C-276/03

Opinia rzecznika generalnegoTSUE2005-04-14CELEX: 62003CC0276ECLI:EU:C:2005:229

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy bieg dziesięcioletniego terminu przedawnienia dla odzyskania bezprawnie przyznanej pomocy państwa, przewidziany w art. 15 rozporządzenia (WE) nr 659/1999, może zostać przerwany wskutek wystąpienia przez Komisję z wnioskiem o udzielenie informacji do władz krajowych, nawet jeśli beneficjent pomocy nie został o tym wniosku powiadomiony?
Ratio decidendi
Rzecznik generalny uznał, że Sąd Pierwszej Instancji prawidłowo stwierdził, iż art. 15 rozporządzenia nr 659/1999 ustanawia jeden termin przedawnienia, który ma zastosowanie w taki sam sposób do państwa członkowskiego i osób trzecich. Postępowanie w sprawie pomocy państwa toczy się zasadniczo między Komisją a państwem członkowskim, a beneficjenci pełnią rolę źródeł informacji. Komisja nie ma obowiązku powiadamiania beneficjentów o działaniach podjętych przed wszczęciem formalnego postępowania. Cel terminu przedawnienia to zapewnienie obiektywnej pewności prawa, a nie ochrona subiektywnych interesów beneficjenta, dlatego brak wiedzy beneficjenta o wniosku Komisji nie pozbawia tego wniosku skutków prawnych w zakresie przerwania biegu terminu.
Stan faktyczny
Miasto Orlean i departament Loiret sprzedały spółce Scott S.A. działkę na preferencyjnych warunkach w dniu 31 sierpnia 1987 r. W grudniu 1996 r. do Komisji wpłynęła skarga, w wyniku której Komisja w dniu 17 stycznia 1997 r. zażądała od władz francuskich informacji. W maju 1998 r. Komisja wszczęła formalne postępowanie wyjaśniające, a w lipcu 2000 r. wydała decyzję nakazującą odzyskanie pomocy. Scott S.A. zaskarżyła tę decyzję do Sądu Pierwszej Instancji, argumentując, że dziesięcioletni termin przedawnienia upłynął, a jego przerwanie wymagało wiedzy beneficjenta o działaniach Komisji.
Rozstrzygnięcie
Rzecznik generalny proponuje, aby Trybunał oddalił odwołanie i skierował sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd Pierwszej Instancji w celu rozstrzygnięcia kwestii nieporuszonych w jego wyroku, oraz aby strony poniosły własne koszty postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

OPINIA RZECZNIKA GENERALNEGO F.G. JACOBSA przedstawiona w dniu 14 kwietnia 2005 r. (1) Sprawa C‑276/03 P Scott SA przeciwko Komisji Wspólnot Europejskich 1.     Kwestią zasadniczą w niniejszym odwołaniu od wyroku Sądu Pierwszej Instancji Wspólnot Europejskich (2) jest zagadnienie przerwania biegu terminu przedawnienia w postępowaniach odnoszących się do pomocy udzielanej przez państwo, zgodnie z art. 15 rozporządzenia Rady (WE) nr 659/1999 ustanawiającym szczegółowe zasady stosowania art. 93 traktatu WE (obecnie art. 88 WE).(3) 2.     W szczególności pytanie, czy bieg tego terminu przedawnienia może zostać przerwany wskutek wystąpienia z wnioskiem o udzielenie informacji przez Komisję do władz krajowych, które przyznały pomoc przedsiębiorstwu, w sytuacji gdy przedsiębiorstwo to nie wie o takim wniosku? 3.     U podstaw niniejszej kwestii leży rozbieżność stanowisk co do pozycji beneficjenta niezgłoszonej pomocy państwa w kontekście dochodzenia Komisji w sprawie tej pomocy.  Właściwe przepisy 4.      Artykuł 88 WE stanowi, ż Komisja winna być informowana o wszelkich środkach pomocy udzielanej przez państwo przedsiębiorstwom oraz ma prawo badać je. Zgodnie z art. 88 ust. 2, po umożliwieniu zainteresowanym stronom przedstawienia uwag, Komisja może, w zależności od wniosku do jakiego dojdzie, zażądać by państwo członkowskie zniosło, bądź zmieniło określoną pomoc. 5.     Mając na uwadze zwiększenie przejrzystości oraz pewności prawa rozporządzenie nr 659/1999 zostało przyjęte w celu kodyfikacji spójnej praktyki opracowanej i ustanowionej przez Komisję, dotyczącej stosowania art. 88 WE.(4) Rozporządzenie to weszło w życie w dniu 16 kwietnia 1999 r. 6.     Artykuły od 2 do 9 tego rozporządzenia odnoszą się do postępowania w kwestii pomocy, która została zgłoszona. Zgodnie z art. 4 ust. 4, w przypadku gdy, po przeprowadzeniu wstępnego badania Komisja stwierdza, że zaistniały wątpliwości co do zgodności środka będącego przedmiotem zgłoszenia ze wspólnym rynkiem, Komisja podejmuje decyzję o wszczęciu formalnego postępowania wyjaśniającego. Postępowanie to, uregulowane w art. 6 i 7, przewiduje przedstawienie uwag przez państwa członkowskie i inne zainteresowane strony. Na mocy art. 7 ust. 5, w przypadku gdy Komisja stwierdza, że pomoc nie jest zgodna ze wspólnym rynkiem, wydaje „decyzję negatywną”. 7.     Artykuły od 10 do 15 odnoszą się do postępowania w kwestii pomocy bezprawnej – mówiąc ściślej, w tym kontekście – pomocy, która nie została zgłoszona. Zgodnie z art. 10 ust. 1 oraz 2, w przypadku gdy, Komisja posiada informacje pochodzące z niezależnego źródła, dotyczące domniemanej pomocy przyznanej bezprawnie, bada te informacje bezzwłocznie. W przypadku gdy jest to konieczne, Komisja występuje do zainteresowanego państwa członkowskiego z wnioskiem o udzielenie informacji. Na mocy art. 13 ust. 1 badanie to prowadzi do wszczęcia formalnego postępowania wyjaśniającego w sprawie pomocy uregulowanego w art 6 i 7 tego rozporządzenia. 8.     Jeśli w tego typu okolicznościach Komisja wyda negatywną decyzję, państwo członkowskie ma obowiązek odzyskania pomocy zgodnie z art. 14 rozporządzenia nr 659/1999. 9.     Artykuł 15 stanowi: „1.   Kompetencje Komisji w zakresie windykacji [odzyskania] pomocy5(5) podlegają dziesięcioletniemu okresowi [terminowi] przedawnienia. 2.     Okres [termin] przedawnienia rozpoczyna bieg w dniu, w którym bezprawnie przyznano pomoc beneficjentowi, bądź w charakterze pomocy indywidualnej, bądź też w ramach programu pomocowego. Jakiekolwiek działanie, podejmowane przez Komisję lub przez państwo członkowskie, działające na wniosek Komisji w odniesieniu do pomocy przyznanej bezprawnie powoduje przerwanie okresu [biegu terminu] przedawnienia. Każde przerwanie powoduje, że okres [termin] przedawnienia zaczyna biec od początku. Okres [bieg terminu] przedawnienia zostaje zawieszony, dopóki decyzja Komisji jest przedmiotem postępowania toczącego się przed Trybunałem Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich. 3.     Jakąkolwiek pomoc, w odniesieniu do której upłynął okres [termin] przedawnienia uznaje się za pomoc istniejącą.” 10.   Termin przedawnienia, o którym mowa w art. 15, nie stanowił części wcześniejszej praktyki ujętej w rozporządzeniu6(6). Stąd też, jak zostało stwierdzone w rozporządzeniu:7(7) „do celów pewności prawnej właściwe jest przyjęcie dziesięcioletniego okresu [terminu] przedawnienia w odniesieniu do pomocy przyznanej bezprawnie, po którego upływie nie będzie możliwe nakazanie windykacji [jej odzyskania]”.  Okoliczności faktyczne i postępowanie 11.   Scott S.A. (do listopada 1987 r. Bouton Bouchard Scott S.A., zwana dalej „Scott”) jest spółką z siedzibą we Francji, wytwarzającą produkty z papieru do użytku w gospodarstwach domowych i papierowe produkty higieniczne. 12.    Porozumieniem z dnia 31 sierpnia 1987 r. miasto Orleans oraz departament Loiret sprzedały spółce Scott, na preferencyjnych warunkach, działkę o wielkości 48 hektarów, znajdującą się w obrębie strefy przemysłowej La Saussaye („sporna pomoc, ”). 13.    W następstwie skargi złożonej do Komisji w grudniu 1996 r., pismem z dnia 17 stycznia 1997 r., zażądała ona od władz francuskich przedstawienia dalszych informacji w tej kwestii. Następnie doszło do wymiany korespondencji. 14.    Na mocy decyzji z dnia 20 maja 1998 r. Komisja postanowiła wszcząć procedurę przewidzianą w art. 88 ust. 2 WE. W piśmie z dnia 10 lipca 1998 r. poinformowała ona władze francuskie o podjęciu takiej decyzji. 15.    