II CR 663/71
WyrokIzba Cywilna1972-02-10
Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Markowski. Sędziowie: K. Piasecki (sprawozdawca), J. Policzkiewicz.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Jana Józefa B. przeciwko: 1) Helenie J., 2) małoletniemu Luboszowi B., zastępowanemu przez kuratora Teresę Ż., o zaprzeczenie ojcostwa, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 27 stycznia 1971 r.,oddalił rewizję.Uzasadnienie faktyczneW powództwie wytoczonym w dniu 17 września 1970 r. powód wystąpił o zaprzeczenie ojcostwa w stosunku do małoletniego pozwanego Lubosza B., urodzonego w dniu 26 stycznia 1968 r. przez pozwaną Helenę J., z którą małżeństwo powoda zostało rozwiązane wyrokiem Sądu Powiatowego w Wałbrzychu z dnia 14 marca 1968 r. Powód twierdził, że o fakcie urodzenia tego dziecka dowiedział się dopiero z pozwu wniesionego przeciwko niemu w dniu 10 lipca 1970 r. przez Helenę J. - o alimenty.Pozwana wnosiła o oddalenie powództwa, zarzucając, że powód o urodzeniu się Lubosza B. dowiedział się wcześniej, niż to twierdzi. Od daty powzięcia wiadomości o urodzeniu upłynęło już sześć miesięcy. Pozwana nie zaprzeczyła temu, że faktycznie małoletni pozwany nie jest synem powoda.Zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki oddalił powództwo na podstawie art. 63 k.r.o., skoro powód dowiedział się o urodzeniu pozwanego w dniu 14 marca 1968 r. Wskazuje na to pochodzący z tej daty protokół rozprawy w sprawie rozwodowej. Pozwana zeznała wówczas, że ma dziecko z innym mężczyzną. Także powód przyznał na rozprawie w sprawie niniejszej, że pozwana w sprawie rozwodowej zeznała w jego obecności w dniu 14 marca 1968 r., że ma dziecko z innym mężczyzną.W rewizji od tego wyroku powód wnosi o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Skarżący zarzuca niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Zdaniem skarżącego - nie wyjaśniona jest okoliczność, kiedy dowiedział się on o tym, że pozwana urodziła małoletniego pozwanego. Twierdzi on jednocześnie, że o urodzeniu dziecka dowiedział się dopiero w sierpniu 1970 r. z wytoczonej przeciwko niemu sprawy o alimenty.Zarzut ten jest nieuzasadniony. Materiał dowodowy, na którym opierał się Sąd Wojewódzki, bez uchybienia przepisowi art. 233 § 1 k.p.c. dawał podstawę do ustalenia, że powód o urodzeniu dziecka dowiedział się w dniu 14 marca 1968 r., kiedy to pozwana w sprawie rozwodowej, przesłuchiwana w trybie art. 304 k.p.c., zeznała, że od roku żyje z Czechem, stwierdzając: "mamy 7-tygodniowe dziecko". Na rozprawie tej obecny był powód, występujący w sprawie rozwodowej jako strona pozwana. Należy zauważyć, że treść tego zeznania jest zupełnie jasna, zwłaszcza jeśli się uwzględni okoliczności, w których zeznanie to zostało złożone. Ze względu na ten materiał dowodowy nie zachodziła potrzeba przesłuchania stron w niniejszej sprawie na tę okoliczność, tym bardziej że powód przyznawał, że pozwana w sprawie rozwodowej zeznała w jego obecności w dniu 14 marca 1968 r., że ma dziecko z innym mężczyzną. Dlatego błędnie powód uważa, że Sąd Wojewódzki uchybił art. 431 k.p.c. nie przesłuchując stron, ale ograniczając się do wydania wyroku jedynie na podstawie sprzecznych twierdzeń stron, bez formalnego ich przesłuchania.W myśl art. 431 k.p.c., mającego zastosowanie w sprawach ze stosunków między rodzicami a dziećmi, nie można oprzeć rozstrzygnięcia wyłącznie na uznaniu powództwa lub przyznaniu okoliczności faktycznych. Jednakże ani z tego, ani z innych przepisów (art. 453-458 k.p.c.) nie wynika, aby obowiązkiem sądu było przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron, tak jak to dla spraw rozwodowych przewiduje art. 432 k.p.c. Wbrew odmiennej przy tym ocenie skarżącego - sąd nie opierał swego rozstrzygnięcia na przyznaniu okoliczności faktycznych. W istocie rzeczy chodzi o to, kiedy powód dowiedział się o urodzeniu dziecka. Wiadomości o tym mogły pochodzić zwłaszcza od osób trzecich lub od samej matki dziecka, wówczas żony powoda. Jeżeli w procesie rozwodowym mówiła ona w obecności powoda, że ma 7-tygodniowe dziecko, urodzone przed rozwiązaniem małżeństwa i na tym oświadczeniu oparł się Sąd Wojewódzki w niniejszym procesie, to nie można twierdzić, że Sąd oparł się na przyznaniu okoliczności faktycznych, w takim sensie, w jakim jest to uregulowane w art. 229 k.p.c.Niezależnie od tego skarżący zarzuca uchybienie art. 60 § 1 k.p.c. na skutek nieuwzględnienia jego wniosku o odwołanie rozprawy w celu umożliwienia porozumienia się z Prokuratorem Wojewódzkim w przedmiocie jego wstąpienia do postępowania - ze względu na zarzut spóźnienia przez powoda terminu do wniesienia powództwa.W związku z tym zarzutem wymaga przede wszystkim stwierdzenia, że zgodnie z art. 457 k.p.c. Sąd Wojewódzki doręczył odpis pozwu Prokuratorowi i zawiadomił go o terminie rozprawy. Prokurator, jak to wynika z protokołu rozprawy z dnia 8 stycznia 1971 r., stawił się na rozprawę, poprzednio zgłaszając na podstawie art. 7 k.p.c. udział w sprawie. O terminie ostatniej rozprawy Prokurator również został zawiadomiony.Z uzupełnionego protokołu z dnia 27 stycznia 1971 r. istotnie wynika, że pełnomocnik powoda złożył wniosek o odroczenie rozprawy "celem umożliwienia odebrania od Prokuratora oświadczenia w przedmiocie wstąpienia do postępowania w obecnym jego stadium". Do tego właśnie oświadczenia powód nawiązuje w rewizji.Otóż należy stwierdzić, że doręczenie odpisu pozwu prokuratorowi i zawiadomienie go o terminach rozprawy w trybie art. 457 k.p.c. (podobnie art. 449 § 1 k.p.c.) nie oznacza jeszcze samo przez się udziału prokuratora w sprawie.Przepis art. 457 k.p.c. ma na celu zawiadomienie prokuratora o sprawie, zapewniając mu możliwość ewentualnego wstąpienia do postępowania. Z tego też względu nie jest w tych sprawach wyłączone stosowanie art. 59 k.p.c., mianowicie wówczas, gdy sąd uzna udział prokuratora w sprawie za potrzebny. W tym również wypadku ma zastosowanie art. 60 § 1 k.p.c.; prokurator może wstąpić do postępowania w każdym stadium, nie będąc związany z żadną ze stron.Wbrew jednak odmiennemu zapatrywaniu skarżącego - wstąpienie prokuratora do postępowania w sprawie (art. 60 § 1 k.p.c.) o zaprzeczenie ojcostwa nie może doprowadzić do sytuacji, którą ma na względzie skarżący, a mianowicie do spowodowania przekształcenia procesu pod względem podmiotowym w ten sposób, że zamiast powoda, który wytoczył powództwo po upływie terminu przewidzianego w art. 63 k.r.o., miałby wystąpić prokurator.Takie przekształcenie podmiotowe procesu o zaprzeczenie ojcostwa jest niedopuszczalne. Żaden z przepisów kodeksu postępowania cywilnego tej możliwości nie przewiduje. Taka możliwość nie wynika zwłaszcza z przepisów art. 194-198 k.p.c.Należy wskazać również na to, że w myśl art. 454 § 2 k.p.c. prokurator, wytaczając powództwo o zaprzeczenie ojcostwa, pozywa męża matki dziecka oraz dziecko, jak również matkę dziecka. Gdyby dopuścić zmianę podmiotową po stronie powodowej (w miejsce np. ojca dziecka wstępuje prokurator), to dalsza zmiana pod względem podmiotowym procesu polegałaby na tym, że dotychczasowy powód stałby się pozwanym. W rozważanym wypadku nie ma też żadnych podstaw do tego, aby stosować tu przepis art. 196 § 1 k.p.c., który reguluje sytuację, gdy powództwo zostało wniesione nie przez osobę, która powinna występować w sprawie w charakterze powoda.Przepis ten, podobnie jak wszystkie pozostałe przepisy kodeksu postępowania cywilnego o przekształceniach podmiotowych, nie ma zastosowania do prokuratora. Wynika to ze szczególnej sytuacji prokuratora w procesie cywilnym w takich sprawach, jak o zaprzeczenie ojcostwa. Legitymacja prokuratora w świetle art. 86 k.r.o. ma charakter materialnoprawny. Ocena, czy uzasadnione jest wytoczenie powództwa (art. 7 k.p.c.), należy tylko do prokuratora, a nie do sądu.Z tych wszystkich względów należy dojść do wniosku, że prokurator nie może w sprawie o zaprzeczenie ojcostwa wstąpić do sprawy w charakterze powoda działającego na podstawie art. 86 k.r.o. - w miejsce powoda, który wytoczył powództwo o zaprzeczenie ojcostwa, a którego powództwo podlega oddaleniu, jako wniesione po upływie terminu przewidzianego w art. 63 k.r.o. W takim wypadku wchodzi w grę tylko możliwość wytoczenia odrębnego procesu przez prokuratora (art. 86 k.r.o.), jeżeli oczywiście uzna on, że zachodzą przesłanki z art.. 7 k.p.c.Wyniki kontroli rewizyjnej uzasadniały zatem oddalenie rewizji jako nieuzasadnionej.
Powołane przepisy
art. 63 KROart. 233 § 1 KPCart. 304 KPCart. 431 KPCart. 453art. 432 KPCart. 229 KPCart. 60 § 1 KPCart. 457 KPCart. 7 KPCart. 449 § 1 KPCart. 59 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.