Ts 292/15
PostanowienieTrybunał Konstytucyjny2016-02-26
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy brak w Kodeksie postępowania cywilnego regulacji dotyczącej zasądzenia od Skarbu Państwa kosztów procesu na rzecz strony wygrywającej, gdy strona przegrywająca została zwolniona z obowiązku ich poniesienia, stanowi pominięcie prawodawcze podlegające kontroli Trybunału Konstytucyjnego, czy też zaniechanie ustawodawcze pozostające poza kognicją Trybunału?Ratio decidendi
Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej, stwierdzając, że zarzut skarżącego dotyczy całkowitego braku regulacji normatywnej (zaniechania ustawodawczego), a nie niepełnego uregulowania materii (pominięcia prawodawczego). Kontrola konstytucyjna nie obejmuje zaniechań ustawodawczych, ponieważ ich badanie przekraczałoby kompetencje Trybunału i naruszałoby zasadę podziału władz, pozostawiając legislację w gestii parlamentu.Stan faktyczny
Skarżący (S.G.) był pozwanym w sprawie cywilnej, w której Sąd Okręgowy obniżył wysokość zasądzonej kwoty i nie obciążył strony powodowej kosztami postępowania apelacyjnego. Skarżący złożył zażalenie, domagając się zwrotu kosztów procesu od Skarbu Państwa. Sąd Okręgowy oddalił zażalenie, wskazując, że przepisy nie przewidują możliwości zasądzenia kosztów od Skarbu Państwa w sytuacji, gdy strona przegrywająca została zwolniona z kosztów. Skarżący złożył skargę konstytucyjną, zarzucając brak regulacji w k.p.c. naruszający prawo do sądu.Rozstrzygnięcie
odmówić nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnejPełny tekst orzeczenia
ORZECZNICTWO TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO ZBIÓR URZĘDOWY Seria B Warszawa, dnia 9 marca 2016 r. Pozycja 164 POSTANOWIENIE z dnia 26 lutego 2016 r. Sygn. akt Ts 292/15 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Andrzej Rzepliński, po wstępnym rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym skargi konstytucyjnej S.G. w sprawie zgodności: art. 98 § 1 w związku z art. 102 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2014 r. poz. 101, ze zm.) z art. 45 ust. 1, art. 77 ust. 2 i art. 78 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Pol-skiej, p o s t a n a w i a: odmówić nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej. UZASADNIENIE 1. W sporządzonej przez adwokata skardze konstytucyjnej, wniesionej do Trybunału Konstytucyjnego 17 sierpnia 2015 r. (data nadania), S.G. (dalej: skarżący) zarzucił niezgod-ność art. 98 § 1 w związku z art. 102 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowa-nia cywilnego (Dz.U.2014.101, ze zm.; dalej: k.p.c.) z art. 45 ust. 1, art. 77 ust. 2 i art. 78 w związku z art. 2 Konstytucji. 2. Skarga konstytucyjna wiąże się z następującą sprawą: 2.1. Wyrokiem z marca 2014 r. Sąd Rejonowy w W. zasądził od skarżącego (będącego pozwanym) na rzecz strony powodowej kwotę 2 000,00 zł. W wyniku apelacji wniesionej przez skarżącego, Sąd Okręgowy w G. wyrokiem z listopada 2014 r. zmienił zaskarżone orzeczenie w ten sposób, że obniżył wysokość zasądzonej kwoty do 500,00 zł oraz nie obcią-żył strony powodowej kosztami postępowania apelacyjnego. 2.2. W dniu 22 stycznia 2015 r. skarżący złożył zażalenie na rozstrzygnięcie o kosztach procesu w postępowaniu apelacyjnym, w którym wniósł – uznawszy zasadność nieobciążania strony powodowej tymi kosztami – o zwrot poniesionych kosztów procesu od Skarbu Państwa. 2.3. Postanowieniem z maja 2015 r. Sąd Okręgowy w G. oddalił zażalenie skarżące-go. W uzasadnieniu tego orzeczenia sąd stwierdził, że orzeczenie zgodnie z wnioskiem skar-