Pozostałe zainteresowane strony zostały poinformowane o tej decyzji w dniu 30 września 1998 r. wskutek opublikowania wspomnianego wyżej pisma w Dzienniku Urzędowym Wspólnot Europejskich8(8). W tym samym dniu Scott również została poinformowana telefonicznie przez władze francuskie. 16.    W dniu 16 kwietnia 1999 r. rozporządzenie nr 659/1999 weszło w życie. 17.    W dniu 12 lipca 2000 r. Komisja wydała decyzję 2002/14/WE 9(9) (zwaną dalej„sporną decyzją”) uznając sporną pomoc za niezgodną ze wspólnym rynkiem oraz nakazała jej odzyskanie. 18.    W spornej decyzji1(10)0 Komisja uznała, iż jakiekolwiek działanie podjęte w związku z bezprawną pomocą przerywało bieg terminu przedawnienia, zgodnie z art. 15 rozporządzenia nr 659/1999. Pomoc, której dotyczy niniejsza sprawa, została przyznana w dniu 31 sierpnia 1987 r. Pierwszym działaniem podjętym przez Komisję było wystąpienie do władz francuskich w dniu 16 stycznia1(11)1 1997 r. z formalnym wnioskiem o udzielenie informacji. Dlatego też bieg dziesięcioletniego terminu przedawnienia został przerwany przed jego upływem. 19.    Komisja odparła argument wysunięty przez Scott co do tego, iż termin przedawnienia jest ustanowiony po to, by chronić beneficjenta pomocy i, w związku z tym, bieg terminu przedawnienia zostaje przerwany jedynie w takich przypadkach, gdy beneficjent został poinformowany o dochodzeniu. 20.   Komisja stwierdziła ponadto w swojej decyzji, iż kwestią odrębną od tego, kto ostateczne korzysta z terminu przedawnienia jest kwestia, w jaki sposób termin ten jest liczony. Artykuł 15 rozporządzenia nr 659/1999 nie odnosi się do osób trzecich, ale dotyczy jedynie relacji pomiędzy Komisją a państwami członkowskimi. Komisja nie ma żadnego obowiązku przekazywania informacji osobie trzeciej, która nie może wywodzić żadnego szczególnego prawa z art. 15. W postępowaniach dotyczących pomocy udzielanej przez państwo osoba trzecia ma jedynie prawa proceduralne, zgodnie z art. 88 ust. 2 WE. Natomiast art. 15 rozporządzenia nr 659/1999 odnosi się do beneficjenta pomocy jedynie w celu ustalenia daty rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia – „w dniu, w którym bezprawnie przyznano pomoc beneficjentowi”. 21.    Ponadto, beneficjent jest zobowiązany upewnić się, czy przyznana pomoc została wcześniej zgłoszona. Jeżeli takowa pomoc nie została zgłoszona lub też nie została zatwierdzona, nie ma żadnej pewności prawa.  Zaskarżony wyrok 22.    W dniu 30 listopada 2000 r. Scott wniosła skargę do Sądu Pierwszej Instancji domagając się stwierdzenia nieważności spornej decyzji w zakresie, w jakim nakazywała odzyskanie spornej pomocy. 23.   Scott podniosła między innymi, iż Komisja naruszyła art. 15 rozporządzenia nr 659/1999 twierdząc, że bieg terminu przedawnienia określonego w tym artykule został przerwany na skutek wystąpienia z wnioskiem o udzielenie informacji w dniu 17 stycznia 1997 r., o którym Scott nie została poinformowana. 24.   Komisja nie tylko potwierdziła swoje stanowisko sformułowane w spornej decyzji, ale także podniosła tytułem posiłkowym, iż termin przedawnienia nie miał w tym przypadku zastosowania z uwagi na to, iż decyzja o wszczęciu formalnego postępowania wyjaśniającego została wydana w dniu 20 maja 1998 r., czyli przed wejściem w życie rozporządzenia nr 659/1999. 25.   W dniu 10 kwietnia 2003 r. Sąd Pierwszej Instancji wydał wyrok dotyczący jedynie zarzutu naruszenia art. 15 rozporządzenia nr 659/1999. 26.    W pkt 51–54 tego wyroku przeanalizował on stosowanie tego przepisu i wskazał, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, przepisy proceduralne ogólnie mają zastosowanie do wszelkich postępowań będących w toku w chwili wejścia tych przepisów w życie i że art. 15 nie zawiera żadnego przepisu przejściowego, w zakresie obowiązywania ratione temporis oraz że, również ze spornej decyzji jasno wynika, iż Komisja uznała rozporządzenie nr 659/1999 za mające zastosowanie. 27.   W pkt 56 oraz 57 zaskarżonego wyroku Sąd stwierdził, iż chociaż rozporządzenie nie obowiązywało w chwili przyznania spornej pomocy w dniu 31 sierpnia 1987 r., a więc, bieg terminu przedawnienia określony w art. 15 nie mógł rozpocząć się w tym czasie, niemniej jednak, jest to moment, który należy bezwzględnie uznać za rozpoczęcie terminu przy stosowaniu art. 15 do stanu faktycznego istniejącego w dniu 12 lipca 2000 r. Tak więc zdarzenia, które miały miejsce w tym okresie należy również oceniać na podstawie wyżej wspomnianego rozporządzenia. 28.   W pkt 58–62 tego wyroku Sąd Pierwszej Instancji przeprowadził następujące rozumowanie: „58      W odniesieniu do argumentu strony skarżącej, iż działania podjęte przez Komisję w okresie pomiędzy styczniem a sierpniem 1997 r. nie mogły spowodować przerwania biegu terminu przedawnienia na podstawie art. 15 rozporządzenia nr 659/1999, ponieważ skarżąca nie wiedziała w tym czasie o istnieniu tychże działań, Sąd wskazał, iż w art. 15 został ustanowiony jeden termin przedawnienia dla odzyskania pomocy, który w jednakowy sposób ma zastosowanie do zainteresowanego państwa członkowskiego, jak również do osoby trzeciej. 59      Mając na uwadze powyższe, postępowanie uregulowane w art. 88 WE toczy się zasadniczo pomiędzy Komisją a danym państwem członkowskim, podczas gdy zainteresowane osoby trzecie, a wśród nich beneficjent pomocy, mają ze swej strony prawo do bycia poinformowanym i mają możliwość przedstawienia swych argumentów, odgrywając w tej procedurze zasadniczo rolę „źródła informacji” dla Komisji. (zob. podobnie wyrok z dnia 14 listopada 1983 r. w sprawie 323/82 Intermills przeciwko Komisji, Rec. str. 3809, pkt 16 i 17). Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, zainteresowane strony odgrywają zasadniczo rolę źródeł informacji dla Komisji w ramach postępowania administracyjnego wszczętego na podstawie art. 88 ust. 2 WE (wyrok Sądu z dnia 22 października 1996 r. w sprawie T‑266/94 Skibsvaerftsforeningen i in. przeciwko Komisji, Rec. str. II‑1399, pkt 256, oraz wyrok Sądu z dnia 25 czerwca 1998 r. w sprawach połączonych T‑371/94 oraz T‑394/94 British Airways i in. oraz British Midland Airways przeciwko Komisji, Rec. str. II‑2405, pkt 59). Natomiast Komisja nie jest zobowiązana do powiadomienia osób potencjalnie zainteresowanych, w tym również beneficjentów pomocy, o działaniach, które podjęła w związku z bezprawnie przyznaną pomocą przed wszczęciem postępowania administracyjnego. (60)      Wynika z tego, iż sam fakt, że skarżąca nie wiedziała o istnieniu wniosków dotyczących przedstawienia informacji, z którymi Komisja wystąpiła do władz francuskich, począwszy od dnia 17 stycznia 1997 r.[…], nie pozbawia tych wniosków skutków prawnych względem skarżącej. W związku z tym, pismo z dnia 17 stycznia 1997 r. wystosowane przez Komisję do władz francuskich przed wszczęciem postępowania administracyjnego, w którym żądała ona udzielenia dodatkowych informacji, stanowi zgodnie z art. 15 rozporządzenia nr 659/1999, działanie powodujące przerwanie biegu dziesięcioletniego terminu przedawnienia, który w tym przypadku zaczął biec w dniu 31 sierpnia 1987 r. i jeszcze nie upłynął, pomimo że skarżąca nie wiedziała w tym czasie o istnieniu takiej wymiany pism. (61)      Następnie, należy wziąć pod uwagę, iż sporna pomoc nie została zgłoszona Komisji. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, beneficjent pomocy może mieć uzasadnione oczekiwania co do legalności pomocy jedynie wtedy, gdy została ona przyznana zgodnie z art. 88 WE (wyrok z dnia 20 września 1990 r. w sprawie C‑5/89 Komisja przeciwko Niemcom, Rec. str. I‑3437, pkt 14 oraz wyrok z dnia 14 stycznia1997 r. w sprawie C‑169/95 Hiszpania przeciwko Komisji, Rec. str. I‑135, pkt 51). Podmiot gospodarczy działający z należytą starannością powinien zazwyczaj być w stanie upewnić się, że wymogi wyżej wspomnianego postępowania zostały zachowane. (62)      Należy w końcu stwierdzić, iż przed dniem 16 kwietnia 1999 r. żaden termin przedawnienia nie został określony w prawie wspólnotowym w odniesieniu do działań podjętych przez Komisję w kwestii niezgłoszonej pomocy, która została udzielona przez państwo. Wynika z tego, że przed tą datą skarżąca nie mogła mieć żadnych uzasadnionych oczekiwań czy pewności prawa w związku z terminem przedawnienia niezgłoszonej pomocy przyznanej w 1987 r. Zatem wykładnia art. 15 rozporządzenia nr 659/1999 w pkt od 50 – 57 powyżej oraz jego stosowanie do działań podjętych przez Komisję w dniu 17 stycznia 1997 r. nie powodują pozbawienia skarżącej pewności prawa czy też uzasadnionych oczekiwań, które mogłyby powstać w okresie dziesięciu lat od przyznania spornej pomocy”. 29.   W związku z powyższym, Sąd oddalił skargę w takim zakresie, w jakim była ona oparta na naruszeniu art. 15 rozporządzenia nr 659/1999 i kontynuował dalej postępowanie w pozostałym zakresie, tzn. w zakresie, w jakim to postępowanie odnosiło się do pozostałych przypadków pomocy, których dotyczyła sporna decyzja oraz do pozostałych zarzutów odnoszących się do stwierdzenia jej nieważności. W dniu 6 lutego 2004 r. postępowanie to zostało zawieszone w oczekiwaniu na wydanie wyroku w przedmiocie niniejszego odwołania.  Zaskarżone twierdzenia 30.   W odwołaniu Scott domaga się, by Trybunał uchylił zaskarżony wyrok, stwierdził nieważność spornej decyzji na tyle, na ile nakazuje ona odzyskanie spornej pomocy oraz obciążył Komisję kosztami postępowania poniesionymi w związku z odwołaniem oraz kosztami postępowania poniesionymi w pierwszej instancji. Komisja z kolei wnosi do Trybunału o oddalenie odwołania, wskazując, iż w żadnym razie Sąd Pierwszej Instancji nie zbadał pewnych kwestii, które nie zostały jeszcze rozstrzygnięte. 31.   Główny obszar sporów leży pomiędzy twierdzeniem Scott, iż termin przedawnienia ma na względzie ochronę prawnej sytuacji beneficjentów pomocy a przekonaniem Komisji, iż zarówno treść jak i kontekst rozporządzenia nr 659/1999 wskazują na to, iż procedura ustanowiona w tym rozporządzeniu, ma na celu regulację relacji pomiędzy Komisją a państwem członkowskim, nie zaś zapewnianie beneficjentom jakiejkolwiek ochrony. 32.   Mówiąc ściślej, Scott – przyznając, iż odwołanie dotyczy jednej kwestii („czy bieg terminu przedawnienia może zostać przerwany wskutek podjęcia pewnych działań, nawet jeżeli beneficjent pomocy nie wie o tym”) – przytacza liczne argumenty, podzielone na sześć grup. W ogólnym zarysie wyglądają one następująco. 33.   Po pierwsze, Scott twierdzi, iż Sąd Pierwszej Instancji niesłusznie zastosował nowo ustanowione przepisy art. 15 rozporządzenia nr 659/1999 w taki sposób, jak gdyby obowiązywało w ich przypadku wcześniejsze orzecznictwo dotyczące przeprowadzania postępowań administracyjnych oraz niesłusznie uznał beneficjentów pomocy jedynie za źródło informacji oraz pominął fakt, iż art. 15 został ustanowiony przede wszystkim w celu wprowadzenia terminu przedawnienia, zapewniającego beneficjentowi pewność prawa. 34.    Fakt ten, jak odpowiada Komisja, nie wykazuje żadnego konkretnego naruszenia prawa, które zostało zarzucone. W każdym razie, Trybunał dokonał właściwej wykładni, jak również prawidłowo wziął pod uwagę istniejące orzecznictwo. Ani art. 15, rozporządzenia nr 659/1999, ani żaden inny przepis tego rozporządzenia, ani też ogólnie przepisy dotyczące pomocy udzielanej przez państwo nie dotyczą nakładania sankcji na przedsiębiorstwa, czy też ochrony ich praw. Ponadto, Sąd w zaskarżonym wyroku nie uznał beneficjentów pomocy jedynie za źródło informacji, ale potwierdził istniejące i nadal właściwe orzecznictwo, zgodnie z którym „zasadniczo” pełnią oni taką funkcję. 35.    Po drugie, zdaniem Scott, Sąd Pierwszej Instancji błędnie stwierdził, że działania podjęte w odniesieniu do pomocy, o których nie wie beneficjent, mogą przerwać bieg terminu przedawnienia, ponieważ Komisja nie ma żadnego obowiązku informowania beneficjenta o tych działaniach przed publikacją przewidzianą w art. 88 ust. 2. 36.   Komisja podnosi, iż Sąd w pkt 60 zaskarżonego wyroku doszedł do wniosku, że zdarzenie nieznane beneficjentowi może przerwać bieg terminu przedawnienia, nie tylko na podstawie ostatniego zdania zawartego w pkt 59, odnoszącego się do braku obowiązku po stronie Komisji do powiadomienia beneficjenta o jej wniosku, ale także na podstawie całokształtu rozważań dotyczących systemu pomocy państwa, dokonanych przynajmniej w całym pkt 59. 37.   Po trzecie, w opinii Scott, Sąd Pierwszej Instancji błędnie stwierdził, iż art. 15 ustanowił jeden termin przedawnienia mający zastosowanie w ten sam sposób do zainteresowanego państwa członkowskiego, jak również do osoby trzeciej, a przynajmniej bezpodstawnie stwierdził, iż taka zasada oznaczała, iż decydujące znaczenie w tym względzie miała wiedza państwa członkowskiego, nie zaś samego beneficjenta. 38.   Komisja z kolei uważa, iż istnieje jeden termin przedawnienia, którego bieg zostaje przerwany w przypadku wszystkich zainteresowanych stron w tym samym czasie. Wszelkie działania podjęte przez Komisję, o których mowa w rozporządzeniu nr 659/1999, są skierowane do państwa członkowskiego i tym samym są to działania, które powodują przerwanie biegu terminu przedawnienia w stosunku do wszystkich. 39.   Po czwarte, Scott utrzymuje, iż Sąd Pierwszej Instancji błędnie uznał za istotną okoliczność, iż Scott nie miała prawa mieć żadnych uzasadnionych oczekiwań, iż pomoc od samego początku została przyznana zgodnie z prawem; celem art. 15 jest raczej zagwarantowanie pewności prawa po upływie okresu dziesięciu lat w takich przypadkach, w których pomoc została przyznana bezprawnie. 40.   W opinii Komisji, nawet jeśli odniesienie do uzasadnionych oczekiwań nie było właściwe, fakt istnienia takich oczekiwań nie mógłby stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonego wyroku. W każdym razie pewność prawa nie może być zagwarantowana dopóki przepis, który ją przewiduje, nie został ustanowiony i nie wszedł w życie. 41.   Po piąte, Scott zarzuca, iż Sąd Pierwszej Instancji nie wziął pod uwagę przytoczonego przez nią argumentu dotyczącego treści art. 15. Przepis ten odnosi się do „działani[a], podejmowane[go] przez […] przez państwo członkowskie, działające na wniosek Komisji” jako zdarzenia powodującego przerwanie biegu terminu przedawnienia. Ta kwalifikacja może być uzasadniona tylko w takich przypadkach, w których wniosek Komisji sam w sobie nie powoduje przerwania biegu terminu przedawnienia. 42.   Komisja uzasadnia tę kwalifikację, powołując się, między innymi, na możliwość wystąpienia przez nią z jednym wnioskiem, powodującym podjęcie licznych działań ze strony państwa członkowskiego w odniesieniu do różnych indywidualnych przypadków pomocy przyznanej w ramach programu pomocowego wdrażanego przez pewien okres. 43.   Po szóste, Scott stwierdza, iż Sąd Pierwszej Instancji niesłusznie uznał za istotne to, że spółka ta nie mogła odwoływać się do pewności prawa przed ustanowieniem przepisu dotyczącego terminu przedawnienia w dniu 16 kwietnia 1999 r. Takie podejście stoi w sprzeczności z uznaniem, że rozporządzenie nr 659/1999 miało zastosowanie do stanu faktycznego zbadanego w spornej decyzji. 44.   Komisja ponownie podkreśla, iż nie można gwarantować żadnej pewności prawa dopóki przepis, który ją przewiduje, nie wszedł w życie.  Ocena  Uwagi wstępne 45.   W spornej decyzji Komisja przyjęła stanowisko, iż termin przedawnienia, o którym mowa w art. 15 rozporządzenia nr 659/1999, należało zastosować do okoliczności niniejszej sprawy. 46.   