III CRN 346/73
PostanowienieIzba Cywilna1974-02-08
Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Krajewski. Sędziowie: Z. Wasilkowska (sprawozdawca), S. Dmowski.SentencjaSąd Najwyższy, z udziałem przedstawiciela Prokuratury Generalnej PRL prokuratora T. Potapowicza, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym sprawy z wniosku Krystyny G. o pozbawienie władzy rodzicielskiej Jerzego L. na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu - Ośrodek w Kaliszu z dnia 11 września 1973 r.,oddalił rewizję nadzwyczajną.Uzasadnienie faktyczneW piśmie z dnia 8 stycznia 1973 r. Krystyna G. wniosła o pozbawienie Jerzego L. władzy rodzicielskiej nad córką stron, małoletnią Marzeną L., ur. dnia 30 lipca 1958 r. Wnioskodawczyni twierdziła, że Jerzy L. nigdy nie interesował się córką i nigdy jej nie odwiedzał, poprzestając jedynie na przesyłaniu renty alimentacyjnej w kwocie 150 zł miesięcznie; twierdziła też, że małoletnia Marzena nic nie wie o istnieniu uczestnika postępowania jako jej ojca.Uczestnik postępowania Jerzy L. domagał się oddalenia wymienionego wniosku.Orzeczeniem z dnia 6 czerwca 1973 r. Sąd Powiatowy postanowił nie pozbawiać Jerzego L. władzy rodzicielskiej nad małoletnią córką Marzeną L.Sąd Powiatowy ustalił m.in., co następuje:Małżeństwo wnioskodawczyni z Jerzym L., zawarte w dniu 6 czerwca 1957 r., zostało rozwiązane przez rozwód wyrokiem z dnia 10 maja 1960 r., którym sąd powierzył wnioskodawczyni wykonywanie władzy rodzicielskiej nad córką stron. Wnioskodawczyni zawarła następnie w dniu 19 stycznia 1961 r. związek małżeński z Eugeniuszem G. Małoletnia Marzena, która liczy 15 lat, wychowuje się od 1959 r. przy wnioskodawczyni jako jej matce. Z drugiego małżeństwa wnioskodawczyni ma córkę Katarzynę G., ur. dnia 13 marca 1961 r. Przed sprawą niniejszą wnioskodawczyni występowała już raz, w miesiącu czerwcu 1963 roku, o pozbawienie Jerzego L. władzy rodzicielskiej, przy czym wniosek jej został oddalony postanowieniem Sądu Powiatowego w Kaliszu z dnia 26 maja 1964 r. Przedtem, w miesiącu lutym 1963 r., mąż wnioskodawczyni Eugeniusz G. wniósł o orzeczenie przysposobienia przez niego małoletniej Marzeny L., lecz wobec niewyrażenia na to zgody przez ojca dziecka Jerzego L. Sąd Powiatowy w Kaliszu postanowieniem z dnia 14 maja 1963 r. wniosek oddalił.Sąd Powiatowy w niniejszej sprawie ustalił następnie, że Jerzy L. płaci regularnie zasądzone wyrokiem z 1960 r. (obniżone w 1963 r.) na rzecz córki alimenty w kwocie 150 zł miesięcznie, że w 1960 r. przesłał dla małoletniej paczkę z cytrynami i lalkę, że w latach 1964-1965 zwracał się listownie do wnioskodawczyni o wyznaczenie terminu na widzenie dziecka i wysłał paczkę dla małoletniej, lecz listy i paczka zostały mu zwrócone, że w 1970 r. zasięgał bezskutecznie informacji o dziecku w szkole, że wreszcie w miesiącu sierpniu 1970 r. uczestnik postępowania założył na imię córki książeczkę oszczędnościowo-mieszkaniową PKO, na którą wpłaca miesięcznie 100 zł.Sąd ustalił także, że uczestnik postępowania nigdy córki nie odwiedził, przyjął jednak, że nastąpiło to bez jego winy.W konsekwencji tych ustaleń Sąd Powiatowy doszedł do wniosku, że brak jest podstaw do pozbawienia Jerzego L. władzy rodzicielskiej nad córką Marzeną.Rewizję wnioskodawczyni Sąd Wojewódzki postanowieniem z dnia 11 września 1973 r. oddalił, podzielając ustalenia i powody rozstrzygnięcia Sądu Powiatowego.Od postanowienia Sądu Wojewódzkiego wniósł rewizję nadzwyczajną Prokurator Generalny PRL - z wnioskiem o uchylenie tego postanowienia wraz z postanowieniem Sądu Powiatowego i o przekazanie sprawy Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania. Skarżący zarzuca rażące naruszenie prawa, w szczególności art. 233 § 1, art. 278 § 1 i art. 316 k.p.c. w zw. z art. 111 § 1 k.r.o.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy rozważył, co następuje:W myśl art. 111 § 1 k.r.o. rodzice mogą być pozbawieni władzy rodzicielskiej, jeżeli władza ta nie może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody albo jeżeli rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka.W sprawie niniejszej pierwsza przesłanka pozbawienia władzy rodzicielskiej nie wchodzi w rachubę, rozważenia wymagały przeto tylko dwie przesłanki, tj. nadużywanie władzy rodzicielskiej lub jej rażące zaniedbywanie.Jeżeli chodzi o zarzut rażącego zaniedbywania przez uczestnika obowiązków względem córki, to sprawa ta została przez Sądy orzekające wszechstronnie rozważona. W świetle nie kwestionowanych w