Kpt 1/20
PostanowienieTrybunał Konstytucyjny2020-01-28
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy jest uprawniony do dokonywania zmian stanu normatywnego w sferze ustroju i organizacji wymiaru sprawiedliwości oraz do oceny skuteczności powołania sędziego w drodze uchwały, czy też kompetencje te pozostają w wyłącznej kompetencji ustawodawcy i Prezydenta?Ratio decidendi
Trybunał Konstytucyjny uznał, że wydanie postanowienia o tymczasowym uregulowaniu kwestii spornych jest konieczne ze względu na zapobieżenie poważnym szkodom oraz szczególnie ważny interes społeczny. Stwierdzono, że stosowanie uchwały Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r. mogłoby doprowadzić do destabilizacji systemu wymiaru sprawiedliwości, niepewności obrotu prawnego oraz naruszenia zasady ochrony zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa. Wstrzymanie stosowania uchwały i kompetencji SN do wydawania podobnych uchwał miało na celu ochronę prawa do sądu i porządku prawnego do czasu rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczy sporu kompetencyjnego zgłoszonego przez Marszałka Sejmu między Sejmem a Sądem Najwyższym oraz między Prezydentem a Sądem Najwyższym. Przedmiotem sporu była uchwała Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r. (sygn. akt BSA I-4110-1/20), która dotyczyła statusu prawnego sędziów powołanych na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie nowelizacji z 2017 r. oraz skuteczności ich powołania. Marszałek Sejmu wskazywał, że Sąd Najwyższy przekracza swoje kompetencje, ingerując w sferę ustawodawcy i Prezydenta. Trybunał rozpatrywał wniosek o tymczasowe uregulowanie kwestii spornych w trybie pilnym.Rozstrzygnięcie
Tymczasowe uregulowanie kwestii spornych: I) wstrzymanie wykonywania przez Sąd Najwyższy kompetencji do wydawania uchwał dotyczących zgodności z prawem krajowym, międzynarodowym oraz orzecznictwem sądów międzynarodowych w zakresie: ukształtowania składu KRS, trybu przedstawiania kandydatur Prezydentowi, wykonywania prerogatywy Prezydenta do powoływania sędziów oraz kompetencji sędziów powołanych na wniosek KRS; II) wstrzymanie stosowania uchwały Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r. (sygn. akt BSA I-4110-1/20), w szczególności niedopuszczalność stosowania art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. oraz art. 379 pkt 4 k.p.c. w rozumieniu przyjętym w uchwale, niemożność ograniczania kompetencji do orzekania sędziów powołanych na wniosek KRS ukształtowanej zgodnie z ustawą z 2017 r. oraz stwierdzenie, że orzeczenia wydane przez takie składy mają moc obowiązującą.Pełny tekst orzeczenia
ORZECZNICTWO TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO ZBIÓR URZĘDOWY Seria A Warszawa, dnia 29 maja 2020 r. Pozycja 15 POSTANOWIENIE z dnia 28 stycznia 2020 r. Sygn. akt Kpt 1/20* Trybunał Konstytucyjny w składzie: Julia Przyłębska – przewodniczący Zbigniew Jędrzejewski Leon Kieres Mariusz Muszyński Krystyna Pawłowicz – sprawozdawca Stanisław Piotrowicz Justyn Piskorski Piotr Pszczółkowski Jakub Stelina Wojciech Sych Michał Warciński Rafał Wojciechowski Jarosław Wyrembak Andrzej Zielonacki, w związku z wnioskiem Marszałka Sejmu z dnia 22 stycznia 2020 r., o: 1) rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego pomiędzy Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej a Sądem Najwyższym dotyczącego tego, czy Sąd Najwyższy jest uprawniony, w tym w drodze uchwały, o której mowa w art. 83 § 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. z 2019 r. poz. 825, ze zm.), podejmowanej w związku z orzeczeniem sądu międzynarodowego, do dokonywania zmian stanu normatywnego w sferze ustroju i organizacji wy-miaru sprawiedliwości, czy też, zgodnie z art. 10 ust. 1 i 2, art. 95 ust. 1, art. 176 ust. 2, art. 183 ust. 2 i art. 187 ust. 4 Konstytucji, tego rodzaju uprawnienia pozostają w wyłącznej kompetencji ustawodawcy, 2) rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego pomiędzy Prezydentem Rzeczypo-spolitej Polskiej a Sądem Najwyższym dotyczącego tego: a) czy kompetencja Prezydenta RP, o której mowa w art. 179 w związku z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji, może być rozumiana w ten sposób, że do-zwolone jest przyznanie Sądowi Najwyższemu lub innemu sądowi nieprze-widzianych Konstytucją RP kompetencji do oceny skuteczności powołania sędziego, a w szczególności kompetencji do oceny skuteczności nadania sę-dziemu, którego dotyczy akt powołania, prawa do wykonywania władzy są-downiczej; * Sentencja została ogłoszona dnia 29 stycznia 2020 r. w M. P. poz. 103.
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 2 b) czy Sąd Najwyższy może dokonywać wiążącej interpretacji przepisów Kon-stytucji w związku z wykonywaniem przez Prezydenta RP prerogatywy, o której mowa w art. 144 ust. 3 pkt 17 i art. 179 Konstytucji, a w szczególno-ści czy Sąd ten może określać jakie są warunki skuteczności powołania sę-dziego, p o s t a n a w i a: na podstawie art. 86 ust. 2 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i try-bie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. 2019 r. poz. 2393) tymcza-sowo uregulować kwestie sporne i do czasu rozstrzygnięcia sprawy o sygn. Kpt 1/20: I wstrzymać wykonywanie przez Sąd Najwyższy kompetencji do wydawania uchwał, jeże-li miałyby dotyczyć zgodności z prawem krajowym, międzynarodowym oraz orzecznic-twem sądów międzynarodowych: 1) ukształtowania składu Krajowej Rady Sądownictwa na podstawie ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (Dz. U. z 2019 r. poz. 84, ze zm.) oraz art. 187 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, 2) trybu przedstawiania Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej kandydatur do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego, uregulowanego ustawą, o której mowa w pkt 1 oraz art. 179 w związku z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji Rze-czypospolitej Polskiej, 3) wykonywania prerogatywy Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do powoły-wania sędziów zgodnie z ustawą, o której mowa w pkt 1 oraz art. 179 w związ-ku z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, 4) kompetencji do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego przez osobę powołaną przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Krajowej Rady Są-downictwa ukształtowanej na podstawie ustawy, o której mowa w pkt 1, zgod-nie z przepisami tej ustawy oraz art. 179 w związku z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, II wstrzymać stosowanie, od dnia jej wydania, uchwały składu połączonych Izb Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r. W szczególności oznacza to, że: 1) niedopuszczalne jest stosowanie art. 439 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 30) oraz art. 379 pkt 4 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2019 r. poz. 1460, ze zm.) w rozumieniu przyjętym w przedmiotowej uchwale, 2) kompetencja do orzekania przez sędziego powołanego na urząd przez Prezy-denta Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej zgodnie z ustawą, o której mowa w pkt I.1, w trybie uregulo-wanym tą ustawą, nie może być ograniczana, 3) orzeczenia wydane przez składy orzekające, w których zasiadali sędziowie wskazani w pkt 2, mają moc obowiązującą. Orzeczenie zapadło większością głosów.
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 3 UZASADNIENIE 1. Po zapoznaniu się ze stanowiskami uczestników postępowania, przedstawionymi w: 1) piśmie Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z 27 stycznia 2020 r., z którego wy-nika, że postępowanie podlega umorzeniu ze względu na niedopuszczalność wydania orze-czenia, gdyż w sprawie o sygn. Kpt 1/20 nie zachodzi spór kompetencyjny pomiędzy Sądem Najwyższym a Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej, ani pomiędzy Sądem Najwyższym a Pre-zydentem Rzeczypospolitej Polskiej; 2) piśmie Sejmu z 28 stycznia 2020 r., w którym Sejm uznał, że: a) Sąd Najwyższy nie jest uprawniony, w tym w drodze uchwały, o której mowa w art. 83 § 1 ustawy z dnia 8 grud-nia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. z 2019 r. poz. 825, ze zm.; dalej: u.SN), podejmo-wanej w związku z orzeczeniem sądu międzynarodowego, do dokonywania zmian stanu nor-matywnego w sferze ustroju i organizacji wymiaru sprawiedliwości, bo są to wyłączne kom-petencje ustawodawcy, b) kompetencji Prezydenta RP ustanowionej w art. 179 w związku z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji nie należy rozumieć w taki sposób, że Sądowi Najwyż-szemu przyznane są uprawnienia do oceny skuteczności powołania przez Prezydenta RP sę-dziego sądu powszechnego, wojskowego lub Sądu Najwyższego, szczególnie w zakresie sku-teczności tego powołania i wykonywania przez powołanego sędziego władzy sądowniczej, c) Sąd Najwyższy nie może też dokonywać wiążącej interpretacji przepisów Konstytucji w związku z wykonywaniem przez Prezydenta tych funkcji; 3) piśmie Prezydenta RP z 27 stycznia 2020 r., z którego wynika, że: a) Sąd Najwyż-szy nie jest uprawniony do dokonywania zmian stanu normatywnego w sferze ustroju i orga-nizacji wymiaru sprawiedliwości, w tym w drodze uchwały, o której mowa w art. 83 § 1 u.SN, bo są to wyłączne kompetencje ustawodawcy, b) Sąd Najwyższy nie ma też uprawnień do oceny skuteczności powołania przez Prezydenta RP sędziego sądu powszechnego, woj-skowego lub Sądu Najwyższego, a szczególnie w zakresie skuteczności tego powołania i wy-konywania przez powołanego sędziego władzy sądowniczej, c) Sąd Najwyższy nie posiada kompetencji do określenia, w tym w formie uchwały, o której mowa w art. 83 § 1 u.SN, wa-runków skuteczności powołania przez Prezydenta RP do pełnienia urzędu na stanowisku sę-dziego sądu powszechnego, sędziego sądu wojskowego oraz sędziego Sądu Najwyższego; 4) piśmie Prokuratora Generalnego z 27 stycznia 2020 r., który uznał, że: a) Sąd Naj-wyższy nie jest uprawniony, w tym w drodze uchwały, o której mowa w art. 83 § 1 u.SN, podejmowanej w związku z orzeczeniem sądu międzynarodowego, do dokonywania zmian stanu normatywnego w sferze ustroju i organizacji wymiaru sprawiedliwości, gdyż zgodnie z przepisami Konstytucji tego rodzaju uprawnienia pozostają w wyłącznej kompetencji usta-wodawcy, b) kompetencja Prezydenta RP ustanowiona w art. 179 w związku z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji nie może być rozumiana w ten sposób, że dozwolone jest przyznanie Są-dowi Najwyższemu lub innemu sądowi, nieprzewidzianych Konstytucją kompetencji do oce-ny skuteczności powołania sędziego, a w szczególności kompetencji do oceny skuteczności nadania sędziemu, którego dotyczy akt powołania, prawa wykonywania władzy sądowniczej, c) Sąd Najwyższy nie może dokonywać wiążącej interpretacji przepisów Konstytucji w związku z wykonywaniem przez Prezydenta RP prerogatywy, o której mowa w art. 144 ust. 3 pkt 17 i art. 179 Konstytucji, a w szczególności nie może określać, jakie są warunki skuteczności powołania sędziego, – Trybunał Konstytucyjny uznał, że wydanie postanowienia o tymczasowym uregulo-waniu kwestii spornych na podstawie art. 86 ust. 2 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o orga-nizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. z 2019 r. poz. 2393; dalej: u.o.t.p.TK) jest konieczne dla zapobieżenia poważnym szkodom oraz ze względu na szczególnie ważny interes społeczny.
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 4 2. 22 stycznia 2020 r. Sąd Najwyższy otrzymał informację o złożeniu do Trybunału Konstytucyjnego wniosku przez Marszałka Sejmu o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego pomiędzy Sądem Najwyższym a Sejmem oraz pomiędzy Sądem Najwyższym a Prezydentem RP. Z treści tego wniosku wynikało w szczególności, że wniosek Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego o podjęcie uchwały przez Izby Cywilną, Karną oraz Pracy i Ubezpieczeń Spo-łecznych może stanowić zagadnienie przedmiotowego sporu kompetencyjnego. Zgodnie z art. 86 ust. 1 u.o.t.p.TK, wszczęcie przed Trybunałem postępowania w sprawie sporu kompetencyjnego powoduje zawieszenie postępowań przed organami, które prowadzą spór kompetencyjny. Według tego przepisu postępowanie wszczęte wnioskiem Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego o wydanie przedmiotowej uchwały zostało zawieszo-ne z mocy prawa. Jednakże wbrew tej zasadzie 23 stycznia 2020 r. Sąd Najwyższy wydał uchwałę składu połączonych Izb Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych (sygn. akt BSA I-4110-1/20). Uchwała Sądu Najwyższego dotyczy statusu prawnego sędziów sądów powszechnych, wojskowych i Sądu Najwyższego powołanych na urząd przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym w art. 9a-11e ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (Dz. U. z 2019 r. poz. 84, ze zm.), wprowadzonym na mocy art. 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie usta-wy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r. poz. 3), a także obowiązywania orzeczeń wydanych już przez składy orzekające z udziałem tych sę-dziów. Uchwała Sądu Najwyższego, mająca moc zasady prawnej, wiąże tylko składy orzeka-jące Sądu Najwyższego. Niemniej w praktyce sądy powszechne oraz wojskowe stosują wy-kładnię prawa przyjętą w uchwale Sądu Najwyższego, co wynika z dwóch generalnych po-wodów. Po pierwsze, powodem stosowania uchwały – zasady prawnej przez wymienione sądy są powaga i autorytet, jakie powszechnie przypisuje się tego rodzaju aktom Sądu Naj-wyższego. Po drugie, stosowanie uchwały Sądu Najwyższego przez wymienione sądy wynika z możliwości poddania kontroli orzeczeń wydawanych przez nie z punktu widzenia ich zgod-ności z taką uchwałą. Jak wskazano wyżej, wniosek Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, a tym bardziej uchwała Sądu Najwyższego stanowią zagadnienia sporu kompetencyjnego, zawisłego przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie o sygn. Kpt 1/20. Uchwała Sądu Najwyższego jest więc przejawem wykonywania przez Sąd Najwyższy spornej kompetencji. Rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego przez Trybunał Konstytucyjny hipotetycznie może wskazywać na brak kompetencji Sądu Najwyższego do wydawania uchwał o treści przedmiotowej uchwały. Stanowisko Sądu Najwyższego, wyrażone w uchwale z 23 stycznia 2020 r. generalnie dopuszcza możliwość oceny i kształtowania statusu prawnego sędziów wybranych zgodnie z obowiązującymi stosownymi przepisami ustaw i Konstytucji. Natomiast w opinii między innymi Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyrażonej w szczególności w postanowieniu z 26 listopada 2019 r. (sygn. akt I OZ 550/19, niepubl.) sędzia powołany przez Prezydenta na podstawie wniosku Krajowej Rady Sądownictwa ma kompetencję do orzekania. Stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zostało powtórzone w postanowieniu z 27 stycznia 2020 r. (sygn. akt I OSK 1917/18, niepubl.), a więc już po wydaniu uchwały Sądu Najwyż-szego z 23 stycznia 2020 r. W takich okolicznościach stosowanie uchwały Sądu Najwyższego przez Sąd Najwyższy oraz sądy powszechne i wojskowe mogłoby doprowadzić do destabilizacji systemu wymiaru sprawiedliwości, a zarazem niepewności obrotu prawnego w Polsce. Naruszałoby to więc za-sadę ochrony zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa. Reguła ta, będąca elemen-tem zasady demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji), jest jedną z naczelnych zasad, którymi powinny kierować się organy władzy publicznej (zob. wyrok TK z 20 grudnia
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 5 1999 r., sygn. K 4/99, OTK ZU nr 7/1999, poz. 165). Przewiduje ona pewność prawa, przez co należy rozumieć takie cechy przysługujące prawu i systemowi prawnemu, które gwarantu-ją jednostce bezpieczeństwo prawne, umożliwiając jej decydowanie o swoim postępowaniu na podstawie pełnej znajomości przesłanek działania organów państwa, a zarazem znajomości konsekwencji prawnych, do jakich postępowanie to może prowadzić. Chodzi zatem o przewi-dywalność działań organów państwa i możliwość prognozowania działań własnych na pod-stawie istniejącego stanu normatywnego (zob. np. wyroki TK z: 14 czerwca 2000 r., sygn. P 3/00, OTK ZU nr 5/2000, poz. 138 i 24 lutego 2010 r., sygn. K 6/09, OTK ZU nr 2/A/2010, poz. 15). Wstrzymanie stosowania uchwały SN z 23 stycznia 2020 r. przed wydaniem przez Trybunał Konstytucyjny rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego jest zatem podyktowane względami ważnego interesu społecznego w rozumieniu art. 86 ust. 2 u.o.t.p.TK. Stosowanie uchwały Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r. stanowiłoby również niebezpieczeństwo wyrządzenia poważnej szkody, o której stanowi art. 86 ust. 2 u.o.t.p.TK. Szkoda ta mogłaby wyniknąć z pozbawienia prawa do sądu, które jest konstytucyjnym pra-wem podmiotowym, stanowiącym podstawowy środek ochrony innych konstytucyjnych praw i wolności oraz innych praw podmiotowych. Prawo to decyduje o zakresie i kształcie ochrony sądowej (zob. wyrok TK z 15 listopada 2000 r., sygn. P 12/99, OTK ZU nr 7/2000, poz. 260) oraz przyczynia się do realizacji zasady legalizmu i ochrony porządku prawnego. Jest jedną z podstawowych gwarancji państwa prawa i praworządności (zob. np. wyrok TK z 18 lipca 2012 r., sygn. K 14/12, OTK ZU nr 7/A/2012, poz. 82). Z uwagi na treść uchwały Sądu Naj-wyższego z 23 stycznia 2020 r. dochodzenie na tle jej stosowania ochrony wszelkich słusz-nych interesów majątkowych i niemajątkowych przed Sądem Najwyższym, sądami po-wszechnymi oraz wojskowymi, mogłoby być utrudnione, a nawet uniemożliwione, co byłoby tożsame z pozbawieniem zagwarantowanego Konstytucją prawa do sądu. Reasumując, wstrzymanie stosowania uchwały Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r., będącej przejawem wykonywania przez Sąd Najwyższy spornej kompetencji, było konieczne ze względu na zapobieżenie poważnym szkodom oraz ze względu na ważny interes społecz-ny. Trybunał Konstytucyjny z tych samych powodów wstrzymał wykonywanie przez Sąd Najwyższy kompetencji do wydawania uchwał dotyczących zagadnień określonych w części I sentencji. Niniejsze postanowienie ma moc powszechnie obowiązującą. Postanowienie to traci moc obowiązującą z dniem wydania orzeczenia w sprawie o sygn. Kpt 1/20. Biorąc powyższe pod uwagę, orzeczono jak w sentencji. Zdanie odrębne sędziego TK Leona Kieresa do postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 stycznia 2020 r., sygn. akt Kpt 1/20 Na podstawie art. 106 ust. 3 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. z 2019 r. poz. 2393; dalej: ustawa o organizacji TK), zgłaszam zdanie odrębne do postanowienia z 28 stycznia 2020 r., sygn. akt Kpt 1/20 o tymczasowym uregulowaniu kwestii spornych (dalej: postanowienie regulacyjne).
