III PO 19/63

UchwałaIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1964-10-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy droga sądowa jest dopuszczalna do dochodzenia przez pracownika od pracodawcy roszczenia o zwrot kwoty nienależnie pobranego z wynagrodzenia za pracę podatku od wynagrodzeń?
Ratio decidendi
Droga sądowa jest niedopuszczalna do dochodzenia przez pracownika od pracodawcy roszczenia o zwrot kwoty nienależnie pobranego z wynagrodzenia za pracę podatku od wynagrodzeń. Sprawy dotyczące zobowiązań podatkowych, w tym podatku od wynagrodzeń, pozostają w całości w sferze prawa finansowego, a przepisy dotyczące instytucji 'płatników' nie powodują powstania stosunku cywilnoprawnego pomiędzy nimi a podatnikami.
Stan faktyczny
Powód Roman M. domagał się od pracodawcy zwrotu kwoty 6.500 zł z tytułu niesłusznie pobranego podatku od wynagrodzeń w okresie od 1.VIII.1956 r. do 15.V.1958 r., od którego powinien być zwolniony ze względu na wielodzietność. Pracodawca pobierał podatek, ponieważ powód nie zgłosił przesłanek do zwolnienia. Wydział finansowy zwrócił podatek tylko za okres jednego roku wstecz od daty zgłoszenia wniosku.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych, że droga sądowa jest niedopuszczalna do dochodzenia przez pracownika od pracodawcy roszczenia o kwotę nienależnie pobranego z wynagrodzenia za pracę podatku od wynagrodzeń.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Szczerski. Sędziowie: W. Formański, J. Krzyżanowski (sprawozdawca), K. Marowski, M. Piekarski, S. Rejman, J. Knap.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie powództwa Romana M. przeciwko Rejonowi Eksploatacji Dróg Publicznych w L. o 6.500 zł, po rozpoznaniu zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Najwyższy:"a) Czy dopuszczalna jest droga do dochodzenia przez pracownika roszczeń o zapłatę kwoty, którą pracodawca pobrał z jego wynagrodzenia za pracę tytułem podatku od wynagrodzeń?i w razie odpowiedzi twierdzącej:b) Czy można skutecznie dochodzić tego roszczenia za okres dłuższy niż jeden rok wstecz od chwili zgłoszenia przez pracownika w tym przedmiocie wniosku (art. 162 ust. 4 dekretu o postępowaniu podatkowym z dnia 16 maja 1946 r. - Dz. U. z 1957 r. Nr 7, poz. 25)"uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych:Do dochodzenia przez pracownika od pracodawcy roszczenia o kwotę nienależnie pobranego z wynagrodzenia za pracę podatku od wynagrodzeń droga sądowa jest niedopuszczalna. Uzasadnienie faktyczneW sprawie z powództwa Romana M. przeciwko Rejonowi Eksploatacji Dróg Publicznych w L. o 6.500 zł, rozpoznanej na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości, Sąd Najwyższy w składzie trzech sędziów postanowił przedstawić składowi siedmiu sędziów Sądu Najwyższego do rozstrzygnięcia pytanie prawne przytoczone na wstępie uchwały.Jak wynika z treści rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości, stan faktyczny sprawy, która była przedmiotem rozpoznania składu trzech sędziów, był następujący:Powód żądał zasądzenia od pozwanego Przedsiębiorstwa kwoty 6.500 zł z tytułu niesłusznie pobranego od niego podatku od wynagrodzeń w okresie od 1.VIII.1956 r. do 15.V.1958 r., od którego to podatku powód powinien być całkowicie zwolniony ze względu na wielodzietność.Strona pozwana zarzuciła, iż podatek był pobierany dlatego, że powód nie zawiadomił