III CZP 114/66
UchwałaIzba Cywilna1967-11-27
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w razie wzajemnego zniesienia kosztów procesu sąd może rozdzielić nieuiszczone opłaty sądowe między strony w innym stosunku niż połowa?Ratio decidendi
Przy wzajemnym zniesieniu kosztów procesu sąd, stosując odpowiednio zasady obowiązujące przy zwrocie kosztów procesu (art. 11 ustawy o kosztach sądowych z 1967 r.), może rozłożyć nieuiszczone opłaty sądowe między strony w zależności od okoliczności, zarówno po połowie, jak i w innym stosunku. Nowe przepisy o kosztach sądowych dają sądowi większą elastyczność w orzekaniu w tej kwestii, odchodząc od automatyzmu obrachunkowego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła rozwodu, w której powstało zagadnienie prawne dotyczące sposobu rozliczenia kosztów sądowych w przypadku ich wzajemnego zniesienia. Sąd Najwyższy rozstrzygał, czy w takiej sytuacji pozwany może zostać obciążony obowiązkiem wyrównania w połowie należnej opłaty od pozwu. Analiza dotyczyła przepisów obowiązujących przed i po wejściu w życie nowego kodeksu postępowania cywilnego oraz ustawy o kosztach sądowych z 1967 r.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych zasadę prawną dotyczącą rozdzielania nieuiszczonych opłat sądowych przy wzajemnym zniesieniu kosztów procesu.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes J. Pawlak. Sędziowie: W. Bryl, S. Gross, S. Rejman, W. Formański, E. Mielcarek, Z. Wasilkowska (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Janiny N. przeciwko Władysławowi N. o rozwód, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym w dniu 27 listopada 1967 r. zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 16 grudnia 1966 r. do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów Sądu Najwyższego:"Czy w razie zniesienia kosztów procesu może być włożony na pozwanego obowiązek wyrównania w połowie należnej opłaty od pozwu?"uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych następującą zasadę prawną:Przy wzajemnym zniesieniu kosztów procesu (art. 100 zdanie pierwsze k.p.c.) sąd może rozdzielić nie uiszczone opłaty sądowe między strony - zależnie od okoliczności - zarówno po połowie, jak i innym stosunku. Uzasadnienie faktycznePod rządem dawnego kodeksu postępowania cywilnego zagadnienie objęte pytaniem prawnym należało do dyskusyjnych, a orzecznictwo nie było jednolite. W szczególności w orzeczeniu z dnia 5.VIII.1957 r. 3 CZ 208/57 ("Nowe Prawo" nr 58/2/122) Sąd Najwyższy wypowiedział pogląd, że w razie wzajemnego zniesienia kosztów procesu nie uiszczone przez stronę zwolnioną od kosztów sądowych opłaty i wydatki nie mogą być ściągnięte od przeciwnika. Z drugiej strony w orzeczeniu z dnia 7.XI.1962 r. 2 CR 1140/61 ("Ruch Prawniczy i Ekonomiczny" nr 64/2/330) Sąd Najwyższy wypowiedział się za tezą, że zniesienie kosztów procesu między stronami jest równoznaczne z włożeniem ich na obie strony po połowie, co pociąga za sobą obowiązek ściągnięcia od nich po połowie końcowych kosztów sądowych.Powyższa kontrowersja, której źródłem była rozbieżna wykładnia art. 111 d. k.p.c., stała się w znacznym stopniu bezprzedmiotowa po wejściu w życie nowego kodeksu postępowania cywilnego, a jeszcze bardziej nowej ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 1967 r. Nr 24, poz. 110).Nowy kodeks postępowania cywilnego nie zawiera przepisu analogicznego do art. 119 dawnego k.p.c. Ustawodawca wychodząc z założenia, że materia