Z oczywistych względów nie zostało to zakwestionowane przez Scott. W odpowiedzi na skargę przedstawioną w pierwszej instancji Komisja nieznacznie zawęziła swoje stanowisko. Nie poddała jednak przy tym w wątpliwość możliwości zastosowania art. 15 w takim przypadku, gdy termin dziesięciu lat, liczony od momentu przyznania pomocy, upłynął zanim rozporządzenie weszło w życie. 47.   Niemniej jednak, Sąd Pierwszej Instancji rozważył tę kwestię przed zbadaniem argumentów dotyczących przerwania biegu terminu przedawnienia. Wydaje się oczywistym, iż w przypadku, gdyby termin przedawnienia nie miał zastosowania, rozważania odnoszące się do jego przerwania byłyby nieistotne. Sąd Pierwszej Instancji uznał, po pierwsze, iż termin przedawnienia miał zastosowanie, a następnie poczynił ustalenia, które zostały zakwestionowane w niniejszym odwołaniu. 48.   Można rozważać, czy istotnie było to właściwe podejście do tej kwestii. Chociaż, z jednej strony, należy niewątpliwie uznać za właściwe ogólne założenie, że przepisy proceduralne mają zastosowanie do wszelkich postępowań będących w toku w chwili wejścia tych przepisów w życie, z drugiej strony jednak istnieją poważne trudności, zarówno konceptualne jak i praktyczne, co jasno wynika z większości argumentów przytoczonych w niniejszej sprawie, w przypadku gdy, ocenia się zdarzenia z przeszłości w oparciu o przepisy, które nie istniały w momencie, gdy zdarzenia te miały miejsce. Odnosi się to, w szczególności, do przypadków, w których pojawiają się kwestie związane z pewnością prawa, która ma zasadnicze znaczenie dla terminu przedawnienia, o którym mowa. 49.   Jednakże możliwość zastosowania art. 15 w okolicznościach niniejszej sprawy nie stanowi kwestii podniesionej w ramach odwołania. Dlatego też, moja ocena powinna zostać ograniczona jedynie do tych części zaskarżonego wyroku, które zostały zakwestionowane.  Kwestia sporna odwołania 50.   Jak zostało uznane przez obydwie strony, w niniejszej sprawie jest tylko jedna kwestia sporna oraz liczne argumenty, które odnoszą się do różnych jej aspektów. W kontekście odwołania, bardziej pożądane wydaje się być określenie tej kwestii w sposób nieco bardziej ścisły, niż zostało to dokonane przez Scott, a zatem: „Czy Sąd Pierwszej Instancji słusznie wywnioskował, iż termin przedawnienia mógł zostać przerwany na skutek wystąpienia przez Komisję z wnioskiem do państwa członkowskiego o udzielenie informacji dotyczących spornej pomocy, nawet jeśli sam beneficjent tejże pomocy nie wiedział o takim wniosku, oraz czy rozumowanie, na którym taki wniosek został oparty, było właściwe?” 51.   Co do tej kwestii, Scott nie zgadza się z licznymi aspektami zawartymi w pkt 58 – 62 zaskarżonego wyroku. Argumenty wysunięte przez tę spółkę zostały podzielone na sześć grup, które nie zachowują dokładnie takiej kolejności, jak w wyżej wymienionych punktach, ale zawierają liczne wewnętrzne odnośniki. Uważam, że najdogodniej jest przeanalizować je w kolejności odzwierciedlającej kolejność zaskarżonego wyroku.  Jeden okres przedawnienia 52.    Pierwszą rzeczą, z którą nie zgadza się Scott, jest twierdzenie zawarte w pkt 58, jakoby „art. 15 wprowadził jeden termin przedawnienia dla odzyskania pomocy, który ma zastosowanie w taki sam sposób do zainteresowanego państwa członkowskiego jak i do osób trzecich. 53.    Na poparcie twierdzenia, iż „prawo wspólnotowe dopuszcza, iż różnych stron dotyczą różne terminy przedawnienia”, Scott powołuje się na opinię rzecznika generalnego Ganda do wyroku w sprawie Chemiefarma przeciwko Komisji,1(12)2 który - w kontekście jego propozycji, by prawo Komisji do nakładania grzywien za wcześniejsze naruszenia reguł konkurencji podlegało terminowi przedawnienia, który wynika z ogólnej zasady uznanej w systemach prawnych państw członkowskich - stwierdził, że „bieg terminu przedawnienia może być przerwany w różnych momentach, tzn. w przypadku każdego przedsiębiorstwa w dniu przedstawienia każdemu z nich upoważnienia podczas kontroli”. 54.   Wydaje mi się jednak, że powyższego twierdzenia nie można traktować jako wiążącego twierdzenia w prawie wspólnotowym. Nie krytykując w żaden sposób rozumowania rzecznika generalnego Ganda, pragnę zauważyć, iż Trybunał nie wziął pod uwagę jego propozycji co do terminu przedawnienia, zaś sam rzecznik generalny Gand przyznał, że jego teza dotycząca różnych terminów przedawnienia dla różnych przedsiębiorstw miałaby „niepożądane” i „dziwne” konsekwencje, i że w przypadku jednego ze spornych naruszeń nałożenie grzywien na dwa z trzech przedsiębiorstw byłoby wykluczone ze względu na przedawnienie, ale nie ze względu na trzecie przedsiębiorstwo, a następnie doszedł do wniosku, że: „ponieważ Trybunałowi przysługuje nieograniczone prawo do orzekania, bez wątpienia może także ustalić wysokość grzywny nałożonej na każde przedsiębiorstwo w zależności od jego odpowiedzialności, pomijając czysto przypadkową nieprawidłowość”. Nie przyznał on też tej nieprawidłowości żadnego znaczenia, ponieważ zaproponował z góry określoną obniżkę grzywny dla wszystkich trzech przedsiębiorstw. Trzeba także wziąć pod uwagę, iż mogą mieć zastosowanie różne względy, z jednej strony naruszenie reguł konkurencji oraz grzywny, a z drugiej strony odzyskanie pomocy przyznawanej przez dane państwo. 55.   Co do naruszenia reguł konkurencji, to termin przedawnienia został później wprowadzony rozporządzeniem nr 2988/74 1(13)3, na którego art. 2 i 3 powołuje się Scott. Przepisy te stanowią: „Artykuł 2 Przerwanie biegu okresu [terminu] przedawnienia w postępowaniach 1.     Każda czynność podjęta przez Komisję lub przez jakiekolwiek państwo członkowskie na wniosek Komisji w celu wstępnego badania lub postępowania odnośnie do naruszenia powoduje przerwanie biegu okresu [terminu] przedawnienia w postępowaniach. Bieg okresu [terminu] przedawnienia przerywa się ze skutkiem od dnia, w którym przynajmniej jedno przedsiębiorstwo lub związek przedsiębiorstw, które biorą udział w naruszeniu, zostanie powiadomione o podjęciu czynności. Czynności, które przerywają bieg okresu [terminu] przedawnienia, obejmują w szczególności: a)      wnioski na piśmie o udzielenie informacji przez Komisję lub właściwe władze państwa członkowskiego działające na wniosek Komisji, jak również decyzje Komisji żądające wymaganych informacji; b)      pisemne upoważnienia do przeprowadzenia dochodzeń [kontroli] udzielone jej urzędnikom przez Komisję lub przez właściwe władze któregokolwiek państwa członkowskiego na wniosek Komisji; lub decyzje Komisji nakazujące dochodzenie [kontrolę]; c)      wszczęcie postępowań przez Komisję; d)      pisemne zawiadomienie o sprzeciwie Komisji; 2.     Przerwanie biegu okresu [terminu] przedawnienia stosuje się do wszystkich przedsiębiorstw lub związków przedsiębiorstw biorących udział w naruszeniu. Każde przerwanie biegu okresu [terminu] przedawnienia powoduje, że zaczyna ono biec od początku. Jednakże okres [termin] przedawnienia wygasa [upływa] najpóźniej w dniu, w którym upłynie okres [termin] równy dwukrotnemu okresowi [terminowi] przedawnienia, a Komisja nie nałożyła grzywny lub kary; okres ten ulega przedłużeniu o czas zawieszenia przedawnienia zgodnie z art. 3. Artykuł 3 Zawieszenie biegu okresu [terminu] przedawnienia w postępowaniach [Bieg] przedawnienia w postępowaniach ulega zawieszeniu na okres, w którym decyzja Komisji jest przedmiotem postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich. 56.   Powołując się na odniesienie do jednego terminu przedawnienia, do przerwania biegu terminu przedawnienia, któremu podlegają wszystkie przedsiębiorstwa, zawarte w art. 2 ust. 1 i 2 zdanie drugie Scott utrzymuje, iż brak takowego odniesienia w podobnie sformułowanym art. 15 rozporządzenia nr 659/1999 oznacza, iż w ramach tego przepisu przerwanie biegu terminu przedawnienia może być inne dla każdej ze stron. 