Rw 229/66

PostanowienieIzba Wojskowa1966-03-30

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zarządzenie wykonania zawieszonej kary pozbawienia wolności na podstawie czynu, co do którego postępowanie karne zostało umorzone na podstawie art. 7 k.k.W.P. jako społecznie nie niebezpiecznego, jest dopuszczalne?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że czyny, co do których postępowanie karne zostało umorzone na podstawie art. 7 k.k.W.P. (ze względu na brak społecznej niebezpieczności), nie mogą stanowić podstawy do obligatoryjnego zarządzenia wykonania zawieszonej kary pozbawienia wolności. Nawet w przypadku fakultatywnego zarządzenia wykonania kary, należy skrupulatnie rozważyć wszystkie okoliczności, a w tym przypadku przemawiały one przeciwko celowości takiego zarządzenia.
Stan faktyczny
Oskarżony, marynarz Zbigniew D., został skazany na karę 8 miesięcy pozbawienia wolności z zawieszeniem jej wykonania na 2 lata za samowolne oddalenie się z jednostki wojskowej. Następnie popełnił kolejne dwa czyny polegające na samowolnym oddaleniu się, jednak postępowanie karne w tych sprawach zostało umorzone na podstawie art. 7 k.k.W.P. Sąd pierwszej instancji zarządził wykonanie zawieszonej kary, powołując się na art. 56 § 1 k.k.W.P. Sąd Najwyższy rozpoznał skargę rewizyjną oskarżonego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił postanowienie Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia 12 lutego 1966 r. dotyczące zarządzenia wykonania zawieszonej kary pozbawienia wolności.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał skargę rewizyjną oskarżonego złożoną na postanowienie Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia 12 lutego 1966 r. o zarządzeniu wykonania zawieszonej kary 8 miesięcy więzienia orzeczonej za przestępstwo z art. 108 § 1 k.k.W.P. w stosunku do mar. Zbigniewa D. na podstawie prawomocnego wyroku Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia 12 marca 1965 r. Sm. 51/65.W skardze rewizyjnej złożonej na powyższe postanowienie oraz w piśmie adresowanym do "Najwyższej Izby Kontroli", potraktowanym przez Sąd I instancji również jako skarga rewizyjna - skazany wnosi o uchylenie powyższego postanowienia o zarządzeniu wykonania zawieszonej kary, albo przynajmniej o zaliczenie mu na poczet tej kary 4 miesięcznego okresu aresztu tymczasowego odbytego w sprawie w której, na podstawie postanowienia Sądu Najwyższego Izby Wojskowej, nastąpiło na mocy art. 7 k.k.W.P. umorzenie postępowania karnego.Sąd Najwyższy postanowił w uwzględnieniu skargi rewizyjnej oskarżonego uchylić i postanowienie Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia 12 lutego 1966 r. w sprawie mar. Zbigniewa D., dotyczące zarządzenia wykonania zawieszonej mu kary.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:I. Postanowienie o zarządzeniu wykonania zawieszonej kary na zasadzie art. 56 k.k.W.P. należy do tej kategorii orzeczeń sądowych, które kończą postępowanie karne (art. 265 § 1 k.w.p.k.), co szczegółowo zostało wyjaśnione w postanowieniu Zgromadzenia Sędziów Najwyższego Sądu Wojskowego z dnia 20 maja 1950 r., opublikowanym w Orzecznictwie Najwyższy Sąd Wojskowy 1960 r. poz. 27 str. 68-75.Skoro zaś od orzeczeń sądów wojskowych kończących postępowanie karne przysługują stronom środki odwoławcze w postaci skarg rewizyjnych to należy stwierdzić, iż brak jest podstaw do traktowania złożonych przez skazanego pism jako zażalenia, a co za tym idzie brak jest podstaw do uwzględnienia wniosku Wiceprokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej złożonego