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 6 Moim zdaniem, w niniejszej sprawie wydanie tego typu postanowienia (bez względu na jego treść) było niedopuszczalne z uwagi na oczywistą bezzasadność wniosku o rozstrzy-gnięcie sporu kompetencyjnego. Niezależnie od powyższego, mam także wątpliwości co do sposobu procedowania przez Trybunał Konstytucyjny w niniejszej sprawie, meritum i skutków komentowanego orzeczenia oraz jego publikacji w Monitorze Polskim. 1. Skład orzekający. 1.1. W świetle ustawy o organizacji TK, sprawy sporów kompetencyjnych rozpozna-wane są obowiązkowo w pełnym składzie, tj. z udziałem co najmniej jedenastu sędziów Try-bunału (por. art. 37 ust. 1 pkt 1 lit. a i ust. 2 ustawy o organizacji TK). Skład TK w każdej sprawie powinien być ukształtowany w taki sposób, aby bezstron-ność zasiadających w nim sędziów nie budziła wątpliwości zewnętrznego, obiektywnego ob-serwatora. Gwarantują to przewidziane w ustawie o organizacji TK zasady wyłączania sę-dziego (por. art. 39 i art. 40 ustawy o organizacji TK). 1.2. Marszałek Sejmu jako jedyny dowód istnienia sporu kompetencyjnego wskazał wniosek Pierwszego Prezesa SN z 15 stycznia 2020 r. o rozstrzygnięcie rozbieżności wykład-ni prawa występującej w orzecznictwie Sądu Najwyższego (dalej: wniosek Pierwszego Preze-sa SN), dotyczący udziału w składach orzekających sędziów powołanych na wniosek Krajo-wej Rady Sądownictwa (dalej: KRS), ukształtowanej w trybie określonym przez ustawę z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r. poz. 3; dalej: nowelizacja). W tym kontekście należy zwrócić uwagę, że (co jest faktem powszechnie znanym) dwóch członków obecnego składu orzekającego TK ubiegało się o stanowisko sędziego Sądu Najwyższego na zasadach przewidzianych w nowelizacji (jeden sędzia został powołany na stanowisko sędziego Izby Karnej SN, a drugi sędzia wycofał swoją kandydaturę do Izby Dys-cyplinarnej SN przed zakończeniem procesu rekrutacyjnego), a dwie inne osoby brały aktyw-ny udział w jej uchwalaniu oraz były członkami ukształtowanej przez nią KRS. Moim zdaniem, powyższe okoliczności mogły wywoływać wątpliwości co do bez-stronności powyższej czwórki sędziów TK w rozumieniu art. 39 ust. 2 pkt 2 ustawy o organi-zacji TK ze względu na naruszenie ugruntowanej w polskim systemie prawnym zasady nemo iudex in causa sua (nikt nie powinien być sędzią we własnej sprawie). Można bowiem przy-jąć, że osoby, które aktywnie uczestniczyły w tworzeniu i stosowaniu nowych zasad powoły-wania sędziów albo ubiegały się o stanowisko sędziego SN, w ten sposób (przez działania faktyczne) wyraziły swoje aprobujące stanowisko dla dokonanych zmian i wzięły udział w ich realizacji. Merytoryczne rozstrzygnięcie niniejszej sprawy w sposób pośredni odnosiło-by się więc także do oceny działań wskazanych sędziów TK. Uważam, że znaczenie powyższych okoliczności powinno zostać ocenione przez Try-bunał Konstytucyjny w trybie przewidzianym ustawą o organizacji TK przed podjęciem ja-kiejkolwiek czynności w sprawie z udziałem powyższych sędziów, a zwłaszcza przed wyda-niem w ramach postępowania jakiegokolwiek orzeczenia (nawet o charakterze tymczaso-wym). Żaden z wymienionych sędziów nie wystąpił jednak z takim żądaniem; zabrakło także wniosków o wyłączenie od uczestników postępowania (por. art. 41 ust. 1 ustawy o organizacji TK). Tymczasem, w razie wyłączenia wszystkich wskazanych sędziów, Trybunał – do cza-su obsadzenia wakatu wynikającego ze śmierci sędziego Grzegorza Jędrejka – nie dyspono-wałby kworum 11 sędziów, wymaganym do wydania niniejszego postanowienia w pełnym składzie (por. art. 41 ust. 1 w związku z art. 39 ust. 2 pkt 2 ustawy o organizacji TK).
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 7 2. Wątpliwości co do istnienia sporu kompetencyjnego. 2.1. Postanowienia regulacyjne mogą być wydawane wyłącznie w toku postępowania w sprawie o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego (wykładnia systemowa wewnętrzna art. 86 ust. 2 ustawy o organizacji TK, z uwzględnieniem przepisów oddziału 3 rozdziału 8 działu II ustawy o organizacji TK). Postępowanie w sprawie wydania takiego postępowania ma więc charakter akcesoryjny (wpadkowy) wobec podstawowego postępowania meryto-rycznego i jest z nim funkcjonalnie związane (ma zapewnić realizację wydanego w tym po-stanowieniu orzeczenia). Jeżeli więc Trybunał rozpoznaje sprawę sporu kompetencyjnego, może – o ile speł-nione są przesłanki merytoryczne wymienione w art. 86 ust. 2 ustawę o organizacji TK – wy-dać postanowienie regulacyjne. Jeżeli poddana pod jego rozstrzygnięcie sprawa ma inny cha-rakter (a w szczególności nie można jej zakwalifikować jako sprawy sporu kompetencyjnego w rozumieniu art. 189 Konstytucji i art. 85 ustawy o organizacji TK), wydanie postanowienia regulacyjnego jest niedopuszczalne. Ostateczna decyzja, czy i w jakim zakresie sprawa określona we wniosku o rozstrzy-gnięcie sporu kompetencyjnego ma materialnie taki charakter, zawarta jest w orzeczeniu Try-bunału Konstytucyjnego kończącym postępowanie w sprawie (postanowieniu merytorycznym lub postanowieniu umarzającym postępowanie z powodu negatywnych przesłanek proceso-wych). Uważam jednak, że przed wydaniem postanowienia regulacyjnego Trybunał obowią-zany jest zbadać, czy wniosek nie jest w sposób oczywisty niedopuszczalny lub bezzasadny, a przytaczane w nim argumenty są wiarygodne i wskazują przynajmniej na prawdopodobień-stwo realnego wystąpienia sporu kompetencyjnego podlegającego kognicji TK (tzw. fumus boni iuris). Decydujące znaczenie powinna mieć przy tym treść pisma inicjującego postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym, a nie jego forma (falsa demonstratio non nocet). Należy więc ustalić, czy zawarto w nim argumenty wskazujące na realność (rzeczywisty charakter) istnienia sporu kompetencyjnego oraz konieczność wydania postanowienia regulacyjnego (taki bowiem jest sens obowiązku zapoznania się przez Trybunał przed wydaniem tego posta-nowienia ze stanowiskiem uczestników postępowania – por. art. 86 ust. 2 ustawy o organiza-cji TK). Ewentualne wątpliwości w tym zakresie powinny być rozstrzygane ad casum na rzecz odstąpienia od wydania postanowienia regulacyjnego. Tego typu postanowienia są bowiem ustawowym wyjątkiem od konstytucyjnej zasady, że kształtowanie sytuacji prawnej stron sporu kompetencyjnego powinno nastąpić dopiero w orzeczeniu merytorycznym kończącym sprawę (por. art. 190 ust. 1 w związku z art. 189 Konstytucji) – podlegają więc restrykcyjnej interpretacji (exceptiones non sunt extendendae). Równocześnie należy zdecydowanie odrzucić pogląd, że już wszczęcie postępowania stanowi samo w sobie dostateczny dowód na istnienie sporu kompetencyjnego i umożliwia wydanie postanowienia regulacyjnego na podstawie art. 86 ust. 2 ustawy o organizacji TK. Złożenie niedopuszczalnego albo niezasadnego wniosku o rozpoznanie sporu kompe-tencyjnego nie powoduje automatycznego nałożenia na wnioskodawcę żadnych sankcji praw-nych. Wnioskodawca jest wprawdzie związany zasadą legalizmu i rzetelności działania orga-nów władzy publicznej (por. art. 10 i preambuła do Konstytucji), lecz ma prawo do błędu i nie jest osobiście prawnie odpowiedzialny za wynik postępowania (ryzykuje jedynie jego umorzeniem, nie ponosi związanych z tym kosztów, nie traci stanowiska, z którego wynika legitymacja do wszczęcia postępowania itd.). Nie można wprawdzie wykluczyć, że oczywi-ście wadliwe wnioski o rozpoznanie sporu kompetencyjnego w niektórych wypadkach mo-głyby zostać zakwalifikowane jako przekroczenie uprawnień (nadużycie prawa do zainicjo-wania postępowania przed TK), a nawet delikt konstytucyjny – jednak wymagałoby to udo-
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 8 wodnienia złej woli (winy) wnioskodawcy i uruchomienia odpowiednich procedur przed są-dami powszechnymi lub Trybunałem Stanu. Bezkrytyczne podejście Trybunału do oczywiście niedopuszczalnych lub bezzasad-nych wniosków i pochopne wydawanie postanowień regulacyjnych mogłoby prowadzić do faktycznego przyzwolenia na stosowanie tej instytucji w celu blokowania działalności cen-tralnych konstytucyjnych organów państwa pod pretekstem rzekomego sporu kompetencyj-nego. W rezultacie założone przez ustawodawcę proporcje między wpadkowym (uzupełniają-cym) postępowaniem o wydanie środka tymczasowego i głównym postępowaniem o rozpo-znanie sporu kompetencyjnego zostałyby nie tylko zachwiane, ale wręcz całkowicie odwró-cone. Rzeczywistym celem pozornych wniosków o rozpoznanie sporu kompetencyjnego by-łoby wówczas zawieszenie postępowania przed wskazanymi w nim organami (por. art. 86 ust. 1 ustawy o organizacji TK) i zamrożenie „kwestii spornych” za pomocą postanowienia regulacyjnego (por. art. 86 ust. 2 ustawy o organizacji TK), a nie uzyskanie wiążącego roz-strzygnięcia realnego sporu o kompetencje. 2.2. Podniesiony przez Marszałka Sejmu spór kompetencyjny ma dotyczyć: – kompetencji do „dokonywania zmian stanu normatywnego w sferze ustroju i organi-zacji wymiaru sprawiedliwości” (pkt I petitum) – w relacjach między Sądem Najwyższym i Sejmem; – kompetencji do „oceny skuteczności powołania sędziego”, a w szczególności „oceny skuteczności nadania sędziemu (…) prawa do wykonywania władzy sądowniczej”, i kompe-tencji do „wiążącej interpretacji przepisów Konstytucji” w związku z wykonywaniem przez Prezydenta prerogatywy powoływania sędziów, a zwłaszcza określania, „jakie są warunki skuteczności powołania sędziego” – w relacjach między Sądem Najwyższym i Prezydentem (pkt II petitum). Moim zdaniem, powyższe zagadnienia już prima facie nie dają się zakwalifikować ja-ko spór kompetencyjny podlegający rozstrzygnięciu Trybunału Konstytucyjnego. Świadczą o tym następujące oczywiste i jednoznaczne argumenty: 2.3. Po pierwsze, jest to wyraźnie widoczne już na poziomie czysto normatywnym, nawet bez wnikania w stan faktyczny, w związku z którym Marszałek Sejmu zdecydował się na wystąpienie do Trybunału Konstytucyjnego. Przede wszystkim żaden z powołanych przez Marszałka Sejmu przepisów Konstytucji i ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. z 2019 r. poz. 825, ze zm.; dalej: ustawa o SN) nie określa wspólnej „spornej kompetencji”, jak tego wymaga art. 50 pkt 1 ustawy o organizacji TK. Niektóre wskazują kompetencje zastrzeżone wyłącznie dla jednego organu (art. 83 § 1 ustawy o SN – dla SN, art. 176 ust. 2 i art. 187 ust. 4 Konstytucji – dla ustawodawcy, art. 179 w związku z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji – dla Prezydenta), a inne w ogóle nie mają charakteru przepisów kompetencyjnych, lecz formułują ogólne zasa-dy ustrojowe albo określają ogólną funkcję określonych organów (art. 10 i art. 95 ust. 1 Kon-stytucji). Poza tym Marszałek Sejmu, rekonstruując kompetencje organów objętych wnioskiem, abstrahował od treści wskazanych przepisów i nadawał uchwałom SN znaczenie i skutki nie-przewidziane w żadnych przepisach (a wręcz wykluczone w świetle Konstytucji). Pominął w szczególności, że uchwały SN o mocy zasad prawnych (bez względu na to, jakie znajdą się w nich treści) formalnie rzecz biorąc są wiążące tylko dla innych składów orzekających SN i to względnie (ponieważ skład orzekający, który chce odstąpić od zasady prawnej, może zai-nicjować postępowanie w sprawie wydania nowej uchwały o odmiennej treści – art. 88 usta-wy o SN). Nieformalne odziaływanie uchwał SN na inne sądy imperio rationis nie przekreśla
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 9 zasady, że sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konsty-tucji oraz ustawom (por. art. 178 ust. 1 Konstytucji). Wbrew twierdzeniom wniosku, żadna uchwała SN nie może więc dokonywać „zmian stanu normatywnego” (tworzyć, zmieniać albo uchylać prawa stanowionego przez ustawo-dawcę). Uwzględniające ją sądy rozstrzygają sprawy indywidualne (stosują prawo, a nie sta-nowią prawo). Ich orzeczenia są skierowane do stron (uczestników postępowania), nie wywo-łują skutków erga omnes. Nie tworzą one również abstrakcyjnych i generalnych zakazów, nakazów ani dozwoleń. Uchwały SN nie są też źródłem powszechnie obowiązującego prawa (por. art. 87 Konstytucji). Uchwała wykładnicza SN nie może także odwracać skutków prezydenckiej preroga-tywy powoływania sędziów (odbierać sędziom powołanym przez Prezydenta nadanego im urzędu). Osoba, która uzyskała inwestyturę od Prezydenta, korzysta z konstytucyjnych gwa-rancji nieusuwalności – jest sędzią tak długo, póki nie zostanie złożona z urzędu w przypad-kach określonych w ustawie albo póki nie przejdzie w stan spoczynku (por. art. 180 Konsty-tucji). Powołane przepisy nie pozostawiają wątpliwości, że każdy ze wskazanych we wnio-sku Marszałka Sejmu centralnych konstytucyjnych organów państwa (Prezydent, Sejm i Sąd Najwyższy) ma własne kompetencje, które dopiero łącznie tworzą warunki do realizacji kon-stytucyjnego prawa do rozpoznania sprawy przez „właściwy, niezależny, bezstronny i nieza-wisły sąd” (por. art. 45 ust. 1 Konstytucji). Każdy z powyższych organów rozstrzyga „inne” sprawy w rozumieniu art. 85 ustawy o organizacji TK: Sejm decyduje o przepisach, Prezy-dent o osobach sędziów, a Sąd Najwyższy o rozbieżności w wykładni przepisów, która poja-wiła się w orzecznictwie na tle konkretnych spraw. Kompetencje te nie są konkurencyjne (znoszące się wzajemnie), ale dopełniające (sy-nergiczne) i są wykonywane we wskazanej wyżej sekwencji czasowej (Sejm tworzy ramy normatywne, a Prezydent – personalne dla uchwał SN; uwarunkowania te mają charakter uprzedni wobec uchwał SN, nie występuje tu żadne „sprzężenie zwrotne”). Na ich tle nie ma żadnej prawnej możliwości sporu kompetencyjnego pozytywnego ani negatywnego (por. art. 85 ustawy o organizacji TK), bo nie można wskazać żadnych stanów faktycznych, w sto-sunku do których możliwe byłoby równoczesne działanie Sejmu, Prezydenta i Sądu Najwyż-szego. W tym kontekście należy zauważyć, że w doktrynie powszechnie zauważa się, iż ustawowa definicja sporów kompetencyjnych, zawarta w art. 85 ustawy o organizacji TK, ma wąski charakter i nie obejmuje wszystkich możliwych sytuacji, w których może dojść do spo-rów o kompetencje (por. np. M. Zubik, O rozstrzyganiu „sporów kompetencyjnych” przez Trybunał Konstytucyjny, [w:] Prawa człowieka – społeczeństwo obywatelskie – państwo de-mokratyczne, red. P. Tuleja, M. Florczak-Wątor, S. Kubas, Warszawa 2010, s. 232-233). Pro-blem ten – jakkolwiek interesujący – nie ma jednak większego znaczenia praktycznego dla oceny dopuszczalności wydania przez Trybunał postanowienia regulacyjnego. Realizując upoważnienie zawarte w art. 197 Konstytucji, ustawodawca nie uregulował bowiem „trybu postępowania” (w tym zasad wydawania postanowień regulacyjnych) w innych rodzajach sporów niż ujęte w art. 85 ustawy o organizacji TK, co wyklucza ich rozstrzyganie przez Try-bunał (por. D. Dudek, Spory kompetencyjne przed Trybunałem Konstytucyjnym ‒ konflikt w prawie czy prawo do konfliktu, [w:] Dookoła Wojtek… Księga pamiątkowa poświęcona Doktorowi Arturowi Wojciechowi Preisnerowi, red. R. Balicki, M. Jabłoński, Wrocław 2018, s. 478). Jak słusznie zauważył Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu postanowienia z 23 czerwca 2008 r., sygn. Kpt 1/08 (OTK ZU nr 5/A/2008, poz. 97): „Przedmiotem rozstrzy-gania przez Trybunał Konstytucyjny w zakresie odnoszącym się do sporów kompetencyjnych może być tylko pytanie o kompetencję (o jej istnienie bądź nieistnienie oraz o jej kształt prawny) oraz o «zbieg (konflikt) kompetencji». Nie ma natomiast w tej procedurze «możliwości kwestio-
