C-402/05
Opinia rzecznika generalnegoTSUE2008-01-16CELEX: 62005CC0402ECLI:EU:C:2008:11
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
1. Czy art. 60 WE i 301 WE stanowią wystarczającą podstawę prawną dla rozporządzenia Rady zamrażającego fundusze osób fizycznych powiązanych z terroryzmem, czy też konieczne jest również powołanie art. 308 WE?
2. Czy sądy wspólnotowe są właściwe do kontroli zgodności aktów wspólnotowych implementujących rezolucje Rady Bezpieczeństwa ONZ z prawami podstawowymi chronionymi w porządku prawnym Wspólnoty?
3. Czy rozporządzenie Rady (WE) nr 881/2002, w zakresie w jakim dotyczy skarżącego, narusza jego prawa podstawowe, w szczególności prawo do poszanowania własności, prawo do przedstawienia stanowiska oraz prawo do skutecznej kontroli sądowej?Ratio decidendi
Rzecznik generalny stwierdził, że Sąd Pierwszej Instancji popełnił błąd w prawie, uznając, iż art. 308 WE jest niezbędny jako podstawa prawna dla rozporządzenia zamrażającego fundusze osób fizycznych, ponieważ art. 60 WE i 301 WE są wystarczające do objęcia sankcjami podmiotów niepaństwowych, które wpływają na stosunki gospodarcze z państwami trzecimi. Co ważniejsze, Sąd Pierwszej Instancji naruszył prawo, ograniczając swoją właściwość do kontroli zgodności zaskarżonego rozporządzenia z prawami podstawowymi. Rzecznik podkreślił autonomię wspólnotowego porządku prawnego i nadrzędność zasad konstytucyjnych, w tym praw podstawowych, nad zobowiązaniami międzynarodowymi w ramach wewnętrznego porządku prawnego UE. Wobec braku skutecznego mechanizmu kontroli sądowej na szczeblu ONZ, sądy wspólnotowe muszą zapewnić ochronę praw podstawowych. Zaskarżone rozporządzenie, w zakresie w jakim dotyczy skarżącego, narusza jego prawo do przedstawienia stanowiska, prawo do skutecznej kontroli sądowej oraz prawo do poszanowania własności, ponieważ nie przewiduje żadnych gwarancji procesowych umożliwiających zakwestionowanie zasadności sankcji.Stan faktyczny
Yassin Abdullah Kadi, mieszkaniec Arabii Saudyjskiej, został w dniu 19 października 2001 r. wpisany na listę osób podejrzanych o wspieranie terroryzmu, co skutkowało zamrożeniem jego funduszy i innych środków finansowych na terytorium Wspólnoty. Jego nazwisko figurowało w załączniku I do rozporządzenia Rady (WE) nr 881/2002, które uchyliło i zastąpiło wcześniejsze rozporządzenie. Rozporządzenie to zostało przyjęte w celu implementacji rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ (1267(1999), 1333(2000), 1390(2002)), nakładających sankcje finansowe na osoby i podmioty powiązane z Osamą bin Ladenem, Al-Kaidą i talibami. Kadi zakwestionował legalność tego rozporządzenia.Rozstrzygnięcie
Proponuję, aby Trybunał:
1) uchylił wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 21 września 2005 r. w sprawie T‑315/01 Kadi przeciwko Radzie i Komisji;
2) stwierdził nieważność rozporządzenia Rady (WE) nr 881/2002 z dnia 27 maja 2002 r. wprowadzającego niektóre szczególne środki ograniczające skierowane przeciwko niektórym osobom i podmiotom związanym z Osamą bin Ladenem, siecią Al-Kaida i talibami i uchylające rozporządzenie Rady (WE) nr 467/2001 zakazujące wywozu niektórych towarów i usług do Afganistanu, wzmacniające zakaz lotów, rozszerzające zamrożenie funduszy i innych środków finansowych w odniesieniu do talibów w Afganistanie, w zakresie w jakim dotyczy ono wnoszącego odwołanie.Pełny tekst orzeczenia
OPINIA RZECZNIKA GENERALNEGO
M. POIARESA MADURA
przedstawiona w dniu 16 stycznia 2008 r.(1)
Sprawa C‑402/05 P
Yassin Abdullah Kadi
przeciwko
Radzie Unii Europejskiej
i
Komisji Wspólnot Europejskich
Odwołanie – Działania podjęte przeciwko talibom w Afganistanie – Wykaz osób i podmiotów, do których stosuje się zamrożenie funduszy przewidziane przez prawo wspólnotowe – Umieszczenie w wykazie nazwiska skarżącego
1. Wnoszący odwołanie w niniejszym postępowaniu został wskazany przez komitet ds. sankcji Rady Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych
jako osoba podejrzana o wspieranie terroryzmu, której fundusze i inne środki finansowe mają zostać zamrożone. Przed Sądem
Pierwszej Instancji wnoszący odwołanie zakwestionował zgodność z prawem rozporządzenia, mocą którego Rada wprowadziła w życie
na terenie Wspólnoty nakaz zamrożenia środków. Podniósł on – bez powodzenia – że Wspólnota nie miała kompetencji do przyjęcia
tego rozporządzenia oraz że rozporządzenie prowadziło do naruszenia szeregu jego praw podstawowych. Obecnie, opierając się
zasadniczo na tych samych zarzutach, wnosi on do Trybunału Sprawiedliwości o uchylenie wyroku Sądu Pierwszej Instancji. Rada
i Komisja nie podzielają żadnego z tych dwóch zarzutów wnoszącego odwołanie. Najistotniejsze jest jednak to, iż stoją one
na stanowisku, że rozporządzenie to jest niezbędne dla wprowadzenia w życie wiążących rezolucji Rady Bezpieczeństwa, a co
za tym idzie, sądy wspólnotowe nie powinny oceniać jego zgodności z prawami podstawowymi. Rada i Komisja wyrażają w istocie
pogląd, że gdy głos zabrała Rada Bezpieczeństwa, sądy wspólnotowe winny milczeć.
I – Okoliczności wniesienia odwołania
2. Yassin Abdullah Kadi (zwany dalej „wnoszącym odwołanie”) zamieszkuje na terytorium Arabii Saudyjskiej. W dniu 19 października
2001 r. jego nazwisko zostało dopisane do wykazu w załączniku I do rozporządzenia nr 467/2001 jako osoby podejrzanej o wspieranie
terroryzmu(2). W rezultacie nakazano zamrożenie wszystkich jego funduszy i innych środków finansowych na terytorium Wspólnoty. W dniu 27 maja
2002 r. rozporządzenie to zostało uchylone i zastąpione przez rozporządzenie Rady (WE) nr 881/2002 (zwane dalej „zaskarżonym
rozporządzeniem”)(3). Jednakże nazwisko wnoszącego odwołanie w dalszym ciągu figurowało w wykazie w załączniku I do zaskarżonego rozporządzenia
jako osoby podejrzanej o wspieranie terroryzmu, której fundusze należy zamrozić.
3. Zaskarżone rozporządzenie przyjęto na podstawie art. 60 WE, 301 WE i 308 WE w celu wprowadzenia w życie, na terytorium Wspólnoty,
wspólnego stanowiska Rady 2002/402/WPZiB(4). To wspólne stanowisko było z kolei odzwierciedleniem rezolucji 1267(1999)(5), 1333(2000)(6) oraz 1390(2002)(7) Rady Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych. Biorąc pod uwagę, że zwalczanie międzynarodowego terroryzmu ma zasadnicze znaczenie
dla utrzymania międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa, Rada Bezpieczeństwa przyjęła te rezolucje na podstawie rozdziału
VII Karty Narodów Zjednoczonych.
4. Rezolucje przewidują między innymi, że wszystkie państwa zobowiązane są do podjęcia działań w celu zamrożenia funduszy i innych
środków finansowych osób fizycznych i podmiotów powiązanych z Osamą bin Ladenem, siecią Al-Kaida oraz talibami, wskazanych
przez komitet Rady Bezpieczeństwa złożony ze wszystkich jej członków (zwany dalej „komitetem ds. sankcji”). W dniu 8 marca
2001 r. komitet ds. sankcji opublikował pierwszy ujednolicony wykaz podmiotów i osób objętych zamrożeniem funduszy. Wykaz
ten był od tego czasu wielokrotnie zmieniany i uzupełniany. Nazwisko wnoszącego odwołanie zostało dodane do wykazu przez komitet
ds. sankcji w dniu 19 października 2001 r.
5. W dniu 20 grudnia 2002 r. Rada Bezpieczeństwa przyjęła rezolucję 1452(2002) mającą na celu ułatwienie wdrożenia środków zwalczania
terroryzmu. Rezolucja ta przewiduje pewną liczbę odstępstw od nakazanego na podstawie rezolucji 1267(1999), 1333(2000) i 1390(2002)
zamrożenia funduszy, które mogą zostać przyznane przez państwa ze względów humanitarnych, pod warunkiem powiadomienia komitetu
ds. sankcji i braku sprzeciwu ze strony tego komitetu, a w niektórych przypadkach udzielenia zgody przez komitet. Ponadto
w dniu 17 stycznia 2003 r. Rada Bezpieczeństwa przyjęła rezolucję 1455(2003) mającą na celu usprawnienie wykonania środków
nałożonych w celu zamrażania funduszy.
6. W świetle tych rezolucji Rada przyjęła wspólne stanowisko 2003/140WPZiB(8) mające na celu wprowadzenie odstępstw dopuszczonych przez Radę Bezpieczeństwa. Ponadto w dniu 27 marca 2003 r. Rada zmieniła
zaskarżone rozporządzenie w zakresie, w jakim dotyczyło ono odstępstw odnoszących się do zamrożenia funduszy i zasobów gospodarczych(9).
7. Zaskarżone rozporządzenie, w zmienionym brzmieniu, stanowi w art. 2, że „wszystkie fundusze i środki finansowe należące do
jakiejkolwiek osoby fizycznej lub prawnej, podmiotu lub organizacji, zidentyfikowanych przez [komitet ds. sankcji] i wymienionych
w załączniku I zostają zamrożone”. Artykuł 2a przewiduje wprowadzanie pewnych odstępstw, dotyczących przykładowo środków spożywczych,
wydatków na leczenie, a także kosztów sądowych i honorariów prawniczych w uzasadnionej wysokości, pod warunkiem że komitet
ds. sankcji zostanie o tych odstępstwach powiadomiony i nie wyrazi wobec nich sprzeciwu.
8. Pismem z dnia 18 grudnia 2001 r. wnoszący odwołanie złożył przed Sądem Pierwszej Instancji skargę przeciwko Radzie i Komisji,
wnosząc o stwierdzenie nieważności rozporządzeń nr 2062/2001 oraz 467/2001 w zakresie, w jakim dotyczą one jego osoby. Zjednoczone
Królestwo zostało dopuszczone do sprawy w charakterze interwenienta popierającego żądania pozwanych. Z uwagi na uchylenie
rozporządzenia nr 467/2001 Sąd Pierwszej Instancji postanowił potraktować sprawę jako wniosek o stwierdzenie nieważności zaskarżonego
rozporządzenia skierowany wyłącznie przeciwko Radzie, popieranej przez Komisję i Zjednoczone Królestwo.
9. Przed Sądem Pierwszej Instancji wnoszący odwołanie podniósł zarzut braku kompetencji Rady do wydania zaskarżonego rozporządzenia.
