III CO 12/66

UchwałaIzba Cywilna1966-03-05

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy termin do wniesienia zażalenia na postanowienie wydane na posiedzeniu niejawnym rozpoczyna bieg dla strony działającej bez adwokata przed doręczeniem jej pouczenia o dopuszczalności, terminie i sposobie wniesienia środka zaskarżenia, zgodnie z art. 357 § 2 k.p.c.?
Ratio decidendi
Termin do wniesienia zażalenia na postanowienie wydane na posiedzeniu niejawnym nie rozpoczyna biegu dla strony występującej w sprawie bez adwokata przed doręczeniem jej pouczenia o dopuszczalności, terminie i sposobie wniesienia środka zaskarżenia, przewidzianego w art. 357 § 2 k.p.c. Brak takiego pouczenia oznacza, że doręczenie postanowienia jest wadliwe i nie może być podstawą do rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia zażalenia.
Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozstrzygał zagadnienie prawne dotyczące skutków braku pouczenia strony działającej bez adwokata o środkach zaskarżenia przy doręczeniu postanowienia wydanego na posiedzeniu niejawnym. Drugie zagadnienie dotyczyło ściągania opłat sądowych od właściciela nieruchomości przy wpisie hipoteki na wniosek banku państwowego, zwolnionego z kosztów sądowych. W pierwszej sprawie chodziło o wpis hipoteki na wniosek Banku Inwestycyjnego, a w drugiej o opłaty sądowe od wniosku o wpis hipoteki złożonego przez bank państwowy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił odpowiedź na zagadnienie prawne, zgodnie z którą termin do wniesienia zażalenia nie biegnie bez pouczenia, a opłaty sądowe od wniosku banku państwowego mogą być ściągnięte od właściciela nieruchomości tylko w zakresie, w jakim koszty postępowania zostały na niego prawomocnie nałożone.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Wasilkowska (sprawozdawca). Sędziowie: Z. Trybulski, W. Orlicki.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z wniosku Banku Inwestycyjnego-Oddział Wojewódzki w B. przeciwko Spółdzielni Zrzeszenia Budowy Domków Jednorodzinnych "T." w likwidacji w T. o wpis hipoteki, po rozpoznaniu zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Bydgoszczy-Ośrodek w Toruniu postanowieniem z dnia 18 stycznia 1966 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:"1. Czy mimo braku pouczenia wymaganego przepisem art. 357 § 2 k.p.c. przy doręczeniu stronie działającej bez adwokata postanowienia wydanego na posiedzeniu niejawnym biegną terminy przewidziane do wniesienia środków odwoławczych z art. 371 i art. 394 § 2 k.p.c.?2. Czy w razie złożenia wniosku o wpis hipoteki przez Bank Państwowy należy ściągać opłaty sądowe od właściciela nieruchomości, który nie jest podmiotem zwolnionym od kosztów sądowych z mocy ustawy lub z mocy orzeczenia sądowego?"uchwalił udzielenie następującej odpowiedzi:1.Termin do wniesienia zażalenia na postanowienie wydane na posiedzeniu niejawnym nie rozpoczyna biegu dla strony występującej w sprawie bez adwokata przed doręczeniem jej pouczenia o dopuszczalności, terminie i sposobie wniesienia środka zaskarżenia, przewidzianego w art. 357 § 2 k.p.c 2.W razie złożenia wniosku o wpis do hipoteki w trybie ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. o zabezpieczeniu pożyczek na finansowanie budownictwa mieszkaniowego (Dz. U. Nr 39, poz. 175; zm.: Dz. U. z 1960 r. Nr 11, poz. 71) przez bank państwowy, będący z mocy art. 4 przep. o koszt. sąd. w spr. cyw. podmiotem zwolnionym od kosztów sądowych, opłaty sądowe przypadające do wniosku mogą być ściągnięte od właściciela (wieczystego użytkownika) nieruchomości, której wpis dotyczy, a nie zwolnionego od kosztów sądowych, tylko o tyle i w takim stosunku, w jakim na podstawie prawomocnego orzeczenia zostały włożone na niego koszty postępowania o wpis do hipoteki (art. 6 przep. o koszt. sąd. w spr. cyw.). Uzasadnienie faktyczneI. Obowiązujący od dnia 1.I.1965 r. kodeks postępowania cywilnego wprowadził nie znany poprzedniemu kodeksowi przepis art. 357 § 2 zd. ostat., w myśl którego gdy doręcza się stronie występującej w sprawie bez adwokata postanowienie wydane na posiedzeniu niejawnym, należy pouczyć ją o dopuszczalności, terminie i sposobie wniesienia środka zaskarżenia.Powstaje pytanie, jakie są skutki prawne braku pouczenia wymaganego przez art. 357 § 2 k.p.c., a w szczególności, czy brak ten powoduje, iż termin do wniesienia zażalenia przewidziany w art. 394 § 2 k.p.c. nie rozpoczyna biegu, czy też może się on stać jedynie podstawą do przywrócenia uchybionego terminu w trybie art. 168 k.p.c. Ta właśnie wątpliwość stała się przedmiotem zagadnienia prawnego, przedstawionego Sądowi Najwyższemu na podstawie art. 391 k.p.c., pod punktem 1.Na wstępie zwrócić należy uwagę na to, że obowiązujący poprzednio kodeks postępowania cywilnego, jakkolwiek nie zawierał odpowiednika obecnego art. 357 § 2, znał instytucję pouczenia związaną z ogłoszeniem wyroku. Mianowicie przepis art. 335 § 3 d. k.p.c. nakazywał przewodniczącemu, który ogłaszał sentencję wyroku, udzielenie stronie działającej bez adwokata wskazówek co do czynności procesowych, a w szczególności co do terminu złożenia środka odwoławczego. Mimo obowiązywania tego przepisu przez szereg lat Sąd Najwyższy nie wypowiadał się w kwestii skutków braku pouczenia, co można tłumaczyć zapewne faktem, iż protokół rozprawy zawiera z reguły odpowiednią wzmiankę o pouczeniu, w związku z czym udzielenie pouczenia nie było nigdy przedmiotem sporu.Obecnie jednak przepisy o obowiązku pouczenia strony występującej w sprawie bez adwokata o czynnościach procesowych i ich skutkach prawnych uległy znacznemu rozszerzeniu. Odnosi się do nich ogólna norma art. 5 k.p.c., a nadto szczegółowe postanowienia art. 327 (odpowiednika dawnego art. 335 § 3) i art. 357 § 2 k.p.c. Ponadto kodeks postępowania cywilnego przewiduje w niektórych wypadkach obowiązek pouczenia strony niezależnie od tego, czy działa ona osobiście, czy też przez adwokata. Obowiązek taki przewidziany jest w szczególności w art. 460 k.p.c. co do postępowania w sprawach o roszczenia pracowników oraz w art. 502 k.p.c. co do postępowania upominawczego. Przedmiotem jednak pytania prawnego jest tylko art. 357 § 2 k.p.c. i do niego też ogranicza się treść uchwały Sąd Najwyższego.Rozważając dwa omówione na wstępie alternatywne skutki niezachowania wymagań art. 357 § 2 k.p.c., zwrócić należy przede wszystkim uwagę na art. 394 § 2 k.p.c., ustanawiający termin do zniesienia zażalenia. Dosłowne brzmienie powyższego przepisu wydaje się przemawiać prima facie przeciwko pierwszej możliwości. Przepis ten bowiem stanowi, że termin do wniesienia zażalenia "liczy się od doręczenia postanowienia", w związku z czym można by przyjąć, że skoro postanowienie zostało stronie działającej bez adwokata doręczone, chociaż bez przewidzianego prawem pouczenia, to nie ma przeszkód, żeby termin do wniesienia zażalenia rozpoczął swój bieg.Takie jednak rozumowanie nie byłoby trafne. Jeżeli ustawa mówi o doręczeniu postanowienia, to ma na myśli doręczenie prawidłowe, a nie wadliwe. Przez doręczenie zatem postanowienia w rozumieniu art. 394 § 2 k.p.c. należy rozumieć takie doręczenie, jakie jest przewidziane prawem, w szczególności - przepisem art. 357 k.p.c, a więc doręczenie postanowienia z uzasadnieniem, a gdy chodzi o stronę działającą bez adwokata, także z pouczeniem o środkach zaskarżenia. Gdyby rozumieć zwrot "doręczenie postanowienia" dosłownie, to by się okazało, że nawet doręczenie postanowienia bez uzasadnienia powodowałoby rozpoczęcie biegu terminu do wniesienia zażalenia, chociaż ustawodawca ustanawia bezwzględny warunek doręczenia postanowienia podlegającego zaskarżeniu z uzasadnieniem, i to zarówno wówczas, gdy doręcza się z urzędu postanowienie wydane na posiedzeniu niejawnym (art. 357 § 2), jak i wtedy gdy doręcza się na żądanie strony - postanowienie ogłoszone na rozprawie (art. 357 § 1).Zważyć ponadto należy, że nowy kodeks postępowania cywilnego przywiązuje szczególną wagę do tego, aby strona występująca bez adwokata była przez sąd informowana o biegu czynności procesowych oraz aby nie była narażona na szkodę na skutek zaniedbania dokonania takich czynności. Wskazuje na to treść art. 5 k.p.c., formułującego ogólną zasadę, że sąd powinien w takich wypadkach udzielić stronie wszelkich wskazówek co do czynności procesowych oraz pouczyć ją o skutkach prawnych tych czynności i o skutkach zaniedbań. Przepis ten, zawarty w tytule wstępnym normującym naczelne zasady przyświecające procesowi cywilnemu, jest jednym z wyrazów nowej roli sądu polegającej na udzielaniu stronom, w szczególności występującym bez adwokata, pomocy w prawidłowym prowadzeniu procesu i zapobieganiu temu, żeby nieznajomość prawa nie przyniosła szkody słusznym interesom stron.Nie ulega wątpliwości, że naruszenie przez sąd art. 5 k.p.c. i nieudzielenie stronie działającej bez adwokata odpowiednich wskazówek i pomocy jest uchybieniem procesowym i że zaniedbanie przez stronę dokonania w terminie właściwej czynności procesowej z braku pouczenia, a więc z winy sądu, mogłoby stać się podstawą tego, by żądać przywrócenia uchybionego terminu w trybie art. 168 k.p.c. Gdyby więc przypisać art. 357 § 2 k.p.c. tylko takie znaczenie, że brak pouczenia o dopuszczalności, terminie i sposobie wniesienia środka zaskarżenia uprawnia stronę działającą bez adwokata do wystąpienia z wnioskiem o przywrócenie terminu, to przepis ten byłby całkowicie zbędny. Takie same bowiem uprawnienia przysługiwałyby stronie już z mocy art. 5 k.p.c. Jeżeli więc ustawodawca uważał za konieczne - jeśli chodzi o środki zaskarżenia - zamieścić szczególny przepis wkładający na sąd bezwzględny obowiązek pouczenia strony występującej bez adwokata o dopuszczalności, terminie i sposobie wniesienia takiego środka, to należy wnosić, że uczynił tak w celu zapewnienia stronie dalej idącej ochrony niż wynika ona z ogólnej normy art. 5 k.p.c.Taka intencja ustawodawcy jest zresztą zrozumiała, jeśli zważyć, że właśnie wnoszenie środków zaskarżenia, a więc zapewnienie stronie możliwości odwołania się od krzywdzącego ją, jej zdaniem, orzeczenia I instancji stanowi newralgiczny punkt całego postępowania sądowego. Tymczasem instytucja przywrócenia terminu nie zawsze byłaby w stanie zapobiec ujemnym dla strony działającej bez adwokata skutkom braku odpowiedniego pouczenia. Wniosek bowiem o przywrócenie terminu musi być złożony w ciągu tygodnia od ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 169 § 1 k.p.c.), ale skoro strona działająca bez adwokata z reguły nie zna terminów podejmowania czynności procesowych (właśnie ten wzgląd skłonił ustawodawcę do wprowadzenia przepisu art. 357 § 2 k.p.c.), to trudno przypuścić, że będzie ona znała termin, w czasie którego powinna wystąpić z wnioskiem o przywrócenie uchybionego terminu. W konsekwencji więc, w razie przyjęcia tej koncepcji, należałoby założyć, że albo brak pouczenia z art. 357 § 2 k.p.c. musiałby w wielu wypadkach przynieść stronie działającej bez adwokata nieodwracalną szkodą, co byłoby sprzeczne zarówno ze stanowczym nakazem zawartym w tym przepisie, jak i z intencją ustawodawcy ochrony osoby działającej bez adwokata, albo też sądy w obliczu potrzeb życia przechodziłyby do porządku dziennego nad niezachowaniem terminu przewidzianego w art. 169 § 1 k.p.c., co rzecz jasna, byłoby zjawiskiem wysoce niepożądanym.W tych warunkach za jedynie konsekwentne należy uznać stanowisko, że brak pouczenia przewidzianego w art. 357 § 2 k.p.c. pociąga za sobą nierozpoczęcie biegu terminu do wniesienia środka zaskarżenia. Stanowisku temu można wprawdzie zarzucić, że otwiera drogę do przewleczenia postępowania przez dopuszczenie wniesienia środka odwoławczego po upływie dłuższego nawet czasu, argument ten jednak nie może mieć rozstrzygającego znaczenia. Przede wszystkim trzeba wziąć pod uwagę, że normalnie obie strony są zainteresowane w szybkim zakończeniu procesu i że również strona działająca bez adwokata dążyć będzie bez niepotrzebnej zwłoki do wniesienia środka odwoławczego od niekorzystnego dla niej orzeczenia I instancji - mimo nawet braku wymaganego prawem pouczenia. Po drugie, brak ten może być w każdej chwili uzupełniony, z chwilą jego dostrzeżenia, na wniosek którejkolwiek strony lub przez sąd z urzędu. Po trzecie wreszcie, patologiczna sytuacja, gdy strona występująca bez adwokata wykorzystywałaby świadomie brak pouczenia w celu przewlekania postępowania, nie może rzutować na prawidłowość rozwiązania zagadnienia.Obowiązek pouczenia strony o przysługujących jej środkach odwoławczych znany jest nie tylko postępowaniu sądowemu, ale i innym postępowaniom w szczególności obowiązek taki przewidziany jest w kodeksie postępowania administracyjnego (Dz. U. z 1960 r. Nr 30, poz. 168 - art. 99, 103, 104) w dekrecie o postępowaniu podatkowym (Dz. U. z 1963 r. Nr 11, poz. 60 - art. 147-149), w rozporządzeniu Ministra Finansów z dnia 28.VI.1955 r. w sprawie przymusowego ściągania niektórych należności państwowych (Dz. U. Nr 32, poz. 193 - § 2), w ustawie z dnia 6.VI.1958 r. o ściąganiu należności Państwa z tytułu najmu lokali (Dz. U. Nr 35, poz. 156 - art. 4), w rozporządzeniu Ministra Pracy i Opieki Społecznej z dnia 24.XI.1959 r. w sprawie postępowania przy ustalaniu prawa do świadczeń przewidzianych w przepisach o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym (Dz. U. Nr 65, poz. 393 - § 33) i w innych aktach prawnych.Jeśli chodzi o dwa pierwsze akty ustawodawcze, nie mogą one rzutować na zagadnienie będące przedmiotem rozważań, gdyż normują w sposób samodzielny i wyraźny skutki braku pouczenia o środkach odwoławczych. Dwa następne z kolei akty prawne normują również wyraźnie skutki braku pouczenia (w sposób zgodny zresztą z odpowiedzią udzieloną przez Sąd Najwyższy w niniejszej uchwale). Najbardziej zbliżoną sytuacją do kodeksu postępowania cywilnego jest sytuacja prawna wynikająca z