I CR 157/64

WyrokIzba Cywilna1964-11-30

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy środki pieniężne uzyskane przez członka zakonu z pracy zarobkowej, a następnie wpłacone na rzecz zakonu, mogą być dochodzone przez członka zakonu jako zwrot jego majątku osobistego, mimo postanowień statutu nakładających obowiązek oddawania zarobków na rzecz wspólnoty?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że postanowienia statutu stowarzyszenia nakładające na członków bezwzględny obowiązek oddawania całych swoich przyszłych zarobków na rzecz wspólnoty nie mają mocy prawnej, ponieważ ograniczają wolność osobistą i są niezgodne z obowiązującym systemem prawnym. Skutki niewykonania takiego obowiązku mogą powodować jedynie sankcje statutowe, a stowarzyszeniu nie przysługuje prawo do realizacji takich uprawnień na drodze sądowej. Członek stowarzyszenia, który spełnił taki obowiązek, nie może domagać się zwrotu świadczenia na podstawie art. 131 pkt 2 k.z.
Stan faktyczny
Powódka domagała się od Zgromadzenia Sióstr P. zwrotu kwoty 250.000 zł, stanowiącej równowartość 3.000 dolarów USA, które miała wpłacić tytułem uzupełnienia posagu po wstąpieniu do Zgromadzenia. Powódka twierdziła, że pieniądze te pochodziły z jej osobistych zarobków uzyskanych przed wstąpieniem do Zgromadzenia. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że przywiezione przez powódkę pieniądze stanowiły własność Zgromadzenia, uzyskane z kwesty, a powódka nie wykazała, że zastrzegła kwotę 3.000 dolarów na uzupełnienie posagu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Wiszniewski.Sędziowie: Z. Masłowski (sprawozdawca), T. Szymanek.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Marii M. przeciwko Zgromadzeniu Sióstr P. w W. o 250.000 zł, na skutek rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy-Ośrodek w Toruniu z dnia 18 grudnia 1963 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Bydgoszczy-Ośrodek w Toruniu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowódka Maria M. domagała się od Zgromadzenia Sióstr P. w W. oraz od pozwanej Czesławy K. solidarnie kwoty 702.000 zł z 8% odsetkami od dnia 4.III.1960 r.Powództwo uzasadniała twierdzeniem, że w roku 1938 wstąpiła do pozwanego Zgromadzenia i po odbyciu 7-miesięcznego postulatu stała się członkiem tego Zgromadzenia. Wstępując do Zgromadzenia wniosła tytułem posagu 3.775 dolarów USA, następnie po kilku miesiącach wpłaciła dalsze 2.000 dolarów, wreszcie w r. 1956 wpłaciła jeszcze dodatkowo 3.000 dolarów.Dochodzona pozwem kwota 702.000 zł jest równowartością 8.775 dolarów USA.Pozwane Zgromadzenie wniosło początkowo o całkowite oddalenie powództwa zaprzeczając, żeby powódka taką kwotę w dolarach wpłaciła do kasy pozwanego Zgromadzenia.Sąd Powiatowy we Włocławku wyrokiem z dnia 2.XII.1961 r. zasądził od pozwanego Zgromadzenia na rzecz powódki kwotę 12.666 zł, umorzył postępowanie o zasądzenie kwoty 452.000 zł i oddalił powództwo w pozostałej części.Na skutek rewizji powódki Marii M. i pozwanego Zgromadzenia Sąd Wojewódzki wyrokiem z 28.IX.1962 r. uchylił zaskarżony wyrok co do zasądzenia od pozwanego Zgromadzenia 12.666 zł, i kosztów oraz w części oddalającej powództwo a nie odnoszącej się do pozwanej Czesławy K. Sąd Powiatowy we