I CR 151/70

WyrokIzba Cywilna1970-06-25

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy małżonek dłużnika, który nie był stroną postępowania, w którym wydano tytuł wykonawczy przeciwko jego współmałżonkowi, może skutecznie podnieść zarzut, że egzekwowane świadczenie wierzycielowi nie należy się, powołując się na zarzuty, które mógł podnieść sam dłużnik w poprzedniej sprawie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że małżonek dłużnika, występując z powództwem o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego, może podnieść zarzut, że egzekwowane świadczenie wierzycielowi nie należy się, nawet jeśli zarzut ten mógł być podniesiony przez dłużnika w poprzedniej sprawie. Wykładnia art. 840 § 1 pkt 3 k.p.c. uwzględniająca cel postępowania i ochronę majątku wspólnego przemawia za dopuszczeniem takich zarzutów, zapobiegając egzekucji nienależnych świadczeń.
Stan faktyczny
Powód Wiktor Z. domagał się pozbawienia wykonalności wyroku zasądzającego od jego żony Janiny Z. na rzecz pozwanej Spółdzielni kwotę ponad 143.000 zł. Powód twierdził, że jego żona zawarła ugodę w sprawie spłaty należności w ratach po 10.000 zł rocznie, a Sąd Wojewódzki nie wziął pod uwagę wyroku karnego przeciwko żonie ani stanu jej majątkowego i rodzinnego. Pozwana zaprzeczyła istnieniu ugody. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, ustalając, że małżonkowie zobowiązali się do spłaty w ratach po 25.000 zł rocznie, a prośba o obniżenie rat nie została uwzględniona.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda, uznając ją za bezzasadną.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia E. Mielcarek. Sędziowie: J. Policzkiewicz, H. Dąbrowski (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Wiktora Z. przeciwko "Społem" - Wojewódzkiej Spółdzielni Spożywców w P. o 143.063,65 zł, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 7 stycznia 1970 r.,oddalił rewizję.Uzasadnienie faktycznePowód Wiktor Z. wniósł o pozbawienie wykonalności prawomocnego wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 11 czerwca 1965 r., zasądzającego od Janiny Z. na rzecz pozwanej kwotę 143.063,65 zł z 8% od dnia 4 kwietnia 1961 r. oraz koszty procesu w sumie 4.135,70 zł a zaopatrzonego klauzulą wykonalności w dniu 12 grudnia 1968 r. przeciwko powodowi, jako małżonkowi Janiny Z., z ograniczeniem jego odpowiedzialności do majątku objętego wspólnością majątkową, oraz o zasądzenie od pozwanej kosztów procesu według norm przepisanych.W uzasadnieniu pozwu powód twierdził, że po powstaniu wymienionego wyżej tytułu wykonawczego przeciwko żonie powoda zawarła ona ze Spółdzielnią PSS, poprzednikiem prawnym strony pozwanej, umowę tej treści, iż należność będzie spłacać w ratach rocznych po 10.000 zł i że w myśl tej ugody żona powoda wypełniała swoje zobowiązania regularnie: drugą ratę w kwocie 10.000 zł wpłaciła 29 listopada 1967 r., trzecią 15 listopada 1968 r., a czwartą 3 października 1969 r.Według dalszych twierdzeń powoda Sąd Wojewódzki przy rozpoznaniu sprawy przeciwko żonie powoda nie wziął pod uwagę wyroku karnego wydanego przez Sąd Wojewódzki w Poznaniu w dniu 8 lutego 1966 r., uznającego żonę powoda za winną przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. popełnionego w ten sposób, że nie zawiadomiła dyrekcji pozwanego o wadliwej i niesumiennej pracy komisji inwentaryzacyjnej.Powód podniósł, że również ze strony pozwanej były zaniedbania, gdyż przeprowadzano remont w sklepie kierowanym przez żonę powoda przez cztery dni i cztery noce z udziałem kilku bądź kilkunastu ludzi, nie zabierając towaru i nie zabezpieczając go, by do tego towaru nie miały dostępu obce osoby. Twierdził też, że w sprawie przeciwko jego żonie Sąd nie rozważył w ogóle stanu majątkowego i rodzinnego żony, która już wtedy nie była zdolna do pracy, chorowała i żyła tylko z renty.Pozwana Spółdzielnia wniosła o oddalenie powództwa. Zaprzeczyła, by żona powoda zawarła z poprzedniczką prawną pozwanej ugodę, iż należność będzie spłacana w ratach po 10.000 zł rocznie.Zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki powództwo oddalił. W uzasadnieniu wyroku Sąd ustalił, że