadę prawa do obrony i stanowi rażącą obrazę prawa procesowego, która mogła mieć wpływ na treść orzeczenia” (postanowienie SN z 5 kwietnia 2001 r., sygn. akt IV KKN 652/00, Lex nr 51426). Jednocześnie Trybunał zwraca uwagę, że stan zdrowia psychicznego może czynić bezcelowym realizację obowiązku wysłuchania na rozprawie, ale o tym powinni zdecydować sąd albo biegli, jak w wypadku udziału podejrzanego w posiedzeniu. Rozstrzygnięcie sprawy zastosowania środka wyłączającego możliwość korzystania z wolności osobistej wymaga obecności oraz wysłuchania osoby, o której sytuacji faktyczno-prawnej sąd decyduje, chyba że z uwagi na stan zdrowia tej osoby udział w posiedzeniu byłby bezcelowy lub niewskazany, albo osoba ta odmówiłaby udziału w posiedzeniu lub uchylała się od niego, a sąd nie uznałby jej sprowadzenia za konieczne. Ustawodawca nie zdecydował się jednak na takie rozwiązanie. Trybunał wskazywał już w swoim orzecznictwie, że zadanie ustawodawcy powinno polegać na tworzeniu mechanizmów zapobiegających blokowaniu postępowania sądowego wówczas, gdy osoba, której postępowanie dotyczy, podejmuje celowe działania zmierzające do nieuza-sadnionego wydłużania postępowania albo nie może w tym postępowaniu wziąć udziału z przyczyn obiektywnych, nie zaś na ograniczaniu katalogu uprawnień proceduralnych w celu maksymalnego przyspieszenia procedur. Jak stwierdził Trybunał w uzasadnieniu wyroku peł-nego składu z 18 lutego 2009 r., sygn. Kp 3/08 (OTK ZU nr 2/A/2009, poz. 9), „[z]asada szybkości postępowania nie powinna prowadzić do konfliktu z dochodzeniem prawdy w pro-cesie ani ograniczać uprawnień procesowych ustawowo zagwarantowanych uczestnikom po-stępowania”. Innymi słowy, szybkość rozpoznania sprawy nie jest wartością, na rzecz której można poświęcić ochronę praw podmiotowych. Ani Konstytucja, ani przepisy kodeksu postę-powania karnego nie stawiają tego celu na pierwszym miejscu; wręcz odwrotnie – przedkładają nad tempo postępowania osiągnięcie sprawiedliwego rozstrzygnięcia. W szczególności „[n]akaz szybkości nie może (…) usprawiedliwiać ignorowania gwarancji procesowych, za-mieszczonych zarówno w art. 45 ust. 1 jak i w innych postanowieniach Konstytucji, ani odbi-jać się negatywnie na prawidłowości rozstrzygnięcia” (wyrok z 7 grudnia 2010 r., sygn. P 11/09, OTK ZU nr 10/A/2010, poz. 128). OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 26 Mając powyższe na uwadze, Trybunał uznał, że unormowanie postępowania sądowe-go w sprawie wniosku prokuratora o umorzenie postępowania z powodu niepoczytalności i zastosowanie środków zabezpieczających nie zawiera wystarczających gwarancji prawa do wysłuchania, które wiąże się z prawem do udziału w posiedzeniu sądu. W konsekwencji oznacza to naruszenie wyrażonego w art. 45 ust. 1 Konstytucji wymogu ukształtowania po-stępowania sądowego zgodnie z zasadami sprawiedliwej procedury w związku z art. 41 ust. 1 Konstytucji. 5. Zarzut niezgodności art. 244b k.k. z art. 2, art. 30 i art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. 