C-200/07
Opinia rzecznika generalnegoTSUE2008-06-26CELEX: 62007CC0200ECLI:EU:C:2008:369
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd krajowy, prowadzący postępowanie cywilne przeciwko posłowi do Parlamentu Europejskiego, jest zobowiązany do zwrócenia się do Parlamentu Europejskiego o opinię w sprawie immunitetu parlamentarnego, a jeśli tak, to czy taka opinia jest wiążąca dla sądu krajowego?Ratio decidendi
Rzecznik Generalny stwierdza, że art. 9 Protokołu w sprawie przywilejów i immunitetów Wspólnot Europejskich nie nakłada na sądy krajowe proceduralnego obowiązku konsultowania się z Parlamentem Europejskim w kwestii istnienia immunitetu. Regulamin Parlamentu Europejskiego, który reguluje procedurę korzystania z immunitetu na wniosek posła, jest wewnętrznym dokumentem i nie może nakładać obowiązków na sądy krajowe. Opinia Parlamentu Europejskiego, nawet jeśli wyrażona, nie jest co do zasady wiążąca dla sądu krajowego, ale powinna być rozważona z należytą powagą, zgodnie z zasadą lojalnej współpracy. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy prawo krajowe, na mocy art. 10 ust. 1 lit. a) Protokołu (równoważność immunitetów posłów krajowych i europejskich), zobowiązywałoby sąd do zastosowania się do opinii parlamentu krajowego; wówczas ten sam obowiązek dotyczyłby opinii Parlamentu Europejskiego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczy pozwów o zniesławienie wniesionych przeciwko Alfonso Luigi Marra, byłemu posłowi do Parlamentu Europejskiego (1994-1999). Marra rozpowszechniał ulotki krytykujące włoski wymiar sprawiedliwości oraz konkretnych sędziów, A. Clemente i E. De Gregorio, którzy wnieśli przeciwko niemu pozwy. Sądy krajowe uznały Marrę za winnego i zasądziły zadośćuczynienie. Marra odwołał się, twierdząc, że jego wypowiedzi były objęte immunitetem parlamentarnym. Parlament Europejski, na wniosek Marry, przyjął rezolucję wskazującą, że sprawa prima facie dotyczy immunitetu, ale rezolucja nie została bezpośrednio przekazana sądowi krajowemu.Rozstrzygnięcie
Sąd krajowy, przed którym toczy się postępowanie cywilne przeciwko posłowi Parlamentu Europejskiego, nie jest zobowiązany do zwrócenia się do Parlamentu o opinię odnośnie do tego, czy zaskarżone zachowanie objęte jest immunitetem parlamentarnym, jeśli dany poseł sam nie wszczął postępowania dotyczącego skorzystania z przysługującego mu przywileju na podstawie art. 6 ust. 3 regulaminu Parlamentu Europejskiego. Jeśli dany poseł wszczął postępowanie, a Parlament wyraził opinię dotyczącą immunitetu, wówczas opinia ta nie jest wiążąca dla sądu krajowego, jednakże sąd krajowy powinien rozważyć ją z należytą uwagą. Jeśli sąd krajowy zajmie stanowisko odmienne od Parlamentu, wówczas właściwe może być skierowanie wniosku o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym do Trybunału Sprawiedliwości. Jeśli natomiast w podobnej sytuacji dotyczącej posła parlamentu krajowego sądy krajowe zobowiązane byłyby do zastosowania się do opinii parlamentu krajowego lub skierowania sprawy do sądu wyższej instancji, wówczas ten sam obowiązek spoczywa na nich w odniesieniu do opinii Parlamentu Europejskiego i sądy krajowe powinny zastosować się do tej opinii albo skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości, przy czym ocena w tym zakresie należy do sądu krajowego.Pełny tekst orzeczenia
OPINIA RZECZNIKA GENERALNEGO
M. POIARESA MADURA
przedstawiona w dniu 26 czerwca 2008 r.(1)
Sprawy połączone C‑200/07 i C‑201/07
Alfonso Luigi Marra
przeciwko
Eduardo De Gregorio
i
Antonio Clemente
[wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożony przez Corte Suprema di Cassazione (Włochy)]
1. W niniejszym wniosku przedłożonym Trybunałowi Sprawiedliwości Corte Suprema di Cassatzione (Włochy) zwrócił się o prawidłową
wykładnię przepisów Protokołu w sprawie przywilejów i immunitetów Wspólnot Europejskich w odniesieniu do immunitetu jurysdykcyjnego,
z którego korzystają członkowie Parlamentu Europejskiego.
2. Dwie sprawy będące podstawą niniejszego wniosku o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym dotyczą pozwów o zniesławienie,
wniesionych przeciwko włoskiemu posłowi Parlamentu Europejskiego (posłowi PE). Sądy krajowe uznały, że dopuścił się on zarzucanego
mu czynu i zasądził zadośćuczynienie na rzecz skarżących. Do Trybunału zwrócono się, po pierwsze, z pytaniem, czy sąd, przed
którym toczy się postępowanie cywilne wobec posła PE, musi zwrócić się do Parlamentu Europejskiego o uchylenie mu immunitetu,
w przypadku gdy poseł PE nie zwrócił się do Parlamentu o skorzystanie z przysługującego mu immunitetu, a po drugie, czy sąd
krajowy może orzekać samodzielnie co do tego, czy zachowanie posła PE objęte jest immunitetem, gdyby Parlament Europejski
nie wyraził zamiaru utrzymania immunitetu danego posła.
I – Okoliczności faktyczne
3. Pozwany w postępowaniu przed sądem krajowym, A.L. Marra, był posłem Parlamentu Europejskiego w latach 1994–1999. W czasie
gdy był posłem PE, rozprowadzał ulotki krytykujące włoski wymiar sprawiedliwości oraz poszczególnych sędziów. A. Clemente
oraz E. De Gregorio, którzy byli wymienieni w ulotkach, wnieśli pozwy o zniesławienie przeciwko A.L. Marra. Ponieważ sąd pierwszej
instancji przychylił się do ich żądań i zasądził zadośćuczynienie na ich rzecz, A.L. Marra odwołał się do Corte d’appelo di
Napoli (sądu apelacyjnego w Neapolu). W wyrokach z dnia 23 stycznia i 6 marca 2002 r. (w przypadku A. Clemente) oraz z dnia
22 lutego 2002 r. (w przypadku E. De Gregorio) Corte d’appelo di Napoli podtrzymał wyroki sądu pierwszej instancji, orzekając,
że będące przedmiotem postępowania wypowiedzi nie były objęte Protokołem w sprawie przywilejów i immunitetów Wspólnot Europejskich.
A.L. Marra wniósł skargę kasacyjną do Corte Suprema di Cassazione, podnosząc między innymi, że Corte d’appelo di Napoli błędnie
zastosował art. 6 regulaminu Parlamentu Europejskiego, który określa postępowanie dotyczące wniosków o uchylenie immunitetu
posła PE.
4. W międzyczasie A.L. Marra zwrócił się w dniu 16 lutego 2001 r. na piśmie do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego o podjęcie
działań przez Parlament zgodnie z art. 6 w celu skorzystania z immunitetu. Jego wniosek został przekazany komisji ds. prawnych
i rynku wewnętrznego pismem przewodniczącego z dnia 11 kwietnia 2001 r. Na posiedzeniu, które odbyło się w dniu 23 stycznia
2002 r., komisja postanowiła podjąć działania na rzecz A.L. Marry i w związku z powyższym wydano odpowiednie zalecenie w sprawozdaniu
Parlamentu Europejskiego z dnia 30 maja 2002 r. w sprawie immunitetów włoskich parlamentarzystów i praktyki władz włoskich
w tym zakresie(2). W dniu 11 czerwca 2002 r. Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie immunitetu parlamentarnego we Włoszech oraz praktyk
władz włoskich w tym zakresie(3), która stanowi co następuje:
„ 1.[Parlament] postanawia, że sprawy [...] i Alfonso Marra dotyczą prima facie kwestii immunitetu parlamentarnego oraz że
należy zwrócić się do właściwych sądów o przekazanie Parlamentowi dokumentów niezbędnych w celu ustalenia, czy rozważane sprawy
obejmują immunitet parlamentarny na podstawie art. 9 Protokołu odnośnie wyrażanych opinii lub stanowisk zajmowanych w głosowaniu
przez danych posłów w ramach wykonywania ich obowiązków, jak również że należy zwrócić się do właściwych sądów o zawieszenie
postępowania do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia przez Parlament.