w piśmie z dnia 15.X.1966 r. skierowanym do pozwanej powód i jego żona Janina Z. zwrócili się o wstrzymanie sprzedaży nieruchomości zapisanej w Kw nr 3366 i zobowiązali się do spłacania zadłużenia wynikającego z wyroku z dnia 11.VI.1965 r. II C 240/61 od 1967 r. w ratach rocznych po 25.000 zł aż do całkowitego spłacenia zadłużenia. Pozwana zgodziła się na spłacenie należności zgodnie z zobowiązaniem z 15.X.1966 r., z tym zastrzeżeniem, że w razie niespłacania rat cała należność stanie się wymagalna. Twierdzenie i zeznanie powoda, że nowy prezes pozwanej Spółdzielni zgodził się na spłaty po 10.000 zł rocznie, Sąd Wojewódzki uznał za niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy. Skoro więc powód wraz z żoną - wbrew treści umowy - spłat po 25.000 zł rocznie nie dokonują, to tym samym zdarzenie, stojące poprzednio na przeszkodzie egzekwowaniu należności pozwanej, przestało zdaniem Sądu Wojewódzkiego istnieć i wobec tego powództwo oparte na tej podstawie jest nieuzasadnione.Nie uzasadnia też tego powództwa zarzut, że egzekwowane świadczenie nie należy się pozwanej Spółdzielni, gdyż w sprawie przeciwko żonie powoda Sąd nie rozważył stanu majątkowego i rodzinnego powoda. Sąd Wojewódzki powołał się na uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 13.V.1965 r. III PO 40/64 (OSNCP 1966, poz. 88), w myśl której w stosunkach pracy ograniczenie zakresu obowiązku wynagrodzenia szkody wyrządzonej nieumyślnie przez pracownika w uwzględnieniu stopnia jego zawinienia, stanu majątkowego i rodzinnego nie może być stosowane do odpowiedzialności za szkodę w mieniu powierzonym pracownikowi z obowiązkiem wyliczenia się.Według ustaleń Sądu Wojewódzkiego dowodem, że egzekwowane świadczenie nie należy się pozwanej, nie może być okoliczność, iż w sprawie przeciwko żonie powoda Sąd nie rozłożył na raty zasądzonego świadczenia, gdyż przemawiałaby przeciwko temu powyższa uchwała Sądu Najwyższego, a ponadto że rozłożenie na raty na podstawie przepisu art. 320 k.p.c. nie jest obligatoryjne. Sąd Wojewódzki dodał też, że nie może być uwzględniony zarzut, iż pozwanej nie należy się świadczenie, jako uzasadniony tym, że według zeznań powoda w sklepie, którego kierowniczką była żona powoda, przeprowadzano remont przez cztery dni i noce z udziałem elektryka, stolarzy i murarzy i że żona powoda przez cały czas musiała być obecna w sklepie. Przy oddaleniu tego zarzutu Sąd Wojewódzki oparł się na dowodach zebranych i ustaleniach dokonanych w sprawie przeciwko żonie powoda, według których żona powoda, zawiadomiona na czas o przeprowadzeniu remontu, zorganizowała z udziałem personelu sklepu pieczę na d towarem przeniesionym do magazynu na zapleczu sklepu, co wyłączało znalezienie się w magazynie którejkolwiek z osób pracujących przy remoncie bez obserwacji zarazem ze strony osoby spośród personelu sklepowego. Na tej samej podstawie Sąd Wojewódzki ustalił, że wbrew zeznaniom powoda pracownicy zatrudnieni przy remoncie tylko w ciągu jednej nocy (a nie czterech) pracowali w sklepie.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego, Sąd Najwyższy zważył, co następuje.Wbrew poglądowi skarżącego wskazana wyżej zasada przyjęta w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 13.V.1965 r. aktualna była także przed wejściem w życie kodeksu cywilnego. W uzasadnieniu uchwały (pkt IX) skład siedmiu sędziów SN powołał też szereg orzeczeń dawniejszych tego Sądu, słusznie wypowiadających się przeciwko zmniejszeniu odszkodowania w sprawach dotyczących odpowiedzialności pracownika za mienie powierzone wyłącznie na podstawie przepisu art. 158 § 1 k.c.Bezzasadne jest powoływanie się w rewizji na wyrok wydany dnia 8.II.1966 r. w sprawie karnej przeciwko żonie powoda, a więc znacznie później od daty rozstrzygnięcia w sprawie cywilnej przeciwko żonie powoda, zakończonej wyrokiem z dnia 13.V.1965 r. Okoliczność, że wyrok karny skazujący nie poczynił wszystkich tych ustaleń, jakich dokonał Sąd w postępowaniu cywilnym, nie ma znaczenia, gdyż wyrok karny wiąże w postępowaniu tym tylko w zakresie ustaleń uzasadniających skazanie, a nie w zakresie, w jakim sąd karny uniewinnia