5.1. Rzecznik zakwestionował też zgodność art. 244b k.k. z art. 2, art. 30 i art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Skarżony przepis składa się z dwóch paragrafów, z których pierwszy stanowi: „Kto nie stosuje się do określonych w ustawie obowiązków związanych z orzeczonym wobec niego środkiem zabezpieczającym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Zgodnie z art. 244b § 2 k.k., „Tej samej karze podlega, kto bezprawnie udaremnia wykonywanie orzeczonego wobec innej oso-by środka zabezpieczającego w postaci elektronicznej kontroli miejsca pobytu”. Trybunał Konstytucyjny zauważył, że choć w petitum wniosku jako przedmiot kontro-li RPO wskazał cały art. 244b k.k., w istocie zakwestionował tylko pierwszy paragraf tego artykułu. Konkluzja taka wynika z analizy uzasadnienia tego zarzutu przedstawionego przez Rzecznika. Przedmiotem oceny zgodności z Konstytucją w niniejszej sprawie był zatem jedy-nie 244b § 1 k.k. Zdaniem wnioskodawcy, karanie osób uzależnionych i chorych za zaniechanie podda-nia się środkom zabezpieczającym nie tylko jest nieskuteczne, ale też jest niezgodne z Kon-stytucją. Rzecznik zarzucił art. 244b § 1 k.k. naruszenie zasady praworządności i zasady ne bis in idem, a także ingerencję w godność człowieka i nieproporcjonalne ograniczenie wolności osobistej. Zgodnie ze skarżonym przepisem, sprawca nie poddając się orzeczonym wobec niego środkom zabezpieczającym, popełnia nowy czyn zabroniony, niezależnie od tego, który stał się bezpośrednią przyczyną orzeczenia środków zabezpieczających. RPO stwierdził, że usta-wodawca chce stosować wobec osób o poważnych dysfunkcjach karę jako czynnik mający ich skłonić do realizacji orzeczonych obowiązków. W art. 244b § 1 k.k. trudno odnaleźć aspekty sprawiedliwościowe i ochronne. W wypadku tego przepisu nieskuteczne są też cele związane z realizacją aspektu wychowawczego. Wskazany czyn zabroniony nie realizuje funkcji przypisywanych penalizacji określonych czynów. RPO uznał też, że art. 244b § 1 k.k. narusza zasadę ne bis in idem. Pozornie tylko kara wymierzana na podstawie tego przepisu jest karą za inny czyn zabroniony niż ten, który stał się podstawą do wymierzenia środka zabezpieczającego. Kara wiąże się ściśle z czynem, któ-ry sprawca popełnił uprzednio. Zamiast podejmować oddziaływania inne niż karne, ustawo-dawca zdecydował się na rozbudowanie zakresu kryminalizacji. Ustawodawca doprowadził do takiej sytuacji, w której nie udziela się pomocy sprawcy z dysfunkcjami wskazanymi w art. 93c k.k., ale powiela nakładane na niego sankcje karne. W ocenie RPO, „Środki podejmowane przez organy państwa powinny zmierzać do re-alnego wykonania środka zabezpieczającego, najlepiej w sposób pozwalający na akceptację sprawcy. Nigdy zaś właściwym środkiem nie może być w takich przypadkach kryminalizacja. Narusza ona zasadę godności człowieka, gdyż kryminalizuje coś, co powinno być uznane za zwykły przejaw autonomii człowieka” (wniosek RPO, s. 48-49). Zdaniem Rzecznika, art. 244b k.k. stanowi nieproporcjonalną ingerencję w wolność osobistą. Wskazana regulacja nie jest przydatna do osiągnięcia założonych celów. Nie jest OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 27 konieczna do realizacji środków zabezpieczających i zapewnienia prawidłowego działania wymiaru sprawiedliwości. 5.2. Art. 244b § 1 k.k. penalizuje zachowanie sprawcy dotyczące niestosowania się do określonych w ustawie obowiązków związanych z orzeczonym wobec niego środkiem zabez-pieczającym. Celem tego działania było zapewnienie prawidłowego wykonywania wymiaru sprawiedliwości (zob. w doktrynie: A. Herzog, komentarz do art. 244b, [w:] Kodeks karny. Komentarz, red. R.A. Stefański, Warszawa 2015, s. 1563; J. Piórkowska-Flieger, komentarz do art. 244b, [w:] Kodeks karny. Komentarz, red. T. Bojarski, Warszawa 2016). W doktrynie podkreśla się, że przepis ten ma prowadzić do prawidłowego funkcjonowania wymiaru spra-wiedliwości