na posiedzeniu Sądu Najwyższego o zwrócenie sprawy sądowi I instancji w celu postąpienia zgodnie z art. 261 k.w.p.k.Wobec tego sprawę mar. Zbigniewa D. należy rozstrzygnąć merytorycznie, ustosunkowując się do kwestii zasadności lub niezasadności zarządzenia wykonania zawieszonej mu kary.II.Na podstawie akt spraw karnych mar. Zbigniewa D., które były prowadzone w Sądzie Marynarki Wojennej w Gdyni należy stwierdzić, iż stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco:1. Oskarżony mar. Zbigniew D. dotknięty jest niezbornością krótkowzroczną obu oczu, przy czym ostrość wzroku oka prawego wynosi 0,4, a oka lewego 0,5 oraz ma wady wrodzone obu stóp w postaci młotowatości palców. Ponadto u oskarżonego stwierdzono także psychopatyczne cechy osobowości (orzeczenie GWKL przy 7 Szpitalu Marynarki Wojennej z 26 października 1965 r. Nr 4054/3/65, opinie biegłych lekarzy K. i K.). Dolegliwości te czynią oskarżonego zdolnym do służby wojskowej jedynie z ograniczeniem na podstawie § 13 pkt 1, 66 pkt 2 i 62 pkt 2 przepisów Zdr. 64/59.2. Mimo to, oskarżony mar. Zbigniew D. został uznany przy poborze za zdolnego do służby wojskowej bez ograniczenia i wcielony przez WKR w S. najpierw do Jednostka Wojskowej N., a potem do Jednostki Wojskowej NN., i pełnił normalną służbę liniową od 28 października 1964 r. Ponieważ oskarżony niemal od początku służby uskarżał się na bóle nóg, przeto w dniu 27 stycznia 1965 r. został skierowany do 7 Szpitala Marynarki Wojennej na leczenie. Zamiast jednak udać się do szpitala, oskarżony, który dowiedział się w międzyczasie o ciężkiej chorobie swojego ojca i o tym, że ojciec ma się poddać operacji, udał się samowolnie do domu, gdzie przebywał przez okres 12 dni, a dopiero po tym okresie zgłosił się w szpitalu, do którego został skierowany. Za czyn ten osk. mar. Zbigniew D. został prawomocnie skazany wyrokiem Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia 12 marca 1965 r. na karę 8 miesięcy więzienia z zawieszeniem wykonania tej kary na okres 2 lat.Po tym wyroku oskarżony nadal pełnił służbę liniową w Jednostce Wojskowej N., gdzie uchodził za żołnierza przeciętnego.3. W dniu 12 lipca 1965 r. mar. Zbigniew D. otrzymał urlop okolicznościowy, z którego miał powrócić dnia 15 lipca 1965 r. W czasie tego urlopu oskarżony zachorował na ostry nieżyt żołądka, wskutek czego dowódca właściwego garnizonu przedłużył mu urlop do 17 lipca 1965 r. W dniu 16 lipca 1965 r. oskarżony upadł i rozciął sobie łuk brwiowy a ponadto czuł się chory z powodu bólu w stawie kolanowym. Oskarżony udał się do Ośrodka Zdrowia i tam wydano mu zaświadczenie o niezdolności do pracy przez 3-5 dni. Dowódca garnizonu odmówił jednak dalszego przedłużenia urlopu, a na skierowaniu oskarżonego umieścił adnotację o poleceniu niezwłocznego udania się oskarżonego do jednostki. Wtedy oskarżony wysłał telegram do dowódcy jednostki w N., w której pełnił służbę, donosząc, że nie może o własnych siłach powrócić do jednostki i prosi o przysłanie po niego "konwojentów". W rzeczywistości przysłani do domu oskarżonego dwaj żołnierze zabrali go do jednostki w dniu 23 lipca 1965 r. W związku z tym wszczęto przeciwko oskarżonemu dochodzenie.Działając pod wpływem strachu przed odpowiedzialnością za ten czyn, oskarżony w dniu 7 sierpnia 1965 r., a więc w 2 tygodnie później, znowu samowolnie się oddalił i udał się do domu, gdzie po upływie 5 dni został zatrzymany przez funkcjonariusza Milicji.Za pierwsze z tych samowolnych oddaleń sąd I instancji wymierzył oskarżonemu karę 6 miesięcy więzienia, za drugie 8 miesięcy więzienia a jako