I PZP 13/91

UchwałaIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1991-05-07

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN M. Mańkowska.Sędziowie SN: T. Flemming-Kulesza, J. Łętowski (spr.).SentencjaSąd Najwyższy - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w sprawie z powództwa Zbigniewa K. przeciwko Urzędowi Miejskiemu w Gdyni o sprostowanie świadectwa pracy po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym dnia 7 maja 1991 r. zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z siedzibą w Gdyni postanowieniem z dnia 28 lutego 1991 r., sygn. akt VI Pr 57/91, do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c. "Czy pracownik, który nie żądał odszkodowania w postępowaniu sądowym na podstawie art. 56 w zw. z art. 67 k.p., może skutecznie dochodzić przed Sądem sprostowania świadectwa pracy w części dotyczącej określenia sposobu ustania stosunku pracy, gdy zakład pracy podał w świadectwie pracy, że stosunek pracy wygasł na skutek porzucenia pracy na podstawie art. 64 § 1 k.p."podjął następująca uchwałę:"Pracownik, który nie żądał odszkodowania w postępowaniu sądowym na podstawie art. 56 w związku z art. 67 Kodeksu pracy, może dochodzić sprostowania świadectwa pracy w trybie art. 97 § 21 Kodeksu pracy".Uzasadnienie faktyczneStan faktyczny sprawy, na tle której Sąd Wojewódzki w Gdańsku zwrócił się do Sądu Najwyższego w trybie art. 391 k.p.c. o rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego, przedstawiał się następująco:Powód, Zbigniew K., został wybrany w styczniu 1990 r. przez Miejską Radę Narodową na stanowisko Prezydenta Miasta Gdyni. Wybór nastąpił zgodnie z art. 126 ustawy z dnia 20 lipca 1983 r. o systemie rad narodowych i samorządu terytorialnego (Dz. U. z 1988 r. Nr 26, poz. 183). W oparciu o art. 127 cyt. ustawy w dniu 29 stycznia 1990 r. Wojewoda Gdański powołał powoda na stanowisko prezydenta. Uchwała o wyborze była warunkiem powołania.Powód pełnił swe obowiązki do dnia 13 czerwca 1990 r., to jest do dnia, gdy Rada Miejska wybrała nowego prezydenta.W dniu 6 sierpnia 1990 r. powód otrzymał świadectwo pracy, w którym określono wygaśnięcie stosunku pracy zgodnie z art. 64 k.p. Opierając się na pouczeniu zawartym w tym dokumencie, dnia 10 sierpnia 1990 r. powód skierował do Prezydenta Miasta Gdyni wniosek o sprostowanie świadectwa pracy w punkcie dotyczącym sposobu rozwiązania stosunku pracy. Odpowiedź była odmowna, a uzasadniono ją tym, że przyczyną stwierdzenia, iż stosunek pracy wygasł na podstawie art. 64 k.p., było uchylanie się od wykonywania pracy, co było działaniem samowolnym i sprzecznym z regułami współżycia oraz nieliczeniem się z nikim i niczym.Zdaniem powoda stosunek pracy łączący go z pozwanym uległ rozwiązaniu w trybie art. 73 § 2 k.p. i w tym zakresie oraz w taki sposób świadectwo pracy powinno być sprostowane.Pozwany Urząd Miejski w Gdyni wniósł o oddalenie powództwa, twierdząc, iż stosunek pracy z powodem był nawiązany na podstawie powołania, a nie wyboru, i w tej sytuacji nie może mieć miejsce zastosowanie art. 73 § 2 k.p. Nadto zaprzestanie świadczenia pracy było przejawem samowolnego działania powoda, a to uzasadnia potraktowanie jego zachowania jako porzucenia pracy, przewidzianego w art. 64 k.p., i wydanie zgodnego z tym świadectwa pracy. Sąd Rejonowy w Gdyni wyrokiem z dnia 8 listopada 1990 r. oddalił powództwo. W uzasadnieniu wyroku Sąd podał, że 13 czerwca 1990 r. został wybrany nowy prezydent miasta Gdyni, który w lipcu 1990 r. wystosował do powoda pismo informujące, że stosunek pracy pomiędzy Urzędem Miasta a powodem trwa nadal. Pismem z dnia 