2. Zaleca przewodniczącemu przekazanie tego postanowienia oraz sprawozdania komisji stałemu przedstawicielowi Republiki Włoskiej
w celu przekazania właściwemu organowi Republiki Włoskiej” [tłumaczenie nieoficjalne].
II – Pytania prejudycjalne
5. Postanowieniem z dnia 20 lutego 2007 r. Corte Suprema di Cassazione przedłożył dwa pytania Trybunałowi Sprawiedliwości odnośnie
do przepisów dotyczących immunitetu posłów Parlamentu Europejskiego:
„1) Czy w przypadku braku działań ze strony posła Parlamentu Europejskiego, który nie korzysta z przyznanego mu w art. 6 ust. [3]
regulaminu Parlamentu Europejskiego prawa do bezpośredniego skierowania wniosku do przewodniczącego dotyczącego skorzystania
z przywilejów i immunitetów, sąd, przed którym toczy się postępowanie cywilne, jest zobowiązany zwrócić się do przewodniczącego
o uchylenie immunitetu, w celu dalszego prowadzenia postępowania i wydania wyroku?;
2) Czy też, jeżeli w braku powiadomienia ze strony Parlamentu Europejskiego, co do zamiaru skorzystania z przywilejów i immunitetów,
sąd, przed którym toczy się postępowanie cywilne, ma prawo, uwzględniając szczególne okoliczności rozpatrywanej sprawy, rozstrzygnąć,
czy możliwe jest skorzystanie z przywileju?”.
6. Biorąc pod uwagę sposób sformułowania pytań wydaje się, iż sąd krajowy przyjął, iż A.L. Marra nie zwrócił się do przewodniczącego
Parlamentu Europejskiego o skorzystanie z immunitetu oraz że Parlament nie wyraził zamiaru w tym zakresie. Jednakże nie ma
wątpliwości, że A.L. Marra złożył taki wniosek oraz że Parlament uznał, iż jego wypowiedzi mogą być objęte immunitetem i zwrócił
się do właściwego sądu krajowego o przekazanie odpowiednich dokumentów oraz polecił przewodniczącemu przekazanie swego postanowienia
stałemu przedstawicielowi Republiki Włoskiej(4). Na rozprawie przedstawiciel Parlamentu potwierdził, że rezolucja nie została przekazana bezpośrednio sądowi krajowemu, ale
stałemu przedstawicielowi Republiki Włoskiej. W postanowieniu odsyłającym wspomniane jest sprawozdanie komisji ds. prawnych
oraz rynku wewnętrznego z dnia 30 maja 2002 r., ale nie właściwa rezolucja Parlamentu Europejskiego z dnia 11 czerwca 2002 r.,
która przyjęła zalecenia zawarte w sprawozdaniu. Przedstawiciel rządu włoskiego poproszony podczas rozprawy o wyjaśnienia,
odesłał nas do tych punktów postanowienia odsyłającego, w których wspomniane jest sprawozdanie z dnia 30 maja 2002 r. oraz
podniósł, że sąd krajowy sformułował swoje pytania w ten sposób, gdyż traktował sprawozdanie jako tymczasowe, a nie ostateczne
stanowisko Parlamentu. Niemniej jednak Parlament przyjął ostateczne stanowisko w swojej rezolucji z dnia 11 czerwca 2002 r.,
które jak poinformował nas przedstawiciel Parlamentu, zostało przedstawione stałemu przedstawicielowi Republiki Włoskiej.
7. W każdym razie, skoro zarówno A.L. Marra, jak i Parlament Europejski podjęli działania, sądzę, że przedłożone pytania można
sformułować w następujący sposób:
„Czy w przypadku wniesienia powództwa cywilnego przeciwko posłowi Parlamentu Europejskiego, sąd, przed którym toczy się postępowanie,
musi zwrócić się do Parlamentu o opinię, czy zaskarżone zachowanie objęte jest immunitetem parlamentarnym, czy też sąd ten
może orzekać samodzielnie co do istnienia bądź nie tego przywileju?”.
III – Immunitet parlamentarny w prawie europejskim
Zasady
8. Odpowiednie przepisy zawarte są w art. 9 i art. 10 Protokołu w sprawie przywilejów i immunitetów Wspólnot Europejskich. Artykuł 9
stanowi, co następuje:
„Wobec członków Parlamentu Europejskiego nie można prowadzić dochodzenia, postępowania sądowego ani też ich zatrzymywać z powodu
ich opinii lub stanowiska zajętego przez nich w głosowaniu w czasie wykonywania przez nich obowiązków służbowych”.
9. Artykuł 10 brzmi:
„Podczas sesji Parlamentu Europejskiego, jego członkowie korzystają:
a) na terytorium swojego państwa – z immunitetów przyznawanych członkom parlamentu ich państwa;
b) na terytorium innego państwa członkowskiego – z immunitetu chroniącego przed zatrzymaniem oraz immunitetu jurysdykcyjnego.
Immunitet chroni także członków podczas ich podróży do i z miejsca, gdzie odbywa się posiedzenie Zgromadzenia.
Nie można powoływać się na immunitet w przypadku, gdy członek został schwytany na gorącym uczynku i nie może on stanowić przeszkody
w wykonywaniu przez Parlament Europejski prawa uchylenia immunitetu w odniesieniu do któregokolwiek ze swoich członków”.
10. Po pierwsze, należy zauważyć, że te dwa artykuły nie mają wzajemnie wykluczającego się charakteru; obowiązują w sposób kumulatywny
i powinny być odczytywane łącznie. W związku z tym możliwe jest, że to samo zachowanie może mieścić się w zakresie oraz korzystać
z ochrony gwarantowanej przez oba artykuły.
11. Po drugie, przy dokonywaniu wykładni tych przepisów ważne jest uwzględnienie ich celu i przedmiotu. Jak słusznie podnoszą
Parlament oraz Komisja immunitet parlamentarny stanowi mechanizm instytucjonalny, który ma na celu zagwarantowanie niezależności
Parlamentu Europejskiego i jego posłów oraz usprawnienie jego funkcjonowania jako organu kolektywnego, który odgrywa kluczową
rolę w kontekście wolnego społeczeństwa demokratycznego. Niemniej jednak należy jednocześnie przyznać, że określone osoby,
posłowie Parlamentu Europejskiego, korzystają również z tego mechanizmu. Immunitet parlamentarny przez sam swój charakter
przyznaje niektórym osobom, ze względu na pełnione przez nie funkcje instytucjonalne – mające zasadniczy charakter dla demokratycznej
roli Parlamentu – przywilej, który nie przysługuje innym obywatelom niepełniącym takiej funkcji. Podstawową ideą jest, że
jako członkowie społeczności politycznej, w kontekście demokracji parlamentarnej, jesteśmy zgodni, że w interesie każdego
członka społeczności leży, by osoby wybrane do reprezentowania nas korzystały z tego przywileju, aby mogły prawidłowo i skutecznie
wywiązywać się ze swego zadania. Zatem nie powinno być wątpliwości, że przedmiotem immunitetu parlamentarnego jest ochrona
zarówno instytucji Parlamentu jako takiej, jak i jego członków jako jednostek.