karę łączną 10 miesięcy więzienia.4. Rozpatrując skargi rewizyjne mar. Zbigniew D., i jego obrońcy wniesione do wyroku Sądu Marynarki Wojennej z dnia 2 listopada 1965 r. - Sąd Najwyższy przy ocenie winy mar. Zbigniewa D. w odniesieniu do samowolnych oddaleń popełnionych w czasie od 13 do 23 lipca 1965 r. oraz w czasie od 7 do 12 sierpnia 1965 r. wziął pod uwagę następujące całkowicie nieuwzględnione lub niedostatecznie uwzględnione okoliczności:a) Istotne upośledzenie fizyczne i psychiczne oskarżonego, polegające na dużej krótkowzroczności, wrodzonych wadach obu stóp, przy równoczesnym istnieniu cech psychopatycznych w jego osobowości. Te wady zdrowia oskarżonego utrudniały mu pełnienie normalnej liniowej służby wojskowej, zmuszały do częstego korzystania z pomocy lekarskiej i spowodowały, że oskarżony - jaki twierdzi w swojej skardze rewizyjnej - dwukrotnie usiłował popełnić samobójstwo.Te wady zdrowia oskarżonego - jak ustaliła Garnizonowa Wojskowa Komisja Lekarska w orzeczeniu wydanym w czasie postępowania karnego - ograniczały zdolność oskarżonego do pełnienia służby wojskowej, co nie było brane pod uwagę przez komisję poborową, w jednostkach, w których oskarżony pełnił służbę.Gdyby oskarżonego - zgodnie ze stopniem jego zdolności do służby wojskowej - zatrudniano np. przy pracach gospodarczych, w charakterze pisarza czy pomocnika magazyniera lub itp., a nie skierowano do służby liniowej - to prawdopodobnie nie wpadłby on w sytuacje konfliktowe, z których, ze względu na psychopatyczne cechy swego charakteru, szukał on wyjścia przez samowolne oddalenia. Omyłka, jakiej dopuściła się I komisja poborowa przy kwalifikowaniu stanu zdrowiał oskarżonego, miała więc istotny wpływ na postępowanie oskarżonego i popełnione przezeń przestępstwa.b) Wina oskarżonego w popełnieniu pierwszego z samowolnych oddaleń oskarżonego, objętych drugim wyrokiem sądowym (samowolne oddalenie w okresie czasu od 18 lipca do 23 lipca 1965 r.) jest problematyczna. Została stwierdzona w toku postępowania karnego, że oskarżony rzeczywiście w czasie urlopu upadł i rozciął sobie łuki brwiowy oraz cierpiał na jakieś schorzenia stawów kolanowych czyniące go niezdolnym do pracy na określ kilku dni. Wobec odmowy ze strony dowódcy garnizonu przedłużenia urlopu, oskarżony, czując się chorym, wysłał telegram do dowódcy jednostki, w której pełnili służbę, prosząc o przysłanie po niego konwojentów, gdyż nie czuje się na siłach sam przyjechać. Zachodzi pytanie czy, wysyłając telegram o takiej treści, oskarżony nie oddał się w ten sposób do dyspozycji dowódcy jednostki i czy po wysłaniu tego telegramu (który spowodował rzeczywiście przysłanie po oskarżonego żołnierzy, którzy zabrali go do jednostki), można mówić zasadnie o samowolnym pozostawaniu oskarżonego poza jednostką przez okres czasu do przybycia konwojentów. Nie można bowiem obalić obrony oskarżonego, że rzeczywiście nie czuł się on na siłach sam do jednostki powrócić.c) Dalsze samowolne oddalenie się oskarżonego w okresie czasu od 7 sierpnia do 12 sierpnia 1965 r. (pkt 21 sentencji zaskarżonego wyroku) zostało spowodowane strachem oskarżonego przed grożącą mu odpowiedzialnością karną za poprzednie samowolne oddalenie, co przy istniejących u oskarżonego psychopatycznych cechach osobowości, również nie może być pominięte. Wiadomo bowiem, że psychopaci skłonni są do wyolbrzymienia niekorzystnych dla nich sytuacji życiowych i do popadania w panikę zanim jeszcze coś się zdarzyło. Nie można również pominąć, że to ostatnie samowolne oddalenie trwało zaledwie 5 dni.5. W uwzględnieniu okoliczności wymienionych w ustępie 4 pod a), b) i c) Sąd Najwyższy w Izbie Wojskowej uchylił wyrok Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia 2 listopada 1965 r. w sprawie mar. Zbigniewa D., a postępowanie karne o dwukrotne przestępstwo z art. 108 § 1 k.k.W.P. umorzył z powodu niecelowości ścigania w trybie sądowym.Sąd Najwyższy wyraził przy tym następujący pogląd:"Gdyby nie omyłka komisji poborowej przy kwalifikowaniu stanu zdrowia oskarżonego (fizyczne upośledzenie oskarżonego było łatwo dostrzegalne) i gdyby oskarżonego, zgodnie z jego przydatnością do służby wojskowej, zatrudniono przy pracach w wojsku, które mógł on wykonywać, nie doszłoby prawdopodobnie do sytuacji konfliktowych, w jakich się oskarżony znalazł i nastąpiłaby tzw. adaptacja oskarżonego do warunków służby wojskowej, mimo istnienia w jego osobowości cech psychopatycznych. Można też przypuszczać, że po umorzeniu postępowania i stwierdzeniu przez GWKL przy 7 Szpitalu Marynarki Wojennej rzeczywistego stanu zdrowia oskarżonego, w toku dalszej służby wojskowej oskarżonego odbywanej zgodnie z jego kwalifikacjami zdrowotnymi - adaptacja tak może nastąpić".III. W zaskarżonym postanowieniu z dnia 12 lutego 1966 r., Sąd Marynarki Wojennej zarządził wykonanie zawieszonej kary 8 miesięcy więzienia, wymienionej wyrokiem Sądu Marynarki Wojennej z dnia 12, marca 1965 r. za przestępstwo z art. 108 § 1 k.k.W.P. polegające na samowolnym oddaleniu się mar. Zbigniewa D. w miesiącu lutym 1965 r.Pomimo że postępowanie karne o dalsze dwa samowolne oddalenia objęte wyrokiem z 2 listopada 1965 r. zostało prawomocnie umorzone na mocy art. 7 k.k.W.P. - sąd I instancji, zarządzając wykonanie zawieszonej kary, powołał się jako na podstawę siwego orzeczenia na art. 56 § 1 k.k.W.P. Sąd I instancji przyjął zatem w zaskarżonym postanowieniu, że pomimo umorzenia postępowania oskarżony popełnił w okresie zawieszenia kary 2 nowe przestępstwa z art. 108 § 1 k.k.W.P., których popełnienie powinno skutkować zarządzenie wykonania zawieszonej uprzednio kary.IV. To stanowisko Sądu I instancji jest błędne.Cytowana na wstępie uchwała Zgromadzenia Sędziów Najwyższego Sądu Wojskowego z dnia 20 maja 1960 r. (OSNW 1960 r. poz. 27), która zajęła stanowisko całkowicie odmienne, zawiera następujące wywody:"Karne ustawodawstwo polskie nie wyszło jeszcze poza ramy formalnego tylko określenia przestępstwa. Znajduje to wyraz w art. 1 k.k.W.P. (odpowiednik art. 1 k.k.), który głosi, że: "odpowiedzialności karnej ulega ten, kto dopuszcza się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia". Takie ujęcie przestępstwa nie wskazuje na moment niebezpieczeństwa społecznego, który stanowi istotną, materialną cechę przestępstwa.Jednakże w art. 7 k.k.W.P. przewidziane są przypadki, kiedy sprawca, mimo dopuszczenia się czynu, zagrożonego karą w ustawie, może nie ulegać odpowiedzialności karnej.Przesłanki, które w rozumieniu tego artykułu uzasadniają odstąpienie od pociągnięcia do odpowiedzialności karnej, wskazują, że czyn w konkretnym przypadku, choć podpada pod szczególny przepis karny, nie jest społecznie niebezpieczny.Czyn taki nie mający charakteru społecznie niebezpiecznego i z tego powodu nie pociągający za sobą odpowiedzialności karnej, nie może być uznany za podstawę do zarządzenia wykonania zawieszonej kary w trybie art. 56 k.k.W.P. (chodzi o obligatoryjne zarządzenie wykonania kary - przyp. SN).Za takim stanowiskiem przemawiają względy celowości. Niecelowe bowiem wydaje się, by sądy wojskowe miały obligatoryjnie zarządzać wykonanie kary w przypadkach, gdy skazany w