C-601/18

WyrokTSUE2020-09-24CELEX: 62018CJ0601ECLI:EU:C:2020:751

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy art. 20 rozporządzenia nr 1/2003 uprawnia Komisję do sporządzania binarnych kopii dysków twardych bez uprzedniego badania ich zawartości oraz do kontynuowania analizy tych danych w swoich pomieszczeniach, a także czy Sąd prawidłowo zastosował zasadę ciągłości gospodarczej i zasadę równego traktowania w kontekście przypisania odpowiedzialności za naruszenie prawa konkurencji i ustalania grzywien?
Ratio decidendi
TSUE orzekł, że art. 20 ust. 2 lit. b) rozporządzenia nr 1/2003 stanowi podstawę prawną do sporządzania kopii binarnych dysków twardych jako etapu pośredniego w badaniu danych, uzasadnionego skutecznością kontroli i minimalizacją ingerencji w działalność przedsiębiorstwa, pod warunkiem zachowania praw do obrony. Potwierdził również, że zasada ciągłości gospodarczej pozwala na przypisanie odpowiedzialności następcy gospodarczemu, nawet jeśli pierwotny sprawca naruszenia nadal istnieje, o ile podmioty te stanowią jeden podmiot gospodarczy. W kwestii równego traktowania, Trybunał podkreślił, że zasada ta musi być zgodna z zasadą legalności, co oznacza, że ewentualne błędne traktowanie innych podmiotów nie może stanowić podstawy do żądania takiego samego błędnego traktowania wobec skarżącego.
Stan faktyczny
Prysmian SpA i Prysmian Cavi e Sistemi Srl (PrysmianCS) to włoskie spółki działające w sektorze kabli elektrycznych. Komisja Europejska wszczęła dochodzenie w sprawie kartelu po otrzymaniu wniosku o zwolnienie z grzywny od ABB AB. W 2009 r. Komisja przeprowadziła kontrolę w siedzibie Prysmian, podczas której sporządziła binarne kopie dysków twardych komputerów i zabrała je do Brukseli w celu analizy, ponieważ kontrola nie mogła zostać ukończona na miejscu. Komisja stwierdziła istnienie jednolitego i ciągłego naruszenia art. 101 TFUE w latach 1999-2009, w którym uczestniczyły PrysmianCS i inne spółki, nakładając na nie grzywny. Odpowiedzialność PrysmianCS została przypisana również za okres przed jej utworzeniem na zasadzie ciągłości gospodarczej. Komisja zastosowała wyższy współczynnik wagi naruszenia dla przedsiębiorstw europejskich.
Rozstrzygnięcie
1) Odwołanie zostaje oddalone. 2) Prysmian SpA i Prysmian Cavi e Sistemi Srl zostają obciążone własnymi kosztami oraz kosztami poniesionymi przez Komisję Europejską. 3) Pirelli & C. SpA pokrywa własne koszty.

Pełny tekst orzeczenia

WYROK TRYBUNAŁU (druga izba) z dnia 24 września 2020 r. ( *1 ) Odwołanie – Konkurencja – Porozumienia, decyzje i uzgodnione praktyki – Europejski rynek podziemnych i podmorskich kabli elektrycznych – Podział rynku w ramach projektów – Jednolite i ciągłe naruszenie – Następstwo podmiotów prawnych – Możliwość przypisania zachowania noszącego znamiona naruszenia – Zasada równego traktowania – Przeinaczenie dowodów – Rozporządzenie (WE) nr 1/2003 – Artykuł 20 – Uprawnienia Komisji Europejskiej w sprawach karteli – Uprawnienie do kopiowania danych bez uprzedniego badania i do ich późniejszego zbadania w pomieszczeniach Komisji – Grzywny W sprawie C‑601/18 P mającej za przedmiot odwołanie w trybie art. 56 statutu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wniesione w dniu 24 września 2018 r., Prysmian SpA, z siedzibą w Mediolanie (Włochy), Prysmian Cavi e Sistemi Srl, z siedzibą w Mediolanie, które reprezentowali początkowo C. Tesauro i L. Armati, avvocati, następnie C. Firth i C. Griesenbach, solicitors, strona wnosząca odwołanie, w której drugą stroną postępowania były: Komisja Europejska, którą reprezentowali F. Castilla Contreras, C. Sjödin, T. Vecchi i P. Rossi, w charakterze pełnomocników, strona pozwana w pierwszej instancji, The Goldman Sachs Group Inc., z siedzibą w Nowym Jorku (Stany Zjednoczone), którą reprezentowali J. Koponen, advokat, i A. Mangiaracina, avvocatessa, Pirelli & C. SpA, z siedzibą w Mediolanie, którą reprezentowali G. Rizza i M. Siragusa, avvocati, interwenienci w pierwszej instancji, TRYBUNAŁ (druga izba), w składzie: A. Arabadjiev, prezes izby, P.G. Xuereb (sprawozdawca) i T. von Danwitz, sędziowie, rzecznik generalny: J. Kokott, sekretarz: M. Longar, administrator, uwzględniając pisemny etap postępowania i po przeprowadzeniu rozprawy w dniu 23 października 2019 r., podjąwszy, po wysłuchaniu rzecznik generalnej, decyzję o rozstrzygnięciu sprawy bez opinii, wydaje następujący Wyrok W odwołaniu Prysmian SpA i Prysmian Cavi e Sistemi Srl wnoszą o uchylenie wyroku Sądu Unii Europejskiej z dnia 12 lipca 2018 r., Prysmian i Prysmian Cavi e Sistemi/Komisja (T‑475/14, zwanego dalej „zaskarżonym wyrokiem”, EU:T:2018:448), w którym Sąd oddalił ich skargę mającą na celu, z jednej strony, stwierdzenie nieważności decyzji Komisji C(2014) 2139 final z dnia 2 kwietnia 2014 r. dotyczącej postępowania na podstawie art. 101 [TFUE] i art. 53 porozumienia EOG (sprawa AT.39610 – Kable elektryczne) (zwanej dalej „sporną decyzją”), w zakresie, w jakim decyzja dotyczy tych spółek, a z drugiej strony, obniżenie kwoty grzywien, które zostały na nie nałożone w spornej decyzji. Ramy prawne Artykuł 20, zatytułowany „Uprawnienia Komisji do przeprowadzania kontroli”, rozporządzenia Rady (WE) nr 1/2003 z dnia 16 grudnia 2002 r. w sprawie wprowadzenia w życie reguł konkurencji ustanowionych w art. [101 i 102 TFUE] (Dz.U. 2003, L 1, s. 1), przewiduje: „1.   W celu wypełnienia obowiązków wyznaczonych niniejszym rozporządzeniem Komisja może prowadzić wszelkie konieczne kontrole przedsiębiorstw lub związków przedsiębiorstw. 2.   Urzędnicy i inne towarzyszące osoby upoważnione przez Komisję do prowadzenia kontroli mają prawo do: a) wchodzenia do wszelkich pomieszczeń, na teren i do środków transportu przedsiębiorstwa i związków przedsiębiorstw; b) sprawdzania ksiąg i innych rejestrów dotyczących spraw prowadzonych przez przedsiębiorstwo, bez względu na sposób ich przechowywania; c) pobrania lub uzyskiwania w każdej formie kopii lub wyciągów z tych ksiąg lub rejestrów; d) pieczętowania wszelkich pomieszczeń przedsiębiorstwa i ksiąg lub rejestrów na czas i w zakresie koniecznym do przeprowadzenia kontroli; e) zadawania pytań przedstawicielom pracowników lub pracownikom przedsiębiorstwa lub związku przedsiębiorstwa w celu uzyskania wyjaśnień co do faktów lub dokumentów dotyczących przedmiotu i celu kontroli oraz do rejestrowania odpowiedzi. […] 4.   Przedsiębiorstwa lub związki przedsiębiorstw są zobowiązane do podporządkowania się kontroli nakazanej przez Komisję w drodze decyzji. Decyzja zawiera określenie przedmiotu i celu kontroli, termin jej rozpoczęcia i pouczenie o karach przewidzianych w art. 23 i 24 oraz o prawie do wniesienia odwołania od decyzji do Trybunału Sprawiedliwości. Komisja podejmuje takie decyzje po zasięgnięciu opinii organu ochrony konkurencji państwa członkowskiego, na którego terytorium ma być przeprowadzona kontrola. […]”. Artykuł 21 tego rozporządzenia, zatytułowany „Kontrola innych pomieszczeń”, stanowi: „1.   Jeżeli zaistnieje uzasadnione podejrzenie, że księgi lub inne rejestry dotyczące spraw przedsiębiorstwa, będące przedmiotem kontroli, które mogą mieć znaczenie dla udowodnienia poważnego naruszenia art. [101] lub [102 TFUE], są przechowywane w innych pomieszczeniach, na innym terenie lub w środkach transportu, w tym w miejscach zamieszkania dyrektorów, menedżerów lub innych pracowników przedsiębiorstwa lub związków przedsiębiorstw, Komisja może w drodze decyzji nakazać przeprowadzenie kontroli takich pomieszczeń, terenu i środków transportu. […] 4.   Urzędnicy i inne towarzyszące osoby upoważnione przez Komisję do prowadzenia kontroli nakazanej zgodnie z ust. 1 niniejszego artykułu posiadają uprawnienia, o których mowa w art. 20 ust. 2 lit. a), b) i c). […]”. Zgodnie z art. 23 ust. 2 i 3 rzeczonego rozporządzenia: „2.   Komisja może, w drodze decyzji, nałożyć grzywny na przedsiębiorstwa lub związki przedsiębiorstw, jeżeli umyślnie lub w wyniku zaniedbania [niedbalstwa]: a) naruszają art. [101] lub [102 TFUE] […], […] 3.   Przy ustalaniu wysokości grzywny uwzględnia się ciężar i czas trwania naruszenia”. Okoliczności powstania sporu i sporna decyzja Okoliczności powstania sporu, które zostały przedstawione w pkt 1–20, 39–44 i 131 zaskarżonego wyroku, można na potrzeby niniejszej sprawy streścić w podany niżej sposób. Wnoszące odwołanie, Prysmian SpA i Prysmian Cavi e Sistemi Srl (to drugie zwane dalej „PrysmianCS”), to dwie włoskie spółki tworzące jako całość grupę Prysmian. Druga z tych spółek, która w 100% należy do pierwszej z nich, prowadzi na skalę światową działalność w sektorze podmorskich i podziemnych kabli elektrycznych. W okresie od dnia 18 lutego 1999 r. do dnia 28 lipca 2005 r. Pirelli & C. SpA (zwane dalej „Pirelli”), dawniej Pirelli SpA, spółka włoska, była spółką dominującą spółki Pirelli Cavi e Sistemi SpA (zwanej dalej „PirelliCS”), a następnie spółki Pirelli Cavi e Sistemi Energia SpA (zwanej dalej „PirelliCSE”), które prowadziły działalność w sektorze podmorskich i podziemnych kabli elektrycznych. W dniu 28 lipca 2005 r. Pirelli zbyło tę ostatnią spółkę spółce zależnej należącej do The Goldman Sachs Group, Inc. (zwanego dalej „Goldman Sachs”), spółki amerykańskiej. Wskutek tego zbycia PirelliCSE zostało przekształcone w spółkę Prysmian Cavi e Sistemi Energia Srl (zwaną dalej „PrysmianCSE”), a następnie w spółkę PrysmianCS. W ramach wniosku o zwolnienie z grzywny w rozumieniu obwieszczenia [komunikatu] Komisji w sprawie zwalniania z grzywien i zmniejszania grzywien w sprawach kartelowych (Dz.U. 2006, C 298, s. 17) ABB AB, spółka z siedzibą w Szwecji, pismem z dnia 17 października 2008 r. dostarczyła Komisji Europejskiej szereg oświadczeń i dokumentów dotyczących ograniczających konkurencję praktyk handlowych w tym sektorze. W związku z tym Komisja przeprowadziła dochodzenie. W środę 28 stycznia 2009 r. inspektorzy Komisji (zwani dalej „inspektorami”), którym towarzyszył przedstawiciel włoskiego organu ochrony konkurencji, udali się do pomieszczeń wnoszących odwołanie w Mediolanie (Włochy) w celu przeprowadzenia kontroli zgodnie z art. 20 ust. 4 rozporządzenia nr 1/2003 (zwanej dalej „sporną kontrolą”) na podstawie decyzji z dnia 9 stycznia 2009 r. nakazującej spółce Prysmian oraz kontrolowanym przez nią bezpośrednio lub pośrednio przedsiębiorstwom podporządkowanie się takiej kontroli (zwanej dalej „decyzją w sprawie kontroli”). Zgodnie z art. 1 akapit drugi tej decyzji „[sporna] kontrola mogła mieć miejsce we wszystkich pomieszczeniach przedsiębiorstwa lub jego spółek zależnych, a w szczególności w pomieszczeniach znajdujących się pod adresem Viale Scarca 222, 20126 Mediolan, Włochy”. Doręczywszy tę decyzję wnoszącym odwołanie i przekazawszy im notę wyjaśniającą dotyczącą kontroli, inspektorzy skontrolowali komputery pięciu pracowników w obecności przedstawicieli i adwokatów wnoszących odwołanie. W drugim dniu spornej kontroli, czyli w czwartek 29 stycznia 2009 r., inspektorzy poinformowali wnoszące odwołanie, że kontrola zajmie więcej czasu niż przewidziane początkowo trzy dni. Wnoszące odwołanie oświadczyły, że są gotowe umożliwić dostęp do swoich pomieszczeń w trakcie weekendu bądź też zgadzają się na to, aby zostały one zapieczętowane celem kontynuacji spornej kontroli w następnym tygodniu. Niemniej jednak w trzecim dniu kontroli, czyli w piątek 30 stycznia 2009 r., inspektorzy postanowili stworzyć kopie binarne dysków twardych komputerów należących do trzech z pięciu początkowo wskazanych pracowników (zwanych dalej „odnośnymi komputerami”) w celu przeanalizowania zawartych na nich informacji w pomieszczeniach Komisji w Brukseli (Belgia). Wnoszące odwołanie zauważyły, że zaproponowana przez inspektorów metoda kontrolna jest niezgodna z prawem. Po tym, jak inspektorzy poinformowali wnoszące odwołanie, że jakikolwiek sprzeciw wobec zaproponowanej procedury kontrolnej zostanie uznany za „brak współpracy”, poddały się one tej procedurze, zastrzegając sobie jednak prawo do zakwestionowania przed sądem jej zgodności z prawem. Inspektorzy sporządzili następnie kopie binarne