12. Podwójny aspekt immunitetu parlamentarnego jest zauważalny w brzmieniu i strukturze art. 9 i art. 10 protokołu. Artykuł 10
określa okoliczności, w których parlamentarzysta może korzystać z immunitetu w trakcie sesji Parlamentu na terytorium swojego
własnego państwa członkowskiego, innego państwa członkowskiego lub podczas podróży do i z miejsca, w którym odbywa się posiedzenie
Parlamentu, a następnie stwierdza, że immunitet może zostać uchylony przez Parlament i nie można się na niego powoływać w przypadku,
gdy członek Parlamentu zostanie schwytany na gorącym uczynku. W tym przypadku wydaje się, iż zamysłem prawodawcy wspólnotowego
była ochrona posłów PE wobec działań, które mogłyby wpływać na ich zdolność do uczestniczenia w sesjach Parlamentu i wykonywanie
obowiązków parlamentarnych. Niemniej jednak Parlament może zawsze uchylić ten przywilej, jeśli uzna, że zachowanie parlamentarzysty
nie jest związane z pełnioną przez niego rolą posła Parlamentu i że w związku z tym nie może on korzystać z immunitetu parlamentarnego.
Przykładowo, jeśli poseł zostanie oskarżony o oszustwo lub morderstwo, Parlament powinien co do zasady uchylić mu immunitet,
pomimo tego, iż skazanie go uniemożliwi posłowi wykonywanie ciążących na nim obowiązków parlamentarnych, gdyż są to czyny
zupełnie niezwiązane z charakterem pełnionego urzędu posła PE, chyba że oczywiście istnieją podstawy do przypuszczenia, że
zarzut ten pobawiony jest wszelkich podstaw i ma na celu zakłócenie pełnienia funkcji politycznych przez posła PE oraz uniemożliwienie
mu wykonywania ciążących na nim obowiązków parlamentarnych. W przeciwieństwie do tego art. 9, mający zastosowanie do opinii
i stanowisk zajętych w głosowaniu przez posłów PE w ramach wykonywania przez nich obowiązków służbowych, ma głównie na celu
ochronę integralności dyskursu politycznego, a zatem integralności Parlamentu Europejskiego oraz jego działalności jako takiej.
Podejmowanie działań przeciwko posłowi Parlamentu w związku z opinią lub stanowiskiem zajętym w głosowaniu przy wykonywaniu
funkcji posła PE stanowiłoby naruszenie samej instytucji Parlamentu, gdyż podważałoby jego miejsce jako forum, w pełnym tego
słowa znaczeniu, otwartej debaty i demokratycznych rozważań. Oczywiście zgodnie z art. 9, jak i art. 10 poszczególni posłowie
Parlamentu korzystają również z immunitetu w tym sensie, że chroni się ich przed pozywaniem do sądu; jednakże podstawą tego
mechanizmu jest to, że dopuszczenie postępowania sądowego z uwagi na opinie lub stanowiska zajęte w głosowaniu uderzałoby
w istotę przedstawicielskiej demokracji, której podstawą jest wolna debata.
13. Wspomnianą różnicę akcentów odzwierciedla okoliczność, że Parlament Europejski może uchylić immunitet na podstawie art. 10,
jednakże nie na podstawie art. 9. Artykuł 10 ma szerszy zakres niż art. 9, gdyż obejmuje nie tylko opinie i stanowiska zajęte
w głosowaniu, ale również inne zachowania. Jednakże ochrona, jaką zapewnia, ma charakter warunkowy, gdyż immunitet może zostać
uchylony przez Parlament. Z drugiej strony, art. 9 ma węższy zakres – chroni jedynie opinie i stanowiska zajęte w głosowaniu
w czasie wykonywania obowiązków służbowych członków Parlamentu – jednakże oferuje ochronę bezwzględną, gdyż w przypadku gdy
opinia lub stanowisko zajęte w głosowaniu zostaną uznane za odnoszące się do obowiązków służbowych członka Parlamentu, przywileju
tego nie można w żaden sposób uchylić. W tym sensie można powiedzieć, że art. 9 stanowi trzon przywilejów parlamentarnych,
gdyż nie może zostać uchylony, a posłowie PE mogą się na niego powoływać, nawet w przypadku postępowania wszczętego po zakończeniu
mandatu, natomiast art. 10 zapewnia dodatkową ochronę (gdyż posiada szerszy zakres niż art. 9), która jednak może zostać uchylona
przez Parlament i obejmuje jedynie postępowanie wszczęte w trakcie trwania mandatu posła PE.
Sprawa A.L. Marra
14. A.L. Marra jest obywatelem włoskim, który chce skorzystać we Włoszech z immunitetu w związku z wydarzeniami, które miały miejsce,
gdy był posłem Parlamentu Europejskiego. Stanowiące przedmiot sporu ulotki rozprowadzał on w latach 1996–1997, natomiast E. De
Gregorio wniósł pozew o zniesławienie w dniu 8 czerwca 1998 r.(5). Ponieważ postępowanie zostało wszczęte, gdy nadal był on posłem PE, przysługiwała mu przede wszystkim ochrona przewidziana
w art. 10 protokołu. Na podstawie art. 10 ust. 1 lit. a) powinny przysługiwać mu te same przywileje, z jakich korzystają członkowie
parlamentu włoskiego.
15. Artykuł 68 ust. 1 konstytucji włoskiej chroni wypowiedzi członków parlamentu włoskiego w następujący sposób: „członkowie parlamentu
nie mogą być pociągnięci do odpowiedzialności z powodu swych opinii lub stanowiska zajętego przez nich w głosowaniu w czasie
wykonywania przez nich obowiązków służbowych”. Z postanowienia odsyłającego wynika, że sąd włoski, przed którym wszczęto postępowanie
cywilne lub karne przeciwko członkowi parlamentu włoskiego, nie jest zobowiązany do uzyskania zezwolenia tego parlamentu przed
wszczęciem postępowania przeciwko pozwanemu członkowi parlamentu bądź opinii parlamentu,odnośnie do tego, czy zastosowanie
ma immunitet przewidziany przez art. 68 ust. 1 konstytucji włoskiej. Immunitet ten zapewnia włoskim parlamentarzystom ochronę
w związku z opiniami i stanowiskami zajętymi przez nich w głosowaniu w taki sam sposób jak ochrona przewidziana przez art. 9
protokołu i jak zauważył Parlament Europejski w swej rezolucji z dnia 11 czerwca 2002 r. oba przepisy przyznają ten sam rodzaj
immunitetu parlamentarnego(6). Do sądu krajowego należy ocena, czy przywilej ten ma zastosowanie do okoliczności danej sprawy oraz podjęcie działań w wyniku
tej oceny. Jednakże wydaje się, że jeżeli włoski parlament w sposób wyraźny uznał, że sprawa wchodzi w zakres art. 68 ust. 1
konstytucji i w związku z tym objęta jest immunitetem parlamentarnym, to sąd musi zastosować się do tej decyzji i zawiesić
wszystkie postępowania przeciwko danemu członkowi parlamentu bądź też zaskarżyć to postanowienie do sądu konstytucyjnego.
16. Niemniej jednak wcześniejsze zezwolenie parlamentu włoskiego jest konieczne, jeśli sąd zamierza zarządzić zastosowanie przeciwko
członkowi parlamentu jednego ze środków wymienionych w art. 68 ust. 2 i 3, które obejmują przeszukanie, areszt lub inną formę
pozbawienia wolności, podsłuch oraz przejęcie korespondencji. Przepisy te zapewniają włoskim parlamentarzystom formę immunitetu
warunkowego: co do zasady są oni chronieni przed takimi działaniami, chyba że parlament postanowi o ich dopuszczeniu na wniosek
organu sądowego.