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 10 nowania innych aspektów działania organów co do ich zgodności z prawem» (por. M. Masternak-Kubiak, Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym, Warszawa 1998, s. 25)” (cz. II, pkt 2.1 uzasad-nienia). 2.4. Po drugie, brak sporu kompetencyjnego nadającego się do rozstrzygnięcia przez Trybunał jest także zauważalny, jeżeli weźmie się pod uwagę treść jedynego powołanego we wniosku „dowodu” na istnienie sporu kompetencyjnego, tj. wniosku Pierwszego Prezesa SN. Pierwszy Prezes SN zwrócił się w nim o rozstrzygnięcie przez skład Sądu Najwyższe-go – Izbę Cywilną, Izbę Karną oraz Izbę Pracy i Ubezpieczeń Społecznych – rozbieżności w wykładni przepisów (mówiąc w skrócie) dotyczących zdolności do orzekania sędziów po-wołanych po wejściu w życie nowelizacji. W uzasadnieniu wniosku Pierwszego Prezesa SN stwierdzono m.in.: „rozstrzygnięcie przez skład połączonych Izb – Izby Cywilnej, Izby Karnej oraz Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych – zagadnienia prawnego przedstawionego w petitum wniosku ma fundamentalne znaczenie dla właściwego ukształtowania praktyki orzeczniczej Sądu Najwyższego oraz są-dów powszechnych. Konieczność wystąpienia na podstawie art. 83 § 1 ustawy o SN z abs-trakcyjnym pytaniem prawnym uzasadniają racje związane z pewnością i stabilnością funk-cjonowania wymiaru sprawiedliwości, włącznie z ryzykiem powstania chaosu prawnego, któ-ry mógłby wiązać się z nierozstrzygnięciem przedstawionych rozbieżności. Jednocześnie Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego podkreśla, że niniejszy wniosek nie dotyczy kwestii sa-mego powoływania na stanowisko sędziego przez Prezydenta RP, lecz ma na celu zabezpie-czenie prawidłowego biegu procesu sądowego i ważności orzeczeń wydawanych przez sądy powszechne, wojskowe oraz przez Sąd Najwyższy” (s. 17-18 wniosku Pierwszego Prezesa SN). Już na podstawie tych elementów wniosku Pierwszego Prezesa SN (a więc – jak za-strzeżono na wstępie – ograniczając się tylko do argumentów prima facie) można stanowczo stwierdzić, że wywołana przez niego uchwała SN miała oddziaływać wyłącznie w sferze sto-sowania prawa przez sądy (a nie jego stanowienia). Zarzut wkroczenia przez SN w kompe-tencje legislacyjne Sejmu (por. pkt I wniosku) jawi się w tym kontekście jako nieuprawniona nadinterpretacja intencji Pierwszego Prezesa SN, która nie ma żadnego poparcia w treści wniosku. Wniosek Pierwszego Prezesa SN nie zawiera również żadnego argumentu, ani nawet sugestii, że wnioskowana uchwała SN ma spowodować generalne „odwołanie” wszystkich sędziów powołanych przez Prezydenta na wniosek KRS stworzonej według zasad przewi-dzianych w nowelizacji. Przeciwnie – Pierwszy Prezes SN expressis verbis odrzuca możli-wość wydania uchwały dotyczącej skuteczności czy ważności udzielenia sędziemu inwestytu-ry przez Prezydenta (por. np. cytat przytoczony wyżej). Wyrażanie w tym kontekście przez Marszałka Sejmu obaw o wkraczanie przez SN w kompetencje Prezydenta do powoływania sędziów (por. pkt II wniosku) wydaje mi się więc co najmniej przedwczesne. 2.5. Po trzecie, nie da się także nie zauważyć (to także jest argument prima facie), że moc dowodowa wniosku Pierwszego Prezesa SN jako uzasadnienia realności sporu kompe-tencyjnego określonego przez Marszałka Sejmu nie jest wystarczająca. Już na pierwszy rzut oka oczywiste jest, że taki „dowód” mógłby co najwyżej uzasad-niać istnienie sporu z udziałem Pierwszego Prezesa SN (a nie Sądu Najwyższego). Wniesie-nie pytania prawnego na podstawie art. 83 § 1 ustawy o SN jest jego uprawnieniem osobi-stym, nie wyraża stanowiska Sądu Najwyższego, lecz jedynie indywidualne poglądy osoby piastującej urząd Pierwszego Prezesa SN. Sąd Najwyższy może odmówić wydania uchwały albo wydać ją w węższym zakresie, niż żąda tego Pierwszy Prezes SN. Do czasu rozstrzy-
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 11 gnięcia sprawy każda ta możliwość jest równie prawdopodobna, jak wydanie uchwały afirma-tywnej. Poza tym próżno szukać we wniosku Marszałka Sejmu omówienia czy analizy treści wniosku Pierwszego Prezesa SN – Marszałek Sejmu wskazał tylko jego datę, podstawę praw-ną i uogólniony przedmiot, a następnie sparafrazował zastrzeżenia postawione w petitum wniosku. Uzasadnienie wniosku nie zawierało żadnych argumentów łączących te zarzuty z treścią wniosku Pierwszego Prezesa SN. Nie da się więc uznać, że aby wystarczająco uprawdopodabniały one realność sporu kompetencyjnego, którego istnienie podniósł Marsza-łek Sejmu. Wobec braku we wniosku innych dowodów na istnienie sporu kompetencyjnego w sferach wskazanych przez Marszałka Sejmu, także ta okoliczność świadczy o bezprzedmio-towości niniejszej sprawy, a w konsekwencji także o niedopuszczalności wydania postano-wienia regulacyjnego. 2.6. Po czwarte, nawet gdyby we wniosku wykazano choćby minimalne prawdopodo-bieństwo zaistnienia sporu kompetencyjnego w kształcie wskazanym przez Marszałka Sejmu, to – moim zdaniem – po wydaniu przez połączone izby SN uchwały z 23 stycznia 2020 r., sygn. akt BSA I-4110-1/20 (Lex nr 2784794; dalej: uchwała SN z 23 stycznia 2020 r.), nale-żałoby je określić jako zerowe. Uważam, że uchwała ta nie podważyła ram normatywnych powoływania sędziów po wejściu w życie nowelizacji ani też nie odebrała w ten sposób powołanym osobom nadanego im przez Prezydenta statusu. Wynikało to już z przedstawionych bezpośrednio po jej wydaniu ustnych motywów i zostało potwierdzone w jej pisemnym uzasadnieniu. 2.7. Powyższe argumenty, mające – z uwagi na etap postępowania – charakter argu-mentów prima facie (por. zastrzeżenia poczynione wyżej), moim zdaniem, całkowicie wyklu-czały uznanie zagadnień wskazanych we wniosku Marszałka Sejmu za rzeczywisty spór kompetencyjny w znaczeniu materialnym. W konsekwencji niedopuszczalne było także wy-danie postanowienia regulacyjnego. 3. Niespełnienie wymogów formalnych określonych w art. 86 ust. 2 ustawy o or-ganizacji TK. 3.1. Zgodnie z art. 86 ust. 2 ustawy o organizacji TK, Trybunał może wydać postano-wienie regulacyjne jedynie „po zapoznaniu się ze stanowiskiem uczestników postępowania”. 3.2. W sprawie wpłynęły stanowiska następujących uczestników postępowania: Pre-zydenta (z 27 stycznia 2020 r.), Sądu Najwyższego (z 27 stycznia 2020 r.), Prokuratora Gene-ralnego (z 27 stycznia 2020 r.) oraz Sejmu (z 28 stycznia 2020 r.). Dodatkowo 23 stycznia 2020 r. stanowisko w sprawie przedłożyła także z własnej inicjatywy Okręgowa Rada Adwo-kacka w Warszawie, jednak należy je zakwalifikować jako dopuszczalną w praktyce trybu-nalskiej opinię amici curiae (por. np. opinie przedstawione w sprawie zakończonej wyrokiem z 9 marca 2016 r., sygn. K 47/15, OTK ZU A/2018, poz. 31), a nie stanowisko uczestnika postępowania w rozumieniu art. 42 ustawy o organizacji TK. 3.3. Przed wydaniem postanowienia regulacyjnego swojego stanowiska nie przedsta-wił Rzecznik Praw Obywatelskich (dalej: RPO albo Rzecznik), który jest pełnoprawnym uczestnikiem każdego postępowania przed TK (oprócz postępowania w sprawie prewencyjnej kontroli ustaw), jeżeli zgłosi swój udział w postępowaniu w ustawowym terminie (por. art. 42 pkt 10 w związku z art. 63 ust. 2 ustawy o organizacji TK). Zasada racjonalności ustawodaw-cy (a konkretnie zakaz interpretacji homonimicznej) nie pozwala bowiem przyjąć, że inne
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 12 podmioty są „uczestnikami postępowania” według art. 86 ust. 2 ustawy o organizacji TK, a inne – według art. 42 ustawy o organizacji TK. Rzecznik został zawiadomiony o możliwości zgłoszenia udziału w sprawie i zajęciu stanowiska 22 stycznia 2020 r. Zgodnie z art. 63 ust. 2 ustawy o organizacji TK, czynności tych mógł dokonać w ciągu 30 dni od dnia doręczenia mu tego zawiadomienia. Obowiązujące przepisy nie dopuszczają ani możliwości skrócenia tego terminu (w przeciwieństwie na przy-kład do terminu wyznaczenia rozprawy – por. art. 93 ust. 2 i 4 ustawy o organizacji TK), ani wydania postanowienia regulacyjnego bez zapoznania się ze stanowiskiem RPO, jeżeli zgłosi on udział w postępowaniu (por. art. 86 ust. 2 w związku z art. 42 pkt 10 i art. 63 ust. 2 ustawy o organizacji TK). To znaczy, że w obecnym stanie prawnym postanowienie regulacyjne mo-że być wydane najwcześniej po upływie terminu wskazanego w art. 63 ust. 1 ustawy o orga-nizacji TK. Od tej reguły nie są dopuszczalne żadne wyjątki – ustawowe uprawnienia RPO nie mogą być ograniczane na drodze aktów stosowania prawa przez Trybunał lub jego orga-ny. Pismo Rzecznika informujące o przystąpieniu do sprawy i przedstawiające stanowisko o konieczności umorzenia postępowania z powodu niedopuszczalności wydania orzeczenia wpłynęło do Trybunału 17 lutego 2020 r., przy czym zapowiedział on złożenie uzasadnienia stanowiska nie później niż do 28 lutego 2020 r. 3.4. Mam także wątpliwości, czy stanowisko Sejmu z 28 stycznia 2020 r. (określone jako „pisemne uwagi” dotyczące wniosku o rozpoznanie sporu kompetencyjnego) powinno być potraktowane jako stanowisko uczestnika postępowania w rozumieniu art. 86 ust. 2 usta-wy o organizacji TK. Pismo to zostało podpisane przez Marszałka Sejmu, a jako jego podstawę prawną wskazano wyłącznie przepisy ustawy o organizacji TK, z których wynika status Sejmu jako uczestnika postępowania w sprawie i prawo do zajęcia stanowiska (por. art. 42 pkt 6 i art. 63 ust. 1 ustawy o organizacji TK). W przygotowaniu tego stanowiska nie brał jednak udziału żaden inny organ Sejmu (źródło: www.sejm.gov.pl), całkowicie pominięta została w szcze-gólności Komisja Ustawodawcza, do której zakresu działania należą „sprawy związane z po-stępowaniem przed Trybunałem Konstytucyjnym” (lege non distinguente – wszystkie sprawy, także w sprawie sporów kompetencyjnych – por. pkt 24 załącznika do uchwały Sejmu Rze-czypospolitej Polskiej z dnia 30 lipca 1992 r. – Regulamin Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, M. P. z 2019 r. poz. 1028, ze zm.; dalej: regulamin Sejmu). W postępowaniach przed Trybunałem Konstytucyjnym dotychczas zasadą było formu-łowanie stanowiska Sejmu na podstawie uchwały Komisji Ustawodawczej. Incydentalnie pojawiające się wyjątki od tej zasady (np. w sprawach zakończonych postanowieniem z 25 li-stopada 2015 r., sygn. K 29/15, OTK ZU nr 10/A/2015, poz. 176 lub wyrokami z 17 listopada 2015 r., sygn. K 5/15, OTK ZU nr 10/A/2015, poz. 164 i 6 grudnia 2016 r., sygn. SK 7/15, OTK ZU A/2016, poz. 100 – www.sejm.gov.pl) nie były w żaden sposób komentowane przez Trybunał. Uważam to za niedopatrzenie, zwłaszcza że w sprawach badania zgodności przepi-sów ustawowych z Konstytucją regulamin Sejmu wprost nakłada na sejmową Komisję Usta-wodawczą obowiązek wydania „opinii” przed terminem rozprawy (por. art. 121 ust. 2 zdanie pierwsze regulaminu Sejmu; na marginesie – brzmienie tego przepisu nie jest dostosowane do aktualnej procedury i praktyki trybunalskiej, w której zasadą jest rozpoznawanie spraw na posiedzeniu niejawnym – por. art. 92 ustawy o organizacji TK). Sformułowanie w niniejszej sprawie stanowiska w imieniu Sejmu przez Marszałka Sejmu z pominięciem sejmowej Komisji Ustawodawczej w oczywisty sposób mieści się w jego konstytucyjnym uprawnieniu do „reprezentowania Sejmu na zewnątrz” (por. art. 110 ust. 2 Konstytucji oraz art. 10 ust. 1 pkt 2 regulaminu Sejmu). Ze względu na przedmiot sprawy (którym jest spór kompetencyjny, a nie kontrola konstytucyjności ustaw) nie może
