C-615/18

Opinia rzecznika generalnegoTSUE2020-01-16CELEX: 62018CC0615ECLI:EU:C:2020:9

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy art. 6 dyrektywy 2012/13/UE stoi na przeszkodzie krajowym przepisom, które pozwalają na uprawomocnienie się wyroku nakazowego doręczonego pełnomocnikowi osoby niemającej miejsca zamieszkania w danym państwie członkowskim, nawet jeśli oskarżony nie został o nim poinformowany, oraz czy takie przepisy mogą prowadzić do dalszej odpowiedzialności karnej oskarżonego za niedbalstwo w uzyskaniu informacji o wyroku?
Ratio decidendi
Rzecznik generalny stwierdza, że art. 6 dyrektywy 2012/13/UE nie sprzeciwia się krajowym przepisom dotyczącym doręczania wyroków nakazowych osobom niemającym miejsca zamieszkania w danym państwie członkowskim za pośrednictwem pełnomocnika, co prowadzi do uprawomocnienia się wyroku, nawet jeśli oskarżony nie został o nim poinformowany. Kluczowe jest jednak, aby prawo krajowe gwarantowało, że oskarżonemu zostanie prawidłowo doręczony wyrok nakazowy w momencie, gdy się o nim dowie, a także zostanie mu przywrócony w całości termin na wniesienie sprzeciwu. Ponadto, oskarżony nie może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej za naruszenie środków nałożonych w wyroku nakazowym, jeśli nie podejmował prób dowiedzenia się od pełnomocnika o wyniku uprzedniego postępowania, ponieważ obowiązek informowania spoczywa na organach państwa członkowskiego, a nie na oskarżonym.
Stan faktyczny
Kierowca z Polski uczestniczył w wypadku drogowym w Niemczech. Na żądanie prokuratury wyznaczył urzędnika sądowego jako pełnomocnika do doręczeń. Wydano przeciwko niemu wyrok nakazowy, nakładający grzywnę i trzymiesięczny zakaz prowadzenia pojazdów, który został doręczony pełnomocnikowi. Pełnomocnik wysłał wyrok listem zwykłym do kierowcy w Polsce, ale nie wiadomo, czy kierowca go otrzymał. Wyrok uprawomocnił się z powodu braku sprzeciwu. Kilka miesięcy później kierowca został zatrzymany w Niemczech, prowadząc pojazd ciężarowy, mimo obowiązującego zakazu. Wszczęto przeciwko niemu nowe postępowanie karne za prowadzenie pojazdu bez prawa jazdy, a sąd odsyłający zakłada, że kierowca nie wiedział o wcześniejszym zakazie.
Rozstrzygnięcie
Artykuł 6 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2012/13/UE z dnia 22 maja 2012 r. w sprawie prawa do informacji w postępowaniu karnym nie stoi na przeszkodzie uregulowaniu krajowemu, zgodnie z którym wyrok nakazowy wydany przeciwko osobie niemającej miejsca zamieszkania w tym państwie członkowskim uprawomocnia się po doręczeniu go pełnomocnikowi do doręczeń, nawet jeśli nie poinformowano o tym wyroku oskarżonego, pod warunkiem że: (i) wyrok nakazowy zostaje prawidłowo doręczony oskarżonemu w chwili, kiedy on się o nim dowiaduje, oraz zostaje przywrócony w całości termin na wniesienie sprzeciwu, a także (ii) oskarżonego nie można pociągnąć do odpowiedzialności karnej za naruszenie środków nałożonych w wyroku nakazowym w związku z tym, że nie podejmował prób dowiedzenia się od pełnomocnika do doręczeń o wyniku uprzedniego postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

OPINIA RZECZNIKA GENERALNEGO MICHALA BOBEKA przedstawiona w dniu 16 stycznia 2020 r. ( ) Sprawa C‑615/18 UY przy udziale: Staatsanwaltschaft Offenburg [wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożony przez Amtsgericht Kehl (sąd rejonowy w Kehl, Niemcy)] Odesłanie prejudycjalne – Współpraca wymiarów sprawiedliwości w sprawach karnych – Dyrektywa 2012/13/UE – Prawo do informacji w postępowaniu karnym – Prawo do informacji dotyczących oskarżenia – Zatrzymanie prawa jazdy – Obowiązek wyznaczenia pełnomocnika do doręczeń – Niedbalstwo ze strony oskarżonego I. Wprowadzenie 1. W lipcu 2017 r. kierowca posiadający stałe miejsce zamieszkania w Polsce uczestniczył w wypadku drogowym w Niemczech. Na żądanie prokuratury wyznaczył pełnomocnika do doręczeń dokumentów sądowych w Niemczech – osobę wybraną spośród pracowników wymiaru sprawiedliwości zatrudnionych we właściwym sądzie rejonowym. Następnie przeciwko kierowcy wydano wyrok nakazowy w związku z ucieczką z miejsca wypadku drogowego, skazując go na karę grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów przez okres trzech miesięcy. Wyrok nakazowy doręczono pełnomocnikowi, który wysłał go listem do kierowcy w Polsce. Nie wiadomo, czy kierowca rzeczywiście otrzymał ten list. Od wyroku nakazowego nie wniesiono sprzeciwu. Stał się on prawomocny. 2. W wyniku kolejnej kontroli drogowej w Niemczech kilka miesięcy później kierowcę zatrzymano, kiedy prowadził pojazd ciężarowy, mimo że nałożony wcześniej zakaz prowadzenia pojazdów wciąż obowiązywał. W konsekwencji wszczęto przeciwko niemu postępowanie karne w związku z prowadzeniem pojazdu bez prawa jazdy. 3. Ten stan faktyczny rodzi dwa problemy prawne w kontekście niniejszego postępowania. Pierwszy z nich dotyczy doręczenia w pierwszym postępowaniu karnym: czy art. 6 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2012/13/UE z dnia 22 maja 2012 r. w sprawie prawa do informacji w postępowaniu karnym ( ), który przewiduje prawo do informacji dotyczących oskarżenia, stoi na przeszkodzie uregulowaniu krajowemu, zgodnie z którym wyrok nakazowy wydany przeciwko osobie niemającej miejsca zamieszkania w danym państwie członkowskim staje się prawomocny dwa tygodnie po doręczeniu go pełnomocnikowi, mimo że oskarżony nie został o nim poinformowany? Drugi problem dotyczy wpływu (zaniechania) doręczenia w pierwszym postępowaniu karnym na kolejne: czy art. 6 dyrektywy 2012/13 stoi na przeszkodzie uregulowaniu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku wydania wyroku nakazowego przeciwko osobie mającej miejsce zamieszkania za granicą i niepoinformowania jej o tym uprzednie zaniechanie przez tę osobę prób dowiedzenia się o wyniku postępowania od pełnomocnika można uznać za niedbalstwo, które może narażać ją na dalsze postępowanie karne? II. Ramy prawne A.   Prawo Unii 4. Motywy 27 i 28 dyrektywy 2012/13 mają następujące brzmienie: „(27) Osobom oskarżonym o popełnienie przestępstwa należy udzielić wszelkich informacji dotyczących oskarżenia niezbędnych do umożliwienia im przygotowania swojej obrony oraz do zagwarantowania rzetelności postępowania. (28) Przekazywane osobom podejrzanym lub oskarżonym informacje na temat czynu zabronionego, o którego popełnienie są one podejrzane lub oskarżone, należy podawać niezwłocznie, a najpóźniej przed ich pierwszym oficjalnym przesłuchaniem przez policję lub inny właściwy organ, oraz bez uszczerbku dla przebiegu prowadzonego postępowania przygotowawczego. […]”. 5. Artykuł 2 dyrektywy 2012/13, dotyczący jej zakresu, w ust. 1 stanowi, co następuje: „Niniejsza dyrektywa ma zastosowanie od chwili poinformowania osób przez właściwe organy państwa członkowskiego, że są one podejrzane lub oskarżone o popełnienie przestępstwa, do czasu zakończenia postępowania rozumianego jako ostateczne rozstrzygnięcie tego, czy osoba podejrzana lub oskarżona popełniła przestępstwo, w tym również, w stosownych przypadkach, wydania wyroku oraz rozstrzygnięcia wszelkich środków odwoławczych”. 6. Artykuł 3 dyrektywy 2012/13, dotyczący prawa do informacji o prawach, w ust. 1 lit. c) stanowi: „Państwa członkowskie zapewniają, aby osobom podejrzanym lub oskarżonym niezwłocznie udzielano informacji dotyczących przynajmniej poniższych praw procesowych, stosowanych zgodnie z prawem krajowym, aby umożliwić skuteczne wykonywanie tych praw: […] c) prawo do informacji dotyczących oskarżenia, zgodnie z art. 6; […]”. 7. Artykuł 6 dyrektywy 2012/13, odnoszący się do prawa do informacji dotyczących oskarżenia, w ust. 1 stanowi: „Państwa członkowskie zapewniają, aby osobom podejrzanym lub oskarżonym udzielono informacji o czynie zabronionym, o którego popełnienie są one podejrzane lub oskarżone. Informacje te przekazuje się niezwłocznie i są one na tyle szczegółowe, na ile jest to konieczne do zagwarantowania rzetelności postępowania oraz skutecznego wykonywania prawa do obrony”. B.   