w zakresie respektowania rozstrzygnięć sądu nakładającego obowiązki związane z orzeczonym wobec sprawcy środkiem zabezpieczającym, w tym w postaci elektronicznej kontroli miejsca pobytu (por. K. Wiak, komentarz do art. 244b, [w:] Kodeks karny. Komen-tarz, red. A. Grześkowiak, K. Wiak, Warszawa 2017). Ma on zapewnić respektowanie wyda-wanych przez sąd orzeczeń, w tym odnośnie do orzeczonych środków zabezpieczających. Jest zamieszczony w rozdziale XXX kodeksu karnego Przestępstwa przeciwko wymiarowi spra-wiedliwości. Zgodnie z art. 244b § 1 k.k. „Kto nie stosuje się do określonych w ustawie obowiąz-ków związanych z orzeczonym wobec niego środkiem zabezpieczającym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. W wypadku opisanego tu czynu zabronionego chodzi o niestosowanie się do jakichkolwiek, byleby określonych w ustawie, obowiązków związanych z orzeczonym wobec sprawcy którymkolwiek środkiem zabezpieczającym. Wskazanej normie nie można postawić zarzutu naruszenia zasady praworządności w znaczeniu materialnym. Ani w petitum ani w uzasadnieniu wniosku Rzecznik nie wyjaśnił, dlaczego kara przewidziana w art. 244b § 1 k.k. nie realizuje celów sprawiedliwościowych i ochronnych, a także dlaczego jest nieskuteczna. Powołany argument, że wobec osób z róż-nego rodzaju zaburzeniami, dysfunkcjami i problemami kara zawsze będzie nieskuteczna, nie może być podstawą uznania, że przepis karny narusza normy konstytucyjne. Rozumowanie RPO w tym zakresie jest ponadto niespójne. Uznaje on bowiem w istocie, że sankcją z art. 244b § 1 k.k. objęto osoby z dysfunkcjami, które nie stosowały się do orzeczonych środków, gdyż nie mogły kierować swoim zachowaniem. W takich jednak sytuacjach nie można mówić o odpowiedzialności za czyn zabroniony z art. 244b § 1 k.k. Należy zgodzić się z Marszałkiem Sejmu, że „RPO w sposób nieuprawniony utożsa-mia dwa różne momenty czasowe i dwa różne punkty odniesienia, których w żadnym wypad-ku utożsamiać nie można”. Chodzi o to, że zakłada on, iż dysfunkcje sprawcy mają charakter niezmienny i tak samo wpływają na każdy czyn tego sprawcy. A więc przyjmuje, że tak samo należy oceniać zachowanie sprawcy, w wypadku popełnienia przez niego pierwszego (głów-nego) czynu zabronionego, jak podczas oceny jego zachowania w wypadku czynu z art. 244b § 1 k.k., dotyczącego niestosowania się do orzeczonego środka zabezpieczającego. Trybunał przypomniał jednak, że zgodnie z art. 31 § 1 k.k. niepoczytalność nie jest kategorią abstrak-cyjną, lecz zawsze odnosi się do konkretnego czynu zabronionego i czasu jego popełnienia. Stan psychiczny sprawcy może się zmieniać. To znaczy, że możliwe jest, że sprawca popełnia dany czyn zabroniony w stanie niepoczytalności, a więc w stanie określonej dysfunkcji, a później nie stosuje się do obowiązków związanych z orzeczonym środkiem zabezpieczają-cym w stanie pełnej poczytalności. Podobnie jest w wypadku innych niż niepoczytalność dys-funkcji. Trybunał przychylił się do stanowiska, że nie zawsze do odpowiedzialności karnej na podstawie art. 244b § 1 k.k. będą pociągane osoby, które nie stosują się do obowiązków związanych z orzeczonym środkiem zabezpieczającym z powodu niepoczytalności lub innych OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 28 dysfunkcji. Ocena penalizacji czynu z art. 244b § 1 k.k. nie potwierdza tezy Rzecznika, że ustawodawca chce stosować karę wobec osób o poważnych dysfunkcjach, które nie realizują obowiązku z powodu dotykających ich dysfunkcji. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że przywołany przez Rzecznika kontekst oceny konstytucyjności art. 244b § 1 k.k. związany z naruszeniem zasady praworządności w zna-czeniu materialnym nie może być przedmiotem oceny. Nie wskazuje on problemu konstytu-cyjnego, który mógłby być zbadany przez Trybunał. W wypadku zasady ne bis in idem również zarzut wnioskodawcy nie zasługiwał na uwzględnienie. Podstawowym argumentem za takim kierunkiem rozstrzygnięcia był ten, że nie ma tożsamości między czynem zabronionym sprawcy, którego konsekwencją było zasto-sowanie wobec niego środka zabezpieczającego, a czynem zabronionym polegającym na nie-stosowaniu się przez tego samego sprawcę do obowiązków związanych z orzeczonym wobec niego środkiem zabezpieczającym. Są to dwa odrębne czyny, które miały miejsce w innym czasie i wypełniały znamiona innych typów czynów zabronionych. Jeśli zaistniały dwa od-rębne czyny, to taka sytuacja nie może być oceniania z perspektywy podwójnego karania. Powyższe świadczyło o tym, że art. 244b § 1 k.k. jest zgodny z art. 2 Konstytucji. Trybunał Konstytucyjny nie zbadał wskazanej normy z innymi zasadami wywodzonymi z zasady demokratycznego państwa prawnego, gdyż związany zakresem zaskarżenia nie mógł wyjść poza żądanie wnioskodawcy. Trybunał Konstytucyjny uznał też, że kwestionowany przepis nie narusza zasady god-ności i nie stanowi on nieuprawnionej ingerencji w wolność osobistą. Należy podkreślić, że art. 244b § 1 k.k. obejmuje nie tylko takie środki zabezpieczające, jak terapia, terapia uzależ-nień i pobyt w zakładzie psychiatrycznym, ale także wszystkie inne środki, zarówno te o cha-rakterze leczniczym (terapeutycznym), jak i te o charakterze nieleczniczym. Analiza proporcjonalności ingerencji ustawodawcy w wolność osobistą przez art. 244b § 1 k.k. musi uwzględnić to, że stosowanie środków zabezpieczających jest związane z zagro-żeniem ze strony sprawcy. Przede wszystkim chodzi o wysokie prawdopodobieństwo ponow-nego popełnienia przez niego czynu zabronionego. Orzekanie tych środków pozwala chronić społeczeństwo przed osobami, co do których stwierdzono szczególnie wysokie prawdopodo-bieństwo, że mogą zagrozić społeczeństwu i porządkowi prawnemu. Cel ten uzasadnia stoso-wanie sankcji wobec osób, które nie stosują się do obowiązków wynikających z orzeczonych środków zabezpieczających. Penalizacja niewypełniania określonych orzeczeń sądu ma na celu zapewnienie efektywności stosowanych środków zabezpieczających i ograniczenie nie-bezpieczeństwa ze strony sprawcy. Jeśli przepisy prawne nakładają na dane podmioty obowiązki prawne, powinny rów-nież zawierać mechanizmy określające konsekwencje niespełnienia obowiązku. To ujęcie wynika z obowiązku przestrzegania prawa określonego w art. 83 Konstytucji. W granicach zakreślonych przez Konstytucję ustawodawcy przysługuje swoboda określenia sankcji zwią-zanych z niedopełnieniem obowiązku (zob. wyrok TK z 30 listopada 2004 r., sygn. SK 31/04, OTK ZU nr 10/A/2004, poz. 110). W obecnym systemie prawnym nie istnieją środki, które umożliwiłyby realizację założonego celu w sposób skuteczny, ale mniej dotkliwy dla spraw-cy. Ponadto w ocenie TK, wskazany wyżej cel art. 244b § 1 k.k. usprawiedliwia ingeren-cję w wolność osobistą sprawcy. Ograniczenie jest bowiem konieczne dla ochrony porządku publicznego oraz wolności i praw innych osób (art. 31 ust. 3 Konstytucji). Podsumowując, w odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 