IV KR 71/81
WyrokIzba Karna1981-05-05
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zadanie jednego ciosu nożem w plecy, po którym następuje natychmiastowe wezwanie pomocy i okazanie skruchy, może być kwalifikowane jako zabójstwo z zamiarem ewentualnym (art. 148 § 1 k.k.), czy też jako spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym (art. 157 § 2 k.k.)?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zadanie jednego ciosu nożem w plecy, po którym sprawca natychmiast wzywa pomocy, okazuje czynny żal i skruchę, nie pozwala na przyjęcie, że sprawca godził się na spowodowanie skutku śmiertelnego. W takiej sytuacji, gdy sprawca powinien był przewidzieć możliwość zejścia śmiertelnego, a skutek nastąpił nieumyślnie, czyn należy kwalifikować jako przestępstwo z art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 25 § 2 k.k.Stan faktyczny
Oskarżona Stanisława Ś. zadała swojemu mężowi cios nożem w plecy, co spowodowało jego śmierć. Sąd Wojewódzki uznał ją za winną zabójstwa z zamiarem ewentualnym (art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 25 § 2 k.k.) i skazał na 6 lat pozbawienia wolności. Obrońca zaskarżył wyrok, twierdząc, że czyn powinien być kwalifikowany jako przestępstwo z art. 148 § 2 k.k. (zabójstwo w silnym wzburzeniu) i wnosił o obniżenie kary. Sąd Najwyższy zmienił wyrok, uznając oskarżoną za winną spowodowania nieumyślnie śmierci męża w warunkach ograniczonej poczytalności (art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 25 § 2 k.k.) i wymierzył karę 3 lat pozbawienia wolności.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, uznając oskarżoną za winną spowodowania nieumyślnie śmierci męża w warunkach ograniczonej poczytalności (art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 25 § 2 k.k.) i skazał ją na karę 3 lat pozbawienia wolności, zwalniając od kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN J. Nóżyński (spr.).Sędziowie SN: R. Młynkiewicz, J. Polony.Protokolant: P. JaniszewskiProkurator Prokuratury Generalnej: I. Hanicka-Jeżowska.SentencjaSąd Najwyższy w Warszawie Izba Karna na rozprawie po rozpoznaniu w dniu 5 maja 1981 r., sprawy Stanisławy Ś. oskarżonej z art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 25 § 2 k.k. z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia 12 grudnia 1980 r.I. Zmienia zaskarżony wyrok w ten tylko sposób, że uznaje Stanisławę Ś. za winną tego, iż w dniu 21 czerwca 1980 r. w K., działając w warunkach ograniczonej poczytalności w ramach art. 25 § 2 k.k, zadała swemu mężowi Jerzemu Ś. cios nożem w tylną ścianę klatki piersiowej, powodując ranę kłutą grzbietu w rejonie lewej łopatki drążącą do lewego płuca i lewej tętnicy płucnej oraz masywny krwotok do lewej jamy opłucnej, w wyniku czego spowodowała nieumyślnie jego śmierć, tj. przestępstwa z art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 25 § 2 k.k. i za to na podstawie art. 157 § 2 k.k. skazuje ją na karę 3 (trzech) lat pozbawienia wolności;II. Zwalnia oskarżoną od ponoszenia opłat i kosztów postępowania za obie instancje.Uzasadnienie faktyczneStanisława Ś. została oskarżona o to, że w dniu 21 czerwca 1980 r. w K. w zamiarze pozbawienia życia swojego męża Jerzego Ś., zadała mu cios nożem w tylną ścianę klatki piersiowej, powodując ranę kłutą grzbietu w rejonie łopatki lewej drążącą do lewego płuca i lewej tętnicy płucnej oraz masywny krwotok do lewej jamy opłucnej, które to obrażenia spowodowały natychmiastowy zgon, to jest o przestępstwo z art. 148 § 1 k.k.Sąd Wojewódzki w K. wyrokiem z dnia 18 grudnia 1980 r. orzekł:"I. Oskarżoną Stanisławę Ś. uznaje za winną dokonania czynu zarzuconego jej oskarżeniem z tym, że przyjmuje, iż oskarżona działała z zamiarem ewentualnym, że w chwili popełnienia czynu miała ograniczoną w stopniu znacznym zdolność pokierowania swym postępowaniem w rozumieniu art. 25 § 2 k.k. - przez co dopuściła się przestępstwa z art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 25 § 2 k.k. - i na mocy powołanych wyżej przepisów przy zastosowaniu art. 57 § 1 k.k. skazuje ją na karę 6 (sześciu) lat pozbawienia wolności.II. Na mocy art. 83 § 1 k.k. zalicza osk. Stanisławie Ś. na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okres tymczasowego aresztowania od dnia 22 czerwca 1980 r. do dnia 12 grudnia 1980 r.III. Na mocy art. 48 § 1 k.k. orzeka przepadek narzędzia przestępstwa w postaci noża kuchennego zabezpieczonego do niniejszej sprawy, w aktach sprawy - zarządzając jego zniszczenie, jak również zarządza zniszczenie zabezpieczonego do przedmiotowej sprawy swetra męskiego."Wyrok ten zaskarżył w całości obrońca oskarżonej i zarzucając wyrokowi:1. obrazę przepisów prawa materialnego polegającą na przyjęciu, że oskarżona Ś. dopuściła się przestępstwa z art. 148 § 1 k.k., w sytuacji gdy z zebranego materiału dowodowego wynika, że działała ona w stanie silnego wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami; co stanowi przestępstwo z art. 148 § 2 k.k.;2. rażącą niewspółmierność orzeczonej kary pozbawienia wolności będącą konsekwencją poprzedniego zarzutu (art. 387 pkt 4 k.p.k.), wnosił- o zmianę zaskarżonego wyroku przez przyjęcie, że oskarżona Ś. dopuściła się przestępstwa z art. 148 § 2 k.k. i obniżenie kary pozbawienia wolności oraz- o zwolnienie oskarżonej od opłat sądowych za II instancję, bowiem nie posiada ona żadnego majątku, a bieżące dochody zużywała na potrzeby swoje i dziecka.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Aczkolwiek wyrok Sądu Wojewódzkiego ostać się nie może, to jednak brak jest podstaw do jego zmiany zgodnie z wnioskiem rewidującego co do kwalifikacji prawnej czynu.Autor rewizji, podzielając prawidłowość ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd I instancji, ograniczył swoje zarzuty do twierdzenia, że prawidłowa kwalifikacja prawna czynu powinna być u paragrafu 2 art. 148 k.k., a nie z paragrafu 1.Sąd Najwyższy nie podziela poglądu co do kwalifikacji prawnej zarówno przyjętej przez Sąd Wojewódzki, jak i proponowanej przez rewidującego.Sąd Wojewódzki przyjmując, że oskarżona winna jest przestępstwa z art. 148 § 1 k.k. -dokonanego z zamiarem ewentualnym - uzasadnia swoje stanowisko tym, że skoro uderzyła nożem pokrzywdzonego w okolice klatki piersiowej, to znaczy, że możliwość skutku śmiertelnego przewidywała, i - mimo jej zachowania się bezpośrednio po zadaniu ciosu - z tym się godziła.Stanowisko to nie znajduje potwierdzenia w prawidłowo ocenionym materiale dowodowym sprawy. Sąd, ustalając stan faktyczny dysponował tylko jednym, bezpośrednim dowodem w postaci wyjaśnień oskarżonej złożonych w śledztwie, gdyż na rozprawie odmówiła ona składania wyjaśnień i ocenił ten dowód jako "zupełnie przekonywający" (str. 6 uzas.). To stanowisko byłoby słuszne, gdyby oskarżona przyznała się do tego, że miała zamiar zabić męża, względnie, że godziła się z taką ewentualnością.Rzeczywistość jest inna.Z ujawnionego na rozprawie protokołu przesłuchania oskarżonej w śledztwie wynika, że nie przyznała się ona do tego, aby miała zamiar pozbawienia życia swego męża.Opisując przebieg zajścia, oskarżona podała, że "dźgnęła męża nożem w plecy", lecz nie pamięta z jaką siłą i w którą okolicę pleców, gdyż działała w nerwach. Zadając cios, na pewno nie chciała go zabić, bo gdyby tak było, to nie czyniłaby starań o jego uratowanie. Kiedy zobaczyła u niego krew, od razu wybiegła do sąsiadów z prośbą o ratunek.Wyjaśnienia te faktycznie są "przekonywające" - jak przyjmuje Sąd Wojewódzki, gdyż znalazły potwierdzenie u zeznaniach świadków Józefy i Mieczysława D., do których zwróciła się oskarżona o pomoc w ratowaniu męża oraz św. H.K. i W.M., który także przybyli po zajściu do mieszkania Ś. i obserwowali jej zachowanie. Świadek J.D. m.in. zeznała, że po zajściu oskarżona była w szoku, cała się trzęsła, tupała nogami, klękała przy mężu, głaskała go, wołała Jureczku, a "do mnie krzyczała, by go ratować". Mieczysław D. zeznał przed sądem, że oskarżona była w szoku, okropnie spazmowała i chciała wyskoczyć przez okno z trzeciego piętra, lecz ją przytrzymał.