II CR 13/65

WyrokIzba Cywilna1965-02-26

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy istnieje uzasadniona obawa dalszego naruszania czci powoda przez pozwanego, skoro okoliczności będące przyczyną sporów wyjaśniono, a powód przestał być członkiem spółdzielni, w której pozwany pełnił funkcję prezesa?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że roszczenie o zaniechanie naruszania dóbr osobistych jest aktualne tylko wtedy, gdy istnieje uzasadniona obawa dalszego naruszania. W niniejszej sprawie, wobec wyjaśnienia spornych kwestii związanych z działalnością spółdzielni i zaprzestania członkostwa powoda w tej spółdzielni, nie zachodziła obawa dalszych naruszeń czci powoda przez pozwanego. W związku z tym, mimo wadliwości postępowania dowodowego, zaskarżony wyrok oddalający powództwo odpowiadał prawu.
Stan faktyczny
Powód domagał się zaniechania naruszania jego czci przez pozwanego, zarzucając mu pomawianie o nieoddanie błamów i kołnierzy, nieodprowadzenie pieniędzy od klienta oraz o działalność rozbijacką. Zarzuty te miały wynikać z pism spółdzielni oraz wypowiedzi pozwanego w okresie, gdy powód był członkiem spółdzielni, a pozwany jej prezesem. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że pozwany działał we właściwej formie. Powód wniósł rewizję, zarzucając nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego i naruszenie przepisów proceduralnych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda, uznając, że zaskarżony wyrok, mimo odmiennego uzasadnienia, odpowiada prawu.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia B. Łubkowski (sprawozdawca). Sędziowie: W. Bryl, J. Krajewski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Władysława M. przeciwko Edwardowi J. o zaniechanie naruszania czci, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 7 października 1964 r.,oddalił rewizję.Uzasadnienie faktycznePowód jest kuśnierzem i do dnia 28 lipca 1962 r. był członkiem Rzemieślniczej Spółdzielni Pracy Kuśnierzy w K. W tym czasie pozwany był prezesem zarządu tej Spółdzielni.W dniu 11 stycznia 1962 r. wymieniona Spółdzielnia wystosowała do powoda pismo, podpisane m.in. przez pozwanego jako członka zarządu, w którym zażądano od powoda złożenia do dnia 20.I.1962 r. wyjaśnień co do braku wykonanych przez powoda 4 błamów baranich i 4 kołnierzy lub zapłacenia ich równowartości oraz powiadomiono powoda, że w razie niezastosowania się do tych żądań sprawa zostanie skierowana na drogę sądową, a o "zaistniałych brakach" zostanie zawiadomiony prokurator.Powód twierdził, że inicjatorem powyższego znieważającego go pisma był pozwany, który niezależnie od tego w styczniu 1962 r. zaczepił na ulicy powoda i szarpiąc go za rękę w obecności osoby trzeciej, zarzucił mu nieoddanie błamów oraz groził prokuratorem; ponadto w lutym tego roku, w ten sam sposób postępując, zarzucił powodowi, że nie wpłacił do kasy Spółdzielni pieniędzy pobranych od K. za uszycie kurtki, a w kwietniu 1962 r. na walnym zgromadzeniu Spółdzielni oświadczył, że był ostrzegany przez Piotra R., iż powód jest rozrabiaczem.W związku z powyższym naruszeniem czci powód domagał się zakazania pozwanemu dalszego naruszania czci powoda, a w szczególności stawiania powodowi nieprawdziwych zarzutów i pomawiania go o rzekome nieoddanie błamów i kołnierzy, o rzekome nieodprowadzenie do kasy Spółdzielni kwot wpłaconych przez klientów oraz o rzekomą robotę rozbijacką.Pozwany przyznał, że jako przewodniczący zarządu Spółdzielni zwracał się do powoda o złożenie wyjaśnień w sprawie błamów, kołnierzy i pieniędzy wpłaconych przez K., lecz twierdził, że czynił to w formie nie uwłaczającej czci powoda, oraz zapewnił, że nie zamierza naruszyć czci powoda w przyszłości.Sąd Wojewódzki oddalił powództwo ustaliwszy, że zwracanie się pozwanego do powoda w kwestii złożenia wyjaśnień należytego rozliczenia się z powierzonego powodowi surowca dokonane było we właściwej formie, nie mogącej naruszyć czci powoda.Powód w rewizji zarzucił, że Sąd Wojewódzki nie wyjaśnił należycie okoliczności sprawy, gdyż ograniczył się do przesłuchania jedynie kilku z powołanych przez strony świadków, oraz że z uchybieniem art. 242 k.p.c., a tym samym i z naruszeniem art. 11 p.o.p.c., uznał, że forma - użyta przez pozwanego w treści pisma z dnia 11 stycznia 1962 r. oraz w jego zachowaniu się w styczniu, w lutym i kwietniu 1962 r. przy spotkaniu z powodem i na walnym zgromadzeniu Spółdzielni - była właściwa i nie zawierała obrazy czci powoda.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Trafny jest zarzut skarżącego, że Sąd Wojewódzki nie przeprowadził dowodu z przesłuchania wszystkich świadków powołanych przez powoda w celu udowodnienia okoliczności przytoczonych w pozwie. Uchybienie to (art. 223 § 2, 326 k.p.c.) jest jednak nieistotne, gdyż roszczenie powoda, oparte na własnych jego twierdzeniach, jest nieuzasadnione.Przedmiotem roszczenia powoda nie jest usunięcie skutków naruszenia jego dobra osobistego, lecz żądanie zaniechania przez pozwanego naruszania w przyszłości czci powoda przez stawianie mu nieuzasadnionych zarzutów i pomawianie go o rzekome nieoddanie błamów i kołnierzy, o rzekome nieodprowadzenie do kasy Spółdzielni kwot wpłaconych przez klientów oraz o rzekomą robotę rozbijacką w Spółdzielni. Z samego więc celu roszczenia o zaniechanie wynika, że jest ono aktualne tylko wtedy, gdy istnieje uzasadniona obawa dalszego naruszania już poprzednio naruszonego prawa.W niniejszej jednak sprawie nie zachodzi obawa dalszego naruszania czci powoda w sposób wyżej podany. Zachowanie się bowiem pozwanego, którym powód czuł się dotknięty, miało miejsce w okresie, kiedy powód był członkiem Spółdzielni Pracy Kuśnierzy w K. i kiedy między stronami doszło do "scysji" wyłącznie w związku ze sprawami tej Spółdzielni. Od czasu gdy powód przestał być członkiem tej Spółdzielni (kwiecień 1962 r.), nie doszło między stronami do żadnych dalszych nieporozumień i nic nie świadczy o tym, by w przyszłości do nich miało dojść. Przeciwnie, fakt, że okoliczności będące przyczyną tych nieporozumień zostały już wyjaśnione na korzyść powoda oraz że powód przestał być członkiem Spółdzielni, w której pozwany był przewodniczącym zarządu, pozwala na wysnucie logicznego wniosku, że w przyszłości nie dojdzie już do takich nieporozumień. W tej sytuacji nie zachodzi potrzeba ochrony powoda przed dalszym naruszaniem przez pozwanego czci powoda w sposób wyżej wymieniony.Z tych względów zaskarżony wyrok, mimo odmiennego uzasadnienia, w ostatecznym wyniku odpowiada prawu, rewizja więc powoda z mocy art. 383 k.p.c. ulega oddaleniu.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 242 KPCart. 11art. 223 § 2art. 383 KPC§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.