T-147/03
WyrokTSUE2006-01-12CELEX: 62003TJ0147ECLI:EU:T:2006:10
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przy ocenie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w rozumieniu art. 8 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94 można uwzględniać szczególne, subiektywne formy sprzedaży towarów oznaczonych wcześniejszym znakiem towarowym, czy też należy opierać się na obiektywnych warunkach rynkowych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Izba Odwoławcza OHIM naruszyła prawo, uwzględniając przy ocenie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd szczególne formy sprzedaży towarów oznaczonych wcześniejszym znakiem towarowym, które są ograniczone w czasie i zależne od strategii handlowej właściciela. Sąd podkreślił, że badanie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd jest prospektywne i powinno opierać się na obiektywnych warunkach, w jakich znaki towarowe mogą występować na rynku, a nie na subiektywnych zamierzeniach handlowych. Stwierdził, że wizualne i fonetyczne podobieństwo spornych oznaczeń („quantum” i „Quantième”), w połączeniu z identycznością lub podobieństwem towarów (zegarki i artykuły zegarmistrzowskie), jest wystarczające do stwierdzenia prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd przeciętnego francuskiego konsumenta, nawet jeśli istnieje pewna różnica koncepcyjna, która nie jest na tyle wyraźna, by zniwelować podobieństwa.Stan faktyczny
Spółka TIME ART Uluslararasi Saat Ticareti ve diş Ticaret AŞ złożyła wniosek o rejestrację graficznego wspólnotowego znaku towarowego zawierającego element słowny „quantum” dla towarów z klasy 14 (zegarki, zegary i ich części). Devinlec Développement innovation Leclerc SA wniosła sprzeciw, powołując się na swój wcześniejszy krajowy graficzny znak towarowy „Quantième”, zarejestrowany we Francji dla towarów z klasy 14 (zegary i artykuły zegarmistrzowskie; biżuteria) i klasy 18 (wyroby ze skóry). Sprzeciw oparto na prawdopodobieństwie wprowadzenia w błąd. Wydział Sprzeciwów OHIM uwzględnił sprzeciw, ale Trzecia Izba Odwoławcza uchyliła tę decyzję, uznając, że brak jest prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd, głównie ze względu na szczególne warunki sprzedaży towarów oznaczonych wcześniejszym znakiem towarowym (wyłącznie w centrach handlowych E. Leclerc).Rozstrzygnięcie
1) Stwierdza się nieważność decyzji Trzeciej Izby Odwoławczej Urzędu Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (znaki towarowe i wzory) z dnia 30 stycznia 2003 r. (sprawa R 109/2002‑3).
2) Urząd Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (znaki towarowe i wzory) ponosi własne koszty oraz zostaje obciążony kosztami poniesionymi przez skarżącą w związku z postępowaniem przed Sądem.
3) Interwenient ponosi własne koszty oraz zostaje obciążony kosztami poniesionymi przez skarżącą w związku z postępowaniem przed Izbą Odwoławczą.Pełny tekst orzeczenia
Sprawa T‑147/03
Devinlec Développement innovation Leclerc SA
przeciwko
Urzędowi Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (znaki towarowe i wzory) (OHIM)
Wspólnotowy znak towarowy – Graficzny znak towarowy zawierający element słowny „quantum” – Sprzeciw uprawnionego z krajowego graficznego znaku towarowego Quantième – Względna podstawa odmowy rejestracji – Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd – Artykuł 8 ust. 1 lit. b), art. 15 ust. 2 i art. 43 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 40/94
Wyrok Sądu Pierwszej Instancji (czwarta izba) z dnia 12 stycznia 2006 r. II ‑ 0000
Streszczenie wyroku
1. Wspólnotowy znak towarowy – Definicja i uzyskanie wspólnotowego znaku towarowego – Względne podstawy odmowy rejestracji –
Sprzeciw właściciela wcześniejszego identycznego lub podobnego znaku towarowego zarejestrowanego dla identycznych lub podobnych
towarów lub usług
(rozporządzenie Rady nr 40/94, art. 8 ust. 1 lit. b))
2. Wspólnotowy znak towarowy – Definicja i uzyskanie wspólnotowego znaku towarowego – Względne podstawy odmowy rejestracji –
Sprzeciw właściciela wcześniejszego identycznego lub podobnego znaku towarowego zarejestrowanego dla identycznych lub podobnych
towarów lub usług
(rozporządzenie Rady nr 40/94, art. 8 ust. 1 lit. b))
1. W ramach całościowej oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w rozumieniu art. 8 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94
w sprawie wspólnotowego znaku towarowego waga, jaką należy przypisać wizualnym, fonetycznym i koncepcyjnym aspektom spornych
oznaczeń, może się różnić w zależności od obiektywnych warunków, w jakich znaki towarowe mogą występować na rynku. W tym zakresie
jako punkt odniesienia należy brać pod uwagę formy sprzedaży, których można zwykle oczekiwać w przypadku kategorii towarów
oznaczonych danymi znakami towarowymi, a nie szczególne formy sprzedaży towarów oznaczonych wcześniejszym znakiem towarowym.
W istocie badanie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd, do którego przeprowadzenia zobowiązane są instancje Urzędu Harmonizacji
w ramach Rynku Wewnętrznego (znaki towarowe i wzory), jest badaniem prospektywnym. Ponieważ szczególne formy sprzedaży towarów
oznaczonych znakami towarowymi mogą różnić się w czasie i w zależności od woli właściciela tych znaków towarowych, prospektywna
analiza prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w odniesieniu do dwóch znaków towarowych nie może zależeć od z natury subiektywnych
zamierzeń handlowych – zrealizowanych czy też nie – właścicieli znaków towarowych.
(por. pkt 103–107)
2. W odczuciu przeciętnego francuskiego konsumenta istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd w rozumieniu art. 8 ust. 1
lit. b) rozporządzenia nr 40/94 w sprawie wspólnotowego znaku towarowego w odniesieniu do oznaczenia graficznego zawierającego
element słowny „quantum”, o którego rejestrację jako wspólnotowego znaku towarowego wniesiono dla „zegarków, zegarów, ich
mechanizmów i części, szkiełek do zegarków/zegarów, kopert do zegarków/zegarów, bransoletek do zegarków, łańcuszków do zegarków,
skrzynek do zegarków i zegarów” należących do klasy 14 w rozumieniu porozumienia nicejskiego oraz w odniesieniu do graficznego
znaku towarowego Quantième zarejestrowanego wcześniej we Francji dla „zegarów i artykułów zegarmistrzowskich; biżuterii” i „wyrobów
ze skóry” należących odpowiednio do klas 14 i 18 w rozumieniu porozumienia nicejskiego, z uwagi na identyczność i podobieństwo
towarów oznaczonych spornymi znakami w połączeniu z wizualnym i fonetycznym podobieństwem składających się na nie oznaczeń,
które nie może być kompensowane w dużym zakresie przez występującą pomiędzy tymi oznaczeniami różnicę koncepcyjną. Ponieważ
prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd stanowi szczególną przesłankę ochrony wcześniejszego znaku towarowego, ochrona ta znajduje
zastosowanie niezależnie od zagadnienia, czy wcześniejszy znak towarowy posiada jedynie mało odróżniający charakter.
(por. pkt 110)
WYROK SĄDU PIERWSZEJ INSTANCJI (czwarta izba)
z dnia 12 stycznia 2006 r.(*)
Wspólnotowy znak towarowy − Graficzny znak towarowy zawierający element słowny „quantum” − Sprzeciw właściciela krajowego
graficznego znaku towarowego Quantième – Względna podstawa odmowy rejestracji – Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd – Artykuł 8 ust. 1 lit. b), art. 15 ust. 2 i art. 43 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 40/94
W sprawie T-147/03
Devinlec Développement innovation Leclerc SA, z siedzibą w Tuluzie (Francja), reprezentowana przez J.-P. Simona, avocat,
strona skarżąca,
przeciwko
Urzędowi Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (znaki towarowe i wzory) (OHIM), reprezentowemu przez J. Novais’go Gonçalves’a oraz A. Folliarda-Monguirala, działających w charakterze pełnomocników,
strona pozwana,
w której drugą stroną w postępowaniu przed Izbą Odwoławczą OHIM, występującą przed Sądem w charakterze interwenienta, jest
TIME ART Uluslararasi Saat Ticareti ve diş Ticaret AŞ, z siedzibą w Istambule (Turcja), reprezentowana przez adwokata F. Jacobacciego,
mającej za przedmiot skargę na decyzję Trzeciej Izby Odwoławczej z dnia 30 stycznia 2003 r. (sprawa R 109/2002‑3), wydaną
w postępowaniu w sprawie sprzeciwu między Devinlec Développement innovation Leclerc SA a TIME Art Uluslararasi Saat Ticareti
ve diş Ticaret AŞ,
SĄD PIERWSZEJ INSTANCJI
WSPÓLNOT EUROPEJSKICH (czwarta izba),
w składzie: H. Legal, prezes, P. Mengozzi i I. Wiszniewska-Białecka, sędziowie,
sekretarz: B. Pastor, zastępca sekretarza,
po zapoznaniu się ze skargą złożoną w sekretariacie Sądu w dniu 30 kwietnia 2003 r.,
po zapoznaniu się z odpowiedzią na skargę złożoną w sekretariacie Sądu w dniu 24 października 2003 r.,
po zapoznaniu się z odpowiedzią na skargę interwenienta złożoną w sekretariacie Sądu w dniu 28 października 2003 r.,
po przeprowadzeniu rozprawy w dniu 30 czerwca 2005 r.,
wydaje następujący
Wyrok
Okoliczności powstania sporu
1 W dniu 8 września 1997 r., na podstawie rozporządzenia Rady (WE) nr 40/94 z dnia 20 grudnia 1993 r. w sprawie wspólnotowego
znaku towarowego (Dz.U. 1994, L 11, str. 1), z późn. zm., spółka TIME ART Uluslararasi Saat Ticareti ve diş Ticaret AŞ złożyła
do Urzędu Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (znaki towarowe i wzory) (OHIM) zgłoszenie wspólnotowego znaku towarowego.
2 Znak, o którego rejestrację wniesiono, to przedstawione poniżej oznaczenie graficzne:
3 Towary objęte zgłoszeniem należą do klasy 14 w rozumieniu Porozumienia nicejskiego dotyczącego międzynarodowej klasyfikacji
towarów i usług dla celów rejestracji znaków z dnia 15 czerwca 1957 r., zrewidowanego i zmienionego, i odpowiadają następującemu
opisowi: „zegarki, zegary, ich mechanizmy i części, szkiełka do zegarków/zegarów, koperty do zegarków/zegarów, bransoletki
do zegarków, łańcuszki do zegarków, skrzynki do zegarków i zegarów”.