unormowana w art. 119 § 2 i 3 dawnego k.p.c. nie należy do dziedziny procesu, ale dziedziny kosztów sądowych, nie zamieścił podobnego przepisu w kodeksie postępowania cywilnego. Za odpowiednik natomiast dawnego art. 119 § 2 i 3 k.p.c. (a także art. 5 i 6 poprzednio obowiązujących przepisów o kosztach sądowych) należy obecnie uważać art. 11 ust. 1 i 2 powołanej ustawy z 13.VI.1967 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.Jest jednak charakterystyczne, że art. 11 obecnie obowiązującej ustawy o kosztach sądowych różni się swoją redakcją w sposób istotny od art. 119 d. k.p.c. O ile bowiem dawny przepis nakazywał, żeby w razie włożenia kosztów procesu w całości lub częściowo na przeciwnika ściągnąć od niego w tym samym stosunku opłaty i wydatki, od których strona, która uzyskała zwolnienie od kosztów sądowych, była zwolniona, o tyle art. 11 ustawy o kosztach sądowych stanowi jedynie, że kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić, należy obciążyć przeciwnika, "jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu".Zamiast więc stanowczego nakazu zawartego w poprzednio obowiązujących przepisach, że koszty sądowe należy ściągnąć w tym samym stosunku, w jakim na przeciwnika zostały włożone koszty procesu, obecne przepisy ograniczają się do ogólnego wskazania, że do obciążenia kosztami sądowymi stosuje się odpowiednio zasady obowiązujące przy zwrocie kosztów procesu.Tego rodzaju zmiana sformułowań nie może być uważana za przypadkową, skoro ustawodawca, mając do dyspozycji dawny, znacznie bardziej precyzyjny tekst, odstąpił od niego i poprzestał na zwrocie o charakterze ogólnym.Przyczyny tej zmiany ustawowej są dwojakie.Z jednej strony nowa ustawa o kosztach sądowych weszła - idąc za nowym k.p.c. - znacznie szerzej na grunt zasad słuszności, a nie ściśle arytmetycznego wymierzania kosztów. Świadczy o tym dobitnie art. 11 ust. 3 ustawy z 13.VI.1967 r., zezwalający sądowi w wypadkach szczególnie uzasadnionych na odstąpienie od obciążenia kosztami strony, której czynność spowodowała ich powstanie. Przepis ten stanowi - na gruncie kosztów sądowych - odpowiednik słusznościowej zasady zawartej w art. 102 obecnego k.p.c. Jest zaś oczywiste, że zasady słuszności można znacznie lepiej realizować na gruncie przepisu bardziej elastycznego, dającego sądowi tylko ogólne dyrektywy, niż na podstawie przepisu narzucającego sądowi pewien automatyzm obrachunkowy, jak to czynił art. 119 § 2 d. k.p.c.Z drugiej strony ustawodawca wziął pod uwagę doświadczenia wynikające z dotychczasowego orzecznictwa, które niejednokrotnie zmuszone było odstępować od ścisłego respektowania zasady, że koszty sądowe należy ściągać w tym samym stosunku, w jakim włożone zostały na strony koszty procesu. Zwłaszcza w wypadkach, gdy - ze względu na utrzymanie się przez powoda z niewielką częścią roszczenia - ścisłe stosowanie powyższej zasady doprowadziłoby do pozbawienia go owoców procesu, sądy niejednokrotnie szukały innych rozwiązań.Tym wszystkim trudnościom wychodzi naprzeciw obecny tekst art. 11 ustawy o kosztach sądowych. Przy obciążaniu stron nie uiszczonymi kosztami sądowymi należy stosować odpowiednio tylko "zasady obowiązujące przy zwrocie kosztów procesu", a więc tylko te "zasady" stanowią granicę, której sądowi nie wolno przekroczyć przy obciążeniu stron kosztami sądowymi. W ramach tych zasad sąd powinien kierować się okolicznościami i charakterem sprawy, rozsądkiem i względami słuszności.Powstaje z kolei