I CR 158/67
WyrokIzba Cywilna1967-09-22
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy może uchylić wyrok sądu pierwszej instancji z powodu wadliwości sentencji, nawet jeśli uzasadnienie wskazuje na inne intencje sądu?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok z powodu wadliwości sentencji, która nie odzwierciedlała intencji Sądu Wojewódzkiego wyrażonych w uzasadnieniu. Sąd Najwyższy podkreślił, że o sposobie rozstrzygnięcia decyduje sentencja, a nie uzasadnienie. Ponadto, Sąd Najwyższy uznał, że kwestia przyczyn zwłoki w wykonaniu robót i zasadności naliczenia kar umownych wymaga dalszego wyjaśnienia, a także wskazał na konieczność rozważenia zarzutu przedawnienia roszczenia.Stan faktyczny
Władysław M. wykonywał roboty instalacyjne na podstawie umowy z Miejskim Przedsiębiorstwem Remontowo-Budowlanym. Powstał spór dotyczący należności za wykonane roboty oraz kar umownych za nieterminowe wykonanie. Sąd Wojewódzki połączył dwie sprawy i wydał wyrok, zasądzając od Władysława M. na rzecz Przedsiębiorstwa kwotę 218.369 zł, oddalając pozostałe żądania obu stron. W uzasadnieniu Sąd Wojewódzki wskazał inne kwoty, niż te zawarte w sentencji. Władysław M. wniósł rewizję.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej obu powództw i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Białymstoku do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes J. Pawlak. Sędziowie: W. Kuryłowicz, J. Pietrzykowski (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Władysława M. przeciwko Miejskiemu Przedsiębiorstwu Remontowo-Budowlanemu w Ł. o 100.743 zł z powództwa Miejskiego Przedsiębiorstwa Remontowo-Budowlanego w Ł. przeciwko Władysławowi M. o 283.137,61 zł, na skutek rewizji Władysława M. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku z dnia 30 grudnia 1966 r.,uchylił zaskarżony wyrok:a)w sprawie z powództwa Władysława M. przeciwko Przedsiębiorstwu Remontowo-Budowlanemu w Ł. w części oddalającej powództwo co do kwoty 13.548,15 zł z odsetkami,b)w sprawie z powództwa Przedsiębiorstwa Remontowo-Budowlanego w Ł. przeciwko Władysławowi M. w części zasądzającej kwotę 218.369 zł z odsetkami oraz w części oddalającej powództwo co do 13.548,15 zł z odsetkami i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Białymstoku do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneNa podstawie umowy z dnia 3 maja 1960 r. Władysław M. wykonywał powierzone mu przez Miejskie Przedsiębiorstwo Remontowo-Budowlane w Ł. roboty instalacji wodociągowo-kanalizacyjnej w budynkach położonych na terenie miasta Ł., w szczególności w budynkach wymienionych w załączniku do jego pozwu. Na tle wykonania powyższej umowy wpłynęły do Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku dwa pozwy, a mianowicie:1)w pozwie wniesionym do Sądu w dniu 2 stycznia 1962 r. Władysław M. żądał zasądzenia kwoty 100.743 zł jako reszty należności za wykonanie na zlecenie pozwanego Miejskiego Przedsiębiorstwa Remontowo-Budowlanego roboty instalacji wodociągowo-kanalizacyjnej;2)w pozwie wniesionym do Sądu w dniu 28 sierpnia 1962 r. Miejskie Przedsiębiorstwo Remontowo-Budowlane w Ł. żądało zasądzenia od Władysława M. kwoty 283.137,61 zł twierdząc, że pozwany nie wykonał w terminie powierzonych mu robót i że wobec tego powinien - zgodnie z § 7 umowy - zapłacić kary umowne obliczone według przepisów § 50 zarządzenia Ministra Budownictwa i Przem. Mat. Budowl. z dnia 7 