Włocławku postanowieniem z dnia 17 maja 1963 r. przekazał sprawę na mocy art. 111 k.p.c. do rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Bydgoszczy-Ośrodek w Toruniu, ponieważ przy wydawaniu orzeczenia wyłaniały się dla tego Sądu zagadnienia natury prawnej budzące poważne wątpliwości.Wobec tego że wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy-Ośrodek w Toruniu z dnia 28.IX.1962 r. prawomocnie oddalono roszczenie powódki względem Czesławy K. i umorzono postępowanie o zasądzenie kwoty 452.000 złotych, do rozstrzygnięcia pozostaje zatem żądanie pozwu w kwocie 250.000 zł.Powódka twierdzi, że domaga się kwoty 250.000 zł tytułem zwrotu posagu wniesionego po wstąpieniu do pozwanego Zgromadzenia na uzupełnienie posagu wpłaconego w latach 1938 i 1939. W szczególności powódka dowodzi, że w roku 1956 wpłaciła 3.000 dolarów, ponieważ w kwocie 11.225 dolarów USA, które zostały jej zabrane na granicy w czasie rewizji, mieściła się suma 3.000 dolarów pochodzących z jej osobistych pieniędzy, zarobionych jeszcze przed wstąpieniem do pozwanego Zgromadzenia.Pozwane Zgromadzenie, wnosząc o oddalenie żądań powódki, zaprzeczyło, żeby powódka w roku 1956 wpłaciła 3.000 dolarów tytułem posagu i żeby twierdziła, że wśród pieniędzy zabranych jej w czasie rewizji na granicy były pieniądze przeznaczone na uzupełnienie posagu. Dla uproszczenia sprawy pełnomocnik pozwanego Zgromadzenia na rozprawie w dniu 11.XII.1963 r. oświadczył, że Zgromadzenie, mimo że nie ma śladu dowodu na wpłacenie 5.775 dolarów USA tytułem posagu przez powódkę przed wojną z roku 1939, godzi się na zwrócenie równowartości 5.775 dolarów po kursie 5,30 zł za dolara w relacji złotych sprzed wojny z roku 1939. Pełnomocnik powódki - również dla uproszczenia sprawy - zgodził się na kurs 5,30 zł za dolara USA.Sąd Wojewódzki, opierając się na uznaniu pozwanego, zasądził na rzecz powódki kwotę 918,23 zł jako równowartość 5.775 dolarów, w pozostałej zaś części powództwo oddalił, przytaczając w uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia, m.in., co następuje.Cały spór sprowadza się do zagadnienia natury faktycznej, czy powódka, oddając na rzecz Zgromadzenia przywiezioną z Ameryki kwotę w dolarach, zastrzegła się, iż część w wysokości 3.000 dolarów przeznacza na uzupełnienie swego posagu. Dopiero wówczas należałoby rozstrzygnąć drugie pochodne zagadnienie faktyczne, czy ta kwota - rzekomo zastrzeżona - 3.000 dolarów pochodziła rzeczywiście z jakiegoś wyposażenia z okresu przed wstąpieniem do pozwanego Zgromadzenia, czy też była wynikiem pracy i kwesty w okresie członkostwa Zgromadzenia.Co do pierwszej kwestii Sąd Wojewódzki na podstawie dołączonych akt prokuratorskich ustalił, że już w dniu 30.X.1956 r. powódka, składając oświadczenie wobec prokuratora, podała, że "przywiezione wartości dewizowe zamierzała wymienić w Warszawie i przeznaczyć na cele Zgromadzenia Sióstr P. w W. W Stanach Zjednoczonych dochodziły ją bowiem (nieprawdziwe, jak się potem okazało) wiadomości o tym, że siostry te żyją jakoby w nędzy. Przedtem jeszcze, bo w dniu 24.X.1956 r., powódka złożyła w (...) w W. oświadczenie, że przywiezione dolary przeznacza na różne cele, i wymieniła szczegółowo, jakie to są sumy i na jakie cele. Wreszcie w dniu 9.XI.1956 