Przede wszystkim wnoszący odwołanie twierdził, że rozporządzenie narusza szereg jego praw podstawowych, w szczególności zaś
prawo do poszanowania własności oraz prawo do przedstawienia stanowiska. W wyroku z dnia 21 września 2005 r. w sprawie T‑315/01
Kadi przeciwko Radzie i Komisji (zwanym dalej „zaskarżonym wyrokiem”)(10), Sąd Pierwszej Instancji utrzymał w mocy zaskarżone rozporządzenie i oddalił wszystkie zarzuty wnoszącego odwołanie. W dniu
17 listopada 2005 r. wnoszący odwołanie wniósł niniejsze odwołanie od wyroku Sądu Pierwszej Instancji. Oprócz wnoszącego odwołanie
stronami niniejszego postępowania odwoławczego są Rada, Komisja i Zjednoczone Królestwo, a także – w charakterze interwenientów
– Hiszpania, Francja i Niderlandy. W celu zachowania zwięzłości Radę, Komisję i Zjednoczone Królestwo określać będę niekiedy
mianem strony przeciwnej.
10. Analizę odwołania przeprowadzę w następujący sposób. Po pierwsze omówię zarzuty dotyczące podstawy prawnej zaskarżonego rozporządzenia.
Następnie odniosę się do zarzutów dotyczących właściwości sądów wspólnotowych w celu zbadania, czy zaskarżone rozporządzenie
narusza prawa podstawowe. Na zakończenie omówię kwestię właściwych standardów kontroli sądowej oraz ocenię, czy zaskarżone
rozporządzenie narusza prawa podstawowe, na które wskazuje wnoszący odwołanie.
II – Podstawa prawna zaskarżonego rozporządzenia
11. Pierwszy zarzut wnoszącego odwołanie dotyczy podstawy prawnej zaskarżonego rozporządzenia. Zaskarżony wyrok poświęca temu
zagadnieniu wiele uwagi. Po rozważeniu różnych alternatyw Sąd Pierwszej Instancji doszedł do wniosku, że kompetencje Wspólnoty
do wydania zaskarżonego rozporządzenia wynikają z łącznego zastosowania art. 60 WE, 301 WE i 308 WE(11). Wnoszący odwołanie podnosi, że ustalenie to jest błędne pod względem prawnym i utrzymuje, że Wspólnota w żadnym razie nie
posiadała kompetencji do wydania zaskarżonego rozporządzenia. Rada i Zjednoczone Królestwo, mimo powołania się na nieco inne
argumenty, podzielają stanowisko Sądu Pierwszej Instancji, że podstawę prawną zaskarżonego rozporządzenia stanowią art. 60 WE,
301 WE i 308 WE. Komisja wyraża jednak inny pogląd i formułuje wniosek, że wystarczającą podstawę prawną mogłyby stanowić
same art. 60 WE i 301 WE.
12. Podzielam ten ostatni punkt widzenia. Sąd Pierwszej Instancji uznał, iż kompetencje w zakresie nakładania sankcji gospodarczych
i finansowych przewidzianych w art. 60WE i 301 WE, a mianowicie zerwania lub ograniczenia stosunków gospodarczych z jednym
lub większą liczbą państw trzecich, nie obejmują zerwania lub ograniczenia stosunków gospodarczych z osobami fizycznymi w tych
krajach, lecz jedynie stosunków z ich władzami. Pogląd ten trudno jest pogodzić z brzmieniem i celem tych postanowień. Artykuł 301 WE
upoważnia Radę do „zerwania lub ograniczenia [...] stosunków gospodarczych z jednym lub większą liczbą państw trzecich” poprzez
podjęcie „pilnych środków” niezbędnych dla realizacji Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa („WPZiB”). Jako taki,
art. 301 WE koncentruje się zasadniczo na celach tych środków, a mianowicie na celach służących realizacji WPZiB, które mają
zostać osiągnięte dzięki wywarciu wpływu na stosunki gospodarcze Wspólnoty z państwami trzecimi. Artykuł 60 ust. 1 WE upoważnia
Radę do podjęcia takich środków „w stosunku do danych państw trzecich” w odniesieniu do „przepływu kapitału i płatności”.
Wskazuje on zatem środki dla realizacji wymienionych wyżej celów; środki te obejmują ograniczenie przepływu kapitału w kierunkach
do wewnątrz i na zewnątrz terytorium Wspólnoty. Poza tymi dwoma postanowieniami, traktat WE nie precyzuje formy, jaką środki
takie powinny przybrać, ani też adresatów tych środków czy osób, które winny ponieść ich ciężar. Istnieje jedynie wymóg, aby
środki te polegały na „zerwaniu lub ograniczeniu” stosunków gospodarczych z krajami trzecimi, w dziedzinie przepływu kapitału
lub płatności.
13. Sankcje finansowe przewidziane w zaskarżonym rozporządzeniu spełniają ten wymóg: wymierzone są zasadniczo przeciwko osobom
i grupom w krajach trzecich. Wywierając wpływ na stosunki gospodarcze z podmiotami z terytorium danego kraju, sankcje te muszą
także wpływać na ogólny stan stosunków gospodarczych między Wspólnotą a tym krajem. Stosunki gospodarcze z osobami i grupami
pochodzącymi z krajów trzecich są częścią stosunków gospodarczych z tym krajem; zmiana kształtu tych pierwszych musi wpłynąć
także na kształt tych drugich. Wyłączenie stosunków gospodarczych z osobami lub grupami ze sfery określanej mianem „stosunków
gospodarczych z [...] państwami trzecimi” oznaczałoby zignorowanie jednego z podstawowych realiów międzynarodowego życia gospodarczego,
a mianowicie, że władze większości krajów nie pełnią funkcji strażników stosunków gospodarczych i działalności gospodarczej
każdego konkretnego podmiotu funkcjonującego w obrębie jego granic.
14. Ponadto zawężająca wykładnia art. 301 WE dokonana przez Sąd Pierwszej Instancji pozbawia to postanowienie praktycznego zastosowania.
W ramach WPZiB Unia może, kierując się względami utrzymania międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa, podejmować decyzje w przedmiocie
nakładania sankcji gospodarczych i finansowych na podmioty niepaństwowe pochodzące z krajów trzecich. Nie widzę powodu, dla
którego należałoby dokonywać węższej wykładni art. 301 WE. Jak przyznał sam Sąd Pierwszej Instancji, „Unia i jej filar wspólnotowy
nie mogą zostać powstrzymane od przystosowania się do [zagrożeń dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa] poprzez nakładanie
sankcji gospodarczych i finansowych nie tylko w stosunku do państw trzecich, lecz również w stosunku do osób, grup, przedsiębiorstw
lub podmiotów powiązanych, prowadzących terrorystyczną działalność w skali międzynarodowej lub w inny sposób zagrażających
międzynarodowemu pokojowi i bezpieczeństwu”(12).
15. Sąd Pierwszej Instancji uznał, że dla nałożenia sankcji finansowych na osoby fizyczne, które nie sprawują kontroli nad aparatem
rządowym, konieczne jest zastosowanie art. 308 WE. Odwoływanie się do pojęcia kontroli aparatu rządowego jako czynnika odróżniającego
wskazuje jednak na pewną niespójność rozumowania Sądu Pierwszej Instancji. Sąd ten postrzega bowiem art. 308 WE jako „most”
łączący WPZiB z filarem wspólnotowym. Jednakże, podczas gdy art. 301 WE może być traktowany jako most pomiędzy filarami określonymi
w traktacie, art. 308 WE z pewnością nie może pełnić takiej funkcji. Artykuł 308 WE, podobnie jak art. 60 ust. 1 WE, jest
jedynie postanowieniem o charakterze upoważniającym: wskazuje on środki, a nie cel. Chociaż odwołuje się on do „celów Wspólnoty”,
cele te mają w stosunku do art. 308 WE charakter zewnętrzny; nie da się ich określić na podstawie samego art. 308 WE. Jeżeli
zatem wyłącza się zerwanie stosunków gospodarczych z podmiotami niepaństwowymi z zakresu akceptowalnych środków zmierzających
do realizacji celów dopuszczonych przez art. 301 WE, nie można posługiwać się art. 308 WE dla przywrócenia możliwości stosowania
tych środków. Środek wymierzony przeciwko podmiotom niepaństwowym musi odpowiadać celom WPZiB, które Wspólnota może realizować
na mocy art. 301 WE, a jeżeli tak nie jest, art. 308 WE nie zapewnia w tej sytuacji żadnej pomocy.
16. Dochodzę zatem do wniosku, że wyrok Sądu Pierwszej Instancji obarczony jest błędem polegającym na nieprawidłowym wskazaniu
podstawy prawnej. Gdyby Trybunał podążył moim tokiem rozumowania, odnalazłby wystarczające podstawy dla uchylenia zaskarżonego
wyroku. Niemniej jednak jestem przekonany, że w odniesieniu do podnoszonych zarzutów dotyczących rzekomego naruszenia praw
podstawowych, lepiej byłoby, gdyby Trybunał skorzystał z możliwości dokonania analizy także i tych zarzutów, i to zarówno
ze względu na zasadę pewności prawa, jak i w celu wykluczenia możliwości zaistnienia we wspólnotowym porządku prawnym faktu
naruszenia praw podstawowych, choćby wskutek zastosowania środka mającego jedynie odmienną formę lub podstawę prawną. Przejdę
zatem do oceny pozostałych zarzutów podniesionych przez wnoszącego odwołanie.
III – Właściwość sądów wspólnotowych w zakresie rozstrzygnięcia kwestii, czy zaskarżone rozporządzenie narusza prawa podstawowe
17. W postępowaniu przed Sądem Pierwszej Instancji wnoszący odwołanie podniósł, że zaskarżone rozporządzenie naruszyło jego prawo
do przedstawienia stanowiska, prawo do poszanowania własności oraz zasadę proporcjonalności, a także prawo do skutecznej kontroli
sądowej(13). Jednakże przed dokonaniem oceny tych zarzutów co do istoty, Sąd Pierwszej Instancji przeanalizował zakres swojej właściwości
w odniesieniu do oceny zgodności zaskarżonego rozporządzenia z prawami podstawowymi(14). W celu ustalenia właściwego zakresu kontroli sądowej Sąd Pierwszej Instancji poddał analizie zależności między wspólnotowym
porządkiem prawnym a porządkiem prawnym ustanowionym przez Kartę Narodów Zjednoczonych. Chociaż dokonana przez Sąd Pierwszej
Instancji analiza tego zagadnienia jest obszerna i pogłębiona, można ją streścić w następujący sposób.
18. Po pierwsze, Sąd Pierwszej Instancji wspomniał o istnieniu wynikającej z traktatu WE zasady, którą można w istocie określić
mianem zasady pierwszeństwa, stanowiącej, że rezolucje Rady Bezpieczeństwa przyjęte na podstawie rozdziału VII Karty Narodów
Zjednoczonych mają w stosunku do przepisów prawa wspólnotowego charakter nadrzędny. Sąd Pierwszej Instancji uznał w istocie,
że prawo wspólnotowe przyznaje i akceptuje fakt, iż zgodnie z art. 103 Karty Narodów Zjednoczonych, rezolucje Rady Bezpieczeństwa
mają charakter nadrzędny względem postanowień traktatu(15). Po drugie, Sąd Pierwszej Instancji stanął w tej sytuacji na stanowisku, że nie był właściwy do przeprowadzenia kontroli,
choćby incydentalnej, rezolucji Rady Bezpieczeństwa, w celu dokonania oceny ich zgodności z prawami podstawowymi chronionymi
przez wspólnotowy porządek prawny. Sąd ten zwrócił uwagę, że omawiane tu rezolucje Rady Bezpieczeństwa nie przewidują żadnego
zakresu swobodnego uznania, a więc nie może on dokonać oceny zaskarżonego rozporządzenia bez przeprowadzenia takiej incydentalnej
kontroli. Jednakże Sąd Pierwszej Instancji uznał, po trzecie, iż jest właściwy do przeprowadzenia kontroli spornych rezolucji
Rady Bezpieczeństwa w celu dokonania oceny ich zgodności z wymogiem ochrony praw podstawowych, w zakresie w jakim prawa te
stanowią normy o charakterze ius cogens.
