C-933/19

WyrokTSUE2021-11-11CELEX: 62019CJ0933ECLI:EU:C:2021:905

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Unii Europejskiej naruszył prawo, oddalając skargę o stwierdzenie nieważności decyzji Komisji Europejskiej w sprawie pomocy państwa, w szczególności w zakresie praw procesowych beneficjenta pomocy oraz zastosowania kryterium prywatnego podmiotu gospodarczego do oceny istnienia korzyści stanowiącej pomoc państwa?
Ratio decidendi
Trybunał Sprawiedliwości uznał, że Sąd nie naruszył prawa, oddalając skargę AW. W kwestii praw procesowych beneficjenta pomocy, TSUE stwierdził, że brak ponownego wysłuchania AW po wymianie informacji między Komisją a Polską nie stanowił naruszenia istotnego wymogu proceduralnego, które mogłoby zmienić treść decyzji Komisji. W odniesieniu do kryterium prywatnego podmiotu gospodarczego, Trybunał potwierdził, że Komisja i Sąd prawidłowo zastosowały kryterium prywatnego dłużnika, który nie zgodziłby się na wypłatę rekompensaty przekraczającej faktyczne szkody wynikające ze zmiany przepisów, a także, że Komisja nie była zobowiązana do uwzględniania ryzyk, które nie były przedmiotem negocjacji ani nie zostały wykazane jako istotne dla racjonalnego podmiotu prywatnego.
Stan faktyczny
Rzeczpospolita Polska udzieliła Autostradzie Wielkopolskiej S.A. (AW) koncesji na budowę i eksploatację autostrady A2. Po przystąpieniu Polski do UE, zmieniono prawo krajowe (ustawa z 2005 r.) w celu transpozycji dyrektywy 1999/62/WE, co skutkowało zwolnieniem pojazdów ciężarowych z opłat za przejazd. W zamian AW miała otrzymywać rekompensatę w postaci "wirtualnej opłaty za przejazd". Komisja Europejska uznała, że wypłacona rekompensata była nadmierna i stanowiła niezgodną z rynkiem wewnętrznym pomoc państwa, nakazując jej odzyskanie. AW zaskarżyła tę decyzję do Sądu, który oddalił skargę, co doprowadziło do odwołania do TSUE.
Rozstrzygnięcie
1) Odwołanie zostaje oddalone. 2) Autostrada Wielkopolska S.A. pokrywa własne koszty oraz koszty poniesione przez Komisję Europejską. 3) Rzeczpospolita Polska pokrywa własne koszty.

Pełny tekst orzeczenia

WYROK TRYBUNAŁU (druga izba) z dnia 11 listopada 2021 r. ( *1 ) Odwołanie – Pomoc państwa – Koncesja na płatną autostradę – Ustawa przewidująca zwolnienie niektórych pojazdów z opłat za przejazd – Rekompensata przyznana koncesjonariuszowi przez państwo członkowskie z tytułu utraty przychodów – Wirtualna opłata za przejazd – Rekompensata uznana przez Komisję Europejską za nadmierną i za zawierającą w sobie pomoc – Decyzja Komisji stwierdzająca pomoc za niezgodną z rynkiem wewnętrznym i nakazująca jej odzyskanie – Prawa procesowe beneficjenta pomocy – Obowiązek zachowania przez Komisję szczególnej staranności – Pojęcie „pomocy państwa” – Korzyść – Spodziewana poprawa sytuacji finansowej koncesjonariusza – Kryterium podmiotu prywatnego działającego w warunkach gospodarki rynkowej – Przeinaczenie dowodów – Brak uzasadnienia – Przeinaczenie treści spornej decyzji – Zastąpienie uzasadnienia innym uzasadnieniem – Odwrócenie ciężaru dowodu – Naruszenie zasady pierwszeństwa prawa Unii – Kontrola sądowa, jakiej ma dokonać Sąd – Obowiązki i ograniczenia W sprawie C‑933/19 P mającej za przedmiot odwołanie w trybie art. 56 statutu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wniesione w dniu 20 grudnia 2019 r., Autostrada Wielkopolska S.A., z siedzibą w Poznaniu (Polska), którą reprezentowali O. Geiss, Rechtsanwalt, i T. Siakka, dikigoros, strona skarżąca, w której pozostałymi uczestnikami postępowania są: Komisja Europejska, którą reprezentowali L. Armati, K. Herrmann i S. Noë, w charakterze pełnomocników, strona pozwana w pierwszej instancji, Rzeczpospolita Polska, którą reprezentowali B. Majczyna i M. Rzotkiewicz, w charakterze pełnomocników, interwenient w pierwszej instancji, TRYBUNAŁ (druga izba), w składzie: A. Arabadjiev (sprawozdawca), prezes pierwszej izby, pełniący obowiązki prezesa drugiej izby, I. Ziemele, T. von Danwitz, P.G. Xuereb i A. Kumin, sędziowie, rzecznik generalny: H. Saugmandsgaard Øe, sekretarz: A. Calot Escobar, uwzględniając pisemny etap postępowania, podjąwszy, po wysłuchaniu rzecznika generalnego, decyzję o rozstrzygnięciu sprawy bez opinii, wydaje następujący Wyrok W odwołaniu Autostrada Wielkopolska S.A. (zwana dalej „AW”) wnosi o uchylenie wyroku Sądu Unii Europejskiej z dnia 24 października 2019 r., Autostrada Wielkopolska/Komisja (T‑778/17, zwanego dalej „zaskarżonym wyrokiem”, EU:T:2019:756), w którym Sąd oddalił skargę o stwierdzenie nieważności decyzji Komisji (UE) 2018/556 z dnia 25 sierpnia 2017 r. w sprawie pomocy państwa SA.35356 (2013/C) (ex 2013/NN, ex 2012/N) wdrożonej przez Polskę na rzecz spółki Autostrada Wielkopolska S.A. (Dz.U. 2018, L 92, s. 19, zwanej dalej „sporną decyzją”). Okoliczności powstania sporu Okoliczności powstania sporu zostały przedstawione przez Sąd w pkt 1–37 zaskarżonego wyroku; na potrzeby niniejszego postępowania można je streścić w następujący sposób: W dniu 10 marca 1997 r., w wyniku przetargu, Rzeczpospolita Polska udzieliła AW koncesji na budowę i eksploatację sekcji autostrady A 2 pomiędzy Nowym Tomyślem (Polska) a Koninem (Polska) (zwanej dalej „odnośną sekcją autostrady A 2”) na okres 40 lat. Zgodnie z umową koncesyjną podpisaną w dniu 12 września 1997 r. (zwaną dalej „umową koncesyjną”) AW zobowiązała się do uzyskania, na swój koszt i ryzyko, finansowania zewnętrznego na budowę i eksploatację odnośnej sekcji autostrady A 2 i uzyskała w zamian prawo do pobierania opłat za przejazd od użytkowników autostrady. Umowa ta pozwalała również na podwyższenie stawek opłat za przejazd w celu maksymalizacji przychodów w granicach maksymalnych stawek określonych dla danej kategorii pojazdów. Po przystąpieniu do Unii Europejskiej w 2004 r. Rzeczpospolita Polska musiała transponować do polskiego prawa dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 1999/62/WE z dnia 17 czerwca 1999 r. w sprawie pobierania opłat za użytkowanie niektórych typów infrastruktury przez pojazdy ciężarowe (Dz.U. 1999, L 187, s. 42). Artykuł 7 ust. 3 tej dyrektywy stanowi, że nie można na ten sam odcinek drogi nałożyć kumulatywnie opłat za przejazd i opłat za korzystanie z infrastruktury. W związku z powyższym parlament polski przyjął ustawę z dnia 28 lipca 2005 r. o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym oraz ustawy o transporcie drogowym (Dz.U. nr 155, poz. 1297, zwaną dalej „ustawą z dnia 28 lipca 2005 r.”). Ustawa ta wyeliminowała podwójne opodatkowanie pojazdów ciężarowych za użytkowanie tego samego odcinka drogi. W związku z tym pojazdy ciężarowe posiadające winietę (kartę opłaty drogowej) w celu korzystania z dróg krajowych w Polsce zostały od dnia 1 września 2005 r. zwolnione z uiszczania opłat za przejazd na autostradach objętych umowami koncesyjnymi. Zgodnie z ustawą z dnia 28 lipca 2005 r. koncesjonariusze mieli otrzymać od Krajowego Funduszu Drogowego rekompensatę za utratę dochodów spowodowaną zwolnieniem z opłat za przejazd. Ustawa ta przewidywała, że koncesjonariuszom przysługiwał zwrot środków finansowych w wysokości 70% kwoty odpowiadającej iloczynowi faktycznej liczby przejazdów pojazdów ciężarowych posiadających winietę i stawki wirtualnej opłaty za przejazd wynegocjowanej z koncesjonariuszami dla poszczególnych kategorii pojazdów ciężarowych. Ustanowione przez tę ustawę obniżenie do 70% miało zrekompensować spodziewany wzrost ruchu pojazdów ciężarowych na autostradach objętych koncesją, spowodowany zwolnieniem z opłat za przejazd. Przedmiotowa ustawa przewidywała również, że stawki wirtualnej opłaty za przejazd nie mogły przekraczać rzeczywistych stawek stosowanych w odniesieniu do odpowiedniej kategorii pojazdów. Wskazywała ona wreszcie, że metoda rekompensaty powinna zostać określona w każdej z umów koncesyjnych. W przypadku AW metoda rekompensaty i stawki wirtualnej opłaty za przejazd zostały ustalone, po negocjacjach z polskimi władzami, w aneksie nr 6 do umowy koncesyjnej (zwanym dalej „aneksem nr 6”), zawartym w dniu 14 października 2005 r. Rzeczpospolita Polska wyjaśniła, że zgodnie z nowelizacją metodę kompensacji opisaną w aneksie nr 6 oparto na zasadzie, że oczekiwana sytuacja finansowa koncesjonariusza nie powinna ulec zmianie po wejściu w życie ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. Uściśliła ona, że dla osiągnięcia tego celu oczekiwana wewnętrzna stopa zwrotu (zwana dalej „IRR”) z inwestycji AW w odnośną sekcję autostrady A 2 pozostałaby na tym samym poziomie, na jakim pozostałaby w razie braku zmiany ustawy, tj. bez przychodów utraconych na skutek ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. Strony będące sygnatariuszami aneksu nr 6 (zwane dalej „umawiającymi się stronami”) uzgodniły, że obliczenie rekompensaty odbywa się zgodnie z dwuetapową procedurą opartą na modelach finansowych ukazujących rzeczywiste i oczekiwane przepływy finansowe pozwalające na obliczenie IRR. W trakcie pierwszego etapu konieczne było określenie stawek wirtualnej opłaty za przejazd, jaką Rzeczpospolita Polska miała przekazać na rzecz AW. W trakcie drugiego etapu wspomniane stawki miały zostać sprawdzone najpóźniej do dnia 30 listopada 2007 r. i w razie potrzeby poddane korekcie. Tak więc na pierwszym etapie stawki wirtualnej opłaty za przejazd zostały ustalone na podstawie trzech przedstawionych przez AW następujących modeli finansowych: – model podstawowy przedstawiał sytuację finansową AW w momencie zamknięcia jej rachunków w 2000 r. i zakładał, że opłata za przejazd będzie faktycznie pobierana przez cały okres obowiązywania koncesji. IRR wynosiło 10,62%; – model rzeczywistego poboru opłat za przejazd opisywał sytuację finansową AW, która miałaby miejsce, począwszy od grudnia 2004 r., gdyby pojazdy ciężarowe nie zostały zwolnione z opłat za przejazd. IRR wynosiło 10,77%; – model winietowy opisywał sytuację finansową AW, która miałaby miejsce, począwszy od czerwca 2005 r., gdyby pojazdy ciężarowe zostały zwolnione z opłat. W modelu tym przychody składały się z rekompensaty w postaci wirtualnej opłaty za przejazd płaconej za pojazdy ciężarowe oraz rzeczywistego poboru opłaty za przejazd za pozostałe pojazdy. Stawki myta wirtualnego zastosowane w tym modelu ustalono na poziomie maksymalnym, dopuszczonym w umowie koncesyjnej. IRR wynosiło 8,20%. Na podstawie tych modeli finansowych AW wykazała, że nawet stosując maksymalne stawki wirtualnej opłaty za przejazd, IRR wynoszące 10,77% według modelu rzeczywistego poboru opłat za przejazd nie zostałoby osiągnięte. Z tego powodu określiła stawki wirtualnej opłaty za przejazd na maksymalnie dozwolony poziom dopuszczalny w umowie koncesyjnej. Począwszy od dnia 1 września 2005 r., pojazdy ciężarowe, które wykupiły winiety, zostały zwolnione z opłaty za przejazd, a AW otrzymała comiesięczną rekompensatę obliczoną na podstawie liczby pojazdów ciężarowych z winietą, które wjeżdżały na autostradę, oraz na podstawie uzgodnionych stawek wirtualnej opłaty za przejazd. Na drugim etapie umawiające się strony musiały sprawdzić rozwój ruchu samochodów ciężarowych w następstwie zwolnienia z opłat za przejazd i dostosować stawki wirtualnej opłaty za przejazd w celu uniknięcia przekazania nadmiernych lub niewystarczających rekompensat. AW miała przedstawić zaktualizowany model finansowy (zwany dalej „modelem weryfikacyjnym”) wykazującym wpływ tych stawek na podstawowe wskaźniki finansowe umowy koncesyjnej, w tym na IRR. Jeżeli IRR w modelu weryfikacyjnym okazałoby się wyższe niż IRR w modelu rzeczywistego poboru opłat, stawki wirtualnej opłaty za przejazd musiałyby zostać obniżone w celu zlikwidowania nadmiernej stopy zwrotu. Jeżeli natomiast IRR w modelu weryfikacyjnym okazałoby się niższe niż IRR w modelu rzeczywistego poboru opłat, omawiane stawki musiałyby zostać podwyższone. W 2007 r. AW przedstawiła model weryfikacyjny. W tym modelu IRR wynosiło 9,20% w czerwcu 2006 r. Sprawozdanie z kontroli załączone do tego modelu i przedstawione przez AW sugerowało, że stawki wirtualnej opłaty za przejazd powinny zostać podwyższone. Pismem z dnia 28 listopada 2007 r. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała AW, że ze względu na wątpliwości co do dokładności założeń przyjętych dla celów aneksu nr 6, nie akceptuje propozycji zmiany stawek wirtualnej opłaty za przejazd. Niezależnie od tego pisma skarżąca nadal otrzymywała miesięczne płatności z tytułu wirtualnej opłaty za przejazd, zgodnie z postanowieniami wspomnianego aneksu. Następnie, w dniu 13 listopada 2008 r., polski Minister Infrastruktury oświadczył, że uchyla się od skutków tego aneksu, stwierdzając w szczególności, że zawarł go pod wpływem błędu. Zdaniem Rzeczypospolitej Polskiej AW zawyżyła IRR modelu rzeczywistego poboru opłaty za przejazd, gdyż wykorzystała przestarzałe prognozy ruchu i przychodów. AW miała wykorzystać studium ruchu i przychodów sporządzone przez przedsiębiorstwo doradcze Wilbur Smith Associates (WSA) w 1999 r. (zwane dalej „studium WSA z 1999 r.”), chociaż dostępne było bardziej aktualne studium z czerwca 2004 r. (zwane dalej „studium WSA z 2004 r.”). Zgodnie z raportem z dnia 24 września 2010 r., zamówionym przez polskie Ministerstwo Infrastruktury i sporządzonym przez spółkę PricewaterhouseCoopers (PwC) (zwanym dalej „raportem PwC”), zastosowanie założeń dotyczących ruchu i przychodów ze studium WSA z 2004 r. zamiast ze studium WSA z 1999 r. powodowało zmniejszenie IRR w modelu rzeczywistego poboru opłaty za przejazd z 10,77% do 7,42%. W związku z tym, zdaniem Ministra Infrastruktury, AW otrzymała nadmierną kwotę odszkodowania z tytułu wirtualnej opłaty za przejazd. Ponieważ AW odmówiła zwrotu nadpłaty żądanej przez Rzeczpospolitą Polską, Minister Infrastruktury zażądał wszczęcia postępowania sądowego w celu odzyskania nadpłaty. Jednocześnie AW zakwestionowała odmowę wykonania aneksu nr 6 i wniosła sprawę przed sąd arbitrażowy. Orzeczeniem z dnia 20 marca 2013 r. (zwanym dalej „orzeczeniem arbitrażowym”) sąd ten przyznał rację AW, stwierdzając, że wspomniany aneks jest ważny i że Rzeczpospolita Polska powinna przestrzegać postanowień tego aneksu. Orzeczeniem z dnia 26 stycznia 2018 r. Sąd Okręgowy w Warszawie, I Wydział Cywilny oddalił skargę Ministra Infrastruktury na wyrok sądu arbitrażowego. Od wyroku tego wniesiono apelację do Sądu Apelacyjnego w Warszawie (Polska). Stosowanie rekompensaty w postaci myta wirtualnego wygasło z dniem 30 czerwca 2011 r., kiedy Rzeczpospolita Polska wprowadziła system elektronicznego poboru opłat zastępujący winiety. W dniu 31 sierpnia 2012 r. Rzeczpospolita Polska zgłosiła Komisji Europejskiej środek przyznający skarżącej rekompensatę finansową w postaci wirtualnej opłaty za przejazd z tytułu utraty dochodów spowodowanej ustawą z dnia 28 lipca 2005 r. W dniu 20 września 2014 r. Komisja zdecydowała wszcząć formalne postępowanie wyjaśniające w sprawie zgłoszonego środka (zwaną dalej „decyzją o wszczęciu postępowania”). Decyzja ta została opublikowana w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej w dniu 20 września 2014 r. (Dz.U. 2014, C 328, s. 12). W dniu 25 sierpnia 2017 r. Komisja przyjęła sporną decyzję. W pierwszej kolejności, jeśli chodzi o istnienie pomocy państwa, Komisja uznała, że AW ma prawo do otrzymania odszkodowania ze względu na zmiany wprowadzone ustawą z dnia 28 lipca 2005 r., które pozbawiły ją możliwości pobierania opłat za przejazd od samochodów ciężarowych, lecz że o ile taka rekompensata poprawiłaby oczekiwaną sytuację finansową w zakresie, w jakim przekroczyłaby rekompensatę związaną z bezpośrednimi konsekwencjami zmian wprowadzonych tą ustawą, o tyle AW otrzymałaby nienależną korzyść stanowiącą pomoc państwa. Odnośnie do modelu rzeczywistego poboru opłat za przejazd Komisja przyjmuje stanowisko, że AW powinna była zastosować dostępną aktualną prognozę ruchu i przychodów zawartą w studium WSA z 2004 r. Stwierdziła ona, że w porównaniu ze studium WSA z 1999 r. w studium WSA z 2004 r. wykazano nieco wyższe dane liczbowe dotyczące ruchu pojazdów kategorii 2 i 3 oraz optymalne stawki opłat zdecydowanie niższe dla pojazdów kategorii 2–4. Uważa ona, że korzystanie z modelu rzeczywistego poboru opłat opartego na studium WSA z 1999 r. doprowadziło do wyższego IRR w porównaniu z IRR, którego można byłoby oczekiwać w momencie zmian wprowadzonych do ustawy z dnia 28 lipca 2005 r., co doprowadziłoby do nadmiernej rekompensaty w postaci wyższych płatności z tytułu wirtualnej opłaty za przejazd. Jeśli chodzi o weryfikację stawek wirtualnej opłaty za przejazd, Rzeczpospolita Polska przyjęła na siebie ryzyko związane ze zmianami ruchu w okresie od wprowadzenia systemu myta wirtualnego do momentu weryfikacji w 2007 r. Zgodziła się ona jednak na ten mechanizm weryfikacji ze względu na to, że pozwolił on na ustalenie stawek wirtualnej opłaty za przejazd na poziomie umożliwiającym uniknięcie wypłaty nadmiernej rekompensaty. Komisja zauważyła również, że weryfikacja została przeprowadzona po upływie ograniczonego okresu w porównaniu z całym okresem obowiązywania umowy koncesyjnej, lecz wystarczającym, aby strony umowy mogły zgromadzić rzeczywiste niezbędne dane o ruchu i opracować na tej podstawie wiarygodne prognozy ruchu. Jeśli chodzi o obliczenie nadpłaty, Komisja uznała, że model rzeczywistego poboru opłaty za przejazd zaktualizowany przez PwC i wykorzystywany przez nią w sprawozdaniu (zwany dalej „modelem PwC rzeczywistego poboru opłat za przejazd”) zawiera prognozy ruchu i przychodów ze studium WSA z 2004 r. i odzwierciedlał prawidłowo prognozy zaktualizowane w dniu przyjęcia ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. Komisja ustaliła, że IRR wynoszące 7,42% według modelu PwC rzeczywistego poboru opłat za przejazd można uznać za IRR, którego AW mogła spodziewać się tuż przed zmianami wprowadzonymi do tej ustawy. Komisja uznała, że w porównaniu z IRR wynoszącym 7,42% według modelu PwC rzeczywistego poboru opłat za przejazd IRR w wysokości 10,77% stosowane przez AW w ramach negocjacji było nadmierne. Podobnie Komisja wskazała, że IRR wynoszące 8,20% według modelu winietowego przekraczało 7,42%. Komisja stwierdziła, że w celu ustalenia nadpłaty za okres od września 2005 r. do października 2007 r. i poprzedzający kontrolę, PwC posłużyło się modelem winietowym dla ponownego obliczenia wirtualnej opłaty za przejazd, który należało stosować od września 2005 r. w celu osiągnięcia IRR w wysokości 7,42%. Komisja zauważyła, że wysokość rekompensaty określonej na podstawie skorygowanych stawek wirtualnej opłaty za przejazd została porównana z opłatami rzeczywiście dokonanymi na rzecz AW. Komisja uznała, że w tym okresie nadpłata wynosiła około 64,7 mln EUR. Komisja stwierdziła, że w celu ustalenia nadpłaty za okres po przeprowadzeniu kontroli, od listopada 2007 r. do czerwca 2011 r., PwC zastosowało model weryfikacji dla ponownego obliczenia wirtualnej opłaty za przejazd w celu osiągnięcia IRR w wysokości 7,42%. Komisja zauważyła, że kwota rekompensaty określonej na podstawie skorygowanych stawek wirtualnej opłaty za przejazd została porównana z opłatami rzeczywiście dokonanymi na rzecz AW. Komisja uznała, że w tym okresie nadpłata wynosiła około 159 mln EUR. Jeśli chodzi o argument AW, zgodnie z którym kryterium inwestora prywatnego działającego w warunkach gospodarki rynkowej zostało spełnione, Komisja odpowiedziała przecząco. W drugiej kolejności Komisja uznała, że skoro rekompensata została przekazana AW przed zgłoszeniem tego środka Komisji, to Rzeczpospolita Polska nie przestrzegała zakazu przewidzianego w art. 108 ust. 3 TFUE i że w związku z tym przyznana pomoc była niezgodna z prawem. Komisja stwierdziła ponadto, że pomoc ta nie była zgodna z rynkiem wewnętrznym, wobec czego powinna zostać odzyskana w celu przywrócenia sytuacji istniejącej na rynku przed jej przyznaniem. Postępowanie przed Sądem i zaskarżony wyrok Pismem złożonym w sekretariacie Sądu w dniu 28 listopada 2017 r. AW wniosła skargę o stwierdzenie nieważności spornej decyzji. Na poparcie tej skargi AW podniosła zasadniczo sześć zarzutów opartych: w przypadku pierwszego – na naruszeniu prawa do udziału w postępowaniu administracyjnym; w przypadku drugiego – na naruszeniu art. 107 ust. 1 TFUE z uwagi na posłużenie się błędnym kryterium w celu dokonania oceny istnienia korzyści gospodarczej i oczywiście błędnego zastosowania tego kryterium; w przypadku trzeciego – na naruszeniu art. 107 ust. 1 TFUE ze względu na błędne zastosowanie kryterium inwestora prywatnego i nieodpowiednie uzasadnienie; w przypadku czwartego – na tym, że Komisja oparła swój wniosek dotyczący niezgodności pomocy na błędnych przesłankach; w przypadku piątego – na oczywistym błędzie w ocenie przy obliczaniu kwoty pomocy i w przypadku szóstego – na błędnym uzasadnieniu spornej decyzji. Zaskarżonym wyrokiem Sąd oddalił skargę w całości. Żądania stron przed Trybunałem AW wnosi do Trybunału o: – uchylenie zaskarżonego wyroku; – stwierdzenie nieważności spornej decyzji lub przekazanie sprawy Sądowi oraz – obciążenie Komisji kosztami postępowania. Komisja wnosi do Trybunału o oddalenie odwołania i obciążenie AW kosztami postępowania. W przedmiocie odwołania Na poparcie odwołania AW podnosi cztery zarzuty. W przedmiocie zarzutu pierwszego Zarzut pierwszy, dotyczący uprawnień procesowych AW, opiera się na naruszeniu prawa, przeinaczeniu dowodów i braku uzasadnienia. Kwestionując argumentację AW, Komisja proponuje również, aby Trybunał oddalił ten zarzut, dokonując zmiany uzasadnienia. Argumentacja stron – W przedmiocie argumentacji AW w postępowaniu odwoławczym AW uważa, że Sąd słusznie orzekł w pkt 60 zaskarżonego wyroku, iż Komisja nie włączyła jej do postępowania administracyjnego we właściwym zakresie, co stanowi naruszenie istotnego wymogu proceduralnego, które powinno samo w sobie prowadzić do stwierdzenia nieważności spornej decyzji. Natomiast w pkt 61 tego wyroku błędnie stwierdzono, że do celów stwierdzenia nieważności tej decyzji konieczne jest wykazanie, iż w braku takiego pominięcia analiza prawna przyjęta przez Komisję mogłaby być inna. Sąd zastosował zatem błędne kryterium prawne, a tym samym naruszył prawo. Ponadto rozumowanie Sądu w pkt 63, 64, 67 i 68 tego wyroku jest niewłaściwe i wewnętrznie sprzeczne oraz prowadzi do przeinaczenia dowodów. W tym względzie AW podnosi przede wszystkim, że motywy 76–78 decyzji o wszczęciu postępowania wskazują, iż wirtualną opłatę za przejazd należy obliczać według najnowszych prognoz ruchu i że Komisja uznała studium WSA z 2004 r. za najnowsze badanie. Tymczasem w uwagach dotyczących decyzji o wszczęciu postępowania AW wskazała badanie przeprowadzone w 2005 r. przez spółkę Faber Maunsell (zwane dalej „badaniem FM z 2005 r.”) jako najnowsze. Komisja i Rzeczpospolita Polska przedyskutowały znaczenie tego badania w okresie, w którym Sąd stwierdził, że AW powinna była być ponownie w stanie przedstawić swoje uwagi. Gdyby AW mogła przedstawić dowody na to, że wbrew temu, co uznała Komisja w następstwie tej wymiany korespondencji, wspomniane badanie można było wykorzystać, Komisja powinna była je uwzględnić jako najnowsze badanie i poziom IRR tuż przed zmianami wprowadzonymi do ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. (zwany dalej „IRR rzeczywistej opłaty za przejazd”) mógłby zatem zostać ustalony na 8,2% lub być wyższy od tej stawki, tak że nie miały miejsca ani korzyść, ani pomoc państwa, a wynik postępowania byłby odmienny. Następnie w pkt 67 zaskarżonego wyroku Sąd przeinaczył argumentację AW, która w rzeczywistości dotyczyła braku możliwości przedstawienia przez tę ostatnią uwag w przedmiocie argumentów Rzeczypospolitej Polskiej. Ponadto, gdyby punkt ten należało rozumieć w ten sposób, że badanie FM z 2005 r. nie zostało uwzględnione w rozumowaniu Komisji, należałoby uznać, że Sąd przeinaczył treść spornej decyzji i zaprzeczył sam sobie, zważywszy na jej twierdzenie, zgodnie z którym Komisja zamierzała wykorzystać najnowsze dane. Gdyby natomiast rzeczony punkt należało rozumieć w ten sposób, że trzeba dokonać ogólnego rozróżnienia w ramach uprawnień procesowych AW pomiędzy „oświadczeniami pozytywnymi” (studium WSA z 2004 r. jest badaniem „najnowszym”) i „negatywnymi oświadczeniami” (należy pominąć badanie FM z 2005 r.) Komisji, to wówczas należałoby uznać, że Sąd dopuścił się naruszenia prawa. Wreszcie wynik postępowania mógłby być również inny, gdyby AW miała możliwość przedstawienia swoich uwag na temat rzekomo krótkoterminowego charakteru wirtualnego systemu opłat przewidzianego w aneksie nr 6, powołując się w szczególności na kontradyktoryjny charakter tego stwierdzenia z art. 4 tego aneksu. O ile bowiem w spornej decyzji nie wspomniano o tym stwierdzeniu, o tyle Komisja powołała się na nie w pierwszej instancji, podkreślając, że ze względu na rzekomo krótkoterminowy charakter przewidzianego w aneksie nr 6 wirtualnego systemu opłat za przejazd wszelkie ryzyko inflacji lub ryzyko kursowe mają ograniczone znaczenie. Tymczasem, ponieważ Komisja nie przedstawiła na rozprawie przed Sądem żadnych innych uwag w tym względzie, należy uznać, że Komisja przedstawiła już tę samą okoliczność na administracyjnym etapie postępowania. Komisja odpowiada na wstępie, że z błędnego zrozumienia zaskarżonego wyroku wynika twierdzenie AW, zgodnie z którym fakt udziału w postępowaniu administracyjnym ma charakter istotnego wymogu proceduralnego. Ponadto, w przeciwieństwie do istotnego wymogu formalnego polegającego na wezwaniu zainteresowanych stron do przedstawienia uwag poprzez publikację decyzji o wszczęciu formalnego postępowania wyjaśniającego, prawo zainteresowanych do udziału w postępowaniu administracyjnym w odpowiednim zakresie nie stanowi takiego istotnego wymogu formalnego, lecz prawo podmiotowe, którego zakres może zależeć od sytuacji danej osoby i okoliczności danego przypadku. W konsekwencji, gdyby fakt nieumożliwienia beneficjentowi ponownego przedstawienia uwag należało uznać za uchybienie proceduralne, quod non, zdaniem Komisji, kryterium zastosowane przez Sąd w pkt 61 i nast. zaskarżonego wyroku byłoby prawidłowe. W odniesieniu do argumentacji AW streszczonej w pkt 40 niniejszego wyroku Komisja podnosi, że AW nie proponuje innego rozumowania prawnego, lecz jedynie odmienny wynik, ze względu na różne dane liczbowe wykorzystane w celu dokonania tych samych obliczeń, co nie pozwala wykazać, że Sąd w oczywisty sposób przeinaczył dowody. AW podnosi w ten sposób, że gdyby uczestniczyła w wymianie informacji z Rzecząpospolitą Polską, wynik analizy Komisji byłby inny. Zdaniem Komisji argument ten ma w rzeczywistości na celu podważenie oceny okoliczności faktycznych, co nie podlega kontroli sprawowanej przez Trybunał na etapie odwołania. Jeśli chodzi o argumentację AW streszczoną w pkt 41 i 42 niniejszego wyroku, Komisja przypomina, że nie jest konieczne, by uzasadnienie zaskarżonego wyroku poruszało po kolei każdy z argumentów podniesionych przed Sądem, by zarzut niewymienienia argumentu przytoczonego przez skarżącą nie stanowił ważnego zarzutu i że w konsekwencji stwierdzenia streszczone w pkt 41 i 42 niniejszego wyroku nie mają znaczenia. Ponadto zdaniem Komisji AW przyznała, że w spornej decyzji nie wspomniano o rzekomo krótkoterminowym charakterze przewidzianego w aneksie nr 6 wirtualnego systemu opłat za przejazd. W tym względzie Sąd stwierdził po prostu, że argument procesowy AW jest nieskuteczny dla sprawy z tego względu, że punkt, w ramach którego powoływała się ona na prawo do bycia wysłuchaną, nie stanowi części uzasadnienia spornej decyzji. Rzeczpospolita Polska podnosi, że wbrew temu, co twierdzi AW, mogła ona przedstawić uwagi na piśmie i ustne po