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 13 być zakwalifikowane jako złamanie art. 121 ust. 2 zdanie pierwsze regulaminu Sejmu. Nie-wątpliwie stanowi jednak ingerencję w zakres działania omawianej komisji, wyznaczony przez pkt 24 załącznika do regulaminu Sejmu. Podwójna rola Marszałka Sejmu (jako wnioskodawcy i reprezentanta strony sporu kompetencyjnego) zasługuje na krytyczną ocenę także dlatego, że opiera się na błędnym zało-żeniu bezwzględnej jednomyślności Sejmu i Marszałka. Tymczasem Marszałek Sejmu kieruje wniosek o rozpoznanie sporu kompetencyjnego „we własnym imieniu i na własną odpowie-dzialność polityczną” (por. A. Mączyński, J. Podkowik, uwagi do art. 192, [w:] Konstytucja RP. Tom II. Komentarz do art. 87-243, red. M. Safjan, L. Bosek, Warszawa 2016, Legalis), podczas gdy stanowisko merytoryczne w sprawie przedstawia w imieniu Sejmu (w praktyce: większości sejmowej) jako strony sporu kompetencyjnego. Poglądy tych podmiotów mogą się więc różnić (a nawet być całkowicie przeciwstawne), na przykład gdyby Marszałek Sejmu utracił poparcie większości sejmowej, a nadal przejściowo pozostawał na tym stanowisku z uwagi na trudności z wyłonieniem następcy (regulamin Sejmu przewiduje bowiem w tym wypadku konstruktywne wotum nieufności – por. art. 10a ust. 1 i 2 regulaminu Sejmu). 3.5. Nie jestem także pewien, czy sposób organizacji postępowania zapewniał składo-wi orzekającemu warunki rzeczywistego „zapoznania się” ze stanowiskami uczestników po-stępowania, jak tego wymaga art. 86 ust. 2 ustawy o organizacji TK. Po pierwsze, dotychczas Trybunał Konstytucyjny nie wydał ani jednego postanowie-nia regulacyjnego. Kształt normatywny tej instytucji od jej wprowadzenia w 1997 r. nie uległ wprawdzie zmianie (obecny art. 86 ust. 2 ustawy o organizacji TK powtarza sformułowania zawarte w art. 54 ust. 2 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym, Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.), ale – w przeciwieństwie np. do mechanizmu przewidzianego w art. 86 ust. 1 ustawy o organizacji TK – nigdy nie był szczegółowo analizowany w doktry-nie. Jedyny znany mi komentarz do przepisów o postanowieniach tymczasowych pochodzi z 1999 r., jest lakoniczny (niespełna jedna strona) i z racji braku praktyki (pierwszy wniosek o rozpoznanie sporu kompetencyjnego wniesiono do Trybunału w 2008 r. – por. postanowie-nie z 23 czerwca 2008 r., sygn. Kpt 1/08) – abstrakcyjny (por. uwagi do art. 54, [w:] Z. Cze-szejko-Sochacki, L. Garlicki, J. Trzciński, Komentarz do ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, Warszawa 1999; krótką wypowiedź na ten temat zawiera także artykuł P. Sarneckiego – Spo-ry kompetencyjne przed Trybunałem Konstytucyjnym, „Przegląd Sejmowy” nr 5/2009, s. 20). Po drugie, stanowiska SN, Prokuratora Generalnego i Prezydenta wpłynęły dzień przed wydaniem niniejszego postanowienia, stanowisko Sejmu w dniu jego wydania. Wszystkie wniesione w sprawie pisma (łącznie z wnioskiem Marszałka Sejmu) liczyły ponad 80 stron. Odwoływały się one do kolejnych obszernych i złożonych pod względem prawnym dokumentów, których szczegółowa analiza (por. art. 69 ust. 1 ustawy o organizacji TK) była – moim zdaniem – niezbędna dla rzetelnej oceny dopuszczalności wydania postanowienia regulacyjnego. Konieczne było w szczególności zapoznanie się przez skład orzekający przy-najmniej z: – wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 listopada 2019 r. w sprawach C-585/18, C-624/18 i C-625/18 (dalej: wyrok TS UE); – wnioskiem Pierwszego Prezesa SN; – wydanej w odpowiedzi na ten wniosek uchwały SN z 23 stycznia 2020 r., której uza-sadnienie zostało opublikowane na stronie internetowej Sądu Najwyższego 5 lutego 2020 r. Dokumenty te są bardzo złożone pod względem prawnym (zwłaszcza z uwagi na ele-menty prawa UE) i obszerne pod względem objętości (w sumie liczą 120 stron tekstu). Po trzecie, do rozpoczęcia narady 28 stycznia 2020 r. o godz. 12.00 nie zostałem poin-formowany, że przedmiotem tej narady będzie rozważenie wydania postanowienia regulacyj-nego ani że zamiast narady ma mieć miejsce posiedzenie niejawne, na którym będą zapadały
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 14 decyzje procesowe. Wbrew dotychczas obowiązującej w TK praktyce, nie otrzymałem także żadnego (nawet kierunkowego) projektu rozstrzygnięcia, którego miała dotyczyć narada (po-siedzenie). W świetle powyższych okoliczności uważam, że przyjęty tryb procedowania nad omawianym postanowieniem nie zapewniał sędziom TK warunków do „zapoznania się” ze stanowiskami uczestników postępowania, zwłaszcza pod kątem potrzeby wydania postano-wienia regulacyjnego na podstawie art. 86 ust. 2 ustawy o organizacji TK. W tak krótkim cza-sie (w praktyce – kilku godzin, skoro pierwsze stanowisko wpłynęło do TK dzień przed nara-dą, ostatnie – w dniu narady) możliwa była jedynie pobieżna lektura akt sprawy, bez ich po-głębionego i ukierunkowanego rozważenia. Uważam, że wynikające z tego niezbadanie przez Trybunał „wszystkich istotnych okoliczności w celu wszechstronnego wyjaśnienia sprawy” (jak tego wymaga art. 69 ust. 1 ustawy o organizacji TK) miało negatywny wpływ zarówno na ocenę dopuszczalności wydania komentowanego postanowienia, jak i na jego jakość (za-kres i treść – por. niżej). Moim zdaniem, taki ekstraordynaryjny tryb postępowania (niedopuszczalny zresztą z uwagi na brak wydanych zgodnie z prawem stanowisk wszystkich uczestników postępowa-nia) nie był w niniejszej sprawie konieczny. Jest to oczywiste, zwłaszcza jeśli uwzględni się treść wydanego postanowienia regulacyjnego, które nie służy celom wskazanym w art. 86 ust. 2 ustawy o organizacji TK (por. szczegółowo niżej). 4. Niespełnienie wymogów merytorycznych określonych w art. 86 ust. 2 ustawy o organizacji TK. 4.1. Art. 86 ust. 2 ustawy o organizacji TK in fine wskazuje alternatywne przesłanki wydania postanowienia regulacyjnego – może ono być wydane, tylko jeżeli „jest to konieczne dla zapobieżenia poważnym szkodom lub podyktowane szczególnie ważnym interesem spo-łecznym”. 4.2. W uzasadnieniu postanowienia wskazano, że zostało ono wydane łącznie z obu powodów (por. np. pkt 1 i 2 in fine uzasadnienia). Zaprezentowane w nim argumenty sprowa-dzają się w istocie do wskazania potencjalnych niebezpieczeństw, wynikających ze stosowa-nia uchwały SN z 23 stycznia 2020 r. przed rozstrzygnięciem niniejszej sprawy. Według Try-bunału, mogłoby to: – „doprowadzić do destabilizacji systemu wymiaru sprawiedliwości, a zarazem nie-pewności obrotu prawnego w Polsce” (przesłanka „szczególnie ważnego interesu społeczne-go”) oraz – „utrudnić, a nawet uniemożliwić” dochodzenie „ochrony wszelkich słusznych inte-resów majątkowych i niemajątkowych przed Sądem Najwyższym, sądami powszechnymi oraz wojskowymi” (przesłanka „zapobiegania poważnym szkodom” – por. pkt 2 uzasadnienia postanowienia). 4.3. Moim zdaniem, powyższe argumenty nie są przekonujące. Abstrahują one zarów-no od celów, jak i treści uchwały SN z 23 stycznia 2020 r., błędnie upatrując w niej źródła poważnych szkód i zagrożeń szczególnie ważnego interesu społecznego. Po pierwsze, Sąd Najwyższy wydał tę uchwałę w związku z rozbieżnościami w rozu-mieniu przepisów dotyczących traktowania sędziów powołanych na zasadach wprowadzo-nych przez nowelizację. Każda tego typu uchwała (bez względu na kierunek) przyczyniałaby się do likwidacji chaosu prawnego, wskazując sądom jeden kierunek orzekania. Zawieszenie jej stosowania (przy założeniu, że nie antycypuje ono wyniku postępowania głównego, lecz służy tylko celom wskazanym w art. 86 ust. 2 ustawy o organizacji TK) utrzymuje natomiast
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 15 dotychczasową niepewność prawną (rozbieżności w orzecznictwie są bowiem faktem), a nie – jak twierdzi Trybunał – ją likwiduje. Trudno więc uznać, że przywrócenie stanu sprzed wy-dania uchwały SN jest zjawiskiem korzystnym z punktu widzenia „szczególnie ważnego inte-resu społecznego” w rozumieniu art. 86 ust. 2 ustawy o organizacji TK. Po drugie, Sąd Najwyższy w tej uchwale opowiedział się za wysokim standardem konstytucyjnego prawa do sądu – uznał, że orzekanie przez sędziów powołanych po noweli-zacji może wywoływać wątpliwości uczestników postępowania, które powinny być rozstrzy-gane na tle okoliczności dotyczących konkretnych sędziów za pomocą istniejących w Polsce od lat ustawowych instrumentów gwarantujących rozpoznanie sprawy „przez właściwy, nie-zależny, bezstronny i niezawisły sąd” (art. 45 ust. 1 Konstytucji). Skutkiem uchwały SN jest możliwość (ale nie obowiązek) badania należytego ukształtowania składu sędziowskiego z inicjatywy uczestników postępowania. W tym kontekście teza, że stosowanie uchwały z 23 stycznia 2020 r. miałoby powodować „pozbawienie” prawa do sądu (por. pkt 2 uzasad-nienia) wydaje się nie odpowiadać rzeczywistości. Po trzecie, wydając kwestionowaną uchwałę, Sąd Najwyższy uznał, że ciąży na nim pośredni obowiązek wykonania wyroku TS UE, dotyczącego zapewnienia w Polsce prawa do efektywnej ochrony sądowej w zakresie regulowanym przez prawo UE. Wydana w takim celu uchwała mogła przyczynić się do minimalizacji negatywnych konsekwencji dla postrzegania polskich sądów w obrocie międzynarodowym (np. w kontekście uznawania orzeczeń – por. uzasadnienie uchwały z 23 stycznia 2020 r.). Także argumentacja o negatywnym wpływie uchwały w tej sferze jest więc chybiona. Moim zdaniem, w świetle tych okoliczności, zawieszenie stosowania uchwały SN bę-dzie miało zdecydowanie więcej negatywnych skutków niż jej stosowanie. Orzeczenie to do-tyczy możliwości kontroli składów orzekających z udziałem 357 osób z ponad 10 tys. sę-dziów (w tym 37 sędziów SN – www.iustitia.pl) jedynie w sprawach rozstrzyganych po jej wydaniu (skutek wsteczny ma jedynie w odniesieniu do Izby Dyscyplinarnej SN, obsadzonej wyłącznie przez sędziów powołanych według nowych przepisów). Inicjatywa w tym zakresie oddana jest stronom, które każdorazowo mogą zdecydować, czy rzeczywiście – w ich opinii – skład sądu jest problematyczny, i wyważyć konsekwencje procesowe związane z wyjaśnia-niem tej sprawy (np. w zakresie czasu trwania postępowania albo szans na uzyskanie roz-strzygnięcia o odmiennej treści). Podmiotowe traktowanie stron postępowania (oddanie w ich ręce prawa do oceny konsekwencji sposobu powołania sędziów dla oczekiwanego wyniku postępowania w ich indywidualnej sprawie) jest – moim zdaniem – ważnym powodem prze-mawiającym za pozostawieniem uchwały SN w obiegu prawnym nawet w wypadku, gdyby spór zainicjowany przez Marszałka Sejmu miał charakter realny i podlegał kognicji TK. Z punktu widzenia konstytucyjnego prawa do sądu (por. art. 45 ust. 1 Konstytucji), a także pewności prawa (por. art. 2 Konstytucji) jest oczywiste, że ewentualne wątpliwości dotyczące bezstronności i niezależności sędziów należy prowizorycznie rozstrzygać zawsze na rzecz odsunięcia ich od obowiązków służbowych. Systemowo bardziej szkodliwe jest do-puszczenie do wydawania orzeczeń (zwłaszcza prawomocnych) przez osoby nieuprawnione, niż tymczasowe (do czasu rozstrzygnięcia wątpliwości) odsunięcie kontrowersyjnych osób od orzekania albo taka reorganizacja referatów sędziowskich, aby sprawy pilne trafiły do osób, których legitymacja do orzekania jest niepodważalna. W komentowanym postanowieniu Try-bunał przyjął dokładnie odwrotną optykę, co trudno mi zrozumieć. 5. Uwagi do sentencji postanowienia. 5.1. Moim zdaniem, rozstrzygnięcie zawarte w części I sentencji postanowienia nie mieści się w zakresie zaskarżenia, wyznaczonym przez wniosek Marszałka Sejmu. Trybunał Konstytucyjny:
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 16 – zakazał wydawania przez SN uchwał pro futuro, podczas gdy wniosek o rozpoznanie sporu kompetencyjnego wyraźnie dotyczył tylko jednej, wydanej po wniesieniu wniosku uchwały SN z 23 stycznia 2020 r. (nie wyrażono w nim żadnych obaw, że SN będzie wyda-wał kolejne uchwały ani nie zakwestionowano prawa do wydawania uchwał en bloc); – zakazem tym objął wszystkie uchwały SN, nie tylko uchwały wydawane na skutek abstrakcyjnych pytań prawnych Pierwszego Prezesa SN (por. art. 83 § 1 ustawy o SN); doty-czące szerszych zagadnień niż zagadnienia stanowiące przedmiot sporu kompetencyjnego (także KRS i sędziów, którzy nie są stronami sporu kompetencyjnego). Uważam, że wydanie postanowienia regulacyjnego w powyższym zakresie było nie-dopuszczalne. Wprawdzie art. 67 ustawy o organizacji TK odnosi zasadę związania zakresem zaskarżenia tylko do wniosków, pytań prawnych albo skarg konstytucyjnych, ale w wypadku sporów kompetencyjnych należy ją wyprowadzić z zasady skargowości (por. 192 Konstytu-cji), interpretowanej z uwzględnieniem zasady legalizmu (por. art. 10 Konstytucji). Skoro Trybunał Konstytucyjny może wydawać merytoryczne rozstrzygnięcia w sprawie sporów kompetencyjnych tylko w zakresie zaskarżenia, a maiori ad minus – tym bardziej ogranicza to przedmiot rozstrzygnięć o charakterze wpadkowym (pomocniczym) wobec głównego po-stępowania. 5.2. Wstrzymanie stosowania uchwały SN z 23 stycznia 2020 r. w części II sentencji postanowienia mieści się w zakresie wniosku Marszałka Sejmu, ale także nie jest pozbawione wad, które znacznie utrudniają albo uniemożliwiają jego realizację. Po pierwsze, zakazy określone w tej części postanowienia mają obowiązywać nie pro futuro (od dnia wydania postanowienia regulacyjnego; do kwestii jego publikacji odnoszę się szczegółowo niżej), ale z mocą wsteczną – od dnia wydania uchwały SN z 23 stycznia 2020 r. Powstaje w związku z tym pytanie, czy jest to dopuszczalne – zwłaszcza w sprawach karnych sensu largo (a więc i dyscyplinarnych), w których obowiązuje zasada lex retro non agit (por. art. 2 i art. 42 ust. 1 Konstytucji). Po drugie, Trybunał nie wskazał, kto jest adresatem wstrzymania stosowania omawia-nej uchwały. Ma to istotne znacznie z uwagi na to, że zasady prawne formalnie wiążą jedynie składy SN (i to nie bezwzględnie – por. art. 87 i art. 88 ustawy o SN), a na sądy powszechne oddziałują tylko nieformalnie, siłą autorytetu SN i mocą zastosowanej przez niego argumen-tacji (w razie złożenia nadzwyczajnego środka zaskarżenia do SN, sąd ten albo będzie musiał kierować się uchwałą, albo powinien zainicjować postępowanie zmierzające do wydania uchwały o odmiennej treści). Po trzecie, w kontekście pkt 1 cz. II sentencji komentowanego postanowienia, zasta-nawiam się, czy w postanowieniu regulacyjnym w ogóle możliwe jest wstrzymanie stosowa-nia przepisów w rozumieniu przyjętym w uchwale SN. Wydaje mi się, że art. 86 ust. 2 ustawy o organizacji TK odnosi się przede wszystkim do aktów stosowania prawa i ich prawnych konsekwencji (wskazuje na to przykład „czynności egzekucyjnych”), a nie procesów myślo-wych (wnioskowań logicznych w ramach wykładni czy subsumpcji), które doprowadziły do ich wydania. Poza tym zastosowanie danej wykładni nie oznacza, że to ona będzie podstawą orzekania (sąd może rozważać różne interpretacje, a następnie wybrać jedną z nich). Powstaje wobec tego wątpliwość, czy postanowienie regulacyjne może niezwisłym i niezależnym sę-dziom (por. art. 178 ust. 1 Konstytucji) skutecznie zabronić przeprowadzania własnej oceny przepisów z uwzględnieniem tych samych argumentów, które uwzględnił SN. Po czwarte, sentencja postanowienia w części II, pkt 2 i 3 nakazuje wstrzymanie sto-sowania uchwały SN z 23 stycznia 2020 r. w zakresie niemożliwym do realizacji, ponieważ wstrzymywany akt nie zawiera elementów wskazanych w sentencji postanowienia regulacyj-nego. Uchwała SN ani nie ogranicza automatycznie kompetencji do orzekania wszystkich sędziów sądów powszechnych powołanych na podstawie nowelizacji, ani też nie pozbawia
