Rw 277/68

PostanowienieIzba Cywilna1968-03-25

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dysponent wojskowego pojazdu mechanicznego, który dopuścił kierowcę do prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, może być uznany za pomocnika lub podżegacza do przestępstwa zwalczania alkoholizmu, co wyklucza możliwość warunkowego zawieszenia wykonania kary?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że dysponent wojskowego pojazdu mechanicznego, który dopuścił kierowcę do prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, ponosi odpowiedzialność jako pomocnik lub podżegacz do przestępstwa zwalczania alkoholizmu. W związku z tym, nie może być mowy o warunkowym zawieszeniu wykonania kary pozbawienia wolności. Sąd podkreślił, że rola dysponenta w zapobieganiu prowadzeniu pojazdów przez nietrzeźwych kierowców jest niezwykle ważna i nie można jej ograniczać.
Stan faktyczny
Oskarżony Michał A., jako dysponent samochodu sanitarnego, zezwolił kierowcy Romanowi D. na spożywanie alkoholu i prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. W wyniku tego kierowca spowodował wypadek, w którym samochód został poważnie uszkodzony. Obrońca wnosił o złagodzenie kary i warunkowe zawieszenie jej wykonania. Sąd Najwyższy nie uwzględnił skargi rewizyjnej.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy postanowił nie uwzględnić skargi rewizyjnej obrońcy i utrzymać w mocy zaskarżony wyrok.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk J. Drohomirecki (sprawozdawca).Sędziowie: płk C. Lipski, ppłk H. Kostrzewa.Prokurator: mjr E. Knap.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym, na skutek skargi rewizyjnej obrońcy, sprawę Michała A., skazanego wyrokiem Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy z dnia 7 lutego 1968 r. za przestępstwo z art. 130 § 1 k.k.W.P na karę 1 roku i 3 miesięcy więzienia i 3.000 zł grzywny za to, że w dniu 9 grudnia 1967 r. jako dysponent samochodu sanitarnego marki "Nysa-58" nie dopełnił swoich obowiązków służbowych i przekroczył przysługujące mu uprawnienia, naruszając przez to przepisy § 4 ust. 2 i § 5 ust. 1 i 2 zarządzenia Ministra Obrony Narodowej Nr 25/MON z dnia 18 kwietnia 1961 r. w sprawie przewozu osób i ładunku transportem samochodowym i w sprawie obowiązków kierowców i użytkowników wojskowych pojazdów mechanicznych w ten sposób, iż częstował, jak również pił z kierowcą Romanem D. napoje alkoholowe i po wspólnym wprawieniu się w stan zamroczenia alkoholowego zezwolił kierowcy na prowadzenie pojazdu w wyniku czego ten ostatni, jadąc z nadmierną w konkretnych warunkach prędkością, stracił panowanie nad pojazdem podczas omijania zaparkowanego na jezdni samochodu marki "Warszawa" i uderzył prowadzonym przez siebie pojazdem w przydrożne drzewo, na skutek czego samochód został poważnie uszkodzony, przy czym koszty jego remontu wyniosły 7.440 zł.Obrońca wnosi w swej skardze rewizyjnej o złagodzenie skazanemu orzeczonej kary i warunkowe zawieszenie jej wykonania.Sąd Najwyższy postanowił nie uwzględnić skargi rewizyjnej obrońcy, a Wyrok Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy z dnia 7 lutego 1968 r. w sprawie Michała A. utrzymać w mocy.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Z prawidłowych ustaleń sądu I instancji wynika, że przyczyną wypadku samochodowego była nietrzeźwość kierowcy Romana D. Dysponentem jego był wówczas oskarżony Michał A., którego podstawowym obowiązkiem było czuwanie nad tym, by kierowca w czasie okolicznościowych postojów nie pił alkoholu i nie prowadził samochodu w stanie nietrzeźwości.Tymczasem sam oskarżony Michał A. przyznaje, że zlekceważył ten obowiązek i zezwolił na wypicie kierowcy jednego kieliszka wódki nalanego przez siebie. Potwierdza to współskazany Roman D., który twierdzi jednak, że oprócz tego oskarżony Michał A. nalał mu jeszcze 3 kieliszki 50-gramowe wódki i że wypił ponadto w oczach dysponenta 50 g wódki podanej mu przez żonę świadka W. oraz 2 kieliszki wódki (100 g) podane mu pod stołem przez samego świadka W. Jeżeli można sobie wyobrazić podanie pod stołem wódki, to wypicie jej nie mogło już ujść uwagi dysponenta, który siedział z kierowcą przy jednym stole. Zresztą nie ulega żadnej wątpliwości, że dysponent nie tylko widział, jak kierowca pił alkohol, ale i sam go nim częstował.Wyjaśnienia współoskarżonego Romana D. co do ilości wypitego alkoholu zasługują na wiarę, tym bardziej że obciąża on w ten sposób przede wszystkim siebie, a ponadto potwierdza je wynik badania krwi na alkohol, z którego to badania wynika, że zawartość tego alkoholu we krwi oskarżonego Romana D. wynosiła aż 2,4‰. Charakterystyczne jest, że we krwi dysponenta stwierdzono podobną ilość alkoholu. Wobec tego że nie zostało ustalone, by kierowca w innych jeszcze okolicznościach pił alkohol, przemawia to za tym, że zarówno dysponent, jak i kierowca, przy jednym stole, wspólnie i na równi, raczyli się alkoholem w mieszkaniu świadka W. i jego żony.Postawa dysponenta w tych okolicznościach świadczy o rażącym lekceważeniu przez niego podstawowych obowiązków, sugestie więc obrońcy, jakoby rola i zadania dysponenta były w takim wypadku ograniczone, są nieprzekonywające. Przeciwnie, w tym właśnie zakresie rola i zadania dysponenta są niezwykle ważne, gdyż nie wchodzą tu jeszcze w grę czynniki ściśle zawodowe i fachowe, związane bezpośrednio z kierowaniem pojazdem w określonej sytuacji drogowej i podejmowaniem prawidłowych decyzji, gdzie istotnie na plan pierwszy wysuwa się rola samego kierowcy.Okoliczność, że pod mieszkanie W. podjechał oskarżony Roman D. właśnie na polecenie oskarżonego Michała A., została przez dysponenta przyznana. Stanowi to dodatkowy argument przemawiający za tym, że winy oskarżonego Michała A. nie należy w tej sprawie pomniejszać.Z tych względów kary pozbawienia wolności, wymierzonej oskarżonemu Michałowi A. w rozmiarze takim samym jak kierowcy, nie można uznać za niewspółmiernie surową, gdyż w wyniku rażącego lekceważenia swych podstawowych obowiązków przyczynił się on do tego, że kierowca spowodował wypadek drogowy.Ponieważ dysponent był pomocnikiem i podżegaczem co najmniej do przestępstwa swego podwładnego z art. 28 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. o zwalczaniu alkoholizmu (Dz. U. Nr 69, poz. 434), przeto z mocy art. 51 § 2 lit. a) w związku z art. 55 § 4 k.k.W.P. o warunkowym zawieszeniu wykonania mu kary nie może być w niniejszym wypadku mowy.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 130 § 1 KKart. 28art. 51 § 2art. 55 § 4 KK§ 1§ 4 ust. 2§ 5 ust. 1§ 2§ 4

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.