okresie próby dopuszcza się czynu, choć formalnie zagrożonego karą, lecz społecznie nie niebezpiecznego, za który to czyn, pomimo uprzedniej karalności sprawcy, uznano odstąpienie od ścigania sądowego za możliwe i celowe".Powyższy pogląd zawarty w uchwale Zgromadzenia Sędziów SN z 20 maja 1950 r. (podobne stanowisko zajmuje również postanowienie NSW z 17 kwietnia 1961 r. Rw 263/61 - OSNW 1964/II poz. 2) skład Sądu Najwyższego rozpatrujący sporną sprawę mar. Zbigniewa D. - w całej pełni podziela, wobec czego uznaje też, iż Sąd Marynarki Wojennej w zaskarżonym postanowieniu naruszył przepis art. 56 § 1 k.k.W.P. przez błędną jego wykładnię.Czyny odnośnie których umorzono postępowanie karne na zasadzie art. 7 k.k.W.P. nie stanowią podstawy do obligatoryjnego zarządzenia wykonania zawieszonej kary za przestępstwo popełnione poprzednio.V. Z kolei należy rozpatrzeć czy czyny mar. Zbigniewa D. objęte wyrokiem z 2 listopada 1965 r. (co, do których umorzono postępowanie) stanowią podstawę do fakultatywnego wykonania zawieszonej kary za przestępstwo z art. 108 § 1 k.k.W.P. objęte wyrokiem z 12 marca 1965 r., a to na mocy art. 56 § 2 k.k.W.P.Opierając się na przesłankach zawartych w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 1965 r., zacytowanych w obszernych fragmentach w ustępie II - Sąd Najwyższy stoi na stanowisku, że w sprawie mar. Zbigniewa D. nie ma również wystarczających podstaw do fakultatywnego zarządzenia wykonania uprzednio wymierzonej kary pozbawienia wolności po myśli art. 56 § 2 k.k.W.P.Z tego, iż sąd może w przypadkach określonych w art. 56 § 2 k.k.W.P. zarządzić wykonanie zawieszonej kary - wynika, że obowiązkiem sądu przed powzięciem takiej decyzji jest skrupulatne rozważenie wszystkich okoliczności i argumentów przemawiających zarówno za, jak i przeciw zarządzeniu wykonania kary przy czym przed powzięciem takiej decyzji wskazane jest wysłuchanie skazanego. Jedynie w wypadku, gdy okoliczności przemawiające za celowością zastosowania art. 56 § 2 k.k.W.P. wyraźnie przeważają, może dojść do zarządzenia wykonania zawieszonej kary.W sprawie niniejszej zachodzą okoliczności wyraźnie przemawiające przeciw celowości zarządzenia wykonania zawieszonej kary, których sąd I instancji - stojąc mylnie na stanowisku obligatoryjności takiego zarządzenia - w ogóle nie brał pod uwagę.Mar. Zbigniew D. został skazany na karę 8 miesięcy więzienia z warunkowym zawieszeniem wykonania tej kary. W areszcie tymczasowym do sprawy przebywał on przez 1 miesiąc, a w sprawie (w której postępowanie umorzono) aż 4 miesiące. Łącznie odcierpiał więc już 5 miesięcy pozbawienia wolności, a zatem dolegliwość dość dużą w stosunku do kary orzeczonej w wyroku Umarzając postępowanie karne w sprawie Sąd Najwyższy w postanowieniu z 9 grudnia 1965 r. wyraźnie też wskazał, że chodzi o danie mar. Zbigniewowi D. szansy poprawy i ukończenia służby wojskowej zgodnie z jego kwalifikacjami zdrowotnymi (zdolny do służby z ograniczeniem) w warunkach, w których możliwa byłaby jego adaptacja do służby wojskowej pomimo istnienia poważnych wad fizycznych i cech psychopatycznych w jego osobowości. Nie badając nawet czy mar. Zbigniew D. rzeczywiście pełnił służbę wojskową zgodnie z jego kwalifikacjami zdrowotnymi i czy okazuje chęć poprawy Sąd I instancji niepotrzebnie przerwał okres jego reedukacji, zarządzając wykonanie zawieszonej kary.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 108 § 1 KKart. 7 KKart. 56 KKart. 265 § 1art. 261art. 56 § 1 KKart. 1 KKart. 56 § 2 KK§ 1§ 13 pkt 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.