opublikowaniu decyzji o wszczęciu postępowania w ramach pisma przedłożonego Komisji w dniu 27 stycznia 2015 r. i spotkań, które odbyły się z tą instytucją w dniach 24 listopada 2015 r. i 21 marca 2017 r. W tym względzie podkreśla ona, że biorąc pod uwagę fakt, iż beneficjentami pomocy są jedynie strony zainteresowane postępowaniem i nie mogą samodzielnie kwestionować działań Komisji w toku postępowania administracyjnego, że decyzja o wszczęciu postępowania nie jest dotknięta błędami wymagającymi sprostowania i że Rzeczpospolita Polska nie przedstawiła nowych dowodów w toku formalnego postępowania wyjaśniającego, Komisja dała AW sposobność przedstawienia uwag wykraczających poza ciążące na niej obowiązki. W szczególności AW miała możliwość ustosunkowania się do znaczenia i wpływu badania FM z 2005 r. na metodę obliczania IRR, gdy przedłożyła je Komisji, ale wolała powołać się zarówno przed Komisją, jak i przed Sądem na studium WSA z 1999 r. – W przedmiocie podniesionego przez Komisję żądania zmiany uzasadnienia Komisja uważa, że rozumowanie zawarte w pkt 58–60 zaskarżonego wyroku jest błędne pod względem prawnym, ponieważ jako beneficjent rozpatrywanego środka pomocy AW jest stroną „zainteresowaną” w rozumieniu art. 108 ust. 2 TFUE, która zgodnie z orzecznictwem nie może powoływać się na prawo do obrony, nie może domagać się, podobnie jak państwo członkowskie, kontradyktoryjnej debaty z Komisją i dysponuje jedynie prawem do udziału w postępowaniu administracyjnym w odpowiednim zakresie uwzględniającym okoliczności danej sprawy. Tymczasem Sąd miał naruszyć to orzecznictwo, orzekając, że Komisja powinna była umożliwić AW ponowne przedstawienie uwag. Stwierdziwszy bowiem w pkt 63 zaskarżonego wyroku, że decyzja o wszczęciu postępowania umożliwiła AW skorzystanie z przysługującego jej prawa do przedstawienia uwag, Sąd powinien był uznać, że okoliczności niniejszej sprawy nie nakładają na Komisję obowiązku wykroczenia poza ten zakres. W szczególności rozbieżne interesy AW i Rzeczypospolitej Polskiej nie mogą uzasadniać przyznania AW praw podobnych do praw tego państwa członkowskiego. Podobnie ani czas trwania, ani intensywność wymiany informacji z Rzecząpospolitą Polską nie były niczym nadzwyczajnym, a w każdym razie nie uzasadniają przyznania AW dodatkowych praw. Tymczasem, uznając, że Komisja powinna była przyznać AW prawo do ustosunkowania się do uwag tego państwa członkowskiego, Sąd w istocie przyznał jej prawo do kontradyktoryjnej debaty i przeinaczył procedurę, która przewiduje, że jedynie państwu członkowskiemu przysługuje możliwość ustosunkowania się do informacji przekazanych przez innych zainteresowanych. AW utrzymuje, że Komisja nie powołuje się na naruszenie prawa, lecz ogranicza się do zakwestionowania, nie powołując się na przeinaczenie faktów, dokonanej przez Sąd oceny stanu faktycznego, zgodnie z którą okoliczności właściwe niniejszej sprawie wymagały, aby AW miała możliwość przedstawienia dodatkowych uwag. Tymczasem, skoro kontrola tej oceny nie należy do właściwości Trybunału, a strona pozwana nie wniosła o przekazanie sprawy Sądowi do ponownego rozpoznania, żądanie Komisji jest niedopuszczalne i prowadziłoby Trybunał do orzekania ultra petita. Ponadto Komisja odnosi się oddzielnie do poszczególnych czynników, podczas gdy Sąd w pkt 58 zaskarżonego wyroku rozpatrzył łącznie szczególne okoliczności niniejszego przypadku. Sąd nadto nie stwierdził, że AW powinna była mieć możliwość przedstawienia uwag w przedmiocie wszystkich przekazanych informacji i zwykłe przedstawienie dodatkowych uwag, w szczególności ze względu na brak pełnego zapoznania się z aktami sprawy, nie było równoważne z postępowaniem kontradyktoryjnym ani nie odpowiadało prawom przyznanym państwom członkowskim w tej dziedzinie. Ocena Trybunału W pierwszej kolejności, jeśli chodzi o argumentację streszczoną w pkt 40 i 41 niniejszego wyroku, dotyczącą przeinaczenia dowodów i braku uzasadnienia, należy przypomnieć, że w ramach odwołania kontrola Trybunału ma na celu w szczególności zbadanie, czy Sąd odpowiedział w sposób wymagany prawem na wszystkie argumenty podniesione przez wnoszącego odwołanie (wyrok z dnia 22 października 2014 r., British Telecommunications/Komisja, C‑620/13 P, niepublikowany, EU:C:2014:2309, pkt 55 i przytoczone tam orzecznictwo). W pkt 60 zaskarżonego wyroku Sąd stwierdził, że w okolicznościach niniejszej sprawy, takich jak te, o których mowa w pkt 58 niniejszego wyroku, Komisja powinna była ponownie umożliwić AW przedstawienie uwag. W pkt 61 zaskarżonego wyroku Sąd uznał, że okoliczność, iż Komisja nie włączyła skarżącej do wymiany informacji z Rzecząpospolitą Polską mającej miejsce po wydaniu decyzji o wszczęciu postępowania, jakkolwiek godna ubolewania, nie może prowadzić do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji, ponieważ w okolicznościach niniejszej sprawy, bez takiego zaniechania, analiza prawna dokonana przez Komisję w tej ostatniej decyzji nie mogła być inna. W pkt 67 wspomnianego wyroku Sąd wyjaśnił w tym względzie, że „argument skarżącej oparty na tym, że – w przeciwieństwie do [spornej] decyzji – decyzja o wszczęciu postępowania nie wymieniała badania [FM z 2005 r.], nie [mógł] zostać uwzględniony [ponieważ], o ile Komisja odniosła się do tego badania w motywie 138 [spornej] decyzji, to jedynie w celu uznania, że wspomniane badanie nie może służyć do obliczenia IRR projektu”. Dodał, że Komisja „ograniczyła się zatem do wykluczenia, jako pozbawionego znaczenia, badania przywołanego przez samą skarżącą w ramach jej uwag [i że] w tych okolicznościach nie można zarzucać Komisji, że nie wspomniała o badaniu [FM z 2005 r.] w decyzji o wszczęciu postępowania”. Wspomniany pkt 67 miał zatem na celu ustosunkowanie się do argumentacji zawartej w pkt 39 skargi w pierwszej instancji, która ma następujące brzmienie: „[…] Gdyby skarżąca została poinformowana o opinii Komisji, zgodnie z którą badanie [FM] z 2005 r. nie było wiarygodne […], ponieważ miało się opierać wyłącznie na prognozach ruchu, a nie na prognozach przychodów, skarżąca mogłaby wykazać, że twierdzenie to było wyraźnie błędne. Nie można wykluczyć, że Komisja miała wówczas inny punkt widzenia na temat znaczenia badania [FM] z 2005 r., które miało wpływ na całość jej oceny. Podobnie, gdyby skarżąca wiedziała, że Komisja zgodziła się ze zmianami modelu finansowego dokonanymi przez PwC (modele, których Komisja nie mogła otworzyć przed wydaniem decyzji o wszczęciu postępowania), starałaby się podważyć tę ocenę. Ponieważ Komisja przywiązała dużą wagę do sprawozdania PwC, argumenty, które podważają wiarygodność tego sprawozdania, są w stanie wpłynąć na wynik dochodzenia Komisji”. Tymczasem z lektury pkt 67 zaskarżonego wyroku w związku z pkt 39 skargi w pierwszej instancji, o których mowa w pkt 53 i 54 niniejszego wyroku, wynika, że AW słusznie podniosła przed Trybunałem, iż Sąd zniekształcił jej argumentację dotyczącą braku możliwości przedstawienia przez nią uwag w przedmiocie argumentów Rzeczypospolitej Polskiej. W szczególności AW podniosła, że gdyby miała taką możliwość, mogłaby wykazać, iż badanie FM z 2005 r. może być wykorzystane i istotne. Tymczasem, skoro Sąd uznał w pkt 60 i 61 zaskarżonego wyroku, po pierwsze, że Komisja powinna była umożliwić AW przedstawienie uwag, a po drugie, że analiza prawna przyjęta przez Komisję w spornej decyzji nie mogła być odmienna, nie mógł on powstrzymać się od zajęcia konkretnego stanowiska w przedmiocie argumentu przypomnianego w pkt 54 niniejszego wyroku. W tych okolicznościach należy uznać, że Sąd uzasadnił swój wyrok w niewystarczający sposób w tym względzie. A zatem bez potrzeby badania, czy rozumowanie Sądu w pkt 67 zaskarżonego wyroku wynika z wypaczenia dowodów, należy stwierdzić, że punkt ten stanowi naruszenie prawa. Tymczasem zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału jeśli uzasadnienie wyroku Sądu obarczone jest naruszeniem prawa Unii, ale sentencja wydaje się zasadna w świetle innych argumentów prawnych, to naruszenie takie nie może skutkować uchyleniem tego wyroku, przy czym w takiej sytuacji uzasadnienie to należy zastąpić innym (wyrok z dnia 6 listopada 2018 r., Scuola Elementare Maria Montessori/Komisja, Komisja/Scuola Elementare Maria Montessori i Komisja/Ferracci, od C‑622/16 P do C‑624/16 P, EU:C:2018:873, pkt 48). W tych okolicznościach należy zbadać złożone przez Komisję żądanie zmiany uzasadnienia, w którym instytucja ta utrzymuje, wbrew temu, co twierdzi AW, że Sąd naruszył prawo, uznając, że AW powinna była zostać wysłuchana po raz drugi w toku postępowania administracyjnego. W tym względzie należy jednak przypomnieć, że postępowanie w sprawie kontroli pomocy państwa jest, ze względu na jego ogólną systematykę, postępowaniem wszczynanym w stosunku do państwa członkowskiego odpowiedzialnego – w ramach jego zobowiązań wynikających z prawa Unii – za przyznanie pomocy. Wobec tego, jeżeli to państwo członkowskie nie miało możliwości ustosunkowania się do pewnych informacji, Komisja, przestrzegając prawa do obrony, nie może uwzględnić ich w swojej decyzji przeciwko temu państwu (wyrok z dnia 11 marca 2020 r., Komisja/Gmina Miasto Gdynia i Port Lotniczy Gdynia Kosakowo, C‑56/18 P, EU:C:2020:192, pkt 73). Z utrwalonego orzecznictwa wynika również, że przedsiębiorstwa będące potencjalnymi beneficjentami pomocy państwa są uważane za strony zainteresowane, które Komisja ma obowiązek na etapie badania, o jakim mowa w art. 108 ust. 2 TFUE, wezwać do przedstawienia uwag (wyrok z dnia 11 marca 2020 r., Komisja/Gmina Miasto Gdynia i Port Lotniczy Gdynia Kosakowo, C‑56/18 P, EU:C:2020:192, pkt 70). Chociaż zainteresowane strony nie mogą powoływać się na prawo do obrony, to jednak mają one prawo uczestniczyć w postępowaniu administracyjnym prowadzonym przez Komisję w odpowiednim zakresie, z uwzględnieniem okoliczności danego przypadku (wyrok z dnia 11 marca 2020 r., Komisja/Gmina Miasto Gdynia i Port Lotniczy Gdynia Kosakowo, C‑56/18 P, EU:C:2020:192, pkt 71). Z art. 108 ust. 2 TFUE wynika bowiem w szczególności, że w sytuacji, gdy Komisja decyduje się wszcząć formalne postępowanie wyjaśniające w przedmiocie planu pomocy, powinna ona umożliwić zainteresowanym stronom, w tym zainteresowanemu przedsiębiorstwu lub zainteresowanym przedsiębiorstwom, przedstawienie uwag. Przepis ten ma charakter wymogu formalnego (wyrok z dnia 11 grudnia 2008 r., Komisja/Freistaat Sachsen, C‑334/07 P, EU:C:2008:709, pkt 55). W tym względzie, w ramach stosowania art. 108 ust. 2 TFUE Trybunał orzekł, że publikacja ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej stanowi właściwy sposób poinformowania wszystkich zainteresowanych stron o wszczęciu postępowania. Powiadomienie to ma na celu uzyskanie od tych stron wszelkich informacji mogących stanowić dla Komisji wskazówkę co do jej przyszłych działań. Taka procedura gwarantuje również innym państwom członkowskim i zainteresowanym kręgom to, że będą mogły zostać wysłuchane (wyrok z dnia 11 marca 2020 r., Komisja/Gmina Miasto Gdynia i Port Lotniczy Gdynia Kosakowo, C‑56/18 P, EU:C:2020:192, pkt 72). W postępowaniu w sprawie kontroli pomocy państwa zainteresowane strony inne niż zainteresowane państwo członkowskie odgrywają jedynie rolę przypomnianą w poprzednim punkcie niniejszego wyroku i w tym względzie nie mogą one same rościć sobie prawa do kontradyktoryjnej debaty z Komisją, takiej jak debata otwarta na rzecz tego państwa członkowskiego (wyrok z dnia 11 marca 2020 r., Komisja/Gmina Miasto Gdynia i Port Lotniczy Gdynia Kosakowo, C‑56/18 P, EU:C:2020:192, pkt 74). Ponadto Trybunał uściślił, że w sytuacji gdy przepisy prawne, w czasie których obowiązywania państwo członkowskie dokonało zgłoszenia planowanej pomocy, zmieniły się na krótko przed wydaniem przez Komisję decyzji, instytucja ta powinna, w celu wydania rozstrzygnięcia, tak jak jest do tego zobowiązana, na podstawie nowych przepisów, zwrócić się do zainteresowanych stron o zajęcie stanowiska w przedmiocie zgodności tej pomocy z tymi ostatnimi. Inaczej może być wyłącznie w przypadku, gdy nowe przepisy prawne nie wprowadzają, w porównaniu z obowiązującymi poprzednio, żadnej istotnej zmiany (wyrok z dnia 11 grudnia 2008 r., Komisja/Freistaat Sachsen, C‑334/07 P, EU:C:2008:709, pkt 56). Niemniej jednak co do zasady uchybienie proceduralne skutkuje stwierdzeniem nieważności decyzji w całości lub w części jedynie wtedy, gdy ustalono, że w przypadku braku takiego uchybienia zaskarżona decyzja mogłaby mieć inną treść (wyrok z dnia 11 marca 2020 r., Komisja/Gmina Miasto Gdynia i Port Lotniczy Gdynia Kosakowo, C‑56/18 P, EU:C:2020:192, pkt 80). W tym względzie Trybunał orzekł już, że co się tyczy uprawnień procesowych zainteresowanych stron, w sytuacji gdy ma miejsce zmiana przepisów prawnych po umożliwieniu zainteresowanym stronom przez Komisję przedstawienia uwag i przed wydaniem przez nią decyzji w sprawie projektu pomocy, i gdy instytucja ta opiera tę decyzję na nowych przepisach prawnych bez wezwania wskazanych stron do przedstawienia uwag w ich przedmiocie, samo istnienie różnic między przepisami prawnymi, w przedmiocie których strony te miały możliwość przedstawienia uwag, a przepisami prawnymi, na których oparta jest rzeczona decyzja, nie może jako takie prowadzić do stwierdzenia nieważności tej decyzji. Mimo że sporne zbiory przepisów prawnych uległy zmianie, pojawia się bowiem pytanie, czy w świetle zawartych w nich uregulowań, które mają znaczenie dla niniejszej sprawy, zmiana ta mogła zmienić treść zaskarżonej decyzji (wyrok z dnia 11 marca 2020 r., Komisja/Gmina Miasto Gdynia i Port Lotniczy Gdynia Kosakowo, C‑56/18 P, EU:C:2020:192, pkt 81). Z orzecznictwa tego wynika w szczególności, że niewezwanie przez Komisję zainteresowanych stron do przedstawienia uwag w przedmiocie zmiany reżimu prawnego, takiego jak wejście w życie w toku postępowania administracyjnego w dziedzinie pomocy państwa wytycznych, które instytucja ta zamierza zastosować w decyzji kończącej to postępowanie, nie stanowi naruszenia istotnego wymogu proceduralnego. Jak słusznie podnosi Komisja, rozumowanie to ma zastosowanie a fortiori w niniejszej sprawie w odniesieniu do braku umożliwienia beneficjentowi badanego środka zajęcia stanowiska w przedmiocie uwag danego państwa członkowskiego dotyczących informacji dostarczonych przez beneficjenta. Ponadto, o ile mogą zaistnieć – jak przyznaje Komisja – okoliczności, w których ustalenie nowych lub innych faktów w stosunku do tych, o których mowa w decyzji o wszczęciu postępowania, lub też dokonanie istotnych zmian we właściwych ramach prawnych mogą wymagać większego powiązania zainteresowanych stron, a nawet wymagać, by została opublikowana dodatkowa lub poprawiona decyzja o wszczęciu postępowania, o tyle w niniejszej sprawie nie zachodzi żadna z tych sytuacji. W szczególności okoliczności przywołane przez Sąd w pkt 58 i 59 zaskarżonego wyroku nie wystarczają do nałożenia na Komisję obowiązku przyznania AW możliwości ustosunkowania się do uwag Rzeczypospolitej Polskiej, co sprowadza się do kontradyktoryjnej debaty z tym państwem członkowskim przed Komisją. W drugiej kolejności ze stwierdzenia zawartego w poprzednim punkcie niniejszego wyroku, zgodnie z którym okoliczności niniejszej sprawy nie wystarczają, aby stwierdzić obowiązek Komisji przyznania AW możliwości ustosunkowania się do uwag Rzeczypospolitej Polskiej, wynika, że argumentacja AW streszczona w pkt 39 i 42 niniejszego wyroku, oparta na naruszeniu prawa, powinna zostać oddalona jako nieistotna dla sprawy. Jeżeli bowiem taki obowiązek nie został wykazany, jak w niniejszej sprawie, należy stwierdzić, że nie powstaje pytanie, czy analiza prawna przyjęta przez Komisję mogłaby być inna, gdyby przyznano możliwość ustosunkowania się do uwag danego państwa członkowskiego. Ponadto z orzecznictwa przypomnianego w pkt 67 niniejszego wyroku wynika, że wbrew temu, co twierdzi AW, to przyjęte przez Sąd kryterium prawne nie jest samo w sobie błędne. W świetle całości powyższych rozważań należy uwzględnić żądanie zmiany uzasadnienia przez Komisję i oddalić zarzut pierwszy odwołania. W przedmiocie zarzutów drugiego i trzeciego Zarzut drugi, dotyczący kryterium inwestora prywatnego, dzieli się na cztery części. Zarzut trzeci, dotyczący istnienia korzyści gospodarczej, dzieli się na dwie części. W przedmiocie części pierwszej zarzutów drugiego i trzeciego W pierwszej części zarzutu drugiego dotyczącej ryzyka inflacji i wahań kursowych AW podnosi, że Sąd nie uwzględnił kryterium inwestora prywatnego i zastąpił uzasadnienie spornej decyzji swoim własnym uzasadnieniem oraz odwrócił ciężar dowodu. W pierwszej części zarzutu trzeciego dotyczącej znaczenia przeniesienia tych ryzyk AW powołuje się na niewłaściwe zastosowanie tego kryterium w celu oceny istnienia korzyści gospodarczej, zastąpienia uzasadnienia spornej decyzji, odwrócenia ciężaru dowodu i braku uzasadnienia. – Argumentacja stron W ramach pierwszej części zarzutu drugiego AW przypomina, że Sąd orzekł w pkt 110–112 i 170 zaskarżonego wyroku, iż Komisja słusznie uznała, że hipotetyczny inwestor prywatny nie wziąłby pod uwagę przeniesienia ryzyka kursowego i inflacji, na które powołuje się AW w toku postępowania administracyjnego, ze względu na to, że nie zostały one omówione przez umawiające się strony i że wynikające stąd dla AW niedogodności, a nawet wynikające stąd dla Rzeczypospolitej Polskiej korzyści nie zostały wykazane. Niemniej jednak ograniczając w ten sposób analizę do opcji przewidzianych przez umawiające się strony w aneksie nr 6, Sąd pominął fakt, że badanie kryterium inwestora prywatnego powinno nieuchronnie dotyczyć wszystkich opcji, które prywatny podmiot gospodarczy racjonalnie przewidywał w takiej sytuacji. Ponadto, o ile umowa ustala z pewnością ostateczne stanowisko stron, o tyle nie przedstawia ona co do zasady wszystkich rozważań, które skłoniły je do jej zawarcia. W niniejszej sprawie dowody znajdujące się w aktach sprawy wskazują na to, że umawiające się strony zostały powiadomione, miały wsparcie ekspertów i były w stanie zrozumieć wpływ górnego limitu wirtualnej stawki opłat za przejazd, a także różnice między wirtualnym systemem opłat za przejazd a rzeczywistym systemem opłat za przejazd. Z akt sprawy wynika również, że pułap ten został przewidziany w aneksie nr 6 w przedostatnim paragrafie zawartym w pkt 4 załącznika 1 do tego aneksu. Należy zatem uznać, że Sąd przeinaczył te dowody, ponieważ postanowienie umowne jest co do zasady przedmiotem dyskusji między stronami danej umowy. Orzekając, że Komisja nie była zobowiązana do zbadania przeniesienia ryzyka z tego powodu, iż nie zostało wykazane, Sąd odwrócił ciężar dowodu, ponieważ to do Komisji należało wykazanie, że beneficjent ewidentnie nie uzyskał ułatwień porównywalnych z tymi, jakie otrzymałby ze strony hipotetycznego inwestora prywatnego, i że w tym względzie na nim spoczywa obowiązek uwzględnienia wszelkich informacji mogących mieć znaczący wpływ na proces podejmowania decyzji przez podmiot prywatny w normalnym stopniu rozważny i staranny, znajdujący się w sytuacji możliwie najbardziej zbliżonej do sytuacji zainteresowanego państwa członkowskiego. Komisja była zatem zobowiązana do wykazania, że prywatny inwestor nie uznałby a priori rozpatrywanej informacji za istotną. Zdaniem AW do Sądu należało zatem ustalenie, czy Komisja uwzględniła wszystkie dostępne informacje i czy uzasadnienie spornej decyzji obejmowało analizę przeniesienia ryzyka kursowego i inflacji. Tymczasem zamiast przeprowadzić taką weryfikację, zaskarżony wyrok uzupełnia, poprzez zmianę uzasadnienia, lukę w tym względzie w spornej decyzji. Rozumowanie zawarte w pkt 110–112 zaskarżonego wyroku nie ma bowiem związku z żadną z ocen zawartych w tej decyzji. Ponadto ze względu na to, że ryzyko kursowe i inflacji wpływa bezpośrednio na kwotę należnych sum i na zdolność finansowania takich kwot w trakcie koncesji, jest to w sposób oczywisty czynnik mogący mieć znaczący wpływ na proces podejmowania decyzji przez podmiot prywatny, wobec czego Sąd błędnie zastosował kryterium inwestora prywatnego poprzez odwołanie się do inwestora, który nie zważa na własne zyski i ryzyko. Wreszcie spółka AW uważa, że w pkt 112 zaskarżonego wyroku uzasadnienie jest nieodpowiednie, ponieważ z tego punktu nie wynika w sposób jasny, czy Sąd uznał, iż doszło do przeniesienia na Rzeczpospolitą Polską ryzyka kursowego i inflacji nie tylko wówczas, gdy wahania sytuują się poniżej pułapu bezwzględnego dla przewidzianej wirtualnej opłaty za przejazd, lecz również powyżej tej opłaty, quod non, w którym to przypadku Sąd wyraźnie przeinaczył dowody zawarte w aktach sprawy, ponieważ istnienie pułapu bezwzględnego jasno z niego wynika. Tymczasem żadna inna okoliczność wspomniana w tym punkcie nie może uzasadniać wniosku, do którego doszedł Sąd. W pierwszej części zarzutu trzeciego AW podnosi, że błędy w dokonanej przez Sąd ocenie mającego zastosowanie w niniejszej sprawie kryterium inwestora prywatnego dotyczą również w szerszym zakresie oceny istnienia korzyści gospodarczej w rozumieniu art. 107 ust. 1 TFUE. Co się tyczy błędów, jakich dopuścił się Sąd w pkt 110–112 zaskarżonego wyroku, AW odsyła do swojej argumentacji streszczonej w pkt 81–86 niniejszego wyroku, wykazujących niewłaściwe zastosowanie tego kryterium, brak uzasadnienia, zmianę uzasadnienia i odwrócenie ciężaru dowodu. Ponadto w dwóch ostatnich zdaniach zawartych w pkt 112 zaskarżonego wyroku Sąd dokonał złożonej oceny ekonomicznej, która wykracza poza uprawnienia kontrolne i która doprowadziła go do zastąpienia uzasadnienia Komisji własną oceną, która nie porusza w spornej decyzji kwestii tych dwóch ostatnich zdań. Rozumowanie przeprowadzone w tym punkcie nie może ponadto stanowić poparcia dla wniosku Sądu i przeinacza dowody, ponieważ pojazdy ciężarowe stanowią 81% dochodów AW, a Sąd nie wyjaśnił, w jaki sposób niedogodność wirtualnego systemu opłat za przejazd mająca wpływ na te dochody może zostać zrekompensowana pozostałymi 19% dochodów AW, których nie dotyczy ta niedogodność. Ponieważ argumentacja przedstawiona przez AW w pierwszej instancji dotyczyła niedogodności związanych z wirtualnym systemem opłat za przejazd, które nie zostały włączone do obliczeń IRR, lecz mają jednak wpływ na jej sytuację finansową, rozważania Sądu dotyczące niedogodności tego systemu, które zostały uwzględnione w tym obliczeniu, nie są istotne. Zdaniem AW istotna pozostaje kwestia, czy z punktu widzenia AW planowane IRR, który jest wyższe, ale też wykazuje wyższe ryzyko inflacji i kursu wymiany walut, jest korzystniejszy ekonomicznie od przewidywanego IRR, niższego lecz wykazującego mniejsze ryzyko inflacji i wymiany walut. Tymczasem nie jest możliwe udzielenie odpowiedzi na to pytanie bez dokonania oceny pułapu wirtualnej opłaty za przejazd. Komisja i Rzeczpospolita Polska kwestionują argumentację AW. Komisja uważa w szczególności, że z pkt 110 i 111 zaskarżonego wyroku wynika, iż aneks nr 6 nie zawiera żadnego stwierdzenia dotyczącego wzrostu ryzyka inflacji i walut, że nie zostało zatem wykazane, iż umawiające się strony zamierzały uwzględnić taki wzrost i że IRR modelu z winietą przekazane przez AW w pierwszej instancji nie zostało przedstawione jako zawierające element kompensacyjny odpowiadający ryzyku inflacji i ryzyku kursowemu. Ponadto twierdzenie, zgodnie z którym ciężar dowodu został odwrócony, jest niedopuszczalne, ponieważ nie towarzyszy mu żaden argument prawny, który by go uzasadniał. Co więcej, Komisja i Rzeczpospolita Polska podnoszą, że pierwsza część zarzutów zarówno drugiego, jak i trzeciego jest bezzasadna. – Ocena Trybunału W ramach pierwszej części zarzutu drugiego i pierwszej części zarzutu trzeciego AW zarzuca Sądowi przeinaczenie dowodów i wielokrotne naruszenie prawa wynikające z błędnego zastosowania kryterium inwestora prywatnego, błędne rozłożenie ciężaru dowodu, zastąpienie uzasadnienia i niewystarczające uzasadnienie zaskarżonego wyroku. Co się tyczy w pierwszej kolejności zarzucanego przeinaczenia dowodów, to należy przypomnieć, że z art. 256 ust. 1 akapit drugi TFUE oraz z art. 58 akapit pierwszy statutu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika, iż jedynie Sąd jest właściwy do dokonywania, po pierwsze, ustaleń faktycznych, z wyjątkiem sytuacji, gdy nieprawidłowość jego ustaleń wynika z przedłożonych mu dokumentów zawartych w aktach sprawy, a po drugie, oceny tych okoliczności faktycznych (wyrok z dnia 30 listopada 2016 r., Komisja/Francja i Orange, C‑486/15 P, EU:C:2016:912, pkt 97 i przytoczone tam orzecznictwo). Zatem ocena okoliczności faktycznych przez Sąd nie stanowi – chyba że Sąd przeinaczył przedstawione mu dowody – kwestii prawnej podlegającej jako taka kontroli Trybunału (wyrok z dnia 30 listopada 2016 r., Komisja/Francja i Orange, C‑486/15 P, EU:C:2016:912, pkt 98 i przytoczone tam orzecznictwo). W sytuacji gdy strona wnosząca odwołanie powołuje się na przeinaczenie przez Sąd materiału dowodowego, musi ona – zgodnie z art. 256 TFUE, art. 58 akapit pierwszy statutu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i art. 168 § 1 lit. d) regulaminu postępowania przed Trybunałem – dokładnie wskazać, które dowody zostały jej zdaniem przeinaczone przez Sąd, oraz wykazać błędy w ocenie, które w jej opinii doprowadziły do takiego przeinaczenia. Ponadto zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału takie przeinaczenie powinno wynikać w sposób oczywisty z akt sprawy, bez konieczności przeprowadzania nowej oceny okoliczności faktycznych i dowodów (wyrok z dnia 30 listopada 2016 r., Komisja/Francja i Orange, C‑486/15 P, EU:C:2016:912, pkt 99 i przytoczone tam orzecznictwo). W niniejszej sprawie pierwsze przeinaczenie, na które powołuje się AW, dotyczy pkt 110 zaskarżonego wyroku, zgodnie z którym „z [aneksu nr 6] nie wynika, by umawiające się strony zamierzały uwzględnić podnoszone niedogodności wirtualnego systemu pobierania opłat, na który [AW] się odtąd powołuje, ani tym bardziej, że zawarły porozumienie w tym względzie. [Aneks] ten nie zawiera w szczególności żadnego argumentu dotyczącego zwiększenia ryzyka podnoszonego przez [AW]”. Tymczasem gdy AW zarzuca Sądowi, że nie uwzględnił on okoliczności, iż pułap wirtualnej opłaty za przejazd został przewidziany w aneksie nr 6 do przedostatniego paragrafu zawartego w pkt 4 załącznika 1 do tego aneksu, i że to postanowienie umowne było przedmiotem dyskusji między stronami umowy, spółka ta nie powołuje się na przeinaczenie okoliczności faktycznych, lecz kwestionuje ona w rzeczywistości dokonaną przez Sąd ocenę faktyczną, zgodnie z którą samo istnienie tego pułapu nie jest równoznaczne – w braku powołania się na inne okoliczności stanowiące poparcie tego – z uwzględnieniem przez te strony przytaczanego przez AW przeniesienia ryzyka kursowego oraz ryzyka inflacji. Tym samym, jak słusznie podnosi Komisja, żądania AW w tym względzie są niedopuszczalne na etapie odwołania. Drugie przeinaczenie, na które powołuje się AW, dotyczy pkt 112 zaskarżonego wyroku, który ma następujące brzmienie: „[…] Zgodnie z [aneksem nr ]6 wirtualne opłaty za przejazd były indeksowane w zależności od wahań kursu inflacji i kursu wymiany, a ponadto rosły co sześć miesięcy od dnia 1 września 2007 r. o dodatkowy czynnik zwany »WWR«. Przez mechanizm weryfikacji Rzeczpospolita Polska wzięła również na siebie także ryzyko związane z ruchem i zmianą przychodów oraz zapewniła, że IRR pozostanie na tym samym poziomie co ten, jakiego można było oczekiwać przed zmianą ustawy w okresie od dnia 1 września 2005 r. do dnia 31 grudnia 2006 r. W tych okolicznościach samo istnienie pułapu wirtualnej opłaty za