RNw 112/71

WyrokIzba Wojskowa1971-08-20

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uszkodzenie toru kolejowego poprzez odkręcenie śrub mocujących szynę, które nie doprowadziło bezpośrednio do wykolejenia pociągu, stanowi przestępstwo z art. 127 pkt 1 k.k., czy jedynie usiłowanie tego przestępstwa z art. 11 § 1 w zw. z art. 127 pkt 1 k.k.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy w niniejszym orzeczeniu uchylił swoje wcześniejsze rozstrzygnięcie, uznając, że uszkodzenie toru kolejowego poprzez odkręcenie większości śrub mocujących szynę, nawet jeśli nie doprowadziło bezpośrednio do wykolejenia pociągu, stanowi już popełnienie przestępstwa z art. 127 pkt 1 k.k., a nie tylko jego usiłowanie. Kluczowe jest samo działanie opisane w dyspozycji przepisu, a niekoniecznie osiągnięcie zamierzonego skutku.
Stan faktyczny
Jerzy P. i Robert P. zostali skazani za usiłowanie sabotażu poprzez uszkodzenie toru kolejowego (rozkręcenie i podważenie szyny) w celu wykolejenia pociągu. Sąd Okręgu Wojskowego w N. uznał ich winnymi popełnienia przestępstwa z art. 127 pkt 1 k.k. Sąd Najwyższy pierwotnie zmienił kwalifikację prawną na usiłowanie (art. 11 § 1 w zw. z art. 127 pkt 1 k.k.) i złagodził karę Robertowi P. Prezes Izby Wojskowej SN wniósł rewizję nadzwyczajną, domagając się utrzymania w mocy wyroku Sądu Okręgu Wojskowego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił swój poprzedni wyrok z dnia 10 kwietnia 1971 r. i utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgu Wojskowego w N. z dnia 8 lutego 1971 r. w sprawie obu skazanych.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk B. Dzięcioł. Sędziowie: płk M. Bieniaszewski (sprawozdawca), ppłk J. Gawrysiak, płk Z. Furtak, ppłk H. Kwaśny, ppłk S. Mendyka, płk W. Sieracki.Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: płk S. Wojtczak.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy skazanych wyrokiem Sądu Okręgu Wojskowego w N. z dnia 8 lutego 1971 r. za przestępstwa, a mianowicie: 1) Jerzego P. - z art. 11 § 1 w związku z art. 124 § 2 k.k. na karę 5 lat pozbawienia wolności i 3 lata pozbawienia praw publicznych, z art. 127 pkt 1 k.k. na karę 8 lat pozbawienia wolności i 3 lata pozbawienia praw publicznych, z art. 265 § 1 k.k. na karę 1 roku pozbawienia wolności, z art. 199 § 1 k.k. na karę 1 roku pozbawienia wolności i 2.000 zł grzywny i łącznie na karę 12 lat pozbawienia wolności i 5 lat pozbawienia praw publicznych i 2.000 zł grzywny; 2) Roberta P. - z art. 128 § 1 w związku z art. 124 § 2 k.k. na karę 3 lat pozbawienia wolności i 2 lata pozbawienia praw publicznych, z art. 127 pkt 1 k.k. na karę 5 lat pozbawienia wolności i 3 lata pozbawienia praw publicznych, z art. 265 § 1 k.k. na 1 rok pozbawienia wolności i łącznie na karę 7 lat pozbawienia wolności i 3 lat pozbawienia praw publicznych, z powodu rewizji nadzwyczajnej wniesionej przez Prezesa Izby Wojskowej Sądu Najwyższego od wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 1971 r., mocą którego zmieniono kwalifikację prawną czynu obu skazanych z art. 127 pkt 1 k.k. na art. 11 § 1 w związku z art. 127 pkt 1 k.k. oraz złagodzono karę łączną wymierzoną skazanemu Robertowi P. do 5 lat pozbawienia wolności i 3 lat pozbawienia praw publicznych,zmienił zaskarżony wyrok Sądu Najwyższego w ten sposób, że utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgu Wojskowego w N. z dnia 8 lutego 1971 r. w sprawie obu skazanych.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Okręgu Wojskowego w N. z dnia 8 lutego 1971 r. zostali uznani za winnych:I. Jerzy P. - tego, że: 1) w okresie od 24 do 29 lipca 1970 r. w N.1 i N.2 usiłował nawiązać kontakt wywiadowczy z przedstawicielem konsulatu USA w N.2 w celu dostarczenia za opłatą zebranych przez siebie i posiadanych różnych rysunków technicznych i materiałów dotyczących obiektów przemysłowych, gospodarczych i wojskowych na terenie PRL, tj. przestępstwa z art. 11 w związku z art. 124 § 2 k.k.; 2) dnia 27 lipca 1970 r. około godz. 23.00 w N.1, na torze nr 2 szlaku kolejowego N.1-N.2, dopuścił się wspólnie z Robertem P. aktu sabotażu polegającego na tym, że rozkręcił i wyważył szynę kolejową w celu wykolejenia pociągów i wywołania poważnych zakłóceń w funkcjonowaniu gospodarki Polskich Kolei Państwowych i gospodarki narodowej oraz poważnej szkody w mieniu, tj. przestępstwa z art. 127 pkt 1 k.k.; 3) w czerwcu 1970 r. przerobił zaświadczenie z KMMO w N.2 z dnia 2 września 1969 r. o potwierdzeniu tożsamości w ten sposób, że nazwisko W. figurujące na tym zaświadczeniu przerobił na Z. oraz zmienił imię i datę urodzenia, i tak przerobionym dokumentem posługiwał się jako autentycznym w czasie meldowania się w lipcu 1970 r. w hotelu "O" w N.1 i w hotelu "M" w N.2 oraz w czasie zatrzymania go w dniu 30 lipca 1970 r. przez organa MO w N.2, tj. przestępstwa z art. 265 § 1 k.k.; 4) w okresie od 23 lipca 1970 r. do 28 lipca 1970 r. w hotelu "O", a następnie w dniach 29 i 30 lipca 1970 r. w hotelu "M" w N.2 wyłudził noclegi i rozmowy telefoniczne wartości 3.147,40 zł, za które nie zapłacił, tj. przestępstwa z art. 199 § 1 k.k.;II. Robert P. - tego, że: 1) w okresie od 24 do 29 lipca 1970 r. w N.1 i N.2 czynił przygotowania, mające na celu dostarczenie za opłatą obcemu wywiadowi zebranych i posiadanych przez Jerzego P. rysunków technicznych, gospodarczych i wojskowych na terenie PRL, przez to, że wspólnie z Jerzym P. materiały te przewoził i segregował, tj. przestępstwa z art. 128 § 1 k.k. w związku z art. 124 § 2 k.k.; 2) w dniu 27 lipca 1970 r. około godz. 23.00 w N., na torze nr 2 szlaku kolejowego N.1-N.2, wspólnie z Jerzym P. wziął udział w dokonanym przez niego akcie sabotażu w ten sposób, że w trakcie rozkręcania i wyważania szyny kolejowej przez Jerzego P. w celu wykolejenia pociągów i wywołanie poważnych zakłóceń w funkcjonowaniu gospodarki Polskich Kolei Państwowych i gospodarki narodowej oraz poważnej szkody w mieniu zabezpieczał jego działalność obserwując, czy ktoś nie nadchodzi, tj. przestępstwa z art. 127 pkt 1 k.k.; 3) w okresie bliżej nie ustalonym przerobił legitymację szkolną nr 349 na nazwisko Szczepana G. w ten sposób, że usunął z niej fotografię jej właściciela, a na jej miejsce przymocował swoje zdjęcie i tak przerobionym dokumentem posługiwał się jako autentycznym podczas meldowania się w lipcu 1970 r. w hotelach "O" w N.1 i "M" w N.2 oraz w czasie zatrzymania go w N.2 w dniu 30 lipca 1970 r. przez organa MO, przestępstwa z art. 265 § 1 k.k.Prezes Izby Wojskowej Sądu Najwyższego wnosił w rewizji nadzwyczajnej o zmianę wyroku Sądu Najwyższego w sprawie Jerzego P. i Roberta P. w ten sposób, żeby wyrok Sądu Okręgu Wojskowego w N. z dnia 8 lutego 1971 r. wydany w tej sprawie, utrzymać w mocy.