listopada 1959 r. (M.P. Nr 97).Sąd Wojewódzki postanowieniem z dnia 17 października 1962 r. połączył obie te sprawy do jednoczesnego rozpoznania i po przeprowadzeniu postępowania dowodowego wyrokiem z dnia 30 grudnia 1966 r. zasądził od Władysława M. na rzecz Miejskiego Przedsiębiorstwa Remontowo-Budowlanego kwotę 218.369 zł z odsetkami i kosztami procesu, oddalając w pozostałej części żądanie obu stron. Sąd Wojewódzki ustalił, że przysługująca Władysławowi M. należność w sprawie z jego powództwa wynosi kwotę 13.548,15 zł, natomiast należność w sprawie z powództwa Miejskiego Przedsiębiorstwa Remontowo-Budowlanego z tytułu przysługujących temu Przedsiębiorstwu kar umownych wynosi kwotę 218.369 zł. Po odjęciu kwoty 13.548 zł od kwoty 218.369 zł, przysługuje Przedsiębiorstwu ostatecznie kwota 218.369 zł, wobec czego tę kwotę Sąd Wojewódzki zasądził od M. na rzecz Przedsiębiorstwa, uznając dalej idące żądania obu stron za nieuzasadnione.Rozważając sporną między stronami kwestię przyczyn niedotrzymania przez M. terminów umownych wykonania robót, Sąd Wojewódzki doszedł do przekonania, że przyczyny niedotrzymania terminów zachodzą po stronie Władysława M., a nie po stronie Miejskiego Przedsiębiorstwa Remontowo-Budowlanego. Wprawdzie kilku świadków powołanych przez M. zeznało, że M. nie mógł zakończyć w terminie powierzonych mu robót, gdyż Przedsiębiorstwo nie wykonało w budynkach zasadniczych robót, których wykonanie umożliwiłoby następne wykonanie robót wodno-kanalizacyjnych, a ponadto świadek G. zeznał, że prace w budynku ZOR M. wykonał w terminie, świadek zaś A. również zeznał, że mimo utrudnienia pracy ze względu na wodę podskórną M. wykonał roboty w terminie, jednakże Sąd Wojewódzki nie dał wiary zeznaniom tych świadków wobec zachodzących między nimi rozbieżności i oparł się na dowodach zgłoszonych przez stronę przeciwną. Sąd Wojewódzki ustalił, że M. był monitowany, aby terminowo wykonał roboty i usunął usterki, że robót nie wykonał w terminie, tłumacząc się brakiem materiałów, na monity nie udzielał wyjaśnień i nie zgłaszał Przedsiębiorstwu żadnych innych trudności w wykonaniu prac.W rewizji M. wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, nie precyzując bliżej, w jakiej części domaga się uchylenia tego wyroku. Z określenia wartości przedmiotu zaskarżenia na kwotę 300.000 zł można się jedynie domyślać, że wniosek o uchylenie obejmuje rozstrzygnięcie sporu w obu sprawach łącznie w granicach tej kwoty.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Wstępną kwestią wymagającą wyjaśnienia jest rzeczywista treść rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że intencją Sądu Wojewódzkiego było uwzględnienie powództwa Władysława M. do kwoty 13.548 zł, a powództwa Miejskiego Przedsiębiorstwa Remontowo-Budowlanego do kwoty 231.917 zł oraz oddalenie obu powództw w pozostałych częściach. Instancja ta nie znalazła jednak wyrazu w treści sentencji wyroku, o sposobie zaś rozstrzygnięcia decyduje sentencja wyroku, a nie jego uzasadnienie. Połączenie dwu oddzielnych spraw w celu ich łącznego rozpoznania lub także rozstrzygnięcia na podstawie art. 219 k.p.c. (art. 225 d. k.p.c.), nie oznacza, że takie połączenie tworzy z tych spraw jedną nową sprawę. Połączenie podyktowane względami technicznymi i ekonomią procesową nie pozbawia połączonych spraw ich odrębności i nie zmienia faktu, że łącznie rozpoznawane i rozstrzygane sprawy są nadal dwiema samodzielnymi sprawami. Dlatego też wyrok powinien zawierać z osobna rozstrzygnięcie co do każdej z połączonych spraw.Zasadzie tej nie czyni zadość zaskarżony wyrok, przez co jego sentencja, mimo odmiennych intencji Sądu Wojewódzkiego wyrażonych w uzasadnieniu wyroku, może być rozumiana w ten sposób, że obejmuje ona zasądzenie od M. kwoty 218.369 zł z powództwa Miejskiego Przedsiębiorstwa, oddalenie tego powództwa w pozostałej części oraz oddalenie powództwa M. w całości. Stwierdzenie braku precyzji w zredagowaniu zaskarżonego wyroku było konieczne dla zrozumienia treści rozstrzygnięcia sprawy w instancji rewizyjnej. Kierując się dosłownym brzmieniem sentencji zaskarżonego wyroku i uznając za uzasadnione stanowisko Sądu Wojewódzkiego co do tego, że z powództwa Władysława M. uzasadniona jest tylko kwota 13.548,15 zł, oraz przyjmując ponadto, że wbrew stanowisku Sądu Wojewódzkiego, konieczne jest jeszcze dalsze wyjaśnienie zasadności powództwa Miejskiego Przedsiębiorstwa co do kwoty 231.917 zł - Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku. Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego oznacza prawomocne oddalenie powództwa M. ponad kwotę 13.548 zł oraz prawomocne oddalenie powództwa Miejskiego Przedsiębiorstwa ponad kwotę 231.917 zł. Przedmiotem ponownego rozpoznania przez Sąd Wojewódzki będzie więc:a)w sprawie z powództwa Władysława M. - kwota 13.548,15 zł z odsetkami, która to kwota w świetle materiału procesowego mu się należy, czego jednak Sąd Najwyższy nie mógł uwzględnić w sentencji swego wyroku właśnie ze względu na wspomniane wyżej wadliwości w zredagowaniu sentencji wyroku Sądu pierwszej instancji,b)w sprawie z powództwa Miejskiego Przedsiębiorstwa - kwota 231.917 zł z odsetkami,c)koszty procesu za wszystkie instancje w obu połączonych sprawach.Rozstrzygając obie połączone sprawy na skutek rewizji Władysława M., Sąd Najwyższy kierował się następującymi motywami.Rewizja w części kwestionującej oddalenie powództwa Władysława M. ponad kwotę 13.548,15 zł nie jest uzasadniona i podlega oddaleniu na podstawie art. 387 k.p.c. Skarżący bowiem niczym w rewizji nie podważa zasadności stanowiska Sądu Wojewódzkiego w tym względzie, opartego na opinii biegłego sądowego, ograniczając się jedynie do stwierdzenia, że jego zdaniem pozwane Przedsiębiorstwo zalega z zapłatą tej kwoty, oraz do wymienienia pozycji, z których się ta kwota składa, i do powołania właściwego pisma procesowego złożonego w pierwszej instancji. Ani tak sformułowane zarzuty, ani powołanie się na krytyczną ocenę opinii biegłego zamieszczoną w piśmie procesowym z dnia 20 lutego 1965 r. nie czyni zadość wymaganiu przytoczenia podstaw rewizyjnych i ich uzasadnienia (art. 370 k.p.c.), tym bardziej przy tym wobec złożenia przez biegłego, już po wystosowaniu wspomnianego pisma procesowego, opinii dodatkowej i dalszych ustnych wyjaśnień. Z tych samych względów brak jest uzasadnionych granicami rewizji podstaw do uwzględnienia zarzutu rewizyjnego w sprawie powołania innego biegłego specjalisty dla ustalenia wartości wykonanych przez skarżącego robót.Nie można natomiast odmówić zasadności rewizji w części kwestionującej prawidłowość ustalenia przez Sąd Wojewódzki w sprawie z powództwa Miejskiego Przedsiębiorstwa Remontowo-Budowlanego wysokości przypadających od Władysława M. kar umownych za nieterminowe wykonanie powierzonych mu robót.Centralnym zagadnieniem w tej sprawie, wobec