19. Wnoszący odwołanie kwestionuje tę część zaskarżonego wyroku, opierając się na kombinacji argumentów wywodzonych z prawa międzynarodowego
oraz prawa wspólnotowego. W odwołaniu podnosi on między innymi, że rozumowanie Sądu Pierwszej Instancji dotyczące mocy wiążącej
i wykładni odnośnych rezolucji Rady Bezpieczeństwa jest błędne z punktu widzenia prawa międzynarodowego. Wnoszący odwołanie
twierdzi, że ani art. 103 Karty Narodów Zjednoczonych, ani rzeczone rezolucje nie mogły skutkować uniemożliwieniem przeprowadzenia
sądowej kontroli krajowych środków podejmowanych w celu wprowadzenia ich w życie pod kątem oceny ich zgodności z prawami podstawowymi.
W swej replice oraz na rozprawie wnoszący odwołanie dopracował swe argumenty oraz przeformułował je tak, aby nieco lepiej
wpisywały się one w kontekst prawa wspólnotowego oraz orzecznictwa Trybunału. Wnoszący odwołanie utrzymuje, że dopóki Organizacja
Narodów Zjednoczonych nie ustanowi niezależnego mechanizmu kontroli sądowej gwarantującego zgodność decyzji podejmowanych
przez Radę Bezpieczeństwa i komitet ds. sankcji z prawami podstawowymi, dopóty sądy wspólnotowe winny dokonywać kontroli środków
podejmowanych przez instytucje wspólnotowe w celu wprowadzenia w życie tych decyzji, pod kątem zgodności takich środków z prawami
podstawowymi uznanymi przez wspólnotowy porządek prawny. Wnoszący odwołanie powołuje się w tym miejscu na wyrok Trybunału
w sprawie Bosphorus(16) jako na orzeczenie precedensowe.
20. Zjednoczone Królestwo podniosło zarzut niedopuszczalności w odniesieniu do argumentacji wywodzonej wprost z prawa wspólnotowego,
twierdząc, że argumentacja taka stanowiłaby nowy zarzut prawny. Nie podzielam tego poglądu. Rozumowanie Sądu Pierwszej Instancji
wzbudza uzasadnione wątpliwości co do kwestii, w jaki sposób zasada pierwszeństwa rezolucji Rady Bezpieczeństwa może zostać
oparta na prawie wspólnotowym poprzez zastosowanie wymogu zaczerpniętego z prawa międzynarodowego. Odnosząc się do tego zagadnienia,
należy stwierdzić, że argumenty wywodzone z prawa międzynarodowego oraz te wywodzone z prawa wspólnotowego stanowią w istocie
dwie strony tego samego medalu. Prawdą jest, że byłoby lepiej, gdyby wnoszący odwołanie od razu uzasadnił swój zarzut obydwoma
rodzajami argumentów. Mimo iż początkowo posługiwał się on argumentami wywodzonymi w przeważającej części z prawa międzynarodowego,
żadna ze stron nie kwestionowała nigdy istoty jego zarzutu, a mianowicie twierdzenia, że Sąd Pierwszej Instancji błędnie przedstawił
charakter zobowiązań Wspólnoty wynikających z prawa międzynarodowego oraz zależność między tymi zobowiązaniami a zobowiązaniami
sądów wspólnotowych ciążącymi na nich na mocy traktatu. Zarówno w swych pisemnych, jak i ustnych uwagach przedstawionych Trybunałowi
Rada i Komisja, a także Zjednoczone Królestwo rzeczywiście przedstawiły obszerne rozważania dotyczące kluczowej kwestii podniesionej
przez wnoszącego odwołanie: zależności pomiędzy międzynarodowym a wspólnotowym porządkiem prawnym. Nie dostrzegam zatem powodu,
dla którego Trybunał powinien zakwalifikować część argumentów wnoszącego odwołanie jako dodatkowy zarzut prawny. Jestem natomiast
przekonany, że Trybunał winien uznać ten zarzut w całości za dopuszczalny.
21. Powstaje więc pytanie, w jaki sposób należy scharakteryzować zależność pomiędzy międzynarodowym a wspólnotowym porządkiem
prawnym. Logicznym punktem wyjściowym dla tych rozważań powinno być oczywiście przełomowe orzeczenie w sprawie Van Gend en
Loos, w którym Trybunał potwierdził autonomię wspólnotowego porządku prawnego(17). Trybunał uznał, że traktat nie jest jedynie porozumieniem między państwami, ale porozumieniem między narodami Europy. Orzekł on, że traktat ustanowił „nowy porządek prawny” wywodzący się z istniejącego porządku prawnego prawa międzynarodowego
publicznego, lecz od niego odrębny. Innymi słowy, traktat stworzył wewnętrzny porządek prawny o wymiarach transgranicznych,
będąc jego „podstawową kartą konstytucyjną”(18).
22. Nie oznacza to jednak, że wewnętrzny porządek prawny Wspólnoty i międzynarodowy porządek prawny współistnieją bez jakichkolwiek
interakcji. Przeciwnie, Wspólnota odgrywała tradycyjnie aktywną i konstruktywną rolę na scenie międzynarodowej. Stosowaniu
i wykładni prawa wspólnotowego towarzyszy więc domniemanie, że zamiarem Wspólnoty jest respektowanie jej międzynarodowych
zobowiązań(19). Sądy wspólnotowe uważnie badają więc zakres międzynarodowych zobowiązań ciążących na Wspólnocie i wyciągają z tej analizy
stosowne konsekwencje prawne(20).
23. Jednakże dokonując ostatecznej analizy, sądy wspólnotowe ustalają skutki zobowiązań międzynarodowych dla wspólnotowego porządku
prawnego poprzez odniesienie do warunków określonych w prawie wspólnotowym. W orzecznictwie odnaleźć można wiele tego przykładów.
Istnieją wyroki, w których Trybunał uznał, że umowa międzynarodowa nie wywołuje skutku we wspólnotowym porządku prawnym, ze
względu na to, iż została ona zawarta w oparciu o błędną podstawę prawną. Ostatnio Trybunał postąpił tak w wyroku wydanym
w sprawie Parlament przeciwko Radzie i Komisji(21). Podejście Trybunału łatwo jest zrozumieć, gdy uświadomimy sobie „podstawowe następstwa instytucjonalne dla Wspólnoty i jej
państw członkowskich”(22), które powstałyby, gdyby umowa zawarta bez właściwej podstawy prawnej – lub w wyniku zastosowania błędnej procedury decyzyjnej
– miała wywołać skutki we wspólnotowym porządku prawnym. Podobny problem dotyczy spraw, w których Trybunał uznał, że podejmując
zobowiązania na arenie międzynarodowej, państwa członkowskie oraz instytucje wspólnotowe zobowiązane są do lojalnej współpracy(23). Jeżeli umowa międzynarodowa zostanie zawarta z naruszeniem tego zobowiązania, może ona zostać uznana za bezskuteczną dla
wspólnotowego porządku prawnego. W kontekście niniejszej sprawy jeszcze bardziej istotne znaczenie ma okoliczność, że Trybunał
weryfikował niekiedy, czy akty prawne przyjmowane przez Wspólnotę dla wprowadzenia w życie zobowiązań międzynarodowych były
zgodne z ogólnymi zasadami prawa wspólnotowego. Przykładowo, w wyroku wydanym w sprawie Niemcy przeciwko Radzie Trybunał stwierdził
nieważność decyzji Rady w sprawie zawarcia umowy ze Światową Organizacją Handlu, w zakresie w jakim zatwierdzała ona umowę
ramową dotyczącą bananów(24). Trybunał uznał, że postanowienia wzmiankowanej umowy ramowej naruszają ogólną zasadę prawa wspólnotowego, a mianowicie zasadę
niedyskryminacji.
24. Wszystkie te sprawy łączy to, że chociaż Trybunał wyraża dużą troskę o respektowanie zobowiązań ciążących na Wspólnocie na
mocy prawa międzynarodowego, dąży on przede wszystkim do zachowania ram konstytucyjnych stworzonych przez traktat(25). Dlatego nieuprawniony byłby wniosek, że skoro Wspólnota związana jest normą prawa wspólnotowego, sądy wspólnotowe winny
ugiąć się przed taką normą, traktując ją w sposób całkowicie bezkrytyczny, i zastosować ją bezwarunkowo we wspólnotowym porządku
prawnym. Zależności pomiędzy prawem międzynarodowym a wspólnotowym porządkiem prawnym reguluje sam wspólnotowy porządek prawny,
a prawo międzynarodowe może wchodzić z nim w interakcję wyłącznie na warunkach określonych przez konstytucyjne zasady Wspólnoty.
25. Wynika stąd, że niniejsze odwołanie skupia się zasadniczo wokół następującego zagadnienia: czy w traktacie istnieje podstawa
do stwierdzenia, że zaskarżone rozporządzenie nie podlega ograniczeniom konstytucyjnym nakładanym zwykle przez prawo wspólnotowe,
skoro wprowadza ono w życie system sankcji ustanowiony w rezolucjach Rady Bezpieczeństwa? Innymi słowy: czy wspólnotowy porządek
prawny przyznaje środkom niezbędnym dla wprowadzenia w życie rezolucji przyjętych przez Radę Bezpieczeństwa rangę nadrzędną
w stosunku do norm konstytucyjnych?
26. Wnoszący odwołanie twierdzi, że odpowiedź na to pytanie wynika z wyroku wydanego w sprawie Bosphorus(26). W wyroku tym Trybunał ocenił, czy rozporządzenie przyjęte w celu wprowadzenia w życie rezolucji Rady Bezpieczeństwa nakładającej
embargo handlowe na Federalną Republikę Jugosławii naruszało prawa podstawowe i zasadę proporcjonalności. Trybunał uznał,
że interes „położenia kresu stanowi wojny w regionie oraz ciężkim naruszeniom praw człowieka i prawa humanitarnego w Republice
Bośni i Hercegowiny” przeważał nad interesem całkowicie niewinnej strony, jaki strona ta miała w prowadzeniu działalności
gospodarczej przy wykorzystaniu aktywów dzierżawionych od spółki mającej siedzibę w Federalnej Republice Jugosławii(27). Trybunał nie zasugerował w żaden sposób, że mógłby on być pozbawiony właściwości w zakresie dokonania kontroli sądowej tego
rozporządzenia, ze względu na to, że było ono niezbędne dla wprowadzenia w życie systemu sankcji ustanowionego przez Radę
Bezpieczeństwa(28).
27. Rada, Komisja i Zjednoczone Królestwo podnoszą jednak, iż wyrok w sprawie Bosphorus nie formułuje wniosków, które wnoszący
odwołanie zamierza mu przypisać. Strony te wskazują, że wyrok nie odnosi się do kwestii zakresu właściwości Trybunału, ponieważ
w każdym razie rozporządzenie to nie naruszało praw podstawowych. Nie uważam tego argumentu za zbyt przekonujący. Prawdą jest,
że chociaż rzecznik generalny uczynił wzmiankę o odrzuceniu tego poglądu, Trybunał nie odniósł się wprost do kwestii, czy
okoliczność, że rozporządzenie wprowadzało w życie rezolucję Rady Bezpieczeństwa, mogła oznaczać wyłączenie go spoza zakresu
kontroli sądowej. Niemniej jednak przypuszczam, że zamiast celowo pozostawiać tę kwestię bez rozstrzygnięcia, Trybunał uznał
raczej za oczywiste to, o czym postanowił wspomnieć rzecznik generalny, a mianowicie, że „poszanowanie praw podstawowych stanowi
[…] warunek zgodności z prawem aktów wspólnotowych”(29).