Św. H.K. uzupełnia opis zachowania się oskarżonej swoimi spostrzeżeniami, zeznając, że oskarżona krzyczała, płakała i mówiła, co ja zrobiłam. Natomiast św. W.M. dostrzegł, że oskarżona "spazmowała, klęczała przy mężu, krzyczała, że już będzie na niego pracować, żeby tylko żył itp."W świetle przytoczonych okoliczności trudno zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Wojewódzkiego, by oskarżona przewidując "śmiertelny skutek swego działania i godząc się z tym miast "cieszyć" się z osiągniętego celu, względnie zachować się obojętnie rozpaczała nad tym co zrobiła i czyniła wszystko co w jej mocy, by zapobiec skutkowi.Opisane przez świadków zachowanie się oskarżonej - które Sąd Wojewódzki prawidłowo ustala - nie daje podstaw do przyjęcia, że oskarżona zadając swemu mężowi odruchowo nożem cios w plecy, przewidywała możliwość dokonania zabójstwa i na to się godziła (art. 7 § 1 in fine k.k.).Na podstawie okoliczności faktycznych niniejszej sprawy należy wyrazić pogląd, że zadanie przez sprawcę jednego ciosu pokrzywdzonemu niebezpiecznym narzędziem w postaci noża, a następnie, natychmiastowe wezwanie pomocy i okazanie czynnego żalu oraz skruchy wskazuje na brak zamiaru, by sprawca godził się na spowodowanie skutku śmiertelnego. Natomiast umyślne zadanie ciosu nożem z tyłu w okolicę lewej łopatki pozwala przyjąć, że sprawca tego ciosu powinien był przewidzieć możliwość uszkodzenia jednego z ważnych organów ciała zlokalizowanych w klatce piersiowej mogących, doprowadzić do zejścia śmiertelnego.Zachodzi tu wina kombinowana (mieszana), działania sprawcy umyślne, a skutek śmiertelny nieumyślny (art. 8 k.k.).A zatem czyn oskarżonej S.Ś., jako przestępstwo kwalifikowane wyczerpuje dyspozycję art. 157 § 2 k.k., gdyż zadając cios Jerzemu Ś., spowodowała u niego uszkodzenie tętnicy płucnej wskutek czego powstał krwiak wewnętrzny, który stał się przyczyną śmierci. Ma też zastosowanie przepis art. 25 § 2 k.k., ponieważ oskarżona miała ograniczoną zdolność pokierowania swoim postępowaniem w stopniu znacznym.Kierując się powyżej przytoczonymi okolicznościami, Sąd Najwyższy dokonał zmiany opisu czynu oraz jego kwalifikacji prawnej.Wymierzając karę pozbawienia wolności, Sąd Najwyższy miał na uwadze z jednej strony okoliczności obciążające, takie jak: złą opinię oskarżonej w miejscu zamieszkania oraz działanie w stanie nietrzeźwym, a z drugiej strony to, że oskarżona ma ograniczoną poczytalność, szczerze przyznała się do winy, miała dobrą opinią w miejscu pracy oraz że natychmiast starała się ratować pokrzywdzonego i okazała czynny żal.Zwalniając oskarżoną od kosztów i opłat Sąd Najwyższy miał na uwadze, że nie ma ona żadnego majątku (k. 90), ani też wyuczonego zawodu (art. 556 k.p.k. i art. 17 ust. 1 ustawy z 23 VI 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. Nr 27, poz. 152).
Powiązane orzeczenia
- III KR 64/72 1972-05-17Czy uderzenie nożem w brzuch, które nie spowodowało skutku śmiertelnego, ale zostało zadane ze znaczną siłą i w sposób wskazujący na zamiar pozbawienia życia, może być kwalifikowane jako usiłowanie zabójstwa, a nie jako…
- III KR 199/73 1973-08-31Czy zadanie ciosu nożem w prawą stronę klatki piersiowej, skutkujące uszkodzeniem naczyń krwionośnych i płuca, może być zakwalifikowane jako usiłowanie zabójstwa, jeśli nie ma jednoznacznych dowodów na zamiar sprawcy poz…
- IV KK 370/21 2022-05-09Czy w sytuacji, gdy sprawca zadał pokrzywdzonemu cios nożem w brzuch, powodując obrażenia zagrażające życiu, ale zamierzonego celu pozbawienia życia nie osiągnął z powodu szybkiej pomocy medycznej, można przypisać mu usi…
- II KR 60/89 1989-04-20Czy oskarżony, który zadał pokrzywdzonemu śmiertelne rany, popełnił przestępstwo zabójstwa w zamiarze ewentualnym, czy też jego działanie powinno być zakwalifikowane jako udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym lub spowod…
- III KR 303/73 1973-12-14Czy oskarżony, który zadał ofierze cios nożem w miejsce, gdzie znajdują się organy istotne dla życia, działając z zamiarem bezpośrednim zabójstwa, może być skazany za zabójstwo z art. 148 § 1 k.k. w związku z art. 60 § 1…
Powołane przepisy
art. 148 § 1 KKart. 25 § 2 KKart. 25 § 2 k.kart. 157 § 2 KKart. 57 § 1 KKart. 83 § 1 KKart. 48 § 1 KKart. 148 § 2 KKart. 387 pkt 4 KPKart. 148 KKart. 7 § 1art. 8 KK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.