właściwej komórki o powstaniu z dniem 1.VIII.1956 r. przesłanek do zwolnienia go od podatku. Wydział finansowy Prezydium P.R.N. dokonuje zwrotów z tego tytułu tylko za okres roczny od daty zgłoszenia wniosku o sprostowanie wymiaru podatku. Skoro tylko powód w piśmie z dn. 15.V.1959 r. zwrócił uwagę na niesłuszność pobierania podatku, został mu on zwrócony za okres jednego roku wstecz.Na tle przedstawionego stanu faktycznego okazuje się, że istotą postawionego pytania jest zagadnienie dopuszczalności drogi sądowej do dochodzenia zwrotu nienależnie pobranej kwoty tytułem podatku od wynagrodzenia i w tych tylko granicach zagadnienie to będzie przedmiotem dalszych rozważań.Jakkolwiek pytanie prawne nie precyzuje, czy chodzi o roszczenie skierowane przeciwko organowi finansowemu Państwa, czy też przeciwko pracodawcy jako takiemu, to jednak mając na uwadze przedstawiony stan faktyczny, na tle którego wynikło zagadnienie, odpowiedź ogranicza się jedynie do rozstrzygnięcia dopuszczalności drogi sądowej do dochodzenia przez pracownika wymienionego w pytaniu roszczenia tylko wobec pracodawcy-podmiotu gospodarki uspołecznionej, który jako płatnik podatku od wynagrodzeń pobrał z wynagrodzenia pracownika kwotę nienależną.Przepisami właściwymi dla rozstrzygnięcia postawionego zagadnienia prawnego są art. 1 prawa o ustroju sądów powszechnych oraz art. 1 i 2 kodeksu postępowania cywilnego, w związku zaś z tym wymaga rozważenia, czy sprawa wszczęta przez pracownika o zapłatę kwoty nienależnie pobranej przez pracodawcę z wynagrodzenia za pracę tytułem podatku od wynagrodzeń jest sprawą "cywilną" podlegającą rozpoznaniu przez sądy powszechne.Jest niewątpliwe, że stosunek prawnopodatkowy pomiędzy Państwem a osobą opodatkowaną nie należy do sfery prawa cywilnego oraz że uprawnienia i obowiązki stron określone przepisami prawa podatkowego nie mają charakteru cywilnoprawnego, a wzajemne roszczenia z tych tytułów nie mogą być dochodzone na drodze sądowej.Powstaje tylko pytanie, czy roszczenie pracownika o zasądzenie nienależnie pobranego podatku od wynagrodzenia staje się sprawą cywilną wyłącznie dlatego, że stroną pozwaną jest płatnik podatku, tj. pracodawca-podmiot gospodarki uspołecznionej.Przy rozważaniu zagadnienia ściśle związanego z instytucją podatku od wynagrodzeń godzi się przypomnieć, że - niezależnie od rozmaitych teorii ekonomicznych o istocie i charakterze podatków - podatek jest jednym ze źródeł budżetowych dochodów Państwa i stanowi pobierane przez Państwo jednostronnie określone świadczenie, w zasadzie pieniężne, bezzwrotne i nieodpłatne o charakterze ogólnym (por. "Prawo finansowe" pod red. L. Kurowskiego, wyd. z 1961 r.).Według socjalistycznej teorii podatku Państwo przejmuje przy tym część podatku dodatkowego, a nie pracy dodatkowej (por. J. Chechliński: Z zagadnień teorii podatku, Państw. Wyd. Ekon., Warszawa 1963 r.). Dlatego też rzeczywistym dochodem producenta jest dopiero realna płaca netto (tj. nominalna płaca brutto pomniejszona o kwotę należnego podatku). Z taką właśnie czy też zbliżoną do realnej wysokością płacy liczy się również orzecznictwo sądowe, zwłaszcza przy określaniu alimentów i odszkodowań (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 22.XI.1963 r. III PO 31/63).W przeważającej mierze również pracownicy oceniają realną wysokość pobieranych zarobków według ich wartości "netto", tj. po obliczeniu podatku od wynagrodzeń.Omawiając rolę zadania i sytuację prawną "płatnika" podatku od wynagrodzeń, należy przede wszystkim mieć na uwadze, że stosownie do definicji zawartej w art. 20 dekretu z dnia 16.V.1946 r. o post. podatkowym (tekst jednolity: Dz U. z 1963 r. Nr 11, poz. 60) jest nim strona, która z mocy ustawy lub rozporządzenia wydanego na podstawie art. 5 obowiązana jest do obliczenia i pobrania od podatnika należności z tytułu zobowiązania podatkowego oraz do wpłacenia jej na rachunek właściwego organu finansowego. Odmiennie przy tym niż ustawodawstwo międzywojenne dekret z 26.X.1950 r. o zobowiązaniach podatkowych (Dz. U. Nr 49, poz. 452) w art. 7 uznaje również i płatnika za dłużnika podatkowego, co nie wpływa na zmianę istotnej roli, jaką spełnia płatnik, wyręczając organ finansowy w czynnościach obliczenia tego, ile podatku się należy, i pobrania tego podatku od podatnika (por. W. Kubiak: Zobowiązanie podatkowe, Wyd. Prawn. 1962 r., str. 79).Instytucja płatnika (którą należy odróżniać od instytucji "inkasenta" podatku sensu stricto) wprowadzona została przy poborze rozmaitych danin publicznych, przy czym ilościowo bodaj największą grupę płatników stwarza art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 4 lutego 1949 r. o podatku od wynagrodzeń (Dz. U. Nr 7, poz. 41 z późniejszymi zmianami) spośród licznych pracodawców oraz innych osób "wypłacających wynagrodzenie". Płatnikiem podatku od wynagrodzeń może być bowiem także instytucja, która dokonuje wypłaty, nie stanowiącej jednak świadczenia obciążającego instytucję jako dłużnika stosunku prawnego (np. nagrody konkursowe wypłacane przez ZAIKS). Poza tym istnieją również wynagrodzenia, od których podatek powinien uiścić sam pracownik-podatnik; są to wynagrodzenia wypłacane za granicą osobom zamieszkałym w kraju (art. 2 ust. 2 ustawy o podatku od wynagr.).Wynika z powyższego, że funkcje płatnika podatku nie pozostają w koniecznym związku z istnieniem stosunku prawnego pomiędzy płatnikiem a podatnikiem - poza stosunkiem wynikającym z przepisów prawa podatkowego. Funkcje płatnika nie są także zależne od faktu dokonywania wypłat osobie podlegającej obowiązkowi podatkowemu (notariusz, sekretarz sądu, komornik). Zakres zadań i obowiązków płatnika określony jest całkowicie przez przepisy prawa finansowego (podatkowego).Na straży prawidłowego wykonywania poruczonych płatnikowi zadań stoją następujące przepisy:Artykuł 27 ust. 1 dekretu z dnia 16 maja 1946 r. o postępowaniu podatkowym nakazuje jednostkom budżetowym, jednostkom gospodarki uspołecznionej, organizacjom społecznym, zawodowym i samorządu gospodarczego, organizacjom i związkom wyznaniowym oraz ich instytucjom ustanowić osoby odpowiedzialne za prawidłowe obliczanie i pobieranie podatku od wynagrodzeń w imieniu płatnika tego podatku oraz za terminowe wpłacenie pobranego podatku na rachunek właściwego organu finansowego, jak również zgłosić temu organowi imiona, nazwiska i adresy tych osób. Naruszenie obowiązków płatnika, w szczególności zaniechanie obliczenia lub pobrania podatku albo pobranie go w kwocie niższej od przepisanej, oraz niewpłacenie pobranych od podatnika sum podlega karze na podstawie art. 79 i 80 ustawy karnej skarbowej z dnia 13 kwietnia 1960 r. (Dz. U. Nr 21, poz. 123). W myśl zaś art. 14 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1950 