przejazd, nieindeksowanego w zależności od wahań kursu inflacji i kursu wymiany walut, nie może być uznane za przeniesienie na skarżącą ryzyka inflacji i ryzyka kursowego oraz za uzasadniające wypłatę skarżącej »premii«”. W zakresie, w jakim AW zarzuca Sądowi, że w ten sposób uznał, iż doszło do przeniesienia na Rzeczpospolitą Polską ryzyka kursowego i inflacji nie tylko w sytuacji, gdy wahania sytuują się poniżej bezwzględnego pułapu przewidzianej opłaty za przejazd, ale także powyżej tej opłaty, należy stwierdzić, że w zdaniu pierwszym cytowanym w poprzednim punkcie Sąd ograniczył się do opisania mechanizmu przewidzianego w aneksie nr 6, że zdanie drugie nie dotyczy ryzyka kursowego i inflacji, ale ryzyka związanego z rozwojem ruchu i przychodów i że zdanie trzecie zawiera ocenę stanu faktycznego opartą na dowodach, o których mowa w dwóch poprzednich zdaniach. Ten fragment zaskarżonego wyroku nie wskazuje zatem na żadne przeinaczenie dowodów, a AW ponownie ogranicza się do zakwestionowania niezależnej oceny faktycznej Sądu, co jest niedopuszczalne na etapie odwołania. Trzecie przeinaczenie, na które powołuje się AW, dotyczy również pkt 112 zaskarżonego wyroku w zakresie, w jakim ma w szczególności następujące brzmienie: „[…] w odniesieniu do niemożności ustalenia opłat za przejazd na optymalnym poziomie i niemożliwości uzyskania wydajności wyższej niż początkowo przewidziana, należy stwierdzić, po pierwsze, że [spółka AW] miała swobodę w ustaleniu stawek opłat za przejazd mających zastosowanie do pojazdów mechanicznych innych niż samochody ciężarowe wyposażone w winietę, tak że mogła dostosować swoją strategię handlową do zmian na rynku, a po drugie, że w dniu 1 września 2005 r. wykorzystywała ona wszystkie możliwości do zwiększenia swoich rzeczywistych stawek opłat za przejazd dla samochodów ciężarowych, ustalając je na maksymalnym poziomie dozwolonym [w umowie koncesyjnej]. Niedogodności podnoszone przez skarżącą nie mogły zatem znacząco wpłynąć na jej oczekiwaną sytuację finansową”. Gdy AW zauważa, że pojazdy ciężarowe stanowią 81% jej dochodów, i twierdzi, że Sąd nie wyjaśnia, w jaki sposób wadę wirtualnego systemu opłat za przejazd mającą wpływ na te dochody można zrekompensować faktem, że 19% jej dochodów nie jest objęte tą niedogodnością, nie ma ona na celu wykazania przez Sąd przeinaczenia klauzul umownych w ramach pierwszego zdania, o którym mowa w poprzednim punkcie, lecz wykazanie, że ocena faktyczna Sądu, zgodnie z którą podnoszone niedogodności systemu opłat za przejazd są w znacznym stopniu oczekiwane, nie może zmienić błędnego charakteru postanowień umownych, o których mowa w poprzednim punkcie. Argumentację tę należy zatem również uznać za niedopuszczalną. W drugiej kolejności, odnośnie do zarzuconego naruszenia prawa, jakiego miał się dopuścić Sąd, należy przypomnieć, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału uznanie danego środka krajowego za „pomoc państwa” w rozumieniu art. 107 ust. 1 TFUE wymaga spełnienia wszystkich czterech wymienionych warunków. Po pierwsze, musi to być interwencja państwa lub przy użyciu zasobów państwowych. Po drugie, środek ten musi być w stanie wpłynąć na wymianę handlową między państwami członkowskimi. Po trzecie, musi on przyznawać beneficjentowi selektywną korzyść. Po czwarte, musi zakłócać konkurencję lub grozić jej zakłóceniem (wyrok z dnia 10 grudnia 2020 r., Comune di Milano/Komisja, C‑160/19 P, EU:C:2020:1012, pkt 27 i przytoczone tam orzecznictwo). W zakresie, w jakim argumentacja przedstawiona przez AW w ramach pierwszej części zarzutów drugiego i trzeciego dotyczy wyłącznie trzeciego z tych warunków, należy zauważyć, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału za pomoc państwa uznaje się środki, które, niezależnie od ich formy, mogą uprzywilejowywać przedsiębiorstwa w bezpośredni lub pośredni sposób lub które można uznać za korzyść gospodarczą, jakiej przedsiębiorstwo będące beneficjentem nie mogłoby uzyskać w normalnych warunkach rynkowych (wyrok z dnia 6 marca 2018 r., Komisja/FIH Holding i FIH Erhvervsbank, C‑579/16 P, EU:C:2018:159, pkt 44). Mając na uwadze cel art. 107 ust. 1 TFUE, jakim jest zapewnienie niezakłóconej konkurencji, w tym między przedsiębiorstwami publicznymi a prywatnymi, pojęcie „pomocy” w rozumieniu tego postanowienia nie może obejmować środka przyznanego przedsiębiorstwu przy użyciu zasobów państwowych, w sytuacji gdy przedsiębiorstwo to mogłoby uzyskać taką samą korzyść w okolicznościach, które odpowiadają normalnym warunkom rynkowym. Oceny warunków, w których tego rodzaju korzyść została przyznana, dokonuje się więc, co do zasady, z zastosowaniem zasady prywatnego podmiotu gospodarczego (wyrok z dnia 10 grudnia 2020 r., Comune di Milano/Komisja, C‑160/19 P, EU:C:2020:1012, pkt 103 i przytoczone tam orzecznictwo). W tym względzie, jeżeli bowiem istnieją wątpliwości co do możliwości zastosowania tej zasady, w szczególności ze względu na fakt, że dane państwo członkowskie przy przyjmowaniu danego środka wykonywało prerogatywy władzy publicznej, do państwa członkowskiego należy jednoznaczne wykazanie na podstawie obiektywnych i weryfikowalnych dowodów, że wprowadzony w życie środek został podjęty w ramach jego działalności jako prywatnego podmiotu gospodarczego (wyrok z dnia 26 marca 2020 r., Larko/Komisja, C‑244/18 P, EU:C:2020:238, pkt 63 i przytoczone tam orzecznictwo). Jeżeli natomiast zastosowaniu podlega zasada inwestora prywatnego, jest ona jednym z elementów, które Komisja jest zobowiązana uwzględnić w celu ustalenia istnienia pomocy, a zatem nie stanowi wyjątku, który znajduje zastosowanie wyłącznie na wniosek państwa członkowskiego, gdy uznano, że są spełnione znamiona pojęcia „pomocy państwa” określone w art. 107 ust. 1 TFUE (wyrok z dnia 10 grudnia 2020 r., Comune di Milano/Komisja, C‑160/19 P, EU:C:2020:1012, pkt 109 i przytoczone tam orzecznictwo). To na Komisji spoczywa zatem ciężar dowodu, przy uwzględnieniu w szczególności informacji dostarczonych przez dane państwo członkowskie, że przesłanki zastosowania zasady inwestora prywatnego nie zostały spełnione, efektem czego rozpatrywana interwencja państwa przysparza korzyści w rozumieniu art. 107 ust. 1 TFUE (wyrok z dnia 10 grudnia 2020 r., Comune di Milano/Komisja, C‑160/19 P, EU:C:2020:1012, pkt 110). W tym względzie należy przypomnieć, że w celu oceny kwestii, czy taki sam środek zostałby przyjęty w normalnych warunkach rynkowych przez prywatny podmiot gospodarczy, należy odnieść się do takiego podmiotu gospodarczego znajdującego się w sytuacji możliwie najbardziej zbliżonej do sytuacji danego państwa (zob. podobnie wyrok z dnia 26 marca 2020 r., Larko/Komisja, C‑244/18 P, EU:C:2020:238, pkt 30 i przytoczone tam orzecznictwo). W tych właśnie ramach do Komisji należy dokonanie całościowej oceny uwzględniającej wszelkie dowody istotne w danym przypadku, które umożliwiają jej ustalenie, czy jest oczywiste, że przedsiębiorstwo będące beneficjentem nie uzyskałoby porównywalnych udogodnień od takiego inwestora prywatnego (wyrok z dnia 26 marca 2020 r., Larko/Komisja, C‑244/18 P, EU:C:2020:238, pkt 29 i przytoczone tam orzecznictwo). Wynika stąd, że badanie, jakie winna w danym przypadku przeprowadzić Komisja, nie może ograniczać się wyłącznie do opcji, którą rzeczywiście uwzględnił właściwy organ, ale powinno nieuchronnie obejmować ogół możliwości, które inwestor prywatny racjonalnie przewidywał w takiej sytuacji (zob. podobnie wyrok z dnia 20 września 2017 r., Komisja/Frucona Košice, C‑300/16 P, EU:C:2017:706, pkt 29). W tym względzie z jednej strony należy uważać za istotną każdą informację mogącą mieć niedający się pominąć wpływ na podjęcie decyzji przez ostrożnego i starannego w zwykle przyjętym stopniu inwestora prywatnego, który znajdowałby się w sytuacji możliwie najbardziej zbliżonej do sytuacji podmiotu należącego do sektora publicznego (zob. podobnie wyrok z dnia 20 września 2017 r., Komisja/Frucona Košice, C‑300/16 P, EU:C:2017:706, pkt 60). Z drugiej strony do celów zastosowania kryterium inwestora prywatnego istotne są jedynie dowody dostępne w momencie wydania decyzji oraz przewidywalny w tymże momencie rozwój wydarzeń (zob. podobnie wyrok z dnia 20 września 2017 r., Komisja/Frucona Košice, C‑300/16 P, EU:C:2017:706, pkt 61). Ponadto Komisja jest zobowiązana, w interesie prawidłowego stosowania podstawowych postanowień traktatu FUE dotyczących pomocy państwa, do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w sprawie zarzucanych środków w sposób staranny i bezstronny, tak aby w chwili wydania decyzji końcowej dysponowała możliwie najbardziej kompletnymi i wiarygodnymi informacjami (wyrok z dnia 26 marca 2020 r., Larko/Komisja, C‑244/18 P, EU:C:2020:238, pkt 67 i przytoczone tam orzecznictwo). W zakresie, w jakim AW zarzuca Sądowi przekroczenie granic sprawowanej przezeń kontroli, należy przypomnieć, że w ramach kontroli zgodności z prawem, o której mowa w art. 263 TFUE, Trybunał i Sąd są właściwe do orzekania w przedmiocie skarg podnoszących zarzut braku kompetencji, naruszenia istotnych wymogów proceduralnych, naruszenia traktatu FUE lub jakiejkolwiek normy prawnej związanej z jego stosowaniem lub nadużycia władzy. Artykuł 264 TFUE stanowi, że jeśli skarga jest zasadna, stwierdza się nieważność kwestionowanego aktu. Trybunał i Sąd nie mogą zatem w żadnym wypadku zastąpić uzasadnienia autora zaskarżonego aktu swoim własnym uzasadnieniem (wyrok z dnia 26 marca 2020 r., Larko/Komisja, C‑244/18 P, EU:C:2020:238, pkt 104 i przytoczone tam orzecznictwo). Ponadto zgodnie z utrwalonym orzecznictwem analiza, którą ma obowiązek przeprowadzić Komisja przy stosowaniu kryterium inwestora prywatnego, wymaga dokonania złożonej oceny ekonomicznej, a w ramach kontroli, jaką sprawują sądy Unii nad dokonywanymi przez Komisję złożonymi ocenami ekonomicznymi w dziedzinie pomocy państwa, sąd Unii nie może zastąpić oceny ekonomicznej dokonanej przez Komisję swoją własną oceną (wyrok z dnia 10 grudnia 2020 r., Comune di Milano/Komisja, C‑160/19 P, EU:C:2020:1012, pkt 100). Niemniej jednak Sąd Unii powinien w szczególności nie tylko zbadać materialną prawdziwość przytoczonych dowodów, ich wiarygodność i spójność, ale także sprawdzić, czy te dowody stanowią zbiór istotnych danych, które należy wziąć pod uwagę w celu oceny złożonej sytuacji, i czy mogą one stanowić poparcie dla wniosków wyciągniętych na ich podstawie (wyrok z dnia 20 września 2017 r., Komisja/Frucona Košice, C‑300/16 P, EU:C:2017:706, pkt 64). W tym względzie zgodność z prawem decyzji w sprawie pomocy państwa powinna być oceniana przez sąd Unii w świetle informacji, którymi Komisja mogła dysponować w momencie jej wydania które wydawały się istotne dla dokonania oceny zgodnie z orzecznictwem przypomnianym w pkt 110–113 niniejszego wyroku oraz których przedstawienia Komisja mogła domagać się w toku postępowania administracyjnego (wyrok z dnia 20 września 2017 r., Komisja/Frucona Košice, C‑300/16 P, EU:C:2017:706, pkt 70, 71). Argumentację AW należy zbadać w świetle rozważań przedstawionych w pkt 103–118 niniejszego wyroku. Co się tyczy, po pierwsze, części zarzutu opartej na tym, że Sąd ograniczył swoje badanie wyłącznie do opcji przewidywanych przez umawiające się strony i pominął znaczący wpływ podnoszonych zagrożeń na proces podejmowania decyzji przez inwestora prywatnego, z orzecznictwa przypomnianego w pkt 110 i 111 niniejszego wyroku wynika co prawda, że badanie, które Komisja powinna w danym wypadku przeprowadzić, nie może ograniczać się wyłącznie do opcji, które właściwy organ publiczny rzeczywiście uwzględnił, lecz musi obejmować wszystkie opcje, które prywatny podmiot gospodarczy miałby w rozsądny sposób rozważać. Jednakże z orzecznictwa tego wynika również, że wymóg ten nie oznacza, iż Komisja jest zobowiązana do uwzględnienia ponadto opcji, których inwestor prywatny nie mógłby rozsądnie przewidzieć w takiej sytuacji. Ponadto sprawa, w której zapadł wyrok z dnia 20 września 2017 r., Komisja/Frucona Košice (C‑300/16 P, EU:C:2017:706), dotyczyła zastosowania wobec wierzyciela kryterium wierzyciela prywatnego, które zmierzało do maksymalizacji odzyskiwania kwot należnych mu od dłużnika w stanie upadłości. To właśnie w ramach takiej sytuacji Trybunał orzekł, że Komisja powinna była zbadać, poza opcjami odzyskania przewidzianymi przez właściwy organ publiczny, każdą inną możliwość, którą prywatny wierzyciel racjonalnie wziąłby pod uwagę. Natomiast sytuacja rozpatrywana w niniejszej sprawie wskazuje, że Rzeczpospolita Polska nie znajdowała się – w porównaniu z AW – w sytuacji wierzyciela prywatnego, ani zresztą w sytuacji prywatnego inwestora. Biorąc bowiem pod uwagę, że to państwo członkowskie było zobowiązane do wypłacenia AW odszkodowania za szkodę wyrządzoną jej w ramach stosunków umownych, kryterium, jakie należy zastosować, było kryterium prywatnego dłużnika, który w ramach stosunku umownego jest zobowiązany do zapłaty kontrahentowi kwoty pieniężnej z tytułu wyrządzonej mu szkody. Tymczasem należy stwierdzić, że rekompensowanie wierzyciela z tytułu ryzyka kursowego i inflacji nie leży w interesie prywatnego dłużnika. Skoro bowiem poważniejsze odszkodowanie byłoby co do zasady sprzeczne z interesami prywatnego dłużnika, należy uznać, że taki dłużnik nie wziąłby pod uwagę tego rodzaju ryzyka, chyba że na wniosek kontrahenta byłby zobowiązany to uczynić lub byłoby to w jego szeroko rozumianym interesie, zważywszy na rozpatrywany w niniejszej sprawie stosunek umowny. W związku z tym Sąd nie naruszył prawa, uznając w pkt 152–154 i 165–171 zaskarżonego wyroku, że prywatny inwestor znajdujący się w sytuacji Rzeczypospolitej Polskiej co do zasady nie zgodziłby się na wypłatę kwoty wyższej od kwoty, jaką powinien był zapłacić AW w następstwie zdarzenia wywołującego szkodę, a ściślej rzecz ujmując, w pkt 