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 17 „mocy obowiązującej” ich orzeczeń. Rekomenduje tylko stosowanie w konkretnych sprawach dotychczas obowiązujących i powszechnie akceptowanych mechanizmów weryfikacji należy-tej obsady sądów w sytuacji, gdy strona w związku ze sposobem powołania orzekających w jej sprawie sędziów, ma uzasadnione wątpliwości co do ich bezstronności lub niezależno-ści. Po piąte, nie jest dla mnie jasne sformułowanie zawarte w części II pkt 3 sentencji po-stanowienia regulacyjnego, że w związku z wstrzymaniem stosowania uchwały SN z 23 sty-cznia 2020 r. orzeczenia wydane przez składy orzekające z udziałem sędziów wybranych na podstawie nowych przepisów „mają moc obowiązującą”. Pomijając już to, że uchwała z 23 stycznia 2020 r. nie uchyla automatycznie żadnych orzeczeń (może to nastąpić tylko w odpowiednich procedurach w ramach konkretnych spraw), tego typu stwierdzenie może sugerować, że orzeczenia określone w postanowieniu regulacyjnym są niewzruszalne (nie można składać od nich zwykłych i nadzwyczajnych środków odwoławczych – albo w ogóle, albo z uwagi na zarzuty dotyczące składu orzekającego). Postanowienie TK nie reguluje przy tym żadnych procesowych konsekwencji takiego stanu rzeczy, na przykład nie wprowadza zawieszenia terminów wniesienia środków odwoławczych do czasu rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego. Niektóre z tych terminów mają charakter prekluzyjny i mogą upłynąć w czasie zawieszenia przez Trybunał możliwości wzruszenia orzeczeń wydanych z udziałem sędziów wybranych na zasadach przewidzianych w nowelizacji. Bez interwencji ustawodaw-cy skutek taki byłby nieodwracalny (co jest niezgodne z założeniem o tymczasowości posta-nowienia regulacyjnego – por. art. 86 ust. 2 ustawy o organizacji TK). Po szóste, zastrzeżenia budzi także w pewnych miejscach sposób zredagowania sen-tencji: – w odniesieniu do sędziów należałoby mówić o prawie i obowiązku orzekania, a nie o „kompetencji orzekania” (por. cz. II, pkt 2 sentencji postanowienia); kompetencje przysłu-gują organom, a w ramach władzy sądowniczej organami w znaczeniu konstytucyjnym są sądy (w ramach SN – także Prezes i Zgromadzenie Ogólne – por. art. 183 ust. 3 Konstytucji), a nie sędziowie (piastuni organów); – w odniesieniu do orzeczeń sądów powszechnych i Sądu Najwyższego należałoby ra-czej mówić o „wywoływaniu skutków prawnych”, „prawomocności”, ewentualnie „ważno-ści” (tylko w sprawach karnych, w sprawach cywilnych nieważnością dotknięte może być postępowanie, a nie orzeczenie), a nie „mocy obowiązującej”; obowiązywanie jest kategorią zastrzeżoną co do zasady dla aktów prawnych, a nie aktów stosowania prawa, którymi są orzeczenia; „moc powszechnie obowiązującą” mają tylko orzeczenia TK (por. art. 190 ust. 1 Konstytucji), które pod względem zakresu, celów i funkcji różnią się od orzeczeń SN i sądów powszechnych. 6. Uwagi do uzasadnienia postanowienia. Mam także kilka wątpliwości co do konstrukcji i niektórych szczegółowych tez uza-sadnienia postanowienia. 6.1. Po pierwsze, uzasadnienie postanowienia (sporządzone po jego wydaniu, a podpi-sane przez skład orzekający 4 marca 2020 r.) jest ewidentnie niepełne, co utrudnia jego zro-zumienie i stosowanie. Przedstawiono w nim argumenty wskazujące na konieczność wstrzymania stosowania uchwały SN z 23 stycznia 2020 r. (co uregulowano w części II sentencji postanowienia), a następnie wskazano, że „Trybunał Konstytucyjny z tych samych powodów wstrzymał wy-konywanie przez Sąd Najwyższy kompetencji do wydawania uchwał dotyczących zagadnień określonych w części I sentencji”.
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 18 Uzasadnienie nie wyjaśnia też przesłanek, znaczenia i skutków poszczególnych ele-mentów sentencji postanowienia, które mogą być źródłem istotnych wątpliwości, sygnalizo-wanych wyżej. 6.2. Po drugie, uważam, że w części II pkt 2 uzasadnieniu postanowienia Trybunał Konstytucyjny dokonał błędnej wykładni art. 86 ust. 1 ustawy o organizacji TK oraz niepo-trzebnie ocenił zastosowanie tego przepisu przez SN. Trybunał stwierdził m.in., że „Według tego przepisu postępowanie wszczęte wnio-skiem Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego o wydanie przedmiotowej uchwały zostało zawieszone z mocy prawa. Jednakże wbrew tej zasadzie 23 stycznia 2020 r. Sąd Najwyższy wydał uchwałę składu połączonych Izb Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecz-nych (sygn. akt BSA I-4110-1/20)”. Moim zdaniem, zawieszenie postępowania przed organami prowadzącymi spór kom-petencyjny na podstawie art. 86 ust. 1 ustawy o organizacji TK następuje z mocy samego prawa, bez konieczności wydawania jakichkolwiek dodatkowych aktów. Trybunał Konstytu-cyjny, inaczej niż w wypadku środków przewidzianych w art. 86 ust. 2 ustawy o organizacji TK, nie ma żadnych kompetencji do określania, w jakim zakresie to następuje, ani też do oce-ny, czy organy prawidłowo zrealizowały swoje obowiązki. Każdy ze spierających się orga-nów samodzielnie i na własną odpowiedzialność ustala na podstawie treści wniosku, które prowadzone przed nim postępowania są objęte sporem i które w związku z tym ulegają za-wieszeniu. Nie trzeba chyba dodawać, że jeżeli sporna kompetencja nie jest jedyną przysługu-jącą danemu organowi, skutek ten nie powinien dotyczyć wszystkich postępowań – tego typu reakcja byłaby nieproporcjonalna oraz oczywiście sprzeczna z zasadą rzetelnego i sprawnego działania instytucji publicznych (por. art. 2 i preambuła Konstytucji). Skoro zawieszenie po-stępowań przed organami, które prowadzą spór kompetencyjny, następuje ex lege, to ewentu-alne stwierdzające go oświadczenia czy orzeczenia mają tylko skutek informacyjny i deklara-toryjny (por. postanowienie SN z 1 sierpnia 2017 r., sygn. akt II KK 313/16, niepubl., stwier-dzające zawieszenie postępowania w związku ze sprawą Kpt 1/17, oraz glosa krytyczna: M. Radajewski, Zawieszenie postępowania kasacyjnego wskutek zainicjowania sporu kompe-tencyjnego przed Trybunałem Konstytucyjnym. Glosa do postanowienia SN z dnia 1 sierpnia 2017 r., II KK 313/16, „Przegląd Sądowy” nr 2/2018, s. 100-106). W tym kontekście mam wątpliwości, czy Trybunał Konstytucyjny był uprawniony do autorytatywnego stwierdzenia w uzasadnieniu komentowanego postanowienia przed meryto-rycznym rozpoznaniem niniejszej sprawy, że wydanie przez SN uchwały z 23 stycznia 2020 r. nastąpiło „wbrew” art. 86 ust. 1 ustawy o organizacji TK, ponieważ „wniosek Pierw-szego Prezesa Sądu Najwyższego, a tym bardziej uchwała Sądu Najwyższego stanowią za-gadnienia sporu kompetencyjnego, zawisłego przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie o sygn. Kpt 1/20. Uchwała Sądu Najwyższego jest więc przejawem wykonywania przez Sąd Najwyższy spornej kompetencji” (pkt 2 uzasadnienia). Nie znajduję bowiem w ustawie o or-ganizacji TK przepisu pozwalającego Trybunałowi sprawować nadzór nad stosowaniem przez strony sporu kompetencyjnego art. 86 ust. 1 ustawy o organizacji TK. Domniemywanie tego typu kompetencji jest wykluczone, co jasno wynika z zasady legalizmu (por. art. 10 Konsty-tucji). Uważam, że w warunkach niniejszej sprawy Sąd Najwyższy samodzielnie zastosował art. 86 ust. 1 ustawy o organizacji TK (dokonał wykładni i subsumpcji tego przepisu do kon-kretnych stanów faktycznych ze swoim udziałem) i uznał, że nie toczą się przed nim żadne postępowania mające na celu zmianę przepisów dotyczących ustroju i organizacji sądownic-twa oraz zdezawuowanie prezydenckiej prerogatywy powołania sędziów (por. pisma Pierw-szego Prezesa SN do Prezesa TK z 23 i 27 stycznia 2020 r.). Sejm zrobił podobnie – przyjął, że wszczęcie postępowania nie stanowi przeszkody dla procedowania w sprawie ustawy
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 19 z dnia 20 grudnia 2019 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2020 r. poz. 190; 23 stycznia 2020 r. Sejm odrzucił wniosek Senatu o odrzucenie ustawy), choć sprawa ta – według mnie – ewidentnie stanowiła „zagadnienie sporu kompetencyjnego” w rozumieniu przyjętym w ko-mentowanym postanowieniu TK (gdyby SN miał uprawnienia prawotwórcze w zakresie wskazanym we wniosku, dotyczyłyby one także materii ujętej w tej ustawie). Prezydent na-tomiast ogłosił publicznie, że do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez TK nie będzie korzystał z prerogatywy do powoływania sędziów. Jedynie na marginesie zwracam uwagę, że w niniejszej sprawie istniały dodatkowe ar-gumenty przesądzające o dopuszczalności wydania przez SN uchwały z 23 stycznia 2020 r., które Trybunał Konstytucyjny całkowicie pominął. Deklarowanym celem wniosku Pierwsze-go Prezesa SN i wydanej w jego rezultacie uchwały SN z 23 stycznia 2020 r. było wykonanie wyroku TS UE. Na tej podstawie SN uznał, że jest zobowiązany do pominięcia art. 86 ust. 1 ustawy o organizacji TK jako przepisu ustawowego, który nie dawał się pogodzić z przepisa-mi prawa UE na podstawie art. 91 ust. 1 Konstytucji (por. s. 17 uzasadnienia uchwały SN). Prawdziwość tych założeń mogłaby uzasadniać prawo SN do wydania uchwały z 23 stycznia 2020 r., nawet gdyby SN nie kwestionował braku sporu kompetencyjnego określonego we wniosku Marszałka Sejmu. 6.3. Po trzecie, mam zastrzeżenia co do skutków przewidzianych w uzasadnieniu ko-mentowanego postanowienia. Trybunał stwierdził (nie wyjaśniając bliżej, co przez to rozumie), że postanowienie ma „moc powszechnie obowiązującą” i „traci moc obowiązującą z dniem wydania orzeczenia w sprawie o sygn. Kpt 1/20” (pkt 2 in fine uzasadnienia). 6.3.1. Zgodnie z art. 190 ust. 1 Konstytucji, „moc powszechnie obowiązująca” jest ce-chą „orzeczeń” Trybunału, przy czym w doktrynie dominuje pogląd, że dotyczy to jedynie orzeczeń o charakterze merytorycznym kończących sprawę (por. np. A. Mączyński, J. Podko-wik, uwagi do art. 191, [w:] Konstytucja RP. Tom II. Komentarz do art. 87-243, red. M. Sa-fjan, L. Bosek, Legalis). Z założenia więc należałoby wykluczyć, że taki atrybut może (decy-zją Trybunału) przysługiwać postanowieniom regulacyjnym, wydawanym na podstawie art. 86 ust. 2 ustawy o organizacji TK, które nie są przewidziane w Konstytucji. Twierdzenie o mocy powszechnie obowiązującej wydanego postanowienia jest także zdecydowanie przesadzone z punktu widzenia jego treści, która jest adresowana chyba wy-łącznie do Sądu Najwyższego. Nie ulega to wątpliwości w wypadku części I sentencji, zawie-rającej expressis verbis zakaz wydawania przez SN uchwał o określonej tematyce. Wydaje mi się to jednak także jedyną możliwością w wypadku części II sentencji, w której zamieszczono ogólny nakaz wstrzymania „stosowania” uchwały SN z 23 stycznia 2020 r. Skoro prawny obowiązek stosowania tego typu uchwał ciąży wyłącznie na składach orzekających SN (por. art. 88 ustawy o SN), postanowienie regulacyjne nie może dotyczyć innych podmiotów, które tym obowiązkiem nie są objęte (np. sądów powszechnych i wojskowych, ani tym bardziej – sądów administracyjnych, organów władzy publicznej czy obywateli). 6.3.2. Czasowy zakres obowiązywania postanowień regulacyjnych nie jest wprost określony ustawowo. Z art. 86 ust. 2 ustawy o organizacji TK wynika, że mogą one być wy-dane najwcześniej po zapoznaniu się ze stanowiskiem uczestników postępowania i powinny mieć charakter „tymczasowy”. We wskazanym wyżej uzasadnieniu Trybunał Konstytucyjny przyjął, że postanowie-nie regulacyjne będzie obowiązywało do czasu wydania orzeczenia przez TK. Tymczasem, zgodnie z art. 190 ust. 3 Konstytucji, orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie „z dniem jego ogłoszenia”, choć pewne skutki wywołuje już z dniem jego wydania (por. wy-rok z 9 marca 2016 r., sygn. K 47/15, OTK ZU A/2018, poz. 31, cz. III, pkt 10.5 uzasadnie-
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 20 nia). Lege non distinguente, dotyczy to także postanowienia w sprawie sporów kompetencyj-nych. Komentowane postanowienie nie zapobiega więc powstaniu „poważnych szkód” i na-ruszenia „szczególnie ważnego interesu społecznego” w okresie między rozstrzygnięciem sprawy przez TK a publikacją jego orzeczenia. 7. Publikacja postanowienia regulacyjnego w Monitorze Polskim. 7.1. Mam także wątpliwości, czy opublikowanie komentowanego postanowienia w Monitorze Polskim (M. P. z 2020 r. poz. 103) było uzasadnione. 7.2. Prezes TK w piśmie z 28 stycznia 2020 r. (adresowanym do Redakcji Dziennika Ustaw RP i Dziennika Urzędowego RP „Monitor Polski” w Rządowym Centrum Legislacji) stwierdził: „Na podstawie art. 10 ust. 2 pkt 6 i art. 15 ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1431) w załączeniu przesyłam fotokopię postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 sty-cznia 2010 r., sygn. Kpt 1/20, w celu ogłoszenia w Monitorze Rzeczypospolitej Polskiej. Po-stanowienie w formie dokumentu elektronicznego zostały przesłane za pośrednictwem skrzynki podawczej Rządowego Centrum Legislacji prowadzonej na platformie ePUAP” (źródło: akta sprawy). Powołane w piśmie Prezesa TK przepisy brzmią następująco: – „W Monitorze Polskim ogłasza się również: (…) postanowienia Trybunału Konsty-tucyjnego w sprawach sporów kompetencyjnych pomiędzy centralnymi konstytucyjnymi or-ganami państwa” (art. 10 ust. 2 pkt 6 ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów nor-matywnych i niektórych innych aktów prawnych; Dz. U. z 2019 r. poz. 1461, ze zm.; dalej: ustawa o ogłaszaniu); – „Podstawą do ogłoszenia aktu normatywnego lub innego aktu prawnego jest akt w formie dokumentu elektronicznego opatrzony kwalifikowanym podpisem elektronicznym przez upoważniony do wydania aktu organ” (art. 15 ust. 1 ustawy o ogłaszaniu); – „Jeżeli rozporządzenie jest wydawane w porozumieniu z innym organem, podpisu tego organu nie zamieszcza się w tekście rozporządzenia ogłaszanym w dzienniku urzędo-wym” (art. 15 ust. 3 ustawy o ogłaszaniu; art. 15 ust. 2 został uchylony 1 stycznia 2013 r.); – „Podstawą do ogłoszenia orzeczenia jest jego odpis w formie dokumentu elektro-nicznego, który w swojej treści zawiera poświadczenie zgodności z oryginałem oraz jest opa-trzony przez osobę upoważnioną do sporządzenia odpisu orzeczenia kwalifikowanym podpi-sem elektronicznym, a także odpis tego orzeczenia w postaci papierowej” (art. 15 ust. 4 usta-wy o ogłaszaniu); – „W przypadku orzeczenia poświadczenie zgodności z oryginałem, o którym mowa w [art. 15] ust. 4, obejmuje także oznaczenie organu oraz imiona i nazwiska członków składu orzekającego, który wydał i podpisał orzeczenie, a także wzmiankę o zgłoszeniu przez danego sędziego zdania odrębnego, w przypadku jego zgłoszenia” (art. 15 ust. 5 ustawy o ogłasza-niu); – „Przepisy [art. 15] ust. 4 i 5 stosuje się odpowiednio do aktów prawnych, o których mowa w art. 9 ust. 2 pkt 9, a także do uchwał i obwieszczeń Państwowej Komisji Wyborczej oraz protokołów terytorialnych komisji do spraw referendum (art. 15 ust. 6 ustawy o ogłasza-niu); – „W przypadku ogłoszenia aktu normatywnego lub innego aktu prawnego w formie dokumentu elektronicznego wiza organu wydającego dziennik urzędowy nadawana przy skie-rowaniu aktu do ogłoszenia jest opatrzona kwalifikowanym podpisem elektronicznym organu wydającego dziennik urzędowy” (art. 15 ust. 7 ustawy o ogłaszaniu).