ostatniego z zacytowanych wyżej aktów ustawodawczych, tj. z rozporządzenia Ministra Pracy i Opieki Społecznej z dnia 24.XI.1959 r. Rozporządzenie to bowiem, wkładając na organ rentowy, który wydaje decyzje w sprawie świadczeń rentowych, obowiązek pouczenia strony o przysługujących jej środkach prawnych, nie rozstrzyga, jakie są skutki braku pouczenia. Warto w związku z tym podnieść, że Trybunał Ubezpieczeń Społecznych przyjął w szeregu orzeczeń (nie publikowanych), że w braku pouczenia termin do odwołania nie rozpoczyna biegu.Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy przyjął, że jeżeli stronie występującej w sprawie bez adwokata nie doręczono pouczenia przewidzianego w art. 357 § 2 k.p.c., to termin do wniesienia zażalenia nie biegnie, i takiej też udzielił odpowiedzi, objętej pkt 1 uchwały.Należy dodać, że analogiczne zagadnienie może powstać wtedy, gdy chodzi o wniesienie rewizji od postanowienia wydanego w trybie nieprocesowym. Ponieważ jednak w sprawie, na tle której wynikło zagadnienie prawne, chodziło o zażalenie, Sąd Najwyższy ograniczył się do udzielenia odpowiedzi dostosowanej do stanu sprawy.II. Drugie pytanie prawne powstało na tle przepisów ustawy z dnia 13.VII.1957 r. o zabezpieczeniu pożyczek na finansowanie budownictwa mieszkaniowego (Dz. U. Nr 39, poz. 175), zmienionej ustawą z dnia 17.II.1960 r. (Dz. U. Nr 11, poz. 71).Zgodnie z art. 1 i 3 ustawy z dnia 13.VII.1957 r., pożyczki udzielone przez państwo na finansowanie budownictwa mieszkaniowego podlegają zabezpieczeniu hipotecznemu na nieruchomości stanowiącej własność pożyczkobiorcy, przy czym wniosek o wpis hipoteki może złożyć zarówno pożyczkodawca (bank), jak również pożyczkobiorca. Jednocześnie art. 31 wymienionej ustawy, wprowadzony ustawą z 17.II.1960 r., ustala wysokość opłat sądowych należnych od wniosku o wpis (bądź wykreślenie) hipoteki.Ponieważ bank państwowy, który udziela pożyczki na cele budownictwa mieszkaniowego, jest podmiotem zwolnionym od kosztów sądowych (art. 4 przep. o koszt. sąd. w spr. cyw. oraz art. 24 ustawy z dnia 13.IV.1960 r. o prawie bankowym - Dz. U. Nr 20, poz. 121), nie jest nim natomiast z reguły pożyczkobiorca będący spółdzielnią lub osobą prywatną, przeto o tym, czy od wniosku o wpis należy pobrać opłatę sądową, decyduje w praktyce przypadkowa czasem okoliczność, mianowicie czy z wnioskiem o wpis wystąpi bank czy też pożyczkobiorca.Na tle takiego stanu prawnego państwowe biuro notarialne do którego w sprawie niniejszej wpłynął wniosek Banku Inwestycyjnego o dokonanie wpisu hipoteki na nieruchomościach znajdujących się w wieczystym użytkowaniu spółdzielczego zrzeszenia budowy domów jednorodzinnych - działając na podstawie przepisów ustawy z dnia 16.XI.1964 r. o przekazaniu państwowym biurom notarialnym prowadzenia ksiąg wieczystych (Dz. U. Nr 41, poz. 278) - wymierzyło z urzędu opłatę sądową i wezwało do jej wpłacenia spółdzielcze zrzeszenie. Państwowe biuro notarialne wychodziło widocznie z założenia, że omawiane przepisy nakazują pobranie opłaty od wniosku o wpis hipoteki od pożyczkobiorcy, tj. od właściciela (lub wieczystego użytkownika) nieruchomości - niezależnie od tego, od kogo wniosek pochodzi.Sąd Wojewódzki, rozpoznając sprawę na skutek zażalenia spółdzielczego zrzeszenia budowy domów jednorodzinnych na postanowienie państwowego biura notarialnego w przedmiocie opłat sądowych, powziął wątpliwość co do prawidłowości stanowiska państwowego biura notarialnego i