57.   Jednakże, nie wydaje mi się, aby Scott mogła wyciągnąć taki wniosek z różnic w sformułowaniu przepisu. Tam, gdzie termin przedawnienia jest wprowadzony w celu uzyskania pewności prawa– która może być postrzegana jako obiektywna strona subiektywnego pojęcia uzasadnionych oczekiwań– trzeba zawsze domniemywać, że okres ten będzie miał zastosowanie erga omnes w taki sam sposób. Fakt, iż takie domniemanie jest oczywiste w jednym przypadku, nie oznacza, że domniemanie to nie obowiązuje w innych przypadkach, w których pozostaje ono dorozumiane. Ponadto, jeżeli takowy argument może zostać wysnuty zgodnie z prawem z porównania z rozporządzeniem nr 2988/74, termin przedawnienia przewidziany w rozporządzeniu nr 659/1999 nie dotyczy spornej pomocy, gdyż rozporządzenie nr 659/1999 nie zawiera wyraźnego przepisu porównywalnego do art. 7 rozporządzenia nr 2988/74, który przewiduje że: „niniejsze rozporządzenie ma zastosowanie również do naruszeń popełnionych przed jego wejściem w życie.” 58.   Istnieją poważne powody wynikające z logiki proceduralnej, które wykluczają możliwość przerwania biegu terminu przedawnienia względem danego państwa członkowskiego, ale przewidują jego bieg względem beneficjenta. Absurdalnym jest stwierdzenie, iż zgodnie z prawem wspólnotowym Komisja mogłaby nakazać odzyskanie pomocy, podczas gdy, dane państwo członkowskie mogłoby nie zastosować się do tego nakazu; tymczasem biorąc pod uwagę powyższe założenie, żadne inne rozwiązanie nie wydaje się możliwe. 59.   Dlatego też nie znajduję powodów dla odejścia od brzmienia art. 15, który dotyczy wyłącznie „terminu przedawnienia” w liczbie pojedynczej, dla uzupełnienia go lub dla zmniejszenia pewności prawa przewidzianej przez ten przepis, co byłoby nieuniknione, jeśliby termin przedawnienia upływał w innym dniu dla każdej ze stron. Ani argumenty Scott, ani brzmienie art. 15 ani też cele rozporządzenia nr 659/1999 nie poddają w wątpliwość poprawności wniosku zawartego w pkt 58 zaskarżanego wyroku odnośnie do jednego terminu przedawnienia, który ma zastosowanie w taki sam sposób do wszystkich zainteresowanych stron. 60.   Jednakże, główny element argumentacji Scott - która bez względu na to czy mamy do czynienia z jednym terminem przedawnienia, czy też z odrębnymi terminami - dotyczy tego, że względem beneficjenta pomocy– i przez to w przypadku jednego terminu przedawnienia także względem państwa członkowskiego – bieg terminu przedawnienia nie może zostać przerwany wskutek zdarzenia, o którym beneficjent nie został powiadomiony. Dlatego też Scott nie zgadza się z przeciwnym wnioskiem, do jakiego doszedł Sąd w pkt 59 i 60 zaskarżonego wyroku i wysuwa w związku z tym konkretne argumenty.  Zastosowanie starego orzecznictwa w nowym ustawodawstwie 61.   W pkt 59 wyroku Sąd Pierwszej Instancji powołał się na orzecznictwo sprzed 1999 r. Scott utrzymuje, iż system ustanowiony w rozporządzeniu nr 659/1999 jest pod wieloma względami zupełnie nowy, szczególnie jeśli chodzi o wprowadzenie terminu przedawnienia, i w w związku z tym, nie można interpretować go w świetle orzecznictwa odnoszącego się do poprzedniej praktyki. 62.   W tym miejscu Scott powołuje się na moją opinię do wyroku w sprawie Austria przeciwko Komisji1(14)4, tj. w sprawie, w której postępowanie zostało zakończone jeszcze przed wejściem w życie rozporządzenia nr 659/1999, i która zatem dotyczyła wcześniej istniejącego stanu prawnego. We wspomnianej opinii stwierdziłem, iż nowy system „ustanawia nową i inną równowagę pomiędzy interesami Wspólnoty, państw członkowskich oraz innych zainteresowanych stron”. 63.   Jest to rzeczywiście prawda, jednak wniosek, jaki wyciągnąłem, nie oznaczał, że poprzednie orzecznictwo nie było już właściwe, ale że rozporządzenie nr 659/1999 wprowadziło nowe uregulowanie, na którym nie można było opierać się w celu objaśnienia poprzedniej praktyki, oraz że byłoby ryzykowne wziąć osobno jakikolwiek z jego przepisów i twierdzić, iż stanowi on kodyfikację poprzedniego stanu prawnego. 64.   Jest oczywiste, że rozporządzenie nr 659/1999 nie ustala zupełnie nowych ram dla badania pomocy państwa, ale w dużej części kodyfikuje i wyjaśnia wcześniej istniejące ramy w formie wiążącego uregulowania.. W tym zakresie, poprzednie orzecznictwo pozostaje właściwe. Nawet jeśli do istniejących wcześniej ram wprowadzane są jakieś innowacje, odniesienie do tamtego orzecznictwa jest uzasadnione, ponieważ wprowadzone innowacje muszą być interpretowane w kontekście,, do którego zostały włączone. 65.   Orzecznictwo, do którego nawiązał Sąd Pierwszej Instancji w pkt 59 wyroku dotyczyło wykładni art. 88 ust. 2 WE. Podczas gdy, późniejsze ustawodawstwo dotyczące zastosowania postanowienia traktatu może w niektórych przypadkach zajmować miejsce poprzedniego orzecznictwa odnoszącego się do tego przepisu lub pozbawiać go znaczenia, należy domniemywać, iż nie ma to miejsca dopóki nie dowiedzie się, że jest inaczej. 66.   Moim zdaniem Scott nie dowiodła, że rozporządzenie nr 659/1999 wprowadza innowacje w takim zakresie, że zajmują one miejsce orzecznictwa, do którego nawiązywał Sąd Pierwszej Instancji lub wnioski, do jakich ten Sąd doszedł powołując się na wspomniane orzecznictwo. Poniżej przyjrzę się kolejno argumentom Scott.  Ochrona beneficjenta pomocy 67.   Główny argument Scott odnosi się do tego, że rozporządzenie nr 659/1999 lub przynajmniej większość przepisów tego rozporządzenia, a szczególnie przepis dotyczący terminu przedawnienia zawarty w art. 15, mają na celu ochronę beneficjenta pomocy, co stanowi zasadniczą zmianę, która wymaga również zmiany podejścia co do wykładni. 68.   Moim zdaniem, czytając to rozporządzenie ten argument nie jest uzasadniony. Jest uderzające, że tekst, całkowicie zgodny z utrwalonym orzecznictwem, do którego nawiązuje Sąd Pierwszej Instancji, traktuje całą procedurę jako sprawę pomiędzy Komisją i państwami członkowskimi. 69.   Artykuł 1 lit. h) definiuje „zainteresowaną stronę” jako „którekolwiek państwo członkowskie oraz jakiekolwiek osoby, przedsiębiorstwa lub związki przedsiębiorstw, na których interesy może mieć wpływ przyznanie pomocy, w szczególności beneficjentów pomocy, konkurujące ze sobą przedsiębiorstwa lub stowarzyszenia handlowe”. Beneficjent jest jedną z wielu zainteresowanych stron, i nie przyznaje mu się szczególnej uwagi. 70.   Praw stron zainteresowanych dotyczą motywy 8, 9 oraz 21 rozporządzenia, ale jedynie w kontekście przedstawianych uwag podczas formalnego postępowania wyjaśniającego oraz w kontekście powiadamiania o decyzjach wydanych w następstwie tej procedury (jednakże motyw 21 wyraźnie dotyczy „przestrzegani[a] zasady, że decyzje w sprawach dotyczących pomocy państwa kierowane są do zainteresowanego państwa członkowskiego”). Motyw 14, odnoszący się do terminu przedawnienia dotyczy po prostu pewności prawa. Motyw 16 stanowi, iż „właściwe jest określenie wszystkich możliwości, w których strony trzecie muszą bronić swoich interesów w ramach procedur pomocy państwa.” Sugeruje to, iż część normatywna w sposób zupełny określa okoliczności, w jakich takowe interesy są brane pod uwagę1(15)5. 71.   W części normatywnej rozporządzenia nr 659/1999 o zainteresowanych stronach mowa jest po raz pierwszy w art. 6 zatytułowanym:„[f]ormalna procedura dochodzenia”, w związku z przysługującym im prawem do przedstawienia swoich uwag po wszczęciu formalnego postępowania oraz w związku z możliwością złożenia wniosku o nieujawnianie ich tożsamości zainteresowanemu państwu członkowskiemu, co wyraźnie nie dotyczy beneficjenta pomocy. 72.   