28. W każdym razie, nawet gdyby przyjąć założenie, że w wyroku wydanym w sprawie Bosphorus Trybunał pominął problem dotyczący
zakresu swojej właściwości, to i tak Rada, Komisja ani Zjednoczone Królestwo nie wskazały w traktacie żadnej podstawy, z której
wynikałby logiczny wniosek, że środki podjęte w celu wprowadzenia w życie rezolucji Rady Bezpieczeństwa mają rangę nadrzędną
względem norm konstytucyjnych, wobec czego nie podlegają one kontroli sądowej.
29. Zjednoczone Królestwo sugeruje, że wniosek o wyłączeniu takich przepisów spoza zakresu kontroli sądowej można wyprowadzić
z art. 307 WE. Pierwszy akapit tego artykułu stanowi: „Postanowienia niniejszego Traktatu nie naruszają praw i obowiązków
wynikających z umów zawartych przed 1 stycznia 1958 roku lub, wobec Państw przystępujących, przed datą ich przystąpienia,
między jednym [państwem członkowskim] lub większą liczbą państw członkowskich z jednej strony a jednym lub większą liczbą
państw trzecich z drugiej strony”. Według Zjednoczonego Królestwa postanowienie to, czytane w związku z art. 10 WE, nakładałoby
na Wspólnotę zobowiązanie do powstrzymania się od ingerencji w zachowania państw członkowskich będące wynikiem przestrzegania
rezolucji Rady Bezpieczeństwa. Trybunał powinien zatem powstrzymać się od poddawania zaskarżonego rozporządzenia kontroli
sądowej. Zaznaczę od razu, że nie przekonuje mnie ten argument, niemniej jednak warto przeanalizować to zagadnienie w sposób
bardziej szczegółowy, zwłaszcza że art. 307 WE jest głównym elementem uzasadnienia wyroku Sądu Pierwszej Instancji(30).
30. Na pierwszy rzut oka przyczyny, dla których państwa członkowskie miałyby nie być w stanie wypełnić zobowiązań wynikających
z Karty Narodów Zjednoczonych w sytuacji, gdyby Trybunał stwierdził nieważność zaskarżonego rozporządzenia, mogą nie wydawać
się całkiem jasne. W istocie, w braku przepisów wspólnotowych, państwa członkowskie uprawnione są co do zasady do uchwalania
swych własnych przepisów wykonawczych, gdyż zgodnie z traktatem mogą one podejmować środki niezbędne dla utrzymania międzynarodowego
pokoju i bezpieczeństwa, nawet jeśli środki te mają wpływ na funkcjonowanie wspólnego rynku(31). Niemniej jednak państwa członkowskie powinny korzystać ze swych kompetencji w dziedzinie polityki bezpieczeństwa w sposób
zgodny z prawem wspólnotowym(32). W kontekście wyroku wydanego przez Trybunał w sprawie ERT(33) można przyjąć założenie, że o ile działania państw członkowskich objęte są zakresem prawa wspólnotowego, o tyle państwa te
podlegają tym samym regułom obowiązującym w dziedzinie ochrony praw podstawowych co same instytucje wspólnotowe. Zgodnie z tym
założeniem, jeżeli Trybunał miałby stwierdzić nieważność zaskarżonego rozporządzenia ze względu na to, iż narusza ono reguły
wspólnotowe dotyczące ochrony praw podstawowych, prowadziłoby to do wniosku, że państwa członkowskie nie miałyby możliwości
uchwalenia tych przepisów – o ile objęte są one zakresem prawa wspólnotowego – działając z naruszeniem praw podstawowych chronionych
przez Trybunał. Argument wywodzony z art. 307 WE ma tu zatem jedynie pośrednie znaczenie.
31. Zasadniczy problem wiążący się z zarzutem podniesionym przez Zjednoczone Królestwo polega jednak na tym, iż przedstawia on
art. 307 WE jako podstawę ewentualnego odstępstwa od art. 6 ust. 1 UE, zgodnie z którym „Unia opiera się na zasadach wolności,
demokracji, poszanowania praw człowieka i podstawowych wolności oraz państwa prawnego”. Nie znajduję podstaw dla dokonywania
takiej wykładni art. 307 WE. Wykładnia taka kłóciłaby się nadto z art. 49 UE, który uzależnia przystąpienie do Unii od poszanowania
zasad określonych w art. 6 ust. 1 UE. Poza tym umożliwiłaby władzom krajowym wykorzystanie Wspólnoty do obejścia praw podstawowych
zagwarantowanych w krajowych porządkach prawnych, nawet w odniesieniu do aktów prawnych służących wykonaniu zobowiązań międzynarodowych(34). Sprzeciwiałoby się to całkowicie utrwalonemu orzecznictwu Trybunału, według którego Wspólnota zapewnia kompletny system
ochrony sądowej, w którym prawa podstawowe są chronione zgodnie z tradycjami konstytucyjnymi państw członkowskich. Jak orzekł
Trybunał w wyroku w sprawie Les Verts, „Europejska Wspólnota Gospodarcza jest wspólnotą prawa, to znaczy, że zarówno państwa
członkowskie, jak i instytucje podlegają kontroli zgodności wydanych przez nie aktów z podstawową kartą konstytucyjną, jaką
stanowi traktat”(35). Ujmując tę kwestię bardziej wprost, w wyroku w sprawie Schmidberger Trybunał potwierdził, że środki sprzeciwiające się poszanowaniu
praw człowieka […] są nie do zaakceptowania we Wspólnocie”(36). Podsumowując, wykładnia art. 307 WE prezentowana przez Zjednoczone Królestwo kłóci się z zasadami, na których oparta jest
Unia, gdyż żadne z postanowień traktatu nie sugeruje, aby art. 307 miał pełnić szczególną rolę – a zwłaszcza rolę tak doniosłą
– w konstytucyjnym porządku prawnym Wspólnoty.
32. Ponadto zobowiązania przewidziane w art. 307 WE oraz związany z nimi obowiązek lojalnej współpracy adresowane są do dwóch
kategorii podmiotów: mają one zastosowanie zarówno do Wspólnoty, jak i do państw członkowskich(37). Artykuł 307 akapit drugi WE stanowi, że „dane państwo lub państwa członkowskie zastosują wszelkie właściwe środki w celu
wyeliminowania […] niezgodności” pomiędzy zobowiązaniami zaciągniętymi przez nie przed podpisaniem traktatu oraz zobowiązaniami
wynikającymi z prawa wspólnotowego. W tym celu państwa członkowskie „udzielają sobie wzajemnie pomocy […] i w odpowiednim
przypadku przyjmują wspólną postawę”. Obowiązek ten wymaga, aby państwa członkowskie korzystały ze swych uprawnień i wykonywały
zobowiązania wynikające z członkostwa w organizacjach międzynarodowych, takich jak Organizacja Narodów Zjednoczonych, w sposób
zgodny z warunkami określonymi w podstawowych regułach i ogólnych zasadach prawa wspólnotowego(38). Jako członkowie Organizacji Narodów Zjednoczonych, państwa członkowskie, w szczególności zaś – w kontekście niniejszej sprawy
– te, które należą do Rady Bezpieczeństwa, muszą działać w taki sposób, aby przeciwdziałać, o ile to możliwe, podejmowaniu
przez organy Organizacji Narodów Zjednoczonych decyzji mogących powodować konflikt z podstawowymi zasadami wspólnotowego porządku
prawnego. Same państwa członkowskie powinny zatem być zobowiązane do minimalizowania ryzyka konfliktów pomiędzy wspólnotowym
porządkiem prawnym a prawem międzynarodowym.
33. Skoro art. 307 WE nie może skutkować wyłączeniem zaskarżonego rozporządzenia spoza zakresu kontroli sądowej, to czy istnieją
jakieś inne reguły prawa wspólnotowego, które mogłyby wywołać taki skutek? Rada, Komisja oraz Zjednoczone Królestwo twierdzą,
iż rolą Trybunału nie jest, co do zasady, podawanie w wątpliwość zasadności przepisów wspólnotowych wprowadzających w życie
rezolucje, które Rada Bezpieczeństwa uznała za niezbędne dla utrzymania międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa. Komisja
przywołuje w tym kontekście pojęcie „kwestii politycznych”(39). Tytułem podsumowania można by powiedzieć, że Komisja, Rada i Zjednoczone Królestwo stoją na stanowisku, że rozporządzenie
będące przedmiotem niniejszej sprawy nie podlega kontroli sądowej. Strony te wskazują, że podobny pogląd wyraził Europejski
Trybunał Praw Człowieka.
34. Pogląd sugerujący, że niniejsza sprawa dotyczy „kwestii politycznej”, w odniesieniu do której najmniejszy nawet przejaw ingerencji
sądowej byłby niewłaściwy, nie nadaje się według mnie do obrony. Twierdzenie, że dany środek jest konieczny dla utrzymania
międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa, nie może prowadzić do całkowitego odstępstwa od ogólnych zasad prawa wspólnotowego
ani do pozbawienia jednostek ich praw podstawowych. Nie umniejsza to doniosłości interesu polegającego na utrzymaniu międzynarodowego
pokoju i bezpieczeństwa; oznacza to po prostu, że obowiązkiem sądów pozostaje ocena zgodności z prawem środków mogących sprzeciwiać
się równie doniosłym interesom, których ochrona powierzona została tym sądom. Sędzia Murphy, zajmując odrębne stanowisko w sprawie
Korematsu toczącej się przed Sądem Najwyższym Stanów Zjednoczonych, trafnie spostrzegł, że:
„Podobnie jak inne twierdzenia stojące w sprzeczności z prawami konstytucyjnymi dochodzonymi przez jednostkę, twierdzenie
[to] winno podlegać procedurze kontroli sądowej zmierzającej do ustalenia jego zasadności oraz do wyeliminowania jego sprzeczności
z innymi interesami. Dopuszczalne granice [swobodnego uznania] oraz ocena, czy w konkretnym przypadku zostały one przekroczone,
są kwestiami natury prawnej”(40).
35. Nadzwyczajne okoliczności mogą oczywiście usprawiedliwiać ograniczenie swobody osobistej, które w normalnych warunkach byłoby
niedopuszczalne. Nie powinno to jednak prowadzić do wniosku, że „w pewnych przypadkach wolność można na chwilę skryć za zasłoną,
tak jak przykrywała ona prawa stanowione przez bogów”(41). Nie oznacza to też, jak twierdzi Zjednoczone Królestwo, że kontrola sądowa winna mieć w takich przypadkach charakter „najbardziej
marginalny”. Przeciwnie, gdy powstaje przekonanie, że zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego jest nadzwyczajnie poważne,
występuje szczególnie silna presja prowadząca do podejmowania środków lekceważących prawa jednostki, zwłaszcza zaś w odniesieniu
do jednostek mających ograniczony dostęp lub pozbawionych dostępu do procesów politycznych. Dlatego w takich przypadkach sądy
winny wypełniać swoje obowiązki w zakresie przestrzegania zasady państwa prawnego ze wzmożoną czujnością. Te same okoliczności,
które mogą usprawiedliwiać wyjątkowe ograniczenia praw podstawowych, wymagają więc także, aby sądy starannie upewniały się,
czy ograniczenia te nie wykraczają poza to, co niezbędne. W świetle rozważań, które przedstawię poniżej, Trybunał powinien
zweryfikować, czy zarzut istnienia poważnych zagrożeń dla bezpieczeństwa jest zasadny, a także winien on zagwarantować, aby
podjęte środki zapewniały należytą równowagę pomiędzy charakterem zagrożenia dla bezpieczeństwa a stopniem ingerencji tych
środków w sferę podstawowych praw jednostek.