Prawo krajowe 8. Paragraf 44 Strafgesetzbuch (niemieckiego kodeksu karnego, zwanego dalej „StGB”) stanowi: „1)   Jeżeli dana osoba została skazana na karę pozbawienia wolności lub grzywnę za przestępstwo, które popełniła w związku z prowadzeniem pojazdu silnikowego lub naruszeniem obowiązków kierowcy pojazdu silnikowego, sąd może zakazać jej prowadzenia wszelkiego lub określonego rodzaju pojazdów silnikowych na drogach publicznych przez okres od jednego do trzech miesięcy. Zakaz prowadzenia pojazdów nakłada się zazwyczaj w przypadku skazania na podstawie § 315c ust. 1 pkt 1 lit. a), § 315c ust. 3 lub § 316, jeżeli nie zatrzymano prawa jazdy zgodnie z § 69. 2)   Zakaz prowadzenia pojazdów zaczyna obowiązywać z chwilą uprawomocnienia się orzeczenia”. 9. Paragraf 44 Strafprozessordnung (niemieckiego kodeksu postępowania karnego, zwanego dalej „StPO”) przewiduje: „W razie niedotrzymania terminu z przyczyn niezawinionych przez stronę strona może wnieść wniosek o przywrócenie terminu. Uchybienie terminowi na wniesienie środka prawnego uznaje się za niezawinione w przypadku braku pouczenia przewidzianego w § 35a zdania pierwsze i drugie, § 319 ust. 2 zdanie trzecie lub § 346 ust. 2 zdanie trzecie”. 10. Paragraf 45 StPO stanowi: „1)   Wniosek o przywrócenie terminu składa się w terminie tygodnia od daty ustania przeszkody, z powodu której nie dotrzymano terminu, do sądu, w którym czynność miała być dokonana w terminie. W celu dotrzymania terminu wystarczy, aby wniosek został złożony w terminie w sądzie, który go rozpatruje. 2)   Okoliczności uzasadniające wniosek należy uprawdopodobnić w chwili jego złożenia lub w postępowaniu w jego przedmiocie. Zaniechanej czynności dokonuje się następnie w terminie przewidzianym na złożenie wniosku. Jeżeli ma to miejsce, termin można przywrócić również pomimo niezłożenia wniosku”. 11. Paragraf 132 ust. 1 StPO brzmi: „1)   Jeżeli podejrzany, w przypadku którego zebrane dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa, nie ma miejsca zamieszkania lub pobytu na obszarze obowiązywania niniejszej ustawy, a przesłanki do zastosowania tymczasowego aresztowania nie są spełnione, sąd w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania może zobowiązać podejrzanego do: 1. przedstawienia odpowiedniego zabezpieczenia na poczet kary grzywny, której orzeczenia należy oczekiwać, oraz na poczet kosztów postępowania, a także 2. umocowania osoby zamieszkującej w okręgu właściwego sądu do odbioru korespondencji sądowej. […]”. 12. Paragraf 407 StPO stanowi z kolei: „1)   W postępowaniu przed sądem karnym oraz w postępowaniu w ramach właściwości sądu ławniczego w przypadku występków na pisemny wniosek prokuratury skutki prawne czynu można orzec w formie pisemnego wyroku nakazowego bez przeprowadzania rozprawy głównej. Prokuratura składa taki wniosek, jeżeli uznaje, że przeprowadzenie rozprawy głównej nie jest konieczne w świetle wyniku postępowania przygotowawczego. Wniosek odnosi się do określonych skutków prawnych. Poprzez złożenie wniosku wnosi się publiczny akt oskarżenia. 2)   W ramach wyroku nakazowego można orzec wyłącznie następujące skutki prawne przestępstwa, pojedynczo lub łącznie: 1. grzywna, ostrzeżenie z zastrzeżeniem kary, zakaz prowadzenia pojazdów, przepadek, konfiskata, zniszczenie, uczynienie niezdatnym do użytku, podanie orzeczenia do publicznej wiadomości oraz nałożenie grzywny na osobę prawną lub grupę osób, 2. zatrzymanie prawa jazdy na okres nieprzekraczający dwóch lat, […] 3)   Nie wymaga się uprzedniego wysłuchania oskarżonego przez sąd (§ 33 ust. 3)”. 13. W świetle paragrafu 410 StPO: „1)   Oskarżonemu przysługuje prawo do wniesienia sprzeciwu do sądu, który wydał wyrok nakazowy, na piśmie lub do protokołu, w terminie dwóch tygodni od doręczenia tego wyroku. […] 2)   Sprzeciw może zostać ograniczony do określonych zarzutów. 3)   Wyrok nakazowy, od którego nie wniesiono sprzeciwu w terminie, staje się prawomocny”. III. Okoliczności faktyczne, przebieg postępowania i pytania prejudycjalne 14. W dniu 21 sierpnia 2017 r. Amtsgericht Garmisch-Partenkirchen (sąd rejonowy w Garmisch-Partenkirchen, Niemcy) wydał przeciwko oskarżonemu – kierowcy zawodowemu ze stałym miejscem zamieszkania w Polsce – wyrok nakazowy w związku z ucieczką z miejsca wypadku drogowego. Nałożone sankcje obejmowały karę grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów przez okres trzech miesięcy. 15. Na żądanie prokuratury w dniu popełnienia czynu, tj. dnia 11 lipca 2017 r., oskarżony udzielił pełnomocnictwa do doręczeń urzędnikowi Amtsgericht Garmisch-Partenkirchen (sądu rejonowego w Garmisch-Partenkirchen). Formularz dotyczący udzielenia pełnomocnictwa do doręczeń był sporządzony w języku niemieckim, ale został przetłumaczony oskarżonemu telefonicznie przez krewnego. Formularz zawierał nazwisko oraz adres służbowy urzędnika sądu, któremu udzielono pełnomocnictwa, jak też wskazanie, że terminy ustawowe rozpoczynają bieg już z dniem doręczenia pełnomocnikowi. Formularz nie zawierał dalszych wskazań co do prawnych i faktycznych skutków pełnomocnictwa do doręczeń, w tym w szczególności o jakimkolwiek obowiązku uzyskiwania przez oskarżonego informacji u pełnomocnika do doręczeń. 16. W dniu 30 sierpnia 2017 r. pełnomocnikowi doręczono wyrok nakazowy wraz z tłumaczeniem na język polski. Osoba ta wysłała go listem zwykłym na znany adres oskarżonego w Polsce. Według informacji przekazanych przez sąd odsyłający nie wiadomo, czy oskarżony otrzymał wyrok nakazowy. 17. W dniu 14 września 2017 r., ponieważ nie wniesiono sprzeciwu, wyrok nakazowy stał się prawomocny. W związku z powyższym zaczął obowiązywać zakaz prowadzenia pojazdów. 18. W dniu 14 grudnia 2017 r., kiedy zakaz prowadzenia pojazdów wciąż jeszcze obowiązywał, oskarżony został poddany przez policję kontroli drogowej, kiedy prowadził pojazd ciężarowy po drodze publicznej w Kehl (Niemcy). 19. W postępowaniu głównym Amtsgericht Kehl (sąd rejonowy w Kehl, Niemcy, zwany dalej „sądem odsyłającym”) ma orzec w przedmiocie wniosku Staatsanwaltschaft Offenburg (prokuratury w Offenburgu, Niemcy) o wydanie przeciwko oskarżonemu kolejnego wyroku nakazowego w związku z popełnieniem przestępstwa nieumyślnego prowadzenia pojazdu bez prawa jazdy oraz o nałożenie kary grzywny w wysokości 40 stawek dziennych w wymiarze 50 EUR, jak też o orzeczenie dodatkowego zakazu prowadzenia pojazdów na okres trzech miesięcy. 20. Sąd odsyłający zakłada, że do chwili kontroli policyjnej w dniu 14 grudnia 2017 r. oskarżony nie wiedział o wyroku nakazowym, a tym samym o zakazie prowadzenia pojazdów. W świetle powyższego, mając wątpliwości co do zgodności uregulowania krajowego mającego zastosowanie do oskarżonego z prawem Unii, sąd ten postanowił zawiesić postępowanie i skierować do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej następujące pytania prejudycjalne: „1) Czy prawo Unii Europejskiej, a w szczególności dyrektywę 2012/13 oraz art. 21, 45, 49, 56 TFUE należy interpretować w ten sposób, że stoi ono na przeszkodzie uregulowaniu państwa członkowskiego, które pozwala na to, aby w toku postępowania karnego, tylko dlatego, że oskarżony ma miejsce zamieszkania nie w danym, lecz w innym państwie członkowskim, żądać od oskarżonego ustanowienia pełnomocnika do doręczeń celem doręczenia mu wyroku nakazowego z tym skutkiem, że wyrok nakazowy może stać się prawomocny, a tym samym spełniona jest przesłanka karalności późniejszego działania oskarżonego (»Tatbestandswirkung«) – nawet jeżeli oskarżony faktycznie nic nie wiedział o wydaniu wyroku nakazowego, zaś faktyczne uzyskanie przez oskarżonego wiedzy o wydaniu wyroku nakazowego nie jest zagwarantowane w porównywalnym stopniu, jak miałoby to miejsce w przypadku doręczenia wyroku nakazowego, gdyby oskarżony posiadał miejsce zamieszkania w tym państwie członkowskim? 