W motywach rozporządzenia i w jego części normatywnej jest tylko mowa o sytuacji zainteresowanych państw członkowskich, a nie o sytuacji innych zainteresowanych stron podczas postępowania wstępnego, przed wszczęciem formalnego postępowania, zaś niniejsza sprawa dotyczy właśnie etapu postępowania wstępnego. 73.   Jedynie art. 20 określa prawa stron zainteresowanych. Stanowi on, że: „1. Każda zainteresowana strona może złożyć uwagi na podstawie art. 6 po decyzji Komisji o wszczęciu formalnego postępowania wyjaśniającego. Do każdej z zainteresowanych stron, która złożyła takie uwagi oraz do każdego beneficjenta pomocy indywidualnej zostaje wysłana kopia decyzji, podjętej przez Komisję na podstawie art. 7. 2. Każda z zainteresowanych stron może powiadomić Komisję o jakiejkolwiek domniemanej pomocy przyznanej bezprawnie oraz o jakiejkolwiek domniemanej pomocy świadczonej niezgodnie z przeznaczeniem. W przypadku gdy, Komisja uważa, że na podstawie znajdujących się w jej posiadaniu informacji istnieją niewystarczające podstawy do przyjęcia opinii w sprawie, informuje o tym zainteresowaną stronę. W przypadku gdy Komisja podejmuje decyzję w sprawie dotyczącej przedmiotu dostarczonej informacji, przesyła kopię tej decyzji zainteresowanej stronie. 3. Na wniosek każda z zainteresowanych stron otrzymuje kopię jakiejkolwiek decyzji podjętej na podstawie art. 4 i 7, 10 ust. 3 i art. 11. ” 74.   W tym sformułowaniu nie znajduję nic, co wskazywałoby na troskę o ochronę interesów beneficjentów. Sam fakt, iż prawa zainteresowanych stron ‑ wśród których beneficjenci nie są traktowani w szczególny sposób ‑ są rozpatrywane w ograniczonym zakresie, w ramach tylko jednego artykułu, jest istotny, jeśli porównamy go z licznie występującymi w tymże rozporządzeniu odniesieniami do uprawnień i obowiązków Komisji oraz państw członkowskich a także do relacji i wymian, jakie mają miejsce pomiędzy nimi. Taki sam schemat wyłania się również na tle art. 88 WE. 75.   Jakiekolwiek inne odniesienia do beneficjenta w tym rozporządzeniu mają charakter czysto faktyczny i nie nawiązują w żaden sposób do ochrony jego praw. 76.   Dotyczy to w szczególności, art. 15, w którym znajduje się wzmianka o beneficjencie jedynie w celu określenia początku terminu przedawnienia. Poza tym sformułowanie tego artykułu jest neutralne, czego należy spodziewać się po przepisach mających na celu zagwarantowanie wszystkim pewności prawa. 77.   Niemniej jednak, Scott podnosi, iż termin przedawnienia musi służyć ochronie interesów beneficjenta, ponieważ interesy beneficjenta stanowią jedyne interesy, które potrzebują ochrony po upływie dziesięciu lat od daty przyznania pomocy i które jako jedyne korzystają rzeczywiście z upływu terminu. Po upływie dziesięciu lat od daty przyznania pomocy, odzyskanie tej pomocy nie jest niekorzystne dla państwa członkowskiego, które pomoc tę przyznało, ale dla beneficjenta. 78.   Jednakże abstrahując od tego, że odzyskanie pomocy nawet po 10 latach może godzić w interesy państwa członkowskiego - które nie będzie liczyło na odzyskanie czegokolwiek, ale po prostu nie będzie chciało widzieć jak przedsiębiorstwo, jakiś sektor gospodarki lub obszar geograficzny wspierany przez to państwo jest narażany na niebezpieczeństwo – i pomijając także to, że interesy konkurenta lub innej strony zainteresowanej zwrotem pomocy mogą być tak samo ważne jak interesy beneficjenta związane z jej utrzymaniem, ten argument opiera się w moim przekonaniu na błędnym założeniu, że celem terminu przedawnienia jest ochrona interesów jakiejś strony. 79.   Przeciwnie, celem terminu przedawnienia jest stworzenie pewności prawa, co wynika jasno z rozporządzenia i co podkreśla Scott w swoich twierdzeniach. Cel ten jest neutralny i obiektywny, nie zaś stronniczy i subiektywny. 80.   Upływ jednego terminu przedawnienia oznacza zmianę sytuacji prawnej nie tylko dla beneficjenta i państwa członkowskiego, ale także dla Komisji oraz podmiotów, które zaliczają się do kategorii „stron zainteresowanych”, szeroko, aczkolwiek niewyczerpująco zdefiniowanych w art. 1 lit. h) rozporządzenia nr 659/19991(16)6. Nie tylko zainteresowane państwo członkowskie oraz beneficjent, ale także Komisja, inne państwa członkowskie, konkurenci i władze lokalne lub regionalne, dla których ta pomoc miała pozytywne lub, przeciwnie, negatywne skutki, mogą mieć pewność, iż pomoc ta musi być odtąd uznana za istniejącą. 81.   W świetle powyższego należy rozpatrzyć argument przedstawiony przez Scott dotyczący tego, że beneficjent powinien zostać powiadomiony o ewentualnym zdarzeniu przerywającym bieg terminu przedawnienia, aby przerwanie tego terminu można było uznać za skuteczne. 82.   Terminy oraz przedawnienie mają to do siebie, że będą oddziaływać pośrednio lub bezpośrednio na sytuację prawną kilku stron. Dokładny moment zdarzeń, wraz z którymi zaczyna lub przerywa się bieg terminu niekoniecznie zwróci uwagę wszystkich stron. Konieczne jest natomiast, aby takie zdarzenie mogło być ustalone i aby mogło być przedmiotem obiektywnego dowodu. 83.   Takie zdarzenie jak wniosek o udzielenie informacji wystosowany przez Komisję do danego państwa członkowskiego, choć może początkowo znane tylko tym stronom, może zostać ustalone przez inną zainteresowaną stronę poprzez zwrócenie się z zapytaniem – w zależności od tego, czy dana strona chce zachować dyskrecję – do Komisji lub danego państwa członkowskiego. Istnienie takowego wniosku można także obiektywnie ustalić, przynajmniej jeśli ma on formę pisemną. (Oczywiście, jeśli nie można tego ustalić w sposób obiektywny, wówczas nie można opierać się na nim). 84.   Jest prawdą, iż w niniejszej sprawie żadna ze stron nie mogła wystosować w odpowiednim czasie zapytania co do ewentualnego przerwania biegu terminu przedawnienia, ponieważ rozporządzenie wprowadzające termin przedawnienia oraz przewidujące zdarzenia przerywające bieg tego terminu zostało przyjęte dwa lata później. Jednakże ta osobliwość, będąca nieuniknionym rezultatem zastosowania terminu przedawnienia do zdarzeń mających miejsce przed wejściem w życie tego rozporządzenia, nie może wpłynąć na sposób jego wykładni1(17)7.  „... lub przez państwo członkowskie, działające na wniosek Komisji” 85.   Dalszy argument rozwinięty przez Scott i będący zarazem argumentem istotnym, oparty jest na szczególnym sformułowaniu art. 15. Przepis ten stanowi, iż „[j]akiekolwiek działanie, podejmowane przez Komisję lub przez państwo członkowskie, działające na wniosek Komisji w odniesieniu do pomocy przyznanej bezprawnie” powoduje przerwanie biegu terminu przedawnienia. Scott uzasadnia, że jeśli działanie podjęte przez dane państwo członkowskie, działające na wniosek Komisji, przerywa bieg terminu przedawnienia, to wówczas należy przyjąć, iż sam wniosek nie jest w stanie tego dokonać. 86.   Kwestionowane sformułowanie z pewnością uzasadniałoby argument Scott, jeśli istniałyby także inne podobne wskazówki, których, ‑ jak już powiedziałem ‑ nie ma. Jednak nawet bez takich wskazówek zamieszczenie tego przepisu jest mylące, z powodów, na które zwraca uwagę Scott. 87.   Jednym z wyjaśnień, aczkolwiek nie najbardziej satysfakcjonującym, może być niedopatrzenie w trakcie redakcji. Komisja zwraca uwagę, że jej pierwotna propozycja rozporządzenia Rady1(18)8 nie zawierała żadnego przepisu dotyczącego terminów przedawnienia, oraz że art. 15 został dodany przez Radę. Zwraca ona również uwagę, że art. 15 rozporządzenia nr 659/1999 uderzająco przypomina art. 2 i 3 rozporządzenia nr 2988/74.1(19)9 Można domyślać się, że kwestionowane sformułowanie zostało skopiowane z jednego rozporządzenia do drugiego bez przywiązania szczególnej uwagi do proceduralnych różnic pomiędzy regułami konkurencji odnoszącymi się do przedsiębiorstw i przepisami dotyczącymi pomocy państwa. W sprawach z dziedziny konkurencji Komisja może oddziaływać na przedsiębiorstwa albo bezpośrednio, albo za pośrednictwem państw członkowskich, w związku z czym omawiane sformułowanie wydaje się właściwe. Natomiast w odniesieniu do pomocy państwa jedynym partnerem Komisji w rozmowach jest państwo członkowskie. 