II CR 112/80

WyrokIzba Cywilna1980-05-22

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy poręczyciel wekslowy odpowiada za pełną sumę wekslową, nawet jeśli dług będący podstawą tej sumy powstał z czynu niedozwolonego wystawcy wekslu, a wierzyciel (posiadacz weksla) przyczynił się do powstania szkody?
Ratio decidendi
Poręczyciel wekslowy odpowiada bezwarunkowo za zapłatę sumy wekslowej, tak jak wystawca wekslu własnego, niezależnie od źródła powstania zadłużenia konkretyzującego tę sumę. W sytuacji, gdy zobowiązanie wekslowe stanowi zabezpieczenie wierzytelności z podstawowego stosunku cywilnoprawnego, dłużnicy mogą bronić się zarzutami wynikającymi z tego stosunku, w tym zarzutem przyczynienia się wierzyciela do powstania szkody, pod warunkiem udowodnienia tych okoliczności. Jednakże, aby skutecznie powołać się na przyczynienie się wierzyciela do szkody, należy wykazać związek przyczynowy między działaniem lub zaniechaniem wierzyciela a powstaniem lub zwiększeniem szkody, a zarzuty te powinny być podniesione w odpowiedniej fazie postępowania.
Stan faktyczny
Gminna Spółdzielnia zawarła umowę o prowadzenie punktu sprzedaży z Stanisławem A., który wraz z poręczycielami (w tym Teresą K.) wystawił weksel in blanco zabezpieczający ewentualne zadłużenie. Spółdzielnia wypełniła weksel na kwotę 393.000 zł. Pozwani podnieśli zarzuty niezgodnego z porozumieniem wypełnienia weksla oraz, że część szkody została już zasądzona w innym postępowaniu. Sąd Wojewódzki częściowo uwzględnił zarzuty, uchylając nakaz zapłaty w pewnych częściach. Pozwani wnieśli rewizję, zarzucając m.in. nieuwzględnienie przyczynienia się Spółdzielni do szkody.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizje pozwanych Stanisława A. i Teresy K. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie, uznając je za bezzasadne.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN Z. Wasilkowska. Sędziowie SN: W. Łysakowski, J. Niejadlik (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 22 maja 1980 r. sprawy z powództwa Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w M. przeciwko: 1) Stanisławowi A., 2) Teresie K., 3) Krystynie S. o zapłatę na skutek rewizji pozwanych ad 1 i ad 2 od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie z dnia 12 grudnia 1979 r.oddalił rewizję i zasądził od pozwanych Stanisława A. oraz Teresy K. na rzecz strony powodowej koszty postępowania rewizyjnego w kwocie 1.500 zł.Uzasadnienie faktycznePrzy zawieraniu w dniu 5 maja 1977 r. umowy o prowadzenie Punktu Sprzedaży Pomocniczej pozwany Stanisław A. doręczył Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w M. wystawiony przez siebie weksel in blanco wraz z deklaracją, w której on oraz udzielające poręki wekslowej dalsze pozwane upoważnili posiadacza do wypełnienia tego wekslu sumą zadłużenia, jakie spowoduje wystawca przy prowadzeniu pawilonu handlowego w Ł. Powodowa Spółdzielnia uzupełniła weksel sumą 393.000 zł, a Państwowe Biuro Notarialne na podstawie tego wekslu wydało w dniu 29 września 1977 r. nakaz zapłaty, w którym zasądziło od pozwanych solidarnie na rzecz tej Spółdzielni kwotę 393.000 zł z odsetkami i kosztami. Przeciwko temu nakazowi pozwani wnieśli zarzuty, w których podnieśli, że weksel został wypełniony niezgodnie z porozumieniem oraz że na poczet szkody Sąd Rejonowy w Mielnie wyrokiem z dnia 31 sierpnia 1978 r. zasądził już od pozwanego Stanisława A. na rzecz strony powodowej kwotę 60.000 zł. Sąd Wojewódzki, sprawdziwszy wartość szkody na podstawie opinii biegłego Albina Ż., po przeprowadzeniu rozprawy uchylił nakaz zapłaty w części zasądzającej 22.550 zł, a w odniesieniu do wystawcy wekslu