III COw 3/84
PostanowienieIzba Cywilna1984-09-24
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy prawomocne skazanie kandydata na radnego za czyny moralnie naganne, które nie zostały objęte dekretem o przebaczeniu i puszczeniu w niepamięć, może stanowić podstawę do unieważnienia jego wyboru, jeśli narusza to wymóg posiadania nieposzlakowanej postawy moralno-politycznej?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że prawomocne skazanie kandydata na radnego za czyny moralnie naganne, nawet jeśli nie zostały objęte dekretem o przebaczeniu i puszczeniu w niepamięć, może stanowić istotne naruszenie przepisów ordynacji wyborczej, jeśli narusza to wymóg posiadania nieposzlakowanej postawy moralno-politycznej. W przypadku stwierdzenia takiego naruszenia, które miało wpływ na wyniki głosowania, wybór kandydata może zostać unieważniony, a postępowanie wyborcze powtórzone od wyłonienia kandydata.Stan faktyczny
Wyborca Anna C. wniosła protest przeciwko wyborowi swojego ojca, Leszka C., na radnego Gminnej Rady Narodowej w L., zarzucając mu naruszenie przepisów ordynacji wyborczej. Podniosła, że Leszek C. był prawomocnie skazany za czyny moralnie naganne, co podważa jego nieposzlakowaną postawę moralną wymaganą od kandydatów. Pomimo pisma Anny C. informującego o skazaniach, Leszek C. został wybrany radnym. Gminne Kolegium Wyborcze nie wprowadziło zmian na liście wyborczej, pozostawiając weryfikację kandydata wyborcom.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy unieważnił wybór Leszka C. na radnego Gminnej Rady Narodowej w L. oraz stwierdził, że wybory radnego w okręgu nr 6 należy rozpocząć od wyłonienia kandydata na radnego.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN W. Kuryłowicz. Sędziowie SN: A. Gola, Z. Marmaj (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy z udziałem Prokuratora Prokuratury Generalnej PRL, R. Wyrzykowskiego, po rozpoznaniu w dniu 29 sierpnia 1984 r. na powiedzeniu jawnym sprawy protestu Anny C. przeciwko wyborowi Leszka C. na radnego Gminnej Rady Narodowej w L.:1) unieważnił wybór Leszka C. na radnego Gminnej Rady Narodowej w L.,2) stwierdził, że wybory radnego Gminnej Rady Narodowej w L. w okręgu wyborczym nr 6 należy rozpocząć od wyłonienia kandydata na radnego.Uzasadnienie faktycznePaństwowa Komisja Wyborcza, działając na podstawie przepisu art. 91 ust. 2 ordynacji wyborczej, przekazała Sądowi Najwyższemu protest wyborcy Anny C., zam. w Łodzi, przeciwko wyborowi jej ojca Leszka C. na radnego Gminnej Rady Narodowej w L. Anna C. podniosła, że przed dniem wyborów skierowała stosowne pismo do właściwego kolegium wyborczego, informując, że kandydat na radnego Leszek C. dopuścił się swego czasu czynnej napaści na jej matkę Wandę C. oraz na Stefana J., za które to czyny skazany został prawomocnymi wyrokami. Ponieważ pismo jej nie spowodowało skreślenia Leszka C. z listy kandydatów na radnych i wymieniony został wybrany radnym, uważa przeto, iż przy wyborach dopuszczono się naruszenia przepisów ordynacji wyborczej, co uzasadnia wniesienie protestu (art. 91 ust. 1 ordynacji).Biorący udział w sprawie w charakterze zainteresowanych Wojewódzka Komisja Wyborcza w K. oraz Leszek C. wnosili o nieuwzględnienie protestu Anny C. Z obszernych wyjaśnień złożonych przez Wojewódzką Komisję Wyborczą wynika, że ogólnospołeczne konsultacje kandydatów na radnych w gminie L. ostały przeprowadzone zgodnie z postanowieniami rozdziału 8 ordynacji wyborczej. W szczególności kandydat na radnego uczestniczył w trzech przedwyborczych zebraniach konsultacyjnych, na których uzyskał poparcie, i w związku z tym został wpisany na listę kandydatów na radnych Gminnej Rady Narodowej. Po zarejestrowaniu listy kandydat na radnego uczestniczył w spotkaniu z wyborcami w miejscu swojego zamieszkania w C. Także na tym spotkaniu nie podniesiono przeciwko kandydatowi żadnych zarzutów. Pismo Anny C., kwestionujące dobór kandydata, wpłynęło do Gminnego Kolegium Wyborczego w dniu 12.VI.1984 r., a więc w terminie krótszym niż 10 dni przed datą wyborów. W tym terminie nie istniała już możliwość zastąpienia Leszka C. innym kandydatem ze wsi Ch. (art. 52 ordynacji). W tej sytuacji Gminne Kolegium Wyborcze postanowiło nie wprowadzać żadnych zmian na liście wyborczej, a weryfikację kandydata na radnego pozostawić wyborcom. W wyborach w dniu 17.VI.1984 r. Leszek C. uzyskał 142 ważnie oddane głosy spośród 186 oddanych głosów i został radnym Gminnej Rady Narodowej.Pełnomocnik zainteresowanego Leszka C. podniósł, że protest Anny C. podyktowany jest chęcią dokuczenia ojcu. Jeśli zaś chodzi o pobicie byłej żony i jej drugiego męża, to czyny te zgodnie z postanowieniami art. 1 ust. 1 pkt 2 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o przebaczeniu i puszczeniu w niepamięć niektórych przestępstw i wykroczeń (Dz. U. Nr 29, poz. 158) uległy darowaniu. Obecnie Leszek C. cieszy się w swoim środowisku dobrą opinią, jest wzorowym rolnikiem i działaczem społecznym.Potwierdzają to przedstawione przez uczestników postępowania opinie i zaświadczenia. Natomiast z akt sprawy karnej Sądu Rejonowego w L. oraz z wyroku w sprawie rozwodowej wynika, że Leszek C. pobił w dniu 8.VIII.1977 r. swoją żonę Wandę i za czyn ten na mocy art. 156 § 2 k.k. został skazany na karę grzywny, a następnie w dniu 10.II.1980 r. pobił także Stefana J., ówczesnego męża swej byłej żony.Uzasadnienie prawneMając na uwadze powyższe okoliczności, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:1. Protest wyborcy przeciwko wyborowi radnego lub ważności wyborów (art. 91 ust. 1 ordynacji wyborczej) podlega rozpoznaniu w postępowaniu nieprocesowym. Wynika to z treści art. 91 ust. 3 ordynacji wyborczej w związku z jej art. 37 ust. 2, dotyczącym skargi wyborcy w przedmiocie jego skreślenia lub umieszczenia w spisie wyborców, brak bowiem podstaw do przyjęcia, by ustawodawca, dopuszczając w określonych sprawach drogę sądową, wprowadzał jednocześnie, bez uzasadnionej ku temu potrzeby, różne tryby postępowania.Uwzględniając to, Sąd Najwyższy dopuścił do udziału w sprawie - oprócz osób biorących udział z mocy ustawy - w charakterze uczestników postępowania także właściwą Wojewódzką Komisję Wyborczą oraz ze względu na charakter i treść zarzutów także radnego, którego protest dotyczy.2. Dalszym wstępnym zagadnieniem wymagającym rozstrzygnięcia była kwestia legitymacji Anny C., zamieszkałej w Ł., do kwestionowania wyboru radnego w innym okręgu wyborczym (art. 91 ust. 1 ordynacji). Powołany przepis art. 91 ust. 1 ordynacji posługuje się pojęciem "wyborca" bez bliższego wskazania, czy chodzi tu o każdego wyborcę, czy też tylko o wyborcę zamieszkującego w danym okręgu wyborczym, którego protest dotyczy. Wspomnianą wątpliwość należało rozstrzygnąć na korzyść szerokiego rozumienia tego pojęcia, co oznacza, że protest przeciwko ważności wyborów może wnieść każdy wyborca, a więc także zamieszkały w innym okręgu wyborczym. Za taką wykładnią art. 91 ust. 1 ordynacji przemawia przede wszystkim to, że tam, gdzie ustawodawca chciał ograniczyć określone uprawnienia, dał temu jednoznacznie wyraz. Przykładem tego może być treść art. 42 ust. 3 ordynacji, wedle którego w zebraniach konsultacyjnych mogą brać udział tylko wyborcy, którzy mieszkają bądź pracują na terenie danego obwodu głosowania, a w zebraniach organizowanych w zakładach pracy - osoby zatrudnione w tym zakładzie. Przepis art. 91 takiego zawężenia nie zawiera. Poza tym przyjęcie odmiennej wykładni mogłoby prowadzić do trudnej do zaakceptowania sytuacji, w której protest pochodzący od wyborcy z innego kręgu nie mógłby zostać rozpoznany, pomimo stwierdzenia, iż dopuszczono się przestępstwa przeciwko wyborom.3. Przechodząc do meritum sprawy, a mianowicie do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy przy wyborach dopuszczono się takich istotnych naruszeń ordynacji wyborczej, iż uzasadnia to unieważnienie wyboru Leszka C. na radnego Gminnej Rady Narodowej, Sąd Najwyższy miał na względzie przede wszystkim dyspozycję art. 1 ordynacji wyborczej. Zgodnie z powyższym przepisem lub pracujący wybiera na swych przedstawicieli do rad narodowych obywateli o nieposzlakowanej postawie moralno-politycznej, zaangażowanych w działalności społecznej, dających rękojmię prawidłowej realizacji zadań wynikających z mandatu radnego oraz w pełni aprobujących zasady socjalistycznego ustroju. Wnoszący protest wyborca podważał posiadanie przez Leszka C. "nieposzlakowanej postawy moralnej", a w świetle materiału sprawy nie było podstaw do uznania, że protest jest nieuzasadniony. W istocie bowiem w świetle ustalonych w sprawie faktów nie można uznać, że wymieniony radny jest obywatelem o nieposzlakowanej postawie moralnej. Leszek C. w 1977 r. dopuścił się dotkliwego pobicia żony Wandy C. i za czyn ten skazany został prawomocnym wyrokiem. Czyn ten nie został objęty dekretem abolicyjnym z dnia 12 grudnia 1981 r. o przebaczeniu i puszczeniu w niepamięć niektórych przestępstw i wykroczeń (Dz. U. Nr 29, poz. 158), gdyż przepisy powołanego dekretu ograniczyły abolicyjny akt łaski do przestępstw i wykroczeń popełnionych z pobudek politycznych (art. 3 dekretu). Takiego charakteru czyn ten nie miał. Można by wprawdzie uznać, iż czyn ten miał miejsce w odległym czasie, wszakże Leszek C. w 1980 r. dopuścił się następnego czynu przestępnego, a mianowicie pobicia Stefana J. Czyn ten także nie był objęty dekretem abolicyjnym ze względu na to, że nie został popełniony w warunkach określonych w art. 3 dekretu.Wyrokiem z dnia 30.VI.1982 r. Sąd Rejonowy w Łasku skazał Leszka C. za popełnienie tego czynu, kwalifikując go jako przestępstwo z art. 156 § 2 k.k. Nawet gdyby wymienione czyny objęte były abolicją (amnestią), to należy podnieść, że abolicja (amnestia) jest aktem łaski wywołującym skutki prawne tylko w sferze prawa karnego lub karno-administracyjnego. Akt ten nie wywiera wpływu w sferze innego prawa, np. prawa cywilnego. W następstwie abolicji (amnestii) sprawca szkody wywołanej przestępstwem nie zostaje zwolniony od odpowiedzialności cywilnej i wyrządzoną szkodę zobowiązany jest naprawić.Analogicznie ma się rzecz na gruncie ocen moralnych. Oczywiście, jeśli ustawodawca puszcza w niepamięć określone przestępstwa, to w aspekcie prawa karnego nie może być mowy o dopuszczeniu się takiego przestępstwa. Nie można jednak uznać, iż fakt ten (czyn) ma ulec wymazaniu (zapomnieniu) w aspekcie ocen moralnych. Innymi słowy, nie można powoływać się na skazanie, można wszakże podnosić przy formułowaniu ocen moralnych, a także w innym niż karne postępowaniu, np. w postępowaniu cywilnym, iż fakt taki miał miejsce. Podzielenie poglądu, że przestępstwo objęte amnestią nie może być brane pod uwagę w aspekcie ocen moralnych, prowadziłoby do sytuacji nie do zaakceptowania. Mianowicie przy ocenach moralnych można by podnosić takie naganne zachowania się, które nie stanowiły przestępstwa i tym samym nie mogły być objęte amnestią (abolicją), natomiast nie można by powoływać się na czyny, które choć o większym ciężarze gatunkowym, a zatem moralnie bardziej naganne, objęte zostały aktem abolicyjnym.Oczywiście, powyższe rozważania nie prowadzą do wniosku, że osoba, która dopuściła się czynów nagannych, utraciła na zawsze prawo kandydowania do rad narodowych. Taki wniosek