V KRN 411/86
PostanowienieIzba Karna1986-12-10
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy tymczasowe aresztowanie jest oczywiście niesłuszne, jeśli zostało zastosowane na podstawie opinii biegłego, która później została zakwestionowana przez innego biegłego?Ratio decidendi
Tymczasowe aresztowanie nie jest oczywiście niesłuszne, jeśli w momencie jego stosowania istniały wystarczające dowody uzasadniające jego zastosowanie, nawet jeśli późniejsza opinia biegłego podważyła te dowody. Oceny zasadności tymczasowego aresztowania należy dokonywać na podstawie realiów sprawy istniejących od chwili podjęcia decyzji o jego zastosowaniu do momentu uchylenia.Stan faktyczny
Prokurator Rejonowy zastosował tymczasowe aresztowanie wobec Mariana K. w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa z art. 157 § 2 k.k., opierając się na opinii biegłego anatomopatologa dotyczącej przyczyn zgonu jego żony. Sąd Wojewódzki zasądził odszkodowanie za niesłuszne aresztowanie, uznając je za oczywiście niesłuszne z powodu rzekomego braku kwalifikacji biegłego. Sąd Najwyższy w zwykłym składzie utrzymał to postanowienie. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżone postanowienie i oddalił wniosek o odszkodowanie za oczywiście niesłuszne tymczasowe aresztowanie.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia R. Bodecki. Sędziowie: B. Bartosik, J. Gaj, Z. Kwiecień (sprawozdawca), J. Mikos, W. Ochman, J. Ostaś.Prokurator Prokuratury Generalnej: H. Kubicki.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 10 grudnia 1986 r. sprawy Mariana K. o odszkodowanie za oczywiście niesłuszne tymczasowe aresztowanie z powodu rewizji nadzwyczajnej, wniesionej przez Prokuratora Generalnego PRL na niekorzyść wnioskodawcy od postanowień: Sądu Wojewódzkiego w P. z dnia 9 czerwca 1986 r. i Sądu Najwyższego z dnia 16 lipca 1986 r.,zmienił zaskarżone postanowienie i wniosek o odszkodowanie za oczywiście niesłuszne aresztowanie oddalił (...)Uzasadnienie faktycznePostanowieniem z dnia 9 czerwca 1986 r. Sąd Wojewódzki w P. zasądził od Skarbu Państwa na rzecz Mariana K. kwotę 56.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę na skutek niesłusznego tymczasowego aresztowania, które zastosowane zostało względem niego przez Prokuratora Rejonowego w Ż. w związku z podejrzeniem popełnienia przez Mariana K. przestępstwa określonego w art. 157 § 2 k.k.Sąd Najwyższy po rozpoznaniu zażalenia prokuratora utrzymał w mocy - postanowieniem z dnia 16 lipca 1986 r. - zaskarżone postanowienie.Postanowienie to zaskarżył rewizją nadzwyczajną Prokurator Generalny PRL na niekorzyść wnioskodawcy i zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, polegający na niesłusznym uznaniu, że zastosowanie tymczasowego aresztowania w stosunku do Mariana K. w toku prowadzonego przeciwko niemu śledztwa o przestępstwo określone w art. 157 § 2 k.k. było oczywiście niesłuszne, podczas gdy w rzeczywistości w czasie wydania postanowienia o tymczasowym aresztowaniu zebrane dowody, a szczególnie wyniki sekcji zwłok Stanisławy K., w wystarczającym stopniu uzasadniały podstawę do zastosowania względem niego tego środka zapobiegającego, wnosił o zmianę zaskarżonego postanowienia przez oddalenie wniosku Mariana K. o przyznanie na jego rzecz odszkodowania za oczywiście niesłuszne tymczasowe aresztowanie.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy w powiększonym składzie zważył, co następuje:Rewizja nadzwyczajna jest zasadna.Ocenę, czy w stosunku do oskarżonego zastosowano "oczywiście niesłuszne tymczasowe aresztowanie", należy przeprowadzać, opierając się na realiach sprawy, istniejących od chwili podjęcia decyzji o zastosowaniu tymczasowego aresztowania aż do jego uchylenia (patrz uchwała 7 sędziów SN z dnia 18 czerwca 1985 r. - VI KZP 14/85, OSNKW 1985 z. 11-12, poz. 87).Realia te przedstawiały się następująco:W dniu 18 stycznia 1985 r. Prokurator Rejonowy w Ż. wszczął śledztwo w sprawie śmierci Stanisławy K. wobec uzasadnionego podejrzenia, że przyczyną jej zgonu w dniu 17 stycznia 1985 r. było pobicie przez znajdującego się w stanie znacznej nietrzeźwości (2,96‰) męża Mariana K. Podejrzenie pobicia Stanisławy K. uzasadnione było faktem, że oględziny zewnętrzne zwłok wykazywały rozległe zasinienie w okolicy lewego oczodołu.Z zeznań syna pokrzywdzonej Janusza K. wynikało, że około tygodnia przed śmiercią Stanisławy K. wydarzył się przypadek pobicia jej przez Mariana K.Prokurator Rejonowy powołał w charakterze biegłego lekarza chorób wewnętrznych specjalistę anatomii patologicznej Włodzimierza J. i zlecił mu przeprowadzenie sekcji zwłok Stanisławy K. w celu ustalenia przyczyn tego zgonu. Z opinii wymienionego lekarza zamieszczonej w protokole sekcji zwłok z dnia 19 stycznia 1985 r. wynikało, że na podstawie badania sekcyjnego można przyjąć, iż zgon Stanisławy K. nastąpił z powodu złamania podstawy czaszki w wyniku urazu głowy, zadanego w okolicy lewego oczodołu.Dysponując takimi materiałami dowodowymi, Prokurator Rejonowy w Ż. przedstawił Marianowi K. w dniu 19 stycznia 1985 r. zarzut popełnienia przestępstwa określonego w art. 157 § 2 k.k. oraz zastosował wobec niego środek zapobiegawczy - tymczasowe aresztowanie, kierując się treścią art. 217 § 2 pkt 2 i 4 k.p.k.W decyzji prokuratora nie można się dopatrzyć cech niesłusznego, a tym bardziej oczywiście niesłusznego, tymczasowego aresztowania.W chwili stosowania przez prokuratora tymczasowego aresztowania brak najmniejszych nawet podstaw do kwestionowania opinii lekarza Włodzimierza J. Faktem było, że lekarz ten na protokole sekcji zwłok przystawił pieczątkę "lekarz chorób wewnętrznych - specjalista reumatolog", chociaż był on również specjalistą anatomopatologiem.Reasumując stwierdzić należy, że stosujący tymczasowe aresztowanie prokurator dysponował następującymi dowodami:1) protokołem zewnętrznych oględzin zwłok, w którym stwierdzono m. in. podbiegnięcia krwawe w obrębie oczodołu lewego w postaci "okularu" koloru intensywnie ciemnosinawego; opisane wyżej okoliczności zmiany sprecyzowano tak: "podbiegnięcia krwawe okolic oczodołu uznać należy jako świeże i mogły powstać w ciągu 24-48 godzin (wyraźny brak przemian barwnikowych); dokonując oględzin lekarz, na końcu protokołu , stwierdził, że "bezpośrednią przyczynę zgonu będzie można ustalić po wykonaniu sekcji zwłok;"2) protokołem oględzin i otwarcia zwłok (...); w protokole tym stwierdza się m. in.: "Biorąc pod uwagę okoliczności oraz badania sekcyjne, można przyjąć, iż zgon nastąpił z powodu złamania podstawy czaszki w wyniku urazu głowy w okolicy oczodołu po stronie lewej"; obydwa wyżej wymienione dokumenty zostały podpisane w ten sposób, że nad własnoręcznym podpisem widnieje napis "anatomopatolog I", a pod nim pieczątka "Włodzimierz Jerzy J., lekarz chorób wewnętrznych, specjalista reumatolog";3) zapiskiem urzędowym, z którego m. in. wynika, że w dniu 17 stycznia 1985 r. po godz. 20.00 w mieszkaniu, gdzie znajdowały się zwłoki, zastano oskarżonego Mariana K., który był w stanie po spożyciu alkoholu (2,92‰);4) protokołem przesłuchania Ewy K. - synowej oskarżonego - z dnia 19 stycznia 1985 r., która zeznała, że wie od męża (syna oskarżonego), iż uderzenie, które pozostawiło ślad nad lewym okiem, nastąpiło w sobotę dnia 12 stycznia 1985 r.; od oskarżonego zaś dowiedziała się, że po wspólnym wypiciu wina (po 1 szklance) przez niego i jego żonę ta zasłabła, utraciła przytomność i zmarła w dniu 17 stycznia 1985 r.;5) protokołem przesłuchania Janusza K. - syna oskarżonego - z dnia 19 stycznia 1985 r., który zeznał, że dowiedział się od ojca w niedzielę (dnia 13 stycznia 1985 r.) o tym, iż w sobotę, tj. dnia 12 stycznia 1985 r., "ojciec uderzył w twarz mamę, mama miała podbite prawe oko";6) protokołem przesłuchania oskarżonego Mariana K. z dnia 19 stycznia 1985 r., który po przedstawieniu mu zarzutu popełnienia przestępstwa określonego w art. 157 § 2 k.k. podał: przyznaję się do tego, że w czwartek dnia 10 stycznia 1985 r. uderzyłem swą żonę dwukrotnie pięścią w okolicę lewego policzka, (...) w następnych dniach nie dostrzegłem u żony żadnych zmian, żona nie uskarżała się poza tym, że mówiła, iż boli ją głowa, żona jednak od kilkunastu lat skarżyła się na bóle głowy".Opierając się na tych dowodach, Prokurator Rejonowy w Ż. postanowieniem z dnia 22 stycznia 1985 r. zastosował wobec Mariana K. tymczasowe aresztowanie.Postanowienie to uzasadnił następująco: "Wyniki śledztwa przeprowadzonego w sprawie śmierci Stanisławy K. uprawdopodobniły dopuszczenie się przez Mariana K. zarzuconego mu czynu, stopień społecznego niebezpieczeństwa tego zdarzenia jest znaczny, a ponadto zachodzi obawa matactwa ze strony podejrzanego."W tych okolicznościach decyzja prokuratora w kwestii tymczasowego aresztowania jest logiczną konsekwencją zaistniałych faktów, znajdującą oparcie w zebranych dowodach i przepisach kodeksu postępowania karnego, a w szczególności w art. 217 § 1 pkt 4 i § 3, przy braku przeciwwskazań przewidzianych w art. 218 k.p.k. (...).Sąd Wojewódzki w P. postanowieniem z dnia 9 czerwca 1986 r. zasądził na rzecz Mariana K. 56.000 zł za oczywiście niesłuszne tymczasowe aresztowanie.Zasądzając odszkodowanie, Sąd Wojewódzki uznał, iż zastosowane wobec Mariana K. tymczasowe aresztowanie było oczywiście niesłuszne z następujących powodów:1. "Biegły z Zakładu Medycyny Sadowej dr med. Henryk K. w dniu 11 marca 1985 r. wydał opinię, w której stwierdził, że wnioski zawarte w protokole sekcji zwłok są całkowicie bezpodstawne, błędne i dyskwalifikujące opiniującego lekarza w ogóle, a biegłego lekarza w szczególności (...)."2. "Oparcie się na opinii lekarza o specjalności reumatolog, a więc na opinii osoby nie mającej odpowiednich kwalifikacji zawodowych, było niezgodne z treścią art. 176 k.p.k., w którym mówi się, że należy zasięgnąć opinii u osób mających wiedzę specjalną (...)".Sąd Najwyższy w zwykłym składzie, rozpatrując zażalenie prokuratora na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w P. z dnia 9 czerwca 1986 r., podzielił stanowisko Sądu Wojewódzkiego (...).Głównym argumentem, mającym uzasadniać, że zastosowane aresztowanie tymczasowe było oczywiście niesłuszne, było to, że zostało oparte - jak pisze: 1) pełnomocnik i wnioskodawca: "na byle jakim orzeczeniu lekarskim", 2) sąd pierwszej instancji: "(...) na opinii lekarza o specjalności reumatologa, a więc na opinii osoby nie mającej odpowiednich kwalifikacji zawodowych, było więc niezgodne z treścią art. 176 k.p.k. - w którym mówi się, że należy zasięgnąć opinii u osób mających wiedzę specjalną"; 3) a sąd drugiej instancji: "na opinii o przyczynie zgonu wprawdzie wydanej przez lekarza chorób wewnętrznych, lecz specjalistę reumatologa" (z akt śledztwa wynika, dlaczego akurat tego i takiego specjalistę prokurator powołał w charakterze biegłego z dziedziny anatomopatologii).Argument ten powstał w wyniku błędnej interpretacji tej opinii, którą biegły lekarz zastosował przy podpisywaniu protokołu oględzin i otwarcia zwłok Stanisławy K. Jest to (i był) fakt bez znaczenia i życiowo łatwy do wytłumaczenia. Biegły postawił taką pieczątkę, jaką miał i jaką posługiwał się w swej lekarskiej praktyce (...).Tymczasem z akt wynika, ze prokurator w swym postanowieniu napisał: "powołać biegłego anatomopatologa w osobie lekarza medycyny Włodzimierza J.". Na cytowanych dokumentach lekarz ten własnoręcznie pisze "Anatomopatolog I st.". Te tylko okoliczności powinny usuwać wątpliwości co do tego, że do oględzin i otwarcia zwłok prokurator nie powołał lekarza: "który ma jedynie specjalizację w zakresie reumatologii i interny." Nawiasem tylko zauważyć należy, że specjalizację anatomopatologa lekarz Włodzimierz J. ma od 1986 r., co wynika z akt sprawy w Sądzie Najwyższym.A zatem rozważania obydwóch sądów co do obrazy art. 176 k.p.k. przez powołanie w charakterze biegłego przez Prokuratora Rejonowego w Ż. "osoby nie mającej odpowiednich kwalifikacji zawodowych" i oparcie m. in. na jego opinii decyzji o tymczasowym aresztowaniu należy uznać za powierzchowną ocenę faktów, które legły u podstaw tej decyzji (...).Z uwagi na to, że zachodziła sytuacja przewidziana w art. 179 § 2 k.p.k., gdyż brak dotąd "powodów osłabiających zaufanie do wiedzy lub bezstronności" biegłego lekarza Włodzimierza J. (aż do chwili otrzymania przez prokuraturę pisma z Zakładu Medycyny Sądowej), należało po nadejściu tego pisma postąpić zgodnie z treścią art. 182 k.p.k. Prokurator bowiem znalazł się w posiadaniu dwóch sprzecznych ze sobą opinii biegłych. Opinię bowiem nadesłaną z Zakładu Medycyny Sądowej należało potraktować zgodnie z podpisem autora jako opinię biegłego "Dr med. Henryka K., specjalistę medycyny sądowej i anatomii patologicznej."Dopiero po wyjaśnieniu sprzeczności - bądź przez obydwóch biegłych, bądź przez odpowiednie instytucje - należało podjąć decyzje co do tymczasowego aresztowania.Po nadejściu drugiej opinii prokurator uchylił tymczasowe aresztowanie natychmiast (...).Kończąc rozważania dotyczące opinii dr Henryka K., stwierdzić należy, że niezależnie od jej treści spowodowała ona natychmiastowe uchylenie przez prokuratora tymczasowego aresztowania, zamykając czas jego trwania.Tego rodzaju postawa dowodzi, że prokurator utrzymywał tymczasowe aresztowanie dopóty, dopóki nie pojawiły się w sprawie wątpliwości. Pojawienie się ich poskutkowało natychmiastowym uchyleniem tymczasowego aresztowania, bez próby oceny tych wątpliwości. Ta postawa czyni zarzut "oczywiście niesłusznego tymczasowego aresztowania" bezpodstawnym.Mając to na uwadze, orzeczono jak na wstępie.
Powiązane orzeczenia
- IV KZ 185/83 1984-01-20Czy tymczasowe aresztowanie było oczywiście niesłuszne, jeśli jedynym dowodem obciążającym podejrzanego było ogólnikowe pomówienie przez współpodejrzanego, które nie zostało potwierdzone innymi dowodami?
- II KZ 67/81 1981-04-24Czy tymczasowe aresztowanie, zastosowane w oparciu o dowody, które następnie zostały zdyskwalifikowane w prawomocnym wyroku uniewinniającym, może być uznane za oczywiście niesłuszne w rozumieniu przepisów o odszkodowaniu…
- II KZ 31/83 1983-04-15Czy tymczasowe aresztowanie było oczywiście niesłuszne, jeśli późniejszy prawomocny wyrok uniewinniający stwierdził brak dowodów winy?
- VI KZP 14/85 1985-06-18Czy ocena, że tymczasowe aresztowanie było "oczywiście niesłuszne" w rozumieniu art. 487 § 4 k.p.k., powinna być dokonywana według stanu sprawy istniejącego w chwili podejmowania decyzji o jego zastosowaniu, a ujawnienie…
- IV KZ 91/75 1975-07-06Czy tymczasowe aresztowanie jest oczywiście niesłuszne, jeśli oskarżony nie przyznał się do winy, a dowody obciążające pochodzą od współoskarżonego, który przyznał się do winy?
Powołane przepisy
art. 157 § 2 KKart. 217 § 2 pkt 2art. 217 § 1 pkt 4art. 218 KPKart. 176 KPKart. 179 § 2 KPKart. 182 KPK§ 2§ 2 pkt 2§ 1 pkt 4§ 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.