pytanie, jakie to są zasady obowiązujące przy zwrocie kosztów procesu, które należy stosować "odpowiednio" do kosztów sądowych.Zasady te unormowane są przede wszystkim w art. 98 § 1 i 100 k.p.c. Sąd naruszyłby te zasady, gdyby obciążył choćby najmniejszą kwotą kosztów sądowych stronę, która sprawę w całości wygrała (gdyż uczyniłby to wbrew art. 98 § 1 k.p.c.), albo gdyby włożył całość kosztów sądowych na stronę, która sprawę przegrała tylko częściowo, jeżeli nie zachodziłby wyjątek przewidziany w zdaniu drugim art. 100 k.p.c. W tych natomiast granicach (z pominięciem szczególnych sytuacji przewidzianych w art. 101-103 k.p.c. nie będących przedmiotem rozważań) sąd nie jest obecnie skrępowany co do sposobu rozłożenia kosztów między strony. Niezależnie od tego, czy sąd koszty procesu stosunkowo rozdzieli, czy też wzajemnie zniesie, o sposobie rozłożenia nie uiszczonych kosztów sądowych orzeka on samodzielnie (choć najczęściej w tym samym orzeczeniu) na podstawie art. 11 ustawy o kosztach sądowych. Może on więc zarówno włożyć koszty sądowe po połowie na obie strony, jak i rozdzielić je w innym stosunku. Typowym przykładem, gdy sąd powinien dokonać rozdziału kosztów w sposób korzystniejszy dla powoda, jest wzmiankowana wyżej sytuacja, gdy inne rozstrzygnięcie uczyniłoby wynik procesu dla powoda iluzorycznym, jeżeli ponadto przemawia za tym charakter sprawy (np. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym), a roszczenia nie były rażąco wygórowane.W tych warunkach na gruncie obecnie obowiązujących przepisów o kosztach sądowych odpowiedź na postawione pytanie prawne nie nastręcza trudności. Przy wzajemnym zniesieniu kosztów procesu sąd - zależnie od oceny całokształtu okoliczności sprawy - może rozłożyć nie uiszczone opłaty sądowe zarówno po połowie, jak i w innym stosunku.Większe wątpliwości mogą się nasuwać przy rozstrzyganiu powyższego zagadnienia na tle nowego kodeksu postępowania cywilnego, lecz przy zastosowaniu poprzednio obowiązujących przepisów o kosztach sądowych (tekst jednolity: Dz. U. z 1961 r. Nr 10, poz. 57), a więc na tle stanu prawnego obowiązującego od 1.I.1965 r. do 20.VI.1967 r. O taką właśnie sytuację chodzi w sprawie, z której wynikło zagadnienie prawne.Niejasność prawna wynika z faktu, że poprzednie przepisy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych były dostosowane do brzmienia art. 119 d. k.p.c. Tym się tłumaczyła różnica redakcji art. 5 i 6 przepisów o kosztach sądowych z 1950 r. Art. 6 wyraźnie stanowił, w jaki sposób mają być ściągnięte opłaty sądowe, od których był zwolniony kurator lub podmioty wymienione w art. 4 przep. o kosztach sądowych, wskazując, że powinny one być ściągnięte od przeciwnika w takim stosunku, w jakim zostały włożone na niego koszty procesu lub innego postępowania. Ta wyraźna norma była niezbędna, gdyż art. 119 regulował tylko kwestię ściągnięcia opłat przypadających od strony, która została zwolniona przez sąd od kosztów sądowych, a nie opłat przypadających od kuratora, Skarbu Państwa i innych podmiotów, wolnych od opłat z mocy ustawy. Natomiast art. 5 przep. o kosztach sąd., odnoszący się właśnie do osób zwolnionych od kosztów sądowych przez sąd, nie zawierał już takiej wyraźnej normy, odsyłając ogólnie do przepisów kodeksu postępowania cywilnego. Nie budziło wątpliwości, że dawniej było to odesłanie do art. 119 § 2 i 3 k.p.c. Po uchyleniu tego ostatniego przepisu art. 5 przep. o kosztach sądowych zawisł niejako w próżni, nie ma bowiem w obowiązującym kodeksie postępowania cywilnego normy odnoszącej się do wyrównania opłat sądowych, od których strona była zwolniona.W tych warunkach można było do czasu wejścia w życie nowej ustawy z 13.VI.1967 r. o kosztach sądowych kierować się jedynie ogólnymi zasadami wykładni rządzącymi kwestią zwrotu kosztów procesu. Obecnie gdy art. 11 ustawy o kosztach sądowych z 13.VI.1967 r. zawiera wyraźne postanowienie odnoszące się do rozdziału nie uiszczonych kosztów sądowych, nie można od niego abstrahować przy wykładni przepisów obowiązujących w okresie przejściowym, tj. od 1.I.1965 r. do 20.VI.1967 r. Do czasu bowiem wydania ustawy z 13.VI.1967 r. można było mieć wątpliwości, czy niezastąpienie art. 119 d. k.p.c. innym przepisem w nowym k.p.c. nie nastąpiło tylko z przyczyn techniczno-prawnych i czy nowe przepisy o kosztach sądowych nie będą kontynuować dawnej wykładni art. 119. Skoro jednak stało się inaczej i skoro ustawodawca w art. 11 ustawy z 13.VI.1967 r. dał wyraz woli odstąpienia od założeń art. 119 § 2 d. k.p.c., pozwala to na przyjęcie wykładni, że już od chwili uchylenia art. 119 d. k.p.c., tj. od dnia 1.I.1965 r., sądy zostały upoważnione do bardziej elastycznego orzekania w sprawie ściągania nie uiszczonych kosztów sądowych. Oznacza to, że również pod rządem przepisów o kosztach sądowych z 1950 r., ale dopiero od daty wejścia w życie nowego kodeksu postępowania cywilnego, sąd w razie wzajemnego zniesienia kosztów procesu mógł - zależnie od okoliczności sprawy - rozłożyć nie uiszczone opłaty sądowe między stronami zarówno po połowie, jak i w innym stosunku.W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy udzielił odpowiedzi objętej sentencją uchwały, z tym zastrzeżeniem, że ma on zastosowanie we wszystkich sprawach toczących się według przepisów obecnego kodeksu postępowania cywilnego - niezależnie od tego, czy do orzeczenia o kosztach sądowych stosuje się przepisy o kosztach sądowych z 30.XII.1950 r. (tekst jednolity: Dz. U. z 1961 r. Nr 10, poz. 57), czy też obecną ustawę z 13.VI.1967 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. Nr 24, poz. 110).
Powiązane orzeczenia
- II PZ 13/72 1972-05-24Czy sąd drugiej instancji może obciążyć stronę kosztami sądowymi, które nie zostały objęte pierwotnym orzeczeniem, jeśli nie jest to zgodne z zasadami rozstrzygania o kosztach procesu?
- III CZ 37/13 2013-09-11Czy sąd drugiej instancji prawidłowo zastosował zasadę wzajemnego zniesienia kosztów procesu, nie wyjaśniając w uzasadnieniu kryteriów wyboru tej zasady i proporcji wygranej/przegranej stron?
- I PKN 932/00 2002-02-21Czy przy stosunkowym rozdzieleniu kosztów procesu należy ocenić ostateczny wynik sprawy, porównując dochodzone roszczenia z uwzględnionymi, czy też rozliczać koszty odrębnie dla cofniętego powództwa i dla żądań rozpoznan…
- V CZ 57/12 2012-11-29Czy Sąd Okręgowy prawidłowo zastosował zasadę wzajemnego zniesienia kosztów postępowania odwoławczego, nie przedstawiając wystarczających motywów w uzasadnieniu swojego postanowienia?
- V CZ 74/11 2012-05-09Czy sąd drugiej instancji prawidłowo zniósł wzajemnie koszty procesu między stronami, jeśli nie ustalił stopnia wygrania (przegrania) sprawy przez strony i rozmiaru poniesionych przez nich kosztów, a także nie uwzględnił…
Powołane przepisy
art. 100art. 111art. 119art. 119 § 2art. 5art. 11 ust. 1art. 11art. 11 ust. 3art. 102art. 98 § 1art. 98 § 1 KPCart. 100 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.