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 21 7.3. Art. 114 ust. 1 ustawy o organizacji TK przewiduje, że orzeczenia TK ogłasza się w odpowiednim dzienniku urzędowym „na zasadach i w trybie” określonych w Konstytucji oraz ustawie o ogłaszaniu. Zgodnie z tą ustawą, w Monitorze Polskim publikuje się „orzeczenia Trybunału Kon-stytucyjnego dotyczące aktów normatywnych ogłoszonych w Monitorze Polskim lub aktów normatywnych, które nie były ogłoszone”, „postanowienia Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzeniu przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Pol-skiej oraz powierzeniu Marszałkowi Sejmu tymczasowego wykonywania obowiązków Prezy-denta Rzeczypospolitej Polskiej” oraz „postanowienia Trybunału Konstytucyjnego w spra-wach sporów kompetencyjnych pomiędzy centralnymi konstytucyjnymi organami państwa” (por. art. 10 ust. 1 pkt 4, ust. 2 pkt 5 i 6 ustawy o ogłaszaniu). Ogłoszenie innych niż określo-ne w ustawie „aktów prawnych”, „ogłoszeń” i „obwieszczeń” może zarządzić Prezes Rady Ministrów (por. art. 10 ust. 5 ustawy o ogłaszaniu). 7.4. Postanowienia regulacyjne, wydawane na podstawie art. 86 ust. 2 ustawy o orga-nizacji TK, nie mieszczą się w żadnej z powyższych kategorii. Moim zdaniem, obowiązek promulgacji wynikający z art. 10 ust. 2 pkt 6 ustawy o ogłaszaniu dotyczy jedynie orzeczeń kończących postępowanie w sprawie sporu kompetencyjnego o charakterze merytorycznym. Nie obejmuje ani postanowień umarzających postępowanie z powodów formalnych, ani też postanowień wpadkowych, do których należy postanowienie regulacyjne. Postanowienia re-gulacyjnego nie sposób także uznać za „akt prawny”, „ogłoszenie” lub „obwieszczenie” w rozumieniu art. 10 ust. 5 ustawy o ogłaszaniu, który może być opublikowany na mocy de-cyzji Prezesa Rady Ministrów pomimo jego niewymienienia w ustawie o ogłaszaniu. Powyższe stanowisko koresponduje z poglądami doktryny, w której wskazuje się, że publikacji na podstawie art. 190 ust. 2 Konstytucji podlegają jedynie orzeczenia rozstrzygają-ce sprawę co do istoty (łącznie z postanowieniami o sprostowaniu orzeczenia lub o wyjaśnie-niu wątpliwości co do jego treści – por. art. 109 i art. 110 ustawy o organizacji TK oraz np. A. Mączyński, J. Podkowik, uwagi do art. 190, [w:] Konstytucja RP. Tom II. Komentarz do art. 87-243, red. M. Safjan, L. Bosek, Legalis). Postulat publikacji postanowień regulacyj-nych nie jest także podnoszony w komentarzach do ustawy o ogłaszaniu, w których identyfi-kowane są inne luki ustawy o ogłaszaniu uchybiające konstytucyjnemu obowiązkowi publi-kacji orzeczeń TK (np. w sprawie konstytucyjności celów lub działalności partii politycznych – por. G. Wierczyński, uwagi do art. 10 ustawy o ogłaszaniu, [w:] G. Wierczyński, Redago-wanie i ogłaszanie aktów normatywnych. Komentarz, Warszawa 2016, Lex). Moje zastrzeżenia uwzględniają także dotychczasową praktykę. Jedynym w historii Trybunału Konstytucyjnego postanowieniem w sprawie sporu kompetencyjnego opublikowa-nym w Monitorze Polskim było postanowienie (merytoryczne) w sprawie o sygn. Kpt 2/08 (por. M. P. z 2009 r. Nr 32, poz. 478 z 28 maja 2009 r.). Postanowienie o umorzeniu postę-powania w sprawie o sygn. Kpt 1/08 zostało opublikowane wyłącznie w dzienniku urzędo-wym TK (por. OTK ZU nr 5/A/2008, poz. 97). 8. Uwagi de lege ferenda. Moim zdaniem, de lege ferenda wskazana byłaby przebudowa mechanizmów prewen-cyjnych, przewidzianych w art. 86 ustawy o organizacji TK. Ich aktualny kształt nie jest ade-kwatny do zakładanych przez nie celów – nie gwarantuje ani szybkiej reakcji na praktyczne skutki sporów kompetencyjnych, ani też nie zabezpiecza przed instrumentalnym traktowa-niem wniosków o rozpoznanie sporu kompetencyjnego jako narzędzia w sporach politycz-nych. Ustawodawca mógłby rozważyć, czy zawieszenie postępowania przed organami pro-wadzącymi spór kompetencyjny i wydanie postanowienia regulacyjnego nie powinno nastę-
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 22 pować (co do zasady albo wyłącznie) na uzasadniony pisemny wniosek uczestników postę-powania, który podlegałby ocenie Trybunału. Z uwagi na doraźny i pilny charakter tych środków, można by było ograniczyć także wymóg zapoznania się przez TK ze stanowiskami uczestników postępowania tylko do stano-wisk stron sporu kompetencyjnego. Wskazane byłoby wówczas wyznaczenie im bardzo krót-kiego terminu wypowiedzenia się co do dopuszczalności i zakresu środków unormowanych w art. 86 ustawy o organizacji TK, bez zamykania możliwości przedstawienia stanowiska co do meritum sporu kompetencyjnego w późniejszym terminie. Z powyższych powodów uznałem złożenie zdania odrębnego za konieczne. Zdanie odrębne sędziego TK Piotra Pszczółkowskiego do postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 stycznia 2020 r., sygn. akt Kpt 1/20 Na podstawie art. 106 ust. 3 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. z 2019 r. poz. 2393; dalej: u.o.t.p.TK lub ustawa o organizacji TK) zgłaszam zdanie odrębne do postanowienia Trybuna-łu Konstytucyjnego z 28 stycznia 2020 r. o tymczasowym uregulowaniu kwestii spornych w sprawie o sygn. Kpt 1/20. Trybunał Konstytucyjny wydał to postanowienie z naruszeniem norm kompetencyj-nych i proceduralnych. Uzasadnienie zdania odrębnego rozpoczynam od przedstawienia okoliczności, w ja-kich doszło do wydania postanowienia TK z 28 stycznia 2020 r o sygn. Kpt 1/20. W dniu 22 stycznia 2020 r. do Trybunału Konstytucyjnego wpłynął wniosek Marszał-ka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej o rozstrzygnięcie sporów kompetencyjnych: między Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej a Sądem Najwyższym oraz między Prezydentem Rzeczy-pospolitej Polskiej a Sądem Najwyższym. Tego samego dnia Prezes TK wydała zarządzenie o nadaniu sprawie sygnatury, wyznaczyła skład orzekający, poinformowała uczestników po-stępowania (Prezydenta, Sejm, Prokuratora Generalnego oraz Sąd Najwyższy) o ich prawie złożenia pisemnych stanowisk, a Rzecznika Praw Obywatelskich o możliwości zgłoszenia udziału w postępowaniu i przedstawienia pisemnego stanowiska. Stanowiska Prokuratora Generalnego i Sądu Najwyższego wpłynęły do TK 27 stycznia 2020 r. Tego samego dnia Pre-zes TK zarządziła naradę pełnego składu TK na dzień 28 stycznia 2020 r. na godzinę 13.00. Przed naradą, 28 stycznia 2020 r. do Trybunału Konstytucyjnego wpłynęły stanowiska Prezy-denta oraz Sejmu, a także stanowisko Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie. Postano-wienie o tymczasowym uregulowaniu kwestii spornych Trybunał Konstytucyjny wydał 28 stycznia 2020 r., większością głosów, na podstawie art. 86 ust. 2 u.o.t.p.TK. Postanowienie zostało ogłoszone w dniu 29 stycznia 2020 r. w Monitorze Polskim (M. P. poz. 103). Jego uzasadnienie po odbyciu narady przyjęto w dniu 4 marca 2020 r., a zatem już po przeprowa-dzeniu pierwszej rozprawy w sprawie o sygn. Kpt 1/20, która odbyła się 3 marca 2020 r. Kwestionuję prawidłowość podjętego przez TK postanowienia, a zdanie odrębne, któ-re do tego postanowienia składam, uzasadniam następująco:
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 23 1.1. Konstytucja nie zawiera ani definicji sporu kompetencyjnego, ani nie przewiduje uprawnienia Trybunału do wydawania postanowień tymczasowych w tego rodzaju sprawach. To, jakiego rodzaju spory podlegają rozpoznaniu przez Trybunał oraz tryb postępowania w sprawach rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego określa ustawa o organizacji TK. Stano-wi ona między innymi, że Trybunał po zapoznaniu się ze stanowiskiem uczestników postę-powania, może wydać postanowienie o tymczasowym uregulowaniu kwestii spornych, a w szczególności o zawieszeniu czynności egzekucyjnych, jeśli jest to konieczne dla zapo-bieżenia poważnym szkodom lub podyktowane szczególnie ważnym interesem społecznym (art. 86 ust. 2). Choć art. 86 ust. 2 u.o.t.p.TK nie rozstrzyga wprost, czy Trybunał może wydać przewidziane w nim postanowienie z urzędu czy na wniosek, to jednak wykładnia tego prze-pisu, w powiązaniu z innymi przepisami ustawy o organizacji TK, dotyczącymi rozpoznania sprawy, a w szczególności uwzględniająca istotę sporu kompetencyjnego, prowadzi do wnio-sku, że przepis ten warunkuje wydanie postanowienia tymczasowego co najmniej „zapozna-niem się” przez Trybunał ze stanowiskiem uczestników postępowania przedstawionym w kwestii regulowanej przez art. 86 ust. 2 u.o.t.p.TK, w tym przede wszystkim w kwestii ist-nienia ryzyka poważnych szkód lub naruszenia ważnego interesu społecznego. W postępowa-niu wszczętym w sprawie sporu kompetencyjnego, postanowienie o tymczasowym uregulo-waniu kwestii spornych może być zatem podjęte wtedy, gdy ziszczenie się tych warunków jest uprawdopodobnione, a ciężar dowodu spoczywa także na tym podmiocie, który wystąpił do Trybunału o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego. W dotychczasowym orzecznictwie Trybunał Konstytucyjny wypracował zbiór reguł wynikających z zasady skargowości oraz dotyczących rozkładu ciężaru dowodu i argumentacji w postępowaniu sądowokonstytucyj-nym. Nie znajduję uzasadnienia, aby reguł tych nie stosować także w wypadku tymczasowe-go uregulowania kwestii spornych. Art. 86 ust. 2 u.o.t.p.TK nie może być wykładany w taki sposób, który prowadziłby do nieograniczonej niczym uznaniowości Trybunału w korzystaniu ze środka przewidzianego w tym przepisie. Innymi słowy – nawet, jeśli Trybunał przyjął, że postanowienie o tymczasowym ure-gulowaniu kwestii spornych może podjąć „z urzędu”, to mając na uwadze obowiązek zbada-nia wszystkich istotnych okoliczności w celu wszechstronnego wyjaśnienia sprawy (art. 69 ust. 1 u.o.t.p.TK) powinien – jeśli nie wynika to ze stanowisk już przedstawionych w sprawie – ustalić, czy konieczne jest podjęcie dodatkowych czynności w celu zapobieżenia poważnym szkodom lub ze względu na szczególnie ważny interes społeczny, w szczególności zwrócić się do uczestników postępowania o wyjaśnienia i informacje dotyczące tych kwestii (art. 69 ust. 2 u.o.t.p.TK). Tymczasem – jak wynika z analizy sposobu procedowania poprzedzającego wydanie postanowienia z 28 stycznia 2020 r. o tymczasowym uregulowaniu kwestii spornych w spra-wie o sygn. Kpt 1/20, a także z uzasadnienia tego postanowienia – Trybunał podjął je w isto-cie arbitralnie. W żadnym z przedłożonych pisemnych stanowisk nie podniesiono, iżby istnia-ło zagrożenie powstania poważnych szkód lub zagrożenie dla szczególnie ważnego interesu społecznego uzasadniające zastosowanie specjalnego środka procesowego przewidzianego w art. 86 ust. 2 u.o.t.p.TK. Arbitralność postanowienia z 28 stycznia 2020 r. w tym aspekcie jest tym bardziej widoczna, że podjęto je, a następnie ogłoszono (do czego odnoszę się szcze-gółowo w dalszej części zdania odrębnego) bez jakiegokolwiek uzasadnienia, takie bowiem zostało przyjęte w późniejszym terminie. W dotychczas rozpoznanych sprawach sporu kompetencyjnego (sygn. Kpt 1/08 i sygn. Kpt 2/08) Trybunał nie podejmował decyzji o wydaniu postanowienia o tymczasowym uregu-lowaniu kwestii spornych (w obowiązującym wówczas stanie prawnym możliwość wydania takiego postanowienia przewidywał art. 54 ust. 2 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym, Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK z 1997 r.). Fakt, że nie istnieje ukształtowane stanowisko Trybunału co do trybu i przesłanek wydawania tego rodza-