36. Według Rady, Komisji i Zjednoczonego Królestwa, Europejski Trybunał Praw Człowieka rezygnuje ze swych kompetencji kontrolnych,
gdy kwestionowany środek jest niezbędny dla wprowadzenia w życie rezolucji Rady Bezpieczeństwa. Mam jednak poważne wątpliwości,
czy Europejski Trybunał Praw Człowieka ogranicza w ten sposób zakres swej jurysdykcji(42). Co więcej, nawet gdyby tak czynił, nie sądzę, by miało to znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
37. Z pewnością trafne jest twierdzenie, że zapewniając przestrzeganie praw podstawowych we Wspólnocie, Trybunał Sprawiedliwości
czerpie inspirację z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka(43). Istnieją jednak zasadnicze różnice pomiędzy tymi dwoma trybunałami. Zadaniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka jest
zapewnienie przestrzegania zobowiązań podjętych przez państwa będące stronami konwencji. Chociaż celem konwencji jest ochrona
oraz dalszy rozwój praw człowieka i podstawowych wolności jednostki, skonstruowana jest ona przede wszystkim jako umowa międzypaństwowa,
będąca źródłem zobowiązań jej sygnatariuszy na szczeblu międzynarodowym(44). Ilustruje to przewidziany w konwencji międzyrządowy mechanizm służący wykonywaniu jej postanowień(45). Traktat WE ustanowił natomiast autonomiczny porządek prawny, w ramach którego państwa oraz jednostki są bezpośrednio podmiotami
praw i zobowiązań. Trybunał Sprawiedliwości pełni rolę sądu konstytucyjnego stojącego na straży wewnętrznego porządku prawnego,
jakim jest Wspólnota. Europejski Trybunał Praw Człowieka i Trybunał Sprawiedliwości różni więc ich właściwość ratione personae,
a także stosunek ich systemów prawnych do systemu prawa międzynarodowego publicznego. Rada, Komisja i Zjednoczone Królestwo
doszukują się więc analogii dokładnie tam, gdzie kończy się podobieństwo między obydwoma tymi trybunałami.
38. Rada podniosła na rozprawie, że realizując swe funkcje sądownicze w odniesieniu do aktów instytucji wspólnotowych mających
swe źródło w rezolucjach Rady Bezpieczeństwa, Trybunał wykroczyłby poza swą właściwą rolę i „przemówiłby w imieniu wspólnoty
międzynarodowej”. Twierdzenie to jest jednak zbyt daleko idące. Oczywiście, gdyby Trybunał uznał, że zaskarżone rozporządzenie
nie może być stosowane we wspólnotowym porządku prawnym, orzeczenie takie wywołałoby pewne konsekwencje na scenie międzynarodowej.
Należy jednak zaznaczyć, że konsekwencje te niekoniecznie muszą być negatywne. Są one bezpośrednim następstwem faktu, że w aktualnie
obowiązującym systemie regulującym funkcjonowanie Organizacji Narodów Zjednoczonych, jedyną możliwością, z której skorzystać
mogą jednostki pragnące zyskać dostęp do niezawisłego sądu w celu wyegzekwowania należytej ochrony ich praw podstawowych,
jest zaskarżenie krajowych przepisów wykonawczych przed sądem krajowym(46). Możliwość skutecznego zaskarżenia nie powinna być w istocie całkowitym zaskoczeniem dla Rady Bezpieczeństwa, zważywszy,
że została ona przewidziana przez zespół ds. wsparcia analitycznego i monitorowania sankcji funkcjonujący w ramach komitetu
ds. sankcji(47).
39. Ponadto skutki prawne wyroku wydanego przez Trybunał Sprawiedliwości są ograniczone do wewnętrznego porządku prawnego Wspólnoty.
W zakresie, w jakim wyrok taki uniemożliwiałby Wspólnocie i jej państwom członkowskim wprowadzenie w życie rezolucji Rady
Bezpieczeństwa, jego następstwa prawne na gruncie międzynarodowego porządku prawnego określane będą w dalszym ciągu przez
przepisy prawa międzynarodowego publicznego. Wprawdzie ograniczenia nakładane przez ogólne zasady prawa wspólnotowego w odniesieniu
do działań podejmowanych przez instytucje mogą utrudnić Wspólnocie i jej państwom członkowskim ich funkcjonowanie na arenie
międzynarodowej, jednak stosowanie tych zasad przez Trybunał Sprawiedliwości nie uchybia stosowaniu międzynarodowych reguł
dotyczących odpowiedzialności państwa, ani też reguły wyrażonej w art. 103 Karty Narodów Zjednoczonych. Bezzasadne jest zatem
twierdzenie Rady, według którego poprzez poddanie zaskarżonego rozporządzenia kontroli sądowej Trybunał rozszerzyłby zakres
swojej właściwości poza sferę wspólnotowego porządku prawnego.
40. Dochodzę zatem do wniosku, że Sąd Pierwszej Instancji naruszył prawo poprzez stwierdzenie, że nie przysługuje mu prawo do
dokonania kontroli sądowej zaskarżonego rozporządzenia w świetle praw podstawowych, będących częścią ogólnych zasad prawa
wspólnotowego. W rezultacie Trybunał powinien uznać drugi zarzut wnoszącego odwołanie za zasadny i uchylić zaskarżony wyrok.
IV – Zarzucane naruszenia praw podstawowych
41. Sugeruję, aby zamiast przekazywać sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd Pierwszej Instancji, Trybunał skorzystał z możliwości
wydania w tej sprawie ostatecznego orzeczenia(48). Myślę, że dla zapewnienia sprawnego przebiegu postępowania należałoby w tej sytuacji skupić się na zasadniczym aspekcie
sprawy, a mianowicie na kwestii, czy zaskarżone rozporządzenie narusza prawa podstawowe wnoszącego odwołanie.
42. Wnoszący odwołanie zarzuca kilka naruszeń swych praw podstawowych, domagając się na tej podstawie stwierdzenia nieważności
zaskarżonego rozporządzenia w zakresie, w jakim dotyczy ono jego osoby. Strona przeciwna – w szczególności zaś Komisja i Zjednoczone
Królestwo – podnoszą, że nawet jeśli zaskarżone rozporządzenie wkracza w sferę praw podstawowych wnoszącego odwołanie, jest
to usprawiedliwione względami dotyczącymi zwalczania międzynarodowego terroryzmu. W odniesieniu do tej kwestii podnoszą one
także, iż Trybunał nie powinien w tym przypadku posługiwać się zwykłymi kryteriami kontroli sądowej, lecz – z uwagi na wchodzące
tu w grę interesy z dziedziny bezpieczeństwa międzynarodowego – powinien raczej zastosować mniej restrykcyjne standardy ochrony
praw podstawowych.
43. Nie podzielam poglądu strony przeciwnej, która opowiada się za rodzajem kontroli sądowej, który wykazuje w istocie duże podobieństwo
do podejścia przyjętego przez Sąd Pierwszej Instancji w orzeczeniach dotyczących ius cogens. Argument ten jest w pewnym sensie
kolejnym wyrazem przekonania, że niniejsza sprawa dotyczy „kwestii politycznej” oraz że Trybunał, w przeciwieństwie do instytucji
politycznych, nie jest w stanie rozstrzygać takich kwestii we właściwy sposób. Wyjaśnieniem takiego stanowiska mogłaby być
okoliczność, że zagadnienia tego rodzaju mają znaczenie międzynarodowe, a wszelkie interwencje Trybunału mogłyby zniweczyć
koordynowane na szczeblu międzynarodowym wysiłki podejmowane w celu zwalczania terroryzmu. Argument ten jest też ściśle związany
z poglądem, według którego sądy nie są odpowiednio przystosowane do decydowania o tym, jakie środki są właściwe dla przeciwdziałania
międzynarodowemu terroryzmowi. Natomiast Rada Bezpieczeństwa niewątpliwie posiada w tym zakresie stosowny autorytet. Z tych
powodów strona przeciwna dochodzi do wniosku, że Trybunał powinien traktować ocenę dokonaną przez Radę Bezpieczeństwa z najwyższym
szacunkiem i, o ile w ogóle podejmuje się kontroli sądowej aktów wspólnotowych opierających się na tej ocenie, powinien ograniczyć
zakres tej kontroli do minimum.
44. Prawdą jest, że sądy nie powinny pozostawać obojętne wobec uwarunkowań instytucjonalnych. Trybunał winien więc być świadomy
kontekstu międzynarodowego, w którym funkcjonuje, oraz związanych z nim ograniczeń. Powinien on także mieć świadomość skutków,
jakie wydawane przezeń orzeczenia mogą wywoływać poza granicami Wspólnoty. W świecie, w którym nieustannie wzrasta ilość różnego
rodzaju współzależności, różne porządki prawne winny zmierzać do wzajemnego pogodzenia wynikających z nich roszczeń dochodzonych
na drodze sądowej. Dlatego Trybunał nie może stale utrzymywać monopolu w zakresie rozstrzygania, w jaki sposób należy godzić
ze sobą określone podstawowe interesy prawne. Powinien on, w miarę możliwości, uznawać autorytet instytucji, takich jak Rada
Bezpieczeństwa, ustanowionych w innym porządku prawnym niż jego własny i będących niekiedy lepiej umocowanymi do rozważenia
takich podstawowych interesów. Trybunał nie może jednak, uzasadniając to szacunkiem dla poglądów prezentowanych przez te instytucje,
pozostawać obojętnym wobec podstawowych wartości, które leżą u podstaw wspólnotowego porządku prawnego i które ma on obowiązek
chronić. Szacunek dla innych instytucji ma sens jedynie wówczas, gdy opiera się on na wzajemnym poszanowaniu tych wartości
oraz wzajemnym zobowiązaniu do ich ochrony. Wobec powyższego, gdy w grę wchodzą podstawowe wartości Wspólnoty, Trybunał może
być zobowiązany do dokonania ponownej oceny i do ewentualnego stwierdzenia nieważności środków podjętych przez instytucje
Wspólnoty, nawet gdy środki te odzwierciedlają życzenia Rady Bezpieczeństwa.