także w części zasądzającej kwotę 60.000 zł, i w tym zakresie powództwo oddalił.Pozwani Stanisław A. i Teresa K. w rewizjach wnosili o uchylenie albo zmianę zaskarżonego wyroku w części utrzymującej nakaz zapłaty w mocy przez uchylenie tego nakazu oraz oddalenie powództwa i w tym także zakresie. Ich zdaniem, nie zająwszy się kwestią przyczynienia się powodowej Spółdzielni do powstania szkody, Sąd Wojewódzki przystąpił do wyrokowania przed dostatecznym wyjaśnieniem sprawy.Rewizje są bezzasadne.Nie jest trafny zarzut pozwanej Teresy K., iż godzi w przepisy prawa materialnego obciążenie jej obowiązkiem zapłaty pełnego zadłużenia wystawcy wekslu, jeżeli dług tworzący sumę wekslową powstał z jego czynu niedozwolonego (art. 199 § 1 i art. 218 § 1 k.k.). Przez udzielenie poręczenia bowiem przyrzekała ona każdoczesnemu posiadaczowi weksla bezwarunkową zapłatę sumy wekslowej (art. 101 pkt 2 pr. weksl.). W tej sytuacji istotnego dla wyniku sprawy znaczenia nie miało to, co było źródłem powstania zadłużenia konkretyzującego tę sumę, skoro poręczyciel wekslowy odpowiada tak samo jak wystawca wekslu własnego (art. 32, 47, 103 pr. weksl.). W rewizji zaś pozwana Teresa K. już nie kwestionuje tego, że suma wekslowa odpowiada wartości mienia, z którego pozwany Stanisław A. nie rozliczył się wobec strony powodowej po wygaśnięciu umowy agencyjnej.Zobowiązanie wekslowe miało powodowej Spółdzielni zabezpieczyć jej wierzytelność z tytułu możliwego odszkodowania w stosunku do agenta Stanisława A. Zobowiązanie wekslowe więc było dla niej gwarancją wykonania przez agenta zobowiązania z tego stosunku cywilnoprawnego. Łączność między zobowiązaniem z wekslu gwarancyjnego, który według założenia nie dostał się do obrotu i przez to nie stał się pomocniczym środkiem płatności, a zobowiązaniem z tego priorytetowego podstawowego stosunku cywilnoprawnego pozwala pozwanym w sądowej fazie postępowania nakazowego bronić się zarzutami wynikającymi z tego podstawowego stosunku, pod warunkiem, że ponoszą oni ciężar dowodu, że roszczenie strony powodowej z tego stosunku nie istnieje w całości albo w części. Wynika więc z tego, że pozwani w postępowaniu przed Sądem Wojewódzkim mogli bronić się zarzutem, że ze względu na przyczynienie się strony powodowej do powstania szkody obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu (uchwała SN z dnia 28.XI.1974 r. III CZP 77/74, OSNCP 1975, z. 9, poz. 133). Nienależytego wykonania przez stronę powodową zobowiązania nie mógł jednak konkretyzować jedyny podniesiony przez pozwaną Teresę K. zarzut, że do lokalu sklepowego agenta dokonano włamania, skoro w postępowaniu karnym pozwany Stanisław A. temu zaprzeczył. Na przyczynienie się strony powodowej do powstania szkody powołali się skarżący po raz pierwszy w swych rewizjach.Działalność sądu rewizyjnego ma charakter działalności przede wszystkim kontrolnej. Przedmiot kontroli zaś nie może stanowić to, co nie było objęte rozpoznawczą działalnością sądu niższej instancji. Powstałe stąd ograniczenie zakresu kognicji tego sądu, wyrażone w formie "sąd rewizyjny rozpoznaje sprawy na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji" (art. 385 § 1 zdanie 1 k.p.c.), usprawiedliwia w konsekwencji wniosek, że podnoszenie po raz pierwszy w postępowaniu rewizyjnym zarzutów merytorycznych - a więc i powoływanie się na przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody - dopuszczalne jest o tyle, o ile ich uzasadnienie mieści się w granicach stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji lub może być oparte na nowych aktach i dowodach dopuszczalnych w postępowaniu przed sądem rewizyjnym. Nie oznacza to