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 24 ju postanowień, powinien skłaniać Trybunał, by możliwie precyzyjnie, przy użyciu różnych metod wykładni określić treść tej instytucji procesowej, a nadto uczynić to w sposób nie bu-dzący żadnych wątpliwości co do działania na podstawie i w granicach prawa. Uwaga ta do-tyczy w szczególności sytuacji, w której Trybunał stosował tę instytucję po raz pierwszy. Warto w tym miejscu przypomnieć trafne spostrzeżenie zawarte w komentarzu do analogicznego art. 54 ustawy o TK z 1997 r.: „Z dosłownego brzmienia ustawy mogłoby wy-nikać, że Trybunał mógłby toczący się spór tymczasowo rozstrzygnąć sam. Ten kierunek my-ślenia byłby chyba błędny, bo sprzeczny z istotą rozstrzygania sporów kompetencyjnych. Skoro Trybunał rozstrzygając spór może jedynie przesądzić, który organ jest właściwy do rozstrzygnięcia sprawy, to tym bardziej w toku postępowania w trybie postanowienia tymcza-sowego nie może podjąć postanowienia mającego znaczenie dla merytorycznego rozstrzy-gnięcia” (zob. Z. Czeszejko-Sochacki, L. Garlicki, J. Trzciński, Komentarz do ustawy o Try-bunale Konstytucyjnym, Warszawa 1999, s. 179). W tym kontekście nie można tracić z pola widzenia, że Marszałek Sejmu złożył wniosek do Trybunału zanim zapadła uchwała połączo-nych Izb SN z 23 stycznia 2020 r. (sygn. akt BSA I-4110-1/20), a Trybunał podjął postano-wienie z 28 stycznia 2020 r. zanim znane było uzasadnienie tej uchwały. Mimo to, w uzasad-nieniu tego postanowienia, Trybunał stwierdził, że uchwała SN „(…) dotyczy statusu praw-nego sędziów sądów powszechnych, wojskowych i Sądu Najwyższego powołanych na urząd przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa (…), a także obowiązywania orzeczeń wydanych już przez składy orzekające z udziałem tych sę-dziów”. Przypisanie takich skutków uchwale SN jest wątpliwe; wątpliwości te wskazywane były w stanowiskach uczestników postępowania w sprawie o sygn. Kpt 1/20, a następnie po-twierdziła je analiza uzasadnienia samej uchwały SN. Uważam, że Trybunał powinien szcze-gółowo uzasadnić przyjęte stanowisko, gdyż na tym etapie postępowania może ono być trak-towane jako antycypowanie treści ewentualnego orzeczenia merytorycznego w sprawie sporu kompetencyjnego o sygn. Kpt 1/20. Dekodując treść i cel instytucji przewidzianej w art. 86 ust. 2 u.o.t.p.TK, Trybunał Konstytucyjny w szczególności powinien wziąć pod uwagę, że w procedurze sądowokonsty-tucyjnej występują inne podobne środki procesowe. W tym aspekcie za szczególnie ważną uważam następującą wypowiedź doktrynalną: „ Mamy tu (…) pewien element zbliżający roz-patrywanie sporów kompetencyjnych do skarg konstytucyjnych, w obu przypadkach aspekt «obiektywny» kontroli uzupełnia aspekt «subiektywny» – ochrona interesów konkretnego podmiotu stosunków prawnych” (P. Czarny, Konstytucyjne spory kompetencyjne (wybrane zagadnienia teoretyczne), „Przegląd Prawa Konstytucyjnego” nr 2/2014, s. 82). Trybunał powinien był dostrzec i zastosować pewne analogie między przewidzianym w art. 86 ust. 2 u.o.t.p.TK postanowieniem o tymczasowym rozwiązaniu kwestii spornych a uregulowanym w art. 79 u.o.t.p.TK postanowieniem tymczasowym o zawieszeniu lub wstrzymaniu wykonania orzeczenia w sprawie wszczętej na podstawie skargi konstytucyjnej. W zakresie wydawania postanowień tymczasowych na podstawie art. 79 u.o.t.p.TK w orzecz-nictwie Trybunału ukształtowała się określona praktyka, której z oczywistych powodów bra-kuje w zakresie tymczasowego regulowania kwestii spornych w oparciu o art. 86 ust. 2 u.o.t.p.TK. Na podstawie analizy dotychczasowego orzecznictwa Trybunału można stwier-dzić, że TK wydaje postanowienia tymczasowe na wniosek skarżącego (zob. postanowienia TK z: 26 czerwca 2001 r., sygn. SK 19/01, OTK ZU nr 6/2001, poz. 168; 26 września 2001 r., sygn. SK 28/01, OTK ZU nr 1/A/2002, poz. 7; 5 maja 2004 r., sygn. SK 26/04, OTK ZU nr 5/A/2004, poz. 50; 21 września 2004 r., sygn. SK 45/04, OTK ZU nr 8/A/2004, poz. 87; 14 grudnia 2004 r., sygn. SK 26/02, OTK ZU nr 11/A/2004, poz. 121; 23 stycznia 2008 r., sygn. SK 3/08, OTK ZU nr 1/A/2008, poz. 13; 22 października 2013 r., sygn. SK 59/13, OTK ZU nr 7/A/2013, poz. 113; 30 maja 2012 r., sygn. Ts 244/11, OTK ZU nr 3/A/2012, poz. 303;
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 25 8 stycznia 2013 r., sygn. Ts 271/12; 2 sierpnia 2013 r., sygn. Ts 134/13; 23 stycznia 2014 r., sygn. Ts 6/14). Wobec braku – zarówno w art. 79, jak i art. 86 u.o.t.p.TK – wyraźnego upoważnienia do działania przez Trybunał z urzędu należało odwołać się do ogólnej zasady działania Try-bunału Konstytucyjnego na wniosek. Stanowisko takie znajduje oparcie nie tylko w wykładni art. 86 u.o.t.p.TK, ale przede wszystkim w wiążącej Trybunał konstytucyjnej zasadzie legali-zmu wyrażonej w art. 7 Konstytucji, wywodzonym z niej zakazie domniemania kompetencji i nakazie ścisłej wykładni przepisów upoważniających. Nakaz działania na podstawie i w gra-nicach prawa ma charakter reguły nieprzewidującej żadnych wyjątków (por. P. Tuleja, Kon-stytucja RP, Tom I, Komentarz art. 1-86, red. M. Safjan, L. Bosek, Warszawa 2016, s. 302). Trybunał powinien był uznać, że wobec braku wniosku zarówno wnioskodawcy, jak i uczestników postępowania sprawy o sygn. Kpt 1/20 (choć dotychczasowe orzecznictwo nie wyjaśnia także, czy Trybunał mógłby uwzględnić wniosek o wydanie postanowienia tymcza-sowego niepochodzący od wnioskodawcy), a nadto wobec nieuprawdopodobnienia, że istnie-je konieczność zapobieżenia poważnym szkodom lub istnienia zagrożenia dla szczególnie ważnego interesu społecznego uzasadniające podjęcie postanowienia o tymczasowym uregu-lowaniu kwestii spornych, nie istniały podstawy formalne do wydania takiego postanowienia. Nawet, gdyby Trybunał nie podzielił konkluzji o możliwości podejmowania postano-wienia przewidzianego w art. 86 ust. 2 u.o.t.p.TK wyłącznie na wniosek i uznał możliwość stosowania tego środka procesowego „z urzędu”, to i tak konieczne byłoby zbadanie i wyka-zanie w toku postępowania, że ziściła się przesłanka konieczności zapobieżenia poważnym szkodom lub naruszeniu szczególnie ważnego interesu społecznego. Dopiero w uzasadnieniu postanowienia, do którego składam zdanie odrębne, Trybunał wskazał, że stosowanie uchwa-ły SN z 23 stycznia 2020 r. mogłoby prowadzić do destabilizacji funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości oraz pozbawienia prawa do sądu (gdyż „dochodzenie na tle jej stosowania ochrony wszelkich słusznych interesów majątkowych i niemajątkowych przed Sądem Naj-wyższym, sądami powszechnymi oraz wojskowymi, mogłoby być utrudnione, a nawet unie-możliwione (…)”). Chciałbym zauważyć, że rodzajowo tożsame powody legły najpierw u podstaw wniosku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego o rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego, następnie zostały wzięte pod uwagę przez Sąd Najwyższy przy rozstrzyganiu tego zagadnienia, dodatkowo z uwzględnieniem aspektu związanego ze stosowaniem prawa Unii Europejskiej zgodnie z orzecznictwem TSUE, w tym w związku z obowiązkiem wykonania wyroku TSUE z 19 listopada 2019 r. w sprawach C-585/18, C-624/18 i C-625/18, a zatem także z uwzględnieniem konstytucyjnego i konwencyjnego prawa do sądu. Jak w szczególno-ści wskazał Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego (zob. oświadczenie z 15 stycznia 2020 r., http://www.sn.pl/aktualnosci/SiteAssets/Lists/Wydarzenia/AllItems/2020.01.15%20-%20 Oswiadczenie%20PPSN%20-%20zagadnienie%20prawne.pdf): „Wniosek o usunięcie roz-bieżności w orzecznictwie nie dotyczy kwestii samego powoływania na stanowisko sędziego przez Prezydenta RP, lecz ma na celu zabezpieczenie prawidłowego biegu procesu sądowego i ważności orzeczeń wydawanych przez sądy powszechne, wojskowe oraz przez Sąd Najwyż-szy”. W świetle wszystkich istotnych okoliczności pozostających w tle niniejszej sprawy, inaczej niż założył to Trybunał, (i czemu dał wyraz w uzasadnieniu postanowienia z 28 stycz-nia 2020 r.) uważam, że postanowienie z 28 stycznia 2020 r. nie zapobiega wskazanym przez Trybunał ryzykom, ale je multiplikuje. Konkludując, postanowienie z 28 stycznia 2020 r. o sygn. Kpt 1/20 Trybunał wydał niezgodnie z przywołanym jako jego podstawa art. 86 ust. 2 u.o.t.p.TK, w szczególności z oczywistym naruszeniem przewidzianego w nim warunku zapoznania się ze stanowiskiem uczestników postępowania. W tej konkretnej sytuacji żaden z uczestników nie zajął stanowi-ska w kwestii ewentualnego wydania postanowienia tymczasowego. O wydanie takiego po-
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 26 stanowienia, co podkreśliłem już wcześniej, nie wnosił Marszałek Sejmu jako wnioskodawca. A to właśnie granice jego wniosku, doręczonego uczestnikom przed wydaniem postanowienia tymczasowego, określały jednocześnie przedmiotowe granice stanowisk przedstawionych dotychczas przez uczestników postępowania w sprawie. Formalnie rzecz biorąc, TK nie zapo-znał się zatem ze ,,stanowiskiem” uczestników postępowania w rozumieniu art. 86 ust. 2 u.o.t.p.TK, ponieważ stanowiska uczestników przedstawione w sprawie z wniosku Marszałka Sejmu nie dotyczyły w ogóle materii tymczasowego uregulowania kwestii spornych, określo-nej w tym przepisie. W ten sposób TK w istocie nie ocenił, czy wydanie postanowienia o tymczasowym uregulowaniu kwestii spornych było konieczne ze względu na istnienie za-grożenia poważnymi szkodami lub że wymagał tego szczególnie ważny interes społeczny. W przytoczonej sytuacji uznanie „z urzędu” przez TK, że przesłanki takie się ziściły, jawi się jako wysoce arbitralne. 1.2. Trybunał nadał nadto postanowieniu z 28 stycznia 2020 r. o sygn. Kpt 1/20 formę i treść świadczące o ekscesywnym zastosowaniu instytucji procesowej przewidzianej w art. 86 ust. 2 u.o.t.p.TK. Wniosek taki potwierdza w szczególności sposób ogłoszenia tego postanowienia. Postanowienie, o którym mowa w art. 86 ust. 2 u.o.t.p.TK – inaczej niż postanowienie w sprawie rozstrzygania sporu pomiędzy centralnymi konstytucyjnymi organami państwa (art. 103 ust. 2 pkt 1 u.o.t.p.TK) – nie jest orzeczeniem rozstrzygającym sprawę przed Trybu-nałem Konstytucyjnym. Jest to jedno z przewidzianych ustawą postanowień formalnych (pro-cesowych) wydawanych w toku rozpoznawania sprawy, niekończących postępowania w sprawie sądowokonstytucyjnej. Dlatego nie korzysta z przymiotów mocy powszechnie ob-owiązującej i ostateczności, o których mowa w art. 190 ust. 1 Konstytucji. Jako takie nie pod-lega również opublikowaniu w organie urzędowym, jakimi są Dziennik Ustaw i Monitor Pol-ski. W Rozdziale 10 u.o.t.p.TK „Orzeczenia Trybunału”, expressis verbis postanowiono, że Trybunał wydaje postanowienia między innymi w sprawach „rozstrzygania sporów kompe-tencyjnych pomiędzy centralnymi konstytucyjnymi organami państwa” (art. 103 ust. 2 pkt 1), ale także w innych, w których ustawa tak stanowi lub niewymagających wydania wyroku (art. 103 ust. 2 pkt 3). Okoliczności oraz forma, w jakiej zostało wydane, a następnie ogłoszone postanowie-nie z 28 stycznia 2020 r. o sygn. Kpt 1/20, wskazują, że Trybunał zatarł granice między wy-różnionymi wyżej rodzajami orzeczeń. Zakwalifikowanie postanowienia o tymczasowym uregulowaniu kwestii spornych jako podlegającego reżimowi przepisów z Rozdziału 10 u.o.t.p.TK wymagało nie tylko wskazania jego podstawy prawnej, co uczyniono (wskazując jako podstawę art. 86 ust. 2 u.o.t.p.TK), lecz także określenia trybu wydania tego orzecze-nia – czego w postanowieniu z 28 stycznia 2020 r. zaniechano. Zaniechanie to wywiera po-ważne skutki w aspekcie obowiązku sporządzenia uzasadnienia podjętego rozstrzygnięcia oraz sposobu wykonania tego obowiązku, odbiega także od dotychczasowej praktyki Trybu-nału. W tym miejscu należy zauważyć, że niezależnie od tego, jakim rodzajem rozstrzygnię-cia (orzeczenia) Trybunał chciał uczynić postanowienie z 28 stycznia 2020 r. o sygn. Kpt 1/20, wydanie i ogłoszenie samej tylko części dyspozytywnej tego postanowienia musi budzić zdecydowany sprzeciw. Negatywnej oceny takiego sposobu działania nie zmienia fakt, że w dotychczasowej praktyce ogłoszeniu w dzienniku urzędowym podlegały orzeczenia me-rytoryczne kończące postępowanie w sprawie, jeszcze przed przyjęciem w ustawowym 30-dniowym terminie ich pisemnego uzasadnienia. W takich bowiem sytuacjach Trybunał publicznie na sali rozpraw ogłaszając wyrok (lub postanowienie merytoryczne w sprawie spo-ru kompetencyjnego) podawał w ustnym uzasadnieniu zasadnicze motywy orzeczenia, oraz informował o złożeniu zdań odrębnych (zob. art. 112 u.o.t.p.TK), których zasadnicze motywy także były ustnie przedstawiane.