45. Okoliczność, że kwestionowane przepisy mają na celu zwalczanie międzynarodowego terroryzmu, nie powinna uniemożliwiać Trybunałowi
realizacji jego obowiązków w zakresie zapewnienia przestrzegania zasady państwa prawnego. Czyniąc to, Trybunał nie wkracza
w sferę polityki, ale potwierdza raczej granice, które wyznacza prawo w odniesieniu do określonych decyzji politycznych. Zadanie
to nigdy nie jest łatwe, a wykorzystanie wiedzy sądu w kwestiach dotyczących zagrożenia terroryzmem stanowi w istocie wielkie
wyzwanie. To samo dotyczy instytucji politycznych. Szczególnie w odniesieniu do zagadnień z dziedziny bezpieczeństwa politycznego,
procesy polityczne bywają nadmiernie podatne na aktualne obawy wyrażane przez opinię publiczną, co skłania władze do uspakajania
niepokojów wyrażanych przez większość kosztem praw mniejszości. Właśnie w takich sytuacjach do akcji wkraczać winny sądy,
aby zapewnić, że polityczna konieczność dnia dzisiejszego nie przekształci się w rzeczywistość prawną dnia jutrzejszego. Ich
zadaniem jest zagwarantowanie, aby dochodzące w danym momencie do głosu kwestie polityczne były także zgodne z zasadą państwa
prawnego, bez której żadne demokratyczne społeczeństwo nie może prawdziwie funkcjonować przez dłuższy okres. Jak stwierdził
Aharon Barak – były prezes Sądu Najwyższego Izraela:
„Prawo potrzebne jest nam zwłaszcza wtedy, gdy grzmią armaty […]. Każda walka toczona przez państwo – przeciwko terroryzmowi
bądź jakiemukolwiek innemu wrogowi – powinna być prowadzona zgodnie z regułami i obowiązującym prawem. Zawsze istnieje prawo,
którego państwo winno przestrzegać. Nie istnieją żadne »czarne dziury«. […] Uzasadnieniem takiego podejścia nie są wyłącznie
pragmatyczne konsekwencje realiów politycznych i normatywnych. Jego korzenie tkwią znacznie głębiej. Jest ono odzwierciedleniem
różnicy pomiędzy walczącym o przetrwanie państwem demokratycznym a walką terrorystów o jego obalenie. Państwo walczy w imię
prawa oraz jego utrzymania. Terroryści walczą przeciwko prawu, powodując jego pogwałcenie. Wojna z terroryzmem jest także
wojną prawa przeciwko tym, którzy przeciwko niemu występują”(49).
46. Nie ma zatem powodu, aby w niniejszej sprawie Trybunał zmienił sposób, w jaki dokonywał zwykle wykładni praw podstawowych
powoływanych przez wnoszącego odwołanie. Jedynym nowym zagadnieniem jest to, czy konkretne potrzeby dotyczące zwalczania międzynarodowego
terroryzmu usprawiedliwiają ograniczenia praw podstawowych wnoszącego odwołanie, które w przeciwnym wypadku nie byłyby dopuszczalne.
Nie pociąga to za sobą zmiany pojęcia tych praw podstawowych ani stosowanych standardów ich kontroli. Oznacza to po prostu,
że waga przywiązywana do różnych interesów, które zawsze należy brać pod uwagę przy stosowaniu omawianych praw podstawowych,
może być różna, w zależności od konkretnych potrzeb związanych ze zwalczaniem międzynarodowego terroryzmu. Kwestia ta powinna
jednak zostać oceniona przez Trybunał w toku zwykłej kontroli sądowej. Okoliczności zachodzące w niniejszej sprawie mogą prowadzić
do zmiany wagi poszczególnych wartości istotnych z punktu widzenia ochrony praw podstawowych, stosowane kryteria ochrony nie
powinny jednak ulec zmianie.
47. Problem, przed którym stanął wnoszący odwołanie, polega na tym, że wszelkie jego aktywa w obrębie Wspólnoty zostały zamrożone
na kilka lat, bez wskazania granic czasowych i w warunkach, w których nie istnieją najwyraźniej wystarczające środki, które
pozwalałyby mu na zakwestionowanie stawianego mu zarzutu popełnienia czynów bezprawnych. Powołał się on na prawo do poszanowania
własności, prawo do przedstawienia stanowiska oraz prawo do skutecznej kontroli sądowej. W kontekście niniejszej sprawy prawa
te są ze sobą ściśle powiązane. Oczywiście, zamrożenie aktywów danej osoby na czas nieokreślony stanowi daleko posuniętą ingerencję
w prawo do niezakłóconego korzystania z majątku. Konsekwencje takiego stanu rzeczy mogą być dla tej osoby druzgocące, nawet
jeśli umożliwi się jej zaspakajanie podstawowych potrzeb i pozostawi się jej środki na podstawowe wydatki. Wyjaśnia to oczywiście,
dlaczego środek ten wywołuje tak silny skutek przymuszający, a także dlaczego „inteligentne sankcje” tego rodzaju mogą być
postrzegane jako właściwe lub nawet konieczne sposoby przeciwdziałania aktom terrorystycznym. Podkreśla to jednak także potrzebę
istnienia gwarancji procesowych wymagających od władz uzasadnienia takich środków i wykazania ich proporcjonalności, nie tylko
w sensie abstrakcyjnym, ale w świetle konkretnych okoliczności danej sprawy. Komisja trafnie spostrzegła, że zwalczanie międzynarodowego
terroryzmu może usprawiedliwiać ograniczenia prawa własności. Nie uwalnia to jednak ipso facto władz od wymogu wykazania,
że ograniczenia te są uzasadnione w odniesieniu do dotkniętej nimi osoby. Gwarancje procesowe są konieczne właśnie po to,
aby zapewnić, że tak w istocie będzie. W braku tych gwarancji, zamrożenie aktywów danej osoby na czas nieokreślony stanowi
naruszenie jej prawa do poszanowania własności.
48. Wnoszący odwołanie podnosi, że w odniesieniu do wymierzonych przeciwko niemu sankcji nie istnieją jakiekolwiek gwarancje tego
rodzaju. Utrzymuje on, iż nie miał żadnej możliwości wypowiedzenia się na temat zarzucanych mu faktów i okoliczności, ani
też na temat zgromadzonych przeciwko niemu dowodów. Twierdzi on, że jego sytuacja byłaby korzystniejsza, gdyby wszczęte zostało
wobec niego postępowanie karne, gdyż wówczas byłby przynajmniej objęty ochroną zapewnianą przez proces karny. W tym kontekście
powołuje się ona na prawo do przedstawienia stanowiska przed organami administracyjnymi, jak również na prawo do skutecznej
kontroli sądowej dokonywanej przez niezawisły sąd.
49. Zarówno prawo do przedstawienia stanowiska, jak i prawo do skutecznej kontroli sądowej stanowią prawa podstawowe będące częścią
ogólnych zasad prawa wspólnotowego. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem „poszanowanie prawa do obrony w jakimkolwiek postępowaniu
toczącym się przeciwko osobie, które może doprowadzić do wyrządzenia jej szkody, jest podstawową zasadą prawa wspólnotowego,
która musi być respektowana nawet w braku odpowiednich przepisów dotyczących tego postępowania. […] Zasada ta wprowadza wymóg,
aby wszystkim adresatom decyzji wywierających istotny wpływ na ich interesy umożliwić ostateczne wypowiedzenie się w ich przedmiocie”(50). W odniesieniu do prawa do skutecznej kontroli sądowej Trybunał orzekł: „Wspólnota Europejska jest […] wspólnotą opartą na
zasadzie państwa prawnego, a jej instytucje podlegają kontroli sądowej w odniesieniu do zgodności ich aktów z traktatem oraz
z ogólnymi zasadami prawa obejmującymi także prawa podstawowe. […] Jednostki są więc uprawnione do skutecznej ochrony sądowej
praw wywodzonych przez nie ze wspólnotowego porządku prawnego, a prawo do takiej ochrony stanowi jedną z głównych zasad prawa
wywodzącą się z tradycji konstytucyjnych wspólnych państwom członkowskim”(51) [tłumaczenie nieoficjalne].
50. Przedstawiciele strony przeciwnej podnoszą jednak, że wprowadzone ograniczenia prawa do przedstawienia stanowiska oraz prawa
do skutecznej kontroli sądowej należy uznać za uzasadnione. Utrzymują oni, że wszelkie wysiłki Wspólnoty lub jej państw członkowskich,
zmierzające do ustanowienia administracyjnych lub sądowych procedur umożliwiających zakwestionowanie zgodności z prawem sankcji
nałożonych mocą zaskarżonego rozporządzenia, sprzeciwiałyby się leżącym u ich podstaw rezolucjom Rady Bezpieczeństwa, a więc
prowadziłyby do udaremnienia walki z międzynarodowym terroryzmem. Dając wyraz temu poglądowi, nie przedstawili oni żadnych
uwag, które umożliwiłyby Trybunałowi dokonanie kontroli sądowej przy uwzględnieniu konkretnej sytuacji wnoszącego odwołanie.
51. Nie będę się zbytnio rozwodzić na temat kwestii zarzucanego naruszenia prawa do przedstawienia stanowiska. Wystarczy stwierdzić,
że chociaż pewne ograniczenia tego prawa mogą być uzasadnione względami bezpieczeństwa publicznego, w niniejszej sprawie instytucje
wspólnotowe nie zapewniły wnoszącemu odwołanie żadnej możliwości wypowiedzenia się co do tego, czy zastosowane wobec niego
sankcje są uzasadnione i czy należy utrzymać je w mocy. Istnienie na szczeblu Organizacji Narodów Zjednoczonych procedury
skreślenia z wykazu osób objętych sankcjami nie poprawia wcale tego stanu rzeczy. Procedura ta umożliwia zainteresowanym wystąpienie
do komitetu ds. sankcji lub do rządów ich państw z wnioskiem o skreślenie ich nazwiska z tego wykazu(52). Rozpoznanie tego wniosku odbywa się jednak wyłącznie w trybie konsultacji międzyrządowych. Komitet ds. sankcji nie jest
w istocie zobowiązany do wzięcia pod uwagę stanowiska wnioskodawcy. Co więcej, procedura skreślenia z wykazu osób objętych
sankcjami nie zapewnia nawet w minimalnym stopniu dostępu do informacji, na podstawie których podjęta została decyzja o umieszczeniu
nazwiska wnioskodawcy w wykazie. Odmowa udostępnienia tych informacji następuje niezależnie od tego, czy złożony został jakikolwiek
wniosek uzasadniający potrzebę ochrony ich poufności. Jednym z zasadniczych powodów, dla których prawo do przedstawienia stanowiska
musi być respektowane, jest potrzeba umożliwienia zainteresowanym stronom skutecznej obrony ich praw, a zwłaszcza w postępowaniu
sądowym, które może zostać wszczęte po zakończeniu administracyjnej procedury kontrolnej. W tym sensie poszanowanie prawa
do przedstawienia stanowiska ma bezpośrednie znaczenie dla zapewnienia prawa do skutecznej kontroli sądowej. Gwarancje procesowe
na poziomie administracyjnym nie mogą w żadnym razie eliminować potrzeby późniejszej kontroli sądowej. Brak takich gwarancji
administracyjnych w istotny sposób wywiera niekorzystny wpływ na prawo wnoszącego odwołanie do skutecznej ochrony sądowej.
52. Prawo do skutecznej ochrony sądowej zajmuje ważne miejsce pośród praw podstawowych. Chociaż pewne ograniczenia tego prawa
mogą być dopuszczone w sytuacji, gdy do głosu dochodzą inne ważne interesy, w demokratycznym społeczeństwie podważanie samej
istoty tych praw jest niedopuszczalne. Jak orzekł Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku wydanym w sprawie Klass i in.
„zasada państwa prawnego zakłada między innymi, że ingerencja władzy wykonawczej w prawa jednostki winna podlegać skutecznej
kontroli, którą powinna zwykle sprawować, przynajmniej w ostatniej instancji, władza sądownicza, gdyż zapewnia ona najlepszą
gwarancję niezależności, bezstronności oraz odpowiednie procedury”(53).
53. Nazwisko wnoszącego odwołanie zostało umieszczone w załączniku I do zaskarżonego rozporządzenia kilka lat temu, a mimo to
instytucje wspólnotowe odmawiają mu możliwości zakwestionowania przyczyn, dla których w dalszym ciągu figuruje ono w wykazie.