2) W przypadku udzielenia odpowiedzi przeczącej na pytanie pierwsze: Czy prawo Unii Europejskiej, a w szczególności dyrektywę 2012/13 oraz art. 21, 45, 49, 56 TFUE należy interpretować w ten sposób, że stoi ono na przeszkodzie uregulowaniu państwa członkowskiego, które pozwala na to, aby w toku postępowania karnego, tylko dlatego, że oskarżony ma miejsce zamieszkania nie w danym państwie członkowskim, lecz w innym państwie członkowskim, żądać od oskarżonego ustanowienia pełnomocnika do doręczeń celem doręczenia mu wyroku nakazowego z tym skutkiem, że wyrok nakazowy może stać się prawomocny, a tym samym spełniona jest przesłanka karalności późniejszego działania oskarżonego (»Tatbestandswirkung«), zaś w toku ścigania tego przestępstwa na oskarżonego z podmiotowego punktu widzenia nałożone są dalej idące obowiązki polegające na powinności troszczenia się o to, aby uzyskać faktycznie wiedzę o wyroku nakazowym, niż miałoby to miejsce, gdyby oskarżony posiadał miejsce zamieszkania w danym państwie członkowskim, a co umożliwia prowadzenie przeciwko oskarżonemu postępowania karnego w przedmiocie nieumyślnego przestępstwa?”. 21. Rząd niemiecki i Komisja przedstawiły swoje uwagi na piśmie. Strony te przedstawiły również argumentację ustną na rozprawie w dniu 16 października 2019 r. IV. Analiza 22. Niniejsza opinia ma następującą strukturę. Najpierw zbadam dwie kwestie wstępne dotyczące właściwych przepisów prawa (A). Następnie odniosę się do pytań zadanych przez sąd odsyłający (B), po czym zakończę opinię kilkoma uwagami na temat szerszego kontekstu legislacyjnego wykraczającego poza ramy niniejszej sprawy (C). A.   Uwagi wstępne 1. Dyrektywa 2012/13 czy (również) postanowienia traktatu? 23. W swoich pytaniach sąd odsyłający powołuje się, z jednej strony, na dyrektywę 2012/13 oraz, z drugiej strony, na art. 21, 45, 49 i 56 TFUE. Jeśli chodzi o dyrektywę 2012/13, we wniosku o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym wyraźnie zidentyfikowano potencjalne problemy dotyczące zgodności, w tym odnośne orzecznictwo ( ) wraz z omówieniem jego (braku) zastosowania w niniejszej sprawie. Postanowienia traktatu dotyczące swobody przemieszczania się przywołano natomiast wyłącznie w pytaniach. W postanowieniu odsyłającym nie wyjaśniono ani nie omówiono, w jaki sposób i dlaczego są one istotne w niniejszej sprawie. 24. Sytuacja transgraniczna będąca przedmiotem postępowania głównego mogłaby rodzić pytania dotyczące ewentualnej dyskryminacji pośredniej oskarżonego, biorąc pod uwagę odmienne uregulowania dotyczące doręczania dokumentów sądowych osobom mieszkającym w Niemczech i osobom mieszkającym za granicą. Podobnie można by sobie wyobrazić, że wszczęcie postępowania karnego przeciwko zagranicznemu kierowcy w związku z prowadzeniem pojazdu mimo zakazu prowadzenia pojazdów, o którym go nie poinformowano, stanowi przeszkodę w jego swobodzie przemieszczania się ( ). 25. We wniosku o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym nie zidentyfikowano ani nie podniesiono jednak żadnych kwestii tego rodzaju ( ). Zamiast tego niniejsza sprawa została ujęta przez sąd odsyłający i omówiona przez zainteresowane strony w niniejszym postępowaniu wyłącznie jako kontynuacja niedawnego orzecznictwa Trybunału w sprawach Covaci i Tranca ( ), a zatem jako sprawa dotycząca dyrektywy 2012/13. 26. W przeciwieństwie do sytuacji, w której sąd odsyłający identyfikuje problemy faktyczne i prawne, ale nie dokonuje ich subsumpcji do właściwych przepisów prawa Unii, co Trybunał może naprawić, stosując przepis prawa Unii niewskazany przez sąd odsyłający ( ), działanie w odwrotnym kierunku nie jest moim zdaniem możliwe. Rolą Trybunału nie jest wymyślanie faktów i ewentualnych problemów niezidentyfikowanych przez sąd odsyłający. 27. W związku z tym podejdę do niniejszej sprawy tak, jakby dotyczyła ona wyłącznie zgodności omawianego uregulowania krajowego z przepisami dyrektywy 2012/13, a w konsekwencji kontynuacji niedawnego orzecznictwa Trybunału w sprawach Covaci i Tranca. Mimo to w końcowej części niniejszej opinii (C) powrócę do szerszych problemów, jakie rodzi niniejsza sprawa. 2. Artykuł 6 dyrektywy 2012/13 i szczególne cechy niniejszej sprawy 28. Tym, co odróżnia niniejszy przypadek od przypadków, w których wydano wyroki w sprawach Covaci i Tranca, jest istnienie dwóch powiązanych ze sobą, jednak formalnie odrębnych postępowań (karnych). W sprawach Covaci i Tranca omawiane wyroki nakazowe wydano w ramach tych samych postępowań karnych, w których miało dojść do naruszenia art. 6 dyrektywy 2012/13. 29. W niniejszej sprawie występują natomiast dwa postępowania karne – jedno toczące się przed Amtsgericht Garmisch-Partenkirchen (sądem rejonowym w Garmisch-Partenkirchen) w związku z ucieczką z miejsca wypadku drogowego oraz drugie toczące się przed sądem odsyłającym Amtsgericht Kehl (sądem rejonowym w Kehl) w związku z prowadzeniem przez oskarżonego pojazdu mimo zakazu prowadzenia pojazdów nałożonego na niego w chwili zakończenia pierwszego postępowania. 30. Okoliczności te rodzą dwa rodzaje problemów. 31. Po pierwsze, przepisy dyrektywy 2012/13 wyraźnie mają zastosowanie do drugiego postępowania karnego – tego, które toczy się obecnie przed sądem odsyłającym. Mogą jednak pojawić się pewne wątpliwości w odniesieniu do poprzedniego postępowania, które nie jest już w toku. Istotnie, postępowanie to, przynajmniej co do zasady, zostało formalnie zakończone, kiedy wyrok nakazowy uprawomocnił się wskutek niewniesienia sprzeciwu w terminie dwóch tygodni. 32. Ma to związek z drugim problemem. Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 2012/13 przewiduje prawo do otrzymania niezwłocznie informacji dotyczących oskarżenia w celu zagwarantowania rzetelności postępowania oraz skutecznego wykonywania prawa do obrony. Co dokładnie oznaczają „informacje dotyczące oskarżenia” w odniesieniu do będącego w toku (drugiego) postępowania? Nie ma oczywistego problemu z informacjami dotyczącymi oskarżenia w drugim postępowaniu karnym, ponieważ nie sugerowano, że oskarżony nie wie, o co się go obecnie oskarża, a w konsekwencji nie może wykonywać prawa do obrony. Prawdziwym problemem jest w rzeczywistości doręczenie (czy też jakość doręczenia) wyroku nakazowego w pierwszym postępowaniu karnym. Uznanie, że tym problemem jest brak informacji dotyczących oskarżenia w będącym obecnie w toku (drugim) postępowaniu karnym, może stanowić jednak pewną trudność intelektualną. 33. Nie da się ukryć, że uznanie ewentualnego braku skutecznego doręczenia wcześniejszego wyroku skazującego w sprawie karnej za istotny w odniesieniu do informacji dotyczących oskarżenia w innym – późniejszym i powiązanym – postępowaniu karnym, w związku z czym zastosowanie miałby znaleźć art. 6 dyrektywy 2012/13, stanowi dość daleko idącą interpretację. Artykuł ten został być może pomyślany w ten sposób, że ma zastosowanie do różnych rodzajów komunikacji, ale wyraźnie w ramach tego samego postępowania karnego. Mimo to podejście do tego zagadnienia w taki sposób może być możliwe, jeśli weźmie się pod uwagę wymienione niżej kwestie. 34. Po pierwsze, zgodnie z art. 2 dyrektywa 2012/13 ma zastosowanie „od chwili poinformowania osób przez właściwe organy państwa członkowskiego, że są one podejrzane lub oskarżone o popełnienie przestępstwa, do czasu zakończenia postępowania rozumianego jako ostateczne rozstrzygnięcie tego, czy osoba podejrzana lub oskarżona popełniła przestępstwo, w tym również, w stosownych przypadkach, wydania wyroku oraz rozstrzygnięcia wszelkich środków odwoławczych” ( ). 