Z 17/66
PostanowienieIzba Cywilna1966-08-24
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postanowienie sądu niezarządzające wykonania warunkowo zawieszonej kary pozbawienia wolności, wydane na podstawie art. 265 § 1 k.w.p.k., podlega zaskarżeniu w drodze skargi rewizyjnej?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że postanowienie o niezarządzeniu wykonania warunkowo zawieszonej kary pozbawienia wolności ma charakter postanowienia kończącego postępowanie i jako takie podlega zaskarżeniu w trybie skargi rewizyjnej na podstawie art. 265 § 1 k.w.p.k. Zakaz zmiany tych postanowień ma charakter bezwzględny w przypadku postanowień zarządzających wykonanie kary, a względny w przypadku postanowień o niezarządzaniu wykonania kary, gdy pojawią się nowe okoliczności.Stan faktyczny
Sąd Okręgu Wojskowego nie zarządził wykonania kary 6 miesięcy więzienia z warunkowym zawieszeniem jej wykonania wobec Ryszarda R., mimo jego trzykrotnych samowolnych oddaleń z jednostki wojskowej. Sąd uznał, że powodem były trudne warunki rodzinne skazanego. Prokurator złożył zażalenie na to postanowienie, kwestionując ocenę sądu i wskazując na demoralizujący wpływ postępowania skazanego na dyscyplinę wojskową. Sąd Okręgu Wojskowego pozostawił zażalenie prokuratora bez biegu, uznając, że na postanowienie o zarządzeniu wykonania kary warunkowo zawieszonej zażalenie nie przysługuje.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy nie uwzględnił skargi rewizyjnej prokuratora i pozostawił w mocy postanowienie Sądu Okręgu Wojskowego o niezarządzeniu wykonania warunkowo zawieszonej kary.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk Z. Furtak.Sędziowie: płk W. Winawer (sprawozdawca), ppłk C. Lipski.Prokurator: ppłk S. Zalewski.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym zażalenie prokuratora Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy z dnia 29 czerwca 1966 r. na zarządzenie Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy z dnia 24 czerwca 1966 r. o pozostawieniu bez biegu zażalenia tegoż Prokuratora z dnia 20 czerwca 1966 r. na postanowienie Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego z dnia 14 czerwca 1966 r., mocą którego Sąd ten nie zarządził wykonania kary 6 miesięcy więzienia, orzeczonej - z warunkowym zawieszeniem jej wykonania - w stosunku do Ryszarda R. wyrokiem Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy z dnia 6 kwietnia 1966 r.Sąd Najwyższy postanowił nie uwzględnić skargi rewizyjnej prokuratora Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy z dnia 20 czerwca 1966 r. i pozostawić postanowienie Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy z dnia 14 czerwca 1966 r. w sprawie Ryszarda R. w mocy.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:1. Zagadnienie zarządzenia wykonania w stosunku do Ryszarda R. kary 6 miesięcy więzienia orzeczonej warunkowo wyrokiem Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego z dnia 6 kwietnia 1966 r. za przestępstwo określone w art. 108 § 1 k.k.W.P. stało się przedmiotem rozpoznania tego Sądu na skutek pisma dowódcy jednostki wojskowej, zawiadamiającego Sąd o dalszych samowolnych oddaleniach się oskarżonego. Sąd postanowieniem z dnia 14.VI.1966 r. nie zarządził wykonania zawieszonej kary, motywując następująco swoje stanowisko:"W miesiącu maju 1966 r. Ryszard R. trzykrotnie samowolnie oddalił się z koszar na przeciąg kilkunastu