4 W dniu 17 sierpnia 1998 r. zgłoszenie to zostało opublikowane w Biuletynie Wspólnotowych Znaków Towarowych nr 62/98.
5 W dniu 9 listopada 1998 r. spółka Devinlec Développement innovation Leclerc SA (zwana dalej „skarżącą”) wniosła sprzeciw wobec
rejestracji zgłoszonego znaku towarowego, opierając się na istnieniu przedstawionego poniżej wcześniejszego graficznego znaku
towarowego, zarejestrowanego we Francji w dniu 11 grudnia 1987 r. pod numerem 1 555 274:
6 Towary, dla których wcześniejszy znak towarowy został zarejestrowany, odpowiadają następującemu opisowi w rozumieniu wyżej
wskazanego porozumienia nicejskiego:
– klasa 14: „zegary i artykuły zegarmistrzowskie; biżuteria”,
– klasa 18: „wyroby ze skóry”.
7 Sprzeciw został oparty na względnej podstawie odmowy rejestracji zawartej w art. 8 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94
i został skierowany przeciwko wszystkim towarom objętym wnioskiem o rejestrację.
8 W dniu 10 marca 1999 r., na podstawie art. 43 ust. 2 i 3 rozporządzenia nr 40/94, interwenient wniósł o przedstawienie przez
skarżącą dowodu używania wcześniejszego znaku towarowego.
9 W celu wykazania rzeczywistego używania wcześniejszego znaku towarowego skarżąca przedstawiła kilka przedmiotów i dokumentów,
w szczególności zegarki, faktury, materiały promocyjne, artykuły prasowe i złożone pod przysięgą oświadczenie jej dyrektora.
10 Ogół tych środków dowodowych ukazał, że wcześniejszy znak towarowy był używany we Francji dla „zegarków i bransoletek do zegarków”
w postaci przedstawionego poniżej oznaczenia graficznego:
11 Decyzją z dnia 30 listopada 2001 r. Wydział Sprzeciwów orzekł w przedmiocie sprzeciwu. Po pierwsze, Wydział Sprzeciwów stwierdził,
że skarżąca przedstawiła dowód używania wcześniejszego znaku towarowego, przy czym używanie przedstawionej powyżej w pkt 10
postaci oznaczenia graficznego nie zmienia charakteru odróżniającego wcześniejszego znaku towarowego. Po drugie, uwzględnił
on sprzeciw z uwagi na to, że towary oznaczone spornymi znakami towarowymi są po części identyczne, a po części podobne, zaś
oznaczenia wykazują wystarczający stopień podobieństwa na płaszczyznach wizualnej, fonetycznej i koncepcyjnej, wobec czego
istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd właściwego kręgu odbiorców.
12 W dniu 29 stycznia 2002 r. interwenient wniósł do OHIM odwołanie od decyzji Wydziału Sprzeciwów.
13 Decyzją z dnia 30 stycznia 2003 r. (zwaną dalej „zaskarżoną decyzją”) Trzecia Izba Odwoławcza uchyliła decyzję Wydziału Sprzeciwów
i w konsekwencji odrzuciła sprzeciw. W istocie Izba Odwoławcza stwierdziła, że mimo identyczności i podobieństwa towarów oznaczonych
spornymi znakami towarowymi, należy uwzględnić okoliczności, w których towary oznaczone wcześniejszym znakiem towarowym są
sprzedawane, oraz fakt, że zegarki i bransoletki do zegarków opatrzone tym znakiem są sprzedawane wyłącznie konsumentom końcowym
w centrach handlowych E. Leclerc. W tych okolicznościach Izba Odwoławcza uznała, że wizualne i fonetyczne podobieństwa pomiędzy
spornymi znakami, jak również wspólne im możliwe odniesienie do pojęcia ilości, nie skłoniłyby przeciętnego konsumenta w przypadku
zobaczenia zgłoszonego znaku towarowego na „zegarkach, zegarach, bransoletkach/łańcuszkach do zegarków i skrzynkach do zegarków
i zegarów” w innych sklepach niż centra handlowe E. Leclerc do uznania, że towary oznaczone spornymi znakami pochodzą z tego
samego przedsiębiorstwa lub z przedsiębiorstw ze sobą powiązanych (pkt 39 i 40 zaskarżonej decyzji).
Żądania stron
14 Skarżąca wnosi do Sądu o:
– stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji,
– odrzucenie wniosku o rejestrację zgłoszonego znaku towarowego,
– obciążenie OHIM kosztami postępowania,
– obciążenie interwenienta kosztami postępowania administracyjnego przed OHIM.
15 OHIM wnosi do Sądu o:
– oddalenie skargi,
– obciążenie skarżącej kosztami postępowania.
16 Interwenient wnosi do Sądu o:
– oddalenie skargi,
– stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji, w zakresie w jakim jest ona dla niego niekorzystna.
Co do prawa
17 Na poparcie pierwszego żądania skarżąca podnosi dwa zarzuty. Pierwszy zarzut jest oparty na naruszeniu zasady 50 rozporządzenia
Komisji (WE) nr 2868/95 z dnia 13 grudnia 1995 r. wykonującego rozporządzenie Rady (WE) nr 40/94 (Dz.U. L 303, str. 1). Drugi
zarzut jest oparty na naruszeniu art. 8 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94 i „ogólnych zasad prawa znaków towarowych”.
18 Interwenient podnosi odrębny zarzut mający na celu stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji, oparty na naruszeniu art. 15
ust. 2 i art. 43 ust. 3 rozporządzenia nr 40/94.
19 W pierwszej kolejności Sąd dokona analizy odrębnego zarzutu podniesionego przez interwenienta, a następnie wskazanych przez
skarżącą drugiego i pierwszego zarzutu.
W przedmiocie odrębnego zarzutu interwenienta, opartego na naruszeniu art. 15 ust. 2 i art. 43 ust. 3 rozporządzenia nr 40/94
Argumenty stron
20 Intewenient wnosi, aby Sąd stwierdził, że Izba Odwoławcza błędnie uznała, iż wcześniejszy znak towarowy w postaci, w jakiej
był on używany przez skarżącą, nie zmienia charakteru odróżniającego oznaczenia wcześniej zarejestrowanego we Francji. W konsekwencji
intwerwenient wnosi także do Sądu, aby ten orzekł, że przedłożone przez skarżącą w postępowaniu administracyjnym przed OHIM
dowody rzeczywistego używania wcześniejszego znaku towarowego nie są wystarczające oraz że Izba Odwoławcza naruszyła art. 43
ust. 3 rozporządzenia nr 40/94.
21 Na rozprawie skarżąca i OHIM twierdzili, że w tym zakresie zaskarżoną decyzję należy utrzymać w mocy.
Ocena Sądu
22 Artykuł 15 rozporządzenia nr 40/94, zatytułowany „Używanie wspólnotowych znaków towarowych”, stanowi:
„1. Jeżeli w okresie pięciu lat od rejestracji wspólnotowy znak towarowy nie był rzeczywiście używany przez właściciela we Wspólnocie
w stosunku do towarów lub usług, dla których jest zarejestrowany, lub jeżeli takie używanie było zawieszone przez nieprzerwany
okres pięciu lat, wspólnotowy znak towarowy podlega sankcjom przewidzianym w niniejszym rozporządzeniu, chyba że istnieją
usprawiedliwione powody jego nieużywania.
2. W rozumieniu ust. 1, za »używanie« uważa się również:
a) używanie wspólnotowego znaku towarowego w postaci różniącej się w elementach, które nie zmieniają odróżniającego charakteru
znaku w postaci, w jakiej ten znak został zarejestrowany;
[…]”.
23 Artykuł 43 rozporządzenia nr 40/94, zatytułowany „Rozpatrywanie sprzeciwu”, przewiduje:
„2. Na wniosek zgłaszającego właściciel wcześniejszego wspólnotowego znaku towarowego, który zgłosił sprzeciw, przedstawia
dowód, że w okresie pięciu lat poprzedzających publikację zgłoszenia wspólnotowego znaku towarowego wcześniejszy wspólnotowy
znak towarowy był rzeczywiście używany we Wspólnocie w odniesieniu do towarów lub usług, dla których jest on zarejestrowany
i które on przytacza on jako uzasadnienie swojego sprzeciwu, lub że istnieją usprawiedliwione powody nieużywania znaku, pod
warunkiem że wcześniejszy wspólnotowy znak towarowy był w tym terminie zarejestrowany od co najmniej pięciu lat. Wobec braku
takiego dowodu sprzeciw odrzuca się. Jeżeli wcześniejszy wspólnotowy znak towarowy był używany tylko dla części towarów lub
usług, dla których jest on zarejestrowany, do celów rozpatrywania sprzeciwu uznawany jest on za zarejestrowany tylko dla tej
części towarów lub usług.
3. Ustęp 2 stosuje się do wcześniejszych krajowych znaków towarowych określonych w art. 8 ust. 2 lit. a), zastępując używanie
w państwie członkowskim, w którym wcześniejszy krajowy znak towarowy jest chroniony, używaniem we Wspólnocie [zastępując używanie
we Wspólnocie używaniem w państwie członkowskim, w którym krajowy znak towarowy jest chroniony].
[…]”.
24 W niniejszej sprawie należy przypomnieć, że w zaskarżonej decyzji potwierdzono ocenę dokonaną przez Wydział Sprzeciwów, zgodnie
z którą skarżąca przedstawiła dowód rzeczywistego używania wcześniejszego krajowego znaku towarowego zgodnie z art. 43 ust. 2
i 3 rozporządzenia nr 40/94, przy czym przedstawione powyżej w pkt 10 używane przez skarżącą oznaczenie nie zmienia charakteru
odróżniającego znaku towarowego w przedstawionej powyżej w pkt 5 postaci, w której został on zarejestrowany we Francji. W szczególności
Izba Odwoławcza wskazała w pkt 11 zaskarżonej decyzji, że różnice w kroju pisma i stylizacji litery „q” w stosunku do wcześniejszego
znaku towarowego nie zmieniają charakteru odróżniającego, ponieważ z dowodów przedstawionych w postępowaniu w sprawie sprzeciwu
wyraźnie wynika, że litera ta nie jest postrzegana w oderwaniu od słowa, w którym występuje, a które stanowi podstawowy element
wcześniejszego znaku towarowego. Izba Odwoławcza zauważyła ponadto w pkt 12 zaskarżonej decyzji, że kilka wycinków z prasy
i materiałów promocyjnych dotyczących wcześniejszego znaku towarowego ukazuje, że znak towarowy był używany również w postaci,
w jakiej został zarejestrowany, oraz że stylizacja litery „q” nie była podkreślana.
