III CRN 375/69

WyrokIzba Cywilna1969-10-16

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sprzedawca zwierzęcia, który zapewnił o jego dobrym stanie zdrowia, ponosi odpowiedzialność za wady fizyczne, które nie są wadami głównymi, nawet jeśli nie wymienił ich konkretnie w umowie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sprzedawca zwierzęcia może przyjąć na siebie rozszerzoną odpowiedzialność za wszystkie wady fizyczne zwierzęcia, nie będące wadami głównymi, na podstawie art. 571 § 2 k.c. Nie jest przy tym konieczne, aby sprzedawca wymienił konkretne wady zwierzęcia, za które będzie ponosił odpowiedzialność. Istotne jest, czy rzeczywiście sprzedawca przejął na siebie odpowiedzialność za wszystkie wady zmniejszające wartość lub użyteczność zwierzęcia, lub zapewnił o pewnych właściwościach, które okazały się nie istniejące.
Stan faktyczny
Powód kupił od pozwanego konia z źrebakiem, płacąc cenę kupna. Pozwany zapewniał, że koń jest zdrowy i nadaje się do pracy. Po zakupie okazało się, że koń kuleje na nogę. Powód odstąpił od umowy i żądał zwrotu ceny. Sąd Powiatowy uwzględnił powództwo, uznając odpowiedzialność sprzedawcy za wadę. Sąd Wojewódzki zmienił wyrok i oddalił powództwo, uznając, że sprzedawca nie przyjął odpowiedzialności za wady inne niż główne. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok wraz z wyrokiem Sądu Powiatowego i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Juliana L. przeciwko Andrzejowi W. o zapłatę, na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu - Ośrodek w Kaliszu z dnia 21 stycznia 1969 r. zaskarżony wyrok wraz z wyrokiem Sądu Powiatowego w Krotoszynie z dnia 6 listopada 1968 r. uchylił i sprawę przekazał temuż Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneW pozwie, wniesionym w dniu 1 lipca 1968 r., powód domaga się zasądzenia od pozwanego kwoty 13.450 zł wraz z odsetkami i kosztami procesu, w tym 12.500 zł tytułem zwrotu ceny kupna konia oraz kwoty 950 zł z tytułu zwrotu kosztów żywienia konia i jego podkucia.W uzasadnieniu pozwu podał, że w dniu 6 czerwca 1968 r. kupił od pozwanego konia z 5-tygodniowym źrebakiem, płacąc zań 12.500 zł. Pozwany sprzedając konia, twierdził, że koń wolny jest od jakichkolwiek wad, przy czym zapewniał, dając "200% gwarancji", iż koń jest zdrowy i nadaje się do każdej pracy. Kiedy powód po nabyciu konia użył go do pracy, okazało się, że koń ma wadę, gdyż poważnie kuleje na lewą przednią nogę. W związku z tym powód odstąpił od umowy kupna, zwrócił konia pozwanemu i zażądał od niego zwrotu zapłaconej ceny kupna. Pozwany jednak do wezwania tego się nie zastosował, a w odpowiedzi na pozew wniósł o jego oddalenie, twierdząc, że sprzedany przez niego koń był zdrowy, i że powodowi żadnej gwarancji nie udzielił.W toku postępowania powód cofnął pozew w części żądania odpłatności kwoty 950 zł.Sąd Powiatowy w Krotoszynie wyrokiem z dnia 6 listopada 1968 r. uwzględnił powództwo i zasądził pozwanego na zapłatę powodowi 12.500 zł umarzając postępowanie w pozostałym zakresie. Sąd ustalił, że nabyty przez powoda koń przed jego sprzedażą był chory i w okresie od 4 marca 1968 r. przebywał w Lecznicy dla Zwierząt w K., gdzie był leczony na ochwat oraz, że w okresie od 8 marca do 19 października 1968 r. koń chorował jeszcze 5-krotnie na tę samą chorobę.Sąd ustalił nadto, w oparciu o przeprowadzone dowody, że pozwany przy umowie udzielił powodowi gwarancji, świadczy, iż koń jest "zdrowy i dobrze ciągnie", co świadczy, że w umowie sprzedaży zastrzeżono odpowiedzialność sprzedawcy również za inne wady fizyczne konia, a nie tylko za wady główne.W związku z tym Sąd Powiatowy stwierdził, że pozwany zgodnie z przepisem art. 571 § 2 k.c. - ponosi odpowiedzialność za wadę konia, wobec czego powód - zgodnie z art. 560 k.c. miał prawo odstąpić od umowy i zażądać zwrotu ceny kupna.Sąd Wojewódzki w Poznaniu - Ośrodek w Kaliszu na skutek rewizji pozwanego prawomocnym wyrokiem z dnia 21 stycznia 1969 r. - zmienił wyrok Sądu Powiatowego i powództwo oddalił, przy czym stwierdził, że Sąd Powiatowy dokonał błędnej wykładni przepisu art. 571 § 2 k.c., przyjmując, że ogólne zapewnienie powoda przez pozwanego o należytym zdrowiu konia rodziło dla pozwanego odpowiedzialność za wszelkie wady fizyczne konia, nie tylko główne.Sąd Wojewódzki stwierdził wbrew ustaleniom Sądu Powiatowego, że pozwany nie przyjął na siebie w umowie sprzedaży konia odpowiedzialności - przewidzianej w art. 571 § 2 k.c. - za wszelkie wady fizyczne konia i że tym samym pozwany mógłby być odpowiedzialny wyłącznie za wady główne, do których jednak nie zalicza się ochwatu, którym dotknięty był sprzedany koń.Od wyroku Sądu Wojewódzkiego wniósł rewizję nadzwyczajną Prokurator Generalny PRL z wnioskiem o jego uchylenie wraz z wyrokiem Sądu Powiatowego i o przekazanie sprawy Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy rozważył, co następuje:Z art. 385 § 4 k.p.c. wynika, że sąd rewizyjny nie może dokonywać ustaleń odmiennych od ustaleń sądu pierwszej instancji. W wypadku gdy ustalenia sądu pierwszej instancji budzą uzasadnione wątpliwości, sąd rewizyjny może jedynie uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.W danej sprawie Sąd Powiatowy dokonał oceny dowodów zebranych w sprawie w tym kierunku, że pozwany przejął na siebie odpowiedzialność za wszystkie wady fizyczne konia w szczególności również za ochwat, a nie tylko za wady główne. Jeżeli Sąd Wojewódzki - w związku z zarzutami rewizji pozwanego - miał zastrzeżenia co do prawidłowości ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd Powiatowy w zakresie ustalenia treści umowy stron, dotyczącej zakresu gwarancji i co do zasadności orzeczenia biegłego lekarza-weterynarza - Sąd Wojewódzki nie był władny wydać w niniejszej sprawie orzeczenia co do istoty, oddalającego powództwo, a obowiązany był przekazać sprawę do ponownego rozpoznania m. in. w celu uzupełnienia dowodów, a zwłaszcza przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron, którego to przeprowadzenia domagał się zresztą w pozwie powód.Niezależnie od powyższego zasadny jest zarzut rewizji nadzwyczajnej, że Sąd Wojewódzki dokonał zbyt wąskiej wykładni art. 571 § 2 k.c.Pod rządem art. 333 § 3 k.z. orzecznictwo wypowiadało pogląd, że przyjęcie przez sprzedawcę zwierzęcia rozszerzonej odpowiedzialności w rozumieniu powyższego przepisu musi być wyraźne, to znaczy musi wskazywać na te konkretne wady, za które sprzedawca pragnie ponosić odpowiedzialność wobec kupującego (por. orzeczenie SN z 21.VIII.1946 r. C. II 234/46 - "PiP" 1946, nr 9-10, s. 176).Abstrahując od kwestii, czy taka wykładnia art. 333 § 3 k.z. była jedyną (skoro użyte w tym przepisie słowo "wyraźnie" można było odnieść również do tego, że sama umowa musiała być zawarta wyraźnie, a nie że każda poszczególna wada zwierzęcia, za którą sprzedawca bierze odpowiedzialność, musiała być wyraźnie wymieniona), nie jest ona aktualna pod rządem art. 571 § 2 k.c. Ten ostatni przepis różni się swoim sformułowaniem od art. 333 § 3 k.z. m.in. właśnie tym, że słowo "wyraźnie", mogące dać pole do różnej interpretacji, zostało pominięte.W świetle obowiązującego art. 471 § 2 k.c. należy uznać, że sprzedawca zwierzęcia może przyjąć na siebie rozszerzoną odpowiedzialność za wszystkie wady fizyczne zwierzęcia, nie będące wadami głównymi. Nie jest przy tym konieczne, aby sprzedawca wymienił konkretne wady zwierzęcia, za które będzie ponosił odpowiedzialność. Brak takiego wymienienia może oznaczać, zależnie od treści umowy, która podlega ogólnym zasadom wykładni przewidzianym w art. 65 k.c., że sprzedawca przyjmuje na siebie odpowiedzialność za wszystkie wady fizyczne, o jakich mowa w art. 556 § 1 k.c.W tych warunkach - wbrew poglądowi Sądu Wojewódzkiego - okoliczność, że strony nie wymieniły przy zawieraniu umowy konkretnych wad konia, za które sprzedawca będzie ponosił rozszerzoną odpowiedzialność, nie czyniłaby tej umowy bezskuteczną. Istotne jest natomiast, czy rzeczywiście pozwany jako sprzedawca przejął na siebie w rozumieniu art. 571 § 2 k.c. odpowiedzialność za wszystkie wady konia zmniejszające jego wartość, lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony, albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia rzeczy względnie czy pozwany zapewnił powoda o pewnych właściwościach konia, które następnie okazały się nie istniejące (art. 556 § 1 k.c.).Ponieważ z tego punktu widzenia sprawa nie została należycie wyjaśniona, przeto rewizja nadzwyczajna okazała się uzasadniona.Z tych przyczyn i na mocy art. 422 § 2 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 571 § 2 KCart. 560 KCart. 385 § 4 KPCart. 333 § 3art. 471 § 2 KCart. 65 KCart. 556 § 1 KCart. 422 § 2 KPC§ 2§ 4§ 3§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.