r. o zobowiązaniach podatkowych (Dz. U. Nr 49, poz. 452 z późniejszymi zmianami) również płatnicy odpowiadają całym swym majątkiem za zaniechanie ustawowego lub zleconego obowiązku obliczenia i pobrania od podatnika należności z tytułu zobowiązania podatkowego, za pobranie go w kwocie niższej, niż należało, jak również za niewpłacenie we właściwym terminie pobranych sum.Specjalny tryb postępowania przewidziano również dla wypadku, gdy tytułem podatku pobrano sumę wyższą, niż należało, lub nawet sumę całkowicie nienależną.W nomenklaturze podatkowej przez sumę "nadmiernie uiszczoną" rozumie się różnicę pomiędzy kwotą faktycznie uiszczoną a kwotą należną, a przez sumę "nienależnie uiszczoną" rozumie się kwotę uiszczoną bez istnienia obowiązku (art. 32 ust. 3 dekretu o zobowiązaniach podatkowych). W obu wypadkach dopuszczalne jest żądanie zwrotu nadpłaty, jednakże przedawnia się ono z upływem następnego roku kalendarzowego po roku, w którym nadpłata powstała (art. 32 ust. 5 tegoż dekretu).Nadpłata - o ile nie jest oczywista (np. w razie różnicy pomiędzy kwotą pobraną a obliczeniem należności podatkowej, stanowiącym podstawę pobrania podatku) - może być stwierdzona w tzw. postępowaniu "reklamacyjnym" oraz odwoławczym. W postępowaniu dotyczącym podatku od wynagrodzeń mają zastosowanie przepisy szczególne, ułatwiające poniekąd sytuację podatnika tego podatku. Przepisy te, zawarte po części poprzednio w uchwale Prezydium Rządu z dnia 13 września 1950 r. w sprawie wzmożenia dyscypliny finansowej na odcinku podatku od wynagrodzeń oraz w sprawie umorzenia zaległości w podatku od wynagrodzeń u płatników administracji publicznej, gospodarki uspołecznionej i instytucji społecznych (Monitor Polski Nr A-106, poz. 1335), wprowadzone zostały do dekretu o postępowaniu podatkowym przez dekret z dnia 28 stycznia 1953 r. (Dz. U. Nr 9, poz. 27), którego celem jest m.in. - jak to wyjaśnia okólnik Ministra Finansów z dnia 20.V.1953 r. (Monitor Polski Nr A-62, poz. 764) - przyspieszenie terminu zwrotu niesłusznie pobranego podatku oraz odciążenie i usprawnienie pracy w organach finansowych.Gdy w ogóle wykonanie zobowiązania podatkowego następuje za pośrednictwem płatnika, przysługuje podatnikowi prawo wniesienia do organu finansowego podania o sprostowanie dokonanego niesłusznie pobrania, lecz tylko w ciągu miesiąca od daty pobrania podatku (art. 162 ust. 2 dekretu o postępowaniu podatkowym). Natomiast wniosek podatnika podatku od wynagrodzeń wypłaconych przez podmioty gospodarki uspołecznionej może być złożony w terminie nie przekraczającym jednego roku od daty pobrania podatku (art. 162 ust. 4). Wniosek składa się takiemu płatnikowi, który - jeśli jest nim organ władzy lub administracji państwowej, instytucja lub zakład państwowy albo jednostka gospodarki uspołecznionej - uprawniony jest do prostowania niesłusznego (nienależnego lub w nadmiernej kwocie) pobrania podatku (art. 162 ust. 3) i w razie decyzji przychylnej płatnik taki wypłaca podatnikowi gotówką przypadającą do zwrotu kwotę na rachunek właściwego organu finansowego (art. 162 ust. 5). Dopiero gdy podatnik nie godzi się z decyzją wydaną przez płatnika, przysługuje mu prawo złożenia podania o rozpatrzenie sprawy przez organ finansowy (art. 162 ust. 6). Decyzja "główna" organu finansowego pierwszej instancji jest zaskarżalna na ogólnych zasadach (art. 162 ust. 2). Poza