110–112 tego wyroku, że nie należało uwzględniać ryzyk ciążących na AW, co do których nie wydaje się, by były one przedmiotem negocjacji z tym państwem członkowskim lub w inny sposób stanowiły przedmiot dyskusji. Po drugie, wynika z tego, że AW niesłusznie zarzuca Sądowi odwrócenie ciężaru dowodu, ponieważ ryzyko, na które powołuje się AW, należy uznać w konsekwencji za niestanowiące istotnych informacji mogących w sposób znaczny wpłynąć na proces podejmowania decyzji przez ostrożnego i starannego inwestora prywatnego znajdującego się w sytuacji możliwie najbardziej zbliżonej do sytuacji podmiotu publicznego. W tych okolicznościach, wbrew temu, co utrzymuje AW, nie można uznać, że Komisja była zobowiązana do wyjaśnienia w spornej decyzji powodów, dla których nie uwzględniła ryzyka ponoszonego przez AW. Po trzecie, w świetle powyższych rozważań, AW nie może skutecznie twierdzić, że Sąd zastąpił uzasadnienie lub przekroczył granice swej kontroli, gdy stwierdził w pkt 110–112 zaskarżonego wyroku, że ryzyko przytaczane przez AW nie było ani istotne dla oceny, do której przeprowadzenia zobowiązana była Komisja, ani wykazane. Sąd ograniczył się bowiem do oceny argumentów podniesionych przed nim i do sprawdzenia, czy sporna decyzja była niezgodna z prawem w świetle żądań AW. Wreszcie w zakresie, w jakim AW podnosi, że rozumowanie zawarte we wspomnianych punktach zaskarżonego wyroku nie może poprzeć wniosku Sądu zawartego w pkt 113 tego wyroku, należy stwierdzić, że nie zarzuca ona braku uzasadnienia tego wyroku, lecz krytykuje treść oceny Sądu, w związku z czym zwraca się do Trybunału o dokonanie nowej oceny okoliczności faktycznych, co nie należy do jego właściwości, a zatem należy je uznać za niedopuszczalne na etapie odwołania. W świetle wszystkich powyższych rozważań należy oddalić pierwszą część zarzutów pierwszego i trzeciego odwołania jako częściowo niedopuszczalną i częściowo bezzasadną. W przedmiocie części drugiej zarzutu drugiego Część druga zarzutu drugiego, dotycząca opcji branych pod uwagę przez hipotetycznego inwestora prywatnego, dotyczy naruszenia kryterium inwestora prywatnego, zasady pierwszeństwa prawa Unii, obowiązku uzasadnienia, reguł w dziedzinie dowodów i granic kontroli sprawowanej przez Sąd. – Argumentacja stron AW utrzymuje, że Sąd naruszył prawo, uznając, iż przy negocjowaniu wysokości wirtualnej opłaty za przejazd inwestor prywatny byłby ograniczony przepisami i celami ustawy z dnia 28 lipca 2005 r., ponieważ potwierdził błędne podejście Komisji polegające na uwzględnieniu jedynie opcji przewidzianych przez dane państwo członkowskie. Ponadto odpowiedni poziom rekompensaty dla AW nie jest decydującym czynnikiem dla prywatnego inwestora, ponieważ nie jest on bezpośrednio związany ani z jej zyskownością, ani z ryzykiem. Ponadto, gdyby środek sprzeczny z ustawą krajową stanowił korzyść w rozumieniu art. 107 ust. 1 TFUE z tego tylko powodu, że inwestor prywatny nie zapłaciłby więcej ponad to, czego wymaga ta ustawa, to ustawa ta ograniczałaby stosowanie tego przepisu wyższej rangi, powodując naruszenie zasady pierwszeństwa prawa Unii. Ponadto uznając, że ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. nakłada na umawiające się strony ograniczenia w zakresie ustalania wirtualnej opłaty za przejazd, Sąd w niewłaściwy sposób uzasadnił zaskarżony wyrok, naruszył zasady dotyczące dowodów i zastąpił uzasadnienie spornej decyzji innym uzasadnieniem. O ile bowiem ustawa ta zakazała rzeczywistej opłaty za przejazd, o tyle odesłała ona również do negocjacji dotyczących metody kompensacji i terminów zwrotu. Skoro ustawa ta nie określa ani IRR, ani też że stopa ta powinna jedynie kompensować utraty przychodów, ani względów, które państwo może wziąć pod uwagę, ani pozycji handlowej państwa, to pozostawia ona szeroki zakres swobodnego uznania w celu ukształtowania porozumienia w sprawie wirtualnych opłat za przejazd. AW przedstawiła ponadto Sądowi, jako dowód na zakres i treść ustawy z dnia 28 lipca 2005 r., orzeczenie arbitrażowe, które wyjaśnia prawidłową wykładnię ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. i które Sąd niesłusznie odrzucił jako pozbawione znaczenia dla sprawy. Okoliczność, że orzeczenie to nie było wiążące dla Komisji i że nie uznano w nim za istotne studium WSA z 1999 r. w stosunku do studium WSA z 2004 r., jest bowiem bez znaczenia dla wartości dowodowej wspomnianego wyroku. Sąd wyciągnął zatem swoje wnioski na podstawie niekompletnych i bezpodstawnych dowodów, gdyż żaden element akt sprawy nie uzasadniał tych wniosków. Sąd pominął również fakt, że analiza zakresu i treści ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. wymagała wiedzy technicznej i że Komisja nie zdobyła wymaganej ekspertyzy, co pogorszyło sytuację za sprawą faktu, iż orzeczenie sądu arbitrażowego i treść ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. wskazywały, że wirtualna opłata za przejazd powinna zostać wynegocjowana między umawiającymi się stronami. Wreszcie wyrok sądu polubownego został uchylony przez Sąd Apelacyjny w Warszawie wyłącznie z powodu jego sprzeczności ze sporną decyzją, co nie podważa jego wartości dowodowej w zakresie wykładni tej ustawy. Ponadto, potwierdzając w pkt 153 zaskarżonego wyroku twierdzenie pozbawione szczegółowych dowodów, mało wiarygodne i spójne, zawarte w pkt 152 spornej decyzji, zgodnie z którym aneks nr 6 przyznaje rekompensatę wyższą niż wymagana przez ustawę z dnia 28 lipca 2005 r. i że istnieje sprzeczność pomiędzy umową koncesyjną a tym aneksem, Sąd nie zbadał, czy zostały spełnione wymogi dowodowe. Zaskarżony wyrok jest zatem dotknięty brakiem uzasadnienia uniemożliwiającym AW poznanie powodów, dla których Sąd przyjął wykładnię tej ustawy dokonaną przez niego, ani też poznanie powodów odrzucenia jej argumentacji, zgodnie z którą rzekoma sprzeczność nie istnieje. Komisja i Rzeczpospolita Polska kwestionują argumentację AW. Komisja uważa w szczególności, że zarzut oparty na tym, iż prywatny inwestor nie jest ograniczony przepisami i celami ustawy z dnia 28 lipca 2005 r., jest niedopuszczalny, ponieważ charakter naruszenia prawa nie został sprecyzowany i nie przedstawiono żadnego argumentu prawnego na poparcie takiego zarzutu. Ponadto ze względu na to, że zakres i treść tej ustawy stanowią okoliczności faktyczne, suwerenna ocena Sądu dotycząca tych dowodów może być kwestionowana tylko wtedy, gdy zostanie podniesione przeinaczenie tych dowodów, co nie zostało ani podniesione, ani tym bardziej wykazane. Wreszcie Komisja i Rzeczpospolita Polska podnoszą, że część druga zarzutu drugiego jest bezzasadna. – Ocena Trybunału Na wstępie należy oddalić podniesioną przez Komisję niedopuszczalność argumentacji przedstawionej przez AW w ramach drugiej części zarzutu drugiego, ponieważ jest ona wystarczająco jasna i mająca na celu stwierdzenie naruszenia prawa wynikającego z ograniczenia przez Sąd elementów wziętych pod uwagę w celu dokonania oceny na podstawie zasady inwestora prywatnego, naruszenia zasady pierwszeństwa prawa Unii, naruszenia zasad dotyczących przeprowadzenia dowodu, zastąpienia uzasadnienia zaskarżonego wyroku i nieodpowiedniego uzasadnienia. Te zarzuty sformułowane przez AW dotyczą pkt 152–154 zaskarżonego wyroku, w których Sąd w szczególności stwierdził, że Komisja słusznie uznała, iż ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. i umowa koncesyjna nakładają na Rzeczpospolitą Polską obowiązek wypłaty na rzecz AW odszkodowania jedynie z tytułu utraty dochodów spowodowanej zmianami wprowadzonymi do tej ustawy i że żaden racjonalny podmiot prywatny nie zgodziłby się na wpłatę kwoty wyższej od tej, jakiej wymagały od niego wspomniana ustawa i ta umowa. W pkt 121–125 niniejszego wyroku wskazano już, że Sąd słusznie uznał, iż dłużnik prywatny znajdujący się w sytuacji Rzeczypospolitej Polskiej nie miałby zamiaru wypłaty na rzecz AW odszkodowania ponad konsekwencje wynikające z wpływu ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. na ich stosunek umowny. Skoro ocena Sądu jest zatem zgodna z zasadą inwestora prywatnego, należy uznać, że nie narusza ona prawa ani zasady pierwszeństwa prawa Unii. Wynika z tego również, że AW nie może skutecznie twierdzić, iż Sąd dokonał zastąpienia uzasadnienia lub przekroczył granice kontroli, gdy w pkt 152–154 zaskarżonego wyroku dokonał ustaleń przypomnianych w pkt 138 niniejszego wyroku. Sąd ograniczył się bowiem do oceny argumentów podniesionych przed nim i do sprawdzenia, czy sporna decyzja była niezgodna z prawem w świetle żądań AW. Jeśli chodzi o utrzymywane niewystarczające uzasadnienie zaskarżonego wyroku, należy przede wszystkim zauważyć, że AW kwestionuje jedynie wystarczający charakter uzasadnienia zaskarżonego wyroku dla poparcia wniosków Sądu. Następnie argumentacja ta opiera się częściowo na błędnej interpretacji pkt 152 i 153 zaskarżonego wyroku, ponieważ nie zawierają one ani stwierdzenia, zgodnie z którym załącznik 6 przyznaje AW większą rekompensatę niż wymagana przez ustawę z dnia 28 lipca 2005 r., ani że istnieje sprzeczność pomiędzy umową koncesyjną a tym załącznikiem, lecz że wysokość rekompensaty, do której uprawniona była AW, wynikała z całościowej oceny zdarzenia wywołującego szkodę spowodowanego przez tę ustawę i obowiązków ciążących na Rzeczypospolitej Polskiej na mocy tej umowy. W konsekwencji, skoro Sąd nie poczynił w tych punktach zaskarżonego wyroku takich stwierdzeń, całkowicie bezpodstawna jest argumentacja AW, zgodnie z którą Sąd, dokonując tych ustaleń, naruszył zasady dotyczące postępowania dowodowego. Wreszcie, AW ma na celu – jak słusznie podniosła Komisja – ponowną ocenę okoliczności faktycznych, a w szczególności treść ustawy z dnia 28 lipca 2005 r., co nie należy do właściwości Trybunału. Z powyższego wynika, że część drugą zarzutu drugiego należy w części odrzucić jako niedopuszczalną, a w części oddalić jako bezzasadną. W przedmiocie części trzeciej zarzutu drugiego Poprzez część trzecią zarzutu drugiego, dotyczącą ryzyka niepowodzenia negocjacji i ryzyka sporu, AW powołuje się na przeinaczenie dowodów, a także na naruszenie kryterium inwestora prywatnego, zasady pierwszeństwa prawa Unii, obowiązku uzasadnienia, zasad dowodowych i granic kontroli, jaką ma przeprowadzić Sąd. – Argumentacja stron AW podnosi, że – podobnie jak doradcy Rzeczypospolitej Polskiej, którzy uznali aneks nr 6 za dopuszczalny – hipotetyczny inwestor prywatny wziąłby pod uwagę ryzyko, jakiego AW unika poprzez skierowanie żądania rozwiązania umowy koncesyjnej lub wniesienie skargi, a także opinię ekspercką jej doradców w tym zakresie oraz że Komisja była zatem zobowiązana zarówno do oceny tego ryzyka, jak i do uwzględnienia tej opinii, czego nie uczyniła i czego Sąd nie skrytykował. W pkt 165 zaskarżonego wyroku Sąd ograniczył bowiem zastosowanie kryterium inwestora prywatnego wyłącznie do opcji przewidzianych w ustawie z dnia 28 lipca 2005 r. i w ten sposób obarczył zaskarżony wyrok tymi samymi błędami, które zostały już stwierdzone w ramach części drugiej zarzutu drugiego odwołania. Rozumowanie przeprowadzone w pkt 166 tego wyroku ma charakter błędnego koła, jest nieodpowiednie i pociąga za sobą zmianę uzasadnienia w odniesieniu do ryzyka rozwiązania umowy i sporów, o których mowa w poprzednim punkcie niniejszego wyroku. W zakresie, w jakim w pkt 167 tego wyroku Sąd uznał, że AW miała również interes w uniknięciu sporu, Sąd ponownie zastąpił swoim rozumowaniem rozumowanie Komisji zawarte w spornej decyzji bez ustosunkowania się do argumentu dotyczącego momentu, kiedy AW nie kontynuowała relacji handlowej, który charakteryzował się perspektywą strat dla AW i wypaczył analizy doradców Rzeczypospolitej Polskiej. Ostatnie zdanie tego punktu zawiera ponadto błąd logiczny, a tym samym nieodpowiednie uzasadnienie, ponieważ ogranicza uwzględnienie ryzyka rozwiązania i sporów do okresu poprzedzającego przyjęcie ustawy z dnia 28 lipca 2005 r., mimo że zagrożenia te występowały również w okresie późniejszym. Komisja i Rzeczpospolita Polska kwestionują tę argumentację. – Ocena Trybunału W argumentacji przedstawionej w ramach części trzeciej zarzutu drugiego, która dotyczy pkt 165–167 zaskarżonego wyroku, AW powołuje się na niewłaściwe zastosowanie zasady prywatnego inwestora, nieodpowiednie uzasadnienie, zmianę uzasadnienia oraz przeinaczenie dowodów. W pkt 165 zaskarżonego wyroku Sąd podkreślił w odniesieniu do domniemanego ryzyka ponoszonego przez podmiot prywatny w przypadku niepowodzenia negocjacji, że taki podmiot zawarłby aneks do umowy koncesyjnej jedynie w celu zrekompensowania spółce AW, zgodnie z ustawą z dnia 28 lipca 2005 r., jedynie straty w przychodach spowodowanej tą ustawą i że w związku z tym ani nie uwzględnił tego rzekomego ryzyka, ani nie zgodziłby się na wypłatę z tego tytułu większej rekompensaty. Dodał, że ryzyka te nie były omawiane przez umawiające się strony podczas negocjacji aneksu nr 6 i nie zostały uwzględnione przy obliczaniu wysokości rekompensaty wypłacanej AW. W pkt 166 zaskarżonego wyroku Sąd przypomniał, że Komisja ograniczyła się w spornej decyzji zasadniczo do podważenia danych wykorzystanych w modelach finansowych przewidzianych w aneksie nr 6. Tymczasem, skoro ryzyko rzekomo ponoszone przez podmiot prywatny w braku transakcji nie ma żadnego związku z adekwatnością danych wykorzystanych w modelach finansowych, to Sąd uznał, że nic nie pozwala sądzić, iż prywatny inwestor zgodziłby się na wykorzystanie nieistotnych danych ze studium WSA z 1999 r., a nie danych pochodzących ze studium WSA z 2004 r. w celu uwzględnienia wspomnianych ryzyk. W pkt 167 zaskarżonego wyroku Sąd dodał przede wszystkim, że ryzyko niepowodzenia negocjacji i ryzyko sporów sądowych nie zostały uwzględnione przez podmiot prywatny w ramach negocjacji w celu obliczenia kwoty rekompensaty należnej AW, ponieważ ryzyko to nie ma żadnego związku z utratą dochodów spowodowaną zmianą legislacyjną. Następnie uznał on, że w interesie AW leży również to, by negocjacje zakończyły się oraz aby uniknąć skargi sądowej mającej na celu uzyskanie odszkodowania. Wreszcie Sąd zauważył, że AW nie wykazała ani nawet nie utrzymywała, iż doradcy Rzeczypospolitej Polskiej uważali, że ryzyko niepowodzenia negocjacji oraz ryzyko sporów sądowych powinny być brane pod uwagę przy określaniu IRR tuż przed zmianami wprowadzonymi do ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. Co się tyczy zarzucanego przeinaczenia dowodów, wystarczy stwierdzić, że wbrew wymogom przypomnianym w pkt 94 niniejszego wyroku AW nie precyzuje, jaki dowód miałby być przeinaczony poprzez stwierdzenie dokonane przez Sąd w ostatnim zdaniu zawartym w pkt 167 zaskarżonego wyroku. Odnośnie do błędnego zastosowania zasady inwestora prywatnego, na którą powołuje się AW, przede wszystkim należy przypomnieć, że kryterium oceny, jakie należy przyjąć w niniejszej sprawie, to kryterium prywatnego dłużnika, który w ramach stosunku umownego był zobowiązany do zapłaty kontrahentowi kwoty pieniężnej z tytułu wyrządzonej mu szkody. Jak już wielokrotnie stwierdzono w niniejszym wyroku, nie jest zatem błędna pod względem prawnym ocena Sądu, zgodnie z którą taki dłużnik nie otrzymałby co do zasady odszkodowania ponad kwotę należną z tytułu zdarzenia wywołującego szkodę. Następnie, nawet gdyby przyjąć, że ten obowiązek zapłaty wynikał z szerszego stosunku umownego między Rzecząpospolitą Polską a AW i że prywatny dłużnik znajdujący się w sytuacji tego państwa członkowskiego mógłby w ten sposób uwzględnić ryzyko niepowodzenia negocjacji i sporów sądowych, konieczne jest jeszcze, by były one rzeczywiste i mogły spowodować dla niego wyższe koszty niż koszty związane z odszkodowaniem dla AW z uwagi na skutki ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. Wreszcie z dokonanych przez Sąd w pkt 165 i 167 zaskarżonego wyroku ustaleń faktycznych wynika, że rzeczywiste istnienie takiego ryzyka nie zostało jednak wykazane. Sąd bowiem zauważył w tym względzie, że kwestia ta nie była przedmiotem dyskusji między umawiającymi się stronami, a ponadto z zaskarżonego wyroku wynika, że mechanizm równoważenia strat musiał z jednej strony zapewnić całkowite zastąpienie utraconych przychodów, a z drugiej strony zapewnić, że AW była w stanie spłacić pożyczki zaciągnięte na budowę analizowanego odcinka autostrady. W tych okolicznościach należ pominąć jako bezzasadną część zarzutu opartą na niewłaściwym zastosowaniu zasady prywatnego inwestora. Co się tyczy utrzymywanej zmiany uzasadnienia, należy podnieść, że Sąd zbadał w pkt 165–167 zaskarżonego wyroku argumentację AW, zgodnie z którą Komisja błędnie nie uwzględniła ryzyka niepowodzenia negocjacji i ryzyka sporów sądowych. W tym względzie Sąd stwierdził, że ryzyko, na które powołuje się AW, nie zostało wykazane. Tymczasem Komisja nie jest co do zasady zobowiązana do wskazania w swoich decyzjach powodów, dla których nie wzięła pod uwagę okoliczności niewykazanych. W konsekwencji we wspomnianych punktach zaskarżonego wyroku Sąd nie przedstawił uzasadnienia, które powinno było znaleźć się w spornej decyzji, lecz przedstawił rozumowanie oddalające przedstawioną przed nim argumentację zmierzającą do wykazania rzekomego braku uzasadnienia spornej decyzji. Wreszcie pod pretekstem rzekomego niewystarczającego uzasadnienia zaskarżonego wyroku AW zmierza w rzeczywistości do uzyskania od Trybunału nowej oceny okoliczności faktycznych, co nie należy do jego właściwości. W świetle powyższych rozważań trzecią część zarzutu drugiego należy w części odrzucić jako niedopuszczalną, a w części oddalić jako bezzasadną. W przedmiocie części czwartej zarzutu drugiego Czwarta część zarzutu drugiego, dotycząca badania ruchu i przychodów, jakie należy uwzględnić, jest oparta na przeinaczeniu treści spornej decyzji, zastąpieniu przez Sąd uzasadnieniem odmiennym od uzasadnienia rzeczonej decyzji, błędnego zastosowania kryterium inwestora prywatnego, naruszenia zasady pierwszeństwa prawa Unii, naruszenia reguł w dziedzinie dowodów i braku uzasadnienia. – Argumentacja stron AW podnosi, że pkt 152 spornej decyzji stanowi, iż „jest bardzo wątpliwe”, że inwestor prywatny zgadza się na obliczenie rekompensaty przyznanej AW na podstawie studium WSA z 1999 r., a nie na podstawie studium WSA z 2004 r., i podkreśla, że postępując w ten sposób, Komisja nie dysponowała dowodem na to, że tak jest. Tymczasem, skoro na Komisji spoczywa ciężar dowodu, rozumowanie to nie może potwierdzić jej wniosku, zgodnie z którym kryterium inwestora prywatnego nie zostało spełnione. A zatem, twierdząc w pkt 153 zaskarżonego wyroku, że sporna decyzja była wystarczająco uzasadniona w odniesieniu do zastosowania tego kryterium, Sąd zastosował błędne kryterium prawne, przeinaczył oczywisty sens spornej decyzji i zastąpił uzasadnienie tej decyzji swoim własnym uzasadnieniem. AW uważa, że sformułowania użyte przez Komisję świadczą zresztą, podobnie jak struktura spornej decyzji, o tym, że Komisja potraktowała kryterium inwestora prywatnego jako wyjątek, który musiała zbadać jedynie na wniosek AW, w związku z czym pkt 142 zaskarżonego wyroku, w którym stwierdzono, że jest inaczej, nie jest przekonujący. AW podnosi, że pkt 154 zaskarżonego wyroku odnosi się wyłącznie do odpowiednich zalet studium WSA z 2004 r. w stosunku do studium WSA z 1999 r. w celu przeanalizowania sytuacji finansowej AW sprzed rozpatrywanej zmiany legislacyjnej. Jednakże inwestor prywatny nie ogranicza się do stwierdzenia, że niektóre elementy wzoru mogłyby zostać wybrane w różny sposób, lecz wybrałby między opcją tej formuły a innymi dostępnymi w zależności od ich końcowego wyniku. Rozumowanie Sądu nie wyjaśnia, dlaczego załącznik 6 nie znajdował się wśród tych innych możliwości, ewentualnie uwzględnionych przez takiego inwestora, wobec czego uzasadnienie zaskarżonego wyroku w tym zakresie jest niewłaściwe. Ponadto, uwzględniając w swojej analizie cel ustawy z dnia 28 lipca 2005 r., Sąd dopuścił się w tym samym rozumowaniu błędów przedstawionych w pkt 82 niniejszego wyroku. Ponieważ z uzasadnienia pkt 154 nie wynika możliwość, którą Sąd uznał za taką, jaką inwestor prywatny wziąłby pod uwagę, jest ono nieadekwatne. W szczególności jest niejasne, czy Sąd przewidział umowę zawartą między stronami jedynie w celu zmiany aktualizacji podstawowego modelu finansowego z danymi ze studium WSA z 2004 r., czyli z progiem wirtualnych stawek opłat za przejazd, czy też umowy opartej na zaktualizowanym modelu finansowym, lecz bez określenia górnej granicy. Tymczasem w pierwszym przypadku uzasadnienie Sądu jest wewnętrznie sprzeczne, ponieważ zdaniem Sądu w celu „zagwarantowania rekompensaty” taki pułap nie jest konieczny, gdyż IRR wynosiłoby 7,42%, a w drugim przypadku jest oczywiste, że górna granica wirtualnych opłat za przejazd powinna była zostać zbadana. Dalej w tym względzie AW podnosi, że inna ewentualność otwarta dla prywatnego inwestora mogłaby polegać na umowie, bez aktualizacji domniemania ruchu podstawowego modelu finansowego, ale z pułapem niższych wirtualnych stawek opłat za przejazd, który mógłby doprowadzić do wprowadzenia IRR niższego niż 7,42%. Tymczasem inwestor prywatny oczywiście nie zapłaciłby więcej wyłącznie w celu wykorzystania „dobrego” badania. „Dobre” badanie jest zatem samo w sobie pozbawione znaczenia. Kryterium inwestora prywatnego wymaga bowiem analizy „pełnego pakietu”, w związku z czym analiza Sądu stanowi niewłaściwe zastosowanie tego kryterium. Podobnie Sąd pominął argument AW, zgodnie z którym inwestor prywatny uznałby, że żadne z dostępnych badań nie było dostosowane do zamierzonego celu, co odpowiada wnioskom doradcy finansowego Rzeczypospolitej Polskiej, czego nie mógł pominąć żaden inwestor. Komisja nie zgadza się z argumentacją AW. – Ocena Trybunału W części czwartej zarzutu drugiego AW zarzuca Sądowi, że w pkt 142, 153 i 154 zaskarżonego wyroku zastosował błędne kryteria prawne, przeinaczył sens spornej decyzji, zastąpił swoim uzasadnieniem to zawarte w tej decyzji, niedostatecznie uzasadnił zaskarżony wyrok i nie ustosunkował się do jednego z jej argumentów. Przede wszystkim, jeśli chodzi o argumentację AW, zgodnie z którą Sąd niesłusznie odrzucił w pkt 142 zaskarżonego wyroku jej argumentację, zgodnie z którą Komisja potraktowała kryterium inwestora prywatnego jako wyjątek, należy przypomnieć, że Sąd stwierdził w tym punkcie, iż spółka AW nie miała podstaw do podtrzymywania przed nim tej samej argumentacji, ponieważ „jeśli Komisja rzeczywiście zbadała kwotę nadpłaty, taką jaka wynikała ze sprawozdania PwC […], zanim podniosła kryterium inwestora prywatnego, wypowiedziała się w sposób definitywny w przedmiocie istnienia korzyści gospodarczej i kwoty nadpłaty dopiero po zbadaniu tego kryterium […]”. W tym względzie należy stwierdzić, że ze spornej decyzji jednoznacznie wynika, iż już w pkt 125 i 126 tej decyzji Komisja przeprowadziła całość swojej analizy istnienia korzyści gospodarczej z myślą o tym, że na podstawie umowy koncesyjnej Rzeczpospolita Polska powinna była wypłacić AW odszkodowanie za szkody wyrządzone ustawą z dnia 28 lipca 2005 r. i że rekompensata wykraczająca poza te szkody powodowała korzyść gospodarczą w rozumieniu art. 107 ust. 1 TFUE. Wynika z tego, że analiza ta odpowiada zasadniczo analizie, którą instytucja ta była zobowiązana przeprowadzić zgodnie z zasadą prywatnego podmiotu gospodarczego. Skoro ta zgodność rzeczonej analizy z tą zasadą została ponadto podniesiona przez Komisję w pkt 152 spornej decyzji i doprecyzowana przez Sąd w pkt 152–154 i 165–171 zaskarżonego wyroku, argumentację AW należy oddalić jako bezzasadną. Następnie, jeśli chodzi o krytykę spółki AW skierowaną przeciwko ostatniemu zdaniu zawartemu w pkt 153 zaskarżonego wyroku, należy przypomnieć, że w tym punkcie Sąd orzekł, iż „uznając za »bardzo wątpliwe«, że prywatny racjonalny podmiot gospodarczy zgodziłby się obliczyć rekompensatę na podstawie studium WSA z 1999 r., a nie na podstawie studium [WSA z 2004 r., nowszego], [Komisja] wyjaśniła w sposób dostatecznie jasny, że z akt sprawy nie wynikało, że taki podmiot korzystał ze studium WSA z 1999 r. i że uzasadniła swoją ocenę, podkreślając bardziej aktualny charakter studium WSA z 2004 r.”. W tym względzie należy przypomnieć, że wykładnia decyzji w dziedzinie pomocy państwa wydanej przez Komisję w ramach wykonywania jej uprawnień wchodzi w zakres oceny prawnej, której dokonanie należy do Sądu i Trybunału (zob. podobnie wyrok z dnia 26 marca 2020 r., Larko/Komisja, C‑244/18 P, EU:C:2020:238, pkt 102, 105). Ponadto wykładni konkretnego punktu takiej decyzji należy dokonywać w kontekście całości danej decyzji (zob. podobnie wyrok z dnia 26 marca 2020 r., Larko/Komisja, C‑244/18 P, EU:C:2020:238, pkt 111). W niniejszej sprawie zawarte w pkt 152 spornej decyzji twierdzenie Komisji, zgodnie z którym było „bardzo wątpliwe”, że prywatny podmiot gospodarczy skorzystałby ze studium WSA z 1999 r., należy zatem odczytywać w kontekście niniejszej sytuacji, jak wynika w szczególności z pkt 135 spornej decyzji, w którym Komisja wyjaśniła, że konieczne było oparcie się na dotyczącej ruchu i przychodów prognozie zbieżnej w czasie z ustawą z tego samego okresu co ustawa bliska chronologicznie ustawie z dnia 28 lipca 2005 r. Wynika z tego, że w pkt 153 zaskarżonego wyroku Sąd, wbrew temu, co twierdzi AW, ani nie zastosował błędnego kryterium prawnego, ani nie wypaczył sensu spornej decyzji. Nie zastąpił on również uzasadnienia spornej decyzji własnym uzasadnieniem, lecz, odrzucając argumentację przedstawioną przed nim przez AW, potwierdził uzasadnienie tej decyzji. Wreszcie, jeśli chodzi o argumentację AW skierowaną przeciwko pkt 154 zaskarżonego wyroku, należy zaznaczyć na wstępie, że argumentacja ta jest wynikiem błędnego zrozumienia mającego zastosowanie kryterium. Jak przypomniał bowiem w istocie Sąd w tym punkcie zaskarżonego wyroku, prywatny dłużnik znajdujący się w sytuacji Rzeczypospolitej Polskiej, który był zobowiązany do zapłaty na rzecz AW kwoty w ramach jego stosunku umownego z tą spółką, ze względu na szkodę, jaką wyrządził jej w wyniku przyjęcia ustawy z dnia 28 lipca 2005 r., miał na celu zagwarantowanie odszkodowania dla AW jedynie za niekorzystne konsekwencje wynikające z tej ustawy. Rozumowanie Sądu, zgodnie z którym przy uwzględnieniu tego celu nic nie pozwala sądzić, że prywatny podmiot gospodarczy zgodziłby oprzeć się na danych ze studium WSA z 1999 r., a nie na danych ze studium WSA z 2004 r., wymagałby dodatkowego wyznaczenia biegłego lub wolałby wykorzystać dane z badania FM z 2005 r., pozwala w ten sposób wyraźnie zrozumieć, wbrew temu, co twierdzi AW, że taki podmiot prywatny wziąłby pod uwagę – spośród wszystkich niedoskonałych dostępnych możliwości – tę pozwalającą najlepiej określić niekorzystne skutki wspomnianej ustawy w celu zagwarantowania, aby przyznane odszkodowanie było zgodne z jego zobowiązaniami umownymi i ich nie przekraczało. Wynika z tego, że rozumowanie to stosuje odpowiednie kryterium i udziela jasnej i spójnej odpowiedzi na całość argumentacji AW streszczonej w pkt 134, 136 i 147–150 zaskarżonego wyroku. W zakresie, w jakim AW utrzymuje, że rozumowanie to jest niewłaściwe, ponieważ powinny były zostać wzięte pod uwagę inne opcje niż przyjęte przez Komisję i potwierdzone przez Sąd, wystarczy zauważyć, że postępując w ten sposób, AW wnosi w rzeczywistości do Trybunału o dokonanie nowej oceny okoliczności faktycznych, co nie należy do właściwości Trybunału. W świetle powyższych rozważań czwartą część zarzutu drugiego należy w części odrzucić jako niedopuszczalną, a w pozostałym zakresie oddalić jako bezzasadną. W przedmiocie części drugiej zarzutu trzeciego Część druga zarzutu trzeciego, dotycząca poziomu IRR rzeczywistej opłaty za przejazd, jest oparta na braku uzasadnienia, na naruszeniu przez Sąd ciążących na nim obowiązków w zakresie kontroli oraz na naruszeniu reguł dowodowych. – Argumentacja stron AW podnosi, że uzasadnienie zawarte w pkt 120–127 zaskarżonego wyroku jest niewystarczające, aby uzasadnić oddalenie jej argumentów streszczonych w pkt 115 tego wyroku. Przede wszystkim Sąd zadowolił się przedstawieniem swego wniosku, nie przeprowadziwszy złożonej oceny ekonomicznej, uchybiając w ten sposób ciążącemu na nim obowiązkowi zbadania, czy sporna decyzja została oparta na dokładnych, wiarygodnych, spójnych i kompletnych dowodach, a także na spoczywającym na nim obowiązku przestrzegania zasad w dziedzinie dowodów. Punkt 120 zaskarżonego wyroku jest bowiem poświęcony wyłącznie zaleceniom studium WSA z 1999 r. i studium WSA z 2004 r. i nie odpowiada argumentowi streszczonemu w pkt 115 tego wyroku. Okoliczność, że studium WSA z 1999 r. było mniej istotne niż studium WSA z 2004 r., nie oznacza, że badanie to było mało wiarygodne. Rozumowanie przedstawione w pkt 121 wspomnianego wyroku nie ma związku z istotną kwestią, czy IRR wynoszące 7,42% zostało w odpowiedni sposób zidentyfikowane. W pkt 122 zaskarżonego wyroku wspomniany argument nie wyjaśnia w żaden sposób powodów, dla których aktualizacja niektórych danych o ruchu i przychodach w ramach badania dotyczącego innego odcinka autostrady jest pozbawiona znaczenia. W pkt 123 tego wyroku Sąd ponownie odniósł się do porównania odpowiednich wyników studium WSA z 1999 r. i studium WSA z 2004 r. i stwierdził, że wyznaczenie biegłego nie było konieczne, co w żaden sposób nie zostało uzasadnione i prowadzi do niewłaściwego odwrócenia ciężaru dowodu. Uzasadnienie pkt 124 tego wyroku również nie ma związku z tym pytaniem. Punkt 125 zaskarżonego wyroku dotyczy wyłącznie drugiego argumentu związanego ze studium FM z 2005 r., a jego pkt 126 odpowiada jedynie na trzeci argument dotyczący modelu PwC rzeczywistego pobierania opłat za przejazd. Ponadto Sąd uchybił ciążącemu na nim obowiązkowi zbadania, czy sporna decyzja była oparta na dokładnych, wiarygodnych, spójnych i kompletnych dowodach i nie przestrzegał reguł w dziedzinie dowodów, orzekając błędnie, że Komisja nie była zobowiązana do poszukiwania dodatkowych informacji dotyczących możliwości wykorzystania studium FM z 2005 r. W tym względzie, chociaż Komisja ma obowiązek dokonania oceny dowodów w sposób bezstronny i pogłębiony, z pkt 138 spornej decyzji wynika, że Komisja oparła się wyłącznie na informacjach otrzymanych od Rzeczypospolitej Polskiej w celu odrzucenia tego badania jako nienadającego się do wykorzystania. Tymczasem z uwagi na konfliktowy charakter relacji między tym państwem członkowskim a AW oraz fakt, że wspomniane państwo członkowskie nie wspomniało o studium FM z 2005 r., Komisja powinna była być bardziej ostrożna i zwrócić się do Rzeczypospolitej Polskiej lub osób trzecich o dodatkowe informacje. Komisja uważa, że AW krytykuje wartość dowodową dowodów, podnosząc, że nie były one wiarygodne, kwestionując ich wyczerpujący charakter i twierdząc, że należało zatem zamówić dodatkowe sprawozdanie. Tymczasem poprzez tę argumentację AW zmierza zasadniczo do ponownego zbadania dokonanej przez Sąd oceny, co nie należy do właściwości Trybunału. Ponadto Komisja i Rzeczpospolita Polska kwestionują argumentację AW co do istoty. – Ocena Trybunału W drodze argumentacji przedstawionej w ramach drugiej części zarzutu trzeciego, która dotyczy pkt 120–127 zaskarżonego wyroku, AW utrzymuje, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest niewystarczające, że Sąd dokonał niedostatecznej kontroli sądowej, naruszył zasady dotyczące dowodów, że nie odpowiedział na argumentację AW streszczoną w pkt 115 zaskarżonego wyroku i że odwrócił ciężar dowodu. Przede wszystkim, co się tyczy utrzymywanego braku ustosunkowania się przez Sąd do argumentacji przedstawionej przez AW streszczonej w pkt 115 zaskarżonego wyroku, należy przypomnieć, że poprzez tę argumentację AW podnosiła, iż wnioski Komisji dotyczące studium WSA z 2004 r. były w oczywisty sposób błędne, ponieważ wartość dowodowa badań ruchu drogowego jest ograniczona i że w braku wiarygodnego badania ruchu drogowego umawiające się strony uzgodniły metodę, zgodnie z którą początkowe oczekiwania AW w zakresie wydajności były wykorzystane jako podstawa obliczeń, lecz były ograniczone, przez dostosowanie wirtualnej opłaty za przejazd, do poziomu, jaki Rzeczpospolita Polska uznała za możliwy do przyjęcia. W drodze tej argumentacji AW utrzymywała zatem, że studium WSA z 2004 r. ma niewystarczającą wartość dowodową w stosunku do studium WSA z 1999 r., któremu AW przyznaje zasadniczo wystarczającą wartość dowodową, opierając się na metodologii uzgodnionej między umawiającymi się stronami. Tymczasem wbrew temu, co twierdzi AW, Sąd wyraźnie odrzucił tę argumentację w pkt 122–124 zaskarżonego wyroku. Z jednej strony wskazał on bowiem w tych punktach, po pierwsze, że WSA przedstawiła kolejne badania, przygotowane przez tego samego doradcę, wykorzystując tę samą metodologię w celu opracowania prognoz ruchu drogowego i przychodów dotyczących autostrady A 2, po drugie, że studium WSA z 2004 r., przygotowane dla samej AW, miało na celu aktualizację wcześniej dokonanych prognoz ruchu i wpływów, po trzecie, że studium to pozwoliło zatem na aktualizację przewidywanych prognoz ruchu i przychodów przedstawionych w studium WSA z 1999 r., przy uwzględnieniu rzeczywistego rozwoju ruchu i przychodów na danym odcinku autostrady A 2 oraz rozwoju gospodarczego Polski, po czwarte, że studium WSA z 2004 r zawiera w konsekwencji prognozy ruchu i przychodów bardziej adekwatne niż te zawarte w studium WSA z 1999 r. i odzwierciedla w sposób bardziej dokładny realia rynku w chwili zmian wprowadzonych do ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. i, po piąte, że aneks nr 6 wymienia model finansowy, który strony umowy uzgodniły do celów obliczenia IRR bezpośrednio przed zmianami wprowadzonymi do tej ustawy, odsyłając do „dokumentów akcjonariuszy [WSA], który jest uaktualniony w dniu 31 grudnia 2004 r.”. Z drugiej strony Sąd wywnioskował stąd w pkt 124 zaskarżonego wyroku, że „najnowsze prognozy przygotowane przez WSA stanowiły w tym kontekście bardziej istotne dane niż te wynikające ze studium WSA z 1999 r.”. Następnie kwestia, czy w tych okolicznościach akta sprawy wskazują, czy dodatkowe powołanie biegłego było konieczne, wchodzi w zakres faktycznej oceny mocy dowodowej tych dowodów i wbrew temu, co twierdzi AW, w żaden sposób nie odwraca ciężaru dowodu. Wreszcie należy stwierdzić, że pkt 120–127 zaskarżonego wyroku zawierają szczegółową analizę dokumentów znajdujących się w aktach sprawy w świetle argumentacji przedstawionej przez AW Sądowi i zawierają precyzyjne rozumowanie dotyczące znaczenia i mocy dowodowej każdego z elementów, o których mowa w tych punktach. W szczególności Sąd zbadał w tych punktach moc dowodową studium WSA z 1999 r. i studium WSA z 2004 r., rzeczywistych danych o ruchu udostępnionych przez AW Dyrekcji Generalnej ds. Dróg Krajowych i Autostrad, badania przeprowadzonego w 2005 r. przez doradcę banków w dziedzinie ruchu dotyczącego scenariusza wirtualnej opłaty za przejazd, o którym mowa w pkt 125 zaskarżonego wyroku, a także studium FM z 2005 r. Ponadto Sąd przeanalizował odpowiedni charakter modelu PwC rzeczywistego pobierania opłat za przejazd stosowanego przez Komisję w celu obliczenia kwoty rozpatrywanej pomocy. Należy zatem oddalić jako bezzasadną argumentację AW opartą na niewystarczającym uzasadnieniu pkt 120–127 zaskarżonego wyroku, niedostatecznej kontroli sądowej i naruszeniu reguł dowodowych. Wynika stąd, że drugą część zarzutu trzeciego należy oddalić jako bezzasadną. W konsekwencji zarzuty drugi i trzeci należy w części odrzucić jako niedopuszczalne, a w części oddalić jako bezzasadne. W przedmiocie zarzutu czwartego W zarzucie czwartym, dotyczącym obliczenia kwoty rozpatrywanej pomocy, AW podnosi, że Sąd zniekształcił oczywiste znaczenie dowodów i obarczył wyrok brakiem uzasadnienia. Argumentacja stron AW podnosi, że w pkt 192 zaskarżonego wyroku Sąd wskazał, iż wirtualna opłata za przejazd była przed przeprowadzeniem kontroli w 2007 r. oparta na zbyt wysokim IRR w wysokości 10,77%. Tymczasem przede wszystkim z aneksu nr 6, a w szczególności z pkt 3 załącznika 1 do tego aneksu wynika, że wirtualna opłata za przejazd została ustalona na konkretną kwotę wyrażoną w złotych polskich (PLN) bez żadnego odniesienia do IRR, następnie, z aneksu nr 6, a w szczególności z pkt 4 załącznika 1 do tego aneksu, że stawka ta podlegała indeksacji według formuły, bez żadnego odniesienia do IRR, i, wreszcie, z aneksu nr 6, w szczególności z jego klauzuli 4 lit. d), że IRR ma zastosowanie dopiero po weryfikacji wirtualnych opłat za przejazd, czyli po dniu 1 listopada 2007 r. W konsekwencji twierdzenie, że wirtualne opłaty za przejazd obowiązujące przed październikiem 2007 r. były ustalane poprzez wykorzystanie IRR, stanowiłoby przeinaczenie dowodów zawartych w aktach sprawy. Punkt 193 zaskarżonego wyroku jest również obarczony przeinaczeniem dowodów, ponieważ Sąd stwierdził w nim, że model weryfikacji nie miał na celu obliczenia nadmiernej rekompensaty, ponieważ Komisja podważyła poziom IRR modelu rzeczywistego pobierania opłat za przejazd, podczas gdy przed przeprowadzeniem kontroli z 2007 r. owo IRR nie odegrało żadnej roli przy obliczaniu wirtualnej opłaty za przejazd. Ponadto AW utrzymuje, że ze stwierdzenia, iż model weryfikacji nie miał na celu obliczenia nadmiernej rekompensaty, nie można wnioskować, że przed kontrolą doszło do nadmiernej rekompensaty. Komisja i Rzeczpospolita Polska kwestionują tę argumentację. Ocena Trybunału W pkt 192 i 193 zaskarżonego wyroku Sąd stwierdził, po pierwsze, że kwota nadwyżki rekompensaty oszacowanej przez Komisję odpowiadała różnicy między opłatami rzeczywiście dokonanymi na rzecz AW a kwotami, które powinna była uzyskać w oparciu o IRR ustaloną zgodnie z modelem PwC rzeczywistego poboru opłat za przejazd, po drugie, że w okresie od września 2005 r. do października 2007 r. nadpłata ta odpowiadała zatem różnicy między opłatami, z których rzeczywiście korzystała spółka AW a rekompensatą obliczoną na podstawie IRR, jakiej mogła się ona spodziewać bezpośrednio tuż przed nowelizacją ustawy z dnia 28 lipca 2005 r., po trzecie, że tym samym IRR w wysokości 10,77% z modelu rzeczywistego poboru opłat za przejazd wykorzystywanego przez AW do ustalenia wirtualnych stawek opłat za przejazd w okresie przed październikiem 2007 r. było zbyt wysokie w porównaniu z IRR, jakiego mogło się ono spodziewać, po czwarte, że mechanizm weryfikacyjny przewidziany w aneksie nr 6 jedynie potwierdzał błąd w rzeczonym IRR, po piąte, że w tych warunkach mechanizm ten nie mógł zakwestionować faktu, iż AW nie powinna była pierwotnie korzystać z uiszczania tak dużych kwot w okresie począwszy od września 2005 r. do października 2007 r. i, po szóste, że mechanizm weryfikacji przewidziany w aneksie nr 6 opierał się na porównaniu IRR z modelu weryfikacji i IRR z modelu rzeczywistego poboru opłat za przejazd oraz pozwalał na dostosowanie stawek wirtualnej opłaty za przejazd przy uwzględnieniu danych dotyczących ruchu drogowego po wdrożeniu systemu wirtualnej opłaty za przejazd. Sąd wywiódł stąd, w pkt 193 zaskarżonego wyroku, że „taki mechanizm nie ma tego samego przedmiotu co rozumowanie przyjęte przez Komisję w celu obliczenia nadmiernej rekompensaty, ponieważ w rozumowaniu tym Komisja podważyła poziom IRR modelu rzeczywistego [poboru] opłat za przejazd”. Tymczasem z tego rozumowania i z tego wniosku jednoznacznie wynika, że wbrew temu, co sugeruje AW, wspomniane rozumowanie nie ma na celu opisania mechanizmu przewidzianego w aneksie nr 6, lecz dotyczy obliczenia dokonanego przez Komisję w celu określenia kwoty pomocy państwa. W tych punktach zaskarżonego wyroku Sąd miał bowiem odpowiedzieć na argumentację przedstawioną przez AW streszczoną w pkt 191 tego wyroku, która zmierzała do wykazania braku nadmiernej rekompensaty za okres od września 2005 r. do października 2007 r. Z powyższego wynika, że zarzut czwarty opiera się na błędnej interpretacji zaskarżonego wyroku i dlatego musi zostać oddalony jako bezzasadny. Mając na uwadze całość powyższych rozważań, odwołanie należy oddalić. W przedmiocie kosztów Zgodnie z art. 184 § 2 regulaminu postępowania przed Trybunałem, jeżeli odwołanie jest bezzasadne, Trybunał rozstrzyga o kosztach. Zgodnie z art. 138 § 1 tego regulaminu postępowania, mającym zastosowanie do postępowania odwoławczego na podstawie art. 184 § 1 wspomnianego regulaminu, kosztami zostaje obciążona, na żądanie strony przeciwnej, strona przegrywająca sprawę. Ponieważ AW przegrała sprawę, a Komisja wniosła o obciążenie jej kosztami postępowania, należy obciążyć ją, poza własnymi kosztami, kosztami poniesionymi przez Komisję. Zgodnie z art. 140 § 1 regulaminu postępowania, mającym zastosowanie mutatis mutandis do postępowania odwoławczego na podstawie art. 184 § 1 tego regulaminu, państwa członkowskie, które przystąpiły do sprawy w charakterze interwenientów, pokrywają własne koszty. W konsekwencji Rzeczpospolita Polska, która uczestniczyła w postępowaniu przed Trybunałem, pokrywa własne koszty.   Z powyższych względów Trybunał (druga izba) orzeka, co następuje:   1) Odwołanie zostaje oddalone.   2) Autostrada Wielkopolska S.A. pokrywa własne koszty oraz koszty poniesione przez Komisję Europejską.   3) Rzeczpospolita Polska pokrywa własne koszty.   Podpisy ( *1 ) Język postępowania: angielski.

© Unia Europejska, źródło: EUR-Lex (eur-lex.europa.eu), pozyskano 12.07.2026. Autentyczne są wyłącznie wersje opublikowane w Dz. Urz. UE. · Źródło