Wytoczyły one pod jego adresem niezwykle poważne oskarżenia i na tej podstawie poddały go surowym sankcjom. Odrzucają jednak
wszelką możliwość oceny słuszności tych oskarżeń i zasadności sankcji przez niezawisły sąd. Wobec tej odmowy istnieje realne
prawdopodobieństwo, że sankcje zastosowane wobec wnoszącego odwołanie na terytorium Wspólnoty mogą okazać się nieproporcjonalne,
a nawet wymierzone przeciwko niewłaściwej osobie, a mimo to pozostają one w mocy przez czas nieokreślony. Trybunał nie jest
w stanie zweryfikować, czy tak w istocie jest, jednak już samo dopuszczenie takiej możliwości stanowi anatemę w społeczeństwie
szanującym zasadę państwa prawnego.
54. Gdyby na poziomie Organizacji Narodów Zjednoczonych funkcjonował prawdziwy i skuteczny mechanizm kontroli sądowej sprawowanej
przez niezależny sąd, Wspólnota mogłaby zostać zwolniona z obowiązku poddawania kontroli sądowej przepisów wykonawczych mających
zastosowanie we wspólnotowym porządku prawnym. Aktualnie nie istnieje jednak żaden tego rodzaju mechanizm. Nawet Komisja i Rada
spostrzegły w przedstawionych przez siebie uwagach, że decyzja w przedmiocie skreślenia danej osoby z wykazu sankcji Organizacji
Narodów Zjednoczonych zależy od swobodnego uznania komitetu ds. sankcji, będącego organem dyplomatycznym. W tych okolicznościach
należy uznać, że prawo do kontroli sądowej dokonywanej przez niezależny sąd nie zostało zapewnione na szczeblu Organizacji
Narodów Zjednoczonych. Wobec tego instytucje wspólnotowe nie mogą rezygnować z przeprowadzenia należytej kontroli sądowej
w związku z wprowadzaniem do wspólnotowego porządku prawnego rozpatrywanych rezolucji Rady Bezpieczeństwa.
55. Wynika stąd, że zarzut wnoszącego odwołanie, według którego zaskarżone rozporządzenie narusza prawo do przedstawienia stanowiska,
prawo do kontroli sądowej oraz prawo do poszanowania własności, należy uznać za zasadny. Trybunał powinien więc stwierdzić
nieważność zaskarżonego rozporządzenia w zakresie, w jakim dotyczy ono wnoszącego odwołanie.
V – Wnioski
56. Proponuję, aby Trybunał:
1) uchylił wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 21 września 2005 r. w sprawie T‑315/01 Kadi przeciwko Radzie i Komisji;
2) stwierdził nieważność rozporządzenia Rady (WE) nr 881/2002 z dnia 27 maja 2002 r. wprowadzającego niektóre szczególne środki
ograniczające skierowane przeciwko niektórym osobom i podmiotom związanym z Osamą bin Ladenem, siecią Al-Kaida i talibami
i uchylające rozporządzenie Rady (WE) nr 467/2001 zakazujące wywozu niektórych towarów i usług do Afganistanu, wzmacniające
zakaz lotów, rozszerzające zamrożenie funduszy i innych środków finansowych w odniesieniu do talibów w Afganistanie, w zakresie
w jakim dotyczy ono wnoszącego odwołanie.
1 – Język oryginału: angielski.
2 – Rozporządzenie Rady z dnia 6 marca 2001 r. zakazujące wywozu niektórych towarów i usług do Afganistanu, wzmacniające zakaz
lotów, rozszerzające zamrożenie funduszy i innych środków finansowych w odniesieniu do talibów w Afganistanie oraz uchylające
rozporządzenie (WE) nr 337/2000. Nazwisko wnoszącego odwołanie zostało dodane rozporządzeniem Komisji (WE) nr 2062/2001 z dnia
19 października 2001 r., zmieniającym po raz trzeci rozporządzenie (WE) nr 467/2001 (Dz.U. L 277, str. 25).
3 – Wprowadzające niektóre szczególne środki ograniczające skierowane przeciwko niektórym osobom i podmiotom związanym z Osamą
bin Ladenem, siecią Al-Kaida i talibami i uchylające rozporządzenie Rady (WE) nr 467/2001 (Dz.U. L 139, str. 9).
4 – Wspólne stanowisko z dnia 27 maja 2002 r. dotyczące środków ograniczających przeciwko Osamie bin Ladenowi, członkom organizacji
Al-Kaida i talibom oraz innym osobom fizycznym, grupom, przedsiębiorstwom i podmiotom z nimi powiązanym oraz uchylające wspólne
stanowiska 96/746/WPZiB, 1999/727/WPZiB, 2001/154/WPZiB i 2001/771/WPZiB (Dz.U. L 139, str. 4). Zobacz w szczególności art. 3
oraz motyw dziewiąty preambuły.
5 – S/RES/1267(1999) z dnia 15 października 1999 r.
6 – S/RES/1333(1999) z dnia 19 grudnia 2000 r.
7 – S/RES/1390(2002) z dnia 16 stycznia 2002 r.
8 – Wspólne stanowisko z dnia 27 lutego 2003 r. dotyczące wyjątków od środków ograniczających nałożonych przez wspólne stanowisko
2002/402/WPZiB (Dz.U. L 53, str. 62).
9 – Rozporządzenie Rady (WE) nr 561/2003 zmieniające, w zakresie wyjątków odnoszących się do zamrożenia funduszy i zasobów
gospodarczych, rozporządzenie (WE) nr 881/2002 (Dz.U. L 82, str. 1).
10 – Zb.Orz. str. II‑3649.
11 – Punkty 87–135 zaskarżonego wyroku.
12 – Punkt 133 zaskarżonego wyroku.
13 – Punkt 59 zaskarżonego wyroku.
14 – W pkt 181–232 zaskarżonego wyroku.
15 – Artykuł 103 Karty Narodów Zjednoczonych stanowi: „W razie sprzeczności pomiędzy obowiązkami członków Narodów Zjednoczonych,
wynikającymi z niniejszej Karty, a ich obowiązkami wynikającymi z jakiegoś innego porozumienia międzynarodowego, pierwszeństwo
będą miały ich obowiązki wynikające z niniejszej Karty”. Uznaje się generalnie, że zobowiązanie to rozciąga się na wiążące
decyzje Rady Bezpieczeństwa. Zobacz postanowienie z dnia 14 kwietnia 1992 r. Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości opublikowane
w Zagadnienia dotyczące wykładni i stosowania Konwencji z Montrealu z 1971 r. w związku z wypadkiem lotniczym w Lockerbie (Jamahiriya libijsko-arabska przeciwko Zjednoczonemu Królestwu), Środki tymczasowe, postanowienie z dnia 14 kwietnia 1992 r.,
ICJ Reports 1992, str. 3, pkt 39.
16 – Wyrok z dnia 30 lipca 1996 r. w sprawie C‑84/95, Rec. str. I‑3953.
17 – Wyrok z dnia 5 lutego 1963 r. w sprawie 26/62 Van Gend en Loos, Rec. str. 11.
18 – Wyrok z dnia 23 kwietnia 1986 r. w sprawie 294/83 Les Verts, Rec. str.1339, pkt 23.
19 – Zobacz na przykład wyroki: z dnia 4 grudnia 1974 r. w sprawie 41/74 Van Duyn, Rec. str. 1337, pkt 22; z dnia 24 listopada
1992 r. w sprawie C‑286/90 Poulsen and Diva Navigation, Rec. str. I‑6019, pkt 9–11.
20 – Zobacz na przykład wyrok z dnia 12 grudnia 1972 r. w sprawach połączonych od 21/72 do 24/72 International Fruit Company
i in., Rec. str. 1219; ww. w przypisie 19 wyrok w sprawie Poulsen i Diva Navigation; wyroki: z dnia 16 czerwca 1998 r. w sprawie
C‑162/96 Racke, Rec. str. I‑3655; z dnia 14 grudnia 2000 r. w sprawie C‑300/98 i C‑392/98 Dior i in., Rec. str. I‑11307, pkt 33;
z dnia 11 września 2007 r. w sprawie C‑431/05 Merck Genéricos‑Produtos Farmacêuticos, Zb.Orz. str. I‑7001.
21 – Wyrok z dnia 30 maja 2006 r. w sprawach połączonych C‑317/04 i C‑318/04, Zb.Orz. str. I‑4721. Zobacz także wyrok z dnia
9 sierpnia 1994 r. w sprawie C‑327/91 Francja przeciwko Komisji, Rec. str. I‑3641.
22 – Opinia 2/94 z dnia 28 marca 1996 r., Rec. str. I‑1759, pkt 35.
23 – Zobacz na przykład orzeczenie 1/78 z dnia 14 listopada 1978 r., Rec. str. 2151, pkt 33; opinia 2/91 z dnia 19 marca 1993 r.,
Rec. str. I‑1061, pkt 36–38; wyrok z dnia 19 marca 1996 r. w sprawie C‑25/94 Komisja przeciwko Radzie, Rec. str. I‑1469, pkt 40–51.
24 – Wyrok z dnia 10 marca 1998 r. w sprawie C‑122/95, Rec. str. I‑973.
25 – Zobacz na przykład ww. w przypisie 22 opinię 2/94, pkt 30, 34, 35.
26 – Wymienionego w przypisie 16.
27 – Wyżej wymieniony w przypisie 16 wyrok w sprawie Bosphorus, pkt 26.
28 – Konfiskata samolotu Bosphorus Airways dokonana została zgodnie z rezolucją Rady Bezpieczeństwa 820(1993). Komitet ds. sankcji
Narodów Zjednoczonych orzekł, że rezygnacja władz z konfiskaty samolotu stanowiłaby naruszenie tej rezolucji.
29 – Opinia rzecznika generalnego F. Jacobsa przedstawiona w sprawie Bosphorus, ww. w przypisie 16, pkt 53. Zobacz także pkt 34
ww. w przypisie 22 opinii 2/94.
30 – Punkty 185–191 i 196 zaskarżonego wyroku.
31 – Artykuł 297 WE i art. 60 ust. 2 WE. Zobacz także wyroki z dnia 17 października 1995 r.: w sprawie C‑70/94 Werner, Rec.
str. I‑3189; w sprawie C‑83/94 Leifer i in., Rec. str. I‑3231; a także opinię rzecznika generalnego F. Jacobsa przedstawioną
w dniu 6 kwietnia 1995 r. w sprawie C‑120/94 Komisja przeciwko Grecji, Rec. str. I‑1513.
32 – Wyrok z dnia 14 stycznia 1997 r. w sprawie C‑124/95 Centro‑Com, Rec. str. I‑81, pkt 25.
33 – Wyrok z dnia 18 czerwca 1991 r. w sprawie C‑260/89, Rec. str. I‑2925. Zobacz także wyroki: z dnia 26 czerwca 1997 r. w sprawie
C‑368/95 Familiapress, Rec. str. I‑3689; z dnia 11 lipca 2002 r. w sprawie C‑60/00 Carpenter, Rec. str. I‑6279.
34 – W niektórych systemach prawnych możliwość wyłączenia przepisów krajowych wprowadzających w życie rezolucje Rady Bezpieczeństwa
spoza zakresu kontroli sądowej wydaje się bardzo mało prawdopodobna (co pokazuje w sposób incydentalny, że podjęcie przez
Trybunał decyzji o wyłączeniu aktu prawnego takiego jak zaskarżone rozporządzenie spoza zakresu kontroli sądowej mogłoby doprowadzić
do powstania trudności dotyczących recypowania prawa wspólnotowego w niektórych krajowych porządkach prawnych). Zobacz przykładowo
następujące źródła. Niemcy: Bundesverfassungsgericht, postanowienie z dnia 14 października 2004 r. (Görgülü) 2 BvR 1481/04,
opublikowane w NJW 2004, str. 3407–3412. Republika Czeska: Ústavní soud, 15 kwietnia 2003 r. (I. ÚS 752/02); Ústavní soud,
21 lutego 2007 r. (I. ÚS 604/04). Włochy: Corte Costituzionale, 19 marca 2001 r., Nr 73. Węgry: 4/1997 (I. 22.) AB határozat.