20 lipca 1990 r. powód powiadomił pozwanego, że wobec wyboru nowego prezydenta jego stosunek pracy na tym stanowisku wygasł.W świadectwie pracy wystawionym dnia 27 lipca 1990 r., które powód otrzymał 6 sierpnia 1990 r., jako tryb rozwiązania stosunku pracy podano "zgodnie z art. 64 Kodeksu pracy". Jednocześnie na dokumencie zamieszczono informację o terminie i sposobie odwołania się - złożenia ewentualnego wniosku o sprostowanie świadectwa pracy.Zgodnie z pouczeniem powód odwołał się do Prezydenta Miasta Gdyni, wnosząc o sprostowanie otrzymanego świadectwa w punkcie dotyczącym podstawy wygaśnięcia stosunku pracy w Urzędzie Miejskim w Gdyni, stwierdzając, że jego zamiarem nie było porzucenie pracy i wnosił jednocześnie o przyjęcie jako podstawy wygaśnięcia stosunku pracy art. 73 § 2 k.p.Od wyroku Sądu Rejonowego wniósł rewizję powód, zarzucając naruszenie prawa materialnego przez błędne zastosowanie art. 71 k.p. oraz 97 § 2 k.p. Mając powyższe na względzie, powód wniósł o zmianę wyroku w całości i orzeczenie zgodnie z żądaniem pozwu.Zdaniem powoda Sąd I instancji błędnie uznał, że dopiero ustalenie sposobu rozwiązania umowy o pracę w innym procesie stanowić może podstawę żądania zmiany treści świadectwa pracy. Skarżący bowiem uważa, że w przedmiotowej sprawie istnieją podstawy do zmiany otrzymanego świadectwa pracy w części dotyczącej sposobu rozwiązania umowy o pracę.Przyjmując nawet, iż stosunek pracy z powodem został nawiązany na podstawie powołania, to pismo, jakie otrzymał w dniu 7 lipca 1990 r., traktować należy jako odwołanie, zaś biorąc pod uwagę treść art. 71 k.p., powód nie miał obowiązku świadczenia pracy. Z obowiązków swoich jako ustępujący Prezydent powód w pełni się wywiązał, składając na rzecz Przewodniczącego Rady Miejskiej dokładne sprawozdanie ze swej działalności i podejmowanych decyzji.Zdaniem powoda niespornym jest, że będąc Prezydentem Miasta Gdyni pracy nie porzucił i wykonywał ją z całą starannością, wobec czego istnieją podstawy do uznania żądania w przedmiocie sprostowania świadectwa pracy za uzasadnione, zwłaszcza że nie domaga się on ani przywrócenia do pracy, ani też odszkodowania.Rozpatrując sprawę w postępowaniu rewizyjnym, Sąd Wojewódzki zwrócił m.in. uwagę na następujące okoliczności:Zdaniem Sądu Wojewódzkiego zaprezentowane w uzasadnieniu wyroku Sądu Rejonowego stanowisko, iż powód nie może żądać zmiany treści świadectwa pracy w części dotyczącej sposobu ustania stosunku pracy z uwagi na brak interesu prawnego, nie jest w pełni przekonywające. Sąd Wojewódzki stwierdził, że pracownik niewątpliwie może mieć interes prawny w ustaleniu, że podany w świadectwie pracy sposób rozwiązania umowy o pracę w postaci porzucenia pracy jest niezgodny z rzeczywistością i z prawem, gdyż obowiązujące przepisy prawa łączą szereg uprawnień pracowniczych (ich nabycie lub utratę) właśnie od tego, w jaki sposób została rozwiązana umowa o pracę (por. np. § 2 ust. 2 zarządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 23 grudnia 1989 r. w sprawie ustalenia okresów pracy i innych okresów uprawniających do nagrody jubileuszowej oraz zasad jej obliczania i wypłacania - M.P. Nr 45, poz. 358). Ponadto przepis art. 97 § 21 k.p., przewidując dla pracownika prawo wystąpienia do Sądu pracy z żądaniem sprostowania świadectwa pracy, nie uzależnia możności skutecznego skorzystania przez pracownika z tego prawa od wykazania dodatkowo, że ma interes prawny w takim żądaniu.Sąd Wojewódzki zauważył ponadto, iż w przypadku zakwestionowania przez pracownika przyjętego przez zakład pracy sposobu ustania stosunku pracy w drodze porzucenia pracy, pracownik może na podstawie art. 56 k.p. w zw. z art. 67 k.p. dochodzić albo roszczenia o przywrócenie do pracy albo o odszkodowanie. Oczywiście, gdyby pracownik wpierw zrealizował jedno z roszczeń określonych w art. 56 k.p. w zw. z art. 67 k.p., a konkretnie roszczenie o odszkodowanie, wówczas ewentualne żądanie przez niego sprostowania świadectwa pracy w drodze procesu sądowego, miałoby oczywisty charakter. Tym niemniej należy wziąć pod uwagę również to, iż przepis art. 97 § 21 Kodeksu pracy przewidujący, iż pracownik może wystąpić do Sądu pracy z żądaniem sprostowania świadectwa pracy, nie uzależnia możliwości skutecznego wystąpienia do Sądu z żądaniem sprostowania świadectwa pracy w jakiejkolwiek części, a więc i w części dotyczącej określenia sposobu ustania stosunku pracy, od uprzedniego uzyskania wyroku sądowego stwierdzającego odmienny stan, niż to podał pracodawca w świadectwie pracy.Sąd Wojewódzki zwrócił jednak uwagę również na okoliczność, iż w dotychczasowym orzecznictwie przyjmuje się bowiem, że powództwo o ustalenie nie jest dopuszczalne, gdy w konkretnej sytuacji można wytoczyć powództwo o zasądzenie. Powód zaś niewątpliwie mógł wytoczyć powództwo o odszkodowanie na podstawie art. 56 w zw. z art. 67 k.p., jeżeli uważał, że przyjęty przez pozwanego sposób ustania stosunku pracy jest niezgodny z rzeczywistością lub prawem.Sąd Wojewódzki podkreślił również, iż przyjęcie, że pracownik może swobodnie, bez uprzedniego procesu, o świadczenie, tj. o odszkodowanie na podstawie art. 45 § 1 lub art. 56 k.p., żądać sprostowania świadectwa pracy w części dotyczącej określenia sposobu ustania stosunku pracy mogłoby powodować powstanie sytuacji, w której pracownik mógłby podważać zasadność podanego w świadectwie sposobu rozwiązania umowy o pracę przez wskazywanie jedynie czy to uchybień o charakterze formalnym ze strony pracodawcy, czy też merytorycznej niezasadności stanowiska zakładu pracy w przedmiocie rozwiązania umowy. W ten sposób pracownik niejako miałby możliwość obejścia przyjętej w naszym prawie pracy zasady, że wadliwe rozwiązanie przez zakład pracy umowy o pracę jest w pełni skuteczne, a więc rodzi skutki również w zakresie określenia przez pracodawcę sposobu rozwiązania umowy w świadectwie pracy, dopóki takie wadliwe rozwiązanie umowy na skutek odwołania się pracownika do sądu nie zostanie przez sąd zmienione.W tej sytuacji, mając na uwadze powyższe wątpliwości, Sąd Wojewódzki zwrócił się do Sądu Najwyższego o rozstrzygnięcie w trybie art. 391 § 1 k.p.c. sprecyzowanego wyżej zagadnienia prawnego.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje: Rozstrzygnięcie zagadnienia przedstawionego przez Sąd Wojewódzki powinno zostać oparte na dwóch zasadniczych przesłankach. Pierwsza, to stwierdzenie, czy pracownik może mieć samoistny interes prawny w uzyskaniu świadectwa pracy o określonej treści. Zdaniem Sądu Najwyższego taka sytuacja jest w pełni możliwa. Wystarczyłoby tu proste odwołanie się do faktu, że obowiązujące przepisy łączą szereg uprawnień pracowniczych ze sposobem, w jaki została rozwiązana umowa o pracę i są to istotne uprawnienia, na co trafnie wskazuje Sąd Wojewódzki. Skoro tak, każdy pracownik ubiegający się o uzyskanie świadectwa pracy ma zawsze oczywisty interes prawny w tym, by uzyskać świadectwo potwierdzające jego prawo do konkretnych uprawnień, nie zaś takie, które by owe uprawnienia negowało. Trzeba jednak także podkreślić, że skorzystanie z przysługujących pracownikowi uprawnień jest zawsze prawem, nie zaś obowiązkiem pracownika i zależy od jego woli; dotyczyć to może nawet podstawowych uprawnień, jak prawo do wynagrodzenia za pracę: znane są bowiem wypadki, gdy osoby zajmujące wysokie stanowiska państwowe rezygnują ze swego uposażenia, oświadczając publicznie, iż odpowiednie kwoty przeznaczają na ważne społeczne cele. Na tle powyższej sprawy mamy do czynienia z podobną sytuacją; powód prawdopodobnie mógłby toczyć postępowanie o przywrócenie do pracy i o odszkodowanie, z możliwości takich jednak rezygnuje, domagając się jedynie oficjalnego potwierdzenia, iż nie porzucił pracy na stanowisku prezydenta miasta, w sytuacji gdy rada miejska powołała na to stanowisko inną osobę. Zdaniem Sądu Najwyższego tego rodzaju podstawa powoda powinna zostać uszanowana. Interes prawny pracownika domagającego się stwierdzenia w świadectwie pracy, iż nie porzucił on pracy nagle i bez uzasadnionych przyczyn, może niewątpliwie wyrazić się w autorytatywnym potwierdzeniu tego, iż nie zachował się on w sposób niegodny i niezasługujący na szacunek. Art. 189 k.p.c. nie precyzuje bowiem wcale, jaki charakter ma mieć przewidziany w tym przepisie interes prawny; niewątpliwie jednak ograniczenie sfery tych interesów do interesów majątkowych (i związanych z nimi) byłoby nieuzasadnione lub nawet wręcz dowolne. Szczególnie zaś wówczas, gdy sprawa dotyczy ochrony takich wartości, jak godność człowieka, prestiż społeczny lub szacunek w pewnym środowisku (nawet jeśli są one rozumiane subiektywnie); stanowisko, iż interes prawny w domaganiu się ustalenia stosunku prawnego nie może istnieć wówczas, gdy możliwe jest wytoczenie wcześniej powództwa o świadczenie, byłoby niczym nieuzasadnionym ograniczeniem zakresu ochrony, przewidzianym przepisem art. 189 k.p.c.W tej sytuacji rozstrzygnięcie drugiego istotnego dla sprawy problemu, a mianowicie odpowiedzi na pytanie, czy żądanie ustalenia trybu rozwiązania umowy o pracę jest roszczeniem samoistnym na podstawie art. 97 § 21 k.p., jest w istocie rzeczy logiczną konsekwencją wypowiedzianych wyżej poglądów. Trafnie zwraca uwagę Sąd Wojewódzki na okoliczność, iż powyższy przepis nie uzależnia wcale możliwości wystąpienia na drogę sądową z żądaniem sprostowania świadectwa pracy w całości lub w części od uprzedniego jakiegokolwiek wyroku sądowego. Wymaganymi przez ów przepis przesłankami są tylko te, że pracownik otrzymał świadectwo pracy, z którego treścią nie chce się pogodzić, że zwrócił się do właściwego kierownika zakładu pracy o sprostowanie tego świadectwa i że otrzymał od tegoż kierownika wyraźną odmowę. Żadnych innych przesłanek ów przepis nie przewiduje, a wszelkie dodatkowe ograniczenia w tym zakresie (np. ustanawiane przez przepisy niższej rangi) musiałyby być wyraźnie oparte na upoważnieniach ustawowych (których nie można się dopatrzyć). Inaczej bowiem nie byłyby skuteczne wobec niezawisłego sądu, który zawsze mógłby kontrolować ich zgodność z ustawą.Nawet jeśli stwarza to pewne możliwość podważania w niektórych okolicznościach w trybie powództwa z art. 97 § 21 k.p. zasadności podanego w świadectwie sposobu rozwiązania umowy o pracę, na co trafnie wskazuje Sąd Wojewódzki, to możliwość ta nie jest znaczna, a ponadto podlega ona zawsze kontroli sądowej, co w zasadzie jeszcze minimalizuje możliwość obejścia lub nadużycia prawa w taki sposób.Biorąc te wszystkie okoliczności pod uwagę, Sąd Najwyższy na zasadzie przepisu art. 391 § 1 k.p.c. postanowił podjąć uchwałę jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 391 KPCart. 56art. 67 KPart. 64 § 1 KPart. 67art. 97 § 21art. 126art. 127art. 64 KPart. 73 § 2 KPart. 64art. 71 KP

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.