III PZP 24/69

UchwałaIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1969-11-21

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownik uspołecznionego zakładu pracy, który nie ma prawa do zniżki kolejowej z tytułu własnego zatrudnienia, ale posiada legitymację uprawniającą do zniżki z tytułu zatrudnienia współmałżonka, musi udowodnić, że poniósł pełne koszty biletu kolejowego przy wyjeździe służbowym, czy też ciężar udowodnienia, że skorzystał ze zniżki, spoczywa na zakładzie pracy?
Ratio decidendi
W przypadku, gdy pracownik domaga się od zakładu pracy zwrotu pełnych kosztów podróży służbowej, a nie przysługuje mu zniżka kolejowa z tytułu własnego zatrudnienia, lecz posiada legitymację uprawniającą do zniżki z tytułu zatrudnienia współmałżonka, pracownik jest obowiązany udowodnić, że zapłacił pełną cenę biletu. Natomiast jeśli zakład pracy dochodzi od pracownika zwrotu części już wypłaconej kwoty stanowiącej różnicę między pełną a ulgową ceną przejazdu, to ciężar udowodnienia, że pracownik skorzystał ze zniżki kolejowej, spoczywa na zakładzie pracy.
Stan faktyczny
Pracownik uspołecznionego zakładu pracy posiadał legitymację z zakładu pracy współmałżonka, uprawniającą do zniżki kolejowej. Powstało pytanie prawne dotyczące rozkładu ciężaru dowodu w sytuacji, gdy pracownik korzystał z przejazdów służbowych. Minister Sprawiedliwości zakwestionował pogląd, że ciężar dowodu korzystania ze zniżki spoczywa na zakładzie pracy, wskazując na domniemanie korzystania ze zniżki przez pracownika.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy podjął uchwałę rozstrzygającą kwestię rozkładu ciężaru dowodu w zależności od tego, czy pracownik domaga się zwrotu pełnych kosztów podróży, czy też zakład pracy dochodzi zwrotu części wypłaconej kwoty.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes Z. Opuszyński. Sędziowie: W. Formański, W. Glabisz, J. Krzyżanowski, K. Marowski, S. Rejman (sprawozdawca), J. Wasilewski.SentencjaSąd Najwyższy w obecności przedstawiciela Prokuratury Generalnej PRL prokuratora S. Dzwonkowskiego, po rozpoznaniu przedstawionego przez Ministra Sprawiedliwości wniosku o podjęcie uchwały zawierającej odpowiedź na następujące pytanie:"Czy w wypadku, gdy pracownik uspołecznionego zakładu pracy posiada legitymację z zakładu pracy współmałżonka uprawniającą do zniżki kolejowej, ciąży na zakładzie pracy obowiązek udowodnienia faktu, że pracownik przy wyjeździe służbowym korzystał ze zniżki kolejowej, czy też na pracowniku ciąży obowiązek udowodnienia faktu, że przy wyjeździe służbowym poniósł pełne koszty biletu kolejowego"?powziął następującą uchwałę:Pracownik uspołecznionego zakładu pracy, któremu nie przysługuje zniżka kolejowa z tytułu jego zatrudnienia, ale uprawniony jest do takiej zniżki z tytułu zatrudnienia współmałżonka, obowiązany jest do udowodnienia, że zapłacił pełną cenę biletu, jeżeli zażąda zwrotu kosztów przejazdu w pełnej wysokości. Jeżeli natomiast zakład pracy dochodzi od pracownika zwrotu części już wypłaconej kwoty stanowiącej różnicę między pełną a ulgową ceną przejazdu, to wówczas ciężar udowodnienia, że pracownik skorzystał ze zniżki kolejowej spoczywa na zakładzie pracy.Uzasadnienie faktycznePostawione pytanie pozostaje w związku z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 1968 r. III PZP 10/68 stwierdzającą, że "pracownik uspołecznionego zakładu pracy uprawniony do zniżki kolejowej z tytułu zatrudnienia małżonka nie jest obowiązany korzystać z tej zniżki przy przejazdach służbowych, ale gdy z niej korzysta, należy mu się od zakładu pracy zwrot rzeczywistych, a więc zniżkowych kosztów przejazdu".W uzasadnieniu uchwały został wyrażony pogląd, że ciężar dowodu, iż pracownik korzystał w tym wypadku ze zniżki kolejowej, obciąża zakład pracy.Zapatrywanie to, nie kwestionując trafności sentencji uchwały, podał w wątpliwość Minister Sprawiedliwości, wskazując na pogląd Komitetu Pracy i Płac, który jest zdania, że w razie posiadania przez pracownika legitymacji uprawniającej go do korzystania ze zniżki kolejowej z tytułu zatrudnienia współmałżonka, istnieje domniemanie korzystania przez niego z tej zniżki przy kupnie biletu kolejowego w celach służbowych. Odmienne zapatrywanie nie powinno się ostać także z tej przyczyny, że przeprowadzenie dowodu, iż pracownik w podróży służbowej korzystał ze zniżki kolejowej, byłoby dla zakładu pracy nader utrudnione.