35. Szeroko sformułowanego art. 2 nie można interpretować w ten sposób, że wyłącza on z zakresu stosowania dyrektywy sytuacje, w których wydano potencjalnie ostateczne orzeczenie, ale postępowanie zostaje następnie wznowione na podstawie prawa krajowego ( ). Z art. 2 – samego w sobie – nie można wywodzić jakiegokolwiek obowiązku wznowienia postępowania. Jeżeli jednak prawo krajowe przewiduje możliwość wznowienia postępowania, jego wznowienie – jeśli ma miejsce – powoduje, że dyrektywa 2012/13 ponownie znajduje zastosowanie. 36. Ponadto w świetle celów dyrektywy ( ) i samego brzmienia art. 2 pojęcie „rozstrzygnięcia wszelkich środków odwoławczych” ( ) należy interpretować szeroko. Mogłoby ono zatem obejmować procedury odwoławcze, które w krajowym systemie prawnym można uznać za nadzwyczajne lub szczególne. Dodałbym także, że „ostateczne rozstrzygnięcie”, ściśle rzecz biorąc, nie jest ostateczne, jeżeli kwestionuje się je w kolejnym postępowaniu. 37. Po drugie, jak Trybunał stwierdził już w wyroku w sprawie Covaci ( ), postępowanie kończące się wydaniem wyroku nakazowego to szczególne postępowanie uproszczone. Jak wynika również z § 407 StPO ( ) – z praktycznego punktu widzenia – podejrzany w rzeczywistości prawdopodobnie dowiaduje się w pełni o oskarżeniu w chwili, kiedy otrzymuje wyrok nakazowy, który w przypadku niewniesienia sprzeciwu natychmiast się uprawomocni. 38. W związku z tym, jeżeli prawo krajowe przewiduje możliwość wznowienia postępowania karnego, co, jak się wydaje, ma miejsce w postępowaniu głównym, dyrektywa 2012/13 ponownie znajduje zastosowanie, kiedy tylko postępowanie zostaje wznowione. A fortiori musi tak być w szczególnym przypadku uproszczonego postępowania karnego, w ramach którego różne kroki proceduralne mogą połączyć się ostatecznie w jeden, stanowiący w efekcie uprawomocnienie się formalnego oskarżenia, od którego nie wniesiono sprzeciwu. B.   Prawo (osób mających miejsce zamieszkania za granicą) do uzyskania informacji dotyczących oskarżenia 39. Zgodnie z motywem 14 i art. 1 dyrektywa 2012/13 ustanawia przepisy dotyczące prawa osób podejrzanych lub oskarżonych do informacji dotyczących praw przysługujących im w postępowaniu karnym oraz oskarżenia przeciwko nim. Jak stwierdzono w motywie 40, dyrektywa 2012/13 wprowadza minimalne standardy, pozostawiając tym samym państwom członkowskim swobodę w zakresie zapewnienia osobom podejrzanym i oskarżonym wyższego poziomu ochrony. Państwa członkowskie nie mogą natomiast oczywiście odstępować od tych minimalnych standardów ( ), które muszą odpowiadać co najmniej tym gwarantowanym przez europejską Konwencję o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności w świetle wykładni Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ( ). 40. Dyrektywa 2012/13 jest instrumentem zorientowanym na rezultat – wprowadza szereg praw, które muszą być zagwarantowane osobom podejrzanym i oskarżonym. Państwom członkowskim przyznaje się jednak dużą swobodę w zakresie decydowania o sposobie nadania skuteczności tym prawom w swoich odnośnych systemach prawnych. To do państw członkowskich należy zatem, zgodnie z zasadą autonomii proceduralnej, przyjęcie w tym celu szczegółowych przepisów przy jednoczesnym poszanowaniu wymogów równoważności i skuteczności. 1. Sprawy Covaci i Tranca 41. Powyższe rozważania ogólne mają zastosowanie również do konkretnych przepisów zawartych w art. 6 dyrektywy 2012/13, które Trybunał badał już w wyrokach Covaci i Tranca, rozpatrując cztery wnioski o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożone przez różne niemieckie sądy pierwszej instancji. W wyrokach tych Trybunał zauważył, że dyrektywa 2012/13 nie reguluje trybu komunikowania informacji dotyczących oskarżenia podejrzanemu lub oskarżonemu ( ). To do państwa członkowskiego należy zatem kwestia uregulowania tej materii, jednakże pod warunkiem spełnienia dwóch warunków. Po pierwsze, tryby te nie mogą pozbawiać art. 6 skuteczności, zagrażając w ten sposób celom dyrektywy 2012/13 ( ). Po drugie, tryby te nie mogą dyskryminować podejrzanych ani oskarżonych mających miejsce zamieszkania za granicą ( ). 42. Stosując te zasady, Trybunał, po pierwsze, zgodził się, że państwo członkowskie może co do zasady w odmienny sposób uregulować doręczanie dokumentów sądowych osobom mającym miejsce zamieszkania na jego terytorium oraz doręczanie tych dokumentów osobom mającym miejsce zamieszkania za granicą. Z tego powodu Trybunał nie sprzeciwił się uregulowaniu państwa członkowskiego takiemu jak to omawiane w niniejszej sprawie, które w ramach postępowania karnego nakłada na oskarżonego niebędącego rezydentem tego państwa członkowskiego obowiązek ustanowienia pełnomocnika do doręczeń orzeczeń sądowych ( ). Trybunał zgodził się również, że w takich sytuacjach termin na wniesienie sprzeciwu od orzeczenia sądowego może rozpoczynać bieg w chwili, kiedy orzeczenie to zostaje doręczone pełnomocnikowi, a nie w chwili, gdy oskarżony faktycznie się o nim dowiaduje ( ). 43. Po drugie, Trybunał dodał, że taka różnica w traktowaniu nie powinna zagrażać skutecznemu wykonywaniu prawa podejrzanego lub oskarżonego do obrony ani stawiać go w sytuacji, w której nie może on de facto wykorzystać w całości terminu na wniesienie sprzeciwu od danego orzeczenia sądowego ( ). W odniesieniu do omawianego uregulowana krajowego Trybunał zauważył, że chociaż przepisy te stanowią, iż termin na wniesienie sprzeciwu od wyroku nakazowego rozpoczyna bieg w chwili doręczenia wyroku pełnomocnikowi, pozwalają one jednocześnie tej osobie na zgłoszenie wniosku o przywrócenie terminu, kiedy dowiaduje się o tym wyroku. Mechanizm ten pozwala oskarżonemu wykorzystać cały dwutygodniowy termin na wniesienie sprzeciwu od wyroku. W związku z tym Trybunał uznał, że sądy odsyłające mają obowiązek dokonania wykładni przepisów prawa krajowego, a zwłaszcza przepisów regulujących postępowanie w sprawie przywrócenia terminu, jak też przesłanek, które muszą być w tym celu spełnione, w sposób zgodny z wymogami ustanowionymi w art. 6 dyrektywy 2012/13 ( ). 2. Wykładnia zgodna i rozstrzygnięcie niniejszej sprawy 44. Problem podniesiony w niniejszym postępowaniu sprowadza się do tego, czy przedstawione powyżej zasady mają zastosowanie również w rozpatrywanej sprawie. Innymi słowy, powstaje pytanie, czy w sytuacji takiej jak ta w postępowaniu głównym omawiane uregulowanie krajowe, jeśli interpretować je zgodnie z dyrektywą 2012/13, gwarantuje odpowiednią ochronę prawa do informacji o zarzutach osobom niemającym miejsca zamieszkania w państwie członkowskim, gdzie mają miejsce postępowanie przygotowawcze i ściganie. 45. Rząd niemiecki twierdzi, że podobnie jak w sprawach Covaci i Tranca omawiane uregulowanie krajowe należy uznać za zgodne z prawem Unii, ponieważ można interpretować je w sposób, który zapewnia zgodność z art. 6 dyrektywy 2012/13. Rząd ten zwraca uwagę, że wyrok nakazowy, który się uprawomocnia (z chwilą upływu terminu na wniesienie sprzeciwu po doręczeniu pełnomocnikowi), staje się wykonalny, ale niekoniecznie ostateczny. Rzeczywiście, osobie, która z przyczyn przez siebie niezawinionych nie mogła dotrzymać terminu w postępowaniu, można przywrócić ten termin na jej wniosek lub z urzędu. Zasada ta ma również zastosowanie do sytuacji takiej jak ta, która jest przedmiotem postępowania głównego. 46. Rząd niemiecki przyznaje, że termin, w którym oskarżony może wystąpić o przywrócenie terminu, wynosi co do zasady tylko tydzień. Niemniej jednak rząd ten dodaje, że powszechnie przyjmuje się, iż taki termin można interpretować elastycznie, co oznacza, że można go wydłużyć, dopasowując do (dłuższego) terminu, którego nie można było dotrzymać. Ponadto rząd ten podkreśla, że często taki wniosek strony jest niepotrzebny, ponieważ sąd dowiadujący się o przeszkodzie, w wyniku której oskarżony nie dotrzymał terminu, zwykle przywraca ten termin z urzędu. 