r. w (...) S.A. oświadczyła, że wpłaca do kasy Banku na rzecz: siostry Czesława K. z Wrocławia 4.875 dol., Eugenii W. 3.000 dol., Tekli K. 2.000 dol. i na swoje konto 1.350 dol. Razem: 11.225 dolarów.Według zgodnego oświadczenia stron powódka - z wpłaconych na jej własne konto 1.350 dolarów - podjętą w złotych polskich równowartość oddała pozwanemu Zgromadzeniu. Dla siebie bądź dla osób swych bliskich wysłała kwotę 17.500 złotych.Powódka wpłaciła żądany przez pozwane Zgromadzenie posag przed wojną, została przyjęta na członka pozwanego Zgromadzenia i złożyła śluby. W ten sposób dopełniła ona tego wszystkiego, co było konieczne do przyjęcia. Po powrocie do kraju w roku 1956 nikt od powódki nie domagał się uzupełnienia posagu ani tego powódka nie złożyła oświadczenia, że w dolarach odebranych jej na granicy były jej własne pieniądze przeznaczone na uzupełnienie posagu.Tym samym więc powódka nie wykazała, że zastrzegła się, iż część w wysokości 3.000 dolarów przeznaczyła na uzupełnienie swego posagu.Jeśli chodzi o drugą kwestię, mianowicie o pochodzenie pieniędzy przywiezionych przez powódkę ze Stanów Zjednoczonych Am. Półn., to Sąd Wojewódzki ustalił na podstawie zeznań przesłuchanych świadków, że część pieniędzy powódka zdobyła w drodze kwesty, a część własną pracą. W czasie pobytu w Stanach Zjednoczonych powódka chodziła stale w habicie i mówiła do świadków, że pracuje na rzecz sierocińca i sióstr pozwanego Zgromadzenia. W notatniku powódki znajduje się wpisane jej ręką oświadczenie, że posiada w banku 10.000 dol. i że w razie jej śmierci Zgromadzenie może się upominać o te pieniądze. Na podstawie tych ustaleń Sąd Wojewódzki uznał, że powódka w czasie swego pobytu w Ameryce działała na zlecenie pozwanego Zgromadzenia, spełniając tam różne czynności dla pozwanego, wobec czego otrzymywane przez powódkę darowizny dochodziły do skutku bezpośrednio między ofiarodawcą a Zgromadzeniem. Wynika stąd, że przywiezione przez powódkę pieniądze były własnością nie powódki, lecz Zgromadzenia. Jedynie kwota 5.775 dol., wpłacona Zgromadzeniu jeszcze przed wojną, oraz 10.000 dolarów pozostawione w banku w Ameryce, o czym mowa we wspomnianej wyżej notatce, stanowią, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, osobistą własność powódki.W tym stanie rzeczy Sąd Wojewódzki uznał powództwo za uzasadnione jedynie do wysokości kwoty 5.775 dolarów wpłaconej przed wojną tytułem posagu, która to suma, po przeliczeniu według zasady nominalizmu, wynosi kwotę zasądzoną. Co do pozostałego żądania kwoty 3.000 dolarów, to Sąd Wojewódzki - wobec ustalenia, że przywiezione przez powódkę pieniądze stanowiły własność pozwanego Zgromadzenia, oraz że powódka wpłaciła całą przywiezioną kwotę na rzecz zgromadzenia, nie zastrzegając jednak, iż 3.000 dolarów ma stanowić uzupełnienia jej posagu - uznał powództwo za nieuzasadnione.Powyższy wyrok skarży powódka rewizją, wnosząc o jego uchylenie w części oddalającej lub o zmianę i zasądzenie od pozwanego dalszej kwoty 249.081,77 zł. Skarżąca zarzuca Sądowi Wojewódzkiemu dokonanie wadliwych ustaleń i wysnucie błędnych wniosków, iż przywiezione przez powódkę pieniądze nie stanowiły jej własności oraz że nie zastrzegła sobie kwoty 3.000 dol. jako wpłaty tytułem posagu.W odpowiedzi na rewizję pozwane Zgromadzenie wniosło o jej oddalenie.