WR 177/91

WyrokIzba Cywilna1991-10-22

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uzyskanie podstępem zaświadczenia o rzekomym uzależnieniu od narkotyków, bez przedstawienia go organowi wojskowemu w celu uzyskania zwolnienia ze służby, stanowi przygotowanie do przestępstwa z art. 306 § 2 k.k., czy też wyczerpuje znamiona tego przestępstwa?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że samo tylko uzyskanie podstępem zaświadczenia stwierdzającego nieistniejącą chorobę lub nałóg w celu uzyskania na jego podstawie zwolnienia ze służby wojskowej, jednakże bez przedstawienia go organowi wojskowemu w celu uzyskania takiego zwolnienia, nie wyczerpuje znamion przestępstwa określonego w art. 306 § 2 k.k., a stanowi jedynie przygotowanie do tego przestępstwa, karalne na podstawie art. 307 k.k. W przypadku dobrowolnego odstąpienia od przygotowania, sprawca nie podlega karze.
Stan faktyczny
Oskarżony Paweł K. podjął zamiar uchylenia się od służby wojskowej poprzez uzyskanie dokumentu potwierdzającego jego rzekome uzależnienie od narkotyków. W tym celu spowodował u siebie objawy typowe dla narkomanów, co doprowadziło do uzyskania w szpitalu karty informacyjnej z rozpoznaniem "zależność opiatowa". Po wyjściu ze szpitala oskarżony odstąpił od zamiaru przedstawienia dokumentu organom wojskowym i uchylenia się od służby.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, uznając rewizję prokuratora za bezzasadną.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk J. Steckiewicz (sprawozdawca). Sędziowie: kpt. J. Dołhy, płk S. Przyjemski.Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: mjr J. Żak.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 22 października 1991 r. na rozprawie sprawy Pawła K., skazanego nieprawomocnie za popełnienie przestępstwa określonego w art. 303 § 3 k.k. na karę 2 lat pozbawienia wolności i wobec którego nieprawomocnie na podstawie art. 361 § 1 w zw. z art. 11 pkt 2 k.p.k. i art. 15 k.k. umorzono postępowanie karne o czyn z art. 307 k.k. - ze względu na dobrowolne odstąpienie od przygotowania, z powodu rewizji na niekorzyść oskarżonego, wniesionej przez prokuratora od wyroku Wojskowego Sądu Garnizonowego w Z. z dnia 3 września 1991 r.Utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.Uzasadnienie faktyczne(...) Sąd umorzył postępowanie karne o czyn polegający na tym, że Paweł K. "w drugiej połowie sierpnia 1990 r. w W., działając w celu zupełnego uchylenia się od służby wojskowej, użył podstępnego zabiegu dla wprowadzenia w błąd organu wojskowego w ten sposób, że spowodował u siebie rozstrój zdrowia poprzez nakłuwanie skóry na ręce lewej i zażywanie lekarstw dla wywołania objawów typowych u narkomanów, celem uzyskania zaświadczenia lekarskiego o swoim uzależnieniu od narkotyków, które zamierzał przedstawić organom wojskowym dla uzyskania zwolnienia od służby wojskowej" - przyjmując, że wyczerpał on znamiona przestępstwa określone w art. 307 k.k. a oskarżony dobrowolnie od przygotowania odstąpił.Rewizję od tego orzeczenia - w części dotyczącej umorzenia postępowania karnego - złożył prokurator i zarzucając "obrazę przepisów prawa materialnego, mianowicie art. 306 pkt 1 i 2 k.k. przez zakwalifikowanie prawidłowo ustalonego i przypisanego oskarżonemu czynu z art. 307 k.k. zamiast z art. 306 pkt 1 i 2 k.k.", wniósł o uchylenie wyroku w części zaskarżonej i przekazanie sprawy Pawła K. w tym zakresie Wojskowemu Sądowi Garnizonowemu w Z. do ponownego rozpoznania.W uzasadnieniu rewizji jej autor wywiódł, że sam fakt wyjednania przez oskarżonego w karcie informacyjnej leczenia szpitalnego zapisu, iż rozpoznano u niego "zależność opiatową", ze wskazaniem potrzeby resocjalizacji w ośrodku dla młodzieży uzależnionej (k. 70), wyczerpuje już dyspozycje przestępstwa określonego w art. 306 pkt 1 i 2 k.k., i to nawet wtedy, gdy wbrew zamierzeniu sprawca owym dokumentem nie posłużył się w celu uzyskania zwolnienia z zasadniczej służby wojskowej.Na rozprawie przed Sądem Najwyższym przedstawiciel Naczelnej Prokuratury Wojskowej popierał rewizję prokuratora, modyfikując ją w ten sposób, że czyn oskarżonego należało zakwalifikować tylko z art. 306 pkt 2 k.k. Obrońca wnosił o nieuwzględnienie rewizji.