88.   Jednakże można dostrzec również inne wyjaśnienia, które przyznają sformułowaniu pewne – aczkolwiek ograniczone – praktyczne znaczenie. 89.   Komisja zwraca uwagę na fakt, iż przykładowo może ona zwrócić się do państwa członkowskiego z ogólnym wnioskiem o zawieszenie programu zawierającego pomoc, która została przyznana – być może na poziomie niższym od krajowego – w odstępach czasu. Ten wniosek przerwałby termin przedawnienia co do pomocy przyznanej wcześniej, ale nie jeśli dotyczy jakiejkolwiek pomocy przyznanej później, zanim program mógł być w rzeczywistości zawieszony. W ostatnim przypadku, zdarzeniem przerywającym bieg terminu przedawnienia byłoby działanie państwa członkowskiego podjęte na wniosek Komisji. 90.   Mogłaby się również zdarzyć sytuacja, w której wniosek Komisji przybiera formę – być może rozmowy telefonicznej – której nie można dostatecznie wykazać, aby z punktu widzenia prawa można było opierać się na niej, jednak państwo członkowskie tak czy inaczej stosuje się do tego wniosku. Wówczas działanie państwa członkowskiego przerwałoby bieg terminu przedawnienia. 91.   W końcu, należy przypomnieć, że art. 15 stanowi, iż każde przerwanie biegu terminu przedawnienia powoduje, iż termin przedawnienia zaczyna biec od początku. Zatem, wyraźnie przewidziano, że bieg terminu przedawnienia może być przerywany wielokrotnie, oraz, że istnieje możliwość, iż jedno lub więcej działań powodujących przerywanie biegu terminu przedawnienia może być podjętych przez państwo członkowskie po pierwszym podjęciu działania tego rodzaju, co wydaje się bardzo logiczne w tym kontekście. 92.   W rezultacie nie uważam, ażeby argument Scott dotyczący sformułowania art. 15 mógł obalić wniosek z pkt 60 zaskarżonego wyroku, chociaż byłoby lepiej, gdyby Sąd Pierwszej Instancji udzielił odpowiedzi na argument, który uznał na tyle istotny, że streścił go w pkt 42 zaskarżonego wyroku.  Rola beneficjenta jako źródła informacji i obowiązek Komisji powiadomienia beneficjenta 93.   Należy pokrótce przyjrzeć się dwóm końcowym punktom, w których Scott kwestionuje pkt 59 zaskarżonego wyroku. 94.   Sąd Pierwszej Instancji stwierdził, że „zainteresowane strony pełnią w gruncie rzeczy funkcję źródeł informacji dla Komisji w postępowaniu administracyjnym” oraz że „Komisja nie jest zobowiązana do powiadomienia osób potencjalnie zainteresowanych, w tym również beneficjentów pomocy, o działaniach, które podjęła w związku z bezprawnie przyznaną pomocą przed wszczęciem postępowania administracyjnego”. 95.   Scott nie kwestionuje treści tych twierdzeń, ale uważa, że nie uzasadniają one wniosku zawartego w pkt 60, jakoby fakt, iż Scott nie wiedziała o wnioskach Komisji o udzielenie informacji, nie pozbawiał ich skutków prawnych względem Scott. 96.    Z istotnych punktów zaskarżonego wyroku wynika dla mnie jasno, że wniosek w pkt 60 był wyciągnięty z całości przesłanek przedstawionych w pkt 58 i 59. Dwie najważniejsze z tych przesłanek to takie, że istnieje jeden termin przedawnienia, który ma zastosowanie w ten sam sposób do wszystkich stron, oraz że postępowanie dotyczące badania pomocy państwa i postępowanie dotyczące monitorowania toczą się zasadniczo pomiędzy Komisją i zainteresowanymi państwami członkowskimi. Wskazałem, dlaczego nie uważam, aby jakiekolwiek wątpliwości mogły powstać w związku z tymi przesłankami. Dwa kolejne twierdzenia, które Scott krytykuje, chociaż same w sobie niewystarczające do poparcia wniosku, są w pełni z nim zgodne i go potwierdzają.  Wniosek dotyczący pkt 58–60 zaskarżonego wyroku 97.   Zatem uważam, iż rozumowanie przedstawione w pkt 58–60 zaskarżonego wyroku jest prawidłowe i wystarczające do wyprowadzenia równie poprawnego wniosku, co do tego, że bieg terminu przedawnienia określony w art. 15 rozporządzenia nr 659/199 może być przerwany przez wniosek o udzielenie informacji wystosowany przez Komisję do zainteresowanego państwa członkowskiego oraz, że przerwanie biegu terminu odnosi skutki prawne wobec wszystkich stron, pomimo iż beneficjent spornej pomocy nie wie o tym wniosku. 98.   Myślę, że jest to wystarczające do wyprowadzenia wniosku, że Sąd Pierwszej Instancji nie naruszył prawa i że odwołanie winno zostać oddalone. Jednakże należy zbadać w skrócie pewne argumenty dotyczące pkt 61 i 62 zaskarżonego wyroku.  Uzasadnione oczekiwania 99.   W pkt 61 Sąd Pierwszej Instancji wskazał na to, że ponieważ pomoc nie została zgłoszona, Scott nie powinna mieć uzasadnionych oczekiwań co do legalności tej pomocy i że podmiot gospodarczy działający z należyta starannością powinien upewnić się, iż została zastosowana właściwa procedura. 100. Scott podnosi, że jeśli brak uzasadnionych oczekiwań co do legalności pomocy miałby wykluczać możliwość powołania się na termin przedawnienia, praktycznie nigdy nie można by było powołać się na ten termin, ponieważ z założenia ma on zastosowanie jedynie w przypadkach niezgłoszonej pomocy, w których beneficjent nie może mieć uzasadnionych oczekiwań co do jej legalności. Sąd Pierwszej Instancji z tego względu niesłusznie uznał, że brak lub istnienie takich oczekiwań ma znaczenia dla stosowania art. 15. 101.  W dużym stopniu zgadzam się ze Scott. Odniesienie do uzasadnionych oczekiwań jest w tym kontekście niewłaściwe, ponieważ zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, do którego Sąd Pierwszej Instancji się odnosi, nie może być mowy o ich istnieniu. 102. Jednakże, jak zaznacza Komisja, zawarcie tego odniesienia nie oznacza, że wyrok musi być uchylony, chyba że jest to niezbędną częścią rozumowania, na którego podstawie wyprowadzony jest wniosek prawny i, jak wyjaśniłem powyżej, uważam, że wniosek w pkt 60 został wyprowadzony w sposób niezależny i zgodny z wymogami prawa. 103. Zatem, jak twierdzi Scott, odniesienie do uzasadnionych oczekiwań nie ma znaczenia dla zaskarżonego wyroku. Z tego względu, nie ma ono znaczenia dla samego odwołania. 104. Jednakże zwróciłbym uwagę na fakt, iż przypomnienie przez Sąd, że podmiot gospodarczy działający z należytą starannością powinien upewnić się, że właściwa procedura jest stosowana, nie jest bez znaczenia jako ogólna uwaga w kontekście art. 15, a zwłaszcza w świetle obaw Scott co do wiedzy beneficjenta o zdarzeniu przerywającym bieg terminu przedawnienia.  Pewność prawa przed wprowadzeniem terminu przedawnienia 105. W pkt 62 zaskarżonego wyroku Sąd Pierwszej Instancji uznał, że przed wejściem w życie rozporządzenia nr 659/1999, Scott nie mogła powoływać się na pewność prawa w związku z terminem przedawnienia dotyczącym niezgłoszonej pomocy, która została przyznana w 1987 r. i że stwierdzenie, że bieg terminu przedawnienia został przerwany wskutek wniosku Komisji, nie może pozbawić Scott tej pewności prawa. 106. Scott twierdzi, że Sąd Pierwszej Instancji nie miał racji uznając ten czynnik za istotny i że to twierdzenie ściera się z wcześniejszym wnioskiem, iż przepis miał być zastosowany do stanu faktycznego, jaki istniał w dniu 12 lipca 2000 r., kiedy to wydana została sporna decyzja, a dzień 31 sierpnia 1987 r. miał być przyjęty jako początek terminu przedawnienia. 107. Zgadzam się, że twierdzenie z pkt 62, w zakresie w jakim odnosi się do pewności prawa2(20)0, nie jest koniecznym etapem rozumowania prowadzącego do osiągnięcia wniosku z pkt 60 – jak mogłoby to wynikać z faktu, że pojawia się ono po tym wniosku. Jednakże, nie jest ono bez znaczenia jako ogólna uwaga, ponieważ, jeśliby przerwanie biegu terminu przedawnienia przez wniosek Komisji naruszyło pewność prawa, wówczas konieczna byłaby inna analiza. 