dysków twardych odnośnych komputerów. Kopie binarne dysków twardych dwóch komputerów zostały zapisane na informatycznym nośniku służącym do zapisu danych. Kopia binarna dysku twardego trzeciego komputera została zapisana na komputerze Komisji. Ten komputer i przedmiotowy informatyczny nośnik służący do zapisu danych zostały umieszczone w zapieczętowanych kopertach, które inspektorzy zabrali do Brukseli. W dniu 26 lutego 2009 r. zapieczętowane koperty, o których mowa w poprzednim punkcie, zostały otwarte w biurach Komisji w obecności adwokatów wnoszących odwołanie. Inspektorzy przeanalizowali kopie binarne znajdujące się w tych kopertach i wydrukowali na papierze te dokumenty, które uznali za mające znaczenie dla dochodzenia. Druga papierowa kopia oraz wykaz tych dokumentów zostały przekazane adwokatom wnoszących odwołanie. Działania te były kontynuowane w dniu 27 lutego 2009 r. i zakończyły się w dniu 2 marca 2009 r. Biuro, w którym miały miejsce te działania, było opieczętowywane na koniec każdego dnia pracy w obecności adwokatów wnoszących odwołanie i nazajutrz otwierane, zawsze w ich obecności. Zakończywszy te działania, Komisja, w obecności przedstawicieli wnoszących odwołanie, usunęła sporządzone przez siebie kopie binarne dysków twardych. Pismem złożonym w Sądzie w dniu 7 kwietnia 2009 r. i zarejestrowanym pod numerem T‑140/09 wnoszące odwołanie wniosły skargę, w której domagały się w szczególności, by Sąd stwierdził nieważność decyzji w sprawie kontroli i uznał za niezgodną z prawem decyzję Komisji o zabraniu kopii binarnych dysków twardych odnośnych komputerów w celu ich późniejszego skontrolowania w jej biurach w Brukseli. Wyrokiem z dnia 14 listopada 2012 r., Prysmian i Prysmian Cavi e Sistemi Energia/Komisja (T‑140/09, niepublikowanym, EU:T:2012:597), Sąd stwierdził częściową nieważność decyzji w sprawie kontroli w zakresie, w jakim dotyczy ona kabli elektrycznych innych niż podmorskie i podziemne kable elektryczne wysokiego napięcia oraz materiałów związanych z tymi innymi kablami, oraz oddalił skargę w pozostałym zakresie. W tym kontekście w art. 1 spornej decyzji Komisja stwierdziła, że wnoszące odwołanie i 24 innych spółek, w tym Nexans France SAS oraz Silec Cable SAS, dwie spółki francuskie, uczestniczyły w kartelu (zwanym dalej „kartelem”), stanowiącym jednolite i ciągłe naruszenie art. 101 TFUE i art. 53 Porozumienia o Europejskim Obszarze Gospodarczym z dnia 2 maja 1992 r. (Dz.U. 1994, L 1, s. 3, zwanego dalej „porozumieniem EOG”), w sektorze podziemnych lub podmorskich kabli elektrycznych (bardzo) wysokiego napięcia (zwane dalej „rozpatrywanym naruszeniem”). W owej decyzji Komisja uznała, że kartel przejawiał się w dwóch głównych konfiguracjach składających się na złożoną całość, to jest: – konfiguracji, która obejmowała przedsiębiorstwa europejskie, generalnie określane mianem „członków R”, przedsiębiorstwa japońskie, zwane „członkami A”, i przedsiębiorstwa południowokoreańskie, określane mianem „członków K”, i która umożliwiała realizację celu, jakim było przydzielanie terytoriów i klientów producentom europejskim, japońskim i południowokoreańskim (zwanej dalej „konfiguracją A/R”); przydzielanie to odbywało się na podstawie porozumienia w sprawie „terytorium krajowego”, w myśl którego producenci japońscy i południowokoreańscy powstrzymywali się od konkurowania przy projektach prowadzonych na „terytorium krajowym” producentów europejskich, podczas gdy ci ostatni zobowiązywali się do rezygnacji z uczestnictwa w rynkach Japonii i Korei Południowej; do tego dochodził podział projektów na „terytorium wywozu”, to znaczy w pozostałej części świata z wyjątkiem w szczególności Stanów Zjednoczonych; – konfiguracji, która dotyczyła podziału terytoriów i klientów przez producentów europejskich w odniesieniu do projektów podlegających realizacji w obrębie europejskiego terytorium „krajowego” lub przydzielonych producentom europejskim (zwanej dalej „konfiguracją europejską”). Zgodnie ze sporną decyzją PrysmianCS uczestniczył w kartelu od dnia 18 lutego 1999 r. do dnia 28 stycznia 2009 r. Odpowiedzialność spółki Pirelli została przyjęta zasadniczo z powodu wywierania przez nią, z uwagi na jej status spółki dominującej, decydującego wpływu na PirelliCSE do dnia 28 lipca 2005 r. Spółka Prysmian została uznana za odpowiedzialną za rozpatrywane naruszenie jako spółka dominująca PrysmianCS w okresie od dnia 29 lipca 2005 r. do dnia 28 stycznia 2009 r. Wreszcie, Komisja uznała spółkę Goldman Sachs za odpowiedzialną za rozpatrywane naruszenie w tym samym okresie z uwagi na jej powiązania ze spółką Prysmian i, pośrednio, PrysmianCSE. Do celów obliczenia kwoty grzywien Komisja zastosowała art. 23 ust. 2 lit. a) rozporządzenia nr 1/2003 i metodologię przedstawioną w wytycznych w sprawie metody ustalania grzywien nakładanych na mocy art. 23 ust. 2 lit. a) rozporządzenia 1/2003 (Dz.U. 2006, C 210, s. 2). W pierwszej kolejności, co się tyczy kwoty podstawowej owych grzywien, Komisja ustaliła wartość sprzedaży, którą należało uwzględnić. Następnie ustaliła ona procentowy stosunek tej wartości sprzedaży odzwierciedlający wagę rozpatrywanego naruszenia. W tym względzie Komisja uznała, że naruszenie to – ze względu na swój charakter – stanowi jedno z najpoważniejszych ograniczeń konkurencji, co uzasadnia zastosowanie współczynnika wagi naruszenia w wysokości 15%. Instytucja ta powiększyła ponadto wspomniany współczynnik o 2% w odniesieniu do wszystkich adresatów spornej decyzji ze względu na ich łączny udział w rynku oraz niemal ogólnoświatowy zasięg geograficzny kartelu, obejmujący między innymi całe terytorium Europejskiego Obszaru Geograficznego (EOG). Co więcej, Komisja uznała, że zachowanie przedsiębiorstw europejskich było bardziej szkodliwe dla konkurencji niż zachowanie pozostałych przedsiębiorstw, gdyż poza uczestnictwem w konfiguracji A/R przedsiębiorstwa europejskie rozdzielały między siebie projekty dotyczące kabli w ramach konfiguracji europejskiej. Z tego powodu ustaliła ona procentowy stosunek wartości sprzedaży, którą należało uwzględnić z tytułu wagi naruszenia, na 19% dla przedsiębiorstw europejskich i na 17% dla pozostałych przedsiębiorstw. Ustalona w ten sposób kwota podstawowa wynosiła w przypadku PrysmianCS 104613000 EUR. W drugiej kolejności, co się tyczy dostosowań kwoty podstawowej grzywien, Komisja nie stwierdziła występowania okoliczności obciążających ani okoliczności łagodzących w odniesieniu do wnoszących odwołanie. Zgodnie z art. 2 lit. f) i g) spornej decyzji Komisja nałożyła, po pierwsze, grzywnę w wysokości 67310000 EUR na PrysmianCS, solidarnie ze spółką Pirelli, w odniesieniu do okresu od dnia 18 lutego 1999 r. do dnia 28 lipca 2005 r., a po drugie, grzywnę w wysokości 37303000 EUR na PrysmianCS, solidarnie ze spółkami Prysmian i Goldman Sachs, za okres od dnia 29 lipca 2005 r. do dnia 28 stycznia 2009 r. Postępowanie przed Sądem i zaskarżony wyrok Pismem złożonym w sekretariacie Sądu w dniu 17 czerwca 2014 r. skarżące wniosły skargę o stwierdzenie nieważności spornej decyzji w dotyczącym je zakresie oraz o obniżenie kwoty nałożonych na nie grzywien. Dwoma postanowieniami z dnia 25 czerwca 2015 r. Sąd dopuścił spółki Pirelli i Goldman Sachs do udziału w tej sprawie w charakterze interwenientów, przy czym pierwsza z nich popierała żądania Komisji, zaś druga – żądania skarżących. Na poparcie swoich żądań stwierdzenia nieważności spornej decyzji skarżące podniosły dziewięć zarzutów przed Sądem, w tym zwłaszcza pierwszy dotyczący bezprawnego charakteru spornej kontroli, czwarty oparty na błędnym przypisaniu PrysmianCS odpowiedzialności za okres sprzed dnia 27 listopada 2001 r., szósty dotyczący braku wystarczających dowodów istnienia naruszenia art. 101 TFUE, siódmy oparty na błędnym określeniu czasu trwania rozpatrywanego naruszenia i ósmy, którego część druga dotyczyła naruszenia zasady równego traktowania przy obliczaniu wymierzonych grzywien. Na poparcie swoich żądań obniżenia kwoty nałożonych na nie grzywien skarżące powołały się – poza błędami Komisji wskazanymi we wniosku o stwierdzenie nieważności spornej decyzji – na nadmierny czas trwania postępowania administracyjnego. Zaskarżonym wyrokiem Sąd oddalił skargę w całości. W odniesieniu do zarzutu pierwszego skarżących Sąd uznał, że po pierwsze, i wbrew temu, co utrzymywały skarżące, z art. 20 ust. 2 lit. b) i c) rozporządzenia nr 1/2003 nie wynika, iż przysługujące Komisji uprawnienie do pobrania lub uzyskania kopii lub wypisów z ksiąg lub rejestrów handlowych poddanego kontroli przedsiębiorstwa ogranicza się do skontrolowanych już przez nią ksiąg czy rejestrów handlowych. Taka interpretacja mogłaby zresztą zaszkodzić skuteczności (effet utile) art. 20 ust. 2 lit. b) tego rozporządzenia, ponieważ w pewnych okolicznościach kontrola ksiąg i rejestrów handlowych poddanego kontroli przedsiębiorstwa może wymagać uprzedniego sporządzenia kopii tych ksiąg lub rejestrów handlowych lub być uproszczona, tak jak w niniejszym przypadku, poprzez uprzednie sporządzenie kopii. Zdaniem Sądu, jako że sporządzenie kopii binarnych dysków twardych odnośnych komputerów wpisywało się w ramy stosowania oprogramowania śledczego, użytego przez Komisję, aby przeszukać za pomocą słów kluczowych dane zawarte w tych komputerach, czego celem było wyszukanie informacji istotnych dla dochodzenia, sporządzenie tych kopii mieściło się w ramach uprawnień przewidzianych w art. 20 ust. 2 lit. b) i c) rozporządzenia nr 1/2003. Po drugie, Sąd stwierdził, że – wbrew temu, co utrzymywały skarżące – inspektorzy nie włączyli bezpośrednio do akt sprawy dokumentów znajdujących się na kopiach binarnych dysków twardych odnośnych komputerów bez uprzedniego sprawdzenia ich znaczenia w świetle przedmiotu kontroli. Po trzecie, Sąd orzekł, że z art. 20 ust. 2 lit. b) rozporządzenia nr 1/2003 nie wynika, iż kontrolę ksiąg i rejestrów handlowych przedsiębiorstw poddanych kontroli należy przeprowadzać wyłącznie w pomieszczeniach tych przedsiębiorstw, jeśli – jak ma to miejsce w niniejszym przypadku – kontrola ta nie mogła zostać ukończona w przewidzianym pierwotnie terminie. Przepis ten zobowiązuje Komisję jedynie do udzielenia kontrolowanym przedsiębiorstwom podczas kontroli dokumentów w jej pomieszczeniach takich samych gwarancji jak te mające zastosowanie podczas kontroli na miejscu. Po czwarte, zdaniem Sądu Komisja nie naruszyła zakresu decyzji w sprawie kontroli, ponieważ decyzja ta nie wykluczała możliwości kontynuowania przez Komisję kontroli w jej pomieszczeniach w Brukseli, a skarżące nie twierdziły, że czas trwania spornej kontroli przekroczył rozsądny termin. W odniesieniu do zarzutu czwartego skarżących Sąd orzekł, że Komisja słusznie uznała, iż odpowiedzialność za mające znamiona naruszenia zachowanie PirelliCS aż do dnia 27 listopada 2001 r. została przeniesiona na PirelliCSE zgodnie z zasadą ciągłości gospodarczej oraz że odpowiedzialność ta ciążyła zatem na Prysmian CS. W odniesieniu do argumentu skarżących opartego na naruszeniu zasady równego traktowania Sąd uznał, że zasadę tę należy pogodzić z zasadą legalności, w myśl której nikt nie może powoływać się na swoją korzyść na niezgodne z prawem działanie, którego dopuszczono się na rzecz innej osoby. Zdaniem Sądu wynika z tego, że nawet przy założeniu, iż Komisja miałaby dopuścić się niezgodności z prawem, nie przyjmując odpowiedzialności Nexans France i Silec Cable zgodnie z zasadą ciągłości gospodarczej, taka ewentualna niezgodność z prawem, która nie została podniesiona w ramach skargi wniesionej przez skarżące, nie może w żadnym przypadku stanowić podstawy stwierdzenia, że doszło do dyskryminacji i, co za tym idzie, dopuszczenia się niezgodności z prawem wobec skarżących. W odniesieniu do zarzutu szóstego skarżących Sąd orzekł, że nie udowodniły one, iż Komisja nie wykazała w sposób niezbity istnienia naruszenia art. 101 TFUE. W odniesieniu do zarzutu siódmego skarżących Sąd stwierdził, że Komisja nie popełniła błędu, uznając, iż rozpatrywane naruszenie miało swój początek w spotkaniu, do którego doszło w dniu 18 lutego 