byłby błędny. Musi wszakże zajść szereg okoliczności, takich jak prowadzenie nienagannego trybu życia, czynnik czasu itp., które sprawią, że naganny czyn zostanie uznany w sferze ocen moralnych za niebyły. W odniesieniu do rozpatrywanego przypadku okres, jaki upłynął od ostatniego czynu, jakiego dopuścił się Leszek C., przy uwzględnieniu, że podobny miał miejsce już w przeszłości, nie pozwana uznać, iż zdarzenia te nie powinny być brane pod uwagę przy ocenie jego postawy moralnej, która w świetle art. 1 ordynacji ma być postawą nieposzlakowaną.Nie można także nie brać pod uwagę szerszego aspektu sprawy. Ostatnie lata charakteryzowały się szczególnym zachwianiem zaufania do organów władzy w szerokim znaczeniu tego słowa. Podejmowane są wielorakie działania i na różnej płaszczyźnie oraz przez różne środowiska, zmierzające do odbudowania tego zaufania. Celowi temu służyć ma m.in. nowa ordynacja wyborcza oraz same wybory. Gdy zatem art. 1 ordynacji określa walory przedstawicieli władzy terenowej, to przedstawiciele ci powinni wymogi te spełniać w sposób jednoznaczny. Pojęcie "nieposzlakowany" ma swoją utrwaloną treść. Nieposzlakowany to ktoś, komu niczego nie można zarzucić, kto jest nienaganny, nieskazitelny (Słownik języka polskiego, t. II, s. 350). "Nieposzlakowana" postawa to wymóg dalej idący niż postawa "nienaganna" lub "wzorowa" albo "bez zarzutu".Z pism Wojewódzkiej Komisji Wyborczej w Krośnie może wynikać także, iż Kolegium Wyborcze rozważało różne sposoby rozwiązania sprawy, gdy na krótko przed wyborami wpłynęło pismo Anny C. Na decyzję o zaniechaniu skreślenia kandydata na radnego wpłynęła okoliczność, iż nie istniała możliwość uzupełnienia listy wyborczej innym kandydatem z tej miejscowości. Uwzględniając przytoczone tu okoliczności, Sąd Najwyższy uznał, że wymieniony kandydat na radnego nie odpowiadał wymogom określonym w art. 1 ust. 1 ordynacji wyborczej do rad narodowych i w tym sensie zostały naruszone w sposób istotny postanowienia ordynacji, co miało wpływ na wyniki głosowania i co uzasadnia unieważnienie wyborów w odniesieniu do tego radnego (art. 92 ust. 1 ordynacji). W związku z tym postępowanie wyborcze powinno zostać powtórzone od wyłonienia kandydata (kandydatów) na radnego (art. 92 ust. 2 ordynacji).
Powiązane orzeczenia
- III SW 78/01 2001-11-19Czy naruszenie przepisów Ordynacji wyborczej dotyczących sposobu sporządzenia listy kandydatów i obwieszczenia o zarejestrowaniu tej listy, polegające na błędnym wskazaniu zawodu kandydata jako „bezrobotna”, może stanowi…
- III SW 101/15 2015-11-17Czy naruszenie przepisów dotyczących ustalenia wyniku głosowania, polegające na błędnym przypisaniu głosów oddanych na kandydata innej osobie z tej samej listy, ma wpływ na ważność wyborów, nawet jeśli nie wpływa na osta…
- I NSW 4327/20 2020-07-31Czy zarzuty dotyczące naruszenia dobrych obyczajów politycznych, obiektywizmu mediów publicznych oraz obietnic wyborczych mogą stanowić podstawę do uwzględnienia protestu wyborczego dotyczącego ważności wyborów prezydenc…
- III SW 62/01 2001-11-05Czy protest wyborczy oparty na zarzutach popełnienia przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów, które nie zostały zakwalifikowane przez przepisy Kodeksu karnego jako przestępstwa przeciwko wyborom, może stanowić us…
- III SW 63/07 2007-12-05Czy naruszenia przepisów Ordynacji wyborczej dotyczące ustalania wyników głosowania lub popełnienia przestępstw przeciwko wyborom, które nie miały wpływu na wynik wyborów, mogą stanowić podstawę do uwzględnienia protestu…
Powołane przepisy
art. 91 ust. 2art. 91 ust. 1art. 52art. 1 ust. 1art. 156 § 2 KKart. 91 ust. 3art. 37 ust. 2art. 42 ust. 3art. 91art. 1art. 3art. 92 ust. 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.