108. Co więcej, co do pewności prawa, posługuję się tym twierdzeniem po prostu w celu podkreślenia, że w szczególnych okolicznościach niniejszej sprawy pewność prawa w związku z działaniem terminu przedawnienia nie mogła powstać przed dniem 16 kwietnia 1999r., kiedy to rozporządzenie nr 659/1999 weszło w życie. Jest to całkowicie zgodne z wcześniejszym wnioskiem dotyczącym możliwości zastosowania terminu przedawnienia. Nawet jeśli Scott miała rację co do potrzeby powiadomienia beneficjenta, jej argumentacja byłaby bezskuteczna w tych okolicznościach, ponieważ Scott została powiadomiona o działaniu przerywającym bieg terminu przedawnienia przed powstaniem pewności prawa. W skrócie można powiedzieć, że pewność prawa, która powstała w dniu 16 kwietnia 1999 r. obejmowała zapewnienie, że bieg terminu przedawnienia został przerwany w dniu 17 stycznia 1997 r. 109. W rezultacie, w pkt 61 i 62 zaskarżonego wyroku nie ma niczego, podobnie jak w twierdzeniach wysuniętych przez Scott odnośnie do tych punktów, co mogłoby dawać jakiekolwiek powody do uchylenia wyroku.  Skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Pierwszej Instancji - koszty 110. Zgodnie z art. 61 statutu Trybunału, gdy zaskarżony wyrok zostanie uchylony, Trybunał Sprawiedliwości może wydać orzeczenie ostateczne w sprawie, jeśli stan postępowania na to pozwala. 111. W niniejszej sprawie, zaskarżony wyrok nie oznaczał ostatecznego orzeczenia i dotyczył tylko jednej kwestii. Postępowanie toczyło się nadal w pozostałej części, a w międzyczasie zostało zawieszone w oczekiwaniu na wynik niniejszego odwołania. Zważywszy na to podejście – które może wydawać się zaskakujące, chyba że odwołanie wniesione przez Scott jest zasadne, ponieważ wydaje się pociągać za sobą nowe i w w pewnym sensie spóźnione badanie nierozstrzygniętych jeszcze kwestii – Trybunał Sprawiedliwości nie może wydać ostatecznego orzeczenia. 112. Zgodnie z art. 122 regulaminu Trybunału, jeśli odwołanie jest bezzasadne, Trybunał rozstrzyga o kosztach. Zgodnie z art. 69 § 2 regulaminu, kosztami zostaje obciążona, na żądanie strony przeciwnej, strona przegrywająca sprawę. Zgodnie z art. 69 § 5 regulaminu, jeżeli strony nie żądają zwrotu kosztów, ponoszą własne koszty. 113. W niniejszej sprawie uznaję odwołanie za bezzasadne. Jednakże, ponieważ Komisja nie żądała zwrotu kosztów, w związku z tym strony muszą ponieść własne koszty.  Uwagi końcowe –praktyczne rozważania 114. Szereg aspektów niniejszej sprawy przybiera dość surrealistyczny charakter, jeśli weźmie się pod uwagę, że sprawa dotyczy znaczenia, jakie ma dla pewności prawa wiedza beneficjenta lub brak wiedzy, o działaniach podjętych przez Komisję i uznanych za działania, które przerywają bieg terminu przedawnienia, gdy termin przedawnienia został w rzeczywistości wprowadzony przez ustawodawstwo dopiero po upływie wszystkich istotnych dat. 115. W tych okolicznościach trudno przyznać, że jakiekolwiek zdarzenie, albo wiedza o nim, mogłaby prowadzić do jakiejkolwiek pewności prawa przed dniem 16 kwietnia 1999 r., kiedy to wprowadzony został termin przedawnienia. 116. Zasugerowałem2(21)1, że poprawny pogląd mógł być taki, iż termin przedawnienia nie mógł wcale być zastosowany w okolicznościach niniejszej sprawy – podejście, które faktycznie doprowadziłby do tego samego rezultatu co wniosek, że Scott nie mogła powoływać się na upływ terminu, ponieważ został on przerwany. 117. Jednakże teraz, kiedy wiadomo o istnieniu istotnych zasad proceduralnych, wiedza o działaniach Komisji ma wyraźnie istotne znaczenie praktyczne dla beneficjenta niezgłoszonej pomocy, nawet jeśli, jak wskazałem w mojej analizie, nie ma to znaczenia prawnego. 118. W związku z tym wydaje mi się zupełnie niezależnie od zasad ujętych w rozporządzeniu nr 659/1999, że Komisja jest zobowiązana w celu zapewnienia dobrej praktyki administracyjnej do powiadomienia beneficjentów o jakichkolwiek działaniach, które mogą przerwać bieg terminu przedawnienia, zwłaszcza, jeżeli termin ten dobiega końca i istnieje możliwość, że w przeciwnym razie beneficjent nie dowie się o tych działaniach przed upływem tego terminu. 119. Powiadomienie mogłoby mieć prostą formę bardzo krótkiej publikacji w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej. Na rozprawie przedstawiciel Komisji przedstawił szereg powodów, dla których według niego takie stanowisko nie byłoby tak praktyczne, jak to się wydaje na pierwszy rzut oka. Nie jestem przekonany, że trudności są aż tak poważne jak on to przedstawił. Zwięzłe ogłoszenie w Dzienniku Urzędowym byłoby prostym i praktycznym środkiem, służącym uniknięciu problemów tego rodzaju, na które zwraca uwagę Scott.  Wnioski 120. Na podstawie wszystkich powyższych rozważań wyrażam opinię, że Trybunał powinien oddalić odwołanie i skierować sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd Pierwszej Instancji w celu rozstrzygnięcia kwestii nieporuszonych w jego wyroku, oraz że strony powinny ponieść własne koszty postępowania. – Język oryginału: angielski. – Sprawa T‑366/00 Scott przeciwko Komisji, Rec. str. II‑1763. – Dz.U.1999 L 93, str. 1 – Zobacz w szczególności motywy 2 i 3. – To niefortunne określenie zostało lepiej ujęte w wersji francuskiej: „Les pouvoirs de la Commission en matière de récupération de l’aide”, z którą zgadzają się inne liczne wersje językowe. Naturalnie mowa tu o obowiązku państwa członkowskiego, które przyznało pomoc, do odzyskania jej,, zaś kompetencja Komisji jest ograniczona jedynie do nakazania odzyskania tej pomocy. – Zobacz wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 15 września 1998 r w sprawach połączonych T‑126/96 oraz T‑127/96 BFM i EFIM przeciwko Komisji, Rec. str. II‑3437, pkt od 67 do 69. – Motyw 14. – Dz.U.1998, C 301, str. 4. – W odniesieniu do pomocy państwa przyznanej przez Francję Scott Paper S.A. Kimberly-Clark (Dz.U.2002, L 12, str. 1). – Zobacz motywy od 219 do 224 decyzji. – Informacja ta zdaje się być błędna; pismo jest datowane na dzień 17 stycznia. – Wyrok z dnia 15 lipca 1970 r. w sprawie 41/69, Rec. 661, 723; opinia odnosi się również do wyroku z dnia 14 lipca 1970 r. w sprawach połączonych 44/69 Buchler przeciwko Komisji, Rec. str. 733 oraz 45/69 Boehringer Mannheim przeciwko Komisji, Rec. str. 769. – Rozporządzenie Rady nr 2988/74 z dnia 26 listopada 1974 r. dotyczące okresów przedawnień w postępowaniach i wykonywaniu sankcji zgodnie z regułami Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej dotyczącymi transportu i konkurencji (Dz.U. 1974, L 319, str. 1). – Wyrok z dnia 15 lutego 2001 r. w sprawie C‑99/98 Republika Austriacka przeciwko Komisji, Rec. str. I‑ 1101, pkt 27 i 28. – Użycie angielskiego przyimka „in” w zwrocie „possibilities in which third parties have to defend their interests” nie odpowiada większości innych wersji językowych tego dokumentu, które odnoszą się do możliwości, jakimi dysponują zainteresowane strony dla obrony ich interesów.. – Zobacz pkt 69 powyżej. – Zobacz moje uwagi końcowe poniżej w pkt 114 i nast. – Projekt Komisji dotyczący rozporządzenia Rady (WE) ustanawiający szczegółowe zasady zastosowania art. 93 traktatu WE [COM(98) 73 wersja ostateczna, Dz.U. 1998 C 116, str. 13]. – Zobacz pkt 55 powyżej. – Sąd Pierwszej Instancji również odniósł się w tym względzie do uzasadnionych oczekiwań, ale Scott ogranicza swój zarzut do pewności prawa. Jednakże moja ocena również miałaby zastosowanie, mutatis mutandis, do twierdzenia związanego z uzasadnionymi oczekiwaniami. – W pkt 45 i nast.

© Unia Europejska, źródło: EUR-Lex (eur-lex.europa.eu), pozyskano 14.07.2026. Autentyczne są wyłącznie wersje opublikowane w Dz. Urz. UE. · Źródło