jednak, że w razie braku ustaleń w tej kwestii w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku i w razie niemożności powołania nowych dowodów z powodu braku przesłanek określonych w art. 368 pkt 6 k.p.c. odpada możliwość rozpoznania zarzutu, że - mimo istnienia ku temu podstaw (art. 362 k.c.) - Sąd Wojewódzki nie zmniejszył odszkodowania. W art. 385 § 1 zdanie 1 k.p.c. i w innych przepisach nie związano przecież sądu rewizyjnego ustaleniami zawartymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. To zaś wskazuje, że stanem faktycznym ustalonym w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji jest cały materiał faktyczny sprawy, bez względu na to, czy sąd ten wykorzystał go w wydanym przez siebie wyroku. Słuszność tego zarzutu, w istocie swej kwestionującego powstanie pewnej części zgłoszonego roszczenia, należy tym samym sprawdzić także w świetle materiału zebranego w sprawie karnej, ujawnionego w postępowaniu przed Sądem Wojewódzkim.Jednakże - wbrew stanowisku obu rewizji - materiał zebrany w tej sprawie nie wskazuje na istnienie związku przyczynowego między szkodą skonkretyzowaną w sumie wekslowej a nienależytym rzekomo wykonywaniem przez pozwaną Spółdzielnię obowiązków umownych. Fakt wywiązania się przez tę Spółdzielnię z powinności oddania wystawcy wekslu należycie zabezpieczonego lokalu na prowadzenie sklepu potwierdził wystawca wyraźnie, wyjaśnił bowiem, że Andrzej W. bez współdziałania z nim nie był w stanie otworzyć kraty oddzielającej ich lokale sklepowe. Biegły Albin Ż. rozliczył pozwanego Stanisława A. na podstawie dokumentacji nie tylko opieczętowanej, ale i sygnowanej przez niego. Nie kwestionując rzetelności dokumentów rozliczeniowych, nie może więc ten pozwany wskazywać na posługiwanie się tą pieczątką także przez Andrzeja W., jako na możliwą przyczynę powstania niedoborów. Jeśli pracował w lokalu należycie zabezpieczonym, nie może domagać się skutecznie przerzucenia części tej szkody na powodową Spółdzielnię tylko dlatego, że po wygaśnięciu umowy agencyjnej opóźniała się ona z odebraniem od niego pozostawionych tam towarów i opakowań. Do rozliczenia pozwanego - który porzucił pracę dnia 5 września 1977 r. - doszło dopiero na przełomie listopada i grudnia 1977 r. dlatego, że - jak zeznał świadek Mieczysław G. - na wcześniejsze wezwanie do rozliczenia się pozwany w ogóle nie reagował. Skoro pozwany prowadził sklep przez niespełna 4 miesiące, nie może skutecznie zarzucać i tego, że do zwiększenia szkody przyczyniła się pozwana Spółdzielnia przez zaniedbanie powinności bieżącej kontroli jego działalności. Tego uchybienia, tudzież gołosłownie zarzuconego faktu przydzielenia mu niesprawnej wagi, nie można traktować jako przyczyn powstania szkody, mając na uwadze dalsze wyjaśnienia wystawcy wekslu. W sprawie karnej bowiem podał, że zasadniczą przyczynę niedoborów widzi w pobieraniu z utargów pieniędzy na własne potrzeby, przyjmowaniu towarów bez sprawdzania zawartości opakowań oraz zatrudnieniu przez siebie bez nadzoru innych osób przy sprzedaży towarów. Dane ujawnione w sprawie karnej nie usprawiedliwiają w konsekwencji zarzutu, że pozwana Spółdzielnia przyczyniła się do powstania szkody (art. 362 k.c.).Zaskarżony wyrok więc w ostatecznym wyniku odpowiada prawu. Dlatego rewizje pozwanych Stanisława A. i Teresy K. oddalono (art. 387 k.p.c.).Kosztami postępowania rewizyjnego obciążono tych pozwanych jako stronę przegrywającą sprawę (art. 98 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 199 § 1art. 218 § 1 KKart. 101 pkt 2art. 32art. 385 § 1art. 368 pkt 6 KPCart. 362 KCart. 387 KPCart. 98 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.