godzin i wyjechał do N. w celu odwiedzenia narzeczonej i dwojga nieletnich dzieci. Oskarżony podał, że w jednostce wojskowej nie miał możliwości uzyskania przepustek w sposób legalny dlatego, że był karany dyscyplinarnie. Ponieważ jednak jego obecność w domu była konieczna ze względu na chorobę dziecka i czynione przygotowania do zawarcia związku małżeńskiego, oddalił się więc samowolnie. Okoliczności te potwierdziła również narzeczona skazanego i matka jego dwojga nieletnich dzieci Czesława K. Dodała ona ponadto, że osadzenie Ryszarda R. w wiezieniu skomplikowałoby jej sytuację rodzinną, dlatego też zrobi ze swej strony wszystko, żeby skazany nie miał powodów do samowolnych oddaleń. W tym celu między innymi czyni przygotowania do zawarcia związku małżeńskiego z Ryszardem R. w N1, to jest w miejscu, gdzie pełni on służbę wojskową. Franciszek J., dowódca kompanii skazanego, podał, że Ryszard R. z nałożonych nań obowiązków służbowych wywiązuje się należycie. Potwierdził on również trudną sytuację rodzinną skazanego, a nadto dodał, że dołoży wszelkich starań, aby udzielić Ryszardowi R. pomocy w jego trudnościach rodzinnych oraz wspólnie z kolektywem żołnierskim otoczy skazanego opieką wychowawczą. Mając na uwadze, że samowolne oddalenia się Ryszarda R. z jednostki nie wynikały z lekceważenia służby wojskowej, lecz że powodem ich były trudne i skomplikowane warunki rodzinne, dalej że bezpośredni przełożony, Franciszek J., podjął się otoczyć opieką wychowawczą skazanego, wreszcie że niezarządzenie wykonania zawieszonej kary w stosunku do Ryszarda R. nie wpłynie ujemnie na dyscyplinę pozostałych żołnierzy, o czym zapewnił Franciszek J. - Sąd orzekł jak w sentencji niniejszego postanowienia."Na powyższe postanowienie złożył zażalenie prokurator Pomorskiego Okręgu Wojskowego, który domaga się w nim uchylenia zaskarżonego postanowienia i zarządzenia w stosunku do Ryszarda R. wykonania warunkowo zawieszonej kary. Zażalenie swoje prokurator uzasadnił następująco:"Postępowanie Ryszarda R. jest nie tylko lekceważeniem służby wojskowej, ale również wydanego wyroku przez Sąd Pomorskiego Okręgu Wojskowego. Skoro bowiem skazany po upływie zaledwie miesiąca od wyroku dopuścił się trzykrotnie tego samego czynu, mimo że na rozprawie deklarował zmianę swego postępowania (co Sąd przyjął w wyroku jako jedną z okoliczności umożliwiających zastosowanie warunkowego zawieszenia wykonania kary), to postępowania jego nie można określić inaczej jak lekceważeniem wydanego w jego sprawie wyroku.Zupełnie nieprzekonywające są również przyjęte przez Sąd wywody skazanego, że obecność jego w domu narzeczonej w B. była konieczna ze względu na chorobę dziecka i czynione przygotowania do zawarcia związku małżeńskiego. Jak wynika z oświadczenia narzeczonej skazanego, Czesławy K., chore dziecko przebywało w szpitalu w N2, wobec czego obecność skazanego w N. nic tu zmienić czy pomóc nie mogła. Co do przygotowań do zawarcia związku małżeńskiego, to z powodzeniem mogła je poczynić Czesława K., tym bardziej że drugie, zdrowe dziecko wychowują jej rodzice, z którymi zamieszkuje. Zresztą jest to tym bardziej nieprzekonywające, jeśli się zważy, że związek małżeński ma być zawarty w N1, miejscu stacjonowania jednostki, w której pełni służbę skazany.Chybione również jest stwierdzenie zawarte w zaskarżonym postanowieniu, że niezarządzenie wykonania zawieszonej kary nie wpłynie