47. Ponadto osoba, która znajduje się w sytuacji takiej jak ta, w której znajduje się oskarżony w postępowaniu głównym, nie może, zdaniem rządu niemieckiego, zostać pociągnięta do odpowiedzialności karnej w związku z zakazem prowadzenia pojazdów, o którym nie wiedziała. Rząd ten wskazuje, że co do zasady można uznać, iż dana osoba dopuściła się „niedbalstwa”, jeżeli poprzez swoje zachowanie nie dochowała należytej staranności. Ma to miejsce tylko wtedy, kiedy okoliczności faktyczne, w związku z którymi stawia się danej osobie zarzuty, były przewidywalne i można było ich uniknąć. W sprawie takiej jak ta będąca przedmiotem postępowania głównego charakter i zakres należytej staranności należy jednak oceniać w świetle dyrektywy 2012/13. W związku z powyższym, ponieważ kierowca nie miał obowiązku zwracania się do pełnomocnika o udzielenie informacji o toczącym się postępowaniu, nie mógł dopuścić się niedbalstwa, a w konsekwencji niedochowania należytej staranności. 48. Wreszcie rząd niemiecki stwierdza, że zgodnie z § 47 ust. 2 StPO w związku z § 456c ust. 2 StPO osoba taka jak kierowca w postępowaniu głównym może złożyć wniosek o zawieszenie zakazu prowadzenia pojazdów, kiedy tylko się o nim dowie, jeżeli zakaz ten jest dla niej jako kierowcy zawodowego równoznaczny z zakazem wykonywania zawodu. 49. W związku z powyższym, jeśli chodzi o konkretne odpowiedzi na dwa pytania zadane przez sąd odsyłający, rząd niemiecki co do zasady twierdzi, że zgodnie z prawem krajowym: (i) wszelkie prawa procesowe kierowcy zostaną w pełni przywrócone po doręczeniu mu wyroku nakazowego wydanego w pierwszym postępowaniu oraz (ii) wszelka odpowiedzialność karna kierowcy w związku z naruszeniem zakazu prowadzenia pojazdów, o którym nie wiedział, jest wykluczona, co oznacza, że nie może on zostać pociągnięty do odpowiedzialności w drugim postępowaniu karnym. 50. Szereg stwierdzeń sądu odsyłającego budzi wątpliwości co do takiej wykładni prawa krajowego. Przywołuje on kilka przepisów prawa krajowego dotyczących doręczania orzeczeń sądowych, które, jeśli zastosować je w sytuacji takiej jak ta w postępowaniu głównym, okazują się w praktyce problematyczne i potencjalnie niezgodne z prawem Unii. 51. Jak wyjaśnia sąd odsyłający, istnieją bardzo precyzyjne i rygorystyczne zasady dotyczące doręczania orzeczeń sądowych osobom mającym miejsce zamieszkania w Niemczech ( ). Biorąc pod uwagę surowe wymogi wynikające z tych przepisów, których spełnienie sąd bada z urzędu, uznanie doręczenia za nieważne jest w przypadku nawet najmniejszej wątpliwości niemal pewne. Dotyczy to tym bardziej wyroku nakazowego, który – w przypadku niewniesienia sprzeciwu – będzie równoznaczny z ostatecznym wyrokiem skazującym. 52. Zasady dotyczące doręczania orzeczeń sądowych osobom mającym miejsce zamieszkania poza Niemcami poprzez pełnomocnika są natomiast, jak również zauważa sąd odsyłający, stosunkowo luźne i mogą rodzić istotną niepewność. Oskarżony nie ma wpływu na to, czy, kiedy, gdzie i w jaki sposób dokument zostanie rzeczywiście przekazany. Pełnomocnik nie ma obowiązku przekazania wyroku nakazowego w sposób, który pozwala zweryfikować, czy rzeczywiście dociera on do adresata (na przykład listem poleconym). W takich okolicznościach istnieje znacznie większe prawdopodobieństwo, że oskarżony dowie się o orzeczeniu sądu dopiero po upływie długiego czasu od momentu, w którym się ono uprawomocni, lub nie dowie się o nim wcale. 53. W uwagach na piśmie i w uwagach ustnych rząd niemiecki przedstawia uderzająco odmienną wykładnię omawianego uregulowania krajowego. W szczególności obawy wyrażone przez sąd odsyłający w odniesieniu do zgodności tego uregulowania z przepisami dyrektywy 2012/13 można, jego zdaniem, rozwiać w drodze wykładni zgodnej. 54. Rolą Trybunału nie jest rozstrzyganie w kwestii różnych stanowisk dotyczących właściwej wykładni prawa krajowego. Jednak nawet jeśli sąd odsyłający i rząd niemiecki otwarcie spierają się co do prawidłowej interpretacji szeregu przepisów prawa krajowego, zauważam, że jeśli chodzi o właściwe rozstrzygnięcie tej konkretnej sprawy, zasadniczo się zgadzają – praw, które kierowca wywodzi z art. 6 dyrektywy 2012/13, należy chronić. Oznacza to, po pierwsze, że prawa procesowe kierowcy w pierwszym postępowaniu karnym należy w pełni przywrócić po prawidłowym doręczeniu mu wyroku nakazowego. Po drugie, kierowcy nie można pociągnąć do odpowiedzialności karnej w drugim postępowaniu w związku z naruszeniem wydanego wcześniej zakazu prowadzenia pojazdów. Istotnie, nie można uznać, iż dopuścił się on niedbalstwa w związku z tym, że nie podejmował prób skontaktowania się z pełnomocnikiem w celu uzyskania informacji o toczącym się postępowaniu karnym. 55. W związku z tym, ponieważ w efekcie panuje zgoda co do rozstrzygnięcia sprawy, które byłoby również w dużej mierze zgodne z kierunkiem obranym ostatnio przez Trybunał w sprawach Covaci i Tranca, można zakończyć niniejsze postępowanie na tym etapie. W związku z tym, z wyjątkiem wyjaśnień w postaci kilku zastrzeżeń, nie uważam, aby niniejsza sprawa była dobrą okazją do dostosowania, rozwinięcia lub zniuansowania podstawowych zasad wyrażonych w linii orzeczniczej, w ramach której wydano wyroki w sprawach Covaci i Tranca ( ). Z pewnością jednak nie należy tego rozumieć w ten sposób, że omawiane uregulowanie krajowe nie może rodzić problemów w odniesieniu do zgodności z prawem Unii w innych okolicznościach, jak wyjaśnię poniżej w ostatniej części opinii (C). 3. Zastrzeżenia 56. Odpowiedź udzielona przez Trybunał w sprawach Covaci i Tranca zawierała już szereg stwierdzeń typu „tak, ale” ( ). Konstelacja niniejszej sprawy zwiększa jeszcze liczbę tych „ale”, rozciągając całą wykładnię przedstawioną w tych sprawach do granic możliwości. 57. Nie można pozbawiać art. 6 dyrektywy 2012/13 skuteczności. Ponadto sposób, w jaki nadaje się skuteczność temu artykułowi, nie może dyskryminować podejrzanych i oskarżonych mających miejsce zamieszkania w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej. Prawo do otrzymania informacji dotyczących oskarżenia stanowi być może jedno z najbardziej podstawowych praw, jakie powinny przysługiwać osobie podejrzanej lub oskarżonej o popełnienie przestępstwa ( ). Oczywiste jest, że osoba, której nie poinformowano o skierowanym przeciwko niej oskarżeniu, nie jest w stanie odpowiednio wykonywać swojego prawa do obrony. W tym sensie prawo do informacji dotyczących oskarżenia, zarówno pod względem czasu, jak i logiki, jest najważniejszym prawem, jakie należy zagwarantować osobie, przeciwko której toczy się postępowanie przygotowawcze lub postępowanie sądowe. 58. Kluczowe znaczenie ma zatem to, aby podejrzanemu czy też oskarżonemu, którego prawo do informacji dotyczących oskarżenia zostało naruszone, przywrócono termin. To, w jaki sposób osiąga się to pod względem systemowym, nie ma większego znaczenia dla prawa Unii ( ), jeżeli tylko następuje to szybko i skutecznie. 59. Przywrócenie terminu musi oznaczać, po pierwsze, że wyrok nakazowy zostanie (ponownie) doręczony oskarżonemu, aby – pod względem proceduralnym – znalazł się on w sytuacji, w której byłby, gdyby pierwszego doręczenia dokonano prawidłowo. W niniejszej sprawie kierowca musi mieć dwutygodniowy termin na wniesienie sprzeciwu od wyroku nakazowego, zanim ten się uprawomocni. 60. Po drugie, aż do momentu, kiedy wyrok nakazowy zostanie prawidłowo doręczony, nie podlega on wykonaniu, w związku z czym należy uchylić wszelkie szkodliwe skutki wynikające z jego nieprzestrzegania. Musi to obejmować możliwość uzyskania przez oskarżonego natychmiastowego zawieszenia środków nałożonych w wyroku nakazowym, jeżeli procedura przywrócenia terminu nie wywołuje skutku zawieszającego ( ). Ma to szczególne znaczenie w niniejszej sprawie – osoba, przeciwko której toczy się postępowanie karne, jest kierowcą zawodowym, w związku z czym jakiekolwiek dalsze nieuzasadnione zatrzymywanie jego prawa jazdy przed przywróceniem terminu może wyrządzić mu istotną szkodę. 