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy, udzielając odpowiedzi na postawione pytanie prawne, miał na uwadze trzy akty normatywne, które regulują zasady zwrotu kosztów podróży służbowych pracowników państwowych jednostek organizacyjnych, a mianowicie:1) rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 24 lipca 1948 r. o należnościach w razie pełnienia czynności służbowych poza zwykłym miejscem służbowym oraz w razie przeniesienia na inne miejsce służbowe (Dz. U. Nr 38, poz. 279 z późn. zm.);2) uchwałę Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów z dnia 2 maja 1946 r. w sprawie należności pracowników przedsiębiorstw państwowych w razie pełnienia czynności służbowych poza zwykłym miejscem służbowym;3) okólnik nr 16 Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 17 maja 1947 r. w sprawie należności pracowników przedsiębiorstw państwowych, instytutów, przemysłowych zakładów pracy i innych przedsiębiorstw podległych Ministrowi Przemysłu i Handlu w razie pełnienia czynności służbowych poza zwykłym miejscem służbowym. Różnice między wymienionymi aktami normatywnymi polegają przede wszystkim na podmiotowym zasięgu ich działania. Pomijając występujące w nich różnice terminologiczne, stanowią one, że koszty przejazdu zwracane są stosownie do faktycznie poniesionych wydatków, jednakże wysokość ich nie może przekraczać pewnych granic uzależnionych od zajmowanego stanowiska. W związku z tym powstaje zagadnienie, na kim spoczywa ciężar udowodnienia faktycznie poniesionych kosztów podróży służbowej. W myśl art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Jeżeli więc pracownik domaga się od uspołecznionego zakładu pracy zwrotu kosztów podróży, to musi udowodnić, że zleconą mu podróż służbową odbył, a jeżeli twierdzi, że nie korzystał z indywidualnie przysługującej mu zniżki kolejowej - udowodnić ponadto, że zapłacił cenę biletu w pełnej wysokości. Udowodnienie bowiem wysokości żądanej kwoty należy w procesie do powoda. Pracownik musi być jednak przedtem uprzedzony przez zakład pracy, że jeżeli nie będzie korzystać z indywidualnie przysługującej mu zniżki kolejowej, to likwidując koszty podróży służbowej w pełnej wysokości, musi wykazać faktycznie poniesione koszty podróży. Interes pracownika jest wówczas w pełni zabezpieczony. Jeżeli natomiast zakład pracy wypłacił już pracownikowi koszty podróży służbowej według normalnej ceny biletów kolejowych i potem domaga się zwrotu różnicy między tą ceną a ceną ulgową biletów na tej podstawie, że wypłacił za dużo, to roszczenie swoje opiera na przepisach o niezależnym świadczeniu (art. 419 k.c.) i w tych warunkach na nim spoczywa ciężar udowodnienia, że nie był zobowiązany do świadczenia w tej wysokości, w jakiej świadczył. Okoliczność, że zakład pracy może mieć wówczas trudności dowodowe, nie upoważnia do przerzucenia ciężaru dowodu na pracownika. Nie do przyjęcia jest również pogląd o istnieniu ogólnego domniemania, że każdy pracownik, który ma indywidualną zniżkę kolejową, wykorzystuje ją zawsze przy przejazdach służbowych. Ustawodawstwu polskiemu znane są dwa rodzaje domniemań: prawne i faktyczne. Domniemanie faktyczne (a tylko o takim może tu być mowa) polega na tym, że sąd na podstawie ustalenia jednych faktów wnioskuje o istnieniu innych. Sąd ma w takim wypadku zupełną swobodę wnioskowania na podstawie całokształtu okoliczności ujawnionych w toku postępowania dowodowego. Musi ono być jednak poprawne z punktu widzenia zasad logiki. Możliwe jest więc dokonanie ustalenia na podstawie domniemania faktycznego wówczas, gdy wniosek taki nasuwa się z pewnością lub ze szczególnie dużą dozą prawdopodobieństwa, natomiast wniosek przeciwny nie ma w danych okolicznościach bądź żadnego uzasadnienia, bądź też jest wysoce mało prawdopodobny. Zakład pracy w takim wypadku, o jaki mowa w zdaniu drugim sentencji uchwały, nie jest jednak zdany wyłącznie na własną inicjatywę i własne siły. W myśl przepisów procedury cywilnej sąd ma obowiązek dążyć do wszechstronnego zbadania wszystkich istotnych okoliczności sprawy i do wyjaśnienia rzeczywistej treści stosunków faktycznych i prawnych. W tym celu może podejmować czynności dopuszczalne według stanu sprawy, jakie uzna za potrzebne do uzupełnienia materiału i dowodów przedstawionych przez strony i uczestników postępowania (art. 3 § 2 k.p.c.). Może więc zarządzić odpowiednie dochodzenia w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron (art. 213 § 1 k.p.c.) albo ustalenia koniecznych dowodów (art. 232 k.p.c.). Sąd może też dopuścić dowód nie wskazany przez strony. Tak więc w polskim systemie prawnym rozkład ciężaru udowodnienia faktów nie rysuje się zbyt ostro. Sąd, dążąc do wykrycia prawdy, pobudza w tym celu inicjatywę stron i uczestników postępowania, a także działa z urzędu. Jeżeli jednak twierdzenie, istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, nie zostanie udowodnione, to o merytorycznym rozstrzygnięciu sprawy decyduje rozkład ciężaru dowodu.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 6 KCart. 419 KCart. 3 § 2 KPCart. 213 § 1 KPCart. 232 KPC§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 12.07.2026.