Z 7/65

PostanowienieIzba Cywilna1965-04-15

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przez prokuratora art. 170 § 3 k.w.p.k. poprzez niezaprezentowanie podejrzanemu nowego zarzutu o surowszej kwalifikacji prawnej czynu przed sporządzeniem aktu oskarżenia stanowi istotne uchybienie, które obliguje sąd do zwrotu akt prokuratorowi w celu uzupełnienia postępowania przygotowawczego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że naruszenie przez prokuratora art. 170 § 3 k.w.p.k., polegające na niezaprezentowaniu podejrzanemu nowego zarzutu o surowszej kwalifikacji prawnej czynu przed sporządzeniem aktu oskarżenia, stanowi istotne uchybienie, które godzi w fundamentalne gwarancje procesowe podejrzanego i obliguje sąd do zwrotu akt prokuratorowi w celu uzupełnienia postępowania przygotowawczego. Niewłaściwe przedstawienie zarzutów w toku postępowania przygotowawczego uniemożliwia lub znacząco utrudnia obronę podejrzanego, co nie może być naprawione na rozprawie głównej.
Stan faktyczny
Prokurator w akcie oskarżenia zakwalifikował czyn Czesława K. z przepisu przewidującego surowszą sankcję karną niż ta, która została przedstawiona w postanowieniu o przedstawieniu zarzutów. Wojskowy Sąd Garnizonowy w Olsztynie zwrócił akta prokuratorowi w celu przedstawienia Czesławowi K. innego zarzutu zgodnie z art. 170 § 3 k.w.p.k. Zastępca Prokuratora Wojsk Wewnętrznych zaskarżył to postanowienie, argumentując, że uchybienie nie uszczuplało obrony oskarżonego i mogło być naprawione na rozprawie. Sąd Najwyższy rozpoznał zażalenie.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy postanowił pozostawić zażalenie Zastępcy Prokuratora Wojsk Wewnętrznych bez uwzględnienia i utrzymać w mocy postanowienie Wojskowego Sądu Garnizonowego w Olsztynie.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk Z. Wizelberg (sprawozdawca).Sędziowie: płk A. Porzecki, mjr H. Urbanowicz.Prokurator: mjr J. Chylak.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym zażalenie Zastępcy Prokuratora Wojsk Wewnętrznych na postanowienie Wojskowego Sądu Garnizonowego w Olsztynie z dnia 26 marca 1965 r., dotyczące zwrotu akt w sprawie Czesława K. prokuratorowi do uzupełnienia postępowania przygotowawczego.Czesławowi K. przedstawiono w toku dochodzenia zarzut popełnienia przestępstwa z art. 241 k.k. w taki sposób, że w dniu 13 grudnia 1964 r. wziął udział w bójce pomiędzy żołnierzami, używając w niej niebezpiecznego narzędzia w postaci butelki od wina, którą uderzył w głowę Kazimierza M.Natomiast w akcie oskarżenia prokurator - mimo że nie sporządził nowego postanowienia o przedstawieniu zarzutów, jak to nakazuje art. 170 § 3 k.w.p.k. - zakwalifikował przestępstwo popełnione przez oskarżonego K. z przepisu przewidującego surowszą sankcję karną, a mianowicie z przepisu art. 117 § 1 i 2 k.k.W.P.W tych warunkach Wojskowy Sąd Garnizonowy w Olsztynie, do którego wpłynął akt oskarżenia, na posiedzeniu niejawnym w ramach przygotowania do rozprawy głównej, na zasadzie art. 188 § 1 lit. b) k.w.p.k. postanowił zwrócić akta prokuratorowi w celu przedstawienia Czesławowi K. innego zarzutu zgodnie z przepisem art. 170 § 3 k.w.p.k.Powyższe postanowienie zaskarżył Zastępca Prokuratora Wojsk Wewnętrznych, domagając się uchylenia tego postanowienia i wywodząc, że zarządzenie uzupełnienia postępowania przygotowawczego było niesłuszne, ponieważ uchybienie polegające naruszeniu przepisu art. 170 § 3 k.w.p.k. nie uszczuplało obrony oskarżonego, który bronił się w toku postępowania przygotowawczego nie tylko przed przestępstwem