244b § 1 k.k., Trybunał Kon-stytucyjny potwierdził, że zasada ne bis in idem wyraża zakaz podwójnego karania tej samej osoby fizycznej za popełnienie tego samego czynu zabronionego. Środek zabezpieczający nie jest środkiem represji karnej. Jego zastosowanie nie prowadzi do ukarania za czyn zabronio-ny. Ukaranie osoby, wobec której orzeczono środek zabezpieczający, za popełnienie przez nią OTK ZU A/2020 K 46/15 poz. 39 29 przestępstwa wskazanego w art. 244b § 1 k.k. nie może być rozpatrywane w kategoriach na-ruszenia zasady ne bis in idem. Nie ma tożsamości między czynem zabronionym sprawcy, którego konsekwencją było zastosowanie wobec niego środka zabezpieczającego, a czynem zabronionym polegającym na niestosowaniu się przez tego samego sprawcę do obowiązków związanych z orzeczonym wobec niego środkiem zabezpieczającym. Są to dwa odrębne czy-ny. Nie zachodzi zatem okoliczność podwójnej karalności. Ponadto należy zwrócić uwagę, że kwestionowany przepis dotyczy niestosowania się do określonych w ustawie obowiązków związanych z orzeczonym wobec sprawcy środkiem zabezpieczającym. Nie ogranicza się jedynie do osób z dysfunkcjami, wobec których orze-czono przymusowe leczenie. Argumentacja RPO nie odnosi się zatem do wszystkich okolicz-ności związanych z art. 244b § 1 k.k. W ten sposób przeprowadzony przez wnioskodawcę wywód dotyczący proporcjonalności jest nierzetelny i nie uwzględnia wszystkich okoliczno-ści zastosowania kwestionowanej normy. Rzecznik nie wyjaśnił przy tym, dlaczego penalizacja niestosowania się do określo-nych w ustawie obowiązków związanych z orzeczonym środkiem zabezpieczającym (nieza-leżnie od tego, jaki to środek) nie spełnia wymogów proporcjonalności. Ograniczenie argu-mentacji tylko do niektórych wypadków nie uzasadnia twierdzenia, że reakcja prawodawcy w danym zakresie była nieadekwatna. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że stawiając zarzut niekonstytucyjności art. 244b k.k. wnioskodawca przyjął błędne założenie, iż czyn zabroniony ujęty w art. 244b § 1 k.k. dotyczy wybranej grupy podmiotów z dysfunkcjami i tylko niektórych środków zabezpiecza-jących. Przez to w niewłaściwy sposób przeprowadził test proporcjonalności. Nie wykazał, że reakcja prawodawcy była nieadekwatna. Trybunał Konstytucyjny, analizując proporcjonalność i adekwatność ingerencji usta-wodawcy w wolność osobistą, uznał, że kwestionowane rozwiązanie jest przydatne, koniecz-ne i proporcjonalne do realizacji założonych celów legislacyjnych. W obecnym systemie nie istnieją inne środki, za pomocą których można byłoby wyegzekwować wypełnianie obowiąz-ków wynikających z orzeczonych środków zabezpieczających. Z tego względu należało uznać, że kwestionowany przepis jest zgodny z art. 2 i art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Sposób sformułowania zarzutów odnośnie do naruszenia art. 30 Konstytucji spowo-dował, że Trybunał nie znalazł adekwatnego związku między kwestionowaną normą a zasadą godności w takim rozumieniu, jakie przedstawił wnioskodawca. Wobec tego postępowanie w tym zakresie należało umorzyć. Z uwagi na powyżej wskazane okoliczności, Trybunał Konstytucyjny orzekł jak na wstępie.

Powołane przepisy

art. 42 ust. 1 Konstytucjiart. 47 Konstytucjiart. 2 Konstytucjiart. 31 ust. 3 Konstytucjiart. 30 Konstytucjiart. 41 ust. 1 Konstytucjiart. 45 ust. 1 Konstytucji

Źródło: Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego (trybunal.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło