IV CR 132/81

WyrokIzba Cywilna1981-05-21

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy klub sportowy ponosi odpowiedzialność deliktową za szkodę zawodnika wynikłą z wypadku spowodowanego wadliwym sprzętem, jeśli zawodnik przyczynił się do powstania szkody poprzez zaniechanie wymiany zużytej opony?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że klub sportowy ponosi odpowiedzialność deliktową na podstawie art. 415 k.c. za szkodę zawodnika wynikłą z wypadku spowodowanego wadliwym sprzętem, jeśli klub nie zapewnił odpowiedniego stanu technicznego sprzętu, co jest tym bardziej istotne w dyscyplinach sportowych o wysokim ryzyku. Jednakże, jeśli zawodnik, świadomy ryzyka i możliwości wymiany sprzętu, zaniechał tej czynności, jego zachowanie może stanowić przyczynienie się do powstania szkody, co wpływa na wysokość odszkodowania.
Stan faktyczny
Powód, zawodnik żużlowy, doznał poważnego wypadku podczas zawodów w NRD, w wyniku którego stał się inwalidą pierwszej grupy. Wypadek był spowodowany ujściem powietrza z tylnej opony motocykla, co doprowadziło do upadku i przygniecenia nogi. Powód dochodził odszkodowania od klubu sportowego i Polskiego Związku Motorowego, twierdząc, że klub nie zapewnił mu odpowiedniego sprzętu, w tym wystarczającej liczby sprawnych opon. Sąd Wojewódzki zasądził od klubu część odszkodowania, uznając przyczynienie się powoda do szkody w 1/3.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił obie rewizje wniesione przez powoda i pozwanego Klubu Motocyklowego "Włókniarz", utrzymując w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN S. Rudnicki. Sędziowie SN: K. Piasecki (sprawozdawca), B. Bladowski.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Jacka G. przeciwko Klubowi Motocyklowemu "Włókniarz" w C. i Polskiemu Związkowi Motorowemu - Zarząd Główny w W. o odszkodowanie, na skutek rewizji powoda i pozwanego Klubu od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Częstochowie z dnia 31 października 1980 r.oddalił obie rewizje i zniósł wzajemnie między stronami koszty postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktyczneW pozwie wniesionym w dniu 10.VII.1978 r. przeciwko Klubowi Motocyklowemu "Włókniarz" w C. i Polskiemu Związkowi Motorowemu - Zarząd Główny w W. powód żądał zasądzenia renty po 8.000 zł miesięcznie od dnia 10.VII.1975 r. Powód był czynnym zawodnikiem żużlowym. W czasie międzynarodowego turnieju w NRD uległ wypadkowi, stając się inwalidą pierwszej grupy. Na żądaną kwotę składa się strata w zarobkach, utracone ryczałty za punkty, diety, dożywianie oraz wynagrodzenie za niezbędną pomoc ze strony osoby trzeciej.Zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanego Klubu Motocyklowego "Włókniarz" w C. na rzecz powoda kwotę 124.926 zł oraz tytułem renty bieżącej po 4.002 zł miesięcznie od dnia 10.VII.1978 r. do dnia 31.XII.1978 r., po 3.923 zł miesięcznie od dnia 1.I.1979 r. do dnia 31.XII.1979 r. i po 3.841 zł miesięcznie na przyszłość; oddalił w pozostałej części powództwo w stosunku do tego pozwanego i w całości względem Polskiego Związku Motorowego - Zarządu Głównego w W.Zasądzone kwoty stanowią naprawienie szkody poniesionej przez powoda w wypadku na terenie NRD w czasie zawodów motocyklowych na torze żużlowym dnia 10.VII.1975 r. Wypadek zdarzył się w ten sposób, że powód upadł na torze na skutek ujścia powietrza z tylnej opony, maszyna przygniotła mu nogę, następnie przejechał po nim ostatni z zawodników.Roszczenie odszkodowawcze, przysługujące powodowi od jego klubu sportowego, wiąże się z kwestią sprzętu; ilość ogumienia wydana powodowi - jak to stwierdził biegły - była zbyt mała, co prowadziło do tego, że opona zdarta jest bardziej narażona na przebicie. Wyposażenie w sprzęt żużlowy obciąża klub. Jednakże sam powód przyczynił się w 1/3 do powstania szkody. Skoro bowiem skonstatował, że opona jest zużyta i zdecydował się na bieg bez jej wymiany, w sytuacji gdy taka wymiana była możliwa, bo jedna strona opony była nie używana, to zaryzykował i taka decyzja sprowadzająca się do ryzyka wkalkulowanego przez powoda jest przyczynieniem się tym bardziej, że zgodnie z międzynarodowym regulaminem żużlowym (art. 21, 79) zawodnik ma możność wycofania się z wyścigu przy należytych przyczynach. Oszczędność powoda co do ogumienia nie miała zatem cech konieczności, powód nie musiał brać udziału we wszystkich wyścigach, jeśli nie miałby ku temu realnych podstaw w zakresie sprzętu. Mógłby też jechać w tych ostatnich wyścigach bez podejmowania walki, gdyby to zagrażało jego bezpieczeństwu (cyt. art. 21, 79). Zdaniem Sądu, z tego ostatniego nie może wynikać, że przyczynienie powoda jest większe i że wobec mankamentów ogumienia w krytycznym biegu powód powinien praktycznie nie walczyć o pierwszeństwo, tymczasem - jak sam twierdzi - nie oszczędzał się. Z idei sportu, jego sensu wynika uczciwa walka o współzawodnictwo, biorący udział w zawodach zawodnik działa nie tylko dla siebie, także dla klubu, który prezentuje, dla jego prestiżu i finansowych interesów.W następstwie wypadku powód doznał złamania zgnieceniowego trzonu IX kręgu piersiowego z porażeniem kończyn dolnych w następstwie uszkodzenia (przerwania) rdzenia kręgowego. Powód przeszedł operację odbarczenia tylno-bocznego oraz alloplastykę sprężynową. Wtórnym następstwem wypadku są odleżyny. Powód jest zaliczony do I grupy inwalidzkiej. Wymaga nieustannej opieki drugiej osoby, bo potrzebna mu jest pomoc przy wszystkich najprostszych czynnościach, w tym także we wszystkich czynnościach fizjologicznych.Sąd Wojewódzki nie znalazł natomiast podstaw do przyjęcia odpowiedzialności pozwanego Polskiego Związku Motorowego.W rewizji od tego wyroku pozwany Klub Motorowy "Włókniarz" wnosi o jego zmianę w części uwzględniającej powództwo i oddalenie powództwa lub o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu. Natomiast powód żąda zmiany zaskarżonego wyroku i zasądzenia od obu pozwanych solidarnie na jego rzecz kwoty 218.360 zł z odsetkami oraz dodatkowo po 6.822 zł miesięcznie z odsetkami zwłoki za czas od dnia 10.VII.1978 r. do dnia 31.XII.1978 r., po 6.699 zł miesięcznie z odsetkami za czas od dnia 1.I.1979 r. do dnia 31.XII.1979 r. oraz po 6.576 zł miesięcznie z odsetkami zwłoki od dnia 1.I.1980 r.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:1. Skarżący Klub Motorowy "Włókniarz" zarzuca w rewizji sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego, polegającą na ustaleniu, że pomiędzy wypadkiem a powstałą szkodą i niedostateczną ilością opon i niesporządzeniem protokołu zachodzi związek przyczynowy uzasadniający odpowiedzialność pozwanego Klubu na podstawie art. 415 k.c., mimo że z opinii biegłego oraz z zeznań świadków Cz. C., P.J. i J.J. nie wynika, aby ilość opon miała wpływ na wypadek, któremu uległ powód.Zarzut ten jest nieuzasadniony.Przede wszystkim należy stwierdzić, że skarżący pomija następującą wypowiedź biegłego, na której w swojej ocenie opierał się Sąd Wojewódzki: "Ja uważam, że ilość sprzętu przywieziona była za mała, myślę o oponach. Mogło to mieć wpływ na zdarzenie taki, że powód oszczędzał ogumienie, nie zakładał nowej opony i nie przekładał jej na bieg ostatni. Myślę, że po trzech, czterech biegach zawodnik powinien przełożyć na drugą stronę oponę. Wypadek zdarzył się w piątym biegu". Odmienne zapatrywania świadków nie mają decydującego znaczenia, gdyż w tej materii niezbędne było oświetlenie zagadnienia z punktu widzenia fachowego, a więc przez biegłego.Z materiału sprawy wynika, że bezpośrednią przyczyną wypadku powoda na torze było nagłe ujście powietrza z tylnego koła. Z opinii biegłego jednocześnie widać, że powodowi trudno byłoby zarzucić brak