OTK ZU B/2016 Ts 292/15 poz. 164 2 żącego było niedopuszczalne z uwagi na to, iż przepisy postępowania nie przewidują możli-wości zasądzenia od Skarbu Państwa na rzecz wygrywającej strony poniesionych kosztów postępowania w sytuacji, gdy strona przegrywająca została zwolniona z obowiązku ich poniesienia. 3. Zdaniem skarżącego art. 98 § 1 w związku z art. 102 k.p.c. przez to, że nie reguluje kwestii zasądzenia przez sąd od Skarbu Państwa zwrotu kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym na rzecz strony wygrywającej w przypadku nieobciążenia strony przegrywającej kosztami procesu w ogóle, narusza konstytucyjne prawo do sądu w związku z zasadą demo-kratycznego państwa prawnego. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: 1. Na podstawie art. 138 w związku z art. 139 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U.1064, ze zm.; dalej: ustawa o TK z 2015 r.) 30 sierpnia 2015 r. utraciła moc ustawa z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U.102.643, ze zm.; dalej: ustawa o TK z 1997 r.). Zgodnie z art. 134 pkt 1 ustawy o TK z 2015 r. w sprawach wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie tej ustawy w postępowaniu przed Trybunałem w zakresie dotyczącym wstępnego rozpoznania stosuje się przepisy dotychczasowe, tzn. przepisy ustawy o TK. Rozpatrywana skarga konstytucyjna została wniesiona przed dniem wejścia w życie ustawy o TK z 2015 r., dlatego do jej wstęp-nej kontroli zastosowanie mają przepisy ustawy o TK z 1997 r. 2. Zgodnie z art. 36 ust. 1 w związku z art. 49 ustawy o TK z 1997 r., skarga konstytu-cyjna podlega wstępnemu rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, podczas którego Trybunał Konstytucyjny bada, czy odpowiada ona określonym przez prawo wymogom, a także czy postępowanie wszczęte na skutek jej wniesienia podlegałoby umorzeniu na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK z 1997 r. 3. Zaskarżone w niniejszej sprawie przepisy k.p.c. stanowią odpowiednio: „Strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu)” (art. 98 § 1); „W wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywają-cej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami” (art. 102). 4. Ze względu na sposób sformułowania zarzutu przez skarżącego (zakwestionowanie braku określonej regulacji normatywnej) Trybunał Konstytucyjny rozważył, czy analizowana skarga konstytucyjna nie jest w istocie skargą na zaniechanie prawodawcze. 4.1. W świetle art. 188 Konstytucji rolą Trybunału Konstytucyjnego jest przede wszystkim badanie istniejących norm prawnych („tego, co prawodawca unormował”). Ze względu na założenie o zupełności systemu prawa oraz konieczność zapewnienia skutecz-ności przepisów konstytucyjnych, dopuszczalne jest także kontrolowanie przez Trybunał Konstytucyjny, czy w kontrolowanych aktach prawnych nie brakuje elementu, koniecznego z punktu widzenia Konstytucji (a więc „tego, czego ustawodawca nie unormował”, choć był do tego zobowiązany przez ustawę zasadniczą; por. orzeczenie TK z 3 grudnia 1996 r., K 25/95, OTK ZU nr 6/1996, poz. 52). 4.1.1. Ze względu na istniejące tu ryzyko wkroczenia przez Trybunał Konstytucyjny w uprawnienia władzy ustawodawczej, wbrew jego ustrojowej roli „negatywnego ustawo-