61. Uchylenie skutków wyroku nakazowego oznacza również, że oskarżonego nie można ścigać za (umyślne czy też nieumyślne) naruszenie nałożonych na niego w tym wyroku środków. W odniesieniu do niniejszej sprawy nie można uznać, że kierowca odpowiada za nieumyślne prowadzenie pojazdu bez prawa jazdy. Fakt, że nie zwracał się do pełnomocnika o udzielenie informacji w sprawie toczącego się postępowania, nie ma znaczenia. Z art. 6 dyrektywy 2012/13 jasno wynika, że obowiązek poinformowania osoby podejrzanej lub oskarżonej o oskarżeniu spoczywa na organach państw członkowskich. Żadnego przepisu tej dyrektywy nie można interpretować w ten sposób, że w sposób bezpośredni lub pośredni kładzie część tego ciężaru na barki samej osoby podejrzanej lub oskarżonej. 62. Ponadto, w związku z ustaleniem, że kierowca nie był w żaden sposób zobowiązany do dowiadywania się o wynik pierwszego postępowania, odpowiedzialność karna w drugim postępowaniu jest wykluczona ze względu na brak jakiegokolwiek znamienia podmiotowego rzekomego przestępstwa polegającego na prowadzeniu pojazdu bez prawa jazdy. Po stronie kierowcy nie było winy (ani umyślnej, ani nieumyślnej). Ostatecznie sam zdrowy rozsądek wskazuje, że jeżeli kierowcy nie poinformowano o nałożeniu na niego zakazu prowadzenia pojazdów, nie można go następnie ścigać za złamanie tego zakazu. 63. Dla jasności – nie można pociągnąć oskarżonego do odpowiedzialności karnej w drugim postępowaniu, niezależnie od tego, czy po przywróceniu terminu postanowi wnieść sprzeciw od wyroku nakazowego wydanego w pierwszym postępowaniu. Istotnie, jak słusznie zauważa sąd odsyłający, inny wniosek miałby paradoksalny skutek – nawet jeśli oskarżony miałby zgodzić się z zarzutami stawianymi mu w pierwszym postępowaniu karnym oraz skutkami prawnymi wynikającymi z wyroku nakazowego, i tak byłby zmuszony wnieść sprzeciw od tego wyroku jedynie w celu uniknięcia drugiego ścigania. Nakładałoby to na oskarżonego dodatkowe obciążenia administracyjne i koszty, których nie musi co do zasady ponosić osoba mająca miejsce zamieszkania w tym państwie członkowskim. 64. W świetle powyższych rozważań proponuję Trybunałowi, by odpowiedział na pytania prejudycjalne następująco: art. 6 dyrektywy 2012/13 nie sprzeciwia się uregulowaniu krajowemu, zgodnie z którym wyrok nakazowy wydany przeciwko osobie niemającej miejsca zamieszkania w tym państwie członkowskim uprawomocnia się po doręczeniu go pełnomocnikowi, nawet jeśli nie poinformowano o tym wyroku osoby oskarżonej, pod warunkiem że: (i) wyrok nakazowy zostaje prawidłowo doręczony osobie oskarżonej w chwili, kiedy ta się o nim dowiaduje, oraz zostaje przywrócony w całości termin na wniesienie sprzeciwu, a także (ii) osoby oskarżonej nie można pociągnąć do odpowiedzialności karnej za naruszenie środków nałożonych w wyroku nakazowym w związku z tym, że nie podejmowała prób dowiedzenia się od pełnomocnika o wyniku uprzedniego postępowania. C.   Uwagi końcowe (dotyczące nieograniczonej wykładni i przyszłych spraw) 65. To nie pierwszy raz, kiedy niemiecki sąd zwraca się do Trybunału o sprawdzenie, czy omawiane uregulowanie krajowe jest zgodne z przepisami dyrektywy 2012/13. Istotnie, w okresie niespełna pięciu lat złożono aż cztery wnioski o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym w tej kwestii, które zakończyły się wydaniem przez Trybunał wyroków w sprawach Covaci i (sprawach połączonych) Tranca i in. 66. Zasady ustanowione przez Trybunał w tych sprawach mają oczywiście zastosowanie w kolejnych. Nie można uznawać prawa krajowego za niezgodne z prawem Unii, jeżeli można je zgodnie z nim interpretować, aby osiągnąć cel zamierzony przez prawodawcę Unii. Należy pamiętać, że zgodnie z art. 4 ust. 3 TUE organy państw członkowskich (w tym wymiar sprawiedliwości) są zobowiązane interpretować prawo krajowe w najszerszym możliwym zakresie w świetle brzmienia i celu danej dyrektywy, aby osiągnąć rezultat przez nią przewidziany, a co za tym idzie, zapewnić zgodność z art. 288 akapit trzeci TFUE ( ). 67. Mimo to, z zastrzeżeniem wszelkich uzasadnionych rozbieżności w doktrynie prawa na poziomie krajowym, jakie można sobie wyobrazić, muszę przyznać, że rozumiem i podzielam szereg wątpliwości wyrażonych przez sąd odsyłający. 68. Po pierwsze, argumenty rządu niemieckiego wydają się rozszerzać zasadę wykładni zgodnej do granic rozsądnych możliwości, o ile ich nie przekraczają. W postanowieniu odsyłającym sąd odsyłający powołuje się na jasne i precyzyjne terminy ustawowe określone w prawie krajowym. W odpowiedzi rząd niemiecki podnosi, że przepisy te można „zinterpretować na nowo” w taki sposób, aby były zgodne z prawem Unii. Podam tylko jeden przykład: czy sąd krajowy może w drodze wykładni zgodnej odstąpić od wyraźnego wymogu przewidzianego w § 45 ust. 1 StPO, zgodnie z którym wniosek o przywrócenie terminu składa się w ciągu tygodnia od chwili ustania przeszkody, wskutek której nie dochowano terminu, i sprawić, że przepis ten będzie przewidywał termin dwutygodniowy? 69. Można jedynie przypomnieć, że zasada wykładni zgodnej nie może być podstawą wykładni prawa krajowego contra legem ( ). Oczywiście ograniczenie to będzie prawdopodobnie rozumiane odmiennie w różnych systemach prawnych. Zgodnie z moim (być może niesłusznie pozytywistycznym i tekstualistycznym) podejściem trudno jednak powiedzieć, że zastąpienie jednego tygodnia dwoma jest sprawą wykładni, co dotyczy wszelkich precyzyjnie określonych terminów. Czy wykładnia zgodna może zamienić jeden na dwa? Moje zdezorientowanie w odniesieniu do tego zagadnienia pogłębia dodatkowo fakt, że zapytany na rozprawie, czy istnieje w tej kwestii jakiś precedens sądowy, rząd niemiecki powołał się na jeden komentarz przedstawiony na poparcie tej tezy w doktrynie, sugerując, że każdy niemiecki sędzia czyta ten komentarz (i prawdopodobnie się z nim zgadza). 70. Po drugie, zastanawiam się, czy fakt, że zgodność z art. 6 dyrektywy 2012/13 można zapewnić jedynie poprzez interpretację szeregu przepisów prawa krajowego w świetle prawa Unii, w tym niektórych w istocie w sposób sprzeczny z intuicją, nie wiąże się z założeniem, że sądy krajowe i organy ścigania mają wyjątkowo wysoki poziom wiedzy o prawie Unii (a być może także prawnej kreatywności). Jeśli tak rzeczywiście jest, co w odniesieniu do wymaganej wiedzy o prawie Unii i orzecznictwie jej sądów można jedynie chwalić i podziwiać, to musi powstać inny problem – przewidywalności i pewności prawa, nie tylko dla tych podmiotów, ale też w szczególności dla obywateli Unii, których może to dotyczyć. Podam oczywisty przykład: jeżeli sądy niemieckie same mają wątpliwości co do właściwej wykładni przepisów procesowych mających zastosowanie w sprawie, o czym świadczy przynajmniej niniejszy wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym, to jak można oczekiwać od polskiego kierowcy, że będzie rozumiał swoją sytuację prawną i mógł podjąć działania (z zachowaniem krótkiego terminu) w celu ochrony swoich praw? Nie zapominajmy, że omawiane postępowanie krajowe ma charakter karny ( ). 71. Po trzecie, wyroki w sprawach Covaci i Tranca dotyczyły sytuacji, w których ewentualne naruszenie art. 6 dyrektywy 2012/13 miało miejsce w tym samym postępowaniu, w którym wydano dany wyrok nakazowy. Transpozycja ustaleń Trybunału w tych sprawach do sytuacji, w których ewentualne naruszenie art. 6 dyrektywy 2012/13 w jednym postępowaniu wpływa na inne, późniejsze postępowanie krajowe, nie wydaje się już jednak taka prosta, co pokazuje niniejsza sprawa. 