17. Jeśli zatem A.L. Marra byłby zagrożony aresztem lub innym środkiem pozbawienia wolności w wyniku pozwów o zniesławienia wniesionych
przeciw niemu, sąd byłby zobowiązany zwrócić się do Parlamentu Europejskiego o uchylenie mu immunitetu na podstawie art. 10
ust. 3 protokołu oraz powstrzymać się od podejmowania jakichkolwiek działań przed podjęciem decyzji przez Parlament w przedmiocie
wniosku. Jednakże A.L. Marra nigdy nie spotkał się z takim zagrożeniem. Skarżący w postępowaniu przed sądem krajowym wnieśli
skargę cywilną przeciw niemu, skutkiem czego zasądzono od niego zapłatę zadośćuczynienia. Sądy włoskie nie były zobowiązane
do zwrócenia się z wnioskiem o uchylenie immunitetu przed zasądzeniem zadośćuczynienia i art. 10 ust. 3 protokołu nie ma w takim
przypadku zastosowania.
18. A.L. Marra twierdzi, że jego wypowiedzi objęte były immunitetem parlamentarnym przewidzianym przez art. 9 protokołu, który
zasadniczo gwarantuje posłom Parlamentu Europejskiego taką samą ochronę odnośnie do wyrażanych przez nich opinii, jaką art. 68
ust. 1 konstytucji włoskiej gwarantuje członkom parlamentu włoskiego(7). Według jakiej procedury powinny postępować sądy krajowe w przypadku takiego twierdzenia? Jest to zasadnicze pytanie, w związku
z którym sąd krajowy zwraca się do Trybunału Sprawiedliwości o udzielenie wskazówek. Na podstawie odpowiedniego przepisu dotyczącego
immunitetu parlamentarnego, zawartego w konstytucji włoskiej (art. 68 ust. 1), sądy mogą same zająć stanowisko dotyczące istnienia
bądź braku immunitetu w danej sprawie bez zwracania się o opinię Parlamentu, gdy ten nie wypowiedział się w tej kwestii. Czy
mogą zrobić to samo przy dokonywaniu wykładni art. 9 protokołu? Czy też konieczne jest zwrócenie się do Parlamentu Europejskiego
o podjęcie decyzji w tym zakresie?
19. W pytaniu pierwszym Corte Suprema di Cassazione odnosi się do wniosku o „uchylenie immunitetu”. Tak jak wcześniej wyjaśniono,
taka możliwość nie istnieje odnośnie do immunitetu parlamentarnego, przewidzianego w art. 9 protokołu. Należy rozstrzygnąć
zasadniczo kwestię, czy sąd krajowy powinien zwrócić się do Parlamentu Europejskiego o opinięlub zalecenie w zakresie tego, czy okoliczności danego sporu obejmują przypadek immunitetu parlamentarnego, jeżeli Parlament Europejski nie
wyraził opinii w tym przedmiocie.
20. Aby udzielić odpowiedzi na to pytanie, należy przyjąć za punkt wyjścia brzmienie art. 9. Przepis ten przyznaje zasadniczy
przywilej – immunitet parlamentarny chroniący przed wszelkimi formami postępowania – jednakże nie nakłada na sądy krajowe
proceduralnego obowiązku konsultowania się z Parlamentem Europejskim w przedmiocie istnienia tego przywileju w danym przypadku.
Jeśli prawodawca wspólnotowy zamierzałby ograniczyć kompetencje sądów krajowych w tym zakresie, dokonałby tego w sposób wyraźny.
W braku takiego postanowienia nie można dokonywać wykładni art. 9 protokołu, w ten sposób, że sądy krajowe muszą zwrócić się
do Parlamentu Europejskiego o zajęcie stanowiska, czy taki przywilej istnieje.
21. Podobny wniosek można wyprowadzić z art. 6 ust. 3 regulaminu Parlamentu Europejskiego, który brzmi w następujący sposób: „każdy
wniosek dotyczący skorzystania z immunitetu i przywilejów posła lub byłego posła, skierowany do Przewodniczącego przez posła lub byłego posła, jest przedstawiany na posiedzeniu plenarnym oraz przekazywany
właściwej komisji” (moje podkreślenie). W tym przypadku jasne jest, że inicjatywa spoczywa w rękach zainteresowanego posła
lub byłego posła. Powinien on przedstawić swoją sprawę przewodniczącemu oraz zwrócić się do Parlamentu o podjęcie działań
w celu skorzystania z przysługującego mu immunitetu. W art. 6 ust. 3 lub w jakimkolwiek innym przepisie regulaminu brak jest
elementów, które przemawiałyby za poglądem, że sądy krajowe powinny same podjąć takie działania. Co więcej, regulamin nie
mógłby ustanowić takiego obowiązku po stronie sądów krajowych. Choć Protokół w sprawie przywilejów i immunitetów stanowi część
pierwotnego prawa wspólnotowego, regulamin stanowi jedynie dokument wewnętrzny wydany przez Parlament Europejski w celu uregulowania
zasad działania Parlamentu; nie wywiera on skutków prawnych w porządkach prawnych państw członkowskich oraz nie może nakładać
obowiązków na sądy krajowe.
22. Sądzę zatem, że jeśli Parlament Europejski nie stwierdził, że dana sprawa objęta jest immunitetem w następstwie wniosku posła
lub byłego posła, sąd krajowy nie ma obowiązku samodzielnie podejmować takich działań i zwracać się do Parlamentu w kwestii,
czy immunitet istnieje czy też nie.
23. Rozważmy teraz scenariusz odwrotny i załóżmy, że Parlament rzeczywiście zajął stanowisko. W tym przypadku poseł lub były poseł,
który zamierza skorzystać z immunitetu, złożył wniosek do przewodniczącego o skorzystanie z immunitetu zgodnie z art. 6 ust. 3
regulaminu, a Parlament postanowił, że jego sprawa objęta jest immunitetem. Czy taka decyzja jest wiążąca dla sądu krajowego?
24. Co do zasady sądzę, że nie jest. Podstawą prawną procedury, na mocy której członkowie Parlamentu korzystają z przywilejów,
a Parlament wyraża pogląd co do tego, czy immunitet ma zastosowanie do danej sprawy czy też nie, jest regulamin. Jak już wspomniano,
ustanawia on zasady wewnętrzne organizacji Parlamentu i nie może stanowić źródła zobowiązań dla organów krajowych. W sposób
wyraźny wynika to z art. 7 ust. 6, który brzmi: „w przypadku wniosku o skorzystanie z przywilejów lub immunitetu […] [Parlament]
przedstawia właściwemu organowi propozycję wyciągnięcia odpowiednich wniosków”. W tym przypadku sam Parlament słusznie przyjmuje,
że wynikiem zakończenia procedury w sprawie korzystania z przywileju powinno być zwrócenie się do organu krajowego o wyciągnięcie
odpowiednich wniosków dotyczących prowadzenia danej sprawy.
25. Niemniej jednak sąd krajowy pomimo braku wiążącego skutku powinien uwzględnić z należytą powagą stanowisko Parlamentu w kwestii
immunitetu parlamentarnego i przypisać mu istotną siłę oddziaływania. Wymóg ten wypływa z zasady lojalnej współpracy ustanowionej
w art. 10 WE, a powtórzonej w art. 19 Protokołu w sprawie przywilejów i immunitetów(8). W przypadku gdy sąd krajowy nie zgadza się z Parlamentem, powinien podać uzasadnienie takiego stanowiska. W istocie taki
brak zgody stanowiłby wskazówkę, że sprawa może być rozstrzygnięta przez Trybunał Sprawiedliwości, do którego sąd krajowy
może zwrócić się o wyjaśnienia, co do właściwej wykładni odpowiednich przepisów.
26. W poprzednich punktach stwierdzono, że gdyby Parlament Europejski zajął stanowisko odnośnie do istnienia lub braku istnienia
immunitetu parlamentarnego na podstawie art. 9 w danej sprawie, sądy krajowe „zasadniczo” nie są zobowiązane do przychylania
się do opinii Parlamentu i jeśli nie będą zgadzać się z nią, „mogą” (jednakże nie muszą) skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości.
Jednakże obowiązek taki mógłby niekiedy powstawać na podstawie odpowiednich przepisów prawa krajowego w związku z art. 10
ust. 1 lit. a).
27. Jak zauważono art. 10 ust. 1 lit. a) wymaga, aby poseł Parlamentu Europejskiego korzystał w swym państwie pochodzenia z takich
samych przywilejów, z jakich korzystają członkowie parlamentu krajowego. Jest to wymóg ścisłej równoważności. Przypuśćmy teraz,
że w danym państwie członkowskim istnieje przepis prawa krajowego, zgodnie z którym w przypadku, gdy parlament krajowy wyrazi
pogląd, że wypowiedź posła objęta jest immunitetem, sądy krajowe muszą przychylić się do poglądu parlamentu bądź też skierować
sprawę do sądu wyższej instancji, takiego jak sąd konstytucyjny lub sąd najwyższy. Poseł Parlamentu Europejskiego z tego państwa
uprawniony jest dokładnie do takiego samego traktowania. Oznacza to, że jeśli Parlament Europejski wyrazi swój pogląd w tej
sprawie, to sądy krajowe powinny bądź to zastosować się do niego, bądź też przedłożyć sprawę Trybunałowi Sprawiedliwości.
Podstawę takiego obowiązku stanowi art. 10 ust. 1 lit. a) protokołu, który wymaga ścisłej równowagi pomiędzy przywilejami
przyznanymi posłom parlamentu krajowego a przywilejami przyznanymi posłom Parlamentu Europejskiego w ich własnych krajach(9). Zatem sąd krajowy, przed którym toczy się postępowanie przeciwko posłowi PE, powinien, po pierwsze, ustalić, jakie byłyby
jego zobowiązania na podstawie prawa krajowego, jeśli dana osoba byłaby posłem parlamentu krajowego, a nie Parlamentu Europejskiego.
Jeśli kwestia ta mogłaby być rozstrzygnięta w sposób sprzeczny z opinią parlamentu krajowego, wówczas sąd krajowy mógłby postąpić
tak samo w odniesieniu do opinii Parlamentu Europejskiego, jednakże powinien z należytą powagą rozważyć możliwość zwrócenia
się do Trybunału Sprawiedliwości z wnioskiem o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym. Jeśli natomiast zobowiązany byłby
do przychylenia się do opinii parlamentu krajowego lub skierowania sprawy do sądu wyższej instancji, wówczas powinien również
zastosować się do opinii Parlamentu Europejskiego bądź też przedłożyć wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym
Trybunałowi Sprawiedliwości. W ten sposób posłowie Parlamentu Europejskiego korzystaliby dokładnie z tego samego immunitetu
co posłowie parlamentu krajowego. Naturalnie do sądu krajowego należy dokonanie wykładni prawa krajowego oraz ustalenie zobowiązań
z niego wynikających.
28. Podsumowując: w Protokole w sprawie przywilejów i immunitetów nie ma żadnych postanowień, które w przypadkach, w których dany
poseł nie wystąpił do Parlamentu o skorzystanie z przysługującego mu przywileju, można by interpretować jako wymagające od
sądów krajowych, aby same podjęły takie działania oraz zwróciły się do Parlamentu Europejskiego o opinię lub zalecenie co
do istnienia bądź braku istnienia przywileju w danym przypadku. W sytuacji gdy poseł wystąpił do Parlamentu o skorzystanie
z przysługującego mu przywileju, a ten zajął w tej kwestii stanowisko, nie jest ono co do zasady wiążące dla sądu krajowego,
jednakże sąd krajowy powinien rozważyć je z należytą powagą. Jeśli sąd krajowy zajmie odmienne stanowisko niż Parlament Europejski,
wówczas właściwe może być skierowanie wniosku do Trybunału Sprawiedliwości. Jednakże, jeśli zgodnie z prawem krajowym, w podobnej
sytuacji dotyczącej posła parlamentu krajowego sądy krajowe byłyby zobowiązane do zastosowania się do opinii parlamentu krajowego
lub do skierowania sprawy do sądu wyższej instancji, ciążyłby na nich ten sam obowiązek odnośnie do opinii Parlamentu Europejskiego
i w związku z tym powinny one albo zastosować się do tej opinii, albo skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości.
29. Uwzględniając powyższe, proponuję, aby Trybunał odpowiedział na pytanie prejudycjalne w następujący sposób:
Sąd krajowy, przed którym toczy się postępowanie cywilne przeciwko posłowi Parlamentu Europejskiego, nie jest zobowiązany
do zwrócenia się do Parlamentu o opinię odnośnie do tego, czy zaskarżone zachowanie objęte jest immunitetem parlamentarnym,
jeśli dany poseł sam nie wszczął postępowania dotyczącego skorzystania z przysługującego mu przywileju na podstawie art. 6
ust. 3 regulaminu Parlamentu Europejskiego. Jeśli dany poseł wszczął postępowanie, a Parlament wyraził opinię dotyczącą immunitetu,
wówczas opinia ta nie jest wiążąca dla sądu krajowego, jednakże sąd krajowy powinien rozważyć ją z należytą powagą. Jeśli
sąd krajowy zajmie stanowisko odmienne od Parlamentu, wówczas właściwe może być skierowanie wniosku o wydanie orzeczenia w trybie
prejudycjalnym do Trybunału Sprawiedliwości. Jeśli natomiast w podobnej sytuacji dotyczącej posła parlamentu krajowego sądy
krajowe zobowiązane byłyby do zastosowania się do opinii parlamentu krajowego lub skierowania sprawy do sądu wyższej instancji,
wówczas ten sam obowiązek spoczywa na nich w odniesieniu do opinii Parlamentu Europejskiego i sądy krajowe powinny zastosować
się do tej opinii albo skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości, przy czym ocena w tym zakresie należy do sądu krajowego.
IV – Zakres art. 9 protokołu: „w czasie wykonywania przez nich obowiązków służbowych”.
30. Choć sąd krajowy nie zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości o wskazówki odnośnie do zakresu art. 9 protokołu, znaczna część
postanowienia odsyłającego dotyczy właśnie kwestii: jakie opinie należy uznać za wyrażone w ramach obowiązków służbowych posła,
a zatem objęte bezwzględnym immunitetem przewidzianym przez ten artykuł? Należy powtórzyć, że taka kwestia może stanowić przedmiot
wniosku o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym, w szczególności jeśli sądy krajowe nie mogą zająć zgodnego stanowiska
z Parlamentem Europejskim, czy dany przypadek objęty jest przywilejem. W niniejszej sprawie Corte Suprema di Cassazione będzie
musiał rozstrzygnąć, czy sądy niższej instancji odpowiednio zastosowały art. 9, tak więc jest nie tylko uzasadnione, ale i pożądane,
aby Trybunał Sprawiedliwości udzielił przynajmniej pewnych wskazówek odnośnie do tej kwestii(10).
31. Prawdą jest, że jeżeli obywatel, który czuje się urażony wypowiedzią posła Parlamentu, nie może domagać się zadośćuczynienia
przed sądem z uwagi na to, że poseł powołuje się na przywilej parlamentarny, przysługujące mu prawo dostępu do wymiaru sprawiedliwości
jest ograniczone. W celu uniknięcia tworzenia dwóch kategorii obywateli – z jednej strony członków Parlamentu, którzy nie
ponoszą odpowiedzialności przed sądami z tytułu swych wypowiedzi, oraz z drugiej strony zwykłych obywateli, którzy mogą podlegać
ograniczeniom nałożonym na swobodę wypowiedzi przez prawo cywilne i karne – praktycznie wszystkie porządki prawne ograniczają
możliwość powoływania się na immunitet do sytuacji, w których poseł wykonywał swoje obowiązki służbowe. Immunitet parlamentarny
nie stanowi broni, którą posłowie Parlamentu mogą wykorzystywać w celu rozwiązywania sporów osobistych, ale mechanizm instytucjonalny
mający na celu wspieranie demokratycznego funkcjonowania społeczności politycznej. Jako taki nie stanowi on co do zasady nieproporcjonalnego
ograniczenia prawa dostępu do wymiaru sprawiedliwości(11).
32. Punktem wyjścia dla oceny sądu, czy opinia wyrażona przez posła Parlamentu mieści się w zakresie pojęcia obowiązków służbowych,
powinna być zasada będąca uzasadnieniem immunitetu parlamentarnego, zgodnie z którą posłom powinna przysługiwać swoboda angażowania
się w debaty w sprawach interesu publicznego bez obowiązku dostosowania swych opinii tak, by były do przyjęcia lub nie miały
charakteru rażącego dla słuchacza w obawie przed pozwaniem lub skazaniem(12). Oznacza to w sposób nieunikniony, że niektóre osoby mogą czasem uznać poglądy wyrażane przez posła PE za zbyt ostre, irytujące
lub rażące. Jednakże w liberalnym, demokratycznym państwie waga nieskrępowanego dialogu dotyczącego zagadnień publicznych
jest tak wielka, że co do zasady nawet poglądy rażące lub ekstremalne nie powinny być zagłuszane. Ma to zastosowanie ze szczególną
mocą do członków parlamentu, którzy z tytułu szczególnego charakteru pełnionej przez siebie funkcji odgrywają główną rolę
w systemie rządów reprezentatywnych.
33. Początki parlamentarnego przywileju swobody wypowiedzi datują się na okres rządów Tudorów i Stuartów w Anglii. Przywilej ten
rozwijał się stopniowo, jako reakcja parlamentu na próby Korony ingerencji w debatę parlamentarną oraz ograniczenia prawa
parlamentu do podejmowania samodzielnych działań(13). Znalazł on wyraz legislacyjny w art. 9 Bill of rights (Karty praw), zgodnie z którym: „[…] swoboda wypowiedzi i debat bądź
występowania w parlamencie nie powinna być kwestionowana w żadnym sądzie lub jakimkolwiek miejscu poza parlamentem” [tłumaczenie
nieoficjalne]. Przywilej był początkowo mechanizmem ograniczonym przestrzennie, gdyż dyskurs polityczny koncentrował się wówczas
w parlamencie. Uprawnienia parlamentu i uprawnienia monarchy miały charakter przeciwstawny. Monarcha postrzegał działalność
parlamentarną jako zagrożenie dla swego statusu; stąd wynikały jego próby interwencji w działania prowadzone w parlamencie
oraz reakcja parlamentu, która doprowadziła do powstania przywileju.
34. Jednakże w dniu dzisiejszym dyskurs polityczny oraz debata dotycząca zagadnień o publicznym znaczeniu odbywają się na znacznie
szerszym forum. Istnieje obecnie znacznie szersza arena publiczna, która obejmuje drukowane i elektroniczne środki przekazu,
jak również Internet, w ramach których jednostki uczestniczą w dialogu publicznym. Rola członków parlamentu jako nośników
oraz inicjatorów debaty politycznej na tej szerokiej arenie publicznej jest równie istotna jak ich rola w ramach ścisłych
granic parlamentu; cechą nowoczesnej demokracji jest to, że oczekujemy od parlamentarzystów zaangażowania w dialog ze społeczeństwem
obywatelskim oraz przedstawiania swych idei nie tylko na gruncie parlamentu, ale i na innych forach udostępnianych przez społeczeństwo
obywatelskie. W istocie ośmielam się zasugerować, że znacząca część współczesnego dyskursu politycznego ma miejsce poza parlamentem.
Jest to rzeczywistość, której nie możemy ignorować, a byłoby tak, gdyby przyjąć pogląd, że przywilej parlamentarny chroni
jedynie wypowiedzi wyrażone w ramach samego parlamentu.
35. Zatem kryterium określające, które wypowiedzi zostały wyrażone w ramach wykonywania obowiązków służbowych posła, nie może
mieć charakteru przestrzennego. Twierdzenie, że jedynie wypowiedzi wyrażone w ramach procedur parlamentarnych na gruncie Parlamentu
Europejskiego korzystają z ochrony art. 9 protokołu, miałoby zbyt zawężający charakter. Dla posłów Parlamentu Europejskiego
możliwość uczestniczenia w debatach na gruncie Parlamentu bez obawy wszczęcia przeciwko nim postępowania sądowego jest równie
istotna, jak możliwość uczestniczenia przez nich bez takiej obawy w szerszym dialogu publicznym. Innymi słowy przy określaniu,
czy art. 9 protokołu ma zastosowanie, istotny jest charakter wypowiedzi członków parlamentu, a nie ich miejsce(14).
36. Moim zdaniem podejście to jest zgodne z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka odnośnie do wagi wypowiedzi politycznych.
Utrwaloną zasadą jest, że taki rodzaj wypowiedzi cieszy się najwyższym stopniem ochrony na podstawie art. 10 europejskiej
Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz że przepisy krajowe dotyczące wyrażania opinii politycznych
podlegać będą ścisłej kontroli Trybunału w Strasburgu(15). Trybunał ten rozszerzył wzmocnioną ochronę wypowiedzi politycznych na inne kwestie dotyczące interesu ogólnego(16). Uzasadnieniem tego podejścia jest potrzeba ochrony wydzielonej przestrzeni, w której odbywałby się dyskurs publiczny. W ramach
tej przestrzeni nawet wypowiedzi rażące lub oburzające mogłyby korzystać z ochrony, gdyż często mają „wyjątkową siłę ogniskowania
uwagi, kwestionowania utrwalonych przekonań oraz szokowania opinii publicznej, wprowadzając nieznane formy życia społecznego”
[tłumaczenie nieoficjalne](17). Jest to właśnie ten rodzaj publicznej debaty, który art. 9 protokołu miał chronić i promować, w szczególności odnośnie do
opinii wyrażanych przez posłów PE.
37. Zasada, zgodnie z którą wykładni art. 9 należy dokonywać w sposób rozszerzający oraz gwarantujący szeroką ochronę posłom Parlamentu
Europejskiego, podlega dwóm ograniczeniom. Po pierwsze, opinia w danej sprawie musi odnosić się do zagadnienia dotyczącego
rzeczywistego interesu publicznego. Choć wypowiedź dotycząca kwestii interesu ogólnego objęta będzie bezwzględnym immunitetem
zagwarantowanym przez art. 9, niezależnie od tego, czy została wyrażona na terenie Parlamentu Europejskiego czy też poza nim,
posłowie PE nie mogą powoływać się na ten przywilej w kontekście spraw lub sporów z innymi jednostkami, które dotyczą ich
osobiście, ale nie mają znaczenia dla opinii publicznej. Podobny pogląd przyjął Europejski Trybunał Praw Człowieka odnośnie
do poziomu ochrony, z której korzystają różne rodzaje wypowiedzi. Wypowiedź, która nie przyczynia się do debaty w interesie
ogólnym, choć mieści się w zakresie prawa do swobody wypowiedzi, nie będzie korzystać z bardzo wysokiego poziomu ochrony,
z którego korzystają wypowiedzi polityczne oraz wypowiedzi dotyczące innych kwestii o ogólnym znaczeniu(18). Pragnę zachować jasność pod tym względem: kwestia tego, czy dane oświadczenie przyczynia się do debaty publicznej czy też
nie, nie powinna zależeć od stylu, ścisłości lub prawidłowości wypowiedzi, ale charakteru jej przedmiotu. Nawet wypowiedź
ewentualnie rażąca lub nieścisła może być chroniona, jeśli związana jest z wyrażeniem określonego punktu widzenia w trakcie
omawiania kwestii o publicznym znaczeniu. Rolą sądów nie jest zastępowanie poglądów opinii publicznej własnymi poglądami przy
dokonywaniu oceny prawidłowości i ścisłości wypowiedzi politycznych.