OTK ZU B/2016 Ts 292/15 poz. 164 3 dawcy” (por. w szczególności wyrok TK z 19 listopada 2001 r., K 3/00, OTK ZU nr 8/2001, poz. 251 oraz np. postanowienie TK z 31 lipca 2014 r., Ts 240/13, OTK ZU nr 1/B/2015, poz. 41), podlega ona szczególnym rygorom. Kognicja Trybunału Konstytucyjnego ogranicza się wyłącznie do tzw. pominięć prawodawczych, które mogą polegać na brakach procedural-nych (np. niezapewnieniu sądowej ochrony praw konstytucyjnych; por. wyrok TK z 22 paź-dziernika 2013 r., SK 14/13, OTK ZU nr 7/A/2013, poz. 100) albo – co w praktyce jest bar-dziej kontrowersyjne – materialnoprawnych (np. zbyt wąskiego i arbitralnego zakreślenia przesłanek realizacji praw konstytucyjnych; por. wyrok TK z 16 grudnia 2009 r., K 49/07, OTK ZU nr 11/A/2009, poz. 169). Nie obejmuje ona natomiast luk innego rodzaju – tzw. zaniechań prawodawczych. 4.1.2. Podział nieistniejących regulacji prawnych na zaniechania i pominięcia prawo-dawcze pojawił się w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego jeszcze przed wejściem w życie obecnej Konstytucji (por. przywołane orzeczenie w sprawie K 25/95 oraz wyrok TK z 6 maja 1998 r., K 37/97, OTK ZU nr 3/1998, poz. 33, podtrzymujący tę linię orzecznictwa po uchwaleniu Konstytucji z 1997 r.). Jest on powszechnie stosowany także w najnowszych judykatach (por. np. obszerne podsumowanie dotychczasowego orzecznictwa w wyrokach TK z: 13 czerwca 2011 r., SK 41/09, OTK ZU nr 5/A/2011, poz. 40 i 6 listopada 2012 r., K 21/11, OTK ZU nr 10/A/2012, poz. 119). Nie zmienia to jednak faktu, że zakwalifikowanie określo-nych sytuacji do jednej z tych dwóch kategorii w praktyce bywa trudne, co zresztą przyznaje sam Trybunał Konstytucyjny (por. postanowienie z 11 grudnia 2002 r., SK 17/02, OTK ZU nr 7/A/2002, poz. 98), pomimo prób ustalenia jednoznacznych kryteriów pozwalających na ich odróżnienie. 4.1.3. W świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, punktem wyjścia dla oce-ny, czy rozwiązanie postulowane przez podmiot inicjujący postępowanie jest zaniechaniem, czy pominięciem ustawodawczym, powinno być zbadanie, czy materie pozostawione poza zakresem danego przepisu i materie w nim unormowane wykazują „jakościową tożsamość” (albo przynajmniej daleko idące podobieństwo; por. przywołane orzeczenie w sprawie K 25/95, a także wyroki TK z 15 kwietnia 2014 r., SK 48/13, OTK ZU nr 4/A/2014, poz. 40 oraz 3 czerwca 2014 r., K 19/11, OTK ZU nr 6/A/2014, poz. 60). Na tej podstawie można ustalić zakres bezczynności regulacyjnej ustawodawcy i ro-dzaj luki prawnej poddanej ocenie Trybunału Konstytucyjnego. Całkowity brak regulacji danej kwestii (jej jakościowa odmienność od materii unor-mowanych w zaskarżonym przepisie) traktowany jest jako zaniechanie ustawodawcze (w doktrynie zwane także zaniechaniem właściwym albo absolutnym), nie podlegające kon-troli Trybunału. Jej uregulowanie w sposób niepełny (niewystarczający, niekompletny, przy założeniu jakościowej tożsamości brakujących elementów z elementami ujętymi w za-skarżonym przepisie) stanowi zaś pominięcie prawodawcze (zwane także zaniechaniem względnym albo częściowym). Może ono być badane przez Trybunał – jednak tylko wtedy, gdy na poziomie Konstytucji istnieje „norma o treści odpowiadającej normie pominiętej w ustawie kontrolowanej” (postanowienie TK z 1 marca 2010 r., SK 29/08, OTK ZU nr 3/A/2010, poz. 29), czyli w danym obszarze obowiązuje konstytucyjny nakaz uregulowania kwestii pominiętych w określony sposób. Pomocniczym kryterium stosowanym niekiedy do odróżnienia zaniechania od pomi-nięcia ustawodawczego jest przesłanka celowego i świadomego działania prawodawcy (usta-wodawcy). Jeżeli dane rozwiązanie zostało w zamierzony sposób pozostawione poza zakresem regulacji, należy je kwalifikować jako zaniechanie ustawodawcze (por. np. wyrok TK z 8 września 2005 r., P 17/04, OTK ZU nr 8/A/2005, poz. 90). Wystąpienie pominięcia prawodawczego jest natomiast bardziej prawdopodobne w wypadku regulacji sprawiających wrażenie przypadkowych (np. pozostawionych