tym w myśl art. 181 dekretu decyzje, na mocy których strony lub inne osoby nie nabyły żadnych praw, mogą być uchylane i zmieniane z urzędu w każdym czasie zarówno przez organ finansowy, który decyzję wydał, jak i w trybie nadzoru przez nadrzędny organ finansowy.Szczególną ochronę zapewnia podatnikowi art. 141 ust. 3 dekretu o postępowaniu podatkowym, który stanowi, że jeżeli płatnik nie pobrał od podatnika w ogóle podatku od wynagrodzeń lub pobrał go w kwocie niższej od wynikającej z obowiązujących przepisów, to należne, a nie pobrane od podatnika kwoty podatku obciążają wyłącznie płatnika. Ten kategoryczny przepis sięga nawet w dziedzinę prawa cywilnego, odmawiając pracodawcy prawa dochodzenia w drodze regresu od pracownika kwoty nadpłaconego wynagrodzenia o sumę nie potrąconego podatku.Również art. 162 ust. 7 dekretu krępuje płatnika w dochodzeniu zwrotu niesłusznie wypłaconych podatnikowi kwot na skutek błędnego uwzględnienia uprzedniej jego reklamacji. W tym wypadku kwotę niesłusznie zwróconego podatnikowi podatku płatnik może pobrać od podatnika tylko w ciągu trzech miesięcy od daty wypłaty wynagrodzenia, którego dotyczył zwrócony podatek. Za resztę niesłusznie zwróconej kwoty podatku odpowiada wobec organu finansowego Państwa sam "źle liczący" płatnik.Tak więc przepisy o postępowaniu podatkowym normują w najszerszym zakresie - i to całkowicie - przypadki i warunki pozwalające na uwzględnienie "roszczenia" pokrzywdzonego niesłusznym poborem podatku podatnika, zwłaszcza gdy jest nim pracownik obciążony podatkiem od wynagrodzeń.Wyjątkowo tylko możność dochodzenia tego rodzaju roszczeń o zwrot nadpłat podatku od wynagrodzeń w okresie od dnia 24 listopada 1956 r. została przecięta ze względów szczególnych na skutek uznania ich za wygasłe przez art. 1 ustawy z dnia 22 marca 1957 r. o umorzeniu zaległych roszczeń dodatkowych ze stosunku pracy (Dz. U. Nr 15, poz. 76). Dla rozważanego tu zagadnienia jest znamienne, że zarówno treść tego przepisu, jak i art. 1 ustawy z dnia 19 listopada 1956 r. o uregulowaniu zaległych roszczeń dodatkowych ze stosunku pracy (Dz. U. Nr 53, poz. 239) wyraźnie wskazują na to, że ustawodawca nie zalicza do roszczeń ze stosunku pracy (obejmujących tak należności "dodatkowe", jak i wynagrodzenie "zasadnicze") roszczeń o zwrot nadpłat podatku od wynagrodzeń.Przypomnienie cytowanych wyżej przepisów prowadzi do wniosku, że zagadnienia dotyczące zobowiązań podatkowych, a w szczególności podatku od wynagrodzeń, całkowicie pozostają w sferze prawa finansowego. Nie zachodzą tu wypadki, kiedy akt administracyjny stanowić może zarazem źródło uprawnień cywilnoprawnych. W szczególności - co jest najistotniejsze dla rozważanego zagadnienia - przepisy dotyczące instytucji "płatników" nie powodują powstania stosunku cywilnoprawnego pomiędzy nimi a podatnikami z racji pełnienia przez pracodawcę poruczonych mu przez ustawę funkcji płatnika podatku. Pracodawca występuje bowiem jako wyręczyciel organu egzekucyjnego, gdy będąc płatnikiem podatku od wynagrodzeń na podstawie ustawowego obowiązku dokonuje z wynagrodzenia pracownika poboru kwoty odpowiadającej wysokości podatku.W tych warunkach skoro sprawy zwrotu nadpłat podatku od wynagrodzeń, unormowane cytowanymi przepisami przewidującymi szczególny tryb postępowania administracyjnego, nie mają charakteru spraw cywilnych w rozumieniu art. 2 