przedstawił Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne sformułowane w punkcie 2.Rozważając powyższe zagadnienie, Sąd Najwyższy wyszedł z założenia, że jego rozwiązania należy szukać przede wszystkim w przepisach o kosztach sądowych. One bowiem normują kwestię ściągnięcia opłat sądowych od przeciwnika strony, która była od tych opłat zwolniona.Istotny z tego punktu widzenia art. 6 ust. 1 przep. o koszt. sąd. stanowi, że opłaty sądowe, od których zwolniony był kurator lub zwolnione były podmioty wymienione w art. 4, będą ściągnięte z urzędu po uprawomocnieniu się orzeczenia sądu w danej sprawie od przeciwnika w takim stosunku, w jakim zostały włożone na niego koszty procesu lub innego postępowania.Przepisy ustawy z dnia 13.VII.1957 r. o zabezpieczeniu pożyczek na finansowanie budownictwa mieszkaniowego nie wprowadziły do powyższego stanu prawnego żadnej zmiany. Art. 31 ustawy określa jedynie wysokość opłat sądowych przypadających od wniosku o wpis hipoteki i czyni to w sposób częściowo odmienny od art. 73 przep. o kosztach sąd., ustanawiającego ogólną wysokość opłat sądowych od wniosków o wpis hipoteki. W tym więc zakresie wymieniony art. 31 zawiera - w stosunku do wpisów hipoteki pożyczek budowlano-mieszkaniowych - zmianę ogólnych postanowień o opłatach sądowych, natomiast nie dokonuje żadnych zmian w zasadach rządzących kwestią, kogo opłaty te mają obciążać.W tych warunkach należy przyjąć, że w postępowaniu opartym na przepisach ustawy z dnia 13.VII.1957 r. ma pełne zastosowanie art. 6 przep. o kosztach sąd. Oznacza to, że obciążenie przeciwnika wniosku o wpis hipoteki, tj. właściciela nieruchomości, na której pożyczka ma być zabezpieczona, opłatą od wpisu może nastąpić tylko o tyle, o ile prawomocnie zostały włożone na niego koszty postępowania.W danej sprawie państwowe biuro notarialne błędnie uznało, że spółdzielcze zrzeszenie jest automatycznie obciążone opłatą sądową od wpisu, i włożyło na nie tę opłatę przed uprawomocnieniem się wpisu i przed rozstrzygnięciem kwestii, na kogo włożone zostaną koszty postępowania o wpis. Postanowienie państwowego biura notarialnego było tym bardziej wadliwe, że w sprawie nie chodziło o zgodny wpis, przeciwnie, spółdzielcze zrzeszenie kwestionowało zarówno jego zasadę, jak i wysokość.Pełnomocnik Banku podniósł na rozprawie przed Sądem Najwyższym, że obecny stan prawny doprowadza do tego rodzaju anomalii, iż banki wstrzymują się z wystąpieniem o wpis hipoteki, dążąc do tego, aby pierwszy wystąpił o wpis pożyczkobiorca, który uiści opłatę sądową od wpisu, przez co interesy fiskalne Państwa zostaną zaspokojone. Powyższa anomalia jest jednak raczej pozorna. Gdy bowiem wpis jest sporny, słuszne jest aby przypadające od niego opłaty sądowe zostały pokryte przez pożyczkobiorcę tylko w takim stosunku, w jakim ostatecznie przegrał on sprawę. Przy wpisie zaś zgodnym bank, mający niewątpliwą przewagę ekonomiczną nad pożyczkobiorcą, nie jest pozbawiony możliwości takiego uregulowania wzajemnych stosunków (np. w drodze uzyskania od pożyczkobiorcy pełnomocnictwa do wystąpienia o wpis hipoteki), aby wystąpienie o wpis nie miało charakteru przypadkowego.Z tych zasad Sąd Najwyższy udzielił na drugie zagadnienie odpowiedzi objętej pkt 2 uchwały.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 391 KPCart. 357 § 2 KPCart. 371art. 394 § 2 KPCart. 4art. 6art. 357 § 2art. 168 KPCart. 335 § 3art. 5 KPCart. 327art. 460 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.