z art. 241 k.k. ale także przed przestępstwem z art. 117 § 1 i 2 k.k.W.P.Uchybienie polegające na nieprzedstawieniu oskarżonemu zarzutu z art. 117 § 1 i 2 k.k.W.P. nie ma żadnego wpływu na ocenę całokształtu materiału dowodowego i gdyby nawet w akcie oskarżenia zakwalifikowano przestępstwo oskarżonego z art. 241 k.k., tak jak je zakwalifikowano w postanowieniu o przedstawieniu zarzutów, to sąd mógłby na rozprawie, bez zwracania akt prokuratorowi, zmienić tę kwalifikację na surowszą z art. 117 § 1 i 2 k.k.W.P., a to na podstawie art. 246 § 3 k.w.p.k.Prokurator powołuje się także na wywody zawarte w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 1962 r. Nr Z 20/62. (Zbiór Orzeczeń Izby Wojskowej SN - sygn. spr. 21/62 - opracowany przez Naczelną Prokuraturę Wojskową). Według tego orzeczenia zarządzenie - w podobnych wypadkach - uzupełnienia postępowania przygotowawczego przez przedstawienie oskarżonemu nowego zarzutu w myśl art. 170 § 3 k.w.p.k. nie jest potrzebne.Sąd Najwyższy postanowił zażalenie Zastępcy Prokuratora Wojsk Wewnętrznych pozostawić bez uwzględnienia, a postanowienie Wojskowego Sądu Garnizonowego w Olsztynie z dnia 26 marca 1965 r. w sprawie Czesława K. pozostawić w mocy.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:1. Postanawiając zwrócić akta sprawy Czesława K. prokuratorowi w celu uzupełnienia postępowania przygotowawczego i postąpienia zgodnie z art. 170 § 3 k.w.p.k., Sąd I instancji umotywował swoje stanowisko w sposób następujący:"W toku przeprowadzonego dochodzenia Czesławowi K. przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa określonego w art. 241 k.k. w ten sposób, że w dniu 13 grudnia 1964 r. około godz. 19.00, będąc w stanie nietrzeźwym, brał on udział w bójce między żołnierzami, używając niebezpiecznego narzędzia w postaci butelki od wina, którą uderzył w głowę Kazimierza M., powodując u niego rozcięcie skóry na głowie. W aspekcie tej kwalifikacji prawnej czynu zapoznano podejrzanego z materiałami dochodzenia i zamknięto je.W akcie oskarżenia natomiast postawiono Czesławowi K. zarzut dopuszczenia się czynnej napaści na starszego stopniem Kazimierza M. w ten sposób, że uderzył go butelką w głowę, powodując u niego lekkie obrażenia ciała, to jest zarzut popełnienia przestępstwa z art. 117 § 1 i 2 k.k.W.P.Zmieniając w ten sposób przy sporządzeniu aktu oskarżenia kwalifikację prawną zarzuconego podejrzanemu czynu na surowszą, dopuszczono się obrazy art. 170 § 3 k.w.p.k., który obligatoryjnie nakazuje sporządzać w takim wypadku nowe postanowienie o przedstawieniu zarzutów i dokonanie innych związanych z tym czynności.Przepisy art. 188 § 1 lit. b) i art. 170 § 3 k.w.p.k. stanowią realizację prawa podejrzanego do obrony i mają na celu umożliwienie podejrzanemu - już w stadium dochodzenia - obrony przed zarzutami w ich właściwym prawnym ujęciu (por. tezę 10 art. 188 § 1 lit. c) k.w.p.k. - Zbiór Orzeczeń Izby Wojskowej SN - sygn. spr. 21/62).W niniejszej sprawie to prawo podejrzanego do obrony zostało naruszone, gdyż dochodzenie zostało zakończone i zamknięte w aspekcie innej, łagodniejszej kwalifikacji prawnej czynu, niż to przyjęto w akcie oskarżenia.Nie można wcale wyłączyć, że po przedstawieniu podejrzanemu zarzutu dokonania czynnej napaści na starszego w stopniu służbowym, a więc czynu zgodnie z okolicznościami sprawy, zagrożonego minimalną karą 1 roku więzienia, podejrzany podałby na swoją obronę inne jeszcze okoliczności niż dotychczas i zachodziłaby konieczność sprawdzenia ich w toku dochodzenia".To stanowisko Sądu I instancji Sąd Najwyższy całkowicie podziela.2. Do "istotnych uchybień, których nie można naprawić na rozprawie" (art. 187 lit. a) k.w.p.k.), należy zaliczyć przede wszystkim takie uchybienia w postępowaniu przygotowawczym, które następują z naruszeniem zasadniczych gwarancji procesowych. Jedną z zasadniczych gwarancji praw podejrzanego jest przedstawienie mu zarzutów we właściwym czasie, a zwłaszcza we właściwym stadium procesowym, a więc przedstawienie zapewniające mu możliwość obrony. Obrona podejrzanego byłaby w rzeczywistości nie tylko znacznie utrudniona, ale niekiedy wręcz uniemożliwiona, gdyby nie podano mu we właściwym czasie do wiadomości, co mu się zarzuca, a zarzutów musiałby się tylko domyślać. Podejrzany nie mógłby wówczas skoncentrować swojej uwagi na tym, co jest dla niego najważniejsze, gubiłby się w domysłach, mógłby bronić się przeciwko drobnym zarzutom, a nie dostrzegać najbardziej istotnych. Równałoby się to niekiedy wprost odebraniu podejrzanemu rzeczywistej możliwości skutecznej obrony.Toteż przepis art. 166 k.w.p.k., normujący obowiązek organów dochodzeniowych lub śledczych wydania w toku postępowania przygotowawczego postanowienia o przedstawieniu zarzutów i w zasadzie niezwłocznego ogłoszenia go podejrzanemu przed przesłuchaniem go w charakterze podejrzanego, zawiera jedną z najbardziej zasadniczych gwarancji procesowych podejrzanego.3. Postanowienie o przedstawieniu zarzutów składa się z dwóch zasadniczych części: 1) z określenia czynu zarzucanego podejrzanemu 2) ze wskazania kwalifikacji prawnej tego czynu. Obie te części są równie ważne i ustawa nigdzie nie daje priorytetu określeniu czynu zarzucanego podejrzanemu w zestawieniu z określeniem kwalifikacji prawnej czynu. Dla obrony podejrzanego jest bowiem równie istotne określenie czynu, jak i wskazanie jego prawnej kwalifikacji, od której zależy rozmiar grożącej sankcji karnej.Inna bowiem może być linia obrony oskarżonego, jeśli chodzi o kwalifikację łagodniejszą, a inna, jeśli chodzi o kwalifikację surowszą (np. zwłaszcza przy stosowaniu ustaw szczególnych, takich jak ustawa styczniowa, ustawa o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo, ustawa o zwalczaniu alkoholizmu itp.). W szczególności przy stosowaniu kwalifikacji surowszej cały wysiłek obrony podejrzanego może być skierowany na odparcie zarzucanych mu okoliczności kwalifikujących lub ustawowych okoliczności obciążających, takich np., jak przewidziane w art. 2 ustawy o zwalczaniu chuligaństwa. Kwestia zaś wyboru takiej linii obrony, jaką podejrzany uważa za najkorzystniejszą dla siebie, wchodzi w skład gwarancji procesowych podejrzanego.4. W myśl przepisów kodeksu wojskowego postępowania karnego każda sprawa karna musi przejść przez dwa zasadnicze stadia procesowe, mianowicie przez postępowanie przygotowawcze (dział VII k.w.p.k.) i przez postępowanie przed sądem wojskowym (dział VIII k.w.p.k.).W związku z tym w żadnym wypadku nie można uznać za obojętny dla podejrzanego (oskarżonego) faktu, że postanowienie o przedstawieniu zarzutu, które stanowi podstawę całego postępowania przygotowawczego, nie zostało mu w postępowaniu przygotowawczym ogłoszone w terminie przewidzianym ustawą lub zawierało istotne błędy w stosunku do później sporządzonego aktu oskarżenia. Chodzi tu zwłaszcza o wypadki, kiedy prokurator przed skierowaniem aktu oskarżenia do sądu naruszył w oczywisty sposób przepis art. 170 § 3 k.w.p.k., kategorycznie nakazujący przedstawienie podejrzanemu nowych zarzutów wtedy, gdy zachodzi potrzeba przyjęcia w akcie oskarżenia kwalifikacji surowszej