Polska: Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego (zbiór urzędowy), 27 kwietnia 2005 r., P 1/05, pkt 5.5, Seria A, 2005, Nr 4,
poz. 42; oraz Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego (zbiór urzędowy), 2 lipca 2007 r., K 41/05, Seria A, 2007, Nr 7, poz. 72.
35 – Wyżej wymieniony w przypisie 18 wyrok w sprawie Les Verts, pkt 23.
36 – Wyrok z dnia 12 czerwca 2003 r. w sprawie C‑112/00 Schmidberger, Rec. str. I‑5659, pkt 73.
37 – Ostatnim przykładem wyroku wydanego w sprawie dotyczącej zobowiązań państw członkowskich wynikających z art. 307 WE jest
wyrok z dnia 1 lutego 2005 r. w sprawie C‑203/03 Komisja przeciwko Austrii, Zb.Orz. str. I‑935, pkt 59.
38 – Analogicznie, w odniesieniu do wymogu jedności międzynarodowej reprezentacji Wspólnoty, zob. opinię 1/94, Rec. str. I‑5267,
pkt 106–109; ww. w przypisie 23 wyrok w sprawie Komisja przeciwko Radzie, pkt 40–51.
39 – Pojęcie „kwestia polityczna” zostało wprowadzone przez sędziego Taneya – prezesa Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych,
w sprawie Luther v. Borden, 48 U.S. 1 (1849), 46–47. Dokładne znaczenie tego pojęcia w kontekście wspólnotowym nie jest zbyt
jasne. Komisja nie rozwinęła tego podniesionego przez siebie na rozprawie argumentu, lecz sugeruje ona najwyraźniej, iż Trybunał
winien powstrzymać się od przeprowadzania kontroli sądowej, gdyż nie istnieją sądowe kryteria, które pozwalałyby na dokonanie
oceny rozpatrywanych tu kwestii.
40 – Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych, Korematsu przeciwko Stanom Zjednoczonym, 323 U.S. 214, 233, 234 (1944) (J. Murphy, opinia
odrębna) (pominięto cudzysłowy wewnętrzne).
41 – Montesquieu, De l’Esprit des Lois, Księga XII („Il y a des cas où il faut mettre, pour un moment, un voile sur la liberté, comme l’on cache les statues des
dieux”).
42 – Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że państwa będące stroną konwencji „nie mogą, w imię walki z […] terroryzmem,
podejmować wszelkich środków, jakie tylko uznają za stosowne” (wyrok z dnia 6 września 1978 r. w sprawie Klass i in. przeciwko
Niemcom, Seria A, nr 28, pkt 49). Ponadto w wyroku wydanym w sprawie Bosphorus Airways ten sam trybunał zawarł obszerne rozważania
na temat zakresu swej własnej jurysdykcji, nie zamieszczając tam jednak nawet wzmianki, która sugerowałaby, że może on nie
być władny do przeprowadzenia kontroli sądowej ze względu na to, że kwestionowane przepisy służyły wprowadzeniu w życie rezolucji
Rady Bezpieczeństwa [sprawa Bosphorus Hava Yolları Turizm ve Ticaret Anonim Şirketi (Bosphorus Airways) przeciwko Irlandii
(nr 45036/98)]. Wydaje się zatem, że wyrok w sprawie Bosphorus Airways dostarcza argumentów przemawiających za przeprowadzeniem
kontroli sądowej. Jednakże według Rady, Komisji i Zjednoczonego Królestwa, z decyzji w przedmiocie dopuszczalności wydanej
w sprawie Behrami wynika, że przepisy niezbędne do wprowadzenia w życie rezolucji Rady Bezpieczeństwa wyłącza się automatycznie
z zakresu zastosowania konwencji [Europejski Trybunał Praw Czlowieka, sprawy Behrami i Behrami przeciwko Francji oraz Saramati
przeciwko Francji, Niemcom i Norwegii (nr 71412/01 i 78166/01, 2 maja 2007 r.); zobacz także decyzje w przedmiocie dopuszczalności
z dnia 5 lipca 2007 r. w sprawie Kasumaj przeciwko Grecji (nr 6974/05) oraz z dnia 28 sierpnia 2007 r. w sprawie Gajic przeciwko
Niemcom (nr 31446/02). Wydaje się jednak, że decyzja Europejskiego Trybunału Praw Człowieka zinterpretowana została zbyt szeroko.
Sprawa Behrami dotyczyła rzekomego naruszenia praw podstawowych przez siły bezpieczeństwa rozmieszczone w Kosowie i funkcjonujące
pod auspicjami Narodów Zjednoczonych. Kontyngenty państw występujących po stronie przeciwnej uczestniczyły w tych siłach bezpieczeństwa.
Europejski Trybunał Praw Człowieka nie uznał jednak swej właściwości ratione personae głównie z tego powodu, że zwierzchnictwo
i kontrola nad misją bezpieczeństwa należały do Rady Bezpieczeństwa, wobec czego zarzucane działania i zaniechania należało
przypisać Narodom Zjednoczonym, a nie państwom występującym po stronie przeciwnej (zob. pkt 121 oraz 133–135 decyzji). W istocie
Europejski Trybunał Praw Człowieka precyzyjnie odróżnił tę sprawę od sprawy Bosphorus Airways (zob. w szczególności pkt 151
wyroku). Wydaje się zatem, że Europejski Trybunał Praw Człowieka zajął stanowisko, że w sytuacji gdy zgodnie z regułami prawa
międzynarodowego publicznego kwestionowane akty należy przypisać Narodom Zjednoczonym, trybunał ten nie posiada jurysdykcji
ratione personae, gdyż Narody Zjednoczone nie są stroną konwencji. Natomiast w sytuacji, gdy władze państwa będącego stroną
konwencji podjęły środki proceduralne w celu wprowadzenia rezolucji Rady Bezpieczeństwa do krajowego porządku prawnego, środki
te należy przypisać temu państwu, a więc zgodnie z konwencją podlegają one kontroli sądowej (zob. także pkt 27–29 decyzji
w przedmiocie dopuszczalności z dnia 16 października 2007 r. w sprawie Beric i in. przeciwko Bośni i Hercegowinie).
43 – Zobacz na przykład wyrok z dnia 14 października 2004 r. w sprawie C‑36/02 Omega Spielhallen, Zb.Orz. str. I‑9609, pkt 33.
Zobacz preambułę do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z dnia 4 listopada 1950 r. (zwanej dalej
„EKPC”), jak również art. 19 EKPC oraz art. 46 ust. 1 EKPC.
45 – Zobacz art. 46 ust. 2 EKPC.
46 – Zobacz pkt 39 sprawozdania specjalnego sprawozdawcy Narodów Zjednoczonych z dnia 16 sierpnia 2006 r. dotyczącego wspierania
i ochrony praw człowieka i podstawowych wolności w ramach walki z terroryzmem (A/61/267): „Biorąc pod uwagę, że skutkiem dokonania
wpisu [w wykazie] jest zamrożenie aktywów, konieczne jest istnienie prawa do zakwestionowania tego wpisu. Na szczeblu międzynarodowym
nie istnieją aktualnie procedury umożliwiające realizację tego prawa. Istnieją one jednak w niektórych systemach krajowych.
specjalny sprawozdawca stoi na stanowisku, że wobec braku właściwych lub adekwatnych procedur kontrolnych na szczeblu międzynarodowym,
niezbędne są krajowe procedury kontrolne – nawet w odniesieniu do wykazów międzynarodowych. Powinny one być dostępne w państwach,
które stosują sankcje”.
47 – Zobacz w szczególności drugie sprawozdanie zespołu ds. wsparcia analitycznego i monitorowania sankcji powołanego na mocy
rezolucji 1526(2004) (S/2005/83) dotyczące organizacji Al-Kaida i talibów, a także osób i podmiotów z nimi powiązanych, które
stwierdza w pkt 54, że „sposób, w jaki podmioty lub osoby fizyczne dopisywane są do wykazu terrorystów prowadzonego przez
Radę, oraz nieistnienie po stronie osób, których nazwiska umieszczono w wykazie, możliwości dokonania kontroli czy wniesienia
odwołania powoduje poważne problemy dotyczące kwestii odpowiedzialności i może także prowadzić do naruszenia norm i konwencji
odnoszących się do praw podstawowych”, a w pkt 58, że „zmiana procedury skreślania z wykazu mogłaby przyczynić się do ograniczenia
ewentualności wydania choćby jednej lub kilku potencjalnie niekorzystnych orzeczeń sądowych”. W tym kontekście w sprawozdaniu
wymieniony został wprost Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Zobacz także załącznik I do szóstego sprawozdania zespołu ds.
wsparcia analitycznego i monitorowania sankcji (S/2007/132) dotyczącego przeglądu środków zaskarżenia wymierzonych przeciwko
aspektom systemu sankcji.
48 – Zgodnie z art. 61 statutu Trybunału Sprawiedliwości.
49 – Sąd Najwyższy Izraela, HCJ 769/02 (2006) Komitet publiczny przeciwko torturom w Izraelu i in. przeciwko rządowi Izraela i in.,
pkt 61, 62 (pominięto wewnętrzne cudzysłowy).
50 – Wyrok z dnia 24 października 1996 r. w sprawie C‑32/95 P Komisja przeciwko Lisrestal i in., Rec. str. I‑5373, pkt 21. Zobacz
także art. 41 ust. 2 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej.
51 – Wyrok z dnia 25 lipca 2002 r. w sprawie C‑50/00 P Unión de Pequeños Agricultores przeciwko Radzie, Rec. str. I‑6677, pkt 38,
39. Zobacz także art. 47 Karty praw podstawowych, a także art. 6 i 13 EKPC.
52 – Procedura skreślenia z wykazu była przedmiotem kilku zmian od czasu podjęcia po raz pierwszy środków wymierzonych przeciwko
wnoszącemu odwołanie. W jej pierwotnym kształcie osoba objęta wpisem mogła jedynie wnioskować o skreślenie z wykazu w państwie,
którego jest ona obywatelem lub w którym zamieszkuje. Zgodnie z aktualnie obowiązującą procedurą osoba zamierzająca wystąpić
z wnioskiem o skreślenie z wykazu może złożyć taki wniosek w „punkcie przyjęć” Narodów Zjednoczonych lub za pośrednictwem
państwa, którego jest ona obywatelem lub w którym zamieszkuje. Procedura skreślenia z wykazu zachowała jednak swój zasadniczo
międzyrządowy charakter. Zobacz rezolucję Rady Bezpieczeństwa 1730(2006) z dnia 19 grudnia 2006 r. oraz wytyczne komitetu
ds. sankcji dotyczące przebiegu jego prac, dostępne na stronie internetowej http://www.un.org/sc/committees/1267/index.shtml.
53 – Wyżej wymieniony w przypisie 42 wyrok w sprawie Klass i in., pkt 55.
© Unia Europejska, źródło: EUR-Lex (eur-lex.europa.eu), pozyskano 13.07.2026. Autentyczne są wyłącznie wersje opublikowane w Dz. Urz. UE. · Źródło