38. Po drugie, należy przeprowadzić rozróżnienie pomiędzy twierdzeniami dotyczącymi faktów w odniesieniu do danych osób a opiniami
lub ocenami(19). Zgodnie z tym, co orzekł Europejski Trybunał Praw Człowieka: „choć wykazać można istnienie faktów, prawdziwość ocen nie
podlega udowodnieniu. Spełnienie wymogu wykazania prawdziwości ocen nie jest możliwe i wymóg ten narusza samą swobodę wyrażania
opinii, która stanowi fundamentalną część prawa chronionego przez art. 10” [tłumaczenie nieoficjalne](20). Gdy poseł Parlamentu dokonuje oceny kwestii ogólnej wagi, powinien on co do zasady móc skorzystać z immunitetu parlamentarnego
bez względu na to, że niektórzy mogą uznać ją za rażącą lub drażniącą. Niemniej jednak art. 9 protokołu, który w sposób wyraźny
odnosi się do „opinii”, nie obejmuje wypowiedzi posłów PE, które dotyczą faktów odnoszących się do innych osób. Przykładowo
stwierdzenie, że ktoś jest niekompetentny i powinien zrezygnować ze swej pracy, stanowi formę krytyki, która choć ma charakter
rażący dla danej osoby, stanowi wyrażenie opinii i wchodzi w zakres art. 9 protokołu. Podobnie wyrażenia, które nie są skierowane
do danych osób, ale dotyczą instytucji, powinny korzystać z szerokiej ochrony. Nie zagłębiając się w okoliczności faktyczne
dotyczące niniejszej sprawy, wydaje mi się, że istnieje istotna różnica pomiędzy wypowiedziami skierowanymi do poszczególnych
sędziów a wypowiedziami, które dotyczą systemu sądowniczego w ogólności. System ten stanowi istotny aspekt życia publicznego
i dyskusja na jego temat jest oczywiście istotnym elementem debaty politycznej. Natomiast stwierdzenie, że ktoś – czy to sędzia
czy też inna osoba – zdefraudował środki publiczne lub jest skorumpowany, jest twierdzeniem dotyczącym faktów, a osobie której
wypowiedź ta dotyczyła, powinno przysługiwać prawo wystąpienia do sądu w celu oczyszczenia swego dobrego imienia, natomiast
autor wypowiedzi powinien zostać wezwany do wykazania ich prawdziwości bez względu na to, czy jest członkiem Parlamentu czy
też nie.
39. Powyższe rozróżnienie pomiędzy wypowiedzią zawierającą ogólną krytykę a twierdzeniem dotyczącym faktów w odniesieniu do konkretnej
osoby stanowiło istotę wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Patrono, Cascini i Stefanelli przeciwko Włochom(21), do którego odnosi się Corte Suprema di Cassazione w postanowieniu odsyłającym. Sprawa ta dotyczyła wypowiedzi dwóch parlamentarzystów
w przedmiocie niektórych sędziów odnośnie do ich działalności zawodowej w ramach pracy w biurze legislacyjnym ministerstwa
sprawiedliwości. Trybunał w Strasburgu podkreślił, że pozwani parlamentarzyści nie wyrazili ogólnych opinii politycznych odnośnie
do stosunków pomiędzy organami sądowniczymi a wykonawczymi, ale zarzucili skarżącym sędziom konkretne czyny świadczące o nagannym
zachowaniu oraz zasugerowali ich odpowiedzialność karną(22). Prawdą jest, że Trybunał odniósł się również do okoliczności, że wypowiedzi te miały miejsce na konferencji prasowej, a nie
w czasie sesji parlamentarnej, jednakże ma to znaczenie drugorzędne. Europejski Trybunał Praw Człowieka nigdy nie orzekł,
że wypowiedź nie jest objęta przywilejem parlamentarnym jedynie z tego względu, że została wyrażona poza siedzibą parlamentu.
40. Konkludując, art. 9 protokołu, który gwarantuje posłom PE bezwzględny immunitet w związku z opiniami wyrażanymi w ramach wykonywania
obowiązków służbowych, należy interpretować w sposób rozszerzający. Obejmuje on wyrażenie opinii oraz ocen w kwestiach o publicznym
i/lub politycznym znaczeniu, bez względu na to, czy odbywa się to w Parlamencie czy też poza nim. Odnosi się to do wypowiedzi,
które mogą być drażniące lub rażące dla opinii publicznej lub też poszczególnych osób, których dotyczą w sposób bezpośredni
lub pośredni. Z drugiej strony, nie można się na niego powoływać w związku z twierdzeniami dotyczącymi faktów w odniesieniu
do danej osoby lub w kontekście prywatnych spraw niezwiązanych z kwestiami o publicznym znaczeniu lub stanowiącymi cześć debaty
politycznej.
V – Wnioski
41. Z przyczyn przytoczonych powyżej sądzę, że Trybunał powinien udzielić Corte Suprema di Cassazione następującej odpowiedzi:
Sąd krajowy, przed którym toczy się postępowanie cywilne przeciwko posłowi Parlamentu Europejskiego, nie jest zobowiązany
do zwrócenia się do Parlamentu o opinię odnośnie do tego, czy zaskarżone zachowanie objęte jest immunitetem parlamentarnym,
jeśli dany poseł sam nie wszczął postępowania dotyczącego skorzystania z przysługującego mu przywileju na podstawie art. 6
ust. 3 regulaminu Parlamentu Europejskiego. Jeśli dany poseł wszczął postępowanie, a Parlament wyraził opinię dotyczącą immunitetu,
wówczas opinia ta nie jest wiążąca dla sądu krajowego, jednakże sąd krajowy powinien rozważyć ją z należytą uwagą. Jeśli sąd
krajowy zajmie stanowisko odmienne od Parlamentu, wówczas właściwe może być skierowanie wniosku o wydanie orzeczenia w trybie
prejudycjalnym do Trybunału Sprawiedliwości. Jeśli natomiast w podobnej sytuacji dotyczącej posła parlamentu krajowego sądy
krajowe zobowiązane byłyby do zastosowania się do opinii parlamentu krajowego lub skierowania sprawy do sądu wyższej instancji,
wówczas ten sam obowiązek spoczywa na nich w odniesieniu do opinii Parlamentu Europejskiego i sądy krajowe powinny zastosować
się do tej opinii albo skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości, przy czym ocena w tym zakresie należy do sądu krajowego.
1 – Język oryginału: angielski.
2 – [2001/2099 (REG)], A5-0213/2002, sprawozdawca Neil MacCorrnick
3 – [2001/2099 (REG)], P5_TA(2002)0291.
4 – Można ewentualnie wyjaśnić to faktem, że w momencie rozpatrywania sprawy przeciwko A.L. Marra przez sąd pierwszej instancji
Parlament Europejski nie wydał jeszcze rezolucji, tak więc Corte Suprema di Cassazione, dokonując kontroli orzeczeń sądów
niższej instancji, skierował de facto uwagę na kwestię, czy ich orzeczenia były prawidłowe w przypadku braku działania ze
strony A.L. Marra lub Parlamentu Europejskiego. W każdym razie sądzę, że odpowiedzi, których udzielę na kolejnych stronach,
zawierać będą wystarczające wskazówki co do wykładni odpowiednich postanowień protokołu, tak aby umożliwić sądowi krajowemu
rozstrzygnięcia sprawy, nawet jeśli okoliczności faktyczne były takie jak opisane w postanowieniu odsyłającym.
5 – Postanowienie odsyłające w sprawie A. Clemente nie zawiera daty, w której wniósł on pozew przeciwko A.L. Marra.
6 – Rezolucja [2001/2099 (REG)], P5_TA(2002) 0291, pkt C.
7 – Zatem wymagana art. 10 ust. 1 lit. a) protokołu równoważność występuje w tym przypadku pomiędzy immunitetem, z którego
korzystają członkowie parlamentu włoskiego na podstawie art. 68 ust. 1 konstytucji, a immunitetem, z którego korzystają posłowie
Parlamentu Europejskiego na podstawie art. 9 protokołu.
8 – „W celu stosowania niniejszego protokołu instytucje Unii współpracują z właściwymi władzami danych państw członkowskich”.
9 – Oczywiście pogląd Parlamentu Europejskiego będzie miał znaczenie jedynie, jeśli postanowi on, że obecny poseł Parlamentu
Europejskiego korzysta z immunitetu na podstawie art. 10 ust. 1 lit. a). Jeśli Parlament miałby uchylić immunitet przyznany
na podstawie art. 10, wówczas sąd krajowy nadal mógłby przyznać immunitet, jeśli uznałby, że dana wypowiedź objęta była immunitetem
wynikającym z art. 9, którego sam Parlament nie może uchylić. Oczywista trudność wynikająca z łącznego zastosowania art. 9
i art. 10 wynika z faktu, że ich wykładnia uzależniona jest od dwóch różnych instytucji (Parlamentu Europejskiego i sądów
krajowych) oraz że decyzja w sprawie immunitetu w danej sprawie może być uzależniona od decyzji podjętych przez te dwie instytucje.
10 – Można by podnieść, że Corte Suprema di Cassazione może przedłożyć drugie odesłanie prejudycjalne w niniejszej sprawie,
jeśli potrzebować będzie wskazówek w sprawie merytorycznej wykładni art. 9 protokołu. Niemniej jednak względy ekonomii procesowej,
potrzeba szybkiego rozstrzygnięcia sporu oraz oszczędzenia czasu i zasobów Trybunału przemawiają za omówieniem tej kwestii
w tym miejscu. Oczywiście, nawet jeśli Trybunał postąpi w ten sposób, nie stoi to na przeszkodzie, aby sąd krajowy złożył
kolejny wniosek, jeśli uzna to za konieczne.
11 – Zobacz debatę w wyroku w sprawie Cordova przeciwko Włochom (nr 1), nr 40877//98, Recueil des arretsde la Cour européenne des droits de l'homme 40, 2003–I, pkt 58–61.
12 – Tak jak zauważył Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku z 2003 r. w sprawie A przeciwko Wielkiej Brytanii, nr 35373/97,
Recueil des arrêts de la Cour européenne des droits de l'homme 2002–X, pkt 75: „podstawowym celem immunitetu przyznawanego [członkom Parlamentu] [...] [jest] umożliwienie [im] uczestniczenia
w konstruktywny sposób w debacie parlamentarnej oraz reprezentowanie wyborców w kwestiach dotyczących interesu publicznego
poprzez swobodne wyrażanie ich wypowiedzi lub opinii, bez ryzyka, że wszczęte zostanie postępowanie przed sądem lub przed
innym organem”.
13 – D. Limon i W.R. McKay, ErskineMay’s Treatise on the law, Privileges, Proceedings and Usage of Parliament, Butterworths, 1997, s. 69 i nast., R. Blackburn, A. Kennon, Griffith and Ryle on Parliament Functions, Practice and Procedures, Sweet and Maxwell, 2003, s. 126.
14 – Zarówno Parlament Europejski, jak i Komisja podnieśli, że kryterium przestrzenne jest niewłaściwe oraz że wypowiedzi dokonane
poza parlamentem również powinny korzystać z ochrony przewidzianej w art. 9 protokołu, jeśli powiązane są z działaniami członka
Parlamentu jako posła.
15 – Zobacz wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka: z dnia 8 lipca 1986 r. w sprawie Lingens przeciwko Austrii, seria A,
nr 103; z dnia 22 lutego 1989 r. w sprawie Barfod przeciwko Danii, seria A, nr 149; z dnia 23 kwietnia 1992 r. w sprawie Castells
przeciwko Hiszpanii, seria A, nr 236, z dnia 28 sierpnia 1992 r. w sprawie Schwabe przeciwko Austrii, seria A, nr 242 B; z dnia
23 maja 1991 r. w sprawie Oberschlick przeciwko Austrii (nr 1), seria A, nr 204; z dnia 23 września 1998 r. w sprawie Lehideux
i Isorni przeciwko Francji,Recueil des arrêts de la Cour européenne des droits de l'homme, 1998–VII. Zobacz również dyskusja w I. Loveland, Political Libels: A Comparative Study, Hart Publishing, 2000, s. 107 i nast.
16 – Zobacz wyrok ETPC z dnia 25 czerwca 1992 r. w sprawie Thorgeirson przeciwko Islandii, seria A, nr 239, pkt 64: „w orzecznictwie
nie ma gwarancji rozróżnienia [...] pomiędzy dyskusją polityczna a dyskusją na tematy dotyczące interesu ogólnego”.
17 – R. Post., Constitutional Domains: Democracy, Community, Management, Harvard University Press, 1995, s. 139.
18 – Przykładowo w sprawie von Hannover przeciwko Niemcom, Recueil des arrêts de la Cour européenne des droits de l'homme 40 (2005), s. 1, ETPC orzekł, że publikacja zdjęć ukazujących księżniczkę Karolinę z Monako zajętą różnymi codziennymi sprawami,
takimi jak spożywanie obiadu lub robienie zakupów, korzysta z ograniczonej ochrony na podstawie art. 10 konwencji w porównaniu
z publikacjami o charakterze politycznym.
19 – Prawdą jest, że nie zawsze będzie łatwo dokonać rozróżnienia pomiędzy oceną a twierdzeniem dotyczącym faktów i w związku
z tym sędziowie i doktryna przyjęli różnorodne podejście analityczne. Niemniej jednak pozostaje ono najlepszym możliwym rozróżnieniem.
Zobacz dyskusja w R. Post, op.cit., s. 153 i nast.
20 – Zobacz wyrok w sprawie Feldek przeciwko Slowacji, nr 29032/95, Recueil des arrêts de la Cour européenne des droits de l'homme 2001–VIII, pkt 75.
21 – (Skarga nr 10180/04, wyrok z dnia 20 kwietnia 2006 r.)
22 – Ibidem, pkt 62: „[pozwani] nie wyrażali opinii politycznych dotyczących stosunków pomiędzy organami sądowniczymi a wykonawczymi
ani dotyczących projektu aktu prawnego w sprawie pomocy sądowej, natomiast zarzucali skarżącym konkretne naganne czyny. W takim
przypadku nie jest możliwe uzasadnienie odmowy dostępu do wymiaru sprawiedliwości tylko z tego powodu, że spór mógł mieć charakter
polityczny lub związany z działalnością polityczną”.
© Unia Europejska, źródło: EUR-Lex (eur-lex.europa.eu), pozyskano 13.07.2026. Autentyczne są wyłącznie wersje opublikowane w Dz. Urz. UE. · Źródło