25 Pogląd ten należy podzielić.
26 Przede wszystkim należy uściślić, że na podstawie art. 15 ust. 2 lit. a) w związku z art. 43 ust. 2 i 3 rozporządzenia nr 40/94
za dowód rzeczywistego używania wcześniejszego znaku towarowego – krajowego lub wspólnotowego – który stanowi uzasadnienie
sprzeciwu wobec zgłoszenia wspólnotowego znaku towarowego należy uznać również dowód używania wcześniejszego znaku towarowego
w postaci różniącej się w elementach, które nie zmieniają charakteru odróżniającego tego znaku w postaci, w jakiej został
on zarejestrowany [zob. podobnie wyrok Sądu z dnia 9 lipca 2003 r. w sprawie T-156/01 Laboratorios RTB przeciwko OHIM – Giorgio
Beverly Hills (GIORGIO AIRE), Rec. str. II‑2789, pkt 44].
27 Następnie w odniesieniu do zagadnienia, czy w niniejszym przypadku używanie oznaczenia przedstawionego powyżej w pkt 10 stanowi,
jak utrzymuje interwenient, używanie zmieniające charakter odróżniający wcześniejszego krajowego znaku towarowego, należy
stwierdzić, że tak nie jest.
28 W tym zakresie należy wskazać, że jedynymi elementami, które odróżniają używane przez skarżącą oznaczenie od wcześniejszego
krajowego znaku towarowego w postaci, w jakiej został on zarejestrowany, są, po pierwsze, stylizacja litery „q”, przypominająca
tarczę zegara, oraz po drugie, użycie wersalików w określeniu elementu słownego wcześniejszego krajowego znaku towarowego.
29 Po pierwsze, chociaż prawdą jest, że stylizacja litery „q” została bardziej wyróżniona się w używanym oznaczeniu niż we wcześniejszym
krajowym znaku towarowym, to jednak charakter odróżniający wczesniejszego znaku towarowego wciąż wynika z całości elementu
słownego tego znaku. Zresztą należy uściślić, że stylizacja litery „q”, przypominająca, jak to zostało wcześniej wskazane,
tarczę zegara, nie posiada charakteru szczególnie odróżniającego dla towarów należących do klasy 14 – jedynych towarów, dla
których skarżąca przedstawiła dowody używania wcześniejszego znaku towarowego. Po drugie, jeżeli chodzi o użycie wersalików,
to wystarczy wskazać, że nie są one przejawem jakiejkolwiek oryginalności i również nie zmieniają charakteru odróżniającego
wcześniejszego krajowego znaku towarowego.
30 Wynika z tego, że przedstawione przez skarżącą środki dowodowe odnoszące się do oznaczenia przedstawionego powyżej w pkt 10,
używanego w odniesieniu do towarów z klasy 14, tj. „zegarków i bransoletek do zegarków”, nie mogły zostać zgodnie z przepisami
uwzględnione przez Izbę Odwoławczą dla celów oceny, czy skarżąca wykazała rzeczywiste używanie wcześniejszego krajowego znaku
towarowego.
31 Z uwagi na to, że interwenient nie podważa dokonanej przez Izbę Odwoławczą oceny tych środków dowodowych ani też oceny dowodów
przedstawionych przez skarżącą w celu wykazania, że używała ona wcześniejszego krajowego znaku towarowego również w postaci,
w której został on zarejestrowany, odrębny zarzut interwenienta należy oddalić.
W przedmiocie drugiego zarzutu skarżącej, opartego na naruszeniu art. 8 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94 oraz „ogólnych
zasad prawa znaków towarowych”
Argumenty stron
32 Skarżąca kwestionuje ocenę dokonaną przez Izbę Odwoławczą w zakresie porównania towarów oznaczonych spornymi znakami towarowymi,
porównania spornych oznaczeń oraz braku prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd.
33 Po pierwsze, w odniesieniu do porównania towarów oznaczonych spornymi znakami towarowymi skarżąca, nie zaprzeczając ich identyczności
i podobieństwu, utrzymuje, że w pkt 30 zaskarżonej decyzji Izba Odwoławcza oparła się na błędnej przesłance faktycznej. W istocie
skarżąca przeczy twierdzeniu Izby Odwoławczej, jakoby towary oznaczone wcześniejszym znakiem towarowym nie miały być sprzedawane
obok towarów oznaczonych zgłoszonym znakiem towarowym, również w innych sklepach niż centra handlowe E. Leclerc.
34 W tym zakresie skarżąca zwraca uwagę, że twierdzenie to wydaje się być oparte w szczególności na datowanym na dzień 7 maja
1999 r. oświadczeniu dyrektora skarżącej, które przedłożyła ona w ramach dowodów mających na celu wykazanie rzeczywistego
używania wcześniejszego znaku towarowego. Zdaniem skarżącej, po pierwsze, ani z tego oświadczenia, ani z innych dokumentów
przedstawionych OHIM nie można wnioskować, że w punktach sprzedaży „Le Manège à Bijoux” w centrach handlowych E. Leclerc −
w których sprzedawane są towary oznaczone wcześniejszym znakiem towarowym – nie są sprzedawane również inne, identyczne lub
podobne, towary lub że sprzedaż towarów oznaczonych wcześniejszym znakiem towarowym będzie zawsze zastrzeżona jedynie dla
tych punktów sprzedaży. Po drugie, skarżąca przypomina, że wyżej wskazane oświadczenie, jak i inne towarzyszące mu dokumenty
zostały przekazane w dokładnie zamierzonym celu wykazania rzeczywistego używania wcześniejszego znaku towarowego w latach
1993–1998, aby uniknąć odrzucenia sprzeciwu. Skarżąca podkreśla, że nie została wezwana przez Izbę Odwoławczą do wykazania,
na przykład, że w punktach sprzedaży w centrach handlowych E. Leclerc mogą być sprzedawane również identyczne lub podobne
towary opatrzone innymi znakami towarowymi. W zakresie, w jakim skarżąca utrzymuje, że zachodzi taka możliwość, oświadcza
ona, iż jest gotowa przedstawić wszelkie środki dowodowe mogące potwierdzić jej twierdzenia.
35 Po drugie, w odniesieniu do porównania spornych znaków skarżąca zwraca przede wszystkim uwagę, że Izba Odwoławcza zaprzecza
sobie w swoim badaniu wcześniejszego znaku towarowego, ponieważ nie dokonała oceny w stosunku do tego znaku w postaci, w jakiej
był on używany, ale w stosunku do postaci, w jakiej został on zarejestrowany.
36 Skarżąca podnosi następnie, że Izba Odwoławcza popełniła kilka błędów w zakresie porównania spornych oznaczeń pod względem
wizualnym, fonetycznym i koncepcyjnym.
37 O ile skarżąca przyznaje utrzymywane w zaskarżonej decyzji podobieństwo przedrostków „quant” na płaszczyźnie wizualnej, o tyle
zauważa ona jednakże, iż Izba Odwoławcza zaniechała stwierdzenia, że sporne oznaczenia zawierają również wspólną im literę
„m” oraz że litera „i” we wcześniejszym znaku towarowym i litera „u” w zgłoszonym znaku towarowym wykazują podobieństwo pod
względem wizualnym. Skarżąca utrzymuje również, że wbrew temu, co ustaliła Izba Odwoławcza, figuratywny element w postaci
budzika umieszczony powyżej elementu słownego zgłoszonego znaku towarowego – który jest elementem graficznym i jest ponadto
pozbawiony charakteru odróżniającego dla towarów oznaczonych tym znakiem towarowym – nie stanowi elementu pozwalającego na
wizualne rozróżnienie spornych znaków towarowych. Poza tym nawet jeśli właściwy krąg odbiorców miałby przywiązywać jakąkolwiek
wagę do tego elementu, to zdaniem skarżącej odnosiłoby to się również do stylizacji litery „q” we wcześniejszym znaku towarowym
w postaci, w jakiej był on używany, która również przedstawia tarczę zegara lub budzik. W tych okolicznościach elementy te
zwiększają podobieństwo spornych oznaczeń pod względem wizualnym.
38 Z fonetycznego punktu widzenia skarżąca uznaje, że Izba Odwoławcza słusznie stwierdziła, iż elementy słowne zgłoszonego znaku
towarowego i wcześniejszego znaku towarowego wykazują bardzo duże podobieństwo fonetyczne, niemniej zaznacza ona, że podkreślana
przez Izbę Odwoławczą różnica w wymowie końcowych sylab spornych znaków („tum” w zgłoszonym znaku towarowym i „tième” we wcześniejszym
znaku towarowym”) nie ma dużego znaczenia z uwagi na obecność litery „m”, wspólnej tym dwóm spornym znakom.
39 Skarżąca twierdzi, że w pkt 37 i 38 zaskarżonej decyzji Izba Odwoławcza niesłusznie uznała, iż sporne oznaczenia różnią się
pod względem koncepcyjnym. Powołując się na załączone do skargi badanie opinii publicznej przeprowadzone w dniach 31 maja
i 1 czerwca 2002 r. wśród reprezentantów docelowego kręgu odbiorców, skarżąca podnosi, po pierwsze, że docelowy krąg odbiorców
nie zna dokładnego znaczenia elementów słownych spornych znaków i, po drugie, że wśród części docelowego kręgu odbiorców,
która uważa, że zna znaczenie elementów słownych spornych znaków, większość uznaje, że oba odnoszą do ilości. Skarżąca wywodzi
z tego, że okoliczność ta zwiększa stwierdzone podobieństwo spornych oznaczeń pod względem wizualnym i fonetycznym.
40 Po trzecie, w zakresie stwierdzonego braku prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w odniesieniu do spornych znaków towarowych
skarżąca uważa, że Izba Odwoławcza naruszyła zasadę braku zależności pomiędzy podobieństwem znaków towarowych a podobieństwem
oznaczonych nimi towarów. W szczególności utrzymuje ona, że Izba Odwoławcza naruszyła prawo, stwierdzając, iż warunki, w jakich
w danym momencie sprzedawane są towary oznaczone wcześniejszym znakiem towarowym, stanowią istotny czynnik w ramach całościowej
oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd. Dodatkowo wniosła ona do Sądu o orzeczenie, że Izba Odwoławcza przypisała zbyt
dużą wagę temu czynnikowi, zważywszy na podobieństwa towarów i spornych znaków towarowy stwierdzone w zaskarżonej decyzji.