72. Naruszenie prawa osoby oskarżonej do informacji dotyczących oskarżenia w postępowaniu karnym może – jak twierdzi rząd niemiecki – prowadzić do umorzenia powiązanego postępowania karnego. Zastanawiam się jednak, czy sytuacja mogłaby być inna, gdyby na przykład powiązane późniejsze postępowanie dotyczyło przyjęcia środków o charakterze administracyjnym. Co z ewentualnym dochodzeniem odszkodowania na drodze cywilnej w oparciu o prawomocność (pierwszego) wyroku nakazowego? Co wreszcie z niezamierzonymi skutkami pośrednimi w sferze prywatnej? ( ) Czy prawo krajowe przewiduje inne mechanizmy, które mogłyby również odpowiednio chronić podejrzanego lub oskarżonego przed negatywnymi konsekwencjami postępowania karnego przeprowadzonego z naruszeniem art. 6 dyrektywy 2012/13 w obszarze administracyjnym i cywilnym? Jeśli nie, to w takich sytuacjach może pojawić się problem z równoważnością. 73. Pytanie to sprowadza sprawę do punktu wyjścia – kwestii równoważności i jakości doręczania dokumentów w sprawach karnych. Najprościej rzecz ujmując, problem ten można by ująć w następujący sposób: czy (nadal) uzasadnione jest automatyczne traktowanie obywateli Unii niemających miejsca zamieszkania w Niemczech jak osób ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości lub bezdomnych ( ) oraz utrzymywanie dla takich osób fikcji prawnej, oznaczającej w efekcie, że organy państwowe doręczają dokumenty własnym pracownikom, na których najwyraźniej spoczywa jedynie bardzo „luźny” obowiązek w zakresie ich dalszego przekazywania? Czy oznacza to, w praktyce i w nieco specyficznym przypadku wyroku nakazowego, że o ile osobom mającym miejsce zamieszkania na terytorium Niemiec przysługuje wysoki poziom ochrony prawnej, o tyle innym obywatelom Unii najwyraźniej nie przysługuje niemal żaden? 74. Można zatem wątpić, jak długo jeszcze będzie można nadal uzasadniać, zarówno na szczeblu Unii, jak i na szczeblu krajowym, obecne dwutorowe podejście do doręczania orzeczeń sądowych w sprawach karnych. 75. Na szczeblu Unii czyni się znaczne postępy w tworzeniu przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości, a konkretniej w obszarze współpracy sądowej w sprawach karnych. Jak stanowi art. 82 ust. 1 TFUE, polityka ta opiera się na zasadzie wzajemnego uznawania wyroków i orzeczeń sądowych oraz obejmuje zbliżanie przepisów ustawowych i wykonawczych państw członkowskich w szeregu odnośnych dziedzin. Dyrektywa 2012/13 jest jednym ze środków przyjętych na podstawie art. 82 ust. 2 TFUE w ramach tak zwanego programu sztokholmskiego ( ). Prawodawca Unii analizuje obecnie szereg wniosków dotyczących nowych aktów prawnych w tym obszarze w celu dalszego wzmacniania zasady wzajemnego zaufania i zwiększenia stopnia współpracy administracyjnej i sądowej między organami państw członkowskich. 76. Jednocześnie rynki usług – w tym usług pocztowych – stają się coraz bardziej zintegrowane. Być może w tym kontekście nie ma potrzeby, aby rozwodzić się nad zasadami regulującymi świadczenie usług pocztowych w Unii Europejskiej ( ). Wystarczy wskazać między innymi, że spółki, na które nałożono obowiązki w zakresie usług powszechnych, muszą wywiązać się z szeregu obowiązków wynikających z prawa Unii, których celem jest zagwarantowanie minimalnego zakresu usług o określonej jakości, świadczonych w obrocie krajowym i zagranicznym ( ). Wiele mówi moim zdaniem to, że poproszony na rozprawie o wyjaśnienie, jakie są przyczyny takiego odmiennego (i skomplikowanego) systemu doręczania dokumentów sądowych w sprawach karnych za granicą i dlaczego nie można wysłać listu poleconego do innego państwa członkowskiego, rząd niemiecki odpowiedział po prostu, że system ten powstał dawno temu. 77. W świetle tych zmian problemy związane z równoważnością i proporcjonalnością prawdopodobnie będą pojawiały się w przyszłości ponownie. Podejrzewam, że utrzymywanie, iż wysyłka listu poleconego za granicę jest co do zasady wolniejsza lub rodzi więcej niepewności niż jego wysyłka do jakiejś innej miejscowości w tym samym państwie członkowskim, będzie coraz trudniejsze. W każdym razie, nawet gdyby miało tak pozostać, zasadnie można się zastanawiać, czy różnica między tymi dwiema sytuacjami jest tak znaczna, aby uzasadniać istnienie systemu takiego jak ten utworzony w omawianym uregulowaniu krajowym. Przypomnę – zawsze i automatycznie traktuje ono dowolnego obywatela Unii niemającego miejsca zamieszkania w Niemczech jak osobę ukrywającą się przed wymiarem sprawiedliwości lub osobę bez znanego miejsca zamieszkania. Można sobie jednak z pewnością wyobrazić mniej drastyczny (a raczej bardziej proporcjonalny) system traktowania osób mających miejsce zamieszkania za granicą. 78. Ponadto taki poziom ochrony prawnej jeszcze trudniej uzasadnić w świetle prawa Unii, jeśli weźmie się pod uwagę inne uregulowania doręczeń dokumentów w obrocie zagranicznym. Na przykład od państw członkowskich wymaga się szczególnie rygorystycznego doręczania za granicę dokumentów sądowych w sprawach cywilnych i handlowych zgodnie z przepisami rozporządzenia (WE) nr 1393/2007 ( ). W ramach tego uregulowania, zgodnie z wykładnią Trybunału, nawet drobne błędy w doręczeniu dokumentów sądowych, w tym pominięcie formularza z załącznika we właściwym języku, mogą mieć daleko idące konsekwencje dla postępowania ( ). 79. Z pewnością prawdą jest, że o ile doręczanie dokumentów sądowych w sprawach cywilnych i handlowych jest zharmonizowane, o tyle doręczanie dokumentów w sprawach karnych w dużej mierze nie jest. Niezależnie od formalnej poprawności tego argumentu służy on podkreśleniu systemowej osobliwości wynikającej z tego, że istnieje bardzo wysoki poziom ochrony w zakresie doręczania dokumentów sądowych w sprawach cywilnych, a w zakresie doręczania dokumentów sądowych w sprawach karnych nie ma jej prawie w ogóle. 80. Wreszcie z perspektywy danego państwa członkowskiego można by się również zastanawiać, w jakim zakresie rozwiązanie wypracowane w wyrokach w sprawie Covaci i Tranca, ewentualnie dopracowane i potwierdzone w niniejszej sprawie, leży w interesie jakiegokolwiek państwa członkowskiego i wykonalności orzeczeń jego sądów. Czy z punktu widzenia państwa członkowskiego pożądane jest, (i) aby orzeczenia jego sądów w sprawach karnych doręczane osobom mającym miejsce zamieszkania w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej były obarczone ryzykiem wiecznego prawnego zawieszenia; (ii) aby mogło okazać się, że nie są wykonalne lub też postępowania w ich sprawie mogą zostać wznowione w dowolnym momencie, kiedy ich adresaci się o nich dowiedzą i wniosą od nich sprzeciw; (iii) aby późniejsze kroki prawne poczynione na podstawie tych orzeczeń – o charakterze karnym, administracyjnym czy cywilnym – mogły być narażone na zakwestionowanie czy nawet unieważnienie; lub (iv) aby było mało prawdopodobne, że zostaną uznane i wykonane w innych państwach członkowskich, ponieważ właściwe organy tych wykonujących państw członkowskich mogą podnieść kwestie związane z wydaniem orzeczeń karnych w efekcie in absentia i bez wiedzy zainteresowanego, który w związku z tym nie mógł wykonywać w jakimkolwiek zakresie prawa do obrony? ( ) Biorąc pod uwagę takie problemy strukturalne, czy przypadkiem nie może się okazać, że w najlepszym interesie każdego państwa członkowskiego, nawet działającego w pojedynkę, leży ponowne przyjrzenie się prawdziwemu źródłu problemu, a mianowicie wątpliwej jakości doręczeń dokumentów, zamiast doszywania kolejnych łatek w celu sprostania konkretnym okolicznościom kolejnej indywidualnej sprawy? 81. Podsumowując, jest mało prawdopodobne, aby Trybunał w sposób nieprzemyślany zmieniał swoje orzecznictwo, w szczególności w kwestiach, które rozstrzygnął niedawno (i nie powinien tego zresztą robić). Uważam jednak, że niniejsza sprawa wyczerpuje możliwości Trybunału w zakresie uznawania uregulowania krajowego, które wyraźnie rodzi problemy w zakresie ochrony prawnej obywateli Unii mających miejsce zamieszkania w państwach członkowskich innych niż Niemcy, za zgodne z prawem Unii. Jeżeli do Trybunału będą nadal trafiać kolejne sprawy tego rodzaju, niepodważalnie potwierdzając zidentyfikowane już problemy i wskazując na dalsze braki w całej procedurze, Trybunał może okazać się zobowiązany do zrewidowania całej linii orzeczniczej, w tym jej początkowego założenia, zgodnie z którym pomimo istotnej różnicy między dwoma uregulowaniami doręczeń pod względem ochrony prawnej można je jakoś uznać za „odrębne, lecz równoważne” ( ). Dowody prawne i faktyczne przedstawiane w kolejnych sprawach mogą pokazać, że te początkowe założenia mogły nie być prawidłowe. Jasne jest jedno: nie można pozwolić, aby (prawna) fikcja doręczenia sprawiła, że prawna ochrona praw obywateli Unii również okaże się fikcją. V. Wnioski 82. Proponuję Trybunałowi, by na pytania prejudycjalne przedstawione przez Amtsgericht Kehl (sąd rejonowy w Kehl, Niemcy) odpowiedział następująco: – Artykuł 6 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2012/13/UE z dnia 22 maja 2012 r. w sprawie prawa do informacji w postępowaniu karnym nie stoi na przeszkodzie uregulowaniu krajowemu, zgodnie z którym wyrok nakazowy wydany przeciwko osobie niemającej miejsca zamieszkania w tym państwie członkowskim uprawomocnia się po doręczeniu go pełnomocnikowi do doręczeń, nawet jeśli nie poinformowano o tym wyroku oskarżonego, pod warunkiem że: (i) wyrok nakazowy zostaje prawidłowo doręczony oskarżonemu w chwili, kiedy on się o nim dowiaduje, oraz zostaje przywrócony w całości termin na wniesienie sprzeciwu, a także (ii) oskarżonego nie można pociągnąć do odpowiedzialności karnej za naruszenie środków nałożonych w wyroku nakazowym w związku z tym, że nie podejmował prób dowiedzenia się od pełnomocnika do doręczeń o wyniku uprzedniego postępowania. ( ) Język oryginału: angielski. ( ) Dz.U. 2012, L 142, s. 1. ( ) Wyroki: z dnia 15 października 2015 r., Covaci (C‑216/14, EU:C:2015:686) (zwany dalej „wyrokiem Covaci”);z dnia 22 marca 2017 r., Tranca i in. (C‑124/16, C‑188/16 i C‑213/16, EU:C:2017:228) (zwany dalej „wyrokiem Tranca”). ( ) Prawo pierwotne nadal ma zastosowanie i jest istotne, nawet w przypadku bardziej szczegółowych przepisów prawa wtórnego. Zobacz ostatnio, w kontekście prawa jazdy i wzajemnego oddziaływania na siebie postanowień traktatu dotyczących swobodnego przemieszczania się i niedyskryminacji oraz dyrektywy 2006/126/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 grudnia 2006 r. w sprawie praw jazdy (Dz.U. 2006, L 403, s. 18), wyrok z dnia 26 października 2017 r., I (C‑195/16, EU:C:2017:815). ( ) Począwszy od okoliczności faktycznej związanej ze statusem zawodowym oskarżonego i wynikającego z tego wyjaśnienia, które postanowienia traktatu rzeczywiście miałyby do niego zastosowanie (te dotyczące pracowników, przedsiębiorczości czy też swobody świadczenia usług). ( ) Zobacz przypis 3 powyżej. ( ) Stosując zasadę, że iura (europaea) novit curia (europaea) – zob. podobnie na przykład wyrok z dnia 19 września 2013 r., Betriu Montull (C‑5/12, EU:C:2013:571, pkt 40, 41 i przytoczone tam orzecznictwo). ( ) Wyróżnienie własne. ( ) W niniejszej sprawie na podstawie § 44 StPO. ( ) Zobacz w szczególności motywy 3, 8, 41 dyrektywy 2012/13. ( ) Wyróżnienie własne. ( ) Punkt 20. ( ) Przywołanego w pkt 12 niniejszej opinii powyżej. ( ) Zobacz podobnie opinia rzecznika generalnego Y. Bota w sprawie Covaci (C‑216/14, EU:C:2015:305, pkt 32). ( ) Zobacz motyw 41 dyrektywy 2012/13 oraz ogólnie art. 52 ust. 3 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej. ( ) Zobacz podobnie wyroki: Covaci, pkt 62; Tranca, pkt 37. ( ) Zobacz podobnie wyroki: Covaci, pkt 63; Tranca, pkt 38. ( ) Zobacz podobnie wyroki: Covaci, pkt 65; Tranca, pkt 40. ( ) Zobacz podobnie wyrok Covaci, pkt 68. ( ) Zobacz podobnie wyrok Tranca, pkt 41, 42. ( ) Zobacz podobnie wyroki: Covaci, pkt 67; Tranca, pkt 45, 46. ( ) Zobacz podobnie wyrok Tranca, pkt 48, 49. ( ) Sąd odsyłający powołuje się w szczególności na § 176, § 178 ust. 1 pkt 1 oraz §§ 180–182 Zivilprozessordnung (niemieckiego kodeksu postępowania cywilnego). ( ) Również ze względu na zakres sprawy, jak wskazano w pkt 23–27 powyżej. ( ) Punkty 41–43 niniejszej opinii powyżej. ( ) Można bezpiecznie założyć, że nawet osoby, które lubią powieści Kafki jako dzieła literackie, prawdopodobnie nie ucieszą się, jeśli znajdą się w sytuacji Józefa K., którego ścigano (a nawet skazano in absentia), nie informując go nigdy o przyczynie (F. Kafka, Proces, tłum. B. Schulz, Warszawa, Greg 2014). ( ) Może to zależeć od specyfiki krajowego systemu prawnego – na przykład uprawomocnienie się orzeczenia może mieć jedynie charakter względny i zależeć od prawidłowego doręczenia danej osobie lub też orzeczenie może uprawomocnić się, a następnie zostać uchylone na wniosek. Rozumiem, że (nie)możliwość takiej dogmatycznej wykładni w świetle prawa niemieckiego stanowi jeden z punktów spornych między sądem odsyłającym a rządem niemieckim. ( ) Sąd odsyłający wskazuje we wniosku o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym, że tak jest, a rząd niemiecki tego nie podważył. ( ) Zobacz podobnie wyrok z dnia 5 października 2004 r., Pfeiffer i in. (od C‑397/01 do C‑403/01, EU:C:2004:584, pkt 113 i przytoczone tam orzecznictwo). ( ) Zobacz na przykład niedawny wyrok z dnia 24 czerwca 2019 r., Popławski (C‑573/17, EU:C:2019:530, pkt 74 i przytoczone tam orzecznictwo). ( ) Na tym etapie nie będę w ogóle poruszać intrygującej kwestii dotyczącej tego, jakie informacje o swoich prawach, kiedy i od jakich organów krajowych powinna uzyskać osoba znajdująca się w sytuacji kierowcy (oraz tego, czy i w jaki sposób taki obowiązek został spełniony w niniejszej sprawie). ( ) Dla przykładu – dana osoba może nie być w stanie przyjąć oferty pracy w Niemczech ze względu na swoją karalność, o której jednak nie wiedziała. ( ) Dla jasności – Niemcy nie są z pewnością jedynym państwem członkowskim, które ucieka się do domniemań prawnych czy nawet fikcji w niektórych przypadkach doręczania dokumentów. Moim zdaniem dość specyficzny jest jednak system wyznaczania pełnomocnika, który z jednej strony jest uprawniony do działania w pełnym zakresie w imieniu podejrzanego lub oskarżonego, a z drugiej strony nie ma niemal żadnych obowiązków, aby utrzymywać z nim odpowiedni kontakt. Sprawia to, że cała ta koncepcja nie pasuje do żadnej kategorii – nie jest to ani właściwa reprezentacja, ani właściwe doręczenie. ( ) Rezolucja Rady z dnia 30 listopada 2009 r. dotycząca harmonogramu działań mających na celu umocnienie praw procesowych osób podejrzanych lub oskarżonych w postępowaniu karnym (Dz.U. 2009, C 295, s. 1) oraz Rada Europejska, „Program sztokholmski – Otwarta i bezpieczna Europa dla dobra i ochrony obywateli”, pkt 2.4 (Dz.U. 2010, C 115, s. 1). ( ) Zobacz w szczególności dyrektywa 97/67/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 grudnia 1997 r. w sprawie wspólnych zasad rozwoju rynku wewnętrznego usług pocztowych Wspólnoty oraz poprawy jakości usług (Dz.U. 1998, L 15, s. 14), z późniejszymi zmianami. ( ) Zobacz w szczególności motywy 11 i 13 dyrektywy 97/67. ( ) Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 13 listopada 2007 r. dotyczące doręczania w państwach członkowskich dokumentów sądowych i pozasądowych w sprawach cywilnych i handlowych („doręczanie dokumentów”) oraz uchylające rozporządzenie Rady (WE) nr 1348/2000 (Dz.U. 2007, L 324, s. 79). ( ) Zobacz na przykład wyroki: z dnia 16 września 2015 r., Alpha Bank Cyprus (C‑519/13, EU:C:2015:603); z dnia 2 marca 2017 r., Henderson (C‑354/15, EU:C:2017:157). ( ) Tytułem ilustracji (nie odnosząc się do jego ewentualnego zastosowania w niniejszej sprawie) zobacz art. 7 ust. 2 lit. g) decyzji ramowej Rady 2005/214/WSiSW z dnia 24 lutego 2005 r. w sprawie stosowania zasady wzajemnego uznawania do kar o charakterze pieniężnym (Dz.U. 2005, L 76, s. 16). ( ) Co stanowiło punkt wyjścia w zarówno w wyroku Covaci, jak i wyroku Tranca – zob. pkt 41 i 42 powyżej.

© Unia Europejska, źródło: EUR-Lex (eur-lex.europa.eu), pozyskano 13.07.2026. Autentyczne są wyłącznie wersje opublikowane w Dz. Urz. UE. · Źródło