OTK ZU B/2016 Ts 292/15 poz. 164 4 z poprzedniej wersji przepisu), absurdalnych albo oczywiście dysfunkcjonalnych (por. np. wyrok TK z 13 listopada 2007 r., P 42/06, OTK ZU nr 10/A/2007, poz. 123). 4.1.4. Przy orzekaniu o „jakościowej tożsamości” materii pominiętych i unormowanych w zaskarżonym przepisie konieczna jest ostrożność: „zbyt pochopne «upo-dobnienie» materii nieunormowanych z tymi, które znalazły swoją wyraźną podstawę w treści badanego przepisu, grozi bowiem każdorazowo postawieniem zarzutu o wykraczanie przez Trybunał Konstytucyjny poza sferę kontroli prawa i uzurpowanie sobie uprawnień o charakterze prawotwórczym” (przywołane postanowienie w sprawie SK 17/02). 4.1.5. Skuteczne zakwestionowanie pominięcia prawodawczego wymaga od podmiotu inicjującego postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym także wyjątkowej staranności. Jak Trybunał stwierdził w wyroku w sprawie K 3/00: „postawione zarzuty muszą być precyzyjne i nie mogą polegać na wskazaniu, że prze-pis nie zawiera konkretnej regulacji, której istnienie zadowalałoby wnioskodawcę. Gdyby istniała możliwość zaskarżenia przepisu pod zarzutem, iż nie zawiera on regu-lacji, które w przekonaniu wnioskodawcy winny się w nim znaleźć, każdą ustawę lub dowolny jej przepis można byłoby zaskarżyć w oparciu o tego rodzaju przesłankę ne-gatywną. Gdyby ustawodawca uznał za celowe takie ukształtowanie kompetencji Try-bunału Konstytucyjnego, zawarłby stosowną normę w ustawie zasadniczej (…)”. 4.1.6. Powyższe dotyczy w szczególności autorów skarg konstytucyjnych: „Sformułowanie zarzutu pominięcia prawodawczego [w skardze konstytucyjnej] wy-maga (…) wykazania związku zachodzącego między treścią przepisu a sposobem na-ruszenia konstytucyjnych wolności lub praw. (…) Skarżący nie może domagać się jednak wprowadzenia nowego zakresu normowania, byłaby to bowiem skarga konsty-tucyjna na zaniechanie prawodawcze. Powinien natomiast podnieść, że przepis, które-go zakres normowania wykazuje związek ze stawianym przez niego zarzutem, ma zbyt wąski zakres zastosowania. Innymi słowy, skarżący powinien określić normę prawną, która nie znajduje do niego zastosowania, wskazać jej usytuowanie w odpo-wiedniej jednostce redakcyjnej tekstu prawnego oraz wykazać, że niezastosowanie normy jest wynikiem zbyt wąskiego zakresu jej zastosowania, to z kolei jest źródłem naruszenia jego konstytucyjnych praw” (postanowienie TK z 8 września 2009 r., Ts 95/08, OTK ZU nr 5/B/2009, poz. 398). 4.1.7. Kwestia ta była wielokrotnie stawiana przez Trybunał Konstytucyjny. Repre-zentatywnym przykładem jest postanowienie z 18 czerwca 2013 r. w sprawie SK 1/12 (OTK ZU nr 5/A/2013, poz. 70), w którym wskazano: „[określona regulacja] może być uznana za zawierającą unormowanie niepełne w sy-tuacji, gdy z punktu widzenia zasad konstytucyjnych ma zbyt wąski zakres zastosowa-nia albo pomija treści istotne z punktu widzenia przedmiotu i celu tej regulacji. Ocena, czy ustawodawca dopuścił się pominięcia prawodawczego, wymaga więc a casu ad casum zbadania danego unormowania w kontekście wzorców i wartości konstytucyj-nych, które ze względu na naturę tej regulacji muszą zostać poszerzone o daną katego-rię podmiotów lub zachowań. To znaczy, że z norm konstytucyjnych da się odtworzyć wzorzec instytucji prawnej kształtowanej w akcie normatywnym, lecz instytucja w ak-cie tym ukształtowana konstytucyjnemu wzorcowi nie odpowiada (…). Niezbędnym warunkiem tej analizy jest ustalenie, że w określonej sytuacji zachodzi jakościowa tożsamość materii unormowanych w danym przepisie i tych pozostawionych poza je-go zakresem, gdyż zbyt pochopne »upodobnienie« materii nieuregulowanych z mate-riami, które znalazły swój wyraz w treści kwestionowanego przepisu, może spowodo-wać wykroczenie przez Trybunał poza sferę kontroli prawa”.