umiejętności jazdy, błąd w sztuce ratowania się w sytuacji awaryjnej lub niedopatrzenie. Wszystkie te okoliczności uzasadniają istotny wniosek, że przyczyną wypadku był stan sprzętu (motocykla) używanego w zawodach żużlowych, które należą do najbardziej niebezpiecznych dyscyplin sportowych. Tego rodzaju mankamentów nie można oczywiście przypisać powodowi jako zawodnikowi. Nie ma też - przynajmniej wobec braku protokołu powypadkowego i samego motocykla (jego opony) - podstaw do tego, aby przyczynę wypadku przypisać stanowi toru żużlowego.Wobec tego pozostaje problem jakości sprzętu użytego w zawodach, czyli problem opon. Za stan sprzętu sportowego odpowiedzialność ponosi klub, do którego należy zawodnik. Zagadnienie to w tym względzie zostało prawidłowo rozstrzygnięte przez Sąd Wojewódzki.Z kolei - aby dojść do kwestii odpowiedzialności cywilnej za szkodę poniesioną przez zawodnika - wymaga rozstrzygniącia kwestia obowiązków, ich rozciągłości i granic - gdy chodzi o klub sportowy. Obowiązki klubu sportowego w zakresie zapewnienia jakości i stanu sprzętu technicznego muszą być tym większe, im większe ryzyko niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia zawodnika łączy się z określoną dyscypliną sportu. Poziom tych obowiązków stanowi zarazem zasadniczy punkt wyjścia oceny, czy i komu przypisać niedołożenie maksymalnej staranności w zakresie środków przedsiębranych w celu wyeliminowania wadliwości technicznych sprzętu jako źródła nieszczęśliwego wypadku. W takiej sytuacji istotnego znaczenia nabiera wyżej przytoczona opinia biegłego na temat wyposażenia w sprzęt. W konsekwencji prowadzi to do przesłanek odpowiedzialności deliktowej stwierdzonych przez Sąd Wojewódzki, skoro klub nie dostarczył właściwego sprzętu.Z przyczyn, o których już była mowa, klub poprzez zaniedbanie spowodowania sporządzenia protokołu powypadkowego i zabezpieczenia motocykla do celów dowodowych nie tylko nie dopełnił obowiązku wobec samego poszkodowanego, ale także utrudnił swoją obronę zmierzającą do wykazania, że nie zaniedbał żadnych obowiązków. Ujemne tego skutki w sferze dowodowej nie mogą w żadnej mierze obciążać powoda, za nieistotne w konsekwencji należy uznać te wywody skarżącego Klubu, które akcent kładą na pytanie, czy zawody w NRD miały charakter międzyklubowy czy międzynarodowy. Dla kwestii odpowiedzialności cywilnej nie ma bezpośredniego znaczenia kwestia, czy ekipa zaprezentowała skarżącego, czy Polski Związek Motorowy.2. Powód w rewizji zarzuca sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału poprzez ustalenie braku odpowiedzialności pozwanego Polskiego Związku Motorowego, mimo wynikającego ze statutu obowiązku tego pozwanego nadzorowania i kontrolowania działalności członków tego związku.Zarzut ten jest chybiony z tych samych przyczyn co podobny zarzut podnoszony przez pozwany Klub.Niezależnie od tego powód zarzuca naruszenie art. 362 k.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. na skutek przyjęcia, że powód mógł wymienić oponę przez jej przełożenie.Zarzut ten jest również nieuzasadniony.Sąd Wojewódzki w przekonywający sposób umotywował przyczynienie się powoda do powstania szkody. Jakkolwiek na klubie sportowym - jak już o tym była mowa - ciążyły z racji niebezpieczeństw związanych z uprawianiem sportu żużlowego daleko idące obowiązki w zakresie zapewnienia odpowiedniego sprzętu, to jednak nie zwalnia to samego zawodnika od zdawania sobie sprawy z ogromnego ryzyka uprawiania tego sportu i konieczności odpowiedniego zachowania się w sytuacji, gdy wyposażenie sportowe jest niedostateczne lub nie gwarantuje pełnego bezpieczeństwa.3. Z tych wszystkich względów należało orzec jak w sentencji niniejszego wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 21art. 415 KCart. 362 KCart. 233 § 1 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.