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rozpoznając sprawę skazanych na skutek rewizji obrońców, Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 10 kwietnia 1971 r. w uwzględnieniu rewizji obrońcy skazanego Jerzego P. oraz z urzędu zmienił powołany wyrok Sądu I instancji tak mianowicie, że a) poprawił kwalifikacje prawną czynów obu skazanych z art. 127 pkt 1 k.k. na art. 11 § 1 w związku z art. 127 pkt 1 k.k., b) uznał, że skazani dopuścili się tego przestępstwa w ten sposób, iż w celu wywołania poważnych zakłóceń w funkcjonowaniu gospodarki narodowej, w dniu 27 lipca 1970 r. około godziny 23 w N., po uprzednim przygotowaniu, działając wspólnie, usiłowali spowodować wykolejenie pociągu przez to, że oskarżony Jerzy P. odkręcił 8 z 10 śrub mocujących szynę kolejową do podkładów i podważył łomem tę szynę na jej styku z następną, Robert P. zaś obserwował w tym czasie, czy ktoś nie nadchodzi, jednakże do wykolejenia pociągu nie doszło, ponieważ Jerzy P. mimo prób nie zdołał odkręcić pozostałych 2 śrub mocujących szynę, oraz c) złagodził Robertowi P. karę łączną do 5 lat pozbawienia wolności i 3 lat pozbawienia praw publicznych.W uzasadnieniu swego wyroku w kwestii dotyczącej poprawienia kwalifikacji prawnej czynów skazanych z art. 127 pkt 1 k.k. na art. 11 § 1 w związku z art. 127 pkt 1 k.k. Sąd Najwyższy podniósł, co następuje:"Oskarżeni działali w celu wywołania poważnych zakłóceń w funkcjonowaniu transportu, ważnej dziedziny gospodarki narodowej, i zademonstrowania w ten sposób swego negatywnego stosunku do władzy ludowej. Stwierdzając to, Sąd I instancji jednak wadliwie ustalił, że »rozkręcenie« przez oskarżonego Jerzego P. i podważenie szyny kolejowej wyczerpało znamię uszkodzenia zakładu, urządzenia lub innego mienia o poważnym znaczeniu dla Polski Ludowej. W art. 127 pkt 1 k.k. mowa jest o takim uszkodzeniu, które bezpośrednio prowadzi do poważnych zakłóceń w funkcjonowaniu gospodarki narodowej. Usunięcie 8 z 10 śrub mocujących szynę kolejową do podkładów, aczkolwiek było równoznaczne z uszkodzeniem toru, ale tylko takim, które nie spowodowało bezpośrednio żadnych, a tym bardziej poważnych zakłóceń w ruchu pociągów i w funkcjonowaniu transportu. Jedynie pośrednio wynikły prawdopodobnie, i to w bardzo ograniczonych rozmiarach, zakłócenia wywołane koniecznością ponownego przymocowania szyny do podkładów. Nie oznacza to jednak, że oskarżeni nie mieli zamiaru wywołania poważnych zakłóceń. Chcieli oni mianowicie spowodować swym działaniem katastrofę kolejową ze wszystkimi jej następstwami. Dokonali w kierunku osiągnięcia tego celu szeregu ustalonych w wyroku działań, samego celu jednak nie dopięli ze względu na trudności w odkręcaniu dwóch ostatnich śrub mocujących szynę do podkładów. Dlatego też nie można uznać, że przypisane oskarżonym przestępstwo, znamionując się określone w art. 127 k.k. skutkiem, zostało spełnione. Czyn oskarżonych nie wyszedł poza stadium usiłowania popełnienia tego przestępstwa, powinien być zatem zakwalifikowany jako wyczerpujący znamiona z art. 11 § 1 w związku z art. 127 pkt 1 k.k."Co się zaś tyczy wymiaru kary, to Sąd Najwyższy w wyroku swym wywiódł, co następuje:"Sąd Najwyższy nie podziela poglądu obrońców, jakoby w stosunku do oskarżonych jako młodocianych, celowe było zastosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary.Dopuścili się oni przestępstwa o wielkim społecznym niebezpieczeństwie, ze świadomością ogromu skutków, do jakich chcieli doprowadzić. Trzeba być pozbawionym wszelkich skrupułów, by realizować zamysł tak, jak to czynił zwłaszcza Jerzy P. chcąc wykoleić pociąg.Sąd Najwyższy jest zdania, że ograniczona rola Roberta P. w popełnionych przestępstwach, jego działanie z inicjatywy i pod wpływem starszego od siebie oskarżonego Jerzego