na dyscyplinę pozostałych żołnierzy. Z pisma dowódcy jednostki wojskowej wynika, że postępowanie Ryszarda R. wpływa bardzo demoralizująco na pozostałych żołnierzy. Był on już wielokrotnie karany dyscyplinarnie w jednostce, jak również karany sądownie jeszcze przed powołaniem go do służby wojskowej za przestępstwo przeciwko mieniu. W jednostce wyczerpano w stosunku do niego wszystkie środki wychowawcze. W tej sytuacji pozostawienie Ryszarda R. na wolności - pomimo trzykrotnego dopuszczenia się czynu, za który był skazany w czasie służby wojskowej - niewątpliwie ujemnie odbije się na dyscyplinie wojskowej w jednostce i podważy wśród żołnierzy wiarę w skuteczność wyroków sądowych w podobnych wypadkach, gdy zdemoralizowani osobnicy, wykorzystując skomplikowane z ich winy warunki rodzinne, które nie są rzadkim zjawiskiem wśród żołnierzy, lekceważą w jaskrawy sposób podstawowe zasady dyscypliny wojskowej i nie stosują się do zasad współżycia społecznego."Zażalenie to Sąd Pomorskiego Okręgu Wojskowego postanowieniem z dnia 24 czerwca 1968 r. pozostawił bez biegu z tym uzasadnieniem, że na postanowienie dotyczące zarządzenia wykonania zawieszonej kary pozbawienia wolności zażalenie nie przysługuje. Z kolei na postanowienie to złożył zażalenie Prokurator Pomorskiego Okręgu Wojskowego wywodząc, że na postanowienie sądu co do zarządzenia wykonania kary warunkowo zawieszonej zażalenie przysługuje. Stanowisko swoje prokurator uzasadnił następująco:"W obowiązujących przepisach (art. 56 k.k.W.P., art. 262 § 3 k.w.p.k. i inne) brak jest wyraźnego przepisu regulującego kwestię, kto - poza sądem z urzędu - ma prawo występowania z wnioskami o wykonanie zawieszonej kary w wypadkach wymienionych w § 2 art. 56 k.k.W.P. (skazany w okresie zawieszenia popełni przestępstwo innego rodzaju, źle się prowadzi, nie wykona obowiązku wynagrodzenia szkody lub nie uiści grzywny).Podobnych luk w obowiązujących przepisach można by przytoczyć więcej.Skoro praktyka procesowa sądownictwa wojskowego słusznie przyjęła, że prawo do składania wniosków o wykonanie zawieszonej kary przysługuje również prokuratorowi, to zupełnie nielogiczną rzeczą byłoby odmawianie temuż prokuratorowi prawa do składania środków odwoławczych w razie różnicy zdań pomiędzy nim a sądem.Pogląd powyższy jest tym bardziej uzasadniony, że obowiązujący w sądownictwie powszechnym przepis art. 409 § 2 kodeksu postępowania karnego w sposób wyraźny stwierdza, iż na postanowienie sądu co do wykonania kary warunkowo zawieszonej przysługuje zażalenie.Zasada jednolitego systemu prawnego wymaga, aby w drodze analogii, w braku odpowiednich przepisów w procedurze wojskowej, prawo do składania środków odwoławczych w postaci zażaleń na postanowienia sądu co do niewykonania kary warunkowo zawieszonej miał również prokurator wojskowy."2. Pogląd zarówno Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego, jak i Prokuratora Pomorskiego Okręgu Wojskowego na sprawę dopuszczalności składania zażaleń na postanowienie sądu co do zarządzenia wykonania warunkowo zawieszonej kary pozbawienia wolności - jest błędny. Art. 236 § 1 k.w.p.k. stanowi, że zażalenie przysługuje jedynie w wypadkach przewidzianych w ustawie, a art. 252 § 3 k.w.p.k., normujący sprawę zarządzenia wykonania kary warunkowo zawieszonej, nie przewiduje możliwości składania na te postanowienia zażaleń. Dlatego też rację ma Sąd Pomorskiego Okręgu Wojskowego, że na postanowienie takie zażalenia nie ma.Nie jest to jednak luka w k.w.p.k., którą, jak wywodzi prokurator, należałoby wypełniać w drodze analogii do art. 409 § 2 k.p.k. W kodeksie wojskowego postępowania karnego żadnej luki nie ma, gdyż kwestię dopuszczalności zaskarżenia postanowień sądu co do zarządzenia wykonania warunkowo zawieszonej kary reguluje art. 265 k.w.p.k., dotyczący rewizji. Przepis ten stanowi, że od orzeczeń kończących postępowanie prokuratorzy wojskowi oraz skazani i ich obrońcy mają prawo wnosić skargi rewizyjne. Przez "postępowanie" w rozumieniu tego przepisu należy rozumieć nie tylko główne postępowanie, którego ukoronowaniem jest wydanie wyroku, lecz i niejako "boczne odnogi" tego postępowania, które mają miejsce po zakończeniu postępowania głównego. Do takich "bocznych odnóg" tego postępowania zaliczyć należy np. sprawę zarządzenia wykonania kary warunkowo zawieszonej, warunkowego zwolnienia, odwołania warunkowego zwolnienia, stosowania amnestii itp., przy czym w trzech ostatnich wypadkach zastosowanie art. 265 § 1 k.w.p.k. nie wchodzi w grę, gdyż sprawa wnoszenia środków odwoławczych uregulowana jest w sposób szczególny.Ponieważ jednak k.w.p.k. nie zawiera szczególnych przepisów normujących tryb zaskarżania postanowień co do zarządzenia wykonania warunkowo zawieszonej kary pozbawienia wolności, przeto uznać należy, że ma tu zastosowanie art. 265 § 1 k.w.p.k. Postanowienia bowiem sądu zarówno zarządzające wykonanie kary warunkowo zawieszonej, jak i nie zarządzające jej wykonania mają charakter postanowień kończących. Kończący charakter tych postanowień wynika z faktu, że nie mogą one być przez sąd zmienione. Teza ta, gdy chodzi o postanowienia zarządzające wykonanie kary, nie wymaga uzasadnienia, gdyż zakaz zmiany tych postanowień ma charakter bezwzględny. Jeśli chodzi jednak o postanowienia o niezarządzaniu wykonania kary warunkowo zawieszonej, to zakaz zmiany tego postanowienia ma charakter o tyle względny, że dotyczy tylko sytuacji faktycznej, która istniała w chwili wydania postanowienia, nie obowiązuje zaś, gdy zajdą nowe okoliczności. Innymi słowy, jeżeli np. prokurator ponowi wniosek o zarządzenie wykonania kary wyłącznie na podstawie tych samych okoliczności, które sąd już rozważył, wydając poprzednie postanowienie o niezarządzaniu wykonania kary, to sąd powinien odmówić wszczęcia postępowania na podstawie art. 7 k.w.p.k. zgodnie z zasadą ne bis in idem. Jeśli natomiast prokurator przytoczy we wniosku także nowe okoliczności, uzasadniające zarządzenie wykonania kary, to sąd powinien sprawę rozpoznać merytorycznie. Będzie to już jednak nowe postępowanie co do zarządzenia wykonania kary warunkowo zawieszonej, wydane zaś postanowienie zarządzające wykonanie kary formalnie nie będzie stanowiło zmiany poprzedniego postanowienia o niezarządzeniu wykonania kary.Z powyższych wywodów wynika, że postanowienie o niezarządzeniu wykonania kary warunkowo zawieszonej jest postanowieniem kończącym postępowanie i jako takie podlega zaskarżeniu w trybie rewizji.Z tych względów Sąd Pomorskiego Okręgu Wojskowego powinien był potraktować zażalenie prokuratora z dnia 20 czerwca 1966 r. jako skargę rewizyjną i skierować ją do Sądu Najwyższego.Przystępując więc do rozpoznania powyższego zażalenia prokuratora jako skargi rewizyjnej, Sąd Najwyższy pomija całkowicie - jako bezprzedmiotowe - postanowienia Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego z dnia 24 czerwca 1966 r. i z dnia 2 lipca 1966 r. oraz zażalenie Prokuratora Pomorskiego Okręgu Wojskowego.3. Sąd Najwyższy uważa postanowienie Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego z dnia 14 czerwca 1966 r. za słuszne, a skargę rewizyjną prokuratora za niezasadną.Skazany Ryszard R. był rzeczywiście w szczególnie trudnej sytuacji rodzinnej. Miał on nie uregulowane sprawy małżeńskie i dwoje dzieci, do pieczy nad którymi się poczuwał. Prokurator nie ma racji, gdy twierdzi, że również inni żołnierze mają podobne trudności rodzinne. Służbę zasadniczą pełnią wyłącznie ludzie młodzi, przeważnie stanu wolnego, o znacznie mniejszych obowiązkach rodzinnych. Obowiązujące przepisy prawne przewidują odroczenia służby wojskowej dla osób będących jedynymi żywicielami rodzin. Jeżeli oskarżony w rozumieniu prawa nie był jedynym żywicielem rodziny, to jednak jego sytuacja rodzinna była bardzo trudna, a nawet wręcz wyjątkowa.Nie ma też racji prokurator, gdy twierdzi, że ciężka choroba dziecka nie usprawiedliwia wyjazdu oskarżonego do domu, gdyż dziecko było w szpitalu i nie potrzebowało pomocy ojca. Oskarżony, powodowany troską o dziecko, mógł jeździć do domu, chociażby po to, by się dowiedzieć o jego zdrowie, by w trudnej sytuacji, w jakiej się znalazł, być razem z żoną i z pozostałą rodziną. Również dążenie oskarżonego do zalegalizowania swego pożycia z Czesławą K. w drodze zawarcia małżeństwa stanowi okoliczność zmniejszającą stopień jego winy dopuszczania się samowolnych oddaleń.Oczywiście wszystkie powyższe okoliczności nie przekreślają winy oskarżonego. Zostały jednak one słusznie rozważone i ocenione przez Sąd I instancji przy podejmowaniu decyzji o niezarządzeniu wykonania warunkowo zawieszonej kary.Miał też rację Sąd I instancji, gdy przy ocenie wpływu postępowania oskarżonego na stan dyscypliny innych żołnierzy oraz na dalsze możliwości reedukacji oskarżonego uznał za słuszny pogląd dowódcy kompanii. Demoralizujący wpływ oskarżonego mógł dotyczyć przede wszystkim żołnierzy pełniących służbę w pododdziale. Tych zaś żołnierzy, tak samo jak i oskarżonego, zna najlepiej dowódca pododdziału. Dlatego też Sąd słusznie odniósł się z zaufaniem do oceny dowódcy kompanii, w której pełnił służbę oskarżony, tj. Franciszka J., przy czym ten ostatni stwierdził, co następuje:"Ja uważam - jako bezpośredni jego przełożony, że Ryszard R. zrozumie wreszcie swój błąd i więcej nie będzie się samowolnie oddalał. Poza samowolnymi oddaleniami oceniam go jako żołnierza dobrego. Gdyby nie trudne warunki rodzinne, które są przyczyną jego samowolnych oddaleń, skazany byłby dobrym żołnierzem. Ja ze swej strony postaram się otoczyć Ryszarda R. właściwą opieką wychowawczą i dlatego też uważam, że można nie odwieszać zawieszonej mu kary i dać mu możliwość ukończenia służby wojskowej. Jeżeli Sąd nie zarządzi wykonania zawieszonej kary, sprawę tę omówię na zebraniu żołnierskim, zwrócę się o pomoc do kolektywu żołnierskiego i fakt ten nie powinien ujemnie wpłynąć na dyscyplinę pozostałych żołnierzy kompanii".Z tych względów postanowienie Sądu I instancji o niezarządzeniu wykonania kary warunkowo zawieszonej uznać należy za słuszne.4. Niezależnie od powyższego należy wskazać na pewne błędy, których dopuścił się Sąd I instancji przy rozpoznaniu sprawy.Przepisy k.w.p.k. nie regulują kwestii, na czyj wniosek sąd wszczyna postępowanie w sprawie zarządzenia wykonania kary warunkowo zawieszonej. Należy uznać, że wniosek w tej sprawie złożyć może prokurator, a to na podstawie art. 2 § 1 art. 36 § 1 k.w.p.k. W tym wypadku wszczęcie postępowania następuje na wniosek prokuratora. Jeżeli jednak sąd sam poweźmie wiadomość o istnieniu okoliczności uzasadniających zarządzenie wykonania kary warunkowo zawieszonej, to wszczyna postępowanie z urzędu. Dlatego też pismo dowódcy jednostki wojskowej powinien był Sąd potraktować jako sygnalizację okoliczności uzasadniających zarządzenie wykonania kary warunkowo zawieszonej, a nie jako wniosek strony procesowej. W tym stanie rzeczy Sąd, po otrzymaniu pisma dowódcy jednostki, mógł w ogóle nie wszczynać postępowania, jeśli uważał to za nieuzasadnione, a skoro je wszczął, to następowało to z urzędu. Z tego względu formułę sentencji postanowienia "nie uwzględnić wniosku dowódcy jednostki(...)" uznać należy za błędną, gdyż dowódca jednostki nie jest stroną w procesie i nie może składać wniosków, które sąd może uwzględniać lub nie uwzględniać. Prawidłowe natomiast jest sformułowanie zawarte w protokole posiedzenia niejawnego: "nie zarządzać wykonania zawieszonej (...) kary".Nie był również prawidłowy przebieg posiedzenia niejawnego. W posiedzeniu niejawnym mogły brać udział strony, to jest skazany, jego obrońca, prokurator, a ponadto na posiedzenie mogli być wezwani świadkowie i biegli. Sąd powinien był wysłuchać wyjaśnień skazanego w myśl zasad przewidzianych przy składaniu wyjaśnień przez oskarżonego oraz przesłuchać świadków z zachowaniem zasad przewidzianych w k.w.p.k., a w szczególności z zachowaniem przepisów art. 64-66 i 68 k.w.p.k. Sąd tego wszystkiego nie uczynił, a jedynie "udzielił głosu" skazanemu oraz świadkom Franciszkowi J. i Czesławie K. Takiego trybu postępowania oczywiście nie można uznać za zgodny z przepisami postępowania karnego. Ponieważ jednak powyższe uchybienia nie miały wpływu na treść wydanego orzeczenia, Sąd Najwyższy poprzestaje tylko na ich omówieniu.
Powiązane orzeczenia
- Rw 229/66 1966-03-30Czy zarządzenie wykonania zawieszonej kary pozbawienia wolności na podstawie czynu, co do którego postępowanie karne zostało umorzone na podstawie art. 7 k.k.W.P. jako społecznie nie niebezpiecznego, jest dopuszczalne?
- Rw 928/62 1962-09-19Czy istnieją podstawy do warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności wobec żołnierza skazanego za nieostrożne obchodzenie się z bronią, pomimo uwzględnienia względów prewencji ogólnej przy wymiarze kary?
- Rw 627/65 1965-08-13Czy fakt odbycia przez skazanego kary pozbawienia wolności w wymiarze równym orzeczonej karze stanowi przeszkodę do warunkowego zawieszenia wykonania tej kary na podstawie art. 55 k.k.W.P.?
- IV KK 251/14 2014-07-30Czy postanowienie o zarządzeniu wykonania warunkowo zawieszonej kary pozbawienia wolności, wydane bez prawidłowego zawiadomienia skazanego o terminie posiedzenia, narusza prawo skazanego do obrony i może zostać uchylone?
- Rw 382/66 1966-05-25Czy postanowienie o zarządzeniu wykonania zawieszonej kary pozbawienia wolności, wydane na posiedzeniu niejawnym bez zawiadomienia skazanego i jego obrońcy, narusza prawo do obrony?
Powołane przepisy
art. 108 § 1 KKart. 56 KKart. 262 § 3art. 409 § 2Art. 236 § 1art. 252 § 3art. 409 § 2 KPKart. 265art. 265 § 1art. 7art. 2 § 1art. 36 § 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.