oskarżonego lub nie czyni ustaleń, które mogłyby wykazywać odpowiedzialność cywilną lub nawet świadczyć o tym, że oskarżony dopuścił się jeszcze dalszego przestępstwa.Zarzut pominięcia dowodów z przesłuchania żony powoda jako świadka oraz prezesa Spółdzielni w charakterze strony pozwanej - obok przesłuchanego przez Sąd jej wiceprezesa - nie jest uzasadniony, skoro w materiale zebranym, a w szczególności w treści dokumentów Sąd Wojewódzki miał pełne podstawy do ustalenia, że zarzut rzekomej zgody pozwanej na rozłożenie na raty po 10.000 zł rocznie jest zmyślony. W dołączonym do akt piśmie z dnia 15.X.1966 r. powód i jego żona wyraźnie zobowiązali się do spłacania należności pozwanej po 25.000 zł rocznie. W piśmie z dnia 14.XI.1968 r. żona powoda potwierdza tę treść zobowiązania małżonków, lecz występuje z prośbą o rozłożenie na niższe raty po 10.000 zł. Jak to wynikało z dalszych dokumentów i z zeznań wiceprezesa pozwanej Spółdzielni, trafnie ocenionych przez Sąd Wojewódzki, ta prośba żony nie została uwzględniona. Sam prezes pozwanej Spółdzielni nie byłby zresztą uprawniony do zajęcia takiego stanowiska, gdyż dla swej skuteczności wymagałoby ono podjęcia decyzji przez zarząd i zakomunikowania jej żonie powoda na piśmie z podpisami przynajmniej dwóch osób (art. 44 i 47 ustawy z dnia 17.II.1961 r. o spółdzielniach i ich związkach - Dz. U. Nr 12, poz. 61).W zeznaniach wiceprezesa strony pozwanej Sąd Wojewódzki - wbrew zarzutowi rewizji - miał pełne podstawy do ustalenia, że w razie zalegania z jedną ratą cała należna kwota jest płatna. Za takim rozumieniem umowy o rozłożeniu na raty po 25.000 zł przemawiałyby zresztą zasady tłumaczenia oświadczeń woli wskazane w art. 65 k.c. Należy podkreślić, że powód i jego żona, którzy pismem z dnia 15.X.1966 r. (wyżej powołanym) zobowiązali się do spłat po 25.000 zł rocznie, do chwili obecnej ani jednej takiej raty nie zapłacili.Sąd Wojewódzki uzasadnił też należycie, że brakło warunków do stosowania art. 320 k.p.c.Skarżący zarzucił wreszcie sprzeczność ustaleń Sądu co do okoliczności dotyczących przeprowadzania w sklepie remontu w toku przeprowadzenia remanentu. Zarzuty w tym względzie były już podnoszone w sprawie przeciwko żonie powoda zakończonej wyrokiem zasądzającym, który powód w obecnej sprawie chciałby pozbawić wykonalności.W związku z powyższym zachodzi przede wszystkim potrzeba wyjaśnienia, że w sprawie wszczętej na skutek powództwa przewidzianego w art. 840 § 1 pkt 3 k.p.c. dopuszczalne jest ponowne powołanie przez małżonka dłużnika tych zarzutów, które zgłosił już sam dłużnik w procesie poprzedzającym wydanie zapadłego przeciwko niemu wyroku. Wprawdzie literalne brzmienie końcowej części tego przepisu (mowa jest tam o zarzutach, "z którymi mógł wystąpić jego współmałżonek") mogłoby wskazywać na to, że chodzi tu o takie zarzuty, z którymi dłużnik w poprzedniej sprawie mógł wystąpić, ale ich nie podniósł, jednakże wyraźne przyznanie małżonkowi w art. 840 § 1 pkt 3 k.p.c. uprawnienia do wykazania, iż egzekwowane świadczenie wierzycielowi "nie należy się" (np. dlatego, że nie istniało od początku), usprawiedliwia - w świetle wykładni logicznej i uwzględniającej określony m.in. wskazanym uprawnieniem cel procesu wszczętego na podstawie powyższego przepisu - przyjęcie tezy wyżej sformułowanej. Także wzgląd na ochronę mienia objętego wspólnością ustawową przemawia za tą wykładnią, która w konsekwencji umożliwia (np. w razie nieudolnej obrony dłużnika) zapobieżenie egzekucji z tego majątku świadczeń nienależnych.Zarzuty podniesione w rewizji co do przeprowadzonego w sklepie remanentu i zabezpieczenia towaru są merytorycznie nieuzasadnione. Sprowadzają się one w istocie do niedopuszczalnej polemiki z oceną dowodów dokonaną przez Sąd Wojewódzki bez naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.Z przytoczonych zasad należało rewizję oddalić.Sąd Najwyższy orzekł więc z mocy art. 387 k.p.c. jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 286 § 1 KKart. 320 KPCart. 158 § 1 KCart. 44art. 65 KCart. 840 § 1 pkt 3 KPCart. 233 § 1 KPCart. 387 KPC§ 1§ 1 pkt 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.