T-303/06

WyrokTSUE2014-11-25CELEX: 62006TJ0303(01)ECLI:EU:T:2014:988

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Izba Odwoławcza OHIM prawidłowo oceniła prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd, w tym możliwość skojarzenia zgłoszonych znaków towarowych z serią wcześniejszych znaków, oraz podobieństwo usług finansowych i usług związanych z nieruchomościami, w kontekście art. 8 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Izba Odwoławcza prawidłowo stwierdziła istnienie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd dla usług finansowych, ponieważ interwenient wykazał rzeczywiste używanie wcześniejszych znaków towarowych tworzących serię, a wspólny element „uni” posiadał charakter odróżniający, zarówno samoistny, jak i wynikający ze sposobu użycia. Sąd potwierdził, że zgłoszone znaki towarowe miały cechy pozwalające na przyporządkowanie ich do tej serii. Natomiast w odniesieniu do „usług związanych z nieruchomościami”, Sąd zgodził się z Izbą Odwoławczą, że nie są one podobne do „lokat kapitałowych”, ze względu na różnice w charakterze, przeznaczeniu, sposobie korzystania, braku konkurencyjności i komplementarności, a także odmiennych kanałach dystrybucji i podmiotach świadczących te usługi.
Stan faktyczny
UniCredit SpA zgłosiła w OHIM dwa wspólnotowe znaki towarowe: „UNIWEB” i „UniCredit Wealth Management” dla usług finansowych (klasa 36). Union Investment Privatfonds GmbH wniosła sprzeciwy, powołując się na swoje wcześniejsze niemieckie znaki towarowe „UNIFONDS”, „UNIRAK” i „UNIZINS” dla „lokat kapitałowych”, twierdząc, że zgłoszone znaki należą do serii jej znaków i istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd. Wydział Sprzeciwów OHIM uwzględnił sprzeciwy dla większości usług finansowych, oddalając je dla „usług związanych z nieruchomościami”. Izba Odwoławcza OHIM potwierdziła te decyzje.
Rozstrzygnięcie
1) Skargi zostają oddalone. 2) Żądania stwierdzenia nieważności i zmiany zaskarżonych decyzji podniesione przez Union Investment Privatfonds GmbH zostają oddalone. 3) UniCredit SpA zostaje obciążona kosztami postępowania, z wyjątkiem kosztów poniesionych przez Union Investment Privatfonds. 4) Union Investment Privatfonds pokrywa własne koszty.

Pełny tekst orzeczenia

Strony Motywy wyroku Sentencja Strony W sprawach połączonych T‑303/06 RENV i T‑337/06 RENV UniCredit SpA , dawniej UniCredito Italiano SpA, z siedzibą w Genui (Włochy), reprezentowana przez adwokatów G. Floridię, R. Floridię i G. Sironiego, strona skarżąca, przeciwko Urzędowi Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (znaki towarowe i wzory) (OHIM) , reprezentowanemu przez P. Bullocka, działającego w charakterze pełnomocnika, strona pozwana, w której drugą stroną w postępowaniu przed Izbą Odwoławczą OHIM, występującą przed Sądem w charakterze interwenienta, jest Union Investment Privatfonds GmbH , z siedzibą we Frankfurcie nad Menem (Niemcy), reprezentowana przez adwokata J. Zindela, mającej za przedmiot skargi na decyzje Drugiej Izby Odwoławczej OHIM z dnia 5 września 2006 r. (sprawy połączone R 196/2005‑2 i R 211/2005‑2) i 25 września 2006 r. (sprawy połączone R 456/2005‑2 i R 502/2005‑2), dotyczące postępowań w sprawie sprzeciwu między Union Investment Privatfonds GmbH a UniCredito Italiano SpA, SĄD (pierwsza izba), w składzie: H. Kanninen, prezes, I. Pelikánová i E. Buttigieg (sprawozdawca), sędziowie, sekretarz: J. Plingers, administrator, uwzględniając procedurę pisemną i po przeprowadzeniu rozprawy w dniu 17 stycznia 2014 r., wydaje następujący Motywy wyroku Wyrok Okoliczności powstania sporu 1. W dniach 29 maja i 7 sierpnia 2001 r. skarżąca, UniCredit SpA, dawniej UniCredito Italiano SpA, dokonała w Urzędzie Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (znaki towarowe i wzory) (OHIM) zgłoszenia dwóch wspólnotowych znaków towarowych na podstawie rozporządzenia Rady (WE) nr 40/94 z dnia 20 grudnia 1993 r. w sprawie wspólnotowego znaku towarowego (Dz.U. 1994, L 11, s. 1), ze zmianami [zastąpionego rozporządzeniem Rady (WE) nr 207/2009 z dnia 26 lutego 2009 r. w sprawie wspólnotowego znaku towarowego (Dz.U. L 78, s. 1)]. 2. Znakami towarowymi, o których rejestrację wystąpiono, są oznaczenia słowne UNIWEB i UniCredit Wealth Management. 3. Usługi, dla których wystąpiono o rejestrację, należą do klasy 36 w rozumieniu Porozumienia nicejskiego dotyczącego międzynarodowej klasyfikacji towarów i usług dla celów rejestracji znaków z dnia 15 czerwca 1957 r., ze zmianami, i odpowiadają następującemu opisowi: – „bankowość; działalność finansowa; działalność monetarna; ubezpieczenia; usługi związane z nieruchomościami; informacje i doradztwo w sprawach dotyczących finansów i ubezpieczeń; obsługa kart kredytowych/debetowych; internetowe usługi bankowe i finansowe” dla znaku towarowego UNIWEB; – „bankowość; działalność finansowa; działalność monetarna; ubezpieczenia; usługi związane z nieruchomościami; informacje finansowe” dla znaku towarowego UniCredit Wealth Management. 4. Zgłoszenia wspólnotowych znaków towarowych zostały opublikowane w Biuletynie Wspólnotowych Znaków Towarowych , odpowiednio, nr 108/2001 z dnia 17 grudnia 2001 r. i nr 24/2002 z dnia 25 marca 2002 r. 5. W dniach 6 marca i 21 czerwca 2002 r. interwenient, Union Investment Privatfonds GmbH, wniósł sprzeciwy na podstawie art. 42 rozporządzenia nr 40/94 (obecnie art. 41 rozporządzenia nr 207/2009) wobec rejestracji zgłoszonych znaków towarowych dla usług wskazanych w pkt 3 powyżej. 6. Sprzeciwy zostały oparte na następujących prawach wcześniejszych: – zarejestrowanym w Niemczech słownym znaku towarowym UNIFONDS, zgłoszonym w dniu 2 kwietnia 1979 r. i zarejestrowanym w dniu 17 października 1979 r. pod numerem 991995 dla usług należących do klasy 36 i odpowiadających następującemu opisowi: „lokaty kapitałowe”; – zarejestrowanym w Niemczech słownym znaku towarowym UNIRAK, zgłoszonym w dniu 2 kwietnia 1979 r. i zarejestrowanym w dniu 17 października 1979 r. pod numerem 991997 dla usług należących do klasy 36 i odpowiadających następującemu opisowi: „lokaty kapitałowe”; – przedstawionym poniżej zarejestrowanym w Niemczech graficznym znaku towarowym, zgłoszonym w dniu 6 marca 1992 r. i zarejestrowanym w dniu 10 lipca 1992 r. pod numerem 2016954 dla usług należących do klasy 36 i odpowiadających następującemu opisowi: „lokaty kapitałowe”: >image>6 7. W uzasadnieniu sprzeciwów powołano podstawę odmowy rejestracji określoną w art. 8 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94 [obecnie art. 8 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 207/2009]. 8. Na wniosek skarżącej interwenient został wezwany w dniach 10 stycznia i 24 kwietnia 2003 r. do dostarczenia dowodów używania wcześniejszych znaków towarowych. 9. Decyzjami z dnia 17 grudnia 2004 r. i 28 lutego 2005 r. Wydział Sprzeciwów uwzględnił sprzeciwy wniesione wobec rejestracji zgłoszonych znaków towarowych dla wskazanych usług, z wyjątkiem „usług związanych z nieruchomościami”, w odniesieniu do których sprzeciwy te zostały oddalone. 10. W przypadku obu tych zgłoszeń Wydział Sprzeciwów stwierdził na wstępie, że interwenient przedstawił dowód rzeczywistego używania wcześniejszych znaków towarowych w Niemczech w odniesieniu do usług, dla których znaki te zostały zarejestrowane. Wydział Sprzeciwów uznał następnie, że usługi oznaczone zgłoszonym znakiem towarowym są podobne do tych objętych rejestracją wcześniejszych znaków towarowych, z wyjątkiem „usług związanych z nieruchomościami”. Ponadto w ocenie Wydziału Sprzeciwów interwenient przedstawił także dowód na okoliczność, że jest właścicielem znaków, z których każdy zawiera przedrostek „uni” i które składają się na serię lub rodzinę znaków towarowych. Wreszcie Wydział Sprzeciwów stwierdził, że struktura zgłoszonych znaków towarowych jest podobna do struktury wcześniejszych znaków towarowych, które zawierały połączenie przedrostka „uni” z elementami opisowymi lub mało odróżniającymi. Uznał on, że istnieje ryzyko, iż konsumenci niemieccy uznają, że zgłoszone znaki towarowe należą do rodziny znaków interwenienta zawierających przedrostek „uni”, które odnoszą się do usług „lokat kapitałowych”. W rezultacie Wydział Sprzeciwów stwierdził, że w przypadku konsumentów w Niemczech istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd, jeżeli chodzi o usługi uznane za podobne. 11. W dniach 17 lutego i 21 kwietnia 2005 r. skarżąca wniosła do OHIM na podstawie art. 57–62 rozporządzenia nr 40/94 (obecnie art. 58–64 rozporządzenia nr 207/2009) odwołania od decyzji Wydziału Sprzeciwów. 12. W dniach 11 lutego i 28 kwietnia 2005 r. interwenient wniósł do OHIM odwołania od decyzji Wydziału Sprzeciwów na podstawie art. 57–62 rozporządzenia nr 40/94. 13. Decyzjami z dnia 5 i 25 września 2006 r. (zwanymi dalej „zaskarżonym decyzjami”) Druga Izba Odwoławcza OHIM potwierdziła decyzje Wydziału Sprzeciwów i oddaliła odwołania zarówno skarżącej, jak i interwenienta. 14. Po pierwsze, Izba Odwoławcza stwierdziła, że Wydział Sprzeciwów słusznie uznał, iż interwenient przedstawił dowód na rzeczywiste używanie wcześniejszych znaków towarowych w Niemczech dla „lokat kapitałowych”. 15. Po drugie, Izba Odwoławcza stwierdziła, że ponieważ wcześniejsze znaki towarowe były zarejestrowane i używane w Niemczech dla usług „lokat kapitałowych”, właściwy krąg odbiorców składa się z konsumentów z tego państwa wykazujących stosunkowo wysoki poziom uwagi. 16. Po trzecie, Izba Odwoławcza potwierdziła ocenę Wydziału Sprzeciwów, zgodnie z którą usługi oznaczone zgłoszonymi znakami towarowymi, z wyjątkiem „usług związanych z nieruchomościami”, są podobne do usług „lokat kapitałowych”, do których odnoszą się wcześniejsze znaki towarowe. 17. Po czwarte, Izba Odwoławcza stwierdziła z jednej strony, że interwenient przedstawił dowód na istnienie należącej do niego rodziny znaków towarowych, a z drugiej strony, że właściwy krąg odbiorców kojarzy przedrostek „uni” z interwenientem, gdy jest on używany w kontekście lokat kapitałowych. Izba Odwoławcza uznała, że zgłoszone znaki towarowe wykazują cechy, które mogą pozwolić – w rozumieniu wyroku Sądu z dnia 23 lutego 2006 r. w sprawie T‑194/03 Il Ponte Finanziaria przeciwko OHIM – Marine Enterprise Projects (BAINBRIDGE), Zb.Orz. s. II‑445 – na przyporządkowanie ich do serii znaków towarowych należących do interwenienta, ponieważ zgłoszone znaki towarowe i wcześniejsze znaki towarowe mają tę samą strukturę, a wspólny im element „uni”, ze względu na swoje samoistne cechy, jak również sposób, w jaki jest używany, posiada z punktu widzenia odbiorców niemieckich charakter odróżniający w odniesieniu do oznaczonych usług. Co się tyczy zgłoszonego znaku towarowego UniCredit Wealth Management, Izba Odwoławcza podkreśliła, że wyrazy „wealth” i „management” są powszechnie używane w Niemczech dla usług w branży finansowej i inwestycyjnej, a w efekcie to połączenie słów pozbawione jest charakteru odróżniającego w odniesieniu do usług objętych zgłoszeniem. Izba Odwoławcza stwierdziła w konsekwencji, że kolidujące ze sobą znaki są tworzone przez oznaczenia, które wykazują podobieństwa wizualne fonetyczne i konceptualne, jako że są identyczne pod względem ich „czołowego elementu”, który identyfikuje interwenienta w oczach właściwego kręgu odbiorców. 18. Na podstawie powyższych stwierdzeń Izba Odwoławcza uznała, że w przypadku kolidujących ze sobą znaków towarowych istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd w przypadku zgł oszonego znaku towarowego UNIWEB jeśli chodzi o oznaczone nim usługi, a mianowicie „bankowość; działalność finansową; działalność monetarną; ubezpieczenia; informacje i doradztwo w sprawach dotyczących finansów i ubezpieczeń; obsługę kart kredytowych/debetowych; internetowe usługi bankowe i finansowe”, jak również w przypadku zgłoszonego znaku towarowego UniCredit Wealth Management jeżeli chodzi o oznaczone nim usługi, a mianowicie „bankowość; działalność finansową; działalność monetarną; ubezpieczenia; informacje finansowe”, które to usługi zostały uznane za podobne do „lokat kapitałowych”, objętych rejestracją wcześniejszych znaków towarowych. Natomiast takie prawdopodobieństwo nie zachodzi w przypadku „usług związanych z nieruchomościami”, które w ocenie Izby Odwoławczej nie są podobne do usług „lokat kapitałowych”. Postępowania przed Sądem i Trybunałem 19. Pismami złożonymi w sekretariacie Sądu w dniach 6 i 28 listopada 2006 r. skarżąca wniosła skargi o stwierdzenie nieważności zaskarżonych decyzji. Na rozprawie przed Sądem, która odbyła się w dniu 15 września 2009 r., uściśliła ona, że jej skargi mają na celu wyłącznie stwierdzenie częściowej nieważności tych decyzji, w zakresie, w jakim uwzględniono w nich sprzeciwy wniesione wobec rejestracji oznaczeń słownych UNIWEB i UniCredit Wealth Management jako wspólnotowych znaków towarowych dla usług należących do klasy 36 w rozumieniu porozumienia nicejskiego innych niż „usługi związane z nieruchomościami”. 20. Wyrokiem z dnia 27 kwietnia 2010 r. w sprawach połączonych T‑303/06 i T‑337/06 UniCredito Italiano przeciwko OHIM – Union Investment Privatfonds (UNIWEB i UniCredit Wealth Management) (zwanym dalej „wyrokiem Sądu”) Sąd połączył sprawy T‑303/06 i T‑337/06 do celów wydania wyroku, zgodnie z art. 50 regulaminu postępowania, i stwierdził nieważność zaskarżonych decyzji w zakresie, w jakim oddalono w nich odwołania skarżącej i uwzględniono sprzeciwy wobec rejestracji zgłoszonych znaków towarowych dla wskazanych usług z klasy 36 innych niż „usługi związane z nieruchomościami”. Ponadto Sąd oddalił podnoszone przez interwenienta na podstawie art. 134 § 3 regulaminu postępowania żądania stwierdzenia częściowej nieważności i zmiany oraz nakazał każdej ze stron pokrycie własnych kosztów. 21. Orzekając tak, Sąd uwzględnił jedyny zarzut podniesiony przez skarżącą, dotyczący naruszenia art. 8 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94. Powołując się na swój ww. w pkt 17 wyrok w sprawie BAINBRIDGE, Sąd stwierdził, że Izba Odwoławcza nie przeprowadziła pogłębionej analizy przesłanki powiązania zgłoszonych znaków towarowych z serią wcześniejszych znaków towarowych. Uznał on zasadniczo, że na płaszczyźnie samoistnej przedrostek „uni” nie ma zdolności do prowokowania skojarzeń zgłoszonych znaków towarowych z powoływaną serią i że żaden inny aspekt porównania rozpatrywanych znaków nie pozwala na wywiedzenie wniosku o istnieniu prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd. 22. Pismem złożonym w sekretariacie Trybunału w dniu 1 lipca 2010 r. interwenient wniósł na podstawie art. 56 statutu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej odwołanie od wyroku Sądu (pkt 20 powyżej), w którym domagał się on od Trybunału uchylenia wspomnianego wyroku i oddalenia skarg wniesionych do Sądu przez skarżącą. Interwenient wniósł ponadto do Trybunału o stwierdzenie nieważności spornych decyzji w zakresie, w jakim oddalono w nich jego sprzeciwy wobec rejestracji znaków towarowych UNIWEB i UniCredit Wealth Management dla „usług związanych z nieruchomościami” i o uwzględnienie tych sprzeciwów. 23. Wyrokiem z dnia 16 czerwca 2011 r. w sprawie C‑317/10 P Union Investment Privatfonds przeciwko UniCredito Italiano, Zb.Orz. s. I‑5471 (zwanym dalej „wyrokiem wydanym w postępowaniu odwoławczym”) Trybunał uchylił wyrok Sądu (pkt 20 powyżej). 24. Trybunał stwierdził, że Sąd naruszył prawo. 25. Po pierwsze, Trybunał orzekł, że Sąd zniekształcił treść zaskarżonych decyzji stwierdzeniem, iż Izba Odwoławcza ustaliła istnienie powiązania zgłodzonych znaków towarowych z powoływaną przez interwenienta serią znaków prawie automatycznie i bez przeprowadzenia pogłębionej analizy, oraz że w sposób niewystarczający uzasadnił swój wyrok, nie przeprowadzając badania aspektów, które były przedmiotem oceny Izby Odwoławczej. Ponadto Sąd błędnie zastosował art. 8 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94, gdyż wykluczył istnienie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd, nie biorąc pod uwagę wszystkich czynników mających znaczenie dla sprawdzenia, czy w konkretnym przypadku istniało prawdopodobieństwo, że właściwy krąg odbiorców mógłby uznać, iż znaki towarowe, o których rejestrację wniesiono, stanowią część serii znaków towarowych, na które powoływał się interwenient, a w efekcie błędnie ocenić źródło rozpatrywanych usług, sądząc, że pochodzą one z tego samego przedsiębiorstwa lub z przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo. 26. Trybunał przekazał sprawy Sądowi celem ponownego rozpoznania skarg wniesionych do tego ostatniego przez skarżącą oraz żądań stwierdzenia częściowej nieważności i zmiany zaskarżonych decyzji podnoszonych przez interwenienta. 27. W następstwie wyroku wydanego w postępowaniu odwoławczym (pkt 23 powyżej) i zgodnie z art. 118 § 1 regulaminu postępowania sprawy zostały przydzielone pierwszej izbie Sądu. 28. Strony zostały wezwane do przedstawienia uwag zgodnie z art. 119 § 1 regulaminu postępowania. Skarżąca i interwenient przedstawili swoje uwagi w wyznaczonym terminie. OHIM poinformował Sąd o zamiarze nieprzedstawienia uwag. 29. Postanowieniem prezesa pierwszej izby Sądu z dnia 7 listopada 2013 r. niniejsze sprawy zostały połączone do celów łącznego rozpoznania na ustnym etapie postępowania i do wydania wyroku zgodnie z art. 50 regulaminu postępowania. 30. Postanowieniem z dnia 12 czerwca 2014 r. Sąd zadecydował o otwarciu ustnego etapu postępowania na nowo i o wezwaniu stron do udzielenia odpowiedzi na skierowane do nich pytania. Strony zastosowały się do tego żądania w wyznaczonym terminie. Żądania podnoszone przez strony po przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania 31. W swoich uwagach skarżąca wnosi do Sądu o: – wypowiedzenie się po raz kolejny w przedmiocie skarg złożonych w sekretariacie Sądu w dniach 6 i 28 listopada 2006 r. i o ich uwzględnienie z uzasadnieniem zgodnym ze wskazaniami Trybunału; – obciążenie interwenienta kosztami postępowania. 32. W swych uwagach interwenient wnosi do Sądu o:: – oddalenie skarg; – uwzględnienie sprzeciwów wniesionych wobec rejestracji wspólnotowych znaków towarowych UNIWEB i UniCredit Wealth Management również w odniesieniu do „usług związanych z nieruchomościami”. Co do prawa 1. Uwagi wstępne 33. Skarżąca potwierdziła na rozprawie w dniu 17 stycznia 2014 r., że pod wysuniętym przez nią w uwagach przedstawionych po przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania żądaniem mającym na celu wypowiedzenie się przez Sąd po raz kolejny w przedmiocie skarg i ich uwzględnienie należy rozumieć, że domaga się ona stwierdzenia częściowej nieważności zaskarżonych decyzji, w zakresie, w jakim uwzględniono w nich sprzeciwy wniesione wobec rejestracji znaków towarowych UNIWEB i UniCredit Wealth Management dla usług objętych zgłoszeniem znaków towarowych innych niż „usługi związane z nieruchomościami”, podobnie jak wnosiła o to w ramach swych skarg. 34. Ponadto na rozprawie w dniu 17 stycznia 2014 r. interwenient potwierdził, że poprzez wysunięte przez niego w uwagach przedstawionych po przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania żądaniem mającym na celu uwzględnienie sprzeciwów wniesionych wobec rejestracji wspólnotowych znaków towarowych UNIWEB i UniCredit Wealth Management również w odniesieniu do „usług związanych z nieruchomościami” domaga się on z jednej strony stwierdzenia częściowej nieważności zaskarżonych decyzji w zakresie, w jakim oddalono w nich sprzeciwy wobec rejestracji znaków towarowych UNIWEB i UniCredit Wealth Management dla objętych zgłoszeniem tych znaków „usług związanych z nieruchomościami”, a z drugiej strony także zmiany tych decyzji. 2. W przedmiocie dopuszczalności niektórych załączników do skarg 35. Zarówno OHIM, jak i interwenient kwestionują dopuszczalność niektórych załączników do skarg, podnosząc, że dokumenty te zostały przedstawione po raz pierwszy w postępowaniu przed Sądem. 36. Sąd stwierdza w tym względzie, że na wskazane załączniki składa się wydruk rezultatów poszukiwań przeprowadzonych w niemieckim rejestrze przedsiębiorstw, dotyczących zasadniczo spółek prowadzących działalność w sektorze finansów, których nazwy zawierają element „uni”. Dokumenty te zostały przedstawione przez skarżącą w celu wykazania, że z powodu częstego użycia element ten pozbawiony jest charakteru odróżniającego w sektorze usług finansowych. 37. Wspomniane dokumenty, przedstawione po raz pierwszy w postępowaniu przed Sądem, nie mogą zostać wzięte pod uwagę. Skarga do Sądu ma bowiem na celu kontrolę zgodności z prawem decyzji izb odwoławczych OHIM w rozumieniu art. 63 rozporządzenia nr 40/94 (obecnie art. 65 rozporządzenia nr 207/2009), a zatem zadaniem Sądu nie jest ponowne badanie stanu faktycznego w świetle dokumentów przedstawionych po raz pierwszy w postępowaniu przed nim. Tak więc wskazane powyżej dokumenty należy odrzucić, bez potrzeby badania ich mocy dowodowej. 3. Co do istoty 38. Na poparcie swoich żądań zarówno skarżąca, jak i interwenient podnoszą jeden tylko zarzut dotyczący naruszenia art. 8 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94. W przedmiocie podnoszonego przez skarżącą zarzutu dotyczącego naruszenia art. 8 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94 39. Skarżąca podnosi, że Izba Odwoławcza naruszyła prawo, stwierdzając istnienie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd wynikającego z możliwości skojarzenia zgłoszonych znaków towarowych z wcześniejszymi znakami towarowymi jako tworzących tę samą serię znaków. Zdaniem skarżącej w niniejszej sprawie nie zostały spełnione przesłanki ustanowione w orzecznictwie na potrzeby rozszerzonej ochrony seryjnych znaków towarowych. 40. OHIM i interwenient nie zgadzają się z argumentami skarżącej. 41. Należy przypomnieć, że zgodnie z art. 8 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94 w wyniku sprzeciwu właściciela wcześniejszego znaku towarowego zgłoszonego znaku towarowego nie rejestruje się, jeżeli z powodu identyczności z wcześniejszym znakiem towarowym lub podobieństwa do niego i identyczności lub podobieństwa towarów lub usług oznaczonych tymi dwoma znakami towarowymi istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd odbiorców na terytorium, na którym wcześniejszy znak towarowy jest chroniony. Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd obejmuje również prawdopodobieństwo skojarzenia z wcześniejszym znakiem towarowym. Ponadto na podstawie art. 8 ust. 2 lit. a) ppkt (ii) rozporządzenia nr 40/94 [obecnie art. 8 ust. 2 lit. a) ppkt (ii) rozporządzenia nr 207/2009] wcześniejsze znaki towarowe oznaczają w szczególności znaki zarejestrowane w państwie członkowskim, w odniesieniu do których data zgłoszenia jest wcześniejsza od daty zgłoszenia wspólnotowego znaku towarowego. 42. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd istnieje, jeśli krąg odbiorców może uznać, że dane towary lub usługi pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub z przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo. Według tego orzecznictwa prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd winno być oceniane całościowo, zgodnie ze sposobem postrzegania danych oznaczeń i towarów lub usług przez właściwy krąg odbiorców, przy uwzględnieniu wszystkich istotnych czynników występujących w danym przypadku, a w szczególności współzależności między podobieństwem oznaczeń a podobieństwem oznaczonych towarów i usług [zob. wyrok Sądu z dnia 9 lipca 2003 r. w sprawie T‑162/01 Laboratorios RTB przeciwko OHIM – Giorgio Beverly Hills (GIORGIO BEVERLY HILLS), Rec. s. II‑2821, pkt 30–33 i przytoczone tam orzecznictwo]. 43. Z orzecznictwa wynika ponadto, że jeśli sprzeciw wobec rejestracji wspólnotowego znaku towarowego opiera się na więcej niż jednym wcześniejszym znaku towarowym, z których każdy wykazuje cechy pozwalające na zakwalifikowanie ich jako należących do jednej serii lub rodziny – co może mieć miejsce, w szczególności jeśli w znakach tych występuje w całości ten sam element odróżniający z dodatkiem elementu graficznego lub słownego, który pozwala na ich odróżnienie, lub też jeśli znaki te charakteryzuje powtórzenie w nich tego samego przedrostka lub przyrostka występującego w znaku pierwotnym – to okoliczność ta stanowi czynnik mający istotne znaczenie przy dokonywaniu oceny występowania prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd (ww. w pkt 17 wyrok w sprawie BAINBRIDGE, pkt 123). 44. W takich przypadkach prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd może wynikać z możliwości skojarzenia zgłoszonego znaku z należącymi do danej serii wcześniejszymi znakami, jeśli występują między nimi podobieństwa mogące skłonić konsumenta do uznania, że zgłoszony znak towarowy należy do tej samej serii i – co za tym idzie – że oznaczane nim towary mają to samo pochodzenie handlowe co towary oznaczane znakami wcześniejszymi lub pochodzenie zbliżone. Tego rodzaju prawdopodobieństwo skojarzenia znaku zgłoszonego z wcześniejszymi seryjnymi znakami towarowymi, mogące spowodować niejasność co do pochodzenia handlowego towarów oznaczanych kolidującymi ze sobą oznaczeniami, może występować również wtedy, gdy na podstawie porównania znaku zgłoszonego z każdym ze znaków wcześniejszych z osobna nie da się stwierdzić istnienia bezpośredniego prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd. W takim wypadku prawdopodobieństwo, że konsument może pomylić się co do pochodzenia handlowego danych towarów lub usług, nie wynika z faktu, że może on pomylić zgłoszony znak towarowy z jednym czy drugim wcześniejszym seryjnym znakiem towarowym, lecz z możliwości uznania przez niego, że zgłoszony znak towarowy również do tej serii należy (ww. w pkt 17 wyrok w sprawie BAINBRIDGE, pkt 124). 45. Poza tym w myśl orzecznictwa czynnik związany z istnieniem serii lub rodziny znaków towarowych jest istotny dla oceny występowania prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd związanego z prawdopodobieństwem skojarzenia zgłoszonego znaku towarowego z tą serią tylko wówczas, gdy wspólny element kolidujących ze sobą znaków ma charakter odróżniający. Jeżeli bowiem ów element jest opisowy, nie jest on zdolny do wywołania prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd [wyroki Sądu: z dnia 6 lipca 2004 r. w sprawie T‑117/02 Grupo El Prado Cervera przeciwko OHIM – Héritiers Debuschewitz (CHUFAFIT), Zb.Orz. s. II‑2073, pkt 59; z dnia 13 lipca 2012 r. w sprawie T‑255/09 Caixa Geral de Depósitos przeciwko OHIM – Caixa d’Estalvis i Pensions de Barcelona (la Caixa), pkt 81]. 46. To właśnie w świetle powyższych rozważań należy przeprowadzić badanie dokonanej przez Izbę Odwoławczą oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w przypadku kolidujących ze sobą oznaczeń. W przedmiocie właściwego kręgu odbiorców 47. Jak zostało uznane w orzecznictwie, przy dokonywaniu całościowej oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd pod uwagę należy brać przeciętnego konsumenta danej kategorii towarów, który jest właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny. Należy także uwzględnić okoliczność, że poziom uwagi przeciętnego konsumenta może się różnić w zależności od rozpatrywanej kategorii towarów lub usług [wyrok Sądu z dnia 13 lutego 2007 r. w sprawie T‑256/04 Mundipharma przeciwko OHIM – Altana Pharma (RESPICUR), Zb.Orz. s. II‑449, pkt 42 i przytoczone tam orzecznictwo]. 48. W niniejszej sprawie należy zgodzić się z oceną Izby Odwoławczej, niekwestionowaną zresztą przez strony, że właściwy krąg odbiorców, w stosunku do którego należy przeprowadzić analizę prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd, składa się z konsumentów niemieckich, ponieważ wcześniejsze znaki towarowe są znakami zarejestrowanymi i używanymi w Niemczech. Ponadto należy uznać, że zdolność uwagi tych konsumentów jest stosunkowo wysoka, gdyż rozpatrywane usługi są usługami o charakterze finansowym, należącymi do klasy 36, które mają dla tych konsumentów pewne znaczenie majątkowe, zważywszy, że mają związek z ich zasobami finansowymi i majątkowymi [zob. podobnie ww. w pkt 45 wyrok w sprawie la Caixa, pkt 21 i przytoczone tam orzecznictwo]. W przedmiocie porównania usług 49. Z zaskarżonych decyzji wynika, że ani skarżąca, ani interwenient nie zakwestionowali przed Izbą Odwoławczą wniosku Wydziału Sprzeciwów, zgodnie z którym usługi: „bankowość; działalność finansowa; działalność monetarna; ubezpieczenia; informacje i doradztwo w sprawach dotyczących finansów i ubezpieczeń; obsługa kart kredytowych/debetowych; internetowe usługi bankowe i finansowe”, oznaczone zgłoszonym znakiem towarowym UNIWEB oraz usługi: „bankowość; działalność finansowa; działalność monetarna; ubezpieczenia; informacje finansowe”, oznaczone zgłoszonym znakiem towarowym UniCredit Wealth Management, są podobne do „lokat kapitałowych”, objętych rejestracją wcześniejszych znaków towarowych. Utrzymując w mocy decyzje Wydziału Sprzeciwów w całości, Izba Odwoławcza potwierdziła tę ocenę, która nie będąc też kwestionowaną przez strony w postępowaniu przed Sądem, winna zostać zaaprobowana. W przedmiocie porównania oznaczeń 50. Całościową ocenę prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w zakresie, w jakim dotyczy ona wizualnego, fonetycznego lub konceptualnego podobieństwa rozpatrywanych oznaczeń, należy oprzeć na wywieranym przez nie całościowym wrażeniu, ze szczególnym uwzględnieniem ich elementów odróżniających i dominujących (zob. wyrok Trybunału z dnia 12 czerwca 2007 r. w sprawie C‑334/05 P OHIM przeciwko Shaker, Zb.Orz. s. I‑4529, pkt 35 i przytoczone tam orzecznictwo). 51. Izba Odwoławcza stwierdziła, odpowiednio w pkt 36 i 40 zaskarżonych decyzji, że kolidujące ze sobą znaki mają taką samą strukturę, ponieważ są tworzone przez połączenie dwóch elementów słownych, a mianowicie przedrostka „uni” z występującym po nim każdorazowo innym słowem. Uznała ona ponadto, odpowiednio w pkt 43 i 48 zaskarżonych decyzji, że kolidujące ze sobą oznaczenia wykazują podobieństwa wizualne, fonetyczne i konceptualne, gdyż ich „czołowy element” jest identyczny. Ocena ta nie została zakwestionowana przez strony i należy się z nią zgodzić. 52. W tym względzie warto zwrócić uwagę, że choć przeciętny konsument postrzega zwykle znak towarowy jako całość, nie dokonując analizy jego poszczególnych detali (wyrok Trybunału z dnia 22 czerwca 1999 r. w sprawie C‑342/97 Lloyd Schuhfabrik Meyer, Rec. s. I‑3819, pkt 25), to jednak w przypadku oznaczenia słownego konsument ten rozdzieli dane oznaczenie na wyrazy, które mają dla niego konkretne znaczenie lub są podobne do znanych mu słów [wyrok Sądu z dnia 6 października 2004 r. w sprawie T‑356/02 Vitakraft-Werke Wührmann przeciwko OHIM – Krafft (VITAKRAFT), Zb.Orz. s. II‑3445, pkt 51]. Powyższe orzecznictwo znajduje zastosowanie także przy ocenie postrzegania przez właściwy krąg odbiorców oznaczenia graficznego, takiego jak w niniejszej sprawie oznaczenie UNIZINS, tworzonego wyłącznie przez stylizowany element słowny. 53. Kolidujące ze sobą znaki składają się z przedrostka „uni”, do którego dołączone są, bez rozdzielenia, opisowe lub mało odróżniające określenia rozpatrywanych usług. W istocie w odpowiedzi na pytanie Sądu skarżąca i interwenient wskazali, że na element „rak” wcześniejszego znaku towarowego UNIRAK składają się pierwsze litery niemieckich wyrazów Renten, Aktien („obligacje, akcje”) lub Renten, Aktien, Kapital („obligacje, akcje, kapitał”), stanowiąc nawiązanie do celów inwestycyjnych i polityki inwestycyjnej funduszy oznaczanych tym znakiem. Ponadto, jak potwierdziła skarżąca w postępowaniu administracyjnym – przy czym twierdzenia te nie zostały zakwestionowane przez interwenienta – wyrazy „fonds” i „zins” dołączone do przedrostka „uni” we wcześniejszych znakach towarowych UNIFONDS i UNIZINS oznaczają, odpowiednio, „fundusze” inwestycyjne i „odsetki”. Co się tyczy znaku towarowego UniCredit Wealth Management, po pierwsze, wyraz dołączony bezpośrednio do przedrostka „uni” odnosi się do operacji powszechnej w sektorze finansów, w drodze której bank udostępnia swemu klientowi pewną sumę pieniędzy. Fakt, że wyrazy „credit” i „management” należą do języka angielskiego, nie pozwala wykluczyć, że właściwy krąg odbiorców przypisze im znaczenie związane z oznaczanymi usługami. Wyrazy „credit” i „management” przypominają bowiem niemieckie słowa „Kredit” i „Management”, które mają to samo znaczenie. Wyraz „fonds” – wbrew temu, co utrzymuje skarżąca – należy do języka niemieckiego, a nie angielskiego. Po drugie, język angielski jest bardzo rozpowszechniony i rozumiany w rozpatrywanym środowisku, czyli środowisku usług finansowych. Ponadto, jeżeli chodzi o wyrazy „wealth” i „management”, jak słusznie podkreśliła Izba Odwoławcza w pkt 40 zaskarżonej decyzji z dnia 25 września 2006 r., są one powszechnie używane w sektorze finansów, również w Niemczech, w odniesieniu do usług finansowych takich jak usługi doradztwa w branży inwestycyjnej lub usługi rachunkowe. Wreszcie, co się tyczy wyrazu „web” w znaku towarowym UNIWEB, Wydział Sprzeciwów wskazał, czemu nie zaprzeczyła skarżąca, że stanowi on powszechny skrót angielskiego wyrażenia „world wide web” odnoszącego się do światowej sieci informatycznej Internet. Chociaż wyraz ten należy do języka angielskiego, jest on powszechnie znany międzynarodowym odbiorcom z tego powodu, że Internet jest używany na poziomie światowym. Mimo że wyraz ten nie odsyła bezpośrednio do usług finansowych, może on jednak być z nimi powiązany. I tak na przykład może on odsyłać do usług finansowych świadczonych online lub do usług inwestycyjnych w sektorze związanym z Internetem. W konsekwencji właściwy krąg odbiorców dokona rozbioru kolidujących ze sobą znaków na element „uni” i następujące po nim inne słowo. 54. Z powyższego wynika, że kolidujące o ze sobą znaki wykazują pewien stopień podobieństwa zarówno na płaszczyźnie wizualnej, jak i na płaszczyźnie fonetycznej, ponieważ zawierają wspólny im przedrostek „uni”. Okoliczność, że dołączone do niego elementy są różne i że znak towarowy UniCredit Wealth Management składa się nie z pojedynczego słowa, a z trzech elementów słownych, nie może prowadzić do zniesienia tego podobieństwa, zważywszy na fakt, że konsument nadaje zwykle większe znaczenie początkowej części słowa [wyrok Sądu z dnia 17 marca 2004 r. w sprawach połączonych T‑183/02 i T‑184/02 El Corte Inglés przeciwko OHIM – González Cabello i Iberia Líneas Aéreas de España (MUNDICOR), Rec. s. II–965, pkt 81]. Ponadto na płaszczyźnie fonetycznej kolidujące ze sobą znaki, z wyjątkiem zgłoszonego znaku towarowego UniCredit Wealth Management, są złożone z trzech sylab. Co się tyczy znaku towarowego UniCredit Wealth Management, obecność przedrostka „uni” w pierwszym elemencie słownym tego znaku pozwala na stwierdzenie, że wykazuje on pewien stopień podobieństwa z wcześniejszymi znakami towarowymi. Jednocześnie kolidujące ze sobą znaki wykazują pewien stopień podobieństwa na płaszczyźnie konceptualnej, ponieważ ich struktura jest bardzo podobna [zob. podobnie wyrok Sądu z dnia 26 września 2012 r. w sprawie T‑301/09 IG Communications przeciwko OHIM –Citigroup i Citibank (CITIGATE), pkt 78]. 55. Należy ponadto zauważyć, że Izba Odwoławcza przeanalizowała, w części zatytułowanej „W przedmiocie porównania oznaczeń”, czy zgłoszone znaki towarowe mają cechy pozwalające właściwemu kręgowi odbiorców na skojarzenie ich z rodziną lub serią znaków towarowych należących do interwenienta. Jak wynika tymczasem z orzecznictwa, istnienie rodziny lub serii znaków towarowych jest elementem, który trzeba wziąć pod uwagę przy ocenie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd, który jednak pozbawiony jest znaczenia w ramach oceny istnienia podobieństwa pomiędzy kolidującymi ze sobą znakami (wyrok Trybunału z dnia 24 marca 2011 r. w sprawie C‑552/09 P Ferrero przeciwko OHIM, Zb.Orz. s. I‑2063, pkt 97, 98). 56. Ta ocena Izby Odwoławczej powinna zatem zostać poddana kontroli w ramach badania prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd. W przedmiocie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd 57. Izba Odwoławcza stwierdziła, że z uwagi na podobieństwo zarówno między kolidującymi ze sobą oznaczeniami, jak i między usługami oznaczonymi kolidującymi ze sobą znakami, istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd wynikające z możliwości skojarzenia przez konsumentów zgłoszonych znaków towarowych z wcześniejszymi znakami towarowymi składającymi się na serię znaków należących do interwenienta. 58. W tym względzie należy zauważyć, że na prawdopodobieństwo skojarzenia zgłoszonego znaku towarowego z serią wcześniejszych znaków towarowych można powoływać się tylko w przypadkach, w których spełnione są łącznie dwie przesłanki. Po pierwsze, podmiot, któremu przysługują prawa z tytułu serii wcześniejszych rejestracji, musi przedstawić dowód używania wszystkich znaków należących do serii lub przynajmniej pewnej liczby znaków, które mogą tworzyć serię. Po drugie, zgłoszony znak towarowy powinien być nie tylko podobny do znaków należących do serii, lecz wykazywać także cechy pozwalające na przyporządkowanie go do takiej serii (ww. w pkt 17 wyrok w sprawie BAINBRIDGE, pkt 125–127). 59. Skarżąca podkreśla, że w niniejszej sprawie żadna z tych dwóch przesłanek nie została spełniona, ponieważ z jednej strony interwenient nie przedstawił dowodu używana w odniesieniu do znaków towarowych należących do omawianej serii, z drugiej zaś strony możliwość przyporządkowania zgłoszonych znaków towarowych do serii wcześniejszych znaków towarowych jest wykluczona. – W przedmiocie dowodu używania wcześniejszych znaków towarowych należących do serii lub rodziny znaków 60. Należy przypomnieć, że aby ryzyko pomylenia się odbiorców co do przynależności zgłoszonego znaku towarowego do serii mogło powstać, konieczna jest obecność na rynku wcześniejszych znaków należących do serii. W związku z tym że uwzględnienie seryjnego charakteru wcześniejszych znaków towarowych wiąże się z rozszerzeniem zakresu ochrony każdego z należących do serii znaków z osobna, nie można zastosować abstrakcyjnej oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd opartej wyłącznie na istnieniu wielu rejestracji mających za przedmiot znaki towarowe zawierające ten sam element odróżniający, a owo prawdopodobieństwo winno być w braku rzeczywistego używania znaków uznane za wykluczone (ww. w pkt 17 wyrok w sprawie BAINBRIDGE, pkt 126). W istocie w kontekście istnienia rodziny lub serii znaków towarowych, w którym to wypadku prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd wynika z faktu, że konsument może błędnie ocenić pochodzenie czy źródło towarów lub usług oznaczonych znakiem towarowym, o którego rejestrację wniesiono, i założyć niesłusznie, że znak ten stanowi część danej rodziny czy serii znaków, dowód używania dostatecznej liczby znaków mogących tworzyć daną rodzinę lub serię nabiera szczególnego znaczenia, ponieważ nie można oczekiwać od konsumenta, by w braku takiego używania był on w stanie rozpoznać wspólny element tej rodziny bądź serii znaków lub skojarzyć z tą rodziną bądź serią inny znak towarowy zawierający ten sam element wspólny (zob. podobnie wyrok Trybunału z dnia 13 września 2007 r. w sprawie C‑234/06 P Il Ponte Finanziaria przeciwko OHIM, Zb.Orz. s. I‑7333, pkt 63, 64). A zatem w braku dowodu używania dostatecznej liczby znaków towarowych, które mogą tworzyć rodzinę lub serię znaków, prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd, jakie może spowodować pojawienie się na rynku zgłoszonego znaku towarowego, należy oceniać, porównując go z każdym z wcześniejszych znaków towarowych z osobna (ww. w pkt 17 wyrok w sprawie BAINBRIDGE, pkt 126). 61. Potwierdzając w tym względzie decyzje Wydziału Sprzeciwów, Izba Odwoławcza stwierdziła, odpowiednio, w pkt 20 i 24 zaskarżonych decyzji, że dostarczone przez interwenienta dokumenty dowodziły, iż wcześniejsze znaki towarowe rzeczywiście były używane w Niemczech dla usług „lokat kapitałowych”. 62. W swych pismach skarżąca podnosi w tym względzie, że interwenient nie przedstawił wystarczających dowodów, na które mogłyby składać się na przykład sondaże, rezultaty „badań statystycznych” lub dane dotyczące powszechnej znajomości funduszy oznaczanych omawianymi znakami towarowymi, aby wykazać, że wcześniejsze znaki towarowe są postrzegane przez właściwy krąg odbiorców jako seria znaków towarowych lub że odbiorcy ci są w stanie skojarzyć zgłoszony znak towarowy z tymi znakami wcześniejszymi uznanymi za tworzące serię znaków. W konsekwencji zdaniem skarżącej Izba Odwoławcza popełniła poważny błąd, uznając za wystarczające dowody używania wcześniejszych znaków towarowych na podstawie kryterium tradycyjnego stosowania art. 43 ust. 2 rozporządzenia nr 40/94 (obecnie art. 42 ust. 2 rozporządzenia nr 207/2009), nie wymagając dowodu „kwalifikowanego używania” wcześniejszych znaków towarowych jako elementów składowych danej serii. Ponadto skarżąca zarzuca Izbie Odwoławczej, że nie uzasadniła ona swojej decyzji w sposób wystarczający z punktu widzenia wymogów prawa, naruszając art. 73 rozporządzenia nr 40/94 (obecnie art. 75 rozporządzenia nr 207/2009), ponieważ przy dokonywaniu oceny dowodu używania wcześniejszych znaków towarowych jako elementów składowych serii lub rodziny znaków interwenienta nie uwzględniła wykazywanego przez właściwy krąg odbiorców stosunkowo wysokiego poziomu uwagi. Wreszcie skarżąca twierdzi w skargach, że przedstawiony dowód jest tak czy inaczej niewystarczający, aby dowieść używania wcześniejszych znaków towarowych, ponieważ z jednej strony przedstawione przez interwenienta sprawozdania zarządu z działalności spółki stanowią dokumenty na użytek wewnętrzny przedsiębiorstwa i nie oznaczają, że wcześniejsze znaki towarowe są znane na rynku, a z drugiej strony informacje zawarte w prasie na temat funduszy inwestycyjnych dostarczają wskazówek co do rozwoju papierów wartościowych, jednak nie dowodzą faktycznego używania znaków towarowych na rynku. 63. Na rozprawie w dniu 17 stycznia 2014 r. skarżąca przyznała, że nie podważa już dostarczonego przez interwenienta dowodu faktycznego używania wcześniejszych znaków towarowych, na które powołano się na poparcie sprzeciwów, jednak wciąż podkreślała fakt, że interwenient mimo wszystko nie dowiódł, iż właściwy krąg odbiorców postrzega wcześniejsze znaki towarowe jako należącą do niego serię lub rodzinę znaków. 64. OHIM i interwenient nie zgadzają się z argumentami skarżącej. 65. W tym względzie należy zauważyć, że z orzecznictwa przypomnianego w pkt 60 powyżej wynika, iż podmiot, któremu przysługują prawa do serii wcześniejszych rejestracji, musi dostarczyć dowód faktycznego używania na właściwym rynku wszystkich znaków należących do serii lub przynajmniej pewnej liczby znaków, które mogą tworzyć serię, a nie – jak utrzymuje skarżąca – dowód na to, że znaki te są postrzegane przez właściwy krąg odbiorców jako tworzące serię lub rodzinę znaków. 66. Wynika z tego, że od właściciela seryjnych wcześniejszych znaków towarowych nie można wymagać udowodnienia, że znaki te, faktycznie obecne na rynku, są ponadto postrzegane przez właściwy krąg odbiorców jako tworzące daną serię. 67. Wbrew temu, co podniosła skarżąca na rozprawie w dniu 17 stycznia 2014 r., z pkt 124 ww. w pkt 17 wyroku w sprawie BAINBRIDGE nie da się wywieść innego wniosku. W istocie z punktu tego wynika, że Sąd odniósł się do sposobu postrzegania konsumenta wyłącznie w celu przyznania istnienia w okolicznościach, które następnie określił, prawdopodobieństwa, że ów konsument może skojarzyć zgłoszony znak towarowy z wcześniejszymi znakami towarowymi składającymi się na daną serię, i uznać, iż należy on do tej samej serii. Natomiast ani z tego fragmentu przywołanego przez skarżącą, ani z żadnego innego fragmentu omawianego wyroku nie wynika, by Sąd wymagał od uprawnionego z serii rejestracji przedstawienia, poza dowodem faktycznej obecności na rynku znaków składających się na tę serię, dowodu konkretnego postrzegania przez właściwy krąg odbiorców wcześniejszych znaków towarowych jako należących do tej samej serii. 68. W konsekwencji argument skarżącej służący wskazaniu, że interwenient nie dowiódł, iż właściwy krąg odbiorców postrzega wcześniejsze znaki towarowe jako stanowiące serię, jest nieskuteczny. Tym samym nieskuteczny jest też argument skarżącej dotyczący braku uzasadnienia wynikającego z nieuwzględnienia przez Izbę Odwoławczą przy dokonywaniu oceny dowodu używania wcześniejszych znaków towarowych tworzących serię stosunkowo wysokiego poziomu uwagi właściwego kręgu odbiorców. 69. Ponadto, jeżeli chodzi o argument, zgodnie z którym wcześniejsze znaki towarowe, które oznaczają nazwy funduszy, w jakie inwestuje interwenient, nie mogą być postrzegane przez odbiorców będących inwestorami jako tworzące serię znaków towarowych, ponieważ z handlowego punktu widzenia fundusze te stanowią jeden i ten sam produkt, skarżąca wyjaśniła na rozprawie w dniu 17 stycznia 2014 r., że argument ten został przedstawiony posiłkowo, dla poparcia twierdzenia, że byłoby łatwiej wykazać istnienie rodziny znaków, gdyby oznaczały one różne produkty, jednak że nie stanowiło to w jej opinii bezwzględnego warunku dla istnienia rodziny znaków. W tym względzie warto wskazać, że niezależnie od faktu, iż usługi oznaczone wcześniejszymi znakami towarowymi stanowią z handlowego punktu widzenia jeden produkt, jak utrzymuje skarżąca, lub odrębne produkty, jeśli wziąć pod uwagę ich całkowicie odmienne cechy z finansowego i technicznego punktu widzenia, jak utrzymują OHIM i interwenient, kwestia ta nie jest istotna dla oceny istnienia rodziny znaków towarowych należących do interwenienta, ponieważ – jak przyznała skarżąca na rozprawie – istnienie rodziny znaków nie może zależeć od tego, czy znaki te wykazują cechy pozwalające na uznanie ich za tworzące rodzinę lub serię odnoszącą się do jednego tylko produktu czy do odmiennych produktów. Stąd też powyższy argument skarżącej jest nieskuteczny. 70. Z przedstawionych powyżej rozważań wynika, że Izba Odwoławcza słusznie stwierdziła, iż pierwsza przesłanka w rozumieniu ww. w pkt 17 wyroku w sprawie BAINBRIDGE, która pozwala stwierdzić istnienie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd wynikającego ze skojarzenia zgłoszonych znaków towarowych z serią wcześniejszych znaków towarowych interwenienta, a mianowicie dowód faktycznego używania znaków towarowych składających się na daną serię, została spełniona w niniejszej sprawie. 71. Należy zatem rozważyć, czy zgłoszone znaki towarowe UNIWEB i UniCredit Wealth Management wykazują cechy pozwalające na przyporządkowanie ich do serii wcześniejszych znaków towarowych należących do interwenienta i na wprowadzenie konsumenta w błąd co do źródła oznaczanych nimi usług. – W przedmiocie zdolności zgłoszonych znaków towarowych do bycia przyporządkowanymi do serii wcześniejszych znaków towarowych 72. Z orzecznictwa wynika, że znaki towarowe mogą zostać uznane za należące do jednej serii lub rodziny, w szczególności jeśli w znakach tych występuje w całości ten sam element odróżniający z dodaniem elementu graficznego lub słownego, który pozwala na ich odróżnienie, lub też jeśli znaki te charakteryzuje powtórzenie w nich tego samego przedrostka lub przyrostka co występujący w znaku pierwotnym (ww. w pkt 17 wyrok w sprawie BAINBRIDGE, pkt 123). 73. W tym względzie należy przypomnieć, że w niniejszej sprawie wcześniejsze znaki towarowe charakteryzują się połączeniem przedrostka „uni”, który wykazuje pewien charakter odróżniający, co zostanie wykazane poniżej, z innym elementem słownym, odpowiednio „rak”, „fonds” i „zins”, odnoszącym się do celów inwestycyjnych lub polityki inwestycyjnej oznaczanych nimi funduszy. Wyrazy dołączone we wcześniejszych znakach towarowych do przedrostka „uni” mają zatem charakter opisowy lub mało odróżniający w stosunku do usług lokat kapitałowych oznaczanych tymi znakami (zob. pkt 53 powyżej). 74. Te trzy wcześniejsze znaki towarowe: UNIRAK, UNIFONDS i UNIZINS, na których interwenient oparł swoje sprzeciwy, to nie jest dużo, jednak mimo wszystko wystarcza w niniejszym wypadku do stworzenia serii lub rodziny znaków towarowych na potrzeby oceny istnienia prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd wynikającego z możliwości skojarzenia zgłoszonych znaków towarowych z tą serią. A zatem należy zbadać prawdopodobieństwo skojarzenia przez właściwy krąg odbiorców zgłoszonych znaków towarowych z rodziną składającą się z tych trzech wcześniejszych znaków towarowych, przy czym nie ma potrzeby rozpoznania argumentu interwenienta, zgodnie z którym owo badanie należy przeprowadzić w odniesieniu do całej serii znaków, których jest właścicielem, a nie wyłącznie w odniesieniu do trzech wcześniejszych znaków towarowych przywołanych na poparcie sprzeciwu tytułem przykładu. 75. W tym względzie należy przypomnieć, że aby w odczuciu konsumenta mogło powstać skojarzenie zgłoszonego znaku towarowego z serią wcześniejszych znaków towarowych, ów zgłoszony znak musi nie tylko być podobny do znaków należących do tej serii, ale również wykazywać cechy pozwalające na przyporządkowanie go do niej. Może tak nie być w sytuacjach, w których na przykład wspólny element należących do serii znaków wcześniejszych umiejscowiony jest w zgłoszonym znaku towarowym inaczej niż jest on zwykle umieszczony w znakach należących do serii lub gdy ma on inną zawartość semantyczną (ww. w pkt 17 wyrok w sprawie BAINBRIDGE, pkt 127), lub też gdy element wspólny nie jest odróżniający (ww. w pkt 45 wyroki CHUFAFIT, pkt 59; la Caixa, pkt 81). 76. Przyznając, że kolidujące ze sobą znaki towarowe mają taką samą strukturę (zob. pkt 51 powyżej), Izba Odwoławcza uznała, że okoliczność ta nie uzasadnia stwierdzenia, iż zgłoszone znaki towarowe posiadają cechy pozwalające na przyporządkowanie ich do serii wcześniejszych znaków towarowych. W ocenie Izby Odwoławczej mogłoby tak być jedynie wówczas, gdyby wspólny element „uni” nie był wyłącznie opisowy lub nie był pozbawiony charakteru odróżniającego. Uznała ona, że przedrostek „uni”, z uwagi na swoje samoistne cechy i sposób jego użycia, ma charakter odróżniający w stosunku do rozpatrywanych usług finansowych. 77. Skarżąca utrzymuje, że w niniejszej sprawie nie ma elementów pozwalających na wykazanie „przyporządkowania” zgłoszonego znaku towarowego do serii wcześniejszych znaków towarowych. W tym względzie podnosi ona, że wbrew temu, co stwierdziła Izba Odwoławcza, wspólny element „uni” jest pozbawiony samoistnego charakteru odróżniającego w sektorze finansów. Na poparcie tego argumentu skarżąca z jednej strony powołuje się na pewną liczbę decyzji OHIM, w których zakwestionowano wystarczająco odróżniający charakter przedrostka „uni”, a z drugiej strony podnosi, że przedrostek ten stanowi popularny skrót od słów „union”, „universal”, „unité” lub „unique”, częst o używanych w języku potocznym, w tym również w sektorze finansów. Taki pogląd znajduje także zdaniem skarżącej potwierdzenie w fakcie, że liczne firmy spółek zarejestrowanych w Niemczech i prowadzących działalność w tym sektorze rozpoczynają się od elementu „uni”, oraz w fakcie, że ów element „uni” stanowi część nazw funduszów zarządzanych przez inne spółki w Niemczech, jak również innych znaków zarejestrowanych w Niemczech przez osoby trzecie dla usług należących do klasy 36. W konsekwencji w opinii skarżącej wspólny przedrostek „uni” nie może sam w sobie stanowić elementu pozwalającego właściwemu kręgowi odbiorców na skojarzenie usług oznaczanych wcześniejszymi znakami towarowymi z działalnością samego interwenienta. 78. W ramach swoich obserwacji po przekazaniu sprawy skarżąca nie zgadza się ponadto z argumentem OHIM i interwenienta, zgodnie z którym rozstrzygnięcia sądów niemieckich i Deutsches Patent- und Markenamt (niemieckiego urzędu patentowego) powinny być brane pod uwagę przy dokonywaniu oceny odróżniającego charakteru przedrostka „uni”, podnosząc, że systemy Unii i państw członkowskich są autonomiczne, a w związku z tym rozstrzygnięcia organów krajowych nie mogą być wiążące dla instancji Unii. 79. OHIM i interwenient nie zgadzają się z argumentami skarżącej. 80. W tym względzie należy przede wszystkim zauważyć, że taka sama struktura kolidujących ze sobą znaków może powodować przyporządkowanie zgłoszonych znaków towarowych do serii wcześniejszych znaków towarowych [zob. podobnie ww. w pkt 54 wyrok w sprawie IG Communications przeciwko OHIM – Citigroup et Citibank (CITIGATE), pkt 89]. W istocie konsument, który zetknie się ze zgłoszonymi znakami towarowymi składającymi się, podobnie jak wcześniejsze znaki towarowe, z przedrostka „uni”, do którego nierozłącznie dołączone są wyrazy mające – jak zostało wskazane w pkt 53 powyżej – charakter opisowy lub nieodróżniający względem usług finansowych, będzie mógł uznać, że chodzi o nowy znak towarowy z rodziny znaków interwenienta, oznaczający inny fundusz, który jest zarządzany zgodnie z polityką inwestycyjną określoną za pomocą wyrazu dołączonego do przedrostka „uni”. 81. Okoliczność, że wspólny element „uni” zajmuje pierwszą pozycję we wszystkich kolidujących ze sobą znakach, również stanowi cechę mogącą powodować przyporządkowanie zgłoszonych znaków do rodziny wcześniejszych znaków towarowych (ww. w pkt 127 wyrok w sprawie BAINBRIDGE, pkt 127). 82. Niemniej jednak z orzecznictwa przypomnianego w pkt 45 powyżej wynika, że czynnik związany z istnieniem serii lub rodziny znaków towarowych jest istotny dla oceny występowania prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd związanego z prawdopodobieństwem skojarzenia zgłoszonego znaku towarowego z tą serią tylko wówczas, gdy wspólny element kolidujących ze sobą znaków ma charakter odróżniający. 83. Strony nie zgadzają się zasadniczo co do tego, czy wspólny element kolidujących ze sobą znaków, a mianowicie przedrostek „uni”, wykazuje charakter odróżniający względem oznaczonych usług. 84. Co się tyczy z jednej strony samoistnych znamion odróżniających elementu „uni” Izba Odwoławcza stwierdziła, odpowiednio, w pkt 37 i 41 zaskarżonych decyzji, że jest on dla rozpatrywanych usług odróżniający, ponieważ – zważywszy, że z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców niemieckich odnosi się on do wyrazu oznaczającego „jednokolorowy” lub w języku potocznym do wyrazu oznaczającego uniwersytet – nie ma on jasnego i natychmiast rozpoznawalnego znaczenia w kontekście usług finansowych. Należy przychylić się do tej oceny. 85. Niemniej jednak nie można wykluczyć – jak to utrzymuje skarżąca – że element „uni”, mając swoje źródło w łacińskim słowie „unus”, oznaczającym „jeden, sam, charakteryzujący się pojedynczym elementem”, przywoła w odczuciu właściwego kręgu odbiorców również wyrazy takie jak „unique” (unikatowy) oznaczający „posiadający szczególną cechę”, „unité” (jedność) oznaczający „mający nieodłączny lub jednorodny charakter”, „union” (unia) przywołujący także spoistość lub jedność, czy też „universel” (uniwersalny) w znaczeniu „zupełny” lub „wszechwiedzący”. Mogłoby tak być przede wszystkim z tego względu, że jak zwrócił uwagę interwenient, wyraz „uni” nie występuje we wcześniejszych znakach towarowych jako odrębne słowo – co mogłoby faktycznie wzbudzać u odbiorców niemieckich skojarzenie z uniwersytetem lub jednobarwnym kolorem – lecz zawsze jest połączony z innymi słowami. 86. Należy jednak stwierdzić, że w szczególności z powodu dużej liczby znaczeń, które przypisuje przedrostkowi „uni” już sama skarżąca, ten ostatni nie może przywoływać żadnego precyzyjnego pojęcia w kontekście rozpatrywanych usług. Ponadto wyrazy takie jak „unique”, „unité”, „union” czy „universel” są pojęciami ogólnymi, których specyficzność w przypadku tych usług nie została wykazana. A zatem nawet jeśli należałoby uznać, że przedrostek „uni” może przywoływać pojęcia takie jak „unique”, „unité”, „union” czy „universel” połączone z wyrazami odnoszącymi się do usług finansowych, to wciąż nie określałby ani obiektywnie, ani specyficznie rodzaju, jakości, ilości, przeznaczenia, wartości lub innych właściwości tych usług [zob. podobnie i analogicznie wyrok Sądu z dnia 5 kwietnia 2001 r. w sprawie T‑87/00 Bank für Arbeit und Wirtschaft przeciwko OHIM (EASYBANK), Rec. s. II‑1259, pkt 28–32]. 87. Reasumując, należy stwierdzić, że z uwagi na brak jasnego i natychmiast rozpoznawalnego znaczenia przedrostek „uni” nie stanowi opisu rozpatrywanych usług i wykazuje w odniesieniu do nich pewien samoistny charakter odróżniający. Jego charakter odróżniający jest widoczny w niniejszym przypadku tym bardziej z tego względu, że po przedrostku „uni” w kolidujących ze sobą znakach występują opisowe lub mało odróżniające określenia rozpatrywanych usług (zob. podobnie i analogicznie ww. w pkt 54 wyrok w sprawie IG Communications przeciwko OHIM – Citigroup et Citibank (CITIGATE), pkt 75]. 88. Z drugiej strony Izba Odwoławcza wywiodła odróżniający charakter przedrostka „uni” ze sposobu, w jaki przedrostek ten był używany, a dokładniej z faktu, że interwenient używał trzech znaków towarowych zawierających przedrostek „uni” dla usług „lokat kapitałowych” w Niemczech. 89. W tym względzie warto odnotować, że – jak ustaliła Izba Odwoławcza – interwenient przedstawił dowód używania dla usług „lokat kapitałowych” na rynku niemieckim trzech znaków towarowych zawierających przedrostek „uni” (zob. pkt 70 powyżej). 90. Ponadto należy zauważyć, że z akt sprawy wynika, iż Deutsches Patent- und Markenamt i sądy niemieckie uznały charakter odróżniający wyrazu „uni” w odniesieniu do usług finansowych. 91. W tym kontekście należy oddalić jako bezzasadny argument skarżącej, zgodnie z którym owe rozstrzygnięcia, na które powoływał się interwenient w toku postępowania przed OHIM, nie mogą być brane pod uwagę przy dokonywaniu oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w przypadku znaków, o których rejestrację wniesiono na poziomie Unii. W istocie nawet jeśli – jak podnosi skarżąca – system wspólnotowych znaków towarowych jest systemem autonomicznym, złożonym ze zbioru norm i zmierzającym do osiągnięcia szczególnych dla niego celów, a jego stosowanie jest niezależne od wszelkich systemów krajowych [zob. wyrok Sądu z dnia 22 listopada 2011 r. w sprawie T‑290/10 Sports Warehouse przeciwko OHIM (TENNIS WAREHOUSE), pkt 35 i przytoczone tam orzecznictwo], to z orzecznictwa wynika również, że ani stronom, ani samemu Sądowi nie można zakazać inspirowania się przy wykładni prawa Unii elementami zaczerpniętymi z orzecznictwa krajowego [zob. podobnie wyrok Sądu z dnia 12 lipca 2006 r. w sprawie T‑277/04 Vitakraft-Werke Wührmann przeciwko OHIM – Johnson’s Veterinary Products (VITACOAT), Zb.Orz. s. II‑2211, pkt 71]. W konsekwencji mimo że rozstrzygnięcia organów krajowych nie są wiążące w przypadku stosowania prawa wspólnotowych znaków towarowych, mogą one być w tym kontekście brane pod uwagę [wyrok Sądu z dnia 25 października 2012 w sprawie T‑552/10 riha przeciwko OHIM – Lidl Stiftung (VITAL & FIT), pkt 66] przede wszystkim, jak w niniejszej sprawie, w celu dokonania oceny sposobu, w jaki właściwy krąg odbiorców postrzega kolidujące ze sobą znaki. 92. W konsekwencji należy potwierdzić zaskarżone decyzje w zakresie, w jakim Izba Odwoławcza przyznała, że z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców niemieckich przedrostek „uni”, wspólny kolidującym ze sobą znakom, ma charakter odróżniający – zarówno samoistny, jak i związany z jego używaniem – w stosunku do rozpatrywanych usług. 93. Stwierdzenia tego nie podważają także pozostałe argumenty wysuwane przez skarżącą. 94. Po pierwsze, Izba Odwoławcza słusznie uznała, odpowiednio, w pkt 38 i 42 zaskarżonych decyzji, że do celów udowodnienia charakteru słabo odróżniającego przedrostka „uni” skarżąca nie może powoływać się na istnienie należących do osób trzecich funduszy, które są oznaczane za pomocą określeń zawierających słowo „uni”, takich jak „United Kingdom C”, „United Kingdom D”, „Unico Equity”, „Unico Investment”, „Universal-Effect” i „Universal-Value Test”. Jak bowiem zasadniczo zauważyła Izba Odwoławcza, trzy litery „u”, „n” i „i” znajdujące się na początku słów angielskich „united” i „universal”, jak również na początku słowa „unico”, które wydaje się pozbawione jakiegokolwiek szczególnego znaczenia dla odbiorców niemieckich, nie dają się oddzielić od reszty danego słowa, ponieważ owe słowa stanowią jednolite określenia. 95. Po drugie, powołanie się na inne zarejestrowane w Niemczech znaki należące do osób trzecich i zawierające przedrostek „uni” nie może także – jak słusznie przyjęła Izba Odwoławcza – służyć jako dowód słabo odróżniającego charakteru wyrazu „uni” z powodu zgodnego współistnienia tych znaków i wcześniejszych znaków towarowych interwenienta, ponieważ skarżąca nie przedstawiła dowodów pozwalających na stwierdzenie faktycznego używania tych znaków na rynku niemieckim. Z utrwalonego orzecznictwa wynika tymczasem, że nie sposób wykluczyć, iż w pewnych przypadkach współistnienie na rynku wcześniejszych znaków towarowych mogłoby zmniejszyć stwierdzone przez OHIM prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd w odniesieniu do dwóch kolidujących ze sobą znaków, jednak tego rodzaju okoliczność może być uwzględniona tylko wówczas, gdy przynajmniej w ramach toczącego się przed OHIM postępowania dotyczącego względnych podstaw odmowy rejestracji zgłaszający wspólnotowy znak towarowy dostatecznie wykazał, iż wymienione wyżej współistnienie opiera się na braku prawdopodobieństwa wprowadzenia właściwego kręgu odbiorców w błąd w przypadku wcześniejszych znaków towarowych, na które się powołuje, oraz wcześniejszych znaków towarowych interwenienta, na których opierają się sprzeciwy, z zastrzeżeniem, że owe wcześniejsze znaki i znaki kolidujące ze sobą są identyczne [wyroki Sądu: z dnia 11 maja 2005 r. w sprawie T‑31/03 Grupo Sada przeciwko OHIM – Sadia (GRUPO SADA), Zb.Orz. s. II‑1667, pkt 86; z dnia 8 grudnia 2005 r. w sprawie T‑29/04 Castellblanch przeciwko OHIM – Champagne Roederer (CRISTAL CASTELLBLANCH), Zb.Orz. s. II‑5309, pkt 72; z dnia 18 września 2012 r. w sprawie T‑460/11 Scandic Distilleries przeciwko OHIM – Bürgerbräu, Röhm & Söhne (BÜRGER), pkt 60]. Ponieważ w niniejszym wypadku skarżąca jedynie wskazała dokonane w Niemczech rejestracje znaków towarowych należących do osób trzecich i zawierających przedrostek „uni”, w żaden sposób nie udowodniła ona, że wspomniane współistnienie opierało się na braku prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd. Wynika stąd, że nie przedstawiła ona dowodu na to, że charakter odróżniający elementu „uni” jest osłabiony lub rozmyty. 96. Po trzecie, co się tyczy powołania się przez skarżącą na niektóre firmy spółek zarejestrowanych w Niemczech zawierające element „uni”, należy przede wszystkim stwierdzić, że dowody przedstawione przez skarżącą na poparcie tego stwierdzenia zostały uznane za niedopuszczalne, ponieważ zostały przedstawione po raz pierwszy w postępowaniu przed Sądem (zob. pkt 37 powyżej). Ponadto należy zauważyć, że spółki dobierają swoje firmy w sposób swobodny, a ich wybór nie jest poddany żadnym ograniczeniom związanym z charakterem odróżniającym w rozumieniu prawa znaków towarowych. Powyższy argument skarżącej winien zatem zostać uznany w każdym wypadku za nieskuteczny. 97. Po czwarte, poczynione przez skarżącą odesłanie do wcześniejszych decyzji OHIM, w których odmówiono uznania charakteru odróżniającego wyrazu „uni”, również nie może stanowić potwierdzenia dla jej argumentacji. W tym względzie warto wskazać, że o ile OHIM winien przy rozpatrywaniu zgłoszenia wspólnotowego znaku towarowego brać pod uwagę decyzje wydane już w odniesieniu do podobnych zgłoszeń i ze szczególną uwagą rozważyć, czy w danym przypadku rozstrzygnięcie winno brzmieć podobnie, o tyle musi on zapewnić, że zasady równego traktowania i dobrej administracji będą pozostawały w zgodzie z przestrzeganiem legalności (zob. podobnie wyrok Trybunału z dnia 10 marca 2011 r. w sprawie C‑51/10 P Agencja Wydawnicza Technopol przeciwko OHIM, Zb.Orz. s. I‑1541, pkt 74, 75). Należy stwierdzić jednak, że instancje OHIM nie stosują jednoznacznej praktyki w zakresie oceny charakteru odróżniającego elementu „uni”, co skarżąca przyznała też na rozprawie, która odbyła się w dniu 17 stycznia 2014 r. W istocie w odpowiedzi na argument skarżącej OHIM przytoczył i przedstawił w załączeniu do odpowiedzi na skargę pewną liczbę decyzji wydanych później niż decyzje przywołane przez skarżącą, w których przyznano istnienie prawdopodobieństwa skojarzenia między znakami interwenienta zawierającymi przedrostek „uni” a zgłoszonymi przez skarżącą znakami zawierającymi ten sam przedrostek „uni” w świetle dostarczonego przez interwenienta dowodu na istnienie należącej do niego rodziny znaków towarowych. Otóż właśnie biorąc pod uwagę niedawne decyzje wydane już w okolicznościach podobnych do tych występujących w niniejszej sprawie, Izba Odwoławcza mogła ustalić charakter odróżniający przedrostka „uni”. Skarżąca nie ma zatem racji, powołując się w sposób dorozumiany na naruszenie zasady równego traktowania. 98. W konsekwencji jest bardzo prawdopodobne, że właściwy krąg odbiorców, kiedy zetknie się ze zgłoszonymi znakami towarowymi UNIWEB lub UniCredit Wealth Managment, pomyśli, że ma do czynienia z nowym znakiem należącym do rodziny znaków towarowych interwenienta, składającej się ze znaków UNIFOND, UNIRAK i UNIZINS. 99. Wniosku tego nie podważa argument skarżącej, oparty na wycinkach z prasy specjalistycznej, dotyczący faktu, że właściwy krąg odbiorców styka się z rozpatrywanymi znakami w okolicznościach, w których owe znaki poprzedza nazwa spółki zarządzającej danymi funduszami, co wyklucza w opinii skarżącej prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd co do pochodzenia usług oznaczanych kolidującymi ze sobą znakami. 100. W tym względzie przede wszystkim należy stwierdzić, zgodnie z tym, co podnosi interwenient, że właściwy krąg odbiorców może stykać się ze znakami towarowymi oznaczającymi różne fundusze inwestycyjne w rozmaitych okolicznościach związanych z ich zarządzaniem, takich jak prezentacje ustne lub dyskusje w wyspecjalizowanych kręgach, w których niekoniecznie musi je poprzedzać lub towarzyszyć im nazwa spółki zarządzającej, pozwalająca uniknąć prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd co do ich pochodzenia. 101. Jednak nawet jeśli w określonych sytuacjach szczególnych, jak na przykład w wypadku publikacji na temat funduszy inwestycyjnych w prasie specjalistycznej, oznaczające je znaki towarowe zawsze poprzedzone są wskazaniem spółki zarządzającej, to nie można wykluczyć, że właściwy krąg odbiorców będzie mógł uznać, iż fundusze, których nazwy składają się z przedrostka „uni”, do którego dołączone są opisowe lub mało odróżniające określenia usług finansowych, jak ma to miejsce w przypadku zgłoszonych znaków towarowych, pochodzą z przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo z interwenientem. 102. Z powyższych rozważań wynika, że jedyny zarzut skarżącej należy oddalić jako bezzasadny. W przedmiocie wysuniętego przez interwenienta zarzutu dotyczącego naruszenia art. 8 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94 103. Interwenient wnosi do Sądu o stwierdzenie częściowej nieważności zaskarżonych decyzji w zakresie, w jakim Izba Odwoławcza oddaliła sprzeciwy w odniesieniu do oznaczonych zgłoszonymi znakami „usług związanych z nieruchomościami”, uznając je za niepodobne do usług „lokat kapitałowych”, oznaczanych wcześniejszymi znakami towarowymi, oraz o ich zmianę poprzez uwzględnienie sprzeciwów również w odniesieniu do „usług związanych z nieruchomościami”. 104. Podnosząc te żądania, interwenient skorzystał z przyznanej mu przez art. 134 § 3 regulaminu postępowania możliwości przedstawienia w odpowiedzi na skargę żądań mających na celu stwierdzenie nieważności lub zmianę zaskarżonej decyzji w zakresie nieuwzględnionym w skardze [zob. podobnie wyroki Sądu: z dnia 21 lutego 2006 r. w sprawie T‑214/04 Royal County of Berkshire Polo Club przeciwko OHIM – Polo/Lauren (ROYAL COUNTY OF BERKSHIRE POLO CLUB), Zb.Orz. s. II‑239, pkt 50; z dnia 24 września 2008 r. w sprawie T‑116/06 Oakley przeciwko OHIM – Venticinque (O STORE), Zb.Orz. s. II‑2455, pkt 81]. Skarżąca ustosunkowała się do tych żądań w swoich uwagach w ramach postępowania po przekazaniu sprawy. Strony przedstawiły również swoje stanowiska w przedmiocie tych żądań w odpowiedzi na pytania zadane na piśmie przez Sąd oraz na rozprawie w dniu 17 stycznia 2014 r. Zarówno skarżąca, jak i OHIM wnieśli do Sądu o oddalenie żądań interwenienta jako bezzasadnych. 105. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem przy ocenie podobieństwa rozpatrywanych znaków lub usług należy uwzględnić wszystkie istotne czynniki charakteryzujące wzajemny stosunek tych towarów lub usług. Czynniki te obejmują w szczególności charakter tych towarów lub usług, ich przeznaczenie, sposób używania, podobnie jak to, czy towary lub usługi te konkurują ze sobą, czy też się uzupełniają. Pod uwagę mogą być wzięte także inne czynniki, jak na przykład kanały dystrybucji rozpatrywanych towarów lub usług [zob. wyrok Sądu z dnia 11 lipca 2007 r. w sprawie T‑443/05 El Corte Inglés przeciwko OHIM – Bolaños Sabri (PiraÑAM diseño original Juan Bolaños), Zb.Orz. s. II‑2579, pkt 37 i przytoczone tam orzecznictwo]. 106. Izba Odwoławcza stwierdziła, odpowiednio, w pkt 28 i 32 zaskarżonych decyzji, potwierdzając w tej kwestii decyzje Wydziału Sprzeciwów, że „usługi związane z nieruchomościami”, oznaczone zgłoszonymi znakami towarowymi, i usługi „lokat kapitałowych”, oznaczone wcześniejszymi znaków towarowymi, nie są podobne, gdyż pierwsze mają na celu zapewnienie pomocy w zakupie, sprzedaży lub wynajmie nieruchomości, zwłaszcza żeby czerpać z niej korzyści majątkowe, natomiast drugie polegają na gromadzeniu kapitału w celu dokonania inwestycji bardziej interesujących niż gdyby miały być one dokonywane indywidualnie. Różnica między rozpatrywanymi usługami tkwi zdaniem Izby Odwoławczej także w tym, że kwestie „związane z nieruchomościami” są czynnościami wykonywanymi zwykle przez agentów nieruchomości lub deweloperów, natomiast „lokaty kapitałowe” stanowią usługi świadczone przez banki i instytucje finansowe. 107. Na poparcie żądań mających na celu stwierdzenie częściowej nieruchomości i zmiany zaskarżonych decyzji w zakresie dotyczącym oddalenia sprzeciwów w odniesieniu do „usług związanych z nieruchomościami” interwenient podnosi w istocie, że wbrew temu, co przyjęła Izba Odwoławcza, między usługami świadczonymi w sektorze finansów a tym świadczonymi w branży nieruchomości może istnieć styczność, ponieważ fundusze nieruchomościowe nie polegają wyłącznie na emisji lub wykupie świadectw udziałowych, ale także na zakupie, zarządzaniu lub odsprzedaży nieruchomości, przy zagwarantowaniu, że nabycie własności nieruchomości lub zarządzanie nimi będzie niosło ze sobą odrębną wartość dodaną. 108. OHIM i skarżąca nie zgadzają się z argumentami interwenienta. 109. Po pierwsze, co się tyczy charakteru, przeznaczenia rozpatrywanych usług i sposobu korzystania z nich, w przeszłości zostało już orzeczone, że usługi finansowe nie mają tego samego charakteru, przeznaczenia czy nawet sposobu korzystania z nich co usługi z zakresu nieruchomości [zob. podobnie wyrok Sądu z dnia 11 lipca 2013 r. w sprawie T‑197/12 Metropolis Inmobiliarias y Restauraciones przeciwko OHIM – MIP Metro (METRO), pkt 42]. Orzecznictwo to znajduje zastosowanie do usług rozpatrywanych w niniejszej sprawie, ponieważ usługi „lokat kapitałowych” należą do bardziej ogólnej kategorii usług finansowych. 110. W istocie, jak słusznie wskazała Izba Odwoławcza, „usługi związane z nieruchomościami” wiążą się w zasadzie z pomocą i pośrednictwem przy zakupie, sprzedaży lub wynajmie nieruchomości. Nawet jeśli dopuścić, że – jak podnosi zasadniczo interwenient – „usługi związane z nieruchomościami” wykraczają poza pomoc w dokonywaniu transakcji zakupu czy wynajmu i obejmują również zarząd nieruchomościami lub ich obsługę techniczną, to ich charakter jest niemniej jednak zawsze powiązany z faktem, że chodzi tu o usługę dotyczącą nieruchomości. Natomiast usługi „lokat kapitałowych” mają charakter finansowy i polegają na doradztwie lub pośrednictwie w kontekście inwestowania kapitału w instrument finansowy jakiegoś funduszu lub na przeprowadzeniu operacji inwestycyjnej. Niezależnie od rodzaju funduszu ostatecznie wybranego przez konsumenta w celu zainwestowania kapitału, na przykład w szczególności funduszu rynku nieruchomości, świadczona usługa jest połączona z operacją o charakterze finansowym związaną z papierami wartościowymi. Podnoszona przez interwenienta okoliczność, że usługi „lokat kapitałowych” mogą wiązać się – jak ma to miejsce w przypadku usług świadczonych także przez nią – z wynajmem i z obsługą techniczną nieruchomości wchodzących w skład funduszu, jak również z ich zarządem, co przyczyna się do zapewnienia dochodowości tego funduszu, nie zmienia finansowego charakteru doradztwa w zakresie inwestycji lub operacji inwestycyjnej. 111. Z powyższego wynika, że „usługi związane z nieruchomościami” i „lokaty kapitałowe” nie są do siebie podobne pod względem charakteru. 112. Jednocześnie, co się tyczy przeznaczenia rozpatrywanych usług i sposobu korzystania z nich, należy zauważyć, że podstawowym celem „usług związanych z nieruchomościami” jest z punktu widzenia konsumenta w szczególności nabycie, sprzedaż lub wynajęcie nieruchomości zgodnie ze wskazanymi przez niego samego potrzebami i wymogami, a zwłaszcza w celu czerpania z tej nieruchomości korzyści majątkowych. Natomiast celem usług „lokat kapitałowych” jest zwiększenie dochodowości kapitału zainwestowanego w instrument finansowy. A zatem nawet jeśli te dwie usługi mogą służyć zainwestowaniu kapitału, w szczególności jeżeli konsument rozważa nabycie nieruchomości w celu czerpania z niej korzyści majątkowych, przeznaczenie „usługi związanej z nieruchomościami” zawsze będzie powiązane z przeniesieniem własności lub posiadania nieruchomości, a nie z zamierzonym przez nabywcę osiągnięciem zysku kapitałowego z nabytej nieruchomości. 113. Ponadto nawet gdyby porównywać, jak to czyni interwenient, „usługi związane z nieruchomościami” z usługami „lokat kapitałowych w fundusze rynku nieruchomości”, należałoby stwierdzić, że pośrednik finansowy, który dokonuje lokat kapitałowych oferuje swoim klientom fundusz jako inwestycyjny instrument finansowy, a nie samą nieruchomość, która wchodzi w skład tego funduszu, jak słusznie zauważyła skarżąca. W związku z powyższym konsument albo jako odbiorca „usług związanych z nieruchomościami” staje się właścicielem nieruchomości, albo jako odbiorca usług „lokat kapitałowych” inwestuje w instrument o charakterze finansowym w postaci funduszu, między innymi rynku nieruchomości, wyłącznie w celu odniesienia korzyści z zarządzania przez osoby trzecie jego majątkiem. 114. W konsekwencji „usługi związane z nieruchomościami” i usługi „lokat kapitałowych” różnią się od siebie także pod względem zamierzonego przez konsumenta celu i sposobu korzystania z tych usług, a z tego powodu nie są do siebie podobne z uwagi na swe przeznaczenie. 115. Po drugie, co się tyczy konkurencyjnego charakteru rozpatrywanych usług, z ich charakteru, a także z ich przeznaczenia wynika, że właściwy krąg odbiorców „usług związanych z nieruchomościami” nie jest taki sam jak w przypadku „lokat kapitałowych”. W konsekwencji omawiane usługi nie są bezpośrednio substytucyjne ani zamienne i nie mogą stanowić względem siebie konkurencji [wyrok Sądu z dnia 22 stycznia 2009 r. w sprawie T‑316/07 Commercy przeciwko OHIM – easyGroup IP Licensing (easyHotel), Zb.Orz. s. II‑43, pkt 56]. 116. Po trzecie, rozpatrywane usługi nie są też komplementarne. Nawet gdyby założyć, że „usługi związane z nieruchomościami” wiążą się głównie lub pomocniczo z przeprowadzeniem operacji finansowej, takiej jak zaciągnięcie kredytu bankowego lub zapłata ceny sprzedaży w drodze przelewu bankowego, to usługi finansowe związane z tymi operacjami nie są na tyle nieodzowne lub istotne z punktu widzenia korzystania z usług związanych z nieruchomościami, aby konsument przypisywał odpowiedzialność za te usługi finansowe i usługi związane z nieruchomościami temu samemu przedsiębiorstwu (ww. w pkt 109 wyrok w sprawie METRO, pkt 50). 117. Po czwarte, w ocenie Izby Odwoławczej odmienność omawianych usług tkwi również w różnicy między podmiotami świadczącymi te usługi. „Usługi związane z nieruchomościami” są czynnościami wykonywanymi zwykle przez agentów nieruchomości lub deweloperów, natomiast „lokaty kapitałowe” stanowią usługi świadczone przez banki i instytucje finansowe. 118. Należy przychylić się do tej oceny. Warto jednak zauważyć pewną tendencję panującą obecnie w sektorze usług świadczonych przez podmioty takie jak banki, która polega na tym, że podmioty te rozszerzają swoją działalność na sąsiednie rynki. Nie można zatem wykluczyć, że – jak przyznała skarżąca na rozprawie w dniu 17 stycznia 2014 r. – ta sama instytucja finansowa o zasięgu międzynarodowym lub przedsiębiorstwa powiązane z nią gospodarczo mogą oferować usługi o różnym charakterze, należące jednak do rynków powiązanych, między innymi do rynku usług związanych z nieruchomościami. Jednocześnie OHIM dopuścił na rozprawie, że w wyjątkowych sytuacjach, takich jak kryzys gospodarczy, banki mogą zostać skłonione do wykonywania niektórych czynności w sektorze usług związanych z nieruchomościami. Aby takie rozważania mogły zostać uwzględnione w ramach oceny podobieństwa rozpatrywanych usług, należałoby jednak wykazać, że chodzi tu o ogólną tendencję w sektorze „usług związanych z nieruchomościami” i że konsumenci uważają za normalne, że usługi te są również oferowane przez instytucje bankowe i finansowe [zob. podobnie wyrok Sądu z dnia 11 lipca 2007 r. w sprawie T‑150/04 Mülhens przeciwko OHIM – Minoronzoni (TOSCA BLU), Zb.Orz. s. II‑2353, pkt 37], czego interwenient nie podnosi ani nie próbuje dowieść. 119. Z powyższego wynika, że „usługi związane z nieruchomościami” i „lokaty kapitałowe” różnią się od siebie pod względem charakteru, przeznaczenia i sposobu korzystania z nich. Nie mają one też charakteru bezpośrednio konkurencyjnego ani komplementarnego i nie korzystają zasadniczo z tych samych kanałów dystrybucji. Należy zatem stwierdzić, podobnie jak uczyniła to Izba Odwoławcza, że „usługi związane z nieruchomościami” i „lokaty kapitałowe” nie są do siebie podobne. 120. W konsekwencji należy oddalić jako bezzasadny jedyny zarzut podnoszony przez interwenienta na poparcie jego żądań stwierdzenia częściowej nieważności i zmiany zaskarżonych decyzji. 121. W rezultacie zarówno skargi, jak i żądania podniesione przez interwenienta w trybie art. 134 § 3 regulaminu postępowania, należy oddalić w całości. W przedmiocie kosztów 122. W ww. pkt 23 wyroku wydanym w postępowaniu odwoławczym Trybunał orzekł, że rozstrzygnięcie o kosztach nastąpi w orzeczeniu kończącym postępowanie. W związku z tym do Sądu należy rozstrzygnięcie w niniejszym wyroku o całości kosztów związanych z poszczególnymi postępowaniami, w myśl art. 121 regulaminu postępowania. 123. Zgodnie z art. 87 § 2 regulaminu postępowania kosztami zostaje obciążona, na żądanie strony przeciwnej, strona przegrywająca sprawę. Ponadto na podstawie art. 87 § 3 regulaminu postępowania w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań każdej ze stron albo w wypadkach szczególnych Sąd może postanowić, że koszty zostaną rozdzielone albo że każda ze stron pokryje swoje własne koszty. 124. W niniejszej sprawie w ramach postępowania przed Sądem poprzedzającego odwołanie skarżąca nie przedstawiła wniosku w przedmiocie kosztów. W postępowaniu odwoławczym i w uwagach przedstawionych w ramach postępowania po przekazaniu sprawy wniosła ona o obciążenie kosztami interwenienta. OHIM wniósł w swej odpowiedzi na skargę w postępowaniu przed Sądem poprzedzającym odwołanie oraz w postępowaniu odwoławczym o obciążenie kosztami skarżącej. Natomiast interwenient nie przedstawił żadnego wniosku w przedmiocie kosztów. 125. W tych okolicznościach, zważywszy na fakt, że żądania skarżącej i interwenienta nie zostały uwzględnione, należy postanowić, iż skarżąca, poza własnymi kosztami, pokryje – zgodnie z żądaniem OHIM – poniesione przez niego koszty. Interwenient pokrywa własne koszty. Sentencja Z powyższych względów SĄD (pierwsza izba) orzeka, co następuje: 1) Skargi zostają oddalone. 2) Żądania stwierdzenia nieważności i zmiany zaskarżonych decyzji podniesione przez Union Investment Privatfonds GmbH zostają oddalone. 3) UniCredit SpA zostaje obciążona kosztami postępowania, z wyjątkiem kosztów poniesionych przez Union Investment Privatfonds. 4) Union Investment Privatfonds pokrywa własne koszty.

© Unia Europejska, źródło: EUR-Lex (eur-lex.europa.eu), pozyskano 14.07.2026. Autentyczne są wyłącznie wersje opublikowane w Dz. Urz. UE. · Źródło