w stosunku do tej kwalifikacji prawnej czynu podejrzanego, którą przyjęto w pierwotnym postanowieniu o przedstawieniu zarzutów.Na wagę, jaką przywiązuje ustawodawca do stosowania art. 170 § 3 k.w.p.k., wskazuje wielokrotne przypomnienie w kodeksie wojskowego postępowania karnego tego przepisu (np. w art. 188. lit. e) lub w art. 232 § 2 k.w.p.k.).5. Zgodnie z kategorycznym nakazem art. 170 § 3 k.w.p.k. oraz w związku z przepisem art. 166 k.w.p.k. postanowienie o przedstawieniu zarzutów, będące formalną podstawą sporządzenia aktu oskarżenia, nie może być poprawiane na niekorzyść oskarżonego przez czynności konkludentne (takie jak samo przyjęcie surowszej kwalifikacji w akcie oskarżenia), lecz może być poprawione w obu swoich zasadniczych częściach lub w jednej z nich tylko przez późniejsze nowe ogłoszenie oskarżonemu nowego postanowienia o przedstawieniu zarzutów.Z przepisu art. 166 § 1 k.w.p.k. (in fine) wynika, że po ogłoszeniu tego nowego postanowienia podejrzanego należy przesłuchać w związku z tym postanowieniem.Podejrzany może oczywiście - dowiedziawszy się o tym, że czyn jego został zakwalifikowany z przepisu surowszego niż poprzednio - przyjąć zupełnie inną linię obrony i zgłosić nowe dowody. Podejrzany jest zainteresowany, żeby dowody te zostały przeprowadzone właśnie jeszcze w toku postępowania przygotowawczego, a nie dopiero na rozprawie sądowej. Może tu wchodzić w grę zarówno kwestia szybkości przeprowadzenia tych dowodów ze względu na zacieranie się szczegółów w pamięci świadków w miarę upływu czasu od daty zajścia, jak i kwestia uzyskania przez podejrzanego ponownej zmiany kwalifikacji prawnej jego czynu na łagodniejszą jeszcze w postępowaniu przygotowawczym, co stawia podejrzanego w lepszej sytuacji procesowej na rozprawie sądowej.6. Z tego względu przerzucenie momentu przedstawienia podejrzanemu (oskarżonemu) nowych zarzutów ze stadium postępowania przygotowawczego do stadium postępowania przed sądem wojskowym wówczas, gdy nie ma żadnej istotnej potrzeby takiego przerzucania, jest niedopuszczalne. Dlatego też uznać należy, że jeżeli prokurator, sporządzając akt oskarżenia, stawia podejrzanemu zarzut o surowszej kwalifikacji prawnej od kwalifikacji przyjętej w postanowieniu o przedstawieniu zarzutów (art. 166 § 1 i § 2 k.w.p.k.) i nie dopełnia zarazem czynności przewidzianej w art. 170 § 3 k.w.p.k., tj. nie sporządza nowego postanowienia o przedstawieniu zarzutów i nie ogłasza go podejrzanemu oraz nie przesłuchuje podejrzanego na treść nowego postanowienia, to stwierdzenie tej okoliczności przed rozprawą sądową stwarza nie tylko prawo, lecz i obowiązek sądu wojskowego do wydania postanowienia przewidzianego w art. 188 § 1 lit. e) k.w.p.k. o zwrocie akt prokuratorowi w celu postąpienia w myśl art. 170 § 3 k.w.p.k.7. W postanowieniu z dnia 17 września 1962 r. Z 16/62 (OSNKW nr 4/1963 r., poz. 77) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że "uchybienia śledztwa, których nie można uznać za istotne w rozumieniu art. 187 lit. a) k.w.p.k. i które można naprawić na rozprawie bez potrzeby zwracania akt prokuratorowi, to uchybienia dotyczące nieskomplikowanych czynności dowodowych, nie mogących mieć wpływu na orzeczenie o winie oskarżonego, uchybienia nie świadczące o nienależytym przygotowaniu rozprawy przez prokuratora".Podzielając poglądy wyrażone w cytowanej tezie, Sąd Najwyższy dochodzi w niniejszej sprawie do wniosku, że wniesienie aktu oskarżenia z naruszeniem przepisu art. 170 § 3 k.w.p.k., godząc w jedną z głównych gwarancji procesowych, stwarza sytuację