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzutom rewizji nie można odmówić słuszności.Sąd Wojewódzki prawidłowo ustalił, że powódka, przebywając w Ameryce, kwestowała na rzecz pozwanego i równocześnie zajmowała się pracą zarobkową. Jeśli powódka kwestowała - jak to w praktyce z reguły się dzieje - w imieniu i na rzecz Zgromadzenia, to można się zgodzić ze stanowiskiem Sądu meriti, że osiągnięte z kwesty pieniądze stanowiły mienie nie powódki, lecz Zgromadzenia. Powódka bowiem kwestując, działała jako przedstawiciel Zgromadzenia, a zatem skutki dokonywanych przez nią w tym charakterze czynności odnosiły się bezpośrednio do Zgromadzenia.Takiej konstrukcji prawnej nie można by jednak zastosować do zarobków osiąganych przez powódkę z jej pracy. Wprawdzie postanowienia statutu pozwanego Zgromadzenia (tzw. "Ustawy") w pkt 60 i 70 wkładają na siostry bezwzględny obowiązek, by wszystko, cokolwiek po złożeniu ślubów "swoją pracą lub przemysłem nabyły", w całości oddały przełożonej na użytek wspólny, jednakże postanowienia te nie mają znaczenia prawnego. Postanowienia statutu stowarzyszenia wkładające na członków ogólny obowiązek oddawania stowarzyszeniu wszystkich swoich przyszłych zarobków ograniczałyby ich wolność osobistą i nie dałyby się pogodzić z obowiązującym w Polsce Ludowej systemem prawnym. Dlatego takie postanowienia statutowe zobowiązujące do tak zwanego "ubóstwa" nie mogą stwarzać po stronie członków stowarzyszenia obowiązków o charakterze prawnym. Kwestia więc wykonywania przez członka tego obowiązku zależy od jego własnej oceny moralnej, skutki zaś niewykonania mogą powodować zastosowanie jedynie sankcji statutowych. Stowarzyszeniu więc nie przysługuje żadne odpowiadające obowiązkom członków prawo podmiotowe, wobec czego nie może ono wynikających ze statutu uprawnień realizować na drodze sądowej. Jeżeli jednak członek stowarzyszenia spełni ten obowiązek, nie może się domagać zwrotu świadczenia, a to na podstawie art. 131 pkt 2 k.z.Rozważając sprawę niniejszą z przytoczonego wyżej stanowiska, należy uznać za pozbawione znaczenia zwalczane w rewizji ustalenie zaskarżonego wyroku, że powódka złożyła śluby zakonne w pozwanym Zgromadzeniu. Nawet bowiem po złożeniu ślubów wieczystych powódka miała nieograniczone prawo dysponowania swoim majątkiem uzyskanym ze swej pracy. Istotne natomiast byłoby ustalenie, czy przywiezione przez powódkę dolary stanowiły jej zarobek, czy też dochód z kwesty. Dochód bowiem z kwesty mógłby być uważany, jak to zostało wyżej wyjaśnione, za majątek Zgromadzenia powierzony jedynie powódce, która wskutek tego miałaby obowiązek wydać go Zgromadzeniu.Otóż ustalenie Sądu Wojewódzkiego, że cała kwota przywieziona stanowi dochód uzyskany z kwesty, natomiast lokaty bankowe pozostawione za granicą stanowią osobisty majątek powódki, nie znajduje dostatecznego oparcia w materiale sprawy i w obecnym stanie sprawy jest dowolne. Dla prawidłowej oceny tej okoliczności należałoby przede wszystkim ustalić, jakie dochody osiągnęła powódka z kwesty. Sąd Wojewódzki nawet nie zapytał o to powódki. Z materiału w sprawie wynika dalej, że powódka w czasie pobytu w Stanach Zjednoczonych przesyłała Zgromadzeniu, jak również przywoziła w czasie odwiedzin w kraju bardzo dużo ruchomości i gotówkę. Można przypuszczać, że pochodziły one z kwesty, lecz należało to ustalić.Dla wyjaśnienia tych wszystkich okoliczności nie ma istotnego znaczenia treść oświadczeń składanych przez powódkę w dochodzeniu karnym, wszczętym przeciwko powódce w związku z przestępstwem dewizowym. Jak wynika z zeznań przesłuchanych w charakterze świadków sióstr Zgromadzenia, czynione były przez to Zgromadzenie usilne starania o odzyskanie odebranych powódce na granicy dolarów i jest widoczne, że pod tym kątem składane były przez powódkę wyjaśnienia co do przeznaczenia przywiezionych dolarów. Świadczy o tym choćby fakt wpłacenia różnych kwot dla poszczególnych sióstr, które, co jest oczywiste i w sprawie niesporne, były osobami podstawionymi. Stąd ocena tych wyjaśnień nie może być prawidłowo dokonana w oderwaniu od zeznań powódki oraz osób, z którymi powódka uzgadniała treść swoich oświadczeń składanych w prokuraturze. Opierając się na ocenie literalnego brzmienia tych wyjaśnień, Sąd Wojewódzki naruszył art. 242 k.p.c. Zaznaczyć jednak należy, że literalna treść tych oświadczeń zdaje się wskazywać, że dolary stanowiły mienie powódki, skoro podejmowała ona decyzję co do ich przeznaczenia.Jeśliby się, istotnie, okazało, że dolary stanowiły w całości lub w części własny majątek powódki pochodzący z pracy zarobkowej, to oświadczenia jej co do jego przeznaczenia złożone w prokuraturze nie stanowiłyby oświadczenia woli wiążącego powódkę w stosunku do Zgromadzenia i nie pozbawiałyby jej prawa dokonane następnie odmiennych rozporządzeń.Zasadnie również kwestionuje rewizja prawidłowość ustalenia, że powódka nie zastrzegała, iż kwota 3.000 dol. ma stanowić uzupełnienie posagu. Jak wynika z zeznania przesłuchanej w charakterze strony powódki, Sąd Wojewódzki wcale jej na tę okoliczność nie przesłuchiwał. Ustalenie swoje oparł Sąd wyłącznie na jednostronnym dowodzie ze świadków-sióstr pozwanego Zgromadzenia.Dla należytego wyjaśnienia tej istotnej i jednocześnie nader spornej kwestii należało przede wszystkim przesłuchać powódkę na te szczegółowe okoliczności, wśród których złożyła ona oświadczenie, że 3.000 dol. przeznacza na posag i zastrzega sobie jego zwrot. Naturalnie, oświadczenie to nie musi być złożone przy wyraźnym użyciu tego sformułowania; wystarczy, by powódka wyraziła swoją wolę w jakikolwiek sposób, byleby tylko - stosownie do art. 43 p.o.p.c. - z zachowania się powódki wynikał zamiar pozostawienia pewnej kwoty dla siebie. Po przesłuchaniu powódki należy przesłuchać osoby, wobec których powódka wyraziła swoją wolę, przy czym konieczne jest skonfrontowanie powódki z tymi osobami. Dopiero tak przeprowadzone przesłuchanie powódki i świadków pozwoli na prawidłową ich ocenę i ustosunkowanie się do twierdzeń powódki.Ponieważ Sąd Wojewódzki tych wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności nie wyjaśnił, zaskarżony wyrok, oparty na wadliwych ustaleniach, nie może być utrzymany w mocy i stosownie do art. 384 k.p.c podlega - zgodnie z wnioskiem rewizji powódki - uchyleniu.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 111 KPCart. 131 pkt 2art. 242 KPCart. 43art. 384 KPc

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.