k.p.c. - roszczenia z tego tytułu kierowane do płatnika podatku nie mogą być dochodzone na drodze sądowej.Zasada taka była bez żadnych odchyleń uznawana w orzecznictwie zarówno międzywojennym (orzecz. SN z 3.II.1922 r. I C 689/21-Zb.O. z 1922 r., poz. 31), jak i powojennym. W szczególności w orzeczeniu z 13.V.1958 r. 2 CR 384/58 (OSPiKA z 1960 r., poz. 69) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że do roszczeń cywilnych, do których dochodzenia przysługuje droga sądowa, nie należą roszczenia majątkowe ze stosunków, jakie nawiązują się nie mocą aktów woli pomiędzy podmiotami równorzędnymi w obrocie prawnym, lecz z mocy zarządzenia władzy lub przepisu ustawy. Takie roszczenia mogą mieć charakter cywilny tylko wówczas, gdy szczególny przepis ustawy tak stanowi. Konsekwentnie Sąd Najwyższy stwierdził, że organ finansowy nie tylko nie może dochodzić w drodze sądowej należności z tytułu wymierzonego podatku, co jest oczywiste, ale droga ta jest również niedopuszczalna do dochodzenia takiej należności przez inną osobę, której przepisy prawa zleciły jej pobór. Przesłanki takiego stanowiska muszą być identyczne również dla oceny dopuszczalności powództwa sądowego ze strony przeciwnej obowiązku podatkowego, a mianowicie ze strony osoby obciążonej podatkiem przeciwko płatnikowi o zwrot nienależnie pobranej sumy z tytułu podatku.Brak bowiem podstaw do mniemania, jakoby administracyjnoprawny charakter roszczenia o zwrot nienależnie pobranego podatku ulegał zmianie na cywilnoprawny jedynie dlatego, że pokrzywdzony podatnik kieruje swą condictio nie przeciw organowi finansowemu (Skarbowi Państwa), lecz przeciwko osobie lub instytucji, która stosownie do obowiązujących przepisów podatkowych obowiązana była współdziałać przy wymiarze i poborze podatku w charakterze "płatnika". Osoba taka działa bowiem w ramach ustawowego mandatu udzielonego przez Państwo, w jego zastępstwie oraz wyłącznie w jego imieniu jako sui generis organ Państwa w dziedzinie "poruczonej".Uświadomić sobie należy, że w kompetencji "płatnika" leży nie tylko inkaso czy pobór podatku, ale przede wszystkim jego obliczenie, a więc w rzeczywistości jego "wymiar", a nawet możność sprostowania tego wymiaru (przez płatników uspołecznionych).Ponadto roszczenia o charakterze administracyjnoprawnym nie może przekształcić na cywilnoprawne sam sposób przedstawienia przez osobę uprawnioną jej roszczenia, jako rzekomo mającego źródło w stosunku cywilnoprawnym. W tym zakresie należy uznać trafność międzywojennych orzeczeń Sądu Najwyższego (orzecz. SN z 2.V.1935 r. C III 336/34 - Zb. O. z 1936 r. poz. 10 i z 29.I.1937 r. C III 2873/36 - Zb. O. z 1937 r. poz. 478), które przyjęły niedopuszczalność drogi sądowej w wypadku, gdy wystąpienie z roszczeniem o wynagrodzenie szkody lub o zwrot niesłusznego wzbogacenia stanowi przedstawienie sporu administracyjnoprawnego w postaci cywilnoprawnej w celu ominięcia drogi postępowania administracyjnego.Zauważyć należy, że o niedopuszczalności drogi postępowania rozjemczego do rozstrzygnięcia sporu o zwrot nadpłat podatku od wynagrodzeń kierowanego przeciwko pracodawcy - płatnikowi wypowiedziała się kilkakrotnie Centralna Rada Związków Zawodowych (por. decyzje: z 28.V.1956 r. N 15/14 ZKR/56 - "Przegl. Zag. Socj." z 1956 r. nr 7, str. 64; z 18.VII.1957 r. N 15/116 ZKR/56 w zbiorze J. Zielińskiego "Prawo Pracy", wyd. 1963 r., str. 