nienależytego przygotowania rozprawy. Jest to uchybienie dające podstawę do skierowania sprawy przez kierownika sądu na posiedzenie niejawne (art. 187 lit. a) k.w.p.k.) i do zwrócenia akt prokuratorowi celem naprawienia tych uchybień w postępowaniu przygotowawczym na mocy art. 188 § 1 lit. a) k.w.p.k.8. Zastępca Prokuratora Wojsk Wewnętrznych porusza w zażaleniu kwestię analogii z art. 246 § 2 k.w.p.k., w myśl którego to przepisu sąd ma prawo, po uprzedzeniu stron, zakwalifikować czyn oskarżonego z surowszego przepisu niż ten, jaki podano w akcie oskarżenia, jeżeli na podstawie okoliczności, które wyszły na jaw w toku rozprawy, sąd stwierdził możliwość zmiany kwalifikacji czynu oskarżonego na surowszą. Okoliczność ta - zdaniem Prokuratora - ma świadczyć o możliwości naprawienia uchybień postępowania przygotowawczego na rozprawie, a więc także o możliwości naprawienia przez czynności konkludentne uchybień polegających na nieprzedstawieniu podejrzanemu w toku postępowania przygotowawczego zarzutów zgodnie z nakazem art. 170 § 3 k.w.p.k.Prokurator powołuje się tutaj także na wywody zawarte w postanowieniu Sądu Najwyższego z 3 XII 1962 r. Nr Z 20/62, potwierdzające powyższą tezę.Pogląd ten skład Sądu Najwyższego rozpatrujący sprawę oskarżonego K. uważa za niesłuszny z następujących powodów:W kodeksie wojskowego postępowania karnego przewidziane są dwa zasadniczo różniące się od siebie wypadki zwrócenia akt prokuratorowi celem uzupełnienia postępowania przygotowawczego: 1) z posiedzenia niejawnego odbytego w trybie art. 187- 188 k.w.p.k., tj. w pogranicznym stadium procesowym między postępowaniem przygotowawczym a postępowaniem przed sądem, 2) z rozprawy głównej (art. 232 § 1, 246 § 1 k.w.p.k.).Są to dwa w zasadzie całkowicie różniące się od siebie wypadki zarządzenia przez sąd uzupełnienia postępowania przygotowawczego, na co zwróciło też uwagę cytowane wyżej postanowienie Sądu Najwyższego z 17 września 1982 r. Z. 16/62 (OSNKW nr 4/63, poz. 77).Pierwszy z tych wypadków ma miejsce w stadium przygotowań do rozprawy głównej (dział VIII rozdział I k.w.p.k.), a więc niejako na pograniczu dwóch zasadniczych stadiów procesu karnego: postępowania przygotowawczego i postępowania przed sądem. Kierownik sądu, do którego wpłynął akt oskarżenia, ma wówczas możność - bez rozpoczęcia przewodu sądowego - spowodowania naprawienia istotnych uchybień postępowania przygotowawczego, które są widoczne już po zapoznaniu się z aktami sprawy. Chodzi o to, żeby wszystkie zasadnicze gwarancje procesowe przysługujące podejrzanemu w trakcie postępowania przygotowawczego były zachowane, żeby wszystkie istotne okoliczności sprawy były w postępowaniu przygotowawczym wyjaśnione, żeby nie zachodziła potrzeba przedsiębrania dopiero na rozprawie skomplikowanych czynności dowodowych dla wyjaśnienia istotnych fragmentów sprawy.W tym pogranicznym stadium między postępowaniem przygotowawczym a postępowaniem przed sądem wymagania stawiane przez sąd organom ścigania muszą być - z natury rzeczy - stosunkowo duże, tak aby podczas przewodu sądowego, związanego już z odpowiednimi kosztami pieniężnymi, nie powstały nie oczekiwane przez skład sądzący trudności w rozpoznaniu sprawy.Nie może więc być mowy o tym, żeby sąd rozpatrujący sprawę karną w trybie art. 187-188 k.w.p.k. - po stwierdzeniu, że w toku postępowania przygotowawczego naruszono zasadnicze gwarancje procesowe podejrzanego, takie jak prawidłowe przedstawienie podejrzanemu w toku postępowania przygotowawczego zarzutów i przesłuchanie go po ogłoszeniu danego postanowienia - mógł nad tym faktem przejść do porządku dziennego i nie zwrócić z tego powodu akt prokuratorowi celem naprawienia tego istotnego uchybienia.Natomiast inaczej przedstawia się sprawa, kiedy przy wstępnym zapoznaniu się z aktami sprawy kierownik sądu, do którego wpłynął akt oskarżenia, nie znalazł w aktach sprawy żadnych istotnych uchybień postępowania przygotowawczego i skierował sprawę do rozpoznania na rozprawie głównej, a dopiero w toku przewodu sądowego, w czasie postępowania dowodowego lub narady sędziowskiej, zaszła potrzeba zebrania lub uzupełnienia materiału dowodowego (art. 232 § 1, 246 § 1 k.w.p.k.).W tym wypadku sąd, który prowadzi już rozprawę, związaną - jak wyżej podkreślono - z wysiłkiem organizacyjnym i nakładem kosztów, powinien sam (oczywiście w ramach zachodzących możliwości) zebrać lub uzupełnić materiał dowodowy i w konsekwencji również sam, w miarę wyników rozprawy, po uprzedzeniu o tym stron, zastosować surowszą - jeśli ta jest właściwa - kwalifikację prawną (art. 246 § 2 k.w.p.k.).Takie rozwiązanie podyktowane jest względami "ekonomii procesowej", nie odgrywającymi istotniejszej roli w stadium procesu określonym w art. 187-188 k.w.p.k.Podkreślić przy tym należy, że zgodnie z brzmieniem art. 246 § 2 k.w.p.k. stosowanie przez sąd surowszej kwalifikacji bez zachowania wymagań przewidzianych w art. 170 § 3 k.w.p.k. może mieć miejsce tylko wówczas, gdy okoliczności dające podstawę do stosowania surowszej kwalifikacji "wyszły na jaw w toku rozprawy", a więc jeszcze nie przed wyznaczeniem rozprawy, bo wtedy powstaje sytuacja z art. 188 lit. e) k.w.p.k.Jednakże względy ekonomii procesowej nie odgrywają znaczniejszej roli, jeżeli w toku prowadzonej już rozprawy okaże się, że niezbędne do wyjaśnienia sprawy zebranie lub uzupełnienie materiału dowodowego w toku przewodu sądowego "byłoby połączone ze szczególnymi trudnościami", a więc z koniecznością dokonania przez sąd na rozprawie czynności, które nie zostały dokonane w postępowaniu przygotowawczym, a których zakres naruszałby w znacznym stopniu prawidłowy bieg rozprawy głównej i stanowiłby właściwie zastąpienie prokuratora w jego obowiązku dostarczenia sądowi wyczerpującego materiału dowodowego. Cytowane już wyżej postanowienie Sądu Najwyższego z 17 września 1962 r. Z 16/62 (OSNKW nr 4/1963 r., poz. 77) wyjaśnia dokładnie, co należy rozumieć przez "szczególne trudności", o których mowa w art. 232 § 1 k.w.p.k.Przepis art. 246 § 2 k.w.p.k., który daje sądowi możność zastosowania w wyroku surowszej kwalifikacji prawnej czynu w porównaniu z kwalifikacją wymienioną w akcie oskarżenia, nie odnosi się do postępowania przygotowawczego i wobec tego nie znajduje się w sprzeczności z przepisem art. 188 § 1 lit. e) k.w.p.k. i nie przekreśla obowiązku nałożonego na prokuratora przepisem art. 170 § 3 k.w.p.k.Jak wynika z powyższego, brak odróżnienia sytuacji ujętych z jednej strony w art. 187-188 k.w.p.k., a z drugiej strony w art. 232 § 1 i 246 § 2 k.w.p.k. - byłby nieuzasadniony. Obie grupy przepisów dotyczą różnych stadiów procesowych rządzących się nieco odmiennymi zasadami.Dlatego też skład sądzący Sądu Najwyższego rozpatrujący sprawę Czesława K. nie podziela poglądów wyrażonych w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 1962 r. Z 20/62 (Zbiór Orzeczeń Izby Wojskowej SN - sygn. spr. 21/62).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 241 KKart. 170 § 3art. 117 § 1art. 188 § 1art. 246 § 3art. 187art. 166art. 2art. 188art. 232 § 2art. 166 § 1art. 246 § 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.