Zdaniem skarżącej w tym względzie zaskarżona decyzja została wydana nie tylko z naruszeniem wspólnotowego orzecznictwa, ale
również „podstawowych zasad prawa znaków towarowych”, a w szczególności zasady przeniesienia własności znaku towarowego niezależnie
od przedsiębiorstwa, które jest jego właścicielem, i zasady równości traktowania właścicieli znaków towarowych. Jeśli chodzi
o tę ostatnią „zasadę”, skarżąca precyzuje, że skoro w chwili opublikowania wniosku o rejestrację wcześniejszy znak towarowy
istniał krócej niż pięć lat, to skarżąca nie była zobowiązana wykazać rzeczywistego używania tego znaku i w konsekwencji Izba
Odwoławcza nie mogła wykorzystać przedstawionych przez nią w toku postępowania administracyjnego przed OHIM dowodów używania
wcześniejszego znaku towarowego. W tych okolicznościach skarżąca uważa, że Izba Odwoławcza ograniczyła zakres ochrony wcześniejszego
znaku towarowego.
41 OHIM odpowiada, że po pierwsze, nie zostało zakwestionowane, iż towary oznaczone spornymi znakami towarowymi są po części
identyczne i po części podobne.
42 Po drugie, podkreśla on, że zainteresowany krąg odbiorców, w odniesieniu do którego należy oceniać porównanie oznaczeń i prawdopodobieństwo
wprowadzenia w błąd, składa się – jeśli chodzi o zegarki, zegary i bransoletki/łańcuszki do zegarków – z przeciętnych francuskich
konsumentów, a także – jeśli chodzi o mechanizmy i części zegarków i zegarów, szkiełka do zegarków i zegarów oraz koperty
do zegarków i zegarów – obejmuje odbiorców wyspecjalizowanych, którzy produkują lub naprawiają zegarki lub zegary, ponieważ
w szczególności koperty nie są ogólnie sprzedawane w oderwaniu od sprzedaży zegarków lub zegarów.
43 Po trzecie, w zakresie porównania oznaczeń OHIM stwierdza, że różnią się one pod względem wizualnym, fonetycznym i koncepcyjnym.
44 Nawet jeśli OHIM przyznaje, że z wizualnego punktu widzenia słowne elementy spornych znaków zawierają pięć pierwszych takich
samych liter („quant”), to podkreśla jednak, że różnią się w pięciu ostatnich literach, że elementy słowne są różnej długości
i zostały zapisane różnym krojem pisma oraz że zgłoszony znak towarowy zawiera również element figuratywny, którego nie można
pominąć, mimo że można podważać jego samoistny charakter odróżniający dla towarów oznaczonych zgłoszonym znakiem towarowym.
OHIM wywodzi z tego, że sporne oznaczenia różnią się pod względem wizualnym i mogą zostać bez trudu odróżnione.
45 OHIM utrzymuje, że na płaszczyźnie fonetycznej stopień podobieństwa spornych oznaczeń wynikający z obecności wspólnej sylaby
„quant” kompensowany jest różnicami w zakresie końcowych głosek spornych oznaczeń („um” w zgłoszonym znaku towarowym i „ième” we wcześniejszym
znaku towarowym). OHIM wskazuje w tym względzie, że końcowe sylaby spornych oznaczeń wymawia się w sposób bardzo odmienny.
46 OHIM przypomina, że na płaszczyźnie koncepcyjnej słowne elementy spornych oznaczeń posiadają różne znaczenia, co w konsekwencji
oznacza, że owe znaczenia nie mogą zostać uznane za podobne pod względem koncepcyjnym. W szczególności, zdaniem OHIM, jest
bardzo prawdopodobne, że przeciętny konsument będzie odbierać pojęcie „quantième” zawarte we wcześniejszym znaku towarowym
jako numeryczne oznaczenie dnia miesiąca – rozpoczynającego się od pierwszego i kończącego się na trzydziestym pierwszym.
OHIM utrzymuje, że znaczenie to jest poza tym rozpowszechnione w handlu w zakresie zegarków, co potwierdzają również załączone
do jego odpowiedzi na skargę wyciągi z kilku francuskojęzycznych stron internetowych. Tak więc zdaniem OHIM albo konsument
będzie już znał wyżej wskazane znaczenie, albo będzie mógł się z nim zapoznać dzięki informacji towarzyszącej jego zakupowi
lub zwracając się o poradę do sprzedawcy. Ponadto OHIM dodaje, że nie należy zapominać, iż zainteresowany krąg odbiorców obejmuje
osoby zawodowo trudniące się przemysłem zegarmistrzowskim, które bez jakichkolwiek wątpliwości będą rozumieć znaczenie pojęcia
„quantième”.
47 Zdaniem OHIM ocena ta nie może zostać podważona przez argument skarżącej, oparty na załączonym do skargi badaniu opinii publicznej,
zgodnie z którym z uwagi na wspólne odniesienie do pojęcia ilości zainteresowany krąg odbiorców ustali pomiędzy spornymi oznaczeniami
związek logiczny. Niezależnie od rozmaitych niepewności dotyczących okoliczności, w których przeprowadzono to badanie, OHIM
podnosi, że w każdym razie 11 % badanych wskazało, że wyraz „quantum” odnosi się do pojęcia ilości i trochę ponad 28 % kojarzyło
wyraz „quantième” z tym pojęciem. W przekonaniu OHIM nie tylko ten udział procentowy nie jest przekonujący, ale również badanie
to nie pozwala na poznanie, jaki procent badanych odpowiedział, że te dwa wyrazy odnoszą się do pojęcia ilości.
48 Po czwarte, w odniesieniu do oceny prawdpopodobieństwa wprowadzenia w błąd OHIM wskazuje przede wszyskim, że ze względu na
fakt, iż oznaczone spornymi znakami towary nie są często nabywane, przeciętny konsument będzie zwracał szczególną uwagę na
wszystkie aspekty tych towarów, włączając w to znaki towarowe, którymi są opatrzone. Ponieważ zakupu tego dokonuje się po
zapoznaniu się z wyglądem towarów i znaków towarowych, różnice w wyglądzie spornych znaków towarowych uzyskują w konsekwencji
szczególne znaczenie. OHIM utrzymuje, że wcześniejszy znak towarowy cieszy się we Francji samoistnie niedużym zakresem ochrony,
ponieważ zawarty w nim element słowny jest powszechnie używany dla opisu jednej z cech omawianych towarów. W tych okolicznościach
uznaje on, że w odniesieniu do spornych znaków nie istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd, niezależnie od kwestii,
czy niektóre z towarów oznaczanych tymi znakami towarowymi są identyczne bądź bardzo podobne. OHIM zauważa wreszcie, że wniosek
ten nie może zostać podważony popełnionym przez Izbę Odwoławczą błędem w zakresie uwzględnienia przez nią dla celów oceny
prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd czynnika dotyczącego szczególnej formy sprzedaży towarów oznaczonych wcześniejszym
znakiem towarowym.
49 Intwerwenient stwierdza, po pierwsze, że skarżąca niesłusznie zarzuca Izbie Odwoławczej, iż ta, w ramach porównania towarów
i spornych oznaczeń, rozpatrywała wcześniejszy znak towarowy w postaci, w jakiej jest on chroniony z tytułu rejestracji we
Francji, a nie w postaci, w jakiej jest on używany.
50 Po drugie, interwenient przeczy twierdzeniu skarżącej, jakoby element figuratywny zgłoszonego znaku towarowego był pozbawiony
charakteru odróżniającego. W istocie zdaniem interwenienta taki element, w przeciwieństwie do elementu słownego, nigdy nie
może mieć charakteru wyłącznie opisowego. Tak więc w przekonaniu interwenienta Izba Odwoławcza przy porównaniu spornych oznaczeń
słusznie uwzględniła figuratywny element zgłoszonego znaku towarowego.
51 W tym zakresie interwenient uznaje, że wykluczenie przez Izbę Odwoławczą jakiegokolwiek podobieństwa wizualnego spornych oznaczeń
było właściwe.
52 W odniesieniu do fonetycznego porównania spornych oznaczeń interwenient utrzymuje, że sylaba „quan”, wspólna tym oznaczeniom,
będzie prawdopodobnie wymawiana przez stanowiącego punkt odniesienia przeciętnego konsumenta w odmienny sposób. Ponadto wymowa
końcowych sylab, które są wyraźnie różne, będzie naznaczona zasadami fonetyki francuskiej. Poza tym interwenient kwestionuje
przedstawione przez skarżącą wyniki badania opinii publicznej, w szczególności w zakresie jego prawdziwie reprezentatywnego
charakteru i braku wskazania poziomu wykształcenia badanych. Jeśli chodzi o to ostatnie zagadnienie, interwenient stwierdza,
że takie wskazanie byłoby właściwe dla ustalenia, jaka część konsumentów wymawiałaby słowny element zgłoszonego znaku towarowego
z uwzględnieniem łacińskiej etymologii tego wyrazu, a zatem odmiennie od wyrażenia „quantième”.
53 Zdaniem interwenienta wynika z tego, że Izba Odwoławcza nie mogła stwierdzić podobieństwa fonetycznego spornych oznaczeń.
W istocie wnosi on więc do Sądu o sprostowanie tego błędu, który wywołuje dla interwenienta niekorzystne skutki.
54 Interwenient odrzuca jakiekolwiek podobieństwo spornych oznaczeń pod względem koncepcyjnym, przyłączając się zasadniczo do
argumentacji OHIM.
55 Po trzecie, jeśli chodzi o brak prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w odniesieniu do spornych znaków towarowych, interwenient
stwierdza, że wniosek, do którego doszła Izba Odwoławcza, jest właściwy. Nawet jeśli interwenient przyznaje za skarżącą, że
uwzględnienie warunków sprzedaży danego towaru musi zostać dokonane w stosunku do obiektywnych sytuacji, utrzymuje jednak,
że przyjęte w niniejszej sprawie podejście jest słuszne. W istocie w opinii interwenienta wcześniejszy znak towarowy należy
do kategorii „marek własnych” (private labels) lub „marek detalisty” (store brands), które zostały wynalezione i są używane
wyłącznie w sieciach dużej dystrybucji. Oznaczane przez nie towary należy zatem uznać za należące do specjalnej kategorii,
w szczególności ze względu na formę ich sprzedaży, co uzasadnia podejście przyjęte przez Izbę Odwoławczą.
56 Interwenient utrzymuje ponadto, że czynnik dotyczący formy sprzedaży towarów skarżącej nie został uwzględniony przez Izbę
Odwoławczą jako przeciwwaga dla innych okoliczności ustalonych w zaskarżonej decyzji, ale jako zwykły czynnik umożliwiający
konsumentom zrozumienie, że towary oznaczone wcześniejszym znakiem towarowym znajdują się w sprzedaży jedynie w centrach handlowych
E. Leclerc, na wzór wszystkich towarów opatrzonych marką własną. Natomiast te ogólne formy sprzedaży towarów oznaczonych wcześniejszym
znakiem towarowym wpływałyby prawdopodobnie na nastawienie przeciętnego konsumenta, gdyby zobaczył towary oznaczone zgłoszonym
znakiem towarowym w innych punktach sprzedaży. Ponadto skarżąca nie zgadza się z twierdzeniem skarżącej, jakoby zaskarżona
decyzja naruszała „ogólne zasady prawa znaków towarowych”.