P., dalej fakt, że Robert P. okazał mniejsze zdecydowanie przestępcze, nakłaniając Jerzego P. do zrezygnowania z dalszej próby odkręcenia szyny i do zawiadomienia Milicji Obywatelskiej - wszystko to przemawia za tym, że oskarżony Robert P. jest osobnikiem znacznie mniej zdemoralizowanym niż Jerzy P. Można zasadnie wnioskować, że oskarżony Robert P. jest osobnikiem podatnym na wpływy otoczenia, będzie więc podatny na wychowawcze oddziaływanie w warunkach pozbawienia wolności. Jest on młodocianym, do którego mają zastosowanie wskazania art. 51 k.k. Sąd Najwyższy stosując się do nich i podnosząc równocześnie, że Sąd I instancji tego aspektu nie docenił, jest zdania, że krótszy okres pozbawienia wolności od orzeczonego zaskarżonym wyrokiem pozwoli oskarżonego, 18-letniego dziś młodzieńca wychować, nauczyć zawodu i wdrożyć do przestrzegania porządku prawnego, a równocześnie będzie wystarczający do osiągnięcia pozostałych celów kary."Decyzję Sądu Najwyższego dotyczącą omówionej zmiany wyroku Sądu I instancji w sprawie skazanych Jerzego P. i Roberta P. należy uznać za chybioną z następujących powodów:Z bezbłędnych, znajdujących oparcie w materiale dowodowych ustaleń Sądu I instancji, których Sąd Najwyższy w swym wyroku nie kwestionuje, wynika, że na skutek przestępnego współdziałania ze sobą skazanych na określonym odcinku torów kolejowych zostały przecięte sploty drutów miedzianych łączące szyny i usuniętych zostało 8 z ogólnej liczby 10 śrub utrzymujących konkretną szynę na podkładach kolejowych i że szyna ta przy użyciu łomu żelaznego oraz rury została podważona i uniesiona ponad podkłady. W tych warunkach trzeba przyjąć, że w następstwie opisanego w wyrokach Sądów obu instancji przestępczego współdziałania skazanych nastąpiło konkretne uszkodzenie określonego odcinka toru kolejowego, stanowiącego urządzenie o poważnym znaczeniu dla Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w rozumieniu art. 127 pkt 1 k.k., a w związku z tym należy uznać wbrew stanowisku Sądu Najwyższego że skazani już popełnili przestępstwo z art. 127 pkt 1 k.k., a nie dopiero usiłowali je popełnić. Tylko bowiem szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił, że omawiana szyna nie został zepchnięta z podkładów kolejowych i że nie doszło do wykolejenia się pociągu, który to skutek skazani zamierzali osiągnąć i dokonali wszystkich możliwych dla nich w konkretnych warunkach czynności, ażeby doprowadzić do jego nastąpienia. Należy przy tym zaznaczyć, że przepis art. 127 pkt 1 k.k. jest tak skonstruowany, iż dla bytu określonego w nim przestępstwa wystarczy samo działanie opisane w dyspozycji tego przepisu, bez względu na to czy zamierzony przez sprawcę cel został rzeczywiście osiągnięty.Ze względu na wielkie niebezpieczeństwo społeczne cechujące przestępcze współdziałanie obu skazanych w omawianym zakresie i ich solidarną uporczywość w dążeniu do rozkręcenia szyn oraz aktywne współdziałanie w tym oskarżonego Roberta P., złagodzenie temuż Robertowi P. przez Sąd Najwyższy orzeczonej w wyroku wydanym przez Sąd I instancji kary łącznej należy uznać za niezasadne. Złagodzona bowiem kara zawiera cechy rażącej niewspółmierności w stosunku do stopnia zawinienia oskarżonego Roberta P. i wagi popełnionych przezeń przestępstw (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 11 § 1art. 124 § 2 KKart. 127 pkt 1 KKart. 265 § 1 KKart. 199 § 1 KKart. 128 § 1art. 11art. 128 § 1 KKart. 127 KKart. 51 KK§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.