808).Powyższe wywody w dostateczny sposób wykazują, że wobec unormowania przez przepisy prawa finansowego sprawy nienależnego lub nadmiernego pobrania podatku "płatnik" nie ponosi odpowiedzialności cywilnej w tym zakresie wobec podatnika nawet wówczas, gdy poza tym pozostaje z nim w umownym cywilnoprawnym stosunku.Podkreślenie rzekomego niewykonania przez pracodawcę zobowiązania świadczenia zapłaty w części odpowiadającej nienależnie pobranemu podatkowi od wynagrodzeń tylko pozornie sprowadza zagadnienie do kwestii cywilnoprawnej, zostaje bowiem całkowicie pominięta pozostająca w sferze administracyjnoprawnej działalność pracodawcy jako płatnika podatku.Sugestia, że zachodzi w jakiejś mierze "niedopłacenie" należnego wynagrodzenia, nie uzasadnia odmiennego stanowiska. Jak to zostało zaznaczone na wstępie, podstawy prawnego rozumowania w tym względzie nie może stanowić zwyczajowe przekonanie o faktycznej wysokości otrzymywanego "na rękę" wynagrodzenia za pracę, istotną bowiem przyczyną otrzymania "mniej, niż się należy", nie jest niedopłacenie przez pracodawcę należności, lecz uiszczenie przez pracownika - za pośrednictwem zakładu pracy - nadmiernej sumy podatku.Należy przy tym mieć również na względzie, że przy pobraniu nadmiernej sumy tytułem podatku od wynagrodzeń, płatnik-pracodawca niczego nie zyskuje kosztem pracownika, wylicza się bowiem całkowicie na liście płacy ze swego obowiązku zapłaty wynagrodzenia. Co więcej, stosownie do § 44 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 7.IX.1951 r. w sprawie wykonania dekretu o zobowiązaniach podatkowych (Dz. U. z 1951 r. poz. 362 z późn. zm., zwłaszcza w rozporządzeniu z 26.III.1954 r. - Dz. U. z 1954 r. Nr 15, poz. 57) jednostki budżetowe i gospodarki uspołecznionej nie otrzymują nawet gotówki na zapłatę wynagrodzeń brutto, a ze swego konta bankowego mogą otrzymać tylko sumę pieniężną odpowiadającą wysokości wypłacanych wynagrodzeń netto - z jednoczesnym poleceniem przelewu na rachunek właściwego organu finansowego kwoty, jaka odpowiada podatkowi przypadającemu od nominalnych wynagrodzeń.Nie można w tych warunkach mówić o niedopłaceniu wynagrodzenia za pracę, skoro zobowiązany pracodawca wykonał w pełni swój obowiązek świadczenia przez zapłatę części wynagrodzenia do rąk pracownika, a w pozostałej części - niejako w jego imieniu - jako płatnik podatku na rzecz organu finansowego.Przytoczone wywody uzasadniają udzielenie na postawione pytanie odpowiedzi zawartej w uchwale.W niniejszych rozważaniach pominięto kwestię, czy omawiane roszczenie pracownika nie mogłoby się opierać na przepisach ustawy z 15.XI.1956 r. o odpowiedzialności Państwa za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy państwowych (względnie art. 417 i nast. kodeksu cywilnego). Cytowane bowiem przepisy dotyczą odpowiedzialności deliktowej, a stan faktyczny, na tle którego powstało zagadnienie prawne, nie wykazuje istnienia przesłanek do uznania po stronie pracodawcy lub jego pracowników czynu niedozwolonego, zwłaszcza w ujęciu uchwały Całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 26.X.1956 r. I CO 31/56 (OSN z 1958 r., poz. 1).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 162 ust. 4art. 1art. 20art. 5art. 7art. 2 ust. 3art. 2 ust. 2art. 79art. 14 ust. 2art. 32 ust. 3art. 32 ust. 5art. 162 ust. 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.