OTK ZU B/2016 Ts 292/15 poz. 164 5 4.2. Przenosząc te ustalenia na grunt niniejszej sprawy, Trybunał stwierdza, że rozpo-znanie merytoryczne analizowanej skargi konstytucyjnej byłoby niedopuszczalne, gdyż jej przedmiotem jest zaniechanie legislacyjne, którego badanie pozostaje poza kognicją Trybuna-łu Konstytucyjnego. W uzasadnieniu skargi konstytucyjnej skarżący wskazuje na brak regulacji pozytywnej dotyczącej specjalnego trybu przyznawania zwrotu poniesionych kosztów postępowania dla strony wygrywającej w sytuacji, gdy wobec strony przegrywającej sąd korzysta z instytucji uregulowanej w art. 102 in fine k.p.c. Materia ta, jak słusznie zauważa skarżący, nie została unormowana przez ustawodawcę. Zatem skoro w k.p.c. ustawodawca całkowicie zaniechał uregulowania wskazanej kwestii, to nie sposób przyjąć, że mamy do czynienia jedynie z po-minięciem prawodawczym. W rozpatrywanej sprawie nie chodzi bowiem o niepełne – ze względu na wymagania konstytucyjne – uregulowanie pewnych kwestii, lecz o ich całkowite pozostawienie poza regulacją normatywną. Sytuacja prawna skarżącego (oddalenie jego zażalenia przez sąd z powodu stwierdzonego braku regulacji normatywnej nakazującej zasądzenie od Skarbu Państwa kosztów na rzecz strony wygrywającej proces – in casu postępowanie apelacyjne) wynika zatem z braku jakichkolwiek przepisów, które doty-czyłyby wskazywanego przez skarżącego problemu. W tej sytuacji sformułowany w skardze konstytucyjnej zarzut niekonstytucyjności kwestionowanej regulacji w istocie stanowi „postu-lat legislacyjny” (skarżącemu chodzi o wprowadzenie do procedury cywilnej specjalnego trybu przyznawania zwrotu poniesionych kosztów postępowania dla strony wygrywającej w sytuacji, gdy wobec strony przegrywającej sąd korzysta z instytucji uregulowanej w art. 102 in fine k.p.c.) którego adresatem de lege lata może być wyłącznie ustawodawca (Sejm), a nie sąd konstytucyjny. 4.3. Powyższe przemawia za odmową nadania dalszego biegu analizowanej skardze konstytucyjnej ze względu na niedopuszczalność orzekania (art. 39 ust. 1 pkt 1 in fine oraz art. 36 ust. 3 w związku z art. 49 ustawy o TK z 1997 r. w związku z art. 134 pkt 1 usta-wy o TK z 2015 r.). 5. Ponadto – w kontekście sformułowanego zarzutu niezgodności kwestionowanych przepisów z art. 77 ust. 2 oraz art. 78 Konstytucji – Trybunał zauważa, że skarżący wniósł zażalenie na rozstrzygnięcie odnośnie do nieobciążenia strony pozwanej kosztami postępo-wania odwoławczego (punkt III wyroku Sądu Okręgowego w G. z listopada 2014 r., III Ca 939/14), w którym domagał się zasądzenia od Skarbu Państwa poniesionych przez niego kosztów postępowania. Zażalenie to zostało – w trybie art. 3942 § 1 k.p.c. – roz-patrzone i oddalone postanowieniem tego sądu z maja 2015 r. Zatem skarżący zrealizował swoje prawo do zaskarżenia rozstrzygnięć wydanych po raz pierwszy, w zakresie odnoszą-cym się do prawa zaskarżenia rozstrzygnięcia o nieobciążaniu kosztami postępowania strony przegrywającej sprawę (por. postanowienie TK z 8 czerwca 2009 r., SK 26/07, OTK ZU nr 6/A/2009, poz. 92). W tym stanie rzeczy należało postanowić jak w sentencji.
Powołane przepisy
art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiejart. 77 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiejart. 78 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
Źródło: Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego (trybunal.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło