T-3/18
WyrokTSUE2019-05-23CELEX: 62018TJ0003ECLI:EU:T:2019:357
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Izba Odwoławcza EUIPO prawidłowo stwierdziła złą wiarę zgłaszającego unijne znaki towarowe ANN TAYLOR i AT ANN TAYLOR, biorąc pod uwagę podobieństwo oznaczeń, korelację między towarami (zegarki i odzież) oraz wcześniejszą wiedzę zgłaszającego o znakach interwenienta i jego próby uzyskania licencji?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Izba Odwoławcza EUIPO prawidłowo oceniła istnienie złej wiary zgłaszającego unijne znaki towarowe na podstawie art. 59 ust. 1 lit. b) rozporządzenia 2017/1001. Pojęcie złej wiary nie jest ograniczone do enumeratywnie wyliczonych okoliczności, lecz wymaga całościowej oceny wszystkich istotnych czynników, w tym subiektywnej motywacji zgłaszającego i działań odbiegających od uczciwych praktyk. Sąd potwierdził, że Izba Odwoławcza słusznie wzięła pod uwagę wcześniejszą wiedzę skarżącej o znakach towarowych interwenienta (Annco), jej próby uzyskania licencji na używanie znaku ANN TAYLOR dla zegarków, oraz korelację między towarami (zegarki a odzież), pomimo że nie są one podobne w ścisłym rozumieniu. Brak prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd czy renomy wcześniejszego znaku w UE nie wyklucza stwierdzenia złej wiary, jeśli zgłoszenie ma na celu nieuczciwe wykorzystanie lub utrudnienie działalności konkurenta.Stan faktyczny
Annco, Inc. (interwenient) złożyła wniosek o unieważnienie unijnych słownych i graficznych znaków towarowych ANN TAYLOR i AT ANN TAYLOR, należących do Holzer y Cia, SA de CV (skarżąca), powołując się na złą wiarę. Annco używała znaku ANN TAYLOR dla odzieży od 1954 roku, głównie w Stanach Zjednoczonych, ale także w innych krajach, w tym w UE. Holzer y Cia zgłosiła swoje znaki towarowe dla zegarków. Przed zgłoszeniem tych znaków, prezes Holzer y Cia próbował skontaktować się z Annco w celu uzyskania licencji na używanie znaku ANN TAYLOR dla zegarków, ale odmówiono mu. Izba Odwoławcza EUIPO stwierdziła złą wiarę zgłaszającego i unieważniła znaki.Rozstrzygnięcie
Z powyższych względów
SĄD (piąta izba),
orzeka, co następuje:
1) Skargi zostają oddalone.
2) Holzer y Cia, SA de CV pokrywa własne koszty oraz koszty poniesione przez Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) i przez Annco, Inc.Pełny tekst orzeczenia
WYROK SĄDU (piąta izba)
z dnia 23 maja 2019 r. (
*1
)
Znak towarowy Unii Europejskiej – Postępowanie w sprawie unieważnienia prawa do znaku – Unijne, słowny i graficzny, znaki towarowe ANN TAYLOR i AT ANN TAYLOR – Bezwzględna podstawa unieważnienia – Artykuł 59 ust. 1 lit. b) rozporządzenia (UE) 2017/1001 – Zła wiara
W sprawach połączonych T‑3/18 i T‑4/18
Holzer y Cia, SA de CV, z siedzibą w Meksyku (Meksyk), reprezentowana przez adwokatów N. Fernándeza Fernándeza-Pacheca i A. Fernándeza Fernándeza‑Pacheca,
strona skarżąca
przeciwko
Urzędowi Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO), reprezentowanemu przez A. Lukošiūtė i H. O’Neilla, działających w charakterze pełnomocników,
strona pozwana,
w której drugą stroną w postępowaniu przed Izbą Odwoławczą EUIPO, występującą przed Sądem w charakterze interwenienta, jest
Annco, Inc., z siedzibą w Nowym Jorku, Nowy Jork (Stany Zjednoczone), reprezentowana przez D. Rose’a, J. Warnera, E. Preston, solicitors, i P. Robertsa, QC,
mających za przedmiot dwie skargi na decyzje Drugiej Izby Odwoławczej EUIPO z dnia 2 i 8 listopada 2017 r. (sprawy R 2370/2016‑2 i R 2371/2016‑2) dotyczące dwóch postępowań w sprawie unieważnienia prawa do znaku między spółką Annco a spółką Holzer y Cia,
SĄD (piąta izba),
w składzie: D. Gratsias (sprawozdawca), prezes, I. Labucka i I. Ulloa Rubio, sędziowie,
sekretarz: N. Schall, administrator,
uwzględniając skargi złożone w sekretariacie Sądu w dniu 9 stycznia 2018 r.,
uwzględniając odpowiedzi na skargi złożone przez EUIPO w sekretariacie Sądu w dniu 23 marca 2018 r.,
uwzględniając odpowiedzi na skargi złożone przez interwenienta w sekretariacie Sądu w dniu 23 marca 2018 r.,
uwzględniając postanowienie z dnia 22 października 2018 r. w sprawie połączenia spraw T‑3/18 i T‑4/18 do celów ustnego etapu postępowania i wydania wyroku,
po przeprowadzeniu rozprawy w dniu 22 listopada 2018 r.,
wydaje następujący
Wyrok ( )
[…]
Co do prawa
[…]
Skarżąca podnosi jeden tylko zarzut co do istoty, dotyczący zasadniczo naruszenia art. 59 ust. 1 lit. b) rozporządzenia 2017/1001, ponieważ jej zdaniem Izba Odwoławcza błędnie stwierdziła, że sporne znaki towarowe zostały zgłoszone w złej wierze. Na poparcie tego zarzutu skarżąca podnosi trzy zarzuty szczegółowe, dotyczące błędów w ocenie, odpowiednio, w zakresie istnienia między kolidującymi ze sobą oznaczeniami podobieństwa wywołującego prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd i wiedzy właściciela spornych znaków towarowych o istnieniu identycznego lub podobnego znaku towarowego, w zakresie zamiaru przejawianego przez właściciela spornych znaków towarowych w momencie dokonania ich zgłoszenia oraz w zakresie wartości dowodowej dokumentów przedstawionych przez interwenienta na poparcie jego wniosku o unieważnienie, jak również ciężaru dowodu.
Interwenient twierdzi, że podnosząc te zarzuty szczegółowe, skarżąca nie działa w zgodzie z postanowieniami art. 72 ust. 2 rozporządzenia 2017/1001, ponieważ nie powołuje się na żadne naruszenie prawa czy popełnienie błędu proceduralnego przez Izbę Odwoławczą, a ogranicza się jedynie do zakwestionowania dokonanej przez nią oceny i wyciągniętych wniosków.
W tym względzie, po pierwsze, należy przypomnieć, że na podstawie art. 72 ust. 2 rozporządzenia 2017/1001 skargi na decyzje izb odwoławczych mogą być wnoszone z tytułu naruszenia tego rozporządzenia.
Jak wskazano jednak w pkt 24 powyżej, niniejsza skarga jest oparta na jednym jedynym zarzucie, dotyczącym w istocie naruszenia jednego z przepisów rozporządzenia 2017/1001, a mianowicie art. 59 ust. 1 lit. b) tego aktu.
Po drugie, z orzecznictwa wynika, iż w ramach art. 72 ust. 2 rozporządzenia 2017/1001 Sąd jest uprawniony do przeprowadzenia pełnej kontroli zgodności z prawem decyzji izb odwoławczych EUIPO, w razie potrzeby poprzez zbadanie, czy izby te dokonały właściwej kwalifikacji prawnej okoliczności faktycznych sporu lub czy ocena okoliczności faktycznych przedstawionych tym izbom nie jest dotknięta błędami (wyrok z dnia 18 grudnia 2008 r., Les Éditions Albert René/OHIM, C‑16/06 P, EU:C:2008:739, pkt 39).
Skarżąca jest zatem uprawniona do domagania się w ramach podnoszonego przez siebie jedynego zarzutu, by Sąd przeprowadził kontrolę prawidłowości – zarówno pod względem prawnym, jak i faktycznym – jej oceny stanowiącej podstawę zaskarżonych decyzji.
W szczególności wbrew temu, co interwenient utrzymywał podczas rozprawy, skarżąca jest uprawniona, by wnosić do Sądu o zbadanie, w ramach przeprowadzanej przez niego pełnej kontroli zgodności z prawem zaskarżonych decyzji, materiału dowodowego, który został przedstawiony przez strony w postępowaniu przed EUIPO, w celu sprawdzenia, czy Izba Odwoławcza w wystarczającym stopniu uwzględniła je i prawidłowo oceniła ich znaczenie oraz odpowiednią wartość dowodową, a także czy na tej podstawie zasadnie stwierdziła ona, że sporne znaki towarowe zostały zgłoszone w złej wierze.
W tym względzie nawet jeżeli pojęcie „złej wiary” nie jest zdefiniowane w przepisach prawa Unii, to z potocznego znaczenia tego wyrażenia, a także z kontekstu i celów art. 59 ust. 1 lit. b) rozporządzenia 2017/1001 można wywieść, że – jak wskazała rzecznik generalna E. Sharpston w pkt 60 opinii w sprawie Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli (C‑529/07, EU:C:2009:148) – dotyczy ono subiektywnej motywacji po stronie zgłaszającego – nieuczciwego zamiaru lub innego niedozwolonego motywu i wiąże się z działaniem odbiegającym od przyjętych zasad etycznego zachowania czy uczciwych praktyk w przemyśle i handlu [opinia rzecznik generalnej E. Sharpston w sprawie Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli, C‑529/07, EU:C:2009:148, pkt 60; wyrok z dnia 7 lipca 2016 r., Copernicus-Trademarks/EUIPO – Maquet (LUCEO), T‑82/14, EU:T:2016:396, pkt 28].
Pojęcie to nie znajduje zatem zastosowania, jeżeli zgłoszenie do rejestracji można uznać za dokonane w prawowitym celu, a zamiar zgłaszającego nie stoi w sprzeczności z podstawową funkcją znaku, jaką jest zagwarantowanie konsumentowi czy końcowemu użytkownikowi, że towar lub usługa oznaczone danym znakiem towarowym pochodzą z określonego przedsiębiorstwa, umożliwiając mu – bez ryzyka wprowadzenia w błąd – odróżnienie tego towaru lub usługi od towarów i usług mających inne pochodzenie handlowe (zob. podobnie wyroki: z dnia 11 czerwca 2009 r., Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli, C‑529/07, EU:C:2009:361, pkt 44–49; z dnia 7 lipca 2016 r., LUCEO, T‑82/14, EU:T:2016:396, pkt 29).
Tak więc art. 59 ust. 1 lit. b) rozporządzenia 2017/1001 odpowiada celowi interesu ogólnego w postaci uniemożliwienia dokonywania rejestracji znaków stanowiących nadużycie lub sprzecznych z uczciwymi praktykami w przemyśle i handlu (zob. podobnie i analogicznie wyrok z dnia 3 czerwca 2010 r., Internetportal und Marketing, C‑569/08, EU:C:2010:311, pkt 36, 37). Takie rejestracje są bowiem sprzeczne z zasadą, zgodnie z którą stosowanie prawa Unii nie może chronić stanowiących nadużycie praktyk podmiotów gospodarczych, które nie pozwalają na osiągnięcie celu, którego realizacji służy dane uregulowanie (zob. podobnie i analogicznie wyroki: z dnia 14 grudnia 2000 r., Emsland-Stärke, C‑110/99, EU:C:2000:695, pkt 51, 52; dnia 7 lipca 2016 r., LUCEO, T‑82/14, EU:T:2016:396, pkt 52).
To do wnoszącego o unieważnienie prawa do znaku, który pragnie powołać się na art. 59 ust. 1 lit. b) rozporządzenia 2017/1001, należy wykazanie okoliczności, które pozwolą na stwierdzenie, że zgłoszenie unijnego znaku towarowego do rejestracji zostało dokonane w złej wierze, a do chwili dowiedzenia, że jest inaczej, domniemywa się dobrej wiary [wyrok z dnia 8 marca 2017 r., Biernacka‑Hoba/EUIPO – Formata Bogusław Hoba (Formata), T‑23/16, niepublikowany, EU:T:2017:149, pkt 45].
W tym względzie chociaż zła wiara w rozumieniu art. 59 ust. 1 lit. b) rozporządzenia 2017/1001 – w zakresie, w jakim charakteryzuje ona zamiar zgłaszającego w momencie dokonania zgłoszenia unijnego znaku towarowego do rejestracji – jest elementem subiektywnym, to powinna być ona ustalana poprzez odniesienie do obiektywnych okoliczności danej sprawy (zob. podobnie wyrok z dnia 11 czerwca 2009 r., Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli, C‑529/07, EU:C:2009:361, pkt 42).
Niemniej jednak w przypadku gdy EUIPO stwierdza, że przywołane przez wnoszącego o unieważnienie obiektywne okoliczności danej sprawy mogą prowadzić do obalenia domniemania dobrej wiary, z którego korzysta zgłoszenie do rejestracji spornego znaku towarowego, to do właściciela tego znaku należy przedstawienie wiarygodnych wyjaśnień dotyczących celów i strategii handlowej, którym służy zgłoszenie do rejestracji wspomnianego znaku.
Właściciel znaku towarowego jest najwłaściwszą osobą do tego, by objaśnić EUIPO zamiary, które skłoniły go do dokonania zgłoszenia tego znaku do rejestracji, oraz by dostarczyć EUIPO informacji mogących przekonać ten urząd, że pomimo istnienia obiektywnych okoliczności, takich jak te wskazane w pkt 36 powyżej, zamiar ten był prawowity [zob. podobnie i analogicznie wyroki: z dnia 9 listopada 2016 r., Birkenstock Sales/EUIPO (Przedstawienie motywu krzyżujących się falowanych linii), T‑579/14, EU:T:2016:650, pkt 136; z dnia 5 maja 2017 r., PayPal/EUIPO – Hub Culture (VENMO), T‑132/16, niepublikowany, EU:T:2017:316, pkt 51–59].
To właśnie w świetle powyższych rozważań należy rozpatrzyć poszczególne zarzuty szczegółowe skarżącej.
W przedmiocie pierwszego zarzutu szczegółowego, dotyczącego popełnionego przez Izbę Odwoławczą błędu w ocenie występowania między kolidującymi ze sobą oznaczeniami podobieństwa powodującego prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd oraz wiedzy właściciela spornych znaków towarowych o istnieniu podobnego znaku
Skarżąca twierdzi, że występowanie między kolidującymi ze sobą oznaczeniami podobieństwa powodującego prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd oraz wiedza właściciela spornych znaków towarowych o istnieniu podobnego znaku stanowią dwie konieczne przesłanki stwierdzenia złej wiary owego właściciela.
Niniejszy zarzut szczegółowy dzieli się na dwie części – pierwszą opartą na błędzie w zastosowaniu pierwszej z tych przesłanek, a drugą dotyczącą błędu w zastosowaniu drugiej z nich.
W ramach części pierwszej skarżąca utrzymuje, że Izba Odwoławcza popełniła błąd, ponieważ stwierdziła istnienie podobieństwa mogącego powodować pomylenie kolidujących ze sobą oznaczeń, chociaż oznaczane nimi towary nie są ani identyczne, ani podobne. Skarżąca twierdzi, że z praktyki EUIPO wynika bowiem, iż odzież i zegarki są odrębnymi towarami, w związku z czym konsument nie dostrzeże związku między omawianymi znakami towarowymi. Uważa ona ponadto, że interwenient nie dowiódł, w stopniu wymaganym prawem, renomy wcześniejszego znaku towarowego.
W ramach części drugiej skarżąca podnosi, że w niniejszym wypadku w momencie dokonania zgłoszenia spornych znaków towarowych nie wiedziała o istnieniu identycznego lub podobnego znaku towarowego mogącego powodować wprowadzenie w błąd, czyli o rejestracji wcześniejszego znaku towarowego zawierającego elementy słowne „ann taylor” dla towarów należących do klasy 14. Dodatkowo skarżąca uważa, że nawet gdyby wiedziała o istnieniu takiego znaku zgłoszonego dla odzieży, okoliczność ta nie miałaby znaczenia.
EUIPO i interwenient nie zgadzają się z tą argumentacją.
Należy przeanalizować kolejno te dwie części niniejszego zarzutu szczegółowego.
W przedmiocie części pierwszej, dotyczącej popełnionego przez Izbę Odwoławczą błędu w ocenie występowania między kolidującymi ze sobą oznaczeniami podobieństwa powodującego prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd
Przede wszystkim należy wskazać, że niniejsza część opiera się na trzech założeniach.
Po pierwsze, jak potwierdziła skarżąca podczas rozprawy, twierdzi ona, że z punktu widzenia kryteriów zdefiniowanych w wyroku z dnia 11 czerwca 2009 r., Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli (C‑529/07, EU:C:2009:361), interwenient był zobowiązany, w celu dowiedzenia złej wiary, do wykazania, że w Unii dla identycznego lub podobnego towaru istnieje oznaczenie identyczne z oznaczeniem, o którego rejestrację wniesiono, lub do niego podobne, które stwarza prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd.
Po drugie, skarżąca opiera się w sposób dorozumiany, aczkolwiek bezsporny, na założeniu, że Izba Odwoławcza stwierdziła w niniejszym wypadku, iż w Unii istnieje takie identyczne lub podobne oznaczenie dla identycznego lub podobnego towaru, co stwarza prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd.
Po trzecie, skarżąca uważa, że aby dowieść złej wiary, interwenient powinien był wykazać renomę wcześniejszego znaku towarowego w Unii.
Tymczasem wszystkie te trzy założenia są błędne.
W tym względzie, co się tyczy przede wszystkim pierwszego z tych założeń, należy przypomnieć, że zgodnie z orzecznictwem istnienie złej wiary zgłaszającego w momencie dokonania zgłoszenia do rejestracji należy oceniać całościowo, uwzględniając wszystkie istotne czynniki występujące w danej sprawie (wyrok z dnia 11 czerwca 2009 r., Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli, C‑529/07, EU:C:2009:361, pkt 35, 37).
Trybunał orzekł, że takimi istotnymi czynnikami mogą być: okoliczność, że zgłaszający wiedział lub powinien wiedzieć, iż osoba trzecia używa w co najmniej jednym państwie członkowskim dla identycznego lub podobnego towaru identycznego lub podobnego oznaczenia, które może zostać pomylone z oznaczeniem zgłoszonym do rejestracji; zamiar zgłaszającego wyrażający chęć uniemożliwienia dalszego używania tego oznaczenia przez osobę trzecią; a także stopień ochrony prawnej, z której korzystają oznaczenie osoby trzeciej i oznaczenie zgłoszone do rejestracji (wyrok z dnia 11 czerwca 2009 r., Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli, C‑529/07, EU:C:2009:361, pkt 53).
Niemniej jednak z uzasadnienia wyroku z dnia 11 czerwca 2009 r., Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli (C‑529/07, EU:C:2009:361), wynika, że wymienione w pkt 51 powyżej trzy czynniki stanowią jedynie przykłady okoliczności, jakie mogą zostać wzięte pod uwagę w celu w celu umożliwienia ustalenia złej wiary zgłaszającego znak towarowy w chwili dokonywania zgłoszenia [wyrok z dnia 14 lutego 2012 r., Peeters Landbouwmachines/OHIM – Fors MW (BIGAB), T‑33/11, EU:T:2012:77, pkt 20]. W wyroku tym Trybunał ograniczył się bowiem do udzielenia odpowiedzi na pytania sądu krajowego dotyczące w istocie tego, czy takie czynniki są istotne (zob. podobnie wyrok z dnia 11 czerwca 2009 r., Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli, C‑529/07, EU:C:2009:361, pkt 22, 38). Tak więc brak występowania tego czy innego z powyższych czynników nie stoi zasadniczo na przeszkodzie stwierdzeniu – w świetle okoliczności danej sprawy – istnienia złej wiary zgłaszającego (zob. podobnie wyrok z dnia 7 lipca 2016 r., LUCEO, T‑82/14, EU:T:2016:396, pkt 147).
W tym względzie należy podkreślić, że – jak wskazała rzecznik generalna E. Sharpston w pkt 60 opinii w sprawie Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli (C‑529/07, EU:C:2009:148) – pojęcie złej wiary w rozumieniu art. 59 ust. 1 lit. b) rozporządzenia 2017/1001 nie może być sprowadzone do ograniczonej kategorii szczególnych okoliczności. Leżący w interesie ogólnym cel tych przepisów polegający na udaremnieniu dokonywania rejestracji znaków stanowiących nadużycie lub sprzecznych z uczciwymi praktykami w przemyśle i handlu, który został przypomniany w pkt 33 powyżej, byłby bowiem narażony na niepowodzenie, gdyby złej wiary można było dowieść jedynie poprzez wykazanie okoliczności enumeratywnie wyliczonych w wyroku z dnia 11 czerwca 2009 r., Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli (C‑529/07, EU:C:2009:361) (zob. podobnie i analogicznie wyrok z dnia 3 czerwca 2010 r., Internetportal und Marketing, C‑569/08, EU:C:2010:311, pkt 37).
Tak więc utrwalone orzecznictwo wskazuje, że w ramach całościowej oceny istnienia złej wiary zgłaszającego można wziąć pod uwagę także pochodzenie spornego oznaczenia i jego używanie od chwili stworzenia, strategię handlową, w jaką wpisuje się dokonanie zgłoszenia tego oznaczenia do rejestracji jako unijnego znaku towarowego, a także chronologię wydarzeń związanych z dokonaniem owego zgłoszenia [zob. wyrok z dnia 26 lutego 2015 r., Pangyrus/OHIM – RSVP Design (COLOURBLIND), T‑257/11, niepublikowany, EU:T:2015:115, pkt 68 i przytoczone tam orzecznictwo].
Ponadto należy zauważyć, że inaczej niż w przypadku art. 60 rozporządzenia 2017/1001, który wymienia względne podstawy unieważnienia unijnego znaku towarowego i w ten sposób służy ochronie prywatnych interesów właścicieli niektórych praw wcześniejszych pozostających w kolizji z danym znakiem, art. 59 ust. 1 tego rozporządzenia, który przewiduje między innymi, że działanie zgłaszającego w złej wierze w momencie dokonywania zgłoszenia znaku stanowi bezwzględną podstawę odmowy rejestracji, ma na celu ochronę interesu wszystkich uczestników obrotu. W konsekwencji ocena przeprowadzana na potrzeby stwierdzenia zaistnienia jednej z wyżej wskazanych względnych podstaw unieważnienia niekoniecznie ma zastosowanie w kontekście ustalenia istnienia złej wiary (zob. podobnie i analogicznie wyrok z dnia 22 października 2015 r., BGW, C‑20/14, EU:C:2015:714, pkt 23–34).
W szczególności nie można zawsze wymagać od wnoszącego o unieważnienie, który powołuje się na złą wiarę, by wykazał zaistnienie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w rozumieniu art. 8 ust. 1 lit b) rozporządzenia 2017/1001 w przypadku należącego doń wcześniejszego znaku towarowego i spornego znaku towarowego. Po pierwsze bowiem, jak zauważyli EUIPO i interwenient podczas rozprawy, oznaczałoby to pozbawienie postanowień art. 59 ust. 1 lit. b) rozporządzenia 2017/1001 w znacznej mierze ich skuteczności (effet utile). Po drugie, na te postanowienia, służące ochronie interesu ogólnego, może powoływać się każda osoba fizyczna lub prawna, a nie tylko właściciele praw wcześniejszych.
W niniejszej sprawie wystarczy stwierdzić, że do celów dowiedzenia, iż w momencie dokonywania zgłoszenia skarżąca działała w złej wierze, interwenient powołał się przed EUIPO na okoliczności dotyczące zgłoszenia i używania w Meksyku przez pierwszą z tych dwóch spółek znaków towarowych identycznych ze spornymi znakami, które to okoliczności ukazywały jego zdaniem zamiar przywłaszczenia sobie przez ową spółkę w nieuczciwy sposób należącego do niego podobnego znaku towarowego zgłoszonego w Stanach Zjednoczonych dla odzieży. Otóż z całą pewnością przesłanki ustanowione w art. 8 ust. 1 lit. b) rozporządzenia 2017/1001 nie mogą stanowić kryteriów właściwych dla oceny istotności tych okoliczności.
Co się tyczy następnie drugiego z założeń rozpatrywanej tu części zarzutu szczegółowego, wystarczy wskazać, że w niniejszej sprawie Izba Odwoławcza stwierdziła jedynie identyczność lub podobieństwo spornych znaków towarowych i oznaczeń interwenienta oraz istnienie korelacji między zegarkami należącymi do klasy 14, do których odnoszą się owe znaki towarowe, a towarami z branży odzieżowej, należącymi do klasy 25, dla których używane były wyżej wymienione oznaczenia. Natomiast, jak sama zauważyła skarżąca, w pkt 26 zaskarżonych decyzji Izba Odwoławcza wyraźnie wskazała, że towarów tych nie można uznać za podobne w rozumieniu wyroku z dnia 29 września 1998 r., Canon (C‑39/97, EU:C:1998:442), który dotyczył tego, w jakich okolicznościach podobieństwo towarów lub usług może powodować wystąpienie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd. Izbie Odwoławczej nie można zatem zarzucać, że oparła zaskarżone decyzje na błędnych ustaleniach faktycznych, ponieważ błędnie stwierdziła w niniejszym wypadku istnienie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd.
Co się tyczy wreszcie trzeciego z założeń niniejszej części, należy wskazać, że renoma wcześniejszego znaku towarowego stanowi w szczególności przesłankę stosowania art. 8 ust. 5 i art. 60 ust. 1 lit. a) rozporządzenia 2017/1001, na które można się powołać, gdy istnieje ryzyko, że używanie zgłoszonego znaku towarowego będzie powodowało czerpanie nienależnej korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy wcześniejszego znaku towarowego albo będzie działało na ich szkodę. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem naruszenia, o których mowa w tych przepisach, stanowią konsekwencję pewnego stopnia podobieństwa między wcześniejszym znakiem towarowym a znakiem towarowym zgłoszonym do rejestracji, w wyniku którego to podobieństwa dany krąg odbiorców będzie kojarzył ze sobą te dwa znaki, to znaczy dostrzeże między nimi związek, niekoniecznie myląc je ze sobą [zob. wyrok z dnia 11 grudnia 2014 r., Coca‑Cola/OHIM – Mitico (Master), T‑480/12, EU:T:2014:1062, pkt 26 i przytoczone tam orzecznictwo].
Natomiast, z przyczyn analogicznych do tych wskazanych w pkt 55 i 56 powyżej, nawet jeżeli renoma, jaką wcześniejsze oznaczenie cieszy się w Unii, może – w świetle okoliczności danej sprawy – stanowić element istotny z punktu widzenia oceny złej wiary, to od wnoszącego o unieważnienie, który podnosi istnienie złej wiary, nie można wymagać, by za każdym razem wykazywał taką renomę, tak jak jest to wymagane od wnoszącego o unieważnienie podnoszącego zaistnienie przesłanek stosowania art. 60 ust. 1 lit. a) i art. 8 ust. 5 rozporządzenia 2017/1001. W szczególności, jak zostało przypomniane w pkt 35 powyżej, zła wiara cechuje zamiar zgłaszającego w momencie dokonywania zgłoszenia spornego znaku towarowego. Natomiast, jak wskazał interwenient podczas rozprawy, ewentualne skutki używania tego znaku dla renomy wcześniejszego znaku towarowego niekoniecznie muszą mieć znaczenie.
W każdym razie, nawet gdyby założyć, że renoma znaków towarowych interwenienta jest istotna dla niniejszej sprawy, to w świetle przywołanych przez interwenienta okoliczności należałoby wziąć pod uwagę nie renomę, jaką znaki te cieszą się w Unii, lecz renomę, jaką mogą one mieć w Stanach Zjednoczonych i w Meksyku. Tymczasem skarżąca powołuje się jedynie – jak potwierdzają to uwagi przedstawione przez nią podczas rozprawy – na to, że znaki towarowe interwenienta nie cieszą się renomą na terytorium Unii.
Z powyższego wynika, że w niniejszej sprawie Izba Odwoławcza nie naruszyła prawa ani nie popełniła błędu w ocenie z uwagi na fakt nieistnienia dla identycznego lub podobnego towaru identycznego lub podobnego oznaczenia, które może zostać pomylone z oznaczeniami zgłoszonymi do rejestracji, lub brak renomy wcześniejszych oznaczeń interwenienta w Unii.
Jednakże, niezależnie od błędnego charakteru założeń leżących u podstaw niniejszej części, należy zbadać jej zasadność w zakresie, w jakim dotyczy ona błędu, jaki miała popełnić Izba Odwoławcza, stwierdzając, że między towarami oznaczanymi spornymi znakami towarowymi a tymi, do których odnoszą się oznaczenia używane przez interwenienta, istnieje korelacja i że korelacja ta ma znaczenie dla ustalenia złej wiary zgłaszającego w momencie dokonywania zgłoszenia tych znaków.
W tym względzie, po pierwsze, należy wskazać, że istnienie identycznych lub podobnych oznaczeń używanych dla towarów należących do segmentu rynku zbliżonego do segmentu towarów, dla których został zarejestrowany sporny znak, może okazać się istotne dla ustalenia złej wiary zgłaszającego.
W istocie, nawet jeśli w takiej sytuacji towary oznaczane identycznymi lub podobnymi oznaczeniami są różne, pokrewieństwo odnośnych segmentów rynku może stwarzać zgłaszającemu sporny znak możliwość, jeśli taki jest jego zamiar, opracowania strategii wykorzystania tego znaku, które nie są etyczne lub są sprzeczne z uczciwymi praktykami w przemyśle i handlu. Na przykład mógłby on wykorzystywać ten znak w celu zamierzonego wywołania w odczuciu profesjonalistów z danej branży lub odbiorców skojarzenia z przedsiębiorstwem, które jest właścicielem lub używa identycznych lub podobnych oznaczeń, czy też w celu utrudnienia rozszerzenia działalności tego przedsiębiorstwa na segment rynku, dla którego jego znak został zarejestrowany, nawet jeżeli owo rozszerzenie działalności mogłoby stanowić dla danego przedsiębiorstwa uzasadnioną strategię ekspansji handlowej.
Po drugie, należy zauważyć, że dokonana przez Izbę Odwoławczą ocena odnosząca się z jednej strony do wykorzystywania przez interwenienta oznaczenia ANN TAYLOR (lub wysoce podobnego ANNTAYLOR) i z drugiej strony do identyczności lub podobieństwa spornych znaków towarowych i tych oznaczeń, jest wolna od błędów.
W tym względzie z jednej strony wystarczy stwierdzić, że w świetle dowodów przedstawionych przez interwenienta w ramach postępowania w sprawie unieważnienia prawa do znaku Izba Odwoławcza mogła ustalić, że spółka ta od 1954 r. używa, przynajmniej w Stanach Zjednoczonych, znaku towarowego ANN TAYLOR między innymi dla odzieży, a także że istnieje kilka należących do niej rejestracji identycznych lub podobnych znaków towarowych rozciągających się na blisko 90 krajów i obejmujących między innymi te same towary. Należy też zwrócić szczególną uwagę na fakt, że interwenient dokonał zgłoszenia znaków towarowych tworzonych przez oznaczenie ANN TAYLOR lub oznaczenia wysoce do niego podobne w EUIPO i w urzędach niektórych państw członkowskich jeszcze przed dokonaniem zgłoszenia spornych znaków towarowych.
Z drugiej strony należy stwierdzić identyczność spornego słownego znaku towarowego ze słownym znakiem towarowym ANN TAYLOR, którego właścicielem jest interwenient, i jego podobieństwo do należących do niego innych słownych znaków towarowych ANNTAYLOR, zważywszy, że w tym ostatnim przypadku jedyna różnica tkwi w rozdzieleniu spacją elementu „ann” i elementu „taylor”. Ponadto prawdą jest, że – jak wynika z dokonanej przez Wydział Unieważnień oceny, potwierdzonej przez Izbę Odwoławczą – ogólne wrażenie wywierane przez sporny graficzny znak towarowy nie odbiega zasadniczo od wrażenia wywieranego przez wyżej wspomniane znaki towarowe interwenienta, a to z powodu występowania w owym graficznym znaku towarowym elementu „ANN TAYLOR” zapisanego wielką literą oraz faktu, że element ten zajmuje w tym znaku niezależną i dominującą pozycję odróżniającą.
Po trzecie, z orzecznictwa wynika, że niezależnie od tego, czy towary zaliczane do klasy 14, takie jak zegarki, i towary z klasy 25, takie jak towary z branży odzieżowej, są podobne w rozumieniu art. 8 ust. 1 lit. b) rozporządzenia 2017/1001, wszystkie te towary należą do zbliżonych segmentów rynku. W szczególności w dziedzinie artykułów luksusowych bowiem towary te są sprzedawane pod sławnymi znakami towarowymi uznanych kreatorów i producentów, a producenci odzieży zwracają się w konsekwencji ku rynkowi towarów należących do klasy 14, w tym także rynkowi zegarków [zob. podobnie wyrok z dnia 12 lutego 2015 r., Compagnie des montres Longines, Francillon/OHIM – Cheng (B), T‑505/12, EU:T:2015:95, pkt 47–49 i przytoczone tam orzecznictwo].
Ponadto z orzecznictwa wynika, że chociaż między zegarkami a artykułami odzieżowymi nie można stwierdzić związku komplementarności do celów ustalenia, czy towary te są podobne, to wciąż cechą wspólną tych towarów jest to, że odgrywają one pewną rolę w wyglądzie fizycznym osoby, w związku z czym ich zakup może być motywowany, przynajmniej częściowo, wizerunkiem, jaki nadadzą one tej osobie, lub też poszukiwaniem określonej „komplementarności estetycznej” [zob. podobnie i analogicznie wyroki: z dnia 9 lipca 2015 r., CMT/OHIM – Camomilla (Camomilla), T‑98/13 i T‑99/13, niepublikowany, EU:T:2015:480, pkt 75; z dnia 28 września 2016 r., The Art Company B & S/EUIPO – G‑Star Raw (THE ART OF RAW), T‑593/15, niepublikowany, EU:T:2016:572, pkt 42].
A zatem Izba Odwoławcza nie popełniła błędu, kiedy stwierdziła korelację między towarami, do których odnoszą się sporne znaki towarowe, a towarami z branży odzieżowej, dla których zostały zgłoszone lub były używane znaki towarowe interwenienta. Ponadto Izba Odwoławcza miała słuszne podstawy, by stwierdzić, że przyjęty wśród kreatorów mody zwyczaj polegający na rozszerzeniu oferty na towary należące do segmentów rynku zbliżonych do rynku odzieżowego znalazł w niniejszym przypadku odzwierciedlenie w poszerzeniu gamy towarów oznaczanych znakami towarowymi interwenienta na inne towary niż odzież, takie jak obuwie, biżuteria, okulary przeciwsłoneczne, perfumy i zegarki.
W konsekwencji Izba Odwoławcza prawidłowo stwierdziła, że okoliczność, iż od 1954 r. dla towarów należących do zbliżonego segmentu rynku były eksploatowane i chronione znaki towarowe identyczne ze spornymi znakami towarowymi lub bardzo do nich podobne, stanowiła w niniejszym wypadku czynnik istotny z punktu widzenia oceny istnienia złej wiary zgłaszającego w momencie dokonywania zgłoszenia spornych znaków towarowych.
Argumenty skarżącej i dowody przedstawione na ich poparcie nie są w stanie podważyć tego wniosku.
Z jednej strony o ile prawdą jest, że z uwagi na zasadę równego traktowania i zasadę dobrej administracji EUIPO musi brać pod uwagę decyzje, które wydał już wcześniej w odniesieniu do podobnych zgłoszeń, i ze szczególną uwagą rozważyć, czy w danym przypadku rozstrzygnięcie winno brzmieć podobnie, o tyle stosowanie tych zasad należy jednak pogodzić z postulatem legalności (zob. podobnie i analogicznie wyrok z dnia 28 czerwca 2018 r., EUIPO/Puma, C‑564/16 P, EU:C:2018:509, pkt 61 i przytoczone tam orzecznictwo).
W niniejszej sprawie, po pierwsze, skarżąca powołała się przed Sądem na dwie decyzje, które zostały wydane po zaskarżonych decyzjach. W konsekwencji Izbie Odwoławczej nie można zarzucić, że nie wzięła ich pod uwagę. Ponadto zgodnie z orzecznictwem przewidziana w art. 65 rozporządzenia 2017/1001 skarga do Sądu ma na celu dokonanie kontroli zgodności z prawem decyzji izb odwoławczych, a ramach postępowania o unieważnienie prawa do znaku zgodność z prawem zaskarżanego aktu powinna być oceniana w oparciu o stan faktyczny i prawny z dnia, w którym akt został wydany. A zatem zadaniem Sądu nie jest ponowne badanie stanu faktycznego w świetle dowodów przedstawionych po raz pierwszy w postępowaniu przed nim [wyrok z dnia 21 marca 2012 r., Feng Shen Technology/OHIM – Majtczak (FS), T‑227/09, EU:T:2012:138, pkt 25, utrzymany w mocy postanowieniem z dnia 7 lutego 2013 r., Majtczak/Feng Shen Technology i OHIM, C‑266/12 P, niepublikowany, EU:C:2013:73, pkt 45].
Po drugie, co się tyczy przywoływanych przez skarżącą w ramach postępowania o unieważnienie prawa do znaku decyzji EUIPO, skarżąca poprzestała na stwierdzeniu, że było ich ponad pięćdziesiąt i że we wszystkich tych decyzjach ustalono istnienie różnic między zegarkami a odzieżą, nie wskazała jednak konkretnie na żadną z tych decyzji w szczególności. Twierdzenia te nie mogą jednak, w oczywisty sposób, wystarczyć do wykazania, że Izba Odwoławcza była zobowiązana wziąć pod uwagę te decyzje. Ponadto w myśl utrwalonego orzecznictwa ogólne odesłanie do innych dokumentów nie może zastąpić braku istotnych elementów argumentacji prawnej, które powinny być zawarte w samej skardze. Wobec tego w ramach postępowania w przedmiocie skargi na decyzję izby odwoławczej EUIPO rolą Sądu nie jest odszukiwanie w aktach postępowania przed EUIPO argumentów, do których mogłaby się odnosić skarżąca, ani ich badanie [zob. podobnie wyrok z dnia 17 czerwca 2008 r., El Corte Inglés/OHIM – Abril Sánchez i Ricote Saugar (BoomerangTV), T‑420/03, EU:T:2008:203, pkt 92, 93 i przytoczone tam orzecznictwo].
Po trzecie, należy zauważyć, że w decyzjach przywołanych przez skarżącą zarówno w postępowaniu przed EUIPO, jak i przed Sądem, ustalenia dotyczące różnicy między zegarkami a odzieżą zostały dokonane w kontekście stosowania art. 8 ust. 1 lit. b) lub art. 8 ust. 5 rozporządzenia 2017/1001. W konsekwencji, z przyczyn wskazanych w pkt 55–61 powyżej, decyzje te nie są istotne dla niniejszej sprawy.
Z drugiej strony twierdzenia skarżącej dotyczące braku związku między spornymi znakami towarowymi a wcześniejszymi znakami towarowymi interwenienta, wynikającego z faktu, że składają się one z imienia żeńskiego i z nazwiska, które są często spotykane, zasługują jedynie na oddalenie. Jak słusznie stwierdziła bowiem Izba Odwoławcza w pkt 25 zaskarżonych decyzji, okoliczność, że imię Ann i nazwisko Taylor są często spotykane w krajach anglojęzycznych, nie oznacza bezwzględnie, że ich kombinacja jest równie powszechna. Ponadto Izba Odwoławcza stwierdziła również, że nikt nie argumentował, jakoby osoby trzecie używały na rynku innych znaków towarowych zawierających tę kombinację. Taka okoliczność nie wynika także z dokumentów figurujących w aktach postępowania w sprawie unieważnienia prawa do znaku przed EUIPO. W konsekwencji stopień samoistnego charakteru odróżniającego ani sposób używania spornych znaków towarowych i znaków interwenienta, które są identyczne lub wysoce podobne, nie osłabia istniejącego między nimi związku.
Z ogółu powyższych rozważań wynika, że pierwszą część pierwszego zarzutu szczegółowego należy oddalić.
W przedmiocie drugiej części pierwszego zarzutu szczegółowego, opartej na popełnieniu przez Izbę Odwoławczą błędu dotyczącego posiadania przez skarżącą w momencie dokonania zgłoszenia spornych znaków towarowych wiedzy o istnieniu identycznych lub podobnych znaków towarowych interwenienta
[…]
W niniejszej sprawie Izba Odwoławcza stwierdziła, że posiadanie przez skarżącą wiedzy na temat praw interwenienta do – odnoszących się do odzieży – oznaczeń identycznych ze spornymi znakami towarowymi lub do nich podobnych zostało dowiedzione na podstawie poniżej wskazanych okoliczności.
Po pierwsze, w pkt 33–37 zaskarżonych decyzji Izba Odwoławcza wskazała, opierając się na złożonych pod przysięgą pisemnych oświadczeniach adwokatów broniących interesów interwenienta oraz na wiadomości elektronicznej wysłanej przez adwokata skarżącej do jednego z wyżej wymienionych doradców interwenienta, że zostało dowiedzione, iż prezes skarżącej, p. Holzer, na początku lat 2000 próbował skontaktować się z osobami zarządzającymi interwenientem w celu uzyskania zgody na udzielenie licencji na świat. Izba Odwoławcza stwierdziła, że okoliczności te zaistniały przed dokonaniem w 2003 r. w Meksyku zgłoszenia znaku towarowego ANN TAYLOR, pierwszego znaku towarowego skarżącej zarejestrowanego w tym państwie i zawierającego elementy słowne „ann taylor”, na którym skarżąca oparła się, aby uzasadnić swoją strategię ekspansji handlowej na Unię. Izba Odwoławcza uznała, że pomimo swych argumentów skarżąca przyznała, iż doszło do tej próby nawiązania kontaktu.
[…]
Ponadto skarżąca podważa ważność z jednej strony pisemnych oświadczeń złożonych pod przysięgą przez adwokatów interwenienta – z uwagi na to, że adwokaci ci są zatrudniani przez interwenienta, zaś z drugiej strony wiadomości elektronicznej wysłanej przez jednego z jej adwokatów – podnosząc, że adwokat ten nie posiadał bezpośredniej wiedzy na temat treści i celu czynności podejmowanych przez p. Holzera, a poufny charakter tej wiadomości stał na przeszkodzie uwzględnieniu jej przez EUIPO.
W niniejszej sprawie w pierwszym rzędzie należy wskazać, że żaden z dokumentów zawartych w aktach nie pozwala na stwierdzenie, iż reprezentujący interesy interwenienta adwokaci, od których pochodzą wspomniane oświadczenia, są przez niego zatrudnieni lub są z nim powiązani w inny sposób.
Natomiast z załączników do wniosku o unieważnienie prawa do znaku zawierających te oświadczenia wynika, że adwokaci ci są wspólnikami kancelarii prawnej F., Z., L. i Z., z siedzibą w Nowym Jorku, Nowy Jork (Stany Zjednoczone), a dwaj pozostali są wspólnikami w dwóch kancelariach prawnych z siedzibą w Meksyku, pierwszy w kancelarii A. & L., zaś drugi – kancelarii O. & Cia.
Z powyższego należy zatem wywieść, że owi adwokaci są niezależni i stanowią osoby trzecie względem interwenienta.
Ponadto adwokaci co do zasady podlegają więzom korporacyjnoprawnym, które w szczególności zobowiązują ich do zachowania rzetelności, pod rygorem wszczęcia postępowania dyscyplinarnego (zob. podobnie wyrok z dnia 14 września 2010 r., Akzo Nobel Chemicals i Akcros Chemicals/Komisja i in., C‑550/07 P, EU:C:2010:512, pkt 42, 45).
W konsekwencji wartość dowodowa rozpatrywanych tu oświadczeń złożonych pod przysięgą jest bezwzględnie wyższa niż wartość oświadczeń pracowników interwenienta lub osób związanych z nim w ten lub w inny sposób [zob. podobnie wyrok z dnia 13 czerwca 2012 r., Süd‑Chemie/OHIM – Byk‑Cera (CERATIX), T‑312/11, niepublikowany, EU:T:2012:296, pkt 30].
[…]
Dodatkowo należy przypomnieć, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem poufność informacji wymienianych między adwokatem a klientem stanowi przedmiot ochrony na poziomie Unii, pod warunkiem że ta wymiana informacji z adwokatem ma związek z obroną klienta, a dany adwokat jest niezależny (zob. wyrok z dnia 14 września 2010 r., Akzo Nobel Chemicals i Akcros Chemicals/Komisja i in., C‑550/07 P, EU:C:2010:512, pkt 40, 41 i przytoczone tam orzecznictwo). W dziedzinie konkurencji wspomniana ochrona wywołuje skutek w postaci tego, że przysługujące Komisji uprawnienia w zakresie dochodzenia i kontroli nie rozciągają się te informacje, a także że owe informacje nie mogą stanowić podstawy decyzji Komisji nakładającej grzywnę za naruszenie prawa konkurencji Unii (wyrok z dnia 29 lutego 2016 r., Deutsche Bahn i in./Komisja, T‑267/12, niepublikowany, EU:T:2016:110, pkt 49).
Otóż przy założeniu, że orzecznictwo to znajduje zastosowanie do dowodów wykorzystywanych w ramach postępowań przed EUIPO, wiadomość elektroniczna adwokata skarżącej, o której mowa w pkt 84 powyżej, została zaadresowana do jednego z adwokatów interwenienta. Nie chodzi tu zatem o wymianę informacji między adwokatem a klientem w rozumieniu orzecznictwa przywołanego w pkt 102 powyżej. Chociaż prawdą jest, że wiadomość ta odnosi się do informacji, które zostały przedstawione adwokatowi skarżącej przez samą skarżącą, to jednak należy stwierdzić, że skarżąca nie twierdziła, iż nie zgodziła się na ujawnienie tych informacji pełnomocnikom interwenienta ani samemu interwenientowi, co zresztą w żaden sposób nie wynika z samej wiadomości elektronicznej. Ostrzeżenie zamieszczone w dolnej części tej wiadomości elektronicznej, które zwyczajowo występuje w korespondencji profesjonalnej, nie zezwala jedynie na udostępnienie tej wiadomości osobom trzecim lub na jej opublikowanie i nie może samo w sobie być przeszkodą dla wykorzystania tej wiadomości w ramach spornego postępowania w sprawie unieważnienia praw do znaku, które dotyczy wyłącznie skarżącej i interwenienta.
W każdym razie należy zauważyć, że zawarte w tej wiadomości elektronicznej informacje dotyczące przedmiotu działań podjętych przez p. Holzera względem interwenienta figurowały także w złożonych pod przysięgą oświadczeniach adwokatów interwenienta i zostały przywołane częściowo przez samą skarżącą w składanych przez nią oświadczeniach przed EUIPO, jak zostało to już wskazane w pkt 87 powyżej. Informacje te nie są zatem same w sobie poufne.
W konsekwencji Izba Odwoławcza miała podstawy, by prawidłowo stwierdzić, iż złożone pod przysięgą pisemne oświadczenia adwokatów interwenienta i wiadomość elektroniczna jednego z adwokatów skarżącej stanowiły ważne i potwierdzające dowody na okoliczność ustalenia przedmiotu działań podjętych przez p. Holzera względem interwenienta przed zarejestrowaniem znaku towarowego ANN TAYLOR w Meksyku.
W pozostałym zakresie należy zauważyć, że chociaż skarżąca neguje, by działania te miały na celu zawarcie umowy obejmującej sprzedaż zegarków pod znakiem towarowym ANN TAYLOR, to nie przedstawiła ona żadnego wyjaśnienia dotyczącego celu i treści owych działań, mimo że przyznała, iż do nich doszło. Tymczasem to ona była najwłaściwszą osobą do tego, by objaśnić Izbie Odwoławczej zamiar leżący u podstaw podjęcia owych działań oraz by przekonać tę ostatnią, że – pomimo wyżej wspomnianych dowodów – działania te nie miały związku z eksploatacją handlową znaku towarowego ANN TAYLOR.
[…]
W przedmiocie drugiego zarzutu szczegółowego, dotyczącego popełnionego przez Izbę Odwoławczą błędu w ocenie zamiaru, z jakim skarżąca działała w momencie dokonania zgłoszenia spornych znaków towarowych
Drugi zarzut szczegółowy składa się z dwóch części.
Z jednej strony skarżąca twierdzi, że okoliczności, które Izba Odwoławcza uwzględniła, aby stwierdzić, że właściciel spornych znaków towarowych nosił się z celowym zamiarem wywołania skojarzeń między tymi znakami a znakami towarowymi interwenienta, nie mogły zostać wzięte pod uwagę z tego względu, że nie można ich bezpośrednio z nią wiązać, nie podlegają jej kontroli i nie ma ona na nie wpływu.
Z drugiej strony skarżąca podnosi, że Izba Odwoławcza nie wzięła pod uwagę innych okoliczności mogących wyjaśnić jej zachowanie i dowieść, że działała ona w dobrej wierze. W tym względzie w pierwszej kolejności wskazuje ona, że nie można jej zarzucać nieuczciwego wykorzystania reputacji znaku towarowego interwenienta z uwagi na brak takiej reputacji, różnicę między towarami chronionymi kolidującymi ze sobą oznaczeniami oraz trwałą eksploatację na dużą skalę dwóch spornych znaków towarowych. W drugiej kolejności twierdzi ona, że nie istnieje żaden dowód pozwalający wykazać, że rejestracja spornych znaków towarowych, która stanowiła logiczny etap jej strategii handlowej, miała na celu uniemożliwienie wejścia osobom trzecim na rynek. W trzeciej kolejności utrzymuje ona, że nie można wykazać żadnych wcześniejszych stosunków z interwenientem, a sporne znaki towarowe stanowią odrębną kreację.
EUIPO i interwenient nie zgadzają się z tą argumentacją.
W przedmiocie pierwszej części drugiego zarzutu szczegółowego, opartej na błędnym uwzględnieniu okoliczności, których nie można wiązać ze skarżącą
[…]
W pierwszym rzędzie należy zauważyć, że jak wynika z pkt 87–105 powyżej, Izba Odwoławcza miała podstawy, by – nie popełniając błędu – stwierdzić, iż zostało wykazane, w stopniu wymaganym prawem, że przed dokonaniem zgłoszenia pierwszego meksykańskiego znaku towarowego ANN TAYLOR skarżąca próbowała uzyskać prawo do sprzedaży zegarków pod identycznym znakiem towarowym należącym do interwenienta oraz że ten ostatni odmówił podjęcia działań w tym celu.
W konsekwencji Izba Odwoławcza mogła stwierdzić, że okoliczności te stanowiły pierwszą przesłankę, iż skarżąca działała w złej wierze. Bieg wydarzeń, który charakteryzuje te okoliczności, sugeruje bowiem, że używanie znaku towarowego ANN TAYLOR przez skarżącą znajduje swe źródło w zamiarze przywłaszczenia sobie tego oznaczenia w celu sprzedaży zegarków i wywołania skojarzenia z wcześniejszymi identycznymi lub podobnymi znakami towarowymi interwenienta bez jego zgody, po tym, jak skarżąca nie uzyskała takiej zgody i mimo że interwenient wyraźnie sprzeciwił się takiemu używaniu wyżej wspomnianego znaku.
Następnie należy zauważyć, że jak zostało przypomniane w pkt 54 powyżej, używanie spornego oznaczenia może stanowić okoliczność, jaką należy wziąć pod uwagę w celu scharakteryzowania zamiaru, który towarzyszył zgłoszeniu do rejestracji tego oznaczenia. Dotyczy to także używania spornego oznaczenia po dniu owego zgłoszenia. W konsekwencji Izba Odwoławcza prawidłowo stwierdziła, że nawet jeżeli okoliczności przywołane przez interwenienta w odniesieniu do używania meksykańskich znaków towarowych skarżącej zaistniały po dokonaniu zgłoszenia spornych znaków towarowych, mogą one rzucić światło na jej zamiary w momencie owego zgłoszenia i powinny w związku z tym zostać wzięte pod uwagę [zob. podobnie i analogicznie wyrok z dnia 16 maja 2017 r., Airhole Facemasks/EUIPO – sindustrysurf (AIR HOLE FACE MASKS YOU IDIOT), T‑107/16, EU:T:2017:335, pkt 41].
[…]
W przedmiocie drugiej części drugiego zarzutu szczegółowego, dotyczącej pominięcia przez Izbę Odwoławczą okoliczności podniesionych przez skarżącą jako okoliczności mogące wykazać jej dobrą wiarę
Skarżąca odnosi się do podnoszonego w niniejszym wypadku braku okoliczności, które zostały uznane we wcześniejszym orzecznictwie za mogące stanowić dowód złej wiary, takich jak próba działania w cieniu renomy lub czerpania korzyści z reputacji wcześniejszego znaku towarowego [wyrok z dnia 8 maja 2014 r., Simca Europe/OHIM – PSA Peugeot Citroën (Simca), T‑327/12, EU:T:2014:240, pkt 56], fakt dokonania zgłoszenia znaku do rejestracji wyłącznie w celu uniemożliwienia osobie trzeciej wejścia na rynek i używania jej własnego znaku (wyrok z dnia 11 czerwca 2009 r., Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli, C‑529/07, EU:C:2009:361, pkt 44), fakt zażądania kompensacji finansowej (wyrok z dnia 8 maja 2014 r., Simca, T‑327/12, EU:T:2014:240, pkt 72), a także okoliczności, w których sporne oznaczenie zostało stworzone, używanie go od momentu stworzenia, strategia handlowa leżąca u podstaw zgłoszenia oznaczenia do rejestracji jako unijnego znaku towarowego i chronologia wydarzeń prowadzących do tego zgłoszenia.
W tym względzie, po pierwsze, z orzecznictwa przywołanego w pkt 52 powyżej wynika, że brak czynnika, który Sąd lub Trybunał uznały w szczególnym kontekście rozstrzyganych przez nie wówczas sporu lub kwestii za istotne dla celów wykazania złej wiary zgłaszającego, nie stoi bezwzględnie na przeszkodzie temu, by zła wiara zgłaszającego została stwierdzona w odmiennych okolicznościach. Jak zostało bowiem przypomniane w pkt 53 powyżej, pojęcie złej wiary w rozumieniu art. 59 ust. 1 lit. b) rozporządzenia 2017/1001 nie może być sprowadzone do ograniczonej kategorii szczególnych okoliczności.
Po drugie, wbrew temu, co utrzymuje skarżąca, zarówno okoliczności, w których sporne oznaczenie zostało stworzone, jak i jego używanie, a także strategia handlowa leżąca u podstaw dokonania zgłoszenia spornych znaków towarowych i chronologia wydarzeń, które doprowadziły do tego zgłoszenia, stanowią w niniejszej sprawie istotne elementy pozwalające wykazać jej złą wiarę.
W istocie, w zakresie, w jakim – jak wskazuje sama skarżąca – sporne znaki towarowe mają na celu rozszerzenie ochrony identycznych znaków towarowych zgłoszonych po raz pierwszy w Meksyku, Izba Odwoławcza słusznie uwzględniła okoliczności, w których te ostatnie zostały stworzone, ich używanie, strategię handlową leżącą u podstaw tego używania, a także chronologię wydarzeń, które doprowadziły do ich zgłoszenia. Jak wynika z pkt 124–155 powyżej, Izba Odwoławcza mogła wywieść – z jednej strony z biegu wydarzeń, które charakteryzowały stworzenie pierwszego meksykańskiego znaku towarowego ANN TAYLOR skarżącej, ukazujących jej zamiar wykorzystania identycznego znaku towarowego interwenienta bez jego zgody poprzez wzbudzenie skojarzeń z tym znakiem, a z drugiej strony z używania owego meksykańskiego znaku towarowego – wprowadzenie w życie strategii handlowej, która miała na celu wywołanie takich skojarzeń.
Fakt, że powyższe okoliczności nie odnoszą się bezpośrednio do zgłoszenia spornych znaków towarowych i ich używania w Unii, nie ma znaczenia, ponieważ skarżąca nie przedstawiła żadnego dowodu, który mógłby wskazywać na to, iż owe zgłoszenie i używanie służyły innym celom niż te, dla których zostały zgłoszone i były używane znaki zarejestrowane przez nią w Meksyku. Przeciwnie, zgodnie z oświadczeniami samej skarżącej zgłoszenia spornych znaków wpisują się w ramy strategii handlowej mającej na celu rozszerzenie ochrony jej wcześniejszych meksykańskich znaków towarowych.
Po trzecie, rozumowanie skarżącej, zgodnie z którym nie można jej zarzucać działania w cieniu renomy znaku towarowego ANN TAYLOR interwenienta z powodu braku takiej renomy, nie może zostać zaakceptowane.
Z jednej bowiem strony dowody, na których oparła się Izba Odwoławcza, wykazują, wobec braku odmiennego wiarygodnego wyjaśnienia, że wykorzystywanie skojarzeń między amerykańskim znakiem towarowym ANN TAYLOR interwenienta a identycznym meksykańskim znakiem skarżącej stanowiło element strategii handlowej tej ostatniej. W konsekwencji należy z tego bezwzględnie wywieść, że skarżąca uważała, iż posiadała interes w takim wykorzystaniu, niezależnie od tego, czy renoma znaku towarowego została dowiedziona.
Z drugiej strony należy przypomnieć, że interwenient dokonał zgłoszenia znaków towarowych tworzonych przez oznaczenie ANN TAYLOR lub oznaczenia do niego podobne w EUIPO i w urzędach państw członkowskich jeszcze przed dokonaniem zgłoszenia spornych znaków towarowych. Warto dodać, że interwenient przedstawił dowody wskazujące na znajomość jego znaku wśród niektórych profesjonalistów z branży mody w Zjednoczonym Królestwie oraz na zakupy towarów sprzedawanych pod tym znakiem dokonywane przez konsumentów zamieszkałych w Unii. Dowody te wskazują na rozwijanie przez interwenienta strategii handlowej nastawionej na konsumentów w Unii, z której skarżąca, ze względu na swoją własną strategię, może skorzystać. Powyższe dowody nie pozwalają zatem podważyć rozumowania Izby Odwoławczej, zgodnie z którym zgłoszenie spornych znaków towarowych wpisuje się w ramy tej samej strategii handlowej, budowanej na skojarzeniu ze znakiem towarowym ANN TAYLOR interwenienta, co strategia leżąca u podstaw zgłoszenia i używania meksykańskich znaków towarowych skarżącej, których ochronę mają rozszerzyć te sporne znaki towarowe.
[…]
Po piąte, ani okoliczność, że skarżąca nie wystąpiła o kompensatę finansową do interwenienta, ani – zakładając nawet, że zostałby dowiedziony – fakt, że sporne znaki towarowe były od czasu ich zgłoszenia eksploatowane w sposób stały i na dużą skalę, nie stanowią w świetle okoliczności niniejszej sprawy elementów, które mogłyby dowieść, że owo zgłoszenie było powodowane prawowitymi intencjami. Zarzucane skarżącej przez Izbę Odwoławczą działanie w złej wierze nie odnosi się ani do próby zobowiązania interwenienta do wypłacania jej finansowego wynagrodzenia, ani do zgłoszenia czysto spekulacyjnego znaku towarowego, ale do zamiaru przywłaszczenia sobie oznaczenia ANN TAYLOR bez zgodny interwenienta i do wzbudzenia w zamierzony sposób skojarzenia z wcześniejszymi identycznymi lub podobnymi znakami towarowymi.
[…]
W konsekwencji Izba Odwoławcza miała podstawy, by stwierdzić, że podjęte przez skarżącą działania opisane w pkt 169 i 170 powyżej ukazywały żywiony przez nią zamiar uniemożliwienia interwenientowi rozszerzenia używania jego znaku towarowego ANN TAYLOR na branżę zegarków w Unii, które to rozszerzenie mogło odpowiadać z jego strony, gdyby taki był jego zamiar, uzasadnionej strategii handlowej. Odwrotnie, skoro zostało wykazane, że zgłoszenie spornych znaków towarowych wpisywało się w strategię wynikającą ze złej wiary, mającą na celu przywłaszczenie sobie bez zgody interwenienta oznaczenia ANN TAYLOR i wzbudzenie skojarzenia z jego identycznymi lub podobnymi znakami towarowymi, podjęta przez skarżącą próba utrudnienia nie może zostać uznana za realizację prawowitego celu ochrony owych spornych znaków towarowych przed niedozwolonym używaniem identycznego lub podobnego oznaczenia przez podmiot, który później podjął działalność na rynku (zob. podobnie i analogicznie wyrok z dnia 11 czerwca 2009 r., Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli, C‑529/07, EU:C:2009:361, pkt 46, 49).
Z powyższego wynika, że należy oddalić drugą część drugiego zarzutu szczegółowego, a w rezultacie drugi zarzut szczegółowy w całości.
W przedmiocie trzeciego zarzutu szczegółowego, dotyczącego dopuszczenia się przez Izbę Odwoławczą błędu w ocenie wartości dowodowej dokumentów przedstawionych przez interwenienta na poparcie jego wniosku o unieważnienie prawa do znaku oraz ciężaru dowodu
Skarżąca twierdzi, że wnioski Izby Odwoławczej opierają się na wtórnych, wątłych i wątpliwych dowodach oraz że Izba Odwoławcza przerzuciła na nią obowiązek dowiedzenia, że nie doszło do zaistnienia określonych zdarzeń, co zmusza ją do przedstawienia probatio diabolica.
EUIPO i interwenient nie zgadzają się z tą argumentacją.
W tym względzie wystarczy zauważyć, że – jak wskazuje analiza przeprowadzona w ramach badania dwóch pierwszych zarzutów szczegółowych – dowody, na których opierają się wnioski Izby Odwoławczej, nie mogą zostać uznane za wątłe, wtórne czy wątpliwe.
Z jednej strony z pkt 91–103 powyżej wynika, że skarżąca nie wykazała, by dowody zgromadzone przez interwenienta w celu wykazania próby uzyskania przez p. Holzera umowy licencyjnej nie miały mocy dowodowej lub że nie powinny być brane pod uwagę przez Izbę Odwoławczą.
Z drugiej strony, jak wynika z pkt 126–152 powyżej, Izba Odwoławcza prawidłowo stwierdziła, że dowody przedstawione przez interwenienta na okoliczność handlowej eksploatacji meksykańskiego znaku towarowego ANN TAYLOR skarżącej można było przypisać skarżącej. Jednocześnie z pkt 153–155 i 169–173 powyżej wynika, że Izba Odwoławcza mogła słusznie stwierdzić, iż te dowody znajdowały potwierdzenie w dowodach dotyczących z jednej strony zgłoszenia przez skarżącą znaków identycznych z wcześniejszymi renomowanymi znakami towarowymi bez zgody ich właścicieli, a z drugiej strony działań podejmowanych w celu sprzeciwienia się używaniu w Unii znaku towarowego ANN TAYLOR interwenienta dla zegarków.
W rezultacie skarżąca nie może twierdzić, że Izba Odwoławcza dokonała na jej niekorzyść odwrócenia ciężaru dowodu i zobowiązała ją do przedłożenia dowodów, których nie da się przedstawić.
Oczywiście, jak przypomina skarżąca, to do wnoszącego o unieważnienie należy wykazanie okoliczności pozwalających dokonać stwierdzenia, że zgłaszający dokonał zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze. Jednakże, jak zostało wskazane w pkt 36 powyżej, to do tego ostatniego, jako najwłaściwszej osoby w tym względzie, należy przedstawienie wiarygodnych wyjaśnień, które mogą przekonać EUIPO, iż jego zamiary były dozwolone mimo zaistnienia obiektywnych okoliczności pozwalających na obalenie domniemania dobrej wiary, które towarzyszy takiemu zgłoszeniu. Otóż w niniejszej sprawie takie okoliczności zaistniały, a skarżąca nie przedstawiła żadnego wiarygodnego wyjaśnienia, które pozwoliłoby Izbie Odwoławczej stwierdzić, że pomimo tych okoliczności zgłoszenie spornych znaków towarowych zostało dokonane z prawowitym zamiarem.
Z powyższego wynika, że należy oddalić trzeci zarzut szczegółowy, a w konsekwencji – skargę w całości.
[…]
Z powyższych względów
SĄD (piąta izba),
orzeka, co następuje:
1)
Skargi zostają oddalone.
2)
Holzer y Cia, SA de CV pokrywa własne koszty oraz koszty poniesione przez Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) i przez Annco, Inc.
Gratsias
Labucka
Ulloa Rubio
Wyrok ogłoszono na posiedzeniu jawnym w Luksemburgu w dniu 23 maja 2019 r.
Podpisy
Spis treści
[…]
Co do prawa
W przedmiocie pierwszego zarzutu szczegółowego, dotyczącego popełnionego przez Izbę Odwoławczą błędu w ocenie występowania między kolidującymi ze sobą oznaczeniami podobieństwa powodującego prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd oraz wiedzy właściciela spornych znaków towarowych o istnieniu podobnego znaku
W przedmiocie części pierwszej, dotyczącej popełnionego przez Izbę Odwoławczą błędu w ocenie występowania między kolidującymi ze sobą oznaczeniami podobieństwa powodującego prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd
W przedmiocie drugiej części pierwszego zarzutu szczegółowego, opartej na popełnieniu przez Izbę Odwoławczą błędu dotyczącego posiadania przez skarżącą w momencie dokonania zgłoszenia spornych znaków towarowych wiedzy o istnieniu identycznych lub podobnych znaków towarowych interwenienta
W przedmiocie drugiego zarzutu szczegółowego, dotyczącego popełnionego przez Izbę Odwoławczą błędu w ocenie zamiaru, z jakim skarżąca działała w momencie dokonania zgłoszenia spornych znaków towarowych
W przedmiocie pierwszej części drugiego zarzutu szczegółowego, opartej na błędnym uwzględnieniu okoliczności, których nie można przypisać skarżącej
W przedmiocie drugiej części drugiego zarzutu szczegółowego, dotyczącej pominięcia przez Izbę Odwoławczą okoliczności podniesionych przez skarżącą jako okoliczności mogące wykazać jej dobrą wiarę
W przedmiocie trzeciego zarzutu szczegółowego, dotyczącego dopuszczenia się przez Izbę Odwoławczą błędu w ocenie wartości dowodowej dokumentów przedstawionych przez interwenienta na poparcie jego wniosku o unieważnienie prawa do znaku oraz ciężaru dowodu
(
*1
) Język postępowania: angielski.
( ) Poniżej zostały odtworzone jedynie te punkty wyroku, których publikację Sąd uznał za wskazaną.
© Unia Europejska, źródło: EUR-Lex (eur-lex.europa.eu), pozyskano 14.07.2026. Autentyczne są wyłącznie wersje opublikowane w Dz. Urz. UE. · Źródło