57 Niemniej jednak, nawet jeśli nie wpływa to na wniosek, do którego doszła Izba Odwoławcza, interwenient zarzuca jej, że w ramach
dokonanej przez nią całościowej oceny nie uwzględniła ona w sposób wystarczający bardzo mało odróżniającego charakteru wcześniejszego
znaku towarowego. Zdaniem interwenienta uznanie tej okoliczności przez Izbę Odwoławczą wystarczyłoby samo w sobie, aby wykluczyć
wszelkie prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd w odniesieniu do spornych znaków towarowych. Wnosi on więc do Sądu o stwierdzenie
naruszenia prawa, którego dopuściła się Izba Odwoławcza w tym zakresie.
Ocena Sądu
58 Zgodnie z art. 8 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94 w wyniku sprzeciwu właściciela wcześniejszego znaku towarowego, zgłoszonego
znaku towarowego nie rejestruje się, jeżeli z powodu identyczności lub podobieństwa do wcześniejszego znaku towarowego, identyczności
lub podobieństwa towarów lub usług istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd odbiorców na terytorium, na którym wcześniejszy
znak towarowy jest chroniony.
59 W myśl utrwalonego orzecznictwa prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd istnieje, jeżeli odbiorcy mogliby uznać, że dane towary
lub usługi pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub ewentualnie z przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo. Zgodnie z tym
orzecznictwem prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd podlega całościowej ocenie, zgodnie ze sposobem postrzegania rozpatrywanych
oznaczeń oraz towarów lub usług przez właściwy krąg odbiorców, z uwzględnieniem wszystkich istotnych okoliczności danego przypadku,
w szczególności wzajemnej zależności pomiędzy podobieństwem oznaczeń a podobieństwem oznaczonych towarów lub usług [zob. wyrok
Sądu z dnia 9 lipca 2003 r. w sprawie T-162/01 Laboratorios RTB/OHIM – Giorgio Beverly Hills (GIORGIO BEVERLY HILLS), Rec.
str. II‑2821, pkt 31–33 oraz wskazane w nim orzecznictwo].
60 Jak to również wynika z utrwalonego orzecznictwa, całościowa ocena prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w zakresie podobieństwa
wizualnego, fonetycznego lub koncepcyjnego spornych oznaczeń musi opierać się na wywieranym przez nie wrażeniu całości, przy
uwzględnieniu w szczególności ich elementów odróżniających i dominujących [zob. wyrok Sądu z dnia 14 października 2003 r.
w sprawie T-292/01 Phillips-Van Heusen przeciwko OHIM – Pash Textilvertrieb und Einzelhandel (BASS), Rec. str. II-4335, pkt 47
oraz wskazane w nim orzecznictwo].
– W przedmiocie właściwego kręgu odbiorców
61 Ponieważ wcześniejszy krajowy znak towarowy został zarejestrowany we Francji, właściwym kręgiem odbiorców są zatem odbiorcy
francuscy. Jednakże OHIM i interwenient stwierdzają, że z uwagi na towary oznaczone spornymi znakami towarowymi właściwy krąg
odbiorców składa się, po pierwsze, z przeciętnych konsumentów i, po drugie, z osób zawodowo trudniących się przemysłem zegarmistrzowskim.
62 Nie ma potrzeby rozstrzygania tej kwestii, ponieważ w niniejszej sprawie wystarczy dokonać oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia
w błąd przeciętnych francuskich konsumentów. W istocie jeżeli można wykluczyć prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd wspomnianych
przeciętnych konsumentów, co stwierdziła Izba Odwoławcza, to okoliczność ta wystarczy, aby oddalić skargę, ponieważ ocena
ta już z założenia znajduje zastosowanie do tzw. wyspecjalizowanej części właściwego kręgu odbiorców, która z definicji jest
bardziej uważna w tym zakresie niż przeciętni konsumenci. Jedynie w przypadku, gdyby Sąd stwierdził, że Izba Odwoławcza niesłusznie
wykluczyła prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd, należałoby dokonać badania, czy takie prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd
występuje również w przypadku towarów oznaczonych zgłoszonym znakiem towarowym przeznaczonych dla osób wyspecjalizowanych.
63 Należy jednakże zauważyć, że przypadku takich towarów, jak te oznaczone spornymi znakami towarowymi, które nie są często nabywane
i których zakupu dokonuje się zwykle za pośrednictwem sprzedawcy, poziom uwagi przeciętnego konsumenta należy uznać, jak to
słusznie stwierdziła Izba Odwoławcza, za wyższy niż zwykle, a w konsekwencji za raczej wysoki.
– W przedmiocie porównania towarów
64 Bezsporne jest, że towary oznaczone spornymi znakami towarowymi są po części identyczne i po części podobne, co zostało ustalone
w zaskarżonej decyzji.
– W przedmiocie porównania spornych oznaczeń
65 Przed dokonaniem oceny przeprowadzonego przez Izbę Odwoławczą porównania spornych oznaczeń pod względem wizualnym, fonetycznym
i koncepcyjnym należy odrzucić argument skarżącej, zgodnie z którym Izba Odwoławcza nie powinna była rozpatrywać wcześniejszego
krajowego znaku towarowego w postaci, w jakiej został on zarejestrowany, ale w postaci, w jakiej był on używany w formie oznaczenia
przedstawionego powyżej w pkt 10.
66 W istocie należy przypomnieć, że w ramach przepisów rozporządzenia nr 40/94 regulujących rozpatrywanie sprzeciwu wobec rejestracji
wspólnotowego znaku towarowego celem wykazania rzeczywistego używania wcześniejszego krajowego znaku towarowego jest umożliwienie
jego właścicielowi, na wyraźny wniosek zgłaszającego znak towarowy, przedstawienia dowodu na to, że jego znak był w rzeczywistości
faktycznie używany na rynku w okresie pięciu lat poprzedzających opublikowanie zgłoszenia wspólnotowego znaku towarowego.
Zgodnie z art. 15 ust. 2 lit. a) i art. 43 ust. 2 i 3 rozporządzenia nr 40/94 dowód ten jest dopuszczalny również w przypadku
gdy używane oznaczenie różni się od wcześniejszego znaku towarowego w postaci, w jakiej został on zarejestrowany, elementami,
które nie zmieniają charakteru odróżniającego. W braku przedstawienia takiego dowodu, w szczególności w przypadku gdy używane
elementy zmieniają charakter odróżniający wcześniejszego znaku towarowego, lub w braku przedstawienia usprawiedliwionych powodów
jego nieużywania sprzeciw należy odrzucić. Tak więc przedstawienie dowodu rzeczywistego używania wcześniejszego znaku towarowego
w postępowaniu w sprawie sprzeciwu ani nie ma na celu, ani nie wywołuje skutku przyznania jego właścicielowi ochrony dla oznaczenia
lub jego elementów, które nie zostały zarejestrowane. Dopuszczenie przeciwnej argumentacji prowadziłoby do niezgodnego z prawem
rozszerzenia ochrony przyznanej właścicielowi wcześniejszego znaku towarowego, który opiera sprzeciw na rejestracji wspólnotowego
znaku towarowego.
67 Ponieważ w niniejszym przypadku skarżąca zarejestrowała wyłącznie przedstawiony powyżej w pkt 5 wcześniejszy znak towarowy,
który stanowił podstawę sprzeciwu, na podstawie którego Izba Odwoławcza orzekała w zaskarżonej decyzji, jedynie ten znak towarowy
korzysta z ochrony przyznanej wcześniejszym zarejestrowanym znakom towarowym. Tak więc, jak to słusznie wskazali Wydział Sprzeciwów
i Izba Odwoławcza, dla celów rozpatrywania sprzeciwu to właśnie ten znak należy porównywać ze zgłoszonym znakiem towarowym
w odniesieniu do towarów, dla których skarżąca przedstawiła dowód rzeczywistego używania, w tym wypadku dla towarów z klasy 14
„zegarki i bransoletki do zegarków”.
68 Mając powyższe na uwadze, należy dokonać kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji w zakresie porównania spornych oznaczeń
pod względem wizualnym, fonetycznym i koncepcyjnym.
69 W odniesieniu do porównania pod względem wizualnym należy przypomnieć, że w pkt 31–33 zaskarżonej decyzji Izba Odwoławcza
stwierdziła następująco:
„31. Pod względem wizualnym wcześniejszy znak towarowy składa się ze słowa »quantième« zapisanego niewyróżniającym się szczególnie
krojem pisma. Litera »q«, która wydaje się być trochę bardziej zaokrąglona niż normalnie, nie różni się jednak znacznie od
zwykłej litery »q«. W istocie w przedstawionym przez skarżącą wyciągu ze słownika »Larousse Anglais/Français 1995« część dotycząca
słów zaczynających się na tę literę znajduje się pod literą q, która nie różni się znacznie od litery »q« występującej we wcześniejszym
znaku towarowym. Czarna linia umieszczona powyżej znaku towarowego nie stanowi jego części. We wcześniejszym znaku towarowym
brak jest jakiegokolwiek elementu, który zwracałby uwagę konsumentów na literę »q« per se.
32. W odniesieniu do zgłoszonego znaku towarowego, nawet jeśli [Wydział Sprzeciwów w] zaskarżonej decyzji stwierdził, że zawiera
on element przypominający abstrakcyjną tarczę zegara lub zegarka w postaci litery »q«, to uznał on, że słowo »quantum«, które
nie [zostało] zapisane bardzo oryginalnym krojem pisma, stanowi [w nim] element dominujący. Z prospektów i wycinków prasowych
zawartych w aktach sprawy wyraźnie wynika, że nie należy do rzadkości, aby oznaczenia umieszczone na zegarkach zawierały symbol
umieszczony powyżej elementu słownego lub nazwy, jak to ma miejsce w zgłoszonym znaku towarowym. Do rzadkości nie należy także,
by symbol ten stanowił odtworzenie liter, które nasuwają bezpośrednie skojarzenie z elementem słownym lub nazwą, jak w przypadku
zgłoszonego znaku towarowego. Jest prawdopodobne, że przeciętny konsument, który przyzwyczajony jest do oglądania logotypów
przedstawionych w ten sam sposób, odbierze je jako fantazyjny i odróżniający logotyp, a nie jako zwykły zegar pozbawiony jakiegokolwiek
przekazu, jeśli chodzi o wskazanie pochodzenia.
33. Znaki towarowe są podobne pod względem wizualnym w zakresie, w jakim każdy z nich zawiera przedrostek »quant«. Różnią się
one o tyle, że zgłoszony znak towarowy zawiera logotyp, który przeciętny konsument będzie postrzegał jako skrócone przedstawienie
słowa »quantum«. W odniesieniu do wcześniejszego znaku towarowego nie jest prawdopodobne, że przeciętny konsument będzie koncentrował
się na literze »q«, ponieważ brak jest szczególnego powodu, dla którego uwaga konsumenta miałaby się skupiać na tej literze”.
70 Bezsporne jest, że Izba Odwoławcza uznała, iż podobieństwo spornych znaków pod względem wizualnym nie występuje.
71 Jednakże Sąd stwierdza, że takie podobieństwo istnieje.
72 Należy zauważyć, jak to słusznie wskazała Izba Odwoławcza, że sporne oznaczenia zawierają wspólny im przedrostek „quant”.
Ponadto, jak to podkreśliła skarżąca, oba zawierają również literę „m”. Z wizualnego punktu widzenia słowne elementy spornych
znaków towarowych posiadają zatem sześć wspólnych liter, z których pięć stanowi pierwsze litery każdego z oznaczeń. Chociaż
konsument często przywiązuje wagę do pierwszej części słów [zob. podobnie wyrok Sądu z dnia 17 marca 2004 r. w sprawach połączonych
T-183/02 i T-184/02 El Corte Inglés przeciwko OHIM – González Cabello i Iberia Líneas Aéreas de España (MUNDICOR), Rec. str. II‑965,
pkt 81], to jego uwaga, ze względu na ograniczoną długość danego oznaczenia, może równie dobrze skupiać się pod względem wizualnym
na końcowych literach [zob. wyrok Sądu z dnia 6 lipca 2004 r. w sprawie T-117/02 Grupo El Prado Cervera przeciwko OHIM − Héritiers
Debuschewitz (CHUFAFIT), Zb.Orz. str. II‑2073, pkt 48]. W niniejszej sprawie nawet jeśli słowny element zgłoszonego znaku
towarowego jest raczej krótki, to należy przypomnieć, że jego ostatnia litera, tj. „m”, jest identyczna z jedną z czterech
ostatnich liter wcześniejszego znaku towarowego. Poza tym, jak to również wskazała Izba Odwoławcza, krój pisma spornych oznaczeń
niczym się nie wyróżnia. Elementy słowne spornych znaków towarowych są zatem podobne pod względem wizualnym.
73 Należy jednakże ustalić, jak to sugeruje Izba Odwoławcza, choć bez wyraźnego przedstawienia toku swojego rozumowania w tym
zakresie, i jak to również utrzymuje interwenient w swych pismach procesowych, czy obecność elementu figuratywnego umieszczonego
w zgłoszonym znaku towarowym powyżej elementu słownego pozwala wykluczyć wszelkie podobieństwo spornych oznaczeń pod względem
wizualnym.
74 W tym zakresie przede wszystkim należy przypomnieć, że co do zasady właściwy krąg odbiorców nie będzie uznawał elementu opisowego
stanowiącego część złożonego znaku towarowego za element odróżniający i dominujący nad wywieranym przez ten znak wrażeniem
całości [zob. podobnie wyrok Sądu z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie T-129/01 Alejandro przeciwko OHIM – Anheuser-Busch (BUDMEN),
Rec. str. II-2251, pkt 53, oraz ww. w pkt 72 wyrok w sprawie CHUFAFIT, pkt 51].
75 W niniejszej sprawie należy stwierdzić, że tak jak to przyjął OHIM, odtworzenie tarczy zegarka lub zegara nie wykazuje charakteru
szczególnie odróżniającego dla towarów, dla których interwenient wniósł o rejestrację wspólnotowego znaku towarowego.
76 Ponadto należy przypomnieć, że jeśli chodzi o ocenę dominującego charakteru jednego lub kilku określonych elementów składowych
złożonego znaku towarowego, poza samoistnymi cechami każdego z elementów składowych można również uwzględnić wzajemną pozycję
różnych elementów składowych znaku w całościowym układzie znaku złożonego [zob. podobnie wyrok Sądu z dnia 23 października
2002 r. w sprawie T-6/01 Matratzen Concord przeciwko OHIM − Hukla Germany (MATRATZEN), Rec. str. II‑4335, pkt 35].
77 W niniejszej sprawie wystarczy jednakże wskazać, że element figuratywny został umieszczony powyżej głównego elementu słownego
zgłoszonego znaku towarowego, przy czym pozycja ta nie pozwala na uznanie, że z wizualnego punktu widzenia element ten może
zdominować wyobrażenie zgłoszonego znaku towarowego, jakie odbiorcy zachowają w pamięci. W tym zakresie należy zauważyć, że
w znacznej większości przypadków właściwy krąg odbiorców zostanie skonfrontowany ze zgłoszonym znakiem towarowym przy zakupie
zegarków oraz że co do zasady znaki towarowe są umieszczane na tarczach zegarków. Z uwagi na to, że rozmiar tych tarcz jest
relatywnie mały, elementy figuratywne będą mało odróżnialne z wizualnego punktu widzenia, zakładając, że w całościowym układzie
znaku złożonego, jak w niniejszym przypadku, elementy te nie zostały umieszczone w pozycji centralnej, tylko powyżej elementu
słownego zgłoszonego znaku towarowego.
78 W tych okolicznościach należy stwierdzić, że sporne oznaczenia są podobne pod względem wizualnym.
79 W zakresie porównania spornych oznaczeń pod względem fonetycznym Izba Odwoławcza dokonała w pkt 34 zaskarżonej decyzji następującej
oceny:
„Pod względem fonetycznym, ponieważ symbol [występujący] w zgłoszonym znaku towarowym prawdopodobnie zostanie odebrany jako
fantazyjny skrót od słowa »quantum«, zgłoszony znak towarowy będzie wymawiany po prostu jako »quantum«. Ponadto nie jest prawdopodobne,
aby właściwy krąg klientów wymawiał to słowo prawidłowo jako »kwäntóm« (zob. »Robert électronique«), w szczególności dlatego
że słowo to jest używane w bardzo specyficznym kontekście i właściwy krąg odbiorców nie będzie postrzegał go jako słowa łacińskiego.
Sylaba »quan« w zgłoszonym znaku towarowym będzie wymawiana »kan« – tak samo jak we wcześniejszym znaku towarowym. Występuje
zatem pewien stopień podobieństwa fonetycznego, mimo że końcówki oznaczeń (»-tóm« lub »-toum« w zgłoszonym znaku towarowym
i »-tjem« we wcześniejszym znaku towarowym) prawdopodobnie będą się różnić, a wcześniejszy znak towarowy może być wymawiany
jako trzy sylaby”.
80 Ocena ta zasadniczo nie może zostać podważona.
81 Jeśli chodzi o wymowę, jest mało prawdopodobne, że przeciętny francuski konsument będzie wymawiał zgłoszony znak towarowy
z uwzględnieniem łacińskiej wymowy słowa „quantum”, czyli jako „kwäntóm”. W tym zakresie należy wskazać, że przedstawione
przez skarżącą w postępowaniu administracyjnym i załączone do skargi badanie opinii publicznej potwierdza tę ocenę. W istocie
z badania tego, przeprowadzonego w dniach 30 maja i 1 czerwca 2002 r. na 984-osobowej próbie reprezentatywnej dla ludności
francuskiej, wynika, że 79,5 % badanych wymawia zgłoszony znak towarowy albo jako „kantom”, albo jako „kantoum”.
82 W tym zakresie nie można uwzględnić zarzutu interwenienta, zgodnie z którym to badanie nie jest reprezentatywne w szczególności
z uwagi na brak jakiegokolwiek wskazania poziomu wykształcenia badanych, które to byłoby istotne dla ustalenia, jaki procent
konsumentów wymawiałby element słowny zgłoszonego znaku towarowego z uwzględnieniem łacińskiej etymologii tego słowa, a w konsekwencji
w sposób odmienny od słowa „quantième”. W istocie po pierwsze, interwenient niczym nie poparł swego twierdzenia dotyczącego
braku istotności wyników badania opinii publicznej, mimo że wydaje się, iż to badanie zostało przeprowadzone zgodnie z metodologią
i w obiektywnych warunkach. Interwenient nie przedstawia także przyczyn, dla których Izba Odwoławcza miałaby popełnić błąd
poprzez odniesienie się w zaskarżonej decyzji do wyników tego badania. Po drugie, ponieważ próba ludności francuskiej jest
z definicji „reprezentatywna” dla tej ludności, badanie to z pewnością uwzględniało poziom wykształcenia tej ludności i pośrednio
odzwierciedlało go zestawienie dotyczące struktury próby. Niezależnie od tego interwenient nie uwzględnił faktu, że właściwy
krąg odbiorców składa się z przeciętnych francuskich konsumentów, co do których nie można zakładać, że posiadają oni znajomość
łaciny i wymowy – zresztą niejednolitej – słów łacińskich.
83 Wynika z tego, że co do zasady właściwy krąg odbiorców będzie wymawiał zgłoszony znak towarowy jako „kantóm”, tudzież „kantoum”,
podczas gdy wcześniejszy znak towarowy będzie zasadniczo wymawiany jako „kantjεm”, bez podziału tej wymowy na trzy sylaby,
jak to również wskazują wyniki wspomnianego badania opinii publicznej.
84 Tak więc mimo obecności głoski „o”, tudzież „ou”, w zgłoszonym znaku towarowym i obecności głoski „jε” we wcześniejszym znaku
towarowym, sporne znaki towarowe zawierają wspólnie, poza sylabą „kant”, końcową głoskę, na którą składa się litera „m”.
85 Należy zatem stwierdzić, że pomiędzy spornymi oznaczeniami występuje podobieństwo fonetyczne.
86 W zakresie koncepcyjnego porównania spornych oznaczeń należy przypomnieć, że w pkt 35–38 zaskarżonej decyzji Izba Odwoławcza
zawarła następujące doprecyzowanie:
„35. Znaki towarowe posiadają pod względem koncepcyjnym odmienne znaczenie. Znaczenie słowa »quantum« różni się w zależności od
dziedziny. W filozofii oznacza ono skończoną i określoną ilość, a w naukach fizycznych odnosi się do wartości dyskretnej,
której – lub wielokrotności której – odpowiada przejaw energii. [Kwant działania (…) Kwant energii elektromagnetycznej jest
proporcjonalny do częstotliwości promieniowania (odpowiada tej częstotliwości pomnożonej przez stałą Plancka – która sama
jest czasami określana jako kwant – zob. »Robert électronique«]. Według tego słownika słowo [»quantum«] występuje również
w słownictwie informatycznym jako »Kwant czasu: maksymalna ilość czasu programu w systemach ‘dzielonego czasu’pracy komputera«.
Ponadto ze słownika »Le Robert & Collins du management commercial financier économique juridique« (1992) jasno wynika, że
słowo to jest używane w dziedzinach prawnych lub administracyjnych w znaczeniu wysokości szkody (wysokość szkody i odsetek).
Ponieważ dziedziny, w których używane jest to słowo, są specyficzne, przeciętny konsument nie będzie znał dokładnie któregokolwiek
z wyżej wspomnianych znaczeń, chociaż mógłby, gdyby studiował nauki fizyczne – nawet w podstawowym zakresie – zrozumieć, że
chodzi tutaj o pojęcie naukowe.
36. Jeśli chodzi o słowo »quantième«, »Robert électronique« definiuje je, po pierwsze, jako przymiotnik albo zaimek pytający oznaczający
»jaki rząd lub jaki porządek numeryczny« [na przykład »Je ne sais à la quantième visite ce fut (Furetière ‘Roman bourgeois’, II). Le quantième êtes-vous? Le sixième« (Nie wiem przy okazji której wizyta to było. Który pan jest? Szósty] i, po drugie,
jako rzeczownik oznaczający kolejny dzień miesiąca oznaczony cyfrą od 1 do 31 [pierwszy, drugi (…), do trzydziestego lub trzydziestego
pierwszego; Którego dzisiaj mamy? – data, dzień (miesiąca); jak również (…) Ten zegarek wskazuje dni miesiąca]. Z wyjaśnień
towarzyszących temu słowu, co potwierdza przedstawiony przez wnoszącą sprzeciw pogląd prof. Jeana-Pierre’a Lassalle’a, jasno
wynika, że sam przymiotnik jest przestarzały. Rzeczownik w drugim znaczeniu nie jest przestarzały i oznacza również wskazanie
dnia miesiąca na zegarku. Niezależnie od tej okoliczności, ponieważ słowo to nie jest używane na co dzień, przeciętny konsument
nie zrozumie go natychmiast. Niemniej gdyby przeciętny konsument korzystał z porad sprzedawcy zegarków, który z kolei może
znać dokładne znaczenie tego słowa jako wskazania miesiąca umieszczone na zegarkach i zegarach, to nie jest wykluczone, że
konsument zostanie poinformowany o dokładnym znaczeniu tego słowa.
37. Chociaż z przedstawionego przez wnoszącą sprzeciw badania opinii publicznej wynika, że część przeciętnych konsumentów mogłaby
stwierdzić, że zgłoszony znak towarowy odnosi się do pojęcia ilości, to wciąż konsumenci ci są mniej liczni niż ci, którzy
postrzegaliby wcześniejszy znak towarowy jako odnoszący się do tego pojęcia. Nawet jeśli liczni konsumenci mogliby uważać,
że znają znaczenie słowa »quantième«, to jeszcze większa ich liczba przypisałaby znaczenie słowu »quantum«. Te proporcje są
bardziej istotne w pierwszym przypadku, ponieważ temat »quanti-« nasuwa skojarzenia z pojęciem ilości. Nie jest to [natomiast]
oczywiste w przypadku przedrostka »quant-« [zawartego] w zgłoszonym znaku towarowym, który nasuwa skojarzenia z przyimkiem
»quant«.
38. Z punktu widzenia konsumentów, którzy rozumieją dokładne znaczenie jednego lub obu tych wyrazów – ściśle lub w przybliżeniu
– znaki towarowe będą różnić się pod względem koncepcyjnym. Z punktu widzenia konsumentów, którzy nie rozumieją ich znaczenia,
czynnik koncepcyjny posiada minimalne znaczenie przy dokonywaniu porówniania [spornych oznaczeń]”.
87 Należy zauważyć przede wszystkim, że Izba Odwoławcza nie stwierdziła wyraźnie, iż w odczuciu właściwego kręgu odbiorców pomiędzy
oznaczeniami występuje różnica koncepcyjna.
88 Następnie należy wskazać, że po pierwsze, jak to również stwierdziła Izba Odwoławcza, znaczenie słownych elementów spornych
oznaczeń nie zostanie natychmiast zrozumiane przez przeciętnego francuskiego konsumenta, w szczególności z uwagi na to, że
słowa te są wykorzystywane w dziedzinach technicznych i specjalistycznych. Oczywiście nie można wykluczyć, jak to wskazuje
Izba Odwoławcza, że przeciętny konsument postrzega słowo „quantum” jako termin naukowy. Jednakże nie oznacza to, że przypisze
mu on szczegolne znaczenie.
89 Niemniej, jak to słusznie wskazał na rozprawie interwenient, należy również w takim przypadku przypisać pewną wagę obiektywnym
warunkom, w jakich znaki towarowe występują na rynku [zob. ww. w pkt 74 wyrok w sprawie BUDMEN, pkt 57, oraz wyrok Sądu z dnia
6 października 2004 r. w sprawach połączonych od T-117/03 do T-119/03 i T-171/03 New Look przeciwko OHIM – Naulover (NLSPORT,
NLJEANS, NLACTIVE i NLCollection), Zb.Orz. str. II‑3471, pkt 49], a w szczególności warunkom sprzedaży zegarków i zegarów.
W istocie towary te są z zasady sprzedawane za pośrednictwem sprzedawcy, który w szczególności będzie służyć nabywcy pewnymi
radami i który prawdopodobnie przedstawi mu detale techniczne i wzór danego towaru. W tych okolicznościach możliwe jest, że
przeciętny konsument zostanie poinformowany o znaczeniu elementu słownego „quantième” zawartego we wcześniejszym znaku towarowym,
który jest w szczególności stosowany w przemyśle zegarmistrzowskim i handlu artykułami zegarmistrzowskimi.
90 Stanowi to również przyczynę, dla której na płaszczyźnie koncepcyjnej wynikom przedstawionego przez skarżącą badania opinii
publicznej nie można przypisać utrzymywanego przez nią znaczenia. W istocie o ile prawdą jest, że z badanych, którzy przypisali
znaczenie obu słowom, ponad 69 % odpowiedzi dla słowa „quantième” i ponad 45 % odpowiedzi dla słowa „quantum” odnosiło się
do pojęcia ilości, o tyle badanie to, przeprowadzone w gospodarstwach domowych każdego z badanych, nie uwzględnia obiektywnych
warunków, w jakich sporne znaki towarowe występują lub mogłyby występować na rynku.
91 Wynika z tego, że chociaż co do zasady zainteresowany krąg odbiorców nie przypisuje bezpośrednio dokładnego znaczenia słownym
elementom spornych znaków towarowych, to mógłby on nadać znaczenie elementowi słownemu wcześniejszego znaku towarowego, jeśli
wziąć pod uwagę obiektywne warunki, w jakich sprzedawane są towary chronione spornymi znakami towarowymi. W konsekwencji pomiędzy
spornymi oznaczeniami istnieje pewna różnica koncepcyjna.
92 Z ogółu powyższych rozważań wynika, że sporne oznaczenia są podobne od względem wizualnym i fonetycznym oraz wykazują różnice
pod względem koncepcyjnym.
– W przedmiocie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd
93 Należy przypomnieć, że w niniejszej sprawie, bazując na rozważaniach przedstawionych w pkt 39 i 40 zaskarżonej decyzji, Izba
Odwoławcza stwierdziła, iż w odniesieniu do spornych znaków towarowych nie istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd.
94 Przeprowadziła ona zatem następującą analizę:
„39. […] [N]awet jeśli towary oznaczone zgłoszonym znakiem towarowym są, z uwagi na ich charakter i przeznaczenie, identyczne
z towarami oznaczonymi wcześniejszym znakiem towarowym lub do nich podobne i nawet jeśli akcesoria oznaczone zgłoszonym znakiem
towarowym są, z uwagi na ich charakter i przeznaczenie, komplementarne względem towarów oznaczonych wcześniejszym znakiem
towarowym, to z okoliczności niniejszej sprawy wynika, że ponieważ zegarki opatrzone wcześniejszym znakiem towarowym są sprzedawane
wyłącznie w centrach handlowych E. Leclerc, a zegarki opatrzone innymi znakami towarowymi nie są sprzedawane w tych centrach,
towary opatrzone [spornymi] znakami towarowymi nie będą sprzedawane obok siebie lub w tych samych sklepach.
40. Biorąc pod uwagę okoliczności, w których towary oznaczone wcześniejszym znakiem towarowym były sprzedawane, oraz fakt, że
zegarki i bransoletki do zegarków opatrzone tym znakiem są sprzedawane wyłącznie konsumentom końcowym w sklepach E. Leclerc,
Izba Odwoławcza nie uważa, by wizualne i fonetyczne podobieństwa spornych znaków, jak również wspólne im możliwe odniesienie
koncepcyjne do pojęcia ilości, skłoniły przeciętnego konsumenta w przypadku zobaczenia zgłoszonego znaku towarowego na „zegarkach,
zegarach, bransoletkach/łańcuszkach do zegarków, skrzynkach do zegarków lub zegarów” w innych sklepach niż centra handlowe
E. Leclerc do uznania, że towary oznaczone spornymi znakami towarowymi pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub z przedsiębiorstw
ze sobą powiązanych”.
95 Argumentacji tej nie można podzielić.
96 Należy przypomnieć, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem ocena prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd zakłada pewną współzależność
branych pod uwagę czynników, a w szczególności podobieństwa znaków towarowych oraz podobieństwa oznaczonych towarów lub usług.
W ten sposób niewielki stopień podobieństwa towarów lub usług może być kompensowany dużym stopniem podobieństwa oznaczeń (zob.
podobnie wyrok Trybunału z dnia 29 września 1998 r. w sprawie C-39/97 Canon, Rec. str. I-5507, pkt 17, oraz w zakresie stosowania
rozporządzenia nr 40/94 ww. w pkt 59 wyrok w sprawie GIORGIO BEVERLY HILLS, pkt 32).
97 W niniejszej sprawie bezsporne jest, że towary oznaczone spornymi znakami towarowymi są po części identyczne i po części podobne.
Wynika z tego, że aby wykluczyć prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd, ta identyczność i to podobieństwo muszą być kompensowane
wysokim stopniem odmienności oznaczeń. Jak zostało przypomniane powyżej, sporne oznaczenia są podobne od względem wizualnym
i fonetycznym, ale wykazują pewną różnicę koncepcyjną.