zasadzie okoliczności sprawy Sądy te doszły do wniosku, że nie można mówić w niniejszej sprawie o rażącym zaniedbywaniu obowiązków rodzicielskich. Skoro bowiem ojciec przez cały czas płacił regularnie zasądzone alimenty (ich skromna wysokość tłumaczy się tym, że ojciec na skutek wypadku stracił zdolność do pracy i utrzymuje się wyłącznie z renty inwalidzkiej), wysyłał córce paczki z prezentami, a w 1970 r. założył na jej nazwisko książeczkę mieszkaniową PKO, to trudno przyjąć, że nastąpiło rażące zaniedbanie obowiązków względem dziecka. Nieścisłe jest przy tym twierdzenie, że założenie książeczki mieszkaniowej nastąpiło na użytek niniejszego postępowania, książeczka PKO bowiem została założona w 1970 r. i od tej pory ojciec wpłaca regularnie po 100 zł miesięcznie, a obecne postępowanie zostało wszczęte w grudniu 1972 r.W tych warunkach jedyny poważny zarzut, jaki można w tej materii postawić uczestnikowi, polega na tym, że od czasu orzeczenia rozwodu nie widział się z córką. Można przy tym zgodzić się z rewizją nadzwyczajną co do tego, że tłumaczenia uczestnika, iż nie mógł skontaktować się z córką ze względu na przeszkody czynione przez jej matkę i ojczyma, nie są w pełni przekonywające. Z akt bowiem nie wynika, aby uczestnik czynił poważne próby zobaczenia się z córką (poza jedną próbą odwiedzenia jej w szkole); poprzestawał on na przypuszczeniu, że skoro matka odsyła paczki dla córki, to nie dopuści również do osobistych kontaktów z ojcem.Z drugiej strony jednak należy wziąć pod uwagę, że uczestnik mieszkał w innym mieście niż córka i że jego obawy, iż nawet w razie przyjazdu, połączonego z wydatkami nie pozbawionymi w jego sytuacji życiowej znaczenia, nie uda mu się spotkać z córką, nie były bezpodstawne. W tych warunkach pewna bierność, jaką wykazał uczestnik w sprawie nawiązania osobistego kontaktu z córką, chociaż naganna, nie może mu być poczytana - jeśli się uwzględni inne okoliczności świadczące o zainteresowaniu córką - za rażące zaniedbanie obowiązków rodzicielskich.Jeżeli chodzi o drugą przesłankę, tj. nadużywanie władzy rodzicielskiej, rewizja nadzwyczajna dopatruje się jej w tym, że uczestnik nie wyraził zgody na przysposobienie córki przez obecnego męża matki, chociaż byłoby to zgodne z interesem dziecka.W związku z tym należy podnieść, że już w 1963 r. toczyło się postępowanie o pozbawienie uczestnika władzy rodzicielskiej, m.in. z powodu odmowy wyrażenia przez niego zgody na przysposobienie córki, i postępowanie to zakończyło się prawomocnym oddaleniem wniosku. Sądy zajęły wówczas stanowisko, że uczestnik postępowania wyjaśnił swoją odmowę zgody na przysposobienie uczuciem w stosunku do córki, będącej jego jedynym dzieckiem, a brak jest dowodów, aby to wyjaśnienie było nieprawdziwe i aby uczestnik kierował się złośliwością lub chęcią dokuczenia swojej byłej żonie.Prawomocne postanowienie sądu opiekuńczego może być wprawdzie zmienione, jeśli wymaga tego dobro dziecka (art. 577 k.p.c.), jednakże wnioskodawczyni nie wykazała również w obecnym postępowaniu, aby uczestnik, odmawiając zgody na przysposobienie, kierował się egoizmem lub innymi nagannymi pobudkami i aby interes dziecka wymagał bezwzględnie przysposobienia go przez obecnego męża matki.Jakkolwiek słuszny jest pogląd, że działanie rodziców w ramach wykonywania przysługującej im władzy rodzicielskiej powinno być zgodne z dobrem dziecka, to jednak nie można iść tak daleko, aby konstruować swoisty obowiązek ojca wyrażenia zgody na przysposobienie dziecka przez obecnego męża jego byłej żony, choćby nawet dziecko było w nowej rodzinie wychowywane należycie i było do swego ojczyma przywiązane. Jeżeli więc, odmawiając zgody na przysposobienie, ojciec kieruje się nie złośliwością lub innymi nagannymi pobudkami, lecz miłością do dziecka, to odmowa ta nie może być uważana za nadużycie władzy rodzicielskiej, uzasadniające pozbawienie go tej władzy.Jeżeli chodzi o niniejszą sprawę, to należy ponadto nadmienić, że córka uczestników postępowania liczy już obecnie 16 lat, jest stosunkowo bliska osiągnięcia pełnoletności i kwestia jej przysposobienia nie ma już obecnie takiego ciężaru gatunkowego, jaki mogła mieć wówczas, gdy małoletnia była małym dzieckiem.W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy uznał zarzuty rewizji nadzwyczajnej za nieuzasadnione i orzekł na podstawie art. 421 § 1 k.p.k.
Powołane przepisy
art. 233 § 1art. 278 § 1art. 316 KPCart. 111 § 1 KROart. 577 KPCart. 421 § 1 KPK§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.