1999 r. W odniesieniu do części drugiej zarzutu ósmego skarżących Sąd orzekł, że na podstawie podnoszonej przez skarżące okoliczności, iż uczestnictwo japońskich przedsiębiorstw w rozpatrywanym naruszeniu miało podobny charakter do uczestnictwa przedsiębiorstw europejskich w konfiguracji europejskiej kartelu, nawet przy założeniu, że okaże się prawdziwa, nie można zakwestionować wyciągniętego przez Komisję wniosku, zgodnie z którym podział projektów w ramach EOG stanowił dodatkowy element kartelu, który należało ukarać poprzez zastosowanie podwyższenia współczynnika wagi naruszenia. Ponadto argument skarżących, jakoby Komisja popełniła błąd w ocenie w tym względzie, jest bez znaczenia dla kwestii istnienia naruszenia zasady równego traktowania wobec skarżących. Taki argument, gdyby okazał się zasadny, mógłby bowiem uzasadnić zwiększenie grzywny nałożonej na przedsiębiorstwa japońskie, jednak zasada równego traktowania nie może stanowić podstawy jakiegokolwiek żądania niedyskryminacyjnego stosowania bezprawnego traktowania. Wreszcie, Sąd oddalił wysunięte przez skarżące żądanie obniżenia kwoty nałożonych na nie grzywien. Żądania stron przed Trybunałem Wnoszące odwołanie wnoszą do Trybunału o: – uchylenie zaskarżonego wyroku; – uwzględnienie żądań przedstawionych przez nie w pierwszej instancji oraz – obciążenie Komisji kosztami postępowania. Komisja wnosi do Trybunału o: – oddalenie odwołania oraz – obciążenie wnoszących odwołanie kosztami postępowania. Spółka Pirelli wnosi do Trybunału o: – oddalenie zarzutu drugiego wnoszących odwołanie; – utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku w części, w której oddalono w nim zarzut czwarty podniesiony przez skarżące w pierwszej instancji, oraz – obciążenie wnoszących odwołanie kosztami poniesionymi przez tę spółkę. W przedmiocie odwołania Wnoszące odwołanie podnoszą pięć zarzutów na jego poparcie. Zarzut pierwszy dotyczy naruszenia art. 20 ust. 2 rozporządzenia nr 1/2003. Zarzut drugi opiera się na naruszeniu zasad odpowiedzialności osobistej, pewności prawa i równego traktowania, jak również obowiązku uzasadnienia. Zarzut trzeci dotyczy oczywistego błędu, jakiego miałby się dopuścić Sąd, uznając rozpatrywane naruszenie za jednolite i ciągłe. Zarzut czwarty opiera się na naruszeniach prawa popełnionych przy dokonywaniu oceny określenia czasu trwania naruszenia. Zarzut piąty dotyczy naruszenia zasady równego traktowania w odniesieniu do ustalenia współczynnika wagi naruszenia. W przedmiocie zarzutu pierwszego Argumentacja stron W zarzucie pierwszym, który odnosi się do pkt 50–53, 58, 60 i 62–68 zaskarżonego wyroku, wnoszące odwołanie twierdzą, że wyrok ten jest obarczony naruszeniami prawa dotyczącymi wykładni art. 20 ust. 2 lit. b) i c) rozporządzenia nr 1/2003, jako że Sąd potwierdził, iż Komisja miała prawo, po pierwsze, sporządzić kopie binarne dysków twardych odnośnych komputerów bez uprzedniego zbadania charakteru dokumentów, które znajdowały się na tych dyskach twardych, oraz ich znaczenia dla spornej kontroli, a po drugie, kontynuować tę kontrolę w swoich pomieszczeniach w Brukseli. Jeśli chodzi o sporządzenie kopii binarnych dysków twardych, zdaniem wnoszących odwołanie z brzmienia art. 20 ust. 2 lit. c) rozporządzenia nr 1/2003 wynika, że w sytuacji gdy Komisja wchodzi do pomieszczeń przedsiębiorstwa, powinna ona najpierw skontrolować rejestry dotyczące prowadzonych przez nie spraw, aby ocenić ich znaczenie dla dochodzenia, i dopiero po przeprowadzeniu takiej kontroli może ona pobrać kopie „tych ksiąg lub rejestrów”, to jest dokumentów, które skontrolowała. Ponadto w opinii wnoszących odwołanie w rozporządzeniu nr 1/2003 zostało uściślone, że Komisja może kontrolować i kopiować tylko księgi i rejestry dotyczące spraw prowadzonych przez przedsiębiorstwo. Choć komputery kadry kierowniczej przedsiębiorstwa można uznać za „dotyczące spraw prowadzonych przez przedsiębiorstwo [służbowe]”, nie wszystkie pliki, dane i oprogramowanie, które one zawierają, mają koniecznie taki charakter. Wobec tego, pobierając kopię binarną dysków twardych odnośnych komputerów, Komisja nieuchronnie skopiowała także pliki osobiste i dane osobowe i tym samym dopuściła się rażącego naruszenia art. 20 ust. 2 lit. b) i c) rozporządzenia nr 1/2003. Zdaniem wnoszących odwołanie nota wyjaśniająca dotycząca kontroli, o której mowa w pkt 10 niniejszego wyroku, nie stanowi wystarczającej podstawy prawnej, aby uzasadnić tego rodzaju praktykę. Zgodnie z zasadą legalności każda procedura wiążąca się z kopią wszystkich danych powinna być uregulowana w akcie pochodzącym od prawodawcy Unii lub przynajmniej wydanym przez Komisję na podstawie uprawnień wyraźnie delegowanych przez tego prawodawcę. Wnoszące odwołanie twierdzą, że to samo odnosi się do miejsca, w którym Komisja jest upoważniona do przeprowadzenia kontroli. Zakres geograficzny uprawnień dochodzeniowych, które zostały jej przyznane w art. 20 rozporządzenia nr 1/2003, jest jasno ograniczony do pomieszczeń danych przedsiębiorstw, o czym świadczy brzmienie art. 20 ust. 1 tego rozporządzenia. Ponadto z art. 21 tegoż rozporządzenia wynika, że jedynie tytułem wyjątku Komisja może wykonywać swoje uprawnienia kontrolne w innych pomieszczeniach, gdy akt prawa Unii wyraźnie ją do tego upoważnia. W niniejszym przypadku art. 20 ust. 1 tego samego rozporządzenia i decyzja w sprawie kontroli, w której przejęto jego treść, zakazywały zatem Komisji kontynuowania spornej kontroli w jej pomieszczeniach w Brukseli. W związku z tym przyjęta przez Sąd wykładnia art. 20 rozporządzenia nr 1/2003 jest sprzeczna z zakresem tego rozporządzenia, jak również z zasadami legalności i pewności prawa. Okoliczność, że badanie dokumentów w pomieszczeniach Komisji w Brukseli miało skorzystać z tych samych gwarancji co te, które wiążą tę instytucję podczas kontroli na miejscu, zdaniem wnoszących odwołanie nie podważa istnienia naruszenia rozporządzenia nr 1/2003 popełnionego przez Komisję z tego względu, że kontynuowała ona sporną kontrolę w swoich pomieszczeniach w Brukseli. Komisja utrzymuje, że zarzut pierwszy jest niedopuszczalny z tego względu, iż stanowi on jedynie zwykłe powtórzenie argumentów wysuniętych już w postępowaniu w pierwszej instancji i ma na celu ponowne zbadanie przez Trybunał argumentów, które wnoszące odwołanie przedstawiły Sądowi. Posiłkowo Komisja twierdzi, że zarzut ten jest bezskuteczny lub przynajmniej niezasadny, ponieważ opiera się na częściowej lekturze zaskarżonego wyroku, która nie uwzględnia głównych stwierdzeń Sądu zawartych w pkt 50 i 56 tego wyroku. Ocena Trybunału W odniesieniu do dopuszczalności zarzutu pierwszego należy zauważyć, że w zarzucie tym wnoszące odwołanie kwestionują wykładnię art. 20 ust. 2 lit. b) i c) rozporządzenia nr 1/2003 dokonaną przez Sąd. Otóż z orzecznictwa Trybunału wynika, że w sytuacji gdy wnoszący odwołanie kwestionuje wykładnię lub zastosowanie przez Sąd prawa Unii, kwestie prawne rozpatrywane w pierwszej instancji mogą być ponownie rozważane w postępowaniu odwoławczym. Gdyby bowiem wnoszący odwołanie nie mógł oprzeć odwołania na zarzutach i argumentach podniesionych już przed Sądem, postępowanie odwoławcze byłoby częściowo bezprzedmiotowe (wyrok z dnia 16 stycznia 2019 r., Komisja/United Parcel Service, C‑265/17 P, EU:C:2019:23, pkt 15 i przytoczone tam orzecznictwo). Z tego wynika, że zarzut pierwszy jest dopuszczalny. Co do istoty należy najpierw zauważyć, że rzeczywiście wnoszące odwołanie nie kwestionują stwierdzeń Sądu zawartych w pkt 50 i 56 zaskarżonego wyroku. Zgodnie z tymi stwierdzeniami, po pierwsze, sporządzenie kopii binarnej dysków twardych odnośnych komputerów w ramach użycia oprogramowania śledczego Komisji stanowiło zasadniczo etap pośredni, który miał umożliwić inspektorom wyszukanie dokumentów istotnych dla spornej kontroli. Po drugie, z owych stwierdzeń wynika, że w niniejszym przypadku Komisja nie włączyła bezpośrednio do akt sprawy dokumentów zawartych w tych kopiach binarnych bez uprzedniego zbadania ich znaczenia w świetle przedmiotu tej kontroli. Niemniej okoliczność, że wnoszące odwołanie nie zakwestionowały samych tych stwierdzeń Sądu, nie oznacza – wbrew temu, co twierdzi Komisja – iż zarzut pierwszy jest nieskuteczny, jeśli chodzi o argumenty wnoszących odwołanie wymierzone przeciwko motywom uzasadnienia zaskarżonego wyroku, zgodnie z którymi Komisja miała prawo pobrać kopie binarne dysków twardych odnośnych komputerów. Wspomniane stwierdzenia nie wystarczają bowiem jako takie, aby wykazać, że Komisji przysługiwało uprawnienie do sporządzenia takich kopii. Należy zatem zbadać, czy Sąd naruszył prawo, uznając, że art. 20 ust. 2 lit. b) lub c) rozporządzenia nr 1/2003 przyznaje Komisji uprawnienie do pobrania takich kopii binarnych i do kontynuowania kontroli w jej pomieszczeniach w Brukseli. W pierwszej kolejności w odniesieniu do przygotowania kopii binarnych dysków twardych odnośnych komputerów należy zauważyć, że zarówno z brzmienia art. 20 ust. 2 lit. c) rozporządzenia nr 1/2003, jak i z jego kontekstu wynika, iż upoważniając Komisję w tym przepisie do „pobrania lub uzyskiwania” w jakiejkolwiek formie kopii lub wyciągów z ksiąg oraz innych dokumentów dotyczących działalności przedsiębiorstwa, o których mowa w art. 20 ust. 2 lit. b) tego rozporządzenia, prawodawca Unii odniósł się do dowodów, które Komisja ma prawo zgromadzić w celu włączenia ich do akt sprawy i, w stosownych przypadkach, wykorzystania ich w ramach postępowania mającego na celu wymierzenie sankcji za naruszenia prawa konkurencji Unii. Powinno zatem chodzić o dokumenty objęte przedmiotem kontroli, co wiąże się z przyjęciem założenia, że Komisja uprzednio upewniła się, że tak jest (wyrok z dnia 16 lipca 2020 r., Nexans France i Nexans/Komisja, C‑606/18 P, EU:C:2020:571, pkt 58). Wynika stąd, że Sąd nie mógł się oprzeć na art. 20 ust. 2 lit. c) rozporządzenia nr 1/2003, aby orzec, iż Komisja miała prawo sporządzić kopie binarne dysków twardych odnośnych komputerów. Jednakże art. 20 ust. 2 lit. b) rozporządzenia nr 1/2003, na który również powołał się Sąd i który upoważnia Komisję do kontrolowania ksiąg i wszelkich innych dokumentów dotyczących spraw prowadzonych przez przedsiębiorstwo lub związek przedsiębiorstw, którego dotyczy kontrola, bez względu na sposób ich przechowywania, stanowi podstawę prawną sporządzenia takich kopii (wyrok z dnia 16 lipca 2020 r., Nexans France i Nexans/Komisja, C‑606/18 P, EU:C:2020:571, pkt 60). Należy bowiem zauważyć, po pierwsze, że ograniczając się w tym względzie do zezwolenia Komisji na przeprowadzenie takiej kontroli bez bardziej szczegółowego określenia uprawnienia przyznanego w ten sposób Komisji, prawodawca Unii przyznał tej instytucji pewien zakres uznania w odniesieniu do konkretnych zasad kontroli, jaką może ona przeprowadzić. Komisja może zatem, w zależności od okoliczności, zdecydować o dokonaniu kontroli danych zawartych na nośniku danych cyfrowych przedsiębiorstwa, które jest objęte kontrolą, nie na podstawie oryginału, lecz kopii tych danych. Zarówno bowiem w przypadku, gdy bada ona dane oryginalne, jak i w przypadku, gdy analizuje ona kopię tych danych, chodzi o te same dane, które są przedmiotem kontroli dokonywanej przez Komisję. A zatem prawo Komisji do sporządzenia kopii binarnej dysku twardego komputera, jako etap pośredni w ramach badania danych znajdujących się na tym nośniku, nie stanowi dodatkowego uprawnienia przyznanego Komisji, lecz – jak słusznie stwierdził Sąd w pkt 53 zaskarżonego wyroku – jest elementem uprawnień kontrolnych, które przyznano tej instytucji na podstawie art. 20 ust. 2 lit. b) rozporządzenia nr 1/2003. Po drugie, choć z utrwalonego orzecznictwa wynika, co prawda, że uprawnienia kontrolne przysługujące Komisji w dziedzinie konkurencji są ograniczone (zob. podobnie wyrok z dnia 18 czerwca 2015 r., Deutsche Bahn i in./Komisja, C‑583/13 P, EU:C:2015:404, pkt 31 i przytoczone tam orzecznictwo), nie oznacza to jednak, że przepisy, które przyznają tej instytucji uprawnienia kontrolne, należy interpretować w sposób zawężający, mimo iż w tym kontekście należy czuwać nad tym, by wspomniane uprawnienia nie naruszały praw zainteresowanych przedsiębiorstw. Otóż prawa te są zagwarantowane, w sytuacji gdy – jak w niniejszej sprawie – Komisja kopiuje dane, co prawda bez uprzedniego ich zbadania, lecz następnie weryfikuje, przy ścisłym poszanowaniu prawa do obrony zainteresowanego przedsiębiorstwa, czy dane te mają znaczenie dla przedmiotu kontroli, dopiero potem zaś włącza do akt sprawy dokumenty uznane za istotne w tym względzie, a usuwa inne skopiowane dane. W związku z powyższym prawo Komisji do sporządzania takich kopii nie wywiera wpływu ani na gwarancje proceduralne przewidziane w rozporządzeniu nr 1/2003, ani na inne prawa przedsiębiorstwa poddanego kontroli, pod warunkiem że Komisja, po uzupełnieniu swego badania, włączy do akt sprawy jedynie dokumenty, które są istotne z punktu widzenia przedmiotu kontroli. Jak stwierdził Sąd w pkt 56 zaskarżonego wyroku, tak było w niniejszej sprawie. Po trzecie, jak wynika z ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd w pkt 49 zaskarżonego wyroku, Komisja używa oprogramowania śledczego, które wymaga uprzedniego przejścia przez etap zwany „indeksacją”, co zazwyczaj zajmuje znaczną ilość czasu. To samo dotyczy następnego etapu tego procesu przetwarzania informacji, w trakcie którego Komisja dokonuje badania tych danych, o czym zresztą świadczą okoliczności faktyczne niniejszej sprawy. W interesie nie tylko Komisji, lecz również zainteresowanego przedsiębiorstwa leży zatem to, aby instytucja ta oparła się w celu przeprowadzenia kontroli na kopii tych danych, dzięki czemu przedsiębiorstwo to ma możliwość dalszego korzystania z oryginalnych danych oraz z nośników, na których dane te się znajdują, od momentu sporządzenia tej kopii, a tym samym ograniczona zostaje ingerencja w funkcjonowanie tego przedsiębiorstwa spowodowana przeprowadzaną przez Komisję kontrolą. W tych okolicznościach należy oddalić argumenty wnoszących odwołanie, które dotyczą sporządzenia kopii binarnych dysków twardych odnośnych komputerów i które są oparte na brzmieniu art. 20 ust. 2 lit. c) rozporządzenia nr 1/2003 oraz na ogólnej systematyce art. 20 ust. 2 tego rozporządzenia. W drugiej kolejności w odniesieniu do decyzji Komisji o kontynuowaniu badania kopii binarnych dysków twardych odnośnych komputerów w jej pomieszczeniach w Brukseli należy zauważyć, że zarówno z brzmienia, jak i z systematyki art. 20 rozporządzenia nr 1/2003 wynika wprawdzie, że kontrola powinna rozpocząć się i powinna co do zasady być kontynuowana, jak stanowi art. 20 ust. 1 tego rozporządzenia, „[w] przedsiębiorstw[ach] lub związk[ach] przedsiębiorstw” i że z tego właśnie powodu, po pierwsze, art. 20 ust. 2 lit. a) tego rozporządzenia upoważnia Komisję do „wchodzenia do wszelkich pomieszczeń, na teren i do środków transportu” przedsiębiorstw lub związków przedsiębiorstw, a po drugie, art. 20 ust. 3 tego rozporządzenia zobowiązuje Komisję do powiadomienia o kontroli z odpowiednim wyprzedzeniem organu ochrony konkurencji państwa członkowskiego, „na którego terytorium przeprowadza kontrolę”. Również z tego powodu w tym wypadku decyzja w sprawie kontroli zobowiązywała spółkę Prysmian do poddania się kontroli „we wszystkich [jej] pomieszczeniach” oraz pomieszczeniach jej spółek zależnych. Niemniej – jak słusznie zauważył Sąd w pkt 58 zaskarżonego wyroku – art. 20 ust. 2 lit. b) rozporządzenia nr 1/2003 nie stanowi, jak twierdzą wnoszące odwołanie, że w każdych okolicznościach kontrola ksiąg i dokumentów dotyczących działalności przedsiębiorstw poddanych kontroli jest przeprowadzana wyłącznie w ich pomieszczeniach (wyrok z dnia 16 lipca 2020 r., Nexans France i Nexans/Komisja, C‑606/18 P, EU:C:2020:571, pkt 78). To samo dotyczy decyzji w sprawie kontroli, w której ograniczono się do wskazania, że sporna kontrola może mieć miejsce we wszystkich pomieszczeniach wnoszących odwołanie. Kontynuowanie takiej kontroli w pomieszczeniach Komisji, w porównaniu z przeprowadzeniem kontroli w pomieszczeniach przedsiębiorstw objętych kontrolą, nie stanowi bowiem samo w sobie dodatkowej ingerencji w prawa tych przedsiębiorstw, która wymagałaby, aby taka możliwość dla Komisji była wyraźnie przewidziana i nie mogłaby wynikać w sposób dorozumiany z uprawnień przyznanych tej instytucji w art. 20 ust. 1 i 2 rozporządzenia nr 1/2003. Okoliczność, że w niektórych przypadkach możliwość kontynuowania kontroli w pomieszczeniach Komisji nie jest niezbędna do umożliwienia tej instytucji jej przeprowadzenia, nie oznacza, że taka możliwość jest wykluczona w każdych okolicznościach (wyrok z dnia 16 lipca 2020 r., Nexans France i Nexans/Komisja, C‑606/18 P, EU:C:2020:571, pkt 80). Uzasadnione powody mogą bowiem skłonić Komisję, również w interesie zainteresowanych przedsiębiorstw, do podjęcia decyzji o kontynuowaniu kontroli danych, które zgromadziła w danym przedsiębiorstwie, w pomieszczeniach tej instytucji znajdujących się w Brukseli. W tym względzie należy przypomnieć, że – jak wynika z pkt 60 niniejszego wyroku – może okazać się, iż do przetworzenia danych elektronicznych niezbędna jest znaczna ilość czasu. Tymczasem zmuszenie Komisji do przetwarzania takich danych wyłącznie na terenie przedsiębiorstwa objętego kontrolą, w przypadku gdy chodzi o szczególnie obszerne dane, mogłoby skutkować istotnym przedłużeniem czasu obecności inspektorów na terenie tego przedsiębiorstwa, co mogłoby zaszkodzić skuteczności kontroli i niepotrzebnie zwiększyć związaną z ową kontrolą ingerencję w funkcjonowanie tego przedsiębiorstwa (wyrok z dnia 16 lipca 2020 r., Nexans France i Nexans/Komisja, C‑606/18 P, EU:C:2020:571, pkt 81). Ponadto należy przypomnieć, że – jak wynika z pkt 60 zaskarżonego wyroku – wnoszące odwołanie nie zarzucają Komisji, iż w trakcie przeprowadzonej w pomieszczeniach tej instytucji w Brukseli kontroli kopii binarnych dysków twardych odnośnych komputerów instytucja ta postępowała inaczej, niż postępowałaby w sytuacji, gdyby kontrola ta odbywała się w pomieszczeniach wnoszących odwołanie. Wnoszące odwołanie nie kwestionują bowiem tego, że kontrola przeprowadzana przez Komisję w jej pomieszczeniach w Brukseli była przeprowadzana ze ścisłym poszanowaniem ich prawa do obrony, ponieważ przez cały czas trwania spornej kontroli Komisja zapewniała ochronę odnośnych danych i włączyła do akt sprawy jedynie dokumenty, co do których wcześniej upewniła się, że mają one znaczenie do celów tej kontroli. Wykładni art. 20 ust. 2 lit. b) rozporządzenia nr 1/2003, w myśl której Komisja może w stosownym wypadku kontynuować w swych pomieszczeniach w Brukseli kontrolę rozpoczętą w sposób zgodny z prawem w pomieszczeniach przedsiębiorstwa lub związku przedsiębiorstw poddanego kontroli, nie podważa argument wnoszących odwołanie, jakoby jedynie w drodze wyjątku art. 21 tego rozporządzenia zezwalał Komisji na wykonywanie jej uprawnień kontrolnych „w innych pomieszczeniach”. Ten art. 21 dotyczy bowiem sytuacji całkowicie odmiennej od tej, o której mowa w art. 20 tego rozporządzenia, a mianowicie możliwości przeprowadzenia przez Komisję kontroli w pomieszczeniach innych niż te, w których dane przedsiębiorstwo prowadzi działalność, takich jak miejsce zamieszkania lub środki transportu członków jego personelu, jeżeli istnieje uzasadnione podejrzenie, że w pomieszczeniach tych znajdują się księgi lub inne dokumenty handlowe związane z dziedziną objętą kontrolą, które mogą mieć znaczenie dla udowodnienia poważnego naruszenia art. 101 lub 102 TFUE (zob. podobnie wyrok z dnia 16 lipca 2020 r., Nexans France i Nexans/Komisja, C‑606/18 P, EU:C:2020:571, pkt 85). Wykładni art. 20 ust. 2 lit. b) rozporządzenia nr 1/2003, o której mowa w poprzednim punkcie, nie podważa również argument wnoszących odwołanie, jakoby taka wykładnia dawała Komisji możliwość przeprowadzenia zdalnej kontroli lub nakazania zainteresowanym przedsiębiorstwom przekazania jej kopii całych dysków twardych, pod warunkiem że udzieli ona odpowiednich gwarancji. Możliwość kontynuowania przez Komisję w jej pomieszczeniach w Brukseli kontroli, którą rozpoczęła ona w pomieszczeniach przedsiębiorstwa objętego kontrolą, nie ma bowiem żadnego wpływu na kwestię, czy instytucja ta jest na podstawie art. 20 ust. 2 lit. b) i c) rozporządzenia nr 1/2003 uprawniona do podjęcia środków dochodzeniowych, które wskazały wnoszące odwołanie. Należy zaznaczyć w tym względzie, że fakt, iż Komisja kontynuuje kontrolę we własnych pomieszczeniach, oznacza, że chodzi o kontynuację jednej i tej samej kontroli, rozpoczętej w pomieszczeniach przedsiębiorstwa, a nie o nową kontrolę u osoby trzeciej (zob. podobnie wyrok z dnia 16 lipca 2020 r., Nexans France i Nexans/Komisja, C‑606/18 P, EU:C:2020:571, pkt 84). Należy jednak uściślić, że Komisji wolno skorzystać na podstawie art. 20 ust. 2 lit. b) rozporządzenia nr 1/2003 z możliwości kontynuowania w swych pomieszczeniach w Brukseli kontroli ksiąg i innych dokumentów dotyczących działalności przedsiębiorstwa poddanego kontroli tylko wtedy, gdy może ona zasadnie uznać, że takie postępowanie jest uzasadnione względami skuteczności kontroli lub w celu uniknięcia nadmiernej ingerencji w funkcjonowanie danego przedsiębiorstwa (wyrok z dnia 16 lipca 2020 r., Nexans France i Nexans/Komisja, C‑606/18 P, EU:C:2020:571, pkt 87). W niniejszym przypadku – jak wynika z opisu stanu faktycznego ustalonego przez Sąd, przypomnianego zasadniczo w pkt 10–14 niniejszego wyroku – inspektorzy spędzili w sumie trzy dni w pomieszczeniach wnoszących odwołanie, to jest od dnia 28 do dnia 30 stycznia 2009 r. Sporządzili oni kopie binarne dysków twardych odnośnych komputerów i zapisali je na informatycznym nośniku służącym do zapisu danych, jak również na komputerze Komisji. Nośnik i komputer, o których mowa, zostały umieszczone w zapieczętowanych kopertach i przewiezione do biur Komisji w Brukseli. Następnie analiza danych przewiezionych do Brukseli, w obecności przedstawicieli wnoszących odwołanie, trwała trzy dni robocze, to jest od dnia 26 lutego do dnia 2 marca 2009 r., co oznacza, że w chwili gdy Komisja postanowiła kontynuować sporną kontrolę w swoich pomieszczeniach w Brukseli, do zbadania pozostawała jeszcze wyjątkowo duża ilość danych cyfrowych. W tych okolicznościach należy dojść do wniosku, że Komisja nie dopuściła się naruszenia prawa, postanawiając kontynuować sporną kontrolę w swoich pomieszczeniach w Brukseli. W świetle okoliczności faktycznych ustalonych przez Sąd Komisja mogła bowiem zasadnie uznać, że kontynuowanie tej kontroli w jej pomieszczeniach w Brukseli było uzasadnione, gdyż uniknięto w ten sposób wydłużenia czasu obecności inspektorów w pomieszczeniach wnoszących odwołanie, co leżało w interesie skuteczności kontroli i zapobiegło nadmiernej ingerencji w funkcjonowanie ich przedsiębiorstw (zob. analogicznie wyrok z dnia 16 lipca 2020 r., Nexans France i Nexans/Komisja, C‑606/18 P, EU:C:2020:571, pkt 89). Wreszcie – jak wynika z pkt 65 niniejszego wyroku – możliwość kontynuowania przez Komisję na podstawie art. 20 ust. 2 lit. b) rozporządzenia nr 1/2003 kontroli ksiąg i innych dokumentów dotyczących działalności przedsiębiorstwa w pomieszczeniach tej instytucji w Brukseli jest uzależniona od stwierdzenia, że taka kontynuacja nie pociąga za sobą żadnego naruszenia prawa do obrony i nie stanowi dodatkowego naruszenia praw poddanych kontroli przedsiębiorstw w stosunku do tego, jakie jest nierozłącznie związane z przeprowadzaniem kontroli w pomieszczeniach tych przedsiębiorstw. Takie naruszenie należałoby jednak stwierdzić, gdyby dalsze prowadzenie tej kontroli w pomieszczeniach Komisji w Brukseli wiązało się z poniesieniem przez przedsiębiorstwo podane kontroli dodatkowych kosztów wynikających z samego faktu kontynuowania kontroli w takiej postaci. Wynika z tego, że w przypadku gdy ta kontynuacja kontroli może spowodować takie dodatkowe koszty, Komisja może do niej przystąpić tylko pod warunkiem, że zgadza się na zwrot tych kosztów, jeżeli poddane kontroli przedsiębiorstwo przedstawi jej należycie uzasadniony wniosek w tym przedmiocie (wyrok z dnia 16 lipca 2020 r., Nexans France i Nexans/Komisja, C‑606/18 P, EU:C:2020:571, pkt 90). W świetle powyższego zarzut pierwszy należy oddalić jako bezzasadny. W przedmiocie zarzutu drugiego W zarzucie drugim, który odnosi się do pkt 130–140 i 144–148 zaskarżonego wyroku i który dzieli się na trzy części, wnoszące odwołanie zarzucają Sądowi, że naruszył prawo, potwierdzając zasadność spornej decyzji, w której spółkę PrysmianCS uznano za odpowiedzialną za rozpatrywane naruszenie w odniesieniu do całego czasu trwania tego naruszenia, to jest od dnia 18 lutego 1999 r. do dnia 27 stycznia 2009 r., mimo faktu, że została ona utworzona dopiero w dniu 27 listopada 2001 r. W przedmiocie części pierwszej – Argumentacja stron W części pierwszej zarzutu drugiego wnoszące odwołanie twierdzą, że Sąd naruszył zasady odpowiedzialności osobistej i pewności prawa. Zdaniem wnoszących odwołanie z orzecznictwa Trybunału wynika, że co do zasady osoba fizyczna lub prawna, która kierowała przedsiębiorstwem, które uczestniczyło w naruszeniu prawa konkurencji Unii, w chwili popełnienia tego naruszenia, powinna za nie odpowiadać, nawet gdy w momencie wydania decyzji stwierdzającej naruszenie odpowiedzialność za prowadzenie tego przedsiębiorstwa ponosiła inna osoba fizyczna lub prawna. Jedynie wyjątkowe okoliczności mogą uzasadniać odstępstwa od tej ogólnej zasady w interesie skuteczności (effet utile) i odstraszającego skutku reguł konkurencji Unii. W tych przypadkach odpowiedzialność może zostać przypisana tej innej osobie fizycznej lub prawnej zgodnie z zasadą ciągłości gospodarczej. W ich opinii z orzecznictwa Trybunału wynika także, że te okoliczności występują, gdy osoba fizyczna lub prawna, która popełniła naruszenie, przestała istnieć pod względem prawnym lub gospodarczym i istnieją powiązanie strukturalne między pierwotnym i nowym podmiotem prowadzącym przedsiębiorstwo, który stosuje w związku z tym te same wytyczne gospodarcze. Zdaniem wnoszących odwołanie w niniejszym przypadku Sąd powinien był zatem najpierw zidentyfikować – z punktu widzenia właściwego prawa krajowego spółek – pierwotny podmiot prowadzący PrysmianCS, to jest spółkę Pirelli, która przejęła PirelliCS. Tymczasem Sąd nie przeprowadził takiego badania i zastosował zasadę ciągłości gospodarczej jako zwykłe rozwiązanie alternatywne dla zasady odpowiedzialności osobistej podmiotów prawnych, o czym świadczy okoliczność, że odrzucił – jako niemającą konsekwencji – możliwość, iż Komisja naruszyła prawo, uznając PirelliCSE za następcę prawnego PirelliCS. W ich opinii mamy tu do czynienia z oczywistym naruszeniem prawa, które wbrew zasadzie pewności prawa mogłoby skutkować przyznaniem Komisji absolutnego uprawnienia dyskrecjonalnego pozwalającego jej określić podmiot prawny, na który może zostać nałożona grzywna w ramach wewnątrzgrupowego przeniesienia aktywów. Komisja utrzymuje, że zarzut drugi jest niedopuszczalny, ponieważ wnoszące odwołanie ograniczają się do powtórzenia przed Trybunałem argumentów, które podniosły już przed Sądem. Wnoszące odwołanie wnoszą w rzeczywistości do Trybunału o ponowne zbadanie dowodów, które zostały już zbadane przez Sąd. Komisja podnosi posiłkowo, że zarzut drugi nie jest zasadny. Pirelli utrzymuje, że zasada ciągłości gospodarczej znajduje zastosowanie nie tylko wtedy, gdy pierwotny podmiot prowadzący przedsiębiorstwo, który popełnił naruszenie, przestał istnieć, lecz także wtedy, gdy podmiot ten nie prowadzi już działalności gospodarczej na rynku właściwym. W niniejszym przypadku wskutek podziału, który miał miejsce w roku 2001, PirelliCS zostało spółką-przykrywką, zaś PirelliCSE zostało jej jedynym następcą gospodarczym i prawnym. Okoliczność, że pierwotna spółka dominująca, Pirelli, nadal istniała w momencie wydania spornej decyzji, nie ma żadnego wpływu na tę analizę. Spółka Pirelli dodaje, że w każdym wypadku nie uniknęłaby ona odpowiedzialności za rozpatrywane naruszenie, lecz zostałaby uznana za solidarnie odpowiedzialną za to naruszenie z PrysmianCS w odniesieniu do okresu od dnia 18 lutego 1999 r. do dnia 28 lipca 2005 r. Zdaniem spółki Pirelli część pierwsza zarzutu drugiego jest zatem nieskuteczna, a w każdym razie niezasadna. – Ocena Trybunału Zgodnie z orzecznictwem Trybunału przypomnianym w pkt 49 niniejszego wyroku, jako że część pierwsza zarzutu drugiego zawiera krytykę kwestii prawnej zbadanej przez Sąd, tę część zarzutu należy – wbrew temu, co twierdzi Komisja – uznać za dopuszczalną, gdyż taka kwestia prawna może zostać ponownie rozważona na etapie postępowania odwoławczego. Należy jednak zauważyć, że argumentacja podniesiona przez wnoszące odwołanie na poparcie części pierwszej ich zarzutu drugiego opiera się na błędnej wykładni orzecznictwa Trybunału w tej materii. Co prawda w odniesieniu do kwestii, w jakich okolicznościach podmiot, który nie jest sprawcą naruszenia prawa konkurencji Unii, może jednak zostać ukarany za to naruszenie, Trybunał miał okazję wyjaśnić, że taka sytuacja może mieć miejsce wtedy, gdy podmiot, który popełnił naruszenie, przestał istnieć pod względem prawnym lub gospodarczym, ponieważ kara nałożona na przedsiębiorstwo, które nie prowadzi już działalności gospodarczej, mogłaby być pozbawiona odstraszającego skutku. Jeżeli natomiast podmiot, który popełnił naruszenie, nadal istnieje pod względem prawnym oraz ciągle prowadzi działalność gospodarczą, Komisja jest co do zasady zobowiązana nałożyć grzywnę na ten podmiot (zob. podobnie wyrok z dnia 29 marca 2011 r., ThyssenKrupp Nirosta/Komisja, C‑352/09 P, EU:C:2011:191, pkt 144, 145). Tymczasem z orzecznictwa Trybunału wynika także, że w sytuacji gdy podmiot, który dopuścił się naruszenia prawa konkurencji Unii, podlega zmianom prawnym lub organizacyjnym, to skutkiem tych zmian nie musi być wcale utworzenie nowego podmiotu zwolnionego z odpowiedzialności za noszące znamiona naruszenia zachowania, które można przypisać podmiotowi będącemu jego poprzednikiem prawnym, o ile przynajmniej z gospodarczego punktu widzenia te dwa podmioty są tożsame. Jeśli bowiem przedsiębiorstwa mogłyby uniknąć nałożenia na nie kary ze względu na sam tylko fakt, że ich tożsamość uległa zmianie wskutek restrukturyzacji, transakcji zbycia czy też innych modyfikacji natury prawnej bądź organizacyjnej, byłoby to niezgodne z celem polegającym na zwalczaniu zachowań sprzecznych z prawem konkurencji Unii i zapobieganiu ich ponawianiu za pomocą odstraszających kar (zob. podobnie wyrok z dnia 18 grudnia 2014 r., Komisja/Parker Hannifin Manufacturing i Parker-Hannifin, C‑434/13 P, EU:C:2014:2456, pkt 40 i przytoczone tam orzecznictwo). Trybunał orzekł zatem, że w sytuacji gdy dwa podmioty stanowią jeden podmiot gospodarczy, fakt, iż podmiot, który dopuścił się naruszenia, w dalszym ciągu istnieje, nie stoi sam w sobie na przeszkodzie temu, aby karę nałożyć na podmiot, na który została przeniesiona jego działalność gospodarcza, w szczególności w przypadku gdy te podmioty znajdowały się pod kontrolą tej samej osoby i, ze względu na istnienie pomiędzy nimi ścisłych związków gospodarczych i organizacyjnych, stosowały w istocie te same wytyczne gospodarcze (zob. podobnie wyrok z dnia 18 grudnia 2014 r., Komisja/Parker Hannifin Manufacturing i Parker-Hannifin, C‑434/13 P, EU:C:2014:2456, pkt 41 i przytoczone tam orzecznictwo). To właśnie na podstawie tego orzecznictwa i w świetle okoliczności faktycznych poddanych jego niezależnej ocenie Sąd potwierdził w pkt 130–133 zaskarżonego wyroku, że PirelliCSE należy postrzegać jako podmiot będący następcą gospodarczym PirelliCS począwszy od dnia 27 listopada 2001 r. oraz że Komisja na podstawie zasady ciągłości gospodarczej słusznie uznała, iż odpowiedzialność za uczestnictwo PirelliCS w rozpatrywanym naruszeniu została przeniesiona na PirelliCSE. Otóż wnoszące odwołanie nie kwestionują, że warunki, o których mowa w pkt 87 niniejszego wyroku, zostały spełnione w tym przypadku. W tych okolicznościach Sąd nie naruszył prawa, orzekając, że Komisja miała prawo uznać PirelliCSE za następcę gospodarczego PirelliCS. Ponadto Sąd prawidłowo orzekł w pkt 140 zaskarżonego wyroku, że nawet gdyby uznać, iż Komisja dopuściła się błędu, uznając PirelliCSE za następcę prawnego PirelliCS, stwierdzenie to pozostaje bez wpływu na przypisanie PirelliCSE odpowiedzialności za bezpośrednie uczestnictwo w rozpatrywanym naruszeniu w okresie przed dniem 27 listopada 2001 r., skoro w każdym razie Komisja słusznie stwierdziła, że PirelliCSE było następcą gospodarczym PirelliCS. Co więcej, w odniesieniu do argumentu wnoszących odwołanie dotyczącego skuteczności (effet utile) i odstraszającego skutku reguł konkurencji Unii należy przypomnieć, że w spornej decyzji Komisja stwierdziła także odpowiedzialność spółki Pirelli za rozpatrywane naruszenie z uwagi na jej status spółki dominującej wobec PirelliCS i PirelliCSE w okresie od dnia 18 lutego 1999 r. do dnia 28 lipca 2005 r. W świetle powyższego należy oddalić część pierwszą zarzutu drugiego jako bezzasadną. W przedmiocie części drugiej – Argumentacja stron W części drugiej zarzutu drugiego wnoszące odwołanie zarzucają Sądowi, że dopuścił się naruszenia prawa w ramach zastosowania zasady równego traktowania w niniejszym przypadku. Ich zdaniem spółki Nexans France i Silec Cable znajdowały się w sytuacjach porównywalnych z sytuacją PrysmianCS, gdyż zostały utworzone w wyniku restrukturyzacji wewnętrznej, aby przejąć istniejącą działalność wraz z pracownikami i aktywami, których dotyczyły związane z kartelem praktyki o znamionach zmowy, w celu zbycia tych spółek osobom trzecim. Jednak zasada ciągłości gospodarczej została zastosowana tylko w stosunku do PrysmianCS. Zdaniem wnoszących odwołanie z orzecznictwa Trybunału wynika, że Komisja, w sytuacji gdy w odniesieniu do danego kartelu przyjmuje ona szczególną metodę w celu ustalenia odpowiedzialności spółek dominujących za naruszenia popełnione przez ich spółki zależne, powinna – z wyjątkiem szczególnych okoliczności – stosować te same kryteria metodologiczne wobec wszystkich tych spółek dominujących. Orzecznictwo to znajduje również zastosowanie, gdy Komisja postanawia uznać jednego z adresatów swojej decyzji za odpowiedzialnego na podstawie zasady ciągłości gospodarczej, nie postępując jednak w ten sam sposób w stosunku do pozostałych adresatów tej decyzji. Choć bowiem Komisji przysługuje pewien zakres uznania w odniesieniu do stosowania tej zasady, aby przypisać odpowiedzialność spółkom dominującym, nie jest ona jednak zobowiązana do jej zastosowania. Natomiast w przypadku gdy instytucja ta postanawia zastosować wspomnianą zasadę, zdaniem wnoszących odwołanie jest ona zobowiązana uczynić to wobec innych przedsiębiorstw uczestniczących w kartelu, które znajdowały się w porównywalnych sytuacjach. W niniejszym przypadku Sąd popełnił zatem błąd, uznając, że decyzja Komisja, by nie stosować zasady ciągłości gospodarczej do innych adresatów spornej decyzji niż PrysmianCS, nie była niezgodna z prawem. W związku z tym zdaniem wnoszących odwołanie odesłanie uczynione przez Sąd w pkt 145 i 146 zaskarżonego wyroku do orzecznictwa Trybunału, zgodnie z którym poszanowanie zasady równego traktowania należy pogodzić z poszanowaniem zasady legalności, co oznacza, że nikt nie może powoływać się na swoją korzyść na niezgodne z prawem działanie, którego dopuszczono się na rzecz innej osoby, jest pozbawione znaczenia. Komisja utrzymuje, że zarzut drugi jest niedopuszczalny z powodów przedstawionych już w pkt 79 niniejszego wyroku, zaś posiłkowo twierdzi, iż jest on bezzasadny. Spółka Pirelli twierdzi, że część druga tego zarzutu nie jest zasadna. – Ocena Trybunału Zgodnie z orzecznictwem Trybunału przypomnianym w pkt 49 niniejszego wyroku, jako że część druga zarzutu drugiego dotyczy kwestii prawnej zbadanej przez Sąd, tę część zarzutu należy – wbrew temu, co twierdzi Komisja – uznać za dopuszczalną, gdyż taka kwestia prawna może zostać ponownie rozważona na etapie postępowania odwoławczego. Należy przypomnieć, że zasada równego traktowania stanowi ogólną zasadę prawa Unii, ustanowioną w art. 20 i 21 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej. Z utrwalonego orzecznictwa Trybunału wynika, że zasada ta wymaga, aby porównywalne sytuacje nie były traktowane w odmienny sposób, a odmienne sytuacje nie były traktowane jednakowo, chyba że takie traktowanie jest obiektywnie uzasadnione (zob. w szczególności wyrok z dnia 12 listopada 2014 r., Guardian Industries i Guardian Europe/Komisja, C‑580/12 P, EU:C:2014:2363, pkt 51). W niniejszym przypadku wnoszące odwołanie twierdzą, że Sąd naruszył tę zasadę, potwierdzając decyzję Komisji w sprawie uznania spółki PrysmianCS za odpowiedzialną za rozpatrywane naruszenie w odniesieniu do okresu, zanim została ona utworzona, w oparciu o zasadę ciągłości gospodarczej, podczas gdy Komisja nie zastosowała tej zasady wobec Nexans France i Silec Cable, dwóch przedsiębiorstw znajdujących się zdaniem wnoszących odwołanie w sytuacji porównywalnej z sytuacją PrysmianCS. Na poparcie tej części zarzutu wnoszące odwołanie wysuwają zasadniczo dwa argumenty. Po pierwsze, wnoszące odwołanie powołują się na orzecznictwo Trybunału wynikające w szczególności z wyroku z dnia 18 lipca 2013 r., Dow Chemical i in./Komisja (C‑499/11 P, EU:C:2013:482), w ramach którego orzekł on, w pkt 50 tego wyroku, że Komisja, przyjmując w odniesieniu do danego kartelu szczególną metodę służącą ustaleniu odpowiedzialności spółek dominujących za naruszenia popełnione przez ich spółki zależne, musi – poza wypadkami, w których wystąpią okoliczności szczególne – oprzeć się w przypadku wszystkich tych spółek dominujących na tych samych kryteriach. W odniesieniu do powyższego argumentu należy przypomnieć, że sprawa zakończona owym wyrokiem dotyczyła sytuacji, w której z decyzji Komisji wynikało, iż do celów przypisania odpowiedzialności spółce dominującej za naruszenie popełnione przez jej spółkę zależną instytucja ta wybrała szczególną metodę służącą ustaleniu odpowiedzialności zainteresowanych spółek dominujących, którą to metodę musiała ona zatem zastosować do wszystkich przedsiębiorstw, których dotyczyło to naruszenie (zob. podobnie wyrok z dnia 19 lipca 2012 r., Alliance One International i Standard Commercial Tobacco/Komisja, C‑628/10 P i C‑14/11 P, EU:C:2012:479, pkt 50, 53, 59). Nawet gdyby założyć, że orzecznictwo to można zastosować do przypisania odpowiedzialności za naruszenie na podstawie zasady ciągłości gospodarczej, należy stwierdzić, iż wnoszące odwołanie nie wykazały, że Komisja zdecydowała się zastosować metodę dotyczącą stosowania tej zasady, która odbiega od ogólnych reguł. Wobec tego ze spornej decyzji nie wynika, że szczególna metoda powinna była zostać zastosowana w odniesieniu do wszystkich przedsiębiorstw uczestniczących w rozpatrywanym naruszeniu. Wynika stąd, że wnoszące odwołanie nie mogą się zasadnie opierać na orzecznictwie wspomnianym w pkt 104 niniejszego wyroku, aby udowodnić, że zasada równego traktowania została naruszona w niniejszym przypadku. Po drugie, wnoszące odwołanie twierdzą, że z uwagi na okoliczność, iż Komisja zdecydowała się oprzeć na zasadzie ciągłości gospodarczej, aby ustalić odpowiedzialność PrysmianCS w odniesieniu do okresu, zanim spółka ta została utworzona, powinna ona była zastosować tę samą metodę do spółek Nexans France i Silec Cable. A zatem wnoszące odwołanie utrzymują faktycznie – jak słusznie twierdzi spółka Pirelli – że sporna decyzja jest niezgodna z prawem w odniesieniu do tych dwóch spółek. Otóż – jak słusznie zauważył Sąd w pkt 146 zaskarżonego wyroku – z orzecznictwa Trybunału wynika, że poszanowanie zasady równego traktowania należy pogodzić z poszanowaniem zasady legalności, zgodnie z którą nikt nie może powoływać się na swoją korzyść na niezgodne z prawem działanie, którego dopuszczono się na rzecz innej osoby (wyrok z dnia 16 czerwca 2016 r., Evonik Degussa i AlzChem/Komisja, C‑155/14 P, EU:C:2016:446, pkt 58 i przytoczone tam orzecznictwo). Wnoszące odwołanie nie mogą zatem opierać się na ewentualnej niezgodności z prawem, jakiej Komisja dopuściła się wobec spółek Nexans France i Silec Cable, aby podważyć zaskarżony wyrok w tej kwestii. W świetle powyższego należy oddalić część drugą zarzutu drugiego jako niezasadną. W przedmiocie części trzeciej – Argumentacja stron W części trzeciej zarzutu drugiego wnoszące odwołanie twierdzą, że Sąd naruszył obowiązek uzasadnienia, który na nim ciąży na podstawie art. 296 TFUE, nie orzekając w przedmiocie ich zastrzeżenia dotyczącego wyjątkowego charakteru zasady ciągłości gospodarczej i przedstawiając w celu oddalenia części pierwszej i drugiej zarzutu czwartego, podniesionego przez wnoszące odwołanie w pierwszej instancji, wewnętrznie sprzeczne uzasadnienie. Komisja utrzymuje, że zarzut drugi jest niedopuszczalny z powodów przedstawionych już w pkt 79 niniejszego wyroku, zaś posiłkowo twierdzi, iż jest on bezzasadny. Część trzecia tego zarzutu jest zresztą nieskuteczna, ponieważ nie stanowi ona samodzielnej podstawy umożliwiającej uchylenie zaskarżonego wyroku. – Ocena Trybunału Zważywszy, że ta część zarzutu dotyczy braku uzasadnienia zaskarżonego wyroku, a tym samym naruszenia obowiązku prawnego nałożonego na sąd Unii, należy ją – wbrew temu, co twierdzi Komisja – uznać za dopuszczalną. Co do istoty należy zauważyć, po pierwsze, że Sąd, wykazawszy, iż podejście przyjęte przez Komisję w spornej decyzji w kwestii zastosowania zasady ciągłości gospodarczej było zgodne z orzecznictwem Trybunału, nie był zobowiązany ustosunkować się konkretnie do argumentu wnoszących odwołanie dotyczącego jakoby wyjątkowego charakteru takiego zastosowania. Natomiast wnoszące odwołanie nie wyjaśniły, dlaczego uzasadnienie przedstawione przez Sąd w tym względzie było wewnętrznie sprzeczne lub nielogiczne. W świetle powyższych rozważań należy oddalić część trzecią zarzutu drugiego, a co za tym idzie – zarzut drugi w całości jako bezzasadny. W przedmiocie zarzutu trzeciego Argumentacja stron W zarzucie trzecim, który dotyczy pkt 169–186 zaskarżonego wyroku, wnoszące odwołanie twierdzą, że Sąd popełnił oczywisty błąd w odniesieniu do kwalifikacji rozpatrywanego naruszenia jako jednolitego i ciągłego. Sąd potwierdził bowiem, że Komisja przedłożyła wystarczająco dokładny materiał dowodowy pozwalający wykazać istnienie trzech elementów konstytutywnych kartelu, przy czym nie orzekł w przedmiocie głównego argumentu wysuniętego przez wnoszące odwołanie w pierwszej instancji, zgodnie z którym Komisja nie udowodniła, iż w niniejszym przypadku mamy do czynienia z jednolitym i ciągłym naruszeniem art. 101 TFUE i art. 53 porozumienia EOG. Zdaniem wnoszących odwołanie z orzecznictwa Trybunału wynika, że muszą być spełnione trzy przesłanki, aby przedsiębiorstwu można było przypisać odpowiedzialność za jego udział w jednolitym i ciągłym naruszeniu, a mianowicie istnienie ogólnego planu o wspólnym antykonkurencyjnym celu, współdziałanie przedsiębiorstwa w tym planie i jego wiedza o antykonkurencyjnych działaniach pozostałych uczestników. Tymczasem Sąd błędnie potwierdził sporną decyzję, nie oceniając, czy istnienie porozumienia w sprawie „terytorium krajowego” – przy założeniu, że zostało ono wykazane – wystarczało do udowodnienia powiązań między zebranymi dowodami, które dotyczyły bardzo różnych sytuacji i porozumień, aby wykazać w sposób wymagany prawem istnienie jednolitego i ciągłego naruszenia. W tym względzie wykaz dowodów, przedstawiony pokrótce w pkt 172 i 173 zaskarżonego wyroku, wcale nie wykazuje istnienia powiązań między dwiema konfiguracjami kartelu i zarzucanym porozumieniem w sprawie „terytorium krajowego”. W opinii wnoszących odwołanie Sąd między innymi przeinaczył dowody dotyczące porozumienia w sprawie „terytorium krajowego”, jak również argument wnoszących odwołanie, zgodnie z którym pojęcie to było chybione i bezsensowne, ponieważ azjatyccy producenci kabli elektrycznych nie okazywali żadnego zainteresowania wejściem na rynki europejskich producentów i odwrotnie. Wnoszące odwołanie podnoszą, że w pkt 180 zaskarżonego wyroku Sąd uznał, iż porozumienie mające na celu ochronę producentów europejskich, na ich terytorium Unii, przed rzeczywistą lub potencjalną konkurencją ze strony innych zagranicznych producentów może ograniczać konkurencję, chyba że istnieją niemożliwe do przezwyciężenia bariery uniemożliwiające wejście na rynek europejski, które wyłączają jakąkolwiek możliwą konkurencję ze strony tych zagranicznych producentów. Otóż w ramach tych rozważań Sąd nie odpowiedział na argument wysunięty przez skarżące w ich skardze wszczynającej postępowanie, zgodnie z którym to argumentem Komisja rozszerzyła zakres stosowania współpracy w dziedzinie eksportu na całość terytorium Unii za pomocą porozumienia w sprawie „terytorium krajowego”, mimo że stosowanie takiego porozumienia nigdy nie było przedmiotem dyskusji w trakcie spotkań, które odbyły się w ramach konfiguracji A/R kartelu, i to w szczególności ze względu na okoliczność, iż z punktu widzenia strategicznego udział w postępowaniach przetargowych dotyczących projektów podlegających realizacji na terytorium Unii nie był interesujący dla producentów azjatyckich. Wbrew temu, co Sąd wskazał w pkt 183 zaskarżonego wyroku, wnoszące odwołanie nie utrzymywały, że uczestnictwo producentów japońskich i południowokoreańskich w rynku w EOG było „technicznie niemożliwe”, lecz twierdziły, że ogólnie rzecz biorąc, żadne względy natury gospodarczej nie uzasadniały tak znacznej inwestycji. Wobec tego Sąd przeinaczył wyjaśnienia przedstawione przez wnoszące odwołanie w tym względzie. Komisja utrzymuje, że zarzut trzeci jest niedopuszczalny. W zarzucie tym wnoszące odwołanie powtarzają bowiem argumenty wysunięte już w postępowaniu w pierwszej instancji i dążą do tego, by Trybunał ponownie zbadał te argumenty. Ponadto wnoszące odwołanie nie dochowały obowiązku ciążącego na nich na podstawie art. 169 § 2 regulaminu postępowania przed Trybunałem, ponieważ nie wskazały wyraźnie konkretnych fragmentów zaskarżonego wyroku, które wykazywałyby w sposób wymagany prawem, że Sąd przeinaczył dowody. Posiłkowo Komisja twierdzi, że zarzut ten jest niezasadny, gdyż Sąd nie poprzestał na zatwierdzeniu kwalifikacji rozpatrywanego naruszenia przyjętej przez Komisję, lecz zbadał liczne dowody włączone do akt sprawy i w szczególności wymianę informacji na temat przydzielania projektów europejskich, które dowodziły, że stanowiły one część jednolitego i ciągłego naruszenia obejmującego obie konfiguracje kartelu. Ocena Trybunału W odniesieniu do dopuszczalności zarzutu trzeciego należy stwierdzić, po pierwsze, że wbrew temu, co twierdzi Komisja, konkretne fragmenty zaskarżonego wyroku, których dotyczy zarzut trzeci wnoszących odwołanie, wynikają w wystarczająco jasny sposób z odwołania. Po drugie, należy zauważyć, że na poparcie tego zarzutu wnoszące odwołanie wysuwają dwa odrębne argumenty. W pierwszym z nich twierdzą one, że Sąd nie orzekł w kwestii, czy Komisja wykazała, iż rozpatrywane naruszenie stanowi jednolite i ciągłe naruszenie art. 101 TFUE i art. 53 porozumienia EOG. Z kolei argument drugi dotyczy okoliczności, że Sąd miał przeinaczyć dowody dotyczące porozumienia w sprawie „terytorium krajowego”. Podczas gdy zgodnie z orzecznictwem Trybunału przypomnianym w pkt 49 niniejszego wyroku pierwszy z tych argumentów dotyczy kwestii prawnej zbadanej przez Sąd, która może zostać na nowo rozważona w toku postępowania odwoławczego, w przypadku argumentu drugiego jest inaczej. W powyższym względzie należy przypomnieć, że zgodnie z art. 256 ust. 1 akapit drugi TFUE i z art. 58 akapit pierwszy statutu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej odwołanie ogranicza się do kwestii prawnych. Wyłącznie Sąd jest właściwy do dokonania ustaleń i oceny istotnych okoliczności faktycznych oraz oceny dowodów. Ocena tych okoliczności faktycznych i tych dowodów nie stanowi zatem, z zastrzeżeniem przypadku ich przeinaczenia, kwestii prawnej podlegającej jako taka kontroli Trybunału w ramach postępowania odwoławczego (wyrok z dnia 26 września 2018 r., Philips i Philips France/Komisja, C‑98/17 P, niepublikowany, EU:C:2018:774, pkt 40 i przytoczone tam orzecznictwo). Co prawda wnoszące odwołanie zarzucają Sądowi, że przeinaczył dowody dotyczące porozumienia w sprawie „terytorium krajowego”. Należy jednak zauważyć, że wnoszące odwołanie nie wskazały dowodów, które miały zostać przeinaczone, ani a fortiori nie udowodniły, że takie przeinaczenie można zarzucić Sądowi. W odniesieniu do jedynego konkretnego dowodu, który został wymieniony w tym kontekście, wnoszące odwołanie poprzestają bowiem na twierdzeniu, że potwierdza on ich stanowisko. Z powyższego wynika, że argumentację wnoszących odwołanie odnoszącą się do oceny dowodów dotyczących porozumienia w sprawie „terytorium krajowego” należy uznać za niedopuszczalną. Jeśli chodzi o argument dotyczący podnoszonego przeinaczenia jednego z ich argumentów, które miałoby wynikać z pkt 183 zaskarżonego wyroku, opiera się on na częściowej lekturze tego wyroku. W owym punkcie tegoż wyroku Sąd uznał bowiem, że wbrew temu, co twierdziły wnoszące odwołanie, uczestnictwo producentów azjatyckich w projektach w EOG „było możliwe technicznie i rentowne pod względem gospodarczym”. Nawet gdyby założyć, że Sąd popełnił błąd, uznając, iż wnoszące odwołanie oparły się na technicznej niemożliwości wejścia na ten rynek przez producentów azjatyckich, nie zmienia to faktu, że sąd ten odniósł się również do argumentu wnoszących odwołanie, zgodnie z którym brak tych producentów w EOG był podyktowany względami natury gospodarczej. W tych okolicznościach wnoszące odwołanie nie udowodniły, że domniemany błąd Sądu mógłby podważyć wniosek, do którego doszedł ten sąd. Co do istoty należy przypomnieć, że zgodnie z orzecznictwem Trybunału, aby wykazać, iż przedsiębiorstwo uczestniczyło w jednolitym naruszeniu prawa konkurencji Unii, należy ustalić, że przedsiębiorstwo to zamierzało przyczynić się swoim zachowaniem do wspólnych celów realizowanych przez ogół uczestników oraz że było świadome zachowań o znamionach naruszenia planowanych lub wprowadzanych w życie przez inne przedsiębiorstwa w dążeniu do tych samych celów lub że mogło je rozsądnie przewidzieć i było gotowe zaakceptować wynikające stąd ryzyko (zob. podobnie wyrok z dnia 26 września 2018 r., Infineon Technologies/Komisja, C‑99/17 P, EU:C:2018:773, pkt 172 i przytoczone tam orzecznictwo). W odpowiedzi na zadane podczas rozprawy pytanie Trybunału, w którym wnoszące odwołanie zostały wezwane do uściślenia, w którym miejscu swojej skargi w pierwszej instancji twierdziły, że Komisja nie wykazała, iż rozpatrywane naruszenie spełniało przesłanki, które zgodnie z orzecznictwem przytoczonym w poprzednim punkcie niniejszego wyroku są konieczne, aby uznać je za jednolite i ciągłe, wskazały one pkt 110 tej skargi. Tymczasem ów punkt nie odnosi się ani do wspomnianych wyżej przesłanek, ani do rzeczonego orzecznictwa. Wynika stąd, że przed Sądem wnoszące odwołanie nie podniosły w sposób wystarczająco jasny argumentu, zgodnie z którym Komisja nie udowodniła, iż rozpatrywane naruszenie spełniało wszystkie przesłanki, które są konieczne do uznania go za jednolite i ciągłe. Ponadto należy zauważyć, że w ramach zarzutu szóstego podniesionego w pierwszej instancji wnoszące odwołanie twierdziły, iż Komisja nie wykazała w sposób wymagany prawem istnienia porozumienia w sprawie „terytorium krajowego”, które zdaniem tej instytucji stanowiło kluczowy element kartelu, oraz że w związku z tym Komisja nie udowodniła, iż wnoszące odwołanie brały udział w jednolitym i ciągłym naruszeniu art. 101 TFUE obejmującym całość terytorium EOG. Tymczasem w pkt 174 zaskarżonego wyroku Sąd – na podstawie oceny okoliczności faktycznych przedstawionej w pkt 170–173 tego wyroku – orzekł, że Komisja udowodniła w sposób wymagany prawem istnienie przedmiotowego porozumienia. W tym względzie należy przypomnieć, że w zakresie, w jakim argumentacja wnoszących odwołanie ma na celu podważenie tej oceny, należy ją odrzucić jako niedopuszczalną, jak wynika z orzecznictwa Trybunału wskazanego w pkt 126 niniejszego wyroku. W świetle powyższych rozważań zarzut trzeci należy częściowo odrzucić jako niedopuszczalny, a częściowo oddalić jako bezzasadny. W przedmiocie zarzutu czwartego W zarzucie czwartym, który odnosi się do pkt 199–217 zaskarżonego wyroku i który składa się z czterech części, wnoszące odwołanie utrzymują, że stwierdzenie Sądu, zgodnie z którym Komisja nie popełniła błędu, uznając, iż początek rozpatrywanego naruszenia wyznacza spotkanie, które miało miejsce w dniu 18 lutego 1999 r., jest obarczone naruszeniami prawa. W przedmiocie części pierwszej – Argumentacja stron W części pierwszej tego zarzutu wnoszące odwołanie zarzucają Sądowi, że orzekł ultra petita i naruszył ich prawo do obrony, opierając swoje stwierdzenie na uzasadnieniu odnoszącym się do Super Tension Cables Export Agreement (porozumienia w sprawie eksportu kabli bardzo wysokiego napięcia, zwanego dalej „porozumieniem STEA”), które dotyczyło podziemnych kabli elektrycznych, Sub-marine Cable Export Association (stowarzyszenia eksportu kabli podmorskich, zwanego dalej „SMEA”) oraz domniemanej niepisanej umowy między producentami europejskimi, japońskimi i południowokoreańskimi, w drodze której te trzy grupy producentów zobowiązały się nie konkurować ze sobą na swoich „terytoriach krajowych” i która miała towarzyszyć tym uzgodnieniom (zwanej dalej „niepisaną umową”). Wnoszące odwołanie podnoszą, że skarga wniesiona przez nie do Sądu dotyczyła jedynie domniemanego naruszenia prawa konkurencji Unii popełnionego w latach 1999–2009, które to naruszenie zostało stwierdzone w spornej decyzji. Uznając porozumienie STEA, SMEA i niepisaną umowę, które zakończyły się w 1997 r., za porozumienia antykonkurencyjne, Sąd orzekł zatem w kwestiach, które nie wchodziły w zakres przedmiotu sporu określonego w skardze wszczynającej postępowanie. Ponadto ani porozumienie STEA, ani SMEA, ani też niepisana umowa nigdy nie zostały uznane za sprzeczne z art. 101 TFUE w ramach postępowania administracyjnego, które doprowadziło do wydania spornej decyzji. Wnoszące odwołanie nigdy więc nie miały okazji, by zakwestionować formalnie takie stwierdzenie niezgodności z prawem przyjęte w stosunku do nich. A fortiori wnoszące odwołanie nie były w stanie skorzystać skutecznie z prawa do obrony w tym względzie w toku postępowania przed Sądem. Komisja utrzymuje, że zarzut czwarty jest niedopuszczalny, ponieważ w zarzucie tym wnoszące odwołanie powtarzają argumenty rozpatrzone już w trakcie postępowania w pierwszej instancji i dążą do tego, by Trybunał ponownie zbadał te argumenty. Posiłkowo instytucja ta podnosi, że ów zarzut jest nieskuteczny, ponieważ jest on oparty na błędnej jej zdaniem interpretacji porozumienia STEA i SMEA, mimo że zostały one wymienione w spornej decyzji jedynie w celu opisania kontekstu, w jakim rozpoczął się kartel. Wynika stąd, że nawet gdyby założyć, iż należy uwzględnić zarzut czwarty, nie stanowiłoby to wystarczającego powodu do orzeczenia, że Sąd popełnił błąd, potwierdzając przyjętą przez Komisję datę początku rozpatrywanego naruszenia. Zdaniem Komisji zarzut czwarty jest w każdym razie bezzasadny. – Ocena Trybunału W części pierwszej zarzutu czwartego wnoszące odwołanie zarzucają Sądowi, że orzekł ultra petita i naruszył ich prawo do obrony. Wbrew temu, co twierdziła Komisja, ta część zarzutu odnosi się zatem do kwestii prawnej dotyczącej rozważań Sądu, która to kwestia może zostać rozważona w ramach postępowania odwoławczego, w związku z czym należy ją uznać za dopuszczalną. Co do istoty należy stwierdzić w pierwszej kolejności, że z zaskarżonego wyroku wynika, iż to w ramach badania kwestii, czy Komisja słusznie ustaliła początek rozpatrywanego naruszenia na dzień 18 lutego 1999 r., Sąd uwzględnił w pkt 201 zaskarżonego wyroku dokonane przez Komisję w motywie 64 spornej decyzji stwierdzenia dotyczące porozumienia STEA, SMEA i niepisanej umowy oraz zauważył w pkt 202 tego wyroku, że kartel odpowiadał schematowi opisanemu przez tę instytucję pod względem tych uzgodnień poprzedzających kartel. W ramach tego samego badania Sąd dodał w pkt 203 zaskarżonego wyroku, że Komisja dostarczyła dowodów, których wnoszące odwołanie nie zakwestionowały skutecznie za pomocą konkretnych dowodów przeciwnych i z których wynika, po pierwsze, że producenci kabli elektrycznych zawarli te porozumienia, zdając sobie sprawę z ich bezprawnego charakteru, a po drugie, że planowali oni reorganizację tych porozumień w przyszłości. W wyniku tego badania Sąd wcale nie orzekł ultra petita. Decyzja, jaką Sąd podjął po zakończeniu owego badania, tj. oddalenie zastrzeżeń wnoszących odwołanie wobec ustalenia początku rozpatrywanego naruszenia na dzień 18 lutego 1999 r., była bowiem zgodna z wnioskiem przedłożonym mu w tym zakresie przez Komisję. W drugiej kolejności należy stwierdzić, że Sąd nie naruszył również w tym względzie prawa do obrony przysługującego wnoszącym odwołanie. Po pierwsze, jak słusznie podniosła Komisja, kwestie przedstawione w motywie 64 spornej decyzji były już zawarte w piśmie w sprawie przedstawienia zarzutów, które wnoszące odwołanie miały możliwość zakwestionować w ramach postępowania administracyjnego przed Komisją. Po drugie, z motywu 506 spornej decyzji, do którego Sąd odwołał się w pkt 199 zaskarżonego wyroku, wynika, że aby ocenić dowody dotyczące spotkania z dnia 18 lutego 1999 r., Komisja uwzględniła zachowanie zainteresowanych stron przed tą datą, które to zachowanie zdaniem tej instytucji świadczyło o tym, że dane przedsiębiorstwa zamierzały ponownie wprowadzić w życie wcześniejsze uzgodnienia. Otóż uwagę tę można było zrozumieć jedynie jako odniesienie do uzgodnień opisanych w motywie 64 spornej decyzji. W tych okolicznościach wnoszące odwołanie powinny były spodziewać się, że Sąd uwzględni także ten kontekst. W świetle powyższego część pierwszą zarzutu czwartego należy oddalić jako bezzasadną. W przedmiocie części drugiej i trzeciej – Argumentacja stron W części drugiej zarzutu czwartego wnoszące odwołanie twierdzą, że Sąd przeinaczył przedstawione mu dowody i zastosował błędne kryterium prawne w ramach swojej analizy, co doprowadziło do tego, że niesłusznie zakwalifikował porozumienie STEA, SMEA i niepisaną umowę jako „porozumienia antykonkurencyjne” wpływające na wymianę handlową między państwami członkowskimi. Wreszcie, ich zdaniem Sąd oparł się niesłusznie w tym względzie na stwierdzeniach zawartych w motywie 64 spornej decyzji, nie weryfikując, czy były one poparte dowodami. Co więcej, w sposób oczywisty błędne jest twierdzenie, że wnoszące odwołanie nigdy nie zaprzeczyły stwierdzeniom dokonanym przez Komisję w motywie 64 spornej decyzji ani nie zakwestionowały tych stwierdzeń. W części trzeciej zarzutu czwartego wnoszące odwołanie utrzymują, że zakwestionowana w części drugiej tego zarzutu błędna kwalifikacja porozumienia STEA i SMEA oraz niepisanej umowy jako „porozumień antykonkurencyjnych” całkowicie zniekształciła przeprowadzoną przez Sąd analizę kontekstu, w jakim rozpoczęło się rozpatrywane naruszenie, i w nieodwracalny sposób wpłynęła na potwierdzenie przez Sąd wyciągniętego przez Komisję w spornej decyzji wniosku, zgodnie z którym domniemany kartel rozpoczął się w dniu 18 lutego 1999 r. Zważywszy bowiem, że większość dowodów, na których Komisja oparła ten wniosek i do których Sąd odniósł się w pkt 200–206 zaskarżonego wyroku, dotyczyła uzgodnień odnoszących się do „terytoriów wywozu”, dowody te nie powinny były zostać uwzględnione w celu ustalenia daty początku naruszenia, które wiązało się z porozumieniem w sprawie „terytorium krajowego” wywołującym skutki w EOG. Zdaniem wnoszących odwołanie ta błędna wykładnia kontekstu faktycznego doprowadziła ponadto do tego, że Sąd dokonał zniekształconej analizy notatek ze spotkania z dnia 18 lutego 1999 r., to jest pierwszego dokumentu zawierającego minimalne i dyskusyjne odniesienia do reguły „terytorium krajowego”. Tymczasem notatki te sugerowały jasno, że uczestnicy tego spotkania nie porozumieli się co do głównych cech charakterystycznych przyszłych porozumień. Wnoszące odwołanie