rozbieżności twierdzeń stron, jest wyjaśnienie rzeczywistych przyczyn zwłoki w przekazaniu przez pozwanego zleconych mu robót wodno-kanalizacyjnych. Sąd Wojewódzki rozważając to zagadnienie, zdyskwalifikował zeznania świadków, powołanych przez pozwanego, na tej tylko podstawie, że zeznania te są rozbieżne. Otóż rozbieżność między zeznaniami poszczególnych świadków nie świadczy wcale o tym, że wszystkie te zeznania są nieprawdziwe, odmienny zaś pogląd Sądu Wojewódzkiego nie jest dostatecznie przekonywająco uargumentowany, tym samym więc musi on być oceniony jako dowolny. Z rozbieżności przytoczonych przez świadków okoliczności faktycznych może wynikać tylko jeden wniosek, mianowicie konieczność dokonania oceny tego, które z tych rozbieżnych zeznań oddają rzeczywisty stan faktyczny.Pełna ocena tej kwestii wymagała rozważenia dalszych jeszcze dowodów. Skoro bowiem według twierdzeń pozwanego miał on w dziennikach budowy dokonywać zapisów świadczących m.in. o nie zawinionym przez niego braku tzw. frontu robót uniemożliwiającego kontynuowanie robót wodno-kanalizacyjnych, to należało zażądać tych dzienników i przytoczyć na ich podstawie stosowne ustalenia. Gdyby bowiem dzienniki budowy potwierdziły stanowisko pozwanego w kwestii dokonywanych zapisów, to okoliczność ta mogłaby mieć wpływ na ustalenie stanu faktycznego sprawy i na ocenę zeznań zbadanych w sprawie świadków. Z tego, co wyżej powiedziano, wynika, że kwestia terminowości wykonania przez pozwanego powierzonych mu robót, przyczyn zwłoki, a w związku z tym i wysokości dochodzonych kar umownych, wymaga jeszcze dalszego wyjaśnienia.W związku z podniesionym przez pozwanego M. zarzutem przedawnienia roszczenia o zapłatę należnych kar umownych i powołaniem się na ten zarzut w punkcie I rewizji należy stwierdzić, że Sąd Wojewódzki nie ustosunkował się w ogóle do zarzutu przedawnienia, umożliwiając tym samym dokonanie przez Sąd Najwyższy kontroli rewizyjnej. Zasadność powołania się pozwanego na przedawnienie roszczenia wymaga rozważenia w toku ponownego rozpoznania sprawy.
Powiązane orzeczenia
- II CK 313/04 2005-01-05Czy sąd drugiej instancji, dokonując odmiennych ustaleń faktycznych od sądu pierwszej instancji, może oprzeć swoje rozstrzygnięcie na dowolnej ocenie dowodów, w tym na twierdzeniu o braku wiedzy specjalnej sądu pierwszej…
- II CR 493/64 1965-07-07Czy sąd drugiej instancji prawidłowo oddalił powództwo o zapłatę należności za prace budowlane, uznając roszczenie za przedawnione i nieprzeprowadzając wszystkich wnioskowanych dowodów?
- II CSKP 719/22 2024-04-23Czy sąd drugiej instancji, rozpoznając sprawę na skutek apelacji, jest związany ustaleniami faktycznymi i ocenami prawnymi sądu pierwszej instancji, nawet jeśli te ustalenia i oceny nie zostały wprost powtórzone w uzasad…
- IV CSK 368/14 2015-03-19Czy sąd drugiej instancji może zasądzić świadczenie na innej podstawie prawnej niż wskazana przez powoda, bez uprzedniego poinformowania stron o zamiarze takiej zmiany i umożliwienia im wypowiedzenia się?
- III CK 29/04 2004-12-10Czy sąd drugiej instancji, dokonując odmiennych ustaleń faktycznych od sądu pierwszej instancji w sprawie o zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane, musi wykazać przyczyny niepodzielenia oceny sądu pierwszej instancji,…
Powołane przepisy
art. 219 KPCart. 225art. 387 KPCart. 370 KPC§ 7§ 50
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 12.07.2026.