98 Oczywiście zgodnie z orzecznictwem różnica koncepcyjna pomiędzy oznaczeniami może z natury w dużym stopniu znosić wizualne
i fonetyczne podobieństwa oznaczeń (ww. w pkt 60 wyrok w sprawie BASS, pkt 54). Jednakże w myśl tego orzecznictwa takie zniesienie
wymaga, aby przynajmniej jeden z rozpatrywanych znaków towarowych posiadał, z perspektywy właściwego kręgu odbiorców, na tyle
jasne i określone znaczenie, aby odbiorcy ci mogli je natychmiast uchwycić.
99 Natomiast w niniejszej sprawie, jak to zostało wskazane powyżej, wykluczone jest, by właściwy krąg odbiorców natychmiast uchwycił
określone znaczenie zarówno elementu słownego „quantième” we wcześniejszym znaku towarowym, jak i elementu słownego „quantum”
w zgłoszonym znaku towarowym.
100 W tych okolicznościach koncepcyjna różnica pomiędzy spornymi oznaczeniami nie może kompensować w znacznym stopniu wskazanych
wizualnych i fonetycznych podobieństw tych oznaczeń.
101 Izba Odwoławcza stwierdziła jednak, że szczególne formy sprzedaży towarów oznaczonych wcześniejszym znakiem towarowym pozwalają
na wykluczenie wszelkiego prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w odniesieniu do spornych znaków.
102 W tym zakresie w ramach badania prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd uwzględnienie tego kryterium należy z zasady wykluczyć,
jak to zresztą utrzymywali skarżąca i OHIM.
103 Zgodnie z orzecznictwem w ramach całościowej oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd waga, jaką należy przypisać wizualnym,
fonetycznym i koncepcyjnym aspektom spornych oznaczeń, może się różnić w zależności od obiektywnych warunków, w jakich znaki
towarowe mogą występować na rynku (zob. ww. w pkt 74 wyrok w sprawie BUDMEN, pkt 57, oraz ww. w pkt 89 wyrok w sprawie NLSPORT,
NLJEANS, NLACTIVE i NLCollection, pkt 49). Warto w tym względzie wskazać, że jako punkt odniesienia należy brać pod uwagę
„normalne” formy sprzedaży towarów oznaczonych spornymi znakami towarowymi, czyli takie, których można zwykle oczekiwać w przypadku
kategorii towarów oznaczonych danymi znakami towarowymi. W niniejszej sprawie dla zegarków i bransoletek do zegarków chodzi
o warunki, które co do zasady zakładają dokonywanie ich zakupu za pośrednictwem sprzedawcy, bez możliwości uzyskania przez
konsumenta bezpośredniego dostępu do nich w ramach samoobsługi.
104 Uwzględnienie obiektywnych warunków sprzedaży towarów oznaczonych spornymi znakami towarowymi jest w pełni uzasadnione. W istocie
należy przypomnieć, że badanie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd, do którego przeprowadzenia zobowiązane są instancje
OHIM, jest badaniem prospektywnym. Ponieważ szczególne formy sprzedaży towarów oznaczonych znakami towarowymi mogą różnić
się w czasie i w zależności od woli właściciela tych znaków towarowych, prospektywna analiza prawdopodobieństwa wprowadzenia
w błąd w odniesieniu do dwóch znaków towarowych, której cel leży w interesie publicznym, tj. zapewnienie, że właściwy krąg
odbiorców nie będzie zagrożony wprowadzeniem w błąd co do handlowego pochodzenia danych towarów, nie może zależeć od z natury
subiektywnych zamierzeń handlowych – zrealizowanych czy też nie – właścicieli znaków towarowych.
105 Natomiast należy podkreślić, że instancje OHIM są uprawnione do uwzględnienia obiektywnych form sprzedaży towarów, w szczególności
w ramach określenia odpowiedniej wagi, jaką należy przypisać wizualnym, fonetycznym i koncepcyjnym aspektom spornych znaków
towarowych. Tak więc jeśli towar oznaczony danym znakiem towarowym jest sprzedawany wyłącznie ustnie, to w odczuciu właściwego
kręgu odbiorców fonetyczny aspekt danego oznaczenia będzie posiadał bezwzględnie większe znaczenie niż aspekt wizualny (zob.
podobnie ww. w pkt 89 wyrok w sprawie NLSPORT, NLJEANS, NLACTIVE et NLCollection, pkt 49).
106 W tym zakresie Sąd nie może zgodzić się z tezą interwenienta, zgodnie z którą w niniejszej sprawie Izba Odwoławcza faktycznie
wzięła pod uwagę obiektywne warunki sprzedaży towarów skarżącej, ponieważ towary te są oznaczone kategorią znaków towarowych
sui generis, a mianowicie markami własnymi lub markami detalisty. W istocie taki argument nie uwzględnia, po pierwsze, faktu,
że towary opatrzone wcześniejszym znakiem towarowym nie występują w centrach handlowych E. Leclerc, ale w wyspecjalizowanych
punktach sprzedaży, które mogą być usytuowane w towarzyszącej im galerii handlowej, i po drugie, okoliczności, że marki detalisty
występują na rynku, włączając w to centra handlowe, jednocześnie z innymi znakami towarowymi innych właścicieli, którymi oznaczone
są identyczne lub podobne towary.
107 Wynika z tego, że uwzględniając przy ocenie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w odniesieniu do spornych znaków towarowych
szczególne formy sprzedaży towarów oznaczonych wcześniejszym znakiem towarowym, które są bezwzględnie ograniczone w czasie
i zależne jedynie od handlowej strategii właściciela tego znaku towarowego, Izba Odwoławcza naruszyła prawo.
108 Ze względu na wszystkie wymienione powyżej przyczyny Izba Odwoławcza niesłusznie wykluczyła w odniesieniu do spornych znaków
towarowych istnienie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd przeciętnego francuskiego konsumenta.
109 Ocena ta nie może zostać podważona przez argument OHIM i interwenienta, zgodnie z którym z uwagi na jego mało odróżniający
charakter wcześniejszy znak towarowy może zostać objęty jedynie ograniczoną ochroną.
110 W istocie o ile prawdą jest, że prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd jest tym większe, im bardziej odróżniający jest charakter
wcześniejszego znaku towarowego (wyrok Trybunału z dnia 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95 SABEL, Rec. str. I‑6191, pkt 24),
o tyle w niniejszej sprawie identyczność i podobieństwo towarów oznaczonych spornymi znakami w połączeniu z wizualnym i fonetycznym
podobieństwem składających się na nie oznaczeń, które nie może być kompensowane w dużym zakresie przez występującą pomiędzy
tymi oznaczeniami różnicę koncepcyjną, wystarczą, aby zaistniało prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd przeciętnego francuskiego
konsumenta w rozumieniu art. 8 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94. Ponieważ prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd stanowi
szczególną przesłankę ochrony wcześniejszego znaku towarowego, ochrona ta znajduje zastosowanie niezależnie od zagadnienia,
czy wcześniejszy znak towarowy posiada jedynie mało odróżniający charakter.
111 Wreszcie w odniesieniu do utrzymywanego braku prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd części właściwego kręgu odbiorców składającego
się z osób zawodowo trudniących się tą dziedziną należy wskazać, że używanie akcesoriów wymienionych w klasie 14 wśród towarów,
dla których wniesiono o rejestrację znaku towarowego, nie jest ściśle zastrzeżone dla specjalistów i nie mogą być one rozpatrywane
w oderwaniu od innych towarów, dla których dokonano zgłoszenia wspólnotowego znaku towarowego. W konsekwencji stwierdzenie
istnienia prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd przeciętnego francuskiego konsumenta wystarczy, aby uznać, że w odniesieniu
do spornych znaków towarowych istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd właściwego kręgu odbiorców.
112 Należy zatem przychylić się do drugiego zarzutu, opartego na naruszeniu art. 8 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94 i, bez
potrzeby badania pierwszego zarzutu podniesionego przez skarżącą, uwzględnić jej żądanie stwierdzenia nieważności.
113 Wynika z tego, że nie ma potrzeby wypowiadania się w przedmiocie drugiego żądania skarżącej, mającego na celu dokonanie odmowy
rejestracji zgłoszonego wspólnotowego znaku towarowego, ponieważ w każdym razie OHIM zobowiązany jest na mocy art. 63 ust. 6
rozporządzenia nr 40/94 do podjęcia środków w celu zastosowania się do orzeczenia sądu wspólnotowego.
W przedmiocie kosztów
114 Zgodnie z art. 87 § 2 regulaminu Sądu kosztami zostaje obciążona, na żądanie strony przeciwnej, strona przegrywająca sprawę.
W niniejszej sprawie skarżąca wniosła o obciążenie OHIM kosztami postępowania w niniejszej instancji. Ponieważ OHIM przegrał
sprawę, należy – zgodnie z żądaniem skarżącej – obciążyć go poniesionymi przez nią kosztami w postępowaniu przed Sądem.
115 Ponadto skarżąca wniosła o obciążenie interwenienta kosztami poniesionymi przez nią w związku z postępowaniem administracyjnym
przed OHIM. W tym zakresie należy przypomnieć, że zgodnie z art. 136 § 2 regulaminu niezbędne koszty poniesione przez strony
w związku z postępowaniem przed izbą odwoławczą uznaje się za koszty podlegające zwrotowi. Nie ma to jednak zastosowania do
kosztów poniesionych w związku z postępowaniem przed Wydziałem Sprzeciwów. W konsekwencji żądanie skarżącej zmierzające do
obciążenia interwenienta, z uwagi na to, że przegrał on sprawę, kosztami postępowania administracyjnego przed OHIM może zostać
uwzględnione jedynie w odniesieniu do niezbędnych kosztów poniesionych przez skarżącą w związku z postępowaniem przed Izbą
Odwoławczą.
Z powyższych względów
SĄD (czwarta izba)
orzeka, co następuje:
1) Stwierdza się nieważność decyzji Trzeciej Izby Odwoławczej Urzędu Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (znaki towarowe
i wzory) z dnia 30 stycznia 2003 r. (sprawa R 109/2002‑3).
2) Urząd Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (znaki towarowe i wzory) ponosi własne koszty oraz zostaje obciążony kosztami
poniesionymi przez skarżącą w związku z postępowaniem przed Sądem.
3) Interwenient ponosi własne koszty oraz zostaje obciążony kosztami poniesionymi przez skarżącą w związku z postępowaniem przed
Izbą Odwoławczą.
Legal
Mengozzi
Wiszniewska-Białecka
Wyrok ogłoszono na posiedzeniu jawnym w Luksemburgu w dniu 12 stycznia 2006 r.
Sekretarz
Prezes
E. Coulon
H. Legal
* Język postępowania: angielski.
© Unia Europejska, źródło: EUR-Lex (eur-lex.europa.eu), pozyskano 14.07.2026. Autentyczne są wyłącznie wersje opublikowane w Dz. Urz. UE. · Źródło