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nie jest zasadna.Przestępstwo określone w art. 306 k.k. może polegać na:1) samouszkodzeniu - sprawca powoduje u siebie lub dopuszcza, by kto inny spowodował u niego uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia (pkt 1), albo 2) symulacji - sprawca używa podstępnego zabiegu dla wprowadzenia w błąd organu wojskowego (pkt 2).Stan faktyczny sprawy - na co trafnie zwrócił uwagę przedstawiciel Naczelnej Prokuratury Wojskowej - uzasadnia pogląd, że Paweł K. symulował u siebie nie istniejący w rzeczywistości nałóg, a zatem, gdyby przyjąć, że dopuścił się przestępstwa określonego w art. 306 k.k. należałoby mu przypisać, iż rzeczywiście swoim zachowaniem wyczerpał tylko normę zawartą w pkt 2 tego artykułu.Problem podstawowy jest jednak inny, a mianowicie, czy trafny jest pogląd sądu pierwszej instancji, stwierdzający, że Paweł K. jedynie czynił przygotowanie do przestępstwa określonego w art. 306 k.k., a więc jego zachowanie należało zakwalifikować z art. 307 k.k.Sąd Najwyższy podziela stanowisko sądu pierwszej instancji.W świetle nie budzących wątpliwości faktów ustalono, że Paweł K. w sierpniu 1990 r. podjął zamiar zupełnego uchylenia się od służby wojskowej (przebywał wówczas poza jednostką wojskową) i w tym celu postanowił uzyskać dokument stwierdzający, że jest narkomanem, by następnie przedstawić go organom wojskowym i w efekcie uzyskać planowane zwolnienie. Paweł K. chcąc uprawdopodobnić, że przyjmuje środki odurzające, nakłuwał swoją rękę. Po osiągnięciu oczekiwanego efektu zgłosił się do "Monaru", skąd skierowano go do Wojewódzkiego Szpitala Psychiatrycznego w Z. na Oddział Odwykowy, gdzie po kilkudniowym pobycie uzyskał kartę informacyjną leczenia szpitalnego z rozpoznaniem "zależność opiatowa" oraz wskazaniem potrzeby dalszej resocjalizacji w ośrodku dla młodzieży uzależnionej.Po wyjściu ze szpitala Paweł K. odstąpił od zamiaru uchylenia się od służby wojskowej, a tym samym posłużenia się posiadaną kartą informacyjną. Przedstawione wyżej zachowanie oskarżonego słusznie zostało zakwalifikowane jako wyczerpujące dyspozycję art. 307 k.k., a nie art. 306 pkt 1 i 2 k.k. lub tylko art. 306 pkt 2 k.k., jak chce przedstawiciel Naczelnej Prokuratury Wojskowej. Artykuł 306 pkt 2 k.k. wymaga, by sprawca użył podstępnego zabiegu dla wprowadzenia w błąd organu wojskowego (podkr. SN), przy czym zrealizowanie zamiaru, a więc wprowadzenie w błąd organu wojskowego, nie należy do znamion czynu, na co trafnie zwracał uwagę autor rewizji. Niemniej jednak ze strony sprawcy konieczna jest nawet nieskuteczna - aktywność wobec organu wojskowego, a tego przecież elementu w zachowaniu Pawła K. nie było.Paweł K. po podjęciu przestępczej decyzji przedsiębrał czynności mające stworzyć warunki do jej realizacji (uzyskanie karty informacyjnej), jednakże nie przystąpił bezpośrednio do dokonania przestępstwa, gdyż nie tylko wobec organu wojskowego, ale w ogóle nie użył owego dokumentu mogącego stanowić podstawę do uznania go za nie nadającego się do zasadniczej służby wojskowej.Działalność Pawła K. zakończyła się zatem na użyciu podstępnego zabiegu dla wprowadzenia w błąd (skutecznego lekarzy powszechnej służby zdrowia), a to było jedynie przygotowaniem do przestępstwa określonego w art. 306 pkt 2 k.k.Reasumując, można wyrazić następujący pogląd: samo tylko uzyskanie podstępem zaświadczenia stwierdzającego nie istniejącą w rzeczywistości chorobę lub nałóg w celu uzyskania na jego podstawie zwolnienia ze służby wojskowej, jednakże bez przedstawienia go organowi wojskowemu w celu uzyskania takiego zwolnienia, nie wyczerpuje znamion przestępstwa określonego w art. 306 pkt 2 k.k., a stanowi jedynie przygotowanie do tego przestępstwa, karalne na podstawie art. 307 k.k.Przygotowanie do występku z art. 306 k.k. jest w myśl art. 307 k.k. karalne. Nie podlega jednak karze za przygotowanie, kto dobrowolnie od niego odstąpił (art. 15 k.k.). Dobrowolne odstąpienie ma miejsce wówczas, gdy sprawca z własnej woli rezygnuje z zamiaru popełnienia przestępstwa. Taka niewątpliwie sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie. Paweł K. - co jest bezsporne - porzucił bowiem definitywnie zamiar symulowania wobec organu wojskowego swojego rzekomego uzależnienia od środków odurzających (inkryminowaną kartę informacyjną oskarżony miał przez 10 miesięcy), a zatem rozstrzygnięcie sądu I instancji, kwestionowane rewizją prokuratora, uznać należało za zasadne.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 303 § 3 KKart. 361 § 1art. 11 pkt 2 KPKart. 15 KKart. 307 KKart. 306 pkt 1art. 306 pkt 2 KKart. 306 KK§ 3§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.