twierdzą, że z pkt 210 zaskarżonego wyroku wynika, iż Sąd zinterpretował te notatki jako zwykłe potwierdzenie wcześniejszych dyskusji. Z tego względu ten punkt zaskarżonego wyroku zawiera dwa błędne twierdzenia. Po pierwsze, nie ma żadnego dowodu świadczącego o powiązaniu między domniemanym porozumieniem w sprawie „terytorium krajowego” a porozumieniem STEA i SMEA. Po drugie, opisana w pkt 204 zaskarżonego wyroku dyskusja, która zdaniem Sądu potwierdza istnienie takiego porozumienia, dotyczyła w rzeczywistości podziału projektów na „terytoriach wywozu”. Zdaniem wnoszących odwołanie Sąd popełnił ponadto podstawowy błąd metodologiczny, wyłączając w pkt 213 zaskarżonego wyroku – wbrew temu, co sam wskazał w tym samym punkcie tego wyroku – konieczność dokonania indywidualnej oceny poszczególnych dyskusji, które miały miejsce na spotkaniach po dniu 18 lutego 1999 r. Wnoszące odwołanie podnoszą ponadto, że Sąd przeinaczył ich argumenty, uznając w pkt 213 zaskarżonego wyroku, iż wbrew temu, co one twierdziły, wartość dowodowa rozpatrywanych notatek ze spotkania z dnia 18 lutego 1999 r. nie uległa osłabieniu ze względu na to, że były one interpretowane „przez ich autora wiele lat później na podstawie, ich zdaniem, »odległych wspomnień«”. W rzeczywistości wnoszące odwołanie twierdziły, że notatki te nie zostały wyjaśnione Komisji przez ich autora, lecz przez innych pracowników odnośnego przedsiębiorstwa, bez żadnej pomocy tego autora. Wnoszące odwołanie utrzymują, że Sąd przeinaczał zatem systematycznie przedłożone mu do oceny dowody, odnosząc się bez zróżnicowania do okoliczności faktycznych i zdarzeń, które nie miały ze sobą nic wspólnego i których skutki dla wymiany handlowej między państwami członkowskimi nie zostały wykazane. – Ocena Trybunału W tych dwóch częściach zarzutu czwartego, które należy zbadać łącznie, wnoszące odwołanie krytykują dokonaną przez Sąd ocenę dowodów, na których Komisja oparła swoje stwierdzenie, że spotkanie w dniu 18 lutego 1999 r. wyznaczało początek rozpatrywanego naruszenia. W tym względzie należy zauważyć, że Sąd zbadał owe dowody w pkt 199–214 zaskarżonego wyroku. W tych ramach Sąd zajął się najpierw w pkt 199–206 tego wyroku kwestią kontekstu spotkania z dnia 18 lutego 1999 r. Następnie w pkt 207–214 Sąd zbadał dowody, które dotyczyły konkretnie tego spotkania. W tym względzie należy przypomnieć, że – jak wynika z pkt 126 niniejszego wyroku – dokonana przez Sąd ocena dowodów nie stanowi, z zastrzeżeniem przypadku ich przeinaczenia, kwestii prawnej podlegającej jako taka kontroli Trybunału w ramach postępowania odwoławczego. Choć wnoszące odwołanie powołują się na systematyczne przeinaczanie dowodów przez Sąd w tym względzie, odnoszą się one – jeśli chodzi o rozważania Sądu przedstawione w pkt 207–214 zaskarżonego wyroku – wyłącznie do jednego z tych punktów, to jest pkt 210 tego wyroku, w którym Sąd orzekł, że notatki ze spotkania z dnia 18 lutego 1999 r.„potwierdza[ją]”, iż w momencie sporządzenia tych notatek obecne na tym spotkaniu przedsiębiorstwa porozumiały się co do samej zasady podziału odnośnych rynków. Wnoszące odwołanie utrzymują, po pierwsze, że brzmienie tego punktu świadczy o tym, że Sąd zinterpretował notatki ze spotkania z dnia 18 lutego 1999 r. jako zwykłe potwierdzenie wcześniejszych dyskusji. Abstrahując jednak od tego, że argument ten nie znajduje żadnego poparcia w uzasadnieniu przedstawionym w pkt 210 zaskarżonego wyroku, za jego pomocą nie można w żadnym wypadku wykazać, iż Sąd przeinaczył dowody. Po drugie, w odniesieniu do argumentu wnoszących odwołanie, zgodnie z którym wspomniane notatki sugerowały jasno, że przedsiębiorstwa uczestniczące w spotkaniu w dniu 18 lutego 1999 r. nie porozumiały się co do głównych cech charakterystycznych przyszłych porozumień, wystarczy przypomnieć, że w pkt 208 zaskarżonego wyroku Sąd uznał, iż wprawdzie niektóre aspekty dyskutowane na tym spotkaniu nie doprowadziły do zawarcia porozumienia, jednak z notatek z tego spotkania wynika, że uczestniczące w nim przedsiębiorstwa porozumiały się co do samej zasady podziału odnośnych rynków. Jako że wnoszące odwołanie nie zakwestionowały tej oceny, ich argument jest więc nieskuteczny. Jeśli chodzi o pkt 213 zaskarżonego wyroku, nawet przy założeniu, że notatki ze spotkania z dnia 18 lutego 1999 r. nie zostały wyjaśnione Komisji „przez ich autora”, okoliczność ta nie służy w każdym razie za podstawę wniosku, do którego Sąd doszedł w tym względzie, w związku z czym taki argument, nawet gdyby był zasadny, musiałby zostać uznany za nieskuteczny. Wreszcie, w odniesieniu do błędu metodologicznego, jaki miał popełnić Sąd, mianowicie że – wbrew temu, co on sam wskazał w pkt 213 zaskarżonego wyroku – nie uwzględnił on dyskusji, które miały miejsce na spotkaniach po dniu 18 lutego 1999 r., wystarczy zauważyć, że w tym samym punkcie Sąd stwierdził, iż aby dojść do wniosku, zgodnie z którym rozpatrywane naruszenie rozpoczęło się wraz ze spotkaniem mającym miejsce w dniu 18 lutego 1999 r., Komisja uwzględniła także zachowanie zainteresowanych przedsiębiorstw po tym spotkaniu. Zważywszy, że motywy uzasadnienia przedstawione w pkt 207–214 zaskarżonego wyroku stanowią same w sobie ważną i wystarczającą podstawę rozstrzygnięcia Sądu, zgodnie z którym Komisja miała prawo uznać, iż rozpatrywane naruszenie rozpoczęło się wraz ze spotkaniem mającym miejsce w dniu 18 lutego 1999 r., ewentualne błędy popełnione przez Sąd w ramach dokonanej przez niego w pkt 199–206 zaskarżonego wyroku oceny kontekstu kartelu, nawet gdyby były one niezbite, nie mogłyby podważyć tego rozstrzygnięcia, wobec czego argumenty podniesione w tym względzie przez wnoszące odwołanie należy oddalić jako nieskuteczne. W świetle powyższego części drugą i trzecią zarzutu czwartego należy częściowo odrzucić jako niedopuszczalne, a częściowo oddalić jako bezzasadne. W przedmiocie części czwartej – Argumentacja stron W części czwartej zarzutu czwartego wnoszące odwołanie twierdzą zasadniczo, że błędy krytykowane w pozostałych częściach tego zarzutu, a w szczególności uczynione przez Sąd odesłanie do okoliczności faktycznych i dowodów, które nie były istotne dla przyjętego przez niego rozstrzygnięcia, iż za datę początku rozpatrywanego naruszenia należy uznać datę odbycia spotkania z dnia 18 lutego 1999 r., doprowadziły do niespójnego uzasadnienia z naruszeniem obowiązku uzasadnienia orzeczenia, który ciąży na Sądzie na podstawie art. 296 TFUE. – Ocena Trybunału W odniesieniu do tej części zarzutu wystarczy zauważyć, że wnoszące odwołanie w żaden sposób bliżej nie przedstawiły domniemanych niespójności, na które powołują się w tym kontekście, wobec czego tę część zarzutu należy uznać za niedopuszczalną. W każdym wypadku należy stwierdzić, że Sąd uzasadnił swoje orzeczenie w sposób wymagany prawem. Z powyższych rozważań wynika, że zarzut czwarty należy częściowo odrzucić jako niedopuszczalny, a częściowo oddalić jako bezzasadny. W przedmiocie zarzutu piątego Argumentacja stron W zarzucie piątym, który odnosi się do pkt 251–254 zaskarżonego wyroku, wnoszące odwołanie zarzucają Sądowi naruszenie zasady równego traktowania przy ustalaniu współczynnika wagi naruszenia. Wnoszące odwołanie utrzymują, że przed Sądem twierdziły, iż producenci azjatyccy byli zaangażowani w konfigurację europejską kartelu w takim samym stopniu jak producenci europejscy. Przedstawiona w pkt 251–253 zaskarżonego wyroku odpowiedź Sądu, zgodnie z którą na podstawie tezy wnoszących odwołanie, nawet przy założeniu, że okaże się prawdziwa, nie można zakwestionować wyciągniętego przez Komisję wniosku, zgodnie z którym podział projektów w ramach EOG stanowił dodatkowy element kartelu, który należało ukarać poprzez zastosowanie określonej w procentach kwoty dodatkowej z tytułu wagi naruszenia, oraz zgodnie z którą to odpowiedzią konfiguracja europejska kartelu pogłębiła naruszenie konkurencji, którego dopuszczono się w EOG w ramach konfiguracji A/R tego kartelu, jest zdaniem wnoszących odwołanie w sposób oczywisty wewnętrznie sprzeczna. Ponadto wnoszące odwołanie twierdzą, że – jak przyznała Komisja w spornej decyzji – konfiguracja A/R kartelu była podporządkowana globalnemu planowi kartelu i fakt przystąpienia do porozumienia w sprawie „terytorium krajowego” był równoznaczny z rezygnacją ze składania przez producentów azjatyckich ofert w odniesieniu do projektów europejskich. Wobec tego nawet jeśli producenci azjatyccy nie uczestniczyli aktywnie w podziale projektów w EOG, przyczyniali się oni do tego podziału w stopniu porównywalnym z producentami europejskimi. Wnoszące odwołanie twierdzą, że w tych okolicznościach nielogiczne i dyskryminacyjne było zwiększenie współczynnika wagi naruszenia o 2% w ich przypadku oraz w przypadku innych producentów europejskich z racji ich domniemanego wyłącznego udziału w konfiguracji europejskiej. Zasadność tego argumentu znajduje potwierdzenie w wyroku z dnia 6 lipca 2017 r., Toshiba/Komisja (C‑180/16 P, EU:C:2017:520), dotyczącym kartelu, który miał strukturę bardzo podobną do struktury będącej przedmiotem sporu w niniejszej sprawie. Komisja twierdzi, że zarzut piąty jest niedopuszczalny, ponieważ ma na celu uzyskanie nowej oceny dowodów przedstawionych przed Sądem. Posiłkowo instytucja ta podnosi, że zarzut ten winien zostać oddalony jako bezzasadny. Ocena Trybunału Zarzut piąty dotyczący kwestii prawnej należy uznać za dopuszczalny. Co do istoty należy zauważyć, że wnoszące odwołanie ograniczają się w tym względzie jedynie do krytyki rozumowania Sądu przedstawionego w pkt 251–253 zaskarżonego wyroku. Tymczasem w pkt 256 i 257 tego wyroku Sąd wyjaśnił zasadniczo, że nawet przy założeniu, iż Komisja popełniła błąd w odniesieniu do udziału producentów azjatyckich w konfiguracji europejskiej kartelu, taki błąd mógłby uzasadniać zastosowanie wyższego współczynnika wagi naruszenia wobec producentów azjatyckich, lecz nie może stanowić podstawy jakiegokolwiek żądania „niedyskryminacyjnego stosowania bezprawnego traktowania”. Powyższy wniosek nie jest błędny pod względem prawnym. Z orzecznictwa Trybunału przytoczonego w pkt 108 niniejszego wyroku wynika bowiem, że poszanowanie zasady równego traktowania należy pogodzić z poszanowaniem zasady legalności, zgodnie z którą nikt nie może powoływać się na swoją korzyść na niezgodne z prawem działanie, którego dopuszczono się na rzecz innej osoby. Z powyższego wynika, że zarzut piąty należy oddalić jako bezzasadny. Jako że żaden z zarzutów podniesionych przez wnoszące odwołanie na poparcie ich odwołania nie zasługuje na uwzględnienie, odwołanie należy w części odrzucić, a w części oddalić. W przedmiocie kosztów Zgodnie z art. 138 § 1 regulaminu postępowania, mającym zastosowanie do postępowania odwoławczego na podstawie art. 184 § 1 tego regulaminu, kosztami zostaje obciążona, na żądanie strony przeciwnej, strona przegrywająca sprawę. Ponieważ spółki Prysmian i PrysmianCS przegrały sprawę, a Komisja wniosła o obciążenie ich kosztami postępowania, należy obciążyć je ich własnymi kosztami, jak również kosztami poniesionymi przez Komisję. Na podstawie art. 184 § 4 regulaminu postępowania interwenient w pierwszej instancji, który nie wniósł odwołania, nie może zostać obciążony kosztami w postępowaniu odwoławczym, chyba że brał udział w postępowaniu przed Trybunałem na etapie pisemnym lub ustnym. Jeżeli interwenient taki brał udział w postępowaniu, Trybunał może zdecydować, że pokrywa on własne koszty. Ponieważ spółka Pirelli uczestniczyła w postępowaniu przed Trybunałem, w świetle okoliczności sprawy należy zdecydować, że pokrywa ona własne koszty.   Z powyższych względów Trybunał (druga izba) orzeka, co następuje:   1) Odwołanie zostaje oddalone.   2) Prysmian SpA i Prysmian Cavi e Sistemi Srl zostają obciążone własnymi kosztami oraz kosztami poniesionymi przez Komisję Europejską.   3) Pirelli & C. SpA pokrywa własne koszty.   Podpisy ( *1 ) Język postępowania: angielski.

© Unia Europejska, źródło: EUR-Lex (eur-lex.europa.eu), pozyskano 14.07.2026. Autentyczne są wyłącznie wersje opublikowane w Dz. Urz. UE. · Źródło