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 27 W świetle powyższego zachodzą poważne wątpliwości co do podstaw prawnych opu-blikowania postanowienia z 28 stycznia 2020 r. o sygn. Kpt 1/20 w Monitorze Polskim. Zgodnie z art. 114 ust. 1 u.o.t.p.TK: „Orzeczenia ogłasza się w odpowiednim dzienniku urzę-dowym na zasadach i w trybie określonych w Konstytucji oraz w ustawie z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych (Dz. U. z 2001 r. poz. 296 i 1579)”. Tak jak zaznaczyłem, postanowienie o tymczasowym uregulowa-niu kwestii spornych nie jest orzeczeniem, o którym mowa w art. 190 ust. 1 Konstytucji. Jego publikacji nie przewiduje także ustawa o ogłaszaniu aktów normatywnych: zgodnie bowiem z art. 10 ust. 2 pkt 6 tej ustawy w Monitorze Polskim ogłasza się postanowienia Trybunału Konstytucyjnego w sprawach sporów kompetencyjnych pomiędzy centralnymi konstytucyj-nymi organami państwa, a zatem postanowienia rozstrzygające tego rodzaju sprawę co do istoty (por. sposób publikacji postanowienia TK z 23 czerwca 2008 r., sygn. Kpt 1/08, OTK ZU nr 5/A/2008, poz. 97 oraz postanowienia TK z 20 maja 2009 r., sygn. Kpt 2/08, OTK ZU nr 5/A/2009, poz. 78 oraz M. P. Nr 32, poz. 478; por. także art. 9 ust. 1 pkt 6 ustawy o ogła-szaniu aktów normatywnych i ukształtowana praktyka ogłaszania jedynie wyroków TK jako orzeczeń rozstrzygających sprawę sądowokonstytucyjną co do istoty). Trybunał, decydując o wydaniu postanowienia w takiej formie, jak to uczynił, wywo-łał stan niepewności co do rodzaju czynności, którą podjął oraz jej skutków prawnych. 2. Postanowienie z 28 stycznia 2020 r. o sygn. Kpt 1/20 jest wadliwe także w warstwie materialnej. Trybunał Konstytucyjny uczynił z niego użytek niezgodny z celem, dla którego instytucja procesowa tymczasowego uregulowania kwestii spornych została ustanowiona. Treść postanowienia z 28 stycznia 2020 r. o sygn. Kpt 1/20, w sposób niedopuszczal-ny przy wydaniu postanowienia tymczasowego, antycypuje rozstrzygnięcie merytoryczne w sprawie z wniosku Marszałka Sejmu, mimo wątpliwości co do tego, czy spór kompetencyj-ny w tym wniosku opisany jest sporem rzeczywistym i aktualnym, mieszczącym się w zakre-sie kognicji Trybunału wyznaczonym nie tylko na poziomie Konstytucji, lecz także przez art. 85 u.o.t.p.TK. Sentencja postanowienia zawiera rozstrzygnięcia wykraczające poza zakres kognicji Trybunału Konstytucyjnego, a nadto niewykonalne. 2.1. W stopniu właściwym dla tego etapu postępowania, wyrażam wątpliwość co do ustalenia podstawowego, od którego zależy dopuszczalność skorzystania z upoważnienia do wydania postanowienia tymczasowego, o którym mowa w art. 86 ust. 2 u.o.t.p.TK. Wątpli-wość ta dotyczy ustalenia, że w sprawie niniejszej mamy do czynienia ze sporem kompeten-cyjnym w rozumieniu art. 189 Konstytucji, a nadto w rozumieniu art. 85 u.o.t.p.TK. Ani wnioskodawca, ani uczestnicy postępowania nie uprawdopodobnili istnienia takiego sporu. Jedną z okoliczności, którą należało wyjaśnić, było choćby rozważenie następstw – o czym wspomniałem wyżej – wniesienia wniosku Marszałka Sejmu zanim jeszcze zapadła uchwała SN z 23 stycznia 2020 r. Tymczasem Trybunał w uzasadnieniu postanowienia, do którego składam zdanie odrębne skonstatował jednym zdaniem: „(…) wniosek Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, a tym bardziej uchwała Sądu Najwyższego stanowią zagadnienia sporu kompetencyjnego, zawisłego przez Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie o sygn. Kpt 1/20”. Na tym etapie postępowania w sprawie o sygn. Kpt 1/20 jedynie zasygnalizuję, że w tle tej sprawy, ale także innych wniesionych do TK w przeciągu krótkiego czasu wnio-sków: Prezydenta z 27 stycznia 2020 r. (sygn. K 2/20), Krajowej Rady Sądownictwa (sygn. K 3/20) oraz Prezesa Rady Ministrów (sygn. K 5/20, sygn. U 2/20) pozostaje po pierwsze wniosek Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2020 r. o rozstrzygnięcie roz-bieżności w wykładni prawa występującej w orzecznictwie Sądu Najwyższego, a następnie
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 28 – uchwała SN z 23 stycznia 2020 r. Zarówno wniosek w sprawie sporu kompetencyjnego, jak i pozostałe wymienione wnioski, są „reakcją” na te zdarzenia. Z tego względu podstawowym zagadnieniem w niniejszej sprawie jest ocena, czy uchwała SN, w tym wyżej wymieniona, jako akt stosowania prawa (zatem nie akt stanowienia prawa), związany z jego interpretacją może w ogóle być przedmiotem kontroli Trybunału w sprawie sporu kompetencyjnego, a w pozostałych sprawach – czy może być przedmiotem kontroli hierarchicznej zgodności aktów normatywnych różnego rzędu. Wniosek Marszałka Sejmu dotyczy – w jego rozumieniu – dwóch sporów kompeten-cyjnych. Wobec tego istotne było także dogłębne zbadanie przez Trybunał dopuszczalności zainicjowania przez Marszałka Sejmu postępowania przed TK w sprawie sporu kompetencyj-nego pomiędzy innymi niż Sejm podmiotami. W niniejszej sprawie wątpliwość co do takiego uprawnienia w sposób szczególny jest bowiem uzasadniona faktem złożenia w innym trybie odrębnych wniosków przez różne podmioty, w szczególności przez Prezydenta, a zatem podmiot będący – według wniosku Marszałka Sejmu – stroną sporu kompetencyjnego. 2.2. Niezależnie od wszystkich podniesionych przeze mnie wcześniej zastrzeżeń, za-sadniczy sprzeciw budzi treść rozstrzygnięcia zawarta w części I i II sentencji postanowienia z 28 stycznia 2020 r. o sygn. Kpt 1/20. Uważam, że postanowienie to ingeruje w uprawnienia Sądu Najwyższego oraz w nie-zależność i działalność orzeczniczą sądów powszechnych. 2.2.1. Jeśli chodzi o część I sentencji postanowienia, to po pierwsze wobec poważnych wątpliwości co do samego istnienia sporu kompetencyjnego, Trybunał nie był upoważniony do „wstrzymania wykonania” przez Sąd Najwyższy kompetencji do wydawania uchwał w określonym przez siebie zakresie. Po drugie Trybunał nie uwzględnił skutków swego działania w perspektywie imple-mentowania przez uchwałę SN z 23 stycznia 2020 r. (sygn. akt BSA I-4110-1/20) wyroku TSUE z 19 listopada 2019 r. (C-585/18, C-624/18, C-625/18). Raz jeszcze przypomnę w tym miejscu, że w dniu wydania, następnie ogłoszenia postanowienia TK z 28 stycznia 2020 r. o sygn. Kpt 1/20, nieznane było jeszcze uzasadnienie wymienionej uchwały SN. Zgodnie z zasadami stosowania prawa UE (zob. zwłaszcza art. 4 ust. 3 TUE) oraz art. 91 Konstytucji (zasada pierwszeństwa stosowania prawa m.in. UE) w związku z art. 9 Konstytucji (obowiązek przestrzegania zobowiązań międzynarodowych.) przy podejmowaniu decyzji o podjęciu postanowienia tymczasowego TK powinien odnieść się do tej kwestii. Fakt, że Trybunał tego nie uczynił, oceniam wysoce negatywnie. Działanie takie nara-ziło Trybunał na zarzut próby uniemożliwiania stosowania prawa UE, co w europejskim po-rządku prawnym stanowi niedopuszczalną praktykę (zob. wyrok TSUE z 9 marca 1978 r. w sprawie 106/77, Ammistrazione delle finaze dello Stato and Simmenthal SA, EU:C:1978:49). 2.2.2. W odniesieniu do części II sentencji postanowienia uważam, że Trybunał, przy pomocy instytucji procesowej z art. 86 ust. 2 u.o.t.p.TK, nie był uprawniony do „wstrzymania stosowania” uchwały Sądu Najwyższego – organu uprawnionego na podstawie przywołanego w treści wniosku Marszałka Sejmu art. 83 § 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Naj-wyższym (Dz. U. z 2019 r. poz. 825, ze zm.; dalej: ustawa o SN). Realizowanie przez Trybu-nał Konstytucyjny swoich ustawowych, procesowych uprawnień w rozstrzyganiu sporu kom-petencyjnego nie może naruszać konstytucyjnej zasady niezależności sądów. Tym bardziej, jeśli Trybunał – co stwierdziłem wyżej, skorzystał ze swych uprawnień ekscesywnie. Oczywista jest także prawna dysfunkcjonalność postanowienia z 28 stycznia 2020 r. w zakresie, w jakim wstrzymuje stosowanie wykładni prawa, jako wytworu przedmiotowej uchwały połączonych Izb Sądu Najwyższego. Nie jest jasne, kto ma być adresatem drugiej części sentencji postanowienia z 28 stycznia 2020 r. o sygn. Kpt 1/20. „Zalecenia” takie, bio-
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 29 rąc pod uwagę moc uchwał SN wynikającą z przepisów obowiązującego prawa, nie mogą posiadać innych niż Sąd Najwyższy adresatów. Wykładnia prawa wyrażona w uchwale SN z 23 stycznia 2020 r. ma zapobiec rozbieżności wykładni przepisów prawa dokonywanej przez sądy powszechne. Natomiast kierowanie postanowienia z 28 stycznia 2020 r. o sygn. Kpt 1/20 do sądów powszechnych byłoby niemającą podstaw w przepisach prawa próbą inge-rencji TK w sferę zastrzeżoną dla władzy sądowniczej sprawującej wymiar sprawiedliwości. Trybunał Konstytucyjny nie jest także upoważniony ani do utrzymywania w mocy, ani uchy-lania orzeczeń sądów powszechnych czy Sądu Najwyższego. Nawet orzeczenie przez Trybu-nał Konstytucyjny niezgodności z Konstytucją konkretnej normy nie powoduje automatycz-nego uchylenia orzeczenia sądowego, które wydane zostało na jej podstawie, stanowi jedynie podstawę do wznowienia postępowania, uchylenia decyzji lub innego rozstrzygnięcia na za-sadach i w trybie określonym w przepisach właściwych dla danego postępowania (art. 190 ust. 4 Konstytucji). W tym kontekście należy przypomnieć, że na mocy przepisów Konstytucji z 1997 r. Trybunał Konstytucyjny utracił kompetencję do dokonywania powszechnie obowiązującej wykładni przepisów prawa, wiążącej inne organy. Powinno to skłonić Trybunał do daleko idącej powściągliwości, w szczególności w podejmowaniu tego rodzaju rozstrzygnięć, jak wyrażone w postanowieniu, do którego składam zdanie odrębne. 2.3. Podsumowując, postanowienie z 28 stycznia 2020 r. o sygn. Kpt 1/20 stanowi niedopuszczalną próbę tymczasowego (i przedwczesnego z punktu widzenia etapu postępo-wania) rozstrzygnięcia sporu o możliwym charakterze politycznym (pełne stanowisko co do realności i charakteru sporu wyrażę w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie), nie-posiadającym cech sporu o właściwym dla instytucji sporu kompetencyjnego charakterze prawnym. Jak podkreśla doktryna, spór kompetencyjny rozpatrywany przez sąd konstytucyj-ny ma być konfliktem o kwestie prawne, a nie polityczne (zob. M. Zubik, O rozstrzyganiu „sporów kompetencyjnych” przez Trybunał Konstytucyjny, w: Prawa człowieka – społeczeń-stwo obywatelskie – państwo demokratyczne, red. P. Tuleja, M. Florczak-Wątor, S. Kubas, Warszawa 2010, s. 235, a także B Banaszak, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej Komen-tarz, Warszawa 2009, s. 833-834; P. Czarny, op.cit., s. 80; P. Sarnecki, Spory kompetencyjne przed Trybunałem Konstytucyjnym, „Przegląd Sejmowy” nr 5/2009, s. 14). W zdaniu odrębnym do wyroku TK z 9 marca 2016 r. (sygn. K 47/15, OTK ZU A/2018, poz. 31) zaznaczyłem, że w sytuacji kryzysu konstytucyjnego, z którym mamy do czynienia od października 2015 r., niezbędne jest wyjątkowo drobiazgowe przestrzeganie przez Trybunał wszelkich procedur i unikanie podejmowania rozstrzygnięć w trybie mogą-cym budzić jakiekolwiek wątpliwości prawne. W niniejszej sprawie, stanowisko to czuję się wręcz zobligowany przypomnieć. 3. STK K. Pawłowicz i STK S. Piotrowicz brali czynny udział w pracach nad ustawą o SN (w tym określonym we wniosku Marszałka Sejmu jako podstawa prawna kwestionowa-nego działania SN art. 83 tej ustawy) oraz nad kolejnymi nowelizacjami ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (Dz. U. z 2019 r. poz. 84, ze zm.; dalej: ustawa o KRS), a zatem nad aktem prawnym powiązanym funkcjonalnie z przedmiotem uchwały SN (co wynika także z uzasadnienia wniosku). Wskazani sędziowie wchodzili w skład Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej zmienioną ustawą o KRS oraz dokonywali w dniu 6 marca 2018 r. (59 posiedzenie Sejmu VIII Kadencji nr 59, głosowanie nr 82) wybo-ru członków KRS. Dlatego przed wydaniem postanowienia z 28 stycznia 2020 r. Trybunał powinien rozstrzygnąć, czy zachodzą przesłanki wyłączenia tych sędziów z udziału w rozpo-znawaniu sprawy o sygn. Kpt 1/20.
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 30 Zdanie odrębne sędziego TK Jarosława Wyrembaka do postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 stycznia 2020 r., sygn. akt Kpt 1/20 Na podstawie art. 106 ust. 3 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (dalej powoływanej jako: u.o.t.p.TK), zgłaszam zdanie odrębne do postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z 28 stycznia 2020 r. o tymczasowym uregulowaniu kwestii spornych, wydanego w sprawie o sygn. akt Kpt 1/20. I. Zgodnie z przepisem art. 86 ust. 2 u.o.t.p.TK, w ramach postępowania w sprawie rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego, Trybunał Konstytucyjny – po zapoznaniu się ze sta-nowiskiem uczestników postępowania – może wydać postanowienie o tymczasowym uregu-lowaniu kwestii spornych. Nie powinno być wątpliwości co do tego, że warunkiem sine qua non tymczasowego uregulowania kwestii spornych jest przynajmniej uprawdopodobnienie przez Trybunał faktu zaistnienia sporu kompetencyjnego. W innym bowiem przypadku, aktu-alizuje się obowiązek umorzenia postępowania, ze względu na niedopuszczalność wydania orzeczenia (art. 59 ust. 1 pkt. 2 u.o.t.p.TK). Z treści kwestionowanego przeze mnie postano-wienia nie wynika, by Trybunał Konstytucyjny dokonał choćby wstępnej weryfikacji wniosku Marszałek Sejmu pod kątem zaistnienia rzeczywistego sporu kompetencyjnego pomiędzy Sejmem i Sądem Najwyższym oraz pomiędzy Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej i Są-dem Najwyższym. Tymczasem raz jeszcze podkreślę: uważam, że wydanie postanowienia w sprawie tymczasowego uregulowania kwestii spornych nigdy nie jest możliwe bez przy-najmniej uprawdopodobnienia faktu zaistnienia sporu kompetencyjnego. II. Mając na uwadze rozstrzygnięcie wyrażone w punkcie I. kwestionowanego przeze mnie postanowienia, stwierdzam, że tymczasowe uregulowanie kwestii spornych nie może polegać na „wstrzymaniu wykonywania przez Sąd Najwyższy kompetencji do wydawania uchwał” – i to niezależnie od tego, jaki jest ich przedmiot – gdyż w świetle obowiązującego prawa jest to oczywista i niesporna kompetencja Sądu Najwyższego. Trybunał Konstytucyjny nie jest władny, by choćby czasowo pozbawić Sąd Najwyższy tejże kompetencji. Tymczaso-we uregulowanie kwestii spornych nigdy nie może polegać na podejmowaniu rozstrzygnięć contra legem. Niezależnie od wskazanych faktów, kwestionowane przeze mnie postanowienie wykroczyło bardzo daleko poza ramy wniosku złożonego do Trybunału przez Marszałek Sejmu, gdyż ten w całości oparty został tylko na wniosku Pierwszej Prezes Sądu Najwyższe-go, z 15 stycznia 2020 roku, o podjęcie konkretnej, jednostkowej uchwały – przedstawionym w trybie art. 83 § 1 obowiązującej ustawy o Sądzie Najwyższym. Nadto, Trybunał Konstytu-cyjny rozstrzygnął o tymczasowym uregulowaniu kwestii spornych, mimo że ani Marszałek Sejmu, ani żaden z uczestników postępowania, nie wnosił o wydanie postanowienia tymcza-sowego w tym przedmiocie. III. Mając na uwadze rozstrzygnięcie wyrażone w punkcie II. kwestionowanego prze-ze mnie postanowienia, stwierdzam, że tymczasowe uregulowanie kwestii spornych nie może też polegać na „wstrzymaniu stosowania, od dnia jej wydania, uchwały składu połączonych Izb Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r.”. Trybunał Konstytucyjny nie jest władny, by podjąć także takie rozstrzygnięcie. Nie ma ono nic wspólnego z tymczasową regulacją kwestii spornych, zwłaszcza że według sen-tencji kwestionowanego przeze mnie postanowienia Trybunału, oznaczać ma ono między
OTK ZU A/2020 Kpt 1/20 poz. 15 31 innymi: rozstrzygnięcie o „mocy obowiązującej” orzeczeń wydawanych przez Sądy inne niż Sąd Najwyższy – i o kształcie ich praktyki orzeczniczej. IV. Zdecydowanie nie podzielam wielu stwierdzeń zawartych w uzasadnieniu kwe-stionowanego przeze mnie postanowienia. Uważam, że pozbawione są wszelkich podstaw wywody Trybunału, według których: – „Uchwała Sądu Najwyższego dotyczy statusu prawnego sędziów sądów powszech-nych, wojskowych i Sądu Najwyższego powołanych na urząd przez Prezydenta Rzeczypospo-litej Polskiej na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym w art. 9a-11e ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (…)”, – „Uchwała Sądu Najwyższego jest (…) przejawem wykonywania przez Sąd Najwyż-szy spornej kompetencji”, – „Stanowisko Sądu Najwyższego, wyrażone w uchwale z 23 stycznia 2020 r. gene-ralnie dopuszcza możliwość oceny i kształtowania statusu prawnego sędziów wybranych zgodnie z obowiązującymi stosownymi przepisami ustaw i Konstytucji”. Uważam, że treść powoływanej przez Trybunał uchwały Sądu Najwyższego nie daje żadnych podstaw do formułowania cytowanych stwierdzeń. Mając na uwadze wszystkie przedstawione racje i okoliczności, zdecydowałem o zgło-szeniu zdania odrębnego do wskazanego na wstępie postanowienia.
Powołane przepisy
art. 10 ust. 1 i 2 Konstytucji RPart. 95 ust. 1 Konstytucji RPart. 176 ust. 2 Konstytucji RPart. 183 ust. 2 Konstytucji RPart. 187 ust. 4 Konstytucji RPart. 179 Konstytucji RPart. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji RPart. 2 Konstytucji RP
Źródło: Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego (trybunal.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło