III CZP 66/91

UchwałaIzba Cywilna1991-08-06

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy art. 3581 § 3 k.c. ma zastosowanie do roszczeń o podwyższenie renty uzupełniającej z art. 444 § 2 k.c., obejmujących okres przed wniesieniem pozwu, a jeśli tak, to jakie kryterium waloryzacji może być stosowane?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że art. 3581 § 3 k.c. ma zastosowanie do roszczeń o podwyższenie renty uzupełniającej z art. 444 § 2 k.c., nawet jeśli obejmują one okres poprzedzający wniesienie pozwu. Renta odszkodowawcza ma charakter pieniężny od samego początku, a orzeczenie sądu ją ustalające ma charakter deklaratoryjny. W przypadku istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza, sąd może zwaloryzować zaległe świadczenia rentowe, kierując się zasadami współżycia społecznego i interesem stron.
Stan faktyczny
Powódka doznała obrażeń w wypadku komunikacyjnym, co skutkowało utratą zdolności do pracy i zwiększeniem potrzeb. Sąd zasądził na jej rzecz rentę odszkodowawczą. Powódka wniosła o podwyższenie renty za okres wsteczny, powołując się na zmianę stosunków, a także o zrewaloryzowanie zaległych świadczeń rentowych na podstawie art. 3581 § 3 k.c. Sąd pierwszej instancji uwzględnił powództwo o podwyższenie renty za okres wsteczny, ale oddalił żądanie waloryzacji.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił, że sąd może zrewaloryzować wysokość poszczególnych rat renty za okres poprzedzający wytoczenie powództwa na podstawie art. 3581 § 3 k.c.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Marianny K. przeciwko Miejskiemu Przedsiębiorstwu Komunikacyjnemu w Ł. o podwyższenie renty i zapłatę po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym dnia 6 sierpnia 1991 r. zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Apelacyjny w Łodzi postanowieniem z dnia 21 maja 1991 I ACr 104/91 do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:"Czy art. 3581 § 3 k.c. w brzmieniu nadanym przez art. 1 pkt 52 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy kodeks cywilny (Dz.U. nr 55 poz. 221) ma zastosowanie do roszczeń o podwyższenie renty uzupełniającej z art. 444 § 2 k.c. dowodzonych na podstawie art. 907 § 2 k.c., a obejmujących 3-letni okres przed wniesieniem pozwu, a jeżeli tak, to czy kryterium waloryzacji może stanowić odniesienie do poziomu aktualnie osiąganych średnich zarobków w gospodarce uspołecznionej, czy aż do wskaźnika inflacji w okresie objętym pozwem?"podjął następującą uchwałę:W sprawie o zmianę wysokości renty na podstawie art. 907 § 2 k.c. sąd może - stosownie do okoliczności sprawy - również zrewaloryzować wysokość poszczególnych rat renty za okres poprzedzający wytoczenie powództwa (art. 3581 § 3 k.c.).Uzasadnienie faktycznePrzedstawione w rozważanym zagadnieniu prawnym wątpliwości nasunęły się na tle następującego stanu faktycznego sprawy. Powódka w 1979 r. uległa wypadkowi komunikacyjnemu, doznając poważnych obrażeń ciała. W ich następstwie stała się niezdolną do pracy zawodowej, wymaga pomocy osoby trzeciej, jak też zwiększyły się jej potrzeby. Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z 18.XI.1981 r. zasądzono od pozwanego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Ł. na rzecz powódki m. in. rentę odszkodowawczą w kwocie 6.847 zł miesięcznie. Renta ta w trybie art. 907 § 2 k.c. podwyższana była kolejnymi wyrokami, tak iż ostatnim prawomocnym wyrokiem podwyższono ją do kwoty po 21.190 zł miesięcznie. W pozwie z czerwca 1990 r. powódka, powołując się na art. 907 § 2 k.c. zażądała podwyższenia - w sposób zróżnicowany - przysługującej jej renty, poczynając od 1.VII.1987 r. Od daty bowiem poprzedniego wyroku nastąpiła zmiana stosunków, a mianowicie wzrosłyby jej zarobki, gdyby kontynuowała pracę zawodową, pogorszył się też jej stan zdrowia, skutkiem czego zmuszona została wydatkować wyższe kwoty pieniężne celem zaspokojenia wzmożonych potrzeb.W toku procesu powódka wniosła nadto o zastosowanie w sprawie przepisu art. 3581 § 3 k.c. przez zrewaloryzowanie przysługującej jej renty za okres ubiegły. Żądanie w tej mierze konkretyzowała kwotowo.Sąd Wojewódzki w Łodzi, po ustaleniu, iż twierdzenia powódki co do zmiany okoliczności stanowiących podstawę określenia wysokości renty poprzednim wyrokiem odpowiadają w zasadzie rzeczywistemu stanowi rzeczy, wyrokiem z 22.XI.1990 r. w znacznej części uwzględnił powództwo wytoczone na podstawie art. 907 § 2 k.c. - również za okres wsteczny - i podwyższył miesięczną rentę od 1.VII.1987 r. w różnych wysokościach. Oddalił natomiast całkowicie powództwo w zakresie zrewaloryzowania renty zaległej.W związku z rewizją powódki, w której domaga się zrewaloryzowania zaległych świadczeń rentowych, a tym samym uwzględnienia powództwa w tym zakresie, Sąd Apelacyjny w Łodzi przekazał Sądowi Najwyższemu budzące poważne wątpliwości zagadnienie prawne, objęte pytaniem przytoczonym w sentencji.Sąd Apelacyjny wyraził zapatrywanie, że przed zgłoszeniem żądania podwyższenia renty nie powstało konkretne zobowiązanie co do płatności renty w większym rozmiarze niż ten, jaki wynikał z wyroku z 15.V.1987 r., a jedynie istniało uprawnienie wynikające z art. 907 § 2 k.c., z którego jednak powódka skorzystała dopiero w połowie 1990 r. Nie bez znaczenia pozostaje też, zdaniem tego Sądu, okoliczność, że przepis art. 3581 § 3 k.c. ma zastosowanie jedynie do świadczeń pieniężnych, które nie zostały wykonane, tymczasem świadczenia rentowe w wysokości ustalonej wyrokiem z 1987 r. były wykonane przed wniesieniem pozwu w sprawie niniejszej i jedynie na podstawie art. 907 § 2 k.c. zostały one podwyższone wstecz oraz na przyszłość. Zarazem Sąd Apelacyjny podkreślił, że w sprawie wchodziłoby ewentualnie w rachubę zastosowanie art. 3581 § 3 k.c., ale wówczas należałoby przyjąć, że przepis ten odnosi się nie tylko do zobowiązań pieniężnych sensu stricto, ale również i do tzw. zobowiązań niepieniężnych ze świadczeniem pieniężnym. Z dalszych jego wywodów zdaje się wynikać, że nie traktuje on zobowiązania płacenia renty odszkodowawczej jako zobowiązania pieniężnego sensu stricto.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Przedmiotowe pytanie zmierza m. in. do wyjaśnienia kwestii, czy możliwe jest zastosowanie art. 3581 § 3 k.c. odnośnie do renty odszkodowawczej z art. 444 § 2 k.c., jeżeli wysokość jej była ustalona wyrokiem, zaś poszkodowany we właściwym czasie nie wystąpił z powództwem na podstawie art. 907 § 2 k.c., lecz uczynił to z opóźnieniem, tak iż w konsekwencji dochodzi on również podwyższenia renty za okres sprzed daty wniesienia pozwu.Odpowiadając na to pytanie należy przede wszystkim zwięźle scharakteryzować istotę renty odszkodowawczej przysługującej poszkodowanemu z mocy art. 444 § 2 k.c. w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia. Przepis ten przewiduje przyznanie renty w trzech wypadkach, a mianowicie:1)jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej,2)jeżeli zwiększyły się jego potrzeby,3)jeżeli zmniejszyły się jego widoki powodzenia w przyszłości.Roszczenie o rentę powstaje w razie zaistnienia chociażby jednej z wymienionych przesłanek, jeżeli zaś zajdą dwie z tych przesłanek lub wszystkie, każda z nich z osobna rzutuje na wysokość należnej renty. Z art. 444 § 2 k.c. w zw. z art. 361 k.c. wynika, że sąd określając wysokość renty powinien mieć na uwadze zasadę pełnego odszkodowania. Innymi słowy, wymiar renty powinien odpowiadać wielkości wyrządzonej szkody.Swoistością normy art. 444 § 2 k.c. jest, iż odszkodowanie w formie renty ma wynagrodzić szkodę przyszłą. Siłą rzeczy przeto sąd określając jej rozmiar musi opierać się na danych hipotetycznych. Przewidywania mogą się nie spełnić, a wówczas ustalona orzeczeniem sądowym renta przestaje być adekwatna do szkody. Z tej przyczyny ustawodawca przewidział możliwość korekty wysokości lub czasu trwania renty, jeżeli wynika ona z ustawy (art. 907 § 2 k.c.).Dla omawianego tu zagadnienia nie jest obojętna okoliczność, że przepis art. 444 § 2 k.c. dotyczy szkody majątkowej na osobie. Przy szkodzie tej do uszczerbku w sferze majątku poszkodowanego dochodzi pośrednio, jako następstwo uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia. Z istoty swej nadaje się więc ona jedynie do wynagrodzenia pieniężnego, odpada zatem druga przewidziana przez art. 363 k.c. forma naprawienia szkody: przywrócenie stanu poprzedniego. Przemawia to za uznaniem, wbrew koncepcji, do której skłaniał się Sąd Apelacyjny, że przepis art. 444 § 2 k.c. stwarza zobowiązanie, które od początku ma charakter pieniężny i jako takie poddane jest działaniu art. 3581 § 1 k.c.Wniosek taki można zresztą wysunąć z samego literalnego brzmienia art. 444 § 2 k.c. Stanowi on, że formą wynagrodzenia określonej w nim szkody jest odpowiednio renta, a więc okresowe świadczenie pieniężne. Niedopuszczalne jest przeto wynagrodzenie tej szkody w odmiennej niż pieniężna formie (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z 2.VIII.1963 r., OSPiKA z 1964 r., z. 11, poz. 220 z glosą A. Szpunara, tamże).Założenie, że zobowiązanie rentowe od początku powstania jest zobowiązaniem pieniężnym, czyni bezprzedmiotowym rozważania, czy rzeczywiście - tak, jak to uważa Sąd Apelacyjny - przepis § 3 art. 3581 k.c. należy ściśle wiązać z § 1 tegoż artykułu. Kwestia ta dla udzielenia odpowiedzi na przedstawione pytanie nie jest istotna.Aczkolwiek w art. 444 § 2 k.c. chodzi o szkodę przyszłą, a więc wysokości nie da się z góry w sposób pewny przewidzieć, to niemniej jednak warunkiem uwzględnienia roszczenia rentowego jest dostateczne prawdopodobieństwo jej zaistnienia. Co więcej moment początkowy szkody determinuje powstanie samego prawa do renty. Źródłem tego prawa jest przepis ustawy.W konsekwencji, chociaż skonkretyzowanie obowiązku płacenia renty następuje dopiero z chwilą zawarcia przez zainteresowane strony stosownej umowy bądź z chwilą uprawomocnienia się orzeczenia sądowego zasądzającego rentę, zarówno taka umowa, jak i orzeczenie sądowe mają charakter jedynie deklaratoryjny, a nie konstytutywny. Nie stwarzają one nowego stosunku prawnego, lecz stwierdzają tylko prawny obowiązek świadczenia. Z tego względu utrwalone już w tej mierze orzecznictwo oraz doktryna zajmują jednoznaczne stanowisko, że dopuszczalne jest dochodzenie przez poszkodowanego roszczeń rentowych za czas poprzedzający wytoczenie powództwa. Oczywiście skuteczność takiego powództwa uzależniona będzie od tego, czy poszczególne zaległe raty renty nie uległy trzyletniemu przedawnieniu (art. 118 k.c.).Identycznie problem przedstawia się w sytuacji, gdy renta została już ustalona orzeczeniem sądowym co do swej zasady i wysokości. Również bowiem orzeczenie sądowe rozstrzygające o powództwie z art. 907 § 2 k.c. ma charakter deklaratoryjny. Warunkiem uwzględnienia takiego powództwa jest, by powód udowodnił, iż od dnia prawomocności orzeczenia sądowego nastąpiła zmiana stosunków. Podobnie jak przy dochodzeniu renty po raz pierwszy, ponowne określenie wysokości renty może sięgać wstecz, z tym że nie dalej niż do chwili, w której wystąpiła owa zmiana stosunków, a także nie poza datę poprzedniego wyroku, gdyż nastąpiło już w tamtym okresie sprekludowanie faktów leżących u podstaw wydania wyroku, a nadto poza termin trzyletniego przedawnienia zaległych świadczeń rentowych (vide orzecznictwo Sądu Najwyższego: uchwała składu 7 sędziów z 26.VI.1960 r. - OSN 1960, z. I, poz. 4 i wyrok 26.VI.1961 r. - OSPiKA 1962, z. 4, poz. 113; wyrok z 10.II.1968 r. NP 1969, nr 3, s. 481 i nast.; wyrok z 19.I.1972 r. - OSNCP 1972, nr 7-8, poz. 139; wyrok z 15.IV.1972 r. - OSNCP 1972, nr 9, poz. 171).Pojęcie "stosunków" z art. 907 § 2 k.c. jest nader pojemne i dlatego pozwala na włączenie do nich różnorodnych okoliczności, od których zależy wysokość i czas trwania renty odszkodowawczej. Zaliczyć zatem należy do tych stosunków także okoliczności wskazane przez powódkę w rozpatrywanej sprawie, takie jak wzrost zarobków w grupie pracowników, do której należałaby ona gdyby nie wypadek, zwiększenie wydatków na zaspokojenie wzmożonych potrzeb, polegających na konieczności korzystania z opieki osoby trzeciej oraz poddawania się leczenia Nie ulega wątpliwości, że jedną z przyczyn zwiększenia wydatków na pokrycie potrzeb związanych z wypadkiem z 1979 r. była inflacyjna zwyżka cen towarów i usług. Można więc twierdzić, że zakresem art. 907 § 2 k.c. objęta została tym samym przynajmniej pośrednio, zmiana wartości pieniądza. W tej sytuacji prima facie wydawałoby się, że należy wyłączyć możliwość dalszego podwyższenia renty na podstawie art. 3581 § 3 k.c., a to z uwagi na podwójne zastosowanie tej samej przesłanki uzasadniającej korektę wysokości renty. Z oczywistych względów sytuację taką wypadałoby wykluczyć. Rzecz ma się jednak inaczej.Jak już wcześniej podkreślono roszczenie o zmianę wysokości renty z art. 907 § 2 k.c. powstaje z mocy samego prawa, zaś ewentualny wyrok nie kreuje stosunku prawnego, a jedynie go konkretyzuje. Podstawą uzasadniającą to roszczenie jest zmiana stosunków. Z momentem więc zwiększenia się szkody dłużnika obciąża obowiązek jej pełnego wyrównania. W konsekwencji wysokość renty podwyższonej w trybie art. 907 § 2 k.c. powinna odpowiadać wysokości tej zwiększonej szkody. Z tego powodu, gdy poszkodowany dochodzi podwyższenia renty za okres ubiegły powinnością sądu przy orzekaniu w tym przedmiocie jest uwzględnienie każdorazowego prawnomaterialnego stanu rzeczy zaistniałego w przeszłości. Prawidłowo zatem postąpił Sąd Wojewódzki przy wyliczeniu nowego wymiaru zaległej renty, iż punktem odniesienia uczynił każdoczesną wysokość zarobków w zawodzie, w którym pracowałaby powódka, gdyby nie wypadek, każdoczesną wielkość wynagrodzenia należnego osobie trzeciej z tytułu opieki nad powódką i każdoczesny rozmiar kosztów korzystania przez nią z pomocy lekarskiej. W ten sposób poszczególne raty renty zostały podwyższone odpowiednio do kształtowania się tych czynników w okresach, których dotyczyły dane raty. Wobec tego zaś, że w odniesieniu do tej części renty, która związana była ze zwiększonymi potrzebami powódki, zmiana stosunków wynikła z inflacyjnej podwyżki kosztów niezbędnych do zaspokojenia tych potrzeb, siłą rzeczy w wyroku Sądu Wojewódzkiego uwzględniona została i zmiana wartości pieniądza.Podkreślić jednak należy, że określenie na nowo wymiaru renty w powyższej sytuacji nie miało w żadnym razie charakteru waloryzacyjnego, bowiem wynikało ono bezpośrednio ze zwiększenia się szkody i miało na celu li tylko realizację zasady pełnego odszkodowania. Waloryzacja natomiast polega na przeliczeniu świadczenia pieniężnego wyłącznie z uwagi na zmianę siły nabywczej pieniądza.Ponieważ wysokość zaległych świadczeń rentowych - zgodnie z tym, co stwierdzono wyżej - jest pochodną każdoczesnego rozmiaru zaktualizowanej już szkody, zaś świadczenia te są pieniężne, przy czym określone nominalnie, powstaje kwestia dopuszczalności waloryzacji tych świadczeń na podstawie art. 3581 § 3 k.c.W świetle stanu faktycznego sprawy, w której wyłoniło się rozważane zagadnienie prawne, nie ulega wątpliwości, że skutkiem inflacji realna wartość poszczególnych rat zaległej renty w porównaniu do ich pierwotnej wartości, kształtuje się dla powódki niekorzystnie. Dlatego też zabiega ona o waloryzację powyższych świadczeń. Stwierdzić zatem należy, że do takiej ochrony swoich interesów ma ona z mocy art. 3581 § 3 k.c. prawo.Przepis ten stanowi, że w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie. Zobowiązania z tytułu renty odszkodowawczej zawierają świadczenia pieniężne. Po uprawomocnieniu się wyroku zasądzającego rentę z art. 444 § 2 k.c. moment zmiany stanu faktycznego wyznacza chwilę powstania roszczenia o zmianę wysokości i czasu trwania tej renty. Sąd - uwzględniając powództwo z art. 907 § 2 k.c. o podwyższenie renty za okres wstecz - określa wysokość zaległej renty według chwili, w której zaszły materialnoprawne przesłanki jej podwyższenia. Jeżeli więc w dacie orzekania przez sąd o tym powództwie okaże się, że na skutek inflacji realna wartość należnych poszkodowanemu świadczeń pieniężnych jest istotnie niższa w porównaniu do stanu początkowego, to wówczas - zgodnie z art. 3581 § 3 k.c. - otwarta jest możliwość dokonania, na wniosek poszkodowanego, stosownej waloryzacji tych świadczeń.Przeciwko waloryzacji nie przemawia w każdym razie fakt, że do podwyższenia renty, w pewnym przynajmniej zakresie, doszło z powodu zmiany wartości pieniądza. Jak już bowiem uprzednio wskazano, zmiana wysokości renty w takim wypadku nie ma celu waloryzacji, a ponadto zmiana siły nabywczej pieniądza rzutująca na wymiar renty dotyczy innego przedziału czasu niż analogiczna zmiana będąca podstawą waloryzacji.Prawa poszkodowanego do zrewaloryzowania zaległej renty nie może też zniweczyć sama przez się okoliczność, że stosunek zobowiązaniowy stron ukształtowany był wyrokiem i że dłużnik zgodnie z treścią tego wyroku dobrowolnie spełniał obowiązujący go dług. Okoliczność ta może mieć jednak wpływ na sposób zastosowania przez sąd omawianego przepisu.Jeżeli zaś chodzi o samo przeliczenie dłużnych sum, to ogólnie jedynie można stwierdzić, że należałoby w tej mierze wystrzegać się wszelkiego schematyzmu. Z art. 3581 § 3 k.c. wynika bowiem, że sąd orzekając w przedmiocie waloryzacji powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i interesem obu stron. Nie w każdym więc wypadku przerachowane świadczenie pieniężne będzie - co prawda tylko w pewnym przybliżeniu - równoważne pierwotnej wartości długu, aczkolwiek taki jest w zasadzie cel waloryzacji. Wypływa stąd wniosek, że o stopniu waloryzacji decydują okoliczności konkretnej sprawy, i kryteria waloryzacji pozostawione są swobodnemu uznaniu sądu.Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy na postawione pytanie prawne odpowiedział jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 391 KPCart. 3581 § 3 KCart. 1 pkt 52art. 444 § 